Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 gru 2019, 0:36

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 01 sie 2013, 14:06 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 26 lip 2013, 0:17
Posty: 24
Płeć: kobieta
Często spotykam się z opinią, że gdyby kiedyś człowiek nie zaczął jeść mięsa to jego mózg nie rozwinąłby się do takich rozmiarów i nie byłby teraz tak inteligentny. Zastanawia mnie jednak czy dieta mięsna powodowała rozwój umysłowy a raczej nowy stworzony przez gadzich bogów człowiek po prostu był inny niż krewni z sawanny i musiał jeść mięso bo tak był uformowany. Przecież gdyby krowie dawać tylko mięso, nie wzrósłby u niej iloraz inteligencji tylko by najzwyczajniej w świecie padła. Oto ciekawy cytat ze Starego Testamentu:


Pan ukazał się Abrahamowi pod dębami Mamre, gdy ten siedział u wejścia do namiotu w najgorętszej porze dnia. 2 Abraham spojrzawszy dostrzegł trzech ludzi naprzeciw siebie. Ujrzawszy ich podążył od wejścia do namiotu na ich spotkanie. A oddawszy im pokłon do ziemi, 3 rzekł: "O Panie, jeśli darzysz mnie życzliwością, racz nie omijać Twego sługi! 4 Przyniosę trochę wody, wy zaś raczcie obmyć sobie nogi, a potem odpocznijcie pod drzewami. 5 Ja zaś pójdę wziąć nieco chleba, abyście się pokrzepili, zanim pójdziecie dalej, skoro przechodzicie koło sługi waszego". A oni mu rzekli: "Uczyń tak, jak powiedziałeś".
6 Abraham poszedł więc spiesznie do namiotu Sary i rzekł: "Prędko zaczyń ciasto z trzech miar najczystszej mąki i zrób podpłomyki". 7 Potem Abraham podążył do trzody i wybrawszy tłuste i piękne cielę, dał je słudze, aby ten szybko je przyrządził. 8 Po czym, wziąwszy twaróg, mleko i przyrządzone cielę, postawił przed nimi, a gdy oni jedli, stał przed nimi pod drzewem.

Dalej jak wiemy okazuje się, że jego gośćmi byli sam BÓG i Archaniołowie!
Jaki to był Bóg, że jadł mięso? Nie mówię tu nawet w pojęciu litości dla swojego stworzenia ale raczej w kwestii posiadania przez niego ciała które by przeżuwało i połykało.

Jestem coraz bliżej przekonania, że ludzie preferują mięso wtedy gdy ich konstrukcja genetyczna się tego domaga. Człowiek który ma np. gadzie DNA w 48% będzie bardziej pożądał mięsa niż człowiek który ma mniej reptiliańskiej krwi. Inną sprawą jest uleganie powszechnej mięsnej diecie, czy bycie do niej wręcz przymuszanym jako dziecko w chwili gdy nasza krew jest mało reptiliańska. Mało wiem w tym temacie, to wszystko tylko przypuszczenia. Nie wiem nawet jaki procent ludzi mogłoby mieć krew gadzią i czy w ogóle na świecie żyją ludzie bez takich ingerencji genetycznych wśród przodków.
Zastanawiające jest jednak to że rodzi się BARDZO DUŻO dzieci które kategorycznie odmawiają jedzenia mięsa, mimo że tradycje rodzinne są mocno "Schabowe". Tyle jest delikatnych, mądrych dzieci które po wmuszaniu w nich kotleta cierpią na różne choroby.
Nie mam nic przeciwko temu żeby starsze osoby które zawsze jadły mięso, jadły je sobie dalej...taka jest ich natura, są jak koty których nie można zmuszać do jedzenia sałaty. Jednak jak widać, nie zawsze natura istoty jest dziedziczona z krwią. "Moje dziecko, krew z mojej krwi więc będzie takie jak ja" przestaje mieć jakiekolwiek uzasadnienie w erze gdy na świat przychodzi tyle istot z wyższych wymiarów.
Ta teoria gdyby się okazała prawdziwa musiałaby przewartościować życie wielu wegetarian jak i mięsożerców.
Wegetarianie musieliby zmierzyć się ze swoim lękiem przed przyjaciółmi i rodziną jedzącą mięso. Mięsożercy musieliby uznać i zaakceptować swoją wpół gadzią tożsamość. Jak sądzicie, ile osób ukrywałoby swoje preferencje żywieniowe?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 01 sie 2013, 14:06 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 01 sie 2013, 18:30 
Cytuj:
Jaki to był Bóg, że jadł mięso?


A taki oto:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pan_%28mitologia%29
http://encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=Faun
labirynt-fauna-t12228.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Satyrowie

Czytając ST, nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że wbrew powszechnej opinii, głos przypisany jednemu Bogowi, jest w rzeczywistości głosem różnych bogów, w dodatku o nieco sprzecznych interesach. Najwięcej jednak miejsca jest poświęcone opiekunowi pasterzy(z wiadomych przyczyn) itp. o imieniu Pan(który w co drugim zdaniu domaga się uznania swojej boskości, nie sądzę żeby prawdziwy Bóg, nie zależnie od tego czy jest i czym jest, miał kompleksy na tym punkcie, a w przypadku "Pana, boga Izraela" wyraźnie widać, że jest niedowartościowany), który jest wg mnie mylnie utożsamiany z Ojcem wszechrzeczy. Większość ludzi czytając "Pan", myśli że jest to tytuł, oddający szacunek, a nie imię, więc nikt nie zadaje pytań, wszystko jest oczywiste.. dla jednych tak, dla innych nie. Jak jest? Nie wiem, zachęcam jednak do własnych poszukiwań, mityczna postać "Pana" jest bardzo interesująca, szczególnie w dobie globalnego kultu Dionizosa(czyny, nie słowa) z czego też nie wiele osób zdaje sobie sprawę. Religie kłócą się między sobą, ich całą uwagę zaprzątają bezsensowne spory, o to które metafory lepiej oddają prawdę i nie dostrzegają, że na świecie od dawna rządzi globalna religia -> kult ciała, kult przyjemności, przyziemnych uciech i braku odpowiedzialności, opierający się na zupełnym zagłuszeniu sumienia i zdolności do empatii. Religia szalonego boga, która nie posiada mistyki, modlitw, magicznych rytuałów, przez co jest prawie zupełnie transparentna.

To tyle, jeśli chodzi o boga fauny - świata zwierząt, który nie może się pogodzić z tym, że ludzie nie należą do jego łańcucha pokarmowego, są ponad nim ;)

Jeśli jednak chodzi o jedzenie mięsa, to dla mnie najbardziej przekonująca jest kwestia czysto techniczna, typowe drapieżniki mają krótsze jelita, po to by skonsumowane mięso nie zalegało i nie gniło w organizmie. Skoro człowiek może trawić rośliny, w dodatku jego układ pokarmowy to przepastny labirynt, jasne jest, że jesteśmy zdecydowanie bardziej roślinożerni, co więcej mięso w nadmiarze nam szkodzi(toksyny, zakwaszenie organizmu itp.) możemy je jeść, żeby przetrwać w skrajnych sytuacjach, ale nie powinniśmy się nim żywić na co dzień. W dodatku wg mnie świadomy umysł i zdolność przeżywania innych emocji niż czysto instynktowny strach i pożądanie, czyli tych warunkujących przetrwanie nie pojawiła się przypadkiem i jest zapowiedzią zmierzchu świadomości łowcy, który prędzej czy później musi nastąpić.



