Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 wrz 2017, 16:06

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 24 mar 2012, 20:39 
Osobiście nie palę papierosów, nigdy nie paliłam i nie zamierzam :dobani: Na szczęście nikt też z mojego otoczenia i z rodziny nie pali...
Ale zdając sobie sprawę ze szkodliwości i bezsensowności, tego nałogu, polecam wszystkim palącym,
przesłuchanie sobie tego nagrania B. Figarskiej... :tak:

Które pozwala lepiej sobie uświadomić pewne mechanizmy rządzące nałogiem i sprzyja większej samoobserwacji różnych nieświadomych nawyków.... :tiaa:
Może okaże się przydatne i pomocne komuś w pozbyciu się tego paskudnego nałogu :cooo?: :/ :(


Obrazek


To samo nagranie na 3 różnych chomikach, 5 rząd od góry w środku,
Inne nagrania tej autorki, też są warte uwagi i przesłuchania :tak:


1http://chomikuj.pl/Urszula777/Dokumenty/Figarska+Bo*c5*bcena

2http://chomikuj.pl/wiesiekbe/Galeria/medyczne+poradniki/autoHipnoza/Figarska+Bo*c5*bcena+-+autohipnoza

3http://chomikuj.pl/blackrabbit/Afirmacje*2c+medytacje+itp/Figarska+Bozena/Nie+Pale


Z naturalnych środków pomagających w odzwyczajaniu się od palenia,
skuteczny jest podobno, korzeń rośliny Kudzu

Różne przykładowe preparaty z korzeniem Kudzu, odtruwające organizm,
poprawiające nastrój i ułatwiające odzwyczajenie się od palenia:

1http://www.zdro-vita.pl/pl/products/details/18027,kudzu-90-kapsulek.html

2http://www.zdro-vita.pl/pl/products/details/19067,kudzu-root-60-kapsulek.html

3http://www.zdro-vita.pl/pl/products/details/18029,kudzu-root-50-kapsulek.html

4http://www.zdro-vita.pl/pl/products/details/13431,kudzu-root-500-mg-90-kapsulek.html

5http://www.dso.pl/swanson-kudzu-root-p-5052.html

6http://aptekaslonik.pl/prod_info.php?c=35&products_id=9872&n=kudzu-root-powder-korzen-kudzu-proszek-uzaleznienia-nalogi-alkohol-nikotyna-80g.html

7http://www.pl.all.biz/g15809/

8http://www.zdro-vita.pl/pl/products/details/15380,tobacoff-100-tabletek-dla-rzucajacych-palenie-nowy-sklad.html

9http://www.facebook.com/notes/kudzu-root/gdzie-kupi%C4%87/121227337950276

10http://www.nokaut.pl/szukaj/oczyszczanie-organizmu/kudzu-skutecznie-zwalcza-nalog-alkoholowy-i-nikotynowy.html

11http://www.zdro-vita.pl/items_img/base_item_19067.jpg

12http://nokautimg2.pl/p-a5-cb-a5cbaf55067c6bcebe5e3928dd7d8f77500x500/kudzu-skutecznie-zwalcza-nalog-alkoholowy-i-nikotynowy.jpg


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek




No to palacze.... życzę Duuużo zdrowia.... i dalszego "miłego" palenia.... :twisted: :język:
i po co się cackać, tylko z jednym szlugiem, jak można zajarać od razu tyle....ha ha :mrgreen:

Obrazek

:hejka:



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 24 mar 2012, 20:39 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 24 mar 2012, 23:53 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1086
Płeć: mężczyzna
alcyone pisze:
Osobiście nie palę papierosów, nigdy nie paliłam i nie zamierzam :dobani: Na szczęście nikt też z mojego otoczenia i z rodziny nie pali...
Ale zdając sobie sprawę ze szkodliwości i bezsensowności, tego nałogu, polecam wszystkim palącym,


Skoro nie paliłaś nie palisz i nie będziesz palić to skąd u licha zdajesz sobie sprawę ze "szkodliwości i bezsensowności, tego nałogu"?
Ja palę, paliłem i będę palił.
Wiesz alcyone ja cieszę się że palę i cieszę się, że jeszcze nie wprowadzono prohibicji na tytoń jak na marihuanę.
To powinna być absolutnie prywatna sprawa, a te głupie plakaciki jakie zamieściłaś mogą przynieść odwrotny skutek.
Idę na dymka. :)

