Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 29 maja 2017, 23:37

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 78 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 14 lis 2015, 19:11 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1086
Płeć: mężczyzna
Mam małego yorka ma na imię Docent. Jest wesołym i zdrowym pieskiem. Myślę, że gdybym nie odrobaczał go 2x w roku to dawno Docencik by zmarł.
Odrobaczamy systematycznie zwierzęta, a nie odrobaczamy siebie i dzieci.
Bardzo zachęcam do przeczytania poniższej treści. Tak niewiele potrzeba do poprawy zdrowia społeczeństwa ale brakuje motywacji finansowych dla władz i świadomości ze strony społeczeństwa.
Namawiam szczególnie rodziców obecnych i przyszłych, przeczytajcie proszę.

Cytuj:
"Witam,

Dziękuję za zainteresowanie tematem pasożytów.
Dziękuję wszystkim pacjentom, przyjaciołom oraz kolegom lekarzom weterynarii za inspirację, cenne informacje i konstruktywną krytykę, dzięki którym ten tekst mógł powstać.
Przez wiele lat społeczeństwo było informowane, że problem pasożytów w naszej strefie klimatycznej praktycznie nie istnieje, natomiast przyczyny wielu chorób po prostu nie są znane.

A co, jeśli właśnie pasożyty są wyjaśnieniem zagadki przyczyn wielu z nich?
Niestety kwestia zakażeń pasożytami, skali ich występowania oraz ich szerokiego patogennego znaczenia nie istnieje również w świadomości lekarzy tzw. "głównego nurtu" i to nie tylko wśród lekarzy pediatrów, dermatologów czy alergologów ale także immunologów, pulmonologów, onkologów a nawet specjalistów chorób zakaźnych i pasożytniczych. Dlaczego tak jest ? Nie wiem. Należałoby zapytać wyżej wymienionych.
Ignorancja i zadufanie części środowiska lekarskiego w temacie pasożytów wbrew statystykom WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) będzie prawdopodobnie trwało jeszcze długo. Co by nie mówić i nie pisać dzisiejsza medycyna i lekarze widzą jedynie alergie a przypadku drobnoustrojów głównie wirusy i bakterie, a pozostałych pasożytów – nawet nieznacznie większych jak np. pierwotniaki – często nie zauważają i nie biorą pod uwagę.

A przecież niektóre zewnętrzne objawy zakażenia pasożytami są wysoce swoiste i sugestywne
Należy do nich: powolny wzrost, niedorozwinięte płatki uszu, krótkie palce u rąk tj. długość palców krótsza od długości dłoni i/lub palec serdeczny dłuższy od środkowego, wąskie czoło, rzadkie włosy, wypadanie włosów, jedno oko różne od drugiego etc.
Przerażające jest to, że takie objawy obserwowałem nawet przy przewlekłej owsicy a przecież owsik jest uważane za małego sympatycznego robaczka wręcz odwiecznego przyjaciela dzieci…

Dlatego najlepiej dogaduję się z weterynarzami - "uczymy się od siebie wzajemnie :)".

Dr Mikołajewicz, a wcześniej Dr Wartałowska były pierwszymi lekarzami, którzy tak otwarcie mówili o powiązaniach pomiędzy zakażenia pasożytami i różnymi postaciami alergii i innych przewlekłych chorób.

Jestem bez wątpienia kontynuatorem ich koncepcji ale szczerze… idę jeszcze dalej uważając, że nie tylko alergologia ale także onkologia to w znacznym stopniu tylko gałęzie parazytologii.

Zacznijmy od pierwotniaków. Ich „niewidzialny świat” jest zwykle zupełnie ignorowany przez lekarzy...

A przecież są one posądzane o naprawdę pokaźną ilość chorób.
Większość z nich jest niewidoczna gołym okiem.
Niektóre potrafią żyć nawet wewnątrz naszych komórek, inne z kolei są tak bardzo do nich podobne, że się ich nie zauważa, co doprowadza do mylnej diagnozy.

Na przykład uważany za „nieszkodliwe i łatwe do wytępienia zwierzątko” rzęsistek pochwowy potrafi przyjmować formę bardzo zbliżoną wyglądem do płytek krwi.
Miałem już kilkunastu pacjentów z bardzo wysoką ilością płytek krwi przy braku innych istotnych zaburzeń w obrazie krwi obwodowej…
Oprócz ostrych infekcji, powodujących nasilone objawy (ameboza, lamblioza, leiszmanioza itp.) wiele powoduje subklinicznie przebiegające choroby, których człowiek prawie / nie zauważa lub do końca życia nie zdaje sobie sprawy z ich istnienia i powolnego, niszczącego wpływu.

