Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 lis 2019, 21:40

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
Post: 20 mar 2013, 13:24 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Czy zastanawiałeś się kiedyś ,patrząc w oczy swojemu rozmówcy czy on mówi prawdę ,czy też Cię okłamuje ?

Czy w ogóle jest to możliwe ,aby patrząc komuś w oczy stwierdzić to w sposób jednoznaczny?

"Nie to, co widzimy ,ale jak widzimy
Określa wartość rzeczy widzianej."

---Blaise Pascal

Obrazek

Jak widać dziś, nie będzie o sektach :)ale właśnie o kłamstwie, bo aby je odczytać, należy być świadomym i wnikliwym obserwatorem, jednak nigdy nie należy wydawać pochopnych osądów, wobec nie znanej nam osoby.Bardzo często spotykam się z osobami, które są zafascynowane serialem "Magia kłamstwa"-"Lie to me"który został oparty na wiedzy i badaniach Paula Ekmana, zajmującego się analizą mikroekspresji twarzy, oraz mikroruchami. Sama obejrzałam kilka odcinków, powiem serial dosyć ciekawy i wciągający, jednak,tak jakby twórcy serialu, nie chcieli uchylić rąbka tajemnicy :).Mało tego, to co da się tam zauważyć, a cechuje głównych bohaterów, to pochopne podejmowanie decyzji. Ważne jest, aby poznać zachowanie tej osoby w jej środowisku naturalnym (gdzie czuje się bezpiecznie) o ile jest to możliwe, ponieważ bardzo często osoby niedoświadczone, interpretują sygnały reakcji stresowych organizmu jako komponenty (komunikatów niewerbalnych) sygnalizujące kłamstwo. Ważne jest aby wykluczyć również tiki nerwowe czy też inne nawykowe gesty.

Zawsze trzeba uwzględnić w zachowaniu kontekst kulturowy, społeczny, sytuacyjny, reakcję na stres itp.Ponieważ podczas reakcji stresowych , czy też niekomfortowych, używamy autoadaptatorów (które są zależne od naszej socjalizacji), a ciągle przez wiele osób klasyfikowane są jako oznaka kłamstwa.Nasz organizm(mózg) reaguje w sposób automatyczny na stres i sam stara się nas uspokoić, zatem użycie autoadaptatorów, jest automatycznie, przebiega na płaszczyźnie podświadomych reakcji, stąd przedrostek "auto" :). Wyróżnia się podstawowe autoadaptatory tkj;dotykanie karku otwartą dłonią, pocieranie dłoni-jedna o drugą.Wygląda to tak jak gdyby osoba ta myła dłonie; poprawianie okularów, dotykanie ust (zasłanianie ich natomiast świadczy, że osoba ta czegoś nam nie mówi, stara się coś ukryć.Gdy mamy do czynienia, z przygryzaniem ust jest to oznaka autoagresji, może być też sygnałem mówiącym" nic nie mów!"; dotykanie nosa-pocieranie czubka nosa.Jednak w przypadku pocierania nosa i dotykania okolic oczu, należy wspomnieć, że może być to oznaka podniecenia, jak również właśnie oznaka kłamstwa.

Zawsze należy ustalić tzw "base line"punkt odniesienia, bo osoba która tak się zachowuje, dotyka nosa, kosmyków włosów stosować może manipulatory, w tym aspekcie należy być ostrożnym w ocenie(bo może to być oznaka zdenerwowania, dlatego należy zwrócić szczególną uwagę na ich natężenie).Badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Grenadzie w Hiszpanii, przez Emilio Gómez Milán i Elvirę Salazar López. Podczas badań których zaobserwowano, że w sytuacji kłamstwa wzrasta temperatura mięśni wokół oczu oraz nosa, natomiast obszary w innym rejonie twarzy pozostają chłodniejsze. Ma to związek ze wzrostem ciśnienia krwi, ponieważ w sytuacji gdy kłamiemy zostaje pobudzony obszar mózgu odpowiedzialny za jego regulację, oraz odczuwanie bólu . Sprzeczne sygnały powodują wzrost ciśnienia krwi, a co za tym idzie nerwy w okolicy nosa zostają podrażnione, nos zaczyna swędzieć. Także nasz „Pinokio”może zdradzić się sam.

