Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 20 paź 2020, 21:43

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
Post: 28 gru 2011, 12:06 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:15
Posty: 281
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Spirit pisze:
Niektórzy z Was nawet twierdzą, że są boscy lub nawet bogami.

Hmm jestem częścią tak zwanego boga, bo właśnie bóg to jedność czy się to komuś podoba czy nie. Nie ma żadnego Pana Boga Stwórcy jak już pisałem w innym wątku wycisz się i poszukaj gdzie Ty jesteś.
Spirit pisze:
Jestem rozwijającym się ludzkim duchem zanurzonym w materii starającym się powrócić do Świata duchowego (raju)

Hmmm skoro tak to ok tylko jak do tego doszedłeś wyjaśnij być może masz rację. Podziel sie swoimi doświadczeniami.
Spirit pisze:
Jest to proste.

Tak jest, ale nie to co piszesz, ponieważ sam nie potrafisz wyjaśnić co możesz jako "duch".
Spirit pisze:
"rozwój duchowy", a tak naprawdę nie wiecie, że jesteście duchami.

Skąd wiesz, że my też jesteśmy duchami?? Może tylko Ty;). I napisz w końcu co możesz jako duch.

_________________
NIEŚMIERTELNY
Jestem, który jestem

"Ten kto wie,że wie, musi być zdumiony"-Alan Watts
Magia sama w sobie nie istnieje, to wiedza jest magią dla nie wiedzących.
Modląc się do boga modlisz się do samego siebie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 28 gru 2011, 12:06 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 28 gru 2011, 12:25 
Toru pisze:
Hmm jestem częścią tak zwanego boga, bo właśnie bóg to jedność czy się to komuś podoba czy nie. Nie ma żadnego Pana Boga Stwórcy jak już pisałem w innym wątku wycisz się i poszukaj gdzie Ty jesteś.


Skąd ta pewność, że Bóg to jedność? Wiesz wszystko Toru?



Na górę
   
 
 
Post: 28 gru 2011, 23:41 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2009, 17:00
Posty: 201
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: brak
phpBB [video]

_________________
Wszystko jest umysłem. 1123581321345589144233377610987159725844181676510946 7835914642627265754019509340195093468158093468158481... mełsymu tsej oktsyzsW



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2011, 15:36 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:15
Posty: 281
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: mężczyzna
phillip pisze:
Skąd ta pewność, że Bóg to jedność? Wiesz wszystko Toru?

Może nie wszystko ale bardzo dużo

_________________
NIEŚMIERTELNY
Jestem, który jestem

"Ten kto wie,że wie, musi być zdumiony"-Alan Watts
Magia sama w sobie nie istnieje, to wiedza jest magią dla nie wiedzących.
Modląc się do boga modlisz się do samego siebie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2011, 16:10 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 20 maja 2009, 0:39
Posty: 103
Toru pisze:
Może nie wszystko ale bardzo dużo

PRÓŻNOŚĆ
Dla mnie ty wiesz bardzo mało. Możesz nawet nie znać tego słowa...

_________________
PRAWDA JEST PROSTA, A DOSKONAŁOŚĆ TKWI W PROSTOCIE I NATURALNOŚCI.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2011, 16:15 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:15
Posty: 281
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Spirit pisze:
PRÓŻNOŚĆ
Dla mnie ty wiesz bardzo mało. Możesz nawet nie znać tego słowa...

Twoja opinia i tyle, może nie bardzo wiele na każdy temat to nie ale na tematy związane z poglądami to wiem dużo.
BTW. Oceniając iż nie znam tego słowa udowadniasz swoją słabość, a jaką to już sie domyśl.

_________________
NIEŚMIERTELNY
Jestem, który jestem

"Ten kto wie,że wie, musi być zdumiony"-Alan Watts
Magia sama w sobie nie istnieje, to wiedza jest magią dla nie wiedzących.
Modląc się do boga modlisz się do samego siebie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2011, 17:14 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 20 maja 2009, 0:39
Posty: 103
Cytuj:
Oceniając iż nie znam tego słowa udowadniasz swoją słabość, a jaką to już sie domyśl.

