Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 29 lis 2021, 11:57

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 24 ] 
Autor Wiadomość
Post: 02 lut 2014, 5:05 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 01 lut 2014, 17:46
Posty: 13
Płeć: kobieta
Lokalizacja: UK
Temat pt. "nie oglądam telewizji" podsunął mi pomysł porozmawiania o uzależnieniach, które większość ludzi spostrzega jako zło. Pierwsze skojarzenia z tym zagadnieniem to alkoholizm, narkomania, palacze, które wywołują negatywne skojarzenia więc uzależnienie traktuje się jako coś złego.
Uzależnienie to cykliczne powtarzanie czynności, czesto spostrzegane/nazywane jako codzienna rutyna.
Wszyscy jesteśmy uzależnieni od oddychania tak mocno, że powtarzanie czynności wciagania i wypuszczenia powietrza weszło nam głęboko w podświadomość i robimy to nie poświęcając temu uwagi. Czy uzależnienie to jest złe, a może ułatwia nam życie? Wyobrazacie sobie, że każdy wdech i wydech wymaga poświęcenia uwagi jak np. opróżnianie pęcherza? Działa to w odwrotną stronę, gdyby czynność opróżniania pęcherza była podświadoma nie zdążylibyśmy iść do wc :wysmiewacz:

Uzależnienia czyli schematy posiada każdy czlowiek. Uzaleznienie może oddziaływać pozytywnie kiedy jesteśmy świadomi jego istnienia i kontrolujemy go my, a nie on nas.

W życiu codziennym jesteśmy uzależnieni od mnóstwa rzeczy piszcie jakie uzależnienia zauważyliście u siebie, czy są dla Was pozytywne, czy zmieniło się coś od kiedy jesteś ich świadom. Jeśli są negatywne czy masz sposób aby to zmienić?

Najczęstszym uzależnieniem, które kryje się pod nazwą codzienność to kawa, telewizja, komputer, zakupy, makijaż itp.

Jakie są Wasze spostrzeżenia na ten temat?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 02 lut 2014, 5:05 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 02 lut 2014, 9:45 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Uzależnienie jest trochę trudno zdefiniować ale intuicyjnie rozumie się to jako skrajną ideę nadwartościową, szkodliwą dla psychiki, zagrażającą pozostałym zainteresowaniom człowieka, uniemożliwiając zrównoważony rozwój wszystkich zainteresowań.

Uzależnienie dzieli się na trzy etapy:
1) sprawia przyjemność
2) zaczyna powodować niepokój
3) czujemy że jesteśmy uzależnieni i poddajemy się leczeniu

Jeżeli jesteśmy na drugim etapie to jest to już poważna sprawa wymagająca przemyślenia, czy nie należy coś z tym zrobić.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lut 2014, 10:17 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2013, 19:43
Posty: 208
Płeć: mężczyzna
Wszystko to co oddziela i powoduje cierpienie . Ego jakby to nie nazwać.Ta błogość czy ulga/błogostan , którego się szuka jest już w nas.To co się dostaje z zewnątrz jest bez porównania.Błogość "swoja" nie ogłupia i nie męczy .A i to ( świadomość tego ) trzeba zostawić i się nie zawieszać.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lut 2014, 16:35 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 01 lut 2014, 17:46
Posty: 13
Płeć: kobieta
Lokalizacja: UK
MrSpock u większości ludzi uzależnienie nigdy nie powoduje niepokoju ponieważ nie postrzegają go ani jego skutków dlatego też mało osób samodzielnie poddaje się odwykowi.

Rozpoznać uzależnienie jest łatwo, ale trzeba mieć otwarty umysł ;) Paradoksalnie im więcej nieświadomych uzależnień tym umysł jest bardziej zamknięty.

Dlaczego uważasz, że wszystkie uzależnienia są szkodliwe dla psychiki? Jesteśmy uzależnieni od jedzenia, picia i powietrza czy one Twoim zdaniem też szkodzą rozwojowi zainteresowań?
Każdy kto pracuje etatowo jest uzależniony od pracy.
Mimo, że większość jej nie lubi to nie potrafi wyobrazić sobie dalszego życia bez niej. Tutaj mogę się zgodzić, że to uzależnienie stawia bariere prawidłowego rozwoju zainteresowań.

