Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 29 mar 2020, 1:58

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 11 wrz 2010, 14:55 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 10 wrz 2010, 13:54
Posty: 1
Cytat
w Alpach i w Tatrach spadł już śnieg.


Śnieg w Tatrach (a tym bardziej w Alpach) w sierpniu czy wrześniu nie jest niczym nadzwyczajnym. Jak również przymrozki w nocy, szczególnie na pogórzu i w górach. Pamiętam jak w 1983 roku byłem w Bieszczadach pod koniec sierpnia i rano nie mogliśmy namiotu złożyć, bo... zesztywniał od mrozu.

Cytat
prąd zatokowy "Golfsztrom" spowolnił swój bieg, tracąc 2/3 swojej siły


A w lutym 2007 pisano, że stracił 75% swojego impetu w porównaniu z 2002 rokiem.

Cytat
Zdjęcia satelitarne oraz wzajemnie potwierdzające się dane z NOAA (National Oceanic & Atmospheric Administration), CCAR (Colorado Center for Astrodynamics Research) i US Naval Sattelites pokazują jednoznacznie: Prąd Północnoatlantycki (link) oraz Prąd Norweski (link), będące przedłużeniem Golfsztromu praktycznie przestały istnieć !


Proszę. Oto dwie mapki z OAAC - jedna z 2000 roku z września http://7mike.fm.interia.pl/200009.gif, druga z 2010 z sierpnia pokazujące temperaturę powierzchni wody http://7mike.fm.interia.pl/201008.gif. Różnicę temperatur owszem, widać, jest odrobinę chłodniej. Na żadnej nie widać choćby zarysu Prądu Zatokowego, co oznacza tylko tyle, że na takich mapach go nie widać.
http://7mike.fm.interia.pl/200009.gif
http://7mike.fm.interia.pl/201008.gif

Cytat
Oba prądy były dotychczas odpowiedzialne za ogrzewanie wybrzeży Wielkiej Brytanii i Norwegii oraz były głównym regulatorem umiarkowanego klimatu w Europie. Ich zniknięcie, spowodowane oderwaniem prądu oceanicznego w Zatoce Meksykańskiej (Loop Current) od Prądu Florydzkiego oraz zablokowaniem części prądu Zatokowego (Golfsztrom), w odległości ok. 400 km od wybrzeży Północnej Karoliny (USA), otworzyło Europę na nieprzerwany napływ mas polarnego powietrza.
[...]
Taka sytuacja oznacza tylko jedno: nową epokę lodowcową dla Europy


Prąd Norweski powoduje podwyższenie temperatury na północy Norwegii od 18 do 22 stopni (w porównaniu do obszarów leżących na podobnej szerokości geograficznej). Paradoksalnie powoduje ocieplenie średniej temperatury na wyspach brytyjskich tylko o 4 stopnie.

Średnia roczna temperatura w Polsce wynosi od 6,9oC (w Suwałkach) do 9,4oC (we Wrocławiu), a więc różnica 2,5 stopnia. Za to w latach 1940-42, 1979, 1987 średnia temperatura wyniosła tylko 4,5oC, a więc mniej niż te 4 o które ogrzewa nas Golfstrom.
Nie uważam więć, aby czekała nas nowa epoka lodowcowa, a juz na pewno nie taki scenariusz jak w filmie "Pojutrze".
Jak na Golfsztrom wpłynie ocieplenie wody i stopienie lodów Oceanu Arktycznego? Czy Golfsztrom zaniknie? A może tylko osłabnie? A może nic się nie zmieni?
Naukowcy nie są pewni. Większość uważa, że Prąd Zatokowy osłabnie, ale nie zaniknie, a wpływ tego zjawiska na klimat będzie niewielki. źródło: portal Klimat dla Ziemi

Cytat
Poniżej przedstawiamy aktualne zdjęcie pokazujące temperatury wód Oceanu Atlantyckiego w jego północnym obszarze. Na zdjęciu wyraźnie widać wysoka temperaturę wód Zatoki Meksykańskiej oraz pas oziębiania się wód w miejscu gdzie powinien płynąć ciepły Golfsztrom.


Proszę porównać to, co ja przedstawiłem na mapkach. Czy temperatury różnią się znacznie?
--- Temperatury różnią się NIEznacznie !

Cytat
Kiedy porównacie powyższe zdjęcie termohaliny z poniższym zdjęciem


Tego nie można porównywać!!! Temperatury powierzchni wody zmieniają się dość szybko, tymczasem prąd morski potrzebuje 300-400 lat aby dotrzeć z północnego Atlantyku na północny Pacyfik. To tak, jakbyś porównywał tempo stygnięcia czajnika postawionego na kuchence z tempem stygnięcia jeziora.

Cytat
rejon północny wschodniego wybrzeża USA, który powinien być chłodniejszym akwenem, teraz jest bardzo ogrzany, co wpłynęło na falę niespotykanych upałów w tym rejonie (w tym w Nowym Jorku)


O ile mi wiadomo, to masy wody wpływają na wilgotność, w mniejszym stopniu na temperaturę, a już na pewno nie powodują upałów. Na dodatek są dobrym akumulatorem ciepła, dlatego w rejony arktyczne lepiej płynąć późnym latem i wczesną jesienią. Wiatry znad oceanów niosą powietrze wilgotne i chłodniejsze (latem) lub cieplejsze (zimą). Natomiast za upały odpowiedzialne jest suche powietrze kontynentalne, a za siarczyste mrozy - również kontynentalne lub polarne (ale nie polarne morskie - te niesie umiarkowanie zimne temperatury).

