Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 06 gru 2019, 11:28

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
Post: 24 maja 2010, 13:57 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
W tym miejscu zapodam Artura E Powella z jego intrygującej serii opisującej charakterystykę ciał subtelnych człowieka (Ciało eteryczne, Ciało astralne, Ciało mentalne, Ciało przyczynowe);
skupię się na zacytowaniu fragmentów rozdziałów trzeciej części dotyczącej ciała mentalnego,
oczywiście jest to opracowanie oparte na dorobku myśli teozoficznej, której niektórzy przedstawiciele są dość kontrowersyjnymi postaciami, niemniej jednak skupiam się na opisie mechanizmów, a nie ich wykorzystaniu - to zupełnie dwie odrębne kwestie

okultyści dzielili umysł człowieka na dwie części:

Cytuj:
– ciało mentalne zajmujące się szczegółami i tym, co nazywamy konkretnymi myślami – na przykład o określonej książce, domu, trójkącie itp.
– ciało przyczynowe, które zajmuje się zasadami i abstrakcyjnymi, oderwanymi myślami, na przykład o książkach lub domach w ogóle, o cechach wspólnych dla wszystkich trójkątów.
Tak więc ciało mentalne ma do czynienia z myślami mającymi kształt, czyli rupą, natomiast ciało przyczynowe z myślami bez kształtu, czyli arupą. Analogii może nam tu dostarczyć matematyka: arytmetyka, zajmująca się konkretnymi liczbami, należy do niższej części umysłu; algebra zaś, zajmująca się symbolami oznaczającymi liczby w ogóle, przynależy do wyższej części umysłu. Terminów "kształt" i "bez kształtu" nie należy oczywiście rozumieć w sensie absolutnym, lecz względnym. Tak na przykład obłok lub płomień, choć mają pewien kształt, są w porównaniu z budynkiem lub kłodą drzewa stosunkowo bezkształtne.



zacznijmy od fal myślowych:

Cytuj:
Gdy człowiek posługuje się ciałem mentalnym, czyli myśli, powstają w tym ciele wibracje, które wywołują dwa różne skutki. Pierwszy z nich to wysyłanie wibracji, czyli fal: Drugim skutkiem jest tworzenie myślokształtów.
Wibracja powstająca w ciele mentalnym podobnie jak wszelkie inne wibracje, ma tendencję do udzielania się każdej otaczającej materii, która potrafi na nią reagować, podobnie jak wibracja dzwonu wywołuje drgania cząsteczek otaczającego powietrza. Stąd, ponieważ atmosfera pełna jest materii mentalnej, która bardzo łatwo reaguje na tego rodzaju impulsy, powstają w niej fale, rodzaj wibrującej powłoki, utworzonej z materii mentalnej, a rozprzestrzeniającej się w otaczającej przestrzeni dokładnie w ten sam sposób, jak fale na spokojnej powierzchni wody rozchodzą się we wszystkich kierunkach od miejsca, w którym spadł kamień.
Rozprzestrzenianie się fali mentalnej nie ogranicza się tylko do płaszczyzny, lecz obejmuje swym zasięgiem wiele wymiarów przestrzeni, podobnie jak promieniowanie słońca lub lampy.
Promienie myśli krzyżują się we wszystkich kierunkach, nie powodując wcale interferencji, tak samo jak promienie świetlne w świecie fizycznym.
Co więcej, rozchodząca się kulista fala jest wielobarwna i opalizująca, lecz jej barwy słabną w miarę rozprzestrzeniania się.
Jak stwierdziliśmy, wibracje mentalne dążą do odtworzenia się, ilekroć nadarzy się sposobność. Wskutek tego za każdym razem, gdy fala myśli dotrze do innego ciała mentalnego, objawia się skłonność do wywoływania w nim wibracji, podobnych do tych, które ją zrodziły. Oznacza to, że gdy fala myśli uderzy w czyjeś ciało mentalne, wówczas w umyśle tego człowieka powstaje tendencja do myśli podobnej do tej, jaka istniała w umyśle osoby wysyłającej falę.
Fala myślowa słabnie w miarę oddalania się od swego źródła i prawdopodobnie jest to proporcjonalne do sześcianu odległości zamiast do jej kwadratu, jak to się dzieje przy fali na płaszczyźnie stawu, a to ze względu na dodatkowy wymiar. Niemniej wibracje mentalne tracą swoją moc o wiele wolniej niż drgania materii fizycznej i wyczerpują swą siłę lub stają się tak słabe, że już przestają być odczuwane; dzieje się tak dopiero w bardzo dużej odległości od swego źródła.
Odległość, którą fala myśli może osiągnąć, jej moc i trwałość oddziaływania na inne ciało mentalne, zależy od siły i wyrazistości myśli, która tę falę zrodziła. Tak więc silna myśl rozprzestrzenia się dalej niż myśl słaba, lecz jasność i wyrazistość mają nawet większe znaczenie niż siła myśli.
Do innych czynników, które mają wpływ na odległość osiąganą przez falę myślową, należy natura myśli i opór, z jakim się spotyka. Tak więc fale rozchodzące się w materii astralnej niższego rodzaju ulegają szybko stłumieniu przez mnóstwo innych wibracji na tymże poziomie, podobnie jak łagodny dźwięk ginie w zgiełku dużego miasta.
Z tego powodu egocentryczna myśl przeciętnego człowieka, która rodzi się na najniższym poziomie świata mentalnego i opada natychmiast na najniższy poziom świata astralnego, wywiera stosunkowo znikomy wpływ. Jej siła w obu tych światach, nawet jeżeli gwałtowna, jest ograniczona, gdyż dokoła faluje tak ogromne morze podobnych myśli, że jej fale natychmiast w nim giną zagłuszone chaosem myśli.
Natomiast myśl zrodzona na wyższym poziomie ma o wiele czystsze pole do działania, gdyż w naszych czasach liczba myśli wytwarzających tego rodzaju fale jest bardzo mała. Z tego punktu widzenia myśl o charakterze teozoficznym stanowi niemal osobną klasę dla siebie.
Istnieją niewątpliwie inne osoby religijne, których myśli są równie wzniosłe, lecz nigdy nie tak ścisłe i określone. Nawet myśl naukowa rzadko kiedy stanowi tę klasę co myśl teozoficzna, która wobec tego ma wolne pole do działania w świecie mentalnym.
Myśl teozoficzna podobna jest do dźwięku rozbrzmiewającego wśród ogólnego milczenia. Wprawia ona w ruch materię mentalną na poziomie, z którego dziś rzadko się korzysta, a fale przez nią wywołane działają na te części ciała mentalnego, które u przeciętnego człowieka pozostają jeszcze całkiem w uśpieniu. Toteż budzi ona całkiem nowe części aparatu myślenia.
Fala taka oczywiście nie musi przekazać myśli teozoficznej osobom, które jej nie znają, ale budząc wyższe części ciała mentalnego, przyczynia się do podniesienia poziomu ich myśli i w ogóle do ich zliberalizowania, choć ich kierunek może być wyznaczony przez nawyki tych osób.
Różnorodność myśli nie ma granic. Jeżeli myśl jest całkiem prosta, to w ciele mentalnym pojawia się tylko jedna prędkość wibracji i w rezultacie tylko jeden rodzaj materii mentalnej zostaje silnie poruszony. Ciało mentalne, jak wiemy, składa się z materii czterech niższych poziomów świata mentalnego, a na każdym z nich istnieją liczne odmiany tej materii o rozmaitej gęstości.
Jeżeli człowiek jest głęboko pogrążony w jakimś innym rodzaju myśli, to nawet potężna fala myślowa może przejść nad nim wcale go nie poruszając, podobnie jak człowiek bardzo czymś zajęty może nie słyszeć głosu innej osoby.
Ponieważ jednak wielka liczba ludzi nie myśli wyraźnie ani intensywnie, wyjąwszy sytuacje, gdy jakaś bieżąca sprawa życiowa wymaga od nich całej uwagi, podlega ona w wysokim stopniu oddziaływaniu myśli, które docierają do nich z zewnątrz. Stąd wynika wielka odpowiedzialność każdego za swoje myśli, gdyż jeśli są szczególnie silne i wyraźne, z reguły oddziałują na wielką liczbę innych ludzi.
Nie ma przesady w powiedzeniu, że człowiek lubujący się w myślach złych lub nieczystych szerzy zarazę moralną wśród swych bliźnich. Pamiętajmy, że wielu ludzi nosi w sobie zalążki zła, zalążki, które być może nigdy by nie wydały owocu, gdyby nie podziałała na nie jakaś siła z zewnątrz i nie pobudziła ich do życia; fala zrodzona przez myśli nieczyste i bezbożne może się stać czynnikiem budzącym jakiś zalążek zła i zasilającym jego rozwój. Myśl taka może więc być przyczyną stoczenia się człowieka, który z kolei oddziaływa na innych i w ten sposób zło rozprzestrzenia się we wszystkich kierunkach. W ten sposób wytwarza się stale bardzo wiele zła, i choć dzieje się to często bezwiednie, jego sprawca ponosi jednak zawsze karmiczną odpowiedzialność.
Z drugiej strony dobre myśli mogą oddziaływać dobroczynnie. Dlatego też człowiek, który to rozumie, będzie się starał posyłać stale swym przyjaciołom i sąsiadom myśli pełne miłości, pogody i spokoju, podobnie jak słońce obdarza swymi promieniami życie na ziemi. Niewielu jednak ludzi zdaje sobie sprawę, jak wiele dobrego mogliby zdziałać dzięki potędze myśli.
Zdarza się niekiedy, że człowiek nie ma możliwości pomóc fizycznie drugiemu człowiekowi. Może się nawet zdarzyć, że czyjaś fizyczna obecność jest cierpiącemu niemiła, a mózg fizyczny zamknięty przed wszelką pomocą na skutek przesądów lub religijnego fanatyzmu. Ale jego ciało astralne i mentalne jest o wiele wrażliwsze i bardziej przygotowane do przyjęcia pomocy niż ciało fizyczne i zawsze można do nich dotrzeć za pomocą fal myśli niosących otuchę i ukojenie.
Często się zdarza, że najlepsza wola nie jest w stanie nic uczynić w świecie fizycznym, lecz zawsze dzięki wytrwałości i skupionej, pełnej miłości myśli, można przynieść ulgę w świecie astralnym czy mentalnym.
Należy zwrócić uwagę, że fala myślowa nie przekazuje ściśle określonej myśli, lecz raczej budzi myśli o podobnym charakterze. Tak na przykład, jeśli myśl jest nabożna, to jej wibracje będą pobudzać pobożność, ale przedmiot czci może być odmienny u każdej osoby, na którą oddziałuje.
Fala myśli lub wibracji przekazuje zatem charakter myśli, a nie jej przedmiot. Jeżeli Hindus siedzi pogrążony w uwielbieniu dla Kriszny, to wysyłane przez niego fale myślowe pobudzają uczucia pobożności u każdego, kto znajdzie się w zasięgu ich wpływu, choć u mahometanina uczucie czci kieruje się do Allaha, u wyznawcy Zoroastra do Ahuramazdy, a u chrześcijanina do Jezusa.
Jeżeli podobna fala dotrze do ciała mentalnego materialisty, któremu uczucie pobożności jest w ogóle obce, to i wtedy wywoła dodatni efekt, gdyż pobudzi do działania wyższą część ciała mentalnego, chociaż nie zdoła wytworzyć wibracji, do których człowiek ten nie jest przyzwyczajony.
Czytelnik powinien uprzytomnić sobie w pełni fakt bardzo doniosły: człowiek, który zazwyczaj żywi myśli czyste, dobre i silne, posługuje się w tym celu wyższą częścią swego ciała mentalnego, której przeciętny człowiek wcale nie używa i która wskutek tego jest u niego zupełnie nierozwinięta. Taki człowiek reprezentuje zatem w tym świecie siłę dobra i jest ogromnie użyteczny dla wszystkich swych sąsiadów, którzy są w jakimś stopniu wrażliwi, gdyż wysyłane przez niego wibracje budzą w nich wyższe części ciała mentalnego i w rezultacie otwierają przed nimi nowe dziedziny myśli.
Co więcej, człowiek, który dzień po dniu myśli jasno i starannie, nie tylko doskonali swe zdolności umysłowe i zdolność wysyłania fal dobroczynnych myśli w świat, lecz także rozwija i doskonali samą materię mentalną. Zakres bowiem świadomości mogącej dotrzeć do fizycznego mózgu jest wyraźnie zależny od tego, w jakim stopniu atomy potrafią odpowiadać na wibracje, czyli od ilości ożywionych i czynnych w atomach spiral. Normalnie w obecnym stadium rozwojowym na siedem spiral zwykłego stanu fizycznego czynne są cztery. Człowiek, który jest zdolny do wyższych form myślenia, pomaga w rozwoju aktywności dalszych spiral atomów; ponieważ zaś atomy nieustannie dostają się do ciał człowieka i wydostają, mogą być wchłonięte i użyte przez inną osobę, która potrafi z nich korzystać. Wzniosłe myśli pomagają zatem światu w podniesieniu świadomości na wyższy poziom przez udoskonalenie samej materii mentalnej.
Istnieją liczne odmiany materii mentalnej i, jak stwierdzono, każda z nich ma właściwą sobie prędkość wibracji, do której jest przyzwyczajona i na którą najłatwiej reaguje. Myśl złożona może oczywiście pobudzać równocześnie wiele odmian materii mentalnej.
Ogólna zasada, na której się opiera oddziaływanie myśli na ciało mentalne (jak również uczucia na ciało astralne), jak to widzieliśmy w rozdziale III, polega na tym, że myśli złe i egoistyczne są zawsze stosunkowo powolnymi wibracjami materii cięższego rodzaju, podczas gdy myśli dobre i altruistyczne przejawiają się jako wibracje o większej prędkości, które występują tylko w subtelniejszej materii.
Siła zjednoczonej myśli pewnej liczby osób jest zawsze o wiele większa od ogólnej sumy siły myśli poszczególnych osób; reprezentuje ją raczej ich iloczyn.


