Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 gru 2019, 22:42

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 30 mar 2012, 14:48 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sie 2010, 11:19
Posty: 319
Lokalizacja: Pałuki
Płeć: mężczyzna
Awar Bardzo ładny wierszyk ;) Poeta z Ciebie ;)


angelrageWytłumacz mi to co napisałeś

angelrage pisze:
...błysk wojownika- czasem aż nadto upartego, w obliczu śmierci z wyprostowaną głową stojącego, czasem złośliwego ale honorowego. Uciekasz przed czymś-kimś(stara przeszłość cię dogania). Przeciwnika nie zawsze da się pokonać mieczem a wolności odzyskać walką. Bólem jesteś największym sam dla siebie bo duży ciężar nosisz- ale TY wiesz sam że go kurczliwie się trzymasz- i wiesz że ulgę znajdziesz gdy go puścisz- raz na zawsze.


Nie mogę tego zrozumieć .Ja wojownik ???


Pozdrawiam serdecznie :hejka:

_________________
Każdy człowiek odnajdzie swoje Ja.To kwestia czasu



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 30 mar 2012, 14:48 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 30 mar 2012, 14:54 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 885
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Mówię jak Cię odebrałem energetycznie- nie zastanawiam się nad tym co czuje- to jest ułamek sekundy.

Staram się nie zanieczyszczać umysłem -widzenia sercem. Pozatym traktuję to na luzie i ty też potraktuj. Wyrocznią nie jestem Mruga TY sam czujesz czy moje odczucia są błędne czy nie.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 mar 2012, 15:07 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sie 2010, 11:19
Posty: 319
Lokalizacja: Pałuki
Płeć: mężczyzna
Im bardziej nad tym myślę tym bardziej się zastanawiam nad tym co to wszystko oznacza.A może temat zostawić samemu sobie żeby się wyklarował ?? Inni piszą że mają od dawna takie dziwne przeczucia .A ja mam od nie dawna.Tylko mi się to nasila . Pożyjemy zobaczymy co czas przyniesie :)

Pozdrawiam serdecznie :)

_________________
Każdy człowiek odnajdzie swoje Ja.To kwestia czasu



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 mar 2012, 19:50 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2010, 12:54
Posty: 111
Płeć: mężczyzna
Artois9000 , cholera tez mam uczucie , że jestem tu ostatni raz ... a gwiazdy hm..... :buja: to dom , chociaż dom teraz już wszędzie ... :buja:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 mar 2012, 22:44 
Mimo to dalej rozumiem Ciebie Imraj. Nie zawsze wszystko można z seksem wiązać, nawet gdy logika nam na to wskazuje.

A co do kobiet, to znajdziesz swój odpowiedni moment, znajdziecie. :)

Mam 25 lat i dalej nie znalazłem. :lol: tej odpowiedniej.

Jak to kolega kiedyś stwierdził, "Robert, Ty masz talent do zajętych dup".Fakt, faktem, przez dłuższy czas przyciągałem uwagę kobiet ze związków, małżeństw.

Wielu facetów przechwala się tym, celuje w mężatki jako formę spełnienia swojej chorej fantazji. Widząc po sobie stwierdzam, że to nic fajnego. Są te chwile uniesienia i tak dalej i dalej przyjemnie miło i rozkosznie ale to jest tak dopóty facet nie widzi nic innego, nie widzi otaczającego go świata- jej rodziny itp. poza końcem swojego ch*ja. Tak to widziałem i odczułem. Żałować nie mogę, tylko wnioski wyciągać.

