W skrócie i na temat... Jestem czytelnikiem stron Nautilusa od wielu lat. Znam wszystkie ich artykuły. Znam wszystkie ich filmiki, oraz stare audycje radiowe (nie przechwalam się, po prostu tak jest), znam ich styl... Po prostu ich znam - o ile można kogoś poznać przez czytanie. Wkurza mnie ich niedokańczanie rozpoczętych kwesti rodem z brukowców ("... fundacja jest już na tropie... Ale o tym następnym razem"), permanentne przechwalanie się i medialne granie na uczuciach (cóż, Robciu jako redaktor zna to od środka). Wkurza mnie wyszydzanie oponentów, niejednokrotnie okraszone słownictwem rynsztokowym, na zasadzie "ja wiem, tyś ignorant, hehehe". To są wszakże drobne grzeszki, które z łatwością można by wybaczyć - któż z nas nie dowartościowywuje się w jakiś dziwaczny, śmieszny niejednokrotnie sposób Są jednak rzeczy, które powodują zapalenie sie czerwonej lampki w środku, jakiegoś alarmu. Pierwszy raz lampka we mnie zapaliła się dość dawno (tak na poważnie, bo kilka razy wcześniej już też była bliska zapaleniu), kiedy to Robciu opublikował artykuł na temat WTC 9/11, w którąśtam rocznicę w/w wydarzenia. Artykuł był stylizowany na dialog pomiędzy dwoma osobami - zwolennikiem tzw. teorii spiskowej, a jego oponentem, ogólnie strasznie gówniany, tendencyjny i "nautilus - style'owy" (w skrócie, kto chce niech poszuka w archiwum). Po przeczytaniu można by odnieść wrażenie, że zwolennicy alternatywnych teorii o wtc 9/11 są gówniarzami o rozchwianej psychice, delikatnie rzecz ujmując. I ten właśnie artykul zapalił mi czerwone światełko w głowie ("eee, o co tu chodzi? Robciu niegłupi gość, nie z takimi cudami miał do czynienia... O co cho???"), ale zapomniałem i przeszedłem nad tym do porządku dziennego - "kolejna fanaberia ekscentryka i jego świty" se pomyślałem. Minęło troszkę czasu i FN opublikował kolejny, tym razem już poważny (jak na swoje standardy) artykuł. W tym dialogu występuje sam Robciu. Kto nie czytał niech rzuci okiem: http://www.nautilus.org.pl/article.php?articlesid=1689 Przechodze do sedna, pominąwszy takie szczegóły jak słownictwo Pana Redaktora, używanie słów powszechnie uważanych za wulgarne i obelżywe... Znamy to od dłuższego czasu. Moim skromnym zdaniem jest to przykład publikacji na zamówienie. Nie chcę prorokować, ale możemy spokojnie oczekiwać na następne tego typu artykuły - pojawił się z resztą następny, podobny stylem do poprzedniego - tym razem podparty autorytetem (autorytetami) lotnika, kontrolera lotów czy podobnych profesji - niie pamiętam już - dotyczący zjawiska chemtrails. Otóż chemtrails to normalne chmury, zero czegokolwiek niejasnego i kropka.
Jestem z dala od popadania w paranoje, ale jest kilka punktów, które można by połączyć. Z Robcia i jego ferajny, na ten przykład, jest tak głębko uduchowiona, uświadomiona ekipa (a taką się sami zwą), jak mniej więcej episkopatu polski (sory jeżeli kogos obraziłem, ale tak to widzę). Szczególnie jeżeli chodzi o kwestie finansowe. Rzućcie okiem: http://pl.wikipedia.org/wiki/Fundacja_Nautilus Jest wiele rzeczy, np.: oni mają na prawdę niezłe statystyki wejść. Zbudowali sobie dość spore zaplecze, grają wiarygodnych... Kumacie o co chodzi, Wam akurat nie muszę wyjaśniać zasady działania kretów, i innych "inside job'ów".
Co sądzicie na ten temat? Jestem "paranoikiem, debilem, psycholem, zbiegiem z psychiatryka", itp. (według słów Pana Redaktora tacy są właśnie zwolennicy innej niż rządowa teorii nt. wtc 9/11)???
P.S. Rzućcie okiem na ten wątek. Szczególnie na dwie walczące do upadłego panie, które do tematu nic nie wniosły prócz typowego dla Nautilusa ośmieszenia oponenta: http://www.paranormalne.eu/forum/index. ... topic=4747
To my dajemy im władzę. Ich pożywieniem są nasze negatywne myśli, emocje, żądze, lęki. Demaskujcie ich, ale nie walczcie z nimi. Przebaczcie im, a potem przesyłajcie światło i miłość. Miłości nikt się nie oprze, bo nikt nie wynalazł broni przeciwko bezwarunkowej miłości. Wszyscy wyszliśmy z tej samej Iskry Monadycznej i wszyscy do niej wrócimy. „In lak’ech, ala ken” – „JA jestem w TOBIE, tak jak TY jesteś we MNIE”. Hanna Kotwicka http://www.maya.net.pl
Co my tak naprawdę wiemy!? Odkrywając nieskończone możliwości zmiany twojej codziennej rzeczywistości… Ta książka na zawsze zmieni sposób, w jaki postrzegasz rzeczywistość. William Arntz, Betsy Chasse i Mark Vincente, twórcy kultowego filmu pod tym samym tytułem, wraz z czternastoma słynnymi naukowcami odkrywają przed nami meandry fizyki kwantowej i biologii molekularnej w poszukiwaniu odpowiedzi na Wielkie Pytania... zobacz więcej
Można by mieć jakąś tam "pretensję" za ten art. dot. 11.09.01 o którym piszesz, pamiętam go oraz ten bardziej aktualny; owszem nie podoba mi się jego przesłanie bo mam akurat inne zdanie na ten temat. Mam też wątpliwości co do forsowania ostanimi czasy idei rządu światowego Po za tym mają jakieś tam niedociągnięcia jak każdy człowiek lub organizacja typu non-profit, sami zresztą usilnie informują, że obowiązku czytania stron FN nie ma, więc nie ma o co kruszyć kopii. Działają w większości za swoje pieniądze, ktoś coś wpłaci, reklam nie mają bo nie chcą. Jak sam zauważyłeś starają się odpierać ewentualne "ataki" jak np. temat na forum infra ale pod swoim szyldem czy nazwiskiem nie ukrywając się pod anonimowym nickiem. W porównaniu z niektórymi innymi "badaczami" x-files to niebo a ziemia. Trochę nawet rozumiem ich retorykę odnośnie sceptyków choć czasem jest może za ostra. Z tego co widzę bo tam zaglądam choć nie wszystko nadaje się do czytania to taką retorykę stosuje jedynie p. Robert i to akurat w artach "spiskowych" oraz wobec sceptyków w ogólności. Może nie powinno to mieć miejsca niezależnie od poziomu wiedzy czy oczytania czytelników portalu ale to już sprawa ich "góry". Kiedyś autorzy podpisywali się teraz głównie jest tylko info - autor FN, więc nie wiadomo do kogo ewentualnie się "przyczepić" za taki a nie inny wydźwięk artykułu itp. Nikogo nie chcę bronić (bo nie muszę) czy wybielać ale aż tak źle z nimi nie jest. Nie zajmują się sprawami FN może zbyt profesjonalnie bo nie mają na to czasu, przede wszystkim dla ekipy liczy się praca zawodowa, rodzina. Czy ktoś z nas poświęcił by cały swój czas na ganianie po lesie, rozpytywanie ludzi, fotografowanie etc. bo ja niekoniecznie chyba, że ktoś naprawdę uparł by się żeby mnie finansować a wtedy wiadomo: "płacę i wymagam" a na to tym bardziej bym się nie zgodził. Jakąś tam sprawiedliwość trzeba im oddać, moim zdaniem są w miarę w porządku i porządniejsi od niektórych ufo-krzykaczy, czasem jest z tego niezłe kino
W "mini-forum" pod artykułami wypowiada się niejaki Jurek podający się za kosmitę. I nie śmiejcie się, ale do Nautilusa zaglądam od jakiegos czasu tylko po to, by poczytać jego wypowiedzi. Lektura dająca do myślenia
Szukamy tego, co szuka. Istnieje tylko Źródło, a w nim dobro i zło, oraz EGO determinujące co jest czym.
to jest po prostu kontrolowana opozycja.. najpierw zbieraja wiernych, pozniej ich indoktrynuja. Dokladnie to samo co na prawdzie2.info. My sie jednak nie poddamy, gdyby nie ~2012 , to bym to wszystko rzucil precz i pojechal mieszkac w dzungli.. Oni maja 98% ludzi w garsci. Jak to powiedzial G Carlin, They got You by the Balls...
