Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 kwie 2021, 23:26

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 26 paź 2010, 9:40 
Cytuj:
Mózgi ludzi i zwierząt zawierają pewne podobne obszary, które u Homo sapiens odpowiadają za przeżycia duchowe. Czy zatem inne ssaki mogą doświadczać tego, co według naszego długoletniego przeświadczenia czyniło nas ludźmi? Co robić, gdy kot doświadcza NDE?

Doświadczenia duchowe mogą rodzić się w prymitywnych obszarach ludzkiego umysłu, tj. w strukturach, które występują także w budowie mózgu zwierząt, w tym np. psów. Wydaje się zatem prawdopodobne, że i nasi mniejsi bracia doświadczają doznań o charakterze duchowym. Tak przynajmniej twierdzi znany neurolog, który od kilku dekad zajmuje się tą dość kontrowersyjną kwestią ludzkiej egzystencji.

Naukowe badania sugerują, że doświadczenia określane mianem duchowych mogą powstawać w prymitywnych obszarach ludzkiego mózgu, a podobne struktury posiadają również mózgi zwierzęce. Cały trik polega jednak na tym, jak dowiedzieć się od nich, czy takie doświadczenia mają.

- Odkąd ludzie posiedli zdolność mowy, mogą wyrażać bogactwo swych duchowych doświadczeń za pomocą słów. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek będziemy w stanie dowiedzieć się, czego doświadczają zwierzęta – mówi Kelvin Nelson, neurolog z University od Kentucky i autor książki „The Spirirual Doorway in the Brain”, której publikacje planuje się na styczeń 2011 r. Mimo tych ograniczeń nadal istnieje podstawa, aby przypuszczać, że najbardziej pierwotne obszary naszego mózgu odpowiadają za doświadczenia duchowe. Jeśli tak jest, to równie dobrze może to zachodzić u zwierząt – dodaje.

Odkrycia, o których mowa pojawiły się przy okazji badań Nelsona na ludziach, których wyniki publikował w wielu szanowanych magazynach. Dla przykładu, jedno z jego badań określiło, że za tzw. doświadczenia pozacielesne (OBE) odpowiada u ludzi mózgowy układ pobudzania kontrolujący różne stany świadomości.

- Wiemy, że jeśli u ludzi dojdzie do zaburzenia rejonu mózgu, w którym zbiegają się funkcje związane ze wzrokiem, poczuciem ruchu, orientacji, pola grawitacyjnego i świadomości własnej pozycji, pojawia się poczucie wyjścia z ciała – mówi Nelson. Nie ma powodów, aby zaprzeczyć, że koty i psy nie doświadczają czegoś podobnego, albo że nie dzieje się to w mózgach innych naczelnych.

Inne ssaki też być może doświadczają tzw. NDE czyli stanów z pogranicza śmierci. Być może są one podobne w przebiegu do tych, jakie mają ludzie, którzy często donoszą o obserwacji przysłowiowego „światła w tunelu”.

Zjawisko to „spowodowane jest przez przystosowywanie się oka do niskiego przepływu krwi, co ma miejsce w czasie zapaści lub omdlenia” – twierdzi Nelson. Także w tym przypadku według badacza zwierzęta są równouprawnione, choć zauważa, że to co „myślą sobie o tunelu to zupełnie inna sprawa”. Mimo to badania laboratoryjne wykazały, że doznania przypominające NDE mogą występować m.in. u kotów i szczurów.

Z kolei doświadczenia mistyczne, a więc momenty, które oddziałują na nasze poczucie tajemniczości i zachwytu rodzą się wewnątrz tzw. systemu limbicznego. W czasie eksperymentów wykazano, że po wycięciu pewnych partii mózgu u zwierząt nie oddziaływały na nie substancje typu LSD.

A ponieważ inne zwierzęta, takie jak choćby małpy człekokształtne, konie, koty i psy również posiadają podobne struktury mózgowe co człowiek możliwe jest, że i one doświadczają przeżyć mistycznych. Mogą nawet, według Nelsona, odczuwać „duchową jedność”.

Marc Bekoff, emerytowany profesor ekologii i biologii z Uniwersytetu Colorado w Boulder również uważa, że zwierzęta doświadczają przeżyć mistycznych, które są porównywalne z tymi, jakich doświadczają ludzie.

Wraz z badaczką Jane Goodall zaobserwował on tańce szympansów, które odprawiały one na widok wodospadów formujących się po ulewach. Niektóre ze zwierząt zdawały się zapadać w pewien rodzaj transu podobnego do tego, jaki zaobserwować można u uczestników religijnych rytuałów.

- Czy nie jest prawdopodobne, że zachowania szympansów motywowane są przez uczucia podobne do zdumienia i podziwu? – zastanawia się Goodall. Po wodnym pokazie widz siada na skale i wpatrzony w przepływającą wodę może zapytać: co to?

