Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 18 gru 2017, 17:42

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
Post: 08 lip 2012, 21:00 
Badacze z uniwersytetu Leeds przeprowadzili banalnie prosty eksperyment. Wyniki potwierdzają tezę, że 95% bezmyślnie podąża za kimś jak za pasterzem / przewodnikiem który nadaje kierunek.

Art. niestety ENG - polska wersja jest w aktualnym Nexusie na str. 7.


Study proves 95% of people really are sheeple.

Wednesday, January 18, 2012 by: Mike Bundrant

Obrazek

(NaturalNews) Scientists at the University of Leeds have conducted research that proves the tendency many have to act like sheep, unwittingly following crowd as if they didn't possess a reasoning mind. While this tendency may have its uses in some situations, such as planning pedestrian flow in busy areas, it doesn't inspire a ton of hope for humankind.

The study showed that it takes a minority of just five percent to influence a crowd's direction - and that the other 95 percent follow without even realizing what is going on.

Professor Krause, with PhD student John Dyer, conducted a series of experiments in which groups of volunteers walked randomly around a large hall. Within the group, a few received instructions regarding where to walk. Participants were not allowed to communicate with one or intentionally influence anyone.

The findings in all cases revealed that the informed individuals were followed by the others in the crowd, forming a self-organizing, snake-like structure (or flock of sheep, take your pick).

"We've all been in situations where we got swept along by a crowd," said Professor Krause. "But what's interesting about this research is that our participants ended up making a consensus decision despite the fact that they weren't allowed to talk or gesture to one another. In most cases the participants didn't realize they were being led by others at all."

Scary. Are we such sheeple that we allow a few "informed" people to lead us around without even knowing what's happening? Sadly, it makes sense. How many fall for scams of all kinds because of friends or "informed" sources, from pyramid schemes to religious hoaxes and political coverups. We seem to believe just about anything, or blindly tolerate it as long as the message is delivered with enough social credibility.

How to be your own person
There some things you can do to not only avoid living as a sheeple, but enjoy a full, prosperous and exciting life to boot. Here are a couple of the fundamentals that sheeple tend to miss.

Determine what you want in life. Over 25 years teaching Neuro Linguistic Programming (NLP) I've asked thousands of people the question what do you want? I've been amazed at the incredibly low percentage of people who can answer it. What are your primary goals? Which direction are you headed? Where do you want to be in five years? The most common answer: I don't know. We'll see what happens. Perhaps one in ten can answer with certainty and specificity, which looks like this:

My top 3 goals right now are...

In five years my life will be different in the following, specific ways...

The primary obstacles in my way are the following...

The skills I need to develop to accomplish my goals are the following...

No one can predict the future, but few things serve us better than intentionally pursing a chosen future, rather than waiting to "see what happens." If you do not choose your goals, your family, friends, community and culture will do so for you (knowingly or unknowingly). This is called status-quo. Not surprisingly, status quo is not that inspiring.

Learn to make intentional, full decisions. So many of our decisions are not well considered. In NLP, we learn that decisions and motivation are simply comprised of visual, auditory and kinesthetic (feeling oriented) phenomena. These are the building blocks of mental processes. Bad decisions, impulsive decisions and ultimately regrettable decisions are so often missing a building block. We make impulse decisions without discussing things (missing the auditory). We make emotional decisions without considering other options (missing visual and auditory). Or we get caught in mental loops with no exit (endless internal dialogue with no feeling that prompts toward action).

In all of these cases, because we lack the foundation for solid decisions, we are vulnerable to the whims of others. If we lack the ability to discuss and analyze decisions, we may accept someone else's analysis as gospel. If we tend to make emotional decisions, we may fall prey to whomever can pump us up into an emotional state. If we can't bring our thoughts to completion with a feeling of certainty, we may just do what others are doing to get ourselves out of the endless internal loop.

Fascinating we don't teach goal setting and decision making skills in our education system. These help form the foundation of real character and individuality - and protect us from over dependency on the ideas or opinions of others.

Make your decisions with all of your building blocks in place and with a clear set of goals in mind. This will keep you out of the realm of the sheeple.

But don't take my word for it. Think it through.

Sources for this article include:

http://psychcentral.com/news/2008/02/15/herd-mentality-explained/1922.html

http://www.naturalnews.com/034676_sheeple_study_psychology.html



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 08 lip 2012, 21:00 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 09 lip 2012, 7:53 
Tak to prawda, dlatego na LoveParade chyba w Duisburgu doszło do tragedii kilka lat temu. Ludzie w wyniku paniki zaczęli się tratować. A panika spowodowana była tym, że już przestano ludzi wpuszczać na stadion z powodu braku miejsc... :tak: Pewnie różne specyfiki pomogły w tej sytuacji, lecz nie spowodowały jej, tylko wzmocniły działanie.