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 mar 2012, 14:03 
Bow1,... Łoł lubię cie jeszcze bardziej Ja też lubię palić i mam w dupie te dyrdymały o paleniu. Wiesz co ta nagonka na tych co lubią palić,.. to nikt inny tego nie czyni jak gadoidalni oni zapewne tego dymu nie znoszą !!!!!???? :bezradny: :haha: :haha: :haha:



Na górę
   
 
 
Post: 25 mar 2012, 14:07 
:zęby:

Kiedyś nie wyobrażałem sobie bliskości z osobą która pali...do czasu gdy osoba która była mi bliska nie zapaliła papierosa. :lol: Ciekawe doświadczenie...Teraz czy ktoś pali czy nie, nie ma dla mnie większego znaczenia. Znaczenie jest wprost proporcjonalne do odległości. :D
A jak spotkam palącą kobietę która poznawszy mnie będzie chciała dla mnie rzucić ten wstrętny nałóg.:P to chyba w inny wymiar przeskoczę. :D :buja:



Na górę
   
 
 
Post: 25 mar 2012, 14:36 
Hmm..Tak się właśnie przyglądam i dziwię się dlaczego pewne tematy przyciągają osoby negatywnie przysposobione do sedna wątku...

Dziękuje Ci alcyone za tą inicjatywę. Potwierdzam, że z nie-paleniem jest mi dużo lepiej.

Pozdrawiam!
:bużki:



Na górę
   
 
 
Post: 25 mar 2012, 14:50 
Bez obrazy, ale nie sadze, zeby palenie bylo takie wspaniale. Bardzo dziekuje Ci Alcyone za ten temat. Od siebie dodam, ze z palaczami to jest zazwyczaj tak, ze protestuja, jak kaze im sie palic w wyznaczonych do tego celu miejscach a nie gdziekolwiek jak popadnie, ze im sie ogranicza swobode i ich dyskryminuje. No sorry... a czy dyskryminujace nie jest, jak siedzisz sobie gdzies, gdziekolwiek a tu siada ktos z papierochem w reku i nawet nie pytajac czy chcesz razem z nim wdychac ten dym tytoniowym, zapala go sobie przy tobie spokojnie i dmucha nim w twarz. To jedno... wielu nie patrzy, ze obok siedzi kobieta w ciazy czy male dziecko.
Nieraz siedzialam gdzies z dzieckiem a tu podchodzi czlek z papierosem i dmucha nim radosniem mojemu dziecku w twarz. Musi tak byc? I teraz powiedz, zeby sie laskawie taki ktos przesunal w bardziej odlegle miejsce, no to kurka dyskryminujesz go.
Poza tym... duzo mezczyzn, a i kobiet... pali w domu. I tam oprocz nich, doroslych, sa dzieci, sa kobiety w ciazy.
Jak wplywa palenie, nawet bierne, na kobiete w ciazy, mialam okazje zobaczyc na zywo. Moja znajoma ma meza, ktory kopci jak lokomotywa. Jej cora urodzila sie poprzez cesarke, po tym, jak lozysko sie odkleilo (bylo mocno niedotlenione, bierne palenie i dalej te bajeczki)... co samo w sobie jest bardzo niebezpieczne, nastepuje krwotok, jezeli nie zrobi sie cesarki natychmiast, dziecko moze umrzec. To dziecko w wyniku niedotlenienia w lonie matki przyszlo na swiat w terminie porodu z waga urodzeniowa 2000 g... czyli jak typowy wczesniak urodzony delikatnie ok. 2 m-ce wczesniej. Nie byl to jednak wczesniak. Brak dojrzalosci urodzeniowej byl wynikiem niedotlenienia, niedostatecznego odzywienia w lonie matki, co z kolei bylo wynikiem biernego palenia tej kobiety... wdychajacej na co dzien dymek serwowany przez szanownego palacego tatusia.

Nie lubie papierosow, nie lubie, po prostu... Smierdza... sa ochydne i tyle. A jak ktos chce palic to niech pali, ale fajnie by bylo nie musiec wdychac tego dymu tylko dlatego, ze komus on nie przeszkadza. Palaczom on nie przeszkadza... ale niepalacym owszem.



