Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 21 wrz 2019, 14:53

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 185 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna
Autor Wiadomość
Post: 18 sie 2010, 21:40 
Witam,

Chciałem zauważyć jak Akira Triyama świetenie przedstawił energię Ki w swojej bajce pt. "Dragon Ball".
Pogrubiłem elementy które wydają mi się wspólne jeśli chodzi o Ki z Dragona ,a naszą.



Cytuj:
Co to jest Ki ?

W stworzonym przez siebie świecie Toriyama umieścił energię nazwaną KI. Według panujących tam założeń posiadają ją wszystkie żywe istoty. Niektóre mają jej malutko, inne emanują nią w wielkim stopniu. Podział ten jednak jest bardzo płynny, gdyż nie zależy od rasy, wieku czy innych warunków. Tzn zależy ale nie do końca...

W świecie Dragon Ball można bowiem poziom swojego Ki zwiększać poprzez długotrwały trening, tak to robił nieraz Goku, Vegeta czy Piccolo. Przypomina to poczęści wzrost siły jaki odczuwamy po długotrwałych ćwiczeniach fizycznych. Jednak w tamtym świecie energię można pożytkować nie tylko w formie cielesnej.

Po cięzkich ćwieczniach nie tylko fizycznych, wojownicy potrafią tak kontorlować swoje ciało i umysł, że dodatkowo są w stanie "wyciągnąć" drzemiące w nich Ki na zewnątrz w postaci różnego rodzaju energetycznych ataków.

Energię ki, można też wyzwolić z siebie, czyli przekształcić ją np. w pocisk, czy też wyzwolić taką dużą energię, kóra ma destrukcyjny wpływ na otoczenie lub otaczający bojaterów świat, lub moze być zabwienna dla wyzwoliciela.

Postacie w Dragon Ball potrafią i jedno i drugie. Dzięki Ki są w stanie używać strzałów energetycznych takich jak Kame hame ha, Big bang attack, czy Demon Ray oraz wiele wiele więcej. Są także wstanie wyzwolić drzemiącą w nich siłę by zrobić Power Uppa, co jest niczym innym jak zwiększeniem siły poprzez zebranie jej wewnątrz ciała. Fani Dragon Ball będą potrafili wymienić jeszcze inne przykłady takie jak przekształcenie własnej energii w coś w rodzaju bomby czy nawet zebranie energii od innych istot czego przykładem jest Genki Dama.



Wykorzystanie Ki

A jak to wygląda w praktyce? Co to oznacza "zebrać" energię? Najłatwiej to wytłumaczyć na przykładzie np poziomu SSJ, w którym to, osoba poddana różnym czynnikom ładuje poziom swojej energii, zwiększając kilkukrotnie jej ilość. Takim przykładem może być np Son Goku, który po stracie przyjaciela przechodzi pod wpływem gniewu tą przemiane. Także Gohan w sadze Cella pod wpływem bólu i złości zbiera w sobie taką ilość energii, że przechodzi w następny poziom SSJ.

Energię jednak jak wspomniałem można zbierać także poza swoim ciałem. Czy to w formie energetycznych pocisków czy innych ataków. Skupiając się wystarczająco mocno (koncentrując) można wyzwolić energie ze swojego ciała i zebrać ją (najczęściej) w dłoniach. Daje to olbrzymie możliwości ataku lub obrony z towarzyszącym przy okazji niezwykłym efektem wizualnym. Można taką energię wystrzeliwać lub też odbijać bądź łapać, gdyż nabierała ona fizycznej formy...

Energia w świacie DB ma jeszcze jedno znaczące zastosowanie. Zbierając ją wokół siebie można najprościej w świecie... unieść się w powietrze. Technika lotu zwana Bukujutsu jest także w penym sensie jej wykorzystaniem. Niezależnie od tego czy jest się dobrym wojownikiem czy nie, czy jest się człowiekiem czy należy do innej rasy. Jak widać na przykładzie Videl nauczyć się tego może każdy - nawet zwykły człowiek. Wymagany jest poprostu odpowiedni trening i odrobina zaparcia w drodze do celu.

Wykrywanie Ki

Gdy jednak jesteśmy przy wykorzystaniu Ki nie możemy zapomnieć, że każda istota któa ją posiada, także emituje Ki na zewnątrz. W ten sposób dzięki dwóm sposobom można ją wykryć, a nawet zmierzyć jej poziom.

Technologia

Pierwszy sposób- jest to wykrywanie energii poprzez urządzenie zwane scouter.

Jest to pewnego rodzaju okular, zamocowany na uchu i podający dokładny poziom mocy namierzanej osoby. Wynaleziony został przez rozwiniętą technologicznie rasę Tsufuru-jin. Po wyniszczeniu jej technologię tę przejeli Saiyanie. Także ludzie Freezera pisadali owe scoutery i jak widać po misji Ginyu Force, Frezer nie mógł się bez tych zabaweczek obyć. Zastosowanie było bardzo proste, gdyż jedyne co trzeba było zorbić to spojrzeć w kiedunku celu i nacisnąć jakieś guziki na uchwycie.

Urządzenie bardzo ciekawe lecz posiadało dwie wielkie wady.

Po pierwsze w przypadku silnego przeciwnika, skala pomiaru się kończyła, co doprowadzało do zniszczenia scoutera.

Po drugie przed skanem scoutera można było sie ukryć, czy to za jakąś przeszkodą czy nawet w bliskiej konfrontacji za pomocą umiejętności opanowanej potem przes Goku, która pozwoliła zmniejszać poziom emisji Ki do zera.

Należy wspomnieć też, że można nim było zlokalizować inne źródła energii, pochodzące nie koniecznie od istoty żywej. Podobnie jak Smoczy Radar, służył do lokalizowania Smoczych Kul.

Zmysł

Jest to coś w rodzaju 7-go zmysłu. Dzięki temu bez żadnego dodatkowego sprzętu jesteśmy wstanie określić lub namierzyć emitowane przez kogoś Ki. Technikę tą zaczął jako pierwszy studiować Goku, dzięki czemu potrafił okreśłić bez patrzenia, gdzie znajduje się przeciwnik. Umiejętność bardzo przydatna, w momencie gdy moc była zbyt duża by mierzyć ją scouterem. Podobnie jak poprzednia metoda, ta także posiada dwie wady.

