Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 06 cze 2020, 8:09

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 20 lip 2011, 12:24 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2010, 13:56
Posty: 264
Płeć: kobieta
Ok. Ale dlaczego chcecie tu atakować tego dziennikarza, wpierać mu, że nic nie zdziała itp. Samo to, że jest z nami w kontakcie - jest ok., nic w tym złego nie ma.
Gdy znajdzie pracę i wpadnie znowu w tryby machiny - nie będzie miał czasu ani chęci, ani możliwości ani przyzwolenia na kontakty z nami.
Przykład Bernatowicza. Nautilus to obecnie tylko sztucznie utrzymywana fasada, za którą niewiele się kryje. Niby jeżdzą sobie po Stanach, niby coś tam publikują - ale oni tak naprawdę nie tropią UFO. Nie widac w nich żadnej determinacji, widać za to staranne i glośne stronienie od "teorii spiskowych". I na tym przykładzie właśnie widać owo "coś za coś". Albo "nasze tematy" albo praca w mainstreamowych mediach.

_________________
Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie – nieskończoność czasu.

William Blake, Wróżby niewinności



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 20 lip 2011, 12:24 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 20 lip 2011, 12:44 
Równie dobrze można założyć, że ten cały występ naszego dziennikarza (nie obraź się ale nie byłbym sobą gdybym takiej możliwości nie założył) to sprytny sposób zbierania materiałów do jakiegoś artykułu o oszołomach (uwiarygodnienie, następnie działanie). Na studiach trochę byłem blisko tego środowiska i wiem, że jeśli ktoś raz tam wskoczy to raczej sam nie będzie chciał odejść... Żadna moralnie myśląca osoba po studiach czy nawet na studiach nie pójdzie do roboty np. do tvn-u, jest to pewne określone środowisko do którego normalny człowiek po prostu nie pasuje, odrzucą go w przedbiegach.



Na górę
   
 
 
Post: 20 lip 2011, 12:48 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2010, 13:56
Posty: 264
Płeć: kobieta
Radek pisze:
jest to pewne określone środowisko do którego normalny człowiek po prostu nie pasuje, odrzucą go w przedbiegach.


zgadzam się z tym, mam podobne doświadczenia...

_________________
Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie – nieskończoność czasu.

William Blake, Wróżby niewinności



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lip 2011, 20:35 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 maja 2011, 10:32
Posty: 124
Płeć: mężczyzna
Radek pisze:
Równie dobrze można założyć, że ten cały występ naszego dziennikarza (nie obraź się ale nie byłbym sobą gdybym takiej możliwości nie założył) to sprytny sposób zbierania materiałów do jakiegoś artykułu o oszołomach (uwiarygodnienie, następnie działanie).

Oczywiście, że tak. Mnie też taka myśl zaświtała od razu w głowie. Jednak takie założenie od razu blokuje normalną, międzyludzką komunikację. Od razu odrzucana jest otwartość i szczerość.

To prowadzi donikąd.

Człowiek żyje i zmienia się. Nawet ludzie uwięzieni w machinie instytucji jak wojsko, służby, media właśnie, przewartościowują własną postawę i zachowania wobec "cywilów". Nie zawsze wszystko od początku DO KOŃCA jest grą.

Zaś rezultat takiej gry widać np. w powieści Choderlos de Laclos "Niebezpieczne Związki". Polecam i lekturę i film, szczególnie w reżyserii Frearsa. To co prawda o stosunkach miłosnych ale mechanizm podobny.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lip 2011, 9:35 
Oczywiście masz rację, po prostu tylko to zauważyłem. Po osobie która po latach pracy w tego typu mediach nawróciła się/przejrzała na oczy spodziewałbym się jakiś konkretów. Na razie czytam jakieś ogólniki i tyle.