Wyraźnie napisałem
Cytuj:
Możesz nawet nie znać tego słowa..

Nie napisałem
Cytuj:
Nie znasz tego słowa..

Ja cię nie oceniam. po prostu nazywam rzeczy po imieniu

_________________
PRAWDA JEST PROSTA, A DOSKONAŁOŚĆ TKWI W PROSTOCIE I NATURALNOŚCI.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2011, 17:22 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:15
Posty: 281
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Możesz nie znać nawet tego słowa jest dla mnie jednoznaczne z określeniem przez ciebie mojego stanu wiedzy lub też intelektu więc daruj sobie tłumaczenie, bo "tylko winny się tłumaczy";) pozdro

_________________
NIEŚMIERTELNY
Jestem, który jestem

"Ten kto wie,że wie, musi być zdumiony"-Alan Watts
Magia sama w sobie nie istnieje, to wiedza jest magią dla nie wiedzących.
Modląc się do boga modlisz się do samego siebie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2011, 17:38 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2009, 17:00
Posty: 201
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: brak
Hahhahahaha Panowie :D :D :D :D :D :D :D
Nie ma jak się przekomarzać kto jest mądrzejszy, kto coś wie, a kto nie, kto więcej a kto mniej ?
Weźcie sobie po jakimś kwaśnym znaczku pocztowym i może się zobaczycie :lol:

Żeby nie było x2:
phpBB [video]

_________________
Wszystko jest umysłem. 1123581321345589144233377610987159725844181676510946 7835914642627265754019509340195093468158093468158481... mełsymu tsej oktsyzsW



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2011, 17:46 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 20 maja 2009, 0:39
Posty: 103
Toru pisze:
"tylko winny się tłumaczy"

Nie prawda.
To jest tylko takie zdanie, które wymyślił człowiek. Z resztą głupie zaraz ci udowodnię:
Człowiek zostanie oskarżony przez innego człowieka o coś czego nie zrobił.... i teraz ten oskarżony musi się tłumaczyć przed sędzią o coś czego nie zrobił. Gdyby się nie tłumaczył nigdy nie miałby możliwości do wyjaśnienia że jest niewinny.

_________________
PRAWDA JEST PROSTA, A DOSKONAŁOŚĆ TKWI W PROSTOCIE I NATURALNOŚCI.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2011, 22:29 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:15
Posty: 281
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Znowu do wszystkiego zbyt serio podchodzisz nie widzisz tego ";)" za tym napisem?? I widzisz teraz Ja jestem winny bo sie tłumacze;)

_________________
NIEŚMIERTELNY
Jestem, który jestem

"Ten kto wie,że wie, musi być zdumiony"-Alan Watts
Magia sama w sobie nie istnieje, to wiedza jest magią dla nie wiedzących.
Modląc się do boga modlisz się do samego siebie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 gru 2011, 10:12 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 20 maja 2009, 0:39
Posty: 103
Toru pisze:
Znowu do wszystkiego zbyt serio podchodzisz

Do wszystkiego podchodzę serio bo jestem osobą poważną. Traktujesz mnie jak kolegę, a nawet nie wiesz ile mam lat.

_________________
PRAWDA JEST PROSTA, A DOSKONAŁOŚĆ TKWI W PROSTOCIE I NATURALNOŚCI.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 gru 2011, 10:20 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:15
Posty: 281
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Po 1 wiek wcielenia tu na ziemi nie ma znaczenia bo wszystkie dusze/jaźnie mają taki sam wiek.
Spirit pisze:
Traktujesz mnie jak kolegę,

Hmm mam zwracać się per pan? Ok nie ma problemu jeśli to panu sprawi przyjemność.
Spirit pisze:
Do wszystkiego podchodzę serio bo jestem osobą poważną.

to jest już pana problem ok już nie będę ironizował i odnosząc się do pana postów będę CAŁKOWICIE poważny. :uśmiech: .
Tylko ja również mam teraz prośbę, a mianowicie proszę mnie nie traktować jak ulicznego nic nie wiedzącego gówniarza, ponieważ nie taki jestem.
BTW. Szacunek trzeba mieć do wszystkich, a żeby mieć do kogokolwiek trzeba najpierw mieć do siebie samego.