Na górę
   
 
 
Post: 25 mar 2012, 15:35 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1086
Płeć: mężczyzna
La_Mandragora jako przykład podajesz skrajnie chamskie przypadki. Ja np nigdy nie palę w towarzystwie niepalących, w swoim domu palę tylko w mojej "pracowni-kotłowni" i nikt po za mną nie ma tam wstępu.
Nie widzę nic złego w umiarkowanym paleniu, a na dodatek uważam, że nie ma naukowych dowodów na to, że palenie tytoniu jest szkodliwe. Te plakaciki to niczym nie poparte banały.
Dyskryminacja palących jest i wciąż postępuje.
Komuś śmierdzą papierosy innemu bardziej śmierdzi czosnek i cebula. Ja lubię zapach dobrego tytoniu i nikogo nie zmuszam do wdychania dymu. Denerwuje mnie jednak jak ktoś posługując się sloganami atakuje palących.
Ci dorośli zapewne pamiętają doktorka z telewizji, który zasłynął z krucjaty przeciwko paleniu tytoniu otóż ten doktorek zmarł na raka płuc Smutny
La_Mandragora piszesz coś o odklejonych łożyskach, niedotlenieniu, cesarce itd, ale czy możesz udowodnić, że to od dymu tytoniowego?
To tylko przypuszczenie i nic więcej.
Inna sprawa, że nigdy nie można nikogo zmuszać do wdychania dymu, ale w drugą stronę również należy się poszanowanie, prawda?

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 mar 2012, 17:13 
Antynikotyniści Czym innym jest kultura osobista , wartości etyczne , dobre wychowanie , a czym innym jest chamstwo i brak tolerancji, , Jeżeli palący i nie palący wezmą pod uwagę oba czynniki, palenie czy nie palenie, jest bez znaczenia.
Nie zmienię zdania "Walka z palącymi to wojna gadoidalnych z ludzkością, jeden z jej elementów. Gady nie znoszą dymu. Wyznawcy Szatana również nie znoszą dymu bo w piekle mają jego nadwyżki i tu wśród ludzkości starają się z nim walczyć" , :twisted: :? :lol: :lol:



Na górę
   
 
 
Post: 25 mar 2012, 17:45 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 mar 2012, 18:13
Posty: 178
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: kobieta
Bow1 pisze:
La_Mandragora piszesz coś o odklejonych łożyskach, niedotlenieniu, cesarce itd, ale czy możesz udowodnić, że to od dymu tytoniowego?
To tylko przypuszczenie i nic więcej.


Przypuszczenie?





Palenie papierosów w czasie ciąży może wpływać na rozwój wewnątrzmaciczny płodu na trzy sposoby. Po pierwsze tlenek węgla zawarty w dymie tytoniowym poprzez wiązanie się z hemoglobiną powoduje ograniczenie dostępności tlenu dla płodu. Po drugie nikotyna podwyższając poziom katecholamin matczynych doprowadza do wzrostu oporu naczyniowego, skurczu naczyń krwionośnych, co powoduje ograniczenie przepływu krwi przez łożysko. Po trzecie związki cyjanku upośledzają metabolizm oksydacyjny dziecka. Substancje zawarte w dymie wypalanego papierosa wpływają na rozwój dziecka oraz stopień starzenia się łożyska (powstają tzw. zwapnienia, które zmniejszają jego wydajność). Mniej wydolne łożysko dostarczające mniej tlenu wpływa na jakość i możliwość porodu naturalnego (więc jak najbardziej zwiększa konieczność wykonania cięcia cesarskiego).

Poza tym proponuję przejść się na oddział położniczy lub noworodkowy i poprzyglądać dzieciom, których matki permanentnie paliły w czasie ciąży. Dodam jedynie, że oprócz powikłań j. w. (najczęściej wymienia się małą masę urodzeniową, poród przedwczesny, poronienie, wady rozwojowe) taki noworodek rodzi się uzależniony od nikotyny. Jeśli matka nadal pali po porodzie karmiąc piersią, z jednej strony dostarcza swojemu dziecku odpowiednią dawkę nikotyny wraz z mlekiem, z drugiej - nikotyna obniża poziom prolaktyny zaburzając laktację (produkcję mleka). U tych dzieci można zaobserwować objawy głodu nikotynowego.

phpBB [video]


Bow1 pisze:
Inna sprawa, że nigdy nie można nikogo zmuszać do wdychania dymu, ale w drugą stronę również należy się poszanowanie, prawda?

Paląca (czynnie bądź biernie) kobieta ciężarna lub karmiąca jak najbardziej zmusza swoje dziecko (które nie ma żadnej możliwości wyboru) do przyjmowania substancji zawartych w papierosach.