-- 02 lut 2014, 16:41 --

Punkt Mu mało osób ma możliwość życia w stanie o którym napisałeś w obecnej rzeczywistości ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lut 2014, 20:05 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 sie 2009, 20:24
Posty: 581
Lokalizacja: Maryjenburg
Płeć: mężczyzna
Cytuję ze strony Wojciecha Góreckiego (Gabinet hipnoterapii leczenia uzależnień):

Stres to reakcja obronna i stan mobilizacji organizmu do walki lub ucieczki. Pod wpływem stresu, nasz przodek atakowany przez dzikie zwierzę był zdolny do ucieczki na drzewo, a więc natychmiast odreagowywał stres działaniem. My, ludzie żyjący w XXI wieku – odreagowujemy stres swoistą bezczynnością – jedzeniem, paleniem papierosa, piciem alkoholu, oglądaniem TV itd.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lut 2014, 21:49 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Uzależnienie raczej polega na świadomym i dobrowolnym wyborze jakiegoś działania, które ogranicza wolę. Oddychanie nie jest świadomym wyborem, tylko koniecznością. Poza tym oddychanie nie wywołuje negatywnych skutków takich jak picie alkoholu. Chodzi o takie rzeczy które uszkadzają zdrowie fizyczne lub psychiczne. W zasadzie nie ma takich rzeczy w życiu człowieka które musiałby przyjąć bo inaczej na przykład umarłby. Przyjęcie ich jest dobrowolne. Są sposoby żeby radzić sobie z różnymi skłonnościami do uzależnień poprzez wybranie zrównoważonego rozwoju bez pójścia w jednym kierunku. Związki uczuciowe z innymi ludźmi też mogą bardzo pomóc. Dziwne jest tylko to, że jedynie 7% ludzi ma związki uczuciowe. Pozostali są w związkach bez uczucia miłości. Jest to bardzo zaskakujące.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lut 2014, 22:35 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 01 lut 2014, 17:46
Posty: 13
Płeć: kobieta
Lokalizacja: UK
MySpock dobrowolny świadomy wybór ograniczający wolę hmm więc chyba niebardzo świadomy, dobrowolny wybór?
Świadomy człowiek nie ogranicza swej woli ;)

Czy wiesz jak wygląda wysokie stadium uzależnienia od alkoholu lub heroiny? Owszem brak zużycia substancji przez uzależnionego może spowodować śmierć.

Czyli ogólnie przyjęło się, że uzależnienie jest czymś złym i wyniszczajacym. Ograniczone spojrzenie jak dla mnie, ale skoro tak to uzależnienie od jedzenia i picia również jest złe więc przestajemy jeść i pić bo to złe :P
Niestety poumieramy, choć sądzisz, że nie ma takiej rzeczy której nie przyjęcie nas zabije. Konieczność spożycia czegoś to uzależnienie.

Związki bez miłości to również uzależnienie się od drugiej osoby, niestety masz racje większość żyje w takim związku.

NarajanaJane według tego co napisałaś ludzie popadają w uzależnienia od stresu hmm ciekawe, nie myślałam jeszcze o tym ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lut 2014, 23:36 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Świadomy wybór w tym sensie że człowiek wie, że nie musi tego robić, bo do życia nie jest to konieczne, a jednak to wybiera, niestety bez zastanowienia nad konsekwencjami. One wychodzą dopiero po dłuższym czasie. Jedzenie i picie są konieczne do życia, nie wywołują złych skutków. Uzależnieniem są jedynie wtedy gdy jemy i pijemy niepotrzebne rzeczy. Wczoraj widziałem w sklepie panią grubą jak beczka. Nogi też miała grubaśne. Kupiła sobie paczkę ptasiego mleczka i jeszcze jakieś batony. To jest uzależnienie. Seks w szerokim pojęciu jest uzależnieniem i w tym sensie wszyscy ludzie są uzależnieni od seksu, jednak gdy jest miłość i ogranicza się seks a dużo wesoło rozmawia, spaceruje, spędza czas ze sobą, dyskutuje, robi się sobie nawzajem różne grzeczności, to takie uzależnienie jest na tyle łagodne że można na to machnąć ręką. Dosyć dużo ludzi jest na pierwszym etapie uzależnienia i nie zdaje sobie z niego sprawy. Niektórzy ludzie uzależniają się z załamania, że nie powiodło im się w życiu, bo mają znacznie większe aspiracje niż zdolności.

Inkarnując w środowisku STS dusze ludzkie dobrowolnie pozbawiły się wolnej woli i dlatego mamy teraz tego konsekwencje w postaci coraz bardziej uświadamianego tragizmu naszej sytuacji - coraz więcej ludzi jest przygnębionych. Przypominam, że głównym powodem przejścia ze świata STO do świata STS było pragnienie seksu przez dusze ludzkie, które wcześniej go nie doświadczały przez bardzo długi czas. Dla wielu dusz seks bez żadnych uczuć jest rzeczą normalną, bo te dusze stoją na niskim stopniu rozwoju. Połowa ludzi to portale organiczne i oni nie czują tak jak ludzie, nie mają żadnych uczuć wyższych. Z pozostałej połowy bardzo wiele ludzi stoi na tak niskim stopniu rozwoju, że również mają stępioną uczuciowość. Dotyczy to nawet osób wykształconych i naukowców.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lut 2014, 0:48 
Ten tekst o oddychaniu to wielki blad - musimy oddychac, to nie jest uzaleznienie tylko nasza biologia.

