Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 gru 2019, 2:04

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 134 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
Post: 04 sie 2013, 20:44 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 04 sie 2013, 19:40
Posty: 4
Co wam pozwala tak slepo wierzyc w teorie o tych calych gadach? Moze mnie ktos nakierowac na artykul, ktory zmienil jego zdanie na ten temat, poparty dowodami? Pobieznie sprawdzajac postac Davida Ickego, dowiaduje sie, ze jest on pisarzem! Czy aby na pewno nie jest to wyimaginowana historia, ktora sprzedaje ludziom by zarobic? Na jego oficjalej stronie az roi sie od ofert sprzedazy roznych dvd, a nawet informacja, ze zgromadzil 300 000 dolarkow od zwolennikow. : ))



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 04 sie 2013, 20:44 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 05 sie 2013, 10:08 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lip 2012, 23:26
Posty: 236
Płeć: mężczyzna
nociekawe pisze:
Co wam pozwala tak slepo wierzyc w teorie o tych calych gadach?


O co Ci chodzi ? Trochę niechlujne podejście, niby chcesz się czegoś dowiedzieć mimo że na samym wstępie twierdzisz że ktoś w to ślepo wierzy.. ale jednak chciałbyś żeby ktoś cię nakierował na co, po co ? na tej stronie masz praktycznie wszystko i nie tylko teorie na temat gadów, chcesz to znajdziesz a przekonywać cię nikt tutaj raczej nie będzie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sie 2013, 10:32 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 04 sie 2013, 19:40
Posty: 4
R3C0NF1GUR3D pisze:
nociekawe pisze:
Co wam pozwala tak slepo wierzyc w teorie o tych calych gadach?


O co Ci chodzi ? Trochę niechlujne podejście, niby chcesz się czegoś dowiedzieć mimo że na samym wstępie twierdzisz że ktoś w to ślepo wierzy.. ale jednak chciałbyś żeby ktoś cię nakierował na co, po co ? na tej stronie masz praktycznie wszystko i nie tylko teorie na temat gadów, chcesz to znajdziesz a przekonywać cię nikt tutaj raczej nie będzie.



To troche smieszne, bo z tego co wyczytalem chcecie "uswiadamiac" ludzi, a mowienie "idz i sobie znajdz" lub nawet "przekonywac cie tu nikt nie bedzie", chyba nie jest najlepsza metoda, szczegolnie, ze nowy uzytkownik przedzierajac sie przez te sterty nieprawdopodobnych teorii, moze sie niezle zaplatac!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sie 2013, 10:46 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1069
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
nociekawe pisze:
Co wam pozwala tak slepo wierzyc w teorie o tych calych gadach? Moze mnie ktos nakierowac na artykul, ktory zmienil jego zdanie na ten temat, poparty dowodami? Pobieznie sprawdzajac postac Davida Ickego, dowiaduje sie, ze jest on pisarzem! Czy aby na pewno nie jest to wyimaginowana historia, ktora sprzedaje ludziom by zarobic? Na jego oficjalej stronie az roi sie od ofert sprzedazy roznych dvd, a nawet informacja, ze zgromadzil 300 000 dolarkow od zwolennikow. : ))



Jak na pierwszy post to trochę cięty język, w ten sposób się za dużo nie dowiesz, jak tak chcesz zdobywać wiedzę to szkoda twojego czasu na tym forum.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sie 2013, 11:16 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 04 sie 2013, 19:40
Posty: 4
Jacolo pisze:
nociekawe pisze:
Co wam pozwala tak slepo wierzyc w teorie o tych calych gadach? Moze mnie ktos nakierowac na artykul, ktory zmienil jego zdanie na ten temat, poparty dowodami? Pobieznie sprawdzajac postac Davida Ickego, dowiaduje sie, ze jest on pisarzem! Czy aby na pewno nie jest to wyimaginowana historia, ktora sprzedaje ludziom by zarobic? Na jego oficjalej stronie az roi sie od ofert sprzedazy roznych dvd, a nawet informacja, ze zgromadzil 300 000 dolarkow od zwolennikow. : ))



Jak na pierwszy post to trochę cięty język, w ten sposób się za dużo nie dowiesz, jak tak chcesz zdobywać wiedzę to szkoda twojego czasu na tym forum.


Czyli "wrog" nie jest taki straszny, i zagrozenie nie jest takie "realne", jezeli nie chcecie walczyc o kazdego, kto moglby przejsc na wasza strone. :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sie 2013, 11:19 
Nie siędzę tak głeboko w temacie jak wielu tutaj.

Ale chciałbym zapytać wprost.

Po oglądnięciu wielu kontrowersyjnych wywiadów zadałem
sobie to pytanie jeszcze zanim trafiłem na to forum.

Czy te gady to nie są po prostu demony, o których mówi ksiądz?
Czy to nie to samo?

A czy iluminaci czy lucyferianie (okultyści) to nie są właśnie wyznawcy tego samego?

[tylko mnie nie zjedzcie]

Niktu



Na górę
   
 
 
Post: 05 sie 2013, 13:04 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 885
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Czy te gady to nie są po prostu demony, o których mówi ksiądz


:lol:

Ksiądz raczej nie jest wyznacznikiem czegokolwiek choć w wielu religiach występują istoty demoniczne i anielskie. Z braku lepszej nazwy i zrozumienia swiata ktoś dał pewnym rzeczom nazwy i zamknął je w ograniczonych dogmatach religijnych itp.

Prosta analogia o którą mi chodzi: Żyjący w dziczy i odcięci od cywilizacji buszmeni ( nigdy nie słyszeli o obcych jako takich, technologi statków ufo itd - natomiast słyszeli od pradziadów legendy o zielonych gadzich bogach z nieba....) nagle widzą lądujący statek kosmiczny z zielonymi istotami w środku w dodatku z gadzimi łuskami zamiast skóry ... raczej wiadomo jak to zinterpretują....


Z drugiej strony nazywanie róznych grup ET "demonicznymi" jest moim zdaniem do pewnego stopnia ok nadając im pewne wspólne cechy "charakteru" i sposobu interakcji z innymi - czyli bazowania na strachu, przemocy, okrucieństwie, zniewalaniu i podbijaniu innych ras( wsumie w swoich szeregach tez nie ma "lekko" ).

