Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 06 lip 2020, 18:30

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ] 
Autor Wiadomość
Post: 26 sie 2009, 23:20 
Gregg Braden - Nauka Cudów

Obrazek

Obrazek

Przedstawiam Wam , przepiękny film Grega Bradena - "Nauka Cudów". Nakręcony w bardzo prosty sposób, bez zbędnych fajerwerków jak film "Sekret" ale przesłanie filmu Bradena jest o wiele potężniejsze. Dzięki niemu większość z Was spojrzy zupełnie inaczej na modlitwę, swoje myśli, uczucia i życie w każdej chwili. Film opowiada o naukowych podstawach funkcjonowania naszej holograficznej rzeczywistości, naszym połączeniu z Polem (torsyjnym) i jego efektami, potwierdzonymi naukowymi eksperymentami. Wystarczy 617 osób w naszym kraju aby wszyscy mogli natychmiast odczuć efekty naszych medytacji, modlitw i uczuć. Pierwiastek kwadratowy z jednego procenta populacji, jest masą krytyczną pola morfogenicznego, lub inaczej następuje wtedy "efekt 100 małpy" Ogromna siła i koszmar dla Manipulacji, a jednak w dziecinny sposób daliśmy się oszukać i zamknąć w więzieniu. Nawet niewielka grupa ludzi potrafi zmienić Świat, pytaniem jest jaka to będzie grupa?
Zapraszam do wspólnej jazdy pociągiem razem z Gregiem Bradenem. :)

Cytuj:
Podzielę się teraz z wami tymi założeniami, ponieważ wygląda na to, że nasza świadomość działa przez to pole dokładnie w ten sposób. Oznacza to, że my wszyscy, jako mniejsze porcje większego wzorca, jesteśmy połączeni.Małe rzeczy które robimy w naszych życiach z dnia na dzień, sposób w jaki odpowiadamy jedno drugiemu przy rodzinnym stole, podczas naszych rozmów, sposób w jaki odczuwamy wiadomości o 6-tej, sposób w jaki odpowiadamy kierowcy który zajeżdża nas na autostradzie zanim dotrzemy do naszego wyjazdu, w tych pozornie nieznaczących momentach naszego życia odbywamy rozmowę z tym Polem, z kwantowym hologramem, Umysłem Boga INDYWIDUALNIE i składamy wszystkie nasze małe rozmowy razem i to staje się kolektywną odpowiedzią którą Pole odbija z powrotem. Nasza kolektywna miłość, nasza kolektywna wzajemność i wdzięczność lub kolektywny gniew, wściekłość i strach.





Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 26 sie 2009, 23:20 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 27 sie 2009, 0:11 
o jaaaaaaaaaaaaaa, a to sie dobrze zapowiada!!! czy dzisiaj już jest? bo ja nie za bardzo umiem z tych linków podanych korzystać. :oops: promyczki wdzięczne ślę.



Na górę
   
 
 
Post: 27 sie 2009, 8:04 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 28 kwie 2009, 12:10
Posty: 2
Czy rzeczywiście, dosłownie, garstka ludzi jest wstanie powstrzymać obłędne plany elit? Brzmi wręcz niewiarygodnie. Bardzo bym chciał, aby tak stało się w istocie. Trzymam kciuki. Zjednoczeni świadomością. ;) :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 sie 2009, 22:24 
Pozwolę sobie wkleić tutaj komentarz do Bredena mego przyaciela Easta z forum http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=378.msg1283;topicseen#msg1283:

"
Redmuluc , w filmie Greg Bradden rzucił liczbą 8000 . To liczba ludzi, którzy mogą zmienić świat, jeśli mają wspólną wizję w tym samym czasie.
Jeśli jeden szaman mógł sprowadzić deszcz na pustynię wizualizując sobie deszcz w miejscu mocy wśród kamiennego kręgu, to pomyślmy co może zrobić 8000 ludzi "nadając" z miejsc mocy na całym świecie ?