Cytat
Utrzymanie się tej sytuacji może doprowadzić do jeszcze gwałtowniejszych zmian w najbliższych tygodniach, sprowadzając na całą Europę, katastrofalną w skutkach zimę.
pamiętajmy że jest to kwestia zaledwie kilku do kilkunastu tygodni.najgorszy scenariusz zakłada nawet zagrożenie życia dla 2/3 populacji na ziemi, zaledwie w ciągu jednego roku. Inny scenariusz mówi o okresie 5 letnim.


No no... innymi słowy: będzie mroźna zima. Może w tym roku, a może za pięć lat. Albo coś pomiędzy.

Cytat
Według nas lepiej "dmuchać na zimne", niż później wspólnie ponosić tragiczne konsekwencje lekceważenia ostrzeżeń i zaniedbań.


Podmuchajmy wszyscy razem. Może się ociepli. Na jakim świecie żyjesz? Czy mamy zrobić rewolucję, bo jakiś naukowiec ogłosił, że nadchodzi zlodowacenie? Bo innego sposobu niż rewolucja nie widzę, aby zrealizować to "dmuchanie na zimne".

Nie twierdzę, że "wygaszenie" Prądu Zatokowego nie jest groźne. Na pewno spowoduje poważne konsekwencje w dłuższym czasie. Być może czeka nas ponownie "mała epoka lodowcowa" jak w wiekach XIV - XIX ( w połowie XVII w. w Szwecji nie zebrano ani ziarenka zboża z powodu chłodów, a na Bałtyku stawiano karczmy). Pamiętajmy, że na ochłodzenie klimatu nie składa się jedynie wpływ prądów oceanicznych. Duże znaczenie ma także wpływ Słońca i jego aktywności (zmiana stałej słonecznej). Najzimniejsze okresy przypadają na lata tzw. minimów słonecznych (1645-1715, 1820-1850). Czeka nas kolejne minimum słoneczne ze szczytem ok. roku 2045.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 11 wrz 2010, 14:55 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 11 wrz 2010, 15:06 
Jeicam pisze:
Proszę porównać to, co ja przedstawiłem na mapkach. Czy temperatury różnią się znacznie?
--- Temperatury różnią się NIEznacznie


Problem tylko polega na tym, że klimat i pogodę często opisuje się za pomocą tzw. chaosu deterministycznego. A zjawiska tego typu są niesłychanie wrażliwe na nawet mikroskopijne zmiany:

wikipedia pisze:
Efekt motyla (ang. butterfly effect) – anegdotyczna ilustracja zjawiska chaosu deterministycznego, tj. wielkiej wrażliwości zachowania układów nieliniowych na małe zmiany warunków początkowych. W tytułowej anegdocie trzepot skrzydeł motyla, np. w Ohio, może po trzech dniach spowodować w Teksasie burzę piaskową. Przykładami efektów nieliniowych są zjawiska meteorologiczne lub zmiany klimatu.

[...]

W roku 1960 Edward Lorenz pracował nad komputerowym prognozowaniem pogody. Stworzył do tego celu układ 12 równań wyrażających relacje między temperaturą, ciśnieniem, prędkością wiatru itd. Sądził, jak większość ówczesnych naukowców, że prawie dokładne dane wejściowe, dają prawie dokładne wyliczenia. To przekonanie okazało się jednak błędne.

Kiedy Lorenz wprowadził do komputera dwie liczby wejściowe - najpierw 0,506127, a później 0,506 - otrzymał w rezultacie dwa coraz bardziej różniące się od siebie, w miarę upływu symulowanego czasu, wykresy. Różnica na wejściu programu rzędu 10 − 4(0,000127) okazała się bardzo znacząca na wyjściu. Takie zachowanie jakiegoś układu nazywa się wrażliwością na warunki początkowe lub efektem motyla. Dlatego też niemożliwe jest prawidłowe prognozowanie pogody na więcej niż kilka kolejnych dni. Nigdy nie znamy przecież chwilowych warunków pogodowych na tyle dokładnie, aby błąd w długookresowych obliczeniach był niezauważalny.



Na górę
   
 
 
Post: 11 wrz 2010, 16:40 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 kwie 2010, 23:43
Posty: 674
Lokalizacja: Londyn
Płeć: mężczyzna
Po przeczytaniu przypomniały mi się "znaczące zmiany geofizyczne" o których wspomina Bill Ryan w planie Anglo-Saksonskim hmm... :so:

_________________
There is a city
http://www.youtube.com/watch?v=Ejd2rsXoQSI

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 wrz 2010, 16:41 
Mały offtop : czy istnieje efekt kamienia? kamień wrzucony do jeziora/morza/rzeki wywołuje wysokie fale/powodzie/sztormy? 8-)



Na górę
   
 
 
Post: 11 wrz 2010, 17:13 
Aya Sophia pisze:
Mały offtop : czy istnieje efekt kamienia? kamień wrzucony do jeziora/morza/rzeki wywołuje wysokie fale/powodzie/sztormy? 8-)

Nie. W tym układzie nie występują odpowiednie sprzężenia zwrotne.

