Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 sie 2019, 20:10

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
Post: 11 maja 2013, 8:35 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
bardzo ciekawa pozycja -w całości się nie zmieści ,a warto by weszła w formie tekstowej

-=-
"Kundalini"
(Pewne okultystyczne doświadczenie) G. S. Arundale

Spis Treści: Wyjaśnienie
Książka ta zdecydowanie nie jest przewodnikiem mówiącym o tym, jak przebudzić

Kundalini. Z drugiej strony zaś, jest tutaj pewna atmosfera otaczająca wszystkie

należne eksperymenty i doświadczenia, która może zostać przeniesiona nawet za

pośrednictwem druku. Owa atmosfera nie tylko oczyszcza widok sumiennym badaczom życia,

lecz także pomaga wznieść ich świadomość ku bardziej wysublimowanym poziomom na

których mieszka Wieczność mniej zasłonięta przez cienie czasu.

Rozdział 1: Natura Kundalini

Przebłyski Kundalini w jej oddziaływaniu są zapewnione badaczom oraz uczniom którzy

zadowalają się jedynie obserwowaniem a nie ich łapaniem. Pozwólmy więc aby opisy

zostały odczytane swobodnie, nie poprzez umysł, lecz poprzez intuicję. To, niemniej

jednak, może wydawać się fantazją, lecz czytelnik dostrzeże iż są one fantastyczne nie

dlatego iż są fałszywe, lecz z racji tego iż są zbyt prawdziwe.

Rozdział 2: Wszechświat i ośrodki energetyczne Kundalini

Czy Kundalini jest łańcuchem łączącym elementy składowe naszego własnego systemu

słonecznego, zaś inny łańcuch łączy razem różne systemy słoneczne ? Zapewne tak jest i

rozważania owe są nie mniej ciekawe jeśli chodzi o naturę ośrodków systemu słonecznego

jak też ich ożywiania poprzez Kosmiczną Kundalini. Aby zrozumieć ową ogromną

perspektywę konieczne jest nauczenie się jak wzbudzać i kierować Kundalini ku różnym

centrom powłoki ludzkiego ciała.

Rozdział 3: Niebezpieczeństwa związane z Kundalini

Czy umysł może znieść nacisk ? To oraz też inne zagrożenia, np. seksualne są, być

może, głównymi pytaniami kierowanymi w związku z przebudzającą się Kundalini. Ważna

jest ogromna ostrożność, ponieważ Ognisty Wąż nie rozróżnia. On pochłania. Ma on

skłonność płynięcia po lini najmniejszego oporu zaś czasami takie linie mogą prowadzić

w dół a nie ku górze, z nieopisywalnie tragicznymi skutkami.

Rozdział 4: Wszechobecna aktywność Kundalini

Wszędzie tam gdzie jest życie, jest tam Kundalini bardziej lub mniej przebudzona i

budząca sie. Lecz świadome kierowanie i ujrzamianie jej mocy jest zupełnie inną

sprawą. Jednym z skutków Kundalini jest nasilenie odczuwania Jedności. Kundalini -

osłabiająca bariery pomiędzy różnymi płaszczyznami i stanami świadomości - jest także

przełamaniem barier pomiędzy poszczególną, osobistą Jaźnią a większą Jaźnią.

Rozdział 5: Rozwój Kundalini

Na początku rozwoju tego procesu, zauważalne są szumy w głowie, które są być może

fizycznymi objawami nowej względności, nowego dostrojenia, do innych światów niż

fizyczne na które rozpoczęło się spoglądać, czego to poszczególna osoba jeszcze się

nie nauczyła. Wrażliwość jest niesamowicie zwiększona, czyniąc poszczególną osobę

pewnego rodzaju czułą płytką na którą, na przykład, odbijają sie osoby w zewnętrznym

świecie, tak że w przebłyskach wizji owa osoba zna ich naturę, szczególnie blask ich

wysokiej przydatności oraz słabą poświatę ich wad.

Rozdział 6: Pomniejsza Kundalini i Kundalini Ziemi

Serce Ziemi jest jednym biegunem Kundalini, Słońce jest drugim. Toteż przebudzenie

Kundalini jest równoznaczne z staniem się Wskazówką pomiędzy owymi dwoma biegunami. W

pewnym sensie ktoś wiecznie jest Wskazówką, lecz Wskazówka nie jest jednakże ożywiona,

świadoma. Jest ona uśpiona i śniąca, a sam Ogień śpi. Aby przebudzić Kundalini należy

rozdmuchać Ogień w pochłaniająe płomienie, płonące, oczyszczające, dodające sił, aby

spowodowały uświadomienie kontaktu z Ogniem Wszechświata.

Rozdział 7: Szczytne zastosowania Kundalini

Czy jasnowidzenie jest prawdą, itd. powstaje czy też nie, chociaż z biegiem czasu

będzie to, mniej ważne niż określone ustanowienie wyższej świadomości Buddy i

późniejszej świadomości Nirwany jako codzienną świadomość, co jest szczytnym celem

przebudzenia Kundalini. Oznacza to nadzwyczajne ożywienie wiedzy o czystych intencjach

niezakłóconej poprzez osobiste zrównoważenie. Ktoś moze nawet poczuć się skłonny

opowiedzieć kilku swym przyjacielom, jeśli owi się o to zapytają, zupełnie szczerze

mówiąc o tym czego oni potrzebują.

Rozdział 8: Ośrodki i oddziaływania Kundalini

Wydaje się jakby Kundalini mogła być wysnuwana z każdego ośrodka mimo że najczęściej

wyłania się z splotu słonecznego lub z ośrodka pomiędzy brwiami. Tym samym zaczynamy

sobie uświadamiać iż wielkie ośrodki energetyczne w naszym ciele są głównymi ośrodkami

rozprowadzania energii. Nie ma znaczenia czy z punktu pośrodku oczy, czy z rąk, ważne

iż wyłania się ona z ośrodków energetycznych.

Rozdział 9: Poszczególność Kundalini

W pewnych tajemniczy sposób Kundalini pozostaje na zawsze poszczególna dla swego

odbiorcy, niemniej mimo to może być ona nieodłączna od Kosmicznego Ognia z którego się

wyłania. W pewien tajemniczy sposób ma swój udział w naturze Trwałego Atomu, nie mogąc

się rozpaść i tworzy wieczny Ogień rozwoju każdej osoby.

Rozdział 10: Muzyka Kundalini

Kundalini jest muzyką jak też i kolorami. Jest to pulsujący majestatyczny dźwięk i

tęcza kolorów, Kundalini śpiewa głosem wszystkiego co żyje. W jej pieśni jest

słyszalny dźwięk Jedności Życia, a w jej kolorach czuć Żar Życia.

Rozdział 11: Doniesienie o pewnym doświadczeniu

Uczeń odkryje że sam jest strumieniem Kundalini i porusza się strumieniem ku czasowi

początku tak bardzo jak ów poszczególny rozwój tego dotyczy. Cofa się i cofa, aż

odkryje iż jest dziwnie zanurzony w majestatycznej otchłani otwarcia nowej epoki

życia.

Wyjaśnienie

W tym krótkim omówieniu licznych eksperymentów i doświadczeń z Kundalini, nazywanej

Ognistym Wężem z powodu jego pozornie krętych ruchów i jej potrójnej mocy tworzenia,

zachowywania i niszczycielskiego odnawiania - prawdziwej trójcy czynności w potężnym

strumieniu życia - świadomie zrezygnowałem z jakichkolwiek porównań pomiędzy

stwierdzeniami zawartymi w literaturze odnoszącej się do Kundalini, rozproszonej,

nielicznej i ukrytej, jaką ona koniecznie musi być, a wniosków do których owe

eksperymenty i doświadczenia wydają się prowadzić wraz z czasem. Pragnę aby owe

eksperymenty i doświadczenia zachowały swą własną atmosferę, niepotwierdzone i

ustanowione przez siebie same.

Wszystkie oświadczenia dotyczące Kundalini powinny być zawsze traktowane z największym

dystansem i uprzedzeniem, częściowo ponieważ osobiste porównania eksperymentowania na

jej krosnach są bardzo osobiste - Kundalini oddziaływuje bardzo różnie w różnych

sytuacjach i częściowo dlatego że nie powinno się pojawić w druku nic co mogłoby

wspomóc w najmniejszym chociażby stopniu przebudzanie mocy która niszczy bezlitośnie

wtedy kiedy jest przebudzona zanim nastanie na to stosowny czas.

Z drugiej strony, jest tutaj pewna atmosfera otaczająca wszystkie stosowne

eksperymenty i doświadczenia która może zostać przeniesiona nawet za pośrednictwem

druku; ośmielam się myśleć że ta atmosfera nie tylko oczyszcza perspektywy sumiennego

badacza życia, lecz także pomaga wznieść jego świadomość ku bardziej wysublimowanym

poziomom gdzie spoczywa Wieczność mniej okryta przez ulotne, lecz niemniej stosunkowo

nieprzenikalne cienie czasu.

DOŚWIADCZENIE OKULTYSTYCZNE KUNDALINI zdecydowanie nie jest przewodnikiem pomagającym

przebudzić moce Kundalini. Jest ono dla poszczególnych osób i dla tych Starszych Braci

których ona prędzej lub później spotka kiedy wyrośnie z troszczenia się zwykłymi

codziennymi wydarzeniami zewnętrznego świata. Zewnętrzny świat może pomóc

poszczególnej osobie do pewnego stopnia. Można go postrzegać jako szkolny rozwój. Lecz

w końcu owa osoba zacznie się uczyć lekcji których może ją nauczyć zewnętrzny świat, i

tym samym stanie się gotowa dla życia w bardziej rozwinięty sposób w wewnętrznym

świecie. Kundalini jest lekcją w takim wewnętrznym świecie, częścią życiorysu który

przygotowywuje go do stopnia Mistrzowskiego.