Lecz większość osób które kłamią unikają, dotykania twarzy,zauważyć można że osoba taka staje się spięta, próbuje kontrolować swoje ruchy i mimikę twarzy.Natomiast dotykanie, wnętrza twarzy( konkretnie nosa, kciukiem i palcem wskazującym jednocześnie z obu stron[obejmuje go]) świadczy o skupieniu, jak też może świadczyć o tym , że osoba ta czuje dyskomfort i używa tego gestu w celu ato adaptacyjnym (nieświadomie).Większość osób, sądzi że jeśli ktoś mówi prawdę, to patrzy nam prosto w oczy, bo nie ma nic do ukrycia, niewprawny kłamca też tak myśli.Natomiast gdy ktoś kłamie, utrzymuje kontakt wzrokowy w celu sprawdzenia i kontroli reakcji odbiorcy jego kłamstwa.Czyli osoba która mówi nie prawdę, będzie starała się obserwować, czy akceptujemy to co mówi, w celu wychwycenia oznak naszej dezaprobaty i zmiany taktyki.Będzie też powtarzać kilka razy tą sama informację (jednak coś co jest powtarzane często, nie oznacza wcale że jest prawdą).Dosyć często podkreślać, też będzie że to co mówi jest prawdą.Czyli będziemy mogli usłyszeć coś takiego" To naprawdę, najszczersza prawa lub Ja naprawdę, naprawdę, ale to naprawdę, nie kłamię itp"

Takie zapewnienia mogą się pojawiać po każdym wypowiedzianym przez tą osobę zdaniu.Ważne jest aby w momencie gdy osoba ta zapewnia nas w ten sposób, zwrócić uwagę na mimikę jej twarzy, w tym wyraz jej oczu, oraz czy brwi są uniesione, czy zniżone.Jeżeli oczy tej osoby są otwarte szeroko, tak że nad jej źrenicami widoczne są białka oczu, a brwi są uniesione, (mamy do czynienia ze strachem tej osoby, że zostanie złapana na kłamstwie) do tego gdy zapewniając nas o "swojej prawdzie" kiwa głową przecząco(na boki-ruch poziomy), mamy do czynienia z zaprzeczeniem, czyli komunikat lingwistyczny(werbalny) nie pokrywa się z komunikatem niewerbalny i zdradza ,że osoba mówiąca, sama sobie zaprzecza.Natomiast emblemator tego typu, jak zaprzeczenie w przypadku "oznak" mówienia nie prawdy, nie dotyczy Bułgarów.Gdy oczy są zmrużone (szparki zamiast oczu ), mięśnie wokół oczu są ściągnięte, jest to oznaką dezaprobaty, czyli osoba jest do nas uprzedzona, może być to reakcja na nasze niedowierzanie jej, bądź też jest to sygnał reakcji obronnej, czyli "nie powiem Ci więcej, spadaj stąd!"Osoba taka wyraża spojrzeniem tym, że chce abyśmy zniknęli jej z oczu i nie pytali jej już o nic.Jeżeli połączone jest to z nabieraniem powietrza do płuc (głębokim wdechu i zatrzymaniu powietrza)podczas rozmowy z nami (mamy do czynienia z pauzą oddechową).Przy czym , gdy osoba ta dodatkowo zachowuje sięniespokojnie, możemy się spodziewać, ze przygotowuje się do działania (czyli zdając następne pytanie, możemy być pewni że dostaniemy w twarz).Jeżeli oczy są zmrużone, a osoba patrzy na nas wodząc po naszej sylwetce oczami (z góry na dół), to znaczy że nas ocenia.

Gdy postawa danej osoby i wyraz oczu nie zmienia się, dodatkowo ułożenie jej kącików ust wyraża odrazę, znaczy ,że dokonała negatywnej oceny naszej osoby i będzie obgadywać nas za naszymi plecami, dlatego jeśli ktoś wysyła taki sygnał unikajmy takich osób.Wracając do kłamstwa, bo temat mi nieco ucieka jak zwykle :) i znów wyjdzie mi esej.Osoba która jest nieprzygotowana do kłamstwa, czyli go nie planuje, w celu zatuszowania czegoś, ma "luki w pamięci" natomiast ta która planuje kłamstwo ma "doskonałą pamięć"to jest dosyć charakterystyczne.To co przekazuje nam taka osoba zawsze bogate jest w najdrobniejsze szczegóły, dosyć często nieistotne dla sprawy(stara ona się w ten sposób przykryć swoje kłamstwo, jest to taki informacyjny szum, skierowany w nasza stronę), co zawsze powinno wzbudzić naszą czujność.Wprawny kłamca o tym wie, zatem może tuszować to że kłamie, pozorując "luki w pamięci".Najzabawniejsze jest to, że często używaną najskuteczniejszą taktyką, jest powiedzenie prawdy, jednak przekazana jest ona w taki sposób, że rozmówca (odbiorca komunikatu) po prostu nie uwierzy w to co zostało mu przekazane.Uzna to za żart.Gdyby chcieć odpowiedzieć na to pytanie które zadałam, na początku podejmując temat, trzeba by napisać chyba książkę, opisując komunikacje niewerbalną należałoby opisać jej style, funkcje, tendencje; włączając w to poszczególne postawy ciała,ekspresje pantomimiczną-rodzaje gestów, mimikę, mikroekspresje twarzy, proksemikę(zachowanie przestrzenne),powierzchowność danego człowieka-która też zdradza jego wyobrażenie o sobie, rodzaj wykonywanej pracy, a nawet rodzaje perzybytych traum; budowę ciała ; stany fizjologiczne.Zawsze jednak, trzeba brać pod uwagę to wszystko razem z komunikatami lingwistycznymi, czyli komunikacją werbalną.Trudno jest, opisać to w jednym poście, dlatego można zastosować prostą technikę, którą wykorzystują osoby przesłuchujące podejrzanych.