Obrazek

Obrazek

Dlatego warto czasem wzmacniać swoje silne centrum, jednak bez przesady.

Warto popracować nad niezależnością, ćwiczenia bywają bardzo proste i pomocne. :)



Na górę
   
 
 
Post: 20 wrz 2012, 18:00 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 mar 2012, 18:13
Posty: 178
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: kobieta
@time, dzięki za wrzucenie artykułu, wykorzystamy te badania do prezentacji na KŚF :tak: :spoko:

Swoją drogą "odkrycie" nie jest aż takie świeże - 2008 rok; tutaj rozszerzenie po polsku:

Ludzka ławica
Wprost. Numer: 22/2008 (1327)

W obliczu zagrożenia ludzie szukają towarzystwa bliskich, zamiast się ratować

Zaledwie kilka osób wystarczy, by sterować tłumem. Pod tym względem niewiele różnimy się od stada owiec, które automatycznie podąża w kierunku wyznaczonym przez kilku osobników. Choć to odkrycie naukowców z University of Leeds godzi w nasze wyobrażenie o nas samych, może się okazać przydatne podczas tworzenia planów ewakuacji dużych grup ludzi, szczególnie podczas klęsk żywiołowych czy innego zagrożenia, gdy komunikacja werbalna jest utrudniona – mówi prof. Jens Krause, ekolog behawioralny z University of Leeds.

Owczy wężyk

Na potrzeby eksperymentu w dużej sali zgromadzono kilka grup ludzi. Poproszono, by ochotnicy nieustannie poruszali się aż do zakończenia doświadczenia. Uczestnicy mogli się przemieszczać w dowolnym kierunku, ale nie wolno im było rozmawiać i mieli utrzymywać dystans nie większy niż na wyciągnięcie ręki. Tylko kilku osobom polecono iść w wytyczonym, tym samym kierunku. Tłum za każdym razem spontanicznie podążał za poinformowanymi osobami, tworząc popularne podczas karnawałowych zabaw korowody. – Ta podświadoma reakcja następowała zwykle już po dziesięciu sekundach – mówi „Wprost" John Dyer, współpracownik prof. Krausego. Im więcej uczestników brało udział w eksperymencie, tym mniejsza liczba osób była potrzebna do zorganizowania tłumu. Gdy w doświadczeniu brało udział więcej niż dwieście osób, zaledwie dziesięciu wcześniej poinstruowanych uczestników wystarczało, by poprowadzić pozostałych w wytyczonym kierunku.
– Trudno powiedzieć, czy te wyniki mogą pomóc w zapobieganiu wybuchom paniki. Eksperyment tylko naśladuje życie – mówi John Dyer. Naukowcy nie przeprowadzali badań w sytuacji, kiedy przerażeni ludzie starają się poruszać szybciej niż zwykle, zaczynają się popychać i tłoczyć przy wyjściach. W takich okolicznościach nacisk poszczególnych osób się sumuje, tworząc ogromne ciśnienie. Nic dziwnego, że tłum gnie stalowe barierki i przewraca mury. Ucieczka jest spowalniana przez upadających i rannych.

Odpowiedź tłumu

Podczas paniki ludzie szczególnie wyraźnie ujawniają instynkt stadny, naśladując zachowania innych. Nikt nie korzysta z alternatywnych do wybranych przez pierwszych uciekających osób dróg ucieczki, gdyż ich nie dostrzega. Do takich sytuacji wielokrotnie dochodziło podczas meczów piłkarskich (Sheffield, 1989 r. – 96 ofiar śmiertelnych; Moskwa, 1982 r. – 140 zabitych; Glasgow, 1971 r. – 66 osób stratowanych) i koncertów rockowych (10 lutego 2008 r. w Dżakarcie zginęło dziesięć osób, a kilkanaście zostało rannych).