Osoby uzaleznione maja problem z ekspresja i nazywaniem swoich uczuc. Stosuja uzywki lub inne zachowania (seks, jedzenie, hazard, praca) aby od tych uczuc uciec, bo sa za mocne, zbyt ciezkie, bolesne.

W uzaleznieniu jest taki termin "regulowanie uczuc" - to wlasnie o to chodzi: czuje sie zle - zapale skreta, jestem zdenerwowany - strzele kielicha, wszystko mnie wkurza - pogram w gre, itp., itd.
Chodzi o uzywanie czegos, kogos do regulowania swoich uczuc.

Uzaleznienie jest choroba i zdrowa osoba potrafi sobie w zdrowy sposob radzic ze swoimi uczuciami.

Nastepnym problemem w uzaleznieniu jest tzw. mechanizm iluzji i zaprzeczania, a wiec: minimalizowanie, zaprzeczanie, racjonalizowanie, intelektualizowanie, marzeniowe planowanie, klamanie, obwinianie.

Uzaleznienie jest choroba smiertelna i nie mozna tej choroby wyleczyc calkowicie, mozna jedynie ja zaleczyc. Zdaza sie, ze osoby po ponad 20-letniej abstynencji wracaja do nalogu.

Najczesciej osoba uzalezniona nie widzi swojego problemu przez dlugie lata i jako ostatnia dowiaduje sie, ze jest chora.

Osoba uzalezniona krzywdzi swoich bliskich, nie tylko siebie.

Najlepszym zrodlem w odpowiedzi na pytanie: czym sa uzaleznienia, sa strony AA, NA czy innych uzaleznien.

Nie ma co intelektualizowac czy racjonalizowac tylko, jezeli naprawde Cie ten temat interesuje, pogadac z osoba uzalezniona zyjaca w abstynencji lub wybrac sie na otwarty miting gdzie bedziesz mogla posluchac takich osob.



Na górę
   
 
 
Post: 04 lut 2014, 3:49 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1217
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Krótko.
Czym są uzależnienia ?
Oprogramowanie umysłu. Często wadliwe, często pomocne w rozwoju.

Wszystko da się przeprogramować.
Tyle.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lut 2014, 13:51 
The Lantian pisze:
Krótko.
Czym są uzależnienia ?
(..)często pomocne w rozwoju.


Mozesz to rozwinac The Lantian?



Na górę
   
 
 
Post: 05 lut 2014, 1:49 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1217
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Mogę Femino.

Ludzki organizm, czy ciało można porównywać do komputera.
Jest wiele analogii.
Kiedy wejdzie się w porównania zaczyna to być mega iroczne i przy tym (zależy od nastawienia) - zabawne.
Gdzieś tam nawet wpisuje się w to elektryczność, elektryczny wszechświat i tak dalej.

Jeśli Windows (umysł) nie działa optymalnie wtedy wiem, że coś należy w nim "wyczyścić" by powrócił do stanu pierwotnego (normalnej pracy).
Podobnie jest z ludzkim umysłem. Ma wielki potencjał, ale jest wielce źle użytkowany.
Np. wirusy w komputerze. Przekszadzają w stabilnej pracy tak ?
Usunięcie ich - polepsza wydajność systemu.

Czysto przykładowo i życiowo. Jeśli mamy zakwaszony i zatruty organizm, co sprawi by funkcjonował jak należy ? Detoks (nie wnikam już jakim sposobem, byle skutecznym i nie inwazyjnym).
A przecież wszystkie te procesy można nazwać programowaniem.
Znam technologie które przyśpieszają oczyszczanie organizmu.
Organizm wtedy się oczyszcza i aktywuję pełną samoobronę kiedy napięcie elektryczne (tzw nerwowość, stres) - ma swobodę przepływu. Stres (czyli pewne oprogramowanie) - hamuje ten proces. Prawie jak wirus. Dobra analogia. Choć stres w pewnym sensie na tym świecie nazwaliśmy "czynnikiem ludzkim" nazywając go "normalnym zjawiskiem".
Przecież proces zwany nerwowością jest w pewnym sensie programem umysłu.
Jeden człowiek jest podatny na stres w danej sytuacji, a drugi nie jest podatny w tej samej sytuacji.
To przykładowo.

