Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 lis 2019, 5:43

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 25 sty 2011, 10:56 
DROGA DO ZAKAZANEJ WIEDZY

Wstęp
Tutaj zagłębimy się w temat powszechnie i celowo pomijany zarówno przez wszystkie religie i wszystkie media świata, gdyż sprzeczny i niewygodny dla manipulatorów opinią publiczną w obecnym systemie cywilizacji od jej początku opartej na;
strachu, nienawiści, zemście, wyzysku, gwałcie, oszustwach, rywalizacji itp.

Tutaj będziemy korzystać TYLKO z dostępnych dla każdego źródeł informacji począwszy od Biblii, kronik Sumeru, starożytnej historii Egiptu, starożytnej wiedzy azjatyckiej, archeologii, Szamaniźmie a na naukowych osiągnięciach obecnych Profesorów skończywszy.

1 Od stworzenia świata do dziś
Temat jest dość obszerny więc aby go zrozumieć, trzeba choć krótko co wiemy o naszych początkach.
Stąd na początek o Stwarzaniu świata i ludzi.

Z grubsza biorąc są dwie opcje stworzenia wszechświata;
Wielkie Buuum i Stwórca Wszechrzeczy zwany Bogiem.
Wielkie Buuuum
Jak wszyscy wiedzą wpierw nie było NIC, to NIC
wybuchło i powstały miliony planet, galaktyk, krokodyle, pchły.........
Wprawdzie tak naukowcy twierdzą, że NIC może bez powodu i przyczyny wybuchnąć i stworzyć tymsamym niewyorażalną ilość planet, ale ŻADEN z nich takiego faktu NAUKOWO niczym nie potwierdził.
Pozostaje odłożyć te osiągniecia nauki do bajek na dobranocki dla dzieci.

BÓG
Bogów na świecie jest wielu a było ich dużo więcej i każdy z nich stwarzał wszechświat nieco inaczej i w innym czasie.
Zajmijmy się bibilijnymi Bogami jako że niemal każdy ma Biblię pod ręką i choć mało kto ją kiedykolwiek otworzył to może sprawdzić co tu piszę.

Pierwszy rozdział "Genesis" (początek Biblii), każdy może sam przeczytać (nieco ponad jedna strona).
Proszę tylko zwrócić uwagę na ustęp 27 "I stworzył Bóg człowieka...........mężczyznę i niewiastę stworzył ich".
Zatem Bóg stworzył oboje naraz i już w rozdziale 2 ustęp 1 do 4 Bóg mówi o zakończeniu stwarzania a już w następnym -ustęp
5 -NIESPODZIANKA:
"A jeszcze nie było żadnego krzewu ani nie wyrosło jeszcze żadne ziele polne..."
Czym żywili się mężczyzna i niewiasta, krokodyl i pchła?
Dwa ustępy dalej jest wyjaśnienie;
"Ukształtował Pan Bóg człowieka.......stał się człowiek istotą żywą."
Widać Bóg nie był szarmanckim dżentelmenem względem kobiet i Ewa musiała jakoś to ścierpieć czekając długo w kolejce.

Jak z tego wynka, kimkolwiek był ten stwórca, wpierw tworzył niematerialne modele, wzory, dublikaty, projekty, dusze czy jakkolwiek je nazwać i niewątpliwie zaopatrzone były także w niematerialną świadomość istnienia, bez której nie byłyby istotami a zaledwie szkicami patykiem na piasku.

Zacząłem od Biblii aby pokazać tu, że podwójna świadomość wcale nie jest ani nowym wymysłem, czy fantazją a dojdziemy z czasem do dowodów naukowych potwierdzających jej podwójnego istnienia.

Jak to się jednak stało, że mamy jedną świadomość, która głównie zajmuje się niemal wyłącznie sprawami materialnymi a ta druga niegdyś naukowo nazywana INSTYNKTEM zwierzęcym i według nauki utraconym tysiące lat temu co jest oczywistym kłamstwem i bzdurą pseudo-naukową.

2 Stworzenie człowieka przez Anunnaki z Nibiru.

Wiele ciekawych informacji zawartych jest w kronikach Sumeru zapisanych na glinianych tabliczkach 4-6 tysięcy lat temu a przetłumaczonych przez Z. Sitchin i kilku innych już w wieku XIII.
Jest tam też opis jak Anunnaki stwarzali obecnych ludzi zaczynając od tworzenia hybryd, potworów, zwierząt z ludzkimi głowami i odwrotnie.
To, że tworzyli hybrydy, potwierdzają rysunki naskalne tych potworów a także SFINKS, Pegaz itd.
Dwie książki Sitchina są na tej stronie i te wystarczą aby w nich zauważyć, że Anunnakom nie powiodło się stworzenie człowieka jako robotnika do pracy w ich kopalniach złota, uprawy ziemi itd pomimo bardzo długotrwałych prób i eksperymentów aż wreszcie Ea/Enki zajął się tą sprawą sam.
Aż dziw, że nikt nie wpadł na to wcześniej.

Po prostu znalazł zdziczałą kobietę rodzaju ludzkiego, zapłodnił ją swoim nasieniem, zabrał jej noworodka i wychował go po swojemu.

Wcale to nie takie proste, jak pozornie wygląda.
Po pierwsze aby mógł zapłodnić zdziczałą kobietę, więc Anunnaki z Nibiru musieli być blisko spokrewnieni ze zdziczałymi ludźmi a więc albo w zamierzchłych czasach ludzie ci doszli do tak wysokiej wiedzy, że wyemigrowali na tak bardzo odległą planetę jak Nibiru i stąd wzięli się Anunnaki, podczas gdy pozostali ludzie na ziemi zdziczeli, lub Anunnaki byli u nas już kiedyś wiele wcześniej i tu zdziczeli.
Książka pt; „Zakazana archeologia” przedstawia zdjęcia wykopanych artefaktów, które dowodzą, że już przed milionami lat była u nas nauka i technika na dużo wyższym poziomie, więc obie powyższe wersje są możliwe, ale dowodzą także, że obecny człowiek był już tutaj dużo wcześniej niż przybyli Anunnaki.
Zatem kłamstwem jest jakoby Anunnaki zapoczątkowali istnienie obecnego człowieka.

Zastanawiające jednak też jest, dlaczego Anunnaki zadali sobie tak wiele trudu w usiłowaniu wytworzenia nowego gatunku robotnika, skoro już wcześniej tworzyli inteligentne i rozumne roboty potrafiące mówić, myśleć a ponadto obdarzone niesłychaną siłą fizyczną i odpornością jak ERIDU- robot Gilgamesza i kilku innych.
Czyż nie łatwiej i szybciej było im uruchomić taśmową produkcję robotów jak my robimy auta?- a wiadomo, że już wówczas przewyższali naszą obecną naukę i technikę.
Przy ich technice, musieli mieć górnicze kombajny i to dużo lepsze od używanych obecnie przez nas w kopalniach.
Szukali zatem coś bardziej cennego, co woleli przemilczeć.
Miałem ku temu powody, aby założyć, że szukali możliwości jak pozyskać energię zdziczałych ludzi i stąd genetyczne krzyżówki różnych zwierząt ze zdziczałymi ludźmi.
Będzie dużo więcej faktów potwierdzających tą teorię.
Dziwne też jest, że nie trafiłem w kronikach Sumeru na żadną wzmiankę o ludzkiej energii ani o świadomościach, pomimo że wszyscy Szamani świata, znają dobrze te zagadnienia od niepamiętnych czasów.
Wygląda na to, że te tematy były dla nich ściśle tajne a więc musieli mieć i powód do ich utajnienia.

O naszej energii i swiadomosciach szczegolowo pisze Max Freedom Long, ktorego ksiazki tez tutaj.


3 Huna- Max Freedom Long
Wpierw kilka słów o książkach Longa.
Na początek warto przeczytać krótkie streszczenie „Huna w praktyce” Wiliam Glower, które jest po lewej stronie na tytułowej stronie, przed wejściem na forum.
Dla bardziej dociekliwych, są i książki Longa na forum.
Jego uczniowie; Inż. Krotoschin i Wingo napisali też po jednej książce ale tak je wymieszali z religią a głównie Wingo, że aż żenujące, gdyż Essejcy Kahuni NIGDY nie uznawali ŻADNYCH bogów.
Druga rażąca rzecz to wzory modlitw, jakie są we wszystkich tych książkach.
Kto medytował wie, że w czasie medytacji niemożliwe jest koncentrować się na kilku odrębnych tematach jakie występują w tych wzorach opartych na „Ojcze nasz”.