Beckoff zastanawiał się na łamach Psychology Today:

- Być może znacznie więcej zwierząt bierze udziału w tego typu rytuałach, ale my nie mieliśmy szansy zaobserwowania tego. Jak na razie pozostawmy otwartą furtkę dla idei mówiącej, że zwierzęta posiadają doświadczenia duchowe. Poszukajmy najpierw jakichś dowodów. Potrzeba dalszych badań z zakresu różnych dziedzin zanim powiemy, że zwierzęta nie mogą i nie doświadczają duchowości.

Problem w tym, że przez wiele lat wierzono, że wspomniane odczucia czynią z nas ludzi.

Autor: J. Viegas
Ilustracja: chiaralily
Źródło oryginalne: Discovery News
Tłumaczenie i źródło polskie: Infra



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 26 paź 2010, 9:40 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 26 paź 2010, 12:24 
bla bla bla...
Mój pies czasem jak mu się coś śni, rusza łapami albo mordą jakby gdzieś biegł, coś bujał po objęciach morfeusza- wniosek? Tak jest...
Cytuj:
najbardziej pierwotne obszary naszego mózgu odpowiadają za doświadczenia duchowe.

No kur... POWAŻNIE? MÓZG za doświadczenia DUCHOWE?!
:D :D :D
Geraryhir!

---
Edit:Musisz kląć żeby podkreślić swoje zdanie na forum?
Bez wulgaryzmów twoje posty również się liczą.

Opti...



Na górę
   
 
 
Post: 26 paź 2010, 16:42 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1217
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Nie móżg, a DNA odpowiada za to ;)
Pozdrawiam.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lis 2010, 0:12 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 20 paź 2010, 16:02
Posty: 19
Płeć: mężczyzna
Ciekawe badania nad duchowością zwierząt choć trudno mi sobie wyobrazić, jak po wycięciu jakiejś części mózgu, zwierzęta jeszcze odczuwały coś 'duchowego' ?

Jako, że interesuję się Wedami to przytoczę stwierdzenia starożytnych w tej kwestii:

Doświadczenia duchowe wg. Wed polegają na doświadczaniu Absolutu (w ogólnym pojęciu Boga)
A najprostszym takim 'doświadczaniem' jest stawianie sobie pytania: Kim jestem?
Jeżeli dochodzi się wniosku, że jestem częścią Absolutu wówczas mówimy o doświadczaniu duchowym.
Wedy podają, że istoty będące w świecie zwierząt mają ograniczenia do zadawania sobie takiego pytania. I bardzie wynika to z innego celu życia zwierząt (nie duchowego) niż z ograniczeń "technicznych" w świecie zwierząt.
W Wedach jest kilka przykładów, w których zwierzęta doświadczają duchowości, ale często jest to związane z reinkarnacją (wędrówką dusz) i karmą (prawem 'akcji i reakcji'). :tak:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lis 2010, 2:38 
Cytuj:
"Czy zwierzęta mogą osiągnąć wzniesienie?"

Przekaz Kuthumiego z dnia 1.12.2009r.

Bądźcie pozdrowieni. Jam Jest Kuthumi i witam was ponownie.

Niedawno zostałem zapytany, „czy zwierzęta osiągają wzniesienie?”
Ciekawa sprawa.

Niektórzy ludzie postrzegają pewne rodzaje zwierząt, jako bardziej uświęcone, niż oni sami. Inni widzą je pod postacią narzędzi do robienia pieniędzy. Zwierzęta są torturowane, maltretowane, niektóre nawet przez okrucieństwo zostają doprowadzone do szaleństwa.

Kolejna grupa ludzi uznaje je za przeszkodę, za coś, co trzeba zastrzelić lub zwyczajnie zabić.
Są i tacy, którzy widzą w nich pożywienie i biorą tylko to, czego potrzebują.

Istnieją też jednak ludzie, którzy dosłownie zalewają swoje wybrane zwierzę nieograniczoną miłością.
Karmią je, odżywiają, a nawet emocjonalnie rozpuszczają, traktując tak, jak własne dziecko.

Dość duży kontrast zachowań, nie sądzicie?

Tak, jak istnieje królestwo ludzi, istnieje też królestwo zwierząt.
Myślicie, że ptak, krowa, jeleń nie mają świadomości, nie mają uczuć?
Sądzicie, że tak jest, ponieważ nie komunikują się tak, jak wy – poprzez język.

Wciąż jednak potrafią krzyczeć w walce i płakać w bólu. Mają ciało, krew, kości i nerwy – tak, jak wy.
Mają też pewną formę inteligencji. Chociaż nie jest ona na tym samym poziomie, co ludzka, wciąż istnieje.
Zapewniam was więc, że one naprawdę odczuwają ból – emocjonalnie i fizycznie.

