Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 23 wrz 2019, 4:29

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 20 sie 2010, 12:57 
Teolog Llogari Pujol

Ten wywiad wywołał burzę. Teolog Llogari Pujol, były ksiądz, który stracił wiarę, twierdzi, że korzeni chrześcijaństwa powinniśmy szukać pięć tysięcy lat temu, w starożytnym Egipcie. Faraon był wtedy uważany za boga-człowieka, zrodzonego z dziewicy i zmartwychwstającego po śmierci.

Llogari Pujol: Boże Dziecię nie narodziło się 2 tysiące lat temu...

To wiadomo, jest różnica w kalendarzu o dwa, trzy lata...

Nie, nie o to mi chodzi, mam na myśli okres sprzed 5000 lat. Idea dziecka-boga zrodziła się około 3000 roku przed Chrystusem.

Jak to? O jakim dziecku-bogu pan mówi?

O faraonie! O postaci faraona w starożytnym Egipcie: uważano go za syna boga.

Nie widzę związku między faraonem a Jezusem.

Jest związek: Jezusowi przypisano nauki i cechy faraona. Zbieżności są niezliczone! Już 3 tysiące lat temu faraona uważano za syna boga, tak jak potem Jezusa. Faraon był człowiekiem, a zarazem bogiem jak Jezus. Jego matce zwiastowano boskie poczęcie, tak jak potem poczęcie Jezusa. Faraon był pośrednikiem między ludźmi a bogiem, jak potem Jezus. Faraon zmartwychwstał, jak potem Jezus. Faraon wstąpił do nieba, jak potem Jezus. . .

A czy pan zna słowa modlitwy Ojcze Nasz, którą podobno ułożył Jezus i nauczył jej ludzi?

Oczywiście: „Ojcze nasz, który jesteś w niebie, święć się imię Twoje... "

Ta modlitwa znajduje się w tekście egipskim z 1000 roku przed Chrystusem i jest znana jako „Modlitwa ślepca". W tym samym tekście znajdują się także słowa, które później staną się „Błogosławieństwami" Jezusa. Proszę posłuchać, cała teologia starożytnego Egiptu pojawi się w Jezusie. Również Stary Testament (600 lat przed Chrystusem) jest przeniknięty monoteizmem faraona Aketona (1360 r. przed Chrystusem).

Wróćmy do boskiego poczęcia Jezusa.

Teogamia (małżeństwo boże) pochodzi z Egiptu: bóg zapładnia królową i rodzi się nowy faraon. Jest też tekst egipski (w języku demotycznym) z 550 r. przed Chrystusem, „Opowieść Satmiego", w której czytamy: „Cień boga pojawił się przed Mahitusket i oznajmił jej: Będziesz miała syna, którego będą zwać Si-Osiris". Czy to coś panu przypomina?

Anioła ze zwiastowania, Maryję...

A powiedzieć panu, co znaczy Mahitusket? „Łaski pełna". A Si-Osiris znaczy „syn boga", czyli syn Ozyrysa.

Kim jest Satmi w tej opowieści?

Mężem Mahitusket. Satmi znaczy „ten, który czci boga". To samo uczyni później Józef, zwany w Ewangelii „sprawiedliwym".

Potem Herod będzie chciał zabić Jezusa...

W mitologii egipskiej Set chce zabić dziecko imieniem Horus. Jego matka Izyda ucieka więc z nim. Tak jak Święta Rodzina ucieka do Egiptu.

A co z mirrą, kadzidłem i złotem?

Egipcjanie uważali je za emanacje boga Ra: złoto było jego ciałem, kadzidło jego zapachem, a mirra jego nasieniem.

A obrzezanie Jezusa?

To rytuał wśród kapłanów egipskich. W opowieści Satmiego Ozyrys, w wieku 12 lat, dyskutuje jak równy z równym z mędrcami w świątyni. Tak jak Jezus, o czym opowiada Ewangelia.

Co pan powie o chrzcie Jezusa?

Proszę spojrzeć na ten obraz: kapłan chrzci faraona wodą z Nilu... To wszystko znajduje się w starych tekstach, na egipskich obrazach i płaskorzeźbach. Proszę spojrzeć na ten obraz z 300 r. przed Chrystusem: król Ptolomeusz korzy się przed Izydą, a ona mu mówi: „Dam ci wszystkie królestwa Ziemi". W Ewangelii szatan kusi Jezusa mówiąc to samo, słowo w słowo.

Co pan sądzi o cudach Jezusa?

Widzi pan ten obraz uczty? Znajduje się on na grobie egipskim w Paheri (1500 lat przed Chrystusem). Przedstawia zamienienie wody w wino przezfaraona. Tego samego cudu dokona Jezus w Kanie Galilejskiej. I proszę policzyć dzbany.

Jeden, dwa, trzy... sześć. O co chodzi?

W cudzie, jakiego dokonał Jezus, jest też sześć dzbanów. Teologowie ciągle zadają sobie pytanie, dlaczego sześć. A no dlatego, że skopiowano opowieść egipską.

Czy to również faraon pomnożył chleb i ryby?

