Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 sie 2020, 0:44

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
Post: 20 kwie 2013, 5:37 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Walia nie radzi sobie z epidemią odry

Już niemal 700 przypadków odry odnotowano w Swansea. W ciągu ostatnich dwóch dni nastąpił skokowy wzrost liczby zachorowań.

Swansea od listopada ub. roku zmaga się ze wzrostem zachorowań na odrę wśród dzieci. Kierowane do rodziców wezwania, by zaszczepili swoje pociechy, nie dają wystarczających rezultatów. Brak
zdecydowanych działań sprawia, że liczba zachorowań rośnie.

Na dzień dzisiejszy stwierdzono już 693 przypadki zachorowań, z czego aż 73 w ciągu ostatnich
dwóch dni. Jak podaje walijska ochrona zdrowia (PHW), w ostatni weekend w trybie ambulatoryjnym
zaszczepiono 1700 osób, to jednak wciąż za mało, by powstrzymać rozwój epidemii.

Dr Paul Offit, amerykański specjalista zajmujący się leczeniem odry, radzi władzom Walii, by
wprowadziły urzędowy nakaz szczepień. Takie rozwiązanie przyjęte w USA zmobilizowało tamtejszych
pacjentów i znacznie ułatwiło walkę z chorobą.

Tymczasem autonomiczny rząd Walii wzgrania się przed takim rozwiązaniem. Na początku tygodnia
cytowany przez BBC przedstawiciel Public Health Wales stwierdził, że decyzja o szczepieniu dzieci
należy do rodziców i władze nie zamierzają ingerować.

Podobna sytuacja panuje w hrabstwie w północno-zachodniej Anglii, gdzie w ciągu ostatniego roku
odnotowano 622 przypadki zachorowań.

Rodzice obawiają się powikłań, jakie mogą się pojawić w następstwie aplikowania szczepionki MMR
(odra, świnka, różyczka). Po ujawnieniu negatywnych skutków jej działania procent szczepień spadł
w Wielkiej Brytanii z 92 do 80. Na skutek zaprzestania szczepień zaczęła jednak wzrastać liczba
zachorowań na odrę: w roku 1998 było ich 56, ale w 2008 roku już 1348, w tym dwa przypadki
śmiertelne.
http://wiadomosci.goniec.com/wielka-bry ... emia-odry/

[z 11.04.2013]

=============

Region Walii boryka się z problemem epidemii choroby zwanej Odrą. W Swansea, odrą zarażonych jest
blisko tysiąc osób. Epidemia trwa kilka miesięcy i rozprzestrzenia się bardzo szybko. Szczepionka
przeciwko odrze MMR, oferowana jest we wszystkich szkołach na terenie Walii. Pomimo tego do
zakażenia dochodzi w lokalnych szkołach oraz szpitalach na terenie miasta. Szczepienie przeciwko
odrze w UK oferowane jest wszystkim dzieciom powyżej 12 miesiecy oraz ponownie trzech lat. Trudna
sytuacja służby zdrowia w Wielkiej Brytania jest przyczyną braku szczepionek.

Wiele dzieci na terenie Anglii nie otrzymało drugiej serii MMR, która jest niezbędna do
uodpornienia ciała dziecka od wirusa odry. W latach 90-tych, uznano szczepionkę za przyczynę
autyzmu u dzieci. Z tego powodu wiele dzieci nie zostało poddanych szczepieniu. Ponad milion
dzieci w Anglii może zostać zarażonych odrą. Rząd brytyjski debatuje nad działaniami
zapobiegawczymi, które zatrzymają rozprzestrzenianie się odry w całej Anglii.

Odra przyczyną śmierci 25 letniego mieszkańca Swansea

Przedstawiciel PHW podał do wiadomości publicznej informację na temat pierwszego zgonu z powodu
Odry. Ofiarą choroby jest 25 letni mężczyzna, który został znaleziony martwy w swoim mieszkaniu.
Informacja ta wstrząsnęła całą Anglią i Walią. Przedstawiciele służby zdrowia apelują jednak o
spokój, gdyż nie wiadomo czy przyczyną śmierci była właśnie odra. Pewne jest, że ofiara w chwili
zgonu zarażona była wirusem Odry.

http://www.poloniapeterborough.com/pocz ... -w-anglii/

[z 19.04.2013]

oraz:
http://www.irlandia24.com/irlandia/3634 ... e-ostrzega

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 20 kwie 2013, 5:37 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 20 kwie 2013, 6:13 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
i ma być więcej chorób, które będą poza zasięgiem medycyny klasycznej,
sięgnąć przy nich trzeba do zasobów umysłu, treningi i praktyki z umysłem

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 kwie 2013, 17:01 
Z odra jest ogolnie ciekawa sprawa.


Zyjemy w czasach, gdy wystepuje ona dosc rzadko. Gdy wystapi, bywa za pozno diagnozowana, bo lekarze nie sa nauczeni ja odpowiednio szybko rozpoznawac.

Poza tym... jest zle czesto leczona.

Przy odrze jest pare spraw, na ktore warto uwazac. Np. pacjenta powinno sie transportowac w pozycji lezacej a goraczke powinno sie zbijac w sposob bardzo powolny i najlepiej naturalny.