Teraz w nieco innym świetle postrzegam to, co próbuje zrobić nam Samcio z PCh tak bardzo namawiając do wykopków w Gizie. Wystarczyłoby kilkuset ..nie wiem w sumie ilu , zwolenników idei wspierających pomysły Samcia plus kilkoro zaledwie ludzi w Egipcie, by połączyć siłę intencji w wielka moc .
Teraz inaczej postrzegam "zabawę" z fetyszami. Lepiej rozumiem dlaczego Jackowski w swoich poszukiwaniach zagubionych ludzi musi posługiwać się ich rzeczami ( łączenie się z energią i DNA poszukiwanego ). Teraz rozumiem dlaczego powieści Julesa Verne`a po latach stawały się realną rzeczywistością . Rozpalały umysły i uczucia wielu czytelników na całym świecie w tym samym czasie. Projekcje tych uczuć i myśli spotkały się z odpowiedzią Wszechświata. To samo teraz jest możliwe po obejrzeniu takich filmów , jak np .Matrix - kultowych filmów, które do dzisiaj rozpalają wyobraźnię milionów ludzi na całym świecie. W The Secret mowa jest o tym, że Wszechświat się już przestawia, aby spełnić Twoje, każdego życzenie , a gdy jest ono zwielokrotnione poprzez większą liczbę nadawców - dzieje się to jeszcze szybciej i skuteczniej.
To , że ta starożytna ( na nowo odkrywana ) wiedza powraca też nie jest przypadkowe. Zanika heliosfera, ( wg niektórych już zanikła), która oddzielała nas od Wszechświata. Dociera do nas promieniowanie, którego wcześniej nie znaliśmy i nie wiemy nic na temat jego oddziaływania na żywe organizmy , a raczej - KORELACJI Z ŻYWYMI ORGANIZMAMI, ale CZUJEMY ,że TO działa.

Niestety nie tylko my to odkrywamy. Wiedzą o tym różnego rodzaju manipulanci i wprowadzają tę wiedzę w życie. Spójrzmy teraz na strach wywoływany w świecie przed pandemią świńskiej grypy. Miliony ludzi ma uwierzyć w zagrożenie i w zbawczą rolę szczepionek serwowanych przez Rządy i ściśle z nimi związane koncerny farmaceutyczne. Ostatecznie ma to wzmocnić zwierzchnią władzę nad ludzkimi indywidualnościami.
Przez te lata pokoju i budowania Unii systematycznie było pielęgnowane utrzymywanie ludzi w nieświadomości co do ich własnej , wewnętrznej mocy i własnych , prawdziwych możliwości. Misternie tkana sieć teraz ma przynieść efekty.
Na szczęście , dzięki ludziom, którzy tak jak Greg Bradden, David Icke, Eckhart Tolle, Carlos Castaneda, Ian Xen Lundgold, a ze starożytności jeszcze wcześniej Jezus , Budda, czy Różokrzyżowcy staje się możliwe mentalne uwolnienie świadomości z kleszczy egotycznego umysłu. Ludzie powinni mieć więcej wiary popartej takimi eksperymentami o których mówi Greg Bradden ( DNA ).
Do niedawna sam myślałem, że moja osobista przemiana nie zbawi świata. Teraz wiem, że może to zrobić. Nie wiem ilu nas jest,ale to nie jest takie ważne .Dzięki mnie i moim przekonaniom swój punkt widzenia i zwrot w światopoglądzie może zyskać kilkoro ludzi. Dzięki nim następni - a wystarczy nas w sumie 8000 osób na całej Ziemi. W innym wątku z Leszkiem piszemy o Różokorzyżowcach. Otóż ich działalność wcale nie polega na kartach członkowskich , statucie, składkach i wybieraniu władz stowarzyszenia, gdyż samo bycie różokrzyżowcem to określona postawa. Ona rezonuje z pozostałymi różokrzyżowcami. W jakiś sposób reszta wie, że przybył im nowy różokrzyżowiec, chociaż ten "nowy" może nawet nie mieć pojęcia o tym ,że się właśnie zapisał. Możesz być buddystą, wielbicielem kalendarza Majów, albo zwolennikiem jednej z niezliczonych ścieżek New Age, albo ateistą, ale z chwilą, gdy TU I TERAZ zaczynasz budować pokój na świecie za pomocą swojej odnowionej relacji z Wszechświatem - wtedy stajesz się członkiem globalnego stowarzyszenia "różokrzyża" czy jak go tam chcesz po swojemu nazwać - o ile już musisz nazywać.
To , co robimy tu na forum Leszka nie jest niczym innym jak rezonowaniem. Leszko połączył się mentalnie z Danem Winterem :D , a ten z innymi ludźmi - zwolennikami pokoju - na całym świecie. Stoimy na początku drogi powrotu do domu, a może tak na prawdę wcale od niego nie odeszliśmy ? Wystarczy podłączyć się do końcówki Źródła , która zawsze jest w Twoim sercu, a stamtąd z innymi DNA najszybszą z istniejących infostrad - polem morfogenetycznym. Wow .
"

dalej kawałek ode mnie:

Dzięki East za wprowadzenie:)

Braden daje świetny wykład zwracając uwagę na reguły gry toczącej się wokół nas.
Bardzo ciekawe także że choć taki Don Juan czasem wydawał się zimnym draniem napomknął raz "czarownicy to pragmatyczne istoty, dlatego chadzają tylko ścieżkami serca".
Z punktu widzenia Wintera i jego prac robi się jeszcze przejrzyściej (choć nie wiem czy moje tłumaczenie będzie takowe ;D ):