Pomijając te wzory, Long po 50-ciu latach badań tych nauk (NIE MYLIĆ Z RELIGIĄ) pięknie, prosto i zrozumiale dla każdego wyjaśnił, dlaczego już w dzieciństwie tracimy niemal wszyscy więź z Nadświadomością (Wyższa świadomość) co jest jednoznaczne z utratą naszej energii tzw. Mana przez całe nasze życie.
Wyjaśnił on też szczegółowo, co konkretnie powoduje stałą utratę naszej energii, co pozbawia nas mocy z jakimi przychodzimy na ten świat. Te rozdziały proszę przeczytać uważnie skrupulatnie.

Powodem, że każde dziecko niegdyś w wieku 8 lat a obecnie już w wieku 5 lat traci dostęp do Wyższej Świadomości, są przyjęte przez nie od rodziców; strach (przed bogiem i nie tylko), zemsta, nienawiść, zazdrość itd.
O tych sprawach Long pisał dziesiątki lat temu.
Całkiem niedawno Profesor Uniwersytetu Rick Strassman badając przez ponad 15 lat DMT- najmocniejszą substancję psychoaktywną stwierdził w swojej obszernej pracy naukowej;

Wszystkie dzieci od urodzenia do 5-ciu lat życia, wytwarzają w swoich organizmach, ogromne ilości DMT, co powiązane jest w wytwarzaniem także dużych ilości serotoniny przez szyszynkę a wszystko to razem powoduje dostęp dziecka do Wyższej świadomości, wizji innych światów, wymiarów, dostępu do kosmicznej wiedzy i jak to ludzie różnych kierunków różnorodnie ponazywali.

Dzieci w wieku 5-ciu lat, w niewiadomy sposób dla tego naukowca a oczywisty dla Kahunów i Longa zaprzestają niemal całkowicie wytwarzać DMT a jednocześnie tracą swoje nadzwyczajne wrodzone zdolności stając się upośledzonymi umysłowo robotami jakimi w rzeczywistości wszyscy jesteśmy, pozbawieni Wyższej Świadomości.

Krótko przed śmiercią, każdy z nas wytwarza znowu ogromne ilości DMT,- jak zapewnia R.Strassman, dając każdemu z nas w ostatnim czasie życia wgląd w niematerialne rzeczywistości, do których wkrótce przejdziemy po śmierci.

Czy M.Long i R.Strassman, korzystając z dwóch skrajnie różnych źródeł; Esseńscy Szamani i naukowe eksperymenty i analizy naukowe na Uniwersytecie równie wysoko wykształconego naukowca wzajemnie się nie uzupełniają i czyż nie potwierdzają tych samych faktów ?

To tylko jeden przykład a kto zajmuje się tymi sprawami zna ich wiele i na całym świecie znane już są te sprawy od tysięcy lat.


4 DMT i inne podobne substancje psychoaktywne
Jak już wyżej pisałem z pracy naukowej wiemy, że rodzimy się z dwoma świadomościami; jedną od spraw materialnych i drugą od spraw nie materialnych.
Tą drugą tracimy razem z utratą w organizmie DMT z powodu zaabsorbowanych od rodziców i otoczenia negatywności.
Co się jednak stanie, jak podniesiemy zawartość DMT w naszym organizmie ?
Każdy już sobie odpowiedział; w czasie działania DMT mamy przywróconą wyższą świadomość i wszystko co z tym związane.
Każdy na świecie Szaman to wie, właśnie stąd pochodzi ich mądrość, wiedza a na dodatek od tysięcy lat i co najciekawsze,
wszyscy oni choć innymi językami i w różny sposób ale zawsze i wszyscy oni mówią o tym samym.
Szamani w różnych częściach świata używają nie tylko DMT ale najrozmaitsze rośliny zawierające psychoaktywne substancje jak;
Meskalina, Psilocibina, Hermalina, Ibogina, LSA…… i setki innych.
Wszystkie działają nieco inaczej, ale to bardzo długi temat a nie ma nikogo, kto znałby wszystkie.
Sama jednak wiedza o tym, jak wysoko są cenione przez ludzi stosujących je od niepamiętnych czasów z doskonałym skutkiem,
a z drugiej strony tak bardzo tępione, zakazywane przez niemal wszystkie państwowe rządy świata i media pod ich dyktando i prawo tych rządów,
dowodzi, że stosowanie tych substancji psychoaktywnych jest sprzeczne z celami tych rządów obecnej cywilizacji.

Co zatem jest zgodne z celami naszego obecnego systemu cywilizacji?
Aby znaleźć odpowiedź na to pytanie, trzeba się wrócić do początków obecnej cywilizacji jakieś 4-6 tysięcy lat temu opisanych w Kronikach Sumeru.
Obecna ludzkość a raczej obecna cywilizacja zaczęła się od syna Ea/Enki ze zdziczałą Ziemianką.
Nie jest nawet istotne, czy Ea/Enki był faktycznie jego ojcem czy nie.
Ważne jest, aby nowonarodzone dziecko znalazło się pod opieką takiego opiekuna, kim ma być jako dorosły.
Dziś wiemy, że jeśli małe dziecko nie nauczy się szybko mowy, nie nauczy się nigdy w starszym wieku.
Wiemy też, że w żadnej rodzinie katolickiej nie rodzi się buddysta , baptysta, ortodox………gdyż dziecko wpierw wszystkie zachowania,
reakcje, potrawy ma identyczne ze swoim opiekunem.
Wiedział o tym już Ea/Enki i wystarczyło zabrać noworodka zdziczałym ludziom i wychować na wzór i podobieństwo Anunnaki,
którzy byli tak pełni strachu przed swoim bogiem, pełni wzajemnej nienawiści,rywalizacji, zazdrości, żądni dominacji itd. jak my obecnie.

Trzeba tu zwrócić uwagę, że Anunnaki jak i my obecnie, nie mogli zachować własnej energii (Mana, Prana, Pneuma….)
ale wziąwszy pod uwagę ich niebywałą długowieczność, może wskazywać iż mieli możliwości wykorzystania, tej energii z innych źródeł i wiedzieli jak ją uzyskać od ludzi.

Jak długo potomków Adamu było niewielu i wszyscy oni byli pod stałym dozorem Anunnaki, wszystko grało.
Jednak ludzi przybywało, Anunnaki tracili dozór na ludźmi a pozbawieni dozoru, wracali do swojej wrodzonej od wieków pogodnej natury opartej na sumieniu,
czego do dziś nie udało się nikomu i niczym całkowicie wyrugować.
Warunkiem pozyskania od ludzi naszej energii, jest ciągłe podsycanie w nas; strachu, nienawiści, zazdrości itp. abyśmy byli użyteczni dla swoich farmerów, jako energodojne istoty.
W tym celu Anunnaki powołali spośród ludzi kapłanów, którzy mieli za zadanie tworzyć własne religie w których bogami byli wszyscy Anunnaki
( stąd tak wiele religii), a ludzi mieli zmuszać do uwielbienia i oddawania czci tym „bogom” oraz zmuszać ludzi do pracy.
Powołanie kapłanów oznaczało początek światowej cywilizacji opartej na;
strachu przed karami bożymi, wzajemnej nienawiści narodów i wyznawców różnych religi,
które kapłani sami wymyślali, zazdrości, rywalizacji, zemsty……
a obecnie i media głównie tym się zajmują.
Właśnie tego potrzeba naszym „bogom”- farmerom ,- hodowcom energodajnych ludzi.

Jakiś czas później (patrz Kroniki Sumeru i starożytną historię Egiptu) Ea/Enki przyjął imię Ptah i ogłosił się bogiem Egiptu.
Po jakimś czasie Ptah zmęczył się tym „bogowaniem” i oddał swoją „boskość swojemu synkowi – Mardukowi narodzonemu na Nibiru.
Marduk jako nowy „bóg” Egiptu przyjmował kolejne imiona; Ra, Ammun, Amon, Amen (używane do dziś na zakończenie wszystkich modlitw) Aton….YHWH-Jahwe.

Nadszedł czas, kiedy Anunnaki, kierując się; zemstą, nienawiścią, rywalizacją…. spowodowali upadek własnej kultury i zmusili siebie samych do ucieczki w popłochu z naszej planety.
Został sam Marduk/Jahwe i korzystając z tej okazji ogłosił się bogiem bogów, stwórcą wszechświata itd.
Samo ogłoszenie niczego nie zmieniało, gdyż z pokolenia na pokolenie, ludzie uczyli swoje dzieci od urodzenia w stado innych bogów a to w nich pozostawało już na całe życie.
O tym już pisałem wyżej, że aby społeczeństwo zmieniło swoje nawyki, religię, pożywienie…..trzeba zacząć od noworodków.
Tak też postąpił Jahwe aby został uznany nowym bogiem z Żydami o czym w następnym temacie.



