Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 24 lip 2017, 23:27

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ] 
Autor Wiadomość
Post: 27 lis 2012, 11:56 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3170
Horus-Ra jako archonowy, pasożyt pozaziemskiego pochodzenia: kontynuacja wywiadu z Maarit - skandynawską MILAB

Autor: Eve Lorgen
http://evelorgen.com/wp/

Streszczenie

Artykuł skupia się na pasożytniczej naturze Horus-Ra, jako "archona", międzywymiarowej istoty, odkrytej podczas uprowadzeń przez obcych i doświadczeń z MILAB. Horus-Ra ma podobny wygląd do istot z głową jastrzębia, znanych ze starożytnego Egiptu, zdarza się też, że przyjmuje on postać węża. Jest to kontynuacja wywiadu z Maarit, skandynawską MILAB, uznawaną jako kluczowy świadek, który dał najbardziej fascynujące, dziwaczne i niepokojące świadectwo, obejmujące takie elementy jak: uprowadzenia przez obcych, MILAB, rytuały, manipulacja genetyczna, kontrola umysłu i wojna duchowa.

Artykuł jest podzielony na kilka kategorii:

• Starożytny, gnostycki pogląd na archonów, opisany w traktatach ze zbiorów Nag Hammadi.
• Optogenetyka, manipulacje genetyczne obcych i mitochondrialne DNA, oraz znaczenie spójności ludzkiej triady: umysłu, ducha i duszy.
• Ludzkie klony uprowadzonych i technologia recyclingu duszy.
• Elementy rytuałów w doświadczeniach z MILAB.
• Doświadczenie Maarit z archońskim pasożytem Horus-Ra.
• Horus-Ra jako ogromny wąż i człowieko-ptak.
• Operacje kontroli umysłu i tortury zgodne z niemoralną agendą Nowego Porządku Świata (NWO).
• Szkice i rysunki Maarit z Horus-Ra jako wężem, emblematy i DNA Draco.

Wywiad z Maarit z kwietnia 2011
http://evelorgen.com/wp/articles/military-abduction-milabs-and-reptilians/interview-with-maarit-a-scandinavian-milab
zawiera bardziej aktualne doświadczenia uprowadzeń przez obcych, opisujących podobną Horusowi-Ra postać, znaną z religii starożytnego Egiptu.
http://en.wikipedia.org/wiki/Horus,%20http://en.wikipedia.org/wiki/Ra

Jej spójne doświadczenia są zgodne z motywami operacji MILAB i zagadnieniami okultyzmu Nowego Porządku Świata. W moim przekonaniu, wykazują pasożytniczą i archonową naturę obcych. Archonowe zachowania są również widoczne u ludzkich współpracowników, którzy potajemnie służą, wrogim ludziom, pozaziemskim kontrolerom, w ramach wojskowego kompleksu przemysłowego. Postrzeganie obcych jako inwazyjnych pasożytów, można znaleźć w pracach dr Corrado Malangi oraz w moich własnych ustaleniach, dotyczących uprowadzeń i operacji MILAB. Ten aspekt obcej ingerencji, wykracza poza fizyczne uprowadzenia. Dotyczy on także systemu bioenergetycznego porwanych, ich ducha, umysłu i duszy.

Pogląd starożytnych gnostyków na archonów

Obcy jako pasożyty, które atakują umysł ludzkiego żywiciela, są opisani w starożytnych pismach gnostyckich z Nag Hammadi. (http://www.gnosis.org/naghamm/nhl.html) Z tej perspektywy, obce siły nazywane archonami, nieorganiczne istoty, działające pod władaniem Demiurga, określane są one w tradycji gnostyckiej jako "Ialtobaoth". Ialdabaoth jest znany jako potężny zmieniacz kształtu (shapeshifter). Jedną z jego postaci jest lew o wężowym ciele. John Lash, badacz zagadnień gnostyckich, w artykule "Alien Dreaming" tak oto pisze:

"... obraz lwa-węża jest cały czas widoczny, w formie hieroglifów, na ścianach świątyni Horusa w Edfu, czterdzieści mil na południe od Nag Hammadi. W kulcie Hathor, tam praktykowanym, lew-wąż reprezentował 'królewskie nasienie' faraonów ".

Ilustracja z artykulu "Alien Dreaming"autorstwa Johna Lash'a
http://www.metahistory.org/gnostique/archonfiles/AlienDreaming.php

Obrazek

Czy to "królewskie nasienie" faraonów mogło być hybrydami ludzko-obcymi lub istotami, które zostały genetycznie zmodyfikowane przez kosmitów, podczas programu hodowli hybryd, tak spopularyzowanego we współczesnych badaniach nad uprowadzeniami przez UFO? Niektórzy uważają, że "nasienia królewskie" są potomkami Annunaki, często opisywanymi w książkach Zechariach Sitchin'a. Niektórzy twierdzą, że starożytni Annunaki nie są niczym więcej, jak gadzimi istotami, szeroko omawianymi przez badaczy spiskowych, takich jak David Icke.

Maarit powiedziała mi w swoim poprzednim wywiadzie oraz w wielu prywatnych rozmowach, że drakońskie istoty panują nad gadami i wielu innymi rasami, które biorą udział w programie porwań na naszej planecie. Przyznała również, że istnieje wiele ras obcych, które tak jak my, poszukują bożych prawd duchowych, i które także są wprowadzane w błąd przez wiele skorumpowanych przekonań religijnych, których pierwotnego źródła można doszukiwać się w tym samym satanistyczno-archońsko pasożytniczym planie gry. Twierdzi, że istnieją rasy pozaziemskie, które są duchowo bardziej rozwinięte, podobnie jak istnieją ludzie, którzy są bardziej oświeceni, niż większa cześć społeczeństwa. To nie czarno-biały obraz, ale pewne podstawowe prawdy, które są trzymane w tajemnicy przed masami. Najbardziej strzeżona tajemnica, która stoi za obcymi, agendą Nowego Porządku Świata i pasożytniczym, archońskim planem gry, koncentruje się wokół kombinacji satanistyczno-psychicznego wampiryzmu i zaawansowanych technologii. Ta wysoka technologia jest również określana jako czarna meta-technologia, ponieważ łączy w sobie elementy rytuałów czarnej magii, nanotechnologii, kontroli umysłu, manipulacji genetycznej i technologii implantów obcych. Prawdziwie uciskające duszę połączenie i moim zdaniem, jest to wielkie zagrożenie dla ludzkości. O ile, oczywiście, nie obudzimy się i nie weźmiemy odpowiedzialności za naszą własną wolność.

Optogenetyka, manipulacje genetyczne i mitochondrialne DNA

W poprzednim wywiadzie, Maarit tłumaczy, w jaki sposób rozumie, co to znaczy być genetycznie zmodyfikowanym przez obcych. Przebudowa DNA odbywa się w taki sposób, iż centralny układ nerwowy uprowadzonego, zostaje zmieniony w celu dostosowania i skutecznego "wyrażania" świadomości obcych. Mówi dalej, że świadomość obcych, która funkcjonuje na innej wibracyjnej częstotliwości, działa, jako swego rodzaju, współczynnik epigenetyczny, który uruchamia genetykę hybrydowego ciała, uprzednio już zmodyfikowanego, aby przyjąć obcą świadomość. Tutaj kwestia zmian genetycznych może być funkcją modulacji częstotliwości energetyczno-wibracyjnej. Energetyczno-epigenetycznego czynnika, jeśli wolicie.

Książka doktora Corrado Malangi "Alieni o Demoni. La Battaglia per la vita eterna" (wydanie drugie, Terresommerse, 2010) oraz obecne badania, potwierdzają związek między uprowadzeniami, a mitochondrialnym DNA oraz faktem, że konsekwencje uprowadzeń są przenoszone z matki na dzieci. Oznacza to, że ojciec, który był uprowadzony, nie może przekazać ich swoim synom, chyba że matka też była uprowadzona. Na podstawie wyników badań, uzyskanych z pracy z setkami uprowadzonych, dr Malanga doszedł do wniosku, że kosmici są zainteresowani tylko ludźmi obdarzonymi, co umownie można by nazwać, "świadomością duszy" lub "nieświadomym umysłem". Malanga podkreśla:

1) Ktoś (obcy i twórcy obcych) pod hasłem "Divide et impera" ("dziel i rządź"), podzielił świadomość na trzy części:
- Umysł (bardziej podobny do świadomego umysłu)
- Duch (bardziej podobny do podświadomości)
- Dusza (bardziej podobna do nieświadomego umysłu)

2) W przypadku uprowadzonych, te trzy części świadomości nie znają się, nie rozmawiają ze sobą i często nawet nie wiedzą, kim są i dlaczego są w danym miejscu.

Zasadniczo istnieje "rozłączenie duszy" u uprowadzonych. (EL - może być to zrozumiane, jako rodzaj odłączenia od siebie różnych aspektów jednej osobowości.) Rozłączenie uzyskiwane jest za pomocą różnych obcych technologii, takich jak implanty, obce pasożyty, programowanie kontroli umysłu czy trauma. Takie rozłączenie, ułatwia obcym korzystanie z energii duszy uprowadzonego, podobnie jak nurt wody w rzece, może być "podkradany" przez dołączanie doń różnych węży i rur, przekierowuje przepływ z głównego nurtu na boki.

3) W przypadku uprowadzonych, przez większość czasu świadomość duszy wierzy, że jest niewolnikiem obcych, spogląda na nich jak na bogów i boi się ich.

Według dr Malangi, lekarstwem na kosekwencje porwań, jest odzyskanie przez duszę pamięci, przypomnieniu sobie kim ona naprawdę jest, a jest przecież suwerennym podmiotem, wobec którego obcy nie mają żadnych praw. Ciało musi być oczyszczone z pasożytów i implantów. Dusza, umysł i duch, muszą poznać siebie i zjednoczyć się w jedną i suwerenną świadomość. Proces ten przynosi nieoczekiwaną spójność ludzkiej psychice.

Dr Malanga zaprojektował pół-hipnotyczną, neurolingwistyczną wizualizację o nazwie mentalno-cielesna symulacja (Flash Mental Simulation - FMS). Ma ona pomóc uprowadzonym połączyć ze sobą świadomość duszy, ducha i umysł, w taki sposób, aby mogli korzystać z ich mocy i świadomości. Należy usunąć lub zneutralizować obce implanty, żeby uprowadzeni mogli "ponownie połączyć się z wewnętrzną siły duszy". (Patrz - procedury FMS
http://flashmentalsimulation.wordpress.com/flash-mental-simulation/)

Kiedy uprowadzeni byli pod wpływem hipnozy, dr Malanga był w stanie uzyskać informacje od ich duszy, części, będącej wszystkiego świadomej, mającej pamięć i moc, i mogącej współistnieć w ponadczasowym, wiecznym miejscu. W miejscu, gdzie obcy istnieć nie mogą. Powodem jest energia duszy, której obcy najwyraźniej nie mają, a którą chcą wykorzystać jako źródło energii i nieśmiertelnego życia.

Ciekawym uzupełnieniem jest, że dzięki licznym regresjom hipnotycznym, dr Malanga odkrył powód, dlaczego obcy porywają takie, a nie inne osoby. To kwestia DNA. Dusza łączy się bezpośrednio z DNA danej osoby. Ta wiedza została uzyskana poprzez komunikację z duszą uprowadzonej osoby, podczas hipnozy i od niektórych obcych pasożytów, które mówiły przez uprowadzonego, w stanie hipnozy. Niektórzy ludzie są odpowiedni dla obcych, a niektórzy nie są, ponieważ ich DNA wibruje na częstotliwości niezgodnej z częstotliwością duszy. Także, najwyraźniej taka genetyczna niezgodność występuje u dużej części ludzkości. Wielu uprowadzonych poproszono podczas hipnozy również o to, aby powiedzieli, ilu ludzi na Ziemi faktycznie posiada duszę, w ogólnie rozumianym sensie. Odpowiedzi wahały się w przedziale: od niewielu, do mniej niż 50% populacji ma duszę. Uprowadzeni, stanowią tylko 5-10% ludzi posiadających duszę. Koncepcja ta mówiąca o tym, iż nie wszyscy ludzie mają duszę per se, jest, co najmniej, bardzo kontrowersyjna.