Pierwszą - choć małą - jest to że jest to coś niezależnego od posiadacza tej cechy. Dlatego można poczuć w postaci bólu lub dreszczy wielką emisję mocy.

Drugą wadą jest to, że nie da się dokładnie określić poziomu siły/Ki przeciwnika, a jedynie stwierdzić czy jest on od nas troche lub bardzo silniejszy/słabszy

Można tej umiejętności używać jeszcze w jednym celu, co pokazał nam w serii tylko Goku. Namierzając energię konkretnej osoby, potrafił się teleportować w jej pobliże. Przykładem może być teleportacja do innej galaktyki za widmem energii Brolleyego lub teleportacja do przyjaciół, którą także wykorzystał nie raz.

Ukrywanie Ki

Jeśli coś jest i można to wykryć to z pewnością można też i ukryć. Doskonale sobie w tym radzili ziemianie, co nieraz zaskoczyło wrogów, w tym Vegetę. Ale dzięki życiu razem z nimi, on także nauczył się tej techniki, dzięki czemu potrafił wyzerować ilośc Ki wydobywającą się z jego ciała. W przypadku bohaterów Dragon Ball, była to bardzo przydatna cecha i praktycznie wszyscy z Z Warriors potrafili się tym posługiwać. Dzięki temu można było ukryć swoją siłę przed scouterem lub nawet zmylić przeciwnika, który potrafi wyczuć poziom Ki za pomocą zmysłów.



Ki czyli Qi lub Chi a encyklopedia

No to gdy już już jesteśmy przy Ki, to teraz na dokładkę małe info o Ki z encykopedii. Czy Ki naprawdę istnieje? Czy to tylko wymysł Toriyamy? Otóż w chińskiej mitologi i japońskiej filozofii Ki to.. albo lepiej poczytajcie sobie coś o tym z takiego żródła jakim jest encklopedia:

Ki - życiodajna energia. W każdej kulturze można znaleźć odpowiednik japońskiego Ki. I tak w Egipcie zwano tą energię Ka, w Indiach - Praną, w Chinach - Chi, na Hawajach - Maną, w Grecji Pneumą lub Logos.

Qi (w dawniej używanej transkrypcji chi, chiń. uproszczony: , chiń. tradycyjny: , Kanji: , wymowa chiń.: "ćśi", jap. i kor.: "ki") to w filozofii chińskiej hipotetyczna energia życiowa, której manifestacją miałyby być zjawiska i procesy natury. W szczególności energia owa miałaby być silnie związana z siłami życiowymi natury i człowieka.

Chiński ideogram qi składa się ze znaku reprezentującego gotowany ryż oraz znaku oznaczającego parę wodną, co wskazuje na podwójną, materialną i niematerialną, naturę qi. Dosłownie pojęcie to oznacza więc "gaz" lub "eter", ale także "oddech". W filozofii chińskiej termin ten używany jest na określenie jednocześnie "życiowego tchnienia" i "kosmicznej energii". Jest to więc chińska odmiana idei fundamentalnej jedności człowieka i wszechświata. "Qi" oznacza także "intencje", "emocje", co obrazuje potoczny zwrot "shengqi" - "złościć się", który oznacza dosł. "rodzić", albo "wydawać na świat qi", bowiem zagniewany człowiek nierzadko charakterystycznie dyszy.

W ujęciu kosmicznym, qi jest fundamentalną esencją przedmiotów materialnych. Qi przenika cały Wszechświat, stanowiąc podstawę, z której tworzy się materia. Jako że w filozofii chińskiej kluczowym atrybutem natury jest zmienność, czy też przemiana, pustka cyklicznie zamienia się w formę, a forma w pustkę. Idea ta jest zobrazowana w symbolu OD (Taiji tu) oznaczającym przemiany yin i yang. Jak pisze neokonfucjanista Chang-tsai:

Kiedy qi gęstnieje, staje się widoczna, wtedy pojawiają się kształty pojedynczych rzeczy. Gdy rozprasza się, przestaje być widoczna, jej kształty znikają. Czy kiedy jest zagęszczona można powiedzieć coś innego niż to, że jest przemijająca? A czy kiedy jest rozproszona można pochopnie stwierdzić, że wtedy nie istnieje?

Według tradycyjnej chińskiej medycyny, ciało ludzkie posiada wyznaczone szlaki (meridiany), którymi krązy w nim qi. Harmonijny, stały i łagodny przepływ qi przez meridiany oznacza zdrowie - rozumiane w medycynie chińskiej szeroko: jako zdrowe ciało, jasność umysłu, bogactwo i powodzenie. Natomiast symptomy choroby pojawiają się wtedy, gdy przepływ energii ustaje (co nie znaczy, że ubywa qi, a jedynie, że nie uczestniczy ono w obiegu) lub jest zaburzony.

Medycyna chińska zna wiele sposobów na przywrócenie harmonijnego przepływu qi: zioła, specjalne diety, serie ćwiczeń Qigong, usuwające blokady meridianów masaże, czy w końcu korygująca przepływ qi akupunktura.

Ze względu na założenie nierozerwalnej więzi człowieka z Wszechświatem filozofia chińska przyjmuje, że qi otoczenia jest jednym z czynników kształtujących zdrowie człowieka. Próbą zrozumienia tego wpływu i kształtowania go tak, by był korzystny jest Feng Shui - sztuka aranżacji przestrzeni tak, by z jednej strony zneutralizować niekorzystne wpływy otaczających człowieka form, a z drugiej - by "zaprosić" do tego otoczenia harmonijną qi.

Również tradycyjne sztuki walki, takie jak Taijiquan, Qigong, Kung-fu czy Aikido i Hapkido dużo uwagi poświęcają kultywowaniu harmonii qi. W systemach tych panuje przekonanie, że właściwą biegłość techniczną i sprawność duchową uzyskuje się właśnie poprzez opanowanie przepływu qi w organizmie ćwiczącego, zaś za tym idzie zdrowie oraz biegłość w walce.