_________________
Każdy krok w kierunku poznania, każdy fragment wyodrębniony z całości przyrody jest tylko przybliżeniem całkowitej prawdy, czy raczej całej znanej nam obecnie prawdy. Właściwie wszystko, co wiemy, jest tylko przybliżeniem, ponieważ wiemy, że nie znamy jeszcze wszystkich praw.

R. Feynman, Wykłady z fizyki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 mar 2012, 19:21 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 sie 2009, 20:24
Posty: 571
Lokalizacja: Maryjenburg
Płeć: mężczyzna
Temat dla mnie bardzo aktualny, myślę że prawda leży tam gdzie nie w smak ani palaczom ani anty ją zobaczyć.
Najbardziej jak sądzę niebezpieczne może być uleganie połączonym kłębkom nawyków które wzmacniają nałóg, osłabiają wolę. Na dziecko z poważnym niedorozwojem (takim czy innym) patrzymy raczej ze współczuciem a nie z jadem wylewanym na inność - racja? Palę kupę lat i niezły las byłby z tytoniu który skopciłem, będę szukał pomocy w spuściźnie P. Marii Szulc.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 mar 2012, 19:36 
Nie trzeba z niczego rezygnować. Wystarczy że ograniczysz palenie do ilości dajmy na to 1 papierosa na dzień. Każdy jest inny, ale wolni są tylko Ci którzy nie uciekają przed niczym, a potrafią kontrolować. Ze skrajności w skrajność, ze skrajności w skrajność, i tak w kółko.. ''palenie jest złe'' ''palę 40 dziennie i jest zajebiście'' ... a przecież można inaczej, mądrzej.



Na górę
   
 
 
Post: 25 mar 2012, 20:10 
Co racja to racja,. wszystko musi być w równowadze, nie wolno w niczym przeginać , tak jest skonstruowane ten świat . Kompromis załatwia sprawę .
Zastanawia mnie tylko fakt dlaczego od chwili gdy człowiek nauczył się posługiwać ogniem to i zaczął stosować dym jako antidotum na zło,. przecież wszelakie szamany na tym globie stosują dym do oczyszczania, a może się mylę ? Ponadto ?fajka pokoju " u Indian to symbol pojednania a co myślicie że oni to sobie ot tak wydumali te palenie dla palenia, dla wywołania w sobie nałogu , nie znam zbyt dobrze historii palenia tytoniu ale nic nie stoi na przeszkodzie aby zgłębić ten rytuał. Skoro Moc Stworzenia obojętnie jak ją tam ktoś rozumie i pojmuje umieściła w ten czy inny sposób te rośliny do palenia to pewnikiem wiedziała co robi,.. Natura nigdy się nie myli.



Na górę
   
 
 
Post: 25 mar 2012, 20:20 
Myślę że prawa fajek jest sprawą czysto osobistą. Sama jaram, ale jak przebywam w towarzystwie nie palących, to nie będę ich truła. Zresztą te zakazy palenia nie zrobiły na mnie większego wrażenia ani negatywnego ani pozytywnego. Ale jeśli ktoś na siłę mnie próbuje przekonać że palenie jest szkodliwe itp. to działa to na mnie jak płachta na byka i przynosi odwrotny skutek. Jedna taka osoba ciągle miała pretensje dlaczego ja pale, rok nie miną jak sama zaczęła palić i tyle było z jej przekonywania mnie, do rzucenia palenia. To sprawa indywidualna czy ktoś jara czy nie.
Czy palenie powoduje choroby? W dużej mierze tak. Ale ci anty zapomnieli że raka można nabawić się od wszystkiego, przy zatrutym jedzeniu, wodzie, powietrzu, truciznach w lekarstwach i szczepionkach. Na tle tego wszystkiego dymek wypada dość mizernie. Zresztą papierosy są dobrowolną formą "uśmiercania się" A zatrute jedzenie, woda, czy powietrze już nie.



Na górę
   
 
 
Post: 25 mar 2012, 20:32 
Podsumowując ,:
kto pali ma raka płuc
'kto pije ma raka wątroby
kto nie pije i nie pali ma raka
:język: :lol: :lol: :lol: :lol:



Na górę
   
 
 
Post: 25 mar 2012, 21:20 
jorgus777 pisze:
Podsumowując ,:
kto pali ma raka płuc
'kto pije ma raka wątroby
kto nie pije i nie pali ma raka
:język: :lol: :lol: :lol: :lol:


lub dwa raki dla wyrównania energii.