Natomiast podobnym zjawiskiem do zmian pogody jest tworzenie się wzorów na zamarzniętej szybie. Wystarczy, że bardzo delikatnie chuchniesz na szybę i "Dziadzia Mróz" namaluje zupełnie inny wzór (niż gdybyś nie chuchnął). A teraz wyobraź sobie, że Ziemia to szyba, "malunek" to pogoda (lub klimat), a "chuchnięcia" generuje Słońce... Mruga


Ostatnio zmieniony 11 wrz 2010, 17:18 przez choone, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 11 wrz 2010, 17:18 
No, no - a świstak zawija te sreberka 8-)

[Koniec offtopu]



Na górę
   
 
 
Post: 11 wrz 2010, 17:23 
Aya Sophia pisze:
No, no - a świstak zawija te sreberka 8-)

[Koniec offtopu]


http://doskonaleszare.blox.pl/2010/08/Chaos-efekt-mewy-i-granice-przewidywalnosci.html

Prognozy temperatury dla Londynu
Obrazek



Na górę
   
 
 
Post: 11 wrz 2010, 18:35 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 07 cze 2010, 12:39
Posty: 69
Płeć: mężczyzna
choone pisze:
doskonaleszare.blox.pl

Tam też jest artykuł na temat zanikającego Golfsztromu.
http://doskonaleszare.blox.pl/2010/09/Zima-tysiaclecia.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 wrz 2010, 19:08 
Jeicam pisze:
Jak na Golfsztrom wpłynie ocieplenie wody i stopienie lodów Oceanu Arktycznego? Czy Golfsztrom zaniknie? A może tylko osłabnie? A może nic się nie zmieni?
Naukowcy nie są pewni. Większość uważa, że Prąd Zatokowy osłabnie, ale nie zaniknie, a wpływ tego zjawiska na klimat będzie niewielki. źródło: portal Klimat dla Ziemi



chciałbym tylko zwrócić uwagę ze fundacja klimat dla ziemi to typowa pralka kasy sponsorowana przez tych co zarabiają na "ekologicznych" technologiach żarówkach czy innych wiatrakach, no poprostu ewidentna unijna propoaganda + biznes,



Na górę
   
 
 
Post: 11 wrz 2010, 23:40 
mnie interesuje bardziej inna sprawa: jakie są dowody na to, że to wyciek spowodował zanik Golfsztromu? już ponoć słabnie on od paru lat.

wszyscy przyjmują za pewnik, że wyciek ropy spowodował zanik prądu. czy ktoś choć przez moment zastanowił się w jaki sposób?



Na górę
   
 
 
Post: 12 wrz 2010, 3:49 
Tangerine pisze:
mnie interesuje bardziej inna sprawa: jakie są dowody na to, że to wyciek spowodował zanik Golfsztromu? już ponoć słabnie on od paru lat.

wszyscy przyjmują za pewnik, że wyciek ropy spowodował zanik prądu. czy ktoś choć przez moment zastanowił się w jaki sposób?


To już obaliliśmy zdroworozsądkowo mam nadzieje ;)
Stay tune.



Na górę
   
 
 
Post: 12 wrz 2010, 6:37 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 29 maja 2009, 19:21
Posty: 285
Jokos mam przeczucie, ze ta zima bedzie ostra, a nastepna jeszcze ostrzejsza.
Spowodowone to jest, ze zmianami na ziemi. Im wiecej ingerencji czlowieka, tym gorzej dla nas.

Juz kiedys pisala, kupcie sobie kozy z szamotami, tak na wszelki wypadek. Ilu w zeszlym roku bylo ludzi odcietych od pradu ?

Zwykla samorobna koza, na alegro nie jest droga.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 wrz 2010, 10:27 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 24 lut 2010, 15:20
Posty: 44
Cytuj:
Serwisy internetowe obiegła wiadomość, że Prąd Zatokowy osłabł z powodu plamy ropy w Zatoce Meksykańskiej, czego efektem ma być w Europie sroga zima. Czy rzeczywiście mamy się czego obawiać?

Prąd Zatokowy (Golfstrom) to tak naprawdę połączenie kilku prądów morskich przemierzających północny Atlantyk. Łączą się one u wybrzeży Kuby i Florydy w jeden ciepły prąd, który zmierza na północny wschód w kierunku wybrzeży zachodniej i północnej Europy. Ciepły prąd poprzez intensywne parowanie umacnia układy niżowe przechodzące nad północnym Atlantykiem, co z kolei sprawia, że do Europy trafia ciepłe powietrze znad oceanu.

Prąd Zatokowy ogrzewa arktyczne wyspy, sprawiając, że zimy są tam znacznie łagodniejsze, niż powinny być w tej strefie klimatycznej. Tak właśnie jest na Islandii, w południowej Grenlandii i zachodniej Norwegii, gdzie potrafi być o 10 stopni cieplej niż na przyległych obszarach, gdzie nie odczuwany jest wpływ tego prądu.

Odpowiedź na pytanie, co stałoby się gdyby prąd nagle zanikł, najczęściej jest apokaliptyczna, ponieważ uważa się, że temperatury spadłyby drastycznie, a Europa pogrążyłaby się w okowach wiecznej zimy. Siła prądów morskich nigdy nie jest jednostajna, dlatego raz są one silniejsze, a raz słabsze. Prąd mógłby zostać osłabiony lub też w znacznej mierze wstrzymany przez zdarzenie na dużą skalę.