Nadszedł czas dla ludzkości, aby zmienić podejście do królestwa zwierząt,
aby przejść z arogancji do współczucia.

Wszystko służy pewnym cyklom życia, cyklom egzystencji.

Przyjrzyjmy się zwierzętom, które przychodzą do was, jako nowi domownicy. Zwykle są one dobrze wybrane. Ponieważ jednak jest ich bardzo dużo, będę mówił na przykładzie dwóch –
domowego psa i kota.

Wiele z nich pojawia się w życiu człowieka, aby go leczyć na jakimś poziomie - najczęściej emocjonalnym.

Zapewniacie mu jedzenie, dach nad głową – takie bezpieczne niebo. W zamian otrzymujecie bezwarunkową miłość i lojalność. Wielu z was poszukuje tych cech w relacjach z ludźmi, jednak nie może ich znaleźć.

Dajecie więc dużo miłości i czułości swojemu zwierzęciu, chociaż zwykle jest ono szczęśliwe już wtedy, gdy przebywa z wami w jednym pokoju.
Wielu z was zwierza się swoim pupilom z problemów, obaw, uczuć.
Czasem możecie dostrzec, jak głęboko się w was wpatrują. W takim momencie rozumieją wasze emocje, wasze uczucia.

Pies na przykład, zawsze wstanie, podejdzie do was i jeśli siedzicie, oprze swoją głowę
na waszych kolanach.
To zastępuje mu możliwość ludzkiego ukochania drugiej osoby.
Zwierzęta komunikują się z ludźmi na innym poziomie i rozumieją więcej, niż wam się wydaje.

Oczy są jak drzwi do waszej duszy i to również dotyczy tych zwierzęcych.
Ci z was, którzy wsłuchują się w głos swojej duszy, wiedzą, o czym mówię.

Często trudno jest kochać i dawać całkowicie, bezwarunkowo. Zwierzę to potrafi.
Wiele domowych psów tak robi.
Nauczyły się, że ich ludzki przyjaciel jest wszystkim, co ma znaczenie. Nauczyły się, że w tej relacji jest miłość, pokój i zaufanie. Stały się bardzo oddane i lojalne.

Ilu z was doświadczając bliskich relacji z drugim człowiekiem, może powiedzieć to samo?
Ilu potrafi kochać bezwarunkowo? Pomyślcie nad tym przez chwilę.

Oznacza to przecież akceptację różnych schematów zachowań tej drugiej osoby, zarówno tych dobrych,
jak i tych, które nam przeszkadzają.
Czy potraficie prawdziwie je zaakceptować? Pies potrafi.

Postrzegacie zwierzęta jako gorsze od siebie, a czasem są one nauczycielami.
Nawet, kiedy jesteście zdenerwowani, pies siedzi nieco dalej i czeka, aż ta złość z was ujdzie, aby mógł wejść w wasze pole energetyczne. Robi to bez oceny czy osądu.

Są psy i koty, które przychodzą do człowieka, ponieważ dzieliły z nim już poprzednie wcielenie i prawdopodobnie zostały z niego jakieś niedokończone sprawy, dlatego wracają.

Podobnie jak dwie ludzkie dusze potrafią się rozpoznać, rozpoznają się też dusza ludzka i zwierzęca.
To jest nagłe zrozumienie, nagła świadomość znajomości tej drugiej duszy.

Bardzo wygodnie czując się w towarzystwie ludzi, zwierzęta inkarnują na Ziemi z konkretnego powodu.
Powiedzenie naszej channelerki przyszło mi właśnie do głowy: „Zaoferuj zwierzęciu dom, a odpłaci ci życzliwością.”
Dalej uważacie, że zwierzęta nie są inteligentne?
Mówię wam, pomyślcie nad tym jeszcze raz. Zacznijcie obserwować.

Zostałem więc zapytany, czy zwierzę może osiągnąć wzniesienie.
Czym jest wzniesienie? Jak myślicie, co się wtedy dzieje?

Człowiek doświadcza wcielenie za wcieleniem, ucząc się przy tym i zwierzę domowe robi podobnie.
Mówię „domowe” nie bez przyczyny. Te zwierzęta noszą w sobie więcej Światła, więcej miłości, idą też inną ścieżką ku wzniesieniu, ponieważ służyły ludzkości i Bogu, tak samo, jak wy.

Widzicie, moi przyjaciele, myślicie, że wzniesienie przychodzi przez naukę i studiowanie. Jest ono jednak zrozumieniem i ludzką ekspresją. Nie można go osiągnąć, dopóki nie zacznie się kierować sercem,

bezwarunkowo, z miłością i bez osądzania innych. Bez ranienia drugiej osoby czy to fizycznie czy za pomocą słów.
Rozumiecie to?
Widzicie teraz, jak wiele jest poziomów na drodze do wzniesienia?