_________________
NIEŚMIERTELNY
Jestem, który jestem

"Ten kto wie,że wie, musi być zdumiony"-Alan Watts
Magia sama w sobie nie istnieje, to wiedza jest magią dla nie wiedzących.
Modląc się do boga modlisz się do samego siebie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 sty 2012, 22:00 
Co niektórzy na tym forum nawet nie widzą kiedy własne EGO ich zjada ... wiecej serdecznosci .. po cóz to ? Prawda jest i tak uniwersalna ... Pozdrawiam :)



Na górę
   
 
 
Post: 09 sty 2012, 1:21 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 09 sty 2012, 0:58
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Z Eckhartem Tolle zetknąłem się niecałe 2 lata temu. Oglądnąłem wtedy wiele jego wykładów, przeczytałem The Power of Now - jego nauki zrobiły na mnie bardzo duże wrażenie. Od momentu kiedy się zetknąłem z jego postacią, treści te cały czas mi towarzyszą - a właściwie nie treści, tylko to zrozumienie, które postawiły. Piszę
"cały czas", choć przez większość tych ostatnich 2 lat mój umysł był oczywiście zaprzątnięty moją nieszczęśliwą i problematyczną historią :) Jednak przeczytane i usłyszane słowa wracają w różnych momentach i dają odpowiedź.

Napiszcie o swoich doświadczeniach z przebywaniem w Teraz. Ja zauważyłem u siebie takie okresy, po kilka dni lub tygodni, kiedy Teraz się pojawia - i takie momenty trwają przeważnie kilka sekund czy minut. Słucham wtedy odgłosów, które mnie otaczają, obserwuję grę światła na naczyniach mytych w płynie. Pamiętam że miałem okres trwający kilka tygodni, kiedy niesamowite wrażenie zaczęły robić na mnie drzewa. Byłem nimi niesamowicie zaobsorbowany, ich obecność była dla mnie wręcz mistyczna i nie mogłem się powstrzymać od patrzenia się na nie, kiedy obok nich przechodziłem. Innym razem czuję przestrzeń w sobie, w środku, czasami ta przestrzeń jest jakby dużo większa ode mnie, poza mną, a mimo to ją czuję. Jeśli chodzi o odczuwanie przestrzenności - polecam masaże. Miałem prowadzone masaże polegające na oczyszczaniu ciał subtelnych (jeśli dobrze myślę, to emocje gromadzi ciało astralne - proszę mnie poprawić, jeśli się mylę) z pamięci emocjonalnej i bardzo mi to m.in. w tej kwestii pomogło.

Oprócz tego - świadomość swojego ciała. Pojawiająca się spontanicznie, ale kiedyś znów miałem okres, kiedy przez kilka tygodni ta świadomość utrzymywała się znaczną część każdego dnia - do tego stopnia, że przez cały czas czułem bardzo wyraźne wibracje przenikające moje ciało. Wystarczyło, bym skierował swoją świadomość np. na dłonie, bym już po kilku sekundach zaczął odczuwać w nich intensywne wibrowanie.

Dodam, że to odczuwanie teraz z biegiem czasu jest coraz bardziej głębokie - choć bardzo często odczuwam niepokój, pośpiech, podenerwowanie, którego nie potrafię się pozbyć, to czasem jednocześnie czuję podenerwowanie oraz spokój - jak gdyby w dwóch różnych przestrzeniach.

Co Wam przeszkadza? Mnie fakt, że nauki Eckharta są w moim umyśle uporządkowane i opatrzone etykietkami - że je tym uśmiercam, kategoryzuję otaczającą mnie rzeczywistość wg tych definicji. Czyli uśmiercam tym samym rzeczywistość dookoła, robię dokładnie to, o czym Eckhart pisał. Z biegiem czasu nauczyłem się jednak, że... cóż, tak się dzieje. :) Moja skłonność do analizy i oceny jest bardzo silna i nie pozbędę się jej z dnia na dzień.