Dowody obalające spiskową teorię

Mowa o największym w historii USA wycieku ropy naftowej do wód północnej części Zatoki Meksykańskiej. To właśnie z tego powodu w ostatnich dniach wyłącznie w internetowych serwisach trudniących się rozpowszechnianiem teorii spiskowych, pojawiła się sensacyjna wiadomość, jakoby Prąd Zatokowy osłabł właśnie z powodu plamy ropy. Autorzy opierają swe tezy na danych pochodzących z pomiarów satelitarnych z lipca tego roku. Prąd Zatokowy uległ na nich porozrywaniu i częściowemu zanikowi. Zjawisko to jednak nie trwało długo i nie miało żadnego wpływu na zjawiska atmosferyczne w zachodniej i północnej Europie.

Najnowsze dane dotyczące Prądu Loopa (mapa pod artykułem), który jest jednym ze źródeł Prądu Zatokowego w Zatoce Meksykańskiej, nie pozostawiają wątpliwości, że prąd ma się całkiem nieźle i nie zanikł, w dalszym ciągu zasilając główną część Prądu Zatokowego. Kolejnym dowodem na to, że Prąd Zatokowy nie umarł i ma się dobrze, jest fakt, że wzdłuż prądu przeszedł niedawno tropikalny huragan Earl, który okazał się na wschodnich wybrzeżach USA najsilniejszym od kilku lat. Dotarł aż nad kanadyjską Nową Fundlandię i jeszcze dalej nad Morze Labradorskie, co jest niezwykle rzadkim zjawiskiem.

Oznacza to, że prąd był na tyle aktywny, aby podtrzymywać huragan aż do niemal strefy polarnej. Podobnie było w przypadku huraganu Danielle, który osiągnął przedostatnią, czwartą kategorię siły, stając się najpotężniejszym huraganem w tym roku. Byłoby to nie do pomyślenia, gdyby teoria o zaniku Prądu Zatokowego była prawdziwa. Kolejnym żelaznym dowodem obalającym teorię konspiracyjnych serwisów, jest fakt, że na początku września w grenlandzkiej stolicy Nuuk, zanotowano 25 stopni, najwyższą wartość w całej historii pomiarów meteorologicznych. Nigdy nie padłby rekord ciepła, gdyby Prąd Zatokowy przestał zasilać rejon Grenlandii.

Sroga zima z zupełnie innego powodu

Ostatnia teoria mówi o ostrej zimie, która może taka być, ale w żadnym razie nie z powodu zaniku Prądu Zatokowego. Nasze prognozy sezonowe od wczesnego lata mówią o bardzo szybkim rozpoczęciu się mrozów, pierwszych opadów śniegu i srogiej zimie w Polsce i w wielu regionach Europy. Nasze prognozy nie opierają się na pozbawionych dowodów teoriach spiskowych, lecz na rozkładzie cyrkulacji nad północną i wschodnią Europą.

Sroga zima według nas będzie efektem silnego wyżu rosyjskiego, podobnie jak miało to miejsce latem, gdy Rosja była pogrążona w rekordowych upałach. Ten sam wyż w porze chłodniej ściąga w region powietrze nie z południa, lecz z północy. Podobny epizod mieliśmy w styczniu 2006 roku, gdy temperatura przekraczała w naszym kraju minus 30 stopni. Tym razem może być nie tylko bardzo mroźno, lecz również śnieżnie. Rosjanie zdążyli się już przyzwyczaić, że po upalnym lecie nadchodzi sroga zima. Mówią o tym najstarsze ludowe przysłowia, a więc sytuacja taka miała miejsce nie jeden raz i nie może być odbierana jako anomalia.

Także w Polsce mroźna i śnieżna zima z przełomu 2010 i 2011 roku nie będzie w żadnym razie anomalią. Po nadzwyczaj ciepłych zimach z lat 2006-2007 i 2007-2008, kilka mroźniejszych zim jest całkiem naturalnym zjawiskiem, zwłaszcza w klimacie umiarkowanym, gdzie pogoda potrafi się zmieniać z dnia na dzień o 180 stopni.

Serwisy zajmujące się teoriami spiskowymi największą aktywność przejawiały w czasie panowania rekordowych upałów w Rosji, fal mrozów w krajach Ameryki Południowej oraz katastrofalnych powodzi w Chinach i Pakistanie. Wszystkie te zjawiska zdążyły już ustąpić, a pogoda powróciła do normy. Nie jest to więc początek końca, lecz krótkotrwałe zawirowanie, które może się powtórzyć lub też nie. Serwisy wykorzystały sprytnie prognozy mówiące o ostrej zimie i połączyły je z sensacją o zaniku Prądu Zatokowego. Gdyby nadchodząca zima rzeczywiście okazała się sroga, to wszyscy niewtajemniczeni w sprawy meteorologiczne byliby pewni, że to efekt osłabienia Prądu Zatokowego i wstępu do końca świata. Na szczęście udało im się omamić tylko garstkę ludzi, która nie potrafi szukać ogólnodostępnych informacji w internecie mówiących coś zupełnie innego.

Prąd Zatokowy wcale nie taki ważny

Na temat Prądu Zatokowego powstało bardzo wiele mitów. Wielokrotnie straszono Europejczyków zanikaniem tego prądu, co oczywiście okazało się nieprawdą. W internecie można natknąć się na apokaliptyczne wizje pseudo-naukowców z 1999 i 2005 roku. Za każdym razem wieściły one globalną zimę w Europie, ale nigdy ona nie nadchodziła. Naukowcy z Uniwersytetu Kolumbii jednoznacznie stwierdzają, że znaczący wpływu Prądu Zatokowego na klimat w Europie jest tylko mitem, który został rozpowszechniony w dziewiętnastym wieku przez amerykańskiego wojskowego Matthew Fontaine Maury'ego.