Często więzi łączące człowieka i jego zwierzę stają się bardzo silne. I jedno i drugie to czuje i odpowiada z miłością i łagodnością. Zwierzę staje się częścią rodziny. Tak, jak wy czasem potrzebujecie uniwersalnego leczenia, potrzebuje go też zwierzę.

Psy i koty są bardzo intuicyjne, podobnie zresztą konie. Bardzo silnie reagują na pola energetyczne innych ludzi. Zwykle zbierają negatywne energie, szczególnie od swoich ludzkich towarzyszy.
Nie używam tutaj słowa „właścicieli”, ponieważ żadna dusza nie może „być właścicielem” innej.

Uniwersalna energia uzdrawiania niesie ze sobą wiele korzyści. Oczyszcza i leczy pole auryczne zwierzęcia oraz jego ciało fizyczne, podobnie, jak w waszym przypadku. Przedłuża ona również życie i przywraca harmonię na wszystkich poziomach.

Wiedzieliście, że te domowe zwierzęta również przebywają w wyższym wymiarze,
kiedy przechodzą na drugą stronę?

Wiele z nich potrafi wyrazić się przez medium takie, jak Lynette - przez channelera - aby sprawdzić, co się dzieje w rodzinie, którą tak bardzo kochały podczas ostatniego wcielenia, podobnie, jak wy możecie,
kiedy stąd odchodzicie.

Wszystkie zwierzęta przychodzą z miłością, negatyw żadnego rodzaju,
nie może istnieć, na tamtych planach.

Kiedy podnosicie wasze energie, możecie komunikować się ze zwierzętami na wyższych poziomach.
Wiele osób potrafi już z nimi rozmawiać używając telepatii.

Widzicie więc - inne poziomy komunikacji są dla was otwarte. Teraz wy otwórzcie się na nie z miłością.

Mistrz Kuthumi


http://krystal28.wordpress.com/2010/07/24/czy-zwierzeta-moga-osiagnac-wzniesienie/
http://www.shaumbra.pl/kreacje/lucynka/zwierzeta_kuthumi_01122009.html

_________________________________________________________________________________________


Cytuj:
Duchowa świadomość zwierząt, wrażliwość na wahania energii i zakres emocji i inteligencji od dawna jest zaniżana lub całkowicie pominięta przez nieczułych ludzi, najbardziej brutalnych zabójców na Ziemi.
Wśród niektórych gatunków zwierząt, głównie tych uważanych za zwierzęta domowe, są wysoko rozwinięte dusze, które zdecydowały się na doświadczanie w ciałach zwierząt.

Mają więc one o wiele większą duchową mądrość i jasność niż wielu w waszej ludzkiej populacji.

Zwierzęta te przychodzą w szczególności, aby wzmocnić wasz związek z całym życiem zwierzęcym, ponieważ jest to niezbędne dla indywidualnych podróży do wyższych wibracji,

gdzie okrucieństwo w jakiejkolwiek formie nie może istnieć. Bez przebudzenia się tych, którzy zadedykowali się do poprawy warunków życia zwierząt, Ziemia nie mogłaby zrobić postępu, jakiego dokonała do tej pory Wznosząc się z trzeciej gęstości. [Fragment z przekazu 05 kwietnia, 2005]

Dajemy cześć tym, którzy stosują dietę wegańską, aby odsłonić i protestować nieludzkie traktowanie zwierząt, których kontrakty duszy na ich poziomie mają dostarczyć ich ciała do spożycia przez ludzi - nie zgodziły się one cierpieć w nadmierny sposób i być zmuszane do okrutnego życia i umierania!

I prosimy was, abyście dołożyli wszelkich starań, aby te zwierzęta były traktowane humanitarnie i wszystkie szanowane i doceniane za ich wkład w wasze życie. Okrutne traktowanie przez człowieka i bezsensowne zabijanie zwierząt poprzez wieki, przyczyniło się w dużej mierze do negatywności,
która spowodowała spadek Ziemi do głębokiej trzeciej gęstości.

A jej metoda uwalniania tych negatywności jest tą, co nazywacie" klęskami żywiołowymi.
"Logicznie rzecz biorąc, wyeliminowanie przyczyn negatywności eliminuje potrzebę uwalniania,
ale poza tym, zwierzęta są duszami i powinny być respektowane jako takie!


Podczas kontynuacji waszej podróży z Ziemią do wyższych wibracji, wasze ciała staną się coraz lżejsze i zauważycie, ze owoce, warzywa i ziarna coraz bardziej będą satysfakcjonujące, ponieważ taka żywność jest wypełniona Światłem, a mięso i owoce morza staną się mniej atrakcyjne.