Nie, uczynił to bóg Sobk, o czym opowiadają „Teksty z piramid", z 3000 roku przed Chrystusem. Sobk to bóg-krokodyl. Daje biały chleb i ryby ludziom na brzegu jeziora Faiun. I chodzi po wodach tego jeziora! Jeszcze jedna ciekawostka: na gotyckich malowidłach przedstawiających cudowny połów ryb przez apostołów odkryłem, że te ryby to specjalny gatunek żyjący tylko w Nilu.

Są jeszcze jakieś inne paralele?

Opowieść o Sinhue (2000 r. przed Chrystusem). Jest on księciem, który boi się objąć władzę, opuszcza pałac, udaje się na pustynię, między Beduinów, gdzie grozi mu wiele niebezpieczeństw.

Ale Jezus wjeżdża triumfalnie do Jerozolimy.

Tak, jak „król"... i na ośle. Czyli jako zwycięzca nad złem. Osioł w Egipcie oznaczał Seta, boga, który zabił Ozyrysa i którego pokonał Horus, syn Ozyrysa, i dosiadł go.

A co z Ostatnią Wieczerzą?

Ozyrys, bóg zboża, umierający co roku, pozwalał Egipcjanom żywić się swoim ciałem (chlebem). W „Tekstach z piramid" zwany jest także „panem wina". Ozyrys daje Izydzie do picia z kielicha swoją krew, by pamiętała o nim po jego śmierci.

Czy zmartwychwstanie i wniebowstąpienie są także kalką teologii faraońskiej?

Istniał rytuał „zmartwychwstania" zmarłego faraona – uczestniczyły w nim kobiety – po czym wstępował on do nieba.

Czy Jezus świadomie powtarzał te wzory, czy też dopisali to potem ewangeliści?

Moja teza jest inna: Ewangelie zostały napisane przez uczonych żydowsko-egipskich kapłanów ze świątyni Serapisa w Sakkarze, w Egipcie, którzy słowo po słowie przetłumaczyli teksty egipskie.

La Vanguardia

Llogari Pujol (ur. w 1939 r.), Katalończyk, były ksiądz, studiował teologię na uniwersytecie w Strasburgu, biblista, badacz tekstów staroegipskich. Wspólnie z żoną napisał ostatnio książkę „Jezus, 3000 lat przed Chrystusem. Faraon zwany Jezusem".


http://www.bauleros.org/TEMAS/RELIGION/2001-12-26_cristianismo_plagio.html



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 20 sie 2010, 12:57 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 20 sie 2010, 13:17 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
gdzieś fragmentarycznie była mowa o tym na forum,
wreszcie trochę więcej "skompresowanych" konkretów;
na Gardnera można zawsze trochę kubłów pomyj wylać, ciekawe co spotka
tego teologa - wydaje się, że jest dość konkretny



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sie 2010, 16:31 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 paź 2009, 3:00
Posty: 254
Płeć: mężczyzna
konserwa pisze:
gdzieś fragmentarycznie była mowa o tym na forum,
wreszcie trochę więcej "skompresowanych" konkretów;
na Gardnera można zawsze trochę kubłów pomyj wylać, ciekawe co spotka
tego teologa - wydaje się, że jest dość konkretny


http://davidicke.pl/forum/anton-parks-wywiad-geneza-anunnaki-i-innych-ras-t1995-90.html#p44028 Widzę sporo korelacji ;)

_________________
Anunnaki, obce cywilizacje, paleoastronautyka - kompilacja materiałów:
http://www.scribd.com/doc/55616065/Anton-Parks-Kroniki-Uras (aktualizacja - 19.12.2010; 222 strony)
Obrazek
http://bramaoswiecenia.pl



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sie 2010, 16:36 
Obrazek

:język:



Na górę
   
 
 
Post: 20 sie 2010, 17:35 
po kolei:boskie poczęcie Jezusa ja widzę różnice i aż nie chce się wierzyć że teolog nie widz, bardzo to dziwne-otóż wdłg.podań Józef czyli ziemski wychowawca Jezusa nie współżył z Marią przed ślubem a kiedy pokazała mu się będąc w ciąży chciał pomódz jej uciec z miasta żeby jej nie ukamieniowali,ale za żony już jej nie chciał bo pomyślał że ktoś obcy ja zapłodnił,dopiero Bóg niebios wyjaśnił mu co się dzieje,więc to kolosalna różnica między tym co zaszło w Egipcie. 2)w Biblii nie wymieniono gatunku poławianych ryb więc obraz to wizja artysty a nie fakty.Zadam taż jedno pytanie a co z pozostałą częścią Biblii będącą jednak w zgodzie z ewangelią?np.listy apostołów?i historie z ich życia?to co naukowcy żydowscy i egipscy napisali to wszystko? kiedy?jak wprowadzili to na światło dzienne?po co to zrobili?



Na górę
   
 
 
Post: 20 sie 2010, 18:42 
Szatan i demony wiedzialy juz tysiace lat temu ze pojawi sie Mesjasz...
Zaden to problem dla tych duchowych stworzen wprowadzic dezinformacje juz nawet 5 tys. lat temu w Egipcie. Nie zapominajmy ze tez potrafia spowodowac "natchnienia" i "objawienia".