DOŚWIADCZENIE OKULTYSTYCZNE KUNDALINI, pewne doświadczenie w jeszcze bardzo mało

znanej dziedzinie Ognistego Węża, jest opublikowane o wiele bardziej z uwagi na

tajemnice niż z uwagi na jakąkolwiek dokładną wiedzę która może tutaj zostać

pozyskana. W rzeczy samej, książka nie jest publikowana z uwagi na wiedzę o Kundalini,

lecz z uwagi na uświadomienie jej czytelnikom iż tak naprawdę Kundalini jest

tajemnicą, i zarazem też intrygującą oraz fascynującą tajemnicą. Cała wiedza, dla

prawdziwego zrozumienia, musi być najpierw tajemnicą jak też i pewnym doświadczeniem.

Powinno się do niej zbliżać powoli i z wstrzymanym oddechem, szacownie, z radosną

gorliwością a także z poczuciem bycia w środku wielkiego nieznanego. Cała prawdziwa

wiedza jest tajemnicą na wieki wieków, ponieważ jednak możemy wiedzieć wiele, lub

myśleć iż wiemy, to zawsze cudownie przyciąga nas bliżej i wyżej, dając więcej piękna

wartego to co już jest nasze, czyniąc naszą ścieżkę ku Boskości coraz większą

przyjemnością.

Mam nadzieję że uważny czytelnik spocznie zadowolony rozwinięciem skłaniającej do

rozmyślań tajemnicy, będzie zadowolony tym co staram się dowieść jako przyjemne

rozciąganie swej świadomości tak że trudno wiedzieć gdzie ona jest, tak że w swej

bardzo czujnej świadomości otrzymuje on wskazówki o pewnych wyższych stanach

świadomości, o szczytach owych wyżyn Himalajów które oczekują swego zdobycia. Czasami

dobrze jest kiedy ktoś będąc w ciemności uzyskuje wskazówkę o świetle które pewnego

dnia przebije ową ciemność. Pozwólmy czytelnikowi trwonić swą czasowo uwięzioną jaźń w

tajemnicy Kundalini tak jak on ciągle trwoni ów czas na wiele innych tajemnic. W ten

sposób będzie się on stopniowo uczył mierzenia się z wszystkimi tajemnicami, a w końcu

usłyszy Srebrny Głos nawołujący go do jego Wniebowstąpienia.

Przebywanie w wiedzy jest piękne i pomocne, lecz niemniej piękne i pomocne jest

przebywanie w tajemnicy, ponieważ tajemnica Bogów uczy nas jak poznawać samego siebie

jako Boga.

Pozwólmy sobie być pierw wrakami w głębinach, unoszącymi się spokojnie i bezpiecznie w

ich cichej i spokojnej toni, zanim postaramy się przeniknąć ich głębię przeciwko ich

sprawiedliwie zbuntowanemu zdruzgotaniu, pragnąc aby nie protestować lecz aby

sprawdzić wartość poszukiwań. Pozwólmy sobie znać je twarzą w twarz, zanim zanurzymy

się w burze i kataklizmy które uczynią nas jednym z nich.

Mam nadzieję że lektura tej krótkiej książki spowoduje przynajmniej, w każdym

rozumiejącym ją czytelniku, dostosowanie jego poszczególnej świadomości do większej

świadomości którą jest ona częścią. Takie dostosowanie powinno być w naturze rozwoju,

poczucie radosnego poszerzania, podekscytowania, radosnego rozpoczęcia się wspinania

na górę, badaniem samego siebie które prawdopodobnie nie zostało dotąd podjęte.

Podsumowując na koniec, przepraszam za wszelaką rozwlekłość i niejasne sformułowania.

Rozwlekłość jest nieodzowna, ponieważ doświadczenia czasami się powtarzają, a uznałem

iż lepiej będzie pozostawić doświadczenia w ich pierwotnej formie przetłumaczone na

język zewnętrznego świata. Niejasne i skąpe sformułowania wynikają z próby wyrażenia

tego co dla badaczy i uczni niemożliwe jest do wyrażenia. Owe niejasne sformułowania

także pozostawiam nienaruszone.

G. S. A.

Rozdział I: Natura Kundalini

Czym jest Kundalini ? Słowo owe, pochodzące z Sanskrytu, jest rozmaicie tłumaczone,

zazwyczaj przez tych którzy nie mają rzeczywistego pojęcia odnośnie działania tego co

jest tak nazywane.

Wydaje się że rdzeniem słowa jest czasownik "kund" który oznacza "płonąć". Jest to

istotne znaczenie, ponieważ Kundalini jest Ogniem w jego aspekcie płonięcia. Lecz mamy

kolejne wyjaśnienie tego słowa w rzeczowniku "kunda", który oznacza otwór lub miskę.

Jest tutaj przytoczona idea naczynia w którym płonie Ogień. Lecz jest tutaj więcej niż

to. Jest tutaj także rzeczownik "kundala", który oznacza jakąś spiralę, cewkę,

pierścień. Jest tutaj przytoczona idea odnośnie tego w jaki sposób Ogień działa,

rozwija się. Lecz z wszystkich tych istotnych rozważań wyłania się słowo Kundalini,

dające twórczą kobiecość Ogniowi, Ognistemu Wężowi jak jest on czasami zwany, kobiecą

twórczą mocą uśpioną w butli, w macicy, budzącą się do rytmicznego poruszania się w

wznoszących się i opadających strumieniach Ognia. To słowo oznaczające kobiece cechy

twórczej siły rozwoju, która to siła jest w tym wyspecjalizowana i bardziej

poszczególna moc spoczywa uśpiona, zwinięta niczym w macicy, u podstawy ludzkiego

kręgosłupa. Jej przebudzenie związane jest z największym niebezpieczeństwem, w rzeczy

samej grozi nawet klęską, jeśli dana osoba nie dba o to aby trzymać ją pod pełną

kontrolą. Takowa moc kontrolowania Kundalini pojawia się jedynie wtedy kiedy przybliży

się do drogi ku wyższym poziomom rozwoju, sięgając wciąż poza zasięg wzroku w

odniesieniu do rozległej większości ludzkości.

Teraz i tutaj, niemniej jednak, przebłyski Kundalini w działaniu są zapewnione dla

uczni i badaczy którzy zadowalają się obserwowaniem i nie próbowaniem złapania ich, a

poniższe opisy dotyczą Kundalini będącą w działaniu przed oczami takiego badacza;

opisuje on to co widział najlepiej jak tylko potrafi, często bez wątpliwego wahania i

nieścisłości. Doświadczenia przeplatają się z pewnymi uprawnionymi eksperymentami i

podczas gdy jest to niemożliwe jak też i niestosowne dla jakiegoś badacza dzielić się

z innymi swymi doświadczeniami w każdym stopniu ich pełni, będąc bardziej niemożliwe i

niestosowne dla każdej wskazówki jaka mogłaby zostać udzielona odnośnie sposobu

przebudzania Kundalini - sposobu różniącego się istotnie w zależności od oddźwięku

duszy poszczególnej osoby - lecz teraz i wtedy jest dopuszczalne udzielanie atmosfery

owych doświadczeń i eksperymentów, przynajmniej do pewnego stopnia.

Mam nadzieję że wynikiem będzie subtelne rozbudzenie większej świadomości, z cienia

cieni ducha Kosmicznej świadomości; tak aby mógł tutaj powstać zapach który wielu może

nazywać duchowym ozonem, w radości z którą czytelnik spotyka się z swą Jaźnią bardziej

niż mógł to czynić w ograniczeniach swego obecnego wcielenia. Osiąga wyzwolenie,

wolność. Staje się niczym ptak który w końcu zaczął korzystać z swych skrzydeł.

Trzepocze, nawet jeśli jeszcze nie fruwa. Owym trzepotaniem zaczyna on rozróżniać

rzeczywiste od nierzeczywistych, pomiędzy prawdą a kłamstwem, pomiędzy przydatnością a

bezużytecznością, pomiędzy pięknem a brzydotą. Pomimo że pozostaje on niezdolny do

ciągłego odróżniania powstałego w ten sposób, przynajmniej wie, doświadcza i prędzej

czy później doświadczona wiedza stanie się ciągłą czynnością. Kiedy zacznie się tak

dziać, wtedy jest czas na owe pierwsze słabe pobudzenie Kundalini która zacznie

ostatecznie uwalniać w nim na zawsze Ogień Życia oraz położy na nim Kwiecistą Koronę

wiecznej Królewskości.

Jesteśmy bardzo odlegli od Królewskości, lecz być może doświadczenia i eksperymenty

zawarte tutaj mogą być wskazówkami, niemniej słabymi, kawałkiem natury królewskiego

życia i tym samym dają odwagę aby móc wytrzymać i odwagę aby zwyciężyć.

Nie redagowałem owych doświadczeń i eksperymentów tak aby uczynić je zrozumiałymi, a

tym bardziej normalnie zrozumiałymi. Pozostawiłem je takimi jakie są, jedynie z

pobieżnymi poprawkami. Ich wartość nie leży w ich odwoływaniu się do rozumu, lecz w

ich postrzeganiu jako czegoś co najwytrwalsi badacze będą znali jako coś co należące

również do nich. Będzie on widział w wielkiej niezrozumiałości tego co jest opisane,

coś bliskie temu co on czuje iż jest to nieustanny ruch. Mimo że może wydawać się to

fantastyczne, jednakże poniekąd on dostrzega że nie są one fantastyczne nie dlatego że

one nieprawdziwe, lecz ponieważ są one zbyt prawdziwe dla niego. Mam nadzieję że kiedy

wydają się im one absurdalne to odczują oni ze owa ich absurdalność leży jedynie w ich

istnieniu tak całkowicie obcemu wszelakim zwykłym doświadczeniom i eksperymentom, nie

polega zaś na ich bezsensowności. Nawet jeśli wydają się bezsensowne dla ich

ograniczonych zmysłów, być może dla kogoś wydają się one bardziej sensowne, a jego

zmysły bardziej bezsensowne.