"Dotykamy tutaj esencji zagadnienia. Jak rozpoznać naprawdę "współdzielną" (korzystną dla reszty gatunku) myśl, tak żebyś mógł "przytrzymać" ją jak płomień świeczki prowadzący do nieśmiertelnego ognia?
Zastanawiasz się przemierzajac wstecz aleję swego życia i raz na milion naprawdę przechodzisz obok takiej "współdzielnej" myśli.
W tym momencie generalnie czujesz definitywne mrowienie (ja tak mam).
To co się dzieje możemy określić jako powstawanie form czarnych dziur (w Tobie) i Twoja szybkość światła dostaje nastepną dawkę światła (łączysz się przez tunele czasoprzestrzenne z szybkością większą od szybkości światła ze Źródłem).
Kolekcjonując takich mysli odpowiednio dużo nigdy nie będziesz musiał umrzeć - ponieważ będziesz wypełniony TYLKO "współdzielnymi" myślami, reszty tak naprawdę nigdy nie chciałeś i nie będziesz jej potrzebował.
Kiedy ułożysz wszystkie swe "współdzielne" myśli zbierając je jedna za drugą w formie złotego warkocza

Obrazek

stajesz nagle oko w oko ze Źródłem i stajesz się naprawdę nieśmiertelny.
Czysta zasada, czysty skręt (złota spirala), czysta samo-świadomość, czysta współdzielność, czysta miłość i wszystko to co przechodzi przez te tajemnicze czarne dziury - to wszystko te same rzeczy.
Problem związany z dzieleniem plików dla WSZYSTKICH użytkowników jest rozwiązany całkowicie i zawsze, poprzez prawa symetrii.
Kongres (amerykański) ich nie uchwalił, ponieważ Kongres ich nie odkrył ;D
Weź operacje na symetrii (alfabety na naszej planecie oparte są na przekształceniach złotej spirali według różnych osi symetrii:

Obrazek)

do serca i co otrzymujesz?
Fraktal. Jak na górze tak na dole, jestem kim jestem i całą resztę. Jak to przetłumaczyć na język serca? Serce tka najpiękniejsze warkocze w momencie zwrócenia się na zewnątrz. Tak się dzieje gdy strach obraca się w miłość, opór w dzielenie, to widać w rytmie oddechu. Strach zatrzymuje spin (prędkość naszych fal "tkających warkocz"), złość go bardzo hamuje. Cały czas mówimy o NAUCE.
Miłość jest falą której maximum znajdujemy w 0.618 długości - to jest cenna rada jak oddychać lub np dotykać z miłością.

Obrazek

oryginał:

"
Here is the essential issue. How do you recognize a truly shareable thought, so that you can hold it like a candle flame to immortality? You were wandering down the alley of your life, and one time in a billion, you do indeed trip over a shareable thought. At that moment generally you feel a definite tingle. (I do.) What happens is a wormhole forms, and your light speed got another douse (dose) of lightning. Enough of this, and sure enough, there you are never having to die, because your filing cabinet never needs the unshareable filtered out again. When you can string pure shareable (Pure principle) thoughts together, one after the other like an eternal golden braid, then suddenly, you are eyeball to eyeball with GOD and VERY immortal. Pure principle, pure recursion, pure self-reference/awareness, pure shareability, pure love, and what makes it through every wormhole are all exactly the same thing.
The file sharing trick is solved ultimately and always, by the laws of symmetry. Congress hasn't repealed them, because congress hasn't discovered them. Take symmetry operations (the alphabet), to heart, and what do you got? A fractal. As above so below, I am that I am, and all that. How does this translate in how to share under pressure? The heart braids pressures best by turning inside out. This happens when fear changes to love, resistance to sharing, in the shape of the breath wave. Fear resists spin (a mind or recursion killer). Anger jerks the spin up sharply. (Sentics here). Love is a wave whose maximum is .618 into the duration of the wave. This is true of how to breathe and how to touch in order to love.
"
http://caltek.net/dan/connectivity/phibiz/implosionhazards/implosion.html

Chciałbym w tym momencie poruszyć temat zapisywania zmian w Polu i np zbiorowych medytacji, dość modnych ostatnio.
Taki np Project Avalon http://www.projectavalon.net/forum/showthread.php?t=8441
(jeśli ktoś nie czytał wcześniej nie radzę, trzeba mieć sporo czasu a ciężko przestać) - organizowany przez fajnych ludzi, ale nie wiem czy do końca świadomych tego co robią, w skrócie można streścić go jako "jest przerąbane, wszyscy zginiemy (nawet wiemy gdzie pęknie Afryka), ale trzeba medytować w świętych miejscach, koniecznie przy muzyce - po 2012 będzie git".
Jestem ciekaw Waszych opinii,

pozdrawiam


Ostatnio zmieniony 28 sie 2009, 10:46 przez radoslaw, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 28 sie 2009, 11:05 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 maja 2009, 22:33
Posty: 379
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
fotony pozostały w szeregu zupełnie jakby DNA wciąż tam było

