Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 16 paź 2019, 18:38

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 27 kwie 2010, 12:41 
Obrazek

źródło: http://www.alienvideo.net/0805/alien-abduction-mutilation.php

Najbardziej niepokojący przypadek uprowadzenia. Kiedykolwiek

Ostrzeżenie: ten artykuł zawiera drastyczne zdjęcia ludzkiego okaleczenia.

Ta sprawa uprowadzenia z 1994 jest również jednym z najbardziej niepokojącym ze znanych kiedykolwiek przypadków śmierci istoty ludzkiej.

Człowiek został poddany brutalnemu okaleczeniu. Jednak rzeczywistość tego co się mu przydarzyło jest o wiele bardziej niepokojąca niż brutalność tego. To było systematyczne okaleczenie.
Kimkolwiek oni byli, mieli zdumiewający poziom precyzji. Byli bardzo dokładni co do tego których części ciała i organów wewnętrznych chcą. Usunęli lewe oko, lewe ucho, wargi, język i fragment lewej kości szczękowej.


Obrazek

W górnej części torsu, w klatce piersiowej zostały wycięte dwa perfekcyjne "otwory drenażowe".

I cały kanał odbytnicy został wykrojony pozostawiając dużą ziejącą dziurę, w sposób podobny do tego jakim wykrawamy rdzeń jabłka pozostawiając zewnętrzną część w całości nietkniętą.

Dalej komplikuje sprawę fakt, ze nie było krwi. Jasne jest, że tego systematycznego okaleczenia dokonano z szybkością i precyzją zasilaną przez zaawansowaną inteligencję.

I to właśnie czyni ten przypadek tak niepokojącym.

Jeśli założymy, że to uprowadzenie zostało dokonane przez obcą inteligencję to czas byśmy również dokonali przeglądu naszych danych w odniesieniu do wiarygodnych dokładnych intencji, moralnych perspektyw i ogólnych planów które niektórzy z naszych pozaziemskich przybyszów mogą mieć w stosunku do nas.


Co wiemy.

W 1998, cztery lata po znalezieniu ciała, brazylijski badacz Zapata Carcia i Dr. Rubens Goes po raz pierwszy ujawnili opinii publicznej szczegóły tego przypadku.
Ciało zostało znalezione nieopodal zbiornika Guarapiranga zlokalizowanego w południowym obszarze miasta São Paulo w Brazylii.


Obrazek
Powyżej: zbiornik Guarapiranga reservoir, rejon w którym znaleziono ciało.

Zapata & Dr. Rubens są również w posiadaniu serii fotografii które zostały im przekazane przez informatora pracującego w brazylijskiej policji. Podczas dotyczącego tego przypadku wywiadu z policją ku ich zaskoczeniu szef dochodzenia w tej sprawie zaoferował swoje akta z tej sprawy.

Policja jest odpowiedzialna za prowadzenie śledztwa w sprawie zbrodni… jednak to morderstwo dowodzi, że przekracza ono wszystko co mógłby wymyślić nawet najbardziej chory kryminalny umysł. Raport był raczej prosty w tym, że nie było żadnych śladów walki. Typowa przemoc nie miała tam miejsca. Nie brała w tym udziału żadna broń ani więzy.

Raport z autopsji ujawnił więcej o tym co się tam wydarzyło niż mogla to stwierdzić policja. Raport z autopsji stwierdza: "Zaobserwowaliśmy usunięcie obszarów prawej i lewej gałki ocznej, opróżnienie jamy ustnej, gardzieli, gardła, karku, rejonów lewej i prawej pachy, brzucha, miednicy mniejszej, obszaru lewej i prawej pachwiny."


http://www.alienvideo.net/0805/img/alien-mutilation/abduction-mutilation-autopsy-report.pdf

Zapata's & Dr. Rubens zdeterminowani co do zbadania tego raportu opublikowali również zdjęcia. Możesz ściągnąć kopię prawdziwego raportu tutaj (link). Kilka szczegółów zostało zaczernionych by uchronić tożsamość ofiary.

tutaj jest pełny raport:
Obrazek

Fotografie jeśli macie wystarczający żołądek, są do obejrzenia poniżej.
Obrazek

Z raportu autopsji:
"Obszary pachwinowe po obu stronach pokazują miękkie punkty w miejscach gdzie organy zostały usunięte. Nacięcia zostały wykonane na twarzy, wnętrzu klatki piersiowej, brzuchu, nogach, ramionach i na piersi. Barki i ramiona posiadają perforacje o średnicy 1 do 1,5 cala w miejscach gdzie tkanka i mięśnie zostały wytłoczone. Krawędzie perforacji były jednakowe tak jak i ich rozmiar. Klatka piersiowa skurczyła się w wyniku usunięcia organów wewnętrznych."

http://davidicke.pl/images/forum/articles/alien/mute2.jpg

Dalej raport z autopsji kontynuuje, "Zaobserwowaliśmy usunięcie obszarów prawej i lewej gałki ocznej, opróżnienie jamy ustnej, gardzieli, gardła, karku, rejonów lewej i prawej pachy, brzucha, miednicy mniejszej, obszaru lewej i prawej pachwiny."

http://davidicke.pl/images/forum/articles/alien/mute4.jpg

Precyzyjne "cięcia foremkowe" otworów użytych do wyciągnięcia organów wewnętrznych odkryto na strategicznych pozycjach na całym ciele. Ten poziom precyzji sugeruje, że tej operacji dokonano z szybkością, użyciem gorąca lub laserów, wszystko to miało miejsce w czasie gdy obiekt wciąż żył.

http://davidicke.pl/images/forum/articles/alien/mute5.jpg

Na tym zdjęciu możecie wyraźnie zobaczyć, że ciało zostało opróżnione ze swoich organów. Jama w centrum brzucha ujawnia miejsce ekstrakcji.

http://davidicke.pl/images/forum/articles/alien/mute6.jpg
http://davidicke.pl/images/forum/articles/alien/mute7.jpg

"BADANIE WEWNĘTRZNE: ...po otworzeniu jamy czaszki przy użyciu techniki Griessingera odkryliśmy:
17) nienaruszoną oponę;
18) obrzęk mózgu".