Źródło:http://www.adb.zafriko.pl/kat/dzialy/energia_ki



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 18 sie 2010, 21:40 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 18 sie 2010, 22:04 
Dragon Ball, uwielbiam komiks :)



Na górę
   
 
 
Post: 18 sie 2010, 22:19 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2009, 1:05
Posty: 1632
Lokalizacja: Everywhere
Płeć: mężczyzna
Oj przydałyby się Kamehameha, Genki Dama, teleportacja, latanie ( może być magiczna chmurka), transformacja w SSJ i magiczne fasolki. :D

_________________
In Lak'ech Ala K'in
***
Not in knowledge is happiness, but in the acquisition of knowledge!
(Edgar Allan Poe)

***
Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech.

http://chomikuj.pl/nhsh2012



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sie 2010, 0:48 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
Problem w tym że nikt nie ma wyłączności na ki. :)
A najróżniejsze środki transportu z chmurką na czele i takie jakże błahe fasolki to dla nas nadal nieosiągalne drobiazgi...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 sie 2010, 20:59 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
To ciekawe że niektóre filmiki budzą emocje i jakoś rezonują wewnętrznie, w moim przypadku było tak jeszcze z Nneverending story i Dune (zdecydowanie pierwsza ekranizacja druga była taka nijaka - osobiste odczucie) i paroma innymi.
Z kąd ich autorzy czerpią inspirację, tajna wiedza czy może tylko wyobraźnia, ale w takim razie gdzie jest jej źródło skoro tak rezonuje i nie tylko czego przykładem jest ten temat.

huuysuy pisze:
Problem w tym że nikt nie ma wyłączności na ki. :)
A najróżniejsze środki transportu z chmurką na czele i takie jakże błahe fasolki to dla nas nadal nieosiągalne drobiazgi...


Odwracając kotka ogonem to mógłby być (a może jest) wspaniały przykład na potęgę naszej wiary.
Tak mocno wierzymy w nieosiągalność takich mocy, że stają się dla nas rzeczywiście nie osiągalne :haha:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 sie 2010, 22:51 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sie 2009, 21:18
Posty: 142
xpio pisze:
Tak mocno wierzymy w nieosiągalność takich mocy, że stają się dla nas rzeczywiście nie osiągalne :haha:


Otóż to! Ale co zrobić żeby uwierzyć? :D

_________________
"Wiem, że nic nie wiem..."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 sie 2010, 12:03 
Yhy : ) A swoją drogą - boss z sagi Z - Komórczak/Cell był typowym przykładem zielonego badziewia : )



Na górę
   
 
 
Post: 22 sie 2010, 12:20 
Cytuj:
Otóż to! Ale co zrobić żeby uwierzyć? :D


Mieć jak najmniejszy mętlik w guOwie. Jak najmniej teorii o pierdach, które mogłyby Ci przeszkodzić w "uwierzeniu" - po prostu Ty jesteś Panem, Ty kierujesz swoim życiem a Tobą niech kieruje serce, przez które odczułbyś czy coś jest me albo be... 8-)

van Helsing również w swojej książce (Don't touch this book) pisał o dziedziaku z Indii, któremu urosła na nowo amputowana nie dawno noga - tylko dlatego, że zawsze bawił się jaszczurkami + żaden idiota nie powiedział mu, że jest to niemożliwe. :tak:

Wiara czyni CUDA a pomyśleć, że rok temu miałem w podpisie "WIARA jest NICZYM w porównaniu z WIEDZĄ"...
No cóż wiedza dotyczy umysłu a wiara serca - odpowiedzmy sobie zatem co jest ważniejsze w życiu istoty złożonej z samej miłości :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 22 sie 2010, 12:44 
saJms pisze:
a pomyśleć, że rok temu miałem w podpisie "WIARA jest NICZYM w porównaniu z WIEDZĄ"...

za to dzisiaj masz w opisie: 'naturalne kremiki' :bużki:

//...a za kilka miesięcy się okaże, że kremy są sztuczne i najgorsze :mrgreen: - sJs



Na górę
   
 
 
Post: 22 sie 2010, 12:55 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2009, 1:05
Posty: 1632
Lokalizacja: Everywhere
Płeć: mężczyzna
No to teraz musimy znaleźć Kamesenina a reszta wiary się sama napatoczy. :)

pokój!

:)

_________________
In Lak'ech Ala K'in
***
Not in knowledge is happiness, but in the acquisition of knowledge!
(Edgar Allan Poe)

***
Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech.

http://chomikuj.pl/nhsh2012



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 sie 2010, 13:12 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sty 2010, 11:35
Posty: 170
Płeć: mężczyzna
daje artykuł Lema o zjawiskach nadprzyrodzonych. Niech to będzie kubeł zimnej wody dla nie których...na ogarnięcie się.

http://solaris.lem.pl/home/artykuly/81-rozne/372-stanislaw-lem-o-zjawiskach-pozazmyslowych

...jeszcze nikt na całym świecie kiedykolwiek nie udowodnił, choćby pokazał, że taka energia czy jakieś inne rzeczy istnieją. Nawet jest jakaś nagroda w wysokości miliona dolców dla pierwszego kto pokaże moce nad przyrodzone. Takie rzeczy to właśnie tylko...w bajkach


daje ten post bo...wierze w teorie Davida Icka a nie w bzdury rodem ze "Skandali" czy "Wróżki"

_________________
DAVID ICKE
MOON MATRIX HAS U...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 sie 2010, 15:03 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
Lektury mogą być różne.

Wiara to duże słowo, ja co najwyżej widzę że moje życie jest nie takie jakie pragnąłbym mieć i dopuszczam możliwość podaną przez Icke'a.