Może nasz dziennikarz przytoczy konkretne wydarzenia i manipulacje przy przekazywaniu ich ludziom? Może przybliży nam schemat działania redakcji, czy o poranku jest jakaś burza mózgów na której szef wprost mówi, że dzisiaj jedziemy ostro po tym polityku a ten temat wygładzamy? Czy może jest tak (na moje oko właśnie tak to wygląda), że osoby pracujące w tego typu mediach rozumieją się bez słowa, nie potrzebują żadnych wskazówek, znają linię redakcji i tyle. Jeśli nie mylę się to co do cholery jako człowiek uczciwy robił w tych redakcjach?

P.S. Więcej dla prawdy robią osoby (zapewne jacyś technicy albo sprzątaczki) które ujawniają np. nagranie przeklinającego Lisa czy Durczoka, burząc tym samym ten cukierkowy obraz mediów, niż tego typu bajdurzenia jak w tym wątku.



Na górę
   
 
 
Post: 21 lip 2011, 10:25 
Hej Dziennikarz!

Sprawa jest prosta - jeśli dzięki swym znajomościom wykroisz w przestrzeni medialnej jakieś miejsce do którego będzie można zaprosić ludzi obeznanych z tematyką i potrafiących w ciekawy i kulturalny sposób porozmawiać - gwarantuję Ci że się tacy znajdą.

Reszta to już kosmetyka - jak np strategia wprowadzania nowej tematyki - można np zacząć od archeologicznych zagadek dających do myślenia, poprzez nowinki ze świata alternatywnej nauki, a kończąc na odważnych hipotezach dotyczących najtrudniejszych tematów.

Próbowałem zainteresować kogoś ze świata mediów takim projektem bo widzę dla niego miejsce - jak narazie brakuje jednak zainteresowanych.


pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 21 lip 2011, 11:09 
W internecie można stworzyć praktycznie wszystko i to stosunkowo niewielkimi (przynajmniej na początek) środkami. Co to za problem założyć serwis informacyjny, for jest już wiele, dodatkowo można umieszczać materiały wideo. Jeśli tylko ktoś ma chęci, wiedzę oraz co najważniejsze umiejętności to może działać. Nie oszukujmy się, z tego typu tematyką dojścia do klasycznych mediów nie ma i zapewne nigdy nie będzie. Koszty wejścia w tv czy nawet prasę naziemną są przeogromne i co najgorsze obłożone różnego typu warunkami/zezwoleniami/koncesjami.

P.S. Jest to tematyka niszowa (może mniej zainteresowanych ale za to bardziej są przywiązani) a na takiej można nawet spokojnie utrzymać się (myślę zarówno o sferze ducha jak i ciała). ;)



Na górę
   
 
 
Post: 21 lip 2011, 14:49 
Radek pisze:
W internecie można stworzyć praktycznie wszystko...


Oczywiście.
Nam chodzi o TV albo radio :D

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 22 lip 2011, 8:51 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2010, 13:56
Posty: 264
Płeć: kobieta
Cóż, czy czytasz nas jeszcze drogi Dziennikarzu? Odezwij się :)

_________________
Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie – nieskończoność czasu.

William Blake, Wróżby niewinności



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lip 2011, 13:13 
Chyba się przestraszył jak zrozumiał jakim szambem jest mainstream które jest nieformalnym poplecznikiem systemu ugruntowującym jego niezachwianą pozycję.

Dlaczego dziennikarze nie mówią w mediach nie mówią prawdy?

Wytłumaczenia są podobne: bo mam rodzinę i muszę utrzymać, bo mam kredyt, bo dzięki tej robocie mam spokojne i dostatnie życie, tego nie przyznają: bo jestem za głupi żeby zrozumieć co się tak naprawdę wokół dzieje. Etc.

Żeby być sprawiedliwym to trzeba przyznać o czy sam pisał, że informacje wykraczające poza światopogląd 90 % społeczeństwa zwyczajnie nie cieszą się popularnością i to też niestety jest oczywiste, że mendia będą mielić życie celebrytów na okrągło a nie temat który pasjonuje garstkę inteligentnych istot. Bo to się nie sprzedaje, nie przekłada na komercyjny sukces jak teleturniej, koncert "gwiazd", serial czy inny tego typu mass-ogłupiacz. Stąd tłumy przychodzą na casting bo to proste, fajne, modne i chwytliwe i można zarobić.