Oczywiście trudno w końcowym rozrachunku porównać człowieczeństwo do komputera, ponieważ nikt nie stworzy lepszego komputera od po prostu - człowieka. Zawsze to będzie ograniczony potencjał. Bo to człowiek będzie musiał go w pewien sposób "zaprogramować" .

Ale...
Dobijając do sedna odpowiedzi - uzależnienia w które nieświadomie bądź świadomie się wkręcamy są w większym obrazie - pewną barierą którą sobie założyliśmy podświadomie (stworzyliśmy) - by je ewentualnie pokonać i stać się lepszym.
Polecam lekturę Michael'a Newtona 3 książki o życiu po życiu, gniecie system.
Co prawda te lektury mam przed sobą, ale czytając obszerne fragmenty po prostu witki opadają i człowiek zaczyna łapać więcej informacji na temat przyczyny i skutku, czyli mechanizmu który jest nam "braterski" i nie obcy przez całe życie. Niektórzy nazywają to karmą. Ale karma to zbyt uboga nazwa na to i zbyt umowna.


A to, że ludzki umysł łatwo jest "zhackować" i że jest podatny na wiele czynników zewnętrznych (w niestabilnej wewnętrznie jednostce) - to to jest już inna sprawa, właściwie kluczowa.

Pozdrawiam.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lut 2014, 13:49 
Rozumiem, ze dla osob, ktore zobaczyly swoje uzaleznienie i zaczely nad tym pracowac, z tego wychodzic, bedzie to pomocne w ich rozwoju.
Ale dla osob, ktore umra np. z przedawkowania narkotykow czy alkoholu, uzaleznienie raczej pomocne nie bedzie.
Czy o to Ci chodzi, czy dotyczy to co napisales kazdego uzaleznionego?

A propos programowania i programow w ludzkim mozgu: uzaleznienie jest programem ale terapia odwykowa i psychoterapia tez jest programem. Po prostu zamieniasz jeden program na drugi.

Tak mnie teraz naszla mysl, czy mozna sie odprogramowac z jednego programu i drugiego :hmmm:



Na górę
   
 
 
Post: 05 lut 2014, 15:48 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2013, 19:43
Posty: 208
Płeć: mężczyzna
Można.

Gdy znika komputer nie ma gdzie ładować programu.Ale czasem komputer/ego chce wracać więc nie ma co wchodzić na strony/rzeczywistość/imprezki gdzie można ściągnąć wirusa/zachlać się w trupa.Wszystko możesz przeżyć tylko się nie opłaca bo firewale kosztują energię.Ryzyko i nic więcej.

Niektórzy zamieniają nałóg picia na nałóg chodzenia na AA.Ale zdrowszy dla nich i rodziny jest ten drugi więc nie ma co kierować ludzi tam gdzie nie są gotowi.A może nigdy nie będą i będą musieli korzystać z tej "protezy" do końca życia...Ich sprawa.Krzywdy innym tym nie robią.

Tak ze wszystkim.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lut 2014, 23:45 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 01 lut 2014, 17:46
Posty: 13
Płeć: kobieta
Lokalizacja: UK
Kiedy rodzi się dziecko z wrodzonym uzależnieniem od alkoholu to też biologia jak oddychanie czy uzależnienie?
Widzę, że ta sama rzecz (schemat potrzebny organizmowi bądź świadomości) dzielicie na dwa: uzależnienia i potrzeby.
Uzależnienie - potrzeba zazycia...
Potrzeba/biologia - potrzeba zazycia...
Więc po co komplikować skoro to to samo tylko ludzie sobie to inaczej nazywają?

Widzę, że nie ma osób, które chcą przedstawić swoje wyszukane uzależnienie.. Niestety mało kto zauważa, że to co kiedyś było pasją teraz jest schematem.