Reakcja tłumu na pożar czy atak terrorystyczny zwykle kojarzy się z paniką. Społeczne więzi przestają istnieć, gdy przeżycie staje się nadrzędnym celem. Jakkolwiek wielkie ryzyko jest związane z przesadnymi reakcjami na niebezpieczeństwo, brak adekwatnego do zagrożenia zachowania jest nie mniej groźny. Podczas pożaru ludzie zamiast się ewakuować po pierwszych oznakach niebezpieczeństwa, opóźniają ucieczkę, czekając na innych. Najczęściej giną w płomieniach nie w wyniku paniki, ale z powodu jej braku – twierdzi jeden z oficerów londyńskiej Fire and Rescue Service. Prof. Anthony Mawson z Institute of Epidemiology and Health Services Research w Stanach Zjednoczonych podkreśla, że w obliczu zagrożenia ludzie poszukują towarzystwa bliskich, zamiast ratować się pojedynczo. Obecność innych uspokaja, choć pragnienie bycia razem ma często fatalne skutki.


Na szczęście panika jest zjawiskiem bardzo rzadkim. Według prof. Mawsona, wbrew powszechnemu przekonaniu podczas ewakuacji ludzie często zachowują się racjonalnie. Potrafią postępować zgodnie ze społecznymi normami nawet w obliczu ogromnego zagrożenia. Nawet podczas ataku terrorystycznego na World Trade Center ludzie zachowywali dyscyplinę i byli opanowani.

Mózg zespołowy

Prof. Krause opublikował wyniki swych prac w piśmie „Animal Behaviour". Przystępując do eksperymentu na ludziach, szukał klucza do rozszyfrowania reguł rządzących ruchem stad migrujących zwierząt. Harmonijny ruch wielkich zbiorowisk mrówek, nietoperzy, ptaków, ryb czy owadów jest nadal wielką zagadką dla naukowców. Tysiące, a czasami miliony prymitywnych stworzeń zachowują się tak, jakby kierował nimi zbiorowy umysł, jakby były zdolne do podejmowania uzgodnionych decyzji. Tymczasem każdy z osobników widzi zaledwie kilku sąsiadów, wśród których nie ma wyraźnego lidera. Każdy z osobna dysponuje tylko indywidualnym, ograniczonym doświadczeniem.

Gdy rekin wpada w ławicę, widzi go tylko kilka ryb, a w migrującym stadzie ptaków tylko garstka doświadczonych lotników zna trasę lotu. Mimo to stado szpaków, liczące do 500 tys. ptaków, porusza się jak jeden organizm. Godnym podziwu ideałem zsynchronizowanego ruchu jest również gęsta ławica ryb, która błyskawicznie zmienia kierunek. Zorganizowane zachowanie stada to wypadkowa działań tysięcy, a nawet milionów osobników. Chaotyczna bieganina, tratowanie nie wydarzają się nawet wtedy, gdy drapieżnik pożera pierwsze szeregi współbraci. Ławica lub stado obiera jeden kierunek, podejmując decyzję dotyczącą celu wędrówki czy sposobu ucieczki.

Każde ze zwierząt musi wyważyć wykluczające się instynkty: pozostać w grupie czy podążyć w kierunku uznanym przez siebie za najlepszy. Tylko kilku liderów może efektywnie prowadzić stado. Gdy między przywódcami nie ma zgody, zwierzęta podążają tam, gdzie chce się udać większość. Tę regułę udaje się zaobserwować nawet u istot o dość miernym instynkcie stadnym, jakimi są ludzie: jeśli wśród nastolatków robiących zakupy jedna-dwie osoby będą zainteresowane ofertą innego sklepu niż reszta, raczej zrezygnują ze swojego celu, by zostać z grupą.

Rakotwórcze stado

Przebywanie w stadzie jest atrakcyjne. Grupa zwierząt jest bardziej czujna i lepiej się orientuje w przestrzeni niż indywidualne osobniki. Wiele par oczu wcześniej dostrzeże wroga. Istnieje też mniejsze ryzyko stania się ofiarą, gdyż napastnik ma duży wybór „dań". Grupa jest też skuteczniejsza niż indywidualiści także w poszukiwaniu pokarmu, bo w stadzie można wymieniać informacje.