W tego typu przypadkach obecność obrzęku mózgu bez jego bezpośredniego traumatycznego źródła jest silną charakterystyką męczeńskiej śmierci. W potwierdzeniu WNIOSEK z autopsji jako causa mortis (przyczynę zgonu):

"...ostre krwotoki w wielokrotnych urazach. Jest to część causa mortis w wyniku stymulacji nerwu błędnego" (co oznacza zatrzymanie krążenia i oddechu spowodowane przez ekstremalny ból). "Ofiara pokazuje urazy z istotnymi cechami reakcji, tzn., jest w tym udział "tortur". Sugerowane modus operandi to: cięcia w częściach miękkich i naturalnych otworach ciała z użyciem urządzeń ssących".

W dodatku do szokujących fotografii fakt, że oficjalny raport z autopsji stwierdza wprost, że ofiara została poddana wycięciom i użyciu "urządzeń ssących" wynosi te sprawę ponad poziomy najbardziej niepokojących potworności które kiedykolwiek przydarzyły się istocie ludzkiej.

I jest niepokojące na więcej niż jeden sposób.
A) wydobycie części ciała i użycie urządzeń ssących
B) istoty za to odpowiedzialne najprawdopodobniej nie są z tej planety


Sprawcy tej Zbrodni.

Obrazek

Biorąc pod uwagę kompletnie niemoralną naturę tego podejrzewanego pozaziemskiego okaleczenia i wnioski z autopsji które świadczą o ataku serca spowodowanym przez ekstremalny ból oznacza to, że ofiara była niestety niemal z całą pewnością żywa podczas gdy to systematyczne okaleczenie miało miejsce.

I rozważmy mający tu miejsce profil psychologiczny. Jasne jest, ze istoty które tego dokonały nie mają żadnego poważania dla moralności czy ludzkiego życia. Oni byli precyzyjni. To było systematyczne. To było wydajne. Dlaczego więc nie zabili swojego obiektu przed wydobyciem materiałów cielesnych? Inteligencja stojąca za tym nie dbała o ból który ta ofiara wycierpi. Z całą pewnością była to męczeńska śmierć.


Czy ludzie mogliby tego dokonać?

Jeśli jesteście sceptyczni co do założenia, że to okaleczenie było dziełem istot pozaziemskich wtedy musimy zapytać - kto (lub co) innego mogło to uczynić?

Po pierwsze, czy agencje rządowe nas uprowadzają? Biorąc pod uwagę to co wiemy o aparacie wywiadowczym stojącym ponad rządem USA: tak. Lepsze pytanie brzmi czy te agencje rządowe mają technologie do dokonania tego i czy mają technologię do wydobycia materii cielesnej w tak systematyczny i efektywny sposób.


Obrazek

Czy kompleks militarno przemysłowy z jego multi bilionowym czarnym budżetem ma możliwości dla przeprowadzenia technologicznego okaleczenia?

A jeśli tak to dlaczego? Po cholerę potrzebują żywych organów wewnętrznych ? Kolejnym mylącym pytaniem jest dlaczego nie pozbyli się dowodu we właściwy sposób. Z jakiego możliwego powodu mieliby dokonywać złożonego procesu ekstrakcji w złożonym okaleczeniu a potem wystawiali dziko okaleczone ciało z powrotem na widok publiczny?


I wtedy mamy też inną możliwość. Nie spowodowały tego w ogóle żadne żywe istoty. Taką, że odpowiedzialni za to obce uprowadzenie są napędzani przez inteligencję obliczeniową. Obce roboty. Jak bardzo może się to wydawać naciągnięte możliwe jest, że mogą istnieć zorganizowane rasy robotycznych inteligencji które mają możliwości podróży międzygwiezdnych. Można to przynajmniej rozważyć biorąc pod uwagę fakt, że ktokolwiek dokonał tej systematycznej ekstrakcji nie ma nawet na odległość najmniejszego śladu ludzkich uczuć. (Pewien przypadek z USA wskazuje na to, ze mogą tego dokonywać samobieżne, niewielkie i automatyczne bardzo agresywne i szybkie statki - drony, Przyp. tłumacza.

Podobieństwa do okaleczeń bydła.

http://davidicke.pl/images/forum/articles/alien/cattle-abduction-mutilation.jpg

Mogliście słyszeć określenie "okaleczenia bydła". Przypadki okaleczeń bydła są o wiele bardziej powszechne niż te w ludzkich przypadkach (są również identyczne przypadki okaleczeń zwierząt dzikich i domowych -przyp. tłumacza). Jednak ten przypadek z Guarapiranga i setki przypadków okaleczeń bydła zgłaszanych w Stanach Zjednoczonych (A obecnie właściwie już na całym świecie zarówno w przypadku ludzi jak i dzikich i domowych zwierząt.- Przyp. tłumacza.) noszą uderzające podobieństwo.

Powyższa scena pochodzi z miejsca zgłoszonego przypadku okaleczenia bydła. Myślę, że można powiedzieć iż jest to odrobinę nieco mniej przerażające biorąc pod uwagę, ze dotyczy to krowy. Jednakże podobieństwa w precyzji cięć i opróżnieniu organów nosi straszliwe podobieństwo do tego co się wydarzyło temu człowiekowi w Guarapiranga. Niestety nie jest to jedyny odrażający i chory przypadek okaleczenia bydła jaki kiedykolwiek zgłoszono. Są dosłownie setki takich przypadków jak ten - wszystkie z niezmienną metodologią usuwania wewnętrznych organów oraz materiałów i płynów z ciała przy użyciu zaawansowanych procesów technologicznych które zdają się przeczyć możliwościom nawet najbardziej nowoczesnych procedur medycznych.

Plany Obcych.

Ten przypadek stanowi orientacyjny dowód, że przynajmniej niektórzy z obcych gości nie są przyjaźni. Biorąc pod uwagę rozmiary dowodów obecności UFO i istot pozaziemskich udokumentowane na tysiącach zdjęć i wideo w archiwach publicznych, nie wyłączając aktywności UFO na ich własnych archiwach ujęć w NASA prawdopodobne jest, że w naszym układzie słonecznym istnieje (bądź przebywa) mnogość ras pozaziemskich.

Jeden były geolog i inżynier - Phil Schneider który zmarł w 1995 roku podejrzaną śmiercią twierdził, że wojska USA i wojska całego świata są cytuje" w ciągłym konflikcie z obcymi z przestrzeni kosmiczne" zarówno pod ziemią jak i ponad powierzchnią. Ci obcy jak powiedział nie wyłączają Małych Szaraków, Wysokich Szaraków oraz Reptilian (patrzcie też Credo Mutwa - Reptilian Agenda, przypis tłumacza).

