Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 16 paź 2019, 18:34

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 29 wrz 2010, 14:48 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2010, 12:24
Posty: 44
Płeć: mężczyzna
Postanowiłem podzielić się z wami incydentem, który miał miejsce dziś na pogrzebie mojego kolegi. Mam nadzieję, że da on domyślenia wszystkim obrońcom Kościoła.

Na wstępie muszę powiedzieć, że jestem osobą wierzącą ale nie w tym znaczeniu w jakim zwykło się to słowo rozumieć. Otóż jestem pewien, że Bóg istnieje natomiast nie uznaję Kościoła jako instytucji i paplania księży z ambony.

Poszedłem na pogrzeb dlatego, że chciałem pożegnać mojego kolegę, natomiast uczestnictwo w mszy świętej było jedynym możliwym sposobem żeby to zrobić uroczyście. Ostatni raz we mszy świętej brałem udział 5 lat temu i nie mam zamiaru robić tego więcej.

Cała sytuacja wyglądała następująco:

Ja i czwórka moich kolegów zajmowaliśmy miejsca stojące na końcu, byliśmy poprzedzielani przypadkowymi osobami . 40 min. całej uroczystości było standardowe, ksiądz odprawił kazanie, w którym nie obyło się bez propagandy i straszenia zamiast poświęcić je w całości zmarłej osobie. Następnie doszło do dość dziwnego dla mnie rytuału choć podobno jest on popularny na pogrzebach. Pierwszy raz spotkałem się z czymś takim, że zbieranie pieniędzy od wiernych przypominało komunię świętą. Zawsze byłem przyzwyczajony, że to ksiądz biegał z tacą natomiast tu każdy podchodził do "skarbca" i wrzucał swoją darowiznę pod bacznym nadzorem proboszcza. Nie wiem czy ci ludzie myślą, że te pieniądze zostaną oddane rodzinie zmarłego czy że ułatwią mu zbawienie? . Wszystko to trwało może z 5 min i można było odnieść wrażenie, ze jest to jeżeli nie najważniejszy to jeden z ważniejszych punktów całej ceremonii. Oczywiście ja i jeden mój kolega nie zdecydowaliśmy się na "zaszczyt" przekazania datków na kościół, w którym przepych aż kłuł w oczy. Trzeba przyznać, ze było to sprytnie pomyślane dlatego, że proboszcz widział dokładnie kto dał a kto nie dał. W kazaniu natomiast grzmiał jaki to materializm i konsumpcjonizm są złe. Do tego czasu czyli przez 40 min nie wypowiedziałem ani słowa, gdyż starałem się skupić myślami na moim zmarłym koledze. W trakcie gdy inni wrzucali pieniążki podszedłem do mojego kolegi zamieniliśmy parę słów po czym on rzucił jakąś zabawną aczkolwiek trafną uwagą na temat tego co się dzieje co wywołało mój uśmiech. W zasadzie był to jeden z nielicznych momentów kiedy z kimś rozmawiałem podczas tej mszy. Następnie kiedy wrócił mój kolega którego miejsce zająłem on zajął moje wcześniejsze miejsce - nie miał nic przeciwko. Po paru minutach ludzie znów udali się w kierunku ołtarza aby przyjąć komunie świętą. Ja oczywiście zostałem na miejscu, byłem doskonale widoczny gdyż cały czas stałem i nie sposób było się schować przed groźnym wzrokiem księdza. Na sam koniec proboszcz podziękował wszystkim za uczestnictwo i tu właśnie miało miejsce to co mnie najbardziej zdenerwowało. Po podziękowaniach zwrócił się do mnie i do mojego kolegi z ambony frazą: "Ten wysoki blondynek i jego kolega" i zarzucił nam, że "całą mszę gadaliśmy i śmialiśmy się" . Musze szczerze powiedzieć, że delikatnie mówiąc nie było to miłe i jakby tego jeszcze było mało dodał: "Ciekawe czy na pogrzebie swojej matki też byś się tak zachowywał". Po tych słowach miałem chęć wstać i mu przyp....olić . Dlatego, ze po pierwsze ja nie mam 12 lat i wiem w których momentach należy zachować powagę, po drugie bolało go to, że mam w dupie go i jego skarbonkę i przyszedłem tylko dla zmarłego kolegi, i po trzecie nie miał pewności, ze moja matka w ogóle żyje , nawiasem mówiąc ma 60 lat, chorowała na raka i była o włos od śmierci.
Następnie gdy już wychodził z kościoła i był blisko mnie rzucił złośliwie: "Po co tu w ogóle przyszedłeś".