Ostatnio zmieniony 24 maja 2010, 14:10 przez konserwa, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 24 maja 2010, 13:57 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 24 maja 2010, 14:09 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
po lekturze powyższego postu warto zapoznać się z opisem myślokształtów - w co wierzymy, czym bywamy opętani, czemu nadajemy znaczenie itd...:

Cytuj:
Przystępujemy teraz do przedstawienia drugiego efektu, jaki powstaje, gdy człowiek posługuje się swym ciałem mentalnym, aby myśleć, to znaczy do omówienia tworzenia się myślokształtów.
Jak to już wiemy, myśl wywołuje układ wibracji w materii ciała mentalnego. Pod wpływem tego impulsu ciało mentalne wyrzuca z siebie wibrującą część, której kształt zależy od rodzaju wibracji, podobnie jak delikatne cząsteczki proszku rozłożone cienko na płycie układają się w określony sposób, gdy płyta drga zgodnie z jakimś muzycznym tonem.
Wyrzucona w ten sposób materia mentalna przyciąga z otaczającej atmosfery pokrewną sobie esencję elementalną świata mentalnego (tzn. z drugiego królestwa elementalnego) i wprawia ją w drgania harmonizujące z jej własną wibracją.
W ten właśnie sposób powstaje myślokształt w swej czystej i najprostszej formie. Taki kształt mentalny podobny jest do kształtu astralnego (powstającego pod wpływem uczuć), opisanego w książce Ciało astralne, lecz o wiele bardziej promienny; ma świetliste barwy, jest mocniejszy, trwalszy i wyposażony w większą siłę życiową.
A oto opis tego efektu myśli: Drgania te [mentalne], które kształtują materię tej sfery w myślokształty, wytwarzają też dzięki swej szybkości i subtelności najcudowniejszą grę nieustannie zmieniających się barw, dają początek falom mieniących się odcieni podobnych do barw tęczy w masie perłowej, niewypowiedzianie subtelnych i świetlistych, nie tylko ślizgających się po powierzchni kształtów, lecz przenikających je na wskroś, tak iż każdy przedmiot przedstawia cudowną harmonię falujących i żywych barw, wśród których odkrywamy także nieznane na ziemi. Żadne słowo ludzkie nie zdoła wyrazić cudownego piękna i blasku połączeń tej subtelnej materii, tętniącej życiem i ruchem. Każdy z jasnowidzów, który z doświadczenia zna tę sferę, zarówno hindus, jak buddysta czy chrześcijanin, mówi nam o niesłychanym jej pięknie w słowach pełnych zachwytu, wyznając równocześnie zupełną bezradność, jeśli chodzi o jej opis; wydaje się istotnie, że najstaranniej nawet dobrane słowa wypaczają tylko i zniekształcają jej obraz.
Myślokształt jest istotą o przemijającym życiu, a jego aktywność jest ożywiona myślą, która go zrodziła. Jeżeli jest zbudowany z najsubtelniejszej materii, to ma wielką siłę i energię i może potężnie działać, gdy kieruje nim silna i wytrwała wola. O szczegółach takiego posługiwania się myślokształtami będzie mowa później.
Esencja elementalna to dziwny rodzaj na pół inteligentnego życia, które nas otacza i ożywia materię świata mentalnego. Reaguje ona bardzo łatwo na wpływ myśli ludzkiej, tak że wszelki impuls pochodzący z ciała mentalnego człowieka przyodziewa się natychmiast w czasową szatę z tej esencji. Jest ona w gruncie rzeczy jeszcze wrażliwsza na działanie myśli niż astralna esencja elementalna.
Jednakże esencja elementalna różni się ogromnie od astralnej. Pozostaje bowiem o cały łańcuch ewolucji w tyle poza nią i dlatego jej siła nie może działać w równie skoncentrowany sposób. Ona w znacznym stopniu ponosi odpowiedzialność za nasze rozproszone myśli, gdyż przeskakuje nieustannie z jednego przedmiotu na drugi.
Jak widzimy, myśl staje się na pewien czas rodzajem żyjącego tworu, siła myśli jest jego duszą, a esencja elementalna – jego ciałem. Myślokształty bywają nazywane elementalami, a niekiedy – sztucznymi elementalami.
Wytwarzanie myślokształtów odbywa się według następujących zasad:
1. Jakość myśli określa ich barwę.
2. Natura myśli decyduje o ich kształcie.
3. Dokładność myśli decyduje o wyraźnych ich zarysach, czyli konturach.
Myślokształty mogą być nieskończenie różne, zarówno co do barwy, jak i kształtu.
Z różnorodnymi ich barwami i znaczeniem tych barw czytelnik powinien już być obeznany, gdyż są one takie same jak w ciele astralnym i zostały opisane w książce Ciało astralne, a także w jednym z poprzednich rozdziałów niniejszej książki.
Tak na przykład miłość wytwarza promienną barwę różową; życzenia powrotu do zdrowia – uroczą srebrzystobiałą; wysiłek umysłowy, mający na celu ustabilizowanie i wzmocnienie umysłu – piękną żółtozłocistą o mocnym blasku.
Barwa żółta oznacza w każdym ciele intelekt, lecz jej odcienie różnią się od siebie ogromnie i barwa ta może być skomplikowana domieszką innych barw.
Ogólnie mówiąc, odcień głębszy i ciemniejszy występuje wtedy, gdy myśl jest skierowana do niższych kanałów, a szczególnie gdy jest egoistyczna.
W ciele mentalnym lub astralnym zwykłego człowieka interesu, będzie to kolor żółtej ochry, podczas gdy czysty intelekt zajęty studiami filozoficznymi lub matematycznymi przejawia się często jako barwa złocista. Przeobraża się on stopniowo we wspaniałą świetlistą barwę żółtego pierwiosnka, gdy jego potęga służy absolutnie bezinteresownie dla dobra ludzkości.
Większość myślokształtów żółtego koloru ma wyraźnie zarysowane kontury, a mgliste żółte obłoki są raczej rzadkością. Oznacza to intelektualną przyjemność, jaka wynika z oceny efektów pomysłowości lub mistrzostwa wykonanej pracy.
Tego rodzaju obłok wskazuje na zupełny brak osobistego zaangażowania uczuciowego, gdyby bowiem ono istniało, zabarwiłoby kolor żółty właściwym sobie odcieniem.
W wielu wypadkach myślokształty są tylko obracającymi się obłokami, zabarwionymi zgodnie z rodzajem myśli, które je zrodziły. Badacz łatwo się przekona, że na obecnym stopniu ewolucji ludzkości przeważają myśli mgliste o nieregularnym kształcie, wytworzone przez niewyrobione umysły większości ludzi. Rzadko się zdarza spotkać dokładnie zarysowany i przejrzysty myślokształt wśród tysięcy unoszących się dokoła nas kształtów.
Gdy myśl jest całkowicie wyraźna, tworzy ona kształt dokładnie zarysowany i mający piękną postać. Chociaż kształty te są nieskończenie różne, to jednak często charakterystyczne dla typu wyrażanej przez siebie myśli. Pojęcia abstrakcyjne są zazwyczaj reprezentowane przez wszelkiego rodzaju doskonałe i bardzo piękne geometryczne kształty. W związku z tym należy przypomnieć, że to, co tu na ziemi uważamy za czystą abstrakcję, stanowi w świecie mentalnym ściśle określony fakt.
Siła myśli i uczucia określa rozmiary myślokształtu, jak również jego długowieczność jako odrębnej istoty. Trwałość jego zależy również od zasilania go energią przez powtarzanie myśli, czy to przez jego twórcę, czy też przez inne osoby.
Gdy myśl jest czysto intelektualna i bezinteresowna, na przykład jeżeli człowiek poszukuje rozwiązania jakiegoś problemu matematycznego, wówczas myślokształty (jak i fale myślowe) istnieją wyłącznie w świecie mentalnym.
Gdy myśl ma charakter duchowy, to znaczy, gdy zabarwiona jest miłością i głęboką aspiracją, bezinteresownym uczuciem, wówczas wznosi się ponad poziom świata mentalnego i wzbogaca o chwałę i wspaniałość świata buddhi. Wtedy jej oddziaływanie jest najsilniejsze i każda taka myśl stanowi poważną siłę w służbie dobra.
Jeżeli odwrotnie, myśl jest egocentryczna lub zawiera jakieś osobiste pragnienia, to wibracje jej natychmiast kierują się w dół i otacza się ona również ciałem z materii astralnej, a nie tylko mentalnej. Tego rodzaju myślokształt, który powinno się nazywać raczej kształtem myślowo -emocjonalnym, potrafi oczywiście oddziaływać zarówno na ciała mentalne, jak i astralne innych ludzi.
Ten typ myślokształtu jest najbardziej rozpowszechniony, gdyż przeciętni ludzie rzadko tworzą myśli wolne od pragnień, namiętności czy też pożądań.
Można traktować tę kategorię myślokształtów jako produkt aktywności kama-manasu, czyli umysłu podporządkowanego pragnieniom.
Gdy człowiek rozmyśla o konkretnym przedmiocie, na przykład o książce, domu czy krajobrazie, buduje maty obraz tego przedmiotu w swym ciele mentalnym. Obraz taki unosi się w górnej części tego ciała, zazwyczaj przed twarzą na wysokości oczu. Pozostaje w tym położeniu, jak długo człowiek myśli o tym przedmiocie oraz krótko potem, a czas trwania tego zjawiska zależy od wyrazistości i intensywności myśli. Taki kształt jest całkowicie obiektywny i może go obserwować każda inna osoba obdarzona zdolnością mentalnego jasnowidzenia. Gdy człowiek myśli o innej osobie, stwarza jej mały portret w zupełnie ten sam sposób.
Każdy wysiłek "wyobraźni" powoduje podobny skutek. Malarz, który tworzy pomysł swego przyszłego obrazu, buduje go z materii swego ciała mentalnego, a następnie rzutuje w przestrzeń przed siebie, utrzymuje przed okiem umysłu i kopiuje.
W ten sam sposób powieściopisarz tworzy obraz postaci swej powieści z materii mentalnej, wolą swą porusza te lalki z miejsca na miejsce i każe im się spotykać, tak iż akcja powieści rozgrywa się dosłownie przed jego oczyma.
Jak już nadmieniliśmy, te obrazy mentalne są całkiem obiektywne; nie tylko potrafi je dostrzec jasnowidz, lecz także może nimi poruszać ktoś inny niż twórca. Tak na przykład figlarne duszki przyrody (zob. Ciało astralne, rozdział VII), a jeszcze częściej "zmarły" powieściopisarz obserwujący pracę swego kolegi po piórze, mogą poruszać tymi obrazami lub lalkami w ten sposób, że ich twórcy wydaje się, iż przejawiają one własną wolę, wskutek czego akcja powieści rozwija się zupełnie inaczej od pierwotnych zamierzeń autora.
Rzeźbiarz stwarza silny myślokształt posągu, który pragnie wykuć z marmuru, umieszcza go w bryle marmuru i następnie przystępuje do usuwania tych części bryły, które znajdują się na zewnątrz myślokształtu posągu.