Zapraszam do dzielenia się swoimi doświadczeniami. Może dzięki temu lepiej zrozumiemy nauki Eckharta i uda nam się lepiej wprowadzić je w życie.

Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 sty 2012, 12:16 
Żeglarz pisze:
Moja skłonność do analizy i oceny jest bardzo silna i nie pozbędę się jej z dnia na dzień.


Tak, to niepotrzebne, wręcz zbędne i często przesłaniające naturę rzeczy. Prze de wszystkim polecam:

Żeglarz pisze:
Może dzięki temu lepiej zrozumiemy nauki Eckharta ...


Zweryfikuj 'ja', poznasz od razu wszystkie nauki oświeconych.

http://davidicke.pl/forum/ja-nie-istnieje-t7811.html
http://davidicke.pl/forum/jeste-czy-ci-nie-ma-t9025.html



Na górę
   
 
 
Post: 09 sty 2012, 13:01 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 gru 2010, 17:57
Posty: 109
phillip pisze:
Zweryfikuj 'ja', poznasz od razu wszystkie nauki oświeconych.


Zabawne... kto ma zweryfikować "ja"? To co weryfikuje "ja", to samo "ja", albo raczej ego próbuje weryfikować samo siebie. Zatem twoja rada jest dziwna, chyba że... to celowy zabieg, taki stworzony przez ciebie koan... "weryfikuj świat uczniu, cały czas z wytężonym umysłem, weryfikuj, aż w końcu po przez swoją weryfikację zrozumiesz, że ten kto weryfikuje - nie istnieje".



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 sty 2012, 13:22 
vvorheko pisze:
Zabawne... kto ma zweryfikować "ja"? To co weryfikuje "ja", to samo "ja", albo raczej ego próbuje weryfikować samo siebie.


Ego nie istnieje. Umysł weryfikuje.

vvorheko pisze:
"weryfikuj świat uczniu, cały czas z wytężonym umysłem, weryfikuj, aż w końcu po przez swoją weryfikację zrozumiesz, że ten kto weryfikuje - nie istnieje".


Nie weryfikuj świata, on jest z gruntu taki jaki być powinien.
Wpierw sprawdź czy naprawdę istniejesz, bowiem wiara w istnienie przesłoniła ludziom świat.



Na górę
   
 
 
Post: 09 sty 2012, 13:53 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 gru 2010, 17:57
Posty: 109
phillip pisze:
Ego nie istnieje.


Powiedziało ego...

...ale czy w związku z wyciągniętym wnioskiem znikło???



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 sty 2012, 14:29 
vvorheko pisze:
phillip pisze:
Ego nie istnieje.


Powiedziało ego...

...ale czy w związku z wyciągniętym wnioskiem znikło???


Czy ego potrafi mówić i pisać? Czy ktoś decyduje o tym, czy ego jest lub go nie ma?



Na górę
   
 
 
Post: 09 sty 2012, 16:55 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 gru 2011, 10:27
Posty: 201
Kto powiedział, żem jajo- spytało jajo? :)

Tollego poznałem niecały rok temu. Rozwiązało się wiele moich osobistych problemów dzięki temu, że zacząłem rozumieć motywacje jakie kierują innymi ludźmi. Do tego momentu, próbowałem tłumaczyć zachowania innych (negatywne oczywiście) w oderwaniu od siebie, każde z osobna. I pociągało to za sobą jedynie większy chaos i brak zrozumienia ludzkich zachowań.

Tolle uświadomił mi, że odpowiedź jest prosta. Nie trzeba szukać wyjaśnień jak gdybyśmy my byli winni czemukolwiek, trzeba szukać wzoru, śladów ego. I wtedy okazuje się, że wredny szef ma te same motywacje co wredna teściowa!