5 Kim był Jahwe i w jaki sposób został uznany „bogiem bogów’oraz kim był?
Miłosiernym bogiem czy samozwańczym mściwym i zazdrosnym zboczonym oszustem i masowym mordercą Żydów- własnego narodu, -znajdziesz w Biblii.
Jego cały życiorys jako syna boga Egiptu Ptah (inaczej Ea/Enki) pod imieniem Marduk znajdziesz w kronikach Sumeru i starożytnej historii Egiptu..
Imiona Marduka występują w imionach faraonów; Amenhotep......
Faraon Tutenhamon był wyznawcą boga Amon a to jest tylko następnym imieniem Marduka.
Dziwne, że imię to napisane po polsku- "Tu ten h.. Amon" lub "Tu ten ham on".
Następca Amenhotep'a, jego pedałowaty zniewieściały synek, wielbiciel makijaży i niewieścich strojnych szmatek- Echnaton, wprowadził nowego boga Aton (w jego imieniu). Tego dla egipcjan było za wiele i wyrzucili go z Egiptu gdyż był dla nich odrazą.
Aton był Mardukiem pod nastęnym imieniem Aton.
Wyrzucony Echnaton, zmienił imię na Mose- Mojżesz i przykleił się do egipskich niewolników żydów.
Oczywiście przed niespełna 4 tysiącami lat temu, cały Egipt nie był wielkości obecnego Kairu a zaledwie większą wioską jak na obecne kryteria.
W exodusie nie było więc ani milionów ani tysięcy Żydów jak to by chciało wielu fanatyków a garstka gołodupców z tym co nakradli Egipcjanom przed ucieczką.
Po żydowsku mówi się "pożyczyli".
W nowych warunkach otoczony uciekinierami, Echnaton/ Mojżesz przedstawił Żydom nowego boga Marduka, tym razem pod imieniem YHWH.
Niewiele się męczył nad nowym imieniem, gdyż jego matka Żydówka czciła mało znanego boga "Y", więc dodał "HWH" co może oznaczać po polsku HGW czyli "Y-h.. go wie".
Wówczas Żydzi wierzyli w stado innych różnych bogów i Jahwe musiał połowę Żydów wymordować, aby reszta ze strachu uznała go jedynym bogiem, co długo trwało zanim się stało powszechne.

W exodusie występują nieodgadnione tajemnice boże, jak w całej Biblii.
Oto zaledwie kilka z nich.
Mojżesz stuknął kijem w skałę i kapała woda a nie była to rzeka a wątłe źródełko.
Dla ilu ludzi starczyło wody?- kilkudziesięciu, kilkaset?- a mieli bydło a jedna krowa potrzebuje 20 litrów wody dziennie.

Drugie;
Mogę uwierzyć, że wszechmocny Bóg, może wykarmić dowolną ilość ludzi przez dowolny czas manną, ale brak tu opisu boga zwożącego taczkami stogi siana i cysterny wody dla bydła i 600 tysięcy tłumu, każdego dnia przez 40 lat, na gołej pustyni..

Trzecie;
Jakim sposobem potrzebowali aż 40 lat na przejście tego niewielkiego dystansu, który każdy przejdzie i przechodził zaledwie spacerkiem w ciągu tygodnia?
Wyjaśnieniem może być podawanie Żydom w mannie wyjątkowo silnego ekstraktu marihuany bardzo zwalniającej reakcje tak, że każdego dnia musieli być naćpani niemal do nieprzytomności a ponadto szli krok do przodu dwa do tyłu i tym sposobem nawet sandały przez 40 lat im się nie rozpadły.

Tak czy inaczej, Jahwe potrzebował, co najmniej 40 lat, aby wszystkie matki od urodzenia uczyły swoje dzieci, że YHWH to „jedyny bóg bogów”, co już samo w sobie wskazuje na istnienie innych bogów, nad którymi samozwańczo ustanowił się YHWH.

Matki nie miały wyboru, bo gdyby odmówiły nauczania swoich dzieci tych kłamstw fałszywego „boga” właśnie ten „bóg” natychmiast wymordowałby te wszystkie matki oddając ich dzieci innym posłusznym na wychowanie pod jego dyktando.

Kto uważnie czytał Biblię zna wypowiedź Jahwe o sobie samym; „Jestem, bogiem mściwym i zazdrosnym”, „Oko za oko, ząb za ząb”.
Wielokrotnie też kazał wymordować inne narody wierzące w innych bogów, dokładnie jak nakazuje w Islamie bóg Allah i tylko dlatego Żydzi i Araby wiecznie wzajemnie się mordują podczas gdy żydowski bóg Jahwe powszechnie nazywany Pan a Pan po arabsku to Allah, po grecku Adonai.
Zatem ten sam bóg Marduk/Allah/Jahwe błogosławi Arabom w mordowaniu Żydów, jak i Amerykanom i Żydom w mordowaniu Arabów.
Te dwa narody można porównać do dwóch kogutów na arenie walczących o życie a boga do kibica zabawiającego się tą walką na śmierć i życie.
Tak czy inaczej wszyscy ci bogowie pełni grozy, zemsty, nienawiśc i taka też obecna cywilizacja założona przez nich na tych samych podwalinach, które powodują łatwy udój naszej energii.

Wiem, zaraz się odezwą protesty, bo przecież Jahwe dał przykazania np.” Nie zabijaj”,
Owszem, nie wolno Ci zabić nawet gwałciciela twojego dziecka a to dlatego, ze tym gwałcicielem może być Twój kapłan u którego się spowiadasz ale jak ten sam kapłan, czy byle kapral nakaże Ci; „zabijaj” na wojnie, to MUSISZ choćby własnego brata, ojca, matkę czy dziecko jeśli znajdzie się po przeciwnej stronie, lub ten sam kapral dokona na Tobie egzekucji za odmowę rozkazu.
Po obu stronach te same zwyczaje wzajemnego mordu, tylko dlatego, bo Twoja religia czy Twój prezydent tak chce.

Ktoś inny powie; „Ale Jezus nakazuje przebaczanie i miłość”.
To prawda i tak samo uczą Essejcy Kahuni/Szamani.
Różnica w tym, że Essejczycy faktycznie przebaczali a ich dzieci uczone były poszanowania bliźniego a nie strachu przed karą bożą i piekłem, dlatego nie istniała u nich żadna kara- nawet boska (bogów nie znali żadnych), nie było więzień, kajdan ani oczywiście piekła i pod tym względem nauki Jezusa niegdyś podobne były do nauk Kahunów.
Obecny Jezus nakazuje przebaczanie, ale chyba kapłanowi, który gwałci Twoje dziecko a miłość do siebie samego i swojej mamusi, gdyż powiedział; ” Kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie”, „Tylko przeze mnie jest droga do Królestwa bożego” – znaczy; Wszyscy pozostali do kotłów piekielnych na wieczność na diabelski przysmak- smolistą zupkę z wkładką.
Innymi słowami ta sama metoda Jahwe ponownie; Albo będziecie mnie kochać z całego serca swego, albo was upiekę na piekielnym rożnie, aż woń pieczystego mile łaskotać będzie nozdrza boga- Pana Jahwe.


6 Podsumowanie
Jak nauczali Kahuni co zbadał i opisał M. Long, straciliśmy już w dzieciństwie dostęp do Wyższej (niematerialnej ) Świadomości/Nadświadomości a na dodatek tracimy własną energię, którą zabierają nam „Zjadacze od wewnątrz”. Nie wyjaśnił jednak kim oni są.

Ja uważam ( ale nikt nie musi się z tym zgadzać), że są to nasi hodowcy od wielu tysięcy lat i właśnie w tym celu założyli system cywilizacji oparty na strachu, zemście, nienawiści….. aby mogli łatwo i niezauważalnie doić naszą energię.

Kahuni wiedzieli zatem kim są ci bogowie/hodowcy - (Zjadacze od wewnątrz) i dlatego nie mieli żadnej religii ani żadnych bogów.

Aby odzyskać Nadświadomość a jednocześnie zatrzymać duże ilości energii dla siebie, konieczne są trzy warunki;
Pierwszym najważniejszym, bez którego nie zrobimy żadnego postępu, to przebaczenie wszystkim i sobie samemu WSZYSTKIEGO co powoduje nawet najmniejszy żal do kogokolwiek.

Bardzo pomocna do tego celu jest meskalina zawarta w niektórych kaktusach, co zauważył też w swojej książce Anton Robert Wilson
Kahuni stosowali też Argyreia nervosa- LSA, (co wyczytałem w Encyclopedia of psychoactive plant), do rozjaśnienia umysłu i wielu innych powodów.

Drugim warunkiem jest kontrola własnych myśli, aby nie „biegały’ samopas a żeby były na naszych usługach.