Uprowadzeni często raportują o wystawieniu ich na działanie różnych tonów, częstotliwości i kolorów, podczas porwania przez obcych, bądź doświadczeń MILAB. Rozwijająca się optogenetyka, może wyjaśnić wartość takich doświadczeń i możliwych zastosowań; optogenetyka ustanawia nowe granice w badaniach medycznych. Może być zdefiniowana jako integracja optyki i genetyki, do kontroli dobrze zdefiniowanych zdarzeń (takich jak potencjałów czynnościowych) w ramach określonych komórek (np. ukierunkowane klasy neuronów projekcyjnych), w żywych tkankach (np. mózgu swobodnie zachowujących się ssaków). Patrz poniżej - link do pełnego artykułu: Microbial Opsins: A family of Single Component Tools for Optic control of Neural Activity.

http://cshprotocols.cshlp.org/content/2011/3/top102.full
http://www.technologyreview.com/biomedicine/24870/?mod=related,
http://www.technologyreview.com/biomedicine/27123/?mod=related

Cóż, dodać, w sensie zaawansowania, temu wiele lat i mamy tajna technologia już wykorzystywaną i przeprowadzane, przy jej użyciu, eksperymenty na ludziach, podczas uprowadzeń i operacji MILAB.

Jednym z najbardziej fascynujących aspektów moich licznych rozmów z Maarit, były dyskusje dotyczące genetycznej manipulacji mitochondrialnego DNA uprowadzonych. Mitochondrialne DNA jest to DNA wewnątrz mitochondriów, wytwarzających energię organelli w każdej komórce. Mitochondria rozumiane są jako główny składnik produkcji energii u wszystkich istot ludzkich; mitochondria biorą udział w fosforylacji oksydacyjnej i łańcuchu transportu elektronów.
http://en.wikipedia.org/wiki/Mitochondrion

Maarit i ja, spekulowałyśmy, że Drakonidzi mają żywotny interes w mitochondriach i jego DNA i może nawet pomogli wprowadzić te organella do ludzkiego systemu, aby przejąć władzę nad naszym systemem produkcji energii. Nasze organizmy mogą produkować subtelne energie dla tych pasożytniczych kosmitów, którzy wprowadzają w nas różne implanty, do być może transportowania lub przekształcania tych subtelnych energii na ich własny użytek.

Nigel Kerner, autor książki "Alien Grey’s and the Harvesting of Souls" (Bear & Company, 2010) („Szaraki i zbieranie dusz”) uważa, że manipulacja genetyczna obcych na ludziach, jest łatwiejsza u kaukaskiej rasy, ponieważ ich DNA jądra komórkowego jest mniej osłonięte przez granulki melaniny, które zwykle pokrywają duże fragmenty chromosomowego DNA u kolorowej ludności. W skórze czarnych ludzi granulki melaniny skupiają się wokół jądra komórki. Takie rozmieszczenie melanosomów służy do ochrony komórek przed uszkodzeniami ultrafioletem, a więc nadmiernymi mutacjami genetycznymi przez promieniowanie ultrafioletowe. Kerner wierzy, że to jeden z powodów, dlaczego kosmici preferują porywać ludzi kaukaskiej rasy, ponieważ ich DNA jest bardziej dostępne niż u ludzi z ciemniejszą karnacją. Ponieważ melanina absorbuje światło, to ma się rozumieć, że biali ludzie będą bardziej podatni na manipulacje światłem, również poprzez zaawansowaną optogenetykę. Ludzie o jasnej karnacji są bardziej światłoczuli i bardziej podatni na raka skóry.

Mitochondria to organella wytwarzające energię w każdej z naszych komórek, zawierają własny kulisty DNA, podobnie jak bakterie lub plastyd, uważa się, że mają endosymbiotyczne pochodzenie, gdzieś w naszej ewolucyjnej historii. http://www.ruf.rice.edu/~bioslabs/studies/mitochondria/mitorigin.html

Okrągła struktura MtDNA (mitochondrialne DNA, przyp. tł.) może ułatwiać replikację w komórce. Dzięki okrągłej konstrukcji, zgodnie z teorią Kernera, obcy mogli wstawić własne wybrane geny w nasz genom MtDNA, który zawiera trzydzieści siedem genów. (Str. 191)

Warto również zauważyć, że mitochondrialne DNA u ludzi można prześledzić wstecz do jednej mitochondrialnej matki Ewy, afrykańskiej kobiety istniejącej około 500.000 lat temu.

Innym ciekawym aspektem dotyczącym mitochondrialnego DNA, jest jego zdolność do "przechowywania danych", zgodnie z tym co mówi grupa badaczy genetyki z Hongkongu.
http://www.nigelkerner.com/Confirmations/Bacterial_Hard_in_our_Cells.html

Inacze niż DNA, MtDNA jest łatwiejsze w dostępie i manipulacji, gdyż jest to okrągły plazmid, podobnie do DNA bakterii i nie jest osłonięte przez granulki melaniny, jak DNA jądra komórkowego. W wyżej wspomnianym artykule, bakterie lub mitochondria, mogą być używane do biokryptografii. Jest to sztuka do przechowywania i szyfrowania informacji w organizmach żywych. Biokryptografia i mechanizm kodowania, zawierają wbudowane układy kontrolne w celu zapewnienia, żeby mutacje DNA w pewnych komórkach bakteryjnych (lub, na przykład, mitochondriach) nie uszkodziły danych w żaden sposób. To umożliwia nałożenie dużej ilości informacji na mitochondrialnym DNA. Mogą również opisywać dodatkowe informacje, na genetycznie zmodyfikowanych genach, w celu przechowywania danych, dotyczących genetycznych modyfikacji, coś na podobieństwo czytania kodów kreskowych.

W wywiadzie z kwietnia 2011 roku, Maarit przyznaje, że wiele modyfikacji genetycznych, na niej przeprowadzonych, ma związek ze zmianami w centralnym układzie nerwowym i w funkcjach układu odpornościowego. W szczególności wiele uprowadzonych kobiet, jest dotkniętych zaburzeniami autoimmunologicznymi, takimi jak toczeń, stwardnienie rozsiane, egzemy i fibromialgia czy zespół przewlekłego zmęczenia. Czy te problemy zdrowotne są wynikiem modyfikacji genetycznych przez obcych lub nadmiernego wampiryzmu energetycznego przez samych obcych?

Klony i recycling dusz

Maarit wraz z 5-letnim synem, opisując jedno ze swoich doświadczeń, opowiadają, jak zostali umieszczeni w zamkniętym urządzeniu z ciemnoczerwonymi światłami i pulsującym dźwiękiem. Jej syn przypomina sobie wbijane w niego długie igły. Maarit wierzy, że ten pulsujący dźwięk i światło miały, w jakiś sposób, coś wspólnego z klonowaniem. Doświadczenie jej i jej syna, są bardzo podobne do wydarzeń z uprowadzenia Teda Rice, opisanych w książce zmarłej dr Karli Turner "Masquerade of Angels" (Keltworks, 1995) ("Maskarada aniołów"). W jednym wspomnień z tego uprowadzenia, obecna jest mała, czarna skrzynka, która została użyta do przeniesienia świadomości z jego astralnego ciała, z oryginalnego ciała, do sklonowanej wersji Teda. Maarit powiedziała mi, że jednym z powodów używania czarnej skrzynki, jest, aby ludzka, duchowa świadomość się nie rozproszyła i "odleciała" gdzie indziej, a zamiast tego była przechwycona i skierowana do sklonowanych ciał lub przechowywana do czasu przeniesienia do miejsca, gdzie kosmici chcą umieścić świadomość astralnego ciała. Maarit uważa, że ta czarna skrzynka jest także kluczem do "recyklingu duszy" technologii obcych, która usidla ludzkie dusze, aby te narodziły się w wybranych dla tych osób ciałach. Niektórzy uprowadzeni mówili mi prywatnie, że kosmici wtrącali się w ich życie w innych wcieleniach i powiedziano im, albo sami pamiętali, żeby podpisali pakt z Reptilianami w przyszłym życiu. To powód, dlaczego, na przykład, uczestniczą teraz w programach superżołnierzy MILAB.

Fakt obserwacji sklonowanych ludzkich ciał, jest powtarzającym się tematem w wielu świadectwach z uprowadzeń i od samych MILAB. Według badań dr Corrado Malangi, na które składają się zeznania z wywiadów i regresji hipnotycznych, uprowadzeni opisują wyraźne wspomnienia sklonowanych ludzkich ciał innych uprowadzonych, przechowywane w różnych miejscach przez obcych oraz ich ludzkich współpracowników wojskowych.
http://flashmentalsimulation.wordpress.com/flash-mental-simulation/clones-removal/

Informacje te zgromadzono z licznych świadectw, danych przez uprowadzonych, oraz z regresji hipnotycznych. W mojej pracy, widzę więcej tego typu informacji w zeznaniach MILAB. W gruncie rzeczy, na podstawie licznych raportów MILAB i uprowadzonych, są oni używani jako "agenci", przez obcych lub wojskowych. Prowadzi to do hipotezy, iż sklonowane ciała uprowadzonych, są czasami fizycznymi nośnikami, używanymi do wykonywania różnych operacji w stanie kontroli umysłu, dla różnych agend - obcych i ludzkich. To jeden z powodów, dlaczego niektórzy MILAB i superżołnierze, z którymi rozmawiałem, twierdzili, iż podczas operacji (ich umysł jest wtedy kontrolowany), czują się, jakby ich ciała były o wiele młodsze, a na pewno nie starsze niż 35 lat. Z wieloma uprowadzonymi prowadzę dyskusję na temat występowania u nich takich samych snów. Częstym motywem tych snów są wojskowe operacje, jak gdyby uprowadzeni byli testowani lub szkoleni na potrzeby specjalnych misji, albo też dosłownie byli używani w trybie alternatywnej osobowości, bądź ewentualnie w sklonowanych ciał.

Elementy rytuałów w doświadczeniach MILAB

Maarit wspomina wykorzystywanie jej w rytuałach, podczas niektórych ze swoich doświadczeń MILAB. Mimo, że jej wspomnienia nie są do końca wyraźne, jednak są na tyle wyraźne, aby można było stwierdzić, że niektórzy obcy oraz ludzie, którzy pracują dla nich, są mocno zaangażowani w obrzędy rytualne. Jeden z takich rytuałów miał miejsce zaraz po tym, jak stanęła w wirtualnej rzeczywistości oko w oko z Reptilianinem. Dla tych, którzy nie są zaznajomieni z pojęciem doświadczenia wirtualnej rzeczywistości (VRE - virtual reality experience), doświadczenie takie wywoływane jest w następujący sposób - do umysłu uprowadzonego wprowadza się inwazyjnie interfejs technologii, która może zmieniać stany fal mózgowych. Technologia ta, jak się uważa, używana jest podczas testowania i szkolenia uprowadzonych, do programowania umysłu, tortur, a także "włamań do snu" ("dream hacking"). We włamaniach do snu, umysł lub stan snu, jest nagle przerwany przez obcych, istoty w przebraniu lub ludzi, którzy poprzez różne zachowania, testują lub wpływają na stan psychiczny uprowadzonego. Podczas trwania jednego z takich zhackowanych snów, który był, jak się później okazało, współdzielony przez Maarit i jej syna, Maarit słyszała przez sen, dźwięk wirnika helikoptera, unoszącego się nad jej domem. "Często - mówi - słyszę ten dźwięk helikoptera, kiedy mam intensywne doświadczenia VRE." Czasami włamania do snu są wykonywane, aby utrzymać daną osobę w stanie niższych emocjonalnych wibracji. W zarządzanych snach, mogą odbywać się przesłuchania lub ataki na szacunek uprowadzonego do samego siebie, tak aby znajdował się on w stanie permanentnego lęku, bezradności i niskiej samooceny. Jest to podstawowe narzędzie do osłabiania uprowadzonego i podtrzymywania przekonania o byciu ofiarą, co prowadzi do poczucia bezsilności. Dopóki uprowadzony uważa, że to wszystko obywa się na poziomie podświadomości, jest nierzeczywiste, tak długo zhackowane sny mogą zmieniać jego zachowania, przekonania, wybory życiowe, które będą wówczas korzystne dla uprowadzających. Ma to na celu utrzymanie stałej kontroli przez kontrolujących. Spotykamy się z tym w wielu raportach MILAB. Aby być w stanie wykryć tego typu manipulacje, uświadomiona osoba musi posiadać zdolność przypominania sobie snów oraz zdolność świadomego śnienia. Dla większości ludzi, trudno przypomnieć sobie sny wyraźnie, jeśli w ogóle, nie mówiąc już o umiejętność świadomego śnienia. Wymagana jest podwyższona wrażliwość, żeby być w stanie zdać sobie sprawę z poziomu manipulacji świadomością, która odbywa się dzięki zastosowaniu zaawansowanych technologii. W interesie porwanych i ich terapeutów leży cofnięcie tego rodzaju programowania i ponownie "zainstalowanie" korzystnych przekonań, poprzez techniki hipnotyczne i metody neurolingwistyczne.