Podczas hipnozy można kogoś skłonić żeby czegoś nie dostrzegał albo widział więcej, ciekaw czy można kogo ś przekonać że może spokojnie przechodzić przez ściany i on/ona to zrobi na oczach wszystkich?
Spięcie w obwodach matrika zapewnione. :)
Niech mnie ktoś przekona że umiem latać!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 sie 2010, 19:28 
Vioch,

Ki pływa we krwi ,wodzie w mózgu i podobno najwięcej w nasieniu oraz śluzie z waginy ,hehe :)
Jej centrum dowodzenia znajduję się w 3ciej czakrze Solar Plexus.
Energię tą pozyskujemy i emanujemy nią cały czas ,tylko z różnym skutkiem. Dla mnie Ki jest już bardzo łatwo wyczuwalna. 8-)

Czy można zrobić z nią coś paranormalnego to nie wiem. Zależy co nazwiemy paranormalnym. Filozofując to nie ma zjawisk nadprzyrodzonych ,są tylko takie których nie rozumiemy. Przez wejście na określone wibracje z czakr ,można dużo zdziałać. Jak to napisał ktoś na innym forum
[http://www.paranormalne.pl/index.php?showtopic=7423&st=0]

Cytuj:
...
Chakry pobudzać można przez medytację i wysyłanie do nich energii, staraj się 'ładować' je równomiernie, ale nie musisz robić tego koniecznie. Jeżeli dobrze opanujesz rozwój swoich chakr to będziesz miał 'nice' zdolności. Telepatia, telekineza, oddziaływanie na osoby postronne, doprowadzenie wszystkich naraz dziewczyn z twojej klasy do orgazmu na wuefie xD jak wolisz.


Na koniec Kamehameha. Prawie taka sama jak z Dragona :hi hi:

phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 22 sie 2010, 22:24 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
voich pisze:
...jeszcze nikt na całym świecie kiedykolwiek nie udowodnił, choćby pokazał, że taka energia czy jakieś inne rzeczy istnieją. Nawet jest jakaś nagroda w wysokości miliona dolców dla pierwszego kto pokaże moce nad przyrodzone. Takie rzeczy to właśnie tylko...w bajkach

za to udowodniono że szczepionki są bezpieczne, a aspartam zdrowy bo odchudza.
Chcę przez to powiedzieć, że jest zbyt wiele poszlak i dowodów na stronniczość i brak obiektywizmów współczesnej medialnej nauki.
Cytuj:
daje ten post bo...wierze w teorie Davida Icka a nie w bzdury rodem ze "Skandali" czy "Wróżki"

[/quote]
A to ciekawe bo wiele rzeczy o których mówi Icke by tam pasowało jak nic, może pomyliłeś go z np: Alexem Jones.

Bajki hmmm... Juliusz Verne też je pisał i ...

Ja wiem co innego, jedynymi granicami których człowiek nigdy nie przekroczy są te które nie pojawią się na jego drodze.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sie 2010, 0:24 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2009, 10:09
Posty: 39
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sie 2010, 21:09 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Ten filmik nie jest fake? Ujecie mogło by pokazywać cały pokój albo coś...
Dragon to rewelacyjna manga(z taką miałem do czynienia, anime troszkę liznąłem).Gdzieś chyba walają się jeszcze u mnie tomy tego. Ale wielokrotnie słano oskarżenia na DB o przekazywanie treści satanistycznych itd. Pierwsza przemiana SSJ w sadze była kapitalna-tj to co było do niej potrzebne by ja wyzwolić.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 sie 2010, 17:11 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 kwie 2009, 14:57
Posty: 48
Przypominają mi się świadome sny :) Nic nie daje takiej radości ja wyrywanie z korzeniami drzew podnoszenie i ciskanie siłą woli ludzi haha, ja jeszcze lubię kontrolę nad pogodą tzn tworzenie tornad.

Mózg jest genialny w tym, że w czasie rzeczywistym potrafi renderować, że tak się wyrażę to wszystko hehe. Oczywiście w fizycznym świecie nikt takich mocy mieć nie będzie, ale chęć posiadania takowych jest ogromna :). Stąd masy komiksów z bohaterami o super mocach i w ogóle. Jednak np. Batman super mocy nie ma, wiec jakby np pokonał supermena na pewno ucieszyłoby to więcej osób ;)

_________________
http://www.youtube.com/user/simonus666



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 gru 2010, 11:58 
Oprócz pracy z energią w DB jest również:
- medytacja
- telepatia - porozumiewanie się za pomocą myśli ,np Songo z Piccolo
- telekineza - przesuwanie rzeczy za pomocą myśli [oraz KI]
- reinkarnacja - Songo umiera ,trafia do zaświatów i po roku schodzi z powrotem na Ziemię.

Na Ziemię przybywają złe ... Gady ?

Cytuj:
Changeling to jedna z najokrutniejszych ras w całym Dragon Ball. Changelingowie są zdolni do metamorfozy, co umożliwia im zwiększanie swej mocy w walce. Rasa ta zajmuje się podbijaniem i sprzedażą planet. Werbują oni przedstawicieli różnych ras, a kiedy stają się bezużyteczni, eliminują ich.

Najważniejsi przedstawiciele Changelingów to:

* Cooler
* Freezer
* Cold Daiō

Wikipedia.pl


Obrazek

:)



Na górę
   
 
 
Post: 29 sty 2011, 23:51 
Na forum czytam, że Syriuszanin domyśla się, że jest z Syriusza. Freemind gdzieś pisał ,że z Tau Ceti.

Jak dochodzić wiedzy skąd pochodzimy ?



Na górę
   
 
 
Post: 30 sty 2011, 0:53 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 05 wrz 2010, 16:36
Posty: 183
na 100% nie w necie.

_________________
N equals r, f-p, n-e, f-l, f-i, f-c, l, wake up
N equals r, f-p, n-e, f-l, f-i, f-c, l, wake up



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2011, 0:59 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
Philip

Normalne jest to, że każdy z nas może inkarnować z różnych planet , innych galaktyk i nie w tym nic dziwnego, zakładając że w to się wierzy, lub masz jakiś przebłysk świadomości poprzednich wcieleń których obrazy są nie podobne do ziemskich.

Jeśli chodzi o mnie - taką info otrzymałem od osoby, która od 25 lat pracuje z energiami człowieka, widzi poprzednie wcielenia osób do niego się zgłaszajacych. Ja wiem tyle, że pochodzę z Syriusza ale oczywiście nie jestem w stanie tego udowodnić jak zresztą nikt z Nas.