Rozpoczynając rozmowę z dana osobą, najpierw ją kalibrujemy, co to znaczy?
Jest to określenie reakcji danej osoby podczas rozmowy na neutralny temat i temat nas interesujący.W pierwszej kolejności podejmujemy temat neutralny, w tym wypadku zwracasz uwagę w jakim tempie oddycha ta osoba, jaki jest jej ton głosu, tempo mówienia, co robi z nogami i dłońmi, ramionami, zwróć uwagę jaka jest jej pozycja ciała (otwarta -czy zamknięta). Jeśli jest zrelaksowana i temat który poruszysz, będzie neutralny, to pozycja jej ciała będzie otwarta (czyli ręce nie będą założone na piersiach, nie będzie się odgradzać od ciebie torebką , kartka papieru, bo to sygnały że jesteś za blisko.Aby to sprawdzić ,czy nie jest to reakcja na zbyt małą przestrzeń, daj jej trochę więcej miejsca(odsuń się) i obserwuj dalej.Skrzyżowanie rąk na piersiach, to sygnał który pokazuje ,że osoba ta wzmacnia poczucie swojego bezpieczeństwa.Jeżeli łokcie są ściśle przylegające do ciała, zaciśnięte, może być to oznaka lęku.Gdy mamy do czynienia z łokciami lekko uniesionymi, a do tego nogi rozmówcy są wyprostowane i rozsunięte na boki , jest to oznaka arogancji i agresji.Oznacza to, że osoba ta denerwuje się zadawanymi przez nas pytaniami.Oznaką częściowej bariery jest też trzymanie się za łokieć, czyli osoba ta może mieć świadomość ,że założenie rąk na piersiach może być odebrane jako oznaka agresji i tego chce uniknąć, dlatego tworzy częściową barierę.Otwarta pozycja ciała to też nogi nie skrzyżowane w kostkach, czyli zgięte w kolanach i postawione prosto i luźno na podłodze.Skrzyżowanie nóg w kostkach sygnalizuje, że osoba ta stara się kontrolować swoje emocje-opisuje to w odniesieniu do pozycji siedzącej).

Znaczące jest to, że osoby podczas rozmowy o wiele bardziej kontrolują swoja górną część ciała, zapominając o nogach, dlatego jeśli zauważysz ,że osoba ta kontroluje mowę ciała spójrz na jej nogi.W celu zgłębienia tego zagadnienia polecam książkę która w prosty sposób i łatwy do zapamiętania poruszą tą tematykę czyli ("Mowa ciała” Allana i Barbary Pease /oraz Joe Navarro - "Mowa ciała").Wracając do kalibrowania reakcji rozmówcy, najpierw poruszasz neutralny temat -obserwujesz reakcje danej osoby, następnie rozpoczynasz rozmowę na "newralgiczny"temat który chcesz poruszyć.Rozmawiasz z ta osobą o tym przez kilka chwil, aby następnie ponownie przeskoczyć na neutralny temat.W tym momencie musisz skupić się na momencie (transition)- przejścia , należy dostrzec różnice w reakcjach, na te tematy, to pozwoli Ci określić kontrast(czyli rozbieżność w reakcjach).Duże różnice dotyczą osób, które chcą coś przed nami ukryć, lub poruszany temat wywołuje u nich poczucie dyskomfortu, czyli nie chcą z nami na dany temat rozmawiać.Potwierdzenie swoich obserwacji uzyskasz, gdy zmieniając temat na neutralny, zaobserwujesz u tej osoby wyrażenie "uczucia ulgi", charakteryzujące się rozluźnieniem dłoni , ramion, nóg; głębokim wdechem i wypuszczeniem powietrza; zmniejszeniem źrenic(o czym wspominam poniżej na rozszerzenie źrenic ma wpływ min reakcja na stres).Osoba ta jeśli ma na głowie czapkę, to może ją zdjąć, jeżeli kaszkiet podniesie daszek do góry, może zdjąć też okrycie wierzchnie i lekko się do samej siebie uśmiechnąć.

