Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 10 gru 2019, 10:34

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 104 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
Post: 03 mar 2010, 0:09 
Witajcie.

To jak to jest z tym mlekiem? Ze sklepu nawet w WORECZKACH odpada (?) - pewnie tak, bo tez produkcja masowa- zostaje od krowy ze wsi (mam możliwość) czy mam racje, czy też nie zdrowe, bo zawiera laktoze, której duze ssaki nie trawią?

Zostaje Nam kisić na zsiadłe. :uśmiech:



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 03 mar 2010, 0:09 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 03 mar 2010, 0:38 
saJms

Cytuj:
David Icke mówił o pewnej osobie, które przyjęła 30krotną wartość śmiertelnej dawki LSD - i nic

Jeśli DI powiedział o śmiertelnej dawce LSD to jest głupi.
Chyba że to "LSD" pochodzi z jakiejś piwnicy a napis na takim produkcie tyle wart co napis na ławce w parku.
Żadna porcja LSD nie jest trująca i nie da się przedawkować tyle, że prawdziwego LSD nigdzie nie dostaniesz.
Ponadto musi być conajmniej 4 dni przerwy aby LSD mogło znowu zadziałać.
Meskalina z kaktusów działa po minimum 3-ch miesiącach i też nie da się przedawkować.
Conajwyżej tryp będzie trwał kilka dni.
Inne rzeczy łatwo przedawkować jak Datura, uzależnić się Piołunem/Absynt itd więc to nie dla ćpunów.



Na górę
   
 
 
Post: 03 mar 2010, 3:53 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lut 2010, 8:35
Posty: 66
Płeć: kobieta
lordi222 pisze:
Był bym wdzięczny gdyby ktoś dał źródła i niezbite niepodważalne dowody na to że np. mleko wypłukuje wapń z organizmu(co w przytoczonym przeze mnie cytacie jest odwrotnie-że mleko zawiera sporo wapnia niezbędnego dla człowieka).

Surowe wiejskie mleko nie wyplukuje wapnia z organizmu. Problem pojawia sie po jego podgrzaniu, gdy wapn przestaje byc przyswajalny. Wtedy to organizm, aby przyswoic mleko musi pobrac wapn z kosci.
Moja babcia przez cale zycie pila bardzo duzo mleka (przegotowanego), a teraz ma zaawansowana osteoporoze... :(
saJms pisze:
zostaje od krowy ze wsi (mam możliwość) czy mam racje, czy też nie zdrowe, bo zawiera laktoze, której duze ssaki nie trawią?

Mozesz zrobic z tego mleka kefir lub jogurt i laktoza nie bedzie juz straszna :). Laktoza zostanie rozlozona przez bakterie na cukry proste, a kazeina na latwiej przyswajalne bialka. Taki napoj domowej produkcji to samo zdrowie :).



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 mar 2010, 0:09 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Fado pisze:
Surowe wiejskie mleko nie wypłukuje wapnia z organizmu. Problem pojawia sie po jego podgrzaniu, gdy wapn przestaje byc przyswajalny. Wtedy to organizm, aby przyswoic mleko musi pobrac wapn z kosci.

Hmm...no dobra, ale podobno surowego nie należy pić bo
"Mleko surowe (prosto od krowy) ma wprawdzie wysoką wartość odżywczą lecz nie
powinno być w tej postaci spożywane. Posiada ono przeważnie wysokie
zakażenie mikrobiologiczne powstałe podczas udoju, transportu, z powodu
chorób bydła oraz może zawierać skażenia chemiczne znajdujące się w paszy.
Mleko jest odżywcze nie tylko dla człowieka lecz również dla szybko
rozwijających się w nim bakterii."