To my kiedy umieramy i ponownie się rodzimy decydujemy gdzie i w jakiej części wszechświata chcemy doświadczać kolejnych żywota.

Dla ciekawostki dodam, że obecnie na Ziemie pchają się (dosłownie) pchają się na siłę kolejne dusze by inkarnować i stać się świadkami zbliżających się przemian - a takie zmiany nie zachodzą zbyt często.

Pozdr



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2011, 1:10 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 05 wrz 2010, 16:36
Posty: 183
ja mam taka zagadke wlasciwie w glowie ciagle , jesli wszyscy jestesmy istotami duchowymi , ktorym teraz sie udalo " wepchac " na Ziemie , zeby sobie podoswiadczac bycia czlowiekiem tudziez wrzucic level 85 naszego duchowego druida - tree huggera, to jaki jest sens rozwazania swojego " pochodzenia " skoro wszyscy mamy takie samo , a to w jakim jestesmy aktualnie "polozeniu" to cos na zasadzie : "Now i'm butcher, now you're bone"..... ? : O

_________________
N equals r, f-p, n-e, f-l, f-i, f-c, l, wake up
N equals r, f-p, n-e, f-l, f-i, f-c, l, wake up



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2011, 1:37 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
phillip pisze:
Na forum czytam, że Syriuszanin domyśla się, że jest z Syriusza. Freemind gdzieś pisał ,że z Tau Ceti.

Jak dochodzić wiedzy skąd pochodzimy ?


Zacznę od tego.
1. Odpowiedz jest bardzo ciężko uzyskać, ponieważ nie są nam dostępne jakieś bardzo bardzo prawdopodobne informacje na temat gwiezdnych ras, ponieważ trzeba by było uzyskać odpowiedź osobiście od któregoś z przedstawicieli, co uważam, że w przyszłości na 10000000000000000000000000000% nastąpi.
Wyznaczenie różnic też musiałoby się odbywać w ściśle naukowym podejściu (np DNA).
Tymczasem ciągle nauka ma problem z odszyfrowaniem ogromnego procenta sektorów DNA, które oni nazywają całkowicie nie logicznym szyfrem, stąd nazwano to tzw. "śmieciowym DNA" .
Tu mamy klasyczny przykład jak oficjalna "nauka" podchodzi do spraw których nie potrafi zrozumieć - ignorując je.
Odkryto geny HAR1, aż do HAR48, które wykazują że nie są one spójne z niczym z tej planety, oraz wykazują może ścieżkę ku zrozumieniu w ogóle DNA. Ale to potrwa, z podejściem który prezentuje nauka.
Oczywiście nie ma co wieszać tzw. psów na nauce, ponieważ to bardzo trudna dziedzina, genetyka.
Nie zostanie ona dotąd zrozumiana, dopóki nie poznamy prawdziwej historii i nazwę to przeznaczeniem człowieka akurat na tej planecie.

Jako ciekawostkę, sporo osób już zapewne to wie, Alex Collier, podaje od samego początku swoich przemówień, że nasze DNA jest mieszaniną wielu ras, co może dawać przesłankę, wskazówkę, trop by sądzić że człowiek na planecie Ziemia jest jakimś ważnym eksperymentem.
Stąd też rzekomi Annunaki, czy ogólnie Gady - zainteresowały się szczególnie tak bogatym zestawieniem DNA - mieszając w kodzie. Temat jest rozległy. Rozbija się już o mitologię, zapisy, studia nad zwojami, genetyką, archeologią, kosmosem, eksperymentami i tak dalej.
To nie jest taki łatwy puzzel, pojedyńczy puzzel. Na odpowiedź jak zwykle - może składać się wiele przesłanek, badań z dziedzin podanych przeze mnie powyżej.

I choć nauka poszła w kierunek klonowania, udaje się sklonować zwierzaki, to z człowiekiem to będzie nie lada wyzwanie, ponieważ jak napisałem powyżej - zrozumienie zawartości informacji w DNA ludzi tutaj - jest bardzo bardzo słabe.

2. Są regresingi hipnotyczne jako metoda, jest prostym językiem to nazwę - odczytywanie informacji z czakr, uważam że są ludzie mający tę umiejętność, raczej należy szukać wśród naprawdę nie rozreklamowanych źródeł.
Kiedyś ludzie chodzili do znachorów, znam osobiście przypadki uzdrowień dzięki wiedzy znachora. I źródło z którego wiem o tym, jest absolutnie 100% pewne.

3. Niektórzy głoszą że za pomocą medytacji da się przypomnieć o wiedzy którą posiada człowiek w DNA.

Problem jest w zrozumieniu dostępu do tych informacji. Myślę że tu się rozchodzi o odblokowanie energetyczne i swobodniejszy przepływ energii w człowieku. I choć to brzmi dla niektórych jeszcze jak jakaś wypocina z filmu science-fiction to jeszcze nie jedna osoba w przyszłości (mam nadzieję że bardzo niedalekiej) - zdziwi się jak wiele motywów o których zaczyna się mówić realnie - ma pokrycie z niektórymi filmami gatunku śmiesznie i sprytnie nazwanego science-fiction.

4. Zbiór rzekomych danych w internecie na temat ras jest moim zdaniem bardzo, a to bardzo różny i w wielu wielu zapisach może być zwyczajnie nie prawdziwy.

Uważam że należy rozglądać się za tymi illuminackimi filmami science-fiction gdzie oni w bezczelny wręcz sposób pokazują na tacy różne wskazówki. Czy warto iść łapać byka za rogi ? Uważam że należy być uważnym i brać to tylko jako ciekawostkę, jako obserwujący, szukający w wielu źródłach, wykluczający różne za i przeciw przy tym.
Może to zająć człowiekowi... wiele wiele lat, gdy nagle dojdzie do wniosku... że taki zbiór już który zebrał przez lata - może "zryć nieco beret".

Dlatego odpowiedzi powinny być proste.
Ale nie ma na kogo liczyć w tym przypadku.
Także uważam zatem że odkrywanie wiedzy skąd pochodzimy - jest wręcz póki co - złapaniem w końcu tej upragnionej marchewki za którą się goni. Ale prędzej, czy później - poznamy konkretniejsze odpowiedzi.

