Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 sie 2019, 20:03

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 90 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 28 sty 2011, 0:29 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 kwie 2009, 0:22
Posty: 835
Lokalizacja: PL Gniezno / UK Elgin
Płeć: mężczyzna
Skopiowane z tematu: http://davidicke.pl/forum/natura-umys-u-t2506.html

Maciej55 pisze:
Umysl tworzy dualizmy

Skoro umysl opisuje rzeczywistosc, to ten sam fakt wsadza nas w dualizm - swiat umyslu i swiat rzeczywisty. Opis swiata nie jest swiatem - to wiemy tez z NLP (mapa nie jest terytorium). Istnieja oba naraz, rownolegle, niczym dwa wszechswiaty. Jeden nie wie o drugim, drugi nie wie o pierwszym. Umysl rzada i kontroluje, rzeczywistosc jest i plynie.

Dualizm jest widoczny, choc niewidzialny gdy nie wiesz, wszedzie. Jego istota polega na tym, ze gdy dzielisz, nigdy nie dzielisz na jeden - musisz dzielic na co najmniej dwa. Jesli dzelisz, to tworzysz wiec dwa zbiory. Zawsze.

Entuzjazm vs nie-entuzjazm (zawiedzenie)
Szybki vs nie-szybki (wolny)
Dom vs nie-dom (np. piernik).

W dualizmie wszystko jest dychotomiczne, zero-jedynkowe i za kazde slowo placimy cene, jakiej nie jestesmy swiadomi.

Stefan jest glupi.

Osoba wypowiadajaca taki sad placi za niego srogi rachunek.

1) W jej umysle istnieje kategoria glupi, a wiec automatycznie tez nie-glupi; czyli madry. Sam fakt posiadania takich kategorii ma konsekwencje.

2) Musi postawic swoje JA albo INNE JA (Stefan w tym wypadku) w jednej z tych kategorii. Gdy ocenia Stefana jako glupiego, musi postawic SIEBIE w kategorii madry.

3) Teraz, kazda z tych kategorii ma tak zwany system wejscia (np kategoria "fajny gosc" - po czym poznasz, ze jest fajny? Ano bo ma... XYZ...). Czyli osadzajacy umysl musi po czyms poznac, ze ktos wchodzi w kategorie glupi albo madry. Pomijajac kwestie niezmierzalnosci obu czynnikow, od tej pory kazde: zachowanie, slowo, gest, etc. bedzie przez ten umysl ocenialo wszystko i wszystkich, wlaczajac w to siebie. CO ZA STRASZNE ZYCIE!! Trzeba ciagle walczyc, by byc madrym (bo zle byc glupim) i nie byc lubianym przez tych, co rzekomo sa glupi.

Bede mial zajebiste wakacje, bo jedzie z nami Gutek.

Cena do zaplacania za entuzjazm (zajebiste) jest wielka - wystarczy, ze nie przyjedzie Gutek i tyle intensywnosci, jaka sie wsadzilo w wakacje z przyszlosci, transformuja sie w okamgnieniu w smutek i zawiedzenie. Najpewniej powstanie historyjka o Gutku, jaki to fiut, co nie zmieni emocji, ale tylko zajebie relacje. TRZEBA BYLO NIE WSADZAC ENTUZJAZMU W PRZYSZLOSC i tworzyc nieprawdziwe oczekiwanie.

Rozumiejac istote dualizmu umyslowego, dwa razy sie zastanawisz, zanim cos powiesz: bo wszystko ma swoje drugie oblicze, wystarczy popatrzyc z lewej na prawa. Nie ma czegos takiego wiec, jak entuzjazm bez zawiedzenia. Nie ma przyszlosci bez przeszlosci (dlatego ludzie oceniaja SIEBIE w przyszlosci przez pryzmat tego, co bylo), itd. Nazywam to na szkoleniach, za Osho, nauka monety - nie widzisz slepo tylko jedna strone, ale rozumiesz obie. Wektory przeciwienst staja sie caloscia.


Dodatkowo warte obejrzenia:

phpBB [video]

_________________
They want your soul.. Take your powers back to yourself.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 28 sty 2011, 0:29 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 28 sty 2011, 3:38 
Czyli chcesz powiedzieć że zło czy dobro nie istnieje?



Na górę
   
 
 
Post: 28 sty 2011, 10:03 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 15 wrz 2010, 8:40
Posty: 166
Płeć: kobieta
"Rolnik miał klacz, ale koń mu uciekł.
Przychodzą sąsiedzi i mówią: Nie dobrze sąsiedzie, nie dobrze!
A rolnik na to: Może dobrze, może niedobrze.
Po trzech dnia klacz wróciła z pięknym ogierem.
Przychodzą sąsiedzi i mówią: No dobrze sąsiedzie, no dobrze!
A rolnik na to: Może dobrze, może niedobrze.
Syn rolnika postanowił pojeździć na ogierze, ten jednak zrzucił go. I syn ze łamaną nogą spoczął w łóżku
Przychodzą sąsiedzi i mówią: Nie dobrze sąsiedzie nie dobrze!
A rolnik na to: Może dobrze, może niedobrze.
W tym czasie przybywa posłaniec i czyta rozkaz króla, że wszyscy młodzi mężczyźni mają iść na wojnę. Więc biegną do rolnika. Ale syn, z racji swej niepełnosprawności na wojnę nie idzie.
Przychodzą i mówią: No, dobrze sąsiedzie ,dobrze!
A rolnik na to: Może dobrze, może niedobrze…"

Można tak w nieskończoność.