Jak mówiłem same sprzeczności. Bo patrząc tak to surowe jest nie bardzo, ale grzac nie wolno. No to nie pić wcale zatem. Jedyna logiczna opcja :)

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 mar 2010, 5:37 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lut 2010, 8:35
Posty: 66
Płeć: kobieta
lordi222 pisze:
Jak mówiłem same sprzeczności. Bo patrząc tak to surowe jest nie bardzo, ale grzac nie wolno. No to nie pić wcale zatem. Jedyna logiczna opcja

Lordi222, mleko od krowy ktora jada pasze naszprycowana chemia lub od krowy nafaszerowanej antybiotykami jest szkodliwe. Mikroorganizmy w mleku nie stanowia zadnego zagrozenia dla czlowieka, sa nawet czasami pozyteczne. Gdyby nie bakterie nie mielibysmy zsiadlego mleka. Nie trzeba sie bac mikroorganizmow i z nimi walczyc. Mam wrazenie, ze jak przestaniesz postrzegac bakterie i wirusy jako cos zlego, to przestaniesz widziec sprzecznosci :).



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 mar 2010, 7:36 
Fado
Tak, tak mleko prosto od krowy jest niebezpieczne.
Gdyby tak było, wszysy dawno by wymarli.
Tylko mleko ze sklepu jest doskonałe i nie grzać go bo straci swoje własciwości i po co jak już było grzane w mleczarni do 140 stopni C.
Właśnie to grzanie w mleczarni jest tak ważne jak destylowanie mleka od wściekłej krowy.
Tylko po gotowanym mleku od wściekłej krowy będziesz wesoły.
Sprawdziłem i polecam ;) :D



Na górę
   
 
 
Post: 04 mar 2010, 18:17 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Problem w tym że o swojskie chłopskie mleko jest teraz baaaaardzo ciężko. Każdy kombinuje żeby kasy ubić jak najwięcej to i mleko na jakości straciło-nawet takie od "wieśniaków". Dochodzę do wniosku że aby pić mleko trzeba kupić je od chłopa ze wsi, ale nie pić na surowo(bo mimo że krowa nie jadła paszy to mleko takie nadal nie jest zbyt czy"czyste"-poza tym jaka pewność że ów chłop paszą też nie dokarmia?) tylko zostawić do kwaszenia i kwaśne/zsiadłe pić-imo chyba najzdrowsze z mleka.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 mar 2010, 19:07 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 kwie 2009, 23:09
Posty: 116
Płeć: mężczyzna
Warto sobie zadac jedno pytanie. Jaki inny ssak oprocz czlowieka, spozywa wydzieline zwana mlekiem od innego ssaka?

Plyn na sklepowych polkach wspolna z prawdziwym mlekiem ma tylko nazwe.

Jesli juz mialbys(as) ochote na mleko to szukaj gdzies na wsi (chociaz juz coraz trudniej je dostac), i wypij w postaci surowej nawet bez procesu gotowania, ktory to zmienia jego strukture.

Ten kto choc raz mial okazje wypic prawdziwe nieprzetworzone mleko, spozyc prawdziwy z niego ser, maslanke, badz tez maslo, wie ze sa to produkty kompletnie inne w smaku, zapachu, wygladzie czy tez konsystencji od tych ze sklepu. (UHT, pasteryzacja, hormony, antybiotyki, karma zwierzat oraz ich traktowanie itd.)

Melko oraz jego przetwory najzdrowiej jest spozywac w postaci sfermentowanej, czyli maslanka, kefir, jogurt.

Spozywanie mleka oraz jego przetworow przyczynia sie do m.in. osteoporozy, inaczej mowiac nie jest to produkt dla gatunku ludzkiego, lecz mlodych cielat.

