Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 17 wrz 2019, 6:02

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ] 
Autor Wiadomość
Post: 22 wrz 2013, 13:17 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 27 kwie 2013, 11:57
Posty: 42
Płeć: mężczyzna
Przepraszam, że nowy temat, ale w starym można tylko zedytować stary post a sprawa jest pilna:
http://www.globalresearch.ca/humankinds ... -4/5350779
Tepco chce usnąć 1300 zużytych prętów, ale nie wie jak to zrobić i nie ma możliwość ani technicznych ani finasowych.

Kolejne trzęsienie ziemi spowoduje niewobrażalne zniszczenie ze względu na niestabilność pojemników gdzie jest przetrzymywana radioaktywna woda.

Byly ambasador Mitsuhei Murata powiedzial: "wieksze wycieki zniszcza cale swiatowe srodowisko i cywilizacje. To nie jest jakas wiedza ze szkol wyzszych. Tu chodzi o przetrwanie ludzkosci.

Rzad Japonii musi zwrocic sie o pomoc do spolecznosci miedzynarodowej, jest juz petycja do rzadu Japonii o to https://fs220.xbit.jp/n362/form2/


Moj komentarz
Czy ludzi sa sklonni oddac zycie byle by tylko nie przyznac sie do istnienia problemu?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 22 wrz 2013, 13:17 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 11 paź 2013, 8:27 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 maja 2009, 21:34
Posty: 575
Lokalizacja: Pleiades
Płeć: mężczyzna
update z 30.09.2013

http://losyziemi.pl/japonia-pozostalo-mniej-niz-2-miesiace-i-dojdzie-do-tragedii-jesli-nie-usunie-sie-bezpiecznie-pretow-paliwowych-w-fukushimie

proponuje sie przygotowac, sory ze po angielsku .. ale czytac warto

http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2011/03/25/how-to-protect-yourself-from-nuclear-radiation.aspx

_________________
Wiara to Ja, a Wiedza to moj Miecz.
"Badz zmiana, ktora chcesz zobaczyc na swiecie" Gandhi



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 paź 2013, 10:20 
Sytuacja wygląda bardzo źle i coraz gorzej - co od samego początku sygnalizował Piotr Bein (http://grypa666.wordpress.com/).
Wszystko wskazuje na to, że jak już będa nam (ludziom) wyrastać trzy nogi i dwa fiuty z tyłu głowy, to nadal nic w wiadomościach się nie dowiemy.

Zapytajcie swoich znajomych w pracy w rodzinie i sąsiadów co wiedzą o Fukushimie?
Potem wyciągnijcie z tego dla siebie wnioski.

Fanalityk pisze:
http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2011/03/25/how-to-protect-yourself-from-nuclear-radiation.aspx


Coś mi się wydaje, że to tylko kosmetyczne opóźniacze działania?!
Bo związki te będą się rozkładać na planecie przez setki lat a trzymając się wody w każdej
postaci po prostu nie ma od tego ucieczki.

N...



Na górę
   
 
 
Post: 11 paź 2013, 10:51 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 maja 2009, 21:34
Posty: 575
Lokalizacja: Pleiades
Płeć: mężczyzna
zgadzam sie, ale glowie blisko epicentrum.. reszcie swiata grozi chmura opadow, ktora bedzie sie przemieszczac i tymczasowe srodki zapobiegawcze beda bardzo pomocne..

_________________
Wiara to Ja, a Wiedza to moj Miecz.
"Badz zmiana, ktora chcesz zobaczyc na swiecie" Gandhi



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 paź 2013, 11:42 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 27 kwie 2013, 11:57
Posty: 42
Płeć: mężczyzna
Rząd Japonii zwrócił się o pomoc w końcu
http://www.ibtimes.com/fukushima-radiat ... te-1416058

Może dlatego, że w Fukushimie dzieci nagle dostają raka...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 paź 2013, 8:49 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Ludzie i tak się wykończą sami.

Zaś imprezę w fukiszimie, opłacali prawdopodobnie
- wymordowane świnie
- zaszlachtowane krowy z dziećmi
- itp

zebrały się i złożyły do kupy, jakkolwiek to załatwiły
ludzie to zaraza, niestety, i niszczą wszystko co się da.

Harmonia w naturze, jakoś sobie z tym radzi jak widać.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 paź 2013, 11:39 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 kwie 2009, 16:35
Posty: 417
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Zielony Cętkowany
Ludzie to zaraza.... Dobre :bangheadwall: :dobani:

Nosicielami są.
Spychanie "winy"...

_________________
Nie kim, a Czym jestem i co tu i Tam robię? ...reszta jest prosta :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 paź 2013, 14:03 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 883
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Ukrywane Efekty Radiologiczne Fukushimy gorsze od czarnobyla.

Przetłumaczę co nie co.

Przykładowo- rząd japoni nie robi nic aby uratować dzieci których serca wchłaniają radioaktywny cez, co uszkadza narząd skazując na opóźnioną smierć- serce nie będzie w stanie regenerować komórek i rosnąć z wiekiem co doprowadzi do zawałów na masową skalę.

Według tego gościa wchłanianiu pewnych promienio twórzczych pierwiastków mozna zaradzić.


Uran Pluton i Stront90 - wchłaniane są przez kości i wiążą się z DNA -ograniczenie wchałniania poprzez przyjmowanie duzych ilości magnezu i wapna.

Radioaktywna jodyna -wchłaniana jest przez tarczycę- przyjmowanie stabilnej jodyny. Choć syntetyczna moze być szkodliwa to sródła naturalne raczej nie zaszkodzą- pestki jabłek, gruszek, grejpfrutów zawierają zdrową jodynę.

Cez137 wchłania się do mięśni - serca gównie- można blokować wchłanianie cezu poprzez- przyjmowanie potasu



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 paź 2013, 9:08 
Bardzo się przejmowałam sytuacją w Fukushimie, ale... okazuje się, że cudze chwalimy swego nie znamy.
Bałtyk jest skażony radioaktywnie i to jest totalnie oficjalne:

http://www.naszbaltyk.pl/substancje_radioaktywne.html
http://nonuclear.se/baltic-radioactive200612.html
http://www.youtube.com/watch?v=oLoqQUpJcC4


no i jeszcze, że legalne jest odprowadzanie odpadów radioaktywnych rurami wprost do morza... nie skomentuję tego, bo mam szczękę na podłodze...