Ci którzy wolą wierzyć Collierowi, Plejadianiom (kokretnie - tylko i wyłącznie B.Marciniak)... - spoko.
Też rozważam te rzeczy. Jako ciekawostkę.

Dlaczego ?
Bo zostaliśmy rzuceni w grę, w bardzo rozsypane puzzle, bardzo. Nic tutaj nie jest pewne, jeżeli dojdziemy do głębokich przemyśleń na poziomie kwantowym chociażby.

Dlatego ta gra jest odkrywaniem siebie uważam, jest świetną przejażdżką.
Bo z perspektywy już z poza ciała - zapewne wiedzieliśmy że będzie trudniej odkryć co nie co o nas samych.
Dlatego ta gra trwa. Uważam że pewien etap już osiągamy, gdzie ludzkość zaczyna zadawać bardzo śmiałe pytania.
Jest to ewidentny fakt, że zaczynamy się rozglądać po lesie, zamiast krążyć ciągle wokół jednego drzewa.
Analogicznie : las - Wszechświat, zagadki istnienia ; drzewo - tylko Ziemska gra, bycie, życie Ziemskie.

Tak to widzę.

sundancer pisze:
ja mam taka zagadke wlasciwie w glowie ciagle , jesli wszyscy jestesmy istotami duchowymi , ktorym teraz sie udalo " wepchac " na Ziemie , zeby sobie podoswiadczac bycia czlowiekiem tudziez wrzucic level 85 naszego duchowego druida - tree huggera, to jaki jest sens rozwazania swojego " pochodzenia " skoro wszyscy mamy takie samo , a to w jakim jestesmy aktualnie "polozeniu" to cos na zasadzie : "Now i'm butcher, now you're bone"..... ? : O


Dobre pytanie z tym sensem.
Ale czy nie uważasz, że niezwykle ekscytującą sprawą jest dowiedzieć się jak, po co i gdzie najpierw powstała ludzka rasa ?
Albo nawet choć przynajmniej dotknąć odpowiedź... ?

Jesteśmy wielką mieszaniną rasową na tej planecie. Nie da się tak łatwo wytłumaczyć dlaczego taka różnorodność ras występuje tutaj.

Jednym rozsądnym wnioskiem jest to, że jesteśmy spadkobiercami wielu ras, które się tu osiedliły setki tysięcy lat temu, zostawiając kolonie.

Nie trudno zatem, by i Gady się zainteresowały tą planetą.

Pozdrawiam.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2011, 1:50 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 05 wrz 2010, 16:36
Posty: 183
Andromedan pisze:

Dobre pytanie z tym sensem.
Ale czy nie uważasz, że niezwykle ekscytującą sprawą jest dowiedzieć się jak, po co i gdzie najpierw powstała ludzka rasa ?
Albo nawet choć przynajmniej dotknąć odpowiedź... ?


Jasne , ze ciekawa sprawa :3 Z tym , ze to nie jest Moje pochodzenie - to jest pochodzenie mojego obecnego wehikulu ^^ Moje pochodzenie jest takie samo jak Twoje pochodzenie i jak pochodzenie kazdego Gada i Ptaka , roznica miedzy nami to w tym momencie tylko i wylacznie ograniczenie wehikulu.
My pomykamy Syrenka - Oni S-klasa. Oczywiscie istnieja fani motoryzacji i jest to bardzo zacne miec pasje i byc fanem :hejka:

swoja droga ostatnio mnie rozbawil pewien dialog z Matrix'a , w ktorym jest mowa o tym jakto "ludzkosc" stworzyla maszyny aby im sluzyly a pozniej "musielismy" zaslaniac niebo , aby "im" odciac zrodlo energii a pozniej zyc pod ziemia. taka analogia. zmusza do zastanowienia kto to jest " My " w tym Matryksie.
" Fate, it seems, is not without a sense of irony. "

_________________
N equals r, f-p, n-e, f-l, f-i, f-c, l, wake up
N equals r, f-p, n-e, f-l, f-i, f-c, l, wake up



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2011, 2:04 
Dzięki za wypowiedzi.
Wklejam jako ciekawostkę:

Cytuj:
Wreszcie mogę spotkać istoty o prawdziwych korzeniach Tau Ceti, na razie na forum ale dobre i to, zawsze szukałem podświadomie takich istot w swoim świecie i nazywałem je 'konkretami' jednak tylko moja siostra rezonuje ze mną, no i czasem spotykam takie istoty ale tylko ich odczuwam a nie mam ich wielu na 'swoim podwórku'

pozdrawiam wszystkich i kilka cytatów Uzuliego które mnie kiedyś zafascynowały :)

Potomków tej rasy istot ludzkich charakteryzuje doskonała harmonia energetyczna, przejawiająca się w tym co zwane jest w trzecim wymiarze konfrontacją pomiędzy ciałami fizycznymi żółtego pęku. Ćwiczenie umiejętności, które opisałeś, jest domeną tej rasy.

Istoty gadzie zaszczepiły w swym tworze - rasie zwanej żółtą, pewne umiejętności samokontroli i tego co nazywane jest sztukami walki. Rasa Tau Ceti również pozostawiła swoim potomkom blizniacze zdolności, opierające się o tak zwaną tu wewnętrzną siłę woli, współgrającą z energią fizyczną ciała żółtego pęku, którą istota zwana wojownik sprawnie zarządza



Rasa ludzka Tau Ceti wykształciła ciała żółtego pęku o potężnym kośćcu, włosach rzadziej blond, częściej czarnych, karnacji śniadej. Uszy tych istot nie są typowo zaokrąglone lecz delikatnie uwypuklone w górnej części. Przy włosach czarnych występują oczy koloru jasnobrązowego, złotego, wręcz żółtego. Ciało żółtego pęku posiada to co nazywane jest masą mięśniową nieco szybciej rozwijającą się niż u pozostałych ras ludzkich. Zdolności magazynowania energii przez ciało pęku żółtego przy wsparciu pozostałych ciał u tej rasy są ogromne. Rasa ta jest stworzona do bycia całkowicie zintegrowaną z tym nazywane jest królestwem przyrody w przeciwieństwie do rasy Aryjskiej, ktora nienajlepiej sobie radzi bez wsparcia technologii z uwagi na wszczepione zamiłowanie do tego co zwane jest luksus i pedantyzm oraz poczucie wygody.