Dobro i zło istnieje tylko jako nasza interpretacja rzeczywistości, a zatem tylko w naszym umyśle.
Poza umysłem nie ma dobra ani zła.
Ale, żeby to odczuć, trzeba choć na chwilę z umysłu wyjść.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2011, 11:19 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 gru 2010, 10:51
Posty: 33
Płeć: mężczyzna
dokładnie!! doświadczyłem to na swoim przykładzie i zgadzam się z tą tezą :))
najciekawsze jest to, że każdy może to poczuć (zależy po której stronie się siedzi w umyśle), ale ego szepcze cały czas do ucha, to jest złe, ale sobie teraz narobiłeś już po tobie... jak się rozpozna co z nami wyprawia ego to jest trochę łatwiej to zrozumieć.
zaobserwowałem, że często zmieniam zdania na temat tego co czytam... nie wiem dlaczego? raz tak raz tak i mam to coraz częściej, moja intuicja wzmacnia sygnał ale za tym idzie następny silniejszy od EGO i tak się na wzajem prześcigają w PRAWDZIE. a ja stoję po środku i się przyglądam...
czy macie podobne doświadczenia??
pozdrawiam wszystkich poszukiwaczy :))

_________________
"ŚWIATŁO I MIŁOŚĆ"



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2011, 11:20 
Anetka pisze:
Dobro i zło istnieje tylko jako nasza interpretacja rzeczywistości, a zatem tylko w naszym umyśle.
Poza umysłem nie ma dobra ani zła.
Ale, żeby to odczuć, trzeba choć na chwilę z umysłu wyjść.

@Anetka, @Trzynasty i @Feniks79, jedźcie do Iraku albo Afganistanu, albo do Afrykańskiej dżungli, gdzie co 6 sek. umiera dziecko z głodu i odwodnienia na biegunkę, i zacznijcie tam relatywizować, opowiadać dyrdymały o dualizmie, iluzji, zafałszowanym przez umysł postrzeganiu dobra i zła.
Dotknijcie tego cierpienia, zanurzcie się w nim, poczujcie je, a potem wróćcie tutaj i napiszcie to samo.



Na górę
   
 
 
Post: 28 sty 2011, 11:47 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 kwie 2009, 0:22
Posty: 835
Lokalizacja: PL Gniezno / UK Elgin
Płeć: mężczyzna
Suchy to jest temat o dualizmie :) nie podoba Ci sie prawda o naturze umyslu to nie.

Jaki jest sens jechania do Afganistanu i ogladania tych rzeczy tylko po zeby sobie
udowodnic ze "rzeczywiscie umysl tworzy dualizmy tamto okreslil mi jako zle".

To nie zmieni faktu ze umysl tworzy dualizmy. Wiesz ze moglbym stworzyc przeciwienstwo Twojego posta obracajac jego znaczenie a w miejsce Afganistanu wrzucic

phpBB [video]


i nic kontruktywnego w temacie nie powstanie ;)

@Anetka wietna przypowiesc :D

_________________
They want your soul.. Take your powers back to yourself.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2011, 11:52 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 08 lis 2010, 11:00
Posty: 145
Płeć: mężczyzna
Suchy, nikt tu nie napisal, ze w Iraku nie gina dzieci z powodu odwodnienia. Niektorzy tylko twierdza, ze nie ma czegos takiego jak zlo “samo w sobie”. Jesli twierdzisz inaczej, to pokaz mi, lub powiedz mi gdzie je widziales. (Nie zla sytuacje, zle zachowanie, a zlo).
Twierdzisz w innych tematach, ze wierzysz w Boga, ktory jest wszechmocny, wszechwiedzacy i jest miloscia.Czy myslisz ze Bog pozwolilby na zlo? Zlo czy dobro to Twoja ocena sytuacji, bo patrzysz na nia ze swojego tylko punktu widzenia. Moze Tobie tylko sie wydaje, ze dziecku dzieje sie krzywda (jest wyrzadzane zlo) gdy umiera. Moze zaraz po smierci trafia do raju (jesli w niego wierzysz), lub w jeszcze lepsze miejsce, ktorego nawet nie potrafisz sobie wyobrazic? Zakladasz ze Bog nie wie co robi, nie masz do Niego zaufania? Wierzysz w tego Boga, czy tylko mowisz ze wierzysz?

P.S. Nie zrozum mnie zle Suchy, bo nie mam nic do Ciebie, ale zastanow sie co i o czym piszesz.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2011, 11:59 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 sty 2011, 22:46
Posty: 82
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Bialystok
Gdyby istoty żyjące w pobliżu tej 'tragedii' jaką jest masowe umieranie dzieci z powodu braku pożywienia czy innych, wiedziały KIM SĄ a co za tym idzie znały naturę rzeczywistości, nie ograniczając się jedynie do tego co mają wpompowane w swoje umysły żyjąc w obecnym systemie i działając akcja-reakcja poprzez ogląd na sytuacje jedynie z ograniczonego punktu z jakim się utożsamiają, nie występowałyby takie 'anomalie' jak smutek, agresja, żal, nerwy i inne w obliczu takich sytuacji..



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2011, 12:03 
Hamlet pisze:
Twierdzisz w innych tematach, ze wierzysz w Boga, ktory jest wszechmocny, wszechwiedzacy i jest miloscia.Czy myslisz ze Bog pozwolilby na zlo?