Dlatego każdemu radzę, zdrowy związek, po bożemu co nie oznacza, że seks taki musi być... :hi hi:

Potwierdzam, libido wzrasta...I to ja libidowiec sytuacyjny stwierdzam. :shock: Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 31 mar 2012, 8:35 
Kosmiczny Podróżniku/Robert

To nie "celownik" a zwykłe lenistwo.Znam to z autopsji.Po co włożyć wiele wysiłku aby znaleźć sobie partnerkę a potem jeszcze więcej aby to utrzymać plus kompromis plus koszty plus ... kiedy wystarczy jak poczekasz i zaoferujesz tylko same plusy.Siebie acz nie całego.Jeno miraż.I tyle.
Weź się do roboty za siebie plus zacznij szukać ( wiem że początki są baaaaaaaaaaardzo trudne - żebyś wiedział co ja przeżywałem i przeżywam bo związek to TEŻ ryzyko nawet głęboko ukrywane ) i wejdź na właściwą drogę zamiast słuchać rzeczy które Ci pasują typu przyciąganie mężatek albo zajętych...Bo taki jestem? :język:

Pisałem z życzliwości bo wiem że status trzeciego albo czwartego do pary jest na dłuższą metę.... kijowy.



Na górę
   
 
 
Post: 31 mar 2012, 9:02 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sie 2010, 11:19
Posty: 319
Lokalizacja: Pałuki
Płeć: mężczyzna
No to ja odpisze swój ostatnie doświadczenie z płcią przeciwną .Okazała się lesbijką :bezradny: Zawsze mam pod górę jak chodzi o te sprawy ehh . Ja chyba nigdy nie zrozumie dziewczyn .Wczoraj dziwny sen Śniło mi się że śpię u siebie w pokoju .I jakiś byt powiedział mi nad głową cierpliwości .Jeszcze musisz trochę poczekać .Ona też czeka .

A jak się obudziłem z rana to z uśmiechem na twarzy :)

Pozdrawiam serdecznie :) :hejka:

_________________
Każdy człowiek odnajdzie swoje Ja.To kwestia czasu



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 mar 2012, 9:07 
Kosmiczny Podróżnik pisze:
Żałować nie mogę, tylko wnioski wyciągać.



Dokladnie...



Zalowac nie ma czego... Kazdy ma za soba jakas/jakies historie. I nie wszystkie sa chlubne. To sa nasze lekcje do przerobienia.
Zaliczyc, wyciagnac wnioski i nie wracac do tego.

Liczy sie w koncu doswiadczanie. Doswiadczyc tego, doswiadczyc tamtego i czlowiek w koncu wie, ktoredy, co i jak.

To lepsze i tak niz obserwacja z boku i nic nie robienie.

Rowniez w kontekscie partnera.


Tak a propos szukania...


Zakladam, ze szukanie to wypatrywanie w przyszlosci. Dlatego np. napisalam "nie szukam". Zyje chwila. A co ma przyjsc jutro to przyjdzie. Tego nie trzeba szukac. Mruga

Imraj... to uczucie bycia kochanym... rowniez znam. Czasem jest ono slabsze, czasem bardzo silne. Jest nie do opisania. Po prostu nagle czuje sie, ze gdzies tam jest ktos, kto bardzo Ciebie kocha.
Nie wiem z czego to wynika... ale tak jest. :)
Przyjemne to uczucie i bardzo pozytywne. :)



Na górę
   
 
 
Post: 31 mar 2012, 9:23 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sie 2010, 11:19
Posty: 319
Lokalizacja: Pałuki
Płeć: mężczyzna
Kasiu pewnie że przyjemne to uczucie :tak: Mruga .Ale ja przedtem tego nie miałem .Chodzi mi że czuje blisko z gwiazdami jak i z kosmosem ;)
Tylko mi najbardziej chodzi żebym chciał wiedzieć.Jaka jest tego przyczyna .
A tak sobie myślę może to coś związane jest z czwartą gęstością .Nie wiem co o tym myśleć .

Pozdrawiam serdecznie :) :hejka:

_________________
Każdy człowiek odnajdzie swoje Ja.To kwestia czasu



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 mar 2012, 9:30 
Jaka jest przyczyna?

Jestesmy Jednym... takze rowniez czescia tego Kosmosu, do ktorego tesknisz... Mruga Jedne czuje to silniej, drugi slabiej... ale to sie czuje. Wystarczy stanac noca na dworzu Noca... Jednosc ze Wszystkim, co Cie otacza (w tym rowniez Kosmos)... :tak:
To naturalne.