A od zrozumienia, krok do zaakceptowania. Przestałem się miotać i próbować zmieniać zachowania, tłumaczyć, drążyć, dopytywać. Aplauz i zaakceptowanie. A za tym idzie wyciszenie, koniec stresów, nieprzespanych nocy, rozważania byle pierdoły. Patrzę, słucham, nie ingeruję, rozumiem, współczuję, unikam, rozkoszuję się ciszą w sobie.

_________________
Provehito Im Altum
Obrazek

Rozdziobią ich kruki i wrony



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 sty 2012, 17:08 
Czyli ożywiłeś koncepcję i zacząłeś nią żyć.



Na górę
   
 
 
Post: 09 sty 2012, 17:44 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 gru 2010, 17:57
Posty: 109
phillip pisze:
Czy ego potrafi mówić i pisać? Czy ktoś decyduje o tym, czy ego jest lub go nie ma?




Ego to system dualnych uwarunkowań, to swoistego rodzaju struktura, która sama w sobie nie potrafi ani mówić, ani pisać... dopiero, gdy sama świadomość zatapia się w owych dualnych strukturach, albo raczej, gdy świadomość w wyniku dokonywania przez siebie pierwszego wyboru, kreuje iluzję odseparowania, można powiedzieć, że ubiera się w te struktury i wtedy można również odnieść wrażenie, że te struktury żyją, ale to nie one tak na prawdę żyją, lecz świadomość, która jest uwarunkowana tymi strukturami, przykryta nimi, zanieczyszczona. Wtedy trwa iluzja odseparowania, w której to istnieje czysta świadomość oraz świadomość uwarunkowana, czyli ego. Gdy uwarunkowana świadomość zaczyna skupiać uwagę na tych strukturach, to nieświadomie może próbować definiować te struktury, nie wiedząc, że do ich definicji wykorzystuje te same struktury, z których sama się składa - paradoks. Jeszcze inaczej można by powiedzieć, że to same struktury za pośrednictwem uwięzionej przez siebie świadomości, próbują definiować same siebie. Tak właściwie sama intencja definiowania struktur jest efektem, tego że świadomość zanurzona jest w tych strukturach, ponieważ dzięki temu, że świadomość zanurzona jest w tych strukturach, struktury te nabierają iluzorycznego bytu i rozpoczynają swoje iluzoryczne autodefiniowanie. Następuje błędne koło i trwa ono, dopóki same struktury za pośrednictwem więzionej przez siebie świadomości, nie odnajdą w sobie błędu, anomalii, która jednoznacznie wyciąga ostatni logiczny wniosek, który powoduje rozpad tych struktur. Gdy struktury w wyniku odkrycia w sobie anomalii ulegają rozpadowi, to tak jakby więzienie się rozpada i świadomość się uwalnia, tylko, że świadomość jest świadoma, tego, że tak na prawdę to nie ona czuła się zniewolona, tylko same struktury. Dzizys krajst, przeczytaj potęge teraźniejszości, a potem nową ziemię... DOKŁADNIE, zwłaszcza tam, gdzie znajdziesz takie słówko jak... >>>PARADOKS<<<, a wtem może zrozumiesz tą nawałnicę słów, którą nie wiem sam po co napisałem.

"Paradoksalnie, tym, co napędza tak zwane społeczeństwo konsumpcyjne, jest fakt, że próba odnalezienia samego siebie w przedmiotach nie przynosi pożądanych rezultatów. Zaspokojenie ego jest krótkotrwałe, a więc szukasz czegoś więcej, nadal kupujesz, nadaj konsumujesz."

"Cierpienie nas pogłębia. Paradoks polega na tym, że jest ono spowodowane utożsamieniem się z formą i zarazem ogranicza to utożsamienie"

Teraz stranslatuję ci to...

"Analizowanie nas pogłębia. Paradoks polega na tym, że jest ono spowodowane utożsamieniem się z logicznymi strukturami w naszym umyśle (ego) i zarazem ogranicza te struktury."

"Ego mówi "nie powinienem cierpieć", a ta myśl sprawia, że cierpisz o wiele bardziej. Jest to zniekształcenie prawdy, która zawsze jest paradoksalna. Prawda polega na tym, że musisz powiedzieć "tak" cierpieniu zanim się ponad nie wzniesiesz.