Pozwólmy sobie swobodnie odczytać ich opisy, nie umysłem lecz intuicją, nie z gotowym

już przekonaniem odnośnie tego co może a co nie może być, lecz z umysłem, sercem i

wolą otwartymi na wszelakie rzeczy. Pozwólmy czytelnikowi być w pełni świadomym że

niewiarygodne w żaden sposób nie oznacza nieprawdziwe oraz iż świadomość którą zwiemy

"Ja", z jej różnorakimi oddziaływaniami - psychicznymi, emocjalnymi, umysłowymi i

innymi - jest nieskończenie bardziej niezwykła niż możemy to przewidzieć w naszych

najśmielszych snach.

Rozdział II: Wszechświat Kundali i jego ośrodki energetyczne

Ostatnie zdanie w poprzednim rozdziale przenosi nas od razu do zaskakującego

rozpoczęcia które zapowiada owe różnorakie doświadczenia i eksperymenty.

W pierwszym przebłysku intuicyjnego i możliwie wyższego rozwoju, sprawa doświadczeń

staje się pochłonięta w sensie związków pomiędzy mikrokosmosem a makrokosmosem. Jest

on, przez pewien czas, oderwany od swych stóp. Jego świadomość przebłyskuje na

zewnątrz ku temu co wydaje się być najdalszymi granicami przestrzeni i staje się on

pochłonięty w chwalebnym i dającym doskonałą pewność fakcie jedności z swą własną

świadomością, nie tylko z powszechną świadomością, tak wielce jak słowo "powszechną"

może być właściwie użyte kiedy wydaje się ona być powszechną poza nieskończonością,

lecz także z określoną częścią powszechnej świadomości. Jego osobista świadomość jest

kawałkiem układanki w wzorze rozwijającego się życia i są tutaj inne kawałki widocznie

blisko związane z nią jako będące w tym samym stopniu wibracji, o tym samym kolorze.

Gdzie są owe układanki podobne w ogólnej zasadzie do jego ? Natychmiast, jak w

odpowiedzi, wibracje wydają się przybywać z daleka i z bardzo daleka niemożliwego do

określenia tutaj bardziej. Jest to wyraźnie pewne olbrzymie Kosmiczne znaczenie teorii

bliźniaczych dusz, nie mogę rzec że teorii wielu dusz, w żaden sposób w obrębie owego

małego naszego świata. Powiedzmy sobie od razu że wspólne miejsca nurtu idei

bliźniaczych w pewnych wyrażniach współczesnej myśli stanowią bardzo ubogą karykaturą

owej wspaniałej rzeczywistości. Ów bliźniak Ziemi posiada swą bliźniaczą gwiazdę i

staje się widoczne od razu że dwoistość życia jest nie mniej podstawowa niż jej

jedność. Lecz dasze rozważania są zabronione. Nie będą korzystne na tym poziomie

wiedzy.

W świetle owej szczególnej intuicji powstaje także przypuszczenie, że gdy badacz

pójdzie jeszcze dalej, mimo że nie tak gwałtownie że nie ma treści w jego cieniach,

odnośnie związku pomiędzy wielkimi okultystycznymi Rytuałami Ognia na tej Ziemi, a

Wszechświatem Kundalini w którym nasz Władca Słońce jest sercem jak też i ciałem. Dla

nas, Słońce jest Kundalini na wysokości, w której my żyjemy, poruszamy się i

istniejemy. Każda poszczególna Kundalini jest jakimkolwiek królestwem natury, w

jakiejkolwiek rzeczywistości - większej lub mniejszej - w jakimkolwiek świecie, jest

częścią Słonecznej Kundalini. I pomimo że może wydawać się to dziwne, owe małe

strumienie Kundalini uczestniczą w wszechwiedzy, wszechmocy, wszechobecnej, ich

wzniosłego Przodka. Stąd też możemy rzec że wszelakie życie, każdego z nas, jest

wszechpotężne, wszechwiedzące, wszechobecne w stawaniu się. Jest tutaj najbardziej

intymny związek pomiędzy Ogniem naszego Władcy Słońce i życiem wszechświata które On

rozpala.

Staje się jasne więc że Kundalini, jakakolwiek może się ona wydawać, jest potężna i

wartka, tutaj potężna i ulewna jedynie w możliwości, tam pobudzająca i przebudzona,

gdzie indziej w biernym ruchu, paląca wszystko przed sobą.

Czy jest łańcuch Kundalini łączący składowe części naszego własnego systemu

słonecznego i inny łańcuch łączący różne systemy słoneczne ? Zapewne nie i rozważania

są nie mniej interesujące odnośnie natury ośrodków systemów słonecznych oraz o ich

ożywianiu przez Kosmiczną Kundalini. Ziemia posiada swe ośrodki - wirujące koła

ognistej energii - i może wydawać się ż jedną z czynności pewnych Władców Rozwoju jest

regulowanie rozprowadzania gęstości Kundalini. Jest to powód z którego nawet Ich praca

bywa opisywana jako niebezpieczna, niczym praca tych którzy dostarczają amunicję na

linię frontu w czasie wojny. Mogą oni w pewien sposób, być może, zostać pochłonięci

przez ową Moc którą oni dzierżą, mimo że można przypuszczać że w Ich sprawie nie może

się to wydarzyć.

Jako przedmowa do głębszego zrozumienia tej rozległej perspektywy, może być konieczne

nauczenie się jak Kundalini wzrasta i jest kierowana ku różnym ośrodkom w ludzkiej

powłoce cielesnej, nie tylko dla ogólnego ożywienia ich życia, lecz także, co może być

konieczne, dla ich poszczególnego ożywienia do pewnych określonych końców. Dla

przykładu, została dostarczona lektura, wpłynęła ona na publiczność lub zgromadzenie.

Obserwując działanie procesu, wydaje się że zaczyna ona automatycznie od ogólnego

pobudzania całej Kundalini wzdłuż i wszerz kręgosłupa, tak że owocuje to wyraźnym

blaskiem. Dzieje się do w mikroskopijnym stopniu z każdym kto czyta, lub kto, w jednej

lub innej ilości dróg szuka wpływu dla dobra swych bliźnich. Lecz tam gdzie jest

szkolenie, blask rozwija się ku ogniowi. Dalsze wyniki mogą zostać uzyskane jeśli

szczególne ożywienie będzie miało miejsce w sercu, gardle i wzdłuż lini pomiędzy

środkiem głowy i środkiem brwii. To ożywienie następuje poprzez splot słoneczny, fakt

który odpowiada częściowo za poczucie choroby doświadczane przez pewnych ludzi przed

poznaniem lektury lub przed pewnym innym wysiłkiem, wraz z innymi objawami

fizjonomicznymi. W szczególnych sprawach, takie odczucia zawsze występują, oznaczając

oczyszczanie powłoki cielesnej w celu ułatwienia spływania z wyższych płaszczyzn, a

także nadludzkiej, Kundalini.

Nie oznacza to że u owych ludzi Kundalini tak naprawdę się przebudza, lecz że jest w

nich skupiony, zagęszczony, powszechny Ogień Kundalii, z skutkami takimi że ich nerwy

i inne kanały mają więcej do przeniesienia niż obciążenie Ogniem, do którego są one

zazwyczaj przywyczajone. Niemniej z jednego punktu widzenia Kundalini może być gdzieś

umiejscowiona, a z innego punktu widzenia - wszechobecna. W różnych sprawach,

niemniej, skupienie Ognia jest przede wszystkim lokalne. Jest to sprawa spontanicznego

samospalenia, lecz te same skutki są zauważalne.

Wyraźnie widoczne jest że nikotyna i alkohol stanowczo oddziaływują w pewien sposób na

Kundalini, ów pierwszy tworzy barierę pomiędzy główną siłą Kundalini i i jej

oddziaływaniem w różnych powłokach cielesnych dotyczących danej osoby, podczas gdy owa

druga wydaje się działąć jako bezpośredni pobudzacz, pobudzając Moc w złych

kierunkach, lub w pewien sposób źle zagęszczając ją; w każdym razie czynią owe rzeczy

w związku z osobą odległą od bycia gotową na rozwinięcie swego Ognia. Wszelakie

narkotyki, używki, pobudzacze, blokują system i tłumią wyziewy pomiędzy poszczególną

osobą a wszelakimi wyższymi świadomościami.

Lecz powracając do pobudzania Kundalini w specjalnych celach, blask kręgosłupa wydaje

się być pierwszym zjawiskiem i jest to nasilane przez warunki zewnętrzne - jak, dla

przykładu, obecność w już nasączonym energią miejscu, jakimś kościele, świątyni - lub

pod wpływem muzyki, śpiewu, uczestniczenia w ceremonii lub posłudze religijnej, itd. W

dodatku oprócz pobudzania blasku kręgosłupa jest tutaj także pewnego rodzaju

przebudzenie, blask, tak jak powyżej, z serca, gardła i ośrodków z środka głowy,

czasami wszystkich razem, czasami jednego ale nie reszty, zgodnie z temperamentem. Owe

pobudzenie często posiada określony fizyczny odpowiednik w zaburzeniach działania

organizmu. Ożywienie ośrodka sercowego wydaje się być - jakże by to ująć ? owym zimnym

blaskiem. Zestawienie owych dwóch słów brzmi absurdalnie. Jednakże nie sądzę że fakty

są mylnie zinterpretowane.

Odnośnie gardła, ożywienie, zauważane w szczególnej sytuacji, wydaje się wyrażać się

fizycznie jako rodzaj chwilowego zwężenia, które jest przypisywane skutkom usunięcia

barier pomiędzy powłoką fizyczną a nie-fizyczną, tak że umożliwia Kundalini ożywianie

prawdziwych wibracji wyłaniających się z gardła jak, dla przykładu, wtedy kiedy jest

dostarczana pewna lektura do poznania. Skutkiem tego jest pewno przemówienie osobno

silniejsze razem od wszelakiej wymowności i oddziaływujące w różne sposoby na ludzi z

publiczności którzy są na różnych poziomach rozwoju. Stają się oni skąpani w

Kundalini, skutek czego w poszczególnych przypadkach zależy od osobistej wrażliwości.

Staje się widoczne że Kundalini może być także porównana z elektrycznością odnośnie

sposobu zastosowania jaki można dla niej znaleźć. Ciągłość świadomości, pamięć

wydarzeń w nocy, i tak dalej, są jedynie pewnymi owocami przebudzania Kundalini.