Postanowiłem sobie kiedyś, że będę miał w dupie to co inni o mnie myślą. Najważniejsze, że ja wiem iż dobrze postępuję i mimo, że w tym przypadku znam swoje odczucia w stosunku do mojego zmarłego kolegi i w żadnym wypadku mnie to nie śmieszy jak twierdzi ten pseudoksiądz to doprowadził mnie do wściekłości. Chciałem po uroczystości na cmentarzu , która notabene trwała parę minut a według mnie powinna być najważniejsza bo w sumie po to tam pojechałem, podejść do niego i wygarnąć mu to i owo lecz niestety ulotnił się do autokaru zanim zdążyłem złożyć wieniec.

I tak oto zakończyła się moja ostatnia wizyta w kościele, która rozwiała jakiekolwiek wątpliwości dotyczące tego czy jeszcze tam wrócić. Jedynym efektem tego całego zajścia było to, że podskoczyło mi ciśnienie i wzbudzono we mnie negatywne emocje. Zamiast skupić się na tym co najważniejsze na cmentarzu musiałem co chwile mierzyć się ze spojrzeniami ludzi dla których słowa księdza są święte

_________________
Cognoscetis veritatem, et veritas liberabit vos



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 29 wrz 2010, 14:48 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 29 wrz 2010, 16:30 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
bez komentarza :zniesmaczony: :evil: :bangheadwall:
pozdrawiam z zyczeniami mniej bolesnego otwierania oczu

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 wrz 2010, 16:44 
Na przestrzeni ok. 1,5 r. byłem na kilku pogrzebach i ślubie coś jak cztery wesela i pogrzeb tyle, że na odwrót na szczęście nie spotkałem się ze zbieraniem datków dla zmarłego czyli na plebanię no ale widocznie to jakaś nowa tradycja jak opłata za mszę z papieżem. :wacko:

Zamiast zbierania datków mogę jedynie od siebie dodać, że takie gadki-szmatki jakie tam odstawiane były to nie wiem gdzie jeszcze można spotkać. Był owszem i jeden młody ksiądz bardziej przestraszony niż pewny siebie ale on wywarł na mnie najlepsze wrażenie, przynajmniej widać było, że wie co mówi a nie mówi co wie lub przeczytał. Inny gapił się tylko na zegarek i wyraźnie był zniesmaczony, że się go ponagla bo spóźnił się na ostatnie pożegnanie zmarłego i w końcu ktoś po niego poszedł. Nieprzyjemny typ niestety.

Takie są moje obserwacje z "okazji" pogrzebów czy wesel. Właściwie to ludzie nie powinni się rozwodzić bo rozwód kościelny to koszt rzędu 20-30 tys. zł ale na szczęście są tacy co to olewają i mają się dobrze a smażyć to mogą co najwyżej placki ziemniaczane. :język:

Polecam własne obserwacje i wyciąganie wniosków żeby nie było, że to nalot na kościół, na świętość itp. tzw. "kocopoły". Przykro mi, że akurat takie są doświadczenia ale nie chcą jakoś być inne dlatego kościół instytucjonalny był, jest i będzie bezdusznym molochem. U znajomych jak był "po kolędzie", wziął kopertę owszem (choć nie zawsze czasem jest OK) i pytał tylko o... sąsiadów. U nich pewnie pytał o znajomych, w ten krzyżowy sposób wiedzą i ludziach więcej niż oni sami o sobie i więcej od służb.

Zamiast podsumowania:
Nie zapomnę wypowiedzi księdza z filmu dokumentalnego o ewangelizacji Ameryki Płd. kiedy to był sam był w szoku, że prostytutka przygarnęła paralityka - a ów ksiądz powiedział, że sam nie był by w stanie czegoś takiego zrobić bo... nie ma w sobie aż tyle miłości.

Są też nieliczni odmieńcy, odszczepieńcy którzy są ludźmi, pomogą, organizują mieszkańców etc. (od tego oni są, od tego są oni, od tego są :język: ) ale tacy są na placówkach gdzieś tam "daleko od szosy", zwyczajnie nie nadają się do dużych parafii wielkiego świata.