Wśród ludzi krąży powiedzenie, iż prawie każdy z nas ma raka, który czeka tylko na uaktywnienie.
Być może właśnie rzęsistek, który jest pierwotniakiem, a posiada go według niektórych źródeł ponad 80% ludności świata, jest wyjaśnieniem tego powiedzenia.
O rzęsistku najwięcej chyba piszą obecnie dwie osoby: rosyjska biolog Olga Swiszczowa i znana brazylijska biolog, Marlene Benchimol
(choć to Swiszczowa wiąże rzęsistka z rakiem).
Wg. niektórych autorów prawie 100% przypadków raków trzonu macicy i pęcherza moczowego jest skojarzonych z przewlekłym zakażeniem przywrami (?!).
Obszernie na ww tematy piszą Hulda Clark i Nadieżda Siemionowa.

We wszystkich nawrotowych chorobach przebiegających z klinicznymi objawami "zarobaczenia", do których należą między innymi wszelakie alergie (w tym "ciągnący się" kaszel i katar, nawracające stany spastyczne oskrzeli i astma, atopowe zapalenie skóry) , zespół zaburzonego wchłaniania i...borelioza powinno się brać pod uwagę współistniejącą inwazję pasożytami i usuwać je w oparciu o objawy kliniczne, nie tracąc czasu na badania kału.

Nikt przy stawianiu diagnozy krztuśca nie szuka pałeczek Bordet-Gengeou, ponieważ są trudne do wykrycia...

W przypadku badania kału (3 próbki) wykrywalność pasożytów wynosi od 7 do max....25%.....

Zatem jak zwiększyć prawdopodobieństwo wykrycia pasożytów, jaj, cyst?

Wiele pasożytów najłatwiej wykryć za pomocą badania mikroskopijnego kału (badania koproskopowego) w okolicy pełni księżyca.
Ta informacja może oszczędzić nasz czas i… pieniądze , bo być może szybciej znajdziemy to, czego szukamy.
Oprócz tego często możemy zaobserwować, iż właśnie w okolicach pełni nasze samopoczucie się pogarsza.
Może to mieć związek z cyklem rozmnażania pasożytów, które właśnie w tym czasie mają „okres godowy” - dlatego w badaniu mikroskopowym łatwiej wtedy znaleźć ich jajeczka.

Zapamiętując okresy złego samopoczucia, infekcji i innych dolegliwości często łatwo zauważymy, że dość często następują one regularnie co 28, 21, 14 lub 7 dni.

Oprócz standardowego badania próbek kału i tzw. szkiełek w kierunku owsików teoretycznie należałoby dodatkowo badać:


1. kał - w kierunku glikoproteiny GSA65 ( na początku giardiazy / lambliazy wykrywalność u 100% chorych, a pod koniec okresu ostrego u 5-10% chorych


2. krew - w kierunku przeciwciał skierowanych przeciwko pierwotniakowi Giardia Lamblia, które pojawiają się w surowicy krwi od 3 tygodnia choroby:

a) IgM - wytwarza 100% osób zarażonych i pojawiają się ok.3 tygodnia choroby. Utrzymują się w surowicy zwykle przez 3-4 miesiące a w niskich mianach (1:16) nawet do 6 miesięcy. Obecność IgM świadczy o ostrym okresie choroby

b) IgG - wytwarza ok.70% zarażonych i pojawiają się w surowicy w połowie okresu ostrego, a w niskich mianach (1:16) mogą utrzymywać się do 2 lat. Obecność tych przeciwciał w surowicy (przy braku przeciwciał IgM) wskazuje na fazę ozdrowieńczą lub...przewlekłą.

3. krew - w kierunku przeciwciał przeciw Toxocara canis/Felis/cati (IgM, IgG)

4. krew - w kierunku przeciwciał przeciw gliście ludzkiej (IgM, IgG)


Wiarygodność wszystkich ww metod serologicznych ( IgM, IgG) określa się na max. 55-60%. ( wg. mnie rzeczywista wiarygodność jest znacznie niższa...)

Nawet podstawowe badanie krwi typu morfologia krwi obwodowej z rozmazem też może nam dostarczyć cennych informacji.