Na górę
   
 
 
Post: 02 sie 2013, 0:08 
ImięBurzy pisze:
Często spotykam się z opinią, że gdyby kiedyś człowiek nie zaczął jeść mięsa to jego mózg nie rozwinąłby się do takich rozmiarów i nie byłby teraz tak inteligentny. Zastanawia mnie jednak czy dieta mięsna powodowała rozwój umysłowy a raczej nowy stworzony przez gadzich bogów człowiek po prostu był inny niż krewni z sawanny i musiał jeść mięso bo tak był uformowany. Przecież gdyby krowie dawać tylko mięso, nie wzrósłby u niej iloraz inteligencji tylko by najzwyczajniej w świecie padła.


Człowiek swój rozwój zawdzięcza wynaleziemu ognia. Gotowana żywność zwieksza swoją wartość energetyczną. Dzięki gotowaniu rozwinął się mózg i inteligencja. Dzięki gotowaniu więcej stało się dla człowieka jadalne (mięso?). A czy piekł mięso czy smarzył placki zbożowe czy ziemniaki na goracym kamieniu to już inna kwestia. Także przypisywanie rozwoju człowieka poprzez jedzenie mięsa to jakaś manipulacja chyba że ktoś mi to udowodni?

Niktu



Na górę
   
 
 
Post: 02 sie 2013, 0:34 
Niktu pisze:
ImięBurzy pisze:
Często spotykam się z opinią, że gdyby kiedyś człowiek nie zaczął jeść mięsa to jego mózg nie rozwinąłby się do takich rozmiarów i nie byłby teraz tak inteligentny. Zastanawia mnie jednak czy dieta mięsna powodowała rozwój umysłowy a raczej nowy stworzony przez gadzich bogów człowiek po prostu był inny niż krewni z sawanny i musiał jeść mięso bo tak był uformowany. Przecież gdyby krowie dawać tylko mięso, nie wzrósłby u niej iloraz inteligencji tylko by najzwyczajniej w świecie padła.


Człowiek swój rozwój zawdzięcza wynaleziemu ognia. Gotowana żywność zwieksza swoją wartość energetyczną. Dzięki gotowaniu rozwinął się mózg i inteligencja. Dzięki gotowaniu więcej stało się dla człowieka jadalne (mięso?). A czy piekł mięso czy smarzył placki zbożowe czy ziemniaki na goracym kamieniu to już inna kwestia. Także przypisywanie rozwoju człowieka poprzez jedzenie mięsa to jakaś manipulacja chyba że ktoś mi to udowodni?

Niktu


wedle mej wiedzy obróbka termiczna nie zwiększa wartości energetycznej pokarmu tylko obniża koszta jego przyswojenia, ale to detal. Wedle niepopularnych tutaj teorii ewolucyjnych nasi dalecy przodkowie wylądowali na brzegu morza i w wyniku zmian tektonicznych i klimatycznych zostali oddzieleni od terenów leśnych, następne kilka milionów lat czy też może kilkanaście spędzili na sawannie i brodząc w ciepłych i płytkich wodach przybrzeżnych co wpłynęło na ich sylwetkę, budowę stopy, miednicy itp itd i oczywiście dietę, w miejsce owoców zdobywanych na drzewach pojawiły się wysokobiałkowe mięczaki i ryby, dalej już poleciało samo... ogień pojawił się dużo później...

tutaj taki krótki artykuł w zasadzie prawie na temat :)
http://www.eureknews.pl/index.php/byl-sobie-czlowiek/1233-dzieki-miesnej-diecie-ludzie-podbili-swiat.html

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 02 sie 2013, 9:21 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
Ossosso pisze:
wedle mej wiedzy obróbka termiczna nie zwiększa wartości energetycznej pokarmu tylko obniża koszta jego przyswojenia

Czyżby? Gotowane jedzenie jest zubożone o witaminy, białko ulega denaturacji, więc raczej nie jest łatwiej przyswajalne...
Cytuj:
Podczas podgrzewania żywności w temperaturze powyżej 42°C dochodzi między innymi do utraty enzymów oraz zniszczenia – bezpowrotnego! - substancji odżywczych. W zależności od sposobu gotowania oraz od temperatury w żywności ginie od 30 do nawet 97% witamin, co gorsza jednak, maleje również przyswajalność minerałów. Dlaczego tak się dzieje? Obróbka termiczna zmienia bowiem strukturę cząsteczkowa pożywienia, przez co tworzą się nowe związki chemiczne. Te zaś bardzo często są nierozpoznawalne dla naszego organizmu. Gotowy pokarm zawiera tym samym bardzo niewielką ilość tlenu – a co za tym idzie, także i życia.

W wyniku utraconych enzymów w pożywieniu, które są bardzo wartościowe, organizm człowieka zmuszony jest uruchomić własne rezerwy enzymatyczne, aby umożliwić strawienie posiłku. Jeśliby enzymy te nie zostały naruszone, byłyby później zużyte na obronę organizmu przez wszelkimi chorobami oraz wzmacniałyby regenerację komórek. Tak przepadają na dobre – raz zużyte enzymy bowiem już nigdy się nie odradzają! Tym samym działamy na własną niekorzyść – podkradając owe enzymy naszemu organizmowi przyspieszamy równocześnie własny proces starzenia się!

Spośród wszystkich organizmów żywych, które istnieją na ziemi, tylko człowiek podgrzewa swój pokarm – i tylko człowiek cierpi przy tym na takie choroby i dolegliwości, otyłość, raka, artretyzm, depresję, cukrzycę, miażdżycę i inne choroby chroniczne. Co interesujące, na dokładnie te same choroby cierpią również... udomowione i hodowlane zwierzęta, które są karmione gotowanym przez ludzi jedzeniem...

http://rawfoods.pl/raw-dieta/dlaczego-raw-dieta/

ImięBurzy, ciekawa ta Twoja teoria :tak:

_________________
Kto chce, zawsze znajdzie sposób, kto nie chce, zawsze znajdzie wymówkę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sie 2013, 10:51 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lip 2012, 23:26
Posty: 236
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Dlaczego człowiek zaczął jeść mięso?


Dla tego bo: to co innego, najwyraźniej posmakowało i się przyjęło tak jak ze skokiem czekolady, wystarczyła chwila byśmy jedli ją wszyscy na świecie w milionach ton. Jeśli chodzi jaki miało to wpływ na człowieka to mamy zaledwie niecałe 2-3 tyś lat w miarę dobrze udokumentowanej historii ewolucji a to całe nic więc ciężko stwierdzić nawet przy obecnej technologii i wiedzy jak znaczny.

To tak jak bym zadał teraz pytanie dla czego człowiek zaczął jeść czekoladę?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sie 2013, 11:22 
Ariessa pisze:
Ossosso pisze:
wedle mej wiedzy obróbka termiczna nie zwiększa wartości energetycznej pokarmu tylko obniża koszta jego przyswojenia

Czyżby? Gotowane jedzenie jest zubożone o witaminy, białko ulega denaturacji, więc raczej nie jest łatwiej przyswajalne...