Na górę
   
 
 
Post: 17 paź 2013, 9:27 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 22 wrz 2013, 21:21
Posty: 117
Płeć: mężczyzna
Offtopicowo - ale na temat Bałtyku,
Tam na dnie lezy dużo ciekawych rzeczy po II wojnie światowej i uwierz, radioaktywność wcale tą najgorszą nie jest.
Pierwszy topic z brzegu:http://www.bsap.pl/gazy-bojowe-zatopione-w-baltyku/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 paź 2013, 9:35 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 sty 2013, 14:21
Posty: 609
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
Awar pisze:
Ludzie to zaraza.... Dobre

Wiesz, Żydzi mają takie właśnie zdanie, bo my ludzie jesteśmy bydłem - natomiast Żydzi - są 'narodem wybranym' Przez kogo wybranym? chu... wie. Jeżeli jest siła wyższa to te suk... dostaną to na co zasługują. :tak:
P.DS.
I ponownie będę miał problem :spox: , Zapraszam do ponownej konfrontacji (Wrocław- kto ma wiedzieć - wie zapewne - nie odpuszczę - zapraszam i lepiej się przygotujcie Panowie...)

To był taki P.S prywatny raczej, wiec przepraszam za off-top



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 paź 2013, 15:03 
Ja znam rozwiązanie jesli naprawdę to moze grozić światu trzeba to wysłać w kosmos. Taniej by to wyszło.Moim zdaniem ;)



Na górę
   
 
 
Post: 18 paź 2013, 11:43 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 maja 2009, 21:34
Posty: 575
Lokalizacja: Pleiades
Płeć: mężczyzna
pogadamy za rok jak ci na klacie fiolki zaczna rosnac, to nie jest smieszne..
:mrgreen:
:lol:
:ninja:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 paź 2013, 12:57 
Fanalityk pisze:
pogadamy za rok jak ci na klacie fiolki zaczna rosnac, to nie jest smieszne..
:mrgreen:
:lol:
:ninja:

Ale ja mowie na poważnie nie śmieje się z tego koszty ida w miliardach u nich,juz za tyle mogli by polowe skażonej wody/prety/itd wysłać w kosmos rakietami w jedna stronę.

Myślę ze jest to realne do zrobienia a resztki zamurować murem z metalu. zrobić kwadratowa kopułę i zamknąć to .

Po co ma cierpieć cały świat skoro mozna ta sytuacje uratować.

ps: nie wiem jak działa dokładnie elektrownia atomowa. :) ale tak widze rozwiazanie tego problemu .

Pytanie do tych co sie znaja na tych elektrowniach

Nie można doprowadzić do kontrolowanego wybuchu pod kopuła z metalu ktora byla by o dużej grubości? czy wybuch by to jednak rozwalił? i zaplombować na wieki. Chociaz mogło by sie to odbyc bez wybuchu. Chyba :)



Na górę
   
 
 
Post: 18 paź 2013, 13:39 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 883
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Damrar1

Cytuj:
nie wiem jak działa dokładnie elektrownia atomowa


Tak- to widać po tym co piszesz :) nie że jestem złośliwy, ale to tak jakbyś spytał czy zatkanie palcem lufy broni, ochroni cię przed wystrzeloną kulą :D :D

Cytuj:
Nie można doprowadzić do kontrolowanego wybuchu pod kopuła z metalu ktora byla by o dużej grubości? czy wybuch by to jednak rozwalił? i zaplombować na wieki. Chociaz mogło by sie to odbyc bez wybuchu. Chyba


- róznie to bywa z naszymi pomysłami pod kopułami :haha: :haha: :haha: - zadzwoń do tepco i powtórz to im ten pomysł, to oszczędzisz im powolnej śmierci od promieniowania i umrą szczęśliwie ze smiechu.

Nie naśmiewam sie z ciebie - ale to co napisałeś :D , to tak jakbyś spytał -czy zatkanie palcem lufy kałacha, ochroni cię przed wystrzelonymi kulami :D :D


Kontrolowany wybuch pod kopuła z prętami :haha: - co ty masz pod tą kopułą za "pręty" ze takie pomysły powstają :lol: :lol: :lol: dawno się tak nie uśmiałem :D

Może to trochę ci pomoże poukładać sobie pod kopułą :)

phpBB [video]


phpBB [video]


phpBB [video]


phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 paź 2013, 14:05 
angelrage pisze:
Damrar1

Cytuj:
nie wiem jak działa dokładnie elektrownia atomowa


Tak- to widać po tym co piszesz :) nie że jestem złośliwy, ale to tak jakbyś spytał czy zatkanie palcem lufy broni, ochroni cię przed wystrzeloną kulą :D :D

Cytuj:
Nie można doprowadzić do kontrolowanego wybuchu pod kopuła z metalu ktora byla by o dużej grubości? czy wybuch by to jednak rozwalił? i zaplombować na wieki. Chociaz mogło by sie to odbyc bez wybuchu. Chyba


- róznie to bywa z naszymi pomysłami pod kopułami :haha: :haha: :haha: - zadzwoń do tepco i powtórz to im ten pomysł, to oszczędzisz im powolnej śmierci od promieniowania i umrą szczęśliwie ze smiechu.

Nie naśmiewam sie z ciebie - ale to co napisałeś :D , to tak jakbyś spytał -czy zatkanie palcem lufy kałacha, ochroni cię przed wystrzelonymi kulami :D :D


Kontrolowany wybuch pod kopuła z prętami :haha: - co ty masz pod tą kopułą za "pręty" ze takie pomysły powstają :lol: :lol: :lol: dawno się tak nie uśmiałem :D

Może to trochę ci pomoże poukładać sobie pod kopułą :)



Chyba nie rozumiesz co napisałem.... Cała elektrownie zamknąć w metalowym sarkofagu o bardzo dużej grubości.


Co ty z tym palcem? porównujesz metal do palca?



Na górę
   
 
 
Post: 18 paź 2013, 14:20 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 883
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Chyba nie rozumiesz co napisałem


Koncepcję kopuły rozumiem :tak: taka jak powiedzmy w Czarnobylu... ale poniższą kwestię musisz wyjaśnić dokładniej.

"Nie można doprowadzić do kontrolowanego wybuchu pod kopuła z metalu?"