Na górę
   
 
 
Post: 25 mar 2012, 23:33 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1086
Płeć: mężczyzna
Droga Lilly, a gdzie ja napisałem, że kobiety w ciąży mogą palić tytoń?
Moim zdaniem to zbrodnia i każda kobieta, która w przyszłości chce mieć dzieci nie powinna zaczynać palić aby w przyszłości nie stresować się z powodu odstawienia.
No, ale myślę, że temat został wyczerpany.
Może tylko dodam, że na tym forum czytałem pracę na temat raka płuc i sposobów zapobiegania tej chorobie. Otóż wg autora palenie zmniejsza ryzyko zachorowania Mruga
Dziś jednak nie palę, a pykam sobie e-papieroska.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 mar 2012, 1:01 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 mar 2012, 18:13
Posty: 178
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: kobieta
Drogi Bow1, odnoszę się li i jedynie do twojej wypowiedzi "o cesarkach i łożyskach" oraz kwestii "udowodnienia ich związku z paleniem", gdyż jest to akurat temat, który znam od strony praktycznej. No więc nie jest to "tylko przypuszczenie i nic więcej" jak sugerujesz. W dziedzinie nowotworów nie wypowiadam się, gdyż jest to całkiem inne zagadnienie, akurat w kontekście ciąży nie wiąże się w żaden sposób.

_________________
Każdy krok w kierunku poznania, każdy fragment wyodrębniony z całości przyrody jest tylko przybliżeniem całkowitej prawdy, czy raczej całej znanej nam obecnie prawdy. Właściwie wszystko, co wiemy, jest tylko przybliżeniem, ponieważ wiemy, że nie znamy jeszcze wszystkich praw.

R. Feynman, Wykłady z fizyki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 mar 2012, 7:32 
Bow1 pisze:
Droga Lilly, a gdzie ja napisałem, że kobiety w ciąży mogą palić tytoń?



Tego nie napisales, jednak napisales to:


Bow1 pisze:
La_Mandragora piszesz coś o odklejonych łożyskach, niedotlenieniu, cesarce itd, ale czy możesz udowodnić, że to od dymu tytoniowego?
To tylko przypuszczenie i nic więcej.



I Lilly dziekuje, ze odnioslas sie do tego, poniewaz w tak dokladny i przede wszystkim poparty dowodami sposob nie umialabym niestety odpowiedziec. Moja wiedza wynika z obserwacji kobiet w ciazy, jest czysto praktyczna, nie mam natomiast (prawie) wcale wiedzy teoretycznej... chociaz co nieco rowniez czytalam.
Takze Twoja wypowiedz bardzo duzo tu wniosla.


Dodam od siebie jeszcze, ze osoby palace jednego papierosa dziennie zdarzaja sie naprawde rzadko. I jezeli Bow1 jest rzeczywiscie tak, jak piszesz, ze rodzina, otoczenie, nie jest zmuszone wdychac tego cudnownego dymku papierosowego to chwala Ci za to, znaczy, ze masz szacunek do innych.

I racja, ze to, co opisalam to skrajne przypadki chamstwa, jednak na tle tego jakze godnego nasladowania sposobu zachowania opisanego tu przez palacych Panow... bardzo czesto spotykane.

Macie racje, ze kazdy sam wybiera, czy pali czy nie... jednak tak jak osoba wybierajaca, ze pali tak osoba wybierajaca, ze nie pali, chcialaby miec calkiem wolna w tym przypadku reke. A bardzo czesto bywa jednak tak, ze o ile wlasnie w pracy, miejscach publicznych ludzie jeszcze sie chamuja, to w domu np. juz rodzina: zona, maz, dzieci... musza palic w sposob bierny czy tego chca czy nie.

Nie chcialam tu nikogo urazic. Takie jest po prostu moje zdanie na temat papierosow i tego nikt i nic nie zmieni. Nie lubie tego nalogu, podobnie jak nie lubie alkoholizmu np. i tyle. Nie mam nic do ludzi... palacych. Ich wybor. To jest tak, ze fakt, iz czegos w kims nie lubie... nie oznacza krytykowania calej osoby. :)



Na górę
   
 
 
Post: 26 mar 2012, 8:07 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 paź 2010, 20:44
Posty: 84
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: kobieta
Głównym czynnikiem który spowodował udar u mojej mamy kilka lat temu,to właśnie papierosy.
Pamiętam jak w szpitalu przysięgała,że już nigdy w życiu nie zapali fajki :język:
Ale gdy wyszła z choroby zaczęło się znów palenie.
To jest jej wybór,i jej życie.