Zło jest domeną istot przejawionych, Bóg nie ma tu nic do rzeczy.
Cytuj:
Zlo czy dobro to Twoja ocena sytuacji, bo patrzysz na nia ze swojego tylko punktu widzenia. Moze Tobie tylko sie wydaje, ze dziecku dzieje sie krzywda (jest wyrzadzane zlo) gdy umiera. Moze zaraz po smierci trafia do raju (jesli w niego wierzysz), lub w jeszcze lepsze miejsce, ktorego nawet nie potrafisz sobie wyobrazic? Zakladasz ze Bog nie wie co robi, nie masz do Niego zaufania? Wierzysz w tego Boga, czy tylko mowisz ze wierzysz?

Tu mnie masz, przyznaję się bez bicia, ale moje posty były odpowiedzią na posty innych użytkowników, którzy próbowali relatywizować np. wydarzenia z 9/11. usprawiedliwiając działania nawiedzonych Ilumantów, twierdząc, że robią nam jakąś przysługę, ludobójstwo, zwane na tym forum szumnie depopulacją, też jest jakąś przysługą w/g ciebie?
Te posty straciły ważność bo zostały usunięte te, na które odpowiadałem, teraz są bez sensu.
Cytuj:
P.S. Nie zrozum mnie zle Suchy, bo nie mam nic do Ciebie, ale zastanow sie co i o czym piszesz.

Zrozumiałem cię bardzo dobrze, nie martw się. :uścisk:



Na górę
   
 
 
Post: 28 sty 2011, 12:20 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 08 lis 2010, 11:00
Posty: 145
Płeć: mężczyzna
Suchy pisze:
Zło jest domeną istot przejawionych, Bóg nie ma tu nic do rzeczy.

Nie wiem jak rozumiesz to "domena"?, bo ja uwazam, ze cos takiego jak zlo (samo w sobie) nie istnieje realnie.
Bez sensu jest tez czesto spotykane oskarzanie Boga o zezwolenie na zlo.
Ja uwazam, ze Bog stworzyl czlowieka, a czlowiek stworzyl dobro i zlo.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2011, 13:16 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 07 sty 2010, 10:07
Posty: 414
Płeć: mężczyzna
Suchy, zrozumiesz ten paradoks (tzn iluzoryczność zła i dobra) jeżeli porzucisz dogmaty chrześcijańskie i wczujesz się np we wschodnie filozofie. Z twojego punktu widzenia to o czym tutaj mówimy jest chore ale moje doświadczenia pokazują że nie ma zła i dobra i wszystko jest OK. Wszystko służy poznaniu prawdy - np te umierające dzieci w Afryce - zapytałeś się siebie dlaczego tak silnie reagujesz na ich śmierć? Na marginesie dodam, że jako aktywni uczestnicy zachodniego systemu gospodarczego, mamy swój indywidualny udział w niedoli Afryki.

_________________
Akceptacja bramą miłości !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2011, 14:53 
zacząłem od hyde parku, a widzę że temat jest ciągle tutaj :D

...od czego by tu zacząć? Może jak Bułhakow rozpoczął "Mistrza i Małgorzatę" cytatem z Fausta Goethego:
"Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie dobro czyni."

http://davidicke.pl/forum/post27115.html?hilit=zero%20jedynkowa#p27115

I bardzo celny komentarz do tematu Easy Ridera:

"
Wydaje mi się, że ta zero-jedynkowa manipulacja ma bardzo długie tradycje.

Cytuj:
Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi. (Mt 5:33-37)


No więc tak - żadnego stanu pośredniego, żadnego relatywizmu, a kto myśli inaczej, jest narzędziem Szatana. Ciekawe, czy tego rodzaju mentalność nie jest właśnie cechą wywodzącą się z chrześcijaństwa czy w ogóle z kręgu religii monoteistycznych Bliskiego Wschodu?

Z tego biorą się się wszelkie sprzeczności między ludźmi, antagonizmy prowadzące do wrogości i wojen. "Kto nie jest z nami, ten jest przeciw" - jakby nie można było być trochę za, a trochę przeciw (był nawet i jeszcze jest taki jeden, który był "za, a nawet przeciw"). "Wierzysz w Boga albo nie" - tak jakby ta wiara mogła być tylko jednego, narzuconego rodzaju. "Nasi górą" - a reszta to k...., psy itp. (to z dziedziny tzw. sportu). "Jesteś za Solidarnością, czy za komuną" - to już najnowsza historia, jakby nie można było być przeciw komunie i przeciw Solidarności jednocześnie. Przykłady można by zapewne mnożyć.
"
http://davidicke.pl/forum/post18378.html?hilit=zero%20jedynkowa#p18378


pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 28 sty 2011, 15:17 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
a co to jest zło?

czy to jest wszystko co nie jest dobre?

kto o tym decyduje?

czy ktoś decyduje o tym za mnie?

nie uciekniemy od stanu:
jeśli ktoś mi mówi co jest dobre/złe = że jest podział na dobro/zło, to usiłuje przejąć kontrolę nade mną
jeśli ktoś mi mówi, że ktoś (bóg, jezus, budda itd.) jest symbolem dobra vs zła to usiłuje przejąć kontrole nade mną

moze wystarczy nie żyć cudzym kosztem i w drogę sobie nie wchodzić?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2011, 17:00 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 sty 2010, 19:43
Posty: 159
Nie ma dobra,nie ma zła-to tylko wymysł umysłu,rzeczy poprostu się dzieją,ludzie nauczyli sie oceniac,trzeba umiec patrze głębiej,poza rzeczy.Dlaaczego masoni wzięli sobie za jeden ze swoich symboli szachownice?białe-dobro,czarne -zło.W filmach disneyowskich bardzo często dobro wygrywa ze złem,a to tylko pranie mózgów,dlaczego chcą nam wcisnąc jakis dualizm?bo chcą zebysmy ciągle uzywali swoich umysłów do tego byc chciec dobra za wszelką cenę,a nie chciec zła,w ten sposób człowiek nigdy nie jest zadowolony i produkuje duzo negatywnej energii-wiadomo dla kogo,a ludzie mają akceptowac,to trudna sztuka,ale na tym polega oświecenie-na wyjściu poza umysł.

