Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 12 gru 2019, 4:10

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
Post: 29 lis 2014, 21:23 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 25 cze 2014, 21:17
Posty: 447
Wstawiam kolejne moje tłumaczenie Dr Adiel Tel-Oren.

Cytuj:
Wszystko z umiarem

„Wszystko z umiarem” - Czy to dobry zwyczaj żywieniowy? Które popularne składniki odżywcze są naprawdę bezpieczne do spożycia „w umiarze”? Jakie są efekty uboczne? Kiedy naprawdę możemy sobie pozwolić, aby jeść z umiarem?

Czy nie słyszeliśmy w ciągu życia wielokrotnie tego hasła? Stało się tak powszechne że nauczyliśmy się je akceptować jako oczywiste. Bardzo niewiele osób (jeśli ktokolwiek) poddaje je głębszym przemyśleniom i krytycznej ocenie. Jest powtarzane za każdym razem gdy ktoś pragnie położyć kres dyskusji na temat stylów życia, zwłaszcza gdy chodzi o problem "standardowego amerykańskiego" żywienia. Większość ludzi myśli że jeśli jedzą niezdrową żywność „z umiarem” to nic im nie będzie, ponieważ to często nadużywane powiedzenie jest tak wszechobecne, że "pozwala" nam "bezpiecznie" usprawiedliwiać nasze złe nawyki żywieniowe oraz działania, które są bardzo szkodliwe dla naszego ciała, umysły i naszego środowisko. To przynosi bezpośrednie korzyści finansowe wielkim korporacjom, które wydają miliardy na reklamę sztucznej i chorobotwórczej żywności o właściwościach uzależniających i długim okresie trwałości (żadne inne żywe organizmy nie są nimi zainteresowane).

Tak więc o których powszechnych składnikach odżywczych myślimy że możemy je spożywać „z umiarem”? Sztuczne konserwanty, aromaty i barwniki? Pestycydy, insektycydy, fungicydy? Rtęć, ołów i inne metale ciężkie, które zanieczyszczają tak wiele dostaw żywności? Końcowe produkty zaawansowanej glikacji (Advanced Glycosilated End-Products) w wyniku pieczenia, smażenia, grilowania, glikoproteiny w wędlinach, serach, zbożach, roślinach strączkowych i nasionach? Akrylamidy w wyniku gotowania w wysokiej temperaturze produktów skrobiowych? Kancerogenne (powodujące raka) nitrozoaminy mięsa zwierzęcego i Wielopierścieniowe Węglowodory Aromatyczne (Polycyclic Aromatic Hydrocarbons) w wyniku spalania mięsa i wszelkiej materii organicznej? Promujące zapalenia kwasy arachidonowe z mięsa i produktów mlecznych? Rafinowane, skoncentrowane i przetworzone słodziki i mąki? Tłuszcze trans (częściowo uwodornione i uwodornione oleje roślinne) i podatnych na jełczenie tłuszczów wielonienasyconych? Stymulanty niszczące składniki odżywcze (w kawie, herbacie, coli i ziarnach kakao/czekolady) które łącznie zatruwają nasz mózg, uszkadzają nasz metabolizm energetyczny i zatruwają nasze komórki wątroby i nerek, blokują naszą zdolność do skutecznej detoksykacji naszego ciała?

Każdy jeden z tych (i innych) tak zwanych „produktów spożywczych” nie istniały i nie były uważana za jadalne do niedawna. Ich ilość w naszym środowisku jest alarmująca, a niektórych nie możemy kontrolować, nawet jeśli byśmy próbowali (dlatego, musimy kontrolować te, które możemy, jednocześnie dając sobie spokój z tymi, których nie może)!