Przykładami istot ludzkich - potomków rasy Tau Ceti są zbiory świadomości zwane na tej kuli świadomej narodami m.in Rusi, Słowiańskimi, Iranu i pozostałe państwa w rejonie zwanym Bliski Wschód poza tymi zwanymi Arabskimi, mające w swych nazwach końcówki "stan".

Inne istoty mające kontakt z potomkami rasy Tau Ceti czują ciągłą potrzebę magazynowania przez nie energii. Nie tyle polega to na tym co nazywane jest wampiryzm energetyczny lecz na wrodzonej potrzebie ciągłego składowania energii, ktorą następnie potomkowie Tau Ceti mogą w razie konieczności wykorzystać do tego nazywane jest walką lub pracą fizyczną.


Źródło:http://forum.przebudzenie.net/ludzie/dziecko-indygo-t2706-45.html



Na górę
   
 
 
Post: 30 sty 2011, 2:11 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
sundancer pisze:
Andromedan pisze:

Dobre pytanie z tym sensem.
Ale czy nie uważasz, że niezwykle ekscytującą sprawą jest dowiedzieć się jak, po co i gdzie najpierw powstała ludzka rasa ?
Albo nawet choć przynajmniej dotknąć odpowiedź... ?


Jasne , ze ciekawa sprawa :3 Z tym , ze to nie jest Moje pochodzenie - to jest pochodzenie mojego obecnego wehikulu ^^ Moje pochodzenie jest takie samo jak Twoje pochodzenie i jak pochodzenie kazdego Gada i Ptaka , roznica miedzy nami to w tym momencie tylko i wylacznie ograniczenie wehikulu.
My pomykamy Syrenka - Oni S-klasa. Oczywiscie istnieja fani motoryzacji i jest to bardzo zacne miec pasje i byc fanem :hejka:


Bardzo fajne określenie. Zgadzam się w prawie w 100% :hi hi:

Ale według mnie, DNA wehikułu to jedna sprawa, DNA rzekomo "śmieciowe" to już ta nie logiczna dla badaczy DNA układanka i jest to moim zdaniem to dziedzictwo gwiezdne w nas (ja to nazwę duchowym sektorem DNA) A to już chyba nie jest zależne od wehikułu, co współzależne, bo ma znaczenie zatem co do fizycznych manifestacji ciała.
Jeżeli też sądzimy że jesteśmy sami... - manifestacją swoich wyobrażeń (wyobrażeń wehikułu przez duszę) no to bez wątpienia - DNA jest kluczem do bardzo wielu odpowiedzi na zagadki tepu pytania phillipa, czy poznanie własnych możliwości.

Fajnie to przedstawiają w Stargate : Atlantis, gdzie w jednym z odcinków mózg Mc Key'a zaczął pracować na prawie pełnych obrotach i mogł przez to zrównać się z inną kosmiczną rasą - Lantianami (Prawdawnymi, założycielami). I choć nie ma tam praktycznie nic wspomniane o DNA, to DNA ewidentnie bierze udział w tym jak nasz mózg funkcjonuje. Mózg nie jest przechowalnią wiedzy i informacji jak wielu wielu sądzi, a maszyną przez którą idą te impulsy.
Zaobserowano w wielu eksperymentach (mowi o tym Braden , Wilcock, Chopra, wielu innych) że wystarczy że DNA istnieje - a rozwinie się coś.
Idealny przykład z ziarenkiem piasku z którego wyrosło coś dziwnego w przestrzeni kosmicznej (eksperyment o którym opowiada Wilcock) , a jak wiemy, piasek nie posiada mózgu, a jednak wyewoulował w coś innego.

Także... Moi drodzy. Nie mózg jest skarbnicą wiedzy, a zapis w DNA jest kluczowy.
Mózg to odbiornik, efektywnie zbudowany.
Tak przy okazji...
Może ma ktoś gdzieś jakąkolwiek przesłankę, źródło, książkę, cokolwiek, gdzie można się dowiedzieć jak wygląda DNA w rozkładających się zwłokach, a jak jest to z żywym organizmem i jakie zaobserwowano zmiany w poszczególnych "sektorach" DNA ? Byłbym wdzięczny. Bo szukam od wielu wielu miesięcy jakiegoś konkretu.
Jest to bardzo, bardzo szeroka tematyka, że aż ciężko, uwierzcie że mózg paruje niekiedy, także i tak - podziwiam cierpliwość niektórych głów nauki w genetyce.

Pozdrawiam.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2011, 10:18 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 sty 2011, 22:46
Posty: 82
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Bialystok
syriuszA-nin pisze:
Philip

Normalne jest to, że każdy z nas może inkarnować z różnych planet , innych galaktyk i nie w tym nic dziwnego, zakładając że w to się wierzy, lub masz jakiś przebłysk świadomości poprzednich wcieleń których obrazy są nie podobne do ziemskich.

Jeśli chodzi o mnie - taką info otrzymałem od osoby, która od 25 lat pracuje z energiami człowieka, widzi poprzednie wcielenia osób do niego się zgłaszajacych. Ja wiem tyle, że pochodzę z Syriusza ale oczywiście nie jestem w stanie tego udowodnić jak zresztą nikt z Nas.

To my kiedy umieramy i ponownie się rodzimy decydujemy gdzie i w jakiej części wszechświata chcemy doświadczać kolejnych żywota.

Dla ciekawostki dodam, że obecnie na Ziemie pchają się (dosłownie) pchają się na siłę kolejne dusze by inkarnować i stać się świadkami zbliżających się przemian - a takie zmiany nie zachodzą zbyt często.

Pozdr


Dokładnie tak jednak nie dotyczy to osób totalnie zahipnotyzowanych które nie otrząsnęły się w żadnym stopniu z iluzji w tym wymiarze i nie mogą podjąć dalszej inkarnacji a ich wyższe JA robi to za nich, i w postaci intuicji pomaga w kolejnym wcieleniu 'z nadzieją' że nastąpi to połączenie.