Trzecim warunkiem są poprawne głębokie oddechy z zatrzymaniem powietrza, gdyż właśnie one produkują nasza energię życia.
Same oddechy pozwolą nam zaledwie nieco dłużej pozostać pod wodą, czy szybciej biegać w krótkim czasie ale ilekolwiek byśmy oddychali, to i tak nadwyżka energii szybko z nas wycieknie jak woda z koszyka, jeśli nie uwolnimy się od strachu, żalu do kogokolwiek, zemsty itd.

Te rzeczy, tzn. dobry kontakt z Nadświadomością i duży zapas energii, są ważne jeśli chcemy osiągnąć władzę nad sprawami materialnymi.

Jeśli wystarcza nam wgląd w inne światy, wymiary, leczenie ziołami, dostęp do wiedzy uniwersalnej….. wystarczy użyć którąś z substancji psychoaktywnych i od kilku minut do kilku godzin możemy korzystać z wielu ciekawych rzeczy, poprawić swoją pamięć, osiągnąć jasność umysłu, przebaczać rzeczy których nie byliśmy w stanie inaczej dokonać, wiele zobaczyć i dowiedzieć się, poprawić swój stan psychiczny i zdrowie fizyczne i co tam jeszcze.
Trzeba jednak wpierw wiedzieć, co do czego służy.

Jak już wspomniałem kaktusy są przydatne GŁÓWNIE do przebaczania i wiele innych ale nie można ich użyć częściej niż raz na 3 miesiące gdyż nie będzie żadnego efektu.

Magiczne grzybki wyostrzą wszystkie zmysły wprost niewyobrażalnie i dlatego niewskazane ich użycie w podłym nastroju, gdyż jeszcze mogą ten stan pogorszyć.
Poza tym wysuszone są 20 razy bardziej toksyczne a źle wysuszone gwarantują uszkodzenie wątroby.

Podobnie Datura-Bieluń, jest zawsze bardzo dużym obciążeniem wątroby i niebezpieczna.

LSA najłagodniejszy środek jaki znam, użycie bardzo proste i doskonałe zioło na wiele rzeczy z wątrobą, nadwagą, impotencją, cukrzycą itd. ale wizje nie każdy ma.

Marihuana- doskonały środek przeciwbólowy, lepszy od morfiny, ceniony przez chorych na raka, ale bardzo zwalnia reakcje.

Ayahuasca (Banisteriopsis caapi z Psychotria virdis) leczy z narkomanii i alkoholizmu trwale w jedną noc a poza tym wiele innych przypadków, ale dawkowanie różne dla każdego, więc WYŁĄCZNIE w obecności prawdziwego doświadczonego Szamana.

Tabernante eboga leczy najgorsze powikłania i odchylenia psychiczne, też już choćby tylko raz użyta, ale jak wyżej również TYLKO w obecności Szamana.

Absynt czyli ekstrakt z Piołunu, wprost nieoceniony dla malarzy, pisarzy ale jednocześnie niezwykle szybko uzależnia jak żadne z powyższych.

Wszystkie zioła psychoaktywne mają jedna wspólną zaletę;
Jedne więcej drugie mniej, ale wszystkie one w jakimś stopniu wyrzucają z psychiki zakorzenione głęboko nieracjonalne przekonania z religijnymi włącznie, co jest bardzo dużą pomocą niemal dla każdego, kto poważnie traktuje siebie samego..

Mistrzami pod tym względem są Ayahuasca i Tabernante eboga.
Właśnie ta ich zaleta powoduje, że są tak bardzo znienawidzone i prześladowane przez manipulujących umysłami narodów .

Szczególnie po T.eboga psychika niektórych ludzi została tak gruntownie wyremontowana, że przeprowadzali się gdzie ich nikt nie znał i zaczynali całkiem skrajnie inne i nowe życie. Stali się całkowicie innymi i nie do poznania.

Roślin psychoaktywnych jest tysiące.
„Encyclpedia of psychoactive plant” zawiera tylko bardziej znane a to księga zapisana maczkiem na ponad 800 stronach formatu A4 niestety tylko w j. angielskim i może w niemieckim.

PS

Aby lepiej zrozumieć o czym tu piszę bardzo treściwie, - wskazane jest przeczytanie tych wszystkich książek;
Biblia
W.Glover
M.F. Long
Z. Sitchin
"Zakazana Archeologia"
Anton R. Wilson
Carlos Castaneda... i wiele innych.

Znając je, docenisz jak ważny jest ten tamat dla każdego z nas..

To wiele czasu, ale zadaj sobie trochę trudu i przeczytaj ten tekst po raz drugi od początku do końca a zobaczysz jak wiele rzeczy Ci umknęło, jakby w ogóle ich tam nie było.

7 Odpoczynek po pisaniu
Bolek www.kahuna.2ya.com



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 25 sty 2011, 10:56 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 25 sty 2011, 13:26 
Ten tekst potwierdził to w co juz wierze.



Na górę
   
 
 
Post: 25 sty 2011, 14:59 
thomasis pisze:
Ten tekst potwierdził to w co juz wierze.

Cieszy, że jest więcej myślących ludzi.



Na górę
   
 
 
Post: 25 sty 2011, 16:18 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2010, 22:27
Posty: 650
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: mężczyzna
Punkt 5 szczególnie mnie zaciekawił

Cytuj:
Jego cały życiorys(w domyśle JHWE) jako syna boga Egiptu Ptah (inaczej Ea/Enki) pod imieniem Marduk znajdziesz w kronikach Sumeru i starożytnej historii Egiptu..
Imiona Marduka występują w imionach faraonów; Amenhotep......

a to ciekawe, może ktoś wie więcej na temat tych powiązań Enki-Marduk-Ptah-JHWE?

Cytuj:
Następca Amenhotep'a, jego pedałowaty zniewieściały synek, wielbiciel makijaży i niewieścich strojnych szmatek- Echnaton, wprowadził nowego boga Aton (w jego imieniu). Tego dla egipcjan było za wiele i wyrzucili go z Egiptu gdyż był dla nich odrazą.
Aton był Mardukiem pod nastęnym imieniem Aton.

może i smiesznie napisane, ale wydaję mi się że chyba zbyt wybiórcza i wypaczona jest kwestia postrzegania boga przez Echnatona jak i samo jego pochodzenie

Cytuj:
Wyrzucony Echnaton, zmienił imię na Mose- Mojżesz i przykleił się do egipskich niewolników żydów

po książce Feathera też tak twierdze, zresztą mówił o tym również radosław, ale czy się przykleił to tego nie wiem, pewniejsze jest że zabrał swoich kapłanów z Wielkiej Świątyni w Achetatonie

Cytuj:
Niewiele się męczył nad nowym imieniem, gdyż jego matka Żydówka czciła mało znanego boga "Y", więc dodał "HWH" co może oznaczać po polsku HGW czyli "Y-h.. go wie".

autor chyba nie miał pojęcia co z tym zrobić i zakrył to głupim żartem

Dan Winter na ten temat:
phpBB [video]


Cytuj:
W exodusie nie było więc ani milionów ani tysięcy Żydów jak to by chciało wielu fanatyków a garstka gołodupców z tym co nakradli Egipcjanom przed ucieczką.
Po żydowsku mówi się "pożyczyli".

a może to były skarby królewskie należące do faraona Echnatona, w tym m.in. arka przymierza za pomocą której tworzono ogromne ilości złota, tłumaczyło by to skąd Egipt pozniej hebrajczycy mieli tak duże ilości złota, nie posiadając zbyt wielu zródeł tego kamienia szlachetnego


dalej juz nie ma sensu sie odnosić(chodzi mi tylko o punkt 5) bo sa to domysły jedynie oparte na tekstach ST bez znajomości fachowej, bardziej na luzno, raczej żarty niż próba wytłumaczenia,
lepiej poczekać na przetłumaczone wykłady Heisera



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2011, 18:44 
Ciekawe powiązania starożytnego świata są w kodzie biblii. Praprzyczyny tego co mamy dziś.



Na górę
   
 
 
Post: 25 sty 2011, 19:15 
Cytuj:
Bałdzo nie bałdzo. Elohim to Stworzyciele od (Eloh Stworzycie Metatron,Raziel, Mikael,itp). Nephilim to dzieci Enoch-Aniołów, którzy wybrali Cień i rasy ludzkiej. O ile mnie pamięć nie zwodzi.Poczytaj Kabalę i Drzewo Życia.
Kazdy Elohim, który jest w Bogu i Odbiciem Boga, YHWH=MIŁOŚĆ =Tetragram, dokładnie TA kombinacja liter YHWH oznacza Miłośc i jej wibrację. Nie YHVH- bo to wibracja Zła [od słowa Hovah- oznacza zło, upadek, zawodzenie.