Eozynofile to krwinki białe zaliczane do granulocytów kwasochłonnych. W rozmazie krwi obwodowej stanowią zwykle 2-4% wszystkich krwinek białych. Zwiększenie się odsetka eozynofilów (granulocytów kwasochłonnych) powyżej 4% jest nazywane eozynofilią. Oprócz wartości eozynofilii we wzorze odsetkowym należy obliczyć bezwzględną liczbę eozynofilów we krwi (która nie powinna przekraczać 440 w mm3, to jest 0,44 x 109/l), ponieważ dopiero ten wskaźnik jest obiektywnym wykładnikiem zwiększenia produkcji eozynofilów. Najczęstszą przyczyną eozynofilii są dwa stany: choroby pasożytnicze (lamblioza, glistnica, tasiemczyce, włośnica, toksokaroza) oraz choroby alergiczne (astma, zapalenie skóry, alergia pokarmowa, alergiczne nieżyty nosa, pokrzywki).
Oczywiście choroby pasożytnicze mogą i zwykle współistnieją z chorobami alergicznymi.

W zależności od rodzaju pasożyta oprócz eozynofilii w badaniu morfologii krwi obwodowej można też stwierdzać zwiększenie liczby leukocytów, czyli białych krwinek.

Badając skład białek surowicy (tzw. proteinogram) dostrzega się czasami podwyższenie jednej z frakcji białek zwanej gammaglobulinami.
W inwazji bruzdogłowca szerokiego obserwuje się objawy niedokrwistości megaloblastycznej ze znacznym obniżeniem poziomu witaminy B12 w surowicy krwi (strobila tasiemca wchłania znaczne ilości tej witaminy) - ale kto standardowo bada poziom vit.B12 w surowicy krwi ? Nikt . Ale większość lekarzy zastanowi się na wynikiem rozmazu krwi obwodowej w którym występuje makrocytoza erytrocytów (MCV zazwyczaj ponad 100 fl), normochromia (MCH 27-31 pg/l), potem niedokrwistość makrocytowa normochromiczna. W przypadku złożonego niedoboru żelaza i witaminy B12 i (lub) kwasu foliowego wskaźnik MCV może być prawidłowy. Dodatkowo można stwierdzać retikulocytopenię, leukopenię z neutropenią, małopłytkowość . W rozmazie ręcznym stwierdza się często megalocyty i duże płytki oraz granulocyty z nadmiernie segmentowanym jądrem (6 lub więcej segmentów).
Obecność pasożytów często prowadzi zespołu zaburzonego wchłaniania, a ten do niedoboru żelaza w wyniku którego może dojść do niedokrwistości zwłaszcza u małych dzieci, wegetarian, u pacjentów na diecie mlecznej, u pacjentów po resekcji żołądka, z zespołem złego wchłaniania, w okresie pokwitania, ciąży, karmienia piersią, leczenia witaminą B12 z powodu jej niedoboru, utraty żelaza wskutek przewlekłych krwawień. U niemowląt najczęstszą przyczyną niedoboru żelaza jest ciężka niedokrwistość sideropeniczna matki i uboga w żelazo dieta oraz pasożyty. U dzieci i młodzieży - dieta zbyt uboga w żelazo w stosunku do zapotrzebowania, zaburzenia wchłaniania, i pasożyty przewodu pokarmownego. Niedokrwistości z niedoboru żelaza pierwotnie prowadzą do zmniejszenia wytwarzania hemoglobiny i w mniejszym stopniu także erytrocytów, dlatego przy zmniejszeniu stężenia hemoglobiny liczba erytrocytów może początkowo znajdować się na dolnej granicy normy. Badanie rozmazu krwi obwodowej - mikrocytoza, hipochromia [niedobarwliwość], poikilocytoza- krwinki ołówkowate, cygarokształtne, mogą być obecne krwinki tarczowate przy prawidłowych wartościach leukocytów i liczby płytek krwi.
W pewnym sensie alternatywę stanowią badania metodą Volla, diagnostyka elektroakupunkturowa, Vega-test (Vegatest), Mora Super etc.

Ponieważ "uśredniona" wykrywalność pasożytów podczas s tandardowego "trój-próbkowego" badania kału to pewnie jakieś 10% zaś wg. niektórych doniesień - w Polsce - inwazja owsików sięga 95% ludności, włosogłówki sięga 80% ludności, glisty sięga 50% ludności, zakażenie lambliami
już u niemowląt dochodzi do 80%.
Może i te dane są zawyżone ale myślę, że u dzieci uczęszczających do przedszkoli i żłobków , miłośników zabawy w piaskownicach i "kulkach", dzieci długo hospitalizowanych , rehabilitowanych oraz w rodzinach gdzie są pieski, kotki etc. wartości procentowe mogą być zbliżone do wyżej wymienionych.
Osobiście odjąłbym po 10 max.15 % z każdej z wymienionych wartości, ale nie więcej.