Co ty byś chciał wysadzać- jaki kontrolowany wybuch ? po co ? z radioaktywnymi prętami w środku które przy kontakcie z powietrzem się palą ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 paź 2013, 16:38 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree

Rejestracja: 16 mar 2010, 22:10
Posty: 652
ten temat już im się wymknął spod kontroli
http://polish.ruvr.ru/2013_10_18/W-elektrowni-Fukushima-1-odnotowano-wzrost-poziomu-radiacji/
archonci lubią promieniowanie ktoś to już kiedyś zauważył



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 paź 2013, 19:53 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 883
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Yogen
Cytuj:
ten temat już im się wymknął spod kontroli
w sumie to nie mieli kontroli od samego początku z tego co widać - to tak jakby próbować ratować okręt z wielką wyrwą w kadłubie ładowni, gdzie dodatkowo przechowywany jest ładunek eksplodujący w kontakcie z wodą...- kwestia czasu kiedy zatonie- albo wyleci w powietrze....

phpBB [video]


To jak Damrar1 - robimy ten "kontrolowany wybuch" czy nie ? Mruga - bo możliwe że niedługo niekontrolowany wybuch i tak załatwi sprawę - i to tak bardzo- że nie będą już mogli udawać, że nic się nie stało...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 paź 2013, 10:18 
Cała ta sytuacja przypomina mi katastrofę z zatoce meksykańskiej. Sprawa ucichła mino ogromu tragedii . Z fukushima też ucichnie choć mino wycieku dość nie za ciekawych informacji. Temat może sie przeje może tez okazać sie że to nie jest aż tak straszne jak podają pewne źródła, albo też celowe uciszanie informacji z różnych względów.

Wydaje sie mi że te gdybania odnośnie tego jak można temu zaradzić raczej jest(bez obrazy) ale stratą czasu ponieważ choćby nie wiem co i.... jak straszne były rokowania to my zwykli ludzie i tak sie nie dowiemy aż nie poczujemy w kościach że nas coś niszczy. Nawet jeśli macie jakieś konkretne propozycje jak posprzątać ten bałagan i je komuś przedstawicie to i tak nikt was nie potraktuje poważnie, bo tak to wygląda.

Co do tego ile nam jeszcze pozostało i czy zostaniemy łaskawie poinformowani o zaistniałej stacji to takie gdybanie i tak znaczenia nie ma. ponieważ ludzie nie posiadają w sobie świadomości śmierci i umiejętności radzenia sobie z bólem czy cierpieniem. Ludzkość w ciągu kilku dni by się wytłukła jak by się dowędziła że im pozostało rok życia. Po drugie my możemy opuścić to miejsce dosłownie w każdej chwili i na nie skończoną możliwość sposobów i do tego nie potrzeba nam wcale katastrofy na globalna skale. Więc możemy wspólnie zapłakać ale to nie naprawi sytuacji.



Na górę
   
 
 
Post: 20 paź 2013, 11:39 
angelrage pisze:

To jak Damrar1 - robimy ten "kontrolowany wybuch" czy nie ? Mruga - bo możliwe że niedługo niekontrolowany wybuch i tak załatwi sprawę - i to tak bardzo- że nie będą już mogli udawać, że nic się nie stało...


Tak robimy ;) lepiej kontrolowany wybuch niz nie kontrolowany tak?:> może nawet najpierw zabunkrować cala elektrownie i zrobić wybuch pod tonami ziemi i innych bajerów i w sarkofagu . Problem z głowy. Jedynie to małe ilości się dostana do atmosfery albo wcale bo ziemia by zatrzymała prawie by całość w ziemi opary itd. Sama gleba by poleciała w gore. Oczywiście oni potrafią ukroić gore to i by zakopać elektrownie by potrafili ;p Koszty w kilku miliardach ale zaraz teraz tez sa takie koszty :D

i tak w końcu wybuchnie i tak co sie będziemy oszukiwać.

http://www.youtube.com/watch?v=el2sg3QlxBc wole to niz żeby cały świat cierpiał ;p

najbardziej to śmieszy to

"W komunikacie przesłanym IAR przez Państwową Agencję Atomistyki czytamy, że sytuacja w Fukushimie nie stanowi zagrożenia dla Polski, ani nie ma wpływu globalnego. Polska Agencja Atomistyki deklaruje też, że stale monitoruje sytuację w kraju."


Ostatnio zmieniony 20 paź 2013, 11:57 przez Damrar1, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 20 paź 2013, 11:56 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 22 wrz 2013, 21:21
Posty: 117
Płeć: mężczyzna
Damrar1:
Po pierwsze, to co zostało po Fukushimie, samo z siebie nie wybuchnie.
Problem jest właśnie z tym, co się wypłukuje, wyfruwa, albo w inny sposób opuszcza skażoną okolicę.
To, co proponujesz spowodowałoby tylko zwiększenie emisji radioaktywnych substancji.
Jak myślisz, dlaczego jest tak ogromna strefa wokół Czarnobyla?
Już pomijam inny problem - budowę tak dużego sarkofagu, który utrzymałby wybuch nuklearny wewnątrz. Kompletne S-F.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 paź 2013, 11:58 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 sty 2013, 14:21
Posty: 609
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
Był Czarnobyl i jest Fukushima. (po drodze jeszcze kilka pomniejszych - Szwecja, Kanada...) Dwa razy tragiczne skutki. Teraz tak... Na świecie pracuje oficjalnie ok 440 elektrowni jądrowych, praktycznie ta liczba jest nieco większa ponieważ są jeszcze specyficzne instalacje 'niejawne'. Ponadto mamy sporą ilość sprzętu wojskowego opartego na reaktorach. "Co nieco" jeszcze nam spadnie z nieba. o Ładunkach nuklearnych nie wspominam. Generalnie jest tak, że nikt nie ma pomysłu co z tym zrobić, po wyeksploatowaniu. Niestety, będzie tylko gorzej. A tu jakiegoś hamulca na 'atom' nie widać (zwyczajnie się o tym nie wspomina). Dopóty, dopóki rządzi cham i jego pieniądz, zmian raczej nie będzie. Podsumowując - Fukushima , to jeszcze nie jest problem. Problemy dopiero nadejdą, kiedy nasze dzieci i wnuki będą musiały ogarniać głupotę rodziców - stare reaktory , płyn skażony i beczki, które już się przepalają, bo nikt nie przewidział, że to tak działa. Będą następne atomowe łodzie podwodne, które najłatwiej w tajemnicy zatopić, bo to tanie rozwiązanie i ponownie zapewne nastąpi ździwienie, że ryby, delfiny i wszystko co głębiej nurkuje wyrzucane będzie setkami na brzeg. Czy ktoś mądry zadał sobie trud sprawdzenia radiacji zwierząt ? Nie ! Lepiej pitolić o wpływie słońca i geomagnetyźmie.
Ok. kończę, bo się 'nakręciłem' :?
Tak, czy inaczej - warto pomyśleć...