Jeszcze ważniejsza jest bezpośrednio dodana moc którą ona daje do działania w świecie

zewnętrznym. Jest to zarówno kolejny zmysł jak i pewne bardzo potężne pobudzenie w

istniejących zmysłach, jak też i wszystkich innych mocach które posiada poszczególna

osoba. Jesteśmy tylko na początku odkryć dotyczących Kundalini, ponieważ dostrzeżone

ciekawe skutki są jedynie wynikami wcześniejszych poziomów jej przebudzania,

przełamywania wstępnych barier. Na szczęście jednakże, świat jest uchroniony przed

odkryciem przez naukę Promieniowania Kundalini, innaczej mogłaby nastąpić zagłada.

Kiedy czytamy o tak zwanych "Promieniach Śmierci" i innych wysoce niszczycielskich

wydzielinach z wielkich ośrodków energetycznych owej Mocy, możemy pomyśleć o Kundalini

jako bardziej potężnej niż one wszystkie razem wzięte, a będziemy zadowoleni

pozostawiając ją osobno na boku do chwili gdy będzie konieczne abyśmy nauczyli się jej

używać. Powraca jako bumerang moda z straszliwym skutkiem który z niej wynika, na tych

którzy nadużywają jej, na tych którzy nie szanują jej, na tych którzy używają jej do

swych własnych egoistycznych celów.

Rozdział III: Niebezpieczeństwa związane z Kundalini

Wiele nacisku jest więc kładzione na niebezpieczeństwa związane z przebudzaniem

Kundalini. Pozwólmy sobie zbadać ich naturę. Pierwszym i głównym z nich jest

niebezpieczeństwo pobudzenia seksualnego tak iż poszczególna osoba staje się wyzbyta

swych sił życiowych z powodu obsesji seksualnej. Rozstrojenie umysłowe także leży w

kwestii tego zagrożenia. Seksualna żywotność i aktywność są bardzo blisko powiązane z

Kundalini, ponieważ obydwa owe czynniki są niesłychanie twórcze w swej naturze a

rozwinięcie jednego z nich wymusi rozwój drugiego. Cały popęd seksualny musi być pod

pełną kontrolą, zgodnie z wolą poszczególnej osoby, musi być w stanie tego co my

nazywamy uszlachetnienia, by tak rzec, musi być on postrzegany jako sakrament i stąd

też używany z szacunkiem oraz w duchu oddania. Zróżnicowanie seksualne z wszelakimi

jego konsekwencjami jest jednym z najwcześniejszych darów Boga dla Jego dzieci -

często nadużywany i sprośnie używany, lecz w końcu możliwa do nauczenia się tak jak

prawdziwy ksiądz podchodzi do ołtarza. Jedynie tym którzy w ten sposób podchodzą do

boskości seksu można bezpiecznie powierzyć ów drugi dar Kundalini, który powinien być

traktowany z bezpieczeństwem i być korzystny dzięki samemu zaufaniu i wypróbowaniu.

Po drugie, jest tutaj niebezpieczeństwo zaburzenia fizycznej równowagi rytmicznej

poprzez niekontrolowane pobudzanie różnych ośrodków w ciele - możliwość uszkodzenia

serca, dla systemu nerwowego poprzez splot słoneczny, poszczególna osoba ryzykuje

stanie się przewlekłym kaleką z ogólnym fizycznym uszkodzeniem mózgu, tworzącym

napięcie i stres także kończące się rozstrojem umysłowym. Można uniknąć owych zagrożeń

pod warunkiem że osoba jest w pełni zdrowa i opanowała już wiele sposobów na

samo-kontrolę, myśli spokojnie i zdecydowanie, nigdy nie w ograniczony sposób, jest

wolna od wszelakiej podatności na bodźce seksualne, mając tak naprawdę w ogóle mało

skłonności seksualnych. Musimy pamiętać o tym, iż pomimo możemy pomóc przebudzić

Kundalini, to jej rozwój w większej mierze zależy od nas samych. Owa osoba musi

obserwować różne objawy i regulować je. Jak ? Wiemy jak, jeśli jesteśmy gotowi na

przebudzenie Kundalini. Nie zostaną przytoczone tutaj żadne dalsze wskazówki, ponieważ

oznaki tego iż poszczególna osoba jest gotowa na przebudzenie Kundalini leżą w jej

intuicyjnej wiedzy odnośnie tego co należy zrobić i w pomocy Mędrca.

Nie możemy nigdy zapominać że fizyczne ciało jest gęstsze, stąd też mniej elastyczne

niż wszystkie inne, oraz że ma skłonność do tworzenia skupisk mocy w określonym

miejscu, nie zaś ogólnego rozprowadzania mocy po całym ciele. Jeśli spojrzymy na -

powiedzmy - ciało astralne i umysłowe, zauważymy że każde ciało posiada jeden zmysł

jednego wielkiego organu. Czynności które do pewnego stopnia są w ciele fizycznym

powiązane z określonymi częściami ciała są, w przypadku wewnętrznych powłok

cielesnych, bardziej powszechne. Do pewnego stopnia, być może, możemy mówić o

umiejscowieniu w odniesieniu do wewnętrznych ciał, lecz jest to bardziej lub mniej

całe ciało astralne które odczuwa, które odbiera wrażenia, które komunikuje się. Jest

tak samo z ciałem umysłowym. Ono całe myśli.

Teraz w ciele fizycznym, którego odczucia są rozprowadzane w nim całym, podczas gdy

specjalne ośrodki są pobudzane przez odczucia i doznania niezwykłego rodzaju, mózg

działa jako główny kanał komunikacji pomiędzy ciałem fizycznym a astralnym.

Sparaliżowany umysł, sparaliżowane nerwy które komunikują się z umysłem, a doznania

znikają, tak bardzo jak czujna świadomość jest zachowana, mimo że jej skutki mogą

pozostać, jako świadkowie szoku po operacji która, z powodu pewnego znieczulenia, była

tymczasowo bezbolesna.

Podobnie też, to mózg który jest głównym kanałem pomiędzy ciałem fizycznym a ciałem

umysłowym. Jestem pewny że ciało umysłowe odciska się w pewnym stopniu na wszystkich

cześciach ciała fizycznego, tak że wszystkie części "myślą" do pewnego stopnia, tak

jak wszystkie części odczuwają. Lecz umysł jest głównym ośrodkiem, wielkim węzłem dla

świata zewnętrznego. Możemy, stąd też, wyobrażać sobie wewnętrzne ciała jako

wywierające nacisk poprzez ciało fizyczne, lecz z największym naciskiem na połączenia

mózgu. Mózg znosi nacisk stosunkowo łatwo w normalnych przypadkach i u zwykłej osoby,

ponieważ jedynie bardzo małe kanały tak naprawdę mogą otwierać się pomiędzy

różnorakimi powłokami cielesnymi.

Lecz Kundalini z pewnością przepływa, z dala od owych zwykłych kanałów, tak iż ożywia

owe ośrodki które są najbardziej czułe, posiadając największą wrażliwość. Stąd też

istniejące już skupienie będzie znacząco nasilone, ogólnie kiedy organy zajęte tym są

już w pełni obciążone. Pewna osoba u której, z jakiegokolwiek powodu, Kundalini

zaczyna się poruszać, jest z pewnością żyjąca w tym co pod każdym względem wywiera na

nią wielki nacisk. Żyje ona zapewnie intensywnie. Może mieć wysokie stężenie mocy w

jej różnorakich organach, skupienia różniące się w sile zgodnie z użytkiem który ona z

nich czyni raczej niż jedna od drugiej. Kundalini może być "ostatnią słomką" i stoczyć

nieszczęsną osobę w dół ku okrutnej ciemności, jeśli nie jest ona duchowym atletą

wyszkolonym do zniesienia owych trudów.

Bez wątpienia wkroczą do istnienia, na tym poziomie procesu rozwojowego, kanały

pomiędzy wewnętrznymi światami i osobą żyjącą głównie w świecie zewnętrznym. Lecz

takie kanały nie są prawdopodobnie zbyt głębokie i jeśli nagle przepływają wiry mocy z

jednego do innego z nich, lub bezpośrednio do organu fizycznego, to mogą one

"wybuchnąć" i spowodować ogólną katastrofę.

Kiedy ciało fizyczne, emocjonalne i umysłowe zaczynają oddzielać się od swych wyższych

odpowiedników, tak jak w przypadku tych którzy kończą swe ludzkie istnienie tak bardzo

jak dotyczy to uwięzienia w nim, wtedy Kundalini płynie naturalnie i bez innych niż

minimalnych przeszkód. Zaczyna być jednym Ogniem, jednym Życiem. Jest to poziom

wcześniejszy niż ten na którym ważna jest niesłychana ostrożność, ponieważ Ognisty Wąż

nie rozróżnia. On pochłania. Ma skłonność do płynięcia po drodze najmniejszego oporu i

czasami takie drogi mogą prowadzić ku dołowi a nie ku górze, z niesamowicie

przerażającymi skutkami.

Gdy rozwój ma miejsce i gdy wyższa świadomość stopniowo zaczyna górować na stałe,

wzajemne przenikanie staje się bardziej rytmiczne, wszystkie niższe organy odpowiadają

o wiele bardziej bezpośrednio i obficie na wyższe pobudki.

Jakież więc są skutki przebudzenia Kundalini ? Pod każdym względem przełamuje ona

bariery; lub, w inny sposób, otwiera gwałtownie bramy, które do tej pory otwierały się

powoli i stopniowo, a które, w przypadku przeciętnej osoby, są otwarte tylko do

pewnego bardzo ograniczonego stopnia. Zaczyna się wtedy pełna komunikacja pomiędzy

wszystkimi ciałami, mimo iż używanie i rozumienie owej komunikacji jest koniecznie

kwestią pewnego dłuższego czasu po tym jak wstępna komunikacja zostanie uzyskana.