Zawsze zwracam uwagę na niechętne przyjmowanie przez rodziców i samych chorych zlecenia na badanie kału, niedokładne wykonywanie tych badań przez laboratoria oraz zbyt krótki okres czasu w jakim przeprowadzane są badania .

W pewnych warunkach lamblie mogą "cystować" jedynie co 26 dni, owsiki "jajeczkować" co 28 dni, a glista ludzka "jajeczkować" nawet co 2,5 miesiąca ...
Po raz kolejny wnioski nasuwają się same.

Statystycznie tylko 10% mężczyzn ( ale aż 70% kobiet ) myje ręce wychodząc z toalety, a przecież wychodząc z toalety najpierw myjemy ręce, a następnie...dotykamy klamki. Czy zatem należy otwierać wszystkie drzwi łokciami ?!

Innym problemem jest zbyt luźne podejście pacjentów do kwestii restrykcyjnego sprzątania, prania bielizny i pościeli oraz ich prasowania w jak najwyższych dopuszczalnych temperaturach, mycia zabawek, prania pluszaków, czyszczenia dywanów i podłóg i generalnie higieny (w czasie i po leczeniu) oraz opór przed leczeniem przejawiany przez pozostałych członków rodziny - "potencjalnych zakażonych". Nie ukrywam, że np. w przypadku lambliozy/giardiazy „zabiegi higieniczne” wymagają sporej determinacji i poświęcenia – polegam lekturę blogu – www.lamblioza.blox.pl.



Scenki jak w kolorowych pisemkach

Zawsze ze wzruszeniem oglądam wszelakie scenki rodzinne uwiecznione na ociekających słodyczą zdjęciach w różnych kolorowych pisemkach.
Mam na myśli wspólne kąpiele mamusi czy tatusia z latoroślami, wspólne kąpiele z ukochanym szczeniaczkiem, wspólne kąpiele i spanie z kuzynami, sąsiadami etc…
jak w Disneyowskich produkcjach.
Podobnie wzruszają mnie imprezy urodzinowe w tzw. kulkach , jedzenie chrupek ,orzeszków, żelek z miseczek w które włożyli rączki i zamieszali wszyscy uczestnicy imprezy a wcześniej drapali się po odbycie względnie wyszli z toalety i nie myli rąk. Równie budujące są scenki braterstwa i zaufania typu wspólne jedzenie/dojadanie kanapek czy picie z tej samej butelki.
Nieco mniej romantyczne scenki to zabawy i bieganie w błocku powstałym po wypompowaniu szamba. Wygrywają ci którzy się nie przewrócą …
Wnioski pozostawiam czytelnikowi…

Nasze kochane pieski i kotki…

Nasze ukochane kotki i psy a zwłaszcza młode szczeniaki są bardzo ważnym ogniwem w łańcuchu epidemiologicznym giardiazy (lambliozy) u ludzi - szczególnie w miastach. Wg. WHO ( Światowej Organizacji Zdrowia) ekstensywność inwazji wśród młodych psów ( do lat 2 ) sięga 88%...
Badania przeprowadzone w Polsce wskazują na 6,6% zarażonych giardiazą dorosłych psów, a 10% psów młodych do 2 r.ż. Skąd ta różnica ?
Podejrzewam, że podobnie jak wywołującymi giardiazę (lambliozę) cystami ogoniastka/wielkouśćca jelitowego nasze ukochane pieski i kotki mogą nas "traktować" toksokarami ale na ten temat nie ma żadnych "wiążących" prac...
Dla przypomnienia toksokaroza jest groźną odzwierzęcą chorobą pasożytniczą, wywoływaną przez inwazję larw psich lub kocich glist (toksokar).
Psy i koty są ( o ile są...) odrobaczane zwykle regularnie tzn. 2 -3 razy w roku. Co ciekawe leki stosowane w standardowym odrobaczaniu psów i kotów nie działają na lamblie… (!) . Leki przeciw pasożytom działają tylko od momentu podania do momentu wydalenia z organizmu i nie dają gwarancji na brak możliwości ponownego zakażenia. Przykładowo - pies wychodzi na spacer 3 dni po odrobaczeniu, wącha odbyt innego zakażonego psa, wącha zakażoną kupę, tarza się w zakażonych kupach, przynosi "to wszystko" do domu na łapach i sierści a właściciel czując się bezpiecznie - bo przecież pies został odrobaczony....poklepuje go, nie myje rąk i zjada kanapeczkę....
Ja wiem, że żaden "wychodzący" pies ani kot nie wytrzyma częstego odrobaczania - dlatego należy zachować czujność jak ważka o poranku względnie antylopa przy wodopoju. Zwierzętom po spacerze wycieramy łapy i pysk. Odrobaczając siebie odrobaczamy zwierzęta domowe. Rozważamy czy nie ma nikogo kto mógłby / chciałby przygarnąć naszego pupilka. Domownicy i zwierzęta domowe zarażają się wzajemnie dlatego nie powinniśmy uczyć dziecka całowania pieska czy kotka w pyszczek lub ogonek a zwłaszcza okolicy jego nasady… Dzieci nie powinny mieć wspólnych zabawek ze zwierzętami. Ani jedne ani drugie nie powinny brać do pyska nie swoich zabawek. Dziecko nie powinno spać w kojcu czy na posłaniu psa czy kota ani wymienione nie powinny przebywać w łóżeczku a ma najlepiej także w pokoju dziecka.