Ze względu na straszliwie złe traktowanie zwierząt hodowanych ich ciała posiadają energię bólu i strachu, i ta energia przekazywana jest do osób jedzących mięso. Dużo owoców morza jest skażonych przez różne zanieczyszczenia oraz jego genetyczną modyfikacje, zmniejszając wartość odżywczą.
Zwracajcie uwagę na swoje ciała - one wam powiedzą jaka żywność jest niezbędna dla maksymalnego dobra.


http://galacticchannelings.com/index.html
http://galacticchannelings.com/polski/index.html



Na górę
   
 
 
Post: 09 lis 2010, 10:26 
alcyone bardzo ciekawy tekst. Nigdy nie wątpiłam, że zwierzęta mają duszę i związane z nią przeżycia.
Co ciekawsze tekst zaprezentowany przez Ciebie zsynchronizował się z interesującym zdarzeniem, który pięknie wpisuje się w kontekst pojawienia się zwierzęcia
Cytuj:
w życiu człowieka, aby go leczyć na jakimś poziomie

Wczoraj wieczorem wracając z pracy znalazłam po drodze pod marketem brudnego jak piekło Mruga młodego rudo - białego kocurka z przetrąconym ogonem. To był impuls, telefon do domu i powrót z kotem wtulonym we mnie jak niemowlę, mrukajacym wesoło. A nie zdarza mi się - po mimo całej swej miłości do braci mniejszych, zbierać z ulicy poprzetrącanych zwierzaków. Mruga Kotek jest straszliwym przytulasem. Reagauje na wołanie jak pies, generalnie czyta mi w myślach :lol: Jakiś taki niebywale rozumny jest. Prot - mój starszy kocurek - wydaje się przy nim głupi jak but. Mam nadzieję, że cała trójka, bo jest i piesek szybko zawiążą komitywę. Wstępnie maluch ma na imię Ydzio - jak z Mumio Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 16 lis 2010, 6:11 
@Aniszai
Bardzo pozytywne jest to co napisałaś, cieszy mnie to :tiaa: bardzo ładnie postąpiłaś :zakochany: :kotek:
Teraz wszyscy powinni wziąść z Ciebie przykład i przygarnąć przed zimą, chociaż jednego biednego bezdomnego kotka. :kotek: Ja też mam przygarnięte z ulicy i wykarmione buteleczką kotki, jednego ze schroniska i innego po wypadku (i zwłaszcza ten jest największym przytulaskiem i zazdrośnikiem o uczucia dla innych kotków)
Kotke - mamusie (tych wykarmionych butelką osesków), jak miały z 2,3 tygodnie, jakiś osiedlowy psychopata i degenerat, postrzelił w kręgosłup, wprost w rdzeń kręgowy, powodując jej paraliż, tak że musiała zostać uśpiona. :płacze: Smutny Pozostawienie takich osieroconych koteczków 3 tygodniowych byłoby skazaniem ich na pewną śmierć. W ogóle były przejścia związane z tą kotką podwórkową i jej 2 miotami, które musiała ciągle przenosić w różne miejsca, niepokojona przez głupie dzieciary, które 1kotka uśmierciły niby nieumyślnie. Ale dla wszystkich udało się znaleźć dobre domy. Natomiast ten sadysta został zgłoszony na policje i mimo zeznań świadków zajścia i dowodów, uniewinniony!!! :evil: (z relacji jego sąsiadów: sfrustrowany, agresywny dziad, były sportowiec, od którego odeszła żona, i który swoje psychozy i frustracje wyładowywał strzelając do bezbronnych zwierząt, z jakiejś wiatrówki z okna balkonu, zamiast zap…ć na jakąś psychoterapie i nie być zagrożeniem dla otoczenia. Brak słów na takie skur…o i na tego, co go uniewinnił,
zwalniając z jakiejkolwiek kary :evil:
Na zachodzie i w USA jest przynajmniej, pod tym względem lepiej, bo jest tam specjalna policja dla zwierząt i traktują poważnie takie przypadki.
I przerażająca jest łatwość dostępu do broni, którą każdy zbok i świr, może sobie zamówić wysyłkowo przez internet.


A wracając do twojej historii, to z pewnością Ty i kotek nie przypadkowo na siebie trafiliście, bo nie ma przypadków. Kotek miał szczęście, że trafił mu się domek przed zimą, w dodatku z kumplami. I nie przypadkowo, właśnie wtedy poczułaś taki impuls, bo poniedziałkowy Kin Mayów z przed tygodnia, był bardzo sprzyjający takim akcjom. Najwyraźniej zarezonowałaś pozytywnie z energią tamtego dnia : :serducho" :serduszka:
- 8.11.
Obrazek

A propos Kinów dnia, to mam taki sam Kin urodzeniowy jak Twój (pieczęć) tylko inne kropki i kreski (ton) :tiaa:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Na górę
   
 
 
Post: 16 lis 2010, 9:21 
alcyone :roza: :zakochany: Dziękuję.