_________________
Jeden ogień, cicha burza w moim sercu w mojej duszy...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 mar 2012, 15:35 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sie 2010, 11:19
Posty: 319
Lokalizacja: Pałuki
Płeć: mężczyzna
Ja też pale i palić chyba będę .Nauczyłem się za małolata nie ukrywam tego .A Wy myślicie że fajki to najgorsze zło ??Mój wuja stary ZHP nie palił .A poszedł do lekarza i okazało się że ma raka płuc .A co najgorsze że lekarz jeszcze wuja wyzwał że w żywe oczy kłamie że nie pali .A serio nie pali.Zmiana tematu .Myślicie że fajki to takie zło macie racje .A jedzenie teraz jakie jest ??No właśnie czy to normalne że dwunastolatki wyglądają jak wyglądają ??Chemia w jedzeniu robi swoje .Ulepszacze i inne gówna w jedzenie jest tego od H***

z cały szacunkiem alcyoneale nie wiem po co otworzyłaś tego posta :język:

Pozdrawiam palaczy a tych nie tym bardziej (Też bym nie chciał ) :hejka: :hejka:



Bow1 pisze:
alcyone pisze:
Osobiście nie palę papierosów, nigdy nie paliłam i nie zamierzam :dobani: Na szczęście nikt też z mojego otoczenia i z rodziny nie pali...
Ale zdając sobie sprawę ze szkodliwości i bezsensowności, tego nałogu, polecam wszystkim palącym,


Skoro nie paliłaś nie palisz i nie będziesz palić to skąd u licha zdajesz sobie sprawę ze "szkodliwości i bezsensowności, tego nałogu"?
Ja palę, paliłem i będę palił.
Wiesz alcyone ja cieszę się że palę i cieszę się, że jeszcze nie wprowadzono prohibicji na tytoń jak na marihuanę.
To powinna być absolutnie prywatna sprawa, a te głupie plakaciki jakie zamieściłaś mogą przynieść odwrotny skutek.
Idę na dymka. :)



Kolego Bow1Masz u mnie dużo piwo ..ba nie jedno :) :spoko: :spoko:

Pozdrawiam serdecznie :) :hejka:

_________________
Każdy człowiek odnajdzie swoje Ja.To kwestia czasu



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 mar 2012, 16:25 
phpBB [video]


Z pozdrowieniami dla wrogów tytoniu... więcej radości życzę... szerszej perspektywy. :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 26 mar 2012, 19:45 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sty 2011, 3:48
Posty: 596
Lokalizacja: Sercem Wrocław, ciałem OGL
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
to nikt inny tego nie czyni jak gadoidalni oni zapewne tego dymu nie znoszą !!!!!???? :bezradny: :haha: :haha: :haha:


Dr inż. Jan Pająk wykazał swych badaniach, że Szaraki alergicznie nie znoszą tytoniu i palaczy, a czy ma racje - kiedyś się może dowiemy :język: zresztą jest gdzieś o tym na jego stronie: http://www.totalizm.pl/totalizm_pl.htm

Palę bo lubię :hejka:

_________________
Fantazjom i innym pseudonaukowym dyrdymałom mówię stanowcze NIE! - tylko twarde fakty...
http://pl.20dollars2surf.com/?ref=140416
http://hisz.rsoe.hu/alertmap/index2.php
http://moje-riese.blogspot.com/
http://zakazanawiedza.wordpress.com
http://www.youtube.com/watch?v=b3vgkSK8SwY&feature=plcp
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację...
która zmieni świat."
D. Icke



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 mar 2012, 20:05 
To by wyjaśniało tę chorą, medialną nagonkę.



Na górę
   
 
 
Post: 26 mar 2012, 21:11 
No to ja zdeprawowałam jaszczury :lol:
Kiedyś widziałam dwie gadzinki ala pseudo ludzie z fajkami w zębach. Prawdopodobnie były to holograficzne kiepy. Ale kto wie. Ja hajcuje jak parowóz i by najminiej jaszczury nie uciekały z płaczem ode mnie :lol:
Znam jednego takiego gadzino - człowieka jak ja i też jara. Może innym kosmitom to przeszkadza. :hmmm:



Na górę
   
 
 
Post: 27 mar 2012, 11:33 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2011, 16:47
Posty: 503
Lokalizacja: Gdansk
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: gdansk
Palenie mniej szkodzi niż ten cały syf w miastach,tysiace aut produkuje spaliny które wdychamy ,do tego jedzenie nafaszerowane chemia itp :!:

_________________
Wiedza bywa grozna,niewiedza bywa grozniejsza!!!!!

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 mar 2012, 12:03 
stefan1967 pisze:
Palenie mniej szkodzi niż ten cały syf w miastach,tysiace aut produkuje spaliny które wdychamy ,do tego jedzenie nafaszerowane chemia itp :!:

święta racja :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 27 mar 2012, 12:34 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sty 2011, 3:48
Posty: 596
Lokalizacja: Sercem Wrocław, ciałem OGL
Płeć: mężczyzna
Przykładowo moja babcia 79l. pali prawie 60 lat ponad dwie paczki i co i jest okazem zdrowia, a od lat systematycznie się bada i nie ma żadnego nowotworu, czy nawet zbytniego kaszlu. Sam się ograniczyłem poniżej pół paczki od jakiegoś czasu :D
:hejka:

_________________
Fantazjom i innym pseudonaukowym dyrdymałom mówię stanowcze NIE! - tylko twarde fakty...
http://pl.20dollars2surf.com/?ref=140416
http://hisz.rsoe.hu/alertmap/index2.php
http://moje-riese.blogspot.com/
http://zakazanawiedza.wordpress.com
http://www.youtube.com/watch?v=b3vgkSK8SwY&feature=plcp
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację...
która zmieni świat."
D. Icke



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 mar 2012, 15:47 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2009, 1:05
Posty: 1633
Lokalizacja: Everywhere
Płeć: mężczyzna
phpBB [video]


Mruga

Zapalę sobie, przecież i tak kiedyś umrę. :)
Jakby się okazało, że nie żyjemy wiecznie, to co mnie tam. :)
Najczęstszą przyczyną śmierci jest życie. :tak: Mruga

_________________
In Lak'ech Ala K'in
***
Not in knowledge is happiness, but in the acquisition of knowledge!
(Edgar Allan Poe)

***
Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech.

http://chomikuj.pl/nhsh2012



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 mar 2012, 18:04 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 kwie 2009, 16:35
Posty: 416
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Zielony Cętkowany
Witam w palarnii :mrgreen:

Paliłem 25 lat. Paczkę dziennie. Ostatniego papierosa wypaliłem 2 lata temu.
Starałem się być wyrozumiały dla niepalących. Przychodziło to mi zresztą łatwo,
bo bymek smakował mi lepiei na tzw świeżym powietrzu. W zamian też oczekiwałem
zrozumienia od niepalących, więc gdy spotykałem się z namolnym moralizatorstwem,
dawałem do zrozumienia, że są inne, często nie uświadomione nałogi,
jak nałóg ciągłego myślenia/kombinowania, oglądania tv, kontroli innych ludzi itp.
Po czym często z lubością się zaciągając stwierdzałem: "Zdrowie psychiczne jest najważniejsze..."

Miałem ciotkę, która dożyła 94-ech lat. Mając już osiemdziesiątkę na karku jeździła sama pociągami
po Polsce, potrafiła się pojawić niespodziewanie w drzwiach z pytaniem:
"kawę macie? papierosy macie? No to wchodzę".

Autentyczny przypadek jaki miał miejsce w rodzinie mojej znajomej.
Siedemdziesięcioletnia kobieta, paląca praktycznie całe życie postanowiła zerwać z nałogiem.
I zerwała... Po kilku, kilkunastu dniach zaniemogła. Prawie agonia. Rodzina zawiozła staruszkę
do szpitala. Tam badania, lekarze kręcą głowami, nie wiedzą o co chodzi...
Na szczęście znalazł się jeden mądry doktor, który po szczegółowym wywiadzie wśród rodziny
zorientował się o co chodzi i wysłał kogoś z bliskich pacjentki po lekarstwo,
czyli po paczkę fajek do kiosku.
Pomogło :)

_________________
Nie kim, a Czym jestem i co tu i Tam robię? ...reszta jest prosta :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 mar 2012, 21:47 
Cytuj:
Bow1: Skoro nie paliłaś nie palisz i nie będziesz palić to skąd u licha zdajesz sobie sprawę ze "szkodliwości i bezsensowności, tego nałogu"?