Niższe ciała zaczynają odzwierciedlać z narastającą przejrzystością cechy wyższych

ciał - wyższego umysłowego i niższego buddyjskiego. Stany świadomości zaczynają się

wzajemnie przenikać, tak iż powstaje tym samym niedoświadczana dotąd ciągłość

świadomości. Oznacza to niesłychany wzrost wrażliwości poprzez wszystkie ciała,

wymagający większej ilości samokontroli, na co jest ciągle kładziony nacisk.

Współcześnie, w przypadku wielu osób, Kundalini musi być rozwijane na targowisku,

gdzie niebezpieczeństwo jest wielkie, a nie w lesie, gdzie niebezpieczeństwo jest

znikome. Czas jest zbyt cenny na odosobnienie się od świata, szczególnie w tych

czasach; ryzyko jednak musi być podjęte. Całe ciało fizyczne staje się niesłychanie

wrażliwym narządem, stając się wyrafinowane z wszelakich więzi z swym otoczeniem, może

łatwo, stąd też, być roztrzaskane na kawałki jako skutek uderzeń szorstkich i

brutalnych wibracji z zewnątrz. Silne fizyczne zdrowie jest więc sine qua non dla

przebudzenia Kundalini i zdrowia u dorosłych aniżeli u młodych.

Lecz jest tutaj jeszcze więcej zmian. Mimo że całe ciało fizyczne staje się niezwykle

bardziej wrażliwe, to mózg musi znieść ów nacisk wrażeń. Nacisk na fizyczny umysł

ciągle wielce narasta, ponieważ mózg jest głównym węzłem pomiędzy ciałem fizycznym a

innymi ciałami. Czy umysł może znieść ów nacisk ? Jest to, być może, główne pytanie

wiążące się z przebudzaniem Kundalini. Odpowiedź w większości zależy od stopnia do

którego fizyczna szara materia jest wystarczająco rozwinięta, zahartowana i

wzmocniona, poprzez samokontrolę, aby wytrzymać nacisk. Warunki i liczba spiral jest,

być może, decydującym czynnikiem, ponieważ on określa stan kanałów kontaktujących się

i tego co wydaje się być - sądzę że nie sposób ująć tego innymi słowy - rozciągającą

siłą samej fizycznej materii. Musi ona być w stanie zginać tak aby to nie mogło

pęknąć. Nie używam słowa "zginać" dosłownie, być może słowo "przystosowywać" powinno

być bardziej trafne. Sądzę że nacisk z strony wewnętrznych powłok cielesnych tak jak w

naturze ma charakter płynącej cieczy, o niemalże nieodpartym nurcie. Czy umysł

ukształtuje się odpowiednio do przepływu, znosząc go, przystosowując się do niego ?

Jeśli tak, to wszystko może być dobrze. Lecz sztywność jest zgubna, a poprzez

sztywność nie mam na myśli jedynie, jak ma to miejsce tutaj, fizycznej sztywności,

lecz sztywność umysłową i emocjonalną; by tak rzec, krystalizacja lub utwardzenie

pewnych części ciała umysłowego i emocjonalnego, których utwardzenie przekłada się na

nastawienie mózgu, w rzeczy samej serca, bruzd które pękną lecz się nie powiększą.

Jest to bardzo skomplikowana sprawa, ponieważ podstawowa wiedza o przebudzaniu

Kundalini zależy w większości, chociaż nie w zupełności, od stanu niższego ciała

umysłowego i emocjonalnego, od tego w jakim stopniu cielesne powłoki przyczynowe i

buddyjskie są zdolne do rozpoczęcia kontaktu i przejawiać się same. Lecz warunki

fizyczne także są brane pod uwagę, mimo że są one jedynie odzwierciedleniem warunków

wewnętrznych. Powstaje więc pytanie: Czy wewnętrzne ciała są odpowiednio rozwinięte i

kontrolowane oraz czy fizyczna powłoka wyleczyła się z takich edukacyjnych nadużyć

jakie nieuchronnie musiały mieć miejsce w trakcie długiego okresu rozwoju ? Ponieważ

pomimo nawet fizycznych zmian ciała od życia do życia, jak to się ogólnie dzieje z

ciałem emocjonalnym i niższym umysłowym, każde nowe ciało jest tworzone w celu

odzwierciedlania i wyrażania, osiągniętego poziomu rozwoju. Może tak naprawdę być w

przypadku ducha który jest chętny lecz zarazem słaby, przypadku Ego będącego gotowym

lecz posiadającego słabe niższe ciała, z powodu tego iż fizyczne ciało w jego obecnym

stanie jest niezdolne znieść nacisku Kundalini. W takich przypadkach, może być

konieczne oczekiwanie na kolejne życie, tak aby istniejące formy mogły zostać

zniszczone i mogły zostać zastąpione przez bardziej plastyczne formy. Wyraźnie wynika

z tego jak zaiste skomplikowanym procesem jest przebudzenie Kundalini i jakże

nieroztropną byłaby osoba która dążyłaby do przebudzenia Kundalini bez poważnego

powodu, oraz bez poznania określonej ilości rozsądnych wskazówek. Jest niemalże pewne

że uzyskałaby ona straszliwy żal. Stąd też, mózg jest miejscem wielkiego zagrożenia,

ponieważ wypadek będzie skutkiem przeciążenia mózgu. Ścieżka okultyzmu, powiada się,

jest usiana wrakami. Ośmielam się stwierdzić że ścieżka przebudzania Kundalini, nawet

na jej pierwszym etapie, jest usiana jeszcze większą ilością wraków.

Zbyt skąpe nauki są niebezpieczną rzeczą; Pij głęboko do dna lub nie kosztuj wcale wód

z źródła Pierian, rzekł Papież. Zanim ktokolwiek zacznie poszukiwać sposobu na

przebudzenie Kundalini pozwólmy mu dowiedzieć się wiele o tym, szczególnie o

niebezpieczeństwach z tym związanymi, aby się z nimi dokładnie zapoznał. Będzie wtedy

pozostawiony samemu aż wskazane będzie aby zaczęło się owe dzieło. Zbyt mało wiedzy

może skłonić ku popełnieniu głupstw. Kiedy on będzie pił głęboko to uświadomi sobie iż

obowiązki zabraniają eksperymentów, wyniki których, kiedy są dokonywane w ignoracji

lub niewiedzy, prowadzą do wypadków, pierw dla eksperymentatora, dla którego może to

nie być sprawa jednej lub innej strony poza nim samym, lecz także dla osób wokoło

niego i pociąga to zagrożenie dla społeczności jako całości - i dlatego też nie ma on

prawa poddawania się owym eksperymentom.

Rozdział IV: Wszechobecna aktywność Kundalini

Zakładam że Kundalini jest bardziej lub mniej aktywna w każdym życiu. To Ogień Życia i

stąd też płynie przez wszystkich. Lecz może on płynąć zarówno jako delikatny strumyk,

po prostu ożywiając, lub też może być kierowany ku określonym kanałom i stawać się

rwącym potokiem, miejmy nadzieję że ukierunkowanym ku wielkiemu celowi, tak aby jego

rwący nurt był celowy, zdyscyplinowany i wzburzony, mimo że żaden nie jest mniej

wzburzony i wściekły. Kundalini przepływająca w minerałach, zwierzętach i królestwie

ludzi, jest rosnących stopniach swej żywotności, lecz, prócz rzadkich przypadków,

płynie jako delikatny, owocujący strumień Ognia, obmywający je tak jak ma to miejsce w

przypadku całej powłoki cielesnej.

Za każdym razem, jednakże, ma miejsce wyraźny i określony postęp w duchowym rozwoju,

następuje pewne nasilenie Kundalini, stając się szczególnie naznaczone, mimo że nadal

uogólnione, w związku z różnymi fazami prowadzącymi ku Ścieżce i na samej Ścieżce.

Związek z Mistrzem sprawia powoduje oznaczoną różnicę w męskości przepływu, kiedy

wkracza do Jego świadomości, co ma miejsce na Przyjętym poziomie bycia uczniem,

oznaczając rozpoczęcie określonego, lecz nieformalnego, ujarzmiania Kundalini do

określonych celów, pomimo ogólnego wpływu Kundalini Mistrza oddziaływującego na owego

ucznia. Jednym z powodów tego iż Mistrz musi być ostrożny w dopuszczaniu na swą bliską

więź z Przyjętym uczniem jest owe wzrastające pobudzenie Kundalini, nawet jeśli

pozostaje ona ogólna. Związek Synostwa jest jeszcze dalszym pobudzeniem, podczas gdy

wejście do Wielkiego Bractwa jest rozpoczęciem więzi pomiędzy Kundalini poszczególnej

osoby i Kundalini Bractwa jako całości.

Należy pamiętać że Wielka Biała Loża jest sama w sobie jednostką, pewną konkretną

poszczególną świadomością, z czynnościami zróżnicowanymi zgodnie z różnymi kierunkami

rozwijanymi przez jej składowe części. Owe zróżnicowane części mogą być traktowane

jako duchowe odpowiedniki na powiększonej skali różnych ośrodków w ciele fizycznym.

Potężna moc Kundalini Bractwa płynie poprzez owe ośrodki i poprzez każdego członka,

tak że przyjęcie do Bractwa pociąga za sobą uczestniczenie w tym wielkim przepływie;

stopniowym jednoczesniu świadomości jednostki z świadomością Bractwa jako całości,

pociągając za sobą postęp jednoczenia owych obu Kundalini. Kundalini poszczególnej

osoby zaczyna wkraczać do strumienia Kundalini Bractwa. Odwrotny proces ma, niemniej

jednak, także miejsce - stopniowe wchodzenie Kundalini Bractwa do systemu

poszczególnej osoby, nie jedynie w ogólny sposób, lecz w wysoce wyspecjalizowany.

Zastanawiam się, czy ze względu na trafność, nie powinienem mówić owych bardziej

określonych fazach w rozwoju Kundalini jako świadomym kierowaniu Mocą, aniżeli jako o

"przebudzeniu". Tam gdzie jest życie, tam jest Kundalini mniej lub bardziej świadoma i

przebudzająca się. Lecz świadome kierowanie i posługiwanie się jej mocą są zupełnie

innymi sprawami.