Podobnie mówca, w miarę jak rozmyśla poważnie nad poszczególnymi częściami swego wystąpienia, tworzy szereg myślokształtów zazwyczaj bardzo wyraźnych z powodu włożonego w nie wysiłku. Jeżeli nie udaje mu się przedstawić sprawy w sposób zrozumiały dla audytorium, to głównie dlatego, że jego myśl nie została dość jasno zarysowana. Myślokształt niezgrabny i nie mający wyraźnych konturów nie wywiera większego wrażenia, podczas gdy wyraźnie zarysowany zmusza ciała mentalne słuchaczy do odtworzenia go w sobie.
Hipnotyzm dostarcza przykładów realności myślokształtów. Dobrze znany jest fakt, że myślokształt jakiegoś pojęcia rzucony na kartkę czystego papieru może być widziany przez osobę zahipnotyzowaną. Myślokształt może być zobiektywizowany do takiego stopnia, że pozostająca pod hipnozą osoba jest w stanie go widzieć i odczuwać, jakby był istniejącym fizycznym przedmiotem.
Istnieje dość znaczna ilość myślokształtów, o większej lub mniejszej trwałości, wyobrażających postacie z historii, dramatu, powieści itd. Tak na przykład wyobraźnia Anglików stworzyła silne myślokształty, przedstawiające postacie z dramatów Szekspira, Pilgrim’s Progress Punyana, z opowieści o Kopciuszku, lampie Alladyna itd. Myślokształty mają charakter zbiorowego tworu, gdyż powstały ze stopienia się tworów wyobraźni niezliczonych osób.
Dzieci mają żywą i bujną wyobraźnię, toteż książki, które one czytają, znajdują zwykle dobrą reprodukcję w świecie myślokształtów, w których znajduje się wiele doskonałych i żywych wizerunków takich ich ulubieńców, jak Sherlock Holmes, Winnetou i wielu innych.
Jednakże myślokształty powstałe pod wpływem lektury współczesnych książek nie są na ogół tak wyraziste, jak te, które stworzyli nasi przodkowie, jak na przykład przedstawiające Robinsona Kruzoe lub bohaterów Szekspira. Dzieje się tak dlatego, że współcześni ludzie czytają bardziej powierzchownie i z mniejszą uwagą, niż to czyniono dawniej.
Tyle o pochodzeniu myślokształtów. Przystąpimy teraz do zapoznania się z ich oddziaływaniem, zarówno na ich twórców, jak i na inne osoby.
Każdy człowiek stwarza w ciągu swego życia trzy rodzaje myślokształtów:
1. Te, które ani nie skupiają się wokół niego, ani też nie są kierowane specjalnie do nikogo, lecz pozostają poza nim jako pewnego rodzaju ogon, oznaczający jego drogę.
2. Te, które skupiają się dokoła osoby myślącej, unoszą się dokoła niej i towarzyszą jej wszędzie, dokąd się ona udaje.
3. Te, które wystrzelają od razu i zmierzają wprost do określonego celu.
Myślokształt pierwszego z tych rodzajów, który nie jest wyraźnie osobisty ani specjalnie do kogoś skierowany, unosi się po prostu w atmosferze, wysyłając nieustannie wibracje analogiczne do tych, które wysyłał pierwotnie jego twórca. Jeżeli taki myślokształt nie zetknie się z innym ciałem mentalnym, to jego promieniowanie stopniowo wyczerpuje swój zapas energii, a sam myślokształt ulega rozpadowi. Jeżeli jednak uda się obudzić wibracje tej samej natury w jakimś ciele mentalnym, to zostaje on przyciągnięty i zazwyczaj wchłonięty przez to ciało.
W obecnym stadium ewolucji większość myśli ludzkich należy zazwyczaj do egocentrycznych. Takie egocentryczne myśli plączą się dokoła swego twórcy. W istocie rzeczy większość ludzi otacza swe ciało mentalne chmurą takich myśli. Unoszą się one nieustannie dokoła nich i stale na nich oddziałują. Usiłują się odtworzyć, pobudzić człowieka do powtórzenia myśli, którymi poprzednio się zajmował. Wielu ludzi odczuwa ten nacisk działający na nich z zewnątrz, tę narzucającą się stale sugestię pewnych myśli, szczególnie gdy odpoczywają po pracy i umysł ich jest wolny od określonej myśli. Jeżeli te myśli są złe i grzeszne, człowiek często sądzi, że to diabeł kusi go do grzechu. A przecież są one w całości tylko jego tworem; on sam jest dla siebie kusicielem.
Powtarzanie podobnych myśli odgrywa ważną rolę w działaniu tego, co nazywa się prarabdą, czyli "dojrzałą" kamą. Ciągłe ponawianie myśli tego samego rodzaju, na przykład o dokonaniu zemsty, doprowadza w końcu człowieka do stanu, który można przyrównać do nasyconego roztworu. Podobnie jak dodanie do takiego roztworu odrobiny tej samej stałej substancji powoduje krystalizację rozpuszczonej masy, tak u człowieka drobny dodatkowy impuls może doprowadzić do popełnienia przez niego zbrodni. Tak samo powtarzanie myśli wyrażających chęć pomagania innym może się skrystalizować – gdy nadarzy się sposobność, impuls – jako akt bohaterstwa. W takiej sytuacji człowiek może się zdziwić, że mógł popełnić zbrodnię, albo że dokonał heroicznego czynu lub aktu poświęcenia, ponieważ nie rozumie, że powtarzanie myśli czyni odpowiednie działanie nieuniknionym. Fakty te wyjaśniają stary problem wolnej woli i konieczności, czyli przeznaczenia.
Co więcej, myślokształty człowieka przyciągają ku niemu cudze myślokształty o podobnym charakterze. Człowiek może w ten sposób przyciągnąć do siebie z zewnątrz poważną ilość dodatkowej energii; oczywiście od niego zależy, czy te przyciągane siły są dobrego, czy złego rodzaju.
Zazwyczaj każda nowa myśl stwarza nowy myślokształt, ale jeżeli w pobliżu myśliciela już unosi się myślokształt o tym samym charakterze, to w pewnych warunkach nowa myśl o tym samym przedmiocie zamiast stworzyć nowy kształt, dołącza do już istniejącego i wzmacnia go. Toteż człowiek długo rozmyślając nad tym samym przedmiotem, może stworzyć myślokształt o olbrzymiej mocy. Jeżeli myśl jest zła, to taki myślokształt może wywoływać naprawdę szkodliwy wpływ nawet w ciągu wielu lat oraz mieć możliwości realnie żyjącej istoty.
Powłoka utworzona z egocentrycznych myśli powoduje oczywiście przyćmienie zdolności mentalnego widzenia i ułatwia powstawanie przesądów i uprzedzeń. Patrząc na świat przez tę powłokę człowiek widzi naturalnie wszystko zabarwione zasadniczym jej kolorem; wszystko, co z zewnątrz do niego dociera, zostaje wskutek tego w większym lub mniejszym stopniu zniekształcone przez charakter tej powłoki. Toteż dopóki człowiek nie zdobędzie doskonałego panowania nad swymi myślami i uczuciami, nie może widzieć żadnej rzeczy taką, jaką ona jest w rzeczywistości, gdyż każda jego obserwacja przechodzi przez tę zasłonę, która jak źle wykonana szyba wszystko zniekształca i zabarwia.
Z tej właśnie przyczyny Aryanangha (obecny Mistrz Dżwal Kul) nazwał umysł w Głosie milczenia – wielkim zabójcą rzeczywistości. Zwracał on w ten sposób uwagę na fakt, że żadnego przedmiotu nie widzimy takim, jakim jest, lecz tylko obraz, jaki potrafimy sobie stworzyć, zabarwiony stale przez nasze własne myślokształty.
Jeśli człowiek myśli o kimś drugim w sposób czysto kontemplacyjny, nie łącząc ze swą myślą żadnego uczucia (na przykład życzliwości lub niechęci) ani pragnienia (na przykład ujrzenia tej osoby), to zazwyczaj jego myśl nie oddziaływa.
Jeżeli natomiast myśli tej towarzyszy uczucie przyjaźni, to myślokształt stworzony z materii ciała mentalnego myśliciela otacza się materią pobraną z jego ciała astralnego i taki astromentalny kształt wydostaje się na zewnątrz ciała, w którym się zrodził, zmierza prosto do przedmiotu uczucia i przyczepia się do niego.
Można go przyrównać do butelki lejdejskiej. Kształt esencji elementalnej odpowiada butelce, a energia myśli -ładunkowi elektrycznemu.
Jeżeli człowiek pozostaje w stanie biernym lub jeśli jego wibracje harmonizują z wibracjami myślokształtu, to myślokształt wyładowuje się na nim i przestaje istnieć. W rezultacie wywołuje on wibracje podobne do własnych, jeśli człowiek byt bierny, lub wzmacnia je, jeśli one w człowieku już istniały.
Jeżeli jednak czyjś umysł zajmuje się intensywnie czymś innym, tak iż myślokształt nie ma do niego przystępu, to myślokształt unosi się dokoła tej osoby i czeka na stosowną chwilę, aby się na niej wyładować.
Tak więc myślokształt wysłany przez jedną osobę do drugiej przenosi pewną ilość energii i materii od osoby wysyłającej do odbierającej.
Różnica pomiędzy skutkami działania fali myślowej a myślokształtu polega na tym, fala myślowa nie wywołuje określonej pełnej myśli, lecz tylko wzbudza u odbiorcy myśl o tym samym charakterze. Fala myślowa działa w sposób mniej określony, chociaż ma zasięg o wiele szerszy. Natomiast myślokształt przekazuje ściśle określoną myśl osobie gotowej ją odebrać i czyni to wiernie oddając jej treść i charakter. Może jednak dotrzeć tylko do jednej osoby.
Fala myślowa ma zatem wybitną zdolność przystosowania się: fala pobożności na przykład budzi u odbiorcy pobożność, jakkolwiek przedmiot czci może być odmienny u wysyłającego myśl niż u odbiorcy; myślokształt natomiast spowodowałby powstanie dokładnego obrazu Istoty, do której to pobożne uczucie było zwrócone.
Jeżeli myśl ma dostateczną moc, odległość nie ma absolutnie żadnego znaczenia dla myślokształtu, ale myśl przeciętnego człowieka jest zwykle słaba i rozproszona, wskutek czego nie oddziałuje poza ograniczoną strefą.
Myślokształt miłości lub pragnienia roztoczenia nad kimś opieki skierowany z dużą siłą do osoby obdarzonej tym uczuciem zmierza bezpośrednio do niej i pozostaje w jej aurze jako osłaniająca tarcza. Będzie on szukał każdej sposobności do służenia lub obrony, choć nie przez świadome i przemyślane działanie, lecz raczej na ślepo, zgodnie z nadanym mu impulsem, i wzmacniał siły działające przyjaźnie na aurę, a osłabiał siły nieprzyjazne. Tak powstają i działają prawdziwi aniołowie-stróżowie przy kochanych przez nas osobach. W ten właśnie sposób niejedna modlitwa matki za oddalone od niej dziecko krąży dokoła niego, działając w opisany sposób.
Znajomość tych faktów powinna nam uświadomić, jak olbrzymią siłę mamy w swych rękach. Możemy powtórzyć tu raz jeszcze to, co powiedzieliśmy poprzednio o falach myślowych, a mianowicie, że często jesteśmy bezsilni, gdy chodzi o pomoc drugiemu człowiekowi w świecie fizycznym. Można jednak oddziaływać na ciało mentalne (i astralne) człowieka, które często jest wrażliwsze od jego ciała fizycznego. Zawsze mamy możność oddziaływania na ciało mentalne lub astralne za pomocą podtrzymującej na duchu myśli, uczucia miłości lub przyjaźni itd. Prawa rządzące myślą zapewniają skuteczność takiego działania: zawód nie jest możliwy, nawet gdyby skutek nie był widoczny w fizycznym świecie.