"Słowo „oświecenie" przywodzi na myśl jakieś nadludzkie osiągnięcie, a ego owszem, chętnie
podtrzymuje to przekonanie, lecz tak naprawdę wyraz ten oznacza twój naturalny stan autentycznie
odczuwanej jedności z Istnieniem. Pozostając w tym stanie, jesteś połączony z czymś niezmierzonym
i niezniszczalnym, z czymś, co - choć zakrawa to na paradoks - w istocie jest tobą, a zarazem
jest od ciebie znacznie większe."

Eckhart Tolle

Czyli ożywiłeś koncepcję i zacząłeś nią żyć?

Kolego, póki nie jesteś przebudzony (mam tu na myśli oświecony), póty sam również cały czas i nieświadomie ożywiasz jakąś koncepcję i to wcale nie musi być jedno słowo, ale np. całe zdanie, takie jak "ego nie istnieje". Więc zamiast się oszukiwać tkwiąc po negującej stronie egotycznego dualizmu, zacznij być ze sobą szczery i powiedz... "jestem niewolnikiem swojego ego, ale dlaczego skoro wiem, że ego nie istnieje, że to tylko iluzja, hmmm, wiem też, że to ego zadaje to pytanie oraz to, że to ego stwierdza fakt, że ego zdaje to pytanie oraz to, że to ego stwierdza fakt, że stwierdza fakt, że zadaje to pytanie oraz to, że..." i tak do momentu, aż w końcu nagle zrozumiesz, że to nie am sensu, wtedy tak... ego dla ciebie przestanie istnieć, ale jak na razie to tylko... ożywiona koncepcja :]

"Karuzela się kręci, i to bardzo szybko, a Bóg jej nie puszcza, mimo iż w głowie się kręci."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 sty 2012, 17:58 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 gru 2011, 10:27
Posty: 201
vvorheko pisze:
zacznij być ze sobą szczery i powiedz... "jestem niewolnikiem swojego ego, ale dlaczego skoro wiem, że ego nie istnieje, że to tylko iluzja, hmmm, wiem też, że to ego zadaje to pytanie oraz to, że to ego stwierdza fakt, że ego zdaje to pytanie oraz to, że to ego stwierdza fakt, że stwierdza fakt, że zadaje to pytanie oraz to, że..." i tak do momentu, aż w końcu nagle zrozumiesz, że to nie am sensu, wtedy tak... ego dla ciebie przestanie istnieć, ale jak na razie to tylko... ożywiona koncepcja :]

"Karuzela się kręci, i to bardzo szybko, a Bóg jej nie puszcza, mimo iż w głowie się kręci."


To jest właśnie to słynne "wyjście z pudełka". Nie ważne jest szukanie odpowiedzi na pytanie czy ego jest czy nie ale sam fakt, że rozumiesz jego przejawy, widzisz jego manifestacje daje ci szansę na zdystansowanie się do samego siebie. Twierdząc więc, że ego nie ma, być może podświadomie chcesz odsunąć od siebie koncept ego bo nie pozwala na wyrażenie twoich uwarunkowań? Jestem ego i jestem Ja. Mieszkamy w tym samym ciele ale Ja o nim wiem i to czyni wielką różnicę.

_________________
Provehito Im Altum
Obrazek

Rozdziobią ich kruki i wrony



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 sty 2012, 18:02 
vvorheko pisze:
hmmm, wiem też, że to ego zadaje to pytanie oraz to, że to ego stwierdza


Ego nic nie stwierdza, sam napisałeś, że nie umie mówić ani pisać. Jesteś?

KaliYuga pisze:
Twierdząc więc, że ego nie ma, być może podświadomie chcesz odsunąć od siebie koncept ego bo nie pozwala na wyrażenie twoich uwarunkowań?


Kto chce odsunąć?