_________________
Neti Neti



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2010, 19:46 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 maja 2009, 20:32
Posty: 96
Płeć: kobieta
Jako dziecko, będąc na wakacjach, biegałam "po mleko" do gospodyni-sąsiadki. Pani zawsze nalewała nam z czubkiem, żeby donieść, trzeba było upić :uśmiech: . Mama potem robiła nam na śniadanie kakao lub zacierki (kto dziś wie, co to zacierki? ;)). Resztę mleka nastawiało się na zsiadłe, a z niego mama odciskała twarożek, lub dawała na obiad z ziemniakami z koperkiem. To była wyżerka! :tak: Pamiętam smak tego mleka i tego twarożku :) Krowa - Krasula lub jakaś Mećka, pasła się normalnie na normalnej łące przez cały dzień i wracała wieczorem do obory objedzona i pełna mleka ;)
Moje dziecko jeszcze się załapało i zna smak prawdziwego twarogu i prawdziwego mleka. Obawiam się, że moje wnuki już się nie załapią.

_________________
Nic nie muszę, wszystko mogę :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 mar 2010, 4:06 
Ciekawe jakie mleko pije David Icke.
Białą wodę, od wściekłej krowy, prosto z piersi, .............?



Na górę
   
 
 
Post: 08 mar 2010, 7:23 
Bolku, a Ty jakie mleko polecasz? Ja zdążyłem się dowiedzieć, że ze sklepu jest złe (a co!) a ze wsi wcale nie lepsze, bo po podgrzaniu wypłukuje wapń z organizmu a surowe?, surowe też złe, bo śmierdzi i ma kilka zawartych w sobie śmieci... CZYLI NIE PIĆ WCALE? a BEZPIECZNIEJ SUROWE ZE WSI?


a tak nawiasem, to wolę prosto ze wsi nawet gdy krowa będzie jadła chemiczną paszę - bo teraz to wszystkie to wcinają... znajdz mi rolnika, który jest super bogaty, kocha swoje krówki, nie zamierza oszczędzać na żarciu, które trzeba dosyć często Im kupować i kupuje natural-herb-hemp dla swoich Muciek ^^



Na górę
   
 
 
Post: 08 mar 2010, 8:21 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1069
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
saJms pisze:
Ja zdążyłem się dowiedzieć, że ze sklepu jest złe (a co!) a ze wsi wcale nie lepsze, bo po podgrzaniu wypłukuje wapń z organizmu a surowe?

Mleko podobny napój sklepowy wypłukuje wapń obojętnie czy pijesz na zimno czy podgrzejesz, mleko "Wiejskie" czy zimne czy po przegotowaniu nie wypłukuje wapnia.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 mar 2010, 11:28 
saJms
Cytuj:
Bolku, a Ty jakie mleko polecasz?

Nie mam krów, mleczarni ani pełnych mleka własnych piersi, więc nie mam interesu w reklamie żadnego mleka.
Cytuj:
CZYLI NIE PIĆ WCALE?

a da się? :P



Na górę
   
 
 
Post: 08 mar 2010, 11:42 
nie pije mleka od pół roku ani nie jem nabiału od tego czasu m tym okresie kupiłem raz półtłusty biały ser z Włoszczowej.Nie odczuwam żadnego braku.Schudłem zauważalnie dla każdego



Na górę
   
 
 
Post: 08 mar 2010, 12:07 
komandos pisze:
nie pije mleka od pół roku ani nie jem nabiału od tego czasu m tym okresie kupiłem raz półtłusty biały ser z Włoszczowej.Nie odczuwam żadnego braku.Schudłem zauważalnie dla każdego

Jeśli jeszcze zrezygnujesz z olei roślinnych i produktów z nich; margaryna, majonezy....... wówczas napiszesz o WIELKIEJ różnicy zdrowia.