Ostatnio zmieniony 20 paź 2013, 16:51 przez Cryptologicon, łącznie zmieniany 4 razy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 paź 2013, 12:06 
kerth pisze:
Damrar1:
Po pierwsze, to co zostało po Fukushimie, samo z siebie nie wybuchnie.
Problem jest właśnie z tym, co się wypłukuje, wyfruwa, albo w inny sposób opuszcza skażoną okolicę.
To, co proponujesz spowodowałoby tylko zwiększenie emisji radioaktywnych substancji.
Jak myślisz, dlaczego jest tak ogromna strefa wokół Czarnobyla?
Już pomijam inny problem - budowę tak dużego sarkofagu, który utrzymałby wybuch nuklearny wewnątrz. Kompletne S-F.

Może i S-F ale Powiedz czego to Japonia nie wybuduje? :P oni budują nowe miasta w kilka lat a my nawet autostrady nie potrafimy budować. A nie tylko im zagraża ta elektrownia ale tez Chiną a oni to juz masakra w budownictwie razem wykonali by to. a nawet sama Japonia.

Czarnobyl wybuchł na powierzchni nie pod ziemia. A ile razy ja kopałem dół i wrzucałem achtunga petardę i dokładnie było jak tak ze uniosła się lekko gleba. Dymu 0 .



Na górę
   
 
 
Post: 24 paź 2013, 18:47 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Północny Pacyfik jest martwy

Obrazek

Północny Pacyfik dotknięty w największym stopniu skutkami katastrofy z 2011 roku został właśnie opisany w relacji żeglarza, który od wielu lat pływa po tym akwenie.

Niepokojące informacje: „Pacyfik jest zniszczony!”

Ostatnio ukazały się artykuły, które twierdzą, że katastrofa nuklearna w Fukushima to jakaś nowa „brednia”. I rzeczywiście przez jakiś czas oglądałem te materiały, jakie przedstawiały kilka bardzo interesujących faktów i dowodów rzeczowych, wspierających wniosek, że nie było katastrofy w Fukushima, Japonia. Ale się na to nie kupiłem …. Widziałem raporty i zdjęcia szkód zadanych na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych i Kanady, widziałem też oczywiście wszystkie raporty o zamieraniu życia morskiego w północnej części Pacyfiku z powodu napromieniowania …. Mam raporty o wysokich pomiarach promieniowania w całej Japonii … Przede wszystkim, promieniowanie i źródło szkód musi pochodzić z jakiegoś miejsca …. Często zadawałem pytanie tym, którzy nazywają Fukushimę „oszustwem”, aby wyjaśnili, co dokładnie zabija Ocean Spokojny?

A teraz natknąłem się na najbardziej interesujący i bardzo niepokojący artykuł, który pochodzi z Herald Newcastle, serwisu informacyjnego internetowego z Australii, http://www.theherald.com.au, jaki jest lekturą obowiązkową dla wszystkich …. Ma tytuł: „Ocean Is Broken” i przedstawia zaskakujące szczegóły o rozmiarach szkód, z jakimi mamy rzeczywiście do czynienia na północnym Pacyfiku.

Autor: Greg Ray

Obrazek
Ivan Macfadyen na pokładzie Funnel Web

Cytuj:
Była cisza, jaka sprawiała, że ten rejs różnił się od wszystkich poprzednich.

Zupełny brak dźwięku, dokładnie niczego.

Wiatr wciąż targał żaglami i gwizdał w takielunku. Fale wciąż waliły o kadłub z włókna szklanego.

Było wiele innych odgłosów: stłumione zgrzytanie, głuche uderzenia i łoskot, gdy łódź uderzała w przepływające kawałki śmieci.

Brakowało krzyku ptaków morskich, które w czasie wszystkich poprzednich podobnych rejsów, zawsze otaczały łódź.

Ptaki zniknęły, ponieważ nie było ryb.

Dokładnie 10 lat temu, kiedy żeglarz z Newcastle, Ivan Macfadyen płynął dokładnie tym samym kursem z Melbourne do Osaki, wszystko, co musiał zrobić, aby złapać rybę z oceanu między Brisbane a Japonią, polegało na zarzuceniu przynęty.

„Nie było nawet jednego dnia z 28 dni w tej części podróży, żeby nie złapać ryby dobrej wielkości, ugotować i zjeść z jakimś ryżem” przypomina sobie Macfadyen.

Ale tym razem, podczas tej całej długiej podróży morskiej, całkowity połów wyniósł dwie sztuki.

Żadnych ryb. Brak ptaków. Ledwie widzialny znak życia w ogóle.

„W minionych latach przywykłem do tych wszystkich ptaków i ich odgłosów”, powiedział.

„Podążały za łodzią, czasem odpoczywały na maszcie przed ponownym startem. Można było zobaczyć stada krążące nad powierzchnią morza w jakiejś odległości, żywiące się sardelami”.

Ale w marcu i kwietniu tego roku, tylko cisza i pustka otaczała jego łódź, Funnel Web, gdy przemierzał powierzchnię ugodzonego oceanu.

Na północ od równika, powyżej Nowej Gwinei, namiar oceaniczny wypatrzył wielką łódź rybacką pracującą na rafie w oddali.

„Cały dzień tam byli, trałowali tam i z powrotem. Był to duży statek, jakby statek matka”, powiedział.

I całą noc również pracowali przy oświetleniu reflektorów. Nad ranem Macfadyena obudził jego załogant wołając, aby natychmiast stawił się na pokład, bo statek zwodował łódź motorową.

„Oczywiście, że byłem zaniepokojony. Byliśmy nieuzbrojeni, a piraci są prawdziwym problemem na tych wodach. Myślałem, jeśli ci faceci mają broń, to będziemy w poważnych tarapatach”.

Ale oni nie byli piratami, przynajmniej nie w tradycyjnym sensie tego pojęcia. Łódź motorowa spokojnie przepłynęła obok nas, a Melanezyjczycy na pokładzie oferowali nam dar z owoców i słoików z dżemem i przetworami.