Na górę
   
 
 
Post: 29 wrz 2010, 17:03 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lip 2009, 14:42
Posty: 315
Płeć: mężczyzna
To ludzie są na tyle głupi, że dają się nabrać na sztuczki kleru
Cytuj:
Prawo Piekielne mówi, że Piekło jest zarezerwowane wyłącznie dla tych, którzy w nie wierzą. Co więcej najniższy Krąg Piekieł jest zarezerwowany dla tych, którzy wierzą w to, że mogą do niego pójść, jeśli nie będą w nie wierzyć.
:ninja:

_________________
Nic nie jest oczywiste, wszystko jest dozwolone !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 wrz 2010, 17:07 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:44
Posty: 808
Lokalizacja: NRW
Płeć: kobieta
Wyplenic w cholere czarna stonke :/
Na slubach bywalam raczej jako dziecko i pamietam ze byly okropnie nudne, jakies koscielne wycie i monotonna przemowa ksiedza do tego upiorna muzyka.

Na pogrzebie bylam jeden jedyny raz, ale ewangelickim. Zmarl znajomy mamy, pastor. Ceremonia byla przyjemna, bo nie prowadzil jej tylko duchowny. Calosc zostala zaplanowana przez nieboszczyka kiedy lezal juz na lozu smerci, czyli wybrana przez niego muzyka, modlitwa, wiersze i czas kiedy znajomi i rodzina mowili cos na pozegnanie przy mikrofonie, a potem pochod z trumna na cmentarz, zlozenie w ziemi i koniec kropka. Jednym z zyczen chorego bylo, aby nie kupowac mu kwiatow i wiencow, nie skladac ich na grobie, a w zamian za to pieniadze przeznaczyc na dom opieki dla ludzi starszych znajdujacy sie w moim miescie. Prowadzacy pogrzeb pastor przemily czlowiek, trzymal wdowe caly czas pod ramie, nikt nie chodzil ze spuszczona glowa i nie patrzyl krzywo na rozmowcow w kosciele bo wszyscy wesolo wspominali zmarlego ktory byl czlowiekiem pelnym humoru, dla kazdego mial zawsze mile slowo.

Nie wiem dlaczego katolicy tak sie roznia od ewangelikow, ktorzy sa jakby bardziej na luzie. Juz wielokrotnie to obserwowalam. Chyba ze to tylko w POlsce sa tacy fanatycy, bo kiedy moj siostrzeniec mial komunie, a siostrzenica chrzest (w roznych kosciolach), ksieza wydawali mi sie bardzo rozni od polskich, byli to ludzie serdeczni, i nie puszczali w obieg tacy (w Niemczech kosciol utrzymuje sie z podatku jaki placa na niego wierni, jest to podatek dobrowolny, ktorego ja, jako niereligijna nie place of kors), absolutna odmiennosc.

_________________
Go to work, send your kids to school
Follow fashion, act normal
Save for your old age, obey the law
Walk on the pavement, watch T.V.
Repeat after me: I am free



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 wrz 2010, 17:12 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lip 2009, 14:42
Posty: 315
Płeć: mężczyzna
nie ma różnicy jaki kościół, jedno i to samo tylko metody się różnią
księża ewangelicy przyjęli inną postawę do uzyskania wiernych (bycie miłym i nienachalnym) w przeciwieństwie do KK gdzie jak nie zapłacisz to cię nie pochowam

_________________
Nic nie jest oczywiste, wszystko jest dozwolone !


Ostatnio zmieniony 29 wrz 2010, 17:13 przez DeMenTor - Altair, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 wrz 2010, 17:13 
Cottontail pisze:
... absolutna odmienność.


czyli normalność :tak:

Słyszałem dobre opinie od historyka o kalwiniźmie.

Tak czy inaczej najpierw warto być przede wszystkim CZŁOWIEKIEM i to już wystarczy.



Na górę
   
 
 
Post: 29 wrz 2010, 17:15 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lip 2009, 14:42
Posty: 315
Płeć: mężczyzna
timewave pisze:
Słyszałem dobre opinie od historyka o kalwiniźmie.

prosta doktryna : od narodzin jest się skazanym na niebo albo piekło Mruga

_________________
Nic nie jest oczywiste, wszystko jest dozwolone !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 wrz 2010, 17:31 
Nie znam całości doktryny ale ma ciekawy pogląd na małżeństwo - czas próby związku a nie od razu ślub a potem rozwód.

Ale jak już napisałem co innego jest najistotniejsze / najważniejsze i nie potrzeba do tego nakazów jedynie dobrą wolę i chęci. A tego brakuje i nikt tego nie uczy bo po co.