Na górę
   
 
 
Post: 31 mar 2012, 9:37 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sie 2010, 11:19
Posty: 319
Lokalizacja: Pałuki
Płeć: mężczyzna
No ale nic bez przyczyny się nie dzieje .Musi być jakiś tego cel .No ja wiem że jestem chrzeświata dzieckiem ;)Ale na moje to coś oznacza ,albo to jakiś znak .

Pozdrawiam serdecznie :hejka:

_________________
Każdy człowiek odnajdzie swoje Ja.To kwestia czasu



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 mar 2012, 12:03 
A jak nie ma celu innego niż to czucie jedności to jest jakiś problem ??? Masz to "coś" i tyle.Czy trzeba szukać jakiegoś punktu/końca/mety/celu ? Wtedy sam wyznaczasz sobie ten punkt w"głowie" i się napinasz.Robisz to co robisz.Czujesz to co czujesz.Trzeba - czujesz kosmos.Trzeba - czujesz wdzięczność.Trzeba - jesteś nieszczęśliwy albo idziesz do dentysty bo ząb boli itd...



Na górę
   
 
 
Post: 31 mar 2012, 13:01 
Niepunkt

Nie można wszystkiego zwalać na lenistwo. Nie byłbym szczery gdybym nie napisał, że to wiązało się z wygodą ale patrząc z drugiej strony co to za wygoda widzieć się z tą osobą 3-2, raz do roku, jednocześnie spędzając z nią po kilkanaście godzin w tygodniu, rozmawiając przez telefon? To była, w sumie jeszcze jest poważniejsza znajomość niż się wydaję.

Szukać na razie nie zamierzam, po prostu ją spotkam lub nie. Pięć lat jeszcze wytrzymam sam, rozwinę się zawodowo a później jak już szukać to dziewczyny młodszej 5-10 lat. :hi hi: Wiem, okrutny jestem. :mrgreen: Czasami...
Z tego co widzę, poszukiwacze nigdy nie są wobec siebie szczerzy, prędzej czy później ich kłamstwa, oszustwa wychodzą na wierzch a potem jest już ciężko.

niepunkt pisze:
...wejdź na właściwą drogę zamiast słuchać rzeczy które Ci pasują typu przyciąganie mężatek albo zajętych...Bo taki jestem?


Nawet będąc w pracy jedna z koleżanek pochwaliła mi się, że załatwiła mi pracę w tej firmie na dłużej ( co i ja zaobserowawłem). Byłem zadowolony, że ktoś bezinteresownie mi pomógł, ale czy rzeczywiście nie miała w tym interesu? No niestety, miała. :lol: A z faktem posiadania faceta się nie kryła.

Dziękuje, że dzielisz się swoimi spostrzeżeniami. Słowa każdego są dla mnie czymś cennym.

La_Mandragora pisze:
Zakladam, ze szukanie to wypatrywanie w przyszlosci. Dlatego np. napisalam "nie szukam". Zyje chwila. A co ma przyjsc jutro to przyjdzie. Tego nie trzeba szukac.


To chyba nazywa się otwartość?

Nie trzeba kogoś szukać aby tą osobę znaleźć, wystarczy ją zauważyć, zaakceptować i przyjąć mniej lub bardziej.



Na górę
   
 
 
Post: 31 mar 2012, 16:00 
Otwartość kojarzy mi się raczej z biernym co nie znaczy niewłaściwym stanem.Przychodzi-odchodzi.
Szukanie według mnie jest bardziej aktywne.Działanie.

Co do kobiet zmień punkt widzenia.Liczy się efekt końcowy.Czyli jesteś sam.A planowanie że dziewczyna 5-10 lat młodsza ??? Dlaczego tak mało :) Albo tak dużo.Robert już się zamykasz na coś bo klasyfikujesz "jak byś" chciał.
Po co ??? Błyszcz energią/bądź dobry w zależności co jest Ci bliższe.Jesteś chrześcijaninem/punkt widzenia siebie a robisz takie rzeczy ??? Pewnie że człowiek jest grzeszny no ale niech nie będzie głupi :D Jak powtarzasz to samo i masz ten sam efekt usiądź i pomyśl dlaczego ?

Piszę z doświadczenia bo ja tych schematów "wybierania' popełniłem mnóstwo.