_________________
UWOLNIJ UMYSŁ


wolność=OBSERWACJA SWOJEGO UMYSŁU

NIE JEST WAŻNE CO SIĘ DZIEJE NA ŚWIECIE-ważne jest to jak ty to odbierasz, jak i do czego używasz



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2011, 17:07 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 sty 2011, 22:46
Posty: 82
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Bialystok
Co do wyjaśniania natury, człowiek spróbował przęłożyć to na słowa co przeżył.. jednak spróbujcie to poczuć zamiast czytać umysłem :)

http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_mellon-thomas_b_-_nde.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2011, 18:06 
dobro - zło
zło - dobro

0 - 1
1 - 0

Wpiszmy to teraz na matrycę świadomości ,gdzie x to dobro a y to zło.

Obrazek

Dobro i zło przecinają się w jednym punkcie.
Gdy jesteśmy w środku dobro i zło jest jednością ,czyli nie istnieje.

fioletowy słowik pisze:
Nie ma dobra,nie ma zła-to tylko wymysł umysłu,rzeczy poprostu się dzieją,ludzie nauczyli sie oceniac,trzeba umiec patrze głębiej,poza rzeczy.Dlaaczego masoni wzięli sobie za jeden ze swoich symboli szachownice?białe-dobro,czarne -zło.W filmach disneyowskich bardzo często dobro wygrywa ze złem,a to tylko pranie mózgów,dlaczego chcą nam wcisnąc jakis dualizm?bo chcą zebysmy ciągle uzywali swoich umysłów do tego byc chciec dobra za wszelką cenę,a nie chciec zła,w ten sposób człowiek nigdy nie jest zadowolony i produkuje duzo negatywnej energii-wiadomo dla kogo,a ludzie mają akceptowac,to trudna sztuka,ale na tym polega oświecenie-na wyjściu poza umysł.


Cytuj:
Szachownica

Wspominałem, że okrągła Szmaragdowa Tablica symbolizuje homogeniczną mieszankę dwóch przeciwstawnych, pierwotnych czynników. Schematycznie można to przedstawić:

1 0
0 1

+ -
- +

Wszystko Nic
Nic Wszystko

Yang Yin
Yin Yang

Białe Czarne
Czarne Białe

Żółte Czerwone
Czerwone Żółte

Białe Czerwone
Czerwone Białe

Symbolicznym przedstawieniem jest szachownica. Taka jak w grze w szachy (czarno-biała), taka jaka jest malowana na polskich samolotach bojowych (biało-czerwona). Biało-czerwona flaga to symbol najwyraźniej dualistyczny. Nie mam pojęcia, jaka jest prawdziwa historia polskich barw narodowych, ale być może są pozostałością po jakimś starożytnym systemie wiedzy.
Natomiast gry w szachy lub warcaby wzięły się ze „staroegipskiej gry królewskiej”, która miała 10 plansz (tyle, ile Szmaragdowych Tablic), trwała 22 lata i naśladowała boskie procesy tworzenia.
Ruch pionka na jednej z plansz wywoływał zmianę położenia na wszystkich, więc by się w tym nie pogubić, na glinianych tabliczkach rozpatrywano konsekwencję każdego posunięcia. Karty, zarówno te do gry, jak i Tarota, są następcami tych tabliczek.

Kolejnym symbolicznym przedstawieniem owej pierwotnej mieszanki wszystkiego i niczego, jest symbol X, czyli rzymska dziesiątka (i ilość Szmaragdowych Tablic). To najmniejsze z możliwych przedstawień homogenicznego złożenia i miejsca przecięcia, z którego wywodzą się wewnętrzne prawa wszechświata i realność wszelkiego stworzenia. Składa się z dwóch stylizowanych trójkątów, czyli symbolu V, rzymskiej piątki, oraz ^, greckiej delty. Druga piątka (góra, zaświaty) jest kontynuacją do dziesiątki oraz odbiciem i przeciwieństwem pierwszej (dół, świat ziemski). Takie jest prawdziwe znaczenie drugiego Prawa Hermesa.


Źródło:
http://galeriatechniki.blogspot.com/2008_10_01_archive.html

Wracając do pierwszego rysunku.
To jest symbol czystej świadomości:

Obrazek


Ostatnio zmieniony 28 sty 2011, 18:23 przez phillip, łącznie zmieniany 3 razy


Na górę
   
 
 
Post: 28 sty 2011, 18:07 
Zło i dobro powstaje wskutek naszych czynów

Dlaczego wielu na forum pragnie zmiany rzeczywistości?

Dla rozrywki...?



Na górę
   
 
 
Post: 28 sty 2011, 18:18 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 gru 2010, 17:57
Posty: 109
Małowiedzący pisze:
Zło i dobro powstaje wskutek naszych czynów

Dlaczego wielu na forum pragnie zmiany rzeczywistości?

Dla rozrywki...?