Podobnie napisano już kilometry na temat postępowania instytucji kk i nadal ma się świetnie, szczególnie u nas, po co więc strzępić sobie :język: i zdzierać klawiaturę, po prostu zwyczajnie wystarczy zbojkotować i samo uschnie. :spoko: jak każdy niepasiony pasożyt.



Na górę
   
 
 
Post: 22 paź 2010, 12:33 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2010, 22:15
Posty: 2
Płeć: kobieta
Wcale mnie nie dziwią takie sytuacje...
Rzadko chyba spotyka się teraz na prawdę prawych Księży...

Sama też miałam nieprzyjemne sytuacje związane z nimi.
Mianowicie, kiedy przystępowałam do bierzmowania (oczywiście nie z własnej woli, tylko dlatego, że 'tak trzeba')
to spóźniłam się z oddaniem kartki zgłoszeniowej i dopiero po miesiącu przyszłam do księdza,
bo wcześniej nie zdążyłam się zorientować w terminie.

Poszłam do zakrystii i poprosiłam księdza.
Zapytałam gdzie mogę dostać kartkę do wypełnienia.
I się zaczęło...
Proboszcz z podniesionym głosem i złością na twarzy, zaczął lamentować,
że już jest za późno, że bierzmowanie to sakrament dojrzałości
i że się nie wywiązałam, że co ja sobie wyobrażam i generalnie
doprowadził mnie do płaczu wtedy.
A na koniec dobitnie dodał
"my nie potrzebujemy takich ludzi w Kościele".
Poszedł i powiedział jeszcze że mam poczekać na drugiego księdza, który prowadzi bierzmowania.
Przyszedł drugi ksiądz i powiedział, że mam się nie martwić i uspokoić i
spytał dlaczego tak późno. dał mi kartę i powiedział, że mam przynieść na jutro wypełnioną.
Wyjaśnił co napisać i się pożegnaliśmy.

I jaki kontrast między jednym księdzem a drugim...
Ten drugi zawsze uprzejmy, wiem że gdybym chciała mogę z nim porozmawiać,
spytać... A od proboszcza trzymam się z daleka, bo nie chce mieć nic wspólnego
z takim człowiekiem.

Żałuję tylko, że po tamtych słowach proboszcza nie poszłam w pi*du.
Bo poczułam się strasznie.
Równie dobrze mógłby powiedzieć, że jestem nie potrzebna Bogu.
Przynajmniej tak to odbieram.

Dlatego od tamtej pory moje podejście do Kościoła jest jeszcze bardziej sceptyczne niż
było wcześniej.

Gdy już miał przyjść moment bierzmowania,
na kartce z wymaganiami a końcu było napisane tak:

''Dar WDZIĘCZNOŚCI BOGU za sakrament prosimy przynieść na rozmowę kwalifikacyjną (w kopercie)"

To mnie po prostu rozwaliło...
I jeszcze specjalnie podkreślili , że wdzięczności Bogu.
Od kiedy podziękowanie dla Boga składa się w kopercie?!

Szkoda, że tak to wszystko wygląda...

_________________
"Ludzi można podzielić na dwa rodzaje:
Tych, którzy są wytworem świata, w którym żyją,
i tych którzy są wytworem samych siebie, którzy choć świata nie zmienili,
nie dali się zmienić światu.
Oni chodzą po świecie, a nie świat po nich."

"Jest ludzkim kochanie aby być kochanym,
lecz kochać dla samej miłości jest anielskie"



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 paź 2010, 15:20 
Dlatego trzeba przejrzeć na umysł bo na oczy już za późno. :język:



Na górę
   
 
 
Post: 22 paź 2010, 17:19 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 sie 2009, 13:51
Posty: 25
Lokalizacja: Ziemia
Płeć: kobieta
Na temat Czarnej Mafii to ja bym mogła długo pisać.
Jeszcze za komuny bardzo często zdarzało się tak, że transporty z pomocą zagraniczną, które trafiały do parafii znikały w tajemniczych okolicznościach. Zwłaszcza gdy księżulo nie wiedział, że ktoś widział ten transport. Stare przysłowie pszczół mówi "Kto ma księdza w rodzinie nie zginie". Moja ciotka opowiadała jak kiedyś natknęła się na taki transport pod parafią i otrzymała paczkę żywnościową bo się upomniała. Powiedziała sąsiadce, a ta pobiegła do kościoła i zapytała się o dary. Ksiądz zaprzeczył, że wogóle był jakiś transport.