Wiara to Ja, a Wiedza to moj Miecz. Omnia Mea Macum Porto i Carpe Diem babe.
Ja również jestem czytelnikiem Nautilusa od kilku lat, jednak nie miałem wątpliwości, które z prezentowanych artykułów miały charakter polityczny i były pisane na zamówienie. Doliczyłem się następujących tego rodzaju artykułów: dwóch w sprawie 9/11 (jeden jeszcze "wisi" w czołówce witryny) oraz po jednym na tematy: Moon Hoax, Tybetu i niedawno na temat chemtrails. W sprawie Nautilusa było założonych kilka tematów na forum Prawdy2 (tutaj jeden założony przeze mnie). Sprawa wydaje się być dogłębnie omówiona, ale jednak odczuwam w tej sprawie pewien niedosyt poznawczy.
Zauważmy, że istnieje ciekawa zależność między witryną Nautilusa i forum Prawda2. O ile Bernatowicz wierzy w UFO i zjawiska paranormalne (tak przynajmniej deklaruje), natomiast wręcz z wściekłością zwalcza tzw. "teorie spiskowe" - to Bimi całkiem odwrotnie, bazuje głownie na teorii "inside job" 9/11 oraz Moon Hoax, natomiast zwalcza i ośmiesza tematykę UFO i zjawisk paranormalnych, co zresztą zostało mu wytknięte na forum. Czy taka zależność to tylko przypadek?
Nie wiemy do końca, jak daleko jeszcze sięga dzisiaj wolność internetu. Duże i popularne witryny, tym bardziej zajmujące się zjawiskami niewyjaśnionymi, są niekwestionowanymi ośrodkami tworzenia opinii publicznej i jako takie, chcąc - nie chcąc, stają się źródłem zainteresowania służb specjalnych. Może to prowadzić do powstawania różnego rodzaju nacisków czy wręcz szantaży i powstałych na tym tle układów. Np. "smutni panowie" mówią Berantowiczowi: możesz sobie do woli pisać o duchach i UFO, ale nie wolno ci poruszać tematyki spisków, a od czasu do czasu musisz zamieścić artykuł ośmieszający czy krytykujący "teorie spiskowe". W ten sposób tworzy się fora prezentujące przeciwstawne postawy, żeby u czytelników wytworzyć zamęt myślowy, aby kompletnie zwątpili, gdzie leży prawda, a w końcu przestali wierzyć w to, czego nie przeczytają lub nie zobaczą w mainstreamowych mediach.
Stąd też uważam, każda opiniotwórcza witryna posiada - może nie od samego początku - ale coś w rodzaju niepisanej koncesji na tematykę, którą wolno się jej zajmować. Mam nadzieję, że niniejsza witryna pozostanie odporna na naciski i otwarta na wszelkiego rodzaju pytania dotyczące niewyjaśnionych obszarów naszej egzystencji.
Cud nie narusza praw natury, lecz naszą wiedzę o tych prawach (św. Augustyn).
Ale coś jest nie halo z tą fundacją ostatnio. Nie czytając moich poprzedników tu na forum, a oglądać to co puszczają poprzez swoją stronę na YT. Zauważam iż ostatnio pokazują byle co... Jakieś światełka, które trudno dostrzec na filmiku. Człowiek się zastanawia, czy przypadkiem nie ogląda przez 1 min jakiegoś czarnego obrazu .
Easy Rider dokończył to co jeszcze chciałem dopisać, a zapomniałem. W oko wpadły mi dokładnie te same artykuły plus kilka małych dopisków przy okazji innych - kto czyta ten wie. Zasanawiałem się także nad niekrytą miłością Pana Roberta do wszystkiego co amerykańskie, śmiać mi sie chciało jak pisał o "bogatym kraju, pełnym wielkich możliwości, itp", hehehe... Beka pełna Przy okazji ich profesjonalizmu: wysłałem do nich zdjęcie wykonane przeze mnie w Egipcie, z dwoma jakimiś dziwnymi obiektami. Odesłali maila, że dziękują, i że to na pewno ufo. Zdjęcie ukazało się w artykule - worku ze zdjęciami innych obiektów. Jakiś czas później wysłałem je do INFRY - byłego NPNu. Zajął się nimi kto inny (POZDRAWIAM MARKA!!!) i wyniki były zgoła inne (odbicia w optyce obiektywu, całkowicie wytumaczalne). Dla mnie najważniejsza jest PRAWDA. Dla Nautilusa co innego, jak mi się zdaje... Jeszcze jedno: argumenty Robcia co do Pentagonu: uderzyła w niego kula ognia nie samolot, dlatego nie ma dużych zniszczeń... Ufff, Nic dodać nic ująć... I takie tam inne "fakty". Link do artykułu z NPNu (polecam, całkiem fajna, profesjonalna analiza zdjęcia!): [wkleję później, mają przerwę techniczną] EDIT: już mam...
To my dajemy im władzę. Ich pożywieniem są nasze negatywne myśli, emocje, żądze, lęki. Demaskujcie ich, ale nie walczcie z nimi. Przebaczcie im, a potem przesyłajcie światło i miłość. Miłości nikt się nie oprze, bo nikt nie wynalazł broni przeciwko bezwarunkowej miłości. Wszyscy wyszliśmy z tej samej Iskry Monadycznej i wszyscy do niej wrócimy. „In lak’ech, ala ken” – „JA jestem w TOBIE, tak jak TY jesteś we MNIE”. Hanna Kotwicka http://www.maya.net.pl
Najlepsze jest to że Nautilus cenzuruje komentarze. Piszą "Najciekawsze opublikujemy". To dziwne bo niektóre są naprawdę bardzo nieciekawe . Prawie każdy mój komentarz był odrzucany za wyjątkiem tych, w których nie było rzeczy kontrowersyjnych. Ciekawe dlaczego nie chcą założyć forum . Pewnie było by podobne do forum prawda2
Swego czasu był taki program w TVN-ie pt."Nie do wiary", spawy nigdy nie dokończone, dokumentowanie żenujące, dokładnie w takiej konwencji działa Fundacja Nautilus. Zwykły e-brukowiec i tyle.
pyton357 napisał(a):Swego czasu był taki program w TVN-ie pt."Nie do wiary", spawy nigdy nie dokończone, dokumentowanie żenujące, dokładnie w takiej konwencji działa Fundacja Nautilus. Zwykły e-brukowiec i tyle.
i się zgadzam kiedyś nautilus to było coś a teraz kupa komercyjnego gówna co do gazet to najbardziej mi przypomina fakt
Sonial13 napisał(a):Zdjęcie ukazało się w artykule - worku ze zdjęciami innych obiektów. Jakiś czas później wysłałem je do INFRY - byłego NPNu. Zajął się nimi kto inny
Podeślij mi to zdjęcie zrobię ci solidną analizę, podobnie jak w przypadku moich własnych fotografii UFO. Przeczytałem tą analizę, normalnie żenada Zero fachowości totalna ignorancja, istnieje prosta metoda pomiaru histogramu na linii obiektu aby stwierdzić czy widmo światła jest słoneczne czy nie, blink występuje pod słońce i jest ewidentny. Mam Canona S5 i trochę już nim narobiłem.