„Dali nam pięć dużych worków po cukrze pełnych ryb”, powiedział.

„Były to dobre, duże ryby, wszelkiego rodzaju. Niektóre były świeże, a inne najwyraźniej poleżały chwilę w słońcu.

„Powiedzieliśmy im, nie ma sposobu, abyśmy mogli wykorzystać wszystkie te ryby. Było nas tylko dwóch, nie było miejsca na przechowanie ich lub zamrożenie. Oni po prostu wzruszyli ramionami i powiedzieli, aby wyrzucić je za burtę. I tak by z nimi zrobili dokładnie to samo.

„Powiedzieli nam, że to tylko niewielka część jednego dnia połowów. Że byli zainteresowani tylko tuńczykiem i dla nich reszta to śmieci. Tam wszystko było zabite, wszystko powyrzucane. Oni po prostu trałowali rafę dzień i noc i zabrali stamtąd wszystko, co żyło”.

Macfadyenowi niedobrze się zrobiło. To tylko jeden kuter wśród niezliczonej liczby innych skrytych za horyzontem, a wiele z nich robi dokładnie to samo.

Nic dziwnego, że morze było martwe. Nic dziwnego, że na przynętę nic nie złowili. Nie było co łowić.


Jeśli brzmi to przygnębiająco, to potem było tylko gorzej.

Kolejny etap długiej podróży odbywał się z Osaka do San Francisco i większość tej podróży po pustce oceanu była przyprawiona mdłościami z powodu okropieństwa i pewnym stopniem strachu.

Cytuj:
„Gdy wypłynęliśmy z Japonii, poczułem jakby sam ocean był martwy”.

„Prawie nie widzieliśmy żadnych żywych istot. Widzieliśmy jednego wieloryba, płynął, jakby bezradnie po powierzchni z czymś, co wyglądało jak wielki guz na głowie. To było obrzydliwe.

„Zrobiłem wiele mil po oceanie w mym życiu i jestem przyzwyczajony do widoku żółwi, delfinów, rekinów i ogromnych stad ptaków. Ale tym razem, przez 3000 mil morskich nie było nic, niczego żywego nie widziałem”.
Obrazek

W miejsce życia wszędzie były śmieci w zdumiewających ilościach.

„Część z nich to były skutki tsunami, które nawiedziło Japonię kilka lat temu. Fala wdarła się na ląd, zabrała niewiarygodne ilości rzeczy i zaniosła je do morza. I to wciąż tam pływa, wszędzie, wszędzie to zobaczysz”.

Brat Ivana , Glenn, który wsiadł na Hawajach w drodze do Stanów Zjednoczonych, podziwiał „tysiące tysięcy” kawałków żółtego plastiku. Ogromne gmatwaniny syntetycznej liny, sieci rybackich i lin. Kawałki styropianu w milionach sztuk. I plamy oleju i benzyny, wszędzie.

Niezliczone setki drewnianych słupów energetycznych, wyłamanych zabójczą falą i wciąż ciągnące swoje przewody w dryfie po środku oceanu.

„W minionych latach, kiedy byłeś zastopowany przez brak wiatru, musiałeś po prostu uruchomić silnik i płynąć na silniku”.

Nie tym razem.

„W wielu miejscach nie mogliśmy nawet próbować włączyć naszego silnika w obawie przed oplątaniem śruby w masy kawałków lin i kabli. To niespotykana sytuacja na środku oceanu.

„Gdybyśmy się na to zdecydowali, to bardzo ostrożnie i na pewno nie w nocy, tylko w dzień z rozpoznaniem na dziobie, obserwując śmieci.

„Stojąc na dziobie, na wodach powyżej Hawajów, można było spojrzeć w głębinę. Widziałem, że zanieczyszczenia nie są tam już na powierzchni, ale poszły na dno. I to wszystkich rozmiarów, od butelek z napojami po kawałki wielkości dużego samochodu lub ciężarówki.

„Widzieliśmy komin fabryczny wystający z wody, jakiś kocioł wciąż włączony pod powierzchnią wody. Widzieliśmy duży kontener, który przewracał się na falach na wszystkie strony.

„Przedzieraliśmy się przez pola tych kawałków gruzu. To było jak żeglowanie na górze śmieci.

„Pod pokładem można stale było usłyszeć uderzania o kadłub, i wciąż się bałem, że walniemy w coś naprawdę dużego. Tak właśnie było, bo potem widziałem kadłub cały porysowany i wgnieciony na całej powierzchni, i miał powbijane różne kawałki, nigdy czegoś takiego nie widzieliśmy”.

Plastik był wszechobecny. Butelki, torby i wszelkiego rodzaju artykuły domowe, jakie tylko można sobie wyobrazić, połamane krzesła, kosze i pojemniki na śmieci, zabawki i przybory.

I coś jeszcze. Łódź jest pomalowana w żywy żółty lakier, jaki nigdy nie wyblaknął od słońca i morza w poprzednich latach, teraz wchodził w reakcję z czymś w wodzie, co pochodziło z Japonii, tracił swój blask w sposób dziwny i bezprecedensowy.


Po powrocie do Newcastle, Ivan Macfadyen nadal nie potrafi pogodzić się z szokiem i przerażeniem podczas tego rejsu.

„Ocean jest zniszczony" powiedział, potrząsając głową oszołomiony i z niedowierzaniem.

Widząc rozmiary problemu, ogromne zniszczenia, i to, że żadne organizacja albo rząd nie przejawiają szczególnego zainteresowania, Macfadyen sam szuka pomysłów.

Planuje lobbowanie wśród ministrów w nadziei, że to może pomóc.

Ostatnio zwrócił się do organizatorów wielkich wyścigów oceanicznych w Australii, starając się pozyskać organizacje żeglarskie do międzynarodowego programu, który zrzesza żeglarzy wolontariuszy do monitorowania zanieczyszczeń i życia morskiego.

Macfadyen wpisał się do tego programu, gdy był w USA w odpowiedzi na apel naukowców amerykańskich, który poprosili te organizacje o sporządzanie codziennych raportów badawczych i pobierania próbek do badań promieniowania – znaczącego zagrożenia powstałego w wyniku tsunami i w konsekwencji awarii w elektrowni atomowej w Japonii.