Na górę
   
 
 
Post: 08 mar 2010, 12:43 
majonezu nie jem od dawna a chleb razowy smaruje i to cienko( tylko jedną połówkę kiedy składam)masłem roślinnym z takim dużym słonecznikiem najstarsze na rynku pl.Masz racje i o wiele trzezwiej się myśli



Na górę
   
 
 
Post: 08 mar 2010, 13:32 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 paź 2009, 20:39
Posty: 186
Lokalizacja: Dania
Płeć: kobieta
Nie rozumiem, dlaczego niektórzy tak sie upieraja przy piciu tego mleka, jakby to byl jakis elisksir :D
Ja mleka nie pije prawie cale zycie, mleko pilam tylko dwa miesiace mojego zycia niemowlecego.

saJms i uwierz, ale z moim zdrowiem jest wszystko w porzadku, nigdy nie mialam zlamanej kosci i nawet uroslam ( pij mleko bedziesz wielki) ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 mar 2010, 16:35 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Ja mleko pije teraz tylko okazyjnie i to kwaśne. Z ziemniaczkami pycha. A biała woda już dla mnie nie istnieje.
Jacolo pisze:
Mleko podobny napój sklepowy wypłukuje wapń obojętnie czy pijesz na zimno czy podgrzejesz, mleko "Wiejskie" czy zimne czy po przegotowaniu nie wypłukuje wapnia.

No to co jest prawdą? Masz jakieś dowody konkretne na to? Czy to po prostu kolejne gdybanie...bo wyżej jest obszerny cytat który stwierdza że jednak wypłukuje....
Wiejskie bezpieczniejsze, ale i tak lepiej zakwasić-smaczne na upały i bezpieczniejsze.

A do chleba polecam florę niebieską. Ma 40%tłuszczu tylko i w składzie nic co by wskazywało na dziadostwo. Poza tym kwasy omega b3. Do kanapek jak najbardziej jest dobra. Tle że ciężko kupić wszędzie taką(ja robię zapas 4-5 op. naraz)

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 mar 2010, 16:39 
komandos pisze:
majonezu nie jem od dawna a chleb razowy smaruje i to cienko( tylko jedną połówkę kiedy składam)masłem roślinnym z takim dużym słonecznikiem najstarsze na rynku pl.Masz racje i o wiele trzezwiej się myśli

Ale frytki, schabowe, pączki, kurczaki.............wszystko na oleju prawda? :lol:
Jacolo
Cytuj:
A do chleba polecam florę niebieską. Ma 40%tłuszczu tylko i w składzie nic co by wskazywało na dziadostwo
.
A ta flora to margaryna z oleju i żadne dziadostwo a rarytas powodujacy otyłość, cukrzycę i marskość wątroby-
GRATULACJE ! :D



Na górę
   
 
 
Post: 08 mar 2010, 19:49 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1069
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
lordi222 pisze:
No to co jest prawdą? Masz jakieś dowody konkretne na to? Czy to po prostu kolejne gdybanie...bo wyżej jest obszerny cytat który stwierdza że jednak wypłukuje....
Wiejskie bezpieczniejsze, ale i tak lepiej zakwasić-smaczne na upały i bezpieczniejsze.

Generalnie w ogóle nie zachęcam do picia mleka, najlepiej maślanki, kefiry, jogurty naturalne, mleko sklepowe jest gotowane w temperaturze 136 stopni i po tym procesie do niczego specjalnie się nie nadaje. Wypłukiwanie wapnia było już wiele razy wałkowane i w necie jest sporo info na ten temat.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 mar 2010, 9:52 
Jeden papieros skraca życie o 8 sekund
Jeden kielich skraca życie o 28 sekund
Ciężka praca skraca życie o 28 dni ! - taki tekst widziałem w sali krwiodawstwa :spox:

Nie zapomnijcie dodać, że 'naturalne jogurty' 'maślanki' 'kefiry' to ten sam szit co mleko - bo sklepowe.