Ważne jest ,że gdy osoba dopuszcza się mówienia nieprawdy, może się na jej twarzy pojawiać charakterystyczny grymas pogardy po wypowiedzeniu nie prawdziwego twierdzenia, czyli jednostronne uniesienie kącika ust (mały asymetryczny uśmieszek) na tą mikroekspresję twarzy powinieneś zwracać uwagę.Ważna jest obserwacja stłumionych mikroekspresji sygnalizujących poczucie winy.Usta w takim wypadku układają się dosyć charakterystycznie, napięte i rozciągnięte (przypomina grymas) a dolna warga jest lekko wydęta.Do tego osoba tak ma wzrok skierowany ku dołowi (właśnie spojrzenie w dół jest rodzajem afektatora). Ciekawe jest też,zastosowanie podczas rozmowy z osobą która coś ukrywa, lub ma przygotowaną odpowiedź, tak zwanej "pauzy prawdy".Wygląda to w następujący sposób, pytając o coś tą osobę(to co chcesz wiedzieć), pozwalasz jej mówić, gdy ta kończy, ty się nie odzywasz, a jedynie potakujesz, i dajesz jej do zrozumienia , aby mówiła dalej.Zastosowanie tego, pozwala przełamać schemat, i zmusza do spontanicznej odpowiedzi Twojego rozmówcę, czyli jeśli Cię oszukuje, lub nie jest z Tobą szczera, to pozwoli wydobyć Ci szczerą nie wyreżyserowaną odpowiedź.Jednak musisz pamiętać, że nie można do ludzi podchodzić szablonowo, bo stereotypowe zachowania i stereotypowe myślenie to brak myślenia.

W innych przypadkach, jeśli osoba ,nasz rozmówca, jest zdenerwowany, można go wyciszyć poprzez zasugerowanie mową ciała, danego stanu emocjonalnego (odbywa się to na poziomie komunikacji niewerbalnej) ale chcąc wyłapać kłamstwo, nie należy ingerować na tej płaszczyźnie.Tego typu sugerowanie mową ciała,można zastosować w wypadku rozmów przeprowadzanych z osobami po traumatycznych przeżyciach, lub w chwilach gdy dana sytuacja jest dla rozmówcy zbytnim emocjonalnym obciążeniem.Należy w takim wypadku zastosować również odpowiedni dobór słów, aby komunikat był bardziej czytelny, dostosować nasz język (słownictwo) do rozmówcy.Ponieważ każdy z nas posiada wewnętrzny system reprezentacji, jest albo słuchowcem-wzrokowcem-albo też kinestetykiem-czyli odwołuje się przy opisywaniu wielu rzeczy do swoich odczuć.Jest to wewnętrzny system reprezentacji każdego człowieka.Korzystamy ze wszystkich jednak, zawsze jeden jest dominujący.Można to określić po najczęściej używanych w wypowiedzi[ słowach /sformułowaniach/wyrażeniach]czyli lingwistyce.Należy zauważyć jakie predykaty są dominujące.Preferowany system reprezentacji określa się też po postawie człowieka.Gdy nawiązuje się kontakt na tej płaszczyźnie dopasowując się do wewnętrznego systemu reprezentacji 'naszego' rozmówcy, w podświadomości tego człowieka powstaje "subiektywne"uczucie bliskości, ma wrażenie jak gdyby nas znał od dawna.

Natomiast do zdobycia zaufania rozmówcy, można zastosować odzwierciedlenie mowy ciała.Tym też charakteryzuje się hipnoza analogowa, prezentowana przez Michaela Pereza. NLP-owcy nazywają to budowaniem raportu "mostu komunikacyjnego", chodzi o dopasownie komunikatów werbalnych(werbal-pacing)oraz niewerbalnych (nonverbal -pacing).W skład którego wchodzi, dopasowanie werbalne do wewnętrznego systemu reprezentacji.W tym ostatnim przypadku celem jest wpływanie na rozmówcę, w celu nawiązania porozumienia lub w celu jego manipulacji.Dosyć często niektóre osoby używają kotwiczenia analogowego, czyli nie przypadkowo rytmicznie uderzają palcami podczas rozmowy z nami, czy dotykają nas w ramie, lub nakreślają w powietrzu dany kształt lub symbol, łącząc to z podświadomie odbieranym przez nas komunikatem słownym.W ten sposób można skutecznie kotwiczyć dany stan emocjonalny w człowieku.Zatem podczas rozmowy z druga osobą należy zwrócić uwagę , czy przypadkiem nie próbuje wpłynąć na nas w ten sposób.

Komunikacja werbalna i niewerbalna(obejmuje wszystkie kanały komunikacji) przy obserwacji tzw. reakcji łańcuchowej -czyli zespole cech które występują niezależnie od świadomości ,podczas gdy osoba dopuszcza się mówienia nie prawdy.Nasz rozmówca (my również) nieświadomie wysyła takie sygnały, które przeczą temu co mówi.Sygnały wysyłane przez ciało zdradzają to co dzieje się wewnątrz głowy naszego rozmówcy, jeśli potrafimy we właściwy sposób język ciała przetłumaczyć na czytelny komunikat.Jednak nie należy interpretować tego co przekazuje rozmówca po pojedynczym geście, konieczna jest analiza całego przekazu na poziome werbalnym i niewerbalnym (ogólnie zachowanie danej osoby). Trzeba mieć zawsze na uwadze, podstawowe źródła zróżnicowania komunikatów niewerbalnych np indywidualne doświadczenia człowieka, normy kulturowe. Przy dokonywaniu interpretacji mowy ciała trzeba być ostrożnym, trzeba zwracać uwagę na kontekst sytuacyjny i osobowy,należy wykazać się dużą wrażliwością, wnikliwą świadoma obserwacja, praktyką i doświadczeniem w analizie przekazu na tej płaszczyźnie.