Easy_Rider napisał(a):Stąd też uważam, każda opiniotwórcza witryna posiada - może nie od samego początku - ale coś w rodzaju niepisanej koncesji na tematykę, którą wolno się jej zajmować. Mam nadzieję, że niniejsza witryna pozostanie odporna na naciski i otwarta na wszelkiego rodzaju pytania dotyczące niewyjaśnionych obszarów naszej egzystencji.
Takie jest moje założenie, reprezentujemy oficjalnie Davida Icka w Polsce, tym samym reprezentujemy jego podejście do tematu. Będziemy pisać o wszystkim co Nas przybliży do rozwiązania tej wielowymiarowej zagadki z jaką mamy do czynienia. Nie dopuszczę jednak oszołomów do dyskusji, mam ten luksus aby to zrobić. Nie mam nic przeciwko konstruktywnej i sensownej krytyce, ale musi być oparta na logicznej argumentacji, inny punkt widzenia nie jest zły, daje nam pewien bufor aby nie zapędzić się w kozi róg. Nie pozwolę na ośmieszanie nikogo na tym forum. Dawajcie od razu raport. Możemy snuć każdą teorię, potem ją weryfikować. Otwarty umysł to taki umysł który zastanawia się co z tego wyciągnąć.
Co do Fundacji Nautilus, nie potrzebna mi ICH opina w czymkolwiek. Aktualnie w internecie powstaje całkowicie nowe środowisko, nowe portale zakładane przez fantastycznych ludzi, wolne od działania na rzecz własnego EGO bo tak to widzę. Ja też nie działam z tego poziomu i jestem zaszczycony móc gościć was na forum, to wy je tworzycie i tak pozostanie.
edit mod tw: Wszelki wnioski i uwagi odnośnie działania forum składaj w dziale ogłoszeń & spraw administracyjnych. Wszystko co pomoże usprawnić i ulepszyć forum mile widziane.
Sonia13 dzięki do link do Bernatowicza. Przeczytałem jago artykuł o WTC. Mogę tylko powiedzieć: Panie Robercie moi dziadkowie z AK na takich sprzedawczyków jak Pan nie marnowali nawet kuli... Jak się Pan czuje patrząc w lustro? Warto było? Mam dla Pana jeszcze jedną informację - prawda broni się sama i goebelsowska propaganda którą Pan uprawia nie wystarczy żeby ją zatrzeć.
pozdrawiam serdecznie
p.s. a miejsce w schronie też dali?
"Jeszcze jedna rzecz...- sprawa illuminati, czy każdej innej siły, która odpowiada za to co się tu dzieje - ludzkość jest jak kawałek węgla, a ... te siły są niczym temperatura i ciśnienie. Co się dzieje z węglem pod wpływem gorąca i ciśnienia? Przemienia się w diament. Więc wykonują oni dla nas służbę i pomagają nam kroczyć ku odzyskaniu naszej mocy."
"Show Must Go On..." A przy okazji: "Robciu Squad" wspomina o "jaszczuropodobnych stworach" i innych ciekawostkach, polecam...
Ile osób zginie? Miliardy. Kto na tym zarobi pieniądze? Źli ludzie. Kiedy? Na jesieni 2009 roku.
Na samym początku musimy się do czegoś przyznać: nie ulegliśmy presji i nie publikowaliśmy histerycznych alarmów o zamachu na 4/5 ludzkości poprzez ?masowe szczepienia imperialistyczną trucizną?, o czym byli przekonani niektórzy nasi czytelnicy.
Kulminację tego przeżywaliśmy dwa miesiące temu, dziś sprawa już trochę ?przyblakła? i media powoli tracą zainteresowanie grypą, która okazała się mniej niebezpieczna, niż pierwotnie mogło się wydawać. Pokład Nautilusa kilka tygodni temu był bombardowany alarmistycznymi e-mailami:
?Ratujcie Ziemię! ONI chcą zatruć miliardy ludzi, trzeba ICH powstrzymać! Świńska grypa to jest sposób, aby stworzyć getta dla tych, którzy będą pracować dla wielkich koncernów. Ratujcie ludzi, powstrzymajcie morderców, bezwzględnych imperialistów dla pieniędzy gotowych wymordować ponad połowę ludzi na Ziemi!? Pomysł jest bardzo prosty. Oto jest spisek, w którym uczestniczą: - władze imperialistycznych krajów (do nich niedawno wraz z przystąpieniem do Unii Europejskiej doszlusowała także Polska) - koncerny farmaceutyczne - wszyscy źli ludzie na ziemi, którzy są skupieni w kilku organizacjach, jak np. Iluminaci - ?Szaraki? i ?Jaszczurowate stwory? z UFO, które zawarły pakt z Iluminatami
W wyniku spisku władz i koncernów farmaceutycznych na naszym globie ma podobno powstać kilka gigantycznych rozmiarów parków, gdzie zostanie przeniesiona cała pozostała przy życiu populacja.
O co chodzi? Oczywiście o pieniądze i władzę. Korzyści ze stosowania medycyny naturalnej są ?starannie skrywanie?, wielonarodowe lobby uniemożliwia skuteczne leczenie raka, a politycy i ponadnarodowe organizacje chcą zdziesiątkować ludność świata, wstrzykując nam w szczepionkach śmiercionośny wirus grypy. Stanie się to pod przykrywką ?masowych szczepień? już we wrześniu tego roku. Wszystko to wygląda niczym w upiornym teatrze lalek, wszyscy ludzie na ziemi są tylko kukiełkami poruszanymi przez wąską grupę złych i bezwzględnych ludzi. Kim ONI są? Jak można dostać się do tej grupy? Czy ci ludzie mają rodziny? Czy kiedyś byli normalnymi, młodymi ludźmi cieszącymi się życiem i lubiącymi innych ludzi, zanim przystąpili do ?grupy starych morderców?? Dlaczego chcą nas wymordować i na co przeznaczą zarobione w ten sposób pieniądze? Co ich skłoniło do przystąpienia do tej grupy? O tym może napiszemy innym razem. Zanim jednak przedstawimy plany tej grupy światowych globalnych morderców dotyczące świńskiej grypy, warto jest pomówić o wcześniejszych planach eksterminacji za pomocą wirusów. Pierwszą próbą wykończenia ludzkości miał być wirus HIV. Stworzyli go amerykańscy wojskowi, aby... wykończyć Żydów, Murzynów i Latynosów.
Pochodzenie wirusa HIV nie zostało dotychczas całkowicie wyjaśnione. Najbardziej rozpowszechniona i akceptowana przez większość naukowców teoria zakłada, iż z nie do końca odkrytych jeszcze powodów doszło do mutacji retrowirusów występujących Afryce u małp, którymi następnie zaraził się człowiek.
Zwolennicy teorii ?spisku koncernów? twierdzą, że to sam człowiek stworzył śmiertelnego wirusa. Celem miałoby być pozbycie się "niepotrzebnych elementów" społeczeństwa.
Dr Leonard Horowitz w wydanej w 1996 roku książce pt. "Emerging Viruses: AIDS and Ebola ? Nature, Accident or Intentional?" twierdził, że to rząd amerykański celowo, podczas eksperymentalnych szczepień na wirusowe zapalenia wątroby typu B przeprowadzanych w latach 1978-81 w Los Angeles, San Francisco, St. Louis, Denver i Chicago, zaraził gejów wirusem. Ci, mając wielu partnerów seksualnych, doprowadzili do szybkiego rozprzestrzeniania się wirusa. Głównymi ofiarami tego ataku mieli stać się Żydzi, Murzyni i Latynosi. Horowitz posuwa się nawet dalej i twierdzi, że mamy do czynienia z największym spiskiem w dziejach, który skończy się masowym ludobójstwem.