W 2002 roku teoria ta została obalona przez intensywne badania prowadzone przez Królewskie Towarzystwo Meteorologiczne. Okazało się, że wpływ Prądu Zatokowego na klimat w Europie jest, ale znacznie mniejszy niż wcześniej sądzono. Za pomocą obserwacji i modelów klimatycznych wykazano, że transport ciepła w atmosferze jest nawet dwukrotnie większy niż poprzez uwalnianie ciepła przez ocean. To atmosfera, a nie ocean, jest sprawcą łagodzenia zim w znacznej części naszego kontynentu. Także sezonowe pochłanianie i oddawanie ciepła przez ocean ma większy wpływ a europejski klimat niż ciepło transportowane przez Prąd Zatokowy.

Z tego wniosek, że jeśli Prąd Zatokowy uległby zahamowaniu, to ochłodzenie w Europie przebiegałoby nie tylko bardzo wolno, ale również byłoby niewielkie i dotyczyłoby tylko regionów, które z Prądem Zatokowym są najsilniej związane, a więc wysp arktycznych i rejonu Wysp Brytyjskich. Także wpływ słodkiej i zimnej wody pochodzącej z roztapiających się lodowców w Arktyce, nawet jeśli osłabi Prąd Zatokowy, to nie będzie mieć znacznego wpływu na klimat w Europie.

Mało tego, gdyby ocieplenie klimatu rzeczywiście postępowało, to znikające pola lodowe i ocieplająca się woda w Arktyce sprawiłaby, że Prąd Zatokowy mógłby docierać w regiony w które teraz nie może, a więc do samego serca Arktyki, jednocześnie przyspieszając proces topnienia wiecznych lodów. Założenia te opublikowano w prestiżowym Kwartalniku Królewskiego Towarzystwa Meteorologicznego, a opracowane przez naukowców z tego towarzystwa, Uniwersytetu Princeton, American Scientist i Królewskiego Towarzystwa Ogrodniczego.


http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/106878,czy-prad-zatokowy-rzeczywiscie-zanikl



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 wrz 2010, 11:25 
Nooo..to szybko się uwinęli za kontrargumentami :język:

Generalnie mamy fragment mapy z fragmentem prądu zatokowego który "nie ma większego znaczenia"...

Obrazek

haloo..a gdzie reszta prądu ? coś innego na potwierdzenie w większej skali ? Źródło tej informacji też by Onet podał ? Coś więcej niz Dane: Uniwersytet Kolorado. ? Może coś po drugiej stronie zatoki ?

Bo wiecie... to tak jakby nie ta strona zatoki na zdjęciu z Kolorado

Obrazek
Obrazek

No i wiecie zima jednak będzie ostra ale z innego powodu, co prawda zimne powietrze będzie jednak z innego powodu choć z tego samego miejsca... to miłe ze strony tego miejsca że mimo wszytko chce się podzielić z nami swoim chłodem :tak: Choć z innego powodu, ale co tam intencje. :lol: Zima ostra będzie...to dobra wiadomość.
No akurat fakt że prąd zatokowy nie zanikł to bardzo dobrze, o ile to prawda bo na podstawie nędznego artykułu onetu tego nie wywnioskujemy :język:

Cytuj:
Mało tego, gdyby ocieplenie klimatu rzeczywiście postępowało, to znikające pola lodowe i ocieplająca się woda w Arktyce sprawiłaby, że Prąd Zatokowy mógłby docierać w regiony w które teraz nie może, a więc do samego serca Arktyki, jednocześnie przyspieszając proces topnienia wiecznych lodów.

Małe fo pa ze strony onetu. Właśnie przyznali że globalnego ocieplenia nie ma.

a to kolejna stonka konspiracyjna która zajmuje się tylko spiskami :lol: :lol: :lol:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8360605,Naukowcy_ostrzegaja__czeka_nas__zima_tysiaclecia_.html

fragment artykułu...
Cytuj:
....Klimat Europy jest kształtowany przez ciepły prąd morski Golfsztrom
rozumiem że nie uzgodnili tego z Onetem...bo ten prąd w końcu nie ma wielkiego znaczenia :język:



Na górę
   
 
 
Post: 13 wrz 2010, 16:22 
Artykuł z "Newsweek"a z 1975 roku, naukowo ostrzegający przed Globalnym Oziębieniem.
Z którym trzeba, oczywiście, walczyć 8-)

Obrazek



Na górę
   
 
 
Post: 13 wrz 2010, 17:33 
Aya Sophia pisze:
Artykuł z "Newsweek"a z 1975 roku, naukowo ostrzegający przed Globalnym Oziębieniem.
Z którym trzeba, oczywiście, walczyć 8-)


Tak w sumie to teraz aby coś sensownego napisać to teraz muszą tak jakby odszczekać Globalne Ocieplenie...faktycznie problem :język: Zobaczymy jaki będzie następny ruch.



Na górę
   
 
 
Post: 13 wrz 2010, 18:36 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2010, 23:55
Posty: 54
Płeć: mężczyzna
Tangerine pisze:
mnie interesuje bardziej inna sprawa: jakie są dowody na to, że to wyciek spowodował zanik Golfsztromu? już ponoć słabnie on od paru lat.

wszyscy przyjmują za pewnik, że wyciek ropy spowodował zanik prądu. czy ktoś choć przez moment zastanowił się w jaki sposób?