Są jednostki którym kłamanie przychodzi z łatwością, są potwierdzone przypadki w których to osobowość socjopatyczna, psychopatyczna,(osobowości dyssocjalne), nie wykazywały sprzeczności miedzy komunikatami słownymi (wypowiedzią ) ,a sygnałami niewerbalnymi. W pierwszym etapie kontaktu z rozmówcą należy określić jego typ osobowości, i starać się wykluczyć tego typu zaburzenia struktur osobowości, które nacechowane są trwałymi zachowaniami antyspołecznymi. Co jest bardzo ważne.Znane są też liczne przypadki gdzie osoby o skłonnościach psychopatycznych, socjopaci, okłamywali Wariograf, poligraf (potocznie nazywany wykrywaczem kłamstw).Dzieje się tak z tego względu, ze osoby te dosyć często kłamią(nie odczuwają z tego powodu wyrzutów sumienia, w ich odczuciu mówią prawdę ponieważ jej pojmowanie jest zaburzone).To co dzieje się w mózgu takiego człowieka to powstanie, nowych połączeń synaptycznych pomiędzy neuronami, osoba tak tak często kłamie,że jeżeli tego typu "aktywność" mózgu jest utrzymywana permanentnie, czyli jeśli na zadawane pytania osoba ta zawsze mówi nie prawdę, wtedy jest możliwość, że po prostu oszuka wykrywacz kłamstw.Badania Poligrafem są dosyć specyficzne z tego względu, że stosuję się tam pytania zamknięte, zatem można udzielać jedynie odpowiedzi[TAK] lub [NIE] stąd wiele osób, może potencjalnie wiedzieć, jakie pytania mogą mu być zadane.Dosyć często mają możliwość przećwiczenia ich.

Gdy takie pytanie jest zadawane z zaskoczenia /nagle/, organizm na poziomie fizjologicznym, reaguje tak samo jak gdyby zadawała je obca nam osoba.Natomiast przećwiczenie pytań w ten sposób, pozwala osłabić te reakcje. Zawsze przy badaniu Wariografem, dokonuje się kalibracji urządzenia, coś jak to co wcześniej opisywałam, odnośnie kalibrowania reakcji rozmówcy.Zadawane są pytania kontrolne, czyli imię i nazwisko, rok urodzenia oraz miejsce zamieszkania.Osoby które pragną mieć "kontrolę"nad badaniem, w momencie każdej odpowiedzi, biorą głęboki oddech i dosyć często wbijają sobie np paznokieć w palec(dlatego dłonie podczas badania ułożone są równo, na widoku),z tego względu może być to niemożliwe, wtedy przygryzają język lub policzek, tak by badający tego nie zauważył .W trakcie pytani używają tylko jednego"chwytu".Gdy urządzenie zarejestruje te reakcje jako, reakcje fizjologiczne organizmu na mówienie prawdy, wtedy używają tego "sygnału"tylko w wypadku odpowiedzi, które chcą, aby były uznane za prawdziwe.Co prawda urządzenia te są coraz czulsze i wielokrotnie można otrzymać inny efekt niż oczekiwany.

Zatem"Nawet jeżeli jednostka nie wypowiada ani jednego słowa, to jej ciało przekazuje sygnały, które świadczą o jej samopoczuciu, postawie i nastawieniu. Komunikacja bezsłowna jest procesem o charakterze spontanicznym, który często zachodzi bez udziału świadomości. Jest to proces ciągły, w skład którego wchodzą wszelkie zachowania o charakterze nielingwistycznym. Nawet w przypadku, gdy jednostka uświadamia sobie, że jej ciało przekazuje otoczeniu dane sygnały, to najczęściej nie jest w stanie tego kontrolować.Przykładem może być zmiana wielkości źrenic, nad którą nie mamy kontroli."Jednak w przypadku źrenic, to nie tak od razu "chop" ponieważ, należy uwzględnić, co wpływa na ruch źrenic, czyli na ich powiększenie, a jest to na przykład :zdenerwowanie(czyli ma na to wpływ sytuacja stresowa; obce środowisko , osoba czyli my jako rozmówca, możemy w ten sposób oddziaływać na obiekt(człowieka) poddawanego analizie, czyli my stanowimy czynnik stresogenny.Zawsze należy to uwzględnić );strach, natężenie światła; zażycie środków psychoaktywnych.Dlatego tak ważne, jest nie opieranie się , na jednym geście, bądź ruchu źrenicznym oczu.Co do oczu, to wiele osób twierdzi, że techniki NLP w tej kwestii nie wniosły wiele , a wręcz spowodowały, że błędnie interpretowano, przez to ruch gałek ocznych.