„Zapytałem ich, dlaczego nie naciskacie na flotę, aby tam popłynęli i posprzątali ten bałagan„.

„Ale oni powiedzieli, że wyliczyli, iż szkody dla środowiska ze spalenia paliwa, aby wykonać takie zadanie, byłyby gorsze niż po prostu pozostawienie tych resztek na oceanie„.

Uwagi NTS: Od ponad dwóch lat ostrzegam ludzi, że oglądamy właśnie koniec życia morskiego w północnej części Oceanu Spokojnego … Część tego problemu to z pewnością z powodu szkód ekologicznych wskutek nadmiernych odłowów i śmieci na Pacyfiku, jak wskazuje ten artykuł …. Ale jest oczywiście niepokojący aspekt związany z promieniowaniem po katastrofie w Fukushimie, co wyraźnie autor pokazuje w swej relacji!

Szczerze mówiąc, po przeczytaniu tego artykułu, zacząłem znowu myśleć o tym, co będzie oznaczać ta katastrofa dla życia na tej planecie. Pacyfik jest tak ważną częścią naszego łańcucha pokarmowego, a teraz oglądamy jego bolesną śmierć z powodu naszej głupoty… Skutki tej katastrofy będą widoczne wszędzie, na całym świecie i bardzo szybko ….

Ponownie zastanawiam się, dlaczego nasze rządy nadal kłaniają się woli żydów i kryminalnego państwa izrahell i poświęcają większość naszych zasobów na wojny tego chorego psychicznie zbiorowiska przestępców…. To jest imperatyw, żeby domagać się niezwłocznego końca tej śmierci i zniszczenia, i skoncentrować nasze wysiłki na rozwiązaniu tej sytuacji zagrażającej życiu światowemu na Pacyfiku …. Ten czas już dawno nadszedł, a my wciąż zwlekamy.

źródło: http://northerntruthseeker.blogspot.com ... an-is.html

przygotował: stophasbara

źródło:
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/polno ... wy-2013-10



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 gru 2013, 9:59 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree

Rejestracja: 16 mar 2010, 22:10
Posty: 652
czytając artykuł
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/fukushima-po-cichu-zatruwa-nas-wszystkich
natknąłem sie na dobry komentarz ,więc pozwoliłem sobie na jego zacytowanie;