Jeszcze raz powtorze: za posiadanie zadnej ksiazki nie przesladowano tak przez cale wieki jak za posiadanie Biblii, ktora to wszystko opisuje... nawet za posiadanie jej fragmentu "Swieta" Inkwizycja palila na stosie- i jest to wiedza tak samo niewygodna i nierozpowszechniana jak chazarskie korzenie wiekszosci Zydow. Nawet za glebokiej komuny na kosciol niby mowiono ze opium dla ludow, ale informacji o dzialalnosci Inkwizycji i jej motywow nie bylo.
Kto chce sie dowedziec i dociec, to znajdzie informacje- sam je przyciagnie wedlug prawa wszechswiata. Mnie tez dlugo nie wchodzil temat Reptilian, a teraz- powiedzmy- dopuszczam taka mozliwosc ze cos jest z tymi genami ludzkimi...



Na górę
   
 
 
Post: 20 sie 2010, 18:45 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 sty 2010, 22:24
Posty: 92
Lokalizacja: Zeta Reticullum
Płeć: mężczyzna
Nurtuje mnie temat zapłodnienia bez kontaktu płciowego, czyżby in vitro??
W książce Arnolda Mostowicza " o tych co z kosmosu" pisało, że "BOGOWIE - Wysocy Blondyni" potrafili zapładniać ziemianki bez żadnego kontatku.. Więc już nie kumam o co biega? Albo in vitro albo bardziej zaawansowana technologia. :?

_________________
Z potraw, które się zjada..powstają wszystkie choroby ludzkie.. - Herodot " Dzieje" Księga II Euterpe..



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sie 2010, 20:59 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2010, 22:27
Posty: 650
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: mężczyzna
pierwszy ,,syn bozy'' zrodzony z dziewicy bedacy ,,polbogiem'' wystepuje w mitologii sumeryckiej, jak juz na Egipt trafil w swych rozwazaniach to powinien tez dojsc do Sumeru,i uswiadomic sobie ze ta historia jest powielana w kolejnych wielkich kulturach i wpleciono ja w zywot Jezusa, ubarwiajac je



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sie 2010, 21:13 
Marty pisze:
Nurtuje mnie temat zapłodnienia bez kontaktu płciowego, czyżby in vitro??
W książce Arnolda Mostowicza " o tych co z kosmosu" pisało, że "BOGOWIE - Wysocy Blondyni" potrafili zapładniać ziemianki bez żadnego kontatku.. Więc już nie kumam o co biega? Albo in vitro albo bardziej zaawansowana technologia. :?


Przeczytaj "Misję"...

Zapłodnienie pozaustrojowe a teraz obejrzyj klip chirurga dr 'a Rogera Leira - "implantologa" który stwierdza na podstawie badań m. inn. w Los Alamos, primo - pozaziemskie izotopy, secundo, implant został wprowadzony do organizmu bez naruszenia tkanki (ingerencji).

Resztę dopowiedz sobie sam, również jako odpowiedź dlaczego jeszcze żyjemy w skansenie wszechświata. :wacko: :ninja:



Na górę
   
 
 
Post: 21 sie 2010, 13:51 
Co do cudownego zajścia w ciążę - polecam świetny tekst:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1028?fb_xd_fragment#?=&cb=f2e5058ad&relation=parent&transport=fragment&frame=f78cd282&result=xxRESULTTOKENxx

A co do niekończącej się bajki o Jezusie Chrystusie - w naszy kraju lepiej się nie wypowiadać :D

Jeśli ktoś zapoznał się z mitologią Egiptu wie swoje :shock:

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 21 sie 2010, 14:10 
radoslaw pisze:

A co do niekończącej się bajki o Jezusie Chrystusie - w naszy kraju lepiej się nie wypowiadać :D



Radziu... jak ktos wierzacy w kilkumetrowe jaszczurki latajace miedzy galaktykami w swoich kosmicznie zaawansownych statkach moze powiedziec ze Jezus to bajka :?:



Na górę
   
 
 
Post: 21 sie 2010, 14:28 
Mason33 pisze:
Radziu... jak ktos wierzacy w kilkumetrowe jaszczurki latajace miedzy galaktykami w swoich kosmicznie zaawansownych statkach


wiara to mocne słowo Mason33 - powiedzmy że oczywistym dla mnie jest fakt ingerencji w naszą przeszłość i teraźniejszość przedtsawicieli wielu cywizlizacji pozaziemskich, wielce prawdopodobne jest że niektóre z owych ras mają wyglad jaszczurek.
To nie wiara, a obserwacja i wyciąganie wniosków będących całkiem prawdopodobnymi scenariuszami.

Cytuj:
moze powiedziec ze Jezus to bajka :?:


... i dobrowolnie umarł na krzyzu za nasze grzechy :D :D :D :spoko: :spoko: :spoko: :dope:

Bajką jest oficjalna wersja tej historii, jej umiejscowienie w czasie, parę szczegółów jak niepokolane poczęcie które de facto było aktem miłosnym pomiędzy ziemską kobietą a przedstawicielami owych pozaziemskich cywilizacji.