Ja myślę, że Ossosso bardziej chodziło o to, że pewnych produktów nie da się jeść bez gotowania
jak np. ryż, ziarna zbóż itp. bo sa po prostu niestrawne dla ludzkiego żołądka.

A mnie chodziło o to, że podgrzewana żywność zwiększa jej wartość kaloryczną
w porównaniu do surowych potraw. Chodzi mi o stwierdzenie tego faktu, że dzięki podgrzewaniu ludzki mózg zwiększył swoją pojemność czego nie można "zarzucić" żadnemu innemu gatunkowi.

Niktu



Na górę
   
 
 
Post: 02 sie 2013, 11:31 
@Ariessa, @Niktu

nie wiem, widziałem taki eksperyment i sam potem z tego korzystałem, nakarmiono pytony regiusy porcjami mięsa, jednego ugotowaną, drugiego surową potem mierzono wydalane gazy powstające w wyniku przemiany materii, koszt trawienia gotowanego mięsa był niemal o 20% niższy niż surowego, korzystałem z tego potem karmiąc chorujące gady w swojej i zaprzyjaźnionych hodowlach i uważam, że przynosiło to dobre efekty, zwierzęta szybciej zdrowiały, rzadziej zdarzały się cofki, więcej zwierząt dochodziło do siebie. Nie sprawdzałem teorii czy tak samo to działa u ssaków, ale sądzę, że tak, bo widzę to po swoich psach.

*****************************************************
podobnie jest i u roślinożerców, np. królików, też zajmowałem się ich hodowlą i przy problemach z pasożytami po farmakologicznym potraktowaniu chętniej wyjadały warzywa obrobione w parowniku.

*****************************************************

R3C0NF1GUR3D pisze:
Cytuj:
Dlaczego człowiek zaczął jeść mięso?


Dla tego bo: to co innego, najwyraźniej posmakowało i się przyjęło tak jak ze skokiem czekolady, wystarczyła chwila byśmy jedli ją wszyscy na świecie w milionach ton. Jeśli chodzi jaki miało to wpływ na człowieka to mamy zaledwie niecałe 2-3 tyś lat w miarę dobrze udokumentowanej historii ewolucji a to całe nic więc ciężko stwierdzić nawet przy obecnej technologii i wiedzy jak znaczny.

To tak jak bym zadał teraz pytanie dla czego człowiek zaczął jeść czekoladę?


2-3 tysiące lat to praktycznie nie jest ewolucja a co najwyżej eugenika. Ewolucja to miliony lat i towarzyszące temu wąskie gardła-globalne katastrofy i zmiany.

Szkoda, że nikt się nie odnosi do argumentów z zalinkowanego artykułu odnośnie wydajności diety w stosunku do wydajności rozrodu a więc i prawdopodobieństwa korzystnych mutacji...

czekoladę jemy tak chętnie, bo u większości działa na receptory w mózgu odpowiedzialne za odczuwanie przyjemności porównywalne niemal z seksem.

pozdrawiam


Ostatnio zmieniony 02 sie 2013, 12:43 przez Ossosso, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 02 sie 2013, 12:14 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Niktu pisze:
e pewnych produktów nie da się jeść bez gotowania
jak np. ryż, ziarna zbóż itp. bo sa po prostu niestrawne dla ludzkiego żołądka.


Nigdy nie jadłeś surowych płatków owsianych? Na wojennym froncie nie zawsze był chleb i żołnierze dostawali czasem zamiast niego do kieszeni zboże do gryzienia.

Jak coś jest niestrawne to znaczy, że nie dla człowieka.

Trzymałbym się raczej zasady, że coś jest szkodliwe w dużych ilościach, a może być nawet trujące.

Człowiek nauczył się opychać niektórym pożywieniem bez ograniczeń. Jak zjesz na raz bochenek chleba to też się możesz zatruć. A według twojej teorii chleb będzie niestrawny.

Podstawowa zasada jest taka, że surowego pożywienia potrzebujemy zjeść mniejsze porcje ze względu na jego większą wartość. Ile można zjeść surowej cebuli?


Niktu pisze:
A mnie chodziło o to, że podgrzewana żywność zwiększa jej wartość kaloryczną
w porównaniu do surowych potraw.



Ponowny mit. Kaloryczność wzrasta ponieważ podgrzewamy najczęściej na tłuszczach.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sie 2013, 13:29 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lip 2012, 23:26
Posty: 236
Płeć: mężczyzna
Ossosso pisze:
czekoladę jemy tak chętnie, bo u większości działa na receptory w mózgu odpowiedzialne za odczuwanie przyjemności porównywalne niemal z seksem.


Tak dzieje się ogólnie z jedzeniem, człowiek w pewnym momencie zaczął odczuwać przyjemność z samego jedzenia dla tego zaczął swoją dietę urozmaicać co stanowi podstawę o jego rozwoju, nie chodzi tutaj tylko o mięso ale o wszystko co jadalne. Konkludując człowiek był i jest rozumny i nie poprzestaje na jednym, w żywieniu także.. dla tego wybiegając w przyszłość, jedzenie pigułek które będą zapewniały nam wartości odżywcze bo do tego to raczej dąży jest całkiem na miejscu, tutaj przynajmniej odetchną obrońcy zwierząt a nawet być może i roślinności, czyli wydajność.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sie 2013, 13:54 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 29 gru 2010, 10:01
Posty: 118
Płeć: mężczyzna
A dlaczego krowy zaczęły jeść trawę i co jadły zanim zaczęły?

Dywagacje w tym temacie składają się na mityczny obraz:|
Oto roślinożerni ludzie żyją sobie w harmonii ze światem, nagle COŚ się dzieje i ci ludzie już są mięsożernymi bestiami (a przynajmniej wszystkożernymi).

Proszę mi powiedzieć, bo trochę się w tym gubię- weźmy sobie homo sapiens sprzed kultury agrarnej, przeanalizujmy, ileż to pożywnych i smacznych roślin ma do dyspozycji w lesie i jak niby ma za ich pomocą nie paść z głodu i wycieńczenia?
Ja rozumiem, dzisiaj jest tofu, setki tysięcy uprawnych roślin, wege i wegan da radę. Ale tysiące lat temu? Seriously? Proszę pokusić się o szacunkową analizę zapotrzebowania energetycznego grupy 10 osób i zastanowić się, ile dziennie kilometrów kwadratowych lasu musiałaby przeczesać w poszukiwaniu jadalnych nasion, owoców i kłącz.

_________________
http://www.e-tekst.pl/profile/998



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sie 2013, 14:21 
Ciekawym argumentem w rozmowie mogą być też ludy amazonii. W programach Cejrowski wyrusza do tych ludów i pokazuje co jedzą, cała ich dieta opiera się na zwierzynie, ryby, ptaki, dzikie kapibari, pająki, węże, mrówki, jedzą wszystko co się rusza. Oprócz tego maniok. Jak owoce znajdą słodkie to jest święto.

Nie uważam że indianie to jakiś koronny argument, ale nie chorują na raka, choroby cywilizacyjne itp. Żyją w zgodzie z naturą, szanują ją.



Na górę
   
 
 
Post: 02 sie 2013, 15:54 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 maja 2013, 17:09
Posty: 139
Płeć: mężczyzna
Spójrzcie na to jeszcze z innej strony.