Są tez istoty demoniczne całkowicie bezcielesne.
Nie mniej jednak gady bez problemu podróżują poza swoimi gadzimi ciałami i tez w pewnym sensie mozna je nazwac "demonami" tyle ze bez fizycznego kombinezonu.

Kwestia jest też taka że dla księdza pojęcie demona ogranicza się do biblijnych bajeczek, piekła i bozi- nawet jesli pewne elementy dotykaja prawdy, to ksiadz rozumie to tylko wedle kanonu pism które przeczytał...


Dla mnie "demoniczność" to pewna "jakość" danego bytu i sposób w jaki doświadcza siebie - nie zawsze skrajnie wypaczona i okrutna ale nie mniej jednak ognista, drapieżna i pochłaniająca... a jak każdy ogień aby się utrzymać musi jeść - innych....

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sie 2013, 15:29 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lip 2012, 23:26
Posty: 236
Płeć: mężczyzna
nociekawe pisze:
To troche smieszne, bo z tego co wyczytalem chcecie "uswiadamiac" ludzi, a mowienie "idz i sobie znajdz" lub nawet "przekonywac cie tu nikt nie bedzie", chyba nie jest najlepsza metoda, szczegolnie, ze nowy uzytkownik przedzierajac sie przez te sterty nieprawdopodobnych teorii, moze sie niezle zaplatac!


Jetem zwykłym użytkownikiem tego forum, poszukiwaczem, i nie muszę niczego, nie mam misji nawracania. Jako weteran tego forum jedynie co mogę Ci polecić w takim temacie to czytaj, szukaj i myśl samodzielnie, później podziel się spostrzeżeniami, wnioskami :mrgreen:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sie 2013, 16:32 
nociekawe pisze:
Co wam pozwala tak slepo wierzyc w teorie o tych calych gadach? Moze mnie ktos nakierowac na artykul, ktory zmienil jego zdanie na ten temat, poparty dowodami? Pobieznie sprawdzajac postac Davida Ickego, dowiaduje sie, ze jest on pisarzem! Czy aby na pewno nie jest to wyimaginowana historia, ktora sprzedaje ludziom by zarobic? Na jego oficjalej stronie az roi sie od ofert sprzedazy roznych dvd, a nawet informacja, ze zgromadzil 300 000 dolarkow od zwolennikow. : ))



Nie wiem na ile znasz angielski ale: ta kwota (nie "dolarkow" tylko £) zostala uzbierana na rozkrecenie radia i tv. Bedzie to dzialalo na zasadzie non profit a te 300k zostanie wydane na wynajem studia i sprzet (beda programy na zywo z USA oraz np. Syrii i innych miejsc gdzie sa zmanipulowane konflikty). Icke kiedys dawal konkretne rozliczenie co i ile kosztuje (chodzi o sprzet).

David Icke jest pisarzem i BADACZEM. Jezdzi po swiecie, prowadzi badania, rozmawia z ludzmi, czyta teksty zrodlowe. To co jest napisane w jego ksiazkach nie jest wyssane z palca - to sa po prostu ukrywane przed publika fakty.

Icke nie zarabia na tym kokosow. Z reguly co zarobi to wydaje na kolejne research i ksiazke. On sam drukuje swoje ksiazki poniewaz nikt inny nie chce mu tego wydawac, bo zawsze mowia: wytnij to, wytnij tamto, tego nie mozemy opublikowac itp. Mozesz sobie obejrzec filmik na ktorym odpiera zarzuty jakie postawil mu swojego czasu Ventura, ze niby Icke jezdzi Bentleyem i mieszka w wielkim mansion. Davidoprowadza po swoimwielkim zamku i pokazuje pieknego Bentleya :D
http://www.davidicke.com/headlines/75196-you-are-a-disgrace-time-warner-the-conspiracy-theory-show-that-seeks-to-discredit-genuine-revealers-of-the-truth

Wielu ludziom jest nie na reke to co on pisze i o czymmowi, wiec niejako oczywistym jest fakt prob jego oczerniania i wymyslania roznych historii.
Kazdy ocenia wedlug siebie :tak:

A dlaczego pobieznie sprawdziles jego postac? Po co sie na forum zalogowales?



Na górę
   
 
 
Post: 05 sie 2013, 17:48 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 04 sie 2013, 19:40
Posty: 4
Dlatego pobieznie, bo dopiero co sie natknalem na jego postac, podobnie zreszta tez sprawdzalem jego strone, dlatego moze tez nie dostrzeglem, ze te skladki maja takie "szczytne" cele. Widzac te wszystkie oferty kupna na stronie czlowieka, ktory jak twierdzi ujawnia prawde, dzialaja na mnie chyba zbyt odstraszajaco. A na forum oczywiscie zalogowalem sie z ciekawosci.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 sie 2013, 13:42 
angelrage pisze:
Kwestia jest też taka że dla księdza pojęcie demona ogranicza się do biblijnych bajeczek, piekła i bozi- nawet jesli pewne elementy dotykaja prawdy, to ksiadz rozumie to tylko wedle kanonu pism które przeczytał...


Dla mnie "demoniczność" to pewna "jakość" danego bytu i sposób w jaki doświadcza siebie - nie zawsze skrajnie wypaczona i okrutna ale nie mniej jednak ognista, drapieżna i pochłaniająca... a jak każdy ogień aby się utrzymać musi jeść - innych....



Mimo, że ksiądz posługuje się jak mówisz biblijnymi bajeczkami to przecież to nie zmienia
to faktu stosunkutych zimnokrwistych tworów bez względu na to czy nazwiesz je gadami czy demonami?
Ich stosunek do człowieka jest chyba taki sam? A jeśli tak to podobieństwo jest bardzo
możliwe?! Czy gadom i demonom nie towarzyszy taka sama pogarda dla rodzaju ludzkiego
i cheć jego (człowieka) zguby (niewoli)?

Człowiek też aby się utrzymać musi jeść... innych. Ale w moim przypadku jakoś nie czuję specjalnej pogardy do kurczaka, którego mam na talerzu. Nie jemy jeszcze też wielu zwierząt, które sa jadalne i moglibyśmy je jeść.