Temat programowania jest bardzo ciekawy choć dla większości to czary mary.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lut 2014, 5:54 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Myślę że w czasie tych ostatnich kilku miesięcy jakie nam zostały powinniśmy pozbyć się swoich uzależnień co znacznie zwiększy szanse na przejście do lepszego świata. Każdy człowiek ma jakieś uzależnienie. Są to zwykle cechy genetyczne które decydują o powstaniu konkretnego a nie innego uzależnienia. Najwięcej ludzi jest uzależnionych od fizyczności czyli, jak powiedział Ralph Amigron, od potrzeby ciągłego powtarzania tego błędnego koła, czyli inkarnowania na Ziemi. Mimo tego że życie tutaj jest beznadziejne, ciężkie, monotonne, pełne stresów i przygnębiające, dusze bez przerwy planują swoje kolejne życie, planują że zejdą na Ziemię i znowu się z kimś zwiążą i będą mieć dzieci i ten sam beznadziejny schemat się powtórzy z kłótniami i rozwodami. Takie informacje wynikają z badań doktora Newtona uzyskanych od pacjentów w stanie głębokiej hipnozy, które opisał w książkach takich jak "wędrówka dusz". Dusze nie wyciągają żadnej lekcji z takiego głupiego przekonania. Dla wielu dusz główną atrakcją stanowi to że przez kilka lat tutaj będzie im się robić gorąco w czasie seksu (oczywiście bez miłości) i ta potrzeba fizycznego zadowolenia jest tak silna że dusza będzie chcieć inkarnować na Ziemi przez tysiące lat i nawet jeśli seks będzie niesatysfakcjonujący i tylko przez krótki czas to i tak dusza będzie chciała powtórzyć ten schemat chociażby robienia dzieci, bo faktycznie ludziom a szczególnie kobietom, zależy głownie na takim "hobby" żeby robić dzieci i się nimi zajmować (przez pół życia a resztę życia biadolić jakie ono było smutne). Nie jest to w żaden sposób uzasadnione logicznie. Jest to taka potrzeba emocjonalna, całkowicie poza kontrolą rozumu. Niektórzy robią dzieci z nudów, jak napisał Stanisław Lem. Seks i robienie dzieci są w sumie rozrywką która decyduje w 99,9999% o tym że dusze chcą tutaj żyć. Ludzie, którzy przede wszystkim uświadomią to sobie, że jest to głupie, będą mieli największą szansę na opuszczenie Ziemi przypuszczalnie pod koniec tego roku. Zmiany w przyrodzie omijają Polskę więc nawet ludzie świadomi sytuacji nie widzą tego, że to już koniec (ery).



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lut 2014, 6:57 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
"Zachwyca" mnie przekonanie, co to kobiety wola a czego to one nie wola.
Powiem tak. Warto byc najpierw kobieta, zeby wiedziec, co kobieta tak naprawde woli czy na czym jej zalezy.
Przy czym tu nadal pozostaje haczyk. Bedac konkretna kobieta, mozna wiedziec/czuc, czego sie konkretnie pragnie, jako ta wlasnie kobieta. Tyle... az tyle i niestety, tylko tyle.
Inna kobieta, inny swiat, inne pragnienia.

Dziwne dla mnie jest utozsamanie kobiety z pragnieniem posiadania dzieci. Bardzo dziwne.

To tak, jakby sama kobiecosc polegala na tym, ze musze miec dziecko i teraz na gwaltu rety szukam dawcy nasienia.

Ciekawe podejscie. Tym bardziej, ze sa kobiety, ktore w ogole dzieci posiadac nie chca.



Natomiast w temacie uzaleznien, z tego, co widze, zazwyczaj w uzaleznienia popadaja osoby bardzo niestabilne wewnetrznie. To tak, jakby w tych roznych uzaleznieniach szukaly ugruntowania siebie. Cos trzeba trzymac w reku, zeby bylo stabilnie. To moze byc zarcie, to moze byc papieros w reku, to moze byc rzeczywiscie partner seksualny i ta chwila przyjemnosci. W zasadzie wszystko moze byc uzalezniajace.

Przy czym czesto osoby podatne na uzaleznienia, maja taki schemat, ze jak wychodza z jednego uzaleznienia, lapia drugie.

Alkoholik, ktory wychodzac z uzaleznienia alkoholowego, zaczyna pic litry kawy i dostaje jobla na tle seksu np. Albo siega po co innego.

Ale to juz kwestia umiejetnosci przyjrzenia sie sobie i dojrzenia, na ile to, co jest obecne w zyciu kontroluje ja a na ile to kontroluje mnie.


Roznego rodzaju leki i ucieczka przed przywiazaniem, tez moga byc uzalezniajace. Jedni nachalnie wchodza w rozne blizsze relacji, inni nalogowo od nich uciekaja.

Wszystko, co ma nad nami kontrole, jest nalogiem. I mozemy sobie myslec o tym, jak chcemy. Dlatego czasem warto spojrzec w lusterko. Moze sie okazac, ze sami tkwimy w srodku jakiegos bardzo kwiecistego uzaleznienia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 lut 2014, 2:19 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 01 lut 2014, 17:46
Posty: 13
Płeć: kobieta
Lokalizacja: UK
Jak dla mnie potrzeba rodzenia dzieci została nam zainstalowana, schemat rodziny tego wymaga. Dziwnym zbiegiem okoliczności, kobiety mniej podatne na wywierane presje nie mają tak mocnej potrzeby rodzenia jak te, które podążają za modą i kierują się tym co wypada, a co nie.
Ludzie chcą mieć rodzine, obecny wzór rodziny to małżeństwo + dzieci więc tak większość robi zapominając, że rodzina to przedewszystkim uczucia.

