Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 gru 2019, 12:19

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 24 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: FLAWONOIDY
Post: 21 cze 2009, 1:31 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 21 cze 2009, 1:04
Posty: 1
Witam. Zachęcam do wypowiedzi w temacie wykorzystania niezwykłej mocy barwników roślinnych, które występują prawie wyłącznie w surowych owocach i warzywach. Stanowią bazę systemu odpornościowego każdej rośliny. Ich największą ilość i zarazem najlepszą jakość mają owoce jagodowe oraz warzywa zielone. Znakomicie chronią witaminy w człowieku, szczególnie "C", i uzupełniają działanie pozostałych. W czasach nagłego spadku odporności w populacjach większości krajów uprzemysłowionych, nie gotowanie i nie mrożenie żywności organicznej - wyposażonej we wszystkie niezbedne nam do życia i zdrowia enzymy oraz substancje odżywcze - codzienne stosowanie flawonoidów (super przeciutleniaczy) okazuje się zbawienne przy terapii wielu schorzeń oraz w profilaktyce zdrowotnej.
Polecam także gotowy produkt o nazwie Flavon, który wypełnia dzienne zapotrzebowanie na te niezwykłe substancje.
Więcej info na www.flavonclub.com (ID do logowania M-100799) oraz www.flavonmax.com. Pozdrawiam. 601709690.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: FLAWONOIDY
: 21 cze 2009, 1:31 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 21 cze 2009, 2:26 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 22:04
Posty: 316
Płeć: mężczyzna
Głupio zaczynać na forum od reklamy. Pewnie już cię więcej tu nie zobaczymy :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 21 kwie 2011, 11:39 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 18 kwie 2011, 12:29
Posty: 12
Znajomi mówią, że jestem nawiedzona, bo buduję chembustera, bo kupiłam filtr do wody, odpromiennik do wody, bo jem FLAVON, a do tego jeszcze posłuchałam Askhara (nie wiem czy dobrze naopisałam nazwisko) i 7 miesiąc noszę cieciorkę. Wierzę tez w homeopatię i życie duchowe. Temat flavonu zbadałam dokładnie i wnikliwie - jest ok - chociażby z prostej przyczyny, że nie mam czasu ani wiarygodnych źródeł, by samodzielnie takie składniki przygotować - kupuję gotowe. Róbcie to samo, bo żadne syntetyki nie dadzą tego co warzywa.
Pozdrawiam Arleta



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 21 kwie 2011, 13:25 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1069
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
arletaka pisze:
Znajomi mówią, że jestem nawiedzona, bo buduję chembustera, bo kupiłam filtr do wody, odpromiennik do wody, bo jem FLAVON, a do tego jeszcze posłuchałam Askhara (nie wiem czy dobrze naopisałam nazwisko) i 7 miesiąc noszę cieciorkę. Wierzę tez w homeopatię i życie duchowe. Temat flavonu zbadałam dokładnie i wnikliwie - jest ok - chociażby z prostej przyczyny, że nie mam czasu ani wiarygodnych źródeł, by samodzielnie takie składniki przygotować - kupuję gotowe. Róbcie to samo, bo żadne syntetyki nie dadzą tego co warzywa.
Pozdrawiam Arleta

Askhar to krętacz było na forum poszukaj, cała reszta ok :)

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 21 kwie 2011, 17:18 
Skoro Ashkar jest krętaczm to Garson podobnie 8-)



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 21 kwie 2011, 19:22 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1069
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
Aya Sophia pisze:
Skoro Ashkar jest krętaczm to Garson podobnie 8-)


Jeden i drugi działają na innych zasadach. A tak po za tym sprawdzałeś chociaż trochę działanie czegokolwiek z tych metod które polecają, czy tylko jesteś powtarzaczem?? :język: 8-)

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 21 kwie 2011, 19:35 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 18 kwie 2011, 12:29
Posty: 12
nie wiem co piszą o Aszkarze ;-) choć wiem, że można dużo złych rzeczy na każdego powiedzieć, ale mam dowód, że po 6 mies. kolegi z pracy wyniki krwi znacznie!!!! się poprawiły, bez stosowania innych środków... u mnie też kilka spraw się wyprostowało, ale ja jem również Flavon od kilku miesięcy, więc zasługi ma nie tylko Askhar.
O chembusterach też niektórzy twierdzą, że to głupota, a jednak...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 21 kwie 2011, 22:49 
Jacolo pisze:
Aya Sophia pisze:
Skoro Ashkar jest krętaczm to Garson podobnie 8-)


