Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 13 gru 2019, 6:14

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
Post: 23 mar 2011, 20:19 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 20 lut 2011, 12:08
Posty: 104
Płeć: mężczyzna
Dz~wie`ki w mózgu


Dźwięk oprócz narkotyków, to najsilniejszy czynnik
zmieniający świadomość.
Genesis P. Orridge

NASZE CIAŁO TO WIELKIE UCHO

Kiedy ciała drgają, powstaje fala dźwiękowa. W każdym źródle dźwięku coś drga, wibruje, porusza się. Częstotliwość drgań określa wysokość wydawanego tonu, a zmiany ciśnienia powietrza podczas przepływu fali dźwiękowej powodują drgania bębenków w uszach, czego efektem jest to, że człowiek słyszy. Żyjemy w morzu wibracji: odbieramy i wysyłamy dźwięki, a wszystkie części naszego ciała, każda nasza komórka, wydają dźwięk.

Ponad 90% z otoczenia rejestrujemy podświadomie: słyszymy nie tylko uszami. Bębenek ucha wzmacnia sygnał otoczenia 25 razy, ale - oprócz niego - mamy mózg: wszelka ludzka percepcja jest multi-sensoryczna, tzn. przetwarzamy informacje wielokanałowe. Słyszymy szkieletem, czaszką, całą powierzchnią ciała. Nawet w oczach istnieją komórki rejestrujące zmiany ciśnienia powietrza. Nasz organ słuchu sam w sobie też nie jest pasywny: człowiek może zlokalizować źródło dźwięku, zanim poruszy głową, ucho bowiem nie tylko przyjmuje dźwięk, ale samo go wytwarza.

To, co słyszymy, to trójwymiarowa reprodukcja zewnętrznego dźwięku stworzona przez mechanizm wewnętrzny naszego ucha.

Przygłucha babcia doskonale słyszy złośliwą uwagę na swój temat, tak jak ten, o kim się mówi w hałaśliwym tłumie na przyjęciu, dokładnie rejestruje o co chodzi, będąc w drugim końcu sali.

Odbierane przez nas dźwięki zmieniają ciśnienie krwi, częstotliwość uderzeń serca, poziom cukru i kwasów tłuszczowych, wpływają też na wydzielanie soków żołądkowych i wiele innych procesów neurochemicznych np. fermentację. Praca enzymów polega na modyfikowaniu formy danej substancji, czyli na mechanicznym przemieszczaniu makromolekuł, które kurczą się i rozciągają podczas przetwarzania każdej z cząstek. W procesie przetwarzania cząsteczki enzymów drgają. I tak np. fosforylaza i glukomutaza w czasie przemiany glukozy drgają z częstotliwością 676 obrotów na sekundę, a cyklochromreduktaza rozkłada kwasy, obracając się 183 razy w ciągu sekundy. Wspólna praca enzymów wytwarza coś w rodzaju pola akustycznego komórki, przy czym nucie "dis" odpowiada 185 Hz, "cis" - 277 Hz, "e" - 676 Hz itp.

Żołądek jest najbardziej wrażliwy na niską częstotliwość drgań [enzymy trawienne pracują na niskich obrotach rzędu 10 Hz], lecz "syty żołądek" drga inaczej, wydając wyższe dźwięki.

Szwajcar Hans Jenny w latach 30. zbadał wpływ dźwięku na różne materiały: piasek, ciecze, opiłki żelaza, rtęć. Umieszczał kolejne substancje na metalowej powierzchni i grał pod nimi na skrzypcach. Konkretne dźwięki tworzyły z piasku ornamentalne struktury: spirale, okręgi, elipsy. Każda zmiana tonu, czyli częstotliwości dźwiękowej wibracji, powodowała zmianę obrazu na metalowym pulpicie. Doświadczenie zainspirowało Jenny'ego do stworzenia "tonoskopu", przyrządu pobierającego "odciski dźwięków".

DŹWIĘCZYMY, JAK NAM ZAGRAJĄ

Dźwięki muzyki wpływają bezpośrednio na ośrodki emocji, ożywiają wspomnienia, wspomagają wytwarzanie peptydów i endorfiny, wyrównują ciągi neurotransmiterów. W ankiecie na temat tego, co najskuteczniej wprowadza w stan ekstazy, 36% respondentów wybrało radość spowodowaną ruchem, 70% - seks, 87% - piękno przyrody, 92% - sceny z filmów i 96% - muzykę.