Na górę
   
 
 
Post: 31 mar 2012, 17:12 
Niepunkt

Moje podejście wynika z tego, że jak to nazwałeś bierne czekanie jest dla mnie najwłaściwszym działaniem. To dzięki niemu, kobiety która zwróci swoją uwagę czy też zwróci uwagę na mnie nie będzie klasyfikowana pod względem koloru włosów, karnacji, figury nad którą każdy może popracować itp, ale pod względem co ma w środku, jak myśli, jak ze mną postępuje... Otwartość wiąże się także z tym, że przyjmujemy tą osobę taką jaką jest. Nie ważne czy jest starsza czy młodsza, czy rówieśniczka, ważne, że jest mi bliska, że jej wnętrze rezonuje z moim.
Jeżeli tak się nie stanie, to zacznę szukać. Będę miał około 30-stki...Dlaczego wtedy akurat ma to być rówieśniczka?? Znajdę sobie młodszą dziewczynę i nie będę ukrywał, że zwiększę wgląd na jej aparycję jako powód właściwego wyboru.

Czyli jak nie znajdę bliskiej mi duszy, znajdę tą dalszą ale zrekompensuje sobie tą "stratę" jej walorami wizualnymi...Nie będzie pasować?? Będę dalej poszukiwać. Ładnych kobiet pełno. :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 31 mar 2012, 20:20 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 07 sty 2010, 10:07
Posty: 414
Płeć: mężczyzna
imraj, może to co napiszę średnio odpowiada twoim odczuciom, ale akurat mi się skojarzyło.
Kiedy poszedłem na swoja pierwszą sesję rebirthingu, trafiłem na taką cudowną ekipę i osobę prowadzącą, że bez specjalnych wątpliwości wszedłem głęboko w trans. Tam, dostrzegłem ścianę z mlecznej mgły. Kiedy w nią wstąpiłem, poczułem ze wszystkich kierunków płynącą do mnie akceptację. Czułem tam, za mleczną zasłoną, wszystko co robię, spotyka się z akceptacją, miłością, przyzwoleniem i radością. Jeżeli to nie było tylko takie sobie doświadczenie, ale wgląd w rzeczywistość, to my naprawdę otoczeni jesteśmy miłością.

A jeżeli chodzi o gwiazdy, to ja zakochałem się od pierwszego wejrzenia przez lunetę w plejadach :)

_________________
Akceptacja bramą miłości !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 mar 2012, 22:07 
kruk pisze:
Jeżeli to nie było tylko takie sobie doświadczenie, ale wgląd w rzeczywistość, to my naprawdę otoczeni jesteśmy miłością.


Może tak być. Może tak być, że musimy przejść przez wiele trudnych szlaków, aby w końcu to docenić i przyjąć, a wcześniej zauważyć.

Pozdrawiam :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 04 maja 2012, 0:07 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 sie 2011, 10:16
Posty: 50
Lokalizacja: Bydgoszcz/Dublin
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Bydgoszcz
To WY też tak macie ???

Co jakiś czas opowiadałam komuś kto jest nieco bardziej otwarty , właśnie o podobnym czymś, chciałam się dowiedzieć czy inni też tak mają, moje poszukiwania spełzły na niczym.

Czasem myślałam że ze mną coś nie tak, czemu inni obok mnie są "normalni", a ja czuję głęboką tęskotę, nie wiem za czym.... zastanawiało mnie czemu tylko ja to czuję.

Tak samo przeważnie wieczór czy noc, spokojna, bezwietrzna , ja mam silną potrzebę bycia samej i zapatrzenia się niebo , nie musi być nawet bez gwiazd, wtedy takie silne odczucie że jakby poznaję inna siebie, czasem boję się ażeby mnie wtenczas nikt nie widział bo pomyśli że jakąś nawiedzona wzdycha do gwiazd;) i ta cholernie wielka tęsknota za nie wiadomo czym... często takie bardzo głębokie poruszenie , czasami aż do płaczu, takie odczucie jakbym tam miała takich prawdziwych przyjaciół i nie mogę bez nich wytrzymać, ból w sercu
Po takich doświadczeniach jakoś lepiej czułam sie we własnej skórze, i tęskniłam do tego ażeby nadarzyłą się okazja ażeby znowu to poczuć. Nie czytałam Jounga, ale ciekawi mnie czy ktoś to wogóle próbował zinterpretowąć

Cieszę się że nie tylko ja tego doświadczam.