Jeden i drugi działają na innych zasadach. A tak po za tym sprawdzałeś chociaż trochę działanie czegokolwiek z tych metod które polecają, czy tylko jesteś powtarzaczem?? :język: 8-)


Nie, nie jestem chory na raka. Mniemam jednak że pan Ashkar kiepsko dobiera personel w Polsce. Wystarczy spojrzeć na liste ośrodków certyfikowanych : http://www.lekarstwonaraka.com.pl/Terapia.htm
Same pielęgniarki, a lekarze to homeopaci, nie wspominając o innych magicznych ośrodkach.

Zasada w terapiach jest ta sama.

Jestem powtarzaczem, ale pamiętaj że z medycyną nie ma żartów... 8-)


arletaka pisze:
nie wiem co piszą o Aszkarze ;-) choć wiem, że można dużo złych rzeczy na każdego powiedzieć, ale mam dowód, że po 6 mies. kolegi z pracy wyniki krwi znacznie!!!



Wyniki krwii mogly poprawić się ze względu na dziesiątki czynników.
Trzymam kciuki oczywiscie, za Twojego przytaciela.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 22 kwie 2011, 7:26 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 18 kwie 2011, 12:29
Posty: 12
Wcale nie trzeba być chorym na raka, żeby stosować tą metodę. Zapobiegawczo i oczyszczająco też można... Ja miałam ten komfort, że nauczyła mnie tego osoba, która sama to robiła a poza tym taka, którą szanuję i mam do niej zaufanie i uznanie. Nie było w ogóle mowy o podejrzeniach i szarlataństwie. Od tej osoby również kupiłam pierwsze flavonki...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 22 kwie 2011, 19:48 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 maja 2009, 21:56
Posty: 569
Lokalizacja: galactic heart
Płeć: kobieta
@arletaka tylko nie próbuj przypadkiem tutaj nakłaniać kogokolwiek do kupna Flavonu czyli wstąpienia do klubu Flavon, gdzie słoik "cudownego" dżemu kosztuje 540 zł, z czego 500 idzie do kieszeni osób stojących nad sprzedającym, bo to zwykła PIRAMIDA marketingowa i manipulacja biznes w stylu Amwaya.

_________________
All of it was made for you and me
cause it just belongs to you and me
So lets take a ride and see whats mine...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 22 kwie 2011, 20:54 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 kwie 2010, 14:18
Posty: 175
Lokalizacja: podlaskie
Płeć: kobieta
Kiedyś moja znajomość z pewnym przyjacielem skończyła się właśnie przez Flavon , kolega próbował mnie na każdym kroku namówić abym zakupiła zestaw i zarabiała na tym kupę kasy niestety ja na takie próby staje okoniem i nienawidzę jak ktoś mnie do czegoś stara się przymuszać - nie mówię że Flavon sam w sobie jest zły bo wszystko ma swoje pozytywne i negatywne strony ale uważam, że to forum nie służy do zaśmiecania reklamami danych firm można się ew skupić na samych flawonoidach ale uważam ,że reklama jest bez sensu ,a jak ktoś będzie chciał sobie kupić to po prostu zerknie na stronkę i tyle, po drugie zgadzam się z koleżanką głównie to nabijanie kasy.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 23 kwie 2011, 8:39 
alijaa pisze:
@arletaka tylko nie próbuj przypadkiem tutaj nakłaniać kogokolwiek do kupna Flavonu czyli wstąpienia do klubu Flavon, gdzie słoik "cudownego" dżemu kosztuje 540 zł, z czego 500 idzie do kieszeni osób stojących nad sprzedającym, bo to zwykła PIRAMIDA marketingowa i manipulacja biznes w stylu Amwaya.