Jednym z szczególnie ciekawych skutków Kundalini jest nasilenie odczuwanie jedności

wraz z którym następuje wzrost czynnego pobudzenia. Przełamywanie barier pomiędzy

różnymi płaszczyznami i stanami świadomości, jest to także przełamywanie barier

pomiędzy poszczególną, osobistą Jaźnią a większą Jaźnią na zewnątrz. Określone

pobudzanie Kundalini nasila, na przykład, osobistą świadomość jedności z większą

świadomością Bractwa jako całości. Poprzez działania Kundali oddzielona jaźń zaczyna

tracić swe złudzenie odrębności. Świadomość poszczególnego członka Bractwa jest,

oczywiście, wymieszana z świadomością Bractwa z powodu jego członkostwa, lecz w wiele

sposobów zmieszanie jest ukryte, a nie wyraźne, pomimo że poprzez dobitność narasta

wraz z używaniem mocy Bractwa. Lecz jednoznaczność jest wielce wzmacniana poprzez

rozwój Kundalini, która działa podobnie jak Towarzystwo Teozoficzne w jej Pierwszym

Celu, ponieważ ona rzuca pomost pomiędzy wszelakimi różnicami płaszczyzn i

świadomości.

Wkroczenie do Towarzystwa Teozoficznego wywiera bardzo określone skutki ogólne, mimo

że prawdopodobnie dla większości z członków bez żadnego określonego, pobudzenia

Kundalini. Kundalini u poszczególnej osoby jest zdecydowanie pobudzona i jej

intensywność ruchów zwiększona, ponieważ Towarzystwo, co może się wydawać dziwne, jest

określonego rodzaju organizmem i posiada swego własnego rodzaju Kundalini. W pewnych

przypadkach pobudzenie okaże się być nie do zniesienia. Towarzystwo Teozoficzne

nieuchronnie przyciąga ludzi którzy są poniekąd niezrównoważeni, tak samo jak

przyciąga ono pionierów i tych którzy wyzwolili się z kleszczy codziennych

stereotypów. Towarzystwo Teozoficzne musi być wiecznie, do pewnego stopnia, dla ludzi

którzy są odmienni, w jakiś sposób. Ci którzy są inni, z powodu braku zwykłej

samokontroli, prawdopodobnie znajdą w nim więcej pobudek niż zdołają znieść. Jest

raczej nieprawdopodobne aby rozwinęli się lepiej i prawdopodobnie mogą oni się słabiej

rozwijać. Ci którzy są inni ponieważ przekroczyli zwykłe ograniczenia będą mieli

olbrzymie korzyści. Są też, niemniej jednak, ci u których brak jest słabości, które

wraz z rozbudzeniem Kundalini zwiększyłyby się wraz z tym jak ona uwydatniłaby ich

cechy. Kundalini jest mocą - mocą która może być używana w dobrym lub złym celu.

Słabości rosną, poszczególna osoba, oczywiście, cały czas traktuje się jako jedyną

skarbnicę prawdy i zdrowego rozsądku. Napięcie narasta do krytycznego poziomu i

błogosławieństwo udzielone przez członkostwo w Towarzystwie, zamienione przez

niekontrolowaną słabość w klątwę, jest litościwie wycofywane poprzez pozbawienie

poszczególnej osoby członkostwa, bez wątpienia w oparach samolubnej obłudy z jej

punktu widzenia, chociaż smutne z punktu widzenia Starszych Braci. Towarzystwo jest

oczywiście potępione w szczególny sposób, najbardziej przyjemny dla samozadowolenia

owej osoby. W dziewięciu na dziesięć przypadków, jest to duma która poprzedza upadek i

duma nigdy nie zna samą siebie jako dumę, lub może bardzo prawdopodobnie nastąpić

samobójstwo, jak ma to rzeczywiście miejsce w przypadku ludzi o zdrowym rozsądku. Lecz

Towarzystwo trwa nadal, rozwijając się wraz z swą Hierarchią, wzrastając w siłę i

użyteczność.

To co napisałem odnośnie Towarzystwa Teozoficznego jest niemniej prawdą w przypadku

innych ruchów skupiających się na świecie sił Światła w przeciwieństwie do sił

Ciemności. Fakty owe są dostrzegane w związku z Towarzystwem Teozoficznym, lecz są one

równie możliwe do zaobserwowania odnośnie wielu innych organizacji, mimo że w

mniejszym stopniu w większości przypadków.

Rozdział V: Rozwój Kundalini

Ciekawym jest zauważyć rozwój poszczególnych doświadczeń w rozwijaniu Kundalini, lub

raczej w pobudzaniu Kundalini do czynności. W poszczególnej obserwowanej sprawie,

główne dzieło było dokonywane podczas snu i wydaje się że po pierwsze polega ono na

przygotowaniu przejścia przez kręgosłup poprzez przesuwanie Kundalini z podstawy

kręgosłupa ku czubkowi głowy. Poszczegolna osoba może wykonać owe dzieło, chociaż

jednak są tutaj fizyczne skutki Ognia, to owe dzieło samo w sobie jest nie-fizyczne.

Kula lub kulka u podstawy kręgosłupa zawierająca w sobie Kundalini zwija się

spiralnie. Określone skupienie na owej kuli a tym samym Ogniu w jej wnętrzu, powoduje

iż zaczyna się pobudzać do aktywności, pod warunkiem że właściwy rodzaj życia był

prowadzony przedtem przez odpowiednio długi czas, co można by tak rzec nakarmiło ją

odpowiedniego rodzaju paliwem. Nawet jeśli nie prowadzono odpowiedniego rodzaju stylu

życia, pobudzenie może mieć miejsce, lecz skutki przedwczesnego pobudzenia, jeśli

jakiekolwiek wogóle nastąpiło, będą katastrofalne, jak już to wcześniej wspomniano.

Zakładając że przebudzanie ma miejsce w odpowiedni sposób, to jest tutaj stopniowy

rozpad owej kuli spowodowany energetyzującym tarciem samego Ognia. Ogień rozdmuchuje

się w jasne ciepło i staje się aktywny, wymuszając swą drogę poprzez materię w której

leży spowity, wypalając ją; sprawia że kula staje się Lśniącym Słońcem, zamiast matową

mimo że jaśniejącą masą którą ona jest zazwyczaj. Owe Słońce promieniuje w wszystkich

kierunkach ciepłem które jest odczuwalne, szczególnie w okolicy ciała fizycznego.

Owe Słońce Kundalini wydaje się podążać ku górze kiedy ono porusza się szybko, jak

tego często nie czyni, wzdłuż kręgosłupa niczym kula przechodząca poprzez gwintowaną

lufę pistoletu. Dokonuje przy tym pewnego rodzaju spiralne ruchy. W każdym przypadku,

wydaje się iż pnie się ona bezpośrednio w górę, bez przechodzenia poza czubek głowy,

lecz szczególnie pobudzając ośrodki zgodnie z promieniowaniem poszczególnej osoby.

Uczucie owego nacisku, kiedy odnosi się to do nacisku na czubku głowy, powinno być

odczuwalne jako niezwykłe ciepło.

W czasie normalnej aktywności ów proces może być kontynuowany, a od czasu do czasu

wydaje pojawiać samo w sobie, to że ciepły blask przechodzi poprzez kręgosłup, tworząc

wielce ciekawe skutki. Przepiękny rozwój świadomości jest fizycznie doświadczany, tak

że poszczególna osoba doświadcza chwalebnego życia i poczucia bliskiej więzi z tym co

musi być rozwiniętą świadomością intuicyjną. Owa osoba wyobraża sobie on jak byłoby

gdyby mogła ona przeżywać owe doświadczenia ciągle, a nie tylko sporadycznie. Jest tam

doskonałe poczucie odpokutowania, z blasku, z kontaktu z Rzeczywistością. Bariery

wydają się być przełamane, tak że poszczególna osoba dostrzega sedno spraw, bez

znaczenia jakie one są i widzi je jako lśniące istoty, zaś ich chwalebna przyszłość

otwarta jest dla niej jako zalążki w nich tkwiące. Tak więc trudno jest opisać ten

stan świadomości, lecz fizyczny, w rzeczy samej jednak o wiele większy niż fizyczny,

wydaje się przekraczać a niektóre kotary są unoszone tak że może ona spojrzeć na

Rzeczywistość, mniej ukrytą przez opary złudzeń.

Na początkach tego procesu odczuwalna jest pewna ilość zawrotów głowy. Nowy twór stał

się czynny. Jest to niczym otwarcie nowego wymiaru, tak że nowy świat staje otworem.

Zawroty w głowie są być może fizycznym doświadczaniem nowej względności, nowego

dostrojenia się, światów innych śniż fizyczne, światów które to zaczynają być otwarte

na wzrok którego poszczególna osoba nie nauczyła sie jeszcze kontrolować, tak że kiedy

ona spogląda na nie wszystkimi "oczami" niewyraźnie otwartymi, zamiast tych właściwych

dla danej płaszczyźnie na której w głównej mierze jest ona aktywna. Później będzie ona

zdolna do zamknięcia oczu kiedy tego nie potrzebuje, otwierając je tylko wtedy kiedy

tego pragnie. Jeszcze później zaś, będzie ona zdolna, być może, do używania wszystkich

"oczu" jednocześnie, każde "oko" zaziębia się z innymi, tak że uniknie zaburzenia i

migotania pomiędzy jednym stanem świadomości a innym - wskutek czego powstają owe

zawroty głowy.