Dr Iain Couzin z Uniwersytetu Princeton próbuje przenieść wyniki obserwacji stadnego zachowania na projektowanie ruchów robotów. W grupie automaty mogą efektywniej wyszukiwać informacje o zagrożeniu zgodnie z regułą „co dwie pary oczu, to nie jedna". Nawet gdy któryś z robotów zostanie wyeliminowany, grupa nadal się porusza i system zbierania danych działa. Prawidłowości rządzące stadem prawdopodobnie dotyczą także komórek ludzkiego ciała. Dr Couzin współpracuje z onkologami nad odkryciem reguł powodujących, że komórki zaczynają wspólnie budować guz albo migrują w różne rejony ciała.

http://www.wprost.pl/ar/130401/Ludzka-lawica/


Oryginalny artykuł z wynikami badań - "Consensus decision making in human crowds" opublikowany w Animal Behaviour:


_________________
Każdy krok w kierunku poznania, każdy fragment wyodrębniony z całości przyrody jest tylko przybliżeniem całkowitej prawdy, czy raczej całej znanej nam obecnie prawdy. Właściwie wszystko, co wiemy, jest tylko przybliżeniem, ponieważ wiemy, że nie znamy jeszcze wszystkich praw.

R. Feynman, Wykłady z fizyki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 wrz 2012, 22:15 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 sty 2010, 11:45
Posty: 342
:tak:

Dodam jeszcze:

Eksperyment Calhouna: raj dla szczurów (który zamienił się w piekło)

http://davidicke.pl/forum/eksperyment-calhouna-raj-dla-szczurow-t10525.html

Film: Pięć kroków do tyranii.

Czekam na FOTOrelację z Konwentu. :D :bużki:

_________________
Ostateczny cel nwo (The Ultimate Goal) - by Aaron Russo 2007
http://www.youtube.com/watch?v=AghufZtRuyc

Jesteście przygotowywani do roli niewolników:
http://www.youtube.com/watch?v=qz9H4wQwk0g

Co w życiu jest istotne, ważne, naj-ważniejsze:
http://www.youtube.com/watch?v=Q_I6jc0iJ8A



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 paź 2012, 19:07 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 maja 2010, 14:47
Posty: 80
Lokalizacja: Polandia
Płeć: mężczyzna
Ciekawy eksperyment Mruga
Jednak gdy tylko o nim przeczytałem, od razu rzuciło mi się w oczy sporo błędów popełnionych przez tych naukowców. Nie wiem jeszcze, czy zamierzonych, czy nie, jednak mogły one pozwolić im na kilka nadużyć, które ułatwiły im wpuszczenie nas wszystkich w maliny. Bo wygląda to tak, jakby eksperyment został celowo tak ustawiony, by dał określone wyniki, które miały nas przekonać, że jesteśmy tępymi owcami potrzebującymi nadzoru elit rządzących :bangheadwall:

Nie zgadzam się z tym i twierdzę, że z tego samego eksperymentu można wysnuć całkiem inne wnioski, gdy się zrozumie, co jest rzeczywistą przyczyną powstawania tego zjawiska (która okazuje się być bardzo prosta). Dla mnie ten eksperyment mówi coś zupełnie przeciwnego: przecież to idealny dowód na to, że jednostki są w stanie zmienić cały świat! :hura: Wystarczy, jeśli podąży za nimi odpowiednio dużo owiec :twisted:

Ale nie tylko ich wnioski były niepoprawne i wyssane z palca. W zasadzie nie odpowiedzieli też na pytanie o przyczyny powstawania tych "ogonków", zasłaniając się jedynie jakimiś tajemniczymi "podświadomościami" i innymi nadprzyrodzonymi mocami. A ja Wam mówię, że żadne takie cuda nie są potrzebne i nie ma to nic wspólnego z psychiką, gdyż udało mi się uzyskać ten sam efekt na symulacji komputerowej :chatownik: A przecież komputer nie ma psychiki :język1: Prawdziwa przyczyna jest bardzo prosta i naturalna, i wcale nie wymaga wciągania w to psychiki czy innych cudów. Napisałem o tym cały artykuł, który możecie sobie poczytać tutaj:

Czy ludzie są jak tępe owce?

Wyjaśniam w nim dokładnie jak to zjawisko powstaje i jakie inne wnioski, bardziej pozytywne i budujące, można z tego eksperymentu wyciągnąć. Można tam też pobawić się tą moją symulacją stada owiec, online, w przeglądarce 8-) (jeśli tylko jest w miarę nowa i obsługuje JavaScript i SVG).