@alijaa... swojego czasu wsrod znajomych w Polsce panowala wrecz epidemia na kupowanie tych cud-dzemikow. Wyobraz sobie starszawe rencistki oddajace wieksza czesc ich skromnej renty na sloiczek tego cudenka. :o



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 23 kwie 2011, 10:54 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 kwie 2010, 14:18
Posty: 175
Lokalizacja: podlaskie
Płeć: kobieta
Co do tych rencistek to mnie nie dziwi - jak nie wydają na radio marysia to na dżemiki, niestety u mnie w bloku jest dość dużo starszych emerytek i oddają po min 100zł mies na radio ,a potem chodzą po śmietnikach :? generalnie właśnie ten znajomy , który znajomym już nie jest zabrał mnie na takie spotkanie flavonu ponad 85% sali to właśnie były osoby starsze łatwe do namówienia na takie cudeńka , generalnie tych ludzi działa cała sieć wielu jest podstawionych każdy odpowiada za inną historyjkę - a tego baaardzo nie lubię , takich interesów gdzie miesza się ludziom w głowach i żeruje na podstawowych uczuciach jak np chęć bycia zdrowemu - bo każdy chce być zdrowy,młody i piękny i najłatwiej zarabia się na takich biznesach ,a jeszcze łatwiej na ludziach chorych, którzy zakupią te min 3 słoiczki aby zobaczyć czy jakiś efekt będzie czasami jak to mówią trzeba pół roku, ale staruszkowi nawet jak efektów nie zobaczy to kilka setek z portfela ubędzie ku uciesze przedstawicieli firmy.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 23 kwie 2011, 13:10 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 18 kwie 2011, 12:29
Posty: 12
wszystko kosztuje... ja kupuję dla swjej rodziny i już...jeśli mam wybór pomiędzy sysntetykami, a naturą (może droższą) to jestem za naturą. Sama nie zdobędę np.świeżych jagód w zimie, które nie są ususzone ani pasteryzowane... a nawet gdybym zdobyła to nie przygotuję takiego zestawu roślin, są przecież ważne proporcje! Wcale nie jestem staruszką, ani osobą naiwną. Wiem tylko, że z gotowych produktów nie ma nic bardziej wartościowego, niż flavon. Nikogo nie namawiam,myślę tylko że z flawonidami trzeba się poprostu zaprzyjaźnić :-) Wesołych Świąt wszystkim



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 24 kwie 2011, 7:25 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 maja 2009, 21:56
Posty: 569
Lokalizacja: galactic heart
Płeć: kobieta
@arletaka kobieto a po co ci jagody zimą? jakoś przez setki lat nikt w naszej szerokości geograficznej nie umarł od braku jagód. poza tym co powiesz na przykład na głodówkę w przednówek jako naturalną metodę uzdrawiającą? poza tym zimą są orzechy, suszone owoce i mnóstwo innego wartościowego pożywienia.
ale nie ty muuuuuusisz miec Flavon, dziziaz widać że skuteczna jest ich manipulacja.

_________________
All of it was made for you and me
cause it just belongs to you and me
So lets take a ride and see whats mine...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 24 kwie 2011, 14:30 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2010, 13:56
Posty: 264
Płeć: kobieta
Po argumentach Arlety widać przeszkolenie marketingowe flavonowców.
Flawonoidy mamy w spożywanych przez nas roślinach i nie potrzebujemy buteleczek po kilkaset złotych.