Niktu



Na górę
   
 
 
Post: 07 sie 2013, 14:37 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 24 lip 2013, 12:28
Posty: 8
Płeć: mężczyzna
LamConcept pisze:
Szkoda, że nie ma wydania w wersji EBOOKA! Wg mnie każda nowa książka powinna być wydawana również w formie elektronicznej.



Zgadzam sie z Toba. Duzo latwiej wrzucic ebook na czytnik/tablet niz taszczyc ksiazke ze soba wszedzie.
Poza tym, mieszkajac zagranica ciezko mi ja dostac,bo malo kto wysyla poza Polske a jezeli juz to probuja zdzierac jak sie tylko da na przesylce.

Ja czytam wlasnie ebook w angielskiej wersji i musze przyznac,ze jest to bardzo ciezka sprawa. Nie chodzi o sam jezyk wydania,bo z angielskim nie mam problemow,ale o slownictwo, ktorego w zyciu codziennym sie nie uzywa a do tej lektury jest ono potrzebne co wiaze sie z zagladaniem do slownika, wracaniem do poprzedniego zdania a w konsekwencji z gubieniem watku i marnowaniu czasu. Dlatego z niecierpliwoscia czekam na polski ebook.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 sie 2013, 3:48 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
nociekawe

Witam.
Żeby wsiąknąć w temat należy poświęcić naprawdę spory kawał czasu i mieć nieco pasji do tego by zacząć to w miarę ogarniać. Podczas drogi/poszukiwań czasem się nie da "nie zabłądzić" ale im bardziej ma się analityczny, ciekawski i spokojny umysł to tym głębiej da się dokopać.
Żeby odpowiedzieć na Twoje pytania należałoby wycytować trochę książek, publikacji (D.Icke sam czerpał informacje od innych przed nim), obejrzeć sporo filmów w tej tematyce, obejrzeć również filmy o konspirze programów kosmicznych, ich celów, obejrzeć na spokojnie symbolikę, kupę obrazów z tą symboliką, ogarnąć nieco biblię, a przy okazji Heisera (co nie co o wężowych istotach).
Wszystko to - na koniec skonfrontować, poukładać, co powyrzucać, co pozostawiać (i to też z ostrożnością to wyrzucanie i zostawianie). I wyjdzie jakiś tam wynik, który na pewno zaskoczy.
Rzeczywistość to nie jest tylko widzieć, słyszeć, dotknąć, powąchać i posmakować. Jest bardziej subtelna, złożona i bogata niż nam się wydaje. Stąd też poruszanie się po tej tematyce jest bardzo trudne i całkiem zrozumiałym jest (już dla mnie dzisiaj przynajmniej) - że wielu się w tym gubi, jak i również wielu już na samym początku z nastawieniem anty - nie chce po prostu szukać materiałów).

A jeżeli forumowicze piszą np "szukaj sam" to tylko i wyłącznie z powodu tego, że mieliśmy tu już krucjaty na tym forum niedowiarków, była też ciekawa audycja w której Redmuluc odpowiadał na pytania dosyć nieprzygotowanym do tematu słuchaczom.
Po prostu zbrzydło tłumaczyć od początku co, jak i kto gdzie z kim i dlaczego tak a nie inaczej.
Kto jest ogarnięty i ma odpowiednie nastawienie - ten znajdzie niektóre odpowiedzi chociażby na tym forum.

Pozdrawiam.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 sie 2013, 22:11 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2012, 18:14
Posty: 92
Płeć: mężczyzna
Jak ma się to co mówi Icke do tego co jest na tym filmie?
http://www.youtube.com/watch?v=WrZQRElObr4

Zadałem pytanie o Jezusa, ale nikt nie odpowiedział. Wierzycie mu we wszystko co powie. :bangheadwall:

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 wrz 2013, 10:15 
Czy ma ktoś może z was numer "Nieznanego Świata" z recenzją książki "Największy Sekret". Podobno nie była zbyt pochlebna 8-) chciałbym się z nią zapoznać a nie kupuje już zbyt wielu czasopism. Prosiłbym o skan na forum w załączniku, będę wdzięczny bo chciałbym się do tego ustosunkować.



Na górę
   
 
 
Post: 12 wrz 2013, 12:03 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree

Rejestracja: 16 mar 2010, 22:10
Posty: 652
za 5min wyślę skan tej idiotycznej recenzji :bangheadwall:

Obrazek
Obrazek

żródło-nr 6/2013



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 wrz 2013, 14:59 
Uśmiałem się... :lol: :lol: :lol: nie miałem pojęcia że tacy ograniczeni ignoranci pracują w redakcji Nieznanego Świata....szkoda że nie ma autora tego tekstu. czyżby wstydził się podpisać ? 8-)

Idąc tym torem teraz wiadomo dlaczego Nieznany Świat nie porusza kontrowersyjnych tematów...nie chcą się narażać bidulki. Główne hasło pisma "Pismo tych, którzy myślą i czują więcej" brzmi raczej jak kiepski żart. I kuźwa..."dziennikarz sportowy" SIC...ja pierdole....ale wstyd... :drugged: Marek Rymuszko kuźwa urodził w 1948-mym już jako Reporter i Redaktor Naczelny po studiach Prawniczych...a zamiast pieluch tyłek mu podcierali jego licznymi nagrodami literackimi...a wiecie jełopy że Icke kopał piłkę ?...to dopiero wstyd że tylko torbę papierową na łeb założyć. Założę się że autor tej recenzji tez od razu został geniuszem !...ba...kto wie może nawet w telewizji pracował przy "kawa i herbata"...albo jako nie daj Boże "sprzedawca butów".