Dzisiaj jedzenie mięsa nie jest jakoś niezbędne i przy sztampowym trybie życia- praca, dom, trochę sportu- zapotrzebowanie na nie jest dużo mniejsze. Nie zapieprzamy w polu, czy nie biegamy z dzidą po lesie cały dzień, więc kaloryczność naszego jedzenia może być ograniczona. To, że większość ludzi spożywa mincho praktycznie codziennie, to bardziej marketing i programowanie plus uzależnienie od tłuszczy zwierzęcych(powie to każdy dobry dietetyk). Inna sprawa, że większość z nas zaopatruje się w mięso pochodzące z dużych hodowli mające to do siebie, że nie jest zbyt wartościowe a jego obróbka w zakładach przetwórstw jeszcze je zubaża. To takie błędne koło.

Na dobrą sprawę w ciągu tygodnia wystarcza 3 do 4 posiłków mięsnych. Oczywiście nie powinien być to ten sam rodzaj mięsa. Dużym minusem jest to, że spożywamy mało ryb. Taka rybka jest dużo choćby z naszych rzek i jezior do ci na pewno dużo więcej dobrych składników niż kurczak z Lidla.

Podsumowując- ze zbieraczy/myśliwych staliśmy się konsumentami/pochłaniaczami i tu jest żyd pogrzebany. Nie wiemy co jemy i po co jemy, kierujemy się promocjami w supermarkecie i zachciankami lub marketingiem produktu. Kto z nas dzisiaj uprawia własne warzywa, czy chodzi na ryby? Kiedy ostatnio jedliście dziczyznę?

Mięcho jedliśmy zawsze, również surowe, nawet małpy urozmaicają o nie dietę, tylko ludzie w którymś momencie przestali to robić z potrzeby jakie dyktował im organizm a zaczęli kierować się zwykłym łakomstwem na czym żeruje wujek podaż i ciocia korporacja.

_________________
Moja karma to mój pitbull, nie zapomina, nie wybacza i nie puszcza.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sie 2013, 17:39 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Do jedzenia mięsa człowieka zmuszała sytuacja w jakiej się znalazł. Biorąc pod uwagę najbliższą historię człowieka to osiedlał się głównie tam gdzie był dostęp do pożywienia roślinnego cały rok. Sprzyjał temu także odpowiedni klimat. Okolice Morza Śródziemnego zapewniały mu takie warunki i dostęp ewentualnie do ryb. Zwierzyny w tych rejonach nie było zbyt wiele i nie mogli sobie pozwolić na masowe polowania. Hodowla domowych zwierząt była koniecznością za względu na zapotrzebowanie na wyroby skórne i wełniane. Mięso było przy okazji. Dzisiaj na masową skalę hoduje się zwierzęta głównie do spożycia, a skóra jest tylko produktem dodatkowym.

Jak spojrzycie nawet na statystyki to nigdy jeszcze człowiek nie zjadał tyle mięsa co teraz. Nawet niedawno nasi pradziadkowie spożywali mięso tylko od święta.

Obrazek


W trudnych warunkach kiedy doskwiera głód bywają takie sytuacje jak na tym zdjęciu, ale nie piszcie, że takie coś jest regułą.

Obrazek


W lecie sytuacja wygląda tak.

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 sie 2013, 0:32 
w zasadzie, to pytanie jest do bani :), człowiek nie zaczął jeść mięsa, tylko jego daleki przodek, od pewnego czasu natomiast niektórzy przestają jeść mięso z różnych powodów, jak w innym podobnym wątku tutaj z rok temu napisałem, na naszej szerokości geograficznej jest to możliwe od niedawna i jest to piękna i chwalebna, ale fanaberia :)

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 05 sie 2013, 10:39 
Albo może odwrócić pytanie i zapytać: czy jedzenie mięsa determinowało przetrwanie ludzkiego gatunku, czy może człowiek zaczął jeść mięso ... dla wygody?

Chyba łatwiej było upolować mamuta i nakarmić całą wioskę niż chodzić za jagodami po lesie?

Dla rozjaśnienia kontekstu mojego wywodu.

Jest takie miłe i piekne zwierzątko zwane misiem (od niedźwiedźa) panda. Ssak jakby nie powiedzieć. To zwierzątko praktycznie całe swoje życie przesiaduje na bambusach i wcina jego
liście. Mimo, że panda jest zwierzątkiem trudno zaprzeczyć roslinożernym to jednak panda od czasu do czasu portafi jeść mięso. Zajada się wtedy padliną, bo samo nie poluje. Tak więc fakt faktem panda sięga czasem po mięso.

Wróćmy do człowieka. Nauczył się on polować. No to wróćcie teraz do początku tego co napisałem:-)


Niktu



Na górę
   
 
 
Post: 05 sie 2013, 16:20 
Dlaczego czlowiek zaczal jesc mieso? - Ciekawe pytanie.
Zadalabym jeszcze pytanie: Kiedy zaczal jesc mieso i kto mu ten pomysl podsunal???

Obecnie uwazam, ze ubojnie (mordownie) sa potrzebne po to aby jaszczury mogly sie zywic energia jaka z tychze ubojni plynie.Wiadomo ze zwierzeta czuja lek, strach, bol a okrucienstwo jakie sie codziennie dzieje w mordowniach jest straszliwe.

I stad te wszystkie pseudonaukowe opracowania i gadania, ze czlowiek musi jesc mieso itp., itd.
Czlowiek niejedzacy miesa jest zdrowszy, dluzej zyje, jest inteligentniejszy i wrazliwszy (ostatnie badania dzieci polskich wegan), spokojniejszy, bardziej otwarty na przyrode i energie. Myslicie, ze gdyby powszechna byla opinia, ze mieso jest niezdrowe latwiej byloby ludzmi manipulowac? Raczej nie.

I o to chodzi: karmienie ludzi niska energia smierci, utrzymywanie fabryk bolu i okrucienstwa,a co za tym idzie - latwosc ich manipulowania.

Reasumujac: moim zdaniem mieso zostalo do naszej diety wlaczone przez gadzia manipulacje.

Jak sie zaraz wtraci miesozerca ze sztandarowym przykladem Eskimosow: owszem oni jedza mieso ale mi chodzi o jedzenie miesa jakie ma obecnie miejsce, na skale masowa. Chodzi mi o niepotrzebne mordowanie milionow istnien a nie o latanie z dzida za niedzwiedziem. Indianie i inni tubylcy zabijaja tylko tyle ile im potrzeba, czesto modla sie do ducha zwierzecia i do ducha lasu przepraszajac i dziekujac za mozliwosc zabicia zwierzecia na posilek. W przemyslowych, wspolczesnych mordowniach tego nie ma. Liczy sie tylko zabijanie dla samego zabijania.

Mieso jest szkodliwe, zatruwa umysl i cialo i dlatego zostalo wlaczone do ludzkiej diety.



Na górę
   
 
 
Post: 05 sie 2013, 16:45 
Femina pisze:
Dlaczego czlowiek zaczal jesc mieso? - Ciekawe pytanie.
Zadalabym jeszcze pytanie: Kiedy zaczal jesc mieso i kto mu ten pomysl podsunal???

Obecnie uwazam, ze ubojnie (mordownie) sa potrzebne po to aby jaszczury mogly sie zywic energia jaka z tychze ubojni plynie.Wiadomo ze zwierzeta czuja lek, strach, bol a okrucienstwo jakie sie codziennie dzieje w mordowniach jest straszliwe.