Sushi…

Pozdrawiam miłośników sushi - zwłaszcza surowego, żywego i świeżego....
W rybach Azji bytuje ponad 70 gatunków pasożytów zarówno płaskich, jak obłych oraz ich larw i jajeczek, które mogą być zabite tylko trakcie obróbki termicznej lub długotrwałego „głębokiego” zamrożenia.
Oczywiście „piję” głównie do : 握り寿司, 巻き寿司 , , 刺身 , 散らし寿司 , 手巻き寿司 A nawet jedząc inne rodzaje sushi czy macie Państwo pewność, że kucharz zmienił nóż… i deskę do krojenia ?.
W przypadku ryb krajowych zalecam dokładną obróbkę termiczną karpiowatych i miętusa (przywra kocia, bruzdogłowiec szeroki) oraz śledzi, makrelii, dorszy ( anisakioza / anisakiaza ).

Przebieg kliniczny inwazji pasożytniczej też stanowi utrudnienie np. Doktor Thomas J. Brooks w książce "Podstawy parazytologii medycznej" pisze: "Glisty to jedne z najstarszych pasożytów rasy ludzkiej. Niektóre ich odmiany w takim stopniu zaadaptowały się do życia w ludzkich wnętrznościach, że człowiek-gospodarz może nie czuć absolutnie żadnych przejawów ich obecności"...

Inwazja pasożytnicza u dzieci przebiega trochę... jak u lisków.... Po inwazji jednym gatunkiem robaka, liski i dzieci mogą nie zdradzać żadnych objawów chorobowych: wesołe, chętnie się bawią, łaknienie bardzo dobre. Po inwazji drugim gatunkiem robaka ( i zwykle towarzyszącym mu nadmiernym namnożeniem się candida albicans i/lub staphylococcus aureus) tracą łaknienie, są mniej skore do zabawy, pojawiają się pierwsze objawy. Po inwazji trzecim gatunkiem pasożyta ( i zwykle towarzyszącym mu nadmiernym namnożeniem się candida albicans i/lub staphylococcus aureus) stają się osowiałe i zaczynają "wyraźnie" chorować.

Po lekach przeciw pasożytom w większości przypadków mijają nie tylko ataki duszności i kaszlu, ustępują objawy zespołu zaburzonego wchłaniania, anemia, zmiany skórne ( w tym” łuszczycowe” ) , ciemieniucha, świąd skóry, nadmierna łamliwość paznokci i włosów, nadmierna pobudliwość ( często błędnie klasyfikowana jako ADHD ), „zespół Aspergera” ,”padaczka” , nocny niepokój, moczenie nocne, nocna (i dzienna) nadmierna potliwość, nocny (i dzienny) świąd krocza i okolicy odbytu, podkrążone oczy, ziemista lub blada cera, zgrzytanie zębami w nocy, nieprawidłowe stolce, przewlekły ból głowy, niedowaga i nadwaga, mija "powiększona wątroba"- często występująca na 3 - 4 cm spod łuku żebrowego, normalizują się próby wątrobowe, "chowa się" pod łuk żebrowy powiększona śledziona, dziecko rzadziej zapada na infekcje .

Jeśli dziecko nie ma pasożytów - to dlaczego większość z tych objawów znika po podaniu leków przeciw pasożytom?

Zarzuty w stosunku do mnie jak i innych , że stosuję szkodliwe leki przeciw pasożytom bez ich potwierdzenia w kale są biorąc pod uwagę powyższe… odpowiedź pozostawiam czytelnikom. Bardzo często pacjenci zadają mi pytanie: Panie doktorze dlaczego jeśli „to wszystko” jest tak logiczne i oczywiste - dlaczego nikt nie propaguje wiedzy na temat pasożytów i chorób z nimi związanych ?! Mimo, że nie jestem zwolennikiem wszelakich teorii spiskowym podejrzewam, że prawda jest prosta i brutalna – czyste prawa ekonomii – więcej można zarobić na długoterminowym leczeniu licznych zespołów objawów związanych z zakażeniem pasożytami niż na leczeniu samych chorób pasożytniczych.. .