Doświadczenie Maarit z Horus-Ra - Archońskim pasożytem

Interakcja Maarit ze świadomością Horus-Ra, miała miejsce dopiero po jej konfrontacji z Retlilianami i Drako. Maarit wyjaśnia:

"Horus-Ra występował naprzód, aby jego obecność stała się jasna. Pomimo zamkniętych oczu, widziałem tę świadomość bardzo wyraźnie - jako hologram starego, szarawego węża z twarzą. Przesłanie było jasne: miałam z nim do czynienia. "

Maarit powiedziała, że rzadkością jest spotkać Horus-Ra bezpośrednio, chyba że czynnik strachu związany z gadami i ich współpracownikami, jest nieobecny. Innymi słowy trzeba być wolnym od strachu, w taki sposób, żeby świadomość i jasność umysłu, były w stanie postrzegać wpływ Ra. Twierdzi, że osobiste, emocjonalne zawirowania zazwyczaj zapobiegają prostej obserwacji tej "ciemnej immanencji" Ra. Jedną z różnic między Horus-Ra i innymi istotami, takimi jak Reptilianie, Drako czy nawet niektórymi szarymi, jest to, iż zazwyczaj odczuwa się instynktowny wstręt i odrazę, przebywając w pobliżu tych drapieżnych obcych. Jednak wpływ i psychiczne oddziaływanie energii Horus-Ra, jest dość intrygujące i kuszące. Maarit dodaje: "musisz się temu oprzeć psychicznie, aby zachować wolność siebie, jedność swojej istoty. Ra blokuje wolność umysłu." Powiedziała także, że większość czasu Ra jest już w ludziach, ale oni go po prostu nie rozpoznają. Przypomina to, co gnostycy mówili o intruzach-archonach, istniejących w umyśle ludzkim. Zawsze tam są, ale można zminimalizować ich wpływ, poprzez praktykowanie świadomości, biorąc Światło na ochronę i unikając uwięzienia w uczuciach zazdrości i zawiści. (artykuł Johna Lash'a "Alien Dreaming", cytat z "Dialogu Zbawiciela, NHC II, 5 (85))

Maarit opowiada o spotkaniach Ra: "W nocy obudziłem się w w miejscu, wyglądającym jak komora. Nie było to duże pomieszczenie. Na ścianach wisiały różne obrazy i znajdowały się egipskie hieroglify i piktogramy. Pozwolili mi jeden wybrać. Zrobiłam to. Wtedy straciłam przytomność i obudziłam się ponownie. Tym razem znajdowałam się w grobowcu z szarego kamienia. Obserwowałam świadomość Horus-Ra. Położył mnie w trumnie z ciężką pokrywą i zostawił mnie tam, żebym się udusiła. Następnego ranka obudziłam się z zabawnymi znakami odciśniętymi na nadgarstku. Takie samo doświadczenie obejmowało Reptilian i wojskowych, kiedy znalazłem implant w nacięciu na dłoni."

Obrazek

Innym razem Maarit powiedziała: "Znalazłem się w komorze, wyglądającej jak tunel, a na jej końcu była ogromna figura Sfinksa. Ra mieszkał w tym miejscu, wykonanym z substancji podobnej do białego marmuru, tak zostało mi to przedstawione. I był smutny, ponieważ wybrałam Boga zamiast "niego". Widziałem go wtedy jako wielkiego, białego węża, który jakoś nie mógł mnie dosięgnąć. Ta bitwa odbywa się w ludzkiej psychice i w ludzkim duchu. Nie może zostać wygrana, dopóki ludzie nie osiągną świadomego kontaktu z ostateczną miłością, poprzez praktyki duchowe i cnoty w tym życiu - tak jak twierdzili gnostycy." Maarit dała mi link (poniżej) do zdjęcia grobu Ra, ze względu na jego podobieństwo do jej wspomnienia o tym doświadczeniu.
http://www.flickr.com/photos/52848718@N08/5226636111/

Maarit kontynuowała wyjaśnienia o tym, jak odczuwała energię Ra w tym doświadczeniu i jak pojawiła się w jej umyśle:

"Po tym doświadczeniu w grobowcu, byłam podłączona do Ra. Wrota używające tej formy energii zostały otwarte. Musiałam być bardzo skoncentrowana i kontrolować się, by mu nie ulec. (EL - nie pozwolić przejąć świadomości i wolnej woli). Czuję jego obecność, robiąc coś w rodzaju psychologicznego skanu, produkując więcej uczuć w sobie. Oddanie się Ra, służy również NWO, ponieważ taki rodzaj połączenia, mocno zwiększa zdolności psychiczne. Tak więc niezależne myślenie i opanowanie jest potrzebne, nie może być całkowicie przejęte. Te doświadczenia współgrają z reptiliańskimi procedurami rytualnymi. Podobnie jak przed połączeniem z Ra, rzeczywisty rytuał odbywa się z udziałem Reptilian, etc. świadomie manipulują i tworzą środowisko nadmiernego lęku i obaw, w moim codziennym życiu, tworząc odpowiednie reakcje emocjonalne. W trakcie i po przeprowadzeniu rytuałów, rzeczywiście czułam energie nagromadzoną w górnej części ciała. Następną rzeczą, jaką pamiętam, to moja obecność w, leżącej głęboko pod ziemią, bazie wojskowej (DUMB - Deep Underground Military Base), w otoczeniu tych Gadów. Leżałam twarzą do podłogi. Nagle całe moje ciało zaczęło poruszać się spontanicznie. Wykonało mimowolny ruch z jogi asana, przypominający kobrę asana. Wtedy byłem w stanie lewitować. Straciłam przytomność, będąc w powietrzu, obudziłam się po tym, jak opuściłam się już na ziemię. Nie powiedzieli mi co się stało, kiedy zemdlałam. Gdy moje ciało zaczęło wykonywać mimowolne ruchy asana, wysłali obraz do mojego trzeciego oka (oko umysłu) i było to miejsce nad moim sakrum."

Kiedy oglądałem obrazek, który Maarit dla mnie narysowała, byłem zaskoczona, kiedy zobaczyłam jego podobieństwo do starożytnego kwiatu lilii ("Fleur de Lis") francuskiego projektu, tak często widocznego na królewskich emblematach. (EL - został odwrócony na szkicu) Następnego dnia, po tym rytuale MILAB, syn Maarit powiedział jej, że był w stanie zobaczyć "czarne światło" wokół niej. "Czułam połączenie z inną energią - energią Ra. Muszę to przyznać, żeby być szczerą. Ostatecznie walczę o to, aby utrzymać swoją wewnętrzną spójność, żeby nie była zabsorbowana przez Ra po śmierci lub nawet podczas tego życia. Ze względu na moje pochodzenie, (modyfikacja genetyczna i rozpoznana przed narodzinami obca świadomość Draco) jestem bardziej świadoma tych rzeczy na subtelnych poziomach."

Obydwoje, Maarit i jej syn, mieli doświadczenia z Horus-Ra pod postacią człowieko-ptaka, jak i dużego węża. Maarit widziała energię Horus-Ra w wężowej postaci. Powtarzała, że Horus-Ra może przybierać różne formy - nasza percepcja związana jest z naszym rozumieniem i naszym własnym symbolizmem. Naprawdę jesteśmy na granicach świadomości i percepcji, gdy mamy do czynienia z tymi poziomami i formami rzeczywistości.

Bardzo interesującym jest, w świetle faktu, że w badaniach dr Corrado Malangi, Horus-Ra jest jedną z głównych wpływowych istot wśród wielowymiarowych, pozaziemskich pasożytów.
http://flashmentalsimulation.wordpress.com/the-physics-ofabductions

Obrazek

To właśnie te bezcielesne obce istoty zbudowane ze światła, opisane przez Malangę, jako "sześciopalczaste, świetliste istoty i Horus-Ra, który kontroluje wszystkich pozostałych, pasożytniczych obcych." Malanga wspomina także, że te wielowymiarowe pasożyty mogą przybierać różne postaci, ale prawdziwa energia będąca w nich, jest ich prawdziwą tożsamością, a ta jest niczym więcej, niż czarną kropką lub cieniem.

Korespondowałam z Dorica Manu, koleżanką dr Corrado Malangi, odnośnie istoty Horus-Ra. Pisała: "We Włoszech używaliśmy tego zapisu, ponieważ jednostka Ra operuje w wielowymiarowym ciele, które wygląda jak bardzo wysoka ptasiopodobna istota, zbliżona wyglądem do egipskiego boga Horusa. Ta ptasiopodobna istota nie jest cyborgiem, ale wydaje się być ciałem z podupadającej, humanoidalnej rasy z Oriona. Tak więc, wielowymiarową formą jest Horus, ciemnym podmiotem jest Ra. W rzeczywistości, to nic więcej, jak czarny cień lub kropka". Według dr Malangi, Ra jest ciemną istotą, pochodzącą z innego wszechświata, wszechświata standardowo znajdującego się za naszym wszechświatem. Jest tam ciemno, nie ma ciał fizycznych, nie ma światła, nie ma miłości ani duszy. Ra umieszcza implanty na kości ogonowej, poniżej kości krzyżowej, dzięki którym wczepia się w ciało uprowadzonego, pasożytuje na nim i dokonuje, przewrotnego rodzaju, kontrolę umysłu. Ra może przychodzić i odchodzić, zależnie od zachcianki.


Obrazek
Oblicze Horus-Ra otrztymane od dr Corrado Malangi i jego współpracowników.

Czy ten ciemny wszechświat, który znajduje się za naszym wszechświatem, może być tym, co starożytni gnostycy opisywali jako "ciemność zewnętrzna"?

Wzmianka o "istotach cienia" obecnymi pod różnymi formami, przypomniała mi o oświadczeniu złożonym przez jednego z moich byłych ankietowanych MILAB, kobiety o imieniu Lilu.
http://evelorgen.com/wp/articles/military-abduction-milabs-and-reptilians/milabs-a-pandoras-box/

Stwierdziła ona, że to Cienie, które stoją za Reptilianami i innymi będącymi w zmowie, pasożytami pozaziemskimi, i że te istoty są tymi, którymi musimy się martwić. Maarit mówiła mi, że ta czarna kropka, cień, jest innym rodzajem energii w ciele energetycznym. Jest to obecność. Powiedziała także, że większość Reptilian i Drako, jest zgodna i zjednoczona z "energią cienia". Maarit wyjaśnia:

"Jestem w stanie wszędzie rozpoznać energię Ra i utrzymać swoją wewnętrzną spójność. Moim zdaniem, poziom Ra ogólnego istnienia, jest poziomem tak zwanych archonów, nie zwykłych Reptilian, Szarych lub Drako. Ra jest poziomem, który spożywa przebudzoną świadomość, a my musimy obejść to w celu osiągnięcia wyższych sfer egzystencji. Ważniejsze jest, aby skupić się nie na pochodzeniu Ra ani jego różnych formach, ale aby zobaczyć wzorce zachowań Ra. On naprawdę zniewala. Tak jak widać to w kultach. Ra cieszy esencja egoistycznego wyniesienia.” Maarit stanowczo stwierdziła:

"Celem siły energii Horus-Ra jest nie tylko konsumpcja ludzi czy innych gatunków, ich wewnętrznego rdzenia, ale także zniszczenie w nich czystości. Chce, aby ludzie zapomnieli o ostatecznej prawdzie i połączeniu z Bogiem. Pod każdym względem jest to prawda. Tak się dzieje również i z innymi rasami. Większość z nich jako zagubiona jak ludzie. Niektóre są obudzone, jak niektórzy ludzie są obudzeni. Dlatego ruchy New Age są tak niebezpieczne, tworzą bezpośredni portal dla tych ciemnych sił, by mogły się zamanifestować. Zmuszają ludzi do konkurowania - którzy są najbardziej uzdolnieni duchowo, najmądrzejsi, którzy mają większą moc uzdrawiania, moc psychiczną itp. i czynią cały bałagan, krążący wokół ludzkiego ego, które staje się źródłem ego samego zła. Nie przypadkowo Jezus powiedział: nie czcij obrazów i idoli Boga. Trzeba pozostawić dobra materialne za sobą, aby podążać ścieżką Boga. Bóg jest w nas. Dlatego jest tak dużo przeprowadzanych rytuałów w ramach sieci NWO. Sekretna "okultystyczna" energia sprawia, że zło staje się silniejsze, daje "praktykującym" ludziom moc i poczucie wyjątkowości. Deprawuje czystość".