Obrazek

Czy może tam istnieć prawdziwe pozaziemskie zagrożenie? A jeśli tak czy jest to bandycka grupa która narusza międzygwiezdne umowy poprzez infiltrowanie naszej planety okazjonalnymi uprowadzeniami - czy istnieje cała rasa obcych która może potencjalnie eksterminować całą ludzką populację?

Podczas gdy przyznaję, że te wnioski wchodzą w krainę konspiracji tak czy inaczej wydaje się być pewnym, że ten przypadek jest kolejnym przykładem incydentu który wykracza poza wszelka logikę: przeprowadzonego przez istoty pozaziemskie. Publicznie osiągalne dane otaczające ten przypadek w połączeniu ze zrozumieniem gór dowodów które sugerują, że rzeczywiście pozaziemscy przybysze angażują się na tej planecie (dane które nie wykluczają kilkuset korporacyjnych, rządowych i wojskowych świadków którzy zaoferowali się, ze będą zeznawać przed Kongresem USA jako część Projektu Ujawnienie - Disclosure Project) wtedy wyciągnięcie takiego wniosku nie jest naciągane.

© Copyright 2009 Alien Video
© Tłumaczenie Redimix davidicke.pl



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 27 kwie 2010, 12:41 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 27 kwie 2010, 13:26 
Phil Schneider, oraz cała lista nazwisk naukowców, którzy chcieli zeznawać, choćby w sprawie tajnej bazy w Dulce, New Mexico, jest dla mnie wystarczającym dowodem, na poparcie tezy, że administracja Eisenhowera, podpisała w 1954 roku umowę z Szarymi, gdzie rząd USA, zgodził się na porwania 1.000.000 miliona dorosłych, 100.000 dzieci, oraz krów i owiec, każdego roku, jako "królików doświadczalnych" w zamian za nowinki technologiczne.
Nie wzięto pod uwagę tylko jednej rzeczy, że ta umowa jest warta coś, tylko na papierze, a Szarzy szybko pokazali, jak bardzo "liczą" się z ludźmi i jak bardzo "przejmują" się przestrzeganiem tych umów.
W zamian za te "nowinki technologiczne", jak darmowe źródła energii i inne bzdety, które dla Szarych są nic nie wartą, przestarzałą technologią, otrzymali za przyzwoleniem i przy pełnym poparciu USA, wręcz nieograniczony dostęp do "materiału genetycznego" przepraszam za określenie.
Lista naukowców, którzy postanowili zeznawać, to ponad 200 nazwisk ludzi, którzy po ogłoszeniu swojej gotowości w składaniu zeznań, po prostu została eksterminowana, powody śmierci podawane przez media były tak absurdalne, że obrażały inteligencję10-latka.
Wszystkie te informacje są dostępne w internecie.
Nie byłem w Dulce, New Mexico i nie widziałem niczego na własne oczy, ale postanowiłem zawierzyć swojej Intuicji.
Jeśli coś rezonuje z moim wewnętrznym poczuciem prawdy, po prostu idę za tym wewnętrzny głosem i koniec.
W swoim życiu dwa razy nie zawierzyłem swojej Intuicji i bardzo żałowałem.
Moim zdaniem to bardzo poważni ludzie, którzy piastowali bardzo odpowiedzialne stanowiska, do składania zeznań musiały zmusić ich okoliczności, które na pewno połączone były z wyrzutami sumienia.
Kiedy ocknęli się, i zobaczyli jak bardzo zostali oszukani, chcieli zrobić tyle dobrego ile dało się jeszcze zrobić.
Choć każdy z osobna, podpisał dokument, który zobowiązywał do zachowania tajemnicy, pod groźbą utraty życia, gdyby tej tajemnicy nie dochowano.
Artykuł, który przedstawiłeś jest bardzo drastyczny, ale to nic w porównaniu z tym, co wyrabiają Szarzy z naszym gatunkiem i na jaką skalę, ten odrażający proceder się odbywa!!

Edit: Tu dopiero zaczyna się jazda bez trzymanki. Dopóki Szarym było na rękę, zarzynanie przez nas, naszego globu i siebie nawzajem, wszystko było ok. Teraz kiedy wydaję się, że mogą stracić swój plac zabaw, zobaczcie co robią.
To dopiero nazywa się wyrachowanie.

http://www.youtube.com/watch?v=k9W3xn9EoS8



Na górę
   
 
 
Post: 04 maja 2010, 19:41 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:44
Posty: 808
Lokalizacja: NRW
Płeć: kobieta
Nie dane mi bylo jeszcze zapoznac sie z rownie przerazajacym materialem dotyczacym wziec, chociaz juz wczesniej czytalam o sprawozdaniach wzietych ktorzy na pokladach obcych widzieli pojemniki z ludzkimi szczatkami, konczynami itp. Okroponosc.

Lecz jedna mysl nie daje mi spokoju.

Zal mi tych istot i zal mi nas samych, bo w tej kwestii okrucienstwa, pogardy dla moralnosci i wspolczucia, nie roznimy sie od siebie wcale. Nie mowie tu oczywiscie o calym naszym gatunku, bo nie kazdy jest potworem niezdolnym do empatii. Juz wczesniej to przeciez omawialismy. Czlowiek ze zdjec zostal przez nich potraktowany w sposob, w jaki na codzien, tuz obok nas traktujemy gatunki o wiele mniej rozwiniete od nas - zwierzeta. Nie jestesmy lepsi od nich.

Nie chce tu oczywiscie wzniecac kolejnej dyskusji na temat wegetarianizmu i moralnosci :) Chodzi mi tylko o porownanie naszegego i ICH postrzegania moralnosci i traktowania innych istot ktore sie od nas roznia. W ich przypadku nieczulosc jest byc moze o wiele dalej posunieta zwazywszy na rozwoj technologiczny i kulture o wiele strasza od nas (mieli wiecej czasu na porawe, a jednak zatrzymali sie), ale nie zmienia to faktu ze w naszym "poszanowaniu" cudzego zycia jestesmy sobie rowni.

Patrzac na tego okaleczonego mezczyzne ogarnia mnie wspolczucie i staram sie myslec o jego oprawcach nie z wsciekloscia, ze mu to zrobili, ale troska, ze przy calej swojej wiedzy upadaja tak nisko wciaz na nowo. Zal mi tych nieudacznikow. Tak prymitywne zachowanie powinno byc dla nich wstydem.

_________________
Go to work, send your kids to school
Follow fashion, act normal
Save for your old age, obey the law
Walk on the pavement, watch T.V.
Repeat after me: I am free



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 maja 2010, 19:55 
Cottontail pisze:
... Tak prymitywne zachowanie powinno być dla nich wstydem.