Czytelnik dostrzeże z łatwością, że myślokształt może oddziałać na drugą osobę tylko wówczas, gdy w jej aurze znajdują się składniki zdolne do wibrowania harmonijnie z myślokształtem. Jeśli wibracje myślokształtu są całkiem inne niż wibracje, do których zdolna jest aura drugiej osoby, myślokształt odbija się od niej z siłą proporcjonalną do siły, z jaką uderzył.
Słuszne jest więc powiedzenie, że czysty umysł i czyste serce stanowią najlepszą obronę przed wrogimi atakami, gdyż czysty umysł i czyste serce sprawiają, że ciała mentalne i astralne składają się z najbardziej subtelnych materiałów, które nie reagują w ogóle na wibracje wymagające materii cięższej i gęstszej.
Kiedy zła myśl o szkodliwym zamiarze uderza w takie oczyszczone ciało, odbija się od niego i po magnetycznej linii najmniejszego oporu powraca do swego twórcy i w niego uderza. Ponieważ ma on w swych ciałach mentalnym i astralnym-także materię, z której stworzył myślokształt, myślokształt ten wywołuje w jego ciałach wibracje i wywiera na niego destrukcyjne działanie, przeznaczone dla innej osoby. Dlatego słuszne jest twierdzenie, że przekleństwa (i błogosławieństwa) spadają na głowę przeklinającego (błogosławiącego). Bardzo poważne mogą więc być następstwa nienawiści lub podejrzeń kierowanych przeciw człowiekowi dobremu i o wysokim stopniu rozwoju duchowego; myślokształty wysyłane ku niemu nie mogą mu zaszkodzić, lecz odbite powracają jak bumerang do swego twórcy, niszcząc go umysłowo, moralnie lub nawet fizycznie.
Gdy człowiek wyobraża sobie, że znajduje się w jakimś odległym miejscu lub gorąco pragnie tam być, myślokształt przedstawiający jego postać zjawia się w owym miejscu. Nierzadko inne osoby widziały taki myślokształt i brały go za ciało astralne człowieka lub jego zjawę. Aby to było możliwe, osoba widząca musi doświadczyć jasnowidzenia albo myślokształt musi mieć dość mocy, aby się zmaterializować, to znaczy przyciągnąć do siebie pewną ilość fizycznej materii i na chwilę się nią otoczyć.
Myśl wytwarzająca tego rodzaju kształt musi mieć dużą moc i dlatego czerpie dużo materii z ciała mentalnego; dzięki temu kształt ten, chociaż w chwili opuszczenia ciała mentalnego jest mały i skondensowany, zazwyczaj rozszerza się i osiąga wielkość osoby wysyłającej go, zanim dotrze do miejsca przeznaczenia. Co więcej, taki myślokształt, który musi być zbudowany głównie z materii mentalnej, często przyciąga do siebie również dużą ilość materii astralnej. Przywdziewając szatę astralną elemental mentalny traci wiele ze swej świetlistości, choć jego jaśniejące barwy można nadal wyraźnie widzieć wewnątrz powłoki z materii niższego rzędu. Podobnie jak myśl początkowa ożywia esencję elementalną świata mentalnego, tak ta sama myśl oraz jej kształt z tejże esencji elementalnej stanowi duszę astralnego elementala.
Świadomość myśliciela nie włącza się stale do opisanego powyżej myślokształtu. Ten kształt jest normalnie tworem zupełnie odrębnym, choć nie całkiem oddzielonym od swego twórcy; dzięki temu twórca może otrzymywać za jego pośrednictwem interesujące go spostrzeżenia.
Istnieje jednak rodzaj jasnowidzenia bardziej rozwiniętego niż zwykłe jasnowidzenie, wymagający znacznego panowania nad sobą w świecie mentalnym. Niezbędne jest wówczas zachowanie i utrzymanie więzi z nowo utworzonym myślokształtem w takiej mierze, aby można było za jego pośrednictwem odbierać wrażenia. Wrażenia, jakich doznaje myślokształt, dochodzą do myśliciela za pomocą odpowiednich wibracji. Gdy ten rodzaj jasnowidzenia osiąga doskonałość, wówczas jasnowidz niemal rzutuje część swej świadomości w myślokształt i posługuje się nim jako swoistym, wysuniętym na odległość punktem obserwacyjnym. Może on wtedy widzieć niemal równie dobrze, jak gdyby znajdował się tam, gdzie jest myślokształt. Postacie i przedmioty, które dostrzega, widzi w naturalnej wielkości i z bliska; może też zmieniać dowolnie miejsce, z którego je obserwuje.
Każdy, kto myśli, korzysta ze zdolności tworzenia myślokształtów. Myśli są rzeczami, i to potężnymi. Każdy z nas bez przerwy tworzy myślokształty, dniem i nocą. Nasze myśli, wbrew ogólnemu przekonaniu, nie są wyłącznie naszą własną sprawą. Myśli złe i przewrotne docierają w rzeczywistości o wiele dalej niż złe słowa i mogą oddziaływać na ludzi, którzy już noszą w sobie zalążki zła.
Jak pisze jeden z Mistrzów: Człowiek nieustannie zaludnia swą drogę w przestrzeni całym własnym światem, potomstwem swej wyobraźni, pragnień, popędów i namiętności.
Mistrz pisze również, że Adept potrafi: rzutować w widzialny świat i materializować w nim kształty, zbudowane przez jego wyobraźnię z bezładnej materii kosmicznej świata niewidzialnego. Adept nie stwarza niczego nowego, lecz tylko korzysta z materiałów, które nagromadziła dokoła niego natura, i operuje nimi. Materiały te w ciągu całej wieczności przechodziły przez wszelkie formy. Musi on tylko wybrać to, czego potrzebuje, i powołać je do obiektywnego istnienia.
Różnica między człowiekiem nierozwiniętym duchowo a rozwiniętym polega na tym, że człowiek rozwinięty posługuje się świadomie siłą myśli. Gdy potrafi świadomie stwarzać myślokształty i kierować nimi, jego użyteczność oczywiście ogromnie się zwiększa, gdyż jest zdolny posługiwać się myślokształtem, by działać tam, gdzie nie może swobodnie się udać w ciele mentalnym. W ten sposób ma możność roztaczania opieki i kierowania myślokształtami, by spełniały jego wolę.
Najwspanialszym przykładem takiego myślokształtu jest zapewne myślokształt znany w Kościele chrześcijańskim jako Anioł Obecności. Nie jest to członek królestwa aniołów, lecz myślokształt Chrystusa mający Jego wygląd i stanowiący przedłużenie świadomości samego Chrystusa. Właśnie dzięki Aniołowi Obecności dokonuje się przemiana "elementów" zwana transsubstancją.
Podobne zjawisko, choć nie na tak wysokim poziomie, występuje w loży wolnomularskiej, w której używa się portretu G.W. P. W. M. Myślokształt ten stanowi tak bardzo cząstkę jego osoby, że loża odczuwa dobrodziejstwo Jego obecności i Jego błogosławieństwo dokładnie tak samo, jak gdyby był w fizycznej postaci.
Wysiłkiem woli można natychmiast rozproszyć sztucznego elementala lub myślokształt, dokładnie w ten sam sposób jak w świecie fizycznym zniszczyć jadowitego węża, aby więcej nie szkodził. Okultysta jednak nie robi tego nigdy, z wyjątkiem bardzo niezwykłych okoliczności. Aby zrozumieć powód takiego postępowania, niezbędne są dodatkowe wyjaśnienia dotyczące esencji elementalnej.
Esencja elementalna, z której zbudowany jest myślokształt, rozwija się, jak to już nadmieniliśmy, na swój sposób – to znaczy, uczy się wibrować z możliwie wielką prędkością. Gdy więc myśl utrzymuje ją przez pewien czas w stanie wibracji z pewną prędkością, to pomaga jej tak, że przy najbliższej sposobności zareaguje ona o wiele łatwiej na podobne wibracje.
Czy myśl jest dobra, czy zła, to dla energii elementalnej nie ma znaczenia. Rozwój jej wymaga po prostu, aby jakakolwiek myśl się nią posługiwała. Różnica między dobrą a złą myślą przejawia się w jakości użytej esencji elementalnej, gdyż zła myśl lub pragnienie potrzebuje do wyrażenia się grubszej materii, natomiast myśl dobra i szlachetniejsza subtelniejszej.
W ten sposób esencja elementalna rozwija się stopniowo, dzięki działaniu na nią myśli ludzi, duchów przyrody, aniołów, a nawet zwierząt, jeśli tylko potrafią myśleć.
Z tej więc przyczyny, to znaczy, aby nie przeszkadzać ewolucji esencji elementalnej, okultysta unika niszczenia sztucznych elementali i woli raczej bronić siebie lub innych tworząc w razie potrzeby ochronną powłokę.
Czytelnik nie powinien oczywiście wyobrażać sobie, że jego obowiązkiem jest hodowanie w sobie myśli niskiego rodzaju, aby przyczynić się do ewolucji cięższych rodzajów esencji elementalnej. Pełno bowiem jest mało rozwiniętych ludzi, którzy zawsze zajmują się takimi myślami. Okultysta powinien zawsze mieć szlachetne i czyste myśli i tym samym umacniać i wspierać ewolucję subtelniejszej materii elementalnej, a zatem działać na polu, na którym działa zbyt mało ludzi.
Zanim rozstaniemy się z zagadnieniem myślokształtów, chcielibyśmy jeszcze dodać, że na materię astralną i mentalną oddziaływa każdy dźwięk, i to nie tylko muzyczny, ale każdego rodzaju. Niektóre z myślokształtów muzycznych opisane zostały w książce Ciało astralne w rozdziale VII.
Myślokształt, czyli gmach wzniesiony w wyższych sferach bytu podczas odprawiania chrześcijańskiej mszy, różni się nieco od innych myślokształtów, chociaż ma dużo wspólnego z kształtami, które stwarza muzyka. Składa się z materiałów dostarczonych podczas pierwszej części nabożeństwa przez kapłana i wiernych na poziomie eterycznym, astralnym i mentalnym. Materia sfer jeszcze wyższych pojawia się w nim w drugiej części nabożeństwa, głównie za sprawą zastępów anielskich.
Gmach tego myślokształtu może być porównany z kondensatorem z zakładu destylacji wody. W ochłodzonym zbiorniku para wodna oziębia się i skrapla. Podobnie gmach mszy jest naczyniem, w którym gromadzą się i kondensują materiały dostarczane przez modlących się wiernych; do naczynia tego spływa z najwyższych sfer strumień boskiej siły, a pomagający w obrzędzie aniołowie zużytkowują tę siłę na określone potrzeby w fizycznym świecie.
Obrzędy wszystkich wielkich religii świata zmierzają do wytworzenia podobnych skutków za pomocą zbiorowego działania. Ceremonie wolnomularskie osiągają podobne rezultaty, lecz odmienną drogą. Myślokształt stworzony przez ceremonię wolnomularską stanowi prawdziwy "firmament niebios", który można uważać za aurę człowieka leżącego na plecach. Symbolizm ten występuje też gdzie indziej, na przykład w wielobarwnej sukni Józefa, w Szacie Chwały, którą przywdziewa wtajemniczony, a także w Augoidesie filozofów greckich, w którym dusza przebywa w subtelnym, niewidzialnym świecie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 maja 2013, 20:56 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Energia myśli i myślokształty