Uważam, że widoczna jest tendencja rozpraszania naszej uwagi, przez rozrywkowy aspekt ufologii, powinniśmy raczej skupić się na duchowo-psychicznych skutkach ewolucyjnych, powstałych z ingerencji obcych. Uwielbiamy pławić się w błahostakach, a to odwraca naszą świadomość od kwestii siły naszej wrodzonej boskości. Wierzę, że starożytni Gnostycy byli w pełni świadomi tej "archońskiej kontroli" nad ludzkością. (”Hipostaza Archonów lub Rzeczywistość Władców”, (II,4) Traktat ze zbiorów Nag Hammadi) Gnostycy w swej mądrości mówią, co jest znakiem rozpoznawczym archonów - jest to zazdrość. To był klucz do upadku człowieka, czyni nas to bardziej podatnymi na ich działanie. Ale nie jesteśmy pozbawieni nadziei na rozwiązanie. Jeśli oddamy się pod ochronę Światła, pozbędziemy się zazdrości, dostąpimy prawdy Chrystusowej (gnostycka komnata ślubna - "bridal chamber", opisana w Ewangelii Filipa ze zbiorów Nag Hammadi, przyp. tł). (artykuł Johna Lash'a "Alien Dreaming", cytat z "Dialogu Zbawiciela, NHC II, 5 (85)

Czy ludzie zaangażowani w satanistyczny Nowy Porządek Świata mogą być prowadzeni przez tą samą energię czarnego cienia Horus-Ra? Czy tym jest prawdziwy wpływ archonów, przed którym ostrzegali nas starożytni gnostycy?

Sposób, w jaki archonowie pasożytują, przypomina mi niektóre elementy z popularnego serialu science-fiction pod tytułem Stargate SG-1. Gouldowie (Goa'uld) są wrogą rasą istot, scharakteryzowanych jako postaci z głową sokoła i szakala - wizerunki bogów ze starożytnego Egiptu. Kiedy ktoś przejęty jest przez Goulda, otrzymuje jakby wężowy symbiont, wszczepiany w kręgosłup i od tej pory zostaje "gospodarzem" dla ciemnych bogów Gouldów. Czy autorzy tych telewizyjnych show wiedzą, co tak naprawdę ma miejsce w głębokich, mrocznych, działaniach Iluminatów, NWO i ich starożytnych, egipskich bogów obcych? Zastanawia mnie to. Uprowadzeni i MILAB tego wszystkiego nie zmyślili!

Horus-Ra jako olbrzymi wąż i ptakoczłowiek

5-letni syn Maarit przypomina sobie przeżycie uprowadzenia kosmicznego i ma wyraziste sny, odnoszące się do tych samych motywów z Horus-Ra. Zarówno matka jak i syn, mają podczas jednej nocy takie same sny, co potwierdza, że jest to coś więcej, niż tylko zwykłe marzenie senne. Zwłaszcza kiedy mogą potwierdzić nawzajem swoje wspomnienia, a jej syn nie miał możliwości wcześniej nawet o tym słyszeć. Maarit wyjaśnia:

"Mój syn powiedział, że był wielki wąż, który przyszedł, aby go zjeść. Ten wąż miał ogromny brzuch. Wewnątrz węża były mniejsze węże, które lizały jego ciało, gdy był w brzuchu tej postaci wężowej Horus-Ra. Pokazał mi ruchy małych węży swoim językiem, starając się lizać mi rękę. Powiedziałem mu, że musiało to być strasznym przeżyciem dla niego. Przytuliliśmy się i pocałowaliśmy, od tej chwili, nie wspominał o tym doświadczeniu. Podczas tego wydarzenia, syn powiedział mi również, że w swoich snach widzi człowieka- jastrząbia lub ptakoczłowieka (birdman). Ptakoczłowiek siedzi na drzewie, patrzy na niego i postanawia go zjeść. Potem rozcina mojego syna na kawałki i zjada go. Wspominał o ptakoczłowieku kilka razy. Czasami mówi, że ptakoczłowiek płacze, bo nie ma ochoty na zjedzenie go. Nie jestem pewna, co to oznacza, ale może ma to stanowić psychologiczną więź lub współczucie dla ptakoczłowieka. Jednakże nie widziałem żadnych śladów na jego ciele".

Maarit później powiedziała mi, że również widziała Ra z głową sokoła, w innym ze swych doświadczeniu, gdzie płakał, miał łzy w oczach, przed chirurgiczną procedurą podczas uprowadzenia. Przypuszczała, że łzy Ra są ogólnym przedstawieniem tego bóstwa, jako że są one symbolem kreatywności, pracy i mocy Ra. Według wierzeń starożytnych egipcjan ludzie zostali stworzeni z łez i potu Ra.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ra_%28b%C3%B3g%29

Obrazek

Bardziej niepokojące jest to, że syn Maarit opisuje rzeczy, które Maarit doświadczyła podczas uprowadzeń, a o których mu nawet nie opowiadała. Powiedziała: "[syn] opowiada mi, jak niektóre z tych stworzeń odpiłowały nasze głowy i wbijały igły w nasze ciała".

Te motywy są podobne do niektórych z szamańskich rytuałów inicjacyjnych, gdzie ciało jest rozdzierane przez drapieżne zwierzęta, by dopiero później zostać "zreformowanym" w nową istotę. Jest to czasem określane jako "mała śmierć", która jest psychicznie transformującym doświadczeniem dla szamańskich inicjacji i przypomina doświadczenia pośmiertne (Near Death Experience). Ale w przypadku uprowadzonych można się zastanawiać: jaki jest ostateczny cel i plan tego wszystkiego?

Operacje kontroli umysłu i tortury w celu przeprowadzenia niemoralnej agendy New World Order

Maarit wierzy, że niektóre z doświadczeń, szczególnie tych skierowanych do wzmacniania zdolności psychicznych, są wykonywane, aby była ona bieglejsza w zdalnym widzeniu (remote viewing), w przeprowadzanych operacjach wojskowych, podczas uprowadzeń. Powyższe, przyznała, używane jest do przeprowadzania operacji kontrwywiadowczych – zdalnego widzenia ludzi i obcych, w różnych sytuacjach. Opowiada:

"Oni - kontrolerzy - kontynuowali mnie trenować w kontroli i monitorowaniu niedoświadczonych MILAB, w przeprowadzaniu psychicznych odczytów na ludziach. Miałam sprawdzać i monitorować ich rozwój oraz akuratność ich sesji zdalnego widzenia. Byłam w zorganizowanej grupie w DUMB (podziemnej bazie wojskowej). Wysyłano różnych MILAB do odpowiednich tam miejsc, ponieważ byli pod wpływem narkotyków i pod kontrolą umysłu, a większość z nich była w stanie podobnym do transu. Inne szkolenia obejmowały poszukiwania fizycznej lokalizacji dokumentów i zapamiętywanie ich lub sprzątania po zakończonej operacji, ponieważ nie robiona jest żadna dokumentacja z jej przebiegu."

Przyznaje, że została ona straumatyzowana i była torturowana, jak wiele ofiar MK-Ultra, różne osobowości zostały w niej utworzone. Teraz zdaje sobie sprawę, że życie w warunkach traumy i braku zaufania, osłabia poczucie własnej siły, przez co łatwiej uformować uprowadzenych podług tego, czego chcą obcy i wojskowi kontrolerzy. Ich celem jest niewolnik z kontrolowanym umysłem, z fotograficzną pamięcią i zwiększonymi zdolnościami psychicznymi.

Maarit mówi, że kontrolerzy NWO, ludzie będący w zmowie z wrogimi obcymi, wciąż próbują przekonać ją do swoich racji, aby dobrowolnie została agentką pracującą przy ich agendzie. Za każdym razem odmawia im. Kilka lat temu, kiedy odmówiła po raz kolejny, porywacze zintensyfikowali tortury medyczne, powodujące opóźnienie rozpoznania stwardnienia rozsianego i wynikających z tego powikłania zdrowotne.

"To miało mnie złamać emocjonalnie, tak, abym chciała dołączyć do satanistycznej frakcji NWO i świadomie zaoferować do użytku swoje zdolności psychiczne, ale tak się nie stało. W moim przypadku, pytano mnie o przyłączenie się, podczas doświadczenia w wirtualnej rzeczywistości (VRE). To bardzo trudne dla ludzi, aby zrozumieć poziom skuteczności, jaki udało im się osiągnąć w kontrolowaniu umysłu. Oni przez cały czas manipulują twoją podświadomością i tworzą emocjonalne dodatki, które kontrolerzy wykorzystują do swoich potrzeb. (EL-Stockholm Syndrome) Testują również wypełnianie zobowiązań i ludzką lojalność. W mojej "codziennej" świadomości nie zawarłam żadnej umowy z NWO, odnośnie pracy dla nich. Ponieważ byłem już umieszczona w systemie, kiedy się urodziłem, użyli mnie i tak. Używają i manipulują twoją świadomością dla własnego pożytku za pomocą czarnej technologii, kiedy już jesteś podłączony do niej. To jest ważne. Nie potrzebują twojej zgody, aby cię użyć w swoich operacjach kontroli umysłu. Jednakże, jeśli zgodzisz się uczestniczyć świadomie, rezultat jest oczywiście lepszy. Oni wymagają świadomej zgody, kiedy chcą uczestnictwa MILAB w rytuałach satanistycznych. Uznają odpowiedź na "tak", nawet wtedy, gdy jest ona udzielona pod kontrolą umysłu lub pod wpływem hipnozy. „Śpiący” to ci, którzy nie mogą pokonać barier (amnezji), przenieść wspomnień na płaszczyznę codziennego życia. Opowiadając o tym, narażam siebie i moją rodzinę na niebezpieczeństwo ".

Niedawno grożono Maarit "zainfekowaniem" rakiem, z powodu tego, o czym szeroko mówi. Podobne groźby usłyszało wielu innych uprowadzonych, MILAB i badaczy. Za demaskowanie ciemnej strony planu porwań przez obcych.

Maarit jest nadal zła o to, iż wcześniej w swoim życiu, wykorzystano jej "wszystkich kochającą" osobowość do promowania ideologii New Age, dotyczącą kwestii planów obcych; promowania "obcych jako łaskawe świadomości, podniosłe istoty, które udoskonalą nasze DNA" - przeinaczenie tak często spotykane nawet teraz w społeczności UFO - New Age. Maarit nawet stwierdziła: "tu, w moim kraju, społeczność UFO nadal tkwi w epoce myślenia Adamskiego." (George Adamski, przyp.tł.)

Szkice i rysunki Maarit z Horus-Ra jako wężem, emblematy i DNA Draco

Zwróciłam się do Maarit z prośbą o narysowanie szkiców rzeczy, które ona i jej syn sobie przypominają z doświadczeń z Horus-Ra. Poprosiłam ją także, aby narysowała, co zapamiętała z części nieorganicznej postaci DNA (pochodzenia draco) z manipulacji genetycznej aktywowanej przez promieniowanie. Ma to wygląd kostki z wieloma mniejszymi kostkami, reprezentującymi różne dźwięki lub częstotliwości, które uruchamiają się zależnie od wystawienia ich na promieniowanie o różnej częstotliwości. Sakralny symbol po doświadczeniu z Horus-Ra wygląda jak odwrócony kwiat lilii ("Fleur de Lis"). Symbol nieskończoności, występujący w rytuałach, był również używany jako symbol na czole. Człowiek-wąż Horus-Ra wygląda podobnie do obrazu węża, narysowanego wewnątrz głowy człowieka, na starożytnym egipskim szkicu i gnostyckim szkicu z artykułu Johna Lash'a "Alien Dreaming", dostępnego na stronie internetowej metahistory.org. To tak, jakby szkic symbolizował pasożyta Horusa-Ra w umyśle człowieka.

Obrazek
Rysunek Maarit przedstawiający istotę Horus-Ra, węże i emblematy.
Obrazek Maarit jest bardzo podobny do szkicu poniżej, dokonanego przez innych doświadczających isoty Horus-Ra.

Obrazek
Rysunek współpracownicy dr Malangi.

Możemy nigdy nie poznać dokładnych odpowiedzi, jakie chcemy otrzymać, dotyczących prawdziwego planu, wtrącających się w nasze życie obcych. Wiemy tylko o konsekwentnych uprowadzaniach, różnego rodzaju wizytacjach i zakłóceniach na wielu poziomach. Oczywistym jest, że niektórzy ludzie na tej planecie, są w zmowie z niektórymi rasami obcych, w celu uciskania i eksperymentowania na ludzkości. Możemy uważać, że fizyczne aspekty uprowadzeń, są najważniejsze, ale jeśli naprawdę poznamy rzeczywistość fizyki kwantowej, charakter naszej świadomości i potencjału z uświadomienia w sobie boskości, tak wiele rzeczy wydaje się być ważniejszymi. Nie możemy zaprzeczyć znaczenia naszej własnej duchowości oraz wolności naszych dusz.