Kolejne klasyczne pytanie dotyczy obecności pasożytów w kale w trakcie i po leczeniu. Z obserwacji wynika, że nie zawsze pasożyty lub ich fragmenty są widoczne w kale. Dlaczego ? Prawda jest okrutna – nasz organizm to dobry gospodarz względnie oportunista i nie może sobie pozwolić na straty potencjalnego źródła białka...



Pasożyty a przerost migdałka gardłowego tj. tzw. trzeciego migdałka

Stale przeze mnie drążonym wątkiem jest zależność pomiędzy przerostem tzw. 3-go migdałka (migdałka gardłowego) a zakażeniem pasożytami jelitowymi.
Dawno już zwróciłem uwagę na zależność pomiędzy zakażeniem giardia lamblia oraz glistą ludzką a przerostem 3-go migdałka. Czasami po „wybiciu”/ eradykacji lamblii i glisty ludzkiej stopień przerostu 3-go migdałka ulega „cudownemu” zmniejszeniu a co za tym idzie zmniejszają się lub wręcz cofają : upośledzenie drożności nosa, utrudnienie oddychania nosem, chrapanie w nocy, oddychanie ustami, szybka męczliwość a nawet bezdechy nocne. Gra jest warta świeczki ponieważ gdy dodatkowo są przerośnięte migdałki podniebienne może dochodzić do zaburzeń połykania, wad zgryzu, zaburzeń mowy oraz również jako konsekwencji zaburzeń dostarczania tlenu do mózgu - opóźnionego rozwoju intelektualnego.

Nie muszę chyba przekonywać, że u wielu pacjentów po przycięciu/wycięciu 3-go migdałka migdałek szybko odrasta o ile nie wybijemy lamblii / pasożytów…



Dieta

Wielu pacjentów jest zdruzgotanych po zapoznaniu się z proponowaną przeze mnie dietą przeciwgrzybiczną, która de facto jest dietą „zdrowego człowieka”. Prawda jest taka, że większości zakażeń pasożytami jelitowymi towarzyszy drożdżyca przewodu pokarmowego, a drożdżaki posiadły niezwykłą umiejętność wpływania na nasz apetyt. Otóż w sytuacji braku dostatecznej ilości cukrów w masie kałowej – drożdżaki wytwarzają substancję podobną do insuliny, która, po wchłonięciu do układu krwionośnego, powoduje spadek stężenia glukozy w krwi, przez co zwiększa się łaknienie na słodycze - stąd zamiłowanie dzieci z pasożytami jelitowymi do „mocno przetworzonych pokarmów” a zwłaszcza słodyczy, cukru, białego pieczywa, mleka i deserków typu Danio, Danonki czy Monte.

Istnieje także hipoteza , że „większe” pasożyty wydzielają substancje wpływające na mózg gospodarza, które „sugerują” mu jakie pokarmy ma spożywać i są to zwykle także ww pokarmy mimo, że mechanizm stymulacji jest nieco inny.



Objawy uboczne leków przeciw pasożytom jelitowym

Oczywiście u pewnych pacjentów (osobiście tego nie zauważyłem) leki mogą dawać objawy uboczne ale większość tych leków działa krótko, a więc objawy szybko ustępują - a przy osłonie lekami antyhistaminowymi - wręcz nie występują - zaś metabolity pasożytów całymi latami zatruwają organizm...
Poza tym zawsze istnieje możliwość zastosowania roślinnych preparatów pasożytobójczych, mniej skutecznych ale stanowiących alternatywę...



Pasożyty a lekarze „głównego nurtu”

Lekarze nawet jeśli dostrzegają problem pasożytów nie zawsze wiedzą jak sobie z nim poradzić.

Istotna jest np. kolejność podawania leków. Najpierw zawsze powinniśmy uderzyć w duże pasożyty ( glista, tasiemiec, owsik), następnie mniejsze ( lamblia )
a na końcu ( o ile jest potrzeba) w drożdżaki.

Zatem w większości przypadków nie ma sensu leczenie np. nawracającej drożdżycy bez diagnozowania / przeleczenia pacjenta w kierunku „większych” pasożytów.

Wielu lekarzy zapomina, że w przypadku owsicy należy po wieczornym przyjęciu leku rano zmienić pościel, pidżamę, bieliznę – i wyprać oraz uprasować wymienione w najwyższej dopuszczalnej temperaturze oraz dokładnie ‘wypucować” dom, zabawki, dywany etc.