Z tego co wnioskuje, prosto mowiac ludzie popadają w uzależnienia psychiczne żeby się czymś zająć?? Szkoda, że nie popadają w uzależnienia od czytania książek lub hodowania kwiatów.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 lut 2014, 9:05 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1217
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Jewelir pisze:
Kiedy rodzi się dziecko z wrodzonym uzależnieniem od alkoholu to też biologia jak oddychanie czy uzależnienie?
Widzę, że ta sama rzecz (schemat potrzebny organizmowi bądź świadomości) dzielicie na dwa: uzależnienia i potrzeby.
Uzależnienie - potrzeba zazycia...
Potrzeba/biologia - potrzeba zazycia...
Więc po co komplikować skoro to to samo tylko ludzie sobie to inaczej nazywają?

Widzę, że nie ma osób, które chcą przedstawić swoje wyszukane uzależnienie.. Niestety mało kto zauważa, że to co kiedyś było pasją teraz jest schematem.

Temat programowania jest bardzo ciekawy choć dla większości to czary mary.


Płód przyjmuje oprócz substancji organicznych - zapewne i pewną część oprogramowania umysłowego matki, zdolnego do wykorzystania w przyszłości.
Dlatego np na Słowiańszczyźnie (tej zdrowej, nie katolickiej przez ostatnie 1000 lat) - istotnym czynnikiem w kulturze było to jak prowadzi się kobieta podczas ciąży, czy przed.

Jewelir pisze:
Jak dla mnie potrzeba rodzenia dzieci została nam zainstalowana, schemat rodziny tego wymaga.


A moim zdaniem za to wynika to z oprogramowania pod nazwą "wzrost" . Jakkolwiek rozumiany przez człowieka nie raz błędnie, to przez naturę - zawsze jednakowo.

Jewelir pisze:
Dziwnym zbiegiem okoliczności, kobiety mniej podatne na wywierane presje nie mają tak mocnej potrzeby rodzenia jak te, które podążają za modą i kierują się tym co wypada, a co nie.
Ludzie chcą mieć rodzine, obecny wzór rodziny to małżeństwo + dzieci więc tak większość robi zapominając, że rodzina to przedewszystkim uczucia.


Powyższe stwiedzenie/obserwacja jest bliskie i moim :spox:

Jewelir pisze:
Z tego co wnioskuje, prosto mowiac ludzie popadają w uzależnienia psychiczne żeby się czymś zająć?? Szkoda, że nie popadają w uzależnienia od czytania książek lub hodowania kwiatów.


Widocznie naturą ludzką jest błądzić, przynajmniej na tej planecie.
Kto tak naprawdę z naszych znajomych bliskich czy dalszych ma czas na zajmowanie się sobą ?
Ja np znam wiele młodzieży oraz obserwuję, która nie ma ani hobby, ani zainteresowań głębszych, a powszechnie widoczne oprogramowanie zaimplikowane im nazywa się "internet. a podtytuł : posługiwanie się bez profitów/wzrostu osobistego lub w celu degradacji umysłu"
Tak sobie to nazywam po swojemu :P
Tylko... czy czytanie książek można podpiąć pod termin uzależnienie.
Nazewnictwo / definicje są właściwie tak naprawdę ustalone umownie w społeczeństwie, kulturze, cywilizacji.
I tu można faktycznie się bawić i błądzić :spox:

Pozdrawiam.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 lut 2014, 22:10 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 01 lut 2014, 17:46
Posty: 13
Płeć: kobieta
Lokalizacja: UK
Słownictwo niestety bardzo ogranicza porozumiewanie się w "trudniejszych" tematach. Niejednokrotnie rozmawiając z ludźmi, mając to samo na myśli nie mogliśmy się dogadać bo każdy inaczej definiowal dane słowa badz porostu nie było słów przypisanych danemu tematowi i zaczyna się matlik, ale w zgranej ekipe wszystko da się obejść :)

Czy czytanie książek można podpisać pod uzależnienia? Myślę, że tak. Znam takie przypadki. Jakiegoś wielkiego negatywnego skutku ubocznego nie było, ale jak dla mnie nie każde uzależnienie musi być negatywne.
Uzależnień się narazie nie wyzbedziemy, ale można odwrócić ich rolę w Naszym rozwoju..