Czasem przy tym lub po przychodzi takie głębokie poczucie pewności siebie, czasem mnie przeraża, taka chęć realizacji marzeń, ale gdy przychodzi jakby normalny stan umysłu ta odwaga wydaje mi się abstrakcją.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 maja 2012, 8:02 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2010, 12:54
Posty: 111
Płeć: mężczyzna
...miałem okazję parę dni temu pośmigać na nartkach i gdzies pomiędzy 3000 a 3250 zatrzymałem się na trasie patrząc w słońce poczułem taką :buja: t ę s k n o t e :buja: że kilka minut znowu nie istniało nic i nic i takie błogie kołysanie jak w kołysce ehhhhhhh.................. , to chyba za Tamtym tęskinimy tym pięknym cudownym innym czymś ...... pozdrawiam :buja:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 maja 2012, 8:42 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sie 2010, 11:19
Posty: 319
Lokalizacja: Pałuki
Płeć: mężczyzna
ptasiek pisze:
...miałem okazję parę dni temu pośmigać na nartkach i gdzies pomiędzy 3000 a 3250 zatrzymałem się na trasie patrząc w słońce poczułem taką :buja: t ę s k n o t e :buja: że kilka minut znowu nie istniało nic i nic i takie błogie kołysanie jak w kołysce ehhhhhhh.................. , to chyba za Tamtym tęskinimy tym pięknym cudownym innym czymś ...... pozdrawiam :buja:



:buja: :buja: :spoko: A ja ostatnio patrzyłem w niebo nocą i się popłakałem .... Czułem taką tęsknotę że szok :shock:
zauważyłem że od jakieś czasu wrażliwy jestem nie wiem skąd to się bierze .Ale tak mam .Źle się z tym nie czuje .Po prostu tak mam :tak:

Pozdrawiam serdecznie :hejka:

_________________
Każdy człowiek odnajdzie swoje Ja.To kwestia czasu



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 maja 2012, 8:52 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sie 2010, 11:19
Posty: 319
Lokalizacja: Pałuki
Płeć: mężczyzna
imraj pisze:
ptasiek pisze:
...miałem okazję parę dni temu pośmigać na nartkach i gdzies pomiędzy 3000 a 3250 zatrzymałem się na trasie patrząc w słońce poczułem taką :buja: t ę s k n o t e :buja: że kilka minut znowu nie istniało nic i nic i takie błogie kołysanie jak w kołysce ehhhhhhh.................. , to chyba za Tamtym tęskinimy tym pięknym cudownym innym czymś ...... pozdrawiam :buja:



:buja: :buja: :spoko: A ja ostatnio patrzyłem w niebo nocą i się popłakałem .... Czułem taką tęsknotę że szok :shock:
zauważyłem że od jakieś czasu wrażliwy jestem nie wiem skąd to się bierze .Ale tak mam .Źle się z tym nie czuje .Po prostu tak mam :tak:


Jak tak sobie myślę że to może wewnętrzne szukanie miłości ...hmhmh Na pewno dzieje się to nie dzieje się to jakiś emocji .Ale jakich ??

P.S nigdy nie byłem w górach :płacze:
Pozdrawiam serdecznie :hejka:

_________________
Każdy człowiek odnajdzie swoje Ja.To kwestia czasu



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 maja 2012, 21:27 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:44
Posty: 808
Lokalizacja: NRW
Płeć: kobieta
Wasze zachowanie nie jest nietypowe. Ludzie zawsze z tesknota patrzyli w gwiazdy i podziwiali nature w taki sposob ze odczuwali z nia duchowa wiez.