Twórcami koncepcji „eye accesing cues” byli twórcy NLP Richard Bandler oraz John Grinder.Chodziło o przypisanie pozycji [spojrzenia] (kierunku patrzenia) do procesów przebiegających w mózgu naszego rozmówcy.Chciano w ten sposób określić,czy osoba w danej chwili tworzy wspomnienie, czy też je przywołuje /wspomina coś co się wydarzyło.Według tych założeń, jeżeli człowiek kłamie, patrzy w lewą stronę, jeśli mówi prawdę patrzy w prawą stronę.Co ciekawe NLP-owcy nadal posługują się tą techniką wykrywania kłamstwa. Joe Navarro, podał także kilka wskazówek, jak reagują ludzie którzy nas akceptują, czyli ,że zauważyć można u takich osób szersze otwarcie oczu na nasz widok, uniesione brwi.Jest to nieświadoma reakcja.Badania na University of Edinburgh oraz Hertfordshire University, wykazały , że nie należy posiłkować się, tymi twierdzeniami,ponieważ badania ich nie potwierdzają.Także badania zostawmy badaczom,nie odnosząc się do błędów metodologicznych w badaniach... a praktyką niech zajmą się inni ludzie :)Zatem odpowiedzcie sobie sami, czy tylko oczy zdradzają kłamcę?Bo ja sądzę, że nie tylko oczy.

Tytuły które polecam w celu zgłębienia tematu, jeżeli nie ma się możliwości, uczestniczyć w szkoleniach i wykładach, lub nie ma się po prostu czasu.
Polecam wykłady Andrzeja Batko wybitnego trenera "Technik NLP"oraz hipnoterapeuty.
Warto przeczytać także jego książki czyli "Haker umysłów";" “Sztuka perswazji czyli język wpływu i manipulacji (Wydanie I )”
“Sztuka perswazji (Wydanei II rozszerzone)”

Paul Ekman – „Emocje ujawnione”
Paul Ekman – „Kłamstwo i jego wykrywanie w biznesie polityce i małżeństwie”
Derren Brown – ‘Sztuczki umysłu”
Joe Navarro - „Mowa ciała”
Joe Navarro – Książka dostępna jedynie po angielsku , pojęcia nie mam czy dostępna jest w Polsce, ale jest bardzo ciekawa-„Hunting Terrorists: A Look at the Psychopathology of Terror”
żródło „The structure of magic I. Palo Alto, CA: Science and Behavior Books” Grindler J / Bandler R
żródło badania na temat ruchów gałek ocznych
http://www.plosone.org/article/info:doi ... 0259-Vrij2

żródło spostrzeżenia trenara Technik NLP Kevina Hogana
http://www.kevinhogan.com/NLPeyeaccess.htm
oraz publikacje wymienione powyżej.

-=-
źródło całości tekstu powyżej:

http://ania345.blogspot.cz/

-=-
tekst umieszczony na całą szerokość wyświetlanej strony wciśnij "ctrl - " by zwęzic o ile jest taka potrzeba,ale to już wiesz
:uśmiech:

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 20 mar 2013, 13:24 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 15 paź 2013, 17:49 
Nie tylko w oczach widac, czy czlowiek klamie czy mowi prawde, jakie ma intencje. Cala postawa czlowieka, tzw. mowa ciala.
To sie odbiera.
Automatycznie.

Gdybym miala teraz zwracac uwage na to, jak dana osoba uklada kaciki ust itd... no raczej bez przesady. To sie dzieje na biezaco.



Na górę
   
 
 
Post: 15 paź 2013, 20:56 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 maja 2013, 17:09
Posty: 139
Płeć: mężczyzna
Każdy kłamie, dlatego każdy potrafi instynktownie wyczuć kłamce. Oczywiście pomijam przypadki ludzi naiwnych, nazbyt ufających drugiej osobie, upośledzonych czy zakochanych. Pomijając powyższe przypadki, każdy z nas jest poniekąd specjalistą od wyłapywania kłamstw. Powtórzę się: wszyscy kłamią, więc każdy ma w sobie jakiś tam lepiej lub gorzej działający wariograf. Więc jeśli ktoś kiedyś przyłapie cię na perfekcyjnym kłamstwie, to raczej nie dlatego, że naczytał się poradników i uważał na twoje gesty, ale dlatego, że jest kłamcą podobnego kalibru.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 paź 2013, 15:49 
No coz. Kazdy tez osadza wg siebie.

Uwierzysz czy nie, ale brzydze sie klamstwem.

Bywa, ze nie powiem prawdy... ale wtedy zwyczajnie wycofuje sie... i czegos nie mowie.

Wole o czyms nie mowic, niz przedstawiac cos w falszywym swietle.

Natomiast doskonale czuje, jak ktos robi mnie w bambuko (lub wydaje mu sie, ze robi)... :king: :wacko:


Sama lubie jasne i proste sytuacje. Jezeli widze jakies lazenie dookola tematu lub udawanie czegos innego... zwyczajnie wycofuje sie.
Rowniez wycofuje sie, gdy wiem, ze nie mam powodu czy podstaw, zeby wyjsc ze szczeroscia czy prawda czy jak to nazwiemy...