Moja mama przekonała się ostatecznie o ich chciwości gdy poszła załatwiać pogrzeb babci. Ksiądz się spóźnił, nie przeprosił i jeszcze rozmawiał przez komórkę podczas przyjmowania moich rodziców. A na koniec "zaśpiewał" sobie 3000 za pogrzeb. A w kościele grzyb na ścianie chyba na półtora metra. Malowane było ponad 50 lat temu. To tyle w tym temacie. :bezradny:

_________________
Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 paź 2010, 22:55 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2010, 22:27
Posty: 650
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: mężczyzna
Zgadzam sie z tobą i też widzę tą hipokryzję tego zdarzenia ale nie generalizujmy tej postawy do całego kleru
sa różni księża lepsi i gorsi tak jak normalni ludzie różnią się wrażliwością, przywiązaniem do materializmu i poglądami, wiadomo że im wyżej w hierarchii tym większe zepsucie i układy, ja dla kontrastu w swoim życiu spotykałem przeważnie bardzo sympatycznych i inteligentnych przedstawicieli KK dlatego mam w pamięci raczej pozytywny kontakt z nimi, dlatego nie mozna generalizować postawę całego kleru znając jedynie kilku przedstawicieli, można to porównać do tego:
Czy każdy polityk jest zły? albo czy każdy Anglik to flegmatyk? no pewnie że nie, dlatego jest to pewien skrót myślowy którym się posługujemy aby określić pewną grupę społeczną nie rzadko na wyrost



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 paź 2010, 13:55 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 lis 2009, 11:43
Posty: 371
Chodze grzecznosciowo ( na msze za osobe zmarła w rodzinie) do swiatyni raz do roku .
..i mam problem ,bo dostaje niekontrolowanych napadów śmiechu.Naprawde jak bym mial 5lat.smieje sie nie z kogoś czy czegoś,a sam do siebie i nie moge sie powstrzymać,troche to niezreczne :?
A jakbym usłyszał taki tekst od ksiedza jak pisze marko,to po 10min do kosciola wjechalaby karetka,bo na 100% ja konałbym ze smiechu,albo ksiądz ze złosci :uoeee:
Czyli odpowiadając na tytuł tematu;"do czego kosciol doprowadza ludzi"- do śmiechu :bukiet: :dope:

_________________
Magnificent Space



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lis 2010, 18:45 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lip 2010, 9:00
Posty: 75
Lokalizacja: Truro
Płeć: mężczyzna
Dla mnie KK to jedynie banda wypaczonych osobowosci, metoda masakrowania wlasciwego punktu widzenia na zycie. Efekt - ciagle poczucie winy, smutek, brak nadziei, ciemnosc ... Nie trawie tej instytucji, nie chce miec z nia nic wspolnego, napawa mnie obrzydzeniem.

_________________
" Nikt nie widzi w świecie niczego innego ponad to co znajduje w sobie samym " A.W.Snerg



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lis 2010, 19:54 
Cytuj:
Dla mnie KK to jedynie banda wypaczonych osobowosci, metoda masakrowania wlasciwego punktu widzenia na zycie. Efekt - ciagle poczucie winy, smutek, brak nadziei, ciemnosc ... Nie trawie tej instytucji, nie chce miec z nia nic wspolnego, napawa mnie obrzydzeniem.


To zupelnie tak jak dla mnie.

Nie moge uwierzyc tylko w jedno:
W tym jakze katolickim kraju, Matki chorych na raka dzieci zebrza doslownie o lek dla umierajacego dziecka, a ta czarna stonka rocznie z budzetu panstwa miliardami wyludza pieniadze i ziemie.

Chcialoby sie powiedziec Panie Boze Ty widzisz i nie grzmisz" 2 miliardy rocznie ( przynajmniej tak podaja FiM) jest przeznaczane na nauke katechezy !!!!, KUL i inne swietojebliwe uczelnie rowniez finansuje podatnik, naprawy kosciolow - to samo - ( zabytki).