_________________
Go to work, send your kids to school
Follow fashion, act normal
Save for your old age, obey the law
Walk on the pavement, watch T.V.
Repeat after me: I am free



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 maja 2012, 21:54 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
A ja w ramach "archeologi" forumowej coś wykopałem i chyba tu pasuje Mruga

Cytuj:
TEST: Czy jesteś uśpionym wędrowcem?


http://davidicke.pl/forum/post10100.html?sid=2868c7f068f2add30f17323dc632573a&sid=2868c7f068f2add30f17323dc632573a#p10100



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 maja 2012, 0:50 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 sie 2011, 10:16
Posty: 50
Lokalizacja: Bydgoszcz/Dublin
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kosmiczny Podróżnik pisze:
Niepunkt
Będę miał około 30-stki...

rozwinę się zawodowo a później jak już szukać to dziewczyny młodszej 5-10 lat.

Dlaczego wtedy akurat ma to być rówieśniczka?? Znajdę sobie młodszą dziewczynę i nie będę ukrywał, że zwiększę wgląd na jej aparycję jako powód właściwego wyboru.



Normalnie jak przepis kuchenny na babke piaskową :lol: W sumie niedawno ja też kiedyś podobnie myslałam, jak gdyby co to musi być starszy 5-10 lat, i jeszcze kilka innych powiedzmy walorów z punktu widzenia kobiety , no można z tego cała liste stworzyć, a potem przychodzi ten z łukiem (nie pamiętam imienia) napina, celuje i trafia ... i coś w serduchu zaczyna się tlić, ale rocznik się nie zgadza , bo np 2 lata młodszy, co za ślepy łucznik by pomyśleć. Nie za dużo tego planowania ?? A czasem tak przyjemnie sobie pomarzyć, o tym że ktoś taki już jest i jak się z nim/nią czuje, zapomnieć się w marzeniach, no chyba że znów przyjdzie szanowny intelekt i zaraz zacznie strofować, no ale to nie możliwe, trochę przesadzasz, takich to na tym świecie nie ma :lol:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 maja 2012, 0:56 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 sie 2011, 10:16
Posty: 50
Lokalizacja: Bydgoszcz/Dublin
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Bydgoszcz
xpio pisze:
A ja w ramach "archeologi" forumowej coś wykopałem i chyba tu pasuje Mruga

Cytuj:
TEST: Czy jesteś uśpionym wędrowcem?

/quote]

Ja chętnie dowiedziałabym się kim jestem, całe życie niemal się nad tym zastanawiam....

Bardzo chyba podobny test:
Jesteś prawdopodobnie gwiezdnym wędrowcem jeśli:
http://www.eternal-harmony.net/bibliote ... -dusz-test

Wynik 9 tak/3



Awar:
"jednym z jego celów jest zaznajomienie się
i integracja żeńskich energii. " To nie prościej było wybrać sobie kobiecą płeć?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 maja 2012, 9:18 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 kwie 2009, 16:35
Posty: 417
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Zielony Cętkowany
czarnamewa pisze:
Awar:
"jednym z jego celów jest zaznajomienie się
i integracja żeńskich energii. " To nie prościej było wybrać sobie kobiecą płeć?


Widać nie :?
To byłby chyba "babochłop" z brodą i mieczem lub inną giwerą... :mrgreen:

_________________
Nie kim, a Czym jestem i co tu i Tam robię? ...reszta jest prosta :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 maja 2012, 11:24 
czarnamewa pisze:
Normalnie jak przepis kuchenny na babke piaskową W sumie niedawno ja też kiedyś podobnie myslałam, jak gdyby co to musi być starszy 5-10 lat, i jeszcze kilka innych powiedzmy walorów z punktu widzenia kobiety , no można z tego cała liste stworzyć, a potem przychodzi ten z łukiem (nie pamiętam imienia) napina, celuje i trafia ... i coś w serduchu zaczyna się tlić, ale rocznik się nie zgadza , bo np 2 lata młodszy, co za ślepy łucznik by pomyśleć. Nie za dużo tego planowania ?? A czasem tak przyjemnie sobie pomarzyć, o tym że ktoś taki już jest i jak się z nim/nią czuje, zapomnieć się w marzeniach, no chyba że znów przyjdzie szanowny intelekt i zaraz zacznie strofować, no ale to nie możliwe, trochę przesadzasz, takich to na tym świecie nie ma