Teza zyskała poparcie wysoko postawionego polityka. Były prezydent Republiki Południowej Afryki, Thabo Mbeki, wielokrotnie publicznie podważał "afrykańskie" pochodzenie HIV i twierdził, że wirus powstał w amerykańskich laboratoriach należących do białych, którzy chcą przeprowadzać eksperymenty na mieszkańcach Czarnego Lądu.
Co ciekawe, nie przeszkodziło mu to w wydaniu w 2003 roku zgody na dystrybucję leków antyretrowirusowych przeznaczonych dla zakażonych wirusem HIV obywateli. Tezę o rozprzestrzenieniu się wirusa za sprawą szczepień popiera współpracowniczka American Foundation for AIDS Research, Matilde Krim, jednak według niej był to raczej wypadek niż zaplanowana akcja mająca na celu unicestwienie kogokolwiek.
Pojawili się również badacze, którzy utrzymują, że znają lekarstwo, które może zahamować rozwój choroby, ale nie mogą go podać w obawie o swoje życie. Dr Gary Glum, autor książki "Full Disclousure", twierdzi, że wszedł w posiadanie tajnych rządowych dokumentów, zgodnie z którymi AIDS powstał w laboratorium w Cold Creek Harbor, w Nowym Jorku. Następnie wirus umieszczono w ciele... zdechłej świni, by tam się rozwinął. Celem tego projektu miało być sprawowanie kontroli nad populacją "kolorowych" ras. Glum ponoć zna antidotum na wirusa - zamiast pełnej receptury, podaje jednak tylko kilka wskazówek. Według niego wyciąg z lukrecji ma być niezmiernie pomocny w zwalczaniu AIDS.
Nie brakuje również koncepcji, iż HIV/AIDS jest bronią biologiczną, stworzoną w tajnych laboratoriach amerykańskich i radzieckich, będącą zwieńczeniem badań, które trwały przez całą drugą połowę XX wieku. Dr Alan Cantwell, autor książki "AIDS i doktorzy śmierci", twierdzi, że HIV jest genetycznie modyfikowanym organizmem opracowanym przez naukowców pracujących dla rządu USA. Wierzy on także, że istnieje ścisła współpraca rządów i mediów w celu zatuszowania wszelkich informacji dotyczących "prawdziwego" pochodzenia AIDS. Cel "wynalezienia" choroby jest jeden ? zmniejszenie ludzkiej populacji na świecie.
Europejski naukowiec Jakob Segal, profesor biologii w Uniwersytecie Humboldtów w Berlinie, skłania się ku tezie, że HIV został stworzony w amerykańskich laboratoriach w Fort Detrick przez połączenie dwóch innych wirusów, kryjących się pod tajemniczymi nazwami Visna i HTLV-1. Według tej teorii nowy wirus stworzony w 1977 lub 1978 roku był testowany na więźniach, którzy w zamian za obietnicę wcześniejszego opuszczenia zakładów karnych dobrowolnie mieli się zgadzać na eksperymenty. Po wyjściu na wolność nieświadomie zarażali wirusem, powodując rozprzestrzenianie się choroby.
Nie brakuje również opinii, że problem HIV i AIDS w ogóle nie istnieje, ponieważ sam wirus został po prostu zmyślony. HIV miałoby zostać wymyślone przez komunistów podczas zimnej wojny, by podkopać morale oraz wiarę obywateli państw Zachodu w skuteczność funkcjonowania swoich państw.
Niektóre teorie spiskowe mają wyraźny antysemicki wydźwięk. Niektórzy czarnoskórzy są święcie przekonani, że groźny wirus został wynaleziony przez Żydów i jest środkiem do zniszczenia czarnej rasy. Twierdzą oni, że żydowscy lekarze celowo szczepią czarne dzieci zakażonymi preparatami. Ale może przejdźmy do grypy.
Grypa - broń masowego rażenia
Jane Bürgermeister, austriacka dziennikarka śledcza, zebrała - jak sama mówi - dowody na istnienie międzynarodowego spisku, którego celem jest dokonanie masowego ludobójstwa przy pomocy genetycznie zmodyfikowanego wirusa świńskiej grypy. O swych podejrzeniach kobieta powiadomiła FBI i opinię publiczną.
- Posiadam dowody jasno wskazujące, że istnieje międzynarodowy syndykat, którego celem jest przeprowadzenie masowego ludobójstwa na narodzie amerykańskim za pomocą wywołania sztucznej pandemii wirusa grypy, a następnie przez przymusowy program szczepień doprowadzenie do masowej śmierci. Ma to na celu wyludnienie Stanów Zjednoczonych, przejęcie nad nimi kontroli, wszelkich aktywów i zasobów ? mówiła austriacka dziennikarka. O skutkach dochodzenia służby specjalne nie informują, a jedynym, jak na razie, widocznym efektem jest zwolnienie jej z pracy.
O zbrodnicze zamiary dziennikarka obwiniła wielu wpływowych przedstawicieli władz państwowych, organizacji międzynarodowych i wielkich korporacji. Bürgermeister nie oszczędziła WHO, ONZ czy firm farmaceutycznych takich jak Baxter i Novartis.
Zdaniem dziennikarki pandemiczna grypa została stworzona i wypuszczona na rynek z błogosławieństwem kontrolowanej przez dwie rodziny, Rothschildów i Rockefellerów, WHO. Wayne Madsen, były oficer marynarki wojennej USA, a obecnie dziennikarz śledczy, twierdzi, że czołowi amerykańscy wojskowi naukowcy potwierdzili w rozmowie z nim, że H1N1, podobnie zresztą jak Ebola czy HIV i AIDS, zostały stworzone jako broń biologiczna.
Źródła Madsena potwierdzają, że Centers for Disease Control i rząd USA odnalazły ciało kobiety, która zmarła w 1918 roku w Brevig Mission na Alasce w wyniku zabójczej pandemii grypy. Materiał genetyczny pobrany ze zwłok pozwolił na stworzenie podobnego wirusa, aczkolwiek o jeszcze większej sile rażenia.
Depopulacja i powrót do raju
Kolejna spiskowa teoria głosi, iż pandemie mają na celu zmniejszenie liczebności populacji do około 450-500 milionów. Złowieszcza fala śmierci ma rozpocząć się w USA. Dlaczego akurat tam? Ponieważ, jak sądzą niektórzy, tylko Amerykanie mają wystarczający potencjał ludzki czy technologiczny, by powstrzymać pandemię. Ponadto, jak mają się obawiać pomysłodawcy tego wielkiego planu, tylko ta nacja, niezadowolona z nowego ładu, mogłaby rozpocząć "światową" rewolucję.
Następnie na naszym globie ma powstać kilka gigantycznych rozmiarów parków, na wzór rajskich ogrodów. Cała pozostała przy życiu populacja zostanie zmuszona do przeprowadzki. Nad tym olbrzymim przedsięwzięciem pieczę ma sprawować 200-tysięczna armia.
Zwolennicy tej teorii wiedzą już, w jaki sposób ludzkość zostanie zaatakowana. W najbliższym czasie ma być sztucznie wywołana ogólnoświatowa panika przed zarażeniem się jakimś typem grypy. Spanikowani ludzie będą masowo zaopatrywać się w szczepionki. Ponieważ nie będzie przynosiło to oczekiwanych przez ludność efektów, koncerny farmaceutyczne będą produkować kolejne odmiany leków, które tylko pogorszą sytuację. Ludzie masowo będą umierać.