Obrazek

Niezależnie od tego, czy zdajemy sobie sprawę z tego, czy nie, otaczamy się, wypełniamy całą otaczającą nas bliższą i dalszą przestrzeń swoimi myślami niosącymi konkretne skutki.

Każda myśl pobudza wibracje w materii, zgodne z jej charakterem. Myśli wzniosłe i piękne pobudzają w nas subtelne, pozytywne energie, w zależności od siły, emocji i jasności – przybierające różne kształty i barwy.
Myśli o tej samej wibracji przyciągają się, grupują, zwielokrotniając swoją siłę.
Stąd w niektórych miejscach takich jak kościoły, miejsca modlitwy, mocy siła ich oddziaływania jest szczególnie duża. Podobnie dzieje się z miejscami nasyconymi nienawiścią, żądzą śmierci, czy samobójstwa, jak obozy koncentracyjne czy więzienia. Tam nałożone na siebie myśli wielu np. samobójców, u osób myślących podobnie może zaowocować „wykonaniem“ samobójstwa.

Dobra, jasna myśl to niewielka “kuleczka” energii, która z szybkością pocisku mknie do adresata. Wypuszczasz ją do miejsca, gdzie są wielkie ilości takich białych kuleczek. Przyciągają się i tworzą olbrzymie białe kule myśli jasnych.
Ponieważ istnieje również możliwość powrotu tej zwielokrotnionej myśli do właściciela, napełniasz się tą energią i masz możliwość realizacji swojego pragnienia.
Dobrze, jeśli to jest pozytywne myślenie.

A co się dzieje z lękami, negatywnymi osądami, ambicją, złym życzeniem, pychą?
To samo.
Otaczasz się nimi, łączą się z innymi podobnymi wibracjami, ciągle pobudzając takie wibracje, z jakich zostały stworzone, mogą wrócić do ciebie. I wtedy problemy gotowe.
Obwiniasz za to innych lub los, fatum, a to ty sam stworzyłeś taką sytuację.
Obawiasz się o swoich bliskich.
Cały czas otaczasz ich swoimi czarnymi kształtami myśli, o niskich wibracjach, ciągle osłabiasz wasze relacje energetycznie, pobudzając niskie wibracje, osaczasz czarną ciężką chmurą twojego zamartwiania się.
Twórz więc myśli pełne miłości, dające radość, tkliwość, działaj dobrej intencji.

Otaczaj siebie i wszystko dookoła tylko dobrymi, jasnymi myślami. Będziesz sam promieniował blaskiem swych myśli, poprawi się twoje zdrowie psychiczne i fizyczne, pogłębi spokój umysłu i ureguluje każda dziedzina twojego życia.
Jeśli myślimy jasno i starannie, promiennie dzień po dniu, to nie tylko wpływamy na swoje zdrowie fizyczne i psychiczne oraz rozwój umysłu, ale także, pośrednio, na zdrowie innych, tworząc przestrzeń pozytywnej energii myśli w swoim środowisku.
W ten sopsób, własnym przykladem, możemy także inspirować i pobudzać do rozwoju bliskich, sąsiadów, wszystkich, do których wysyłamy te myśli i wpływamy na stałe podnoszenie wibracji myśli dokoła.

Jasne myślenie – nie wymaga żadnego uczenia się.
Jest to myślenie nieskażone schematami. To myślenie dziecka, bez etykiet, nazw. To myślenie sercem. Bez uprzedzeń i przekonań. Reagujemy na zasady, ideologię, przekonania społeczne i religijne, pragnienie i strach. Pierwsza myśl pochodzi z serca, następne to rozum.

To jest najpoważniejsza przyczyna podziałów między ludźmi, narodami.
Jasne myślenie wymaga odwagi. Odwagi, która pozwala odrzucić obawy, stereotypy i pozwala dojść do głosu sercu, które nie ma nic do ukrycia, ani żadnej ambicji, zawsze jest gotowe przyjąć nowe poglądy i odrzucić stare nawyki.

Świadomość – jest czynnością bez wysiłku, wystarczy być otwartym, czujnym i świadomym w każdej sekundzie życia, a myśli będą jasne. Siła zjednoczonych myśli (w tym modlitwy) jest ogromna i jest nie tyle sumą pojedynczych myśli, ale ich iloczynem.
Zjawiska cudownych uzdrowień poprzez myśli rodziny, przyjaciół są tego przykładem. Do takich należy również uzdrawianie duchowe.
Jesteśmy, jako społeczność, na etapie rozwoju ciała mentalnego, siedziby myślenia, wykorzystujmy więc tę szansę w największym stopniu.
Zamieniajmy swoje codzienne, szare myśli na piękne, mądre, dobre poprzez dobrą muzykę, teatr, dobry film, piękną książkę, obcowanie z przyrodą.

Jeśli myśli o naszych dzieciach, ich efektach w szkole i życiu osobistym są dobre i czułe, to zwielokrotniają ich potencjał. Jeśli jednak karmimy je złymi, raniącymi słowami i uczuciami, że nic nie potrafią, to właśnie osłabia je i zaniża ich możliwości, poprzez odbieranie przestrzeni do rozwoju.

Masz cenną rzecz, o którą się zamartwiasz – no cóż, wcześniej czy później przytrafi się jej coś złego, ponieważ na takim skutku się koncentrowałeś.
Jeśli pomyślisz, że złamiesz nogę, lub stłuczesz cenny wazon, to karmiąc się wielokrotnie takimi myślami, w pewnym momencie musi to nastąpić.
Poznałeś mechanizm działania, nie myśl: „ja mam taki charakter i nic na to nie poradzę“.
A przynajmniej, nie jest tak do końca.

Aktem swojej woli możesz zrobić wiele:

– Po pierwsze możesz zapanować nad swoim myśleniem, to przecież ty myślisz. Po to właśnie wymyślono wszystkie techniki rozwoju umysłu(np medytacja), aby odciąć jak największą ilość wpływów zewnętrznych, rozpraszających cię i nauczyć sterować swoim myśleniem.
Myśleć tylko o tym, o czym chcesz i potrzebujesz myśleć.

– Po drugie możesz odwrócić uwagę od takiego myślenia i uczuć, które cię osaczają, gdy jeszcze nie osiągnąłeś dostatecznego panowania nad myśleniem. Robisz tak lub robiłeś ze swoimi dziećmi, kiedy upierały się przy jakiejś zabawce, której nie mogłeś im dać.

Zachwycaj się sobą, wszystkim co cię otacza, innymi istotami, obserwuj, zobacz, jakie to wszystko doskonałe w swoim zamyśle i realizacji. Nie czekaj na cud. Czyń go sam codzienne. Nawet w stosunku do, wydawałoby się, małych nieistotnych rzeczy, a przyjdą i duże, może nawet wielkie.

Jest też zasada, że nikt nie może ci w niczym pomóc, jeśli ty tego nie zaakceptujesz i nie jesteś do tej zmiany gotowy.

Wiesz już po co potrzebne jest ci, tak modne obecnie, pozytywne myślenie.
Będzie to również ochrona przed wszelkimi negatywnymi wpływami, również życia w wielkim mieście. Wyobraźmy sobie, że tak postępuje większość ludzi w danym skupisku ludzkim. Ich wszystkie starania jakże odmieniłyby ich i nasze życie.
Myślmy ładnie. Mówmy ładnie.

Każde słowo to wibracja.
Jakie słowo, taka wibracja i poruszanie innych wibracji do niego podobnych. Brzydkie słowa są brzydkie, dlatego, że pobudzają niskie, niekorzystne energie, cofają nas w rozwoju.
Jedna ogromna (brzydka) fala może poruszyć inne fale i wywołać sztorm. Dźwięki wysyłane w przestrzeń mają długi żywot i pobudzając podobne, mogą niszczyć.