:D

Powiem Ci, że dzieląc się swoimi wyobrażeniami nie wykluczam, że i one się zmieniają/nią. Więc jeżeli już przesadzać to czasem można lecz nie zawsze. :)

Przez wiele ostatnich lat byłem człowiekiem bardzo zamkniętym na miłość, jeszcze do niedawna wykluczałem możliwość zakochania się, jednak teraz wiele się zmienia.
Ostatnio w pracy zacząłem się mylić, gubić artykuły w systemie, gdzie wcześniej miałem 100% skuteczności- przez supervisora zostałem nazwany robotem, wiele razy dziękował mi za pracę, kiedyś nawet podał rękę w ramach wdzięczności. A przecież jestem zwykłym polakiem... :wacko: :ninja: :) Więc nie wiem co się dzieje ze mną. Odczuwam to tak jakby serce i umysł zaczęły ze sobą rezonować i zbliżać się do siebie w celu osiągnięcia odpowiedniej ścieżki, równowagi.

Z perspektywy czasu zauważam pewnego rodzaju proces oczyszczania się, gdzie jeszcze 3-4 lata temu spotykając się z kobietą chciałem aby zaakceptowała fakt brania przeze mnie narkotyków. Jeżeli tego nie zrobi, znajdę sobie inną...Wygląda na to, że wtedy różne substancje chemiczne były ważniejsze od drugiego człowieka. Smutny :bangheadwall:
Czuje, jakbym ewoluował.



Na górę
   
 
 
Post: 05 maja 2012, 12:13 
Ja czóje w dośc dużym stopniu samo spełnienie, tzn że chyba nic już nie jest mi potrzebne, aczkolwiek jakaś część mnie chce aby ktos złapał mnie za rękę i mocno szarpną, zadając pytanie dokąd tak pędzisz, bo jeszcze cos zgubisz lub przeoczysz po drodze.
Sama niewiem co się dzieje chba za durze tępo na siebie zarzucam, ale gdzieś podświadomie sama nadaje rytm temu co się dzieje u mnie



Na górę
   
 
 
Post: 06 maja 2012, 1:33 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 sie 2011, 10:16
Posty: 50
Lokalizacja: Bydgoszcz/Dublin
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kosmiczny Podróżnik pisze:
:D
Więc nie wiem co się dzieje ze mną. Odczuwam to tak jakby serce i umysł zaczęły ze sobą rezonować i zbliżać się do siebie w celu osiągnięcia odpowiedniej ścieżki, równowagi.

Czuje, jakbym ewoluował.


ostatnio jakoś dość mocno na nowo siebie odkrywam, dość mnie to niepokoi, czasem nie wiem co z tą wiedzą dalej począć, jakąś przyspieszona ewolucja, sama nie wiem. Ostatnio mam jakby całkiem inną energetykę, czasem bardzo bardzo pozytywna, tak jakoś wcześniej nigdy mi nie znaną (no może dzieciństwo w czasie wakacji :D ), a potem przychodzi pauza i nie wiem jak to ogarnąć.

Natalie: Samospełnienie, chwilami również, ale to jakby droga do samospełnienia, poznania większej częsci siebie,

Chociaż czuję często że przydałby mi się ktoś rozsądny, jakiś głos z "góry", który by to bardziej ogarnął, czasem czuję się jak na karuzeli... z tą nową Ja.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 maja 2012, 8:29 
czarnamewa no właśnie ma mam wrarzenie że wpadąłm w jakiś wir który niesie mnie z niesamowita prędkościa, mam gdzieś wrrzenie że wszystkego już doświadczyłam, że juz mi nic nie potrzeba więcej. Z drugiej strony nie mam oprzekonanmia czaby napewno tak jest, czy czegoś nie przeoczyłam.
Mam też wrarzenie że sie dostrajam do wyrzszych wibracjacji, odczówam że rośliny które jak to określe nadają domie to na jakiś wyrzszym pozimie niź rok temu, a ja jestem dość wrarzliwa na odbór. Coć dziwnego ale zarazem wielkiego mocnego i chyba teraz jest ten przeskok bo u jedej osby to można było by nazwać przypadek, ale widze że to nietylko ja tak mam.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group