Mam przyjaciółkę, do której często jeździłam, do momentu, w którym zobaczył jak jaj luby wali do kotów ze śrutówki :evil: bo brzydkie. Psy tez mu przeszkadzają. Miałam ochotę kopnąć go tyłek, pogryźć, podrapać. Skończyło się na tym, że powiedziałam mu, że, ktoś, kto nie ma w sobie miłości do bezbronnych stworzeń nie powinien nazywać siebie człowiekiem :wacko: I że życzę mu z całego serca, żeby mu ktoś tak w dupę strzelał ze śrutówki jak on kotom, bo tez jest brzydki :lol:
Przyjaciółka się nie pogniewała, za mądra na to jest, sama przygarnia i dokarmia. Żal tylko, że prawodawstwo kuleje. Na wsiach najczęściej do takich hardkorów dochodzi, że ręce opadają, a karani są nieliczni, po ujawnieniu sprawy i nacisku opini publicznej. A kary śmieszne w stosunku do czynów :bangheadwall:

Cytuj:
Kin Mayów z przed tygodnia, był bardzo sprzyjający takim akcjom. Najwyraźniej zarezonowałaś pozytywnie z energią tamtego dnia :serducho" :serduszka:


Najwyraźniej tak było :D



Na górę
   
 
 
Post: 16 lis 2010, 13:56 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 08 lis 2010, 11:00
Posty: 145
Płeć: mężczyzna
Jestes pewna Aniszai, ze ludzi trzeba karac?
I kim ze jestes, zeby osadzac adekwatnos kary do przewinienia?
Prawodawstwo kuleje? Pewnie powinno trzymac wszyskich za morde?

Cytuj:
DOBROĆ WOBEC ZWIERZĄT
Nauczycielka poprosiła swoich małych uczniów z klasy, żeby opowiedzieli o swoich dobrych uczynkach względem nierozumnych zwierząt.
Było kilka wzruszających opowieści.
Kiedy przyszła kolej na Tommy'ego, powiedział dumnie: „Cóż, kopnąłem kiedyś chłopca za to, że kopał psa".

Równie dobrze prowadzić wojnę, żeby zakończyć wszystkie wojny, lub brać udział w przemocy, która doprowadzi do miłości.




Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lis 2010, 14:04 
Hamlet pisze:
Jestes pewna Aniszai, ze ludzi trzeba karac?
I kim ze jestes, zeby osadzac adekwatnos kary do przewinienia?
Prawodawstwo kuleje? Pewnie powinno trzymac wszyskich za morde?


Dokładnie, polskie prawo ma odpowiednie przepisy karne w tym względzie i należy takie bydło karać, najlepiej solidną karą finansową, zauważ że w UK czy USA jest Policja dla zwierząt RSPCA która ładuje kary po 4 - 8 tys $ i państwo na tym nieźle zarabia. U nas projekt RSPCA w Bydgoszczy upadł brak środków.
Prawodawstwo kluje i wie to każdy kto pracuje dla Animalsów. Niestety nie jest to prawo przestrzegane.
Dotyczy to nie tylko zwierząt ale i ludzi, policjanci sami się skarżą na prawników "-... co z tego że ich łapiemy skoro prawnicy ich wypuszczają..." I jak najbardziej bydło trzeba trzymać za mordę i dać w mordę- najlepiej z tej samej wiatrówki. Realia są bardziej przytłaczające niż Ci się śniło, nie będę podwał przykładów.



Na górę
   
 
 
Post: 16 lis 2010, 14:09 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 08 lis 2010, 11:00
Posty: 145
Płeć: mężczyzna
Sam mam w domu kota - fantastyczny, kocham go.

Realia nie sa przytlaczajace, to sen jest przytlaczajacy - trzeba sie obudzic i to zobaczyc. A "oko za oko uczyni caly swiat slepym", jak chyba Ghandi powiedzial.

Edit, bo widze, ze cos dopisales:

Panstwo na tym zarabia? Czyli kto?
Prywatni inwestorzy chyba. Obejrzyj sobie to:
Welcome to the Private Police Force - A Bit of Fry and Laurie - BBC
phpBB [video]

i jesli myslisz, ze bylo smieszne, ze zdaj sobie sprawe, ze to zwykly fakt. Tylko ludzie sa pograzeni we snie i nie maja pojecia, co sie wokol dzieje.
TheAntiTerrorist on Corporate Revenue Collection
phpBB [video]


Ostatnio zmieniony 16 lis 2010, 14:24 przez Hamlet, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lis 2010, 14:18 
Hamlet pisze:
Sam mam w domu kota - fantastyczny, kocham go.

Realia nie sa przytlaczajace, to sen jest przytlaczajacy - trzeba sie obudzic i to zobaczyc. A "oko za oko uczyni caly swiat slepym", jak chyba Ghandi powiedzial.