I nauczcie się liczyć...nie ma "niezliczonych portali" pajace tylko JEDEN ! proponuje może nie odwiedzić psychiatry...tylko pierwszą klasę szkoły podstawowej albo obejrzeć "Ulicę Sezamkową"

I tak jest, jełopy niedouczone z "Nieznanego Świata" Hitler to rodzina Rothschild-ów. Nieznane staje się Znane i nikt nie robi z tego "Niekończącej się Tajemnicy" na tym polega różnica pomiędzy tworami jak "NŚ" którzy zamiast wyjaśniać tajemnice i odkrywać Nieznane wolą aby wszystko pozostało Nieznane...bo jak będzie Znane to nie będzie można pisać i zarabiać kasy w nieskończoność. Przykład podam Sai Baby który był pedofilem o czym pisał Icke (min...) ile byście zarobili na nim gdybyście napisali prawdę że był pedofilem ? A po co ? Po nastaniu Nowego Porządku Świata zrobicie wszystko aby dalej pisać swoje mądrości jak to globalna medytacja zbawi ten świat ...i z całą pewnością podejmiecie współpracę z systemem. Już to robicie tchórze.

http://www.onlinepublishingcompany.info/content/read_more/complexInfobox/site_news/infobox/elements/template/d/active_id/2293

I wiesz co ? "autorze recenzji"....pajacu jeden ?

Oto zdjęcia dziadka Hitlera...i ojca

Obrazek

kurcze, a to zdjęcie ojca z synem ...

Obrazek

a to jest fajne

Obrazek

Obrazek

http://unitedtruthseekers.com/forum/topics/exposing-hitler-s-secret-relationship-to-the-house-of-rothschild

http://just-another-inside-job.blogspot.com/2009/01/understanding-hitlers-secret.html

To tylko kilka źródeł...i odeślijcie autorów tych badań też do psychiatry...ale wcześniej sami się zapiszcie...Ja wiem że nic nie przebije absolutnie natchnionych recenzji książek z cyklu "Rozmowy z Aniołami"...np. w numerze 1/2013 ....cytuje "Niezwykła i głęboko poruszająca książka"....czemu autor recenzji nie odeśle autorki też do psychiatry...bo skoro ktoś gada z aniołami to z całą pewnością jest chory psychicznie....a może sam recenzent ma schizofrenie..to by wiele wyjaśniało.

Rozumiem to ma być porada ludzi zajmujących się "rozwojem duchowym"...taka porada od serca...
No cóż środowisko ezoteryczne to zwykłe bagno które tępi konkurencje wszelkimi metodami byle kasę zarobić. Nie liczcie nigdy na wsparcie wszelkiego rodzaju "Oświeconych Redakcji" którzy autora odsyłają do psychiatry...dla zasady. Innymi słowy jesteście bezczelni i aroganccy w swojej recenzji i nie zamierzam tego tak zostawić. Odszczekacie to.



Na górę
   
 
 
Post: 12 wrz 2013, 17:06 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 29 cze 2013, 22:35
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
Bardzo zdziwiła mnie opinia NŚ na temat książki. Sam osobiście dotarłem do czasopisma za
pośrednictwem promotora który rzekomo czyta "to" od dłuższego czasu (kupiłem tylko dwa numery, bo wydawało mi się nudne, a na dodatek te pokręcone numerowanie stron...). Zachowanie wspomnianego doktora gdy zbaczaliśmy na tematy alternatywne pokrywa się z notką w gazecie, czyli całkowitym włożeniu między bajki niektórych "teorii spiskowych" i wyśmianiu toku rozumowania niepokrywającego się ze skrzętnym oddzielaniem prawdy od nieprawdy. Niestety dookoła nas jest pełno ignorantów którzy nie potrafią rozmawiać o wszystkim, nawet w gronie "ludzi czujących inaczej" :wacko:
Miesięcznik jak najbardziej opinio twórczy. Daję duży minus:
-------------------------



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 wrz 2013, 17:13 
Powyższe informacje są tak samo trudne do zaakceptowania jak to, że Hitler przeżył wojnę.

Studiujcie psychiatrię bo to pewna kariera i świetlana przyszłość. Jak widać gołym okiem zdecydowana większość potrzebuje stałej opieki i kosztownych terapii.

P.S.

Ostatnie zdanie z tej recenzji jest chyba typowe dla działań dezinformacyjnych?

Niktu



Na górę
   
 
 
Post: 13 wrz 2013, 3:09 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Kupuję Nieznany Świat regularnie od 2 lat mniej więcej, mając też inne numery starsze i o ile piszą o łagodniejszych tematach niż tutaj na forum, o tyle za recenzje książki w której informacji nie sprawdzili nie powinni się zabierać. Mniemam, że to zapewne pojedyńcza osoba, redaktor.
Aż kupię ten numer gdzieś na tzw. "starych gazetach".

No i nie ma co się Krzysztof złościć... książka broni się sama, a pisma w Polsce wydawane jakiekolwiek (kupuję kilka czasem) podejmują tematy o stopniu tajemnic równym odgrzewanych kotletów, byle zapełnić kolejny nr i wydać.
Za mało jaj mają w Polsce by wydać coś naprawdę mocnego.

Przebudzenie ?
No, chyba na 7:00 do pracy jedynie.

:lol:

Kurde... a tam Icke... oni (pisma rzekomo "alternatywne" w Polsce) - świętej geometrii nie opisują zbytnio (chyba jedynie Nexus macał tematy o ile się nie mylę), która przecież byłaby bardziej ciekawsza i praktyczna do omawiania w tych miesięcznikach, kwartalnikach niż podróże do Indii, Nepalu, czy Tajlandii, których to opisów w internecie mnóstwo od innych osób, blogerów ; czy ciekawsze chociażby od tematów (odklepywanych ciągle x razy) duchów, przewidywania przyszłości itp...
Bo o ile z opisów podróży są informacje no ok - fajne, o tyle z takich bardziej praktycznych tematów jak geometria - ludziom (czytelnikom) więcej oleju do głowy by przychodziło jeśli chodzi o praktyczne uwalnianie się od paru mechanizmów matrixa.

Z resztą. Kilka pozycji wydawanych jest przez lata. A tematy powtarzają się co 3, 4 lata a nawet w krótszym odstępie czasu, od tak ... by zapełnić dział.
A UFO ? A może za MILAB by się wzięli ? A może za geometrię w praktyce, a może podtemperowaliby język na ostrzejszy w dziedzinach chociażby o których pisze Icke ?
A co tam...
Po co...
:lol:

Materiałów w internecie mnóstwo po angielsku, mają tłumaczy własnych, mniemam że redaktorzy są też w pewien sposób re-searcher'ami w internecie - zamiast jakieś pismo podjęłoby się przodowaniu w nowościach w tematyce "alternatywnej" to nic zbytnio z tych gazet ludzie się nie dowiedzą (Ci którzy mają internet).
W porównaniu z internetem - każda gazeta... - leży i kwicze. W porównaniu jeśli chodzi o nowości, wiadomo.