_________________
Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie – nieskończoność czasu.

William Blake, Wróżby niewinności



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 24 kwie 2011, 15:41 
Flawonoidy są związkami występującymi w roślinach bardzo powszechnie, nie tylko w warzywach i owocach ale i pospolitych ziołach rosnących wszędzie. I naprawdę musiałbym upaść na głowę żeby kupować słoiczek dżemu za paręset zł. Ludzie, naprawdę jesteście już tak zdesperowani że płacicie takie sumy za odrobinę witamin? :shock: Jesteście inwalidami nie potrafiącymi sobie nazbierać jagód, nie wiecie jak jagody wyglądają w naturze, czy po prostu nie macie na to czasu bo tracicie go w całości na harówę ku chwale systemu? Chcę jagody to idę do lasu i jem garściami prosto z krzaka wtedy kiedy jest na nie sezon i co najważniejsze - za darmo!, takie są najzdrowsze i nikt mi nie wmówi wyższości tych ze słoika nad tymi z krzaka :king: Skończą się jagody to będą inne owoce a co za tym idzie - flawonoidy (i nie tylko) dostarczane na bieżąco.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 24 kwie 2011, 21:03 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 18 kwie 2011, 12:29
Posty: 12
słuchajcie to wcale nie kilkaset złotych tylko 134zł na miesiąc wystarcza. To sprostowanie do wcześniejszych wywodów :-) Po drugie i najważniejsze, chciałam Wam napisać dlaczego zaczełam kupować flavon. Ano ze względu na moje dzieci.
Na to forum trafiłam ze względu na smugi chemiczne i poważne podejście ludzi do tego tematu. Jak wiadomo z tych smug leci okropne świństwo, z metalami ciężkimi włącznie... Ja, jako osoba dorosła (mam już 40-stkę) mogę na różne sposoby sobie radzić z oczyszczaniem organizmu, głodówką, Askharem, aloesem czy innymi mniej drastycznymi metodami. Ale nie da się dzieci głodować, nie zgodzą się na picie kwaśnych mikstur, a już na pewno na cieciorkę :-) A Flawonidy oczyszczają organizm z metali ciężkich i robią dużo więcej... Nasze dzieci są narażone na całe świństwo tego świata bardziej niż my, bo jeszcze same nie potrafią się bronić...My juz mamy jakąś odporność i po trosze dostosowujemy się...
Można budować chembustery, orgonity, nosić maseczki na twarzach, ale od wewnątrz też trzeba dać organizmowi trochę paliwa. Mówicie, że marketing przeze mnie przemawia? Naprawdę dużo o tym szukałam informacji, dlatego miło mi, że ktoś mnie tak postrzega (to dla mnie uznanie). Jednak ja nie chcę żebyście ode mnie kupowali, szukajcie gdzie chcecie, ale poszukajcie wiadomości o flavonie. A takie nadymanie się, że ktoś na mnie nie będzie zarabiał jest oszukiwaniem samego siebie... Na każdym z nas, ktoś zarabia. Lekarz, firma farmaceutyczna, aptekarz i wielu innych pośredników...Lepiej o tym nie myśleć...Skupcie się na tym, że w takim słoiczku jest upchanych :-) 40-50kg ŻYWYCH substancji!!! Owszem...ja też lubię chodzić do lasu na jagody, ale ile ich zjem? 1- 2 kg na sezon, a potem? We flavonie jest oczywiście więcej składników, jagody były tylko przykładem. W tym wszystkim jest najważniejsze by składniki były ŻYWE! nad tym się zastanówcie, bo zarówno niska jak i wysoka temperatura zabija cenne enzymy, więc odpada pasteryzowanie i suszenie :-)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 24 kwie 2011, 21:52 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 kwie 2010, 14:18
Posty: 175
Lokalizacja: podlaskie
Płeć: kobieta