I stad te wszystkie pseudonaukowe opracowania i gadania, ze czlowiek musi jesc mieso itp., itd.
Czlowiek niejedzacy miesa jest zdrowszy, dluzej zyje, jest inteligentniejszy i wrazliwszy (ostatnie badania dzieci polskich wegan), spokojniejszy, bardziej otwarty na przyrode i energie. Myslicie, ze gdyby powszechna byla opinia, ze mieso jest niezdrowe latwiej byloby ludzmi manipulowac? Raczej nie.

I o to chodzi: karmienie ludzi niska energia smierci, utrzymywanie fabryk bolu i okrucienstwa,a co za tym idzie - latwosc ich manipulowania.

Reasumujac: moim zdaniem mieso zostalo do naszej diety wlaczone przez gadzia manipulacje.

Jak sie zaraz wtraci miesozerca ze sztandarowym przykladem Eskimosow: owszem oni jedza mieso ale mi chodzi o jedzenie miesa jakie ma obecnie miejsce, na skale masowa. Chodzi mi o niepotrzebne mordowanie milionow istnien a nie o latanie z dzida za niedzwiedziem. Indianie i inni tubylcy zabijaja tylko tyle ile im potrzeba, czesto modla sie do ducha zwierzecia i do ducha lasu przepraszajac i dziekujac za mozliwosc zabicia zwierzecia na posilek. W przemyslowych, wspolczesnych mordowniach tego nie ma. Liczy sie tylko zabijanie dla samego zabijania.

Mieso jest szkodliwe, zatruwa umysl i cialo i dlatego zostalo wlaczone do ludzkiej diety.


na temat kto komu co podsunął nie będę się wypowiadał, bo żyjemy w różnych rzeczywistościach, w mojej ewoluowaliśmy, wysoce prawdopodobne, że z czyjąś pomocą na większą czy mniejszą skalę, ale ewoluowaliśmy i mięso zaczął jeść nasz daleki przodek, co opisałem na początku tego tematu i dałem ciekawy link jak to wygląda statystycznie w przyrodzie i w jaki sposób mięsożerność promuje gatunki. Wbrew powszechnym opiniom o idyllicznym roślinożerstwie w przyrodzie tak nie jest, wiele gatunków nominalnie uważanych przez nas za wegetariańskie część diety stanowi w taki czy inny sposób pozyskiwane białko zwierzęce, jeden przykład dał Niktu, drugi był wcześniej na zdjęciach, dołożę kolejny, przez długi czas pojawiały się problemy z hodowlą legwanów zielonych które uchodzą za zatwardziałych jaroszy, po dokładnych badaniach okazało się, że kilka procent ich diety to jednak jest białko zwierzęce pobierane wraz z zielonką, są to ślimaki, larwy owadów itp, ta znikoma część ich diety okazała się decydująca dla szczęśliwego rozrodu.

Z tym, że jemy na masową skalę i nie jest to konieczne dla diety się absolutnie zgodzę, co do mechanizmu ogólnie pozwolę sobie zachować zdanie odrębne, opinie o przemysłowym chowie i uboju już wyrażałem nie raz i mam podobne zdanie co Ty, natomiast sama kwestia wegetarianizmu i pochodnych to na naszej szerokości geograficznej przyjemna fanaberia którą umożliwiła cywilizacja techniczna, co do dzieci wegetarian zaryzykowałbym twierdzenie, że mylisz skutek z przyczyną, moim zdaniem ich "lepsze parametry" wynikają nie z diety a z środowiska w którym przychodzą na świat i są wychowywane i odnosi się to tylko do "cywilizacji zachodniej" gdzie powszechne jest mięsożerstwo bo jeśli Twoje teoria by była słuszna, to ludy półwyspu indyjskiego powinny dawno zawojować świat.

O zabijaniu i szacunku dla zwierząt pisałem tu już wcześniej w innych podobnych tematach, długi czas hodowałem samemu zwierzęta które jadłem i sprzedawałem ich mięso, teraz już tylko hoduję w miarę możliwości na własne potrzeby i unikam kupnego mięsa, przestałem robić to komercyjnie, bo uważam, że jest to nie uczciwe zabijać je dla pieniędzy.

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 05 sie 2013, 16:55 
Ossosso ja mialam na mysli wegan. Wegetarianie tak samo przykladaja reke do mordowni jak i miesozercy. A weganizm fanaberia nie jest bo Ziemia daje nam wszystko co nam potrzeba do zycia.
Jedzenie miesa jest uzaleznieniem i takie same mechanizmy obronne dzialaja u miesozercow jak i u osob uzaleznionych. W sumie w dyskusji nie ma roznicy czy sie gada z alkoholikiem czy z miesozerca.
Jak sie ma serce do roslin to rosliny daja takie plony, ze zostaje Ci do drugiego roku. Ale nie kazdy rozumie rosliny.
Ja pisze o swojej szerokosci geograficznej i kulturze, bo ta znam i tu sie wychowalam. Nie mam na tyle rozleglej wiedzy aby pisac o innych szerokosciach geograficznych i kulturach, nie bylam, nie widzialam, nie wiem jak sie zyje. Wole nie teoretyzowac.



Na górę
   
 
 
Post: 05 sie 2013, 19:46 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lip 2012, 23:26
Posty: 236
Płeć: mężczyzna
Nie na miejscu i chyba niepoważnym jest porównywanie lub zadawanie pytania dla czego człowiek zaczął jeść mięso teraz w obecnych czasach i chyba nie o to chodziło autorowi... można by dodać że jeśli epoka lodowcowa była i człowiek musiał ją przetrwać to odpowiedz może być tylko jedna - upolowane mięso i skóry co mogło doprowadzić do wprowadzenia mięsa na stałe do jego diety.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sie 2013, 19:58 
Skoro zaczął miał jakiś powód którego ciężko teraz się dopatrywać z wygodnego fotela przed komputerem. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.



Na górę
   
 
 
Post: 05 sie 2013, 20:22 
Zgadzam się z tym co napisała Femina i wcześniej Arriessa i ImięBurzy :tak:


Artois9000:
Cytuj:
Proszę mi powiedzieć, bo trochę się w tym gubię- weźmy sobie homo sapiens sprzed kultury agrarnej, przeanalizujmy, ileż to pożywnych i smacznych roślin ma do dyspozycji w lesie i jak niby ma za ich pomocą nie paść z głodu i wycieńczenia?
Ja rozumiem, dzisiaj jest tofu, setki tysięcy uprawnych roślin, wege i wegan da radę. Ale tysiące lat temu ? Seriously ? Proszę pokusić się o szacunkową analizę zapotrzebowania energetycznego grupy 10 osób i zastanowić się, ile dziennie kilometrów kwadratowych lasu musiałaby przeczesać w poszukiwaniu jadalnych nasion, owoców i kłącz.