Prototypami Jezusa/Mojżesza byli Horus i Tutanhamon, a w całej bajce chodziło o rozgrywkę pomiędzy tą wredniejszą gałęzią rodzinki (Enlil/Jahve0 a ta próbującą wprowadzić na Ziemię DNA pozwalające nam być nacją magików, lub jak kto woli ludźmi zbliżajacymi się do świadomości chrystusowej

Tutaj trochę po polski w temacie:
http://www.jesusneverexisted.com/index-polish.html

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 21 sie 2010, 15:44 
Cytuj:
papież Leon X :
" Wiadomym jest jak wiele My i Nasi zawdzięczamy baśni o Chrystusie".




Prawda jest taka, że nie wiemy czy Jezus żył naprawdę czy został tylko stworzony przez pisarzy ewangelistów, a jeżeli żył czy jego życie tak wyglądało jak to nam jest przedstawione a jego przekaz jest dokładnie tym co naprawde chciał przekazać.

Niemniej jednak. Niezaleznie od tego jaka jest prawda, wartosci jakie jego postac nam daje i uczy sa uniwersalne i nieprzemijajace. obysmy tylko byli w stanie z nich czerpac.



Na górę
   
 
 
Post: 21 sie 2010, 16:06 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lut 2010, 20:01
Posty: 354
Lokalizacja: Zach. Małopolska i Misiones(Argentyna)
Płeć: mężczyzna
Bou pisze:
Prawda jest taka, że nie wiemy czy Jezus żył naprawdę czy został tylko stworzony przez pisarzy ewangelistów, a jeżeli żył czy jego życie tak wyglądało jak to nam jest przedstawione a jego przekaz jest dokładnie tym co naprawde chciał przekazać.

-@Bou , ty jesteś nie jesteś do końca przekonana, czy Jezus żył w rzeczywistości, @Radosław wręcz nie ma żadnych wątpliwości, że to postać fikcyjna.
A wy oboje sądzicie o Parahamsie Yoganandzie? Czy jest godzien zaufania?, Czy mówi prawdę? Dla mnie jest on wiarygodny.
W zasadzie całym swoim życiem udowodnił, że podąża ścieżką prawdy.
Co sądzicie na temat jego relacji o Jezusie?
Prawda to i fakt, czy urojenia i bzdety naćpanego stanem samhadi mistrza?

Posłuchajcie jego relacji:

Cytuj:
W latach 30-tych dowiedział się, że w Bawarii mieszka stygmatyczka - katoliczka
Teresa Neumann. Zapragnął natychmiast odwiedzić, jak się wówczas wyraził ... tą świętą ... Nigdy, od pierwszej chwili, kiedy spotkał się z informacją o Teresie Numann nie wątpił, że jest to WIELKA OSOBISTOŚĆ. Zawsze ją tytułował do końca swojego życia - święta.

Ich spotkanie miało miejsce w roku 1935 w Bawarii w mieszkaniu
Teresy Neumann w Konnersreuth. Świadkiem ich rozmowy był arcybiskup katolicki .
Teresa Neumann już wówczas nie jadła i nie spała w ogóle od wielu lat.
Zapytał Yogananda - " jak ty żyjesz Arcybiskup odpowiedział -
"codziennie przyjmuje Komunię Świętą o 6-tej rano."

Yogananda zobaczył jednak coś więcej i powiedział na głos. ... widzę, nad tobą
biały kanał potężnej energii ... Teresa uśmiechnęła się i mu odrzekła ...
... cieszę się, że ci to dał Bóg zobaczyć ...

Była to środa. Już w czwartek uczestniczył z grupą ludzi w mieszkaniu
Teresy w cotygodniowym otwarciu się stygmatów.

Wszyscy wokół głośno modlili się a Yogananda zasiadł do medytacji.

Ku jego wielkiemu zdziwieniu widział obrazy z Drogi Krzyżowej i ukrzyżowanie Jezusa.

Był wstrząśnięty. Napisał później dokładnie o tym w swojej autobiografii.
Dodał również słowa ... szukałem Jezusa wszędzie, byłem nawet na Golgocie.
Prosiłem Jezusa aby mi objawił tą swoją ostatnią drogę. Ale zawsze była cisza.
I doświadczyłem tego w Bawarii, tam spotkałem Jezusa Chrystusa ...

Yogananda łączył wszystkie religie. Nie krytykował żadnej, pomagał
ludziom ze wszystkich wiar i kultur. Dla niego liczył się człowiek.

Zmarł w Kalifornii. Jego ciało było wystawione przez 21 dni na widok publiczny.
Nie było na nim widać żadnych procesów rozkładu, nie wydzielało
żadnego zapachu, wyglądał jakby spał.

Idealna miłość do Boga
i wielka służba dla innych ludzi
wypełniło życie Yoganandy.
Do końca swoich dni do 7 marca 1952 roku
dzielnie trwał w swojej pracy.