I tak to wygląda z pozycji mojej - czytelnika tego typu pism.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 wrz 2013, 9:09 
Obrazek

Obrazek

Obrazek

No i proszę są i autorzy, do których mam pytanie...

...ja uważam że to wy mieszacie ludziom w głowach promując wszelkiej maści guru, dyskredytujecie Icka bo co ? rozumiem konkurencja...dla was bardziej wiarygodny jest Geryl i wszelkiej maści kretyni wieszczący koniec świata 2012, mało szmaciarze zarobiliście kasy na tych debilizmach...tworzycie ezoteryczny syf i dezinformacje. Od kiedy to bardziej wiarygodny jest człowiek widzący aniołka cy wszelkiej maści czanelingowcy z Atalntydy od człowieka badającego temat przez ponad 30 lat jak Icke który nie pobiera wiedzy "z powietrza" jak wy to robicie. I wiecie co ? zdolności paranormalne to tylko efekt uboczny rozwoju duchowego...a nie jego cel. Od tej pory będę wam się bardziej przyglądał. Jesteście tylko zwykłymi dziennikarzynami i do tego zbyt głupimi i ograniczonymi, faktycznie dobry nabór do redakcji.

-- 13 wrz 2013, 09:42 --

The Lantian pisze:
Z resztą. Kilka pozycji wydawanych jest przez lata. A tematy powtarzają się co 3, 4 lata a nawet w krótszym odstępie czasu, od tak ... by zapełnić dział.
A UFO ? A może za MILAB by się wzięli ? A może za geometrię w praktyce, a może podtemperowaliby język na ostrzejszy w dziedzinach chociażby o których pisze Icke ?
A co tam...
Po co...
:lol:


Masz rację :tak: w każdym słowie. Przesadzili bo widać że żaden z nich nie przeczytał książki to po pierwsze, po drugie wybrał jeden tekst o Hitlerze bystrzak i myślał że zabłyśnie. Rozumiem...OK...tylko niech udowodni że było inaczej cwaniak jeden, a jedyne na co go stać to stwierdzenie że Icke jest chory psychicznie...burak jeden.

Problem jest innego typu z stykam się z tym na wykładach...powszechne ezoteryczne urobienie takimi pisemkami które tak naprawdę fałszują rzeczywistość. Ludzie potem robią wielkie oczy jak mówię o Bohemian Grove czy ofiarach z ludzi...tak tym "bawią" się elity, kontrola umysłu, satanizm, milab, monarcha, mk-ultra, megarytuały...okaleczenia ludzi... Nieznany Świat nie informuje o zagrożeniach, nie napiszą...tak Saibaba był pedofilem...tak Geryl kłamał...to nazywam mieszanie ludziom w głowach.
Wszystkie informacje można sprawdzić, rodowody i powiązania...wszystko. Jak mają dostęp do jasnowidzów nich znajdzie się chojrak co udowodni że to fikcja...proszę bardzo...niech wytropią porwane dzieci, prześwietlą jak Credo Mutwa ten proceder...Mam nawet genialny pomysł ...niech pojadą do Chateau des Amerois i zrobią reportaż. Będzie Ciekawie...

Nie boimy się podejmować najtrudniejszej tematyki...nie będziemy mylić ludziom oczu że wszystko jest takie fajne jak smoki Shreka. Siedzimy w gównie po uszy a na brzegu spacerują strażnicy który tylko czekają aby nas rozszarpać. Aby wyjść z tego impasu nie pomogą nam artykuły o zginaniu łyżeczek...ani "aniołowie"...

w tej chwili ludzkość jest na kolanach...Nieznany Świat nic z tym nie zrobi ...nie ma odwagi stanąć na nogi...jest im wygodnie na kolanach... po co się wychylać...pozginajmy łyżeczki...i pogadajmy o duchach...ale nie tych co zmuszają morderstw jak w Amityville...porozczulajmy się trochę.

Ludzkość jest jak zagoniony zaszczuty i poraniony wilk który musi wiecznie uciekać zanim go zabiją.
Ile można uciekać przed prawdą ? Zostawiamy za sobą krwawy ślad... Chować głowę w piasek przed najeżdżającym pociągiem?. Ludzkość rozpada się na kawałki, duchowość i ezoteryka jest tak samo zamanipulowana jak polityka, medycyna i nauka...albo jesteś częścią problemu albo częścią rozwiązania.

phpBB [video]


-- 13 wrz 2013, 09:45 --

No i książka została napisana ładnych parę lat temu kiedy pan Chudziński spinacze na biurku zginał zaczynając pracę.



Na górę
   
 
 
Post: 24 wrz 2013, 19:01 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 08 sty 2012, 23:02
Posty: 46
a podobno wyraz słowianie pochodzi od wyrazu slawus z czego wywodzi się angielskie słowo niewolnik



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 wrz 2013, 0:52 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Słowo Słowianie ma dawne pochodzenie.
Świadomość Słowiańskiej językowej i etnicznej jedności znalazło odbicie w dawnym samookreśleniu wszystkich Słowian pojęciem "Słowienie". Według profesora Trubaczowa - oznaczało to "jasno mówiących" .

Natomiast co to do tego co Lakszmi napisałeś - to raczej nie jest odpowiedni temat, nawet nie rozwinąłeś o co chodzi.