Witam. Być może wplyw plamy ropy jest następujący. Woda jak wiadomo podlega zjawisku konwekcji. Podstawą tego zjawiska jest schładzanie się powierzchni wynikające z parowania. W przypadku kiedy na powierzchni pływa ropa do parowania nie dochodzi, więc ustaje ruch schłodzonej warstwy w dół. Niedawno wyczytałem gdzieś, że podniosła się średnia temperatura wody w zatoce meksykańskiej. Brak tego pionowego ruchu wody może mieć wpływ na generowanie się prądu morskiego.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 wrz 2010, 19:01 
Witam na forum.

Problem w tym że doniesienia wskazywały na zawiesinę ropną ok 1km pod powierzchnią wód Zatoki.
Wydaje mi się, że to to mogłoby hamować taki ruch wody. Plama jest dość duża (300 km, proszę potwierdzić).



Na górę
   
 
 
Post: 13 wrz 2010, 19:22 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2010, 23:55
Posty: 54
Płeć: mężczyzna
Ropa naftowa wypływająca z szybu składa się z frakcji o różnej gęstości i co za tym idzie ciężarze. To co lekkie pływa po powierzchni (syf oblepiający ptaki i ssaki morskie), a cięższe idą na dół. W określonych warunkach ciśnienia na pewnej głębokości niektóre frakcje mogłyby uzyskać pływalność. Węglowodory nie mieszają się z wodą, więc taka warstwa lub warstwy byłaby barierą również pod powierzchnią dla pionowego ruchu wody.


Ostatnio zmieniony 14 wrz 2010, 15:51 przez dac, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 wrz 2010, 15:44 
Witaj!

To co piszesz wydawało mi się oczywiste więc nie rozpisywałem się odnośnie wpływu gęstej zawiesiny na "ruch" wody bo to oczywiste, że działa jak "zamulacz" ("mucha w smole").



Na górę
   
 
 
Post: 19 wrz 2010, 0:44 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 kwie 2010, 23:43
Posty: 674
Lokalizacja: Londyn
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Golfsztrom znika?-riposta

Przyznam szczerze, że to co się stało po opublikowaniu naszego artykułu o Golfsztromie, zaskoczyło nas całkowicie. Dosłownie w 48 godzinpo naszej publikacji rozpętała się dyskusja na wielu portalach, w tym w tzw.oficjalnych mediach, na temat “czy zima tysiąclecia będzie, czy też nie”.
I dobrze ! Powinniśmy dyskutować. Lepiej – my mamy do tego prawo !

Jeśli się w czymś mylimy to nasi ukochani, wykształceni za pieniądze nas wszystkich (podatników – bo podobno szkolnictwo jest darmowe) specjaliści, mogą nam przecież pomóc wyjaśnić wszelkie wątpliwości, lub tak normalne w tej sytuacji pomyłki. Oni są wtedy przydatni, a my wszyscy ,zawsze się przy tym czegoś nowego uczymy. Idealna sytuacja – prawda ?

Tak się jednak nie stało. Owszem,”specjaliści” się odezwali … ale anonimowo i w sposób daleki od tego, który moglibyśmy od nich, jako ludzi “na poziomie” oczekiwać. Wręcz przeciwnie. Sposoby ośmieszania / negowania jakich używają, są albo celową manipulacją wycelowaną na kojarzenie nas z paranoikami wszędzie doszukujących się spisków, albo dosłownie rodem z podstawówki.

Miłe, lecz jednocześnie żenujące jest w tym wszystkim to, że z nie nieznanych nam powodów panowie ci sami sobie zaprzeczają i przy okazji nawzajem się zwalczają… co wykażemy poniżej.

Przyzwyczailiśmy się już do niewybrednych ataków na nas. Nie możemy im jednak wybaczyć obrażania naszych czytelników, tylko dlatego że nas czytają. Nawet chamstwo tych panów powinno mieć swoje granice. Nie po to pobierali oni naukę w publicznych szkołach, żeby teraz obrażać wszystkich tych, którzy korzystając z prawa do wolnej woli, wolności wypowiedzi, w granicach prawnych żyją i myślą tak jak chcą.

Zanim przejdziemy do argumentacji, pragniemy więc na chwile zatrzymać się na tych epitetach, których wspomniani już “specjaliści” nam i niestety także Wam nie szczędzili. Chcemy tym samym pokazać, w jak perfidny sposób próbuje się manipulować czytelnikami.

Przykładem wmawiania czytelnikom, że jeśli nie zgadzają się z autorem, czyli z nimi, to należą do tych nierozumnych i nieporadnych, jest następujące zdanie: “Na szczęście udało im się omamić tylko garstkę ludzi, która nie potrafi szukać ogólnodostępnych informacji w internecie mówiących coś zupełnie innego” (TwojaPogoda.pl). Przy okazji próbują wszystkim Wam wmówić, że my “omamiamy” ludzi, w ogóle nie odnosząc się przy tym do faktu, iż powołujemy się na konkretne wyniki badań, konkretnego naukowca.