"oni" tego nie odczuwają, są pozbawieni emocji = brak empatii.

Zastanawia co najmniej jeden aspekt tego przypadku, zazwyczaj obcy tuszują swój pobyt CEIII, CEIV etc. a w tym przypadku dlaczego ciało zostało, ktoś chciał i zadbał o to żeby ludzkość dowiedziała się i ocknęła? nie wszyscy w 3literowych służbach którzy wiedzą i widzą co się dzieje tuszują sprawy. Może inna frakcja nie dopuściła do zabrania ciała albo podrzuciła albo też tak bardzo czują się bezkarni jak na swoim podwórku bo mało kto im podskoczy, ze robią co chcą i niczego się nie obawiają w tym dekonspiracji swoich zbrodniczych działań.

Ludzkość czeka przebudzenie o jakim raczej nie marzy...



Na górę
   
 
 
Post: 04 maja 2010, 20:02 
Cottontail dobrze powiedziane.

Czytałam ten topik i widziałam zdjęcia wcześniej, ale ciężko mi było cokolwiek napisać. Mój mąż pracował na SORze, ja też będąc w szkole napatrzyłam się sporo. Myślałam że dało mi to pewien rodzaj odporności. Myliłam się. Dostałam obuchem w głowę.
Bestialstwo i wyzute z emocji okrucieństwo sprawia, że staję się bezbronna. Rozumiem śmierć, ale to tu jest upodleniem. Sprowadzeniem człowieka do roli laboratoryjnej myszy, która biega w labiryncie nie pojmując jego kształtu w całości, by na koniec gdy skończy się doświadczenie dokonać żywota jako zapomniany, anonimowy kawał oprawionego mięsa.

timewave - myślę, że czuja się bezkarni. Co więcej są bezczelnie śmiali, bo mają nas za bydło, które co najwyżej w szkodę wejdzie, a jak bydło niepokorne to i pastuch elektryczny się znajdzie.

Czytając artykuł powyżej, przypomniałam sobie o masowych zbrodniach popełnianych na młodych kobietach w Juarez w Meksyku. Znaleziono na pustyni pod Juarez wiele okleczonych ciał młodych dziewcząt, zakopywanych tam od lat. Śledztwa prowadzą do donikąd. Rozbijają się o szantaże i persony na najwyższych szczeblach władzy. Proceder kwitnie. Kobiety giną, sprawcy pozostają bezkarni,a intuicja podpowiada mi, że wydarzenia mogą mieć punkt wspólny.



Na górę
   
 
 
Post: 04 maja 2010, 20:34 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:44
Posty: 808
Lokalizacja: NRW
Płeć: kobieta
Zastanawia mnie Meksyk. Tam chyba najwiecej obserwacji bylo, porwan i starych legend o porywaczach. I nie mowie tu tylko o UFO. U nich zdaje sie, przebywaja najwieksze dziwactwa, od chupacabry, po miniaturowe ludziki lapiace sie w sidla w lasach.

Jest tez chyba tak, ze czestotliwosc uprowadzen jest wieksza w krajach raczej ubogich, jak Meksyk i w ogole Ameryka Lacinska, wiele panstw Afryki, Azji. W Rosji tez pamietam ze bylo pare ekstremalnych przypadkow. Czyzby wiedzieli ze w krajach gdzie sytuacja ludzi jest ciezka, nikt nie podniesie lamentu z powodu zaginiecia czy znalezienia okaleczonych zwlok?

Nie pamietam juz czy Mutwa czasem o tym nie mowil, nie jestem pewna, ale wspominal ze w Afryce brutalne porwania i zabijanie ludzie przez NICH nie sa nowoscia ani rzadkoscia.

_________________
Go to work, send your kids to school
Follow fashion, act normal
Save for your old age, obey the law
Walk on the pavement, watch T.V.
Repeat after me: I am free



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 maja 2010, 20:36 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 sie 2009, 20:24
Posty: 581
Lokalizacja: Maryjenburg
Płeć: mężczyzna
Słowa niewiele tu wnoszą...

This is Colony..

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 maja 2010, 20:41 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lip 2009, 14:42
Posty: 315
Płeć: mężczyzna
myślę, że jest to zależne od terenu (Amazonia itp. nie są jeszcze do końca zbadane) plus dochodzi tutaj motyw kultury tam większość osób wierzy w ufo, chupacabry itp. po prostu ta ludność od zawsze miała kontakty z takimi rzeczami

_________________
Nic nie jest oczywiste, wszystko jest dozwolone !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 maja 2010, 19:38 
http://www.youtube.com/watch?v=k9W3xn9EoS8

Przeglądaliście ten materiał?

Szarzy, którzy porywają miliony nie po to żeby eksperymentować, ale żeby zaimplementować milionom uprowadzonych "program ochrony ziemi" :?:
Z jednej strony baza w Dulce, Nowy Meksyk, z drugiej altruistyczna działalność "Greys Peace" nie mylić z "Green Peace" :shock:

Pozdrawiam serdecznie :uścisk:



Na górę
   
 
 
Post: 08 maja 2010, 20:02 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:44
Posty: 808
Lokalizacja: NRW
Płeć: kobieta
Chca powstrzymac ludzi przed niszczeniem srodowiska, bo kiedys sami chca przejac te planete i nie widzi im sie zyc w gnoju jaki robimy na Ziemi? :)

_________________
Go to work, send your kids to school
Follow fashion, act normal
Save for your old age, obey the law
Walk on the pavement, watch T.V.
Repeat after me: I am free



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 maja 2010, 10:03 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
Kosmici zrobili zrobili się jacyś niemodni ostatnio.
Coś tam czasem nowego napiszą w internecie, z obowiązku (oprócz stron tylko tym się zajmujących ale polskojęzycznych i na bieżąco aktualizowanych jest niewiele), ciekawostka, no drobiazg: pojawiły się światełka na niebie i jakieś zwierzątka czy to dzikie czy hodowane znaleziono z chirurgicznie wyciętymi organami albo kogo porwali.
A tu zonk.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2010, 22:25 
Odpowiadając na pytanie wielu...
Czy ONI sa przyjaznie nastawieni czy mniej przyjaznie?
Wiec jakbysmy my/ludzie sie zachowali wobec mniej inteligetnego zycia?
Jak traktujemy zwierzeta i przyrode?
:(



Na górę
   
 
 