Tłumaczył: kowal

Źródło: http://evelorgen.com/wp/articles/military-abduction-milabs-and-reptilians/horus-ra/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 27 lis 2012, 11:56 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 27 lis 2012, 17:28 
wyglada jak zmutowany faraon :cooo?:

Nofretete Nefertiti - Büste der Frau von Pharao Echnaton
phpBB [video]


Tutankhamun His Tomb and His Treasures
phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 29 lis 2012, 16:58 
Horus-Haru/Horos/Chors – Książ (nie mylić z Księżycem-Chorsiną/Chorsińcem-Łuną) – inaczej Horn – Pan Wielkiej Zmiany

notowany jest w zapisie hieroglificznym jako ḥr.w. Rekonstruuje się wymowę tego zapisu jako *Ḥāru. Nazwa oznacza sokoła. Przyjmuje się, że Horus tłumaczony był jako odległy lub wznoszący się ponad. W koptyjskim imię Horus zachowało się jako ‘Hōr’. Do greki przeszło jako Ὡρος, ‘Hōros’. Oryginalne imię bóstwa przetrwało także w późnoegipskim imieniu Har-Si-Ese (dosłownie ‘Horus, syn Izydy’). Horus był nazywany również Necheny, co także oznaczało sokół. Stanowiło to okazję do stawiania hipotez o istnieniu innego boga-sokoła, który miał być czczony w Nechen (mieście sokoła). Horus miałby bardzo wcześnie zostać z nim utożsamiony. Jako sokół Horus został przedstawiony już na Palecie Narmera, datowaną często na okres zjednoczenia Górnego i Dolnego Egiptu.
Obrazek
Horus Ori (Orzeł=Orion) czy Horus-Sokół = Złoty Cielec? A może jedno i drugie?

Obrazek

Bóg wojny i polowania

Horus był także bogiem wojny i polowania. Horus sokół jest przedstawiany na paletach predynastycznych w scenie polowania na lwy. Jako taki stał się symbolem majestatu i potęgi oraz wzorem faraonów. Faraonowie sami mieli być Horusem w ludzkiej postaci. Z Horusem identyfikowany był inny bóg wojny Nemty.

Bóg zbawca

Horus, a szczególnie Horus Dziecko był identyfikowany także z Szedem. Szed to bóg po raz pierwszy wzmiankowany w amarneńskim i określany jako zbawca. Reprezentuje ideę zbawienia. Szed był czasem przedstawiany jako młody książę ujarzmiający węże, lwy i krokodyle. David P. Silverman uważa, że podobne przedstawienia młodego Horusa zabijającego Seta pod postacią krokodyla, mogły być inspiracją dla przedstawień św. Jerzego pokonującego smoka. Używanie epitetu zbawca w prywatnej pobożności okresu amarneńskiego może być interpretowane jako odpowiedź zwyczajnych ludzi na próby reformy religii egipskiej podjęte przez Echnatona. Szed może być także jedną z form semickiego boga Reszefa.

Heru-pa-chared (Horus Młodzieniec)

Horus Młodzieniec, czyli po grecku w okresie ptolemejskim Harpokrates, był przedstawiany jako młodzieniec z lokiem włosów (oznaka młodości) po prawej stronie głowy. Ponadto, często nosił połączoną koronę Górnego i Dolnego Egiptu. Reprezentował wschodzące słońce i jego pierwsze ranne płomienie.

Heru-ur (Horus Starzec)

W tej formie Horus reprezentował światłość i był małżonkeim Hathor. Jako taki był jednym z najstarszych bogów egipskich. Stał się patronem Nechen (Hierakonpolis) i patronem królestwa. Później stał się opiekunem faraonów, i był nazywany synem prawdy., co podkreślało jego rolę jako obrońcy Maat. Był przedstawiany jako sokół z rozpostartymi skrzydłami. Jego oczy to słońce (prawe) i księżyc (lewe). W tej formie był czasem określany tytułem Kemwer (‘Czarny’). Grecka forma od Heru-.ur (lub Har Wer) to Haroeris. Inne warianty to Hor Merti (‘O dwojgu oczu’) i Horchenti Irti.


CHORS

Postacie-wcielenia (równe miana): Chors-Książ, Chors-Chwar i Chors-Knysz (Mesinc).

Inne nazwania jego osoby (przydomki): Ksiądz, Ksiń, Książ, Miesiąc, Miesiec – Pan Wiary i Tajemnicy, Władca Taj, Pan Wzburzenia, Władca Krwi


narzędzia czarowne – oznaki władzy: Srebrny Bęben z własnej skóry i Krakulica

Pomocnicy(Stworze – bogunowie): Czarcichy (Czertowki, Judy, Samojudy, Czartodziwy)

Chors-Knysz

Znaczenie mian i imion oraz przydomków, i ważniejsze pojęcia wywodzone z jego miana:

Chor, krow

Chorsina została zapisana w starych czeskich dokumentach i kronikach jako Krosina. Miano to ma związek z całym kręgiem znaczeń, poczynając od krosno – kołyska, przez samo pojęcie kręgu, a kończąc na prozaicznych krosnach – koszach do noszenia ciężarów na plecach. W łańcuch etymologiczny włączają się takie pojęcia, jak: krszenie – kruszenie, kruszec – kopalina (metal), kruchość – delikatność, słabość, kruża –obrzęd i kruż – kielich obrzędowy, krążyć, krągły i krąg-krug (trzy ostatnie pojęcia również łączą się z rytuałami i obrzędem). Miano Chorsów wywodzi się z horzeć-gorzeć (jaśnieć, pałać, świecić) i wiąże również z takimi znaczeniami, jak gorącość, gorączka, gorze, grzać, gorycz czy choroba. Imię Chors pochodzi na równi od słowa wycharsly – osłabły, wynędzniały, chory. Jednocześnie wiąże się ono z pojęciem kraszu – barwności, czerwieni, piękna (krasny – piękny, zdrowy) i kraszu – boskiego ichoru, krwi bogów. Chorsowie są związani z najdawniejszymi starożytnymi wzorcami wierzeniowymi – z obrazami Księżyca i Krowy (Chorsina jest rodzicielką Czarnej Bożej Krówki – Światła Ciemności, a Czara-Chorsawa i Chors są pasterzami owej Czarnej Krowy)oraz Krwi. Są związani z pojęciem krzesania ognia (od nich otrzymali ogień ludzie). Imię to ma bliski związek z perskim pojęciem chwareny – boskiej mocy, ze słowem kchwar-kswar (hvare xsaetem, xurset) – jasność, światło, ogień, od którego wywodzi się także imię Swaroga. Chors to wycharsły Swarog, według mitu niegdyś identycznie jaśniejący, ale obdarty ze skóry, którego nietrudno powiązać ze „słońcem nocy” – Księżycem. Imię Chorsa niedwuznacznie łączy się z rdzeniem kar, od którego wywodzą się określenia: kary – czarny, czamy – czarny, karminowy – czerwony, czerwony – czerwony, kara – za występek, naruszenie praw, złamanie przysięgi, król – władca, kruk (ptak Chorsów), krak – król, gałąź, pień, Krak – imię legendarnego władcy Wiślanii, a także Krakowianie-Karodunowie – jedno z plemion ludu Chorwatów, czy miano całego owego wieloplemiennego ludu Charwaci-Chorwaci-Chrobacib – ludzie krewni (bliscy, pochodzący z tej samej krwi)i krewcy, krwawi (znani zresztą jako czciciele Chorsa, Chor-wać – Panowie spod znaku Chorsa, kapłani Chora, Strażnicy hrob-ów królewskich Scytów-Szczytów i ludzie chrob-rzy – wojowniczy, silni). Czarownicy świątyni Chorsa w Krakowie twierdzą, że Krak był synem Chorsa. Miano tego ludu wiąże się z takimi znaczeniami, przypisanymi również Chorsom, jak: krou – lśniący, krov – krwawienie miesięczne, kra, kry – skra, skrzący, ksznić – błyszczeć, kriwe – czarownik składający krwawe ofiary kapłan, krzw – krzak, krzew, chorągiew – emblemat i barwy bóstwa niesione na kiju-gałęzi przed wyobrażeniem bóstwa lub zamiast niego. Również bliskie są takie pojęcia, jak ichor – krew boska, i juchor, jucha – sok roślinny, krew zwierzęca, chory – brzydki (u Załabian, co nawiązuje do baju-mitu o Chorsie), prochyreł – podły, chiriti – nędznieć, chrast-chworost – chróst (krzak, dąb), chwarszczeć -szeleścić, czar, oczarowanie, czarowanie, czarodziejstwo, uroczenie – magia. Załabianie, po przyjęciu chrześcijaństwa, mieli też swoje określenie diabła – Choraw (co wskazuje, że poprzednio znali go jako boga). Z tego samego rdzenia wywodzi się słowo czart i czert (z którego z kolei wywodzi się ciąg znaczeń, takich jak czerchlić – obłupywać z kory, krajać, krótki, kroć, czersło – kora, kersle – siekiera, kertu – tnę, czerta – nacięcie, znak, liczba. Czarty i Czarcichy są zresztą Stworzami służącymi Chorsom. Bliskie są też pojęcia: chrobry – waleczny, chabry – siny, niebieski (nawiązuje wprost do mitu) i chromy – poraniony, kulejący, albo ochrona, schronienie, chrom-chram – świątynia. Ogólnie, krąg rysujących się tutaj znaczeń wskazuje na Chorsa jako boga upadłego, który skrył się w Podziemiach i związał z nocą (odpowiada to faktowi upadku archaicznych kultów księżyca jako wiodących na rzecz zwycięskich kultów słońca). Odpowiada to treści mitu, w którym Chors zostaje pojmany w pułapkę i musi wykonać bęben z własnej skóry, żeby przebłagać Czarnogłowa. Przegrywa w walce z Perunem i kryje się w Podziemiach.



Na górę
   
 
 
Post: 09 gru 2012, 19:28 
Białko HIV Wygląda jak Horus-Ra
Białko HIV "Domain Core G120" wygląda jak Horus-Ra. Są one podobne w kształcie i charakterze (zła).

Patrzyłem na niesamowite trójwymiarowe obrazy białka i podziwiałem rysunki inspirowane naturalnym kształtem białek na http://www.maykayart.wordpress.com, kiedy zobaczyłem "Cesarza" ... Cholera, naprawdę wygląda jak Horus-ra.
I to jest wirus, ... I nie wiem, czy to dlatego, że jesteśmy w holograficznej rzeczywistości (gdzie małe części zawierają informacje na wielkim ekranie), ale podobieństwo jest zdumiewające.

May K. jest doktorantem na Uniwersytecie w Heidelbergu i artystką zainspirowaną naturalnymi kształtami białek. To jest jeden z jej artystycznych rysunków powstałych podczas studiowania kształtów protein.

"Protein Data Bank ID: 1GC1
Nazwa Białko: Domain Core gp120
Organizm: Human Immunodeficiency Virus
Tytuł rysunku: "Cesarz"

Obrazek
Obrazek

Domeny rdzenia gp120 glikoproteiny ludzkiego wirusa niedoboru odporności (HIV). Takia glikoproteina jest rodzajem "pewnego biletu wstępu" dla wirusa. Z tym biletem może przechytrzyć bramkarzy komórek odpornościowych (receptory) i wprowadź je.
Wyglądający diabelsko cesarz z przypominający wyglądem orła powinien przypomnieć o potrzebie zapobiegania HIV. Inaczej AIDS, jak brutalny monarcha dojdzie do władzy nad naszym światem i będzie torturował ludzi ".

Obrazek

To wczesne artystyczne rysunki reprezentują Horusa-ra, kiedy zaczęliśmy dopiero rozumieć jak ta obca istota była stworzona.
(Na początku, nie wiedzieliśmy, że to egipski "bóg" Horus )
Artist Valentina Zorzi

Obrazek

Jest to jeden z najnowszych obrazów tego samego "obcego". Artist Valentina Zorzi

PROTEIN ART
Obrazek


Poprzedni post który napisałem dotyczył mitów i legend ludności słowiańskiej jakie powstawały na przestrzeni setek lat.
Ciemny charakter HORUSA o jakim mówią te mity musiał być więc zaobserwowany przez pokolenia mędrców i wołchwów, a fałszerstwie w tym wypadku trudno więc mówić.