Jeśli pacjent ma skłonność do nieregularnych wypróżnień - po niektórych lekach warto pomyśleć o lekach przeczyszczających.

Kolejny dowód braku kompetencji to obsesyjne dążenie do ,,wybicia w pień” drożdżaków ( candida albicans). Szkopuł w tym, że Candida albicans to nasza flora fizjologiczna, która pomaga nam pozbyć się metali ciężkich, pestycydów, herbicydów i innych świństw. Problem pojawia się gdy drożdżaki nadmiernie się rozrastają. Leczymy zatem domniemywaną przyczynę ich rozrostu , korygujemy dietę, podajemy probiotyki i staramy się jedynie ograniczyć ich populację poprzez podawanie naturalnych lub „chemicznych” leków przeciwgrzybicznych – dążąc do tzw. stadium pojedynczych kolonii w badaniu kału.

Wielu lekarzy zapomina, że leki stosowane w leczeniu np. lambliozy typu Metronidazol, Tinidazol, Furazolidon, Macmiror zawierają tzw. grupę disulfiramową taką samą jaka jest w opromienionym sławą Esperalu a więc spożywanie ich z alkoholem może nasilić toksyczne działanie tego ostatniego…
Zatem przy leczeniu wymienionymi na dzień przed, w dniu przyjmowania oraz 4 dni po nie zalecam alkoholu, ryb ani tzw.żółtego sera.

Należy też pamiętać, że u niektórych pacjentów należy rozważyć podawanie leków przeciwhistaminowych ( antyalergicznych ) aby uniknąć bardzo nieprzyjemnych objawów związanych z reakcjami typu Jarischa – Herxheimera – Łukasiewicza oraz aby uniknąć nasilenia AZS - Latopicu.



Kiedy leczyć?

Najlepiej przy pełni księżyca lub nowiu ponieważ zwiększa się wtedy ilość dodatnich jonów w powietrzu a w ludzkim organizmie wytwarza się więcej serotoniny co skutkuje zwiększeniem kinetyki krążenia krwi i podniesieniem tzw. poziomu energetycznego ludzkiego organizmu. Stwierdzono np. że pełnia powoduje zwiększenie płodności a co za tym idzie zauważono również, że podczas pełni zwiększa się liczba urodzeń. Dla przypomnienia ciąża fizjologiczna trwa równo 10 miesięcy księżycowych. Dla bardziej wnikliwych: na stronie http://www.nightcal.co.uk znajduje się bardzo dokładny program dla określania faz księżyca. Zatem pamiętanie o fazach księżyca jest bardzo pomocne w obserwacji swojego organizmu. Księżyc bowiem oddziałuje nie tylko na wody Ziemi (wyznaczając rytm przypływów i odpływów w morzach), ale także na wodę w ludzkim organizmie a np. organizm przeciętnego mężczyzny o masie 70 kg zawiera 45 litrów wody (!). Jak wiadomo stanowi woda stanowi podstawowy składnik ludzkiego ciała -przeciętnie 60% masy ciała człowieka, jednak jej zawartość ulega zmianom w różnych okresach życia. U 24-tygodniowego płodu woda stanowi 88,6%, a u noworodka ok. 75% masy ciała. Po 12 roku życia odnotowuje się różnice w zależności od płci: więcej wody jest w ciele mężczyzn niż kobiet. W wieku podeszłym woda stanowi już tylko 50% masy ciała i jest to o 10% mniej niż w przypadku osób młodych. Dzięki zastosowaniu tej wiedzy, nasze leczenie może być o wiele bardziej efektywne. Dzięki zastosowaniu tej wiedzy, nasze leczenie może być o wiele bardziej efektywne.



Pasożyty a żlobek, przedszkole, szkoła etc.

