Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 11 gru 2019, 7:27

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
Post: 29 sty 2014, 10:46 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 cze 2013, 19:03
Posty: 225
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk
Cytuj:
Okazuje się, że zegar biologiczny nie "tyka" tylko kobietom, u których wraz z wiekiem zmniejsza się wydajność jajników. Jak podaje The Telegraph, badania przeprowadzone na szeroką skalę udowodniły, że dzieci spłodzone przez mężczyzn w starszym wieku o wiele częściej cierpią na poważne zaburzenia natury psychicznej, jak autyzm, schizofrenia, czy opóźnienie umysłowe.

Mężczyźni mogą zachować zdolność do produkcji plemników nawet całe życie, jednak zdrowie poczętego dziecka jest silnie uzależnione od wieku ojca. Naukowcy uważają, że posiadanie dzieci po 40 roku życia jest wręcz niebezpieczne. Ich zdaniem upływający czas zwiększa u mężczyzn ryzyko spłodzenia potomstwa z poważnymi mutacjami genetycznymi. U ojca w wieku powyżej 45 lat ryzyko to wzrasta aż o jedną trzecią (34%), w porównaniu do 25-29 letnich mężczyzn.
Obrazek


Sperma meżczyzn wraz z wiekiem, może zawierać coraz więcej błędów DNA. Badanie przeprowadzone w zeszłym roku na Islandii potwierdziło tezę, że starsi ojcowie z większym prawdopodobieństwem przekażą dzieciom dużą ilość mutacji genetycznych i wad, które nie występowały wcześniej u żadnego z rodziców. Warto zaznaczyć, że inne badania wykazały, że ryzyko to nie zwiększa się, jeśli mężczyzna ma dzieci, które urodziły mu się w młodości.



Jeżeli w przedziale 20-35 rodzi się najmniej dzieci, to jak wykluczymy "dojrzałych" rodziców to pozostanie nam liczyć tylko na przypadkowe ciąże nastolatek.
Kolejna bzdura animatorów depopulacji rodem z NWO



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 29 sty 2014, 10:46 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 29 sty 2014, 11:18 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
Nautic, to nie jest żadna bzdura, bo np. komórki jajowe kobiety z wiekiem mają coraz więcej uszkodzeń (stres, zanieczyszczenie środowiska itd), to się wszystko kumuluje. Niby u mężczyzn plemniki produkowane są "na bieżąco", ale ostatnio gdzieś czytałam, że właśnie też z wiekiem coś tam złego się dzieje.

W temacie płodności polecam 2 dokumenty... Jak wszechobecny plastik wpływa na ludzką płodność.


i
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 sty 2014, 12:07 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 cze 2013, 19:03
Posty: 225
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk
Ariessa:) dzięki za info.
Oczywiście , że zdaję sobie sprawę z faktu że z wiekiem coś się zmienia. Ale faktem jest , że pokolenie dzisiejszych facetów 40+ często ma zdrowszy materiał genetyczny niż młodzi i sprawniejsi seksualnie faceci.
Bierze się to stąd , że ich matki w ciąży jadły zdrowe marchewki a nie zsyntetyzowane odżywki.
Ich materiał genetyczny, może w mniejszej ilości plemników jest nadal czysty. Przecież kiedyś faceci zapładniali swoje kobiety nawet po 60 tce i jakoś nie zwichrowało to linii genetycznej cywilizacji.
Mutacje genetyczne zazwyczaj odbywają się na wczesnym etapie rozwoju ( płodowy, wczesne dzieciństwo, dojrzewanie) potem już tylko skutki są widoczne.
Ja swojego synka powołałem do życia w wieku 42 lat i był najdorodniejszym malcem na porodówce (4400 x 62 cm)
Martwi mnie nie naukowy kontekst artykułu, bo wiemy , że ludzkość się mutuje,
Tylko, że te mutacje nie zmieniają populacji a ją redukują.
Zdrowy materiał genetyczny jest eliminowany.
Piszę to w kontekście dyskusji
zabijanie-nowo-narodzonych-dzieci-powinno-byc-dozwolone-t9622.html

Nie zdziwiłbym się gdyby pojawiła się w mediach naukowa sensacja pod tytułem

"Naukowcy z Islandii odkryli , że posiadanie dzieci jest śmiertelnym zagrożeniem dla społeczeństwa"

Czytając takie artykuły nie ponosi mnie euforia , budowanie barier, strachów, zagrożeń to podstawowy slogan rządzących.

"życie jako śmiertelna choroba , przenoszona drogą płciową"

Takie artykuły same sobie przeczą
Cytuj:
Warto zaznaczyć, że inne badania wykazały, że ryzyko to nie zwiększa się, jeśli mężczyzna ma dzieci, które urodziły mu się w młodości.


Jaki to może mieć wpływ na przyszłe dzieci? Z tego co wiem to faceci nie mają macicy,

Poza tym , Islandzkie "badania naukowe" już nie raz dały popis , że produkują sensacje na zamówienie sponsorów.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 sty 2014, 14:08 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 27 sty 2012, 18:23
Posty: 81
Dlaczego mężczyzna plus 40 nie może mieć dzieci? Przynajmniej taka informacja go zniechęca. Zwróćcie uwagę, że jest to wiek, kiedy wielu ludzi jest już "ustawionych" i nadchodzi czas posumowań. Wcześniej nie było czasu na dziecko, teraz przychodzi refleksja że może jednak. Lecz na przeciw wychodzi informacja że to chore i niezdrowe. Tak... bo zdrowe jest karmienie ludzi aspartamem. Hipokryzja w swojej najlepszej formie. Nie mówię, że to w ogóle nie wiąże się z żadnym ryzykiem, ale z drugiej strony jest też dużo kobiet które urodziły po 40. roku życia zdrowe dzieci. Ba, nawet są przypadki matek około 60siątego roku życia, nawet po ustaniu miesiączkowania! I nie są to jakieś zmutowane, chore i skrzywdzone dzieci, tylko w pełni zdrowe. Jedyne co jest dla nich przeszkodą to fakt, że mogą krócej się cieszyć czasem spędzonym ze swoimi rodzicami.