PARAMAHANSA YOGANANDA


- no więc jak facet mówił prawdę, czy kłamał jak z nut?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 sie 2010, 16:43 
SpringGlory pisze:
Co sądzicie na temat jego relacji o Jezusie?
Prawda to i fakt, czy urojenia i bzdety naćpanego stanem samhadi mistrza?


Istnieje pojęcie egregorów, które używajac kolokwialnego języka są tworami zbierającymi energię ludzi podłączonych do nich.

Modlitwa "Ojcze nasz" wywodzaca się z Egiptu, to takie słowo-klucz ukierunkowujące naszą energię - leci sobie do egregora stworzonego przez spryciarzy w Egipcie tysiące lat temu.

Innym słowem kluczem jest "AMEN" - jakże często nadużywane nawet na tym zacnym forum.
Nie wszyscy zdają sobie sprawę że w dosłownym tłumaczeniu oznacza "Amon tak powiedział", tak z sumeryjska- "Enlil tak powiedział", bardziej współczesnie "Jahve tak powiedział".

Stygmaty są wg mnie takimi ochłapami zwrotnymi z egregoów - rzucanymi gawiedzi w celu dalszego podtrzymywania istnienia danego egregora.

Co do wizji z Golgoty - holograficzne wstawki nawet dzisiaj dla nas to normalka, więc ogladanie wiele razy tego samego filmu z ukrzyżowania nie robi na mnie wrażenia :D

Wracając do bajki o ukrzyżowaniu - pierwszy mój zarzut do autorów to wmówienie że Jezus dał się dobrowolnie ukrzyżować, drugi to że zrobił to za jakieś wyimaginowane grzechy ludzkości, a trzeci to brednie o ojcu w niebie.

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 21 sie 2010, 17:04 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lut 2010, 20:01
Posty: 354
Lokalizacja: Zach. Małopolska i Misiones(Argentyna)
Płeć: mężczyzna
Zupełnie mnie nie przekonałeś. Uważam, że osoba wyzwolona i zrealizowana nie może mieć najmniejszych problemów w dostrzeżeniu prawdy. Nie straszne są dla niej choćby najsilniejsze egregory. A dla mnie Parahamsa Jogananda był takim zrealizowanym mistrzem. Więc uważam, że mówił prawdę. Poza tym uciekasz od odpowiedzi. Nie mów ogólnie o egregorach, tylko odnieś się do samej postaci Jogagandy, jego wiarygodności i prawdomówności, znajdź na niego haka i udowodnij mu nieprawdę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 sie 2010, 8:18 
Jezus (Jaszua!) urodził się 4 wieki wcześniej, najpewniej pod koniec września. Był duchowym nauczycielem, uwielbianym przez warstwy ubogie. Cesarstwo w pewnym momencie zdało sobie sprawę że wkrótce przyjdzie im walczyć z połową basenu Morza Śródziemnego, wiec przyjęło taktykę wchłonięcia i wykorzystania. Cała reszta, łącznie z pierdołami zapisanymi w Biblii (rzekomo wypowiedzianymi przez Jezusa) jest wymysłem sprawnych manipulatorów. Jezus nauczał "nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe" - nic więcej.

Pytanie czy On jedyny wpadł na tą złota myśl. Wątpię.



Na górę
   
 
 
Post: 08 wrz 2010, 10:56 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 07 sty 2010, 10:07
Posty: 414
Płeć: mężczyzna
Ha , spróbuję pogodzić dwa obozy. Faktem jest, że odnalezione dokumenty apokryficzne świadczą niezbicie o istnieniu i działalności Jezusa - np Ewangelia Magdaleny. Dokumenty te powstały od kilku do kilkuset lat po zakończeniu działalności działalności a więc twierdzenie że Jezus został wymyślony od początku do końca raczej trudno obronić. Niestety Sobór Nicejski w 325 r. n.e. chcąc pozyskać szybko i bezboleśnie szerokie kręgi nowych wyznawców adaptował elementy dawnych wierzeń i wplótł je w opowieść o Jezusie. Tym samym wstawił sobie do wiary chrześcijańskiej bombę zegarową - do czasu, kiedy oczywistość manipulacji przesłaniem Jezusa stanie się oczywista. A przekaz Jezusa na szczęście pozostał - w strzępach, ale dość by poczuć Jego wielkość - na szczęście też przekaz ten jest dostępny dla wszystkich, bez ograniczeń czy to katolik czy buddysta.

_________________
Akceptacja bramą miłości !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 wrz 2010, 11:29 
Kruk pisze:
Ha , spróbuję pogodzić dwa obozy. Faktem jest, że odnalezione dokumenty apokryficzne świadczą niezbicie o istnieniu i działalności Jezusa - np Ewangelia Magdaleny. Dokumenty te powstały od kilku do kilkuset lat po zakończeniu działalności działalności a więc twierdzenie że Jezus został wymyślony od początku do końca raczej trudno obronić.


Hej Kruk!