Nie mam na myśli naszego forumowego użytkownika dziennikarza który coś już zrobił, bo czyta alternatywne i z grubsza prawdziwe informacje.



Na górę
   
 
 
Post: 23 lip 2011, 16:54 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 07 maja 2011, 23:03
Posty: 21
Płeć: mężczyzna
Jestem, jestem. :) Takie mam spostrzeżenie, że tutaj jest sporo kobiet, cieszy to bardzo i urozmaica dyskusje ja wśród znajomych obeznanych w tematyce alternatywnej mam wyłącznie facetów.

Co do tematu: nie chcę wchodzić w każdą dyskusję, wiem, że każdy ma swoje zdanie i nie musi go wcale zmieniać. Ja staram się tutaj opowiedzieć o moich doświadczeniach, które mam nadzieję będę kontynuował. W tej chwili jak wspomniałem jestem bez stałego zatrudnienia. Dlatego też jeśli macie jakieś pytania o konkrety zadawajcie proszę.

Salieri:
A propos Mroczków - była dyskusja wywołana przez Jana Nowickiego (który ostatnio "sprzedał się" T-Mobile) o tym kto to jest aktor i kto to nie jest aktor. Przykład sympatycznych Mroczków - bez szkoły, wzięci z castingu bo chcieli akurat bliźniaków itp. W dziennikarstwie już teraz nie ma takiej dyskusji. Na studiach jednak ktoś tam nam mówił, że dziennikarze będą się zrzeszać, nic z tego nie wyszło. Dziennikarzem może być każdy i zawód, który kiedyś był sztuką słowa, artyzmem pisania, ciężkim zawodem pozyskania informacji teraz stał się dostępny dla każdego "humanisty". :) Inna sprawa - na studiach nam stawiano Kapuścińskiego za wzór. Potem jednak książka Domosławskiego wg mnie nacięła sporo rys na tym pomniku.

Radek:
Nie ma takich zdarzeń. Poranne kolegia mają na celu ustalenie kto co robi i na co zwracamy uwagę. Dziennikarze swoje tematy mogą przesłać wcześniej wydawcom i coś zgłosić. Ponieważ pracowałem, czy stażowałem przy programach informacyjnych to tam też idzie zawsze "bieżączka". Robimy to co aktualna i ważne. A co innego sami ludzie - to już materiał na osobny wątek. To co dzieje się czasem w redakcjach między ludźmi to już pominę :zmęczony:

Fanalityk:
Badania i cała telemetria telewizyjna to podstawa każdego dyrektora, ma to w ręku i to jego atut. Jest rozliczany za oglądalność, badania takie przeprowadzają specjalistyczne grupy np. GB Nielsen Media Research. (prezesi kanałów dostają to na biurko z wyszczególnioną każdą minutą oglądalności i udziału w rynku) http://pl.wikipedia.org/wiki/Ogl%C4%85dalno%C5%9B%C4%87
Badania i różności ze świata mediów można znaleźć na www.wirtualnemedia.pl Polecam Wam lekturę tej strony, jeśli chcecie poznać świat mediów, zależności dzielenia tortu medialnego, właścicieli, przechodzenie ludzi, zwalnianie, trendy, nowości programowe itp.