Z tego, co czytalam, przykladowo podczas epidemii odry w Afryce (nie bede teraz operowac latami itd. - nie mam ksiazki pod reka, takze pisze ogolnie bardziej) umieralnosc zostala calkowicie zastopowana w momencie, kiedy zaprzestano stosowania przeciwgoraczkowo paracetamolu.

Bardzo wazne jest bowiem, zeby organizm mogl sie wygoraczkowac i sam walczyc z choroba.


Takze ogolnie do powiklan prowadza przede wszystkim:

- zbyt pozne rozpoznanie choroby i zle jej leczenie
- podawanie zbyt pochopnie i w zbyt duzych ilosciach srodkow przeciwgoraczkowych (np. paracetamolu)


A to nie takie trudne, bowiem rodzice czesto rutynowo maja na podoredziu w domu srodki typu paracetamol, ibuprofen itd. tak po prostu na wszelki wypadek przypisane przez lekarza pediatre. Przy okazji badan rutynowych wielu lekarzy pyta czy czegos nie trzeba, czy np. srodki przeciwgoraczkowe sa w domu.

Duzo rodzicow wpada w panike, gdy dziecko ma temperature podwyzszona do nieco ponad 38° C. Przy 39° C i wiecej to juz prawdziwa tragedia i opadaja wiekszosci rece.

Tu wlasnie wazne jest, aby umiec rozpoznawac i odpowiednio sie zachowac, wiec transport dziecka w pozycji lezacej i nie naduzywanie srodkow przeciwgoraczkowych (najlepiej oklady, naturalne sposoby)...

To tak pokrotce.

Ogolnie... duzo ze starszego pokolenia przechodzilo odre. Kiedys byly modne tzw. party specjalnie organizowane w tym celu. Dzieci chore stykano ze zdrowymi, zeby przeszly te chorobska jako dzieci, bo wtedy przechodzi sie najlzej...


Duzo lekow, duzo paniki... przesuniecia czasu chorowania na czas dorosly (bo przeciez szczepionki, jezeli chronia to nie chronia wiecznie)... i wtedy jest naprawde niewesolo.


Ostatnio spotkalam sie ze stwierdzeniem, ze dzieci powinno sie szczepic, bo doroslym juz szczepionka nie pelni funkcji chroniacej i moga sie zarazic. Na moje pytanie do takiej osoby, czemu sie sama nie zaszczepi, odpowiedz dosc w moim odczuciu absurdalna "bo boje sie igiel". Fajnie... a od dziecka wymagasz czlowieku, ze da sie nie tylko pokloc, ale tez wstrzyknac sobie rozne substancje trujace.


Wlasnie po tej szczepionce (MMR) moja srednia cora do tej pory ma radosc sie zbierac... Duzo poszlismy do przodu... i nie ma porownania absolutnie z tym co bylo zaraz po szczepieniach.
Ale wlasnie to nie dzieki chorobie a dzieki cud szczepionce.


Takze... jeszcze jedno.

Lekarze sieja panike... a w tak cudownie rozwinietym pod wzgledem medycznym swiecie, nie potrafia rozpowszechnic ludziom, rodzicom, wiedzy/sposobow, ktore ulatwilyby im oswojenie sie z ta choroba. Jedynie nakreca sie leki, zeby ludzi jak najszybciej lecieli sie szczepic i zaszczekali tych, co sie nie szczepia, jako tych, co szerza epidemie.




Tak przykladowo jeszcze w kontekscie goraczki, bo to naprawde wazna sprawa przy odrze. Zbijanie naturalne.

Jak przykladowo rozpoznac czy goraczka jeszcze rosnie czy osiagnela maksimum i juz rosnac nie bedzie. Bo to bardzo wane. Inaczej patrzy sie na goraczke podchodzaca pod 40°C jezeli ma ona tendencje jeszcze do wzrostu a inaczej, jezeli juz osiagnela maksimum i nie bedzie rosla.

Jak to rozpoznac? To bardzo proste przeciez. Czolo gorace, konczyny zimne - goraczka nadal rosnie. Cale cialo rozpalone - goraczka osiagnela maksimum i juz rosnac nie bedzie.

To wazne takze np. przy stosowaniu okladow. Przy goraczce, ktora jeszcze wzrasta nigdy nie stosujemy okladow zimnych (zreszta nigdy takich nie stosujemy, tylko chlodne) lecz gorace. Mozna dodac esencje z arniki (kto ma). Gorace oklady na miejsca pulsu (nadgarstki i kostki nog). Pieknie stabilizuja temperature i stopuja jej wzrost.
Ewentualnie mozna dac tez termofor do ogrzania konczyn.
Przy goraczce, ktora osiagnela maksimum a chcemy ja obnizyc (tez nie radykalnie, organizm przeciez powinien walczyc, po to jest goraczka) robimy chlodne oklady (moze byc woda z sokiem cytrynowym albo octem) - najlepiej na lydki, mozna tez na brzuch.

Z czolem zawsze uwazac (konkretnie ze zbyt zimna woda), bo mozna sposodowac szok neurologiczny, jezeli roznica temperatur jest zbyt duza.

To tak na marginesie, ale w kontekscie tematu odry - temat goraczki i naturalnych metod jej obnizania, jest dosc wazny.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group