Ostatnio zmieniony 04 lis 2010, 23:21 przez klio1212, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 04 lis 2010, 20:30 
Za energie na iluminacje - nomen omen Mruga - ich domów bożych tez płacą podatnicy. Prawda jest taka, ze to wina ludzi, dają się doić w ramach zbawiania i wciskania ciemnoty. Kiedyś się księdza proboszcza w pierścień całowało, jaja kopami nosiło i traktował jak boga - wiadomo analfabetyzm - teraz, kaganek oświaty opromienia. Wszyscy piśmienny, naród wykształcony bardziej niż kiedykolwiek (podobno :lol: ) a głupi jak but. Wiadomo pod latarnią najciemniej :lol: :język:



Na górę
   
 
 
Post: 04 lis 2010, 21:38 
Sprowokowaliście i mnie do wypowiedzi. :język:

Jak wygląda ochrona życia poczętego w katolandzie:


Ochrona życia prawie poczętego:

Obrazek

Obrazek


"Ochrona życia" na-poczętego:

Obrazek


Komentarz zbyteczny... :uoeee:



Na górę
   
 
 
Post: 04 lis 2010, 21:57 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
:zły:
W mojej parafii klecha wymyślił sobie remont dachu, a co najgorsze zapowiedział że każda rodzina ma obowiązek wyłożyć 1000 PLN, a to nie pierwszy taki wyskok inwestycyjny.
Jednak tym razem tradycyjnym sposobem (kolekty) na pewno nie uzbiera wymarzonej kwoty, więc co komornik :zęby:


KRK jest rozkładany od środka i to przez kogoś na na samym szczycie hierarchii, ludzie kiedyś powiedzą nie i na to owe siły najwyraźniej liczą.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lis 2010, 23:20 
Cytuj:
prowokowaliście i mnie do wypowiedzi. :język:

Jak wygląda ochrona życia poczętego w katolandzie:


Dokladnie tak, wstawilabym jeszcze pomiedzy zdjecia dzieci z domow dziecka, szczegolnie tych prowadzonych przez zakonnice.



Na górę
   
 
 
Post: 04 lis 2010, 23:48 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
katoholizm zbiera żniwo jeszcze - ale to uzależnienie nie może trwać wiecznie
dobrą robotę robią - bo ludzie się wk. pewnego dnia tak mocno że z tej złości - obudzą się
tyle że niesmak pozostanie pewien - ale jak rozwolnienie poleci całość do kibla

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 lis 2010, 17:44 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Gdzieś wpadło mi w ucho: "Jeżeli in-vitro to morderstwo, to masturbacja jest ludobójstwem" :lol:

A ja mam takie małe pytanie do wszystkich(szkoda nowego tematu zakładać chyba): Ilu z was NIE PRZYNALEŻY do KRK? Nie chodzi o duchowe odczucia, ale o wpisy w księgach i statystyki. Z skąd do cholery 95% katolików u nas skoro co 3 polak "pluje" na kościół?

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 lis 2010, 17:59 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:44
Posty: 808
Lokalizacja: NRW
Płeć: kobieta
Ja niestety, mam swoj numerek w ich trzodzie, chociaz z zagrody ucieklam juz jako jagniatko, wiec mnie nie utuczono ani nie ostrzyzono :) Przy najblizszej okazji chce zlozyc papiery o apostazje.

_________________
Go to work, send your kids to school
Follow fashion, act normal
Save for your old age, obey the law
Walk on the pavement, watch T.V.
Repeat after me: I am free



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 lis 2010, 18:11 
Cytuj:
A ja mam takie małe pytanie do wszystkich(szkoda nowego tematu zakładać chyba): Ilu z was NIE PRZYNALEŻY do KRK? Nie chodzi o duchowe odczucia, ale o wpisy w księgach i statystyki. Z skąd do cholery 95% katolików u nas skoro co 3 polak "pluje" na kościół?


Proces apostazji jest bardzo skomplikowany szczegolnie dla "owieczek" przebywajacych poza granicami Polski.
Rozwod koscielny mozna szybciej zalatwic, bo to tylko kwestia ile $?



Na górę
   
 
 
Post: 15 lis 2010, 18:35 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Ale ja nie twierdze że to proste. Trzeba mieć 2 świadków i w ogóle to i tak pozostaje w woli proboszcza czy wypisze delikwenta ze wszystkich papierów. A tak na prawdę to tylko on sam wie czy jakieś ślady po nas tam nie zostaną. Jednak myślę że to powinność każdego niezgadzającego się z kościołem i tym co robi... Choćby żeby nie zasilać statystyki "95%"

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 lis 2010, 19:21 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2009, 17:00
Posty: 201
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: brak
Do Kościoła to można chodzić, bo niezłe scenki się tam odbywają. Jedna wielka komedia :D
A szczególnie na wsiach :D Tam proboszcz czuje się niczym boss mafii.
No i tak nawiązują do mafii :D Proboszcze jakie autka mają to chyba każdy widzi, od szoferów też nie stronią :język: , a i ochrona się znajdzie(ministranci) :lol:
No ale kapłan też człowiek Mruga Chyba ?