Kefir i jego skład : skrobia modyfikowana miedzy innymi, jogurt naturalny spożywałem do nie dawna, ale nie sprawdzałem tak często skladu jak robie to teraz. a maślanka? pewnie też co-nie-co sie ta m znajdzie... chyba, że ze wsi po wiejskich fermentacjach-operacjach kwaszenia mleka... :spoko:



Na górę
   
 
 
Post: 09 mar 2010, 10:15 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 maja 2009, 21:56
Posty: 569
Lokalizacja: galactic heart
Płeć: kobieta
Ja przez ok 2 tygodnie byłam na świadomej całkowitej diecie wegańskiej i czułam się rewelacyjnie, teraz jak znowu czasem zjem ser żółty lub serek na chleb albo kefir i jakaś dziwna wysypka mi wyskoczyła, poza tym nie mówiąc już o tym, że produkty mleczne sztuczne napędzają apetyt i sprawiają, że człowiek jest rozleniwiony i apatyczny (wcale nie dodają energii jak są reklamowane, to kasze, warzywa i owoce dają energie).

_________________
All of it was made for you and me
cause it just belongs to you and me
So lets take a ride and see whats mine...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 sie 2010, 13:04 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 paź 2009, 20:39
Posty: 186
Lokalizacja: Dania
Płeć: kobieta
A ja mam ciewake zdjecie i coz zycze smacznego :D


Mleko, smiercionosna trucizna
phpBB [video]


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 sie 2010, 15:52 
ObrazekObrazek
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Na górę
   
 
 
Post: 03 sie 2010, 16:07 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Przypomniało mi się pytanie które mnie dręczyło kiedyś. A co jeśli matka z jakiejś przyczyny nie może karmić dziecka swojego swoim mlekiem? Co wtedy? Nie ma wyjścia jak sztuczne albo od innego ssaka chyba nie?

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 sie 2010, 16:28 
Wtedy lepsze jest już mleko kozie lub owcze, bo ma inny skład i proporcje niż mleko krowie.
Jest bardziej przyswajalne przez człowieka i bardziej zbliżone do mleka ludzkiego.

edit.:

Sprawdziłam w książce "Mleko cichy morderca", jej autor dr. Nand Kishare Sharma poleca w takiej sytuacji, podawanie niemowlakom mleka kokosowego lub "mleka" migdałowego, zrobionego z namoczonych w wodzie przez ok.6,8 godz. migdałów, obranych, zmielonych i przetartych przez sito. A mleko kozie nie jest zalecane, mimo że jest już lepsze od krowiego.


Jako zdrowszą alternatywę dla mleka krowiego polecam "mleka" napoje - ryżowe, migdałowe, orzechowe, sojowe, orkiszowe, owsiane, jaglane, kokosowe oraz śmietanę ryżową i sojową :!:

Z powodzeniem mogą zastąpić śmietanę i mleko krowie we wszystkich daniach, napojach i przepisach! Są w większych marketach i w sklepach eko lub w sklepach internetowych. W naturalnych smakach lub w waniliowym, czekoladowym, owocowym, toffi, kawowym.
W kartonach, w szklanych butelkach i w proszku, i te ostatnie wege mleka w proszku nadają się np. do robienia wegańskich lodów (zmiksowane z owocami)
Bardzo dobre są mleka ryżowe firmy "RICE DREAM"- Praline' Hazelnut - orzechowo-migdałowe, Vanilla Flavour i naturalne- Bio Organic
http://www.tastethedream.eu/Productrange/Products/ProductsRiceDream/tabid/60/language/en-GB/Default.aspx ,
http://www.tastethedream.eu/tabid/63/language/en-GB/Default.aspx
lub mleka sojowe firmy alpro soya http://www.alprosoya.pl/nasze-produkty/napoje/flavour/plain.html?L=0
śmietana sojowa firmy VALSOIA condiSoia http://www.valsoia.it/alimenti_di_soia/condisoia_Valsoia_panna_cucina_vegetale_80.htm
śmietana, jogurty i mleka organic sojowe i ryżowe firmy Provamel
http://www.provamel.co.uk/Eng_ENG/getpage.asp?i=289
http://www.provamel.co.uk/Eng_ENG/getpage.asp?i=169
http://www.provamel.co.uk/Eng_ENG/getpage.asp?i=283
http://www.provamel.co.uk/Eng_ENG/getpage.asp?i=288