Na górę
   
 
 
Post: 09 sty 2012, 18:13 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 gru 2010, 17:57
Posty: 109
phillip pisze:
vvorheko pisze:
hmmm, wiem też, że to ego zadaje to pytanie oraz to, że to ego stwierdza


Ego nic nie stwierdza, sam napisałeś, że nie umie mówić ani pisać. Jesteś?

KaliYuga pisze:
Twierdząc więc, że ego nie ma, być może podświadomie chcesz odsunąć od siebie koncept ego bo nie pozwala na wyrażenie twoich uwarunkowań?


Kto chce odsunąć?


LOL
Obrazek

Śpij marionetko śpij, o wolności śnij...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 sty 2012, 18:37 
Nie ma paradoksów, coś sobie wymyśliłeś. Jeśli stwierdzisz teraz, że jesteś lub Cię nie ma, to nic nie zmieni ale co za problem więc stanowi zweryfikowanie na realnym doświadczeniu, bez teorii i tej reszty głupot. Jak Ci się wydaje? Kim/czym jesteś?



Na górę
   
 
 
Post: 09 sty 2012, 20:22 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2009, 17:00
Posty: 201
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: brak
Koledzy, Bracia Oświeceni Philipie i Vvorheko i Ja :D
Niech się stanie, zobaczenie, czy nie mówione jest o tym samym :D

_________________
Wszystko jest umysłem. 1123581321345589144233377610987159725844181676510946 7835914642627265754019509340195093468158093468158481... mełsymu tsej oktsyzsW



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 sty 2012, 21:21 

Ego to system dualnych uwarunkowań, to swoistego rodzaju struktura, która sama w sobie nie potrafi ani mówić, ani pisać... dopiero, gdy sama świadomość zatapia się w owych dualnych strukturach, albo raczej, gdy świadomość w wyniku dokonywania przez siebie pierwszego wyboru, kreuje iluzję odseparowania, można powiedzieć, że ubiera się w te struktury i wtedy można również odnieść wrażenie, że te struktury żyją, ale to nie one tak na prawdę żyją, lecz świadomość, która jest uwarunkowana tymi strukturami, przykryta nimi, zanieczyszczona.



To są wyobrażenia. Co to znaczy, że świadomość się zatapia. Jak ona to robi?



Na górę
   
 
 
Post: 09 sty 2012, 22:25 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 gru 2010, 17:57
Posty: 109
phillip pisze:

Ego to system dualnych uwarunkowań, to swoistego rodzaju struktura, która sama w sobie nie potrafi ani mówić, ani pisać... dopiero, gdy sama świadomość zatapia się w owych dualnych strukturach, albo raczej, gdy świadomość w wyniku dokonywania przez siebie pierwszego wyboru, kreuje iluzję odseparowania, można powiedzieć, że ubiera się w te struktury i wtedy można również odnieść wrażenie, że te struktury żyją, ale to nie one tak na prawdę żyją, lecz świadomość, która jest uwarunkowana tymi strukturami, przykryta nimi, zanieczyszczona.



To są wyobrażenia. Co to znaczy, że świadomość się zatapia. Jak ona to robi?


"Żeby zaistniała odległość i przestrzeń, potrzebne są co najmniej dwa
punkty odniesienia. Początkiem przestrzeni jest chwila, gdy Jednia rozszczepia się na dwoje
Jednia rozszczepia się na dwoje
Jednia rozszczepia się na dwoje
, a kiedy z dwojga rodzi się „dziesięć tysięcy rzeczy" (jak nazywa świat przejawiony Lao Tse), przestrzeń
coraz bardziej ogromnieje. Świat powstaje zatem równocześnie z przestrzenią."

Eckhart Tolle - Potęga Teraźniejszości

Twoje dualne pytanie "jak ona to robi" wykracza poza moje dualne możliwości udzielenia odpowiedzi. Jeżeli nie jesteś w stanie zrozumieć, tego co jest napisane w tej książce (o ile ją czytałeś w co wątpię) to nie mój problem. Dobra, aż żal mi siebie, że ciągle daje ponieść się reakcjom no twoje "wtf?". Róbta co chceta, rozumiejta, albo i nie. Ja wychodzę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group