Życzę miłej lektury i zachęcam do komentowania na forum (jako że komentowanie u mnie na stronie jeszcze nie działa). Liczę na ciekawą dyskusję Mruga

_________________
It's easy to believe it when you don't understand...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 paź 2012, 19:49 
Offline
Admin junior
Admin junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 paź 2011, 22:49
Posty: 542
Lokalizacja: Temple of NOD
Do wniosków SasQ pod którymi się podpisuje dodam jeszcze, że 95% uniwersytetów
to intelektualne i ideologiczne prostytutki które dla kasy są w stanie udowodnić wszystko.
Przykładem jest tu globalne ocieplenie, teoria według której wiatry puszczne przez roślinożerne
dinozaury doprowadziły do epoki lodowcowej i ich zagłady, badania w Stanford dowodzące, że nie ma
znaczącej różnicy pomiędzy żywnością naturalną a przetworzoną chemicznie, dowodzenie zasadności
kontynuowania szczepień, "eksperymenty" Zimbardo, dowodzenie zalet upraw GMO itp..

SasQ pisze:
Nie zgadzam się z tym i twierdzę, że z tego samego eksperymentu można wysnuć całkiem inne wnioski, gdy się zrozumie, co jest rzeczywistą przyczyną powstawania tego zjawiska (która okazuje się być bardzo prosta)


W tym wypadku punkt widzenia zależy od wynagrodzenia za z góry założone wyniki.
Tak jak w przypadku katastrofy maltuzjańskiej, darwinizmu społecznego i walki z tzw. przeludnieniem.
Klasycznym przykładem uczonej prostytutki był Freud zalecający ludziom oczyszczoną
kokainę jako nieszkodliwy, bezpieczny i zupełnie nieuzależniający farmaceutyk i używkę
ponieważ płaciły mu za to dwie firmy farmaceutyczne - producenci tych specyfików.

Duża wina leży też w postępującej specjalizacji i braku interdyscyplinarnej wymiany wiedzy
oraz współpracy przez co twórcy wielu teorii (o ile nie robią tego jak zwykle świadomie za określone
wynagrodzenie) ignorują bądź nie znają wpływu czynników niezwiązanych z ich własną specjalizacją.
Dobrym przykładem są matematycy bawiący się w astrofizyków teoretyków ignorujący wiele czynników:
http://davidicke.pl/index.php/artykuly/67-obce-cywilizacje-ufo/332-czarne-dziury-rozrywaj-logik.html

Świetny przykład tego jak głupi mogą być czasem "óczeni" uniwersyteccy. (tak, nawet ci amerykańscy).
Cytuj:
http://www.sfora.pl/To-tacy-faceci-maja-male-penisy-a37802.

To tacy faceci mają małe penisy

Sami są sobie winni.

Chłopcy, którzy zbyt wcześnie rozpoczęli życie seksualne mogą mieć małe penisy - donosi news.com.au.

To ustalenia naukowców z Ohio State University, którzy twierdzą, że aktywność seksualna w czasie trwającego jeszcze rozwoju układu nerwowego wpływa na tempo wzrostu organów rozrodczych.

Prowadzący badania dr John Morris ostrzega, że przedwczesna inicjacja seksualna grozi też niższą masą ciała, gorszą odpornością oraz rozwojem depresji w dorosłym życiu.

To wyniki badań na młodych chomikach. Jednak celowo wybraliśmy te zwierzęta, bo ich fizjologia jest bardzo podobna do ludzkiej - przekonuje dr Morris.

Dodaje, że gryzonie, które przebywały w grupie i mogły swobodnie kopulować, po 40 dniach (kiedy osiągnęły wiek dojrzały) miały mniejsze narządy rozrodcze i były bardziej zestresowane niż zwierzęta trzymane w izolacji.

AJ

http://www.news.com.au/breaking-news/sexually-active-teenage-boys-risk-small-reproductive-organs-us-hamster-study-claims/story-e6frfku0-1226197252970


Wnioskowanie o ludzkiej fizjologii i seksualności na podstawie współżycia wśród chomików. :dope:
Wybrano chomiki ponieważ ich fizjologia jest podobna do ludzkiej...
Tak się składa, że fizjologia wszystkich ssaków jest siłą rzeczy do siebie podobna
ale pomiędzy podobną a identyczną istnieje olbrzymi wachlarz różnic.
Pod tymi względami najbliższe nam są tylko szympansy bonobo i Yeti
ale te ostatnie odmawiają współpracy w prowadzeniu obserwacji
(co prawdopodobnie wynika z ich kompleksu posiadania wielkich stóp).

Dobrze, że do np. obserwacji zachowań rodzin wielodzietnych nie wybrano królików. :lol:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 paź 2012, 8:54 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 maja 2010, 14:47
Posty: 80
Lokalizacja: Polandia
Płeć: mężczyzna
Redimix pisze:
Tak jak w przypadku katastrofy maltuzjańskiej, darwinizmu społecznego i walki z tzw. przeludnieniem.