A może to wszelkie czyny powstają, jako skutek ich dobrego, bądź złego efektu, do którego dążymy. innymi słowy nie że, ja to robię, a potem stwierdzam, czy to jest złe, czy dobre, lecz wpierw stwierdzam, czy to co zrobię będzie złe, czy dobre, a potem to robię. Tak wiec dobro i zło jest efektem czynów, czy czyny są efektem dobra i zła?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2011, 18:28 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 sty 2011, 22:46
Posty: 82
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Bialystok
Zmiana, która teraz się dzieje jest manifestacją emanacji, wychodzącej z centralnego słońca wpływa ona bezpośrednio na każdą istotę i zależy od niej (tej istoty)jak przyjmie to co nadchodzi, są tutaj istoty które wspomagają ten proces i rozwalają skostniałe ograniczenia tego wymiaru ukazując realną naturę rzeczywistości (co może wydać się fantazją dla jednostki przywykłej do korzystania jedynie z umysłu) kwestia tego po co się to dzieje wydaje się bez sensu, to jest proces nie do pojęcia, i myślę, że nie warto tego robić, jednak można powiedzieć, że urzeczywistnia się jako podwyższenie świadomości także jednostek ludzkich by wzrosła na poziom w którym nie ma cierpienia, ponieważ ono jest jest iluzją i występuje jedynie wtedy gdy utożsamiamy się z umysłem ograniczając naszą świadomość do niego, nie wiedząc jaka potęga jest naszą naturą...

:kotek:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2011, 18:28 
Cytuj:
Tak wiec dobro i zło jest efektem czynów, czy czyny są efektem dobra i zła?


Gdyby świadomość nie istniała to czyny byłyby efektem dobra/zła



Na górę
   
 
 
Post: 28 sty 2011, 19:19 
Kruk nie ma takiego czegoś jak "dogmaty chrześcijańskie".
konserwa pisze:
... moze wystarczy nie żyć cudzym kosztem i w drogę sobie nie wchodzić? ...
A co w tym "złego" z Twojej bez-złowej perspektywy?


Ok. Ludzie. Zamiast tworzyć pseudonaukowe dyrdymały i śmieszne uogólnienia promujące brak sumienia,
wróćcie do podstaw. Weźcie przypomnijcie sobię jaka jest definicja zła, zamiast wymyślać nową.

Przykłady:
-woda jest zła dla urządzeń elektrycznych,
-patologiczne środowisko jest złe dla dziecka,
-pieprzenie new age'owch głupot zakłamujących prawdę jest złe dla wzrostu współczucia i pomocy innym.

Jeśli palisz papierosy to:
a) jest to dla Ciebie dobre na poziomie, krótkotrwałych odczuć,
b) jest to dla Ciebie złe w długotrwałych powikłaniach zdrowotnych.

Zło istnieje i potwierdzi Wam to każdy, kto posługuje się powszechną definicją zła.

Śledziona nie istnieje bez wątroby,
drzewo nie istnieje bez gleby,
zło(samo w sobie) nie istnieje bez wolnej woli.

Ocenianie jak odebrać to co nas spotyka jako złe lub dobre, to nie to samo co ocenianie sytuacji innych.

Popadacie w narkotyczną skrajność.
Nie wierzę, że ktokolwiek z Was, by stał i tylko obserwował jak żołnierz morduje małe dziecko, gdybyście mogli temu zapobiec.
A jednak z Waszych wypowiedzi wynika, że nie byłoby to złe.
To wina dziecka jeśli mord na sobie oceni jako zły? Tak byście uciekli od odpowiedzialności? Proszę.

Oto dla co niektórych bolesna(zła! zła!) prawda:
-Nie jesteś bogiem.
-Zło i dobro istnieją i Ty jesteś odpowiedzialny za swoje czyny.
-Miłość bez działania nie istnieje.
-Wizualizując bogactwo utrzymujesz instynkty na niskich i egoistycznych priorytetach w życiu.
-Nie każde zdanie ze słowem "miłość" jest prawdą. Szczególnie z channelingów.

Dziękuję za uwagę. :bużki:



Na górę
   
 
 
Post: 28 sty 2011, 19:38 
ZImny144K pisze:
Zło i dobro istnieją i Ty jesteś odpowiedzialny za swoje czyny

:tak: Niestety tak jest A odpowiedzialność za czyny nietylko wynika z czysto prawnej/ moralnej postawy ale także i przede wszystkim zakłada sytuację odbioru tego co się samemu wysłało...

Freemind pisze:
... kwestia tego po co się to dzieje wydaje się bez sensu, to jest proces nie do pojęcia, i myślę, że nie warto tego robić, jednak można powiedzieć, że urzeczywistnia się jako podwyższenie świadomości także jednostek ludzkich by wzrosła na poziom w którym nie ma cierpienia, ponieważ ono jest jest iluzją i występuje jedynie wtedy gdy utożsamiamy się z umysłem ograniczając naszą świadomość do niego ...


Po co podwyższać świadomość na poziom w którym nie ma cierpienia, skoro cierpienie to iluzja?
Mógłbym załączyć wiele zdjęć na których jest widoczne cierpienie i nie wygląda na iluzję Nie chce tego robić bo nie o to chodzi Chodzi o zrozumienie Musisz sam wiele spraw zrozumieć a nie tylko przyswoić to co Ci mówią specjaliści...Jest wiele przydatnych informacji ale ostateczny kształt zależy od CIEBIE :słonko:

Wbrew temu co niektórzy sądzą ludzie to nie idioci, a czas by to udowodnić jest w tej chwili



Na górę
   
 
 
Post: 28 sty 2011, 19:49 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 sty 2011, 22:46
Posty: 82
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Bialystok
ZImny144k pisze:
Popadacie w narkotyczną skrajność.
Nie wierzę, że ktokolwiek z Was, by stał i tylko obserwował jak żołnierz morduje małe dziecko, gdybyście mogli temu zapobiec.
A jednak z Waszych wypowiedzi wynika, że nie byłoby to złe.
To wina dziecka jeśli mord na sobie oceni jako zły? Tak byście uciekli od odpowiedzialności? Proszę.