Nie twierdzę że Tutankhamuna vel Jezus nie istniał.
Istniał, tylko dużo wcześniej niż nam się wmawia, a ogólna wersja tej historii to jakieś kpiny.
Fakt że Ewngelia Magdaleny powstała kikaset lat po wmawianym nam przez KK okresie działalności Jezusa nie jest moim zdaniem argumentem potwiedzającym oficjalną historię Tutankhamuna vel Jezusa :D

Dokumentem kluczowym w całej historii jest zwój miedziany z Qumaran - znaleziony w siedzibie sekty esseńczyków - czyż to nie zadziwiające że słowo "essa" od którego pochodzi nazwa owej sekty pojawia się jeden jedyny raz w Koranie i znaczy ...Jezus?

Zwój miedziany dowodzi niezbicie że wszystkie korzenie judeo-chrześcijaństwa prowadzą do Egiptu, do czasów faraona Echnatona/Akenatona będącego pierwowzorem Mojżesza i jego syna Tutankhamuna będącego pierwowzorem Jezusa.

To właściwie tyle - nie odnoszę się w żaden sposób do przesłania Jeausa które jest ponadczasowe i niepodwazalne - chodzi mi jedynie o przekłamaną otoczkę wokół całej historii, niepoprawne umiejscowienie w czasie i jej włąściwy sens, którym była próba wprowadzenia w Egipcie religii monoteistycznej i eksperyment genetyczny polegający na wprowadzeniu Syriańskiego DNA (Nefreteti vel Maria Magdalena) w ród faraonów.

Pamiętając że piszemy sobie w Polsce zamilknę na dłuższy czas :D

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 08 wrz 2010, 11:38 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 29 maja 2009, 19:21
Posty: 285
Kiedys tylko wierzylam, ze moze zyl Jezus i moze istnieje Bog, jakos to moje zycie w miare sie toczylo.

Po peknieciu mydlanej banki, zaczelam szukac wiedzy o czlowieku. Zaczely docierac do mnie z roznych zrodel informacje, o tym jaki czlowiek jest wielki i ze tak naprawde Boga nie ma.

Zawsze bylam silna, ale wielki smutek mnie ogarnol. Dziura w sercu. Informacja, ze jestem sama swiadomoscia, nie dala mi szczescia.

Zaczelam szukac, czytac tylko to, co bylo dla mnie interesujace.

A teraz nie wierze, ale wiem, ze jest Bóg i Jezus Chrystus.

Nie ma to nic wspolnego z fanatyzmem, badz dewotyzmem.

Jezeli wiara jest dla mnie spelnieniem, wielka radoscia i sczesciem, to kim jest ten, co chce mi to zabrac ?

Intuicja i serce ma byc naszym drogowskazem.

Zaden faraon nie wzbudzal we mnie pozytywnych uczuc, mrocznosc nic wiecej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 wrz 2010, 13:16 
Aya Sophia pisze:
Jezus nauczał "nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe" - nic więcej.


Skąd wiesz? Bo przetłumaczyłeś film "Religia - zafałszowanie prawdy" i tam tak gadają :cooo?: :shock: Oto przykład jak wiara w internet czyni cuda :bangheadwall: Akurat to skąd wiadomo, że akurat tego nauczał? W Nowym Testamencie w ogóle nie ma takiego zdania. A jeśli nie Nowy Testament to co jest źródłem Twoich twierdzeń??? Chętnie bym się dowiedział.

Jezus mówił :"Czyń innym co chcesz aby Tobie czyniono" a to jest spora różnica. Ponieważ Jezus jako praktyk mówił o działaniu, a Ty o bierności. To ja wolę Jesusa z Ewangelii a nie Twojego z internetu :spox: I szczerze mówiąc nie zauważyłem tam żadnych "pierdół" które nie sprawdzałyby się w życiu, przynajmniej w nauczaniu Jezusa zawartemu w Ewangeliach. Co do listów apostolskich w paru miejscach można mieć wątpliwości ale w Ewangeliach "pierdół" nie znalazłem.



Na górę
   
 
 
Post: 19 wrz 2010, 13:44 
rym74 pisze:
Skąd wiesz? Bo przetłumaczyłeś film "Religia - zafałszowanie prawdy" i tam tak gadają :cooo?: :shock: Oto przykład jak wiara w internet czyni cuda :bangheadwall: Akurat to skąd wiadomo, że akurat tego nauczał? W Nowym Testamencie w ogóle nie ma takiego zdania. A jeśli nie Nowy Testament to co jest źródłem Twoich twierdzeń??? Chętnie bym się dowiedział.


To było jasne od poczatku ale widać nie do końca :lol:

I własnie dlatego ten film przetłumaczyłem, żeby tacy jak Ty mogli się z niego coś dowiedzieć. Co mnie obchodzi Nowy Testament spisywany 80 lat po Jezusie? Dlaczego Cie nie obchodzą inne Ewangelie prócz czterech? Czytaleś je? Ja stąd wiem.