Do tego celu amerykańscy naukowcy pracujący dla Army Medical Research Institute of Infectious Diseases w Fort Detrick mieli zrekonstruować, a następnie zmodyfikować H1N1, wirus hiszpańskiej grypy, który w latach 1918-1919 pochłonął na całym świecie nawet do 100 milionów istnień ludzkich.
Kolejne, choć już mniej pesymistyczne, koncepcje twórców teorii spiskowych zakładają, iż po wybuchu pandemii naukowcy, razem z substancją zwalczającą wirusa, będą wstrzykiwali substancję, która pozwoli im zapanować nad ludzkimi umysłami. Rząd będzie w stanie kierować naszymi poczynaniami czy potrzebami. Szczepienia te będą również wykorzystywane przez wojskowych eksperymentatorów. Wojsko otrzyma doskonały klucz do wywoływania, wzniecania czy hamowania wszelkich nastrojów wojennych bądź antyspołecznych.
Zwolennicy teorii spiskowych uważają, że tak zwana "nowa świńska grypa" jest połączeniem trzech rodzajów wirusów: ptasiej grypy (H5N1), świńskiej grypy (H1N1) oraz wielu szczepów ludzkiej grypy (H3N2). Według nich w 1997 roku zespół genetyków i mikrobiologów pod kierownictwem dra Jeffrey'ego Taubenbergera poddał wnikliwej analizie strukturę morderczego wirusa z roku 1918. W 2005 roku zespól miał z sukcesem zakończyć pracę nad nowym wirusem.
Dalsze losy Taubenbergera również wydają się być ciekawe. Naukowiec po odkryciu nowego wirusa natychmiast zrezygnował ze współpracy z armią amerykańską w Fort Detrick i przyjął bardziej lukratywną posadę w Narodowym Instytucie Zdrowia. Jego nowym zadaniem miało być? stworzenie szczepionki na wirusa, którego stworzył zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Co bardziej radykalni zwolennicy spisków sądzą nawet, że w przypadku wybuchu pandemii USA mają już gotowe plany i ustawy zezwalające na wprowadzenie stanu wyjątkowego. Wojsko ponoć ma otrzymać wszelkie pełnomocnictwa do przeprowadzania przymusowych akcji szczepień ludności i likwidacji wszelkich zarzewi wybuchu ewentualnego buntu. Podobno przygotowane są już obozy dla nieposłusznych obywateli, zabezpieczone mają być ponadto dziesiątki miejsc, które mogą być wykorzystane jako masowe groby.
Nasi czytelnicy przysyłali nam nawet ulotki o tym, jak uratować ludzkość odmawiając szczepionki od morderców z dużych koncernów.
-----Original Message----- From: Monika xxxxxxxxxxxxxxxx Sent: Tuesday, August 04, 2009 2:02 PM To: nautilus@nautilus.org.pl Subject: świńska grypa
Witam,
Jestem waszą stała czytelniczką i na bieżąco śledzę artykuły zamieszczane na Waszej stronie. Bardzo interesuje mnie tematyka jaką poruszacie na swojej stronie. Wiem, że macie dużo pracy itd., ale ostatnio niepokoją mnie różne doniesienia dotyczące szczepionek na świńską grypę i chciałabym poprosić Was o zainteresowanie się tym tematem.
Załączam ulotkę.
Sprawa wygląda poważnie choć na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie kolejnej teorii spiskowej. Dziękuję z góry i pozdrawiam, Monika z Tarnowa Dodatkowo do redakcji FN wiele osób przysłało linki do wywiadu z jakimś badaczem z Kanady, który wieścił rychłe ogłoszenie ?globalnej epidemii?.
Nasi czytelnicy zostali poruszeni tym, że portal interia.pl zdecydował się przedrukować fragment tekstu ze stron ?miłośników teorii spiskowych?, co ich zdaniem ?uświęciło i uwiarygodniło ten tekst ten temat?.
Droga Fundacjo!!!! Czyżby wreszcie nasze oficjalne media internetowe zainteresowały się tą sprawą? Może cenzorów wreszcie ruszyło sumienie, może sami są zaniepokojeni pojawiającymi się doniesieniami na temat szczepień?
Jestem w szoku - czyżby oficjalne media wreszcie zainteresowały się sprawą szczepień? Artykuł opiblikowany w portalu INTERIA.PL - tak, dobrze przeczytaliście INTERIA.pl Może i cenzorów z interii ruszyło sumienie, bo widzą że to także ostatecznie zagraża im samym oraz bezpieczeństwu ich rodzin. Tak naprawdę to chyba jedna z dobrych metod, czyli informowanie ludzi związanych z mediami. Stargetowana akcja informowania dziennikarzy np. gazet lokalnych czy odnośnie przekrętu ze świńską grypą i zagrożenia z nim związanego. Szczepionka śmierci
Epidemia świńskiej grypy to jedna, wielka ściema koncernów farmaceutycznych, które chcą zarobić na szczepionkach. Próba kradzieży naszych pieniędzy poprzez przymusowe szczepienia to tylko część problemu. Okazuje się bowiem, iż szczepionki są zabójcze. Sama choroba ma łagodniejszy przebieg niż zwykła "ludzka" grypa i nie powoduje śmierci. U mnie w pracy już dwie osoby miały i wyzdrowiały. Skorumpowane rządy wielu krajów chcą jednak na siłę wprowadzić obowiązkowe szczepienia lub przynajmniej przestraszyć obywateli tak, aby dobrowolnie się zaszczepili. Prasa donosi
"Naukowiec doradzający brytyjskiemu rządowi w sprawie świnskiej grypy na codzień pracuje jako dyrektor koncernu farmaceutycznego Glaxo Smith Kline. Firma ta zarabia krocie na rzekomej epidemii."
/The Daily Mail, 27. lipca 2009/
Pozostali politycy, eksperci i media podkręcają sytuację, próbując na spirali głupoty zbić polityczny kapitał, pokazać jacy to oni są opiekuńczy i robią wszystkim dobrze, czy po prostu zwyczajnie zarobić. W firmie, w której pracuję, tablice informacyjne zapełniono specjalnymi instrukcjami oraz porozsyłano e-maile (czyli najzwyklejszy spam). Ponadto we wszystkich głównych punktach zamontowane zostały pojemniki z żelem alkoholowym. Światli obywatele, mają jednak do sprawy podejście pragmatyczne. Przykładowo, mój szef pierwszy zaczął żartować ze wspomnianych zasobników z żelem alkoholowym. Stwierdził, że próbował dolewać sobie tego świństwa do kawy, że bardzo dobre i serdecznie poleca również nam.
COMMON SENSE CZYLI ANGIELSKI ZDROWY ROZSĄDEK
Z kolei M. Case, młody angielski inżynier powiedział mi: "Wiesz, generalnie uważam, że świńska grypa nie jest bardziej zabójcza niż inne wirusy ewoluujące i mutujące każdego dnia. Niestety demokratyczne społeczeństwo uzależnione jest w dużej mierze od opinii większości, składającej się najczęściej z debili. Wokół tej sprawy zrobiono mnóstwo medialnego szumu, podobnie zresztą jak niedawno wokół ptasiej grypy. Stąd ogromne fundusze przeznaczane na ten cel. Wirus świńskiej grypy umrze śmiercią naturalną tak samo, jak każdy poprzedni np. H5N1 (ptasia grypa ? przyp. aut.). Uważam, że szczepionki powinny być stosowane tylko w najcięższych przypadkach jako ostatnia deska ratunku, a nie rozdawane na każdym rogu jak cukiereczki, w dodatku za ciężkie pieniądze podatnika. Nie jestem pewny jaką strategię ma w tej sprawie nasz rząd, ale uważam, że prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw."