Może się przydać Jeszcze w połowie 2009 roku dostałem taką wiadomość na YT



Na górę
   
 
 
Post: 25 sty 2011, 19:16 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2010, 22:27
Posty: 650
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: mężczyzna
timewave pisze:
Ciekawe powiązania starożytnego świata są w kodzie biblii. Praprzyczyny tego co mamy dziś.


kod Biblii to mit, zabobon, bujdy na resorach,
Heiser to wykazał:
http://www.michaelsheiser.com/nonfictionbookpageBCM1.htm



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2011, 20:32 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
Bolek - reaktywacja
:spoko:

Jezusa już zostaw w spokoju - ostatnio stał się głównym bohaterem tematów na tym forum
to są tylko wyobrażenia o nim - zaraz chrześcijanie do gardła skoczą :twisted:

Castanedy to się ludzie boją zwyczajnie
pokazał ścieżkę do wiedzy prowadzącą przez zmasakrowanie ego
używając całego arsenału środków: roślinki, dowcipy, blefy, manipulacje
"ślepy w karty nie gra" - chcesz być wolny musisz Widzieć

a Ty Widzisz?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2011, 22:35 
Czyż te dwa cycaty sobię nie przeczą? :)
Bolek pisze:
... Jakim sposobem potrzebowali aż 40 lat na przejście tego niewielkiego dystansu, który każdy przejdzie i przechodził zaledwie spacerkiem w ciągu tygodnia?
Wyjaśnieniem może być podawanie Żydom w mannie wyjątkowo silnego ekstraktu marihuany bardzo zwalniającej reakcje tak, że każdego dnia musieli być naćpani niemal do nieprzytomności a ponadto szli krok do przodu dwa do tyłu i tym sposobem nawet sandały przez 40 lat im się nie rozpadły. ...
Bolek pisze:
... Wszystkie zioła psychoaktywne mają jedna wspólną zaletę;
Jedne więcej drugie mniej, ale wszystkie one w jakimś stopniu wyrzucają z psychiki zakorzenione głęboko nieracjonalne przekonania z religijnymi włącznie, co jest bardzo dużą pomocą niemal dla każdego, kto poważnie traktuje siebie samego.. ...


Jeśli chodzi o Sitchina to o ile pamiętam, udowodniono mu niesamowite przekręty.
Czasem nawet zmiana jednej literki w słowie z przypasowanym komentarzem produkuje odległe konteksty.

"Amon, Amoniak... -> Cząsteczka amoniaku ma kształt tzw. piramidy trygonalnej. Aton, Atom azotu wykazuje hybrydyzację . Tak więc Amon Amoniak, który był potem Atonem Atomem zapoczątkował piramidę NWO, hybrydyzując rasę ludzką!"

Ciekawie się czyta, ale gdzie odnośniki do źródeł. Zbyt to uogólnione.

Ale dobrą wiadomością jest to, że Jezus nie kazał się w cale wielbić. :)
Ba! Wielbić Boga uczył miłością do bliźnich i dobrymi czynami!
Przebaczaniem i rozwijaniem się, czerpiąc energię z miłości prawdziwego i jedynego Stwórcy naszego Ojca do nas. Nazwij ją maną, to ona wlewa życie w całe stworzenie.
Tak czy siak to była spora nowość dla ludzi, że Bóg ich kocha. ^^
Jezus mówił również, by nie ograniczać się informacyjnie,
brać różnorakie informacje i wyciągając z nich to co najlepsze.
Co do boga ST, to Suchy bardzo fajnie niedawno przytoczył przykład jak 'ojca' ludzi poznaje się po ich czynach.
Chrystus uczył ufności naszemu Jedynemu Ojcu Stwórcy, harmonii, radości, dobra, miłości.
Strach, mordowanie itd. to możesz raczej przypisać do instytucji KrK, która to nie jedyna religia tak zaciekle walczy z naukami chrześcijańskimi, spaczając je na prawie każdym kroku.

Myślisz, że jakikolwiek despotyczny ufolek, siorbiący z ludzi energię poświęciłby się za nich dając się zamordować i nie oczekując za to żadnego wielbienia(ba! zabraniając się wielbić), dając jednocześnie przykład największej miłości do drugiego człowieka?

Mi osobiście Chrystus poprzez same swoje nauki dał coś niesamowitego, proste i głębsze praktyczne prawdy, spokój, radość, miłość, zmianę na lepsze siebię i wszystkiego naokoło i wiele wiele więcej.

Skoro mówił, że nikt nie wstąpi do królestwa niebieskiego jeśli nie będzie jak dziecko i że to królestwo jest pośród/w nas, które trzeba pielęgnować by wzrastało jak ziarenko, to wydaje mi się, że jak najbardziej potwierdza to większość z Twoich założeń co do połączenia dzieci z wyższą świadomością. :)

Prawdziwy i jedyny Stwórca nie potrzebuje żadnego wielbienia,
więc Twój podpostowy opis pasuje do 'bogów' z małej litery.
Nasz prawdziwy Ojciec jest wszędzie i tylko czeka, aż się z nim połączymy. :)

namaściak dorgi Bolku :przytul:



Na górę
   
 
 
Post: 25 sty 2011, 23:09 
Bolek pisze:

Pierwszy rozdział "Genesis" (początek Biblii), każdy może sam przeczytać (nieco ponad jedna strona).
Proszę tylko zwrócić uwagę na ustęp 27 "I stworzył Bóg człowieka...........mężczyznę i niewiastę stworzył ich".
Zatem Bóg stworzył oboje naraz i już w rozdziale 2 ustęp 1 do 4 Bóg mówi o zakończeniu stwarzania a już w następnym -ustęp
5 -NIESPODZIANKA:
"A jeszcze nie było żadnego krzewu ani nie wyrosło jeszcze żadne ziele polne..."
Czym żywili się mężczyzna i niewiasta, krokodyl i pchła?
Dwa ustępy dalej jest wyjaśnienie;
"Ukształtował Pan Bóg człowieka.......stał się człowiek istotą żywą."
Widać Bóg nie był szarmanckim dżentelmenem względem kobiet i Ewa musiała jakoś to ścierpieć czekając długo w kolejce.

Jak z tego wynka, kimkolwiek był ten stwórca, wpierw tworzył niematerialne modele, wzory, dublikaty, projekty, dusze czy jakkolwiek je nazwać i niewątpliwie zaopatrzone były także w niematerialną świadomość istnienia, bez której nie byłyby istotami a zaledwie szkicami patykiem na piasku.


5 wers z rozdziału 2 "Księgi Rodzaju" może być niespodzianką dla kogoś kto na siłe szuka sensacji.
Pierwszy rozdział jest kompletnym opisem stworzenia i zawiera się w 6 dniach. 5 wers z rozdziału 2 i następujące po nim są niczym innym jak bardziej szczegółowym opisem istotnych z punktu widzenia człowieka wydarzeń opisanych w rozdziale 1. "Słynny" 5 wers 2 rozdziału łączy się z 4 i brzmią one:

Cytuj:
(4) Oto są dzieje początków po stworzeniu nieba i ziemi. Gdy Pan Bóg uczynił ziemię i niebo, (5) nie było jeszcze żadnego krzewu polnego na ziemi ani żadna trawa polna jeszcze nie wzeszła


Kiedy " nie było jeszcze żadnego krzewu polnego na ziemi ani żadna trawa polna jeszcze nie wzeszła"? Oczywiście: "Gdy Pan Bóg uczynił ziemię i niebo."

Kiedy uczynił ziemię i niebo? Księga Rodzaju rozdz.1 werset 1: "Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię." - pierwszy dzień, pierwsze zdanie w Biblii :!:

Kiedy powstały rośliny? - dzień 3

Cytuj:
(10) Bóg nazwał tę suchą powierzchnię ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. Bóg widząc, że były dobre, (11) rzekł: Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona. I stało się tak. (12) Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków. A Bóg widział, że były dobre. (13) I tak upłynął wieczór i poranek - dzień trzeci.


Kiedy powstał człowiek - dzień 6

Cytuj:
(24) Potem Bóg rzekł: Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów! I stało się tak. (25) Bóg uczynił różne rodzaje dzikich zwierząt, bydła i wszelkich zwierząt pełzających po ziemi. I widział Bóg, że były dobre. (26) A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka a Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi! (27) Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. (28) Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi. (29) I rzekł Bóg: Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem. (30) A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla wszystkiego, co się porusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona. I stało się tak. (31) A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień szósty.


2 rozdział nie opisuje wydarzeń, które nastąpiły po tych opisanych w rozdziale 1 ale te same wydarzenia bardziej szczegółowo, te które dotyczą samego człowieka i są dla niego najbardziej istotne.



Na górę
   
 
 
Post: 26 sty 2011, 0:10 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 kwie 2010, 23:43
Posty: 674
Lokalizacja: Londyn
Płeć: mężczyzna
Dzieki Bolek.