Może to jest właśnie mechanizm pola morfogenetycznego, którego hipotezę zaproponował w 1981 r. Rupert Sheldrake?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sie 2009, 18:59 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 cze 2009, 13:08
Posty: 65
Bardzo dobry film.
Trzyma się sensu, jasno, klarownie, nic dodać nic ująć.
O niebo lepszy od "The Secret".

Na poziomie, a to lubię.
No cóż pozostaje się jedynie modlić o więcej takich ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sie 2009, 19:13 
Cytuj:
czy dzisiaj już jest? bo ja nie za bardzo umiem z tych linków podanych korzystać.


Z rapidshare możesz sobie go ściąć na kompa Elżbietko. Film jest również wrzucony na YouTube. Pod odtwarzaczem jest lista odtwarzania, która poprowadzi cię do dalszych części.

Ja jeszcze nie widziałem, ale jest pierwszy w kolejce :)



Na górę
   
 
 
Post: 28 sie 2009, 19:42 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 cze 2009, 21:35
Posty: 279
Płeć: mężczyzna
Dziękuje redmuluc i innym osobom za tłumaczenie napisów do filmu. :D

Film przekazuje te same fakty co sekret, lecz w inny sposób, bardziej spokojny itp...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 sie 2009, 12:07 
o Jeshua! bogom niech będą dzięki! na youtube to juz umiem se ściągnąć. kocham Bradena, kocham tłumaczy, lecę se pooglądać! kocham uczty duchowe, waw! a ten Gregorio jest boski w każdym wydaniu.
a ja taka pełna miłości, bo córcia ma urodziła cud urody wnusia, byłam z nią podczas całego cudu, waw, cud narodzin to prawdziwy cud!!!
no to kocham Was wszystkich bo miłości Ci u mnie pod dostatkiem



Na górę
   
 
 
Post: 29 sie 2009, 16:08 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 29 maja 2009, 19:21
Posty: 285
Elżbietko gratulacje serdeczne dla Waszej rodziny :DTez Ciebie kochamy :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 sie 2009, 16:10 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 sie 2009, 17:20
Posty: 428
Lokalizacja: Terra
Płeć: mężczyzna
A ja jestem ciekawy co by było gdyby te 624 osoby w Polsce zaczęły zmieniać rzeczywistośc ...

_________________
...Between the velvet lies
There's a truth that's hard as steel
The vision never dies
Life's a never ending wheel ...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 sie 2009, 21:41 
oczywista już zaczęłam! i po pierwsze to trudno mi o skupienie na uczuciu, włączają się myśli i rozproszenie. Zachwycający był ten fragment z ekranem USG i trzej terapeuci, być może wyspiewujący temat zdrówka i 3 minuty skupienia na zdrowiu wystarczyły - rewelka.
Dan Winter też wspominał, o kamiennym kręgu, że mozna sobie samemu zbudować i tam na ten przykład deszcz zaklinać czy może raczej błękitne niebo nad nami. Bo jedna cząstka w hologramie to brzmi dumnie, chmmmmm
dzięki za uczestnictwo w mej radości



Na górę
   
 
 
Post: 29 sie 2009, 23:42 
Będziemy bujać, jak zawsze w trudnych czasach:

phpBB [video]


pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 01 wrz 2009, 10:22 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
East zacytowany przez Radosława pięknie to ujął - podziękuję mu na forum ŚG;

Braden do mnie trafia bardzo bezpośrednio, bo jestem niestety humanistycznie zaprogramowany, a tak przedstawiona argumentacja jest "skrojona na humanistów" ;)
poruszamy tak wiele tematów, problemów - łatwo popaść w szaleństwo, zgubić się w jakimś kolejnym "programie" mocowania się z rzeczywistością....a tymczasem pojawiają się Goście typu Winter(ścisłowiec) i Braden (humanista), którzy mówią: jest jeden nadprogram w postaci Twojej intencji opartej na głębokiej "sercowej" miłości....
to jest genialny fundament dla wolnościowej filozofii życia!
zastanawiam się (tu mam problem) nad kolektywnym zarządzaniem tą intencją :? tzn., moją rezerwę wzbudza każdy kolektywizm, rozumiem przez to wszelkie próby organizowania, zarządzania jednostkami zgrupowanymi w zbiorowości;
wydaje mi się że podstawowe niebezpieczeństwo takich eventów polega na automatycznie uruchamianych programach manipulacyjnych podpiętych pod nasze ego np: pojawia się hierarchizacja, charyzmatyzacja, fascynacja i.t.p.; im większa zbiorowość, tym większa możliwość manipulacji....,
jednostką trudniej manipulować!!!