Oto dla co niektórych bolesna(zła! zła!) prawda:
-Nie jesteś bogiem.
-Zło i dobro istnieją i Ty jesteś odpowiedzialny za swoje czyny.
-Miłość bez działania nie istnieje.
-Wizualizując bogactwo utrzymujesz instynkty na niskich i egoistycznych priorytetach w życiu.
-Nie każde zdanie ze słowem "miłość" jest prawdą. Szczególnie z channelingów.

Dziękuję za uwagę. :bużki:


Nigdy nie przeszedłem obojętnie w obliczu sytuacji gdzie ktoś znęca się lub atakuje bezbronne i ewidentnie niewinne istoty takie jak zwierzęta, małe dzieci czy starsze bez różnicy czy to jest kobieta czy mężczyzna, czy to poprzez słowo a nawet gdy trzeba czynu (moją pasją jest muay thai także czasem się przydaje) na takich palantów :twisted: tak jak mówisz zło to umowna kwestia, możemy rozwijać temat w nieskończoność, ja Ciebie zostawiam z Twoją prawdą

Małowiedzący rozumiem o czym mówisz i jak sam mówisz kształt informacji odebranej i oddanej zależy od Ciebie/Mnie, ja wyrażam swój punkt widzenia, dalsze ciągnięcie jej i 'udowadnianie' jest bez sensu

pozdro

phpBB [video]


Ostatnio zmieniony 28 sty 2011, 20:10 przez piotrek, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2011, 20:00 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 gru 2010, 17:57
Posty: 109
ZImny144k pisze:
Kruk nie ma takiego czegoś jak "dogmaty chrześcijańskie".
konserwa pisze:
... moze wystarczy nie żyć cudzym kosztem i w drogę sobie nie wchodzić? ...
A co w tym "złego" z Twojej bez-złowej perspektywy?


Ok. Ludzie. Zamiast tworzyć pseudonaukowe dyrdymały i śmieszne uogólnienia promujące brak sumienia,
wróćcie do podstaw. Weźcie przypomnijcie sobię jaka jest definicja zła, zamiast wymyślać nową.


Nikt tu chyba raczej nie promuje braku sumienia. Gadka toczy się po prostu w okół, tego czemu zło jest złem, a dobro dobrem. I nie jest tak "bo tak" lecz dlatego, że tak to interpretujemy. Zło nie jest złem bo jest złe, lecz dlatego, że uważamy je za zło, tak samo z dobrem. Dobro i zło istnieje po prostu jako umysłowa definicja neutralnej sytuacji. Z najwyższego punktu widzenia, czyli takiego który znajduje się poza racjonalizmem, poza logiką i poza umysłem, dobro i zło nie mają większego znaczenia. umysł również nie zdoła racjonalnie określić, czy dany rodzaj zachowania jest zły, czy dobry. Najprostszy przykład to zabijanie. Zabicie człowieka jest złe, będzie to prawdą, ale tylko w przypadku, kiedy zabicie człowieka w obronie własnego życia też.

Przykłady:
-woda jest zła dla urządzeń elektrycznych

Błąd... łączenie wody z urządzeniami elektrycznymi jest złe dla nas, a nie dla urządzenia elektrycznego, ono raczej tym się... nie przejmuje.

-patologiczne środowisko jest złe dla dziecka

Tylko w przypadku, kiedy za jego sprawą dziecko stanie się złe.

-pieprzenie new age'owch głupot zakłamujących prawdę jest złe dla wzrostu współczucia i pomocy innym.

Tylko, kiedy w te pieprzenie uwierzysz i będziesz miał przez to zachwianie współczucia oraz brak potrzeby dla pomocy potrzebującym.

ZImny144k pisze:
Zło istnieje i potwierdzi Wam to każdy, kto posługuje się powszechną definicją zła.


A jaka to definicja, bo jestem ciekaw. Nie żebym nie potrafił rozrózniać dobra i zła, ale tak czy inaczej jestem ciekaw definicji samego zła.

ZImny144k pisze:
Popadacie w narkotyczną skrajność.
Nie wierzę, że ktokolwiek z Was, by stał i tylko obserwował jak żołnierz morduje małe dziecko, gdybyście mogli temu zapobiec.
A jednak z Waszych wypowiedzi wynika, że nie byłoby to złe.
To wina dziecka jeśli mord na sobie oceni jako zły? Tak byście uciekli od odpowiedzialności? Proszę.


Nie o to chyba tutaj chodzi. Każdy wie, że taka sytuacja jest zła, tylko jak już trzeba się wysilić. i odpowiedzieć racjonalnie i logicznie dlaczego jest zła, nagle pojawia się problem. Żołnierz morduje dziecko, ok to jest złe, ale... dlaczego? Odpowiedz "bo tak" jest mało satysfakcjonująca.

John: Nie można zabijać ludzi.
Terminator: Dlaczego?
John: Bo to jest złe.
Terminator: Dlaczego?
John: Bo tak i już, musisz się, tego nauczyć.

ZImny144k pisze:
Oto dla co niektórych bolesna(zła! zła!) prawda:
-Nie jesteś bogiem.


A kto to jest Bóg?