Na górę
   
 
 
Post: 19 wrz 2010, 19:45 
@Aya Sofia, tacy jak ja, czyli jacy? Jeżeli Jezus nauczał tylko "Nie czyń innym co Tobie niemiłe" to po jaki gniot jakiekolwiek Ewangelie, cztery i jakiekolwiek inne? Widocznie nauczał czegoś więcej. A i owszem, film bardzo mi się podoba, jeden z najlepszych jakie wiedziałem na tym forum. Skąd wiesz, że mnie nie obchodzą inne Ewangelie oprócz czterech? Czytałem i żadna to rewela. Pseudomistyczne teksty nie mającego żadnego odniesienia do rzeczywistości, w przeciwieństwie do Ewangelii nowotestamentowych. Różnica jest mniej więcej taka jak w zdaniu :"Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe" a "Czyń innym co chcesz aby tobie czyniono". Aczkolwiek w jednej z nich było coś fajnego na temat kobiet co mnie ujęło. W przypadku Ewangelii Nowego Testamentu wiemy przynajmniej, że były spisane 80 lat po Jezusie, w przypadku innych - niewiele. W krajach Środkowego i Bliskiego Wschodu ustne przekazywanie tradycji to była normalka, taka kultura, nieważne czy tyczyło się to chrześcijaństwa czy jakichkolwiek innych tradycji więc to akurat nic dziwnego, a że przywiązywano wagę wielką ustne przekazy pozostawały raczej niezmienione. Nie rozumiem tylko dlaczego jak najbardziej praktyczne Ewangelie Nowego Testamentu, przynajmniej jeśli chodzi o zawarte w nich nauczanie Jezusa należy uznawać za pierdoły skoro nie ma w nim nic co szkodziłoby komukolwiek,a każde słowo Jezusa tchnie mądrością. Mimo wszystko należy je wrzucić do śmieci ale za to wszystkie inne apokryfy są the best. Tak wiele się mówi o zmanipulowaniu Biblii, są to mantry powtarzane w większości przypadków za "objawieniami" z internetu ale pokaż mi Aya Sofia jakiś fragment w nauczaniu Jezusa zawartym w Nowym Testamencie, który jest zmanipulowany i wykaż w jaki sposób. Jestem bardzo ciekawy, szczerze. Nie rozumiem też dlaczego w calym tym ruchu antyNWO jest taki atak na chrześcijaństwo? Zen jest ok, medytacje, sracje, świadomość i wszystko, Credo Mutwa ok, kryształowe Schaby ok,buddyzm ok,wiara w Repitalian bez żadnego dowodu ich istnienia ok, tylko Jezus i Ewangelia nie jest ok. Być może manipulatorom z czwartego wymiaru nie podoba się, że to właśnie Nowy Testament zawiera bardzo szczegółowy opis rozwoju wydarzeń który dzieje się na naszych oczach i może nie powinniśmy tego wiedzieć. Czy wiedziałeś Aya Sofia, że zanim Icke'a usłyszałem jak mówi o planach zaczipowania ludzkości, plan ten był dawno przepowiedziany przez Biblię? Zajrzyj sobie do Apokalipsy Św. Jana 13:15-17. Podałbym Ci takich przykładów więcej. No i czekam na przykłady zmanipulowanych fragmentów nauczania Jezusa.



Na górę
   
 
 
Post: 19 wrz 2010, 19:57 
Może się nie zrozumieliśmy.

Nie obchodzi mnie co mówił n.t.t. David Icke, czy ktokolwiek inny, a zwłaszcza Belzebub XVI. Biblie de fakto antydatowano, a co sie tyczy Apokalipsy, racz Wać Pan, zwrócić uwagę na kontekst historyczny i tło wydarzeń kiedy została spisana ta księga. Gdzie był wtedy Jan i dlaczego? Potrafisz postawić się w Jego sytuacji i w odosobnieniu, na wygnaniu, samotnie spisać księgę wieszającą psy na systemie władzy? Potrafisz.

Apropo "tego co mówił Jezus" : musisz zacząć od mniejszych rzeczy aby trafić do sedna, które, umówmy się, jest najwyraźniej zbyt skomplikowane nawet dla dzisiejszego człowieka. Owe sedno nauczania można streścić, jak Budda, do trzech zasadniczych słów. Blavatzka pisze w Sekretnej Doktrynie, że 'każdy z nauczycieli dobierał słowa do aktualnie panującej świadomości społecznej" - co w istocie jest prawdą, i nic wielkiego tu nie odkryła, ale musisz wiedzieć że Konstantyn nie był wielkim fanem reedycji Biblii, zrobił to później, sukcesywnie, Kościół Katolicki. Zastanów się - co więcej powiedzą Ci o tym człowieku (Jezusie) słowa kogoś kto powtarzał po niemal 100 latach Jego słowa. Znasz zabawę w głuchy telefon ?