dlatego zbiorowe medytacje jakoś mnie nie przekonują, co innego event temple na wingmakers.pl, gdzie o określonej godzinie sam ze sobą, ale jednocześnie razem z innymi wyrażasz swoje intencje;

w sumie myślę, że istota tego o czym mówią Braden i Winter to intencja (myśl+emocja) tu i teraz, a ponieważ "zawsze jest teraz", taki "teraźniejszy"zapis w wielowymiarowym sercu pozwala na osiągnięcie skumulowanego efektu w każdym momencie, bo ten moment jest "tu i teraz" czyli zawsze....czyli nie musimy się koncentrować na eventach, musimy tylko dokonać trwałego ponad wymiarowego zapisu w naszych sercach! nie jest to proste....ale tylko tak możemy osiągnąć trwały zapis w boskim polu energetycznym;
czy moja intencja będzie mocniejsza jak spotkamy się w 100 osób? właśnie wydaje mi się że nie....
natomiast, jeśli moja intencja będzie odpowiednio mocna sama w sobie to doskonale będzie rezonować z taką sama Twoją intencją i Twoją Intencją i.t.d niezależnie od czasu i przestrzeni i tak osiągniemy "efekt setnej małpy";
czy to oznacza, że mamy być samotnikami? i tak i nie... :)
fundamentem jestem "ja" (nie mylić z ego!!!) i dopiero na nim mogę stawiać dom "my"(nie mylić ze społeczeństwem !!!) jak wiemy na słabym fundamencie dom będzie chwiejny...
oddajmy się "losowi" - jak mamy się spotkać to na pewno tak się stanie, jeśli mamy kogoś uzdrowić tak też się stanie, jeżeli mamy zmienić świat na lepsze, to .....uznajmy że świat każdego z nas tu i teraz już jest lepszy!
Głęboka, prawdziwa, sercowa intencja=przekonanie, że już się spełniła.

Odwołam się do przyjaźni dwóch naguali Don Juana Matusa i Don Genaro; w zasadzie niewiele o niej wiemy, tylko tyle ile ich drogi krzyżowały się na Castanedzie, ale bez wątpienia każdy z nich miał swój wielki wspaniały autonomiczny świat, spotkanie ich światów było zawsze wspaniałym eventem doświadczanym przez Castanedę i kilku innych młodych Indian- chyba właśnie o to chodzi, żeby każdy z nas miał swój wspaniały świat....

Własny wspaniały świat, wyciszenie, wyłączenie tego ego bla, bla bla - Miłość...
to już dzieje się, nawet gdy momentami jakaś "zewnętrzna iluzoryczna rzeczywistość (co za potworek językowy :lol: ) usilnie stara się wtłoczyć mnie w cudzy matrix - nie daję się tak łatwo schwytać, już nie.....



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 wrz 2009, 21:29 
Trochę o wspomnianym polu magnetycznym serca i przekazywaniu informacji przez komórki, do poczytania tutaj http://www.antylicho.pl/krew.html

oraz stronka Instytutu Matematyki Serca (Institute of HeartMath), który prowadzi projekt (Global Coherence Project) właśnie na temat wzajemnego oddziaływania pola elektromagnetycznego serca, mózgu oraz Ziemi i wszelkich wynikających z tego zjawisk http://www.heartmath.org/research/science-of-the-heart-head-heart-interactions.html

Nie tylko dla miłośników fizyki ;)



Na górę
   
 
 
Post: 02 wrz 2009, 9:04 
Weźcie pod uwagę że ludzie z prawie lub całymi sztucznymi serduszkami też kochają i maja uczucia i to niekiedy bardziej niż Ci co mają własne... Ciekawe czy wtedy dyskryminuje ich to z jakiś "bredni" magnetycznych ;) Wypadało by stwierdzić że, to nadal mózg podejmuje wszystkie decyzje a reszta to tylko "maszyna" którą da się wymienić - może kiedyś będzie nam to po prostu odrastać :P

Obrazek



Na górę
   
 
 