Myśli nadają kierunek energii.
Używa się do tego subtelnych energii. Swoje dzieci otaczasz niejako swoimi myślami i dobroczynną, bo matczyną lub ojcowską energią. One przyjmują ją do swojej aury, a potem w zależności od tego, z jakiej energii je wysłałeś, przez poszczególne jej warstwy dociera impuls do fizycznego mózgu. Przypomnij sobie, ile to razy myślałeś o tym, aby twoje dziecko coś zrobiło i okazało się, że już jest to wykonane.
Ono niekoniecznie musiało wiedzieć, że jest to twoja myśl, przyjęło ją za swoją.
Czynisz to nieświadomie, bo taki jest mechanizm, ale jeśli go znasz, wielokrotnie silniej mógłbyś im pomagać, otaczać opieką, niezależnie od tego, gdzie się znajdują.

Na tej zasadzie również dokonują się i złe czyny. Ileż to razy, ktoś tłumaczył się z dokonanego przestępstwa, że musiał to uczynić. Ten ktoś prawdopodobnie mówił prawdę. Znajdował się w miejscu, gdzie atakowały go czyjeś myśli i myślokształty o takim agresywnym nastroju. Mógł być w obecności człowieka, który nieustannie myślał o zemście, ponieważ czuł się skrzywdzony, naprawdę lub w formie urojonej. Mógł to być ktoś chory psychicznie, w stanie agresji. Przecież choroba psychiczna, nie zawsze ujawnia się działaniem. Niemniej nie tłumaczy to złego czynu.
To w tym człowieku najpierw – były podobne wibracje i dopiero poprzez efekt nałożenia jego i innych wibracji, wzbudzenia, zostały zwielokrotnione i wywołały określone działanie.
Pierwotne myśli przyciągnęły wtórne, wzmacniając je i nadając im wymiar działania.

Nie wszystko należy zrzucać na innych. Produkując takie myśli, otaczasz się nimi w domu, miejscu pracy, wszędzie. Nasycasz tymi myślami przestrzeń wokół siebie, a w wtedy one bombardują cię ze zwiększoną siłą. Na zasadzie podobne przyciąga podobne. Osoba wypełniona czystymi myślami, pozostanie odporna na negatywne myśli innych osób.

Wymazuj zatem złe myśli, odbieraj im energię, zastępuj nowymi, dobrymi myślami.
Masz kłopoty z dziećmi, osobami w pracy, rodzinie – przyznaj się sam przed sobą, jak o nich myślisz.

Zastosuj inny sposób myślenia, po przeanalizowaniu tego, co dotychczas robiłeś, a na skutki nie będziesz długo czekać.
Myśl o wszystkich, a przede wszystkim o sobie, ładnie. I przypomnij sobie, czy na jakiś czas przed nieprzyjemnym zdarzeniem z własnymi dziećmi, nie miałeś problemów z innymi ludźmi i jak o nich myślałeś, „jak im dokopiesz, zemścisz się“, a może jeszcze mówiłeś to głośno.

Być może ty sam wywołałeś złe zachowanie swojego dziecka, bo to ty jesteś dla niego autorytetem, więc ono chłonie wszystko, co od ciebie pochodzi – nałożyłeś mu swój garb do niesienia.
Zachowuje się podobnie jak ty. A gdy ono coś przeskrobie, myślisz: „znowu ten bachor narozrabiał, jak go dopadnę, to dopiero mu pokażę, co ja z nim mam, skaranie boskie“
– nie dość, że dziecko już i tak ma poczucie winy, boi się, chciałoby uciec lub schować się gdzieś, gdzie mogłoby się od tego lęku uwolnić, stwarzasz mu warunki jeszcze silniejszego zagrożenia. Dzieci intuicyjnie wiedzą, co jest dobre, a co jest złe.
Strach, lęk poczucie winy, są to czynniki, które najbardziej niszczą subtelną strukturę energii, osadzają się w formie brudnych, czarnych, albo szarych, splątanych nici, mgły.
W ciele energetycznym(naszej aurze) powodują blokady, guzy, zgrubienia, hamują swobodny dostęp energii i coraz bardziej się poszerzają tworząc nowe zatory.
Przenoszone są poprzez blokadę i złą wibrację na inne ciała, aż w końcu wywołują chorobę w ciele fizycznym.
W takich przypadkach leczenie objawów niewiele pomaga, ponieważ nie usunięto przyczyny w innych ciałach subtelnych.
Choroba trwa czasem latami rujnując życie dziecka i jego bliskich.
Zatykają się drogi energetyczne, oplatają skłębioną, brudną energią wloty centrów energetycznych, blokują jej przepływ, podobnie jak zatkanie ust i nosa.
Do tego jeszcze zbierają cały strach (czarne lub szare bezkształty – strachu, krwiste – agresji) z otoczenia.

Agresywne zachowanie i poczucie zagrożenia naszych dzieci staje się obecnie normą i coraz bardziej się pogłębia. Narkotyki, ucieczki, destrukcja.
A przecież ty pracujesz, zaharowujesz się niemal na śmierć, aby one miały to, czego ty nie miałeś. Ot sprawiedliwość, prawda?
Przyjrzyj się temu, zanim nieszczęście się stanie.
W większości przypadków, alergie, szczególnie te, które ciężko się leczą i nie ustępują, to właśnie te niby nic nie znaczące zdarzenia, myśli wszystkich domowników, otoczenia.
To sprawdzenie powiedzenia „z kim przestajesz, takim się stajesz“.
Niby na zewnątrz wszystko gra, rodzina jak każda inna, ale…
Oczywiście, to nie jest jedyny mechanizm, ale jeden z ważniejszych i bardo powszechny. W każdej sytuacji można znaleźć taki aspekt, który pozwoli bardziej promienie spojrzeć na życie.

Mimo zagonienia, niedostatku – inwestuj w dzieci i siebie pozytywnym myśleniem, myśleniem ładnie. Myśl o swoich dzieciach, z miłością, czułością.
Pomyśl o dziecku, że jest bezpieczne, a najczęściej właśnie wtedy zapewnisz mu bezpieczeństwo. Pomyśl o dobrych rezultatach. Stoisz na przystanku, masz minutę czasu, pomyśl, w każdym miejscu i czasie.

Nie krytykuj bez ustanku swojego dziecka – zabierasz mu poczucie pewności siebie, zaniżasz jego samoocenę, która w jego dorosłym życiu jest bardzo ważna. Omawiaj z nimi konstruktywnie błędy, które zauważasz. Nie używaj argumentów, „zrób to, bo ja tak chcę, każę“– łamiesz wtedy jego wolę.
Szanuj je.
Masz być wymagającym, ale kochającym. Jesteś dla niego wzorem, drogowskazem, ale nie wyręczaj go, zostaw mu przestrzeń dla rozwoju i swobodnego oddechu psychicznego. Rozmawiaj, mów o swojej miłości do niego. Pamiętaj, czasami może się zdarzyć, że nie zdążysz mu o niej powiedzieć. Wszystkie kłopoty z dziećmi zaczynają się od braku akceptacji i miłości.

Dzieci do siódmego, ósmego roku życia nie mają rozwiniętych ciał subtelnych, aury, a zatem ochrony i dlatego chłoną wszystko jak gąbki. To ty, twoja miłość, twoje ciała subtelne, są dla niego ochroną. W rozwoju małych dzieci, częste przytulanie ich, jest dla nich poczuciem bezpieczeństwa, nauki.
Pobierają one od ciebie i z otoczenia, w którym przebywają, odpowiednią materię do budowy ciał subtelnych. Uważaj więc, czym otaczasz dziecko.
Nie wystarczy zbudować mu fizycznej złotej klatki z brudnymi energiami astralnymi i mentalnymi dorosłych. Często, dzieci z domów dziecka, mają ciała subtelne słabo rozwinięte z tych właśnie powodów. Jest to okaleczenie na całe ich życie.

Okazywanie uczucia miłości do twojego dziecka jest najdoskonalszą ochroną i najwspanialszym posagiem na całe życie, to barwienie różową energią miłości.

Myślokształty.

Myślokształt - jest stworzoną przez ciebie forma energetyczną zbudowaną z powracających myśli.
Jego aktywność i trwałość – jest wynikiem siły myśli, która go stworzyła.
Wytwarzanie ich odbywa się poprzez:
• Jakość myśli, która określa ich barwę (wibrację).
• Naturę myśli, która decyduje o kształcie.
• Dokładność myśli, która decyduje o wyrazistości konturów.

Są one bardzo różne.
Najczęściej widoczne są w naszej aurze w postacji wirujących obłoków, kleksów, haczyków.
Siła twoich emocji i myśli określa rozmiary i czas życia myślokształtu.

Kiedy myślimy o konkretnym przedmiocie, powstaje jego obraz na wysokości oczu, pozostaje tak długo jak długo trwa nasza na nim koncentracja.
Gdy myślimy o innej osobie, tworzymy mały portret tej osoby. Obraz zależy od intensywności związanych z nim uczuć. Podobnie malarze tworzą obrazy.
Tworzą najpierw energetyczne wzorce(formy) – myślokształty tego, co chcą namalować, a potem je odtwarzają na płótnie.
Tak samo czynią rzeźbiarze, pisarze, projektanci mody, wynalazcy, naukowcy.
Są one czasem dostrzegane również przez osoby postronne – jasnowidzące.

Czytanie książki to widzenie myślokształtów autora i wszystkich czytających przed tobą plus własne wyobrażenia.
Wielością pozytywnych myślokształtów nasycone są książki, np. May’a, Cooper’a i wielu innych.
Czasem nawet popularne romanse.
Najbrzydsze myślokształty towarzyszą lektury popularnych brukowców, książek o tematyce drastycznej, smierci, depresji, nieszczęściach.

Ale to jak książka zostanie odebrana – znaczy również, że w samym czytelniku istnieją takie wibracje i one zostały poruszone(“podobne przyciąga podobne”), stąd zainteresowanie taką lekturą.

Są to najczęściej wibracje zawiści, niskich ambicji, pożądań i pragnień. W tych miejscach utworzyły się połączenia z twoimi uczuciami.

Dlatego dobrze jest sięgać po inne pozycje, aby tworzyć nowe połączenia, nowe wibracje.
O nowych połączeniach, powstałych w twoim życiu, świadczy zmiana upodobań lekturowych.
Czytanie bajek przez dzieci i czytanie dzieciom, to działanie na ich ciała energetyczne, dbajmy wiec o staranny dobór czytanych przez nie książek, oglądanych programów telewizyjnych.

Lektura obecnych bajek, oglądanie w telewizji, nie niesie ze sobą całego bagażu pozytywnych emocji, nie dlatego, że one są gorsze. One są nowe i jeszcze nie potrafiły zgromadzić tak wielu myślokształtów, jak na przykład „Kubuś Puchatek, “Mały książę”, czy „Alicja w krainie czarów”.
Działając na subtelne ciała, tworzą mniej wyraziste myślokształty.
Każdy człowiek tworzy trzy rodzaje myślokształtów – elementali:
• Te, które nie są skierowane do nikogo i tworzą swoisty ogon ciągnący się za nim.
• Te, które skupiają się wokół myślącej osoby i dotyczą jej samej, towarzyszą jej wszędzie – myśli egocentryczne.
• Te, które skierowane są do określonego celu i kierują się do niego z szybkością kuli karabinowej.