Mnie najbardziej zaciekawiła kwestia podwójnej świadomości.Dokładnie takie założenie potwierdza i można chyba powiedzieć udowadnia David Wilcock ktorego zresztą wykład wczoraj ponownie oglądałem,to sie nazywa synchron 8-)

http://www.swietageometria.darmowefora. ... opic=621.0

Pozdrawiam

_________________
There is a city
http://www.youtube.com/watch?v=Ejd2rsXoQSI

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 sty 2011, 5:24 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 30 maja 2009, 4:03
Posty: 42
Dzieki Bolek.Ciekawie to wszystko ujales.
Wiedza pochodzi z ksiazek a madrosc z obserwacji.
Pozdrawiam:))



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 sty 2011, 13:49 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 08 lis 2010, 11:00
Posty: 145
Płeć: mężczyzna
Ales Bolek bzdur nawypisywal, sensu w tym brak jakiegokolwiek. Tak tylko kilka pytan i uwag:
Cytuj:
Jak wszyscy wiedzą wpierw nie było NIC,...

Jak wszyscy cos wiedza, to z pewnocia jest to nieprawda.
Cytuj:
To, że tworzyli hybrydy, potwierdzają rysunki naskalne tych potworów a także SFINKS, Pegaz itd.

Swietna logika: na skale jest rysunek potwora, jest takze sfinks – wniosek – Anunnaki tworzyli hybrydy – brawo!
Cytuj:
Po prostu znalazł zdziczałą kobietę rodzaju ludzkiego, zapłodnił ją swoim nasieniem, zabrał jej noworodka i wychował go po swojemu.

Wcale to nie takie proste, jak pozornie wygląda.
Po pierwsze aby mógł zapłodnić zdziczałą kobietę, więc Anunnaki z Nibiru musieli być blisko spokrewnieni ze zdziczałymi ludźmi a więc albo w zamierzchłych czasach ludzie ci doszli do tak wysokiej wiedzy, że wyemigrowali na tak bardzo odległą planetę jak Nibiru i stąd wzięli się Anunnaki, podczas gdy pozostali ludzie na ziemi zdziczeli, lub Anunnaki byli u nas już kiedyś wiele wcześniej i tu zdziczeli.
Książka pt; „Zakazana archeologia” przedstawia zdjęcia wykopanych artefaktów, które dowodzą, że już przed milionami lat była u nas nauka i technika na dużo wyższym poziomie, więc obie powyższe wersje są możliwe, ale dowodzą także, że obecny człowiek był już tutaj dużo wcześniej niż przybyli Anunnaki.
Zatem kłamstwem jest jakoby Anunnaki zapoczątkowali istnienie obecnego człowieka. .

WTF? TO zaplodnil, czy klamstwem jest to o Anunakch?
Byli zdziczali (i co to znaczy), czy byla nauka i technika?
Cytuj:
Dziwne też jest, że nie trafiłem w kronikach Sumeru na żadną wzmiankę o ludzkiej energii ani o świadomościach, pomimo że wszyscy Szamani świata, znają dobrze te zagadnienia od niepamiętnych czasów.
Wygląda na to, że te tematy były dla nich ściśle tajne a więc musieli mieć i powód do ich utajnienia . .

Czyli czytales “kroniki Sumeru”, ze nie natrafiles tam na ta wzmianke? O czym oni tam pisali, co nie bylo tajemnica, ale bylo wystarczajaco interesujace, zeby opisac w “kronikach”? (o tym zapladnianiu?)
Ci Anunaki mieli technologie zeby przyleciec z Nibiru, tworzyli hybrydy, zwierzeta z ludzkimi glowami, już wcześniej tworzyli inteligentne i rozumne roboty potrafiące mówić, ale potrzebowali i nie potrafili stworzyc robotnika do kopalni zlota?
Czy Ty to pisales powaznie?

Cytuj:
Kto medytował wie, że w czasie medytacji niemożliwe jest koncentrować się na kilku odrębnych tematach jakie występują w tych wzorach opartych na „Ojcze nasz”.

Co masz na mysli, bo tego nie rozumiem?
Cytuj:
Krótko przed śmiercią, każdy z nas wytwarza znowu ogromne ilości DMT,- jak zapewnia R.Strassman, dając każdemu z nas w ostatnim czasie życia wgląd w niematerialne rzeczywistości, do których wkrótce przejdziemy po śmierci. Czy M.Long i R.Strassman, korzystając z dwóch skrajnie różnych źródeł; Esseńscy Szamani i naukowe eksperymenty i analizy naukowe na Uniwersytecie równie wysoko wykształconego naukowca wzajemnie się nie uzupełniają i czyż nie potwierdzają tych samych faktów ?

To tylko jeden przykład a kto zajmuje się tymi sprawami zna ich wiele i na całym świecie znane już są te sprawy od tysięcy lat.

Ile to jest krotko przed smiercia? Wiecej niz 5 min.? Jesli mniej, to zadziwiajace ze mozna dostapic wgladu do rzeczywistosci, gdzie za 5min. (?) i tak sie znajde. Skad R.Strassman (lub TY) wie, do jakich rzeczywistosci przejdziemy po śmierci?
Sprawy znane od tysiecy lat?
Cytuj:
Jak już wyżej pisałem z pracy naukowej wiemy, że rodzimy się z dwoma świadomościami; jedną od spraw materialnych i drugą od spraw nie materialnych.
Tą drugą tracimy razem z utratą w organizmie DMT z powodu zaabsorbowanych od rodziców i otoczenia negatywności.

Nie zauwazylem zebys pisal o tym wyzej. Jak z pracy naukowej mozna cos “wiedziec”? (no chyba ze sami ta prace wykonamy?). Co to za praca, bo to pierwsza praca naukowa o ktorej slysze, a ktora opisala by swiadomosc, a nawet dwie?
No a juz asolutnym mistrzostwem swiata jest to:
Cytuj:
Jakim sposobem potrzebowali aż 40 lat na przejście tego niewielkiego dystansu, który każdy przejdzie i przechodził zaledwie spacerkiem w ciągu tygodnia?
Wyjaśnieniem może być podawanie Żydom w mannie wyjątkowo silnego ekstraktu marihuany bardzo zwalniającej reakcje tak, że każdego dnia musieli być naćpani niemal do nieprzytomności a ponadto szli krok do przodu dwa do tyłu i tym sposobem nawet sandały przez 40 lat im się nie rozpadły.

40 letni totalny odlot na silnym ekstrakcie marihuany? :D

Do reszty juz sie nawet nie odniose, bo jak dla mnie to caly Twoj post jest niepowazny. Jaki byl w ogole jego sens/cel? Chciales zareklamowac kilka ksiazek, czy jak?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 sty 2011, 19:29 
Cytuj:
Jakim sposobem potrzebowali aż 40 lat na przejście tego niewielkiego dystansu, który każdy przejdzie i przechodził zaledwie spacerkiem w ciągu tygodnia?
Wyjaśnieniem może być podawanie Żydom w mannie wyjątkowo silnego ekstraktu marihuany bardzo zwalniającej reakcje tak, że każdego dnia musieli być naćpani niemal do nieprzytomności a ponadto szli krok do przodu dwa do tyłu i tym sposobem nawet sandały przez 40 lat im się nie rozpadły.


Ja tak wtrącę...

Czytałem ostatnio książkę z 95' mojego Mistrza i Mentora Wojciecha Cejrowskiego :mrgreen: i natrafiłem na takie coś:
Obrazek

Pasuje do powyższego cytatu, więc jest na temat...



Na górę
   
 
 
Post: 26 sty 2011, 20:43 
Cytuj:
Czytałem ostatnio książkę z 95' mojego Mistrza i Mentora Wojciecha Cejrowskiego :mrgreen:

Pan Cejrowski był przez kilka lat moim sąsiadem z bloku obok,więc chcąc nie chcąc widywałem go od czasu do czasu i powiem szczerze że pomimo kilku ciekawych serii podróżniczych to raczej kiepski z niego materiał na mentora. :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 26 sty 2011, 21:41 
Bolek,
Mam wielką prośbę - nie trać za dużo energii na odpisywanie niedowiarkom.
Pamiętaj ,że nie jesteś wózek z Tesco.

Nie mogę się doczekać kontynuacji :) :spoko:



Na górę
   
 
 
Post: 27 sty 2011, 0:25 
phillip pisze:
Bolek,
Mam wielką prośbę - nie trać za dużo energii na odpisywanie niedowiarkom.
Pamiętaj ,że nie jesteś wózek z Tesco.