Co do porównania słowa Słowianie :

SLAV (po ang) oznacza - Słowianin
SLAVE = niewolnik (ang)
SKLAVE = niewolnik (niem)
ESCLAVE = niewolnik (franc)

Angielski jest nowomową światową, jest w miarę młodym językiem, sam w sobie nie zawiera żadnej etniczności (jak i również mocy), stąd powymyślano powyższe rzeczy, tak naprawdę można złapać wiele innych analogii i stwierdzić że język angielski jest zbyt prymitywnym i nie jasnym językiem na tle polskiego, rosyjskiego, węgierskiego, chińskiego, japońskiego itd.
A dąży się - by to był język globalny...
o zgrozo... :evil:

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 wrz 2013, 7:31 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 499
Płeć: mężczyzna
W tym pniu etymologicznym kotwiczą m.in takie wyrazy, imiona jak:
sławetny, sława, Sława, Sławomira, Sławek itd.
Grupa języków słowiańskich pochodzi z jednego pnia i w oryginale -bez domieszek jezyków starożytnych, neologizmów opisuje świat w sposób najbardziej jasny, bliski prawdzie. Co ciekawe ma w nim swoje istotne znaczenie spółgłoska dźwięćzna "R" i samogłoska "A", tworzące ...Ra np.:
RAdość (doświadczanie Ra), RAdom, RAdogoszcz,pRAwda,spRAwiedliwość, RAzem, RAdzina(rodzina),poRAnek,RAsija, PoRAda, itd.
Ra u dawnych Słowian oznaczało...pierwotne światło.
Ingerencja kultury, religi zachodznioeuropejskich, w tym żydowskich w Słowiańszczyznę przyniosła prawie zagładę tej kutury, stojącej wyżej od innych starożytnych.
Pochodzenie słowiańskich wyrazów jako tzw. obrazowanie, jest pieknie przedstawione w "Grach Bogów" (na forum).



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 wrz 2013, 8:16 
Lakszmi pisze:
a podobno wyraz słowianie pochodzi od wyrazu slawus z czego wywodzi się angielskie słowo niewolnik


podobno...
tylko że to rdzeń łaciński czyli używany przez Rzymian.

Szaweł pisze:
D.Icke wogóle nie wspomina o władcach państw słowańskich, jak też wogóle o słowiańszczyżnie. Niestety sowę - od której ponoć pochodzi nazwa Słowian (i m.in. wyraz grecki mądrość - sofia), identyfikuje jako symbol negatwny - repitiliański.


ponoć...skąd wytrzasnąłeś ten pomysł ? a może Węgry pochodzą od śliwki węgierki ?

Ani jedno ani drugie ani nawet trzecie...i wszystko to hipotezy. Nie mniej tutaj nie ma miejsca na gdybania i jednostronne przypuszczenia, sprawy językowe są bardzo skomplikowane i trudne.

Cytuj:
Według Aleksa Donskiego określenie Słowianie jest słowem pochodzenia rdzennie słowiańskiego i wzięło się od słowackiego słowa słoboda (wolność).

Według jednej z licznych hipotez w tej kwestii, określenie Słowianie jest słowem pochodzenia rdzennie słowiańskiego i wzięło się od “słowa”. Słowianie - byliby to zatem ludzie "znający słowa", potrafiący mówić, w odróżnieniu od innych ludów, z którymi Słowianie się zetknęli, a którzy posługiwali się niezrozumiałym dla nich językiem (por. Niemcy - "niemi, ludzie, którzy nie mówią (zrozumiałym językiem)"). Potwierdza to tezę, że ukształtowanie się etnicznej świadomości Słowian nastąpiło w momencie zetknięcia się ich z innymi ludami. Wywód od "słowa" zdecydowanie odrzucił Aleksander Brückner twierdząc, że źródłem są gr. sklavenoi i łac. sclavus, przy czym nazwą tą obejmowano tylko te plemiona słowiańskie, które graniczyły z ziemiami cesarstwa rzymskiego, co później objęło całą Słowiańszczyznę. Wtórnie nazwa ta (ze względu na dużą liczbę słowiańskich brańców w Rzymie) została utożsamiona ze słowem "niewolnik".

Inna teoria mówi o obcej etymologii tego wyrazu, prawdopodobnie celtyckiego lub germańskiego pochodzenia. Badacze J. Peisker i H. Łowmiański określali pochodzenie nazwy Słowian od “slovy” - czyli błota. Tłumaczyli to upodobaniem naszych przodków do wilgotnych terenów.



Na górę
   
 
 
Post: 25 wrz 2013, 20:58 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 499
Płeć: mężczyzna
http://bialczynski.wordpress.com/2012/1 ... a-a-jawia/
Tu jest część o słowiańszczyźnie, poszukam reszty dotyczącej rzekomego związku wyrazu Słowianie z sową. Jest taki pogląd i znalazłem go bodajże tu na tym forum.
W kwestii nazwy Węgry rzeczywiście jest ona ciekawa bo tylko używana w Polsce, podobnie jak Włochy. Sama nazwa państwa - Hungary ma żródło w dawnym terytorium zajmowanym przez Hunów. Co ciekawe Wegrzy nazywają nas - lendzion, nie wiem dlaczego? W kwestii Niemców (też tylko określenie polskie) na forum znalazłem informację, że nazwa ta ma żródło w podziale - rozróżnieniu - my - Słowianie i nie - my, czyli nie Słowianie. Stąd powstało słowo nie-my i dalej Niemcy (my natomiast jesteśmy po Lechu i tak staliśmy się fonetycznie - polachy - Polacy (dla Rosjan i Ukraińców dotąd - lachy)Przez tych ponad 1000 lat wpychania kultury zachodniej dotarcie do etymologi wielu wyrazów jest znacząco utrudnione - lub wogóle niemożliwe i stąd błądzimy. Zresztą nie rozumiemy wielu wyrazów i pojmujemy je dosłownie np. Piast Kołodziej. Nie chodziło tu o człowieka- rzemieślnika, który wytwarzał koła - chodziło o postać, która znajdowała się w środku, która miała przegląd wydarzeń, która będąc w centrum (piasta - środkowa część koła) widziała, miała przegląd dziejów - jak w kalejdoskopie(koło dziejów - cykl).



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 paź 2013, 13:36 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 01 sie 2013, 14:57
Posty: 135
A ja mam takie skromne pytanie.
Skąd można wiedzieć gdzie jest prawda skoro wszystko dziś jest dostępne i wszystko można obalić. Żadne naukowe dowody nie są pewne, ksiązki piszą ludzie, podobnie jak to forum.
Jest tyle teorii i każda może być prawdziwa lub fałszywa. Jedni mają dowody na istnienie Boga, inni UFO a jeszcze inni nie wierzą w coś co nie widzą. Skąd i jak możecie podeprzeć się dowodami na to co piszecie?
Dla kogoś takiego jak ja, który wszedł na forum przez przypadek i widzi takie dziwne opowieści bez urazy, ale wygląda jak powieść fantastyczna.