Jako ze z ta prawda to tez kwestia postrzegania.

Ogolnie natomiast, mysle, ze kazdy umie to wyczuwac. Kwestia tylko intuicji i umiejetnosci korzystania z niej. ;)

Czasem sami czujemy cos zupelnie inaczej niz podpowiada nam rozumek... i z czasem okazuje sie, ze to bylo richtig. ;)



Na górę
   
 
 
Post: 29 paź 2013, 18:30 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 maja 2013, 17:09
Posty: 139
Płeć: mężczyzna
SacralNirvana pisze:
No coz. Kazdy tez osadza wg siebie.

Mówisz :język:
SacralNirvana pisze:
Uwierzysz czy nie, ale brzydze sie klamstwem.

Nie myśl, że Cię oceniam, ale dosłownie każdy człowiek kłamie od 30 do 60 razy na dzień. Powie Ci to każdy psycholog. Nie koniecznie są to kłamstwa dużego kalibru. Raczej są to błahostki. Natomiast jeśli nawet powiemy, że czujemy się dobrze kiedy tak nie jest, to wciąż będzie to kłamstwo. Okłamujemy też samych siebie w wielu sytuacjach. Czy wiesz, że patrząc w lustro oceniamy swoją atrakcyjność dużo lepiej, niż inni? Jakby nie patrzeć to też trochę okłamywanie samego siebie. No i jest takich pierdołek od cholery i trochę. Więc mówiąc, że brzydzisz się kłamstwa, lub
SacralNirvana pisze:
Bywa, ze nie powiem prawdy... ale wtedy zwyczajnie wycofuje sie... i czegos nie mowie.
to również dopuszczasz się takiego małego, może nie istotnego, ale wciąż kłamstewka. :D Wszyscy kłamią! Taka prawda :lol:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 paź 2013, 11:07 
No dobra... tu mozna duzo gadac.

Czym np. jest klamstwo.

Mamy mozliwosci klamania z rozmyslem... lub niemowienia prawdy. :mrgreen:

Pytanie, czym jest prawda...


Cytuj:
"Związek między szczerością, a prawdą jest taki, jak między dziobem, a rufą łodzi. Najpierw pojawia się szczerość, a dopiero na końcu prawda. I czas pomiędzy nimi jest proporcjonalny do wielkości łodzi. Dlatego prawda na temat rzeczy wielkich staje się widoczna dopiero po bardzo długim czasie. Niekiedy pojawia się dopiero po naszym życiu."

Haruki Murakami "Przygoda z owcą"



Zazwyczaj ludzie myla jedno z drugim. Szczerosc to subiektywne "wydaje mi sie, ze wiem, jak jest" i walenie szczeroscia prosto po oczach, az do bolu. Prawda to cos zupelnie innego. Zazwyczaj szczerosc lezy dosc daleko od prawdy. Wiec powstrzymac sie z osadem na szybciocha... wydaje mi sie byc nie tylko rozsadne, ale i jest to myslenie o innych.
Oczywiscie, ze szczere wywalenie tego, co na zoladku lezy... bywa, ze przynosi ulge. Tak jak zwymiotowanie niestrawnego posilku. Pytanie, czy warto bruzdzic otoczenie, tym bardziej ze moze to nie przyniesc nic poza chwilowa ulga?
Pozostaje smrod, niesmak a i ktos moze zostac obrzygany.

To jednak nie moj styl dzialania.

I o tym wspominam piszac

Cytuj:
Bywa, ze nie powiem prawdy... ale wtedy zwyczajnie wycofuje sie... i czegos nie mowie.




Podales tez przyklad z iluzja, np. wlasnej atrakcyjnosci. No coz... zalezy czego czlowiek oczekuje w tej materii od siebie. Jezeli buduje swoje zycie na tym, zeby komus sie podobac... to zapewne stale tez ocenia wlasna atrakcyjnosc. Dla mnie moje cialo jest jak cudowny pojazd, ktory sluzy mi bardzo ladnie... a takze jest zrodlem przyjemnosci. :język:

Jak postrzegaja mnie inni... i na ile moja atrakcyjnosc jest rowniez atrakcyjna dla innych... A CO MNIE TO?
W zyciu i tak "kazda potwora znachodzi swojego amatora". Wiec co mi sie przejmowac.
To i tak subiektywna sprawa. Jak to mawia stare przyslowie pszczol (czy innych zwierzat) "jeden lubi ogorki a inny ogrodnika corki". Tu podobnie...
Wiec co to ma wspolnego z klamstwem? Raczej z subiektywnym postrzeganiem.


Piszac o klamstwie nie mam na mysli nieswiadomego wpadania z iluzji w iluzje, bo to prawda ze wieksza czesc zycia (jezeli nie cale) snimy sen glupiego... ale chodzi mi o klamstwa tworzone z pelna swiadomoscia i rozmyslem... ku szkodzie drugiego czlowieka.