Obecnie, najwięcej jest myśli typu egocentrycznego – nieustanie nas atakują, ciągle wzbudzając myślenie o tym samym problemie. A jeśli ciągle powracamy do jednej myśli, powodujemy taki stopień ich nasilenia, że wprowadzamy ją w czyn.
Dobrze, jeśli to dotyczy pozytywnej sprawy, ale gorzej jeśli ciągle myślimy o złym czynie, życzeniu.
W tedy sami je prowokujemy.

Myślokształt jednego człowieka przyciąga myślokształty o podobnych wibracjach i treści.

Czasami zdarza się, że do już istniejącego myślokształtu, dołączamy nowy, własny i wzmacniamy go w takim stopniu, że może on działać przez wiele lat.

Utworzony przez nas myślokształt o olbrzymiej mocy może wywierać szkodliwy lub dobroczynny wpływ na właściciela i innych ludzi, a nawet zwierzęta.
Myśląc o kimś z uczuciem miłości, przyjaźni lub złości, kierujemy taki myślokształt do adresata i jeśli w nim są podobne wibracje, przyczepia się do jego aury.

Jeśli w adresacie, nie ma podobnych wibracji, odbija się od niego i wraca zwielokrotniony, poprzez zebranie innych myślokształtów, do właściciela, powodując ruinę jego zdrowia, fizycznego, psychicznego i zaburzenia pracy umysłu – w przypadku złej intencji.

Nie ma innej ochrony przed nimi oprócz wyzbycia się własnych, negatywnych myśli. Wtedy, podobnie jak muchy, które nie mają pożywienia – odlecą.

Nawet wtedy, kiedy jesteśmy zajęci innymi sprawami i przesłany nam myślokształt w tym momencie nie może do nas dotrzeć, “czeka” on aż pojawi się stosowna chwila, aby się doczepić.

Znając ten mechanizm działania, łatwiej będzie przeobrażać swoje myślenie, a zatem powodować rozwój. Niech nas nie kusi sposób działania negatywnego na innych.
W końcowym etapie to my ucierpimy i to bardzo dotkliwie. Ponieważ aby wysłać komuś negatywny myślokształt, najpierw sami musimy go tworzyć, w czasem – bardzo długim i obciążającym energetycznie procesie. A nawet wówczas, gdy stworzony myślokształ wyślemy pod adresem innej osoby, która nie ma podatnego gruntu na jego przyjęcie, “wygłodniały” myślokształt powraca i nabiera siły na naszej energii.
Przypomina wygłodniałego psa, poszczutego na inną osobę, która oddzielona jest od nas murem – wygłodniały pies zaatakuje w końcu właściciela.

Myśli niesienia pomocy innym, opieki i ochrony o dużej dozie uczucia, niezależnie od odległości, spełniają rolę ochronną, są tarczą w aurze danej osoby. Takie myśli o wiele łatwiej docierają do innych, ponieważ zawierając ciepłe, miękkie energie, które nawet jeśli zostaną odepchnięte przez inne osoby o zamkniętych sercach, wracając – wzmacniają nas samych. Inwestując zatem – nic nie tracimy.

Chrońmy więc siebie nawzajem. Tak działają modlitwy rodziców, rozciągając opiekę nad swoimi dziećmi. Jak komuś życzysz dobrze, to sobie życzysz dobrze. Jak kogoś przeklinasz, to przeklinasz siebie.

Na bazie: Alina Zagulska – Opowieść o Drodze Do Siebie

źródło:
http://zenforest.wordpress.com/2008/10/ ... oksztalty/

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 maja 2013, 9:35 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 15 wrz 2010, 8:40
Posty: 166
Płeć: kobieta
Świetnie opisane :spoko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 maja 2013, 19:27 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Besant Annie - "Myślokształty" [wybrane fragmenty]

Trzy kategorie myślokształtów

Jeżeli rozpatrujemy myśli z punktu widzenia myślokształtów, jakie tworzą, możemy
sklasyfikować je w trzech kategoriach:

I. Myślokształty ,które odtwarzają obraz myśliciela
.
Gdy człowiek widzi się w myśli w tym lub innym oddalonym miejscu, albo gdy żywo
pragnie być tam, w istocie stwarza on myślokształt,który go przedstawia, i który
ukazuje się w owym upragnionym miejscu. Podobny kształt może być widziany
często przez inne osoby i niejednokrotnie już bywał brany za ciało astralne lub widmo
samego człowieka. W tym wypadku, widzący musi posiadać dość silny dar
jasnowidzenia w danej chwili, aby móc obserwować to widmo astralne, albo też
myślokształt musi posiadać dostateczną siłę, by się zmaterializować, tzn.
przyciągnąć dookoła siebie czasowo pewną ilość materii fizycznej.

Myśl zdolna uformować kształt tego rodzaju, musi z konieczności być potężna, i
zużywa wielką ilość materii ciała mentalnego. Jakkolwiek ten kształt był mały i
spłaszczony, gdy opuszczał myśliciela, otacza się on znaczną ilością materii astralnej
i rozwija się aż do rozmiarów istoty żywej, zanim dostanie się do miejsca swojego
przeznaczenia.

II.Myśli,które przybierają kształt przedmiotów materialnych.

Gdy człowiek myśli o swoim przyjacielu, formuje przy pomocy swojego ciała
mentalnego dokładny obraz tego przyjaciela; wysuwa się on często z jego umysłu i
po większej części unosi się przed nim w powietrzu.Tak samo, jeżeli człowiek myśli
o jakimś pokoju, o jakimś domu lub krajobrazie, drobne obrazki tych przedmiotów
kształtują się w ciele mentalnym i w następstwie ukazują się. Jest to również
możliwe, gdy ćwiczy się wyobraźnie. Malarz, który myśli o dziele, jakie ma stworzyć,
buduje je z materii zaczerpniętej z jego ciała mentalnego, następnie emanuje je w
przestrzeń przed sobą, zatrzymuje przed swoim wzrokiem mentalnym i kopiuje je na
płótno. Powieściopisarz również konstruuje obrazy swoich bohaterów z materii
mentalnej, później zaś, wysiłkiem woli powoduje ruch tych marionetek z jednej i z
drugiej strony, rozdzielając je lub grupując; w tenwłaśnie sposób intryga
rzeczywiście roztacza się przed nim.

Dzięki naszej dziwnej i fałszywej koncepcji rzeczywistości, trudno jest nam zrozumieć
w jaki sposób obrazy mentalne mogą rzeczywiście istnieć i bywają tak doskonale
przedmiotowe, że jasnowidzący może je spostrzec natychmiast oraz, że mogą nawet
być przekształcone przez kogoś innego, nie tylko przez ich twórcę.
Kilku powieściopisarzy zauważyło powierzchownie, takie przypadki i stwierdzili, że
bohaterowie raz stworzeni w ich wyobraźni, rozwijają tam swoją wolę i powodują
zmianę kierunku intrygi, czasami nawet w znaczeniu zupełnie przeciwnym do
pierwotnego planu autora. Przyczyną powyższego zjawiska jest to, że czasami
myślokształty bywają jakby ożywione przez żartobliwe duchy natury, albo też, jak to
się częściej zdarza, że jakiś zmarły powieściopisarz, czuwający z planu astralnego
nad pracą swojego kolegi sądzi, że może w niej wprowadzić postęp i wybiera tę
metodę, aby wyrazić swoje rady.

III. Myśli,które przybierają kształt całkwicie oryginalny,i które wyrażają się w materii
przyciągnietej wokół siebie


Tylko tej kategorii myślokształty, mogą być z korzyścią przedstawione na ilustracjach,
ponieważ myślokształty dwóch poprzednich serii są, jednym słowem, tylko
krajobrazami lub portretami. Co się tyczy tych typów myśli, rozpoznajemy w nich
naśladowanie form należących do planu fizycznego, ale oddane w materii astralnej.
Zaś w trzeciej grupie, przeciwnie, mamy blask kształtów, należących w swojej
naturze do planu astralnego i planu mentalnego. To właśnie czyni owe myślokształty
głęboko interesującymi, ale równocześnie wznosi nieprzebytą przeszkodę dla ich
dokładnego odtworzenia.

Myślokształty tej kategorii objawiają się prawie zawsze na planie astralnym, gdyż w
większej części są wyrazem nie tylko myśli, lecz i uczuć. Te spośród nich, których
wzory tutaj podajemy, należą prawie wszystkie do tej klasy, wyjąwszy niewielką
liczbę cudownych myślokształtów, biorących początekw medytacji tych, którzy dzięki
długiej praktyce doszli nareszcie do tego, że umieją myśleć.
Myślokształty skierowane do danego osobnika wywołują zupełnie określone skutki;
skutki te są odtworzone po części w aurze tego, który odbiera myśli i w tym wypadku
wzmacniają całkowity rezultat, albo tez są odrzucane.

Myśl pełna miłości i pełna pragnienia opiekowania się, skierowana usilnie do istoty
kochanej, stwarza kształt, który kieruje się do tejosoby i pozostaje w jej aurze jako
stróż, jako tarcza; ten myślokształt będzie szukał wszelkiej okazji, by się stać
pożyteczny, aby opiekować się i bronić tego, ku któremu jest wysyłany i to nie przez
akt świadomej woli lecz przez ślepe posłuszeństwo popędowi twórczemu; rezultatem
tego będzie wzmocnienie prądów dobroczynnych krążących w aurze i osłabienie
prądów szkodliwych, które mogłyby się tam znajdować. W ten sposób stwarzamy i
utrzymujemy w pobliżu tych, których kochamy, prawdziwych aniołów stróżów i
niejedna matka modląca się za swoje oddalone dziecko, zbudowała naokoło niego
ochronne przedmurze, chociaż sama nie wie, jak się to stało, że jej prośby zostały
wysłuchane.

W tym wypadku, gdy myśli złe, czy dobre, są skierowane ku danym osobom, aby
spełniły swoją misję, muszą znaleźć w aurze tego, który je odbiera, materiał zdolny
odpowiedzieć na ich wibracje. Żadna kombinacja materii nie może wibrować poza
pewnymi granicami, pomiędzy którymi aura jest zdolna do wibracji, i czasami nie
może ona przeniknąć owej aury w żaden sposób. Co zatym idzie, myśl odskakuje ku
temu, który ją sformował, z siłą proporcjonalną do energii zużytej na wyrzucenie jej.

Dlatego mówi się, że serce czyste i umysł wzniosły są najlepszymi obrońcami
przeciwko atakowi myśli nienawistnych, ponieważ umysł i serce czyste zbudują ciało
astralne i ciało mentalne, które to ciała nie będą mogły odpowiadać na wibracje
należące do materii ciężkiej i brutalnej. Jeżeli jakaś myśl nienawistna wprawiona w
ruch dla przewrotnych celów, spróbuje uderzyć o ciało czyste, jak to, o którym
właśnie mówiliśmy, jest ona odepchnięta i odskakujewstecz z całą swoją energią;
obiera ona drogę najmniejszego oporu, którą właśnieprzeszła i przybywając do tego,
który ją stworzył, ukarze go. Ponieważ posiada on wmaterii tworzącej jego ciało
astralne i mentalne, elementy podobne do tych, które tworzą ów myślokształt,
wchłania on w owe wibracje i ostatecznie, będąc twórcą tej złej myśli doznaje właśnie
tych cierpień, które chciał zadać innemu. Tak więc przekleństwa i błogosławieństwa
można porównać do ptaków, które powracają same do gniazda. Widzimy stąd
niebezpieczeństwo kierowania myśli nienawistnych doczłowieka o wysokim stopniu
rozwoju; myślokształty wysłane przeciwko niemu są bezsilne i nie mogą go
dosięgnąć, lecz w zamian powracają do swoich twórców i ranią ich myślowo,
moralnie i fizycznie.