Niezależnie od tego czy pojedynczo czy w niszczycielskich kombinacjach (podobnie jak ze znanymi i nieznanymi interakcjami leków), udowodniono że wszystkie powodują wiele dysfunkcji zdrowotnych i chorób, które są teraz plagą zachodnich społeczeństw wraz z oszałamiającymi statystykami nigdy przedtem nie notowanymi. Dosłownie wszyscy ludzie powyżej 25 roku życia są przewlekle chorzy, cierpiąc na różne dolegliwości i tracąc witalność, wigor i radość życia jako rezultat trujących uciech „w umiarze”. Rak, zespół przewlekłego zmęczenia, fibromialgia, cukrzyca, choroby sercowo-naczyniowe, zaburzenia rozwojowe, zaćmienia świadomości, depresja, stany lękowe, choroby autoimmunologiczne, choroby zwyrodnieniowe, zaburzenia neurologiczne i wiele innych chorób są bezpośrednio związane z nagromadzeniem wielu toksycznych substancji, które spożywamy i wdychamy, zwłaszcza w połączeniu z ekspozycją na inne czynniki taki jak, stres, czy napromieniowywanie naświetlanie i inne działania, które prowadzą do niedoborów komórkowych składników odżywczych. Nawet dzieci, dziś cierpią z powodu warunków, które wcześniej wpływały tylko na osoby starsze.

Jakość życia jest degradowana przez wiele lat, likwidując produktywność i eliminując radość życia. Jednak wydaje się łatwiej po prostu zignorować konsekwencje naszych działań i przykryć się pod płaszczem banalnych stwierdzeń, które tylko dają usprawiedliwienia dla naszych zachowań, zamiast inteligentnie biorąc odpowiedzialność za nasze działania i stopniowo poszukiwać sposobów poprawy naszej długoterminowej fortuny!

Co jeszcze powinniśmy bezpiecznie robić z umiarem? Palić? Pić piwo? Brać leki na receptę? A co ze wstrzykiwaniem ulicznych narkotyków? Czy to nie jest teraz jasne, że "wszystko z umiarem" staje się pretekstem do utrzymywania przez całe życie swoich nawyków i uzależniających zachowań "udogodnień", które stopniowo niszczą nas samych, podczas gdy finansowo wspieramy biznesy, które świadomie tworzą trucizny dla zysku? Czy naprawdę chcemy pozwolić im kontrolować nas i nasze wybory, aby mogli wygrać swoją skorumpowaną grę, kosztem całego naszego społeczeństwa? Nadszedł czas, aby opracować jasną i krytyczną wizję rzeczywistości (pamiętasz film "Matrix"?). Odrzuć oślepiające reklamy, dezinformujące media, zwodzące wielkie biznesy i stań się niezależnym od tych korporacji i weź odpowiedzialność za nasze środowisko i swoje zdrowie fizyczne i psychiczne!

Jedzenie "z umiarem" może mieć także pozytywne znaczenie: Jeśli będziemy mieć pewność, że w domu (czy restauracji) regularnie jemy zdrową, nierafinowaną, nieprzetworzoną, bogatą w składniki odżywcze żywność, jednocześnie unikając stymulantów niszczących te składniki odżywcze, toksyn, stresu, nienaturalnych substancji, wtedy możemy sobie pozwolić na bycie „umiarkowanym” gdy spotykamy się z przyjaciółmi i rodziną na specjalnych okazjach. Na takich spotkaniach, możemy zjeść trochę jedzenia, które oczywiście nie jest dla nas zdrowe „w umiarze” - ale nasze ciało będzie w stanie sobie z nim poradzić! Umiar, w tym przypadku, oznacza że nie mamy obsesji na punkcie naszych wyborów żywieniowych, że jesteśmy szczerzy wobec siebie i jesteśmy świadomi co wkładamy w nasze ciała, a nie że wynajdujemy wymówki na jedzenie szkodliwych substancji regularnie!

W związku z tym, "umiar" w rzeczywistości może być naszą droga do prawdy, zdrowia i przyjemności w społeczeństwie i rodzinie, zamiast ścieżki do samooszukiwania! A skutki uboczne? Zdrowie ekologiczne, zrównoważony rozwój i kwitnąca społeczność!


Źródło: http://www.ecopolitan.com/healtheducati ... moderation



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 29 lis 2014, 21:23 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group