Człowiek przed kulturą agrarną był właśnie zbieraczem i odżywiał się tym co znalazł, gł. roślinami, orzechami, jagodami, grzybami, jajami ptaków i ewentualnie padłymi, nawet Nie upolowanymi zwierzętami ! I większość tego, co zalazł do jedzenia, jadł na surowo właśnie. A więc jego jedzenie było nie zniszczone wysoką temperaturą i pełnowartościowe, więc potrzebował go jeść mniej ! Surowe jedzenie jest wartościowsze, pożywniejsze i zdrowsze od gotowanego.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludy_zbieracko-%C5%82owieckie

Obrazek

Ludy zbieracko-łowieckie
Cytuj:
Ludy zbieracko-łowieckie - typ społeczeństwa lub gospodarki polegający na zdobywaniu pożywienia przez zbieranie jadalnych roślin i polowanie bez znaczącego wysiłku w kierunku udomowienia jednych czy drugich. Przy czym najczęściej udział zbieractwa jest bardziej znaczący.
Od początku istnienia ludzkości aż po schyłek epoki mezolitu była to jedyna forma gospodarki stosowana przez ludzi. Pierwsi łowcy-zbieracze żyli wyłącznie na otwartej sawannie i zamiast polowania przeszukiwali okolicę - zdobywali mięso zwierząt padłych lub upolowanych przez drapieżniki. Techniki łowieckie rozwinęły się później, głównie w środkowym i górnym paleolicie.
Przejście do gospodarki rolniczej w neolicie nastąpiło w wielu miejscach niezależnie na Bliskim Wschodzie, w Azji południowo-wschodniej, Ameryce Środkowej i Andach. Doprowadziło do powstania kultur takich jak cywilizacje Żyznego Półksiężyca, starożytnych Indii i Chin, Olmekowie czy Norte Chico (na terenie dzisiejszego Peru).
Wraz ze wzrostem populacji i rozprzestrzenianiem się społeczeństw rolniczych nastąpił proces stopniowego wypierania kultur łowców-zbieraczy z zajmowanych przez nich terenów. W wyniku rywalizacji o ziemię musieli albo dostosować się i przestawić gospodarkę na rolniczą albo przenieść się gdzie indziej. Do dzisiejszych czasów przetrwały nieliczne kultury tego typu. Zwykle żyją na terenach suchych, w lasach tropikalnych i obszarach arktycznych, czyli tam gdzie jeszcze społeczeństwa rolnicze nie dotarły lub w miejscach nie nadających się do rolnictwa.
Głównym kryterium jest brak udomowienia roślin czy zwierząt, ale obecnie to rozróżnienie nie jest precyzyjne ponieważ wiele współczesnych społeczeństw zależnie od panujących warunków używa obu tych strategii do zdobywania żywności[1].

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludy_zbieracko-%C5%82owieckie


Fanatyk:
Cytuj:
Mięcho jedliśmy zawsze…

Nie zawsze… ! Poza tym człowiek ma naturę i całą budowę i fizjologie układu pokarmowego roślinożercy :!:


Artois9000:
Cytuj:
Dywagacje w tym temacie składają się na mityczny obraz:|
Oto roślinożerni ludzie żyją sobie w harmonii ze światem, nagle COŚ się dzieje i ci ludzie już są mięsożernymi bestiami (a przynajmniej wszystkożernymi).

Tym czymś… mogła być ingerencja gadów na Ziemi…


Utwór Owidiusza o Złotym Wieku ludzkości, w którym wszyscy ludzie byli Wegetarianami,
Pisze o nim tak:



Cytuj:
"Wszak Wiek, co Złotego odziedziczył miano,

W którym zioła jedynie i owoce znane,

Był szczęśliwszym, a jednak nie znał krwi obrzydłej,

Wtedy ptak bezpiecznymi ulatywał skrzydły,

Wszystko żyło w pokoju, nie bojąc się zdrady.

Ale gdy wynalazca ohydnej biesiady

Zgodny, w szczęśliwym świecie, zepsuwszy porządek,

Mięsne spuścił potrawy w żarłoczny żołądek,

Zbrodniom otworzył wrota..."



Chyba wszyscy się domyślają, kim byli ci…co „zepsuli porządek” panujący wtedy na Ziemi
i wprowadzili „ohydną biesiadę”
i kto „otworzył zbrodniom wrota” ……

z mojego posta w temacie o Bresarianiźmie, w którym, m.in. jest mowa o tym……
http://davidicke.pl/forum/breatharianizm-prawda-czy-fikcja-cz-3-t7015-30.html#p117467


I o mięsożerstwie -
Plutarch:

Cytuj:
Czy naprawdę pytasz jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa?

Zastanawiam się raczej, przez jaki przypadek, oraz w jakim stanie świadomości, musiał być pierwszy

człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso, nieżywego

stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i

pożywieniem, części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły.

Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano

od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu

smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran?

I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zabijamy w odruchu samoobrony - wręcz przeciwnie -

ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi

mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji,

do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie”. :!: :!: :!:



„Jeżeli twierdzisz, że natura zaprojektowała cię abyś jadł mięso, to najpierw zabij własnoręcznie to, co zamierzasz zjeść.
Zrób to, uzbrojony jednak tylko w to, w co wyposażyła cię natura, bez pomocy noża, tasaka czy topora”. :!:

Plutarch



ImięBurzy:
Cytuj:
Oto ciekawy cytat ze Starego Testamentu: ………

Ciekawy jest, Ten cytat, ze Starego Testamentu, z Księgi Rodzaju (1.29):

Cytuj:
"Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi

i wszelkie drzewo, którego owoc, ma w sobie nasienie,

dla was będą one pokarmem"…


Przekazał go pewnie, ten z obcych Anunnaki, który był pozytywie nastawiony do ludzkości i do Ziemi…


Femina:
Cytuj:
A weganizm fanaberia nie jest bo Ziemia daje nam wszystko co nam potrzeba do życia.
Otórz to !

ImięBurzy:
Cytuj:
Zastanawiające jest jednak to że rodzi się BARDZO DUŻO dzieci które kategorycznie odmawiają jedzenia mięsa, mimo że tradycje rodzinne są mocno "Schabowe". Tyle jest delikatnych, mądrych dzieci które po wmuszaniu w nich kotleta cierpią na różne choroby.

Na tym filmiku (z fb) ta rozpaczająca dziewczynka, nie chce jeść zwierzątek, a matka chyba ją do tego zmusza.....

"Little girl doesn't want to eat animals"
https://www.facebook.com/photo.php?v=488865027851406&set=vb.100001837395230&type=2&theater

i filmik z 3 letnim Luizem, od bezgłowej ośmiornicy, który nie chce jeść zwierzątek:
Wzruszająca postawa trzylatka. "Nie będę jadł mięsa. Nie lubię, kiedy zwierzątka umierają"
http://deser.pl/deser/1,111858,14049059,Wzruszajaca_postawa_trzylatka___Nie_bede_jadl_miesa_.html#TRrelSST

Luiz Antonio - A argumentação para não comer polvo
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=NX4O6smZrLE


Ariessa:
Cytuj:
Gotowane jedzenie jest zubożone o witaminy, białko ulega denaturacji, więc raczej nie jest łatwiej przyswajalne...


Cytuj:
Podczas podgrzewania żywności w temperaturze powyżej 42°C dochodzi między innymi do utraty enzymów oraz zniszczenia – bezpowrotnego! - substancji odżywczych. W zależności od sposobu gotowania oraz od temperatury w żywności ginie od 30 do nawet 97% witamin, co gorsza jednak, maleje również przyswajalność minerałów. Dlaczego tak się dzieje? Obróbka termiczna zmienia bowiem strukturę cząsteczkowa pożywienia, przez co tworzą się nowe związki chemiczne. Te zaś bardzo często są nierozpoznawalne dla naszego organizmu. Gotowy pokarm zawiera tym samym bardzo niewielką ilość tlenu – a co za tym idzie, także i życia.