Post: 25 maja 2010, 6:31 
Małowiedzący pisze:
Odpowiadając na pytanie wielu...
Czy ONI sa przyjaznie nastawieni czy mniej przyjaznie?
Wiec jakbysmy my/ludzie sie zachowali wobec mniej inteligetnego zycia?
Jak traktujemy zwierzeta i przyrode?
:(


Postaw na pytanie jak Ja traktuję przyrodę i zwierzęta? Nie, jak my ludzie traktujemy przyrodę i zwierzęta...
Ludzie są zmanipulowani, Ci którzy czynią największe zło na tym świecie, są opanowani przez upadłe byty astralne, a nam ludziom wmawia się że jesteśmy fe. Nic podobnego! Ja żyję w zgodzie z naturą, nie zjadam swoich przyjaciół, sprzątam lasy, w sąsiedztwie których mieszkam, i jestem mocno związany z Matką Ziemią, wiem jak zasadzić rośliny i posadziłem hektary lasów w swoim życiu.
Niech nikt nie pyta, czy w związku z tym czuję się usprawiedliwiony, ja nie potrzebuje się usprawiedliwiać, robię to co robię, bo tak każe mi moje serce. Jestem człowiekiem, Jestem wolny, nie jestem odpowiedzialny za całe zło jakie przykleja się mi i mojej Rasie! niech Ludzka Rasa wstanie w końcu z kolan!

Odsyłam do tego filmu, myślę że wiele wyjaśnia w materii destrukcyjnego działania "człowieka" na tę planetę i współmieszkańców.

http://davidicke.pl/forum/szata-ski-plan-3-wojen-wiatowych-t2519.html#p31545



Na górę
   
 
 
Post: 25 maja 2010, 21:00 
Ok !Są wyjatki w postaci chociazby Twojej Ale zachowanie 100 czy 200 osob nie wplywa w zadnym procencie na kroki czterdziesto milionowej populacji...Ale nie do tego zmierzam

Wszyscy o "obcych" mysla w skali globalnej Nigdy nikt z nas nie myslal tego typu sposobem: Ciekawe jaki ten szary ma stosunek do ludzi...Czy bedzie chcial nas wytepic czy tez ocalic...
My o obcych myslimi globalnie-JACY ONI SA? Jaka ta cywilizacja jest?
I dlatego moj "globalny przyklad ludzkiej ezystencji" jako porownanie sie Porownanie cywilizacji i ich celowosci a nie wyselekcjonowanych jednostek
Mam nadzieje ze czaicie:P

Taka mala rada...
Nigdy nie zapominaj o swoim czlowieczenstwie Swoim dobrem nadrabiaj zlo ludzkosci
Wskazuj droge innym Nie wywyzszaj sie ponad tlum nawet gdy "jestes ponad"...

Pozdrawiam!
Podaje dlon w atmosferze pelnego szacunku!;)



Na górę
   
 
 
Post: 25 maja 2010, 22:16 
Ok, a wyobraźmy sobie taki scenariusz.

Jak w "V", to co słyszymy, czytamy i widzimy wokół siebie to sprawna, prowadzona od lat propaganda Obcych, których celem jest okłamanie ludzkości do tego stopnia, żeby uwierzyli, że Obcy są naszym zbawieniem, pomocną ręką i natchnieniem do samorozwoju. Niby ten cały dziennikarz Chad, DI, Bill Cooper, David Wilcock, B. Fulford są jedynie dobrze zmanipulowanymi, nieświadomymi prawdziwego celu narzędziami tejże propagandy.

A TO ciało jest drobną wpadką, odsłoną prawdziwego ja Obcych, ich zamiarów, metod i wartości moralnych. Nieposprzątanym na czas dowodem w sprawie?

Wtedy "V" okazuje się propagandą nie przeciwko dobrym ETim i próbą zastraszenia ludzi, żeby uciekali w panice na widok nadciągających statków naszych długo oczekiwanych Przyjaciół...ale prawdą. Najszczerszą i najczystszą prawdą, filmem edukacyjnym, takim jak w latach 80 filmy o tym co robić kiedy zobaczy się na niebie atomowy grzyb. Nie znamy jeszcze powodów dla których V's robią to co robią, podobnie jak nie zdajemy sobie sprawy czego tak naprawdę szukają u nas Obcy.

Czy z ręką na sercu możemy powiedzieć, że taki scenariusz jest na samym końcu długiej listy scenariuszy w których najlepszy to ten o setkach ras które aż nie trzymają płynów z niecierpliwości żeby w końcu nas poznać? :winko:



Na górę
   
 
 
Post: 25 maja 2010, 22:38 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Kokain
Jak miło że mamy podobny wariant scenariusza :tak: czyli nie jestem aż takim wariatem :lol: to buduje :wacko:

Od siebie dodam... iż Ziemia jest strategicznym punktem w Układzie Słonecznym oraz może jest tu coś oprócz gatunku człowieka interesującego o co należy zabiegać szarakom.
Jesteśmy podobno strefą, gdzie jest niezłe połączenie z Orionem, oraz z Plejadami.
Dodając do tego iż obcy bywali tu kiedyś dawno dawno temu, dodając dzisiejsze czasy i pojawienie się ich po odpaleniu pierwszej bomby atomowej - ja nie widzę żadnych przypadków. A raczej scenariusz, chaotyczny, do poskładania przez długi czas.
Dużo w tym analizuję, przewalam informacji, nie udzielam się za mocno z tym teraz, bo jakże wariackie scenariusze przychodzą do głowy. Gdybym chciał napisać jak to mogłoby wyglądać, tak swobodnie jak Kokain, to gdyby była nowa ranga - Świr to łapię się jak nic.
Lepiej wyłączyć umysł, potrenować ze sobą samym, a naprawdę przychodzą impulsy po czasie - gdzie szukać odpowiedzi :tak: (każdy na swoim indywidualnym toku postrzegania).

Owi drapieżcy jak widać nie przebierają i nie wybrzydzają, tylko konkretnie - jest akcja - i jadą z koksem.
Moim zdaniem sprawa jest poważna. Z drugiej strony UFO-lodzy już kilka lat temu poruszali te kwestie.
Tak naprawdę dzisiaj zaczyna się więcej o tym mówić, pisać.