Przeludnieniem, dobre ;-)
Niech przyjadą do Polski Wschodniej na tereny dawnych PGRów, to nie zobaczą żywej duszy w promieniu kilkunastu kilometrów ;-) A co dopiero gdzieś w Australii czy Afryce...
Ziemia mogłaby pomieścić o wiele więcej ludzi. A gdyby pozwolili nam obsiać te pustkowia, to i wyżywić by mogła.

Redimix pisze:
Duża wina leży też w postępującej specjalizacji

Dokładnie. Jak to ujął prof. Carver Mead:
"Uczymy się coraz więcej i więcej o coraz mniejszej i mniejszej ilości rzeczy, aż w końcu wiemy już wszystko o niczym."
:mrgreen:
Jak tak dalej pójdzie, to trzeba będzie zebrać sztab ludzi żeby cokolwiek przeczytać, bo każdy będzie specjalistą od innej literki alfabetu :wacko:

Redimix pisze:
i braku interdyscyplinarnej wymiany wiedzy

Wedle zasady "Dziel i podbijaj" :cwaniak:

Redimix pisze:
Dobrym przykładem są matematycy bawiący się w astrofizyków teoretyków

Taa... Ciemna materia to się im chyba w głowach zalęgła.

Redimix pisze:
Chłopcy, którzy zbyt wcześnie rozpoczęli życie seksualne mogą mieć małe penisy

Mnie uczono, że organy nieużywane zanikają ;-J I tego się trzymam.

Redimix pisze:
Prowadzący badania dr John Morris ostrzega, że przedwczesna inicjacja seksualna grozi też niższą masą ciała, gorszą odpornością oraz rozwojem depresji w dorosłym życiu.

Taa jasne... Jak zwykle wszystko na opak. Zamiast kultywować energię życiową, czyli libido (bo przecież gruczoły rozrodcze i grasica odpowiedzialna za "szkolenie białych krwinek" są ze sobą ponoć powiązane), to ją tłumić i szybciej się starzeć :język: A jeśli szukają przyczyn depresji, to niech lepiej rozejrzą się na te wszystkie stacje bazowe GSM, które sieją mikrofalami na częstotliwościach rezonujących z cząsteczkami serotoniny :geek:

Redimix pisze:
To wyniki badań na młodych chomikach. Jednak celowo wybraliśmy te zwierzęta, bo ich fizjologia jest bardzo podobna do ludzkiej - przekonuje dr Morris.

Joo, mniejszych zwierzaczków z bardziej maciupkimi fiutkami to już chyba nie mogli znaleźć ;-J Ciekawe jakie byłyby wyniki gdyby do badań wykorzystali słonie :puknijsie:

Redimix pisze:
miały mniejsze narządy rozrodcze i były bardziej zestresowane niż zwierzęta trzymane w izolacji.

Też bym był zestresowany jakby mnie jacyś naukowcy oglądali przez 40 dni jak kopuluję :hejka:

Kawał o naukowcach tego kalibru:
Rosyjscy naukowcy odkryli niedawno połączenie nerwowe łączące bezpośrednio oko z dupą. Jak to osiągnęli?
Najpierw wbili badanemu igłę w dupę i zaobserwowali, że z oka pociekły mu łzy.
Więc następnie wbili mu tę samą igłę w oko i zaobserwowali, że badany się zesrał.
Nobel please :uczeń:

_________________
It's easy to believe it when you don't understand...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 paź 2012, 10:19 
SasQ: Mruga .

W sumie to nic nie wypowiem się. W ostatniej chwili powstrzymałem się od komentarza. Taka nowa polityka "kwitnącej ziemi". I tak nic nie przebije tematów gdzie kosmici tłuką się przez pół galaktyki by robić farmerom sondowanie analne.



Na górę
   
 
 
Post: 02 paź 2012, 13:05 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 maja 2010, 14:47
Posty: 80
Lokalizacja: Polandia
Płeć: mężczyzna
Acidizer69 pisze:
W sumie to nic nie wypowiem się. W ostatniej chwili powstrzymałem się od komentarza. Taka nowa polityka "kwitnącej ziemi". I tak nic nie przebije tematów gdzie kosmici tłuką się przez pół galaktyki by robić farmerom sondowanie analne.

Że hę?
Sorry nie czaję tych rajskich aluzji, nie śledzę tematu... Ale może nie mieszajmy, kosmici niech zostaną w innych wątkach.

_________________
It's easy to believe it when you don't understand...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group