Nie mogę się doczekać kontynuacji :) :spoko:
Też zauważyłem, ze są madrzejsi ode mnie i to jest świetnie tyle, że nie chcą pisać swoich mądrości.
Z braku argumentów zawsze można coś wyrwać z kontekstu, doczepić się do nieistotnych fragmentów aby znaleźć hak i autora ośmieszyć i wyszydzić.
Tak zrobiono z Daenikenem, Sitchinem a że na M. Long,a nie znaleziono innego haka aby go zdyskredytować napisano, że popełnił samobójstwo.
Wystarczy, ze jeden "wszystkowiedzący" napisze jakiś paszkwil np na wikipedia a stado papug będzie taką bzdurę kopiować a ja mam to w dupie bo na pisaniu książek nie zarabiam :D

Odnośnie mojego artykułu, to jest dostatecznie jasno napisany, aby każdy co czytał wskazane książki dobrze zrozumiał powagę tego zagadnienia a książki te są dostępne darmo na www.kahuna.2ya.com
Dlatego nie bedę odpowiedał na żadne podchwytliwe komentarze, tylko dlatego, że komuś nie chce się czytać lub popisuje się głupotami.


Będzie coś w temacie na czasie.



Na górę
   
 
 
Post: 27 sty 2011, 13:05 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 gru 2010, 5:45
Posty: 214
Witam,
przeczytałem artykuł, za który nawiasem mówiąc serdecznie dziękuję, jako że interesuje mnie i ciągnie do szamanizmu. Czekam na dojrzałość w osobistym rozwoju by spróbować kilku innych wzmiankowanych wyżej metod.
Dodatkowo po zapoznaniu się z artykułem , sięgnąłem po tekst podstawy treningu ze strony kahuna.
Wczoraj wieczorem więc, postanowiłem zająć się oddechem. Amosferka, muzyczka chillout tybetański, do tego kominek z olejkiem zapachowym.
Co do samych ćwiczeń, to wykonywałem najpierw wg wskazań na maksa wdech i dopchanie, później przytrzymanie i wydech z wypchaniem dodatkowym i zatrzymaniem powietrza, tak przez kilka minut. Następnie wszystko do odliczania do 4. I tu spotkało mnie coś takiego że przy wdechu i zatrzymaniu oddechu, tak w momencie gdy licząc znajdowałem się pomiędzy 3 a 4, podczas gdy miałem zamknięte oczy rozbłyskało mi mocny punkt białego światła, tak na wysokości 3-ciego oka, nota bene to miejsce na czole czuję wyraźnie do tej pory. Wydarzyło się to kilkukrotnie i później kilka krótszych rozbłysków w momencie gdy zasypiałem, już po ćwiczeniach.
Aha chyba pobudziłem jakieś energetyczne pasożyty bo dziś z rana, po 2latach przerwy pierwszy raz opryszczka mi wyszła...
Dziś wieczorem spróbuję również, tym razem przed ćwiczeniami zrobię jako zawór bezpieczeństwa gruntowanie.

_________________
Gdzie życie, tam nadzieja.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lut 2011, 2:36 
Następny Film youtube to sześć odcinków w związku z tematem; DROGA DO ZAKAZANEJ WIEDZY;
http://www.youtube.com/watch?v=PUDAkvsZxcw
NAJWAŻNIEJSZY JEST TU ODCINEK 6-TY o treści;
http://www.youtube.com/watch?v=vICy9bbl ... playnext=4
a szczególnie od 2:15
Cytuj:
Tylko jedna droga; wybaczyć za wszystkie wypadki które cię spotkały, utraty kontroli, świadomości bazujące na traumie, urazie, zrzucić DNA w naszych genach, to jest dokładnie przyczyna, że każdy z nas wie, że coś jest nie tak…..ponieważ, to jest w naszej duszy.
Wszyscy będziemy żyć i wszyscy umrzemy, dlatego jesteśmy tu, aby się uczyć
Dlatego ciesz się podróżą, smakuj naukę, życie bez lęku. Przecież nie chcecie lęku, dzięki temu bez niego masz nad sobą kontrolę.
Oglądaj zadziwiające rzeczy i efekty, które się wydarzają i nie zapominaj o dystansie do wszystkiego, ponieważ z formy jesteś duszą inkarnowaną w trzeci wymiar i to nie koniec Twojej egzystencji.
Ale zmieniaj jeśli możesz, łap różnicę, jeśli możesz, ponieważ masz tylko ten moment w 21 wieku, ten błyska na Ziemi.
A jak to przejdziesz do przyszłości naszkicowanej przez Pepsi i medialne agentury, te jak Disney, które mówią ci po co jest życie, to będziesz najgłębiej zawiedziony.
Ale jeśli zaczniesz pomnażać możliwości, rozdzielać- tworzyć miłość w swoim otoczeniu, to jest niezbędne w przyszłości.
Wiedz, że jest to sytuacja, ze wszystko uszlachetni się, zostawisz wszystkie drżące ideały, swój naród o ile to jest naród.
Te radio show jest globalny.
Zdaj sobie sprawę, że wszystko jest sfabrykowane, fałszywe, nic z tego nie jest realne. Serio, jest to zainscenizowane przedstawienie, akt prestidigitatorski, aby twoja uwaga reagowała jak chcą, abyś reagował .
Więc to jest najlepsza droga dla Ciebie w pokojowej, troskliwej, kochającej wiedzy reagować co jest w każdym z nas.
Wiem to.
Dlatego oficjale wojskowi dopuszczają do samobójstw – ludzie nie są gotowi do wojny.
Więc…. pozostań poinformowany szczęśliwy oświecony, spróbuj wybaczyć wszystkim te okoliczności które mają miejsce.
To jedyne rozwiązanie, które znajduję i mogę utrzymać.
Freeman



Na górę
   
 
 
Post: 02 lut 2011, 12:14 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 gru 2010, 17:57
Posty: 109
Bolek pisze:
W temacie;
DROGA DO ZAKAZANEJ WIEDZY, pisałem o książce Rick Strassman w której mowa o Wyższej Świadomości, która utraciliśmy ale możliwe jest jej odzyskanie przy pomocy DMT czy w ekstremalnych warunkach.


DMT wcale nie powoduje odzyskania wyższej świadomości, lecz zrzuca świadomość w najgłębsze obszary jej umysłu ukazując fundamenty psychologicznego aspektu życia, co z reguły kończy się transformacją spojrzenia na rzeczywistość. Dla ludzi niestabilnych emocjonalnie sesja z DMT może skończyć się w psychiatryku, jako efekt zbyt uwarunkowanego umysłu, który poza normalną rzeczywistością nie jest w stanie przetrawić, tego czegoś co pokazuje DMT. Prędzej LSD odkrywa w nas pierwotną świadomość, gdyż tymczasowo powoduje śmierć ego, co dopiero odkrywa Twoją prawdziwą naturę - boską naturę, dlatego też nie bez powodów określa się LSD, jako symulator oświecenia. Tak, czy inaczej, czy to LSD, czy DMT, czy wyciąg z jąder psa... oświecenia na stałe nie zyskasz, co najwyżej tymczasowo. Zrozumiesz na tą chwilę abstrakcyjność myśli oraz swoich problemów życiowych, które w rzeczywistości nie istnieją. Będziesz myślał "ale ja byłem głupi, że się przejmowałem", a i tak po dwóch dniach znów staniesz się głupcem, który - będzie się przejmował. LSD to żart, bo jak to jest, że aby być w swoim naturalnym stanie, musimy brać psychodeliki? Cały świat cierpi na masową schizofrenię, a najcenniejsze lekarstwa są nielegalne.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lut 2011, 14:44 
"vvorheko
Cytuj:
sesja z DMT może skończyć się w psychiatryku,
No i wydał swój werdykt "ekspert' pod dyktando masmedia. :D :shock: :D



Na górę
   
 
 
Post: 02 lut 2011, 17:37 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 gru 2010, 17:57
Posty: 109
Bolek pisze:
"vvorheko
Cytuj:
sesja z DMT może skończyć się w psychiatryku,
No i wydał swój werdykt "ekspert' pod dyktando masmedia. :D :shock: :D