ZABÓJCZE SZCZEPIONKI
Niestety próba kradzieży naszych pieniędzy poprzez przymusowe szczepienia to tylko część problemu. Sprawa jest dużo bardziej poważna. Okazuje się bowiem, iż szczepionki są zabójcze:
"Szczepienia są dużo groźniejsze niż sama świńska grypa. Są receptą na istną katastrofę. Raport autostwa dr. Mae-Wan Ho i prof. Joe Cummins'a został przedstawiony zarówno Sir Liam Donaldson'owi, Naczelnemu Lekarzowi UK jak i Ministerstwu D/S Żywności i Leków USA." (źródło: ISIS Report 27/07/09)
"Używane obecnie szczepionki nie zostały odpowiednio przebadane, zwłaszcza ich długoterminowe skutki uboczne, a wśród nich poważne powikłania, obniżenie odporności układu immunologicznego oraz choroby układu rozrodczego prowadzące nawet do bezpłodności" (źródło: Health Freedom Alliance, 17. lipca 2009) "Daniel Solis z Czech zbadał skutki uboczne leku wspomagającego oraz skwalenu. Odkrył, iż powodują one bezpłodność oraz inne zniszczenia w organiźmie." (źródło: Birdflu666, 28. lipca 2009)
Przerażający jest zwłaszcza list, jaki wystosowała prof. dr Maria Dorota Majewska, Kierownik Katedry Marii Curie Komisji Europejskiej, Instytutu Psychiatrii i Neurologii. Adresatami są: Zarząd Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, Zarząd Głównego Polskiego Towarzystwa Pediatrycznegi, Zarząd Stowarzyszenia Higieny Lecznictwa ? Katedra Profilaktyki Zdrowotnej. List został przesłany również do wiadomości: dr E. Kopacz ? Minister Zdrowia, K. Hall ? Minister Edukacji, dr med. A. Wojtyła ? Główny Inspektor Sanitarny, M. Michalak ? Rzecznik Praw Dziecka, prof. A. Członkowska ? Przewodnicząca Rady Naukowej IPiN, prof. dr hab. D. Ryglewicz ? Dyrektor IPiN, prof. A. Dobrzańska ? Konsultant Krajowy w dziedzinie Pediatrii, prof. A. Zieliński ? Konsultant Krajowy w dziedzinie epidemiologii, prof. I. Namysłowska ? Konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży, prof. A. Radzikowski ? Konsultant Wojewódzki w dziedzinie pediatrii, M. Nowicki ? red. TVN. Wynika z niego, iż bardzo duża część szczepionek, przede wszystkim tych aplikowanych dzieciom i niemowlakom, zawiera rtęć.
CO TO JEST RTĘĆ I JAK DZIAŁA
Rtęć to metal oznaczany symbolem chemicznym (Hg), ciekawy z tego względu, że w temperaturze pokojowej przyjmuje postać srebrnej cieczy o metalicznym połysku. Jest bardzo silną trucizną. Rtęć dostawszy się do organizmu ludzkiego w mniejszych niż śmiertelne ilościach, uszkadza układ rozrodczy zarówno kobiet jak i mężczyzn, uszkadza płód, u dzieci powoduje zaburzenia rozwojowe, a u dorosłych choroby neurodegeneracyjne (Parkinsona i Alzheimera). Kraje skandynawskie wprowadziły u siebie całkowity zakaz jej używania. (źródło: list prof. Majewskiej) Paruje swobodnie, osiągając niekiedy stężenie 14 mg/m3 powietrza o temperaturze pokojowej, przyczym nawet tak niewielkie stężenie jak 0.05 mg/m2 zagraża życiu. Jeszcze bardziej niebezpieczne są sole rtęci, a zwłaszcza sublimat (HgCL2), którego dawka śmiertelna wynosi 0.1 ? 0.5 grama. Wskutek nerczycy wywołanej zmianami zwyradniającymi w nerkach, dochodzi zwykle do śmierci wśród objawów śpiączki mocznicowej. Podczas sekcji zwłok zwracają uwagę poważne zmiany zwyradniające w nerkach z dość charakterystycznym obrazem tzw. "dużej białej nerki" albo "dużej pstrej nerki". Nadto widać tu owrzodzenia w błonie śluzowej jelit, która poza tym wykazuje objawy obrzęku. (źródło: kryminalistyka.wortale.net, Toksykologia - część 2, rozdz. 5. Trucizny, pkt. 7.5 Rtęć) SZCZEPIONKI NA BAZIE RTĘCI PODAWANE SĄ NIEMOWLAKOM Tutaj zabawa się kończy, bowiem na stronie 7. listu prof. dr Majewskiej czytamy: "Wśród obowiązkowych szczepień znajdują się dwa (BCG i Wzw B), podawane w pierwszej dobie życia, nierzadko nawet w 2 godziny po urodzeniu. Wiele wskazuje na to, że bardzo poważne zagrożenie dla życia i zdrowia dziecka stanowi szczepionka Wzw B (szczególnie firmy Euvax), która dostarcza jednorazowo 25 ?g Hg, co stanowi ok. 8,3 ?g Hg/kg wagi ciała. Ta ilość rtęci jest 83 razy większa od uważanej przez EPA* za bezpieczną (0,1 ?g Hg/kg/dzień) dla dorosłego człowieka. Ponieważ u noworodka bariera krew-mózg nie jest dobrze wykształcona, thimerosal wraz z antygenami i substancjami pomocniczymi szczepionek (m.in. wodorotlenek glinu; 250 ?g) łatwo przedostają się o do mózgu, gdzie mogą powodować trwałe uszkodzenia. W drugim miesiącu życia polskie niemowlę może otrzymać jednorazowo 50 ?g Hg (25 ?g z Wzw B i 25 ?g z DTP lub DTP+Hib). Dla 4 kg niemowlęcia będzie to dawka Hg 125 razy większa niż uznana za bezpieczną dla dorosłej osoby." EPA = United States Environmental Protection Agency ? przyp. aut.
DWIE PIECZENIE PRZY JEDNYM OGNIU
Ale nie chodzi tutaj wyłącznie o samą rtęć, czy szczepienia noworodków. Istnieje poważna obawa, iż przymusowym szczepieniom zostaną poddani ludzie w różnym wieku. Wszystko wskazuje więc na to, że koncerny farmaceutyczne próbują upiec przy jednym ogniu dwie pieczenie: zarobić na rzekomej epidemii dziś, a przy okazji stworzyć sobie pacjentów na jutro. Oby Polski nie było stać na zakup szczepionek. W przeciwnym razie najdalej za kilka- kilkanaście lat Polacy będą się musieli za ciężkie pieniądze leczyć na cały szereg bardzo poważnych schorzeń. A może właśnie o to chodzi...
Kiedy FN dostawała alarmistyczne, czy wręcz histeryczne e-maila o tym, że już latem 2009 (a najpóźniej na jesieni) szykuje się próba wymordowania 4/5 ludzkości przez złych i bezwględnych ludzi-morderców (amerykański rząd, koncerny, wojsko, tajne organizacje, a także ?szarzy i jaszczuropodobni z pojazdów UFO?) odpowiadaliśmy na takie e-maile w następujący sposób:
Drodzy Państwo! Dziękujemy bardzo za e-mail, informacje i przesłane linki. Nie jest prawdą, że ludzie FN chodzą w maskach i ukrywają informacje o szykowanej próbie zabicia połowy ludzkości.