W tym samym artykule pojawia się też bardzo kuriozalna wypowiedź: “To właśnie z tego powodu w ostatnich dniach wyłącznie w internetowych serwisach trudniących się rozpowszechnianiem teorii spiskowych, pojawiła się sensacyjna wiadomość, jakoby Prąd Zatokowy osłabł właśnie z powodu plamy ropy. Autorzy opierają swe tezy na danych pochodzących z pomiarów satelitarnych z lipca tego roku. Prąd Zatokowy uległ na nich porozrywaniu i częściowemu zanikowi. Zjawisko to jednak nie trwało długo i nie miało żadnego wpływu na zjawiska atmosferyczne w zachodniej i północnej Europie.”

Wow ! Najpierw jednoznaczne rozgraniczenie na “my – godni zaufania” i “oni – spiskowi paranoicy” oraz zaznaczenie że chodzi o “teorie spiskowe”, żeby zaraz potem przyznać, że mimo użycia słowa “jakoby” zjawisko jednak nastąpiło, lecz było krótkotrwałe i bez wpływu na klimat w Europie (sic!)

Okazuje się więc, że według tych panów teorią spiskową było jedynie powiązanie zjawiska zaniku Golfsztromu z wpływem na anomalie w Europie. Osłupieliśmy ! Kogo więc wg. tych panów podejrzewamy o spisek ? Golfsztrom ?

Zauważcie, ze panowie “specjaliści” w powyższej wypowiedzi nie negują zaistnienia samego zjawiska rozerwania się Prądu Zatokowego !

Jesteśmy przy tym ciekawi, skąd się wzięła ich opinia, iż zjawisko to “nie miało żadnego wpływu na zjawiska atmosferyczne w zachodniej i północnej Europie.” Problem w tym, że ci sami “specjaliści” nie podali żadnych innych przyczyn tych anomalii. Jedyne co w kółko od nich wszystkich słyszymy, to teza o ociepleniu klimatu, oparta głównie na prezentacji w Power Point Al Gora. Dlaczego tak się dzieje ? Odpowiedź znajdziecie w artykule “To kłamstwo wymierzone w nasza cywilizację” (link), w którym wypowiada się i tłumaczy to zjawisko Pan Profesor Jaworowski.


ciag dalszy :
http://www.sekretyameryki.com/?p=4385

_________________
There is a city
http://www.youtube.com/watch?v=Ejd2rsXoQSI

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 wrz 2010, 4:13 
Kupiłem koc Smutny



Na górę
   
 
 
Post: 20 wrz 2010, 17:57 
Śniła mi się naprawdę ostra zima... Brrr. :ninja:



Na górę
   
 
 
Post: 20 wrz 2010, 19:43 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 05 wrz 2009, 15:16
Posty: 7
zanim pojawiły się te informacje o Golfsztromie miałam sen w którym zima pojawiła bardzo nagle...
i pewnie już całkiem nie długo do nas zawita, jakieś 2-3 tyg... ach..



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 wrz 2010, 19:29 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
wklejam to tutaj, moim zdaniem godne uwagi...

NADCHODZI ZIMA 1000 LECIA A RZĄD NA TO :
ZAKAZ PALENIA WĘGLEM W POLSCE – TO NOWY POMYSŁ RZĄDU NARAZIE PILOTARZOWY PROGRAM JEST JUŻ REALIZOWANY W KRAKOWIE O CZYM DOWIEDZĄ SIĘ KRAKOWIANIE Z NIENACKA W LISTOPADZIE – OD GRUDNIA 2010 OBOWIĄZYWAŁ BĘDZIE W MIASTACH POWYŻEJ 10 000 MIESZKAŃCÓW -
OCZYWIŚCIE JAK P.O TŁUMACZY WSZYSTKO Z NAKAZU UNII
A WIĘC PRZYGOTUJMY SIĘ NA TYSIACE ZAMARZNIĘTYCH WE WŁASNYCH DOMACH


To będzie dramat dla ludzi, którzy ogrzewają swe mieszkania najtańszym paliwem. Bo władze Krakowa wpadły na niezwykle ekologiczny pomysł. Chcą zakazać palenia węglem w piecach. Trzeba będzie korzystać tylko z drogiego, miejskiego ciepła, czy prądu
Obrazek
50 % KAMIENIC W POLSE JEST WYPOSARZONA W TEGO TYPU PIECE – KUCHNIE WĘGLOWE – SŁUŻĄCE DO PRZYGOTOWANIA POSIŁKOW JAK I OGRZEWANIA POMIESZCZEŃ – KAMIENICE TE W OKOŁO 70% ZAMIESZKUJĄ EMERYCI POWYŻEJ 70 ROKU ŻYCIA

koszt wymiany tych piecow na koksowe lub gazowe jest poza zasięgiem finansowym tych ludzi ich przeciętny realny przychód miesieczny to emerytura lub reta w wysokości 900 zł – POLSKICH NOWYCH ZŁOTYCH

W tym roku będzie wiadomo, czy w Krakowie zostanie wprowadzony zakaz palenia węglem i jakie będą ograniczenia w tym zakresie – ujawnia „Dziennik Polski”.Urząd Marszałkowski jeszcze w tym miesiącu chce zlecić opracowanie, dotyczące wprowadzenia ograniczeń w stosowaniu paliw stałych na obszarze Krakowa. Poznamy je w listopadzie. I wtedy będzie wiadomo, czy eksperci proponują wprowadzenie całkowitego zakazu palenia węglem, czy też opowiedzą się za ograniczeniami na wybranych obszarach lub za ograniczeniami, dotyczącymi tylko jakości węgla wykorzystywanego w piecach.