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sie 2016, 6:54 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Alkoholiz jako skutek zatrucia:

Cytuj:
Alkoholizm

W przypadku utraty drożności części wątroby odpowiedzialnej za detoksykację alkoholu
etylowego (spożywczego) istnieje ryzyko rozwoju uzależnienia alkoholowego.
Do alkoholizmu przyczyniają się też beryl i sporysz (rodzaj grzyba). Zapewne istnieją jeszcze
inne czynniki wyzwalające.
Beryl obficie występuje w produktach pochodzenia węglowego, takich jak olej
mineralny czy benzyna z dodatkiem nafty i oleju mineralnego. Paliwo do lamp naftowych
jest typowym źródłem berylu zanieczyszczajàcym powietrze. Blokada wątroby wymusza cyrkulację
berylu w całym ustroju, i jeżli zdarzy się, że beryl osiądzie w ośrodku odpowiedzialnym
za powstawanie uzależnień w mózgu, mamy poważne kłopoty. Beryl jest bardzo reaktywny
i może wejść w reakcję z jakimkolwiek innym napotkanym alergenem. Jeżeli przytrafi się
to z alkoholem (etanolem), grozi nam alkoholizm.
Kiedy wątroba jest niewydolna, to nawet niewielka ilość wypitego alkoholu może nadal krążyć
we krwi następnego dnia!

Gdy alkohol dotrze do berylu odłożonego w ośrodku uzależnień,
razem pozbawiają mózg kontroli, uwalniając nieodpowiednie neurotransmitery i blokując te
właściwe. Nastrój zmienia się w sposób typowy dla alkoholizmu. Może pojawić się depresja
lub nadmierna euforia.
Osoby uzależnione powinny usunąć ze swojego otoczenia wszelkie paliwa kopalne i pod
żadnym pozorem nie pracować w zawodzie, który wymaga styczności z farbami, rozpuszczalnikami,
paliwami czy wyrobami motoryzacyjnymi. Wskazane jest również przeprowadzanie
kuracji wątrobowej, dopóki nie wydali się 2000 lub więcej kamieni żółciowych.
oczywiste jest, że nie wolno im pić nawet kropli alkoholu, nawet nalewki z łupin orzecha
czarnego w czasie realizacji programu odrobaczajàcego. Należy stosować jej zamiennik.
Ponieważ nasz organizm wytwarza jednak pewną ilość alkoholu, nigdy nie wolno dopuszczać do
zatrucia wątroby przez pleśnie, szczególnie sporysz, który występuje obficie w napojach alkoholowych.
Alkohol i sporysz wchodzą w interakcję wzmacniającą działanie każdego z nich.
Aby poprawić stan neurotransmiterów w mózgu, zażywaj przy każdym posiłku glutaminę
(500 mg), witaminę B complex i amid kwasu nikotynowego (500 mg - dla wspomagania detoksykacji
sporyszu). Dodawaj witaminę C do orzechów, klusek i makaronów, produktów zbożowych,
a nawet do napojów alkoholowych. Unikaj skażenia paliwami kopalnymi, stosując
urządzenia elektryczne do gotowania i ogrzewania. Chroń wątrobę przed pleśnią i sporyszem,
a uchronisz się przed szkodliwym nałogiem


Uzależnienie alkoholowe

Istnieje wiele definicji uzależnienia. Moim zdaniem do uzależnienia dochodzi w wyniku
działania na mózg określonych toksyn: berylu i sporyszu.
W mózgu znajduje się obszar zwany ośrodkiem uzależnień, który w momencie pobudzenia
wytwarza substancje euforyczne, czyli wywołujące uczucć przyjemności.
Ośrodek ten jest ściśle kontrolowany, tak aby nie dopuszczaç do zbyt intensywnych doznań przyjemności lub
szczęścia.
Kiedy substancja toksyczna - beryl - jest wdychana, migruje wraz z krwią do mózgu
i może osiąść w ośrodku uzależnień.