W tej sprawie mogliśmy zrobić tylko jedno i zwróciliśmy się z prośbą o opinię do naszego dobrego znajomego, który z racji pełnionej funkcji na pewno jest kompetentną osobą w tej sprawie. Znamy go stąd, gdyż jeden z naszych oficerów studiował razem z tym człowiekiem na jednym roku, przyjaźni się z nim i z jego rodziną i zna go znakomicie. Ten ?znajomy naszego oficera? (nie jest członkiem FN, ale gorącym sympatykiem ? prosił o zachowanie anonimowości) jest pracownikiem dużego koncernu farmaceutycznego, który zgodnie z oficjalną informacją podaną mediom pracuje także nad szczepionką na świńską grypę i jest wymieniany przez zwolenników ?spisku koncernów? jako jeden z głównych podmiotów spisku.
Nasz kolega jest ?bardzo wysoko? w tym koncernie, jest jednym z trzech ludzi odpowiedzialnych za strategię tej spółki, która jest zresztą notowana na GPW. Zapytany przez nas, czy jego firma zamierza wymordować 4/5 ludzkości pracując nad szczepionką na świńską grypę (o czym pisała prasa) stanowczo to zdementował i powiedział, że ani on, ani jego koledzy czy koleżanki z pracy nie zamierzają nikogo mordować. Jego zdaniem szczepionka na grypę A/H1N1 powstanie w najbliższych latach, ale trzeba pamiętać o kilku ważnych rzeczach. Po pierwsze sama grypa A/H1N1 okazała się mniej groźna dla ludzi niż sądzono, a pod koniec sierpnia widać wyraźnie, że nie ma mowy o żadnej masowej pandemii. Jego zdaniem wiele złego zrobiły media, które najpierw sztucznie rozbudzały masową panikę wobec zagrożenia grypą, a w sierpniu o sprawie praktycznie zapomniały i temat grypy zszedł na ostatnie strony gazet i zniknął z mediów elektronicznych. Jego zdaniem temat w sierpniu sam z siebie powoli stał się już nudny i on sam obserwuje zjawisko, że dziennikarze przestali się tym interesować. Nasz znajomy z dużego koncernu farmaceutycznego powiedział także, że nigdy nie będzie szczepień obowiązkowych przeciwko grypie, ale dobrowolne. Oczywiście pod warunkiem, że taka szczepionka zostanie stworzona. Jego zdaniem zajmie to ok. 5 lat. Szczepionki przeciwko grypie są mało popularne i pewnie podobnie będzie z tą szczepionką. Ludzie zresztą już przestali się obawiać grypy A/H1N1, gdyż jej przebieg jest bardzo zbliżony do klasycznej ostrej infekcji, a jej śmiertelność jest bardzo niska. Na koniec nasz znajomy prosił powiedzieć, że on sam nigdy nie zaszczepił się przeciwko zwykłej grypie, gdyż obawia się zastrzyków, choć zna ludzi, którzy takie szczepienia sobie chwalą i stosują je co roku od wielu lat.
Pozdrawiamy serdecznie Fundacja NAUTILUS
Drodzy czytelnicy stron FN, Od ponad dwóch tygodni walczymy z przeciążeniem oskryptowania i serwera. Powód kłopotów był bardzo prosty: ilość tekstów przekroczyła ?punkt krytyczny? i przy dużej liczbie odwiedzin stała się rzecz oczywista, czyli blokada serwera. Musieliśmy dokonać kilku zmian, czyli na przykład usunąć tzw. ramki, co pewnie zauważyliście wchodząc na nasze strony. To są oczywiście zmiany kosmetyczne i tak naprawdę myśleliśmy, że uda nam się skoncentrować na nowym projekcie stron. Na razie jednak udało nam się dzięki pomocy kilku życzliwych nam osób (wszystkim pięknie dziękujemy) dojść do punktu, w którym nasze strony w ogóle daję się otwierać. To pierwszy etap zmian, które czekają FN tej jesieni. Następny etap będzie zupełnie inny i na pewno da wiele satysfakcji naszych sympatykom. Tekst: Fundacja NAUTILUS
To my dajemy im władzę. Ich pożywieniem są nasze negatywne myśli, emocje, żądze, lęki. Demaskujcie ich, ale nie walczcie z nimi. Przebaczcie im, a potem przesyłajcie światło i miłość. Miłości nikt się nie oprze, bo nikt nie wynalazł broni przeciwko bezwarunkowej miłości. Wszyscy wyszliśmy z tej samej Iskry Monadycznej i wszyscy do niej wrócimy. „In lak’ech, ala ken” – „JA jestem w TOBIE, tak jak TY jesteś we MNIE”. Hanna Kotwicka http://www.maya.net.pl
Sonial13 napisał(a):"Show Must Go On..." W tej sprawie mogliśmy zrobić tylko jedno i zwróciliśmy się z prośbą o opinię do naszego dobrego znajomego, który z racji pełnionej funkcji na pewno jest kompetentną osobą w tej sprawie. Znamy go stąd, gdyż jeden z naszych oficerów studiował razem z tym człowiekiem na jednym roku, przyjaźni się z nim i z jego rodziną i zna go znakomicie. Ten ?znajomy naszego oficera? (nie jest członkiem FN, ale gorącym sympatykiem ? prosił o zachowanie anonimowości) jest pracownikiem dużego koncernu farmaceutycznego, który zgodnie z oficjalną informacją podaną mediom pracuje także nad szczepionką na świńską grypę i jest wymieniany przez zwolenników ?spisku koncernów? jako jeden z głównych podmiotów spisku.
To mi przypomina tych palantów z brytyjskiego kanału 5 którzy byli z Alexem Jonesem w Bohemian Grove. Zadzwonili oni do rzecznika prasowego Klubu BG i zapytali się "Czy na rytuałach składacie jakieś ofiary z ludzi?"----"Nie skąd, takie towarzyskie spotkania na luzie"
Pytanie co taki zwykły studencik "ekspert" pracownik może innego powiedzieć...pojechali po bandzie...swojej "ekperckiej dociekliwości" . Jasny gwint taka wtopa z tymi szczepieniami, Jezu... trzeba pozdejmować filmy z YT bo FN wyjaśniła sprawę dogłębnie....śmiać się czy płakać.
Redmuluc, masz chyba duży problem z FN nie szkoda Ci "prądu" na te polemiki - myślę że oni i tak zostaną przy swoim toteż i my róbmy swoje jest tyle do zrobienia w temacie przebudzenia w którym tak wiele już uczyniłeś, szkoda czasu na emocjonalne polemiki z kimkolwiek
konserwa napisał(a):Redmuluc, masz chyba duży problem z FN nie szkoda Ci "prądu" na te polemiki - myślę że oni i tak zostaną przy swoim toteż i my róbmy swoje jest tyle do zrobienia w temacie przebudzenia w którym tak wiele już uczyniłeś, szkoda czasu na emocjonalne polemiki z kimkolwiek
Ja skąd... chodzi mi tą ich "politykę ośmieszania" i bagatelizacji ważnych problemów...ech szkoda czasu faktycznie. Teoretycznie powinniśmy być po tej samej stronie, praktycznie ...nie mają otwartego umysłu i ośmieszają innych.
Nie zgadzam się, my z bratem tylko zaczęliśmy popularyzację materiałów Icka, najważniejsze jest to ilu ludzi będzie to ciągnąć dalej, mówić o tym otwarcie. Na szczęście ten proces przyspiesza dzięki Wam. Powoli wyłania się wyraźnie, cały obraz naszego świata, to przeraża bardzo wielu i dosłownie ich spala. Szkoda że nie mamy większego przebicia do mediów, ale trudno.