Inną kwestią jest, czy zakaz powinien być wprowadzony natychmiast, czy należy wyznaczyć jakiś okres dostosowania się do nowych przepisów. Ustanowienia nowych zasad można spodziewać się wiosną przyszłego roku. Kontrole przeprowadzane przez miejskich urzędników, podczas których sprawdzano, czym krakowianie palą w piecach, pokazały, że palenie odpadów i węgla najniższej jakości daje ten sam osad na kominie. A to właśnie spalanie odpadów w piecach jest największym źródłem zanieczyszczenia powietrza.

Normy stężenia pyłu zawieszonego w kilku miejscach w Krakowie są przekroczone nawet sześciokrotnie. Pomysł wprowadzenia zakazu stosowania węgla do celów grzewczych, wynika z konieczności szybkiego ograniczenia emisji zanieczyszczeń dla spełnienia unijnych norm – informuje „Dziennik Polski”.
Źródło: PAP



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 wrz 2010, 19:38 
Dzięki Adrian, łezka kręci się w oku, a zamach na tych skurw_synów lub organizowanie większych marszów pojawił się w głowie.

To źle, że tak myślę?



Na górę
   
 
 
Post: 06 paź 2010, 14:01 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 paź 2009, 18:35
Posty: 483
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: mężczyzna
adrian88888 pisze:
wklejam to tutaj, moim zdaniem godne uwagi...
OCZYWIŚCIE JAK P.O TŁUMACZY WSZYSTKO Z NAKAZU UNII
A WIĘC PRZYGOTUJMY SIĘ NA TYSIACE ZAMARZNIĘTYCH WE WŁASNYCH DOMACH[/b]
Normy stężenia pyłu zawieszonego w kilku miejscach w Krakowie są przekroczone nawet sześciokrotnie. Pomysł wprowadzenia zakazu stosowania węgla do celów grzewczych, wynika z konieczności szybkiego ograniczenia emisji zanieczyszczeń dla spełnienia unijnych norm – informuje „Dziennik Polski”.
Źródło: PAP


:lol: :lol: :lol: :spoko: to ciekawe , myślę ze tego absurdalnego zakazu nie da sie wprowadzić...

_________________
Obrazek
"Każda prawda przechodzi przez trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, potem zaprzeczana, a na końcu uważana za oczywistą."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 paź 2010, 22:59 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 24 lut 2010, 15:20
Posty: 44
Cytuj:
Cykl hydrologiczny ulega zakłóceniom

Ostatnie badania naukowe dowodzą, że cykl hydrologiczny, czyli naturalny obieg wody na Ziemi, na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat uległ bardzo poważnym zaburzeniom.

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego opublikowali na łamach branżowego pisma "Proceedings of the National Academy of Sciences" najnowsze dane satelitarne na temat cyklu hydrologicznego. Okazuje się, że gdy porówna się dane pochodzące z 1994 roku z tymi z 2006 roku, kiedy rozpoczęto drugą część badań, różnice są zatrważające. Na przestrzeni 12 lat aż o 18 procent wzrosło zasilanie w wodę oceanów przez rzeki i roztapiające się wieczne lodowce. W ciągu roku spotęgowanie się tej części cyklu hydrologicznego o 1,5 procenta, to może niezbyt dużo, jednak jeśli weźmie się pod uwagę całą dekadę, to wzrost jest naprawdę kolosalny.

Według naukowców większe ilości wody to dobra wiadomość dla naszej planety, która cierpi z powodu jej niedostatku, ponieważ obszary pustynne stale się rozszerzają i obejmują coraz więcej terenów zamieszkanych. Jednak jest też zła wiadomość: Nie wszyscy potrzebują większych ilości wody, zwłaszcza tam, gdzie jej nadmiar kończy się powodziami.

Kalifornijscy naukowcy zwracają uwagę na to, że wyniki badań pokrywają się ze scenariuszem przedstawionym na łamach słynnego raportu ekspertów ONZ-owskiego Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatycznych (IPCC). Prognozowali oni, że na skutek wzrostu średniej globalnej temperatury, zwiększą się sumy opadów w rejonach tropikalnych i polarnych, a zmniejszą na terenach pustynnych i w ich bezpośredniej okolicy. To niestety niepomyślne wieści, ponieważ tam, gdzie wody jest w nadmiarze, będzie jej jeszcze więcej, a tam, gdzie jej brakuje, będzie jej coraz mniej.

Eksperci są zdania, że cykl hydrologiczny ulega zakłóceniu na skutek wzrostu temperatur, co objawia się coraz intensywniejszymi tropikalnymi burzami i monsunami. Im jest cieplej, tym większe ilości słodkiej wody trafiają do atmosfery, gdzie powstają potężniejsze chmury, niosące większe ilości deszczu. Kiedy ten spada do morza, cykl rozpoczyna się od nowa.


http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/107215,cykl-hydrologiczny-ulega-zakloceniom



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 paź 2010, 18:43 
Świetnie. Błyskotliwe wnioski. Problem w tym że ci ludzie uważają że z naturalnym cyklem klimatycznym (to równiez cała hydrologia) można jak z dzieckiem. Tu go przewinąć, tu go uśpić, tu zaśpiewać kołysankę.

KIEDY?

Kiedy te bzdury się wreszcie skończą...



Na górę
   
 
 
Post: 01 lis 2010, 23:10 
No i póki co dupa, a nie zima tysiąclecia. Dziś (1 listopada) na południu Polski było prawie 20 stopni Celsjusza.

Obrazek



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group