W wyniku utraconych enzymów w pożywieniu, które są bardzo wartościowe, organizm człowieka zmuszony jest uruchomić własne rezerwy enzymatyczne, aby umożliwić strawienie posiłku. Jeśliby enzymy te nie zostały naruszone, byłyby później zużyte na obronę organizmu przez wszelkimi chorobami oraz wzmacniałyby regenerację komórek. Tak przepadają na dobre – raz zużyte enzymy bowiem już nigdy się nie odradzają! Tym samym działamy na własną niekorzyść – podkradając owe enzymy naszemu organizmowi przyspieszamy równocześnie własny proces starzenia się!

Spośród wszystkich organizmów żywych, które istnieją na ziemi, tylko człowiek podgrzewa swój pokarm – i tylko człowiek cierpi przy tym na takie choroby i dolegliwości, otyłość, raka, artretyzm, depresję, cukrzycę, miażdżycę i inne choroby chroniczne. Co interesujące, na dokładnie te same choroby cierpią również... udomowione i hodowlane zwierzęta, które są karmione gotowanym przez ludzi jedzeniem... http://rawfoods.pl/raw-dieta/dlaczego-raw-dieta/



Jest dokładnie tak, jak napisała @ Ariessa i jak w tym artykule wklejonym przez nią, http://rawfoods.pl/raw-dieta/dlaczego-raw-dieta/
Dlatego Witarianie, czyli osoby odżywiające się tylko surowymi owocami, warzywami , ziarnami, pestkami, orzechami, zachowują, zdrowie, witalność, młody i ładny wygląd, do późnego wieku !
W przeciwieństwie do ludzi odżywiających się konwencjonalnie, głównie gotowanymi, przetworzonymi, mięsnymi i mieszanymi produktami, tacy ludzie szybko się starzeją i są często schorowani i zniedołężniali na starość !

„Pokarm Życia”
http://davidicke.pl/forum/pokarm-zycia-t3271.html#p44955 i art.

Wyższość surowego pożywienia
http://www.era-zdrowia.pl/zdrowa-kuchnia/surowa-dieta/wyzszosc-surowego-pozywienia.html


Niktu:
Cytuj:
Ja myślę, że Ossosso bardziej chodziło o to, że pewnych produktów nie da się jeść bez gotowania
jak np. ryż, ziarna zbóż itp. bo sa po prostu niestrawne dla ludzkiego żołądka.


@ Niktu przecież można jeść zboża na surowo ! :tak: Płatki zbożowe np. jaglane, ryżowe, gryczane, żytnie, owsiane, jęczmienne, z amarantusa zalane tylko ciepłą wodą, zostawione do namoknięcia, albo zalane mlekiem roślinnym, z owocami, bakaliami, orzechami…To jest MUSLI ! http://pl.wikipedia.org/wiki/Musli Idealne na zdrowe i pełnowartościowe śniadanie ! Nigdy nie jadłeś ? ! niemożliwe :) Tak samo można jeść na surowo pizze i cienkie placki z mąki razowej, nie pieczone, ale tylko wysuszone w dehydratorze, z zawiniętymi w nie, surowymi owocami i warzywami, bardzo popularna metoda jedzenia na zachodzie i w usa, wśród Witarian ! właśnie po to, żeby zachować wszystkie enzymy, witaminy i minerały, nie zniszczone wysoką temperaturą ! Na youtube jest dużo filmików z przepisami Raw vegan ! Najzdrowszą dietą dla człowieka, najbardziej naturalną i zgodą z naturą, jest właśnie surowy weganizm !

:jabłko: :kwiatek: :bukiet:



Na górę
   
 
 
Post: 06 sie 2013, 0:33 
pas :)

zapomniałem, że mam się nie wdawać w dyskusje o jedzeniu lub nie jedzeniu mięsa, niezależnie od tematu wyjściowego, kończą się zawsze tym samym :)
w tym kontekście ja jednak wierzę w teorie ewolucji, Wy wierzycie w teorie o jaszczurach, być może uzupełniają się one i każdy ma trochę racji, być może tylko jedna religia jest słuszna, nie chcę nawracać i nie chcę być nawracany, wycofuję się z dyskusji :)

pozdrawiam :)



Na górę
   
 
 
Post: 06 sie 2013, 8:47 
Argumenty o naszym fizycznym dostosowaniu do pożywienia są bardzo przekonujące. Długie jelita, szczęki do przeżuwania i rozdrabniania, enzymy etc.

To że potrafimy dobrze funkcjonować jedząc mięso świadczy o tym że człowiek wspaniale się przystosowuje, ale z kolei to mięso musi być przyrządzone na ogniu, uwędzone - w innym wypadku jest trucizną. Jednoznacznie to wskazuje że naturalnym pożywieniem są zboża, owoce, orzechy - dary natury jakby nie patrzeć. Można się też sugerować przyswajalnością przez organizm. np takie jajka w całości sobie nasz organizm przyswaja - są bardzo zdrowe, szczególnie gotowane.

A to dlaczego człowiek zaczął jeść mięso wynikało z sytuacji w jakiej się znajdował. Jeśli ludzie osiedlili się na jakimś terenie, zaczęli sadzić plony, to nie było żadnego problemu żeby zrobić zagrodę dla zwierząt i zacząć je hodować dla swoich korzyści nie tylko jedzenia ale dla ubrań, skór - (tak pożądanych w dzisiejszych czasach przez kobiety), materiałów. Jest to całkiem logiczne że w raz ze zmianą trybu życia zmieniły się nawyki żywieniowe - jak widać błędne.

Oczywiście można założyć że przyleciały jaszczury i z niewiadomych powodów podsunęły ludziom talerz z mięsem pod nos (jakkolwiek idiotycznie by to brzmiało), chociaż równie dobrze mógł to zrobić latający potwór spagetti.



Na górę
   
 
 
Post: 06 sie 2013, 9:37 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 cze 2013, 19:03
Posty: 225
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk
No cóż