no proszę 134 zł już chyba z ceny zlecieli bo w moim mieście słoiczki chodziły po min 150zł, kobieto teraz idzie wiosna będziesz miała lepsze rzeczy prosto z natury więc te 134zł mies możesz wydać lepiej :) po drugie czy ciebie nie nauczyli że nikt do końca prawy nigdy nie mówi w 100% tylko przytaczasz to co usłyszałaś czy przeczytałaś - na prawdę nie wiem może jestem sceptykiem ale jakoś nie wierzę że produkt faktycznie jest nim w taki sposób jaki próbuje przedstawić go firma i jeszcze ma się tyle zysku dla przedstawiciela, zazwyczaj takie firmy mają to do siebie że próbują zarobić pieniądze na produkcie który nim do końca nie jest dlatego sami przedstawiciele tyle na tym zarabiają czysta psychologia na prawdę, po drugie dobrych produktów nikt nie reklamuje one reklamują się same - więc dla mnie produkt który na spotkaniach reklamuje jakiś pajac,do tego wynajmowana jest pseudo pani doktor która robi wykładnie na początku potem oczywiście pojawiają się osoby co cudownie ozdrowiały od dżemiku - niestety potem się okazuje że wśród ludzi którzy faktycznie to kupowali nikt nie ozdrowiał tak jak ta pani co była na spotkaniu - wiadomo nie zaszkodziło ale nawet lekka poprawa zdrowia była spowodowana tym że ani nie zaszkodziło ani takie zupełnie złe nie jest ,ale dokładnie tyle samo dadzą ci owoce i warzywa jeżeli zadbasz o dietę swoją i swojej rodziny dodatkowo zadbasz o dobre nawyki i zdrowie.Po prostu uważam ,że nie ma sensu wydawać co miesiąc takich pieniędzy na dżemik nakręcać system i dawać zarobić ludziom, którzy potem cieszą się niezłymi zarobkami bo naleźli kretynów co zapłacą tyle kasy za dżem.
Prawda stara jak świat - najlepsza to żywność regionalna ta najbliżej ciebie nie jest większym problemem znaleźć rolnika co ma zdrowe i niepryskane owoce i warzywa,plus aby dotlenić organizm wybrać się do lasu najlepiej sosnowego. Ja jak coś zrobię to wiem co jem, nie ufam gotowym produktom w 100% bo niestety praktycznie nigdy produkt nie odpowiada w całości założeniom i słowom producenta, a dziewczyny mają rację większości jagódek i innych pierdół nie potrzebujesz jeść cały rok w dżemiku za 134zł, a jak chcesz mieć pewność to zanieś słoiczek do niezależnego laba niech ci zbadają co na prawdę się w nim znajduje, dokładnie z jakich produktów i ew z jakiej masy wyjściowej tego produktu mogły powstać ,plus jakie działanie faktycznie mają i czy są żywym produktem.
PS - taki offtop kiedyś zdarzyło mi się zawitać na produkcję pewnej firmy która robi dżemy i grzyby marynowane - od tej pory nie jem tego typu gotowych produktów i generalnie staram się nie jeść nic wyprodukowanego.Ludzie są tylko ludźmi i nigdzie nie ma tak aby przykładano się w 100% do produkcji danego produktu - niestety wszystko to reklama ,a jak chce się mieć pewność co się je to trzeba robić to samemu.
Jeżeli już ktoś wierzy w bajki to niech ten flavon sobie ale przy okazji delikatnie przejrzy na oczy i nie robi reklamy.Ja tylko powiem jedno - jeżeli wezmę owoc nie ważne ze swoje jabłonki czy od znajomego rolnika wiem co jem dodatkowo czysty dobry leczniczy produkt, a dźemik to w większości reklama - marketing - bujda na resorach nie wiesz co jesz nie wiesz jak to na prawdę jest robione jacy ludzie przy tym pracują ,a może nie umyli rąk i ktoś sobie wcześnie podcierał tyłek a potem do słoiczka lądują owoce z niewiadomego pochodzenia, które mogły nawet wcześniej lądować na ziemi gdzie produktu z którego jest to zrobione może być jedynie tak na prawdę 2kg i mniej plus jakieś dodatkowe substancję - to co mówię to niestety życie i to jak wygląda produkcja - jedyne co masz to zapewnienia producenta.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 25 kwie 2011, 10:49 
arletaka pisze:
Skupcie się na tym, że w takim słoiczku jest upchanych :-) 40-50kg ŻYWYCH substancji!!! Owszem...ja też lubię chodzić do lasu na jagody, ale ile ich zjem? 1- 2 kg na sezon, a potem? We flavonie jest oczywiście więcej składników, jagody były tylko przykładem. W tym wszystkim jest najważniejsze by składniki były ŻYWE! nad tym się zastanówcie, bo zarówno niska jak i wysoka temperatura zabija cenne enzymy, więc odpada pasteryzowanie i suszenie :-)