Zastanawiam się, czy fenomen Disclosure (nie Disclosure Project) nie jest do końca jednak z tzw ręką na pulsie tych co zawsze. Z drugiej strony... - gdyby nawet - to i tak tonący - brzytwy się chwyta - mając nadzieję że jeszcze sobie porządzi.
Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na to, iż owi oświeceni i elity wiedziały że taki moment nastąpi i z dużym wyprzedzeniem można było położyć na tym rękę w celu kontroli.
My tak naprawdę budzimy się, a w całym tym precedensie który jest - w porównaniu do nich jesteśmy małymi dziećmi, które pytają w którą stronę mam iść, bo jeszcze ciemno ...
Życzę Nam Wszystkim by wyrwać się manipulantom i tym którzy chcą tu niewoli.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 maja 2010, 23:09 
W latach 80, kiedy jako dziewczynka z kucykami zaczytywałam się magazynem "UFO"- opinie polskich i zagranicznych ufologów były niepodzielone- Obcy są, są źli, krzywdzą, tną, wysysają soki, masakrują krowy i zostawiają nam w ciałach złom wszelakiej maści.

Nie wiem czy "nagle", chociaż niecałe 20 lat to chyba dość szybko- zdanie się odmieniło. Ufolodzy bijący na krwawy alarm odeszli w cień a pojawili się ci, którzy....i tu pewnie ktoś się zbulwersuje, być może mówią nam to co chcemy usłyszeć.

W czasach mniej lub bardziej zamierzchłych człowiek bazował fanatycznie na wierze, że nad głową siedzi mu Bóg karzący i nagradzający ale w sumie opiekuńczy, który jak coś nabroję, pokarze mnie aż poczerwienieje mi zadek i będziemy kwita. Czyli surowy ale sprawiedliwy tatuś. Potem, religie zostały zdyskredytowane w kulturze Zachodniej kiedy wkroczyła Nauka, która w sumie stała się nową religią. Powiedziała: zapomnij o Bogu, my pójdziemy, zbadamy i damy ci wszystkie odpowiedzi których religia nie oferuje a okłamuje. I poszli, tylko, że nic nie znaleźli.

Odpryskiem tej tendencji było opisywanie i próba bezemocjonalnego opisywania rzeczywistości, gdzie ufolodzy znaleźli pole do popisu. Niewyjaśnione zjawiska, w których maczali palce przybysze z kosmosu były jedynie negatywne, napawały strachem i siały panikę.

A teraz? New Age przyniósł nam ulgę od tej naturalistycznej wizji świata w którym o ile nie czają się na nas Żydzi czy Murzyni z getta to na pewno Obcy. Nagle pokochaliśmy drzewa i chmurki, mówimy do kryształów, kąpiemy się w płatkach róż i kochamy się nawzajem. I pojawia się nowa "religia"- Obcy jako dobre, mądre, świetliste postacie, które z powodzeniem zastępują i Boga (mają moce), naukowców (mają wiedzę) i nasze pragnienie poznania wszechświata (w dowodzie nie mają Ziemi jako miejsca urodzenia).

W świecie, który sami zrujnowaliśmy oczekiwanie na Dobrych ET jest niczym oczekiwanie na Dzień Sądu Ostatecznego. Nie chcę brzmieć tu jako ktoś kto dyskredytuje każde zdanie które pada tu czy w każdym innym gronie ludzi zainteresowanych tymi tematami. Chcę tylko wskazać, że jak Andromedian, warto się zastanowić nad jeszcze szerszym obrazem. Bo z tej kultury wyrośliśmy i nadal w niej tkwimy, poddając się wszystkiemu nowemu bezkrytycznie, nawet jeśli wydaje się nam to dobre, słuszne i nikogo nie krzywdzące.

Ziemia celem? Czemu nie? Już Annunaki przylatywali tu po niby złoto (choć to dla mnie jakaś pomyłka- cywilizacja, która może to co Annunaki musi latać na drugi kraniec wszechświata po złoto, zamiast je sobie zsyntetyzować w łazienkowym Małym Chemiku?). Jeśli nie było to złoto, najwyraźniej było tu coś co ich interesowało. Czy w Matrixie ktoś zadał sobie pytanie po co sztuczna inteligencja utrzymuje cały ten kram? Jak już przyszło do odpowiedzi, okazało się, że prawda okazała się prosta, brutalna i organiczna do bólu. Szaraki w latach 80 przylatywały po organy, DNA, krew, gamety, zygoty albo lody Algida.

Ziemia celem? My sami nie zglebiliśmy nawet 10% tajemnic tej planety i życia, więc nie umiemy nawet wyobrazić sobie, że JEŚLI przylatują tu, żeby nas wykorzystywać, JEST tu COŚ za***biaszczo interesującego, czego nie udało się nam dotąd zważyć, zmierzyć i prześwietlić. A nasze doświadczone i oczytane umysły podpowiadają nam, że takich emanacji, fluidów, wpływów, aur i wibracji jest wokół mnóstwo.

Indianie oddawali Kolumbowi złoto bo dla nich nie wydawało się wartościowe. Po co mu złoto, wszędzie tego pełno! "Ale masz koraliki, oddam córkę i tonę złota za to coś co masz na szyi!"



Na górę
   
 
 
Post: 25 maja 2010, 23:39 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Kokain pisze:
Nie wiem czy "nagle", chociaż niecałe 20 lat to chyba dość szybko.

Kokainko, to szybko :tak: biorąc za porównanie średniowiecze i standardy nauki, a dzisiaj - jesteśmy rozpędzeni :hi hi:

Kokain pisze:
W czasach mniej lub bardziej zamierzchłych człowiek bazował fanatycznie na wierze, że nad głową siedzi mu Bóg karzący i nagradzający ale w sumie opiekuńczy, który jak coś nabroję, pokarze mnie aż poczerwienieje mi zadek i będziemy kwita. Czyli surowy ale sprawiedliwy tatuś. Potem, religie zostały zdyskredytowane w kulturze Zachodniej kiedy wkroczyła Nauka, która w sumie stała się nową religią. Powiedziała: zapomnij o Bogu, my pójdziemy, zbadamy i damy ci wszystkie odpowiedzi których religia nie oferuje a okłamuje. I poszli, tylko, że nic nie znaleźli.

Yep ! :hi hi: dodam od siebie, że to obraz tego jaką naprawdę człowiek pozycję obrał - na kolanach. I tak przez życie - bez pytań, bez chęci, zmaganie się z problemami danych czasów.

Odpryskiem tej tendencji było opisywanie i próba bezemocjonalnego opisywania rzeczywistości, gdzie ufolodzy znaleźli pole do popisu. Niewyjaśnione zjawiska, w których maczali palce przybysze z kosmosu były jedynie negatywne, napawały strachem i siały panikę.