Natomiast powyższy tekst który znalazłem przypadkowo jest podobny w swojej retoryce do tekstu który zamieścił @Redmuluc .
Użyto tu porównania do HORUSA RA. Przecież Horus i Ra to dwa inne pojęcia tego samego bytu, nie mówiąc już bardzo naiwnej formie kojarzenia z jego postacią.

W obu przypadkach można wyczuć podobną manipulację.
Gdyby nie mitologia Słowian te dwa wątki można by uznać za żart, ale w tym przypadku nawet dla wątpiących sceptyków mogą służyć przynajmniej za inspirację do przemyśleń nad istotą HORUS - CHRYSTUS.



Na górę
   
 
 
Post: 09 gru 2012, 20:02 
A Horus Ra mial te same cechy osobowosci co Chrystus, czy cos mi umknélo?
Bo obawiam sie ze mowimy o DWÓCH skrajnie róznych postaciach.
Porównaj cechy Chrystusa i cechy Ra.



Na górę
   
 
 
Post: 10 gru 2012, 10:31 
Iriomote Okti pisze:
A Horus Ra mial te same cechy osobowosci co Chrystus, czy cos mi umknélo?
Bo obawiam sie ze mowimy o DWÓCH skrajnie róznych postaciach.
Porównaj cechy Chrystusa i cechy Ra.


OZYRYS HORUS św.JÓZEF CHRYSTUS jest tym samym charakterem , tą sama postacią.
Jest to postać której charakter ma REPTILIAŃSKI RODOWÓD a także sposób działania.
RA jest innym charakterem spośród tzw. trójcy Boskiej składającej się z BRAHMANA VISHNU oraz SHIVY (czyli Horusa Chrystusa).
RA nie jest reptiliańskim charakterem, jest stwórcą myślicielem mędrcem kiedy Chrystus Horus Shiva jest burzycielem inicjującym przemiany.

Dokładnie opiszę ten temat w osobnym poście.
Dla niektórych osób może to oznaczać koniec błądzenia po krainie 40000 bogów i bóstw które zwodzą ludzkość od początków istnienia w tym świecie.



Na górę
   
 
 
Post: 10 gru 2012, 10:58 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3170
Farmer pisze:
OZYRYS HORUS św.JÓZEF CHRYSTUS jest tym samym charakterem , tą sama postacią.
Jest to postać której charakter ma REPTILIAŃSKI RODOWÓD a także sposób działania.


Proszę o dowody historyczne bo dla mnie to zwykły bełkot. I zdecyduj się jest czy nie jest bo piszesz RA nie jest reptiliańskim charakterem co jest bzudrą. Artykuł mówi czarno na białym a ty odwracasz kota ogonem pisząc że białe jest czarne a czarne jest białe...może raczej wszystko jest falą...bądźmy uczciwi co do solidności twoich "opracowań". Według mnie siejesz totalną dezinformacje swoimi pseudoteoriami wyjętymi z kapelusza.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 gru 2012, 12:07 
redmuluc pisze:
Proszę o dowody historyczne bo dla mnie to zwykły bełkot. I zdecyduj się jest czy nie jest bo piszesz RA nie jest reptiliańskim charakterem co jest bzudrą. Artykuł mówi czarno na białym a ty odwracasz kota ogonem pisząc że białe jest czarne a czarne jest białe...może raczej wszystko jest falą...bądźmy uczciwi co do solidności twoich "opracowań". Według mnie siejesz totalną dezinformacje swoimi pseudoteoriami wyjętymi z kapelusza.



Tak jak napisałem zrobię to w osobnym poście.
Chociaż już hipotetycznie zostałem obrzucony przez Ciebie epitetami.
W innym wątku zarządałeś ode mnie dowodów archeologicznych na elektryczne działanie wszechświata kasując jednocześnie moje wpisy , mam nadzieję że nie zarządzasz archeologicznych dowodów na istnienie Boga i zjawisk z nim związanych.
Czy znaleziono archeologiczny dowód na istnienie reptiliańskiej istoty?? a przecież ten temat pochłania twój umysł.

Cytuj:
Artykuł mówi czarno na białym a ty odwracasz kota ogonem pisząc że białe jest czarne a czarne jest białe...może raczej wszystko jest

Ten artykuł dotyczy jedynie doświadczeń jednej kobiety , i nie jest żadnym wzorem prawdy absolutnej.

Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę Brahma Vishnu Shiva i ukażą sie tony materiałów wyjaśniających te trzy charaktery oraz ich transformację do kultury Egipskiej a następnie Chrześcijańskiej.
Jest żenujące że muszę pisać o tym, jest to w tej chwili powszechną wiedzą.

Cytuj:
.może raczej wszystko jest falą...bądźmy uczciwi co do solidności twoich "opracowań". Według mnie siejesz totalną dezinformacje swoimi pseudoteoriami wyjętymi z kapelusza.


Czy masz na myśli symbolikę i jej interpretację??? pytasz czy ja wszystko interpretuję jako elektryczną falę???
Nie nie wszystko tak interpretuję , tylko jej część dotyczy elektrycznego wszechświata, oraz przemian falowych
Większa część reptyliańskiej symboliki dotyczy samych istot które zaczynają swoją dominację w konkretnym czasie który wyznaczany jest przez falowe przemiany we wszechświecie.



Na górę
   
 
 
Post: 10 gru 2012, 13:53 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3170
Temat ten dotyczy TYLKO I WYŁĄCZNIE spraw dotyczących Militarnych Operacji związanych z Obcymi a nie przypuszczalnych i domniemanych powiązań z religią. Dział ma się opierać tylko i wyłącznie na materiałach dotyczących MILAB , raportów z sesji i wywiadów. Temat ten traktuje bardzo poważnie i nie życzę sobie robienia tutaj śmietniska. Będę bezwzględnie wymagał faktów i doskonale udokumentowanych opracowań w przeciwnym wypadku wszystkie posty które nic nie wnoszą będą trafiały do kosza.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 gru 2012, 15:48 
Offline
Admin junior
Admin junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 paź 2011, 22:49
Posty: 542
Lokalizacja: Temple of NOD
Farmer pisze:
Tak jak napisałem zrobię to w osobnym poście.


Chyba lepiej dla uniknięcia dalszych kłótni by Farmer założył osobny wątek ze swoją interpretacją tematu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 lut 2013, 12:44 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3170
Cytuj:
przez Canicula » 27 maja 2012, 16:08
Kolejny interesujący artykuł
Dzięki @kowal, dobrze że wrzuciłeś rysunki z podobizna tego "egipskiego- boskiego" frajera
Gdyby nie te rysunki tej krzywej mordy, to bym nie wiedziała kto próbował mnie albo opętać albo unieszkodliwić.
Kolejne wspomnienia. Lepiej żeby to coś - Horus- Ra (albo dwóch osobnych) trzymał(li) się z daleka ode mnie, bo normalnie go(ich) spale żywcem


Cytuj:
przez Redimix » 27 maja 2012, 21:35
Motyw opętania przez tzw. Horusa występuję w francuskim filmie
SF "Immortal", nie mylić z zupełnie innym filmem pod tym samym tytułem.
Oczywiście do Evy Lorgen, Jamesa Bartleya należy również zachowywać
pewien dystans tak jak do wsztystkich badaczy. Wracając do rzeczy
polecam ten film naładowany symboliką do granic możliwości. Główny
motyw jest taki, że Horus wkurzył innych bogów i dostał 7 dni na
opętnie kogoś i spłodzenie potomstwa w 2059 roku.

http://www.scifimoviepage.com/art_immortel.html

I a propo Horusa czy czegoś co się za niego podaje Credo Mutwa
i tzw. Bogini Matka , Arizona Wilder z wywiadu Icke'a wspominali
o tym, że pewne istoty czczone przez repitilian spoczywają w tzw.
Otchłani czyli pozbawionej energii przestrzeni międzywymiarowej
i potrzebują jej ze źródeł zewnętrznych. Ot, taka ciekawostka.


Cytuj:
przez Canicula » 27 maja 2012, 21:54
Jak będę miała trochę więcej czasu to wrzucę na forum, rysunki istot które widziałam i miejsc.
PS:Na wesoło
Horusik z pierwszego rysunku przypomina mi pokemona Mewtwo, może da się go złapać do pokebola i wysłać w zaświaty z których już nie wróci
A tak na serio. Z tego co zdążyłam zaobserwować I to jest bardzo ważne. Nie wiedzieć czemu niektóre jaszczury boją się skrzydeł. Parę razy zdarzyło mi się że wyrosły mi skrzydła w zmienionym stanie świadomości, (oczywiście nie dosłownie, tylko tam środku) albo takie anielskie albo takie diabelskie i za każdym razem dostawali na widok moich skrzydeł jakiejś psychozy. Jest to o tyle dziwne że przecież nie które drako mają skrzydła. Nie wiem o co chodzi. Podejrzewam że możliwe jest, iż kiedyś w przeszłości, mogły jakieś uskrzydlone istoty nieźle jaszczurom nastukać i został im uraz.
Pozdro


Cytuj:
przez seiw83 » 28 maja 2012, 10:54
To może podzielę się swoimi przemyśleniami. Skoro te twory nawiedzają nas od dawna i sieją zło to w końcu nadchodzi ich czas. Nawiązując do nostradamusa pisał że demony, zmieniacze kształtu ( Ravenna) powracają oraz że 3 wojna światowa to wojna o władzę pomiędzy Cabalem- czyli grupami o okultystycznym pochodzeniui oraz antychrystem, czyli głową na ziemi grupy duchów. Łatwo się domyślić że te duchy są pełne żądzy zemsty a nie miłości. Maksyma ' co siejesz będziesz zbierać' oddaje w pełni sytuacje. Ludzkie emocje mogą być uwolnione na parę sposobów, min. poprzez spokój albo impulsywność. Bez wątpienia siła impulsywności należy do grupy reprezentowanej przez Antychrysta. Ciało duchochowe jest o stopień bliżej do duszy niż fizyczne. Walka na 'poziomie"


Cytuj:
przez konserwa » 28 maja 2012, 11:39
pomyśl Red o odrębnym dziale dotyczącym uprowadzeń, to zbyt istotny temat aby różne informacje były rozproszone po różnych działach