Barbara Mała:
Być może to jest prawda, z którą trzeba się pogodzić. W każym człowieku jest coś co ciągnie nas w stronę tej gumy do żucia, która teraz zalewa rynek Infotainment. Z drugiej strony mamy jednak wybór. Dajemy ludziom wolność - zachęćmy ich jednak aby wybrali nasz kanał, czy program. Jedni mają prosty schemat - golizna, seks, przemoc, muzyka z komputera i 17 latka z playbacku i inne biusty i debilizmy, to sprawa ich sumienia - sami kiedyś odpowiedzą za ogłupianie innych. Ja jednak mam obok takiego człowieka swoje stoisko. Tłumaczył to Hołownia. Ma swój kanał Religia TV, zdaje sobie sprawę, że obok jest TVN Turbo ze swoim Turbo erotykiem, ale jego zadaniem jest zaciekawić człowieka, aby wybrał właśnie jego kanał i tego erotyka nie włączał. Chcę iść taką drogą. Chcę robić dobrą robotę dla tematyki, która jest mi bliska i ładnie ją opakowywać, aby nie odstraszała przyzwyczajonych do pustych kalorii ludzi.

Radek:
Może ja swoją osobowością tam nie pasuję. Jednak mam pewne umiejętności socjalizacyjne jak każdy z nas. Poszedłem tam by nauczyć się zawodu (studia tego mi nie dały). Nauczyłem się procesów, korzystania z technologii, zależności, metodyki pracy etc. etc. Prawda jest jednak taka, że nie nadaję się do wszystkiego. I tak spróbowałem tego chleba. Do pewnych rzeczy się nie nadaję, ale zrozumiałem, że pewne rzeczy chcę robić - właśnie znaleźć swoją niszę. Jestem wdzięczny kilku osobom w tych wielkich mediach, którym dużo zawdzięczam, kilka osób z pewnością źle mnie wspomina (chociaż nawet nie wiem kto to mógłby być), kilka zaś wspomina mnie dobrze. Ostatnio nawet kontakowałem się mailowo z jednym z bardzo znanych redaktorów, z którym współpracowałem w TV - powiedział mi, że bardzo dobrze wspomina naszą współpracę. Dla mnie to jednak dowód, że potrafiłem dobrze pracować. Nie byłem frontmanem, jednak dałem radę. Możecie mi zadać pytanie: co by było, gdyby zaproponowali Ci powrót? Odpowiedź jest prosta - zgodziłbym się. Lubię ten zawód i to moja pasja.

A propos przeklinania - sporo tam tego, ja tego głośno przy ludziach robić nie umiem, jednak to pewnie zależy już od wychowania, czasem trzeba w mediach być głośnym, bezczelnym, ostrym, twardoskórym itp.

radosław: tak, jednak do tego trzeba zjednoczenia, im więcej nas tym lepiej, działania pod wspólną banderą to jedyna szansa - ja jednak widzę bardzo duże rozdrobnienie o którym wspominałem wyżej, to nie jest dobre.

timewave
Przestraszyłem może nie. Zastałem rzeczywistość, która jakaś tam jest. Każdy ocenia to inaczej. Ja jestem wielkim orędownikiem powstawania lokalnych radiostacji, telewizji, portali w regionie. Im mniejsze one tym łatwiej tam coś pozasztampowego włożyć. Osobiście "karierę" zacząłem odwrotnie. Wszyscy zaczynają w regionie a potem idą do centrali. Ja chyba pozostanę w regionie - teraz nie mam jednak pracy i wcale nie jest powiedziane, że tak się stanie, jednak w mniejszej redakcji będę miał więcej do powiedzenia i o to przecież chodzi. W telewizji byłem trybikiem machiny. :pisze:

pzdr



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lip 2011, 15:13 
Dziennikarz pisze:
W telewizji byłem trybikiem machiny. :pisze:


Obrazek



Na górę
   
 
 
Post: 06 sie 2011, 18:39 
Witam :uśmiech:

:hmmm: Zastanawiam się co by miał teraz do powiedzenia nasz Drogi dziennikarz, po tym wszystkim ,co ostatnio miało miejsce na świecie i w Polsce?Zamach w Norwegii...teraz śmierć Andrzeja Leppera ...oraz wiele innych ,niepokojących spraw w czasie obecnym.
Ciekawe czy odniesie się do tego na tym forum?Czy chce....albo raczej czy może? :cooo?: Mruga .
Poczekamy....zobaczymy. :tak:

Pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group