Popracuj dla Animalsów to zobaczysz co to znaczy kiedy mówię że realia są przytłaczające, to nie to samo co domowe zwierzaki. Parę tysięcy kary za znęcanie się to minimalna kara.

http://www.rspca.org.uk/home

Pieniądze idą na rzecz zwierząt (nie na rzecz państwa, źle napisałem - o ile nie będzie rozprawy.). RSPCA czy nie maja praw nosić broni ale zawsze na 100%-towe wsparcie policji jak najbardziej. To są ludzie występujący bez masek w mundurach. Nasze realia są znacznie gorsze, nie ma jakiejkolwiek organizacji która by miała takie uprawnienia.



Na górę
   
 
 
Post: 16 lis 2010, 14:40 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 08 lis 2010, 11:00
Posty: 145
Płeć: mężczyzna
redmuluc pisze:
http://www.rspca.org.uk/home

Pieniądze idą na rzecz zwierząt (nie na rzecz państwa, źle napisałem - o ile nie będzie rozprawy.). RSPCA czy nie maja praw nosić broni ale zawsze na 100%-towe wsparcie policji jak najbardziej. To są ludzie występujący bez masek w mundurach. Nasze realia są znacznie gorsze, nie ma jakiejkolwiek organizacji która by miała takie uprawnienia.

I Ty wierzysz, ze pieniadze ida na rzecz zwierzat? (moze 1%) OMG man! Wake up!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lis 2010, 16:05 
Mój pies praktycznie każdej nocy ma projekcje astralne - widać po reakcjach ciała ... tyle na temat z mojej strony



Na górę
   
 
 
Post: 16 lis 2010, 18:21 
Cytuj:
Jestes pewna Aniszai, ze ludzi trzeba karac?
I kim ze jestes, zeby osadzac adekwatnos kary do przewinienia?
Prawodawstwo kuleje? Pewnie powinno trzymac wszyskich za morde?


Jestem pewna, że trzeba karać. Ty masz możliwość obrony, bezbronne zwierzę rzadko.
Jestem kimś, kto w tym przypadku wie, że dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane, a skurwysyństwo rzadko ma wyrzuty sumienia i refleksje.
Prawodawstwo kuleje, skrupułów i empatii u takich brak i powinno się ich trzymać za mordę.

Zaiste ciekawe, czy tak samo liberalny był byś w poglądach, gdy by w podobny sposób psychopaci postępowali z ludźmi :bangheadwall:

Cytuj:
I Ty wierzysz, ze pieniadze ida na rzecz zwierzat? (moze 1%) OMG man! Wake up!


Złodziei nigdzie nie brakuje. Ale nawet jeśli ułamek sumy trafi do celu, to już jest sukces.
Na Animal Planet bardzo często oglądam Policję dla zwierząt - jeden z niewielu programów, na które z chęcią zerkam - wszystkie placówki utrzymują się z donatorów i radzą sobie wybornie, aż serce rośnie. Więc zamiast sarkać, może warto brać przykład.



Na górę
   
 
 
Post: 16 lis 2010, 18:38 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 08 lis 2010, 11:00
Posty: 145
Płeć: mężczyzna
Rozuniem Twoj punkt widzenia Aniszai, ale mam nadzieje, ze kiedys go zmienisz, czego go Ci goraco zycze.

P.S. Bylbym tak samo libaralny gdyby chodzilo o moja matke.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lis 2010, 18:54 
Wiem Hamlecie do czego zmierzasz, ale nie ma we mnie przyzwolenia na skurwysyństwo. Nazwij to nie - rozwinięciem, niedorozwinięciem Mruga , czy jak tam chcesz, ale nie nie potrafię być w takim wypadku obojętna.



Na górę
   
 
 
Post: 30 sty 2011, 16:51 
NWO.... z definicji
phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 30 sty 2011, 16:57 
Zlo czy dobro nie istnieje... to co, ze za rogiem ktos łapie kota za ogon i miedzy stopami ma jego glowę - pach i po kręgosłupie...

niech sie dzieje co sie dzieje, to tylko wasze ego tak reaguje...

tak jak pisal Trzynasty - to ludzie z WTC swoimi lękami i myślami przyciagneli tą tragedię - tak jak Smolensk... podobnie jest ze zwierzetami... :puknijsie:



Na górę
   
 
 
Post: 30 sty 2011, 17:16 
saJms,
Nigdy nie potrzebowałeś pomocy ? Skoro doszedłeś do powyższych wniosków to znaczy, że nigdy nie będziesz jej potrzebował ?

Tworzenie wirów astralnych to inna droga cierpienia na tym świecie, dlatego nie wierzę w żadne przepowiednie babci Jagi, Nostradamusa czy innych. Co to ma wspólnego w poczuciu jedności w miłości ?
Miłość to nie myśl. Nie tworzy wirów tylko wibracje.