Muzyka wytwarza w mózgu specyficzny stan emocjonalny i ci, którzy potrafią skoncentrować się tylko na wrażeniu dźwiękowym, a nie na intelektualnej obserwacji i odbiorze, są na drodze do przeżycia synestezji - widzenia dźwięków i słyszenia barw.

Ośrodki odpowiedzialne w mózgu za odbiór dźwięków i kolorów są oddzielone, ale przy głębokim zasłuchaniu ośrodki te zlewają się i dochodzi do wzajemnej wymiany informacji. Ponad połowa dzieci przeżywa stany synestezji kilka razy dziennie.
Ocean dźwięków, w którym jesteśmy zanurzeni, wpływa na stan naszej świadomości. Huk maszyn, silniki samochodów, hałas ulicy, szum odkurzacza, praca lodówki, szum komputerów, świergot modemów, fale radiowe - to wszystko wpływa na nasz mózg. Dodajmy do tego emocje, dziesiątki sytuacji, które podświadomie rejestrujemy. Mając wrażenie, że "wyrzuciliśmy je z głowy", mylimy się - w istocie pozostają w organizmie, wpływając na wszystkie nasze mniejsze lub większe neurozy.

Dla naukowców związek stanu fizjologicznego człowieka ze stanem jego umysłu jest oczywisty.

Dla przykładu - badania nad powstawaniem zgłosek wykazały, że jakikolwiek stres natychmiast wpływa na pracę mięśni strun głosowych ("głos mu uwiązł w gardle"). Wykazano bezpośrednią zależność między charakterystycznymi cechami strun głosowych a falami mózgowymi. Napięte struny wykonują od 80 do 10 tyś. drgań na sekundę. Potrafią drgać całe albo fragmentami, zmieniać swoją grubość. Odkrycie myotransferów (przenoszenie informacji bioelektrycznej na określoną odległość) pozwoliło określić inne zbieżności - gdy na przykład słuchamy kogoś w milczeniu, nasze struny głosowe i mięśnie krtani poruszają się w odpowiedzi na ruchy strun głosowych mówcy. Znane są również związki między stanem emocjonalnym a brzmieniem naszego głosu. Jeśli jesteśmy w dobrym nastroju, nasz głos brzmi jak dzwon, jeśli jesteśmy smutni, głos jest przyduszony, niepewny. Mechanizm działa w obie strony: ćwiczenie strun głosowych i mięśni krtani wpływa na naszą psychikę i kondycję umysłową.

MUZYCZNE RYTUAŁY PSYCHO HIGIENICZNE

Muzyka to prosty i jednocześnie bardzo tajemniczy czynnik, wpływający na naszą świadomość. Już od niepamiętnych czasów używano dźwięków do leczenia, a magiczną siłę kołysanki zna każde dziecko.

Im lepiej poznajemy zasady działania naszego mózgu, tym jaśniej zdajemy sobie sprawę, jak można wpływać na jego prace za pomocą dźwięków.

Dokładny pomiar za pomocą mikroelektrod, które zdolne są zmierzyć napięcie elektryczne pojedynczej komórki, wykazał, że zmysły i świadomość człowieka reagują w 3/10 sekundy po stymulacji, natomiast mózg już w 1/10 sekundy. Inaczej mówiąc, filozoficzno-religijna koncepcja iluzji została naukowo potwierdzona - w momencie gdy człowiek za pomocą swego ego zdecyduje, jak ma zareagować, jest już za późno: decyzja zapadła. To, co tworzy świadomość człowieka kilka ułamków sekundy później, to nic innego jak jego wewnętrzna wizja stymulowana bodźcem zewnętrznym.

Kiedy sobie uświadomimy, że to perfekcyjne narzędzie do myślenia i podejmowania decyzji, jakim jest nasz mózg, w każdej sekundzie jest poddawane nieskończonej liczbie negatywnych bodźców, przestaniemy się zastanawiać, dlaczego, ogólnie rzecz biorąc, czujemy się nie najlepiej. Jest też oczywiście druga strona medalu. Zasada sprzężenia zwrotnego udowadnia sens istnienia optymizmu - za pomocą woli człowiek może praktycznie wpływać na każdą komórkę swego ciała. Może rozkazać mózgowi, aby działał lepiej, może się bronić, twórczo rozwijać i penetrować nie odkryte i nie przypuszczane nawet rejony świadomości.