Zresztą tyle tematów, że przeczytać nie sposób a nawet nie wiadomo, od czego zacząc, bo gdzie początek tej opowieści.

Tak napisałam, bo zastanawia mnie jak długo dochodziliście do tej prawdy i skąd macie pewność, że za 15 lat nie okaże się, że to fikcja np. pana Davida, który wymyśla aby było ciekawie, bo niby skąd on to wie?

Tak sobie tylko napisałam, może ktoś odpowie co go skłoniło do uznaia, że to prawda i w co wierzy, bo w sumie dużo różnych tutaj teorii. :tak:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 paź 2013, 17:48 
Szaweł pisze:
A więc pozycję tę przeczytałem, wracam do niej co chwila i doczytuję fragmenty po raz kolejny, czy aby nie zrozumiałem czegoś źle. Generalnie wniosek z jej treści płynie przerażający - prawie wszystko czym byliśmy i jesteśmy otoczeni ma źródło w kłamstwie, manipulacji, wrogiej nam interwencji itd. Poza tym z treści wynika, że pośród nas żyje mnóstwo "ludzi" nie będących ludźmi, lecz "odzianych" biologicznie jak my, z tym że ze zdolnością zmiany kształtu do wersji innej niż ludzka. ,"Ludzie" ci to w większości same VIP tego świata we wszystkich państwach, choć...
...
Wszystko wokół nas jest nieprawdopodobną mega manipulacją, aby przyhamować nasze oświecenie, przebudzenie, zrozumienie, edukację, rozwój. To taki zdecydowanie mocniejszy Zeitgeist. Co do kwestii roku 2012r. - jakoś, chyba nic on nie zmienił. Autor wspomina o nim jako o dacie przełomowej,choć książka jest ponoć z roku 1999.
Jeśli jest to prawda, jak dowodzi D.Icke, to nasza sytuacja jest tragiczna, gdyż 95% populacji nie zdaje sobie sprawy z istoty stanu rzeczy - także za sprawą Reptilian. Trzeba przeczytać i zastanowić się. Niestety argumenty, układają się w całość, przerażająca całość.



Manipulacja na ziemi jest tak duża, że trudno to ogarnąć oraz poznać "prawdziwa prawdę" czyli obiektywną, jeśli jest to zrealizowane od dawna to nawet nie ma punktu odniesienia chyba, że na malowidłach skalnych. :ninja:

Jeśli nie masz możliwości i nawet o tym nie wiesz jak poznać prawdę obiektywną "prawdziwą prawdę" to jest to KONTROLA DOSKONAŁA.

Skoro - co akurat wiadomo - że widzimy maluteńki wycinek światła widzialnego z całego spektrum to można nam w tym zakresie poprzez "pole" (morficzne) / program przedstawić wszystko i nawet się nie da zorientować; na pocieszenie podam, że Darek Sugier na jednym ze swoich wykładów mówił, że aż tak źle czyli jak to pokazano w Matrix I czyli mega bezwzględna hodowla to nie jest, owszem gdzieś tam jest pobierany/zbierany lusz (Monroe) etc.

Temat rzeka, nie rozwijam tu.

Podczas CEIII/CEIV w Niemczech o ile się nie mylę w 1968 r. obcy zakomunikowali delikwentowi podczas wzięcia, żeby ludzkość nie zbroiła kosmosu bo grozi to konsekwencjami w postaci interwencji, powiedzieli wtedy: "już raz zostaliście zniszczeni" vide kataklizm - Atlantyda, zniszczenie poprzez okrojenie DNA - długie fragmenty tzw. śmieciowego DNA nieczynnego itp. Ludzkość była albo niegrzeczna "czarna magia" i zagrożenie dla siebie albo zbyt rozwinięta żeby dać się robić "bogom" ze spodków w bambuko i "trzeba" było rozwój przyciąć / cofnąć żeby "ludzie zbyt rozwinięci nie chcieli sięgnąć nieba" czyli nam / im - obcym -- zagrozić.

Gdziekolwiek i jakkolwiek nie spojrzeć, czegokolwiek nie zrobić dooopa i tak zawsze z tyłu. :ninja: :wacko: :drugged:



Na górę
   
 
 
Post: 19 paź 2013, 21:09 
Cytuj:
Podczas CEIII/CEIV w Niemczech o ile się nie mylę w 1968 r. obcy zakomunikowali delikwentowi podczas wzięcia, żeby ludzkość nie zbroiła kosmosu bo grozi to konsekwencjami w postaci interwencji, powiedzieli wtedy: "już raz zostaliście zniszczeni" vide kataklizm - Atlantyda, zniszczenie poprzez okrojenie DNA - długie fragmenty tzw. śmieciowego DNA nieczynnego itp. Ludzkość była albo niegrzeczna "czarna magia" i zagrożenie dla siebie albo zbyt rozwinięta żeby dać się robić "bogom" ze spodków w bambuko i "trzeba" było rozwój przyciąć / cofnąć żeby "ludzie zbyt rozwinięci nie chcieli sięgnąć nieba" czyli nam / im - obcym -- zagrozić.

No ale chyba są tez jakieś przychylne nam nacje?
Pytanie czy będą jakieś przekłady innych książek Davida? Dlaczego nie było przekładu np. ...and the Truth Shall Set You Free do której Icke bardzo wiele razy odnosi się w Największym Sekrecie, a był przekład Przewodnik dla Robotów?



Na górę
   
 
 
Post: 25 lis 2013, 13:13 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2013, 18:51
Posty: 894
Płeć: mężczyzna
Właśnie zacząłem czytać "Największy Sekret" jestem koło setnej strony i na początek pojawiła się taka wątpliwość.
Wg mnie nie możliwe jest, żeby w ciągu ostatnich kilkunastu tysięcy lat na Ziemi miała miejsce ogromna katastrofa, o której pisze David. Chodzi o wielki potop wywołany ruchami/przesunięciami planet Wenus, Marsa i Ziemi...
Jakkolwiek fantastycznie nie brzmią informacje, które podaje - nie odrzucam nic tylko dlatego, że brzmi niewiarygodnie i wykracza poza wszelką wyobraźnie i burzy cały światopogląd.