Teraz wiem ze moja duszyczka silnie motywowala mnie do przebudzenie od urodzenia.Ale to wszystko bylo podlozem pod wiedze ktora zdobywam dzieki takim ludziom jak TY redmulc Jestem pelna podziwu i wdziecznosci.A FN szkoda gadac slepa uliczka.Zadko tam zagladam,poniewaz mam te same odczucia jakbym wlaczyla sobie TVN,kant, manipulacja.
redmuluc napisał(a): Ja skąd... chodzi mi tą ich "politykę ośmieszania" i bagatelizacji ważnych problemów...ech szkoda czasu faktycznie. Teoretycznie powinniśmy być po tej samej stronie, praktycznie ...nie mają otwartego umysłu i ośmieszają innych.
po pierwsze: jeśli mogę Ci coś radzić, to nie przejmuj się jak ktoś próbuje ośmieszać to co robisz, w sumie czasami nawet warto pośmiać się z siebie, dla ułatwienia mogę zgodzić się z poglądem iż mój "oświecony" światopogląd nie kwalifikuje się do tzw. "normalnego" w konwencjonalnym rozumieniu tego słowa, czyli dla ogółu mogę być idiotą, co mnie to... po drugie: czuję, że oni i tak przejdą na "naszą" stronę, bo (niestety ) to MY mamy rację, choć na pewno często błądzimy; także nie warto budować emocjonalnych barier bo potem wspólnie będziemy mieli dłuższą drogę do przebycia, po co? a teraz niech się śmieją póki jest czas na śmiech
Szkoda że nie mamy większego przebicia do mediów, ale trudno.
po trzecie: ja nie żałuję, bo media w takiej roli i formule jaką znamy, z naszej wiedzy uczyniłyby sektę, partie polityczną itp., poza tym to byłby dla nas (a tak na prawdę dla naszego ego) bardzo trudny egzamin...., niestety droga do przebudzenia wymaga osobistego i jednak trochę bolesnego osobistego doświadczenia, nie chcę żeby mówił mi o tym p. Rymanowski i komentował moje wywody jakiś prof psychiatrii/psychologii zostawmy media Davidowi i kilku innym zaprawionym w bojach współczesnym Prometeuszom.
podsumowując, jak patrzę na siebie oczami "ja" z zeszłego roku, to mam tylko jeden wniosek: kompletnie zfiksowałem
Bernatowicz jest na fali, powaznie Nawet angielski brukowiec The Sun wspomina dzisiaj naszego niestrudzonego tropiciela, w zwiazku ze sprawa Yeti wysledzonego w Tatrach
A HOLIDAYMAKER is believed to have captured footage of a YETI. Piotr Kowalski, 27, filmed the "monstrous, hairy creature" while walking in Poland's Tatra Mountains.
The figure ran into his view as he videoed a mountain goat in an area rich in rumours of a Yeti for centuries.
Mr Kowalski, on holiday from Warsaw, said: "I saw this huge ape-like form hiding behind the rocks. When I saw it, it was like being struck by a thunderbolt.
"I never really believed the local stories of a wild mountain ape-man. But now I do."
The Nautilus Foundation, which probes unexplained phenomena from its base in Warsaw, now has the film.
President Robert Bernatowicz said: "It shows something that moves on two legs and is bigger than a normal man - but because the camera shakes so much it is difficult to say what it is.
"We need to go to the site and see what traces, if any, are left."
To my dajemy im władzę. Ich pożywieniem są nasze negatywne myśli, emocje, żądze, lęki. Demaskujcie ich, ale nie walczcie z nimi. Przebaczcie im, a potem przesyłajcie światło i miłość. Miłości nikt się nie oprze, bo nikt nie wynalazł broni przeciwko bezwarunkowej miłości. Wszyscy wyszliśmy z tej samej Iskry Monadycznej i wszyscy do niej wrócimy. „In lak’ech, ala ken” – „JA jestem w TOBIE, tak jak TY jesteś we MNIE”. Hanna Kotwicka http://www.maya.net.pl
Teraz trudniej będzie im kontrolować wypowiedzi, tym bardziej, że dopuścili nawet "teorie spiskowe" w dziale "Tajemnice historii"! Czas pokaże, czy nazwanie forum Hydeparkiem to był tylko taki zabieg marketingowy, czy powstanie z niego rzeczywiście nowa jakość w zakresie wymiany myśli.
Cud nie narusza praw natury, lecz naszą wiedzę o tych prawach (św. Augustyn).
IMHO marketing. Robert jest przede wszystkim biznesmenem, a dopiero później badaczem (o ile na takie miano zasługuje). Sam pomysł - fundacja. Teraz wszyscy "dobrzy" mają swoją fundacją: polsat, tvn, allegro... Zarabialnia kasiorki i tyle. Co nie znaczy, że nie działa - kasiora zarobiona przez fundacje musi zostać wydana zgodnie z prawem, patrz Owsiak np.
To my dajemy im władzę. Ich pożywieniem są nasze negatywne myśli, emocje, żądze, lęki. Demaskujcie ich, ale nie walczcie z nimi. Przebaczcie im, a potem przesyłajcie światło i miłość. Miłości nikt się nie oprze, bo nikt nie wynalazł broni przeciwko bezwarunkowej miłości. Wszyscy wyszliśmy z tej samej Iskry Monadycznej i wszyscy do niej wrócimy. „In lak’ech, ala ken” – „JA jestem w TOBIE, tak jak TY jesteś we MNIE”. Hanna Kotwicka http://www.maya.net.pl
Kiedys lubilam czytac Nautilusa. Ostatnio jednak zbyt wiele bylo artykulow w ktorych podniecano sie mikroskopijnymi plamkami na zdjeciach, tymi ORBSami do ktorych nie jestem przekonana bo fotografujac kurz uzyskiwalam identyczny efekt, i chupacabra. Powoli mi sie to nudzilo, a calkowicie przestalam czytac ich artykuly po tym jak zbagatelizowali sprawe ze swinska grypa i szczepionkami, powolujac sie na jakiegos goscia z Polski ktory rowniez pracuje nad szczepionka i twierdzil ze "nikt was przeciez nie chce mordowac", ha, tak jakby ktos z nich chcial sie do tego przyznac. Kasuja posty ktore im sie nie podobaja (moich pare nie opublikowali, chociaz byly ok, nikogo nie obrazaly, tylko wyrazaly niezadowolenie z artykulu), i ogolnie zajmuja sie duperelami zamiast powaznymi sprawami naszej planety...
http://www.krzyk.info/pomociga/
Go to work, send your kids to school Follow fashion, act normal Save for your old age, obey the law Walk on the pavement, watch T.V. Repeat after me: I am free
Witam to mój pierwszy post na tym forum. Od razu napisze, że pozytywnie jestem zaskoczony, że znalazłem ten konkretny temat, zaraz napiszę dlaczego. Czytam Nautilusa od dawna, ale rzadko, bo raz na kilka miesięcy, ale zawsze starałem się nadrabiać zaległości. Interesuje się też ogólnie pojętym "Think outside the box". Jakiś czas temu udało mi się znaleźć w Internecie mp3 z audycjami Roberta Bernatowicz, przesłuchałem je wszystkie nawet te śmieszne, ale byłem zaciekawiony, szczególnie te dotyczące II wojny światowej. Po kilku miesiącach wchodzę na stronę FN i widzę artykuł R.B odnośnie tego ośmieszania spisku 9/11. Nie rozumiem jak Pan Bernatowicz, człowiek z dziecięcą fascynacją broniący każdej dziwnej teorii podczas swoich audycji twierdzi, że:
Przyznaję, że wtedy sprawa tej teorii spiskowej mnie naprawdę zafrapowała... Wiem, że istnieje UFO, wiem, że istnieje reinkarnacja i życie po śmierci, wiem, że musiał być spisek przed zamachem na JFK i istnieje zmowa milczenia wysokich rangą wojskowych w sprawie obecności obcych na ziemi, ale na miły Bóg to nie oznacza, że mam przyjmować nawet największą bzdurę i wierzyć we ?wszystko wszystkim?
Moja pierwsza myśl była taka sama jak któregoś z forumowiczów: Tekst na zamówienie!