Post: 02 wrz 2009, 11:07 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
@rekrul a więc czy ty jesteś mózgiem, a twój układ nerwowy już nie.
czy ty jako świadomość jesteś mózgiem? czy świadomość jest fizyczna? czy da się zmierzyć, zważyć, wyznaczyć jej wektory i wielkości w przestrzeni?
Świadomość nie jest fizyczna, ponieważ nie można jej zmierzyć, ani uchwycić w żadnym z naszych fizycznych wymiarów, nie uchwycisz dla niej tak podstawowych parametrów określających naszą fizyczność jak masa,długość, wysokość, szerokość, czas.
Nawet jeżeli uwzględnisz to, że świadomość to skomplikowany wzorzec pól elektrycznych, jej esencja nadal pozostaje poza ramą nieuchwytności.
Świadomość to kolejny wymiar i to dosłownie ponieważ nie można jej wpisać w pozostałe znane nam 3 przestrzenne i czas, tak więc ty jako świadoma istota spoglądasz na fizyczność zza ramy okna nie fizyczności, z innego nieokreślonego nam wymiaru.
I jest to w dodatku jedna z tych rzeczy których możesz być pewien ponieważ nie potrzebujesz do zrozumienia tego żadnych zewnętrznych dowodów, bo to ty sam jesteś dowodem, wystarczy sobie to uświadomić.
Istnienie ciebie jako świadomości jest niepodważalną prawdą, której nikt nie jest w stanie zaprzeczyć, ponieważ istniejesz. Najważniejszym dowodem w równaniach które przeprowadzamy na tym forum jesteśmy my sami i jest to czynnik tak często przez nas pomijany, przez co często uważamy się za przypadkowy i niepotrzebny tryb w maszynie chaosu której nawet nie rozumiemy. Wiele osób dało się zjeść w dzisiejszym świecie po przez wmówienie im, że wszyscy jesteśmy robotami, a ja wam mówię, że jesteśmy magiczni ponieważ cały świat to magia, a wysoka świadomość tego to błogosławieństwo :)

_________________
W jedności siła nie w budowanych murach
Wszystko ma swoją głębię
Zdolność do dziwienia się jest początkiem do mądrości
Prawa jednego człowieka kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa drugiej osoby.
Na każdym człowieku spływa odpowiedzialność za cały świat!
--> http://zakazaneowoce.pl
:jabłko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 wrz 2009, 11:46 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
no i dobra odpowiedź dla zagubionego rekrula!
moim zdaniem całe nasze ciało, każdy organ to tylko komputer, dzięki któremu Świadomość ma potencjał do doświadczania,a majstrowanie przy nim utrudnia wykorzystanie tego potencjału;
opis tego "potencjału" fajnie przedstawiają między innymi Braden i Winter;
niestety ta wiedza umożliwia także wirusowanie, hakowanie komputerów, które działają bez zabezpieczenia :( a najlepszym zabezpieczeniem jest wykorzystanie mechanizmów, o których mówią i piszą wyżej wspomniani...
wygląda na to, że energia prawdziwej miłości (Światło )osiąga poziom absolutnie niedostępny dla rebelianckich, międzywymiarowych programistów, a i nie wiem czy Światło przypadkiem nie zaprogramowuje/odkodowuje także tych zagubionych rebeliantów :?:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 wrz 2009, 11:56 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 sie 2009, 17:20
Posty: 428
Lokalizacja: Terra
Płeć: mężczyzna
Kurcze a ja myślałem że z tymi uczuciami to raczej bardziej czakra serca jest aktywna a nie sam narząd - dlatego ludzie ze sztucznymi sercami tez czują ...

_________________
...Between the velvet lies
There's a truth that's hard as steel
The vision never dies
Life's a never ending wheel ...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 wrz 2009, 13:34 
divinorum, konserwa : otóż tak, świadomość to jak w innych tematach można zauważyć, to wszystko co nas otacza i my sami, fizycznie i poza. Spróbuję wyprowadzić Cię z błędu, a raczej napisze jak ja to widzę i pojmuję, świadomość da się zmierzyć a raczej to my mierzymy ją sami, wszyscy ją mierzymy i w pewnym stopniu akceptujemy, jest to swego rodzaju odbiór fizyczno-wewnętrzny, ponieważ czujemy i wyrażamy uczucia ale nie wszystkie, potrafimy rozmawiać wewnątrz siebie i potrafimy oceniać nasz stopień np: zadowolenia lub złości i tutaj właśnie pojawia się miara którą akceptujemy, można to porównać do kłody drewna na którą położymy 2 tony... nic się nie stanie ale, jeśli dołożymy kolejne dwie, pęknie, dla czego ? ponieważ nie wytrzyma i nie musimy znać nawet jednostek ten "efekt" będzie widoczny. Tak właśnie dzieje się z nami, nie nadaremno znamy słowa Honor, uczciwość, zły, dobry, to są miary naszego stanu np. duchowieństwa, te stany nas określają i pieczętują, chwilowo lub na dłużej, nieraz na całe życie, do tego nie są nam potrzebne trzecie czy czwarte wymiary a już nawet nie wspomnę o jakiś dziwacznych gęstościach których nie ma. Wszystkim zewnętrznym istotom materialnym czy też nie przypisujemy odmienne cechy opisy ponieważ każdy z nas w danej chwili odczuwa co innego i jest w innym stanie np gniewu, proste prawda ? czy nie jest to miara mojego samopoczucia ? duchowieństwa które ma wpływ na końcowy wynik.