_________________
Wszystko jest umysłem. 1123581321345589144233377610987159725844181676510946 7835914642627265754019509340195093468158093468158481... mełsymu tsej oktsyzsW



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lis 2010, 12:45 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 08 lis 2010, 11:00
Posty: 145
Płeć: mężczyzna
“Nie sadzcie, abyscie nie byli sadzeni”. Zastanawialiscie sie kiedys nad tymi slowami?

lordi222 pisze:
Jednak myślę że to powinność każdego niezgadzającego się z kościołem i tym co robi...


Oczywiscie wypisac sie mozna i jesli ktos jest przekonany o slusznosci takiego kroku, to powinien to zrobic. Ale badzcie konsekwentni. Zgadzacie z tym co robi panstwo (rzad)? Jesli nie, to dlaczego nie chcecie wypisac sie i z tej organizacji? Boicie sie, czy jestescie za glupi, zeby to zrobic? (Sa ludzie, ktorzy to robia – da sie).
Aniszai pisze, ze Kosciol jest utrzymywany z podatkow – no wlasnie. Nie chcesz wspierac tej organizacji, to przestan placic podatki, badz konsekwentny – pokaz jak bardzo ich nie lubisz i sie z nimi nie zgadzasz. Nie chcesz posylac dzieci na religie? –OK, ale czy chcesz je posylac na zaklamana historie? Zobacz swoja hipokryzje!

Autor tematu pisze, ze przez jednego glupiego (ja nazwalbym go nieswiadomym) ksiedza nie pojdzie wiecej do kosciola...
Dla lepszego zobrazowania sytuacji wyobraz sobie, ze mieszkasz w malej wsi, w ktorej jest tylko jeden sklep. Czy z powodu nieuprzejmego sprzedawcy bedziesz jezdzil do miasta po zapalki? Czy pozwolisz, zeby jakis cham decydowal, gdzie masz robic zakupy? Czy to Ty podejmujesz decyzje, czy ktos to robi za Ciebie? Kto jest “panem” sytuacji?


Cytuj:
Jedynym efektem tego całego zajścia było to, że podskoczyło mi ciśnienie i wzbudzono we mnie negatywne emocje. Zamiast skupić się na tym co najważniejsze na cmentarzu musiałem co chwile mierzyć się ze spojrzeniami ludzi dla których słowa księdza są święte


No wlasnie. Pozwoliles, zeby ktos inny decydowal, jak Ty masz sie czuc. To nie on podniosl Ci cisnienie – zrobiles to sam. To tak jakby z powodu, ze ktos inny jest nieswiadomy, samemu uderzyc sie mlotkiem w glowe. Czy to jest madre? To nie on Ci to zrobil, to nie spojerznia innych ludzi – zrobiles sobie to sam (z powodu swojej nieswiadomosci (uwarunkowania) – wiec obodz sie!).

Nie zrozumcie mnie zle. Nikogo nie namawiam do chodzenia do kosciola (sam nie chodze), ale zdajcie sobie sprawe ze swej wlasnej nieswiadomosci. “Wyjmij belke ze swego oka, zebys przejrzal i mogl wyjac drzazge z oka brata swego”.



Cytuj:
Wierzenie religijne jest jak drogowskaz wskazujący drogę do Prawdy. Ludzie, którzy upierają się, aby pozostawać przy drogowskazie, doznają przeszkody w postępowaniu ku Prawdzie, gdyż mają fałszywe uczucie, że już ją posiadają.


I tak samo jak oni sa przekonani o wlasnej prawdzie, tak i Wy. Roznica jest tylko taka, ze oni maja swoja prawde (uwarunkowania), a Wy swoja (e) – czyli zadna.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lis 2010, 14:46 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2010, 12:24
Posty: 44
Płeć: mężczyzna
Hamlet pisze:
Autor tematu pisze, ze przez jednego glupiego (ja nazwalbym go nieswiadomym) ksiedza nie pojdzie wiecej do kosciola...