Mleka ryżowe Rice Dream
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Śmietana sojowa Provamel
Obrazek
Mleka sojowe i ryżowe Provamel
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Jogurty sojowe Provamel
Obrazek
Obrazek
Mleka sojowe alpro
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Takie mleka można sobie zrobić samemu po namaczaniu,
zmiksowaniu i odciśnięciu/ przetarciu przez sitko

Mleko owsiane
Obrazek
Mleko z orzechów laskowych
lub migdałów

Obrazek
Mleko jaglane Isola Bio
(z prosa)

Obrazek
Śmietana ryżowa
Obrazek
Śmietana sojowa
Obrazek
http://www.evergreen.pl/mleka-i-smietanki-wege-c-12.html?page=3&sort=2a
Śmietana sojowa Valsoia
Obrazek
Lody z mleka sojowego i ryżowego
Obrazek
Obrazek
Obrazek



Na górę
   
 
 
Post: 19 sie 2010, 7:19 
phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 19 sie 2010, 11:33 
alcyone pisze:
Wtedy chyba lepsze jest już mleko kozie lub owcze, bo ma zupełnie inny skład i proporcje niż mleko krowie.

A ja dla niemowląt polecam mleko wilczycy, ponieważ wychowała dwóch potężnych chłopów Romusa i Romulusa. :D



Na górę
   
 
 
Post: 27 sie 2010, 16:07 
Kochani zachęcam do zapoznania się z bardzo ważnym moim zdaniem, tematem. Dodam może coś od siebie - od pół roku nie piję mleka i ograniczam przetwory mleczne. Pod wględem tego, jak zachowuje się mój przewód pokarmowy - jest to zauważalna zmiana na lepsze. Pomijając fakt, że 'mleko' które pijemy (UHT) z prawdziwym mlekiem nic wspólnego nie ma, samo mleko krowie wykazuje pewne cechy które powinny conajmniej wzbudzić nasze zainteresowanie. Nie od dziś właściciele kotów wiedzą też, że kota mlekiem krowim poić nie należy (wbrew temu co pokazuje bajka o Kocie Filemonie) gdyż mu szkodzi. Co złe dla kota, to złe dla nas :)

'Chwytliwa kampania reklamowa pod hasłem: „Pij mleko – będziesz wielki” wywołała głośne protesty. Bo przecież mleko jest... szkodliwe!

Wszystkich przebiła „Angora”, gdy na okładce jednego ze swoich numerów zamieściła hasło: „Mleko zabija twoje dziecko”. Reklamowała artykuł Anny Szulc opublikowany w „Kulisach”. Autorka powołuje się m.in. na dr. Eugeniusza Siwika, twórcę pierwszej w Polsce Kliniki i Szkoły Porodu Naturalnego, który twierdzi, że: „Mleko krowie to najlepszy przepis na wózek inwalidzki. Podawanie go dzieciom w wieku szkolnym skazuje je na choroby i cierpienie”. Zgadza się z tym Mariusz Gawlik, lekarz pracujący z dziećmi: „Picie mleka krowiego jest patologią i przyczyną setek chorób”, oraz prof. Edward Zawisza, alergolog, uważający mleko za jeden z najgroźniejszych alergenów pokarmowych. A dr Corrie McLachlan z Nowej Zelandii po wielu badaniach stwierdził, że kazeina zawarta w mleku jest przyczyną chorób serca. To tylko nieliczne głosy, na które można się powołać – w rzeczywistości jest ich o wiele więcej.

Czy sarny karmią zające?