Sytuacja w elektrowni
MISTRZ MORFEUSZ, śr., 2013-12-18 18:45
6
-1
Sytuacja w elektrowni Fukushima Daiichi, która jest już totalną ruiną, jest dramatyczna, ba, nawet gorzej! Kryminaliści na politycznych stołkach udają, że problemu nie ma. Apeluję do dziennikarzy z oficjalnych mediów, bo wiem, że to czytacie: zróbcie coś kurwa z tym! Trzeba się wziąć na poważnie za informowanie społeczeństwa o zagrożeniu, które narasta z każdą godziną o 10 bilionów bekereli. Apelujcie do Waszych pracodawców, naciskajcie, a jak to nie przyniesie efektu – zakładajcie własne blogi. Wy także oddychacie potwornie skażonym powietrzem! Zróbcie to chociaż dla dobra własnego i własnych rodzin, bądź bardziej altruistycznie – dla dobra naszego narodu. Pochwała należy się redakcji onet.pl za zamieszczenie gdzieś tydzień temu artykułu o Fukushimie. Było tam napisane, że japoński rząd totalnie nie radzi sobie ze skażeniem, a mieszkańcy są pozostawieni samemu sobie. Już zaczęli umierać tam ludzie na ostre postacie białaczki – było kilka udokumentowanych przypadków, a jaka jest rzeczywista skala zjawiska, nie dowiemy się nigdy!
Apeluję do zdrowego rozsądku dziennikarzy i publicystów: taki jeden artykuł, nawet na portalu Onet, nie rozwiąże sprawy. Fukushima promieniuje dzień w dzień, takie teksty z najnowszymi njusami powinny się ukazywać codziennie lub prawie codziennie, bowiem waga zagrożenia jest niewyobrażalna! Japończycy są słynni ze swojego obywatelskiego posłuszeństwa i w większości podporządkowują się zarządzeniom. Jednak w opisywanej rodzinie matka postanowiła zbadać mocz swojej córki w niezależnym laboratorium – głównie po to, aby znaleźć potwierdzenie, że wszystko to co robi, ma sens. Kobieta ta codziennie myje podłogi i ściany swojego domu. Sprowadza wielkim kosztem wodę do picia i kąpieli, chcąc być absolutnie pewna, że nie ma w niej radioaktywności. Spożywa jedzenie, które nie jest napromieniowane. Analiza wykazała, że w moczu jej córki znajduje się radioaktywny cez i to w poważnej ilości! Japońska rodzina mieszka nieopodal Tokio w regionie Kanto na wyspie Honsiu, gdzie mieszka także 1/3 całej populacji Japończyków.
Przykład ten pokazuje, że Fukushima nadal jest śmiertelnie niebezpiecznym zagrożeniem. Z uszkodzonej elektrowni wydostaje się 10 bilionów bekereli na godzinę! Dopuszczalne dla zdrowia promieniowanie ustalono jeszcze niedawno na 600 bekereli na godzinę! Dziś, wg standardów unijnych, które zmieniono tuż po katastrofie w Fukushimie, jest to 12500 bekereli na godzinę.
10 bilionów bekereli promieniowania to jeszcze nie Hiroszima ale ogromnie blisko. Dokąd sięga to promieniowanie? Na razie obejmuje w większości Japonię ale skażenie się rozszerza. Promieniowanie trafia do łańcucha pokarmowego, przenika do środowiska naturalnego, jest w zwierzętach, w insektach, w roślinach, w chmurach….
Jest wszędzie!
Co to oznacza? Miliony ludzi umrze raczej wcześniej niż później na choroby związane z promieniowaniem. Nie wydarzy się to od razu a za jakieś 5, 10 może nawet za 20 lat. Zwłaszcza dla Ameryki Północnej taka perspektywa jest szczególnie mroczna. Już tej zimy radioaktywny cez zacznie spadać na amerykański kontynent wraz z deszczem przyniesionym z nad Pacyfiku. 3 tygodnie temu pewien facet z St. Louis starł szmatą deszcz z szyby swojego samochodu. Szmatę zbadano licznikiem Geigera i okazało się, że jest ona napromieniowana. Podobna sytuacja miała miejsce miesiąc temu w Toronto, gdzie inny facet czyścił kolektory słoneczne a zbadany później papierowy ręcznik, którego używał do tego celu, okazał się być radioaktywny. To nie są zbyt dobre znaki….
Najgorsze jest to, że nie wiadomo właściwie jak się zachować w takiej sytuacji. Teoretycznie zareagować powinien przede wszystkim rząd, ale ten nie wykazuje żadnego zainteresowania.
Tymczasem w japońskiej prefekturze Fukushima zbadano stopień napromieniowania dzikich grzybów, jakie można znaleźć w lesie. Pomiar wykazał 28 tysięcy bekereli na kg grzybów. Takie grzyby nie są już jedzeniem. Nie można nawet myśleć o tym, że są jedzeniem. Tymczasem władze w Fukushimie nie są wcale tym faktem zaniepokojone. Dzieci w szkołach w rejonie Fukushimy jedzą skażone warzywa, które są uprawiane lokalnie. Nie ulega wątpliwości, że rząd ma ludzi w nosie, skazując ich w ten sposób na niechybną śmierć. Trudno sobie wyobrazić, żeby ci, którzy rządzą rejonem Fukushimy nie mieli pojęcia o tym, co dostają do jedzenia dzieci w szkołach.
Ogłoszono, że w całej Japonii będą siane słoneczniki, bo roślina ta ma zdolność wchłaniania radioaktywności. Takie słoneczniki mają być później zniszczone. Chyba łatwo się domyślić w jaki sposób się to stanie. Zostaną po prostu spalone, naładowane radioaktywnie cząsteczki powędrują po całym świecie wraz z wiatrem a popioły zostaną wyrzucone na wysypiska śmieci. Stamtąd już prosta droga do wód gruntowych a potem będą się w niej kąpać i pić taką wodę ludzie.
Wszystko wskazuje na to, ze japoński rząd już w tej chwili skazał co najmniej dwie generacje swoich obywateli na śmierć. Fukushima stała się laboratorium na wielką skalę, gdzie można do woli studiować sobie wpływ zabójczego promieniowania na życie ludzi na całym świecie.lobby atomowe jest tak samo wpływowe i kryminalne jak media, świat polityki czy też karteli, w tym karteli farmaceutycznych. Atomowi giganci blokują niewygodne dyskusje w mediach, nie dopuszczając do swoich przecież mediów niewygodnych ekspertów. Zaś wszyscy eksperci uczestniczący w "debatach" mają odpowiednio wyprane mózgi i konta w banku. Tak samo jest z kartelami transgenicznymi, o czym pisałem jakiś czas temu – lobby GMO kupuje ekspertów za pomocą systemu ambasad USA i Izraela. Ma także w kieszeni dziennikarzy, np dziennikarzy najbardziej pro GMOwskiej Gazety Koszernej, którzy zostali po prostu sprzedani jak kurwy na bankietach z udziałem ambasadorów i lobbystów GMO.
-normy bezpieczeństwa radiacyjnego zostały niekorzystnie dla nas zmanipulowane przez atomowych gigantów. Najpierw w latach 50 tych lub 60 tych XX wieku, potem były kilka razy korygowane, w tym po Fukushimie – znowu na niekorzyść dla nas.
Atomowe korporacje mają odpowiednie wpływy i metody nacisku, z morderstwami niewygodnych osób włącznie, aby naciskać na rządy, na instytucje rzekomo "niezależnych ekspertów". Przeciwko powszechnemu w środowisku atomistów skurwieniu i zaprzedaniu protestują fizycy z Low Level Radiation Campaign, demaskując zbrodnie lobby atomowego. Szacują oni, że normy bezpieczeństwa zostały niesłusznie zawyżone nawet 100 razy. Oznacza to, że bezpieczne dawki rocznego, dziennego i godzinnego promieniowania wchłanianego przez człowieka powinny być 100 razy niższe niż oficjalne tabelki.
-jeszcze podczas tzw zimnej wojny trwały doświadczalne testy reaktorów, które spalałyby paliwo w 100%, nie pozostawiając praktycznie żadnych odpadów radioaktywnych. Niestety, lobby atomowe i ówczesny (p)rezydęt USA zabronili dalszych testów tych wyprzedzających i naszą epokę reaktorów. Jak jest obecnie? Obecnie nie dokonał się żaden postęp w tej materii – spalane jest zaledwie 5% paliwa, po czym pozostałe 95% trafia na śmietnisko jako wysoce radioaktywne odpady. A niesłusznie.
-w radioaktywnej "zupie" z Fukushimy jest nie tylko radioaktywny jod i cez, ale także setki innych izotopów. W czerwcu bądź na początku lipca wykryto w morzu dziwne izotopy jak na ten typ reaktorów, np izotopy radioaktywnego chloru. To świadczy o tym, że dzieje się tam źle.
Najbardziej niebezpieczne są izotopy ciężkie, takie jak ameryk, neptun i pluton. Radioaktywny, ciężki ameryk wykryto 3 miesiące temu na wybrzeżach Wielkiej Brytanii, czyli aż dwa oceany od Fukushimy. Bo izotopy wędrują w kierunku wschodnim – najpierw przez Pacyfik, zahaczając o kontynent amerykański, by potem przez Atlantyk wędrować do Europy. Nie dajcie sobie wmówić, że te izotopy są za ciężkie, by do nas zawędrować – to nie tyle manipulacja co oczywiste kłamstwo! Nie dajcie sobie także wmówić tego, że przez plutonem zabezpiecza zwykła kartka papieru i odzież. Owszem, jest to w połowie prawdą, a w połowie manipulacją, gdyż nie chodzimy szczelnie ubrani po ulicach, czy np jadąc tramwajem do pracy. Chodząc po ulicach naszych miejscowości nie zakładamy szczelnych kombinezonów ani masek przeciwgazowych na twarz, choć w teorii powinniśmy robić to już dawno. Przecież zostalibyśmy wyśmiani, gdyby ktokolwiek z nas paradował w takim uniformie przez dzielnice miast i wsi!
-pluton jest najbardziej niebezpieczną substancją na Ziemi. Już jedna cząstka plutonu wnikająca do organizmu może spowodować mutację w genomie i raka. Można przyrównać to do pały bejsbolowej – jak uderzy Cię w nogę, przeżyjesz, jak trafi w głowę – niekoniecznie.
Nie tylko pluton jest niebezpieczny, bo są też inne ciężkie izotopy. Z lżejszych izotopów mamy typowe izotopy cezu i jodu. Cez ma okres półtrwania znacznie przewyższający długość życia jednego człowieka. Pluton zaś ma okres półtrwania wynoszący setki tysięcy lat. Przez ten czas będzie on krążył po całym świecie, po łańcuchu pokarmowym i wbuduje się na stałe w środowisko naturalne. Ziemia została już bezpowrotnie skażona. Być może straciliśmy jedyną planetę, na której możliwe jest życie biologiczne.
-kryminaliści nazywani przez lobby atomowe "ekspertami" lub "atomistami" mówią w mediach, że promieniowanie jakie dochodzi do nas z Fukushimy jest "rozrzedzone i w sumie bezpieczne". Gdzie tu tkwi perfidne kłamstwo? Otóż Ci "eksperci" nie biorą w ogóle pod uwagę izotopów ciężkich, gdy odbywają się debaty mające ogłupić "ciemny lud, który wszystko kupi". Mam propozycję, taki apel do dziennikarzy – zaproście na Wasze konferencje ekspertów niezależnych od karteli atomowych! Jest ich w Polsce cała masa, mamy też ekspertów z zagranicy, jak Ci z LLRC.
Okazuje się jednak, że nawet lekkie izotopy jodu, które mają okres półtrwania wynoszący zaledwie kilka – kilkanaście dni, docierają do Europy! Co tu mówić o izotopach ciężkich mających okres połowicznego rozpadu wynoszący całe epoki.
-wysokoczułe stacje pomiarowe Centralnego Laboratorium Ochrony Radiologicznej (CLOR) w Polsce już dwa – trzy tygodnie po 13 marca 2011 roku raportowały, że skażenie w powietrzu przekracza normy nawet 8 – 10 tysięcy razy (!). Zaś dwa miesiące po pierwszej emisji z Fukushimy były oficjalne raporty, że skażenie przekracza w niektórych miejscach normy aż 45 tysięcy razy. Potem nagle raporty "przytemperowano" gdy zaczęli się nimi interesować dziennikarze i śledczy obywatelscy. Dlaczego nikt z mediów oficjalnych nie podjął wtedy tego tematu?
Osobną sprawą jest typowo polska zagadka radiologiczna – potem przez długi czas monitoring radiacyjny był wiarygodny tylko ze stacji pomiarowej w Łodzi, która została przejęta przez patriotów. Z wszystkich innych stacji, gdzieś tak trzy miesiące po 11 marca, było raportowane, że radiacja w powietrzu spada – tylko w Łodzi przekraczała kilkadziesiąt tysięcy razy normę.
-i teraz zastanówcie się: w jaki sposób państwa, rządy, instytucje mają nas chronić, jak są na smyczy karteli farmaceutycznych, atomowych i transgenicznych? Jak mamy się bronić przed skażeniem, jak nie mamy nawet dostępu do wiarygodnych pomiarów radiacji w powietrzu, bo pomiary są ewidentnie przez tych bandziorów fałszowane? Chyba nikt po przeczytaniu tych informacji nie wątpi, że tak jest. Musimy sami walczyć o dostęp do informacji, gdyż oficjalne środki przekazu są manipulowane. W mediach problemu Fukushimy i skażenia Ziemi plutonem nie ma w ogóle lub prawie w ogóle, z nielicznymi wyjątkami. Jeśli już, to przytaczane opinie "ekspertów" dotyczą tylko izotopów lekkich, głównie jodu i cezu.
-wciąż otwartą kwestią jest kwestia wirusa komputerowego nowej generacji – stuxneta. Ma on zdolność infekowania i unieruchomienia dużych zakładów przemysłowych, ze szczególnym uwzględnieniem elektrowni atomowych i ich systemów informatycznych. Podejrzewa się, że wirus ten powoduje infekcję systemów w Fukushimie, uniemożliwiając ratownikom jakiekolwiek działanie. tuż po 13 marca, czyli po pierwszych emisjach z Fukushimy, prawie 30 elektrowni atomowych na świecie miało dziwne awarie i usterki.
Niezależni badacze przeprowadzili analizę zdjęć satelitarnych siłowni w Fukushimie wykonanych tuż po tsunami. Okazało się, że zniszczenia od fal tsunami nie były w ogóle widoczne na terenie elektrowni, głównych zniszczeń dokonały eksplozje i sam wirus.
odpowiedzcytuj