Ostatnio zmieniony 02 lut 2011, 20:20 przez phillip, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 02 lut 2011, 20:08 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Tak odpowiadając na pytanie tematu...

Tak, zwierzęta mają przeżycia duchowe. Nie "miewają" od czasu do czasu a mają ciągle. Duch kontroluje zachowanie zwierząt non stop. Starczy popatrzeć.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 mar 2011, 14:54 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Nowy post bo po czasie, myślę że to wideo pasuje tutaj jak najbardziej. Raczej na fake nie wygląda.

Słoń maluje podobiznę słonia...

Elephant Paints Self Portrait
phpBB [video]

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2011, 2:42 
No ten slonik wymiata :)

A tutaj tez cos na rzeczy:

phpBB [video]


KOT REANIMUJE KOTA,,WARTO TO ZOBACZYC
phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 20 mar 2011, 23:17 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2011, 9:13
Posty: 43
Płeć: mężczyzna
Zwierzęta mają duszę na pewno jednak nie mają możliwości poznawczych co to jest "dusza". A te tzw "dzikie" zwierzęta, ja nazywam je wolnymi, są dużo bardziej uduchowione stosownie dla gatunku w jakim występują i funkcji jaką powinny spełniać na tej Ziemi i znaczenie zwierząt wolnych jest bardzo ważne dla rozwoju prawdziwego życia ludzi. Dlatego próby udomawiania kolejnych gatunków są dla ludzi jak i tych zwierząt bardzo niekorzystne, ponieważ zwierzęta udomowione, oswojone, zniewolone nie mają już raczej możliwości powrotu do życia na wolności, co łatwo jest stwierdzić obserwując np. gołębie domowe, które zostały porzucone przez hodowców i wegetują w miastach, zamiast wrócić do środowisk swojego pochodzenia. Przez co kojarzenie gołębi domowych jako "symboli pokoju" jest całkowicie nielogiczne.
Trzymanie zwierząt domowych zwłaszcza psów w miastach było jeszcze kilkanaście lat temu bardzo niszowe i po co komukolwiek zależało na promowaniu tego zjawiska? Jak zginęła p. Ewa Sałacka, swego czasu mocno zaangażowana w te sprawy to zapewne pamiętacie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 kwie 2011, 23:28 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2010, 22:27
Posty: 650
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: mężczyzna
Jaguar use DMT
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 kwie 2011, 23:51 
Odnośnie psów (z mojej obserwacji) poszedłbym dalej Możliwy jest rozwój świadomości Może to nie jest tak widoczne na co dzień ale w pewnych okolicznościach wykazują pewne tendencje...



Na górę
   
 
 
Post: 05 kwie 2011, 16:52 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 kwie 2010, 12:26
Posty: 29
Lokalizacja: Poznań
Płeć: kobieta
Czy zwierzęta mają przeżycia duchowe? Samo to pytanie jak dla mnie jest dziwne -OCZYWIŚCIE ŻE MAJĄ tylko ludzie niczego nie dostrzegają :tak:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 maja 2011, 14:46 
The Most Adorable Cuddling in Sleep
phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 27 maja 2011, 19:03 
Zwierzęta mają przeżycia duchowe... chciałbym być wegetarianinem, ale niestety na dzień dzisiejszy nie potrafię wycofać się z jedzenia ryb - buu.



Na górę
   
 
 
Post: 28 maja 2011, 8:10 
Jakis czas temu, bedzie juz pare miesiecy, mialam ciekawe przezycie w zwiazku z tematem "zwierze" z moja cora.
Jezdzi konno i jest bardzo mocno zwiazana z tymi konmi, juz za drugim razem, gdy tam byla, znala kazdego po imieniu, chociaz jest ich 20. W kazdym razie mialysmy jechac znowu w niedziele a w czwartek w nocy mloda wstala z goraczka 40°C majaczac. Mowila, ze jakis potwor z wielkimi zebami chce ja pochrupac... :mrgreen: W kazdym razie goraczka nie dawala sie niczym zbic, mloda majaczyla i byla niekontaktowa. Rano goraczka zelzala, po poludniu byl juz tylko stan podgoraczkowy, na drugi dzien nic jej nie bylo. W niedziel pojechalysmy na konie i co sie okazalo? W czwartek w nocy jej ukochany kon zostal pokopany i... pogryziony :mrgreen: przez drugiego konia, ktory sie przedostal jakos do niego i mial powaznie poraniona noge, bylo z nim zle, goraczkowal. W piatek zaczelo sie poprawiac a w sobote bylo juz dobrze i rany zaczely sie w widoczny sposob goic...

Mloda zachorowala w tym samym czasie, co jej konik... i w tym samym czasie wyzdrowiala... :tak:



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group