Dziwi Cię to pytanie? A czy krowy karmią małych ludzi? Mleko krowie ma zupełnie inne właściwości, niż te które potrzebne są naszym dzieciom. Na przykład duża zawartość kazeiny pozwala rosnąć rogom i kopytom. Układ trawienny zwierzęcia wytwarza związek ułatwiający jej trawienie. Układ trawienny człowieka – nie. Kazeina, odkładając się w organizmie ludzkim, zamula tętnice i żyły, i osłabia tkankę łączną. Zawiera też duże ilości hormonu wzrostu, co daje szybki wzrost masy ciała kosztem rozwoju mózgu.
„W mleku kobiecym białka – kazeiny jest mało, zaledwie 0,2%. W krowim mleku znajduje się mało żelaza, dlatego cielak żywi się trawą. W tym celu natura specjalnie przystosowała organy trawienne cielaka tak, by pozwoliły mu strawić mleko i trawę oddzielnie. Układ pokarmowy człowieka jest zbudowany inaczej. Krowie mleko, dostając się do żołądka człowieka, pod wpływem kwaśnych soków żołądkowych ścina się, tworząc coś przypominającego twaróg. Ten „twaróg” oblepia cząstki innego pokarmu znajdujące się w żołądku. Dopóki ścięte mleko nie ulegnie strawieniu, proces trawienny innego pokarmu nie rozpocznie się” – pisze Michał Tombak w książce: „Jak żyć długo i zdrowo”.
Daniel Reid, autor książki „Na straży trzech światów” stwierdza: „Nadmiar protein w mleku krowim zalega w układzie pokarmowym człowieka, wywołując procesy gnilne i zatykając jelita lepkim szlamem. Grupa doradcza ds. białka przy ONZ uważa, że dla 2/3 niemowląt na świecie karmienie krowim mlekiem oznacza podwyższone ryzyko zapadnięcia na biegunkę zakaźną spowodowaną brakiem przeciwciał, które zawiera mleko matki”.
Także medycyna chińska jest przeciwna mleku, uważając, że zanieczyszcza nasz przewód pokarmowy warstwami śliskiego szlamu, który utrudnia wchłanianie składników pokarmowych. Mleko przetworzone (UHT) wbrew zapewnieniom producentów również jest szkodliwe. Bakterie, które przetrwają pasteryzację (to zaledwie kilka procent) nadal stanowią zagrożenie, te martwe zaś stają się pożywką dla rozwijających się mikrobów. Natomiast w temperaturze 54ºC enzymy, które mogłyby być korzystne dla człowieka, giną.

Dziecięcy instynkt

To on jest najprawdziwszy. Dlatego też kilkulatek robi wszystko, żeby uniknąć mleka, wciskanego mu przez zatroskane mamy i babcie. Czynią to także niemowlęta, wykręcając buzię na wszystkie strony.
Wapń z mleka krowiego jest też gorzej przyswajalny przez organizm. Stąd, o paradoksie: im więcej mleka z butelki – tym mniej wapnia w kościach i skłonność do osteoporozy. Także więcej zaparć i płaczu malucha.

Jędrzej Fijałkowski


* By zapewnić sobie wapń, wystarczy zamiast 100 g mleka zjeść 1 dag nasion sezamu, 2 dag sardynek, 5 dag migdałów, 10 dag brokułów lub 15 dag włoskiej kapusty.
* Najwięcej mleka piją Amerykanie i Finowie. Tam też notuje się najwięcej przypadków cukrzycy i chorób serca. Mleka nie piją słynący z długowieczności Chińczycy i Japończycy.
* Koty, które nie piją krowiego mleka, żyją dwa razy dłużej.
'
http://astromagia.pl/zdrowie-i-uroda/79-na-chorob-ci-mleko

dwa dobre artykuły rozszerzające temat:
http://www.faceci.com.pl/r_mleko.html
http://www.eioba.pl/a84996/pij_mleko_bedziesz_kaleka_biala_smierc



Na górę
   
 
 
Post: 27 sie 2010, 17:25 
Pytanie,
jakie mleko jest szkodliwe?

Te prosto od krowy - ze wsi - też?



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 104 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group