Im więcej berylu zostanie wchłonięte, tym większe zagrożenie,
że będzie kumulował się w tym ośrodku. Komórki nerwowe mają tam receptory łączące
się z glutaminianem (tym samym kwasem glutaminowym, który zawierają proteiny w naszym
pożywieniu).
W normalnych warunkach glutaminian pobudza ośrodek uzależnień, lecz kiedy
beryl zajmie jego miejsce, glutaminian nie ma możliwości aktywacji receptorów radości
i szczęścia.
Rezultatem tego stanu rzeczy jest permanentna depresja, tym gorsza, im więcej
berylu blokuje receptory. Podawanie kwasu glutaminowego nie pomaga, skutkuje jednak glutamina!
Uzależnione lub przygnębione osoby powinny zażywać ją, nie mniej niż 3 gramy
(3000 mg) dziennie.
Glutamina dostępna jest w 500 mg tabletkach i jest zupełnie nieszkodliwa.
Kiedy pijemy alkohol lub przemywamy nim skórę (płukanki do ust, nalewki, antyseptyki),
wytwarza się substancja zwana salsolem (powstaje także w jelitach, gdzie wytwarzany jest
endogenny etanol).
Salsol reaguje również z berylem obecnym w "ośrodku radości".
Reakcja ta aktywuje komórki. W efekcie może uwolnić się nadmierna ilość substancji euforycznych,
ponieważ pobudzona zostaje jednocześnie duża grupa zablokowanych komórek. To tłumaczy
euforię alkoholową.
We wszystkich zbadanych przeze mnie przypadkach uzaleznienia alkoholowego,
w receptorach normalnie aktywowanych przez glutaminian (NMDA, kainian) obecny
był salsol razem z berylem. Kiedy usunęliśmy beryl, zniknął także salsol.
Sposobem na uniknięcie alkoholizmu jest wystrzeganie sie żywności skażonej sporyszem
i niedopuszczanie do wdychania berylu. Beryl można usunąć z mózgu za pomoca kwasu liponowego.
Odstawienie alkoholu może uratowaç życie, rodzine lub karierę, ale nie rozwiazuje
problemu.
Nawet po 30-letniej abstynencji pacjenta, w mózgu nadal jest obecny beryl
i związany z nim salsol pochodzenia endogenicznego.
Oto dlaczego nałóg nigdy nie mija, mimo wielu lat abstynencji.

Jeżeli ktoś z rodziny jest lub był uzależniony od alkoholu, należy sprawdziç, czy w domu
nie ma źródeł berylu. Najczęściej spotykanym żródłem sa lampy naftowe.
Trzeba je usunąć, mycie i oczyszczenie nie wystarczy. Usuń też wszelkie rozpuszczalniki, zmywacze, zapalniczki
benzynowe (gazowe sà odpowiednie). Drzwi łączące garaz z domem powinny być stale zamknięte,
a samochód i kosiarka trzymane na zewnątrz. Osoby uzależnione nie powinny zajmować
się malowaniem, ani pracować w pralniach chemicznych. Wkrótce nastrój pacjenta
ulegnie widocznej poprawie, z korzyścią dla całej rodziny.

- Żona Miguela Alcorna zadbała o otoczenie męża, który pił od 30 lat.
Usunęła nawet gaz do zapalniczek.
Garaż został uszczelniony. Dodawała do posiłków witaminę C, więc Miguel "nie musiał nic zażywać".
Bardzo uważała na spleśniałe produkty zbożowe. Pacjent stracił pociąg
do picia po zlikwidowaniu pasożytów. Żona wierzy, że Miguel już nie popija.

Z ''kuracji życia'' H. Clark.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 gru 2016, 17:04 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
czym jest taki fajny pewnie smartfonik,który staje się panem i władcą użytkownika?
screen początkowy z filmu,w opcji noflash:
-mam na ciebie ochotę
-no dobra,ale boli mnie głowa,oddzwoń za chwilkę,pewnie przejdzie
Oddzwania
-i jak,lepiej?
-ok.jestem obok,oddzwoń potem jak było....

Uzależnieni od technologii [Film Dokumentalny] Lektor PL
phpBB [video]

Cytuj:
Opublikowano 14.03.2016, autor: Admin-Dawid

Twórcy filmu rozmawiają z ludźmi uzależnionymi od smartfonów, iPhone’ów, komputerów oraz od internetu. Krytyczne spojrzenie na komputery i telefony, które każdego dnia zmieniają życie miliardów ludzi, bombardowanych nieustannie przez setki niepotrzebnych im informacji. Starają się poznać ich obawy i przemyślenia. Okazuje się, że te z pozoru niewinne urządzenia wyniszczają system nerwowy ludzi XXI wieku.

http://www.filmydokumentalne.eu/uzalezn ... chnologii/

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 gru 2016, 18:19 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 29 wrz 2015, 11:06
Posty: 82
Płeć: mężczyzna
Najkrócej uzależnienie to dysfunkcja układu nagrody w mózgu do której prowadzi w nieunikniony sposób przewlekłe stosowanie substancji narkotycznej. Ulega zmniejszeniu synteza najważniejszego hormonu szczęścia-dopaminy . Prowadzi to do wielkiego cierpienia psychicznego które wymusza na chorym chęć zażycia kolejnej dawki narkotyku już nie po to by wywołać euforię lecz po to by złagodzić cierpienie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lut 2018, 10:23 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 30 sty 2018, 11:44
Posty: 2
Jeżeli zdajemy sobie sprawę z uzależnienia to już jest dobrze, ponieważ to krok do tego, żeby móc się z niego wyleczyć ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 24 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group