Te reszte pominmy... bo to prawda, ze nie walimy prosto w oczy wszystkiego, co nam sie wydaje prawdziwe...


I jeszcze raz... rozroznijmy tu prawde od szczerosci. Nie wszystko, co nam sie wydaje jest prawda. To szczerosc, ale szczerosc nie musi lezec nawet blisko prawdy. Moze naprawde nie miec z nia nic wspolnego.



Na górę
   
 
 
Post: 30 paź 2013, 21:20 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 maja 2013, 17:09
Posty: 139
Płeć: mężczyzna
SacralNirvana pisze:
Zazwyczaj ludzie myla jedno z drugim. Szczerosc to subiektywne "wydaje mi sie, ze wiem, jak jest" i walenie szczeroscia prosto po oczach, az do bolu. Prawda to cos zupelnie innego. Zazwyczaj szczerosc lezy dosc daleko od prawdy. Wiec powstrzymac sie z osadem na szybciocha... wydaje mi sie byc nie tylko rozsadne, ale i jest to myslenie o innych.
Oczywiscie, ze szczere wywalenie tego, co na zoladku lezy... bywa, ze przynosi ulge. Tak jak zwymiotowanie niestrawnego posilku. Pytanie, czy warto bruzdzic otoczenie, tym bardziej ze moze to nie przyniesc nic poza chwilowa ulga?

Ciężko z tym polemizować, a jednak w moim czarno białym świecie nie mieszam osądów ze szczerością. Szczerze to można przyznać się do błędu, lub do tego jaki jest nasz stosunek do kogoś czy czegoś, ale nigdy powiedzenie komuś, że np. "jest debilem" nie będzie dla mnie aktem szczerości, a jedynie jest to subiektywna ocena. Co innego jeśli powiem pełnym zdaniem "Jeśli mam być szczery, to moim zdaniem jesteś debilem", ale składnią i semantyką można się bawić i nawet oszczerstwo ubrać w piękne płatki maskujące złe intencje. Dlatego w monochromatycznym świecie, szczerość to akt uzewnętrzniania swoich emocji, odczuć bez ubierania ich w kłamstwa i kłamstewka.
W życiu nauczyłem się, że lepsza szczerość i najgorsza prawda niż dyplomatyczne półsłówka. Dlatego być może nie potrafię współpracować w ramach korporacji i generalnie większych systemów pracowniczych bo z góry wiem (been there, done that), że zbudowane są na niedopowiedzeniach, kłamstwach czy jeśli ktoś woli półprawdach, a to coś czego nie znoszę. Nie potrafię też tak jak Ty Sacral pewnych rzeczy przemilczeć i walę z grubej rury nawet jak wiem, że podcinam sobie ścięgna. Tak naprawdę zdecydowałem się mówić prawdę, choćby miała boleć jakby sam szatan mnie przypalał, dopiero w momencie kiedy zrozumiałem jedną podstawową sprawę, mianowicie, że karma nie wybacza i tu chyba dalej tłumaczyć nie muszę
SacralNirvana pisze:
Podales tez przyklad z iluzja, np. wlasnej atrakcyjnosci. No coz... zalezy czego czlowiek oczekuje w tej materii od siebie. Jezeli buduje swoje zycie na tym, zeby komus sie podobac... to zapewne stale tez ocenia wlasna atrakcyjnosc. Dla mnie moje cialo jest jak cudowny pojazd, ktory sluzy mi bardzo ladnie... a takze jest zrodlem przyjemnosci. :język:

Nie zrozumieliśmy się tutaj, może podałem zły przykład, choć mógłbym to pociągnąć. Chodziło mi o to, że często sami się oszukujemy w kwestiach wyglądu, samopoczucia czy np. szans powodzenia. A to żeby dodać sobie animuszu, a to żeby usprawiedliwić swoje działanie przed samym sobą i tak dalej i tak dalej... Wiesz, fascynuje mnie upór maniaka jaki prezentują niektórzy ludzie w usprawiedliwianiu swych słabostek i perfekcja w okłamywaniu własnego sumienia. Takie np. mechanizmy uzależnień to doskonały przykład. Brak możności przyznania przed samym sobą najoczywistszej prawdy którą ma się przed czubkiem nosa.
SacralNirvana pisze:
I jeszcze raz... rozroznijmy tu prawde od szczerosci. Nie wszystko, co nam sie wydaje jest prawda. To szczerosc, ale szczerosc nie musi lezec nawet blisko prawdy. Moze naprawde nie miec z nia nic wspolnego.
.
Heh.. dokładnie, ja stając przed lustrem umiem sobie spojrzeć w oczy i powiedzieć "Ty brzydki jak dupa starej kurwy chamie, jesteś złym człowiekiem" i dlatego też nie mam problemu z powiedzeniem tego komuś. I chyba o to tu chodzi, szczerość i prawda mogą jednak chodzić pod rękę, ale tylko w momencie kiedy sami jesteśmy wobec siebie uczciwi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group