Stwierdzam osobiście że to co robią Gregg Barden czy Dan Winter to swojego rodzaju "zło" które prowadzi do mierzenia i segregowania ludzkości, nie powiem że jest to złe ale ma swój cel, czy ktokolwiek z was chciałby kiedykolwiek zostać zmierzony coś ala Woltomierzem i taki Gregg Barden, wyskoczą mu 3 cyferki, zmierzy Cię w skali i powie, o jesteś zły ponieważ twój magnetyzm osiąga w tym momencie 34 kW ! przykro mi, nieprawda... Wydaje mi się że tego typu eksperymenty prowadzą do tego że w nieodległej przyszłości będziemy w prawym górnym rogu ekranu naszego biednego oczka widzieć statystyki jak w grze: ile mamy Energi, życia, pasek poziomu experience świadomości, gęstości itd... Tak wygląda nasz stan duchowieństwa, nasze uczucia ?

Bzdura.

Pozdrawiam.



Na górę
   
 
 
Post: 02 wrz 2009, 13:59 
rekrul pisze:
Stwierdzam osobiście że to co robią Gregg Barden czy Dan Winter to swojego rodzaju "zło" które prowadzi do mierzenia i segregowania ludzkości, nie powiem że jest to złe ale ma swój cel, czy ktokolwiek z was chciałby kiedykolwiek zostać zmierzony coś ala Woltomierzem i taki Gregg Barden, wyskoczą mu 3 cyferki, zmierzy Cię w skali i powie, o jesteś zły ponieważ twój magnetyzm osiąga w tym momencie 34 kW ! przykro mi, nieprawda... Wydaje mi się że tego typu eksperymenty prowadzą do tego że w nieodległej przyszłości będziemy w prawym górnym rogu ekranu naszego biednego oczka widzieć statystyki jak w grze: ile mamy Energi, życia, pasek poziomu experience świadomości, gęstości itd... Tak wygląda nasz stan duchowieństwa, nasze uczucia ?

Bzdura.

Pozdrawiam.


Hej!
Kilka razy spotkałem się z podobnymi zarzutami.
Po cholerę to mierzenie, wykresy i inne tabelki?
Po pierwsze żeby udowodnić twardogłowym naukowcom że coś takiego jak Eter istnieje, że istnieje związek między naszymi emocjami i DNA i polem zbiorowej świadomości.
Po drugie - żeby sprawdzić czy Twoje lub moje metody medytacyjne są skuteczne.
To własciwie tyle :D
pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 02 wrz 2009, 14:52 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
rekrul chyba zbyt logicznie do tego podchodzisz, świadomość samego siebie jest kluczem do rozumienia natury praktycznie wszystkiego (jak eureka). Z tym, że pojęcie przez nas tego nie jest zadaniem dla lewej półkuli ponieważ logika nie pozwala nam odczuwać, przelej te informacje do prawej półkuli i przetwórz je przez jej sposób rozumienia, nie analizuj a poczuj pierwiastek istnienia, to właśnie jest świadomość.

Czy inna osoba może zobaczyć twoją świadomość, zmierzyć ja etc?
może ona jedynie dostrzec na podstawie ciebie skutki twojej świadomości, nie ją samą. Pierwiastek świadomości jest nieuchwytny i niemierzalny przez fizyczne narzędzia i metody. Ktoś może dostrzegać, że żyjesz, egzystujesz, komunikujesz się i świetnie się z tym bawisz ale nie jest ona wstanie dowieść tego, że jesteś świadomością, że posiadasz pierwiastek bycia. Możesz być świetnie zaprogramowanym komputerem reagującym i doskonale się komunikującym z innymi ale wówczas ty jako ty nie istniejesz ponieważ nie posiadasz wtedy pierwiastka odczuwania samego siebie.

Piszesz o miarach, a czy te miary o których napisałeś są fizyczne? Kiedy piszesz o mierzeniu świadomości piszesz o mierzeniu samego siebie, to nie jest jakiś zewnętrzny element tylko ty i to jest niepodzielne.
świadomość to także nie emocje, kiedy mówisz o gniewie, i odczuciach chwili mówisz o emocjach, które możemy mierzyć własną miarą w sobie i które możemy do pewnego stopnia wyczytać u innych.