Kilkudniowe obrzędy voodoo. afrykańskie bębny, hinduskie ragi. boliwijskie fletnie pana. polifonia bułgarskich wokali, śpiew gregoriańskich mnichów i mruczenie tybetańskich lamów to sprawdzone przez wieki formy psychohigieny - lecznicze podróże w odmienne rejony umysłu z dźwiękiem w roli przewodnika.

Elementarne rytmy i proste, kilkudźwiękowe melodie wykorzystują podświadome oddziaływanie dźwięku na proces myślenia człowieka. Po kilkukrotnym przesłuchaniu monotonnego mruczenia i stukania zauważamy, że nasz nastrój zmienił się, zostaliśmy z lekka "przeprogramowani". Zgodnie z najnowszymi odkryciami fizyki nuklearnej i podczas badań wpływu dźwięku i muzyki na człowieka okazało się, że mózg jest bardziej czuły na częstotliwości modulowane. Fale dźwiękowe mieszają się, łączą w taki sposób, że końcowy ton różni się od sumy ich częstotliwości (podobnie z kolorami: czerwony z zielonym daje w efekcie żółty, a nie czerwono-zielony). Człowiek, produkuje jednak "fale" myślenia. Te łączą się ze sobą, tworząc zupełnie inne, bardziej zaskakujące.

Odpowiednie oddziaływanie i wzajemne przenikanie się fal dźwiękowych z mózgowymi to stary jak świat sposób na zmiany świadomości, kreowanie nastrojów i poprawę lub niszczenie ludzkiej psychiki i całego organizmu człowieka.

Ludzie bardzo szybko uzależniają się od muzyki: nasze fale mózgowe mniej lub bardziej świadomie potrzebują kontaktu z falami dźwiękowymi. Cała nasza świadomość zanurzona jest w morzu wibracji, z którego wybieramy świadomie te, które "nam się podobają", sprawiają przyjemność, podświadomie zaś odbieramy właściwie wszystko i najczęściej nie mamy pojęcia, skąd pochodzi nasz dobry lub zły nastrój.

Dźwiękowy wszechświat, który nas otacza, jest w takim samym stopniu źródłem ukojenia i harmonii, jak i najstraszliwszych mentalnych koszmarów i zagrożeń.


zrudło:http://www.cybertech.net.pl/online/system/ZINek3/techno/dzwieki.htm


Polecam :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 23 mar 2011, 20:19 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 23 mar 2011, 21:06 
Tobias Kramer, gosciu jest gluchoniemy. Muzyke "slyszy" jako wibracje odbierane przez cale cialo. Nie jestem fanka programu typu Idol. Ten facet natomiast jest o tyle interesujacy, ze w tym programie zrobiono test taki, ze puszczano muzyke, o ktorej gosciu nie mial pojecia, jaka to bedzie muzyka i tanczyl do niej, bez zadnego przygotowania. Perfekt... Zreszta nie jest on jedyny na swiecie. Aby odbierac muzyke nie potrzeba wiec uszu. Cale cialo odbiera jej wibracje.
http://www.clipfish.de/special/supertalent/video/3468236


Ostatnio zmieniony 26 mar 2011, 17:08 przez La_Mandragora, łącznie zmieniany 2 razy


Na górę
   
 
 
Post: 24 mar 2011, 9:02 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Praktyka - Trening z Mantrą
http://davidicke.pl/forum/praktyka-trening-z-mantr-t5380.html

Dlatego właśnie Seung Sahn oświecił się śpiewając wielką dharani.
Praca z dźwiękiem to bardzo mocna szybka i poważna sprawa.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 mar 2011, 23:54 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 maja 2010, 2:51
Posty: 36
Płeć: mężczyzna
Hakun pisze:
Praktyka - Trening z Mantrą
http://davidicke.pl/forum/praktyka-trening-z-mantr-t5380.html

Dlatego właśnie Seung Sahn oświecił się śpiewając wielką dharani.
Praca z dźwiękiem to bardzo mocna szybka i poważna sprawa.