Jeszcze inny skutkiem, prawdopodobnie jedynie tylko na wcześniejszych etapach, jest

poczucie bycia wszędzie. Osoba czuje jakby żyła gdzie indziej, tak że zewnętrzny świat

wydaje się jej być odległy. Jest ona odległa a szumy oraz zgiełk życia docierają do

niej jako odległy szmer. Jest ona niczym widz w przedstawieniu, spogląda na graczy na

scenie jako mieszkańców świata innego niż jej świat. Owe doznanie jest mniej lub

bardziej ciągłe, obdarza świat zewnętrzny szczególną nierzeczywistością, fizycznym

wyrazem czego jest słyszenie świata tak jakby został wyciszony. Jest to niemalże

podobne do tego jakby osoba była głucha. Ona spogląda na świat jakby nie przejmowała

się nim. Jej fizyczny umysł jest w pewnym sensie zdrętwiały, zdecydowanie zdrętwiały,

mimo że w tym samym czasie niesłychanie czujny na Rzeczywistość, pełny

niedoświadczanej dotąd czujności, żarliwości, czystości. Jest przepięknie pobudzany.

Wydają się docierać tutaj chwilowe przebłyski z odległej świadomości, tak że

przebłyski innych świadomości przytrafiają się od czasu do czasu, mimo że tylko

pobieżnie i przelotnie. Owe przebłyski wydają się mieć miejsce kiedy pojawia się

ciepło na szczycie głowy, możliwie wskutek małego wycieku energii Ognia Kundalini.

Wrażliwość niezwykle wzrasta, głównie w okolicach kręgosłupa, chociaż do pewnego

stopnia także i w całym ciele. Głośny szum wydaje się rozbrzmiewać z czystego

kręgosłupa i rozsyłać wstrząsy poprzez całe ciało. Szczególny wstrząs może spowodować

pewnego rodzaju wewnętrzne przemieszczenia na krótką chwilę. Owa wrażliwość ma dalsze

skutki tworzenia z osoby pewnego rodzaju wrażliwej płytki na którą, dla przykładu,

ludzie z zewnętrznego świata mogą wywierać wrażenie, tak że więc w przebłyskach ona

poznaje ich naturę, szczególnie wzniosły blask zalet i przyziemną poświatę wad. Będzie

ona miała zarazem przyjemne jak i nieprzyjemne wrażenia. Pierwsze będą dobre lub

przyjemnie niekorzystne, w obu przypadkach będą dostrzegalne ogólne skłonności, mimo

iż być może bez szczegółów. Czasami nie będzie tutaj niczego o osobie wartej rozważań,

nie będzie niczego do zauważenia w jeden lub inny sposób. Ona jest zwykła, może przez

pewien dłuższy czas być pozostawiona na zajmowaniu się zwykłymi wydarzeniami w życiu.

Lecz poznaje coś niczym w mgnieniu oka, nawet mimo iż szczegóły mogą być niedostępne.

Wraz z upływem czasu całe ciało wydaje się lśnić Ogniem, który ktoś wyobraża sobie

jako rozciągający się do pewnego stopnia, tak że jakaś osoba w pobliżu czuje ciepło

oraz staje się pobudzona przez niego. Proces ów jest tymczasowo męczący dla ciała

fizycznego i przyjemnie jest położyć się spać. Czy Ogień płonie o wiele łatwiej kiedy

kręgosłup spoczywa w pozycji leżącej ? Jestem skłonny ku temu aby myśleć iż

ograniczenie Ognia, tak że zazwyczaj nie może on wyjść poza czubek głowy, wydaje się

wywierać nacisk na fizyczny mózg i powodować senność.

Rozdział VI: Słoneczne Kundalini i Ziemskie Kundalini

Jakże cudowną odmianę czyni poruszająca się Kundali odnośnie wrażliwości na wpływy

zarówno wypływające z środka lub też pobudzona przez działalność, na przykład w

jakiejś organizacji religijnej ! Przejście się do jakiegoś miasta jest odczuwane jakby

zanikła każda żywotna część, jakby kwiaty zwiędły z potrzeby świeżego powietrza.

Wskutek pobudzających wpływów, takich jak bliskość centrum duchowej żywotności, wizyta

w jakiś świątyniach i kościołach, lub wzięcie udziału w czynnościach ceremonialnych,

lub w spotkaniach wysoce nasyconych podnoszącymi na duchu wpływami, ośrodki owe wydają

się rozkwitać i otwierać tak jak kwiat otwiera się na Słońce, a Kundali lśni poprzez

ciało. Owe rozkwitnięcie i blask tworzy kontakt pomiędzy niższymi i wyższymi ciałami,

wnosząc do niższych wpływy wyższych. Na początku Kundalini rozwój jest jednocześnie

bólem i chwałą kontaktem z takimi wpływami duchowymi - bólem ponieważ Kundalini

jeszcze nie przezwyciężyła przeszkód na drodze do swego przebudzenia, chwałą ponieważ

Ogień Życia Wiecznego płynie poprzez każdą powłokę cielesną i ponieważ rozpoczął się

czas życia w większej świadomości. Przy okazji będzie tutaj pewne natychmiastowe

nasilenie Kundalini od podstawy kręgosłupa, a przepiękny blask który służy nasileniu

utożsamiania zarówno z dążeniem, które przy okazji może się pojawić, jak i z

zstąpieniem błogosławieństwa dla którego dążenie stało się kanałem przesyłu.

Nie wydaje się jakby były dwa źródła Kundalini, lub być może wydaje się że bardziej

trafnie będzie rzec że Kundalini oddziaływuje pomiędzy dwoma biegunami - jednym

dodatnim - Słońcem, a drugim ujemnym - Ziemią, w wszystkich wydarzeniach które odnoszą

się do naszego poszczególnego rozwoju. Różdżka Mocy, dobrze znana każdemu głębszemu

badaczowi okultyzmu, wydaje się zarówno symbolizować ów fakt jak też i wyrażać go.

Ujemna Ziemia na jednym końcu, dodatnie Słońce na drugim, a Ogień w każdym z nich oraz

pomiędzy nimi. Trzymanie Różdżki Mocy jest pojmowaniem Mocy Boga. Niewielu jest tutaj

tych kórzy mogą jej dotknąć. Jest to skupienie sposobności zdumiewających wypływów

Mocy.

Serce Ziemi jest jednym biegunem Kundalini, serce Słońca jest drugim. Teraz

przebudzenie Kundalini jest równoznaczne z kształtowaniem cienia Różdżki pomiędzy

owymi kulami. W pewnym sensie ktoś wiecznie jest Różdżką, lecz Różdżka nie jest

jeszcze świadoma. Jest uśpiona lub śniąca, a sam Ogień także jest uśpiony.

Przebudzenie Kundalini jest rozdmuchaniem Ognia w pożerający Płomień, płonący,

oczyszczający, ożywiający, tworzący świadomy kontakt z Kosmicznym Ogniem.

Przebudzenie Kundalini jest wyciągnieciem Ognia "z Ziemi poniżej", "z Niebios powyżej"

tak że ciała, wraz z fizycznym, stają się Różdżką pomiędzy dwoma wielkimi ośrodkami.

Poszczególna osoba, jak ma to miejsce tutaj, kroczy świadomie w przestrzeń pomiędzy

ośrodkami i staje się naładowana wzajemnie oddziaływującą mocą, z Kundalini.

Spróbujmy wyobrazić sobie ów proces. Napisałem powyżej o skupieniu u podstawy

kręgosłupa. Lecz podstawa kręgosłupa jest tak naprawdę stacją odbiorczą, ośrodkiem

rozprowadzania. Z środka Ziemi i z Słońca czerpiemy moc Kundalini. Skupiamy ją w

ośrodku u podstawy kręgosłupa i wysyłamy ją w ożywiającą drogą poprzez wielkie ośrodki

istnienia. Ku górze płynie Kundalini z Ziemi, poprzez nasze stopy i kończyny, poprzez

ujemną twórczą energię, ośrodek fizycznego tworzenia, ku kuli u podstawy kręgosłupa

która przedstawia i jednoczy zarówno Słońce jak i Ziemię. W dół spływa Kundalini z

Słońca, jej przytłaczająca intensywność łagodnieje gdy przystosowuje się do

nierozwiniętego śmiertelnego człowieka. Ku górze płynie strumień Ognia. Ku dołowi

płynie strumień Ognia. Strumienie spotykają się u podstawy kręgosłupa stapiając się z

sobą jakby była tam iglica skupionej Mocy przemieszczającej się ku górze w określony

sposób. Myślę o przepięknym skupieniu potężnej Jumna i majestatycznej Ganga w

Allahabad, skąd płyną one zjednoczone w dół do morza z którego one tak naprawdę

pochodzą. Tak też Kundalini Ziemi i Kundalini Słońca spotykają się w kuli u podstawy

kręgosłupa, wypływając stąd jako jedna wielka Moc ku Rzeczywistości, a ponad jej

powierzchnią poszczególna osoba jest niesiona ku Światłu. Ujemna Ziemia i dodatnie

Słońce łączą się, zaś duchowa Moc jest owocem ich obydwu.

W pewien sposób, oczywiście, ów opis jest bardzo niedokładny. Być może prawda leży w

wskazówce mówiącej iż obydwa zarówno ujemny jak i dodatni bieguny są uśpione, tak jak

powinny być, aż obydwa zostaną pobudzone do życia. Ujemny jest nie mniej cenny niż

dodatni. Każdy ma swą rolę do odegrania, swą rolę do spełnienia.

Stąd osoba, nie tylko w swym ciele fizycznym lecz w wszystkich powłokach - bardziej

nie-fizycznych ciałach niż w fizycznym ciele - staje się Różdżką pomiędzy kulami,

pomiędzy Ziemią a Słońcem.

W tym miejscu badacze odnajdują wejście do punktu postrzegania w swych wizjach

wielkiego potrójnego Ognia symbolizowanego w Kadyceuszu. Ogień Kadyceusza i Kundalini

leżą blisko siebie i razem, tworząc wspaniałą kolorową tęczę. Przyczyniają się do tych

samych celów - odmiennie.

Jest pewne bliskie powiązanie pomiędzy Kadyceuszem tworzącym środkową linię mocy i

jego męskimi oraz żeńskimi, przenikającymi się, cechami oraz Ogniem Kundalini. Mimo że

z jednego punktu widzenia owe dwie moce są różne, z innego punktu widzenia uzupełniają

się one wzajemnie i ktoś mógłby rzec iż są takie same, będąc odbiciem Działalności na

ściankach Diamentu Ognia.