Ludzkie ciało zadziwia swoją wytrzymałością, zdolnością do regeneracji. Mówi nam się powszechnie, że człowiek po 40. roku zycia to już dziadek, najlepsze lata ma za sobą. A jeśli wcale tak nie jest? Ważne co człowiek o sobie myśli. Są osoby po 90. roku życia pełne radości i wciąż aktywne. I są po 40, a wyglądają na 60, czują się na 80.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 sty 2014, 17:37 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 cze 2013, 19:03
Posty: 225
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk
Cytuj:
Hipokryzja w swojej najlepszej formie.

No święte słowa

Cytuj:
Ludzkie ciało zadziwia swoją wytrzymałością, zdolnością do regeneracji. Mówi nam się powszechnie, że człowiek po 40. roku życia to już dziadek, najlepsze lata ma za sobą. A jeśli wcale tak nie jest? Ważne co człowiek o sobie myśli. Są osoby po 90. roku życia pełne radości i wciąż aktywne. I są po 40, a wyglądają na 60, czują się na 80.


Stąd tez moje oburzenie tym artykułem.
Sam znam wielu 30 letnich dziadków:)
To że mniej plemników nie oznacza spadku jakości.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2014, 10:07 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 12 lip 2011, 11:10
Posty: 126
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Warto zaznaczyć, że inne badania wykazały, że ryzyko to nie zwiększa się, jeśli mężczyzna ma dzieci, które urodziły mu się w młodości.


Że co? Co ma piernik do wiatraka? Jak niby spłodzenie dzieci w młodym wieku ma się do jakości plemników w późniejszym wieku (oczywiście z naukowego punktu widzenia)?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lut 2014, 20:54 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2013, 1:45
Posty: 209
Płeć: mężczyzna
Ariessa pisze:
.......... Niby u mężczyzn plemniki produkowane są "na bieżąco", ale ostatnio gdzieś czytałam, że właśnie też z wiekiem coś tam złego się dzieje.

...........

kompletne bzdury. Poczytaj spokojnie biografie wybitnych ludzi. Przeważająca większość miała ojców około 50 tki. To było znane prawidło, że z dojrzałych ojców rodzą się bardzo wybitne dzieci.
Przychodzi mi na myśl hrabina Lanckorońska - zmarła niedawno autorka kilku książek. jest naprawde sporo podobnych przykładów. Tak jak bzdety gender - tak szerzyć się będzie idiotyzmy tego typu. To jest niebezpieczne dla NWO. Nie potrzeba ludzi wybitnych - mają być matołki chodzące na "siłkę" i mogące dobrze łopatą machać.

ProstaDusza pisze:
..............Nie mówię, że to w ogóle nie wiąże się z żadnym ryzykiem, ale z drugiej strony jest też dużo kobiet które urodziły po 40. roku życia zdrowe dzieci. Ba, nawet są przypadki matek około 60siątego roku życia, nawet po ustaniu miesiączkowania!.......................

Na Syberii po dziś dzień żyją rodziny Starowierców mających po 10-16 dzieci. Kobiety i mężczyźni w wielu 90 lat robią szpagat i w tymże wieku płodzą dzieci rodząc je bez bólu. Te "naukowe rewelacje" to kupa bzdur.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lut 2014, 21:04 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
No wlasnie mezczyzni, w przeciwienstwie do kobiet, moga w sumie zawsze. Im zegarek nie tyka. Plodnosc nie znika wraz z jakas magiczna menopauza.

A praktycznie, odnoszac sie do tematu... Mam przyjaciela, ktoremu 2 lata temu urodzila sie przecudowna coreczka.
Zona w chwili, gdy rodzila core miala 36 lat a moj przyjaciel... 48.
W tym roku w listopadzie skonczy 50 latek.
Jest super mlodzienczym facetem, ma mnostwo energii, jest zdrowy, zyje zdrowo itd... i jak widac, nie bylo to przeszkoda w tym, zeby miec piekne, zdrowe dziecko. I calkowicie bez przeszkod.
Szybko poszlo.


Znam duzo ludzi, wlasnie decydujacych sie na dzieci tak pozno.
Sa to przede wszystkim ludzie wyksztalceni, ktorzy chca, zeby posiadanie dziecka bylo decyzja w pelni swiadoma i nie okupiona wyrzekaniem sie tego czy tamtego.
Tak jest zazwyczaj.
Z tego, co widze, dzieci na tym nie cierpia.


Mawia sie, ze kto ma starszych wiekowo rodzicow, moze nie podoswiadczac z nimi kontaktu tak, jak dzieci majace rodzicow mlodszych. Co za sciema. Nikt nie ma gwarancji na dlugie zycie. Ten mlody moze szybko umrzec a ten starszy moze dozyc poznej starosci. Liczy sie dojrzalosc, swiadomosc i co za tym idzie, swiadome rodzicielstwo. Nie ilosc czasu spedzonego z dzieckiem a jakosc tego czasu sie liczy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group