ZImny144k pisze:
-Zło i dobro istnieją i Ty jesteś odpowiedzialny za swoje czyny.


Z czynami się zgadzam,a el po proszę racjonalne dowody na to, że coś jest złe, a coś jest dobre.

ZImny144k pisze:
-Miłość bez działania nie istnieje.


A jakiego to działania wymaga miłość, aby zaistniała?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2011, 20:13 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 sty 2011, 22:46
Posty: 82
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Bialystok
vvorheko - świetne pytania do główkujących :D :lol:


No niech rozmowa się rozwija :D ja spadam :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2011, 20:49 
ZImny144k pisze:
Ok. Ludzie. Zamiast tworzyć pseudonaukowe dyrdymały i śmieszne uogólnienia promujące brak sumienia,
wróćcie do podstaw. Weźcie przypomnijcie sobię jaka jest definicja zła, zamiast wymyślać nową.


To co dla Ciebie jest śmiesznym uogolnieniem i promowaniem brakiem sumienia dla innych może być czymś innym.
W tym temacie chodzi o relatywizm rzeczywistości i wielość punktów widzenia.

Cytuj:
Przykłady:
-woda jest zła dla urządzeń elektrycznych,


A jeśli takie urządzenia na skutek zwarcia trafi do serwisu i okaże się że mialo poważną usterkę, której naprawienie byłoby konieczne do dalszego funkcjonowania owego urządzonka?
Wtedy woda okaże się dla niego ZBAWIENIEM.

Cytuj:
-patologiczne środowisko jest złe dla dziecka,


Abstrachując od tego że dziecko mogło samo wybrać sobie rodzinkę przed wcieleniem - być może wychowanie w takim środowisku pomoże mu wydatnie kiedyś w jakiejś sytuacji w życiu, na tyle wydatnie że będzie do konca życia wdzięczne wszechświatowi że urodziło się w takiej rodzinie?

Cytuj:
-pieprzenie new age'owch głupot zakłamujących prawdę jest złe dla wzrostu współczucia i pomocy innym.


To puste stwierdzenie, dopóki nie sprecyzujesz o jakie" głupoty New Ageowe" chodzi.

Cytuj:
Jeśli palisz papierosy to:
a) jest to dla Ciebie dobre na poziomie, krótkotrwałych odczuć,
b) jest to dla Ciebie złe w długotrwałych powikłaniach zdrowotnych.


Niekoniecznie. Pojedź na Kubę, albo do Ameryki Północnej. Kwestia zdrowia najbardziej jest związana ze stanem umysłu, a nie z przyjmowanymi truciznami.
Mój znajomy po 50 latach palenia poszedł na prześwietlenie płuc i lekarze nie wierzyli mu że kiedykolwiek palił.
Ojciec mu zdradził rodzinny sekret - jeśli palisz dobrze jeść 4 jabłka dziennie, to usuwa shit z płuc.

Cytuj:
Zło istnieje i potwierdzi Wam to każdy, kto posługuje się powszechną definicją zła.


Oczywiście że istnieje.
Problem polega na relatywiźmie - na yum że nikt nie ma monopolu na definicję zła, a każdy kto tak twierdzi jest manupulatorem. tak się zaczyna wojny. Moja definicja zła jest ok - wp......my tym co mają inną.

Cytuj:
zło(samo w sobie) nie istnieje bez wolnej woli.


Otóz to. Wolna wola pozwala każdemu zdefiniować własną definicję zła, a sespektowanie każdej definicji zła jest respektowaniem prawa wolnej woli.

Cytuj:
Ocenianie jak odebrać to co nas spotyka jako złe lub dobre, to nie to samo co ocenianie sytuacji innych.


Ocenianie ma sens dopóki się je "czyni" a propos SIEBIE.
Nikt nie ma prawa oceniać innych - tutaj też się rodzą wojny.

Cytuj:
Popadacie w narkotyczną skrajność.


To ocenianie.

Cytuj:
Nie wierzę, że ktokolwiek z Was, by stał i tylko obserwował jak żołnierz morduje małe dziecko, gdybyście mogli temu zapobiec.


I słusznie. Ja jestem gotów zginąć w obronie takiego dziecka - ale najpierw musi mnie spotkać taka sytuacja w życiu.

Cytuj:
A jednak z Waszych wypowiedzi wynika, że nie byłoby to złe.


Mam nadzieję że wyjaśnieliśmy juz tą kwestię.

Cytuj:
Oto dla co niektórych bolesna(zła! zła!) prawda:
-Nie jesteś bogiem.


Jestem Bogiem, przecież tak mówił Chrystus w Ewangelii Tomasza z Nag Hammadi, werset 108:

"Rzekł Jezus: Kto napił się z mych ust stanie się takim jak ja. Ja stanę się nim i tajemnice zostaną objawione."

wziąłem sobie te słowa do serca i oto jestem.

Cytuj:
-Zło i dobro istnieją i Ty jesteś odpowiedzialny za swoje czyny.


Pełna zgoda co do odpowiedzialności - co do dobra i zła przypominam o relatywiźmie.

pozdrawiam :uścisk:



Na górę
   
 
 
Post: 28 sty 2011, 22:17 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 08 lis 2010, 11:00
Posty: 145
Płeć: mężczyzna
ZImny144k pisze:

Zło istnieje i potwierdzi Wam to każdy, kto posługuje się powszechną definicją zła.