Podobne wypadki były wiele razy zaobserwowane przez członków Towarzystwa
Teozoficznego i są im bardzo dobrze znane. Tak długo, jak pozostaje coś brutalnego
i niskiego w jakimś osobniku, coś, co jest podobne do zła i egoizmu jest on narażony
na ataki tych, którzy chcą mu uczynić coś złego; ale gdy wyeliminował on to całe zło
przez oczyszczenie siebie samego, jego wrogowie niemogą nic uczynić przeciwko
niemu, kroczy on cichy i spokojny pośród pocisków, które mu grożą. Inaczej jednak
się dzieje z autorami tych nienawistnych myśli

Zanim przejdziemy do studiowania różnych typów myślokształtów należałoby zwrócić
uwagę na jeszcze jedną rzecz, mianowicie, że każda z podanych tutaj myśli była
zaobserwowana w życiu realnym; nie są one wytworamiwyobraźni nauczyciela, lecz
obrazem kształtów zaobserwowanych rzeczywiście, wysłanych przez mężczyzn i
kobiety w stanie normalnym, i zostały opisane z największym staraniem i
najskrupulatniejszą dokładnością, przez tych, którzy je widzieli, bądź przy pomocy
pisarzy, którym były opisane.
Dla ułatwienia orientacji myślokształty tego samegotypu zostały zgrupowane.

UCZUCIA PRZYWIĄZANIA I ŻYCZLIWOŚCI

1 Uczucie czyste, ale nieokreślone
Myślokształt jest obłokiem, wirującym, czystym uczuciem, i gdyby nie jego niewyraźny

kształt, przedstawiałby on uczucie doskonałe.
Osoba, od której pochodzi taki myślokształt jest szczęśliwa, w zgodzie ze wszystkimi
i marzy w sposób nieokreślony o przyjacielu, którego obecność byłaby jej miła. Nie
ma nic gorącego ani silnego w tej myśli, jakkolwieknależy do rzędu istot
dobroczynnych i chociaż znajduje się w niej pragnienie wolne od egoizmu, w chęci
zbliżenia się do tych, których kochamy. Uczucie, które da początek podobnemu
obłokowi, będzie czyste w swojej istocie, ale nie będzie posiadało żadnej siły zdolnej
do wydania określonych rezultatów. Jasnowidzący mógłby odróżnić analogiczną
formę wokoło mruczącego z zadowoleniem kota. Promieniuje ona wtedy łagodnie
wokoło zwierzęcia jako szereg koncentrycznych łusek, różowych chmurek, które
rozpościerają się stopniowo, aby zniknąć w niewielkiej odległości od swojego
zadowolonego i układającego się do snu twórcy.


2, Uczucie nieokreślone i egoistyczne

Myślokształt przedstawia również obłok przywiązania, lecz tym razem jest on do głębi
zabarwiony uczuciem nieskończenie mniej dobrym. Posępny i twardy szaro-brunatny
kolor egoizmu, ukazuje się wyraźnie pośród karminu miłości i łatwo zauważyć, że
uczucie znajdujące się w tej chwili, jest związane wewnętrznie ze wspomnieniem łask
otrzymanych w przeszłości i z nadzieją innych względów spodziewanych w przyszłości.
Jakkolwiek uczucie twórcze poprzedniego myślokształtu było bardzo nieokreślone, pozbawione
było jednak tej barwy egoizmu i wskazywało na pewną szlachetność tego, który je wysyłał.

Niniejszy myślokształt przedstawia to uczucie na niższym stopniu ewolucji. Rzadko się
zdarza, aby takie dwa obłoki mogła opanować ta sama osoba podczas tego samego
wcielenia. Istnieją wprawdzie pewne dobre cechy w człowieku, który informuje ów
drugi obłok, lecz człowiek ten jest jeszcze mało rozwinięty. Większa część
pośrednich sympatycznych uczuć, rozpowszechnionych w świecie, należy do tego
ostatniego typu. I tylko bardzo powoli i stopniowo transformują się one, i stają się
typem bardziej wzniosłym, jak opisywany poprzednio.

2, Uczucie wyraźnie określone

Mamy tutaj do czynienia z czymś zupełnie innym, czymś potężnym i zdolnym do wywołania
określonych skutków. Kolor jest podobny, jak ten w myślokształcie pierwszym, jednakowego
blasku i głębokości, ale w pierwszym wypadku było to tylko proste uczucie, podczas gdy
obecnie znajdujemy się wobec woli pełnej siły, połączonej ze śmiałym czynem. Ci, którzy
znają książkę “Człowiek widzialny i niewidzialny” przypomną sobie, że przedstawia on podobne
skutki nagłego, czystego i bezinteresownego przywiązania, takiego, jakie się ukazuje
w ciele astralnym matki, gdy przyciska dziecko do serca i okrywa je pieszczotami.

Różne zmiany mogą być wywołane przez nagłe wybuchy wzruszenia; jednym z nich
jest formowanie się w ciele astralnym karmazynowych węży lub wirów otoczonych
“żywym światłem”. Każdy z nich jest myślokształtem głębokiego, sympatycznego
uczucia, stworzonym w sposób, jaki właśnie wskazaliśmy i kierującym się
natychmiast ku istocie, która wywołała to uczucie. Jest to myślokształt, który właśnie
opuścił ciało astralne swojego twórcy i kieruje się do swojego celu.

Ciekawe jest spostrzeżenie, że prawie półkolisty kształt myśli, zmienił formę w ten
sposób, że przypomina pocisk lub głowę komety; łatwo zrozumieć, że zmiana owa
została spowodowana szybkim ruchem tego kształtu z powodu nagłego wzruszenia.
Przejrzystość koloru świadczy o czystości wzruszenia, które dało początek temu
myślokształtowi, podczas gdy precyzja jego konturówjest niezaprzeczonym
dowodem potęgi i energii woli. Dusza zdolna stworzyć podobny myślokształt doszła
już z pewnością do pewnego stopnia rozwoju.

4, Uczucie promieniujące
Daje nam pierwszy przykład myślokształtu, stworzonego z intencją przez jego
autora, który usiłuje się oddać całkowicie myślom pełnym
miłości dla wszystkich istot. Nie należy zapominać,że wszystkie te formy są
nieustannie w ruchu. Ta, która nas obecnie zajmuje rozpościera się z siłą bardzo
podobną do fontanny tryskającej z jakiegoś centrum,rozmiarów których nie możemy
sobie wyobrazić. Uczucie tego rodzaju wywołuje skutki tak rozległe, że jest rzeczą
trudną opisać je z dokładnością i jasnością. Przedstawiony przez nas rnyślokształt
posiada dokładne zarysy i można zauważyć w istocie,że liczne promienie, które
emanują są absolutnie wyraźne i nie maja nic nieokreślonego.

5, Pokój i pomoc.

Mało jest myślokształtów piękniejszych i bardziej pełnych wyrazu
niż ten. Jest to myśl pełna miłości i pokoju, błogosławieństwa i pomocy, wysyłana
przez kogoś, kto może pomóc.

Małe jest prawdopodobieństwo, aby w momencie tworzenia go znajdowała się w
umyśle tego, który mu dał początek, wizja jakiegoś uskrzydlonego kształtu; niemniej
jednak jest możliwe, że jakieś podświadome wspomnienie dawnych opowiadań z
czasów dzieciństwa o aniołach stróżach mogło mieć wpływ w owej chwili. Jakkolwiek
by się rzecz miała, szczere pragnienie niesienia pomocy przybrało ten kształt, o tyle
wdzięczny, o ile wymowny, uczucie przywiązania, które go spowodowało, dało mu
miły, różowy kolor, a inteligencja, która nim kierowała, oświetla go jak promień
słońca. W ten właśnie sposób stwarzamy prawdziwych aniołów stróżów,
czuwających nad tymi. których kochamy i opiekujących się nimi; niejedno przyjazne
życzenie, pozbawione egoizmu, przybrało ten kształt, jakkolwiek jego autor nie
zdawał sobie z tego sprawy.

6, Uczucie wyłączności niższego rzędu

Myślokształt tego uczucia daje nam przykład przywiązania tego rodzaju, jeżeli dostojne miano
miłości może być dane podobnemu uczuciu. Wiele kolorów współpracuje w utworzeniu jego
niemiłych i pozbawionych blasku odcieni; zmysłowość wypowiada się przez przyćmione światło,
ściemnione jeszcze błotnistą plamą egoizmu. Kształttej myśl posiada bardzo
charakterystyczne pozaginane haczyki, podobne spotyka się tylko tam, gdzie jest
gorące pożądanie. Jest oczywiste, że autor podobnego myślokształtu nie ma
najmniejszego wyobrażenia o tym, co to jest poświecenie przez miłość. Nie wie
także, co to jest radosne wyrzeczenie się i nigdy nic zapytywał siebie samego: “Co
mógłbym dać”. Przeciwnie, nie przestał mówić sobie:“Co mógłbym zyskać”.
Przedstawia to mnóstwo krzyżujących się krzywych linii. Nie ma w tej myśli
wzniecenia Ducha, jak w tylu innych; wypływa ona jakby z żalem z ciała astralnego;
jest to, smutna karykatura boskiego uczucia miłości, jest tam jednakże rzeczywisty
postęp i nowy etap ewolucji.



całość: [31dni okres ważności linka]

http://www.sendspace.pl/file/b9d54db819523c74a743871

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2013, 9:45 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 30 maja 2013, 18:01
Posty: 120
Płeć: mężczyzna
A moze to myśl, ba! jak wypowiedziane słowa które unoszą sie jak powietrze i ktore duchowo wdychamy jest źródłowym kształtem, które przyjmując potem wydychamy, tym samym dotruwając siebie i innych zatruwając. Wielbiąc Jego Potegę, a czy swiadomie czy nie, to dla Chmury bez znaczenia.

_________________
kiedy grzebanie w smietniku nazwie się archeo to wielu pobiegnie za doktoratem.
http://www.youtube.com/watch?v=lJZJuAgadeI#at=78 I like ... ;-)

przeszłość i przyszłość są jak różnica potencjału zmuszając do właściwego biegu chwilunię, zwaną czasem: tu i teraz.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2013, 16:17 
Super post , zawsze wiedzałam że myśl wysłana do osoby wybranej do niej dociera i odezwie się,ze myśli maja kształty i żyją i jak bumerang potrafią wrocić jesli sa nienawistne i złe , ten artykuł , dał mi wreszcie poznac jak to się odbywa , dzieki, może jestem już na wyższym poziomie niewiem bo od dawna dzieje sie w moim życiu coś magicznego, myśli moje się materializują , naprawde warto nikogo nie osadzać , mozna powiedzieć wszystkich lubieć wyzbyc sie nienawisci czy złości naprawde to wraca



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group