No i widzisz, już samo to jest mocno podejrzane bo 40 kg tych przykładowych jagód nie wejdzie do małego słoiczka, choćby nie wiem jak mocno je w nim udeptać. Po za tym 40-50 kg jagód liczmy nawet po 5 zł za kg to się zwyczajnie nie kalkuluje przerabiać na dżem i sprzedawać za 134 zł :D Czyli Flavon to raczej jakiś ekstrakt, jedne substancje z jagód wyizolowane a reszta owocu odrzucona, domieszane jeszcze coś innego, naturalne proporcje jakie ma owoc jagody w całości zostają zniszczone a wprowadzone proporcje producenta .. wątpię czy w tym momencie można jeszcze ten produkt (bo już nie owoc) nazwać ŻYWYM. Dla mnie to takie próby poprawiania natury i dorabiania pod powstały produkt zajebistej reklamy, co by się dobrze sprzedał .. a wiadomo mi nie od dziś, że wszędzie tam gdzie producentowi zysk przyświeca to jakość produktu leży i kwiczy.

Oto fragment z pierwszej z brzegu stronki o Flavonie:

Cytuj:
Wszystkie warzywa i owoce używane do produkcji Flavonu posiadają certyfikaty pochodzenia lub są zakwalifikowane jako produkty „bio” - oznacza to, że ziemia gdzie uprawiana jest roślina jest regularnie badana, czy nie zawiera sztucznych, szkodliwych składników. Warzywa i owoce używane do produkcji Flavonu są naturalnie czyste, mają bardzo dużą ilość substancji czynnych oraz są zbierane dopiero gdy są w pełni dojrzałe. Każdy transport warzyw i owoców jest badany pod kontem zawartości substancji czynnych przez profesora Zoltana Dinie – twórce Flavonu. Dodatkowo, gdy produkt jest już gotowy, ponownie przechodzi serię badań kontrolnych.


No opis tak przesłodzony że prawie jak z Raju .. zapomnieli tylko dopisać że nad każdym owocem czuwa trzech Archaniołów z czego dwóch rozgania chemtrailsy :D
Podpiszę się pod przedmówczynią :tak: - rwałem z krzaka, drzewa, sam uprawiałem - wiem co to jest, kupuję produkt z takimi czy innymi zapewnieniami producenta - nie wiem co to jest.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 25 kwie 2011, 11:12 
Cytuj:
Tru napisał:
No opis tak przesłodzony że prawie jak z Raju .. zapomnieli tylko dopisać że nad każdym owocem czuwa trzech Archaniołów z czego dwóch rozgania chemtrailsy :D

Cytuj:
eko monika napisała:
no proszę 134 zł już chyba z ceny zlecieli bo w moim mieście słoiczki chodziły po min 150zł, kobieto teraz idzie wiosna będziesz miała lepsze rzeczy prosto z natury więc te 134zł mies możesz wydać lepiej :)


Dochodzi jeszcze sprawa skażenia promieniotwórczego.
Więc raczej skupiłbym się jak oczyszczać energetycznie pożywienie, a nie mowić czy składnik lepszy czy gorsy, pochodzenia naturalnego czy organicznego(przetwozonego) o syntetykach nawet nie wspomne. Ale musze bo zaraz poajwia sie glosy że naturalne to organiczne, a to niestety nie prawda.
Nad głowami będzie nam fruwał pluton z uranem.
Więc lepiej skupmy myśli nad świadomym usuwaniu tego syfu z powietrza, a potem bedziemy zajadać swierza marchewke. Romowa o flawonoidach w tym momencie jest paradoksem.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 25 kwie 2011, 21:22 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 18 kwie 2011, 12:29
Posty: 12
Usuwanie zagrożenia to jedno, bardzo ważne zresztą zadanie, ale drugie to oczyszczać organizm z zanieczyszczeń, bo potem gdy już będą tylko zdrowe marchewki, dla wielu z nas może być już za późno... toksyny się raczej kumulują....



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 28 kwie 2011, 7:51 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 18 kwie 2011, 12:29
Posty: 12
Słuchajcie, a może znacie sposoby na oczyszczanie organizmu u dzieci, zwłaszcza z metali ciężkich? są jakieś metody oprócz wymienionych wcześniej?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: FLAWONOIDY
Post: 28 kwie 2011, 9:03 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1069
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
arletaka pisze:
Słuchajcie, a może znacie sposoby na oczyszczanie organizmu u dzieci, zwłaszcza z metali ciężkich? są jakieś metody oprócz wymienionych wcześniej?

Bardzo dobrze oczyszcza sok z buraków, który najlepiej pić z marchwią i jabłkiem, bo sam sok z buraka dzieci mogą mieć opory żeby wypić. Więcej mogę tobie podać na PW.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 24 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group