Co do wymiarów i gęstości, skąd wiesz co jest, a czego niema myślę, że tylko wszechmogący może tyle wiedzieć, fizycy co badają naturę świata na poziomie kwantów nie są tak przekonani jak ty. Tak naprawdę istnieje tylko jeden wymiar na którym bazują pozostałe, ten wymiar to właśnie świadomość ale aby iść z tym dalej trzeba najpierw ją zrozumieć, a aby ją zrozumieć trzeba nauczyć się ją odczuwać co skutecznie utrudnia monolog analitycznego myślenia.
Czy jezli przestaniesz myśleć to znikniesz?

Następna sprawa to twoje domknięte nawiasy pod hasłami: bzdura, proste prawda, nie ma etc.. otóż dla mnie nie wszystko jest tak proste szczególnie tak rozległe tematy aby z góry metkować je i ogradzać. Nie traktuj wszystkiego globalnie, nie lepiej myśleć w kategoriach prawdopodobieństwa, niż 0 i 1. Wszystko czego się nauczyłeś jest prawdopodobnie prawdą lub kłamstwem, twoja świadomość istnienia jest jedyną prawdą niepodważalną prawdą jaką masz i to właśnie od nie proponuje zacząć budować swój światopogląd, ponieważ reszta jest skażona właśnie prawdopodobieństwem .


Świadomość to stan istnienia,
świadomość to my

_________________
W jedności siła nie w budowanych murach
Wszystko ma swoją głębię
Zdolność do dziwienia się jest początkiem do mądrości
Prawa jednego człowieka kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa drugiej osoby.
Na każdym człowieku spływa odpowiedzialność za cały świat!
--> http://zakazaneowoce.pl
:jabłko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 wrz 2009, 15:35 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
Wybacz Rekrul, ale chyba za mocno się po ludzku indywidualizujesz;
nikt nie jest w stanie zmierzyć Twojej Świadomości, bo to TY nią jesteś!
to co dzieje się w naszych ciałach, w otoczeniu jest projekcją Świadomości - wtedy wygląda O.K. czyli harmonicznie funkcjonuje/rezonuje z innymi równie dobrze zharmonizowanymi "odcinkami" Świadomości (czyli innymi istotami);
jeżeli projektowanie pochodzi od ego wtedy, co pokazuje nasza "iluzoryczna rzeczywistość", dość trudno o harmonię....

poza tym to ego boi się miary, Świadomość jest niemierzalna, doskonała, wieczna etc.

czy na podstawie kontrolek w samochodzie, możesz powiedzieć, że wiesz o nim wszystko? chyba raczej nie (szczególnie jak masz reanult laguna :lol: ), podobnie z Twoim DNA i innymi procesami elektromagnetycznymi, które są tyko mierzalne w oparciu o "podstawowe kontrolki" - ale i tak one służą kierowcy (Świadomości! nie ego);
co prawda są tacy co Widzą (aure, energie i.t.p.) ale te elementy są jak światła w samochodzie, jeżeli jest "oświetlony" wiem dzięki temu czy i jak go "ominąć"; to "omijanie" jest właśnie symbolem naszej indywidualnej wolności, bez omijania za często się za mocno "zderzamy" (żyjemy w wielkich skupiskach - osiedla, bloki, supermarkety i.t.p); a te "zderzenia" mają różne skutki....

a bez kontrolek, ciężko jeździć samochodem....także ja dziękuję Winterowi i Bradenowi i innym za zwrócenie mi uwagi na kontrolkę oleju, paliwa i temperatury silnika....dotychczas cisnąłem tylko gaz do dechy :!:

kończę, bo znowu za bardzo się rozwijam ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 wrz 2009, 7:23 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 sie 2009, 17:20
Posty: 428
Lokalizacja: Terra
Płeć: mężczyzna
phpBB [video]


edit: to już umieściłem w tym temacie, ale nie szkodzi niech i tu będzie. ;)

http://davidicke.pl/forum/gregg-braden-magnetic-field-schuman-resonance-pl-t758.html

_________________
...Between the velvet lies
There's a truth that's hard as steel
The vision never dies
Life's a never ending wheel ...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 sty 2013, 13:09 
Usuwają i kasują konta jak mi. Proszę odwiedzać konta na anyfiles, tam będą filmy tych których nie będzie na YT wersje do pobrania będę umieszczał sukcesywnie na darmowym ftp.

Film do obejrzenia w pierwszym tytułowym poście u góry.



Na górę
   
 
 
Post: 13 maja 2013, 14:28 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
po angielsku niestety :

Gregg Braden - The Field, Miracles & Heart Emotions
8 sie 2011


phpBB [video]


Gregg Braden Ancient Wisdom & Modern Science
11 lut 2013


phpBB [video]

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group