Chodzi jednak o to, że nie mogło być wielkiego wymierania, które było by pewnym skutkiem katastrofy o jakiej pisze D.I., w tak niedalekiej przeszłości. Nie mielibyśmy wówczas tak ogromnej różnorodności gatunków i ekosystemów. Wiele z nich jest endemicznych. Nie wyewoluowałyby w takim krótkim (w sensie geologicznym) czasie. Zajęło by to miliony, a przynajmniej setki tysięcy lat.

David pisze, że większość roślin pochodzi od tych, które porastały tereny górskie. Nie wydaje się to możliwe. A co ze zwierzętami?

Setki tysięcy (a nawet miliony) gatunków zwierząt i roślin zaprzeczają tej teorii.

Tego nie byliby w stanie zakłamać, czy "spreparować" jako fałszywy dowód.

Mogły być i na pewno były bardziej lokalne katastrofy, i o nich pewnie mówią starożytne teksty o bohaterach typu Noe czy Atra-hasis - ale nie taka wielka globalna.
Taka lokalna katastrofa mogła powstać naturalnie lub być wywołana sztucznie np. w wyniku wysadzenia jakiegoś ogromnego nawisu skalnego, co wywołałoby tsunami - to tłumaczyłoby skąd "bogowie", którzy ostrzegli ludzi wiedzieli o tym wcześniej. Chociaż mogła być też kosmiczna katastrofa ale na mniejszą skalę (np. meteoryt, o którym wtajemniczeni wiedzieliby wcześniej).

Poza tym ślady kilkumetrowych "niesedymentacyjnych" (tzn. nie odkładających się swobodnie, latami na dnie zbiorników wodnych) osadów powinny być znajdowane na całym świecie (chociaż to, że tak się nie dzieje niczego nie dowodzi).

Mimo tych wątpliwości - książkę czyta się doskonale.

-- 25 lis 2013, 14:46 --

kroolik pisze:
warto kupić tę ksiażke? widzę, ze wlasnie wyszla w PL.
napiszcie jakaś recencje...glownie pytam pod kątem "dowodów" takich które moznamy pokazać komuś z otoczenia (rodzinie, znajomym) a ta: nie odrzucialby tego z marszu (a przynajmniej sie nad tym zastanowiła)

Książkę pewnie warto kupić, chociaż z ostateczną recenzją wstrzymam się do czasu jak przeczytam do końca.
Nie jest to jednak z całą pewnością książka, którą można pokazać jako dowód (zależy czego NWO, spisku Iluminatów czy reptylian) czy polecić do przeczytania rodzinie i znajomym.
Jest to książka dla obeznanych, czy zapoznanych z tematyką i akceptujących pewne fakty, informacje... Dla ludzi, którzy przeprowadzili już "własne poszukiwania prawdy".

marcin pisze:
Jak to sie stalo, ze wydanie tej ksiazki wogole bylo mozliwe? Pozwolili na to? Jak? Powaznie pytam bo to sie wydaje byc fundamentalne pytanie

Też się nad tym zastanawiałem. Jak to możliwe, że D. Icke jeszcze żyje?
Wydaje mi się, że może dlatego że na początku jego "kariery" został dość mocno ośmieszony w tv i uznali, że nikt mu i tak nie uwierzy... Potem już byłoby to podejrzane jakby go zabili - stałby się bohaterem i uwiarygodniłoby jego wersję. (?) Chociaż z drugiej strony mordowali nie takich bohaterów (np. Kennedy...).
Może ma jakąś "wyższą ochronę"?

radzik pisze:
Książka bardzo ciekawa i poruszająca wiele wątków. Poleciłem ją już wielu znajomym.
To taki mój mały wkład w tą wielką rzecz, jaką jest podnoszenie świadomości.

To jest wkład, który każdy może, a nawet powinien wnieść.
Jak już pisałem jednak nie ma co walić z grubej rury, gdyż to tylko ludzi zniechęci, odstraszy, całą sprawę ośmieszy itd...
Ja zaczynam "nakierowywanie" ludzi zwykle od tego typu filmików:

phpBB [video]


Zamachy na WTC z 11 września są kluczową sprawą. Tzn. zrozumienie, dostrzeżenie, że te budynki nie zawaliły się a zostały wysadzone. To jest tak łatwe i proste - widoczne na powyższym filmiku, a zarazem tak trudne dla wielu. Ludzi myślą: "oni by tego nie zrobili" albo "dlaczego mieliby zrobić coś takiego" lub "to wyszłoby na jaw... Rosja, Chiny, Iran... wykorzystaliby to przeciw Ameryce" :D

nociekawe pisze:
Co wam pozwala tak slepo wierzyc w teorie o tych calych gadach? Moze mnie ktos nakierowac na artykul, ktory zmienil jego zdanie na ten temat, poparty dowodami?

A kto ślepo wierzy? Jakich dowodów oczekujesz? Zdjęcie reptyla? Powiesz, że sfałszowane. ;)
Zacznij od WTC 11/09, NWO, seria Zeitgeist, zakazana archeologia, filmy typu Starożytni kosmici:
https://www.youtube.com/watch?v=qJDAXj7bd8Q
książki np. "Bogowie Edenu" Bradleya itd...

Osobiście stosuję się do "rady" jakiej udzielił Budda Siakjamuni:
"Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym."

Warto też wspierać takie akcje jak - http://rethink911.org.
Obrazek

I na koniec:
Krzysztof Rogala pisze:
...albo jesteś częścią problemu albo częścią rozwiązania.

Albo jesteś z nimi (po ich stronie), albo przeciw. Nie ma innej opcji. Wiedząc o istnieniu tego nie możesz pozostać obojętny. Nie robiąc nic wspierasz ich plan, agendę - gdyż o to im chodzi byś nie myślał, nie wiedział, nie działał...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 134 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group