Czytałam różne relacje osób palących, którym udało się wyzwolić z tego nałogu….

i Przypomniałam sobie, że jednak ktoś z rodziny palił… Dziadek (ze strony ojca) palił przez większą część swojego życia… I marnie skończył ! ! ! Zgorzkniały i schorowany na Astme, kaszlący i duszący się… nie rozstawąjący się z inhalatorem ! ! ! Na szczęście, nie miałam z nim styczności na co dzień, bo mieszkał w innym mieście i miał wredny charakter… niby inteligentny i oczytany człowiek, znający pare języków…. ale totalny brak Inteligencji Emocjonalnej, odcięty od swoich uczuć i zamrożony emocjonalnie, 0 duchowości…. a nałóg był pewnie efektem i skutkiem tego....

I taka ciekawostka o nim…. Podobno po śmierci…. jego duch straszył…. :shock: :?
Bo pewnie nawet po śmierci , z przyzwyczajenia…. szukał astralnych szlugów….. ha ha ha…. :mrgreen:
„Przyzwyczajenie (i nałóg) drugą naturą człowieka”(palacza)… kilka rodzin, które mieszkały w tym mieszkaniu, po jego śmierci, musiało się z tamtąd wyprowadzić…. bo nie dało się w nim wytrzymać…. ktoś po nim łaził i hałasował różnymi przedmiotami… :wacko:

Cytuj:
Ja palę, paliłem i będę palił. Idę na dymka.

Tylko samemu sobie robisz na złość i na przekór :tak:
Bow1 i inni palacze.... Dlaczego czujecie, przymus kompulsywnego palenia ? ? ?
Potraficie odpowiedzieć sobie na to pytanie ? ? ?
Co kryje się u Was, za tym absurdalnym przymusem i nałogiem ? ? ?
Nie mogę tego pojąć, co jest takiego przyjemnego, we wdychaniu i wydychaniu dymu ? ? ?


Palenie to takie, podświadome i symboliczne, tworzenie sobie „zasłony dymnej”, żeby czegoś w sobie nie widzieć i się z tym nie skonfrontować…. ze swoimi niewygodnymi, nieprzerobionymi, uczuciami i emocjami….

a Wasze pseudo argumenty (o zatrutym jedzeniu i spalinach) są śmieszne i tylko pokazują, jak silny jest to nałóg, z którym przegrywa, wszelka logiczna argumentacja :puknijsie:

Skoro wszystko dookoła jest takie zatrute według Was, to tym bardziej głupotą jest, dodatkowe podtruwanie się paleniem!!! a Świadomy człowiek, wybiera zdrowe jedzenie i kosmetyki bez chemii i nie inhaluje się spalinami, tak jak Wy, dymem papierosowym ! ! !

Palenie niszczy nieodwracalnie pęcherzyki płucne, zmniejszając pojemność płuc i powodując niedotlenienie organizmu i tym samym, szybsze starzenie się, plus wdychane trujące substancje….

Poza tym, powoduje brzydką i ziemistą cere, brzydkie matowe włosy, brzydkie zęby, brzydki zapach….
Przytępia smak i węch…. Tak twierdzą sami palacze , którym udało się rzucić palenie….
Wieloletni palacze, okadzający się tym dymem, dzień w dzień....wyglądają, jakby byli uwędzeni :mrgreen:

Jest wiosna, niedługo wszystko zacznie kwitnąć i pachnieć, a Wy palacze nie będziecie nawet tego czuli,
bo wolicie smród dymu, zamiast piękny zapach kwiatów…. :kwiatek: :bukiet: Obrazek

Cytuj:
… a te głupie plakaciki jakie zamieściłaś mogą przynieść odwrotny skutek.


Bow1, Plakaciki wcale nie są głupie, tylko bardzo wymowne i dające do myślenia….!
A wkleje ich jeszcze więcej, :cwaniak: specjalnie dla Ciebie Bow1 :język: i dla pozostałych palaczy :P :tak:

Zamieściłam je, bo wyznaję pogląd, zgodny z mądrością wchodu, że:
„Jeden obraz wart jest tysiąca słów”! :tak:

Cytuj:
Imraj: z cały szacunkiem alcyone ale nie wiem po co otworzyłaś tego posta


Założyłam ten temat, dla Waszego dobra :spox: :tiaa:
dla waszego lepszego zdrowia i wyglądu…. bo wam dobrze życzę! :tak: :bużki:

I też pod kątem Xuganxa, który rzucił palenie i nie pali już od 12 dni :okok:
Michał jak tam Twój odwyk i detox ? ? ? :)
:hejka:


Obrazek :język:



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group