Kadyceusz wydaje się przebudzać niezależnie, by tak rzec, pobudzony do świadomego

użycia z strony osoby. Lecz jego związek z Kundalini jest bardzo bliski.

Badacze oraz uczniowie których doświadczenia są tutaj opisane, byli niezdolni podążyć

dalej zawiłościami związku i odpowiednich oddziaływań Ognia Kadyceusza oraz Ognia

Kundalini. Lecz w literaturze teozoficznej są one zbadane. Wszystko co mogli zobaczyć

było rzeką Ognia, o różnych odcieniach, wypływającą z nasady kręgosłupa ku głowie, z

delikatnymi połączeniami zachowującymi wiecznie otwarte kanały pomiędzy którymi

wiecznie przepływają owe makrokosmiczne moce które są w ciągłym ruchu. Bardzo łatwo

jest pomylić moc Kadyceusza z mocą Kundalini, ponieważ pomiędzy nimi istnieje wieczny

sojusz; początkujący zawsze mają skłonność do dostrzegania ich jako tego samego zanim

zauważą różnice pomiędzy nimi. Zainteresowany tym badacz ma wyraźne wrażenie że gdy

Ogień Kadyceusza oferuje Drogę Wyzwolenia, Ogień Kundalini oferuje Drogę Spełnienia.

Nazwy owych rejonów nie mogą być nigdy brane zbyt dosłownie, ponieważ nie ma tutaj

żadnych nieprzekraczalnych podziałów, każdego z dala od pozostałych. Lecz wydaje się

jakby Sushumna z swymi cechami Ida i Pingala, jako Kadyceusz, były drogą wyzwolenia

się z ograniczeń niższych ciał, podczas gdy Ogień Kundalini jest raczej w naturze

świadka wskazującego na utożsamianie się wyższej z niższą świadomościami. Różnica może

być subtelna i z punktu widzenia czynności poniekąd nierzeczywista. Lecz wydaje się

być ona konkretna i prawdopodobnie opiera się na fakcie który dotyczas nie został

wyraźnie dostrzeżony. O pewnych bliskich związkach pomiędzy obydwoma rodzajami Ognia

nie może być tutaj żadnych wątpliwości.

Przemyślenia o owych dwóch Ogniach rodzą wyobrażenia, rozważania, które wymykają się z

rąk - oczywiście, ponieważ został ustanowiony kontakt z Kosmiczną Mocą i jest tutaj

tymczasowe oświecenie jednością z Kosmicznym Światłem. Natychmiast pojawia się tutaj

poczucie pływania pomiędzy dodatnimi i ujemnymi mocami Ognia Światła-Życia - Ziemi i

Słońca. Czy istnieją tutaj dodatnie i ujemne ośrodki w wszelakich istotach, ludzkich,

nieludzkich, nadludzkich, podludzkich ? Możemy podzielić ośrodki energetyczne które

znamy zgodnie z ich naturą Ziemi lub ich naturą Słońca ? Czy gardło należy do ośrodków

Ziemi, a serce do ośrodków Słońca ? Takowe rozważania prowadzą badacza ku kierunkom

badań które na razie są wyraźnie bezowocne.

Rozdział VII: Szczytne cele Kundalini

Proces poruszania się w górę i w dół kręgosłupa został rozpoczęty, następną sprawą

jest ustanowienie ruchu pomiędzy różnymi ośrodkami. Pierwszym ważnym ośrodkiem jest

splot słoneczny, komunikacja jest tworzona pomiędzy podstawą kręgosłupa a splotem

słonecznym, w okolicy pępka. Poruszenie w splocie słonecznym powoduje wzrost tego

samego poczucia rozszerzania świadomości jak w przypadku ruchów kręgosłupa. Żołądek

może i prawdopodobnie będzie, odczuwać pewne nieprzyjemności, obrzydliwe odczucia.

Lecz nie ma to żadnego znaczenia. Badacz nie wyśledził jak Moc dociera do splotu

słonecznego, lecz wydaje się że dociera tam okrężną drogą.

Gdy ośrodek jest ożywiany Ogniem następuje wtedy doznanie rozszerzania się świadomości

i wysokiego pobudzenia zdolności, w szczególności rozwój intuicji ponieważ następuje

bardzo powiększony kontakt pomiędzy wyższymi a niższymi ciałami, wyższe na szczęście

zaczynają dominować, lub proces przebudzania Kundalini nie powinien być dozwolony.

Gdy tak jest, nie tylko brak tutaj najmniejszych zaburzeń seksualnych, lecz owe

pozostałości natury seksualnej jakie pozostały wydają się być przemienione i

zamienione w ich prawdziwym celu - płodności i twórczości, a tym samym Pobożności.

Zamiast bycia ograniczonym w umiejscowionej twórczej mocy która częściowo przybiera

postać bodźców seksualnych, życie zaczyna zamieszkiwać w powszechnej zasadzie

twórczej, w Ogniu Tworzenia: niższe wstępuje wyżej, poszczególne ku powszechnym. I

kiedy poszczególne zagubi się w powszechnym, tym samym odkrywając swą prawdziwą

Wieczność, wtedy powszechne zstępuje aby zająć swe miejsce w poszczególnej osobie.

Jest to część roli jaką odgrywa Kundalini.

Czasami myśli się że rozwój Kundalini prowadzi do jasnowidzenia i ciągłego

przeplatania się świadomości, lub połączenia różnych poziomów świadomości, tak że inne

stany świadomości mogą być połączone z codzienną świadomością. Nie ma to oczywiście

miejsca, lecz o wiele ważniejsze jest bardziej prawdziwe przeistoczenie, wyższa

świadomość staje się klejnotem w obsadzie niższej świadomości, wyższa świadomość

zajmuje swe miejsce w niższej świadomości, by tak rzec w samej codziennej świadomości.

Niższa świadomość wie iż staje się otoczką, oferuje swą materię dla klejnotów wyższej

świadomości. Jest to tak naprawdę ustanowienie ciągłości świadomości. To czy tak

naprawde jasnowidzenie, itp. pojawią się czy też nie, mimo iż wraz z czasem to

nastąpi, jest o wiele mniej ważne niż określone ustanowienie wyższej świadomości -

Buddyjskiej a później Nirwany - w codziennej świadomości, co jest szczytnym celem

przebudzenia Kundalini. To oznacza, jak już wspomniano, pewne nadwyczajne ożywienie

intuicji - czystej nieskażonej wiedzy, niezakłóconej przez osobiste porównania;

ponieważ do przebudzonej świadomości Buddyjskiej i Nirvany żadne powszechne osobiste

porównania nie mogą wkroczyć. Osobiste porównanie jest przekroczone, pragnienia

niższego "ja" zaczynają być przemieniane w Wolę Wielkiej Jaźni. Możemy zaufać

ożywionej intucji, oczyszczonej, poprzez Kundalini, lecz musimy troszczyć się o to aby

nie pozwolić na żadne zewnętrzne rozważania które mogą nas zmieszać i rozkojarzyć.

Jeśli przebywamy w królestwie czystej intuicji nasze wnioski prawdopodobnie są

prawdziwe. Pozwólmy sobie najpierw zaufać doznaniom które odczuwamy jako wyłaniające

się z głębi naszego istnienia a nie z jej mielizn. Przebudzenie Kundalini powinno

utwierdzić nas trwale w tym Królestwie - jest to jej główne zadanie, wszystkie inne

skutki mogą być jedynie związane z tym wielkim zakończeniem.

Wydaje się że są dwa główne systemy rozwoju Kundalini; jeden który przebiega powoli,

bardzo powoli, oraz ostrożnie, krok po kroku, być może sięgając poza życia, różne

zdolności parapsychiczne są rozwijane podczas przechodzenia przez ów proces wraz z

ogólnym rozwojem; drugi polega na pozostawieniu dodatnio rozwijającej się Kundalini aż

do ostatniej chwili, by tak rzec, a wtedy, kiedy wszystko jest bezpieczne i padło

słowo Mistrza, przebudzenie Kundalini błyskawicznie. Ta metoda jest w pewnym sensie

bardziej ryzykowna, lecz nie powinny pojawić się żadne zagrożenia jeśli jakaś osoba

jest czujna. Przypomina mi to wodowanie statku. Rusza on powoli, stopniowo zwiększając

swą prędkość, ku morzu, tylko po tym kiedy wszystkie szczegóły pochylni są pod

nadzorem z zachowaniem najbardziej skrupulatnej staranności. Lecz kiedy jest ona

zachowana to statek szybko zanurza się w wodzie. W pewnych przypadkach, stosowana jest

owa druga metoda, w innych zaś, owa pierwsza.

Odnośnie wskazówek do właściwego rozwoju Kundalini, to zawsze jest tutaj nadzwyczajne

pragnienie używania nasilonej mocy w celu pomagania innym. Jest to często rozważne i

celowe zamienianie kogoś w płytkę negatywu, "wystawioną" na osoby w pobliżu, aby ich

potrzeby mogły być bezpośrednio znane. Owe pragnienie służenia innym jest znacznie

pobudzane, w rzeczy samej o wiele więcej pomocy może zostać udzielone, z powodu

ożywionej intuicji. Ktoś nawet może czuć się skłonny doradzać jakimś przyjaciołom,

jeśli oni o to poproszą, zupełnie szczerze mówiąc o tym czego potrzebują, pomoc będzie

udzielona ponieważ poszczególna osoba dostrzega bardzo wyraźnie, z pomocą Kundalini,

co ona sama potrzebuje. Może ona pomagać innym ponieważ odkryła ona jak pomagać sobie

samemu. Lecz dyskrecja i taktowość są lepszą stroną odwagi i bohaterstwa, więc ktoś

nie musi ukrywać swych starań w pomaganiu.

-=-
"Kundalini siłą rzeczy również podlega prawom kształtującym elektryczny wszechświat"
kult-smierci-saturna-czesc-2-t10430.html
:
co nieco [dla dociekliwszych]
james-bartley-obca-agenda-wojna-i-kontrwywiad-czesc-1-t9948.html

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 11 maja 2013, 8:35 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group