Podzielę się swoją obserwacją.
Media na siłę wciskają nam kult jedzenia. Dziś każda telewizja ma przynajmniej jeden kącik kulinarny.
Uzależnienie od jedzenia jest perfidną indoktrynacją.
Zauważyłem, że w naszym ( było nie było rolniczym) kraju ceny warzyw są nieadekwatnie wysokie do cen mięsa.
Powód jest prosty.
Mało jest w Polsce ( na razie) produktów roślinnych z GMO. Zaś pasze dla zwierząt w większości tak!!
To najprostsza metoda wkomponowania w nasz metabolizm sztucznie wyhodowanych białek.
O ile dawniej , mięso zwierzęce było koniecznością przeżycia populacji ras północnych i było bogatym źródłem aminokwasów w okresach zimy, to dziś spożywanie tegoż jest zupełnie nieuzasadnione.
Regulacja unijna , co do wielkości produkcji roślinnej spowodowała wzrost cen produktów roślinnych i przeniesienie zwyczajów żywieniowych na produkty mięsne.( nawet maślanka ma zawartość produktów mięsnych- żelatynę).
A przecież produkty roślinne są najprostszą formą przyswajania słońca.
Tak, słońca !!
Wszyscy odżywiamy się słońcem !!
Rośliny magazynują energię słoneczną w procesie fotosyntezy, zwierzęta przyswajają rośliny a ludzie zwierzęta.
Po drodze spora część pierwotnej energii ginie i zostaje zanieczyszczona (często przez manipulacje genetyczne i konserwanty)
A przecież owa słoneczna energia, zwana również praną może być przyswajana na poziomie komórkowym. Jest wiele osób na świecie ,które w ten sposób żyją.
Uzależnienie od metabolizmu białek zwierzęcych w powiązaniu z GMO, chemtrails i elektrosmogiem , blokują naturalną zdolność odżywiania "bezpośredniego"
Kto kontroluje energię , czy to w formie żywności czy paliw, ten ma władzę.
W toku ewolucji powinniśmy odchodzić od tradycyjnego metabolizmu, w to co próbuje się z nami robić jest jej zaprzeczeniem.
Uzależnić bydło od żarcia , a potem je wydzielać, oto recepta na potulne stado :)
Produkty GMO nie są modyfikacją mającą ma celu zwiększenie plonów !!!
GMO to sposób na przemycenie do naszych ciał nienaturalnych, uzależniających i degeneracyjnych białek.

Tak więc uważam ,że dyskusja na temat dlaczego człowiek zaczął jeść mięso jest przez wypowiadających się w tym wątku forumowiczów wyjaśniona.

zastanówmy się dlaczego człowiek wciąż musi jeść mięso
A.

_________________
Cała wiedza pochodzi z doświadczenia
reszta to informacja


Ostatnio zmieniony 06 sie 2013, 11:36 przez Nautic, łącznie zmieniany 2 razy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 sie 2013, 9:53 
Nautic a co powiesz o kuchni pięciu przemian/żywiołów - kuchni chińskiej.
http://www.polskadroga.pl/cbc/DomWiedzy ... hinska.htm

W klimatach chłodnych zaleca się długo gotowane potrawy ponieważ zawierają wtedy dużo energii żywiołu ognia która rozgrzewa nasz organizm. Trochę nijak się to ma do surowizny w naszym chłodnym/umiarkowanym klimacie.

Medycy Chińscy słyną z podejśćia "zapobiegać a nie leczyć", czyli ich działania skierowane są na równowagę organizmu, jak to się ma do wyziębiającego jedzenia na surowo ?



Na górę
   
 
 
Post: 06 sie 2013, 10:06 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 cze 2013, 19:03
Posty: 225
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk
Water:)

A kto powiedział, żeby nie gotować ? :)
Napisałem, że jedzenie mięsa było uzasadnione, kiedyś.
Przeciętny człowiek w dzisiejszych czasach pobiera więcej energii niż potrzebuje.Teraz mamy ubrania i ogrzewane domy zamiast zimnych jaskiń i nie ugania się z dzidą po zimnym lesie, więc dzienne zapotrzebowanie kaloryczne jest mniejsze. Stąd tyle "puszystych".
Nie propaguję żadnej konkretnej diety.Każdy ma swój rozum ale znając zagrożenia może sam wybrać.
Co do kuchni Chińskiej... oni mają kilka stref klimatycznych więc "kuchnia chińska" to tylko slogan i moda.
Inna kultura, inne tradycje, nie uważam , że wszystko co dobre w innym zakątku świata , gdzie indziej będzie równie dobre.

W moim poście chciałem zwrócić uwagę na zasadność konkretnej diety i jakie niesie zagrożenia i hamulce rozwojowe.
Żywioł ognia jedynie skraca wysiłek trawienia. Długo gotowane potrawy tracą mnóstwo aktywnych bionów.

ps
Osobiście lubię niektóre chińskie potrawy, lubię ale to nie znaczy że są zdrowe. Po prostu smaczne :)

_________________
Cała wiedza pochodzi z doświadczenia
reszta to informacja



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 sie 2013, 10:14 
Hej, nie zrozumieliśmy się trochę :), myślałem że mówisz o surowym jedzeniu.

A jeśli chodzi o kuchnię pięciu przemian to właśnie tam zalecają jeść to co jest na danym obszarze ( nie chodzi stricte o kuchnię chińską, a o ogólnie zasady), więc wpasowuję się ta kuchnia w to o czym mówisz.



Na górę
   
 
 
Post: 06 sie 2013, 11:22 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 cze 2013, 19:03
Posty: 225
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk
Wiesz , o medycynie i kuchni chińskiej napisano już tony opracowań. Tyleż samo w temacie innych mniej lub bardziej egzotycznych kuchni.
Moje obawy biorą się z nachalnego wciskania przez media wspaniałego gotowania, super diet i tysiącletnich recept na życie.
Przyszło nam żyć w czasach , w których musimy sami pisać recepty. Nie twierdzę , że należy wyrzucić do kosza kilka tysiącleci doświadczeń. Raczej owe "recepty" potraktujmy jako inspirację do stworzenia nowych wartości.
"Obyś żył w ciekawych czasach" to stara chińska "klątwa".
No i mamy ciekawe czasy,gdzie wartości będące aksjomatami przestały być wymierne.
Grawitacja, czas, przestrzeń, prawa fizyki- dziś wszystko jest płynne.
Więc i metody odżywiania się zmieniają.
Propagowanie konkretnych diet ,jest próbą nawiązania do przeszłości, nie mającej odpowiednika w dzisiejszej rzeczywistości.
Nie próbuję tutaj namawiać do zmian w jedzeniu. Każdy ma swój rozum.
Jednak moje zdanie jest inne i mam cichą nadzieję, że skłoni choć kilka osób do refleksji chociaż.
Bo martwi mnie indoktrynacja mająca nas ściągnąć ze ścieżki oświecenia i zachowaniu , było nie było, zwierzęcych, atawistycznych zachowań:)

_________________
Cała wiedza pochodzi z doświadczenia
reszta to informacja



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 sie 2013, 8:18 
Dlaczego zaczal jesc? Zeby przetrwac.

Jednak teraz wiekszosc ludzi je mieso, nie zeby przetrwac a z przyzwyczajania, dla smaku, bo nie wie juz, jak mozna zyc bez miesa, jak mozna przygotowac posilek bez miesa.

Kiedys, nawet jeszcze nie tak dawno. 30 lat temu, moze i wczesniej takze... dajmy na to na wsiach.
Hodowano zwierzeta, ale... nie zjadano ich od razu. Przede wszystkim krowa dawala mleko, kura jaja itd.
Ludzie nawet zabijajac swoje zwierze wiedzieli, ze traca juz zrodlo innych produktow... jakkolwiek by to nie brzmialo. :?
Takze mieso jadano od swieta niejako. Teraz co? Wielu ludzi je mieso nie tylko, ze codziennie, ale kilka razy dziennie. Nie wiedza, jak mozna przyrzadzic solidny obiad bez dodatku miesa.
Takze to juz nie jest teraz kwestia przetrwania a kwestia przyzwyczajnie a nawet uzaleznienia.

Pomijajac juz, ze samo mieso jest bardzo niezdrowe i znaczaco wplywa (negatywnie) na stan naszego zdrowia (tlumacze w trakcie fajny filmik na ten temat :) ).



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group