tymczasem, kontrowersyjny ale warty zainteresowania, Jan Pająk w temacie uprowadzeń
Przyglądnij się dokładniej swoim bliskim i znajomym. Może ci się wydawać, że znasz ich przejścia i najważniejsze powiązania. Ale czy jest tak naprawdę? Wszakże, zgodnie z moimi badaniami, istnieje ukryty składnik ich życia, z obecności którego nawet oni sami nie zdają sobie sprawy. Podobnie bowiem jak ty sam (a także i ja), oni wszyscy są "nieświadomymi ofiarami powtarzalnych uprowadzeń do UFO", czyli osobami systematycznie uprowadzanymi do UFO bez swojej wiedzy i woli, jednak nie mającymi najmniejszego pojęcia o istnieniu tych uprowadzeń. Nocami, najczęściej pomiędzy 2 a 5 nad ranem, gdy pogrążeni oni są w głębokim śnie, do ich sypialni wnika niewidzialny wehikuł UFO z grupą nieziemsko wyglądających istot. Umieszczają one na stole operacyjnym swego statku zahipnotyzowaną uprzednio przez siebie osobę na jaką właśnie przyszła kolej do uprowadzenia i do eksploatacji biologicznej. Poczym poddają ją różnorodnym zabiegom eksploatacyjnym, o przebiegu których ciągle niewiele nam jeszcze wiadomo. W niemal wszystkich przypadkach zabiegi te są bolesne i upokarzające. Bardzo często też kończą się one zgwałceniem tej osoby przez UFOnautę lub UFOnautkę. Potem, z użyciem specjalnej hipnotyzującej maszyny dokładnie wymazują kluczowe fakty z jej pamięci. Przez to nie jest ona w stanie niczego sobie potem przypomnieć. Ponadto całe uprowadzenie ukrywają poza sztucznie zaindukowanym "snem maskującym". W normalnych więc okolicznościach, po uprowadzeniu pozostaje ofiarze jedynie niewielka migrena, a tylko niekiedy również inne następstwa - np. przesterowanie czy nawet przepalenie któregoś z pobliskich urządzeń elektrycznych.
Kim więc są owe "nieświadome ofiary systematycznych uprowadzeń do UFO"? Ano, do ich grupy należy każdy z nas, włączając w to i ciebie czytelniku, a także wszystkie osoby jakie najbardziej kochasz. Każdy z nas jest bowiem powtarzalnie zabierany na pokład UFO, nie mając o tym najmniejszego pojęcia. Niniejszy zaś rozdział udowodni ci to ponad wszelką wątpliwość. Zabieranie to nie następuje tylko raz w życiu, ale jest powtarzane wielokrotnie i to w sposób wysoce systematyczny. Jak to wynika z moich dotychczasowych ustaleń, dla każdego z nas następuje ono nie rzadzej niż co 3 miesiące. (Niektórzy z nas, włączając w to i mnie, uprowadzani są jednak aż kilka razy na tydzień.) Moje dotychczasowe badania wykazują też, że na pokładzie UFO wszyscy jesteśmy eksploatowani przez okupujące nas wysoko zaawansowane technicznie, chociaż zupełnie upadłe moralnie, cywilizacje szatańskich pasożytów z UFO. Cywilizacjom tym służymy głównie jako dawcy materiału reprodukcyjnego (spermy i ovum), chociaż inne surowce opisywane w podrozdziale U4.1 też są od nas rabowane. Nasza eksploatacja jest podobnie nieludzka i bezpardonowa, jak kiedyś było niewolnictwo i kolonializm, lub jak ciągle jest biologiczne wykorzystywanie naszych zwierząt domowych.
Fakt, że wszyscy jesteśmy powtarzalnie uprowadzani do UFO, można sobie samemu obiektywnie udowodnić. Dowody naszych własnych uprowadzeń do UFO dają się bowiem szybko ujawniać za pomocą procedur rozpoznawczych opisanych szczegółowo w treści niniejszego rozdziału. Procedury te można zapoczątkować znalezieniem u siebie i u swoich bliskich charakterystycznego "dowodu uprowadzeń do UFO", czyli blizny powstającej w efekcie zainstalowania implantu w kości nogi każdego mieszkańca Ziemi. Ten implant w nodze każdego z nas, to rodzaj telepatycznego nadajnika podobnego w działaniu do urządzeń instalowanych przez naszych naukowców w obrożach monitorowanych przez nich dzikich zwierząt. Wygląd oraz położenie tej blizny opisane są szczegółowo w podrozdziale U3.1 niniejszego tomu.
Niestety, wielu hipnotycznie zamanipulowanych przez UFO ludzi nie chce uznać jej wymowy i wmawia sobie oraz innym, że owa blizna została spowodowana czynnikami nie mającymi nic wspólnego z UFO, takimi jak przykładowo przypadkowe skaleczenie w dzieciństwie, ugryzienie psa, czy ospa wietrzna. Stąd, niezależnie od niej, możliwe jest też obiektywne potwierdzenie faktu swego uprowadzania do UFO, za pośrednictwem całego szeregu innych wskaźników, lub poprzez instrumentalne wykrycie momentu w którym owo uprowadzenie następuje. Najprostszym urządzeniem umożliwiającym takie wykrycie uprowadzeń, jest zwykły radio-budzik dostępny w większości sklepów radiowych (patrz podrozdział U3.8). Ponadtu u wielu z nas implant komunikacyjny typu TRI, zainstalowany w naszych głowach przez UFO, też generuje pozytywne wyniki dla tzw. testu MIR (patrz podrozdziały U3.2.1 i N4).
Niniejszy tom monografii [1/4] omawia powody, częstość, historię i następstwa owych nieuświadamianych uprowadzeń ludzi do UFO przez okupujących Ziemię szatańskich pasożytów opisywanych w podrozdziale A3. Ponadto wyjaśnia on procedurę identyfikacyjną i fakty, jakie konklusywnie dowodzą naszego własnego udziału w tych uprowadzeniach do UFO. Dla wszystkich jest więc on rodzajem bicia na alarm. Ilustruje bowiem, że eksploatacja przez UFO dotyka każdego mieszkańca Ziemi, włączając w to i ciebie czytelniku, oraz wszystkich tych których najbardziej kochasz, że sytuacja ludzi jest śmiertelnie poważna, oraz że istnieje niezbędność jak najszybszego rozpoczęcie naszej obrony własnej.



Cytuj:
przez kowal » 29 maja 2012, 04:37
Redimix napisał(a):I a propo Horusa czy czegoś co się za niego podaje Credo Mutwa
i tzw. Bogini Matka , Arizona Wilder z wywiadu Icke'a wspominali
o tym, że pewne istoty czczone przez repitilian spoczywają w tzw.
Otchłani czyli pozbawionej energii przestrzeni międzywymiarowej
i potrzebują jej ze źródeł zewnętrznych. Ot, taka ciekawostka.

Bardzo ciekawa ciekawostka.

Fragment wywiadu Eve Lorgen z Milu - kobietą MILAB z Australii
całość tutaj: http://evelorgen.com/wp/articles/milita ... doras-box/

EL: Kiedy sataniści mówili o tej zmianie przestrzeni umysłu w roku 2012 i jak to przyjęłaś?

LT: Powiedziano mi, że będę narzeczoną jakiegoś wielkiego szefa, "Pana Ciemności". Było to około 18 miesięcy temu. Byłem wtedy i jestem do dziś, bardzo sceptycznie nastawiona do wszystkiego, co mówią i wciąż buntuję się przeciw ich agendzie oraz wszystkim jej obrzydliwym przejawom.

Wszystko, czego kiedykolwiek chciałam, to służyć Najwyższemu w pokoju i miłości.. to jest moja prawdziwa natura i prędzej umrę milion razy, niż się jej wyrzeknę. Pragnęłabym przynieść pokój między ludzką rasą i wężowymi ludźmi. Jednakże czuję, że obecnie na Ziemi jest bardzo zła grupa, która żeruje na nas - oni sami są ofiarami "wyższych" sił o złej woli. Te isoty są obecnie dostrzegane/znane przez osoby z umiejętnością psychicznego widzenia. Noszą nazwę - "Cienie"("The Shadows"). To one są niezmiennie prawdziwymi wrogami ludzkości, całego życia na Ziemi i innych planet naszej galaktyki.

Myślę, że Cienie stworzyli kilku z wężowych ludzi, jako wehikuł dla ich świadomości i medium, poprzez które mogą zamanifestować swój obłąkany, demoniczno-archoński, grupowy umysł. Można więc powiedzieć, że tak zwani Reptilianie, które robią tyle złego na tej planecie, sami są opętani.

Cienie to upadli, którzy zostali uwięzieni tutaj w dalekiej przeszłości. Nasza matka Ziemia jest ich celą i nie mają oni jej miłości, tak jak my - ludzie mamy. Boją się umysłu Gai, tak samo jak obawiają się przebudzonego ludzkiego umysłu.

Są pasożytami w kosmicznym i duchowym znaczeniu, są, z braku lepszego określenia, pożeraczami dusz,.

Wierzcie lub nie, ale Illuminaci reptiliańsko-ludzcy poprosili mnie o amnestię. Nie pytaj mnie, dlaczego oni mnie o to pytali, bo nie wiem. Mówili, że "Wielka Zmiana" może przebiec gładko (w sensie społecznym) lub problemowo. Sugerowali, że jeśli zostanie zagwarantowane im, wyjście jakiegoś rodzaju, to zapewnią, aby zmiana władzy dokonała się przy minimalnych zakłóceniach. Nie usłyszałam wszystkich szczegółów, bo kazałam im się odpieprzyć.
przez konserwa » 29 maja 2012, 08:30
cienie i tutaj także się pojawiają...

fragment rozdziału "Bagienne cienie" z Aktywnej strony nieskończoności Castanedy był obszernie cytowany na forum, także został dostrzeżony przez autorów filmu "UFO obcy i pytania o kontakt"
http://davidicke.pl/forum/ufo-aliens-and-question-of-contact-super-produkcja-t10036.html


Cytuj:
przez seiw83 » 29 maja 2012, 09:09
upadli- to konkretne nawiazanie do informacji zawartych w ksiedze Henocha. Zostali uwięzieni w bardzo glebokich poziomach swiata duchowego za swoje wystepki na ludziach(historia: adam i ewa plus wąż), dodatkowo w plejadach


Cytuj:
przez xpio » 30 maja 2012, 21:48
Canicula napisał(a):...
A tak na serio. Z tego co zdążyłam zaobserwować I to jest bardzo ważne. Nie wiedzieć czemu niektóre jaszczury boją się skrzydeł. Parę razy zdarzyło mi się że wyrosły mi skrzydła w zmienionym stanie świadomości, (oczywiście nie dosłownie, tylko tam środku) albo takie anielskie albo takie diabelskie i za każdym razem dostawali na widok moich skrzydeł jakiejś psychozy. Jest to o tyle dziwne że przecież nie które drako mają skrzydła. Nie wiem o co chodzi.
...
Pozdro

Nie wiem z kont to wiem, ale coś mi się kojarzy że u Drako itp. skrzydła stanowiły atrybut władzy królewskiej, więc może to nie był wcale strach.


Cytuj:
przez Canicula » 30 maja 2012, 23:46
@xpio Możliwe. Pamiętam że się jaszczury wyraźnie wystraszyły i byli wściekli. A miałam takie ładne skrzydełka jak u przerośniętego nietoperza a oni próbowali tę błonę przedziurawić.
Z reszta w zmienionym stanie świadomości podczas chorego snu, potrafię się zmieniać w zależności od upodobania. I dlatego z tego co pamiętam rożnie się od innych gadów. Pamiętam że jako jaszczur to mam dwa rogi jak u barana i dwa rogi jak u smoka bajkowego połączone razem, skrzydła, ogon, dwa żółte oczka, na środku czoła klejnot trzeciego oka i trzy pary długich kolców na przedramionach i jestem zielona. Wiem jak to brzmi ale wygląda na to że jak ktoś opanuje cześć swojej wyższej jaźni, to ta zdolna jest do wszystkiego, nawet przekształceń w DNA wedle wyobraźni. Np. jaszczury kolców na przedramieniu nie maja tylko ja, a to dlatego że spodobały mi się w realu, rękawiczki Batmana zawsze chciałam takie mieć I gdzieś to w mojej głowie zostało i zrobiły mi się kolce w innym wymiarze a jaszczury WTF . Z tymi z skrzydłami to było różnie raz było, potem jak minie atakowali to gdzieś znikły. A jak się wkur..e to znowu zrobię.
Najczęściej jednak jestem w innym świecie człowiekiem ale mam na policzkach czarne plamy, nie wiem skąd się wzięły. Kiedyś przeglądam się w lustrze we śnie, to miałam całą gębę w plamach, tylko było ich dużo i o wiele mniejsze. Wyglądałam jak przy nagłym ataku ospy.
Pozdrawiam


Cytuj:
przez pawelb » 31 maja 2012, 00:57
Maarit później powiedziała mi, że również widziała Ra z głową sokoła, w innym ze swych doświadczeniu, gdzie płakał, miał łzy w oczach, przed chirurgiczną procedurą podczas uprowadzenia. Przypuszczała, że łzy Ra są ogólnym przedstawieniem tego bóstwa, jako że są one symbolem kreatywności, pracy i mocy Ra. Według wierzeń starożytnych egipcjan ludzie zostali stworzeni z łez i potu Ra.


Przypomnial mi sie William Blake i jego "Ksiega Urizena". Ten fragment wyglada mi na historie sprowadzenia Ksiezyca i potop wywolany przez niego.
W ciemności zamknięty swemu rodowi się przypatrywał,
A jego dusza omdlewała!
Przeklinał
I synów, i córki; widział bowiem,
Że ani ciało, ani duch przestrzegać nie mogą
Żelaznych jego praw choćby przez jedną chwilę.
Widział bowiem, że życie śmiercią żyje:
Wół jęczy w rzeźni,
Pies u wrót domu, gdy wiatr zimy dmie;
Zapłakał — i nazwał to
Litością,
A jego łzy na wszystkie strony poniósł wiatr.
Zimny, kroczył wysoko ponad ich miastami
We łzach, smutku, bólu;
A dokądkolwiek szedł w niedoli
Przez niebiosa sędziwe,
Cień zimny płynął za nim zawsze,
Do pajęczyny tkanej przez pająka podobny,
Wilgotny, zimny, mglisty,
Wyłaniający się z jego zbolałej duszy,
Rozszczepiający kamienne niebiosów więzienie
Wszędzie tam, gdzie ponad miastami
Urizen w smutku kroczył.
I wreszcie
Pajęczyna ciemna i zimna
Z Urizenowego smutku
Wszystkie udręczone żywioły oplotła.
A owa Sieć Pajęcza to Niewiasta w zarodku.
Nic, nawet skrzydła ognia, nie mogło rozerwać
Owej sieci — tak mocne jej sznury,
Tak ciasne sploty, tak zwikłane,
Jak zwikłane są zwoje człowieczego mózgu.
I Wszyscy ją Siecią Religii nazwali.
Wtedy mieszkańcy owych miast
Czuli, że ich mięśnie w szpik się przemieniają;
I twardniejące kości się poczęły
W gwałtownych bólach i udrękach,
Drgając, trzeszcząc, rozrastając się
Na wszystkie strony; aż zmysły, osłabione,
Rzuciły się do ucieczki w głąb, aby być jak najdalej
Od mrocznej sieci zarazy.
A wtedy oczy, odwracające się, zacienione,
Już nie rozpoznawały troskliwie utkanej obłudy;
Strugi mułu na ich niebie,
Scalone ścieśniającym się postrzeganiem,
Jawiły się jako powietrze przejrzyste; oczy ich bowiem
Tak małe się stały jak ludzkie oczy;
I oto oni, kurcząc się, pełzając,
Byli już teraz tworami wysokimi tylko na siedem stóp.
Przez sześć dni tak umykali od istnienia,
A siódmego dnia już spoczęli
I błogosławili siódmy dzień w swej mdłej nadziei,
I zapomnieli już o Życiu wiecznym.
A trzydzieści ich miast podzielonych
Na kształt ludzkiego serca.
Już nie mogli wznosić się swobodnie
Pośród próżni bezmiernej, lecz do ziemi przykuci
Zacieśniającym się postrzeganiem
Żyli przez ileś lat,
A potem ciało chore zostawiali
Łapczywym szczękom ciemności.
I płakały ich dzieci, budowały
Grobowce w miejscach odludnych;
I ogłaszały prawa roztropności, nazywając je
Wiecznymi prawami Boga.