Phillip ja jak już napisałem w innym temacie od zawsze będąc tutaj na ziemi czułem się jak gość, z ludźmi rozmawiając i przebywając zawsze rozumiałem dokładnie o co im chodzi i na jakim 'poziomie' się znajdują - podświadoma rozkmina innych zawsze mi towarzyszyła z uwagi tego, że jestem tzw 'badaczem' w tym wymiarze energii negatywnych i wszelkich zniekształceń, intuicja zawsze u mnie była niezawodna i to dzięki niej mogłem zweryfikować skąd jestem(dostałem informację od innej osoby, i od razu zapaliło się światełko, że tak jest ponieważ opis przez tą osobę mojej istoty i zgadzał się w 100% z moim stanem, że tak powiem - nie umysłowym) , zdarzały się przebłyski i wspomnienia, flesze, czy sny albo uczucia których nie potrafiem wyjaśnić rozumem, za młodu spoglądałem w niebo i odczuwałem połączenie z kosmosem i kręcącą się łezkę w oku, odpowiedzi można uzyskać z wielu źródeł m. in od innych poprzez sesje hipnotyczne regresyjne(taką wiedzę jeśli posłuchasz intuicji od razu zrozumiesz czy ktoś mówi ci prawdę czy nie), poprzez wycieczkę w kontinuum - oobe.

Umysł bardzo dużo chce zrozumieć jednak używając go więcej i częściej zwątpimy niż dowiemy się jak jest, ponieważ jest on zbiorem tylko i wyłącznie programów i brudów od rodziców, społeczeństwa, itp i nie ma szans by przy użyciu jego zrozumieć jak jest, także wszelkie zwątpienia i podważania w takich kwestiach trzeba odstawić na bok i udać się do intuicji..
pozdro

:winko:
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2011, 11:34 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 10 lis 2010, 19:50
Posty: 84
freemind pisze:
syriuszA-nin pisze:
Philip

Normalne jest to, że każdy z nas może inkarnować


Dokładnie tak

więc, jakie ma to znaczenie, dla waszego życia, teraz ...
?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2011, 11:49 
Cytuj:
To my kiedy umieramy i ponownie się rodzimy decydujemy gdzie i w jakiej części wszechświata chcemy doświadczać kolejnych żywota.

Dla ciekawostki dodam, że obecnie na Ziemie pchają się (dosłownie) pchają się na siłę kolejne dusze by inkarnować i stać się świadkami zbliżających się przemian - a takie zmiany nie zachodzą zbyt często.

Pozdr


Prawda. Niemniej odnosząc się do słów freeminda :

Cytuj:
Dokładnie tak jednak nie dotyczy to osób totalnie zahipnotyzowanych które nie otrząsnęły się w żadnym stopniu z iluzji w tym wymiarze i nie mogą podjąć dalszej inkarnacji a ich wyższe JA robi to za nich, i w postaci intuicji pomaga w kolejnym wcieleniu 'z nadzieją' że nastąpi to połączenie.


Chciała bym zaznaczyć, że nie zawsze ma to miejsce. Manipulacje są tak silne, że niekiedy dusza podobnie jak w przypadku zahipnotyzowanej traci z oczu drogę. Niemniej dzieje się to niezmiernie rzadko,a dusze świadomie inkarnujące zdają sobie sprawę z istniejącego niebezpieczeństwa i utkwieniu w manipulacji - micie karmicznym. Podejmują się inkarnacji świadomi konsekwencji nie tylko ze względu na doświadczenia, ale i ze względu na hipnozę zasłaniająca nieskonczonosć w celu uchylenia rąbka iluzji.

dbx
Wolna wola i wolność.
Znaczenie ma takie, by inkarnować świadomie, lub świadomie tej inkarnacji odmówić. Teraz w tym życiu musimy wiedzieć, że mamy taką możliwość. Po śmierci może być na to za późno :język:



Na górę
   
 
 
Post: 30 sty 2011, 12:49 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 08 lis 2010, 11:00
Posty: 145
Płeć: mężczyzna
Zeby sobie odpowiedziec na pytanie “skad pochodze?” wypadaloby zaczac od ustalenia “kim jestem?”.
Jezeli nie wiem kim jestem, to nie jestem w stanie ustalic skad pochodze.

Jesli mowa juz o DNA, to jak zauwazyl sundancer, mowimy jedynie o fizycznym ciele. Jesli ktos sie uwaza za kupe miesa, to idac tropem DNA moze ustalic skad pochodzi. Jesli wierzy w idee wielkiego wybuchu, to moze przesledzic swoja historie w tyl do tego wydarzenia i ma swoja odpowiedz.
Wszelkie gdybania, ze pochodzi sie z jakiejs innej planet, od przodkow innej rasy, itp., jest zwykla krotkowzrocznoscia i ograniczaniem zasiegu swoich “badan”.

Jezeli ktos uwaza sie za istote trojwymiarowa, a istnieje czwarty wymiar, to powinien sobie zdac sprawe, ze oznacza to, ze nie ma on realnego bytu – istnieje jedynie w czyims wyobrazeniu i wszystkie jego mysli, uczucia i dzialania zachodza w umysle jakiejs innej, wyzszej istoty, ktora go sobie jedynie wyobraza...

Jesli jednak ktos uwaza, ze nie jest swoim cialem a czyms wiecej, czyms innym, to trzeba najpierw ustalic “kim jestem”, co byc moze da od razu odpowiedz na pytanie o swoje pochodzenie.


Andromedan pisze:
Jeżeli też sądzimy że jesteśmy sami... - manifestacją swoich wyobrażeń (wyobrażeń wehikułu przez duszę) no to bez wątpienia - DNA jest kluczem do bardzo wielu odpowiedzi na zagadki tepu pytania phillipa, czy poznanie własnych możliwości.

Jezeli cos jest wyobrazeniem, to jest nierealne. Mozna sie spierac, czy manifestacja wyobrazen jest realna? Ale jesli ktos uwaza samego siebie za manifestacje swoich wlasnych wyobrazen, to cos jest nie w porzadku z jego logika, lub jeszcze czyms innym.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 185 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group