Na górę
   
 
 
Post: 19 wrz 2010, 20:13 
Jako, że dysponujesz pewną dozą wiedzy, proszę ponownie abyś mi pokazał który fragment nauczania Jezusa w Ewangeliach jest zmanipulowany i wykaż w jaki sposób? Inaczej uznam, że kiepski z Ciebie rozmówca, powtarzający tylko zaklęcia z internetu. Zabawę w głychy telefon znam, czasem jest bingo i o to w tej zabawie chodzi :język: Wystarczy mi to, że wszystkie słowa przypisywane Jezusowi w Nowym Testamencie, są jak najbardziej praktyczne i przepełnione miłością. I sprawdzają się w życiu. Więc co im zarzucić? A co mogą mi powiedzieć inne apokryfy co do pochodzenia których jest masę niejasności. Jak już napisałem, kilka takowych czytałem i żadnych rewelacji w nich nie ma, pseudomistyczne dziamdzianie. Jeżeli już streścić słowa Jezusa do przysłowiowych trzech to dla mnie jednak byłoby to;"Czyń innym co chcesz aby Tobie czyniono" (jak najbardziej praktyczne - zawarte w Ewangeliach) a nie:"Nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe"(niezawarte w Ewangeliach , nie wiem też czy w innych apokryfach, z tego co pamętam to w katechizmie je tylko spotkałem) bo to stan bierny i nie zmieniający wiele na tym świecie...



Na górę
   
 
 
Post: 20 wrz 2010, 20:31 
To tak w skrócie :

* Królestwo Boże jest wspólnotą, gdzie Bóg jest głową, a ludzie członkami, a on sam jest przyczyną i gwarantem jego nadejścia;
* on sam jest Synem Bożym; według nauk większości Kościołów – prawdziwym Bogiem, ale i prawdziwym człowiekiem;
* jest współstworzycielem Wszechświata;
* on jest bożym barankiem (barankiem paschalnym) ofiarowującym swoje życie, aby dać ludziom możliwość uzyskania zbawienia;
* wiara w to, że jest on Synem Boga, posłuszeństwo i miłość do niego prowadzą do nowego narodzenia – narodzenia się w Królestwie Bożym;
* powróci "w obłokach niebieskich" w "Dniu Pańskim", aby dokonać sądu nad światem.



Na górę
   
 
 
Post: 23 wrz 2010, 13:18 
David Picke pisze:
Co za bzdury :king:


Fragment Egipskiej Księgi Umarłych nazwany "Maxims of Ani", pierwowzór modlitwy Ojcze Nasz:
http://home.austarnet.com.au/calum/egyptl.html#Lord

...zadziwiająco podobny do hymnów z miasta UR ku czci Marduka, pochodzenie około 2500 B.C.:
http://forums.riverofenlightenment.com/index.php?action=printpage;topic=3460.0

Korelacje pomiędzy Jezusem i Tutanhamonem:
http://home.austarnet.com.au/calum/egyptj.html#Jesus

I więcej powiązań pomiędzy Egiptem a Judeo-Chrześcijaństwem:
http://home.austarnet.com.au/calum/egypt.html

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 23 wrz 2010, 16:24 
Dobra, doszliśmy do czegoś?

Jezus był egipskim faraonem czy nie ? 8-)



Na górę
   
 
 
Post: 23 wrz 2010, 16:49 
David Picke pisze:
radosław i co? Dupa blada :wacko: Zawsze na końcu okazuje się, że za tymi rewelacjami, które podajesz, stoi jakaś loża masońska, kółko teozoficzne, albo inni manipulatorzy. Kto Ci chłopie taki komiks wymyślił :cooo?: :ninja: :wacko:


Jak już napisałem ignorancja to błogosławieństwo. :D :tak: :spoko:

Tak się składa że Egipska Księga Umarłych jest ogólnodostępnym dokumentem.

W którym widnieje jak byk wcześniejsza wersja modlitwy "Ojcze Nasz", rzekomo danej nam przez Jezusa.

Jest tam także zapisanych 10 przykazań jeśli ktoś by się pytał.

Jak już jesteśmy przy 10 przykazaniach - taka mała ciekawostka - mogły być zapisane tylko albo mezopotamskim pismem klinowym, albo, co bardziej prawdopodobne egipskimi hielogrifami. :shock:

Po analizie zwoju miedzianego z Qumaran i fragmentów egipskiej historii tylko ktoś niepoczytalny może zaprzeczać ża miejscem z którego wywodzi się judeo-chrześcijaństwo jest Egipt.

Co do Jezusa - każdy ma swoją lekcję do odrobienia, ja swoje stanowisko przedstawiłem.

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 23 wrz 2010, 21:25 
Pomiędzy tymi modlitwami nie ma prawie żadnego podobieństwa, np:
"Ojcze nasz, któryś jest w niebie." to nie to samo co "boże Ziemi, władco nieboskłonu"
"Święć się imię Twoje." to nie to samo co "czynisz swe imię wielkim"
"Przyjdź królestwo Twoje." to nie to samo co "Give your god existence.", nawet nie wiem jak to dokładnie przetłumaczyć, tym bardziej można sobię to tłumaczyć jak się chce z języków starożytnych,
szczególnie kiedy jest się lucyferianinem.

No ale nawet jeśli rytualnie gwałcisz i mordujesz małe dzieci podczas pogańskich ceremonii w imię szatana to nie jest to przecież od razu powód żeby Ci nie wierzyć na słowo! :zęby:



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group