Cytuj:
przez redmuluc » 31 maja 2012, 12:04
Jest też coś co nie zostało zapisane a co każdy analityk zobaczy i czego się też nauczyłem... Zobaczcie ile środków, tysięcy lat ciężkiej pracy, zasobów...istot...jest w to zaangażowanych aby dobrać się do naszej duszy, jej energii, naszego umysłu...to świadczy tylko o jednym. O naszej potędze,wartości i sile...Wiesz co jest najważniejsze kiedy chcesz utrzymać niewolnika ? On musi mieć umysł niewolnika, może być silniejszy od Ciebie fizycznie...ale jego umysł...to jego kajdany. To co nas trzyma w tym zniewoleniu...to stan umysłu niewolnika. Oni są tylko pasożytami...upadli tak nisko ze niżej się nie da. Tak jak kleszcz na skórze, jak się go odkryje....wiele hałasu, emocji i biegania...Urośli w siłę ale pozorną.
Podejdę do tego w sposób czysto taktyczny i chcę abyście mnie dobrze zrozumieli. Oni mają jeden słaby punkt...NAS...wszystko do stracenia i nic do zyskania. Mamy potężne moce w sobie...wykorzystują je, czas wykorzystać je przeciwko nim. Wszyscy ludzie z jakimikolwiek uzdolnieniami powinni się im przeciwstawiać a nie współpracować, niestety niemal całe środowisko ezoteryczne jest wodzone za nos.

W tym wywiadzie są zawarte kluczowe informacje które postaram się rozwinąć.


Cytuj:
przez konserwa » 31 maja 2012, 13:12
redmuluc napisał(a): niestety niemal całe środowisko ezoteryczne jest wodzone za nos.

W tym wywiadzie są zawarte kluczowe informacje które postaram się rozwinąć.

zatem informuj, im więcej wniosków tym więcej....oporu i niezrozumienia
niestety wnioski musimy wyciągać sami indywidualnie

czy ktoś się przyzwyczaił (przekonał) do jezusa czy aniołów czy archaniołów - to bez znaczenia
każdy musi sam zamachnąć się na swój system przekonań

o wiele łatwiej zamachnąć się np. na ....@redmuluca


Cytuj:
przez timewave » 31 maja 2012, 13:51
O ich oczekiwaniu na amnestię wspominał uprowadzany Jim Parks, miał na myśli głównie tych którzy chcąc nie chcąc biorą udział w czarnych projektach. Nie wszyscy mieli wolną wolę przy wyborze tego zajęcia, Schneider został wprowadzony w błąd myśląc, że jako geolog pracuje tylko dla rządu (choć z góry wiadomo, że każda praca dla rządu szczególnie cieni czy w black project to piętno samo w sobie, nie widziałem jeszcze rządu pracującego dla dobra ludzi poza pojedynczymi egzotycznymi przypadkami wewnątrz bardziej z przypadku niż powołania) ale też tacy o których mówił Icke jak o przypadku z wszczepionym implantem i podawanym antidotum, brak współpracy = brak antidotum = śmierć. Nie chodzi tu o kasę bo tej mają jak lodu na biegunie. Jesteśmy i byliśmy w szambie tak czy inaczej, jednakże teraz może się ono na dodatek wylać i brzydko pachnieć. Tak czy inaczej nie da się przejść zupełnie obojętnie. Cenne i niezmiernie rzadkie będą ludzkie postawy wobec tego...


Cytuj:
przez Obzen » 02 cze 2012, 12:35
W grze Starcraft wystepuje rasa o nazwie Protoss i jest tam jednostka Archon
Obrazek
Obrazek

Tutaj mamy przeklad jednostki piechoty o nazwie Zealot
Obrazek
Obrazek

Krótka historia tej rasy:
Xel'Naga odnaleźli Protosów i postanowili pokierować ich rozwojem. Rasa ta stała się szybko niezwykle silna i posiadła niezwykle rozwinięte siły psychiczne. Drzemią?ce w nich umiejętności i pocią?g do walki wkrótce doprowadziły do wojen i Xel'Naga postanowili porzucić swój, jak się wydawało, nieudany eksperyment. Protosi pierwotnie byli podzieleni na wiele plemion lecz z biegiem czasu połą?czyli się w ścisłe społeczeństwo z określoną? strukturą? społeczną? i wiarą? - Khala. Protosi dzielą? się na następują?ce kasty: wojowników, twórców/wynalazców oraz przywódców.


Cytuj:
przez timewave » 02 cze 2012, 12:55
Jak te demony z Matrixa tyle, że oni byli bezcieleśni.
przez angelrage » 04 cze 2012, 00:33
Ciekawy tekst , niektóre rzeczy są zbieżne z moimi doświadczeniami/wnioskami.
Red napisał: Podejdę do tego w sposób czysto taktyczny i chcę abyście mnie dobrze zrozumieli. Oni mają jeden słaby punkt...NAS...wszystko do stracenia i nic do zyskania. Mamy potężne moce w sobie...wykorzystują je, czas wykorzystać je przeciwko nim. Wszyscy ludzie z jakimikolwiek uzdolnieniami powinni się im przeciwstawiać a nie współpracować, niestety niemal całe środowisko ezoteryczne jest wodzone za nos.

Macie potężne moce w sobie a ich źródło często jest zupełnie ignorowane i niedostrzegane nawet przez tych którzy szukają rozwiązań dla wyjścia z obecnej sytuacji. Doświadczenie tej prawdy daje także możliwość zrozumienia perspektywy przeciwnika i dlaczego jest on tak zdeterminowany aby otrzymać kontrolę nad ludźmi.

Czarne światło ... tak bardzo odmienne od ludzkiego a tak bardzo pragnące go pochłonąć, posiąść.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2013, 14:48 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1802
Iriomote Okti - jesteś nieskończoną istotą o ponadczasowym umyśle, i jedyne co można zrobić to wmówić Ci bezsilność, strach lęk i panikę, żeby poprzez Ciebie, zamknąć Twoje możliwości.

Kiedyś przeczytałem ciekawy tekst, miarą siły swoich wrogów mierz swoją siłę.
Skoro tak dużo uwagi poświęca się, temu, żeby ludzie - prości zwykli normalni
byli tak wystraszeni, to można wnioskować, że nie są tacy zwykli.

Domniemać można, że jesteśmy super istotami, jak to Alex Colier nazywał,
najbardziej zaawansowaną formą, która posiada mieszanki wszystkich DNA
konstruktorów, którzy nad nami pracowali.

Stare teksty buddyjskie i relacje oświeconych mistrzów, mówiły że to wielki dar
szczęście - urodzić się człowiekiem. Zatem - uszanowanie dla człowieczeństwa.

Potwierdzenie po prostu się pojawia, że jesteś w stanie sobie z tym poradzić
jeśli było by inaczej - nie trafiła byś na takie informacje.

Uszanowanie zatem, dla całej wykonanej już kiedyś pracy, pewnie i teraz
nieświadomie - jak to określa się w psychologii - nieświadome kompetencje.

Brawo i pomyślności wytrwałości - życzę. !!
Kawał dobrej roboty. Rączkę sobie podaj i wypraw imprezę
choćby ze skromną bułką - ale uroczystą :) pozdrawiam

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2013, 15:28 
Jednakze moze tez byc tak, ze kreujemy sobie wyimaginowanych wrogów na miaré wielkosci swojego ego.
Moi "wrogowie" nie walczá ze mná, tylko walczá o mnie. Spora róznica.



Na górę
   
 
 
Post: 25 lut 2013, 15:54 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1802
Równie prawdopodobna opcja a zarazem równoległa.
Zatem można wybrać tą która nas wzmacnia i realizować :)

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2013, 16:09 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3144
Płeć: mężczyzna
a niech sobie walczą ,
masz nad sobą cholernie silnego Firewall'a
pozdrawiam
:uśmiech:

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2013, 16:30 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1802
i to się nazywa pozytywne nastawienie :) :spoko:

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2013, 16:53 
Nie tyle sam strach wyrazam- odczytujcie sarkazm.
Znuzenie tematem. Znuzenie i przesyt az do nudnosci.
Jakby nie spojrzec- wszystko przesycone jednym i tym samym.

To jak Polska w rocznice smierci Jana Pawla 2.
Wciska sie drzwiami i oknami, wylewa sie z przesytu uszami.
I tak- dostrzegam ze jest to jak najbardziej celowe.
System kreujácy wzory ludzi którzy sá wszystkim tylko nie ludzmi.
Bo to wstyd z punktu widzenia systemu byc po prostu czlowiekiem w pelnej krasie.

Nie mowiac o czynieniu podatnymi najmlodszych na podprogowe, poswiadome podteksty.
Plus inspiracje wsród nawet niezaleznych, indywidualnych twórców.
Jak to ujál niedawno jeden z moich znajomych:
"Za moich czasow wampiry byly tylko zle. Dzis masz zle wampiry i dobre wampiry."



Na górę
   
 
 
Post: 26 lut 2013, 8:32 
Napisalam dlugi post i co? Przypadkowo jednym ruchem reki... skasowal sie. Ok... w przypadki nie wierze, wiec zostawmy moje doswiadczenia na boku.


Co do wampirow dobrych i zlych. Starsza cora w niedziele zaproszona jest na urodziny do kolezanki.

Jaka tematyka urodzin? No jakze by inaczej... Wampiry. Goscie musza byc przebrani za wampiry.
Tacy pozytywni bohaterowie dla dzieci teraz.



Na górę
   
 
 
Post: 26 lut 2013, 12:52 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1802
Nie ma jednolicie złej grupy.
Tylko złych ludzi.
Tylko złych białych.
Tylko złych czarnoskórych.
Tylko złych Polaków.
Tylko złych Agentów.
Tylko złych Jaszczurów.
Tylko złych Kosmitów.

Polaryzacja, zanim następuje zrozumienie i doświadczenie całości,
daje przede wszystkim dwie skrajności, tak więc w każdej grupie
można spodziewać się - obu biegunów...

Yin, Yang.
Dzień. Con.

Jedno bez drugiego nie istnieje.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2013, 2:54 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 maja 2012, 4:36
Posty: 26
cos wiecej o tych istotach?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2013, 9:03 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3144
Płeć: mężczyzna
@Hakun

ale też zawsze istnieje w pewnym momencie ,i u każdego kto zauważa i próbuje zrozumieć zewnętrzny świat i jego wpływ na siebie ,odczucie "zmęczenia materiału" ... forma pauzy i rozkojarzenia siebie ,ale nie zamykanie się w sobie i walka z tym co całość wywołała .Różnie różni ludzie reagują na taki stan ,czasem schylenie głowy wydaje im się na jakiś czas jedynym wyjściem -natłok rzeczywistości i tematyka/ogromny jej zakres dookoła....i efekt przeróżny.
Ale kurcze :uśmiech: ..zawsze w tej dwoistości tutaj jest jedna zasada:
nawet po najciemniejszej nocy przychodzi najjaśnejszy dzień

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lut 2014, 21:25 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3170
phpBB [video]


Obrazek

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lut 2014, 21:54 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 maja 2012, 4:36
Posty: 26
Ten temat i te istoty jakos napawaja mnie panika.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group