Kokain pisze:
W świecie, który sami zrujnowaliśmy oczekiwanie na Dobrych ET jest niczym oczekiwanie na Dzień Sądu Ostatecznego. Nie chcę brzmieć tu jako ktoś kto dyskredytuje każde zdanie które pada tu czy w każdym innym gronie ludzi zainteresowanych tymi tematami. Chcę tylko wskazać, że jak Andromedian, warto się zastanowić nad jeszcze szerszym obrazem. Bo z tej kultury wyrośliśmy i nadal w niej tkwimy, poddając się wszystkiemu nowemu bezkrytycznie, nawet jeśli wydaje się nam to dobre, słuszne i nikogo nie krzywdzące.

Ja również zachęcam by choć czasem przyjrzeć się szerszemu scenariuszowi gry, a nie tylko ziemskiemu (NWO).
Takie próby, to też syndrom wychodzenia z kolejnego pudełka (BOX). Może czasem na ślepo, ale to dlatego, że tak naprawdę okrojono ludzkość z wiedzy i następuje etap gdzie prawdziwa nauka przyśpiesza w zawrotnym tempie.
Jasne, najpierw trzeba wygryźć stąd nwo, to bez dwóch zdań. Panowie ET nie pomogą, bo to nie ich piaskownica, a struktury piasku pobudowane bez sprzeciwów ludzkości muszą udźwignąć zwykli obywatele Ziemi.
Jak to się stanie ? Nie mam pojęcia. Ale do tego dążymy. Każdym tematem, czy tym w którym teraz się udzielam, czy wegeterianizmem, treningiem umysłu, czy odkrywaniem siebie tak naprawdę.
Założę się że większość już nie może się doczekać aż to wszystko runie, jednak aby runęła agenda która rozdawała tu karty od wieków - trzeba się bardziej postarać.

Kokain pisze:
Ziemia celem? Czemu nie? Już Annunaki przylatywali tu po niby złoto (choć to dla mnie jakaś pomyłka- cywilizacja, która może to co Annunaki musi latać na drugi kraniec wszechświata po złoto, zamiast je sobie zsyntetyzować w łazienkowym Małym Chemiku?). Jeśli nie było to złoto, najwyraźniej było tu coś co ich interesowało. Czy w Matrixie ktoś zadał sobie pytanie po co sztuczna inteligencja utrzymuje cały ten kram? Jak już przyszło do odpowiedzi, okazało się, że prawda okazała się prosta, brutalna i organiczna do bólu. Szaraki w latach 80 przylatywały po organy, DNA, krew, gamety, zygoty albo lody Algida.

Uważam że to może być również tak, że to my jesteśmy tym złotem.
Skoro zakładamy, że w kosmosie jest powiedzmy... walka o strefę wpływów to Ziemia również jest terytorium, gdzie jest walka o strefę wpływów.
I mamy tu dwie strony, jedna która lubi niewolić, druga, która ceni sobie wolność - jest jasne jak Słońce że powstaje konflikt interesów, tak ? :tak:
A wszystko w celu szerszej jeszcze gry, gdzie z perspektyw boskich nazywa się to napędzaną ewolucją.

Może tu są też takie rzeczy, miejsca, gdzie są w sumie ważne komuś tam z niebios.

Ja zakładam, że Ziemia jest projektem, który jest strategicznym punktem dla pewnego obszaru Galaktyki.
Nie bylibyśmy tak ważni - to nikt by tego miejsca nie odwiedzał i już. Czy to dawno dawno temu, czy prawie niedawno, czy teraz.
Choć ważni brzmi nieco z małą nutką egoizmu, nie mniej jednak w celu balansu również można sobie powiedzieć - ważni ale równi z innymi :tak:

Kokain pisze:
Ziemia celem? My sami nie zglebiliśmy nawet 10% tajemnic tej planety i życia, więc nie umiemy nawet wyobrazić sobie, że JEŚLI przylatują tu, żeby nas wykorzystywać, JEST tu COŚ za***biaszczo interesującego, czego nie udało się nam dotąd zważyć, zmierzyć i prześwietlić.

Stąd też jak ktoś jest sceptykiem i zachoruje na ten tryb myślenia, to nie weźmie tego do końca za opcję.
Sceptyzm jest zdrowo-rozsądkowym podejściem, ale w normalnych ilościach. Kiedy ja spotykam się z opiniami zagorzałych sceptoli to mam wrażenie że to jest taki obraz zapierania się nogami i rękoma od tego, bo to niezrozumiałe.
Gdyby było więcej wtedy takich Danikenów zadających zupełnie inne pytania i zakładających inne konepcje i ... to dzisiaj mielibyśmy trochę inną sytuację, na pewno ciekawszą.
W dobie budzenia się świadomości wśród ludzi niestety jesteśmy również skazani na dezinformację, która osiąga punkty krytyczne, kiedyś zapewne nie musiano się tak wysilać z kryciem prawdziwych informacji, doniesień, sensacji i tak dalej. Teraz kiedy ludzie troszkę częściej zaczynają pytać - więc napływ dezinformacji i innych "ślepych strzałów" poszerzył się i trudno wyłapać co jest co.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 maja 2010, 1:46 
Jedyne co przychodzi mi na myśl po przestudiowaniu tego materiału -to jest wstrząsające !!! Jeśli tak mają wyglądać nasze kontakty z istotami pozaziemskimi to ja podziękuję. Albo trzeba się będzie na takie spotkanie odpowiednio przygotować ...



Na górę
   
 
 
Post: 02 cze 2010, 0:58 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 paź 2009, 18:35
Posty: 483
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: mężczyzna
niezły straszak :boisie:

_________________
Obrazek
"Każda prawda przechodzi przez trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, potem zaprzeczana, a na końcu uważana za oczywistą."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 cze 2010, 1:11 
Wipe myślisz że to straszak? Zdjęcia są moim zdaniem naprawdę drastyczne :? Zastanawia mnie tylko czym ten człowiek zasłużył sobie na taki los ...



Na górę
   
 
 
Post: 02 cze 2010, 7:23 
monika pisze:
Jedyne co przychodzi mi na myśl po przestudiowaniu tego materiału -to jest wstrząsające !!! Jeśli tak mają wyglądać nasze kontakty z istotami pozaziemskimi to ja podziękuję. Albo trzeba się będzie na takie spotkanie odpowiednio przygotować ...


Tak i te przygotowania w tym wypadku mają konkretny wymiar kaliber 9 milimetrów - minimum.