Nie pod dyktando masmediów lecz własnego doświadczenia oraz ludzi, którzy o psychodelikach wiedzą więcej niż ktoś kto naczytał się dużo internetu i pooglądał sobie parę filmików na yt. Takie są kolego fakty. Substancje psychodeliczne mimo iż mają swe pozytywne skutki, mogą być zażywane przez osoby o jako tako zrównoważeniu psychicznym i otwartości umysłu na sprawy szersze niż rzeczywistość. Nagłe zburzenie dotychczasowych uwarunkowań umysłu (bo to własnie powodują psychodeliki) może wywołać psychozę i urojenia. Człowiek, który dotychczas żył w swoim uporządkowanym i przepełnionym pięknymi ideologiami świecie, może nie przełknąć faktu, że we wszystko co wierzył było zwykłą ułudą i popaść w skrajny lęk, dlatego też jak już ktoś zażywa DMT to w obecności osoby, która wie o co chodzi i potrafi przeprowadzić osobnika przez najgłębsze czeluście jego umysłu, tak aby nie dostał bzika, z reguły kogoś kto zna się na praktykach szamańskich, bądź ogólnie ma pojęcie o prawdziwe duchowości, a co najważniejsze - sam ma za sobą sesje z DMT. Tak samo jest w przypadku LSD, którego nie wypada brać samemu oraz będąc w złym nastawieniu emocjonalnym do rzeczywistości. Prawda jest przykra, choć psychodeliki mają swoje właściwości lecznicze, jeżeli chodzi o abstrakcyjne uwarunkowania umysłu, to nie są przeznaczone dla każdego, gdyż niektóre umysły są tak uwarunkowane, że - jak już mówiłem - zniszczenie ich przekonać może skończyć się efektem przeciwnym do pożądanego. Innymi słowy... zakazanej wiedzy, którą oferują psychodeliki, trzeba chcieć i być przygotowanym na to, że to co sam wiedziałeś do tej pory, może okazać się... lipą. Ja swoich opinii nie opieram na ciekawych artykułach i yt, lecz własnym doświadczeniu i Tobie też radzę to robić, zanim zaczniesz coś pisać, a jeżeli już piszesz, jakieś swoje opinie, to chociaż je dobrze argumentuj, a nie odbijaj cudzych słów sarkazmem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lut 2011, 19:44 
O psychiatryku nic mi nie wiadomo i z tego co czytam to Tobie vocherko też nie :)
Możesz zacząć odpieprzać na fazie i pokaleczyć się. Widziałem efekt bad tripa. Osoba wpadła w szał, demolowała kuchnię, jednak następnego dnia po prostu nic nie pamiętała.



Na górę
   
 
 
Post: 02 lut 2011, 20:05 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 gru 2010, 17:57
Posty: 109
phillip pisze:
O psychiatryku nic mi nie wiadomo i z tego co czytam to Tobie vocherko też nie :)
Możesz zacząć odpieprzać na fazie i pokaleczyć się. Widziałem efekt bad tripa. Osoba wpadła w szał, demolowała kuchnię, jednak następnego dnia po prostu nic nie pamiętała.


No jasne, tylko czy ja powiedziałem, że znam takie przypadki? Mówimy o możliwych konsekwencjach brania niewłaściwych środków przez niewłaściwe osoby. Poza tym, my nie mówimy o bad tripach po herbacie, tylko po DMT, czyli najintensywniejszym psychodeliku, jaki świat zna, a skoro już mówisz o tym jakie tripy mają Twoi koledzy to chociaż powiedz co brali. Po tripie na DMT nie jest już tak samo, jak przed. Wracasz z fazy i jesteś odmieniony, faza mija, ale zostawia swoje skutki Jeżeli zażywający skrywa w podświadomości, głębokie pokłady, traumatycznej przeszłości to w czasie sesji, kiedy to trip polega tym, że cała podświadomość z ciebie wypływa, to w przypadku zachwianego emocjonalnie umysłu, może, chciałbym podkreślić, że MOŻE... skończyć jeszcze większą utratą równowagi psychicznej, która może.... podkreślam... MOŻE skończyć się na leczeniu psychiatrycznym. Dziwne cały czas, pisze jedno i to samo i tym samym to argumentuje, a ciągle odbija się post "ale ja nie rozumiem bo jak to jest, że tak jest?". Proste, psychodelik dla zrytego kasku z kończy się większym poryciem... złego tripa mają, tylko źli ludzie, zasada prosta jak świat.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lut 2011, 20:29 
vvorheko pisze:
a skoro już mówisz o tym jakie tripy mają Twoi koledzy


Po LSD, nie jestem z nimi na płaszczyźnie koleżeńskiej, ledwo poznałem. To ciemna strona tzw 'polaków w anglii'.

vvorheko pisze:
złego tripa mają, tylko źli ludzie, zasada prosta jak świat.


Nie ma ludzi złych - są ludzie nieświadomi.

vvorheko pisze:
No jasne, tylko czy ja powiedziałem, że znam takie przypadki? Mówimy o możliwych konsekwencjach brania niewłaściwych środków przez niewłaściwe osoby.


W temacie zmierzamy jak można odkryć "drogę do zakazanej wiedzy", a nie jak zaliczyć odlot na techno rave.

vvorheko pisze:
Dziwne cały czas, pisze jedno i to samo i tym samym to argumentuje, a ciągle odbija się post


Trudności w komunikowaniu się jest rzeczą naturalną z racji naszego języka, tym bardziej pisanego :)
Jasne, jest to niebezpieczna 'zabawa' trzeba podejść do niej z szacunkiem i rozwagą - być przygotowanym.



Na górę
   
 
 
Post: 02 lut 2011, 20:51 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 sty 2011, 22:46
Posty: 82
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Bialystok
Narkotyki - chwilowe poszerzenie świadomości eksperymentującego, zauważyłem, że wszystkie z którymi miałem do czynienia działały dokładnie tak samo(moje doświadczenia - marihuana x 6, łysiczka lancetowata x1, dopalacze (środki euforyczne) x4) - poszerzały percepcję otwierając i poszerzając przepływ energii w ośrodkach energetycznych, na czas trwania doświadczenia, a po nim można jak po wszystkim wyciągnąć wnioski, lub nie.. jedynym pozytywnym aspektem jaki widzę w eksperymentowaniu z narkotykami jest uchylenie na chwilę kurtyny w świadomości odbiorcy - z tego może płynąć lekcja na przyszłość, że istnieje coś więcej.. i to by był najbardziej pozytywny scenariusz, innego sensu korzystania z tych środków nie widzę



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lut 2011, 21:11 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 gru 2010, 17:57
Posty: 109
freemind pisze:
Narkotyki - chwilowe poszerzenie świadomości eksperymentującego, zauważyłem, że wszystkie z którymi miałem do czynienia działały dokładnie tak samo(moje doświadczenia - marihuana x 6, łysiczka lancetowata x1, dopalacze (środki euforyczne) x4) - poszerzały percepcję otwierając i poszerzając przepływ energii w ośrodkach energetycznych, na czas trwania doświadczenia, a po nim można jak po wszystkim wyciągnąć wnioski, lub nie.. jedynym pozytywnym aspektem jaki widzę w eksperymentowaniu z narkotykami jest uchylenie na chwilę kurtyny w świadomości odbiorcy - z tego może płynąć lekcja na przyszłość, że istnieje coś więcej.. i to by był najbardziej pozytywny scenariusz, innego sensu korzystania z tych środków nie widzę


Jestem tego samego zdania. Tylko, że trzeba przestać się posługiwać uwarunkowaniem społecznym o nazwie "narkotyki" i zacząć oddzielać te dobre od złych, czyli psychodeliki od, jak a to nazywam "ludzkiego ścierwa" typu amfa, koka i inne wyniszczające bzdety mózg, także dopalaczy. Dla mnie psychodelik to nie zabawa, lecz wgląd, w życiu nie poszedł bym na dyskę po LSD, tak jak robią to niektórzy, lepiej do lasu, podziwiać drzewa.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lut 2011, 21:23 
LSD mogę wrzucić na rower w lecie i pośmiać się z kimś. Grzybki są dla mnie zarezerwowane do medytacji. I to tyle. Nie ma tego nigdzie więc skorzystam dopiero jak trafi się okazja :)



Na górę
   
 
 
Post: 02 lut 2011, 21:33 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 gru 2010, 17:57
Posty: 109
phillip pisze:
LSD mogę wrzucić na rower w lecie i pośmiać się z kimś. Grzybki są dla mnie zarezerwowane do medytacji. I to tyle. Nie ma tego nigdzie więc skorzystam dopiero jak trafi się okazja :)


LSD na rower? Do śmiania? To nie ta bajka kolego. LSD nie powoduje śmiechu, to nie maryha. LSD zabije Twoje ego, po czym wywoła kilkugodzinne oświecenie owocujące dogłębnym zrozumieniem rzeczywistości, życia i umysłu oraz wewnętrznym, wręcz rozkosznym spokojem, a jedyne co będzie Ci się chciało robić... to być. Oczywiście ten opis fazy, nie dotyczy każdego, zależy od uwarunkowań, ale w im mniej rzeczy wierzysz, tym bliżej prawdy LSD Cię przybliży.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lut 2011, 21:42 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 sty 2011, 22:46
Posty: 82
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Bialystok
Jednak kiedyś trzeba przestać, nawet LSD nie zrobi tego za Ciebie

Co do hierarchii można taką ustalić, jednakże żaden ze środków nie jest 'dobry' i jak sam widzisz działa jedynie dorywczo

Amfa i inne 'speedowce' - osobniki, które spotkałem nie raz będące pod wpływem tego środka charakteryzują się kompletnie rozwaloną energetyką będąc w chwilowym amoku i totalnym chaosie oraz napędzeniu mają tak skrzywioną percepcję, że to się w pale nie mieści.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group