Hakun, te mp3 do odsłuchania gdzieś wcięło. Z doświadczenia wiem ze megaupload przetrzymuje najdłużej pliki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 mar 2011, 10:46 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Poszukaj w sieci pod tą nazwą.
Wcieło wycieło - wszystko jest w ruchu - jak ktoś chce to znajdzie.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 mar 2011, 13:01 
Liberiusz pisze:
Hakun, te mp3 do odsłuchania gdzieś wcięło.

Wielka Dharani jest do ściągnięcia tutaj:
http://pl.filesmap.com/mp3s/dobdDownload/immaco/6h1TOoY4IrP

Po zapisaniu pliku na dysk, trzeba dodać rozszerzenie .mp3

Hakun pisze:
wszystko jest w ruchu - jak ktoś chce to znajdzie.

:tak:



Na górę
   
 
 
Post: 26 mar 2011, 22:49 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Pięknie :spoko:

Ogólnie proponuję robić kopie na wszystkich możliwych dyskach, w tel,
w sieci, rozdawać ludziom itp, ponieważ każdy nośnik kiedyś padnie.

Ostatecznie - samemu nauczyć się i śpiewać sobie.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 mar 2011, 13:53 
Hakun pisze:
... Ogólnie proponuję robić kopie na wszystkich możliwych dyskach, w tel,
w sieci, rozdawać ludziom itp, ponieważ każdy nośnik kiedyś padnie.

Ostatecznie - samemu nauczyć się i śpiewać sobie.


Podpisuję się.

Kopie na czym się da i rozproszone. Podstawa to kopia na nośniku OPTYCZNYM CD DVD Blue-Ray a potem dopiero HDD, SSD (FLASH) etc.

Co do odbierania dźwięków bez pośrednictwa narządu słuchu to oczywista sprawa: Neurofonia
a także "info" podprogowych. Dźwięk / wibracja to też informacja, dla atomów.

mająca zastosowanie / wykorzystana np. Blue Beam.



Na górę
   
 
 
Post: 02 kwie 2011, 10:52 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Pozwoliłem sobie w dziale praktyki z mantrą dokleić kopię z lekkim tuningiem graficznym,
celem systematyzacji materiału. Prosił bym o info na PW w przypadku podobnych materiałów.
Nie zawsze wszystko zauważymy. Pozdrawiam.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 kwie 2011, 14:28 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
Zaczyna się???


Źródło: Monitor Polski

Dziwne burze w Kanadzie

Z maila od jednej z czytelniczek bloga:
Bylo to w poniedzialek wieczorem, po niedzieli palmowej. Wczesniej nadciagnely ciemne chmury. Zanosilo sie na deszcz. Zaczal padac . Trwalo to dosc dlugo. Moj maz poszedl spac (…) nagle okolo 1 w nocy zaczelo sie cos jakby wycie. Jakby ziemia jeczala i polaczony byl ten dzwiek z czyms jakby przesypywanie piachu z wielkiego samochodu. W pewnym momencie zerwal sie moj mąż i nieprzytomny zaczal pytac co sie dzieje. Te dzwieki swidrowaly mozg i byly w dziwny sposob jednostajne. Trudno to opisac jesli samemu sie tego nie uslyszy. W pewnym momencie poczulam lek jakby zblizalo cos niesamowitego. Ten dzwiek slysze do dzisiaj. Potem nastapilo cos jakby wyladowanie atmosferyczne, slownie jedno i koniec. Nastepnego dnia znalazlam podobne opisy z USA. Poniewaz tam mialo to miejsce wczesniej , ludzie dzwonili do roznych organizacji z pytaniem co to bylo. Dostali odpowiedz , ze to burza z daleka. Przepraszam, zyje juz pare lat na tym swiecie i czegos podobnego jeszcze nie slyszalam.
To tez dalo mi troche do myslenia i nikt nie powie mi , ze to bylo naturalne. Dlatego nie podpisuje sie pod tlumaczeniami o naturalnych przyczynach zjawisk atmosferyczych i innych. (…) Z dokumentu (link poniżej) HAARP moze wywolac wybuch o sile bomby atomowej , bez jej uzycia. Przeciez to nie nasze wymysly , a oficjalny dokument. Korzystajmy z Internetu ile wlezie bo wkrotce moga nam dostep do niego zablokowac. Przymierzaja sie juz od dawna.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group