To nie do końca tak. Do tego momentu mury kościelne nie widziały mnie 5 lat, a całe zajście tylko ugruntowało mnie w swoim przekonaniu i rozwiało wątpliwości.
Hamlet pisze:
Dla lepszego zobrazowania sytuacji wyobraz sobie, ze mieszkasz w malej wsi, w ktorej jest tylko jeden sklep. Czy z powodu nieuprzejmego sprzedawcy bedziesz jezdzil do miasta po zapalki? Czy pozwolisz, zeby jakis cham decydowal, gdzie masz robic zakupy? Czy to Ty podejmujesz decyzje, czy ktos to robi za Ciebie? Kto jest “panem” sytuacji?

Na szczęście chodzenie do kościoła to nie jedyny sposób na zaspokajanie potrzeb duchowych i nie stoję przed tak dramatycznymi wyborami. Chyba logicznym jest, że nie chodzimy do sklepów w których nam coś nie odpowiada, czy to obsługa czy towary czy nawet wystrój. Gdy kupujesz w "Biedronce" w Krakowie i trafiasz na niemiłą kobietę na kasie, potem to samo jest w Poznaniu to samo w Będzinie i tak dalej, to w końcu zrazisz się do całej sieci i zaczniesz kupować w innej. Tak samo jest w przypadku KK.

_________________
Cognoscetis veritatem, et veritas liberabit vos



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lis 2010, 15:05 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 08 lis 2010, 11:00
Posty: 145
Płeć: mężczyzna
Oczywiscie masz racje z tym kosciolem - chcialem tylko pokazac mechanizm (stereotyp).

marko895 pisze:
Chyba logicznym jest, że nie chodzimy do sklepów w których nam coś nie odpowiada, czy to obsługa czy towary czy nawet wystrój. Gdy kupujesz w "Biedronce" w Krakowie i trafiasz na niemiłą kobietę na kasie, potem to samo jest w Poznaniu to samo w Będzinie i tak dalej, to w końcu zrazisz się do całej sieci i zaczniesz kupować w innej. Tak samo jest w przypadku KK.

Ale to jest logiczne tylko dla Ciebie (i innych podobnie zaprogramowanych).
Patrzysz na opakowanie - nie na produkt. Patrzysz na poslanca - nie na wiadomosc. Patrzysz na palec wskazujacy Ksiezyc - nie na Ksiezyc.
Tak zostales zaprogramowany (to nie Twoja wina), ale mozesz to zmienic.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lis 2010, 17:24 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Hamlet pisze:
Zgadzacie z tym co robi panstwo (rzad)? Jesli nie, to dlaczego nie chcecie wypisac sie i z tej organizacji? Boicie sie, czy jestescie za glupi, zeby to zrobic? (Sa ludzie, ktorzy to robia – da sie).

Całe szczęście że są jeszcze tacy jak Ty którzy są w stanie zrobić WSZYSTKO :) Każdy robi co uważa za słuszne i na ile tylko jest go stać. Osądzając kogoś i oskarżając o brak konsekwencji przeczysz swojemu własnemu cytatowi "Nie sądźcie..."

Hamlet pisze:
Aniszai pisze, ze Kosciol jest utrzymywany z podatkow – no wlasnie. Nie chcesz wspierac tej organizacji, to przestan placic podatki, badz konsekwentny – pokaz jak bardzo ich nie lubisz i sie z nimi nie zgadzasz. Nie chcesz posylac dzieci na religie? –OK, ale czy chcesz je posylac na zaklamana historie? Zobacz swoja hipokryzje!

Znasz magiczny sposób by płacić resztę podatków, a tego konkretnego kościelnego nie? W tym kraju? Podziel się.
Zakłamana historia oraz religia to inne dwie bajki. Wiara/religia to kwestia bardzo personalna. Dlaczego prać dziecku mózg już od początku w tak indywidualnej kwestii jak wiara. A historia?Ciebie tez uczyli fałszywej historii...jednak jak sądzę dotarłeś do prawdy. Poza tym ponownie kłania się jakiś magiczny sposób na nie posłanie dzieci na historię bo jest zakłamana.
Myślę że chodzi bardziej o możliwości w działaniach, niż konsekwentny bunt przeciwko każdemu aspektowi życia z jakim się nie zgadzamy. A po prawdzie i tak samotnie jesteś w stanie uświadomić swoje dzieci o tym że część wiedzy ze szkoły jest kłamstwem.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group