To skoro tak uwazasz, to moze przytocz ta definicje, to moze sie lepiej zrozumiemy.
Nie wiem jak innym, ale mi np. chodzi tylko o to, ze realnie (czyli gdziekolwiek poza umyslem, jako cos innego niz koncepcja “w glowie”) nie istnieje cos takiego jak zlo.
Tak samo nie istnieje liczba 3 (trzy), tak samo nie istnieje metr, minuta, glupota (ktora ponoc nie ma granic), itd. To tylko slowa, slowa, slowa. A te akurat slowa to tylko koncepcje w Twojej glowie.

Oczywiscie w danej sytuacji i tylko subiektywnie (z mojego punktu widzenia i zgodnie z moim rozumieniem i sumieniem tylko), moge ocenic cos jako zle, lub dobre, ale bedzie to tylko moja subiektywna opinia na temat przeszlosci, ewentualnie przyszlosci, lub czegos zupelnie wyimaginowanego.
Ta sama rzecz i w tym samym czasie moze byc zla dla jednego, i dobra dla drugiego. Jest to zlo, czy dobro?


radoslaw pisze:
Jestem Bogiem, przecież tak mówił Chrystus w Ewangelii Tomasza z Nag Hammadi, werset 108:

"Rzekł Jezus: Kto napił się z mych ust stanie się takim jak ja. Ja stanę się nim i tajemnice zostaną objawione."

wziąłem sobie te słowa do serca i oto jestem.


Jak sie radoslaw uwazasz za Boga to gratuluje. “Kto napil sie z mych ust” jest tu warunkiem, ktorego nie widac zebys spelnil, bo wyrazal bys sie inaczej. Wiec moze sie nad tym zastanow, bo na razie to nie wiesz co mowisz.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2011, 22:38 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 gru 2010, 17:57
Posty: 109
Tylko ego jest w stanie pomyśleć, że jest Bogiem, Bóg natomiast o tym nie myśli, bo po co stwierdzać rzeczy oczywiste?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2011, 22:47 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
a co to kogokolwiek z was obchodzi czy ja uważam siebie za boga czy nie?

kto dał komukolwiek prawo do mówieni mi kim jestem/kim nie jestem?

piszcie przytomnie - używając zwrotu "dla mnie" wtedy wiem że opowiadacie mi swój film
ale nieeeee
Zimny - Ty już w polemice z samym sobą i projekcją siebie na innych przechodzisz...samego siebie

dla Ciebie zło / dobro i tysiące innych umysłowych równań może istnieć - ale to jest wirtualny świat Twojego umysłu
mnie tam nie ma , jest co najwyżej Twoja projekcja mojej istoty - nie mam z tym wiele wspólnego :tak:

moja VR to tylko ciąg przyczyn i skutków
i nie ma z tym nic wspólnego ocena czy mam bronić słabych czy karmić głodnych itp.
robiąc to nie zastanawiam się (zwykle) po prostu robię ....albo nie

wybacz Zimny, ale nadęte promowanie obiektywnych definicji pojęć mocno abstrakcyjnych
A SĄ NIMI WSZYSTKIE TZW. WARTOŚCI
to fundament każdego systemowego zniewolenia - o dziwo te systemy zawsze operowały na programie dobro/zło :o

mnie tam nie przeszkadza w co Ty wierzysz
ani jakie sobie dualistyczne tabelki rysujesz
nie mów tylko że coś jest lub nie jest w -między innymi - mojej rzeczywistości

bo w niej nie ma ani dobra ani zła - i gówno to kogokolwiek obchodzić powinno
dopóki nie "wchodzę" do innego umysłu ze "swoim filmem"

sorki, że ostry ton ale mam za sobą 5 dni jechanki w ostrym matrxie :geek:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2011, 23:09 
Hamlet pisze:
Jak sie radoslaw uwazasz za Boga to gratuluje. “Kto napil sie z mych ust” jest tu warunkiem, ktorego nie widac zebys spelnil, bo wyrazal bys sie inaczej. Wiec moze sie nad tym zastanow, bo na razie to nie wiesz co mowisz.


Pierwszy problem polega na tym że nie zdefiniowaliśmy jeszcze Boga w tej rozmowie.

Twoje rozumienie cytowanych przeze mnie słów jest tylko konstruktem myślowym w Twojej głowie, a stwierdzenie że nie wiem co mówię jest tylko Twoją subiektywaną oceną mojej wypowiedzi, w dodatku podszytą ignorancją bo zakladasz że znasz konstrukty myślowe tworzone w mojej głowie, Boga i prawdę ostateczną.
Jesteś Bogiem czy co?
Dla mnie "kto napił się z mych ust" jest a i owszem warunkiem, ale znaczącym w dzisiejszym języku "kto mnie zrozumiał/skumał".
No więc ja skumałem że Bóg to po prostu moc z Gwiezdnych Wojen wypełniajaca wszechświat.
Można nawet powiedzieć że to ETER.
I każdy kto zna prawa rządzące tym eterem ma moc sprawczą, czyli wg obiegowej definicji JEST BOGIEM.


vvorheko pisze:
Tylko ego jest w stanie pomyśleć, że jest Bogiem, Bóg natomiast o tym nie myśli, bo po co stwierdzać rzeczy oczywiste?


Zdeiniuję więc Boga którym się nazwałem, bo tak daleko nie zajedziemy.
Jestem Bogiem w takim sensie że:

Jestem świetlistą nieśmiertelną istotą, zdolną przejawiać się w nieskończonej ilości wymiarów czasu i przestrzeni. Potrafiącą kreaować rzeczywistość nawet samą myślą i równą w swym potencjale każdemu mistrzowi duchowemu przechadzającemu się kiedykolwiek po Ziemii.

Lepiej?

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 90 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group