Na górę
   
 
 
Post: 02 cze 2010, 9:40 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
fajna, konkretna dyskusja się wywiązała
co się mnie wydaje:
- że złoto było ważne tylko na początku i szybko straciło swoje walory (podobnie jak ze stosowaniem kokainy ;), na poczatku też daje kopa ) - to fajnie Winter opisał
- że jesteśmy ciekawym biologicznym komputerem z dobrej jakosci nośnikami oprogramowania (DNA), ktoby nie chciał podoświadczać 3D reality na takim sprzęcie względnie ktoby nie chciał takiego sprzętu skopiować?
- że 3D jest jest fantastycznym portalem dla istot duchowych pozwalającym na doświadczanie zabawy (uczucia, emocje) niedostępnej w wyższych wymiarach,
- że takich światów 3D są bilony, w zasadzie każdy z nas ma potencjał do stworzenia sobie takiej zabawki, być może nasz byt tutaj uczy nas (albo miał nas nauczyć...) jak sobie je tworzyć; z różnych przyczyn udupilismy sie w tym matrixie na trochę dłużej...
- że takich udupionych kosmitów jak my jest trochę więcej na tym kosmicznym zakątku świata, podejrzewam że ci co tak lubią szperać po naszych bebechach wykorzystują przewagę wiedzy poruszania się po czwartym wymiarze i traktują nas jak pożywienie lub jak materiał do skopiowania ( w sumie jedno może być związane z drugim)
- że trzeba swój pancerz duchowy budować, abu poznanie wyższych światów móc doświadczyć, co wydostać się z matrixa pozwoli, jak mawia Dan Winter "pozwoli przenieśc pamięć poza smierć"



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 cze 2010, 20:31 
Generalnie to wydostaję się poprzez takie materiały z utopijnej wizji Obcych jako super przyjaciół Ziemian ... Trafiają przypadkowo w moje ręce każdego jednego dnia coraz gorsze doniesienia o traktowaniu Nas przez Przybyszy gorzej i bardziej brutalnie niż można sobie wyobrazić. I niedosyt który mi pozostał w głowie to pytanie -jak do cholery mamy się przed tym wszystkim obronić?!



Na górę
   
 
 
Post: 02 cze 2010, 21:54 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
monika pisze:
I niedosyt który mi pozostał w głowie to pytanie -jak do cholery mamy się przed tym wszystkim obronić?!


na pewno znasz odpowiedź :)
robisz to, a nie rozumiesz
patrzysz,a nie widzisz
widzenie przyjdzie w odpowiednim czasie :spox:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 cze 2010, 22:14 
Konserwa -wiem co chcesz mi przekazać. Ale na ten moment mimo że czuję potencjał nie ogarniam jeszcze całości ...



Na górę
   
 
 
Post: 02 cze 2010, 22:19 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
monika pisze:
Konserwa -wiem co chcesz mi przekazać. Ale na ten moment mimo że czuję potencjał nie ogarniam jeszcze całości ...


nie znam kogokolwiek coby "całość" ogarniał - nie ma takiej konieczności
to kategorie opisowe matrixa
receptę na to znasz ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 cze 2010, 20:46 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sie 2009, 21:18
Posty: 142
Jak to mawia moja babcia - jak się sam nie uszanujesz, to nikt Cie nie uszanuje. Kosmici tez zapewne się stosują do tych zasad :język:

Przypadkowo trafiłem niedawno na film, powiedziałbym 'o człowieku'. Leciał z samego rana, bo koło 5 i w zasadzie ciężko powiedzieć o co w nim chodzi. Był to zlepek krótkich amatorskich ujęć przedstawiających człowieka, można było znaleźć delikatne tematyczne połączenie między sąsiednimi scenami. Całość tworzyła kolaż o życiu człowieka od urodzenia po (masową) śmierć. Miałem wrażenie, że powstał właśnie przez istoty bez uczuć, był taki suchy, żadnych tekstów czy słów tylko jeszcze taka hipnotyzująca, niemiła melodia w tle. Generalnie gdybym trafił na niego jako dziecko to zryłoby mi banie :shock: Coś jak takie 'szare' sprawozdanie z życia na Ziemi.

W końcówce znalazły się w nim prawdziwe sceny wojenne, śmierć w przeróżnych postaciach, masowe groby i wyrzucanie zwłok, żołnierze uciekający przed spadającą bombą (nie zdążyli), tłumione powstania na ulicach, dzieci płaczące za rodzicami i na odwrót, kamieniowania czy ludzi lecących na złamanie karku po chleb wyrzucany z samolotu... I powiem Wam, że jak się na to patrzy, co sami sobie jako gatunek ludzki robimy, to pojedyncza śmierć choćby nie wiem jak okrutna nie robi większego wrażenia.

Może oni nie rozumieją co nas w tym tak bawi i chcieli spróbować? Nie można uznać kosmitów za złych, tak samo jak nas, choć na świecie giną masy niewinnych ludzi.

Biorąc pod uwagę powszechną historię, chyba tylko kosmici mogą "nas" nawrócić na dobrą drogę i uleczyć społeczeństwo - poprzez czyn bądź jego (w końcu) zaniechanie.

_________________
"Wiem, że nic nie wiem..."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 cze 2010, 16:34 
Jak wspomniałeś o tej hipnotyzującej muzyce to przyszło mi do głowy, że chodzi o 2 lub 3 część trylogii "Koyanisquatsi". "Koyanisquatsi" znaczy po indiańsku "życie wytrącone z równowagi" a kolejne części mówią o "człowieku wytrąconym z równowagi" i o czymś tam jeszcze. Filmy uważane są za klasyki w swojej wąskiej kategorii i co ciekawe- maja największą liczbę wypożyczeń w amerykańskich miasteczkach akademickich. Podobno nic tak nie działa na czaszkę jak "Koyanisquatsi" oglądane w ciemnym pokoju wraz z współstudentami, którzy brali to samo. Polecają. :drugged:

Ja polecam, bo pokazują miałkość naszej codziennej egzystencji w obliczu potęgi przyrody i takie tam.

Taki offtop.



Na górę
   
 
 
Post: 04 cze 2010, 16:49 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2009, 1:05
Posty: 1632
Lokalizacja: Everywhere
Płeć: mężczyzna
http://video.google.com/videoplay?docid=-2563035999343785735
Dobre na tortury po rożnych środkach. ;)

pokój!

:)

_________________
In Lak'ech Ala K'in
***
Not in knowledge is happiness, but in the acquisition of knowledge!
(Edgar Allan Poe)

***
Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech.

http://chomikuj.pl/nhsh2012



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group