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 gru 2013, 14:17 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 883
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Wedługi Icka fukushima nie była wypadkiem. W takim wypadku milczenie i blokada informacyjna jest czescią tego planu.

phpBB [video]


Jakby nie było- doskonałe narzędzie do depopulacji. Niby wypadek.... a umierajacy na raka lub serce(Cesium-137) nie bedą mogli wskazac konkrenego winnego- pociągnać do odpowiedzialności.

Gdyby mówili jak jest naprawdę to staneło by wszytko- ludzie uciekali by jak najdalej- japonia była by jednym wielkim miastem duchów - zachodnie wybrzeże USA zreszta też... wszytko by staneło, nikt by nie chciał pracować, narażać swoich dzieci.

A teraz - gdyby tak jeden "pręcik" plutonowy upadł lub dotknął innego....ok 1500 prętów...bagatela ok 400 ton materiału o sile porównywalnej- pod względem napromieniowania - do parunastu tysięcy bomb z hiroshimy.... Z tego co czytałem ponoć mają się wyrobić do konca 2014 - a to tylko częsć problemu - reszta zajmie wiele lat- a międzyczasie kolejne trzęsienie ziemi... nie zapominajmy o stopionych rdzeniach które przepalają się w kierunku wód gruntowych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2013, 19:14 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree

Rejestracja: 16 mar 2010, 22:10
Posty: 652
co parę dni wyciek
http://polish.ruvr.ru/2013_12_22/W-Fukushimie-1-doszlo-do-wycieku-1-6-tony-radioaktywnej-wody/

-- 24 gru 2013, 13:37 --

My chyba już wszyscy świecimy bez lampek
http://losyziemi.pl/japonia-byly-pracow ... substancji

http://losyziemi.pl/francja-kilka-kilom ... do-wycieku

-- 26 gru 2013, 21:31 --

bez komentarza
http://losyziemi.pl/japonia-radioaktywne-odpady?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=japonia-radioaktywne-odpady



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group