Zawsze radzę poinformować przedszkole czy żłobek o zarażeniu. Ale należy to zrobić w odpowiedni sposób, ponieważ mogą nie chcieć przyjąć dziecka w okresie leczenia (szczyt hipokryzji), wytykać palcami, wyzywać od brudasów, wymagać zaświadczeń o odrobaczeniu i zwykle dziecko do końca kariery żłobkowo/przedszkolnej będzie się kojarzyć wszystkim stronom z robalami. Informując przedszkole o zarobaczeniu naszego dziecka w skrytości ducha (naiwnie..) liczymy, że im więcej osób się przeleczy, przebadai im lepiej wypucują przedszkole, tym mniejsza szansa, że nasze dziecko zarazi się ponownie.
Aby do tego nie doszło zalecam rodzicom wymyśloną przeze mnie taktykę tj. przechwycenia przeciwnika na jego polu w wersji i wilk syty i owca cała.
Rozmowa ma wyglądać mniej więcej tak:
"Pani Dyrektor, moja córka jest pacjentem Dr Ozimka i ma owsiki, które obecnie leczymy. Dr Ozimek wyraża głębokie zaniepokojenie, ponieważ to już kolejna inwazja pasożytów. Nie chcemy ciągle truć dziecka kolejnymi "odrobaczeniami". Ponieważ jesteśmy zdyscyplinowanymi pacjentami i w domu i poza nim zachowujemy skrajną higienę - Dr Ozimek ma poważne podejrzenia, że źródłem zakażeń jest niestety zarządzane przez Panią przedszkole. Oczywiście wiemy, że kierowana przez Panią kadra przedszkola dokłada wszelkich starań aby higiena była na jak najwyższym poziomie. Wiemy, że nie jest to łatwe - ale bardzo prosimy Panią Dyrektor, aby zintensyfikować zabiegi higieniczne w przedszkolu. Zdając sobie sprawę jak wielkim autorytetem cieszy się Pani Dyrektor u rodziców prosimy, aby Pani zasugerowała im odrobaczanie.
W razie braku reakcji ze strony Pani Dyrektor, mając na uwadze zdrowie naszego dziecka, będziemy zmuszeni z wielkim bólem zawiadomić Sanepid acz jesteśmy głęboko przekonani , że Pani Dyrektor jako osoba otwarta i wykształcona pozytywnie rozpatrzy nasze postulaty.



Zatem jak się zarażamy / jak unikać zakażenia

Po przeczytaniu powyższego tekstu wnioski nasuwają się same ( mam nadzieję) ale szczególnie chciałbym podkreślić kilka spraw :

1/ Obsesyjne mycie rąk zwłaszcza przed posiłkami i zwłaszcza po zabawie z rówieśnikami i innymi zwierzętami!

2/ Walczymy ze zwyczajem ssania palców / wkładania rączek do buzi!

3/ W miarę możliwości picie jedynie filtrowanej i przegotowanej wody!

4/ Bardzo dokładnie myjemy owoce a zwłaszcza warzywa! Nie jemy przysłowiowych jabłuszek czy gruszeczek spod drzewka!

5/ W miarę regularna dezynfekcja urządzeń sanitarnych w domu!

6/ Unikamy : szpitali, przychodni, placów zabaw z tzw.kulkami czy piłeczkami, piaskownic, basenów zwłaszcza „podejrzanych”, jacuzzi, fontann, sadzawek czy kąpielisk z których korzystają ludzi i zwierzęta dla tzw. ochłody.

7/ Jeśli mamy problem z pamiętaniem o myciu rąk przed jedzeniem to powinniśmy się witać tzw. żółwikiem a klamki w miejscach publicznych otwierać łokciem.

8/ Tępimy szczury, myszy, muchy i inne robactwo w domu i obejściu!

9/ Prawidłowa dieta + probiotyki + suplementy.
Uwaga stosowanie suplementów zwłaszcza witamin, magnezu, wapnia, żelaza i cynku może maskować objawy zakażenia a tym samym utrudniać rozpoznanie zakażenia pasożytami.

10/ Robale nie cierpią: babki lancetowatej , granatów, bazylii, mięty, czosnku, grapefruitów, oregano, lawendy, dyni (pestek i oleju), kocanki, macierzanki, szałwi, rumianku, tataraku, łopianu, tymianku, piołunu, wrotyczu, omanu, łupin czarnego orzecha, goździków, piołunu, tranu, oleju z wątroby rekina, niektórych ryb np. soli czyli .


Zatem terapię może się opierać / można wspomagać/ kontynuować poprzez podawanie ww substancji w formie dodatków smakowych, mieszanek ziołowych, nalewek etc.

Należy tu wspomnieć o terapii Huldy Clark oraz preparatach Paraprotex, Paranil czy VitaKlenz.

Dodatkowo można stosować (odpowiednie do wieku) preparaty zawierające sok noni, goji, aloes, mangostan oraz preparaty MonaVie, PhytoChi, Flavon, Transfer Factor /
RioVida.

Na koniec pytanie - czy leczyć dzieci "przedszkolne", "żłobkowe" jeśli są pod stałym "ostrzałem" i pewnie się znów zarażą ?

Moja odpowiedź brzmi - jeśli są objawy - to mimo wszystko leczyć!

Łączę wyrazy szacunku,

Wojciech Ozimek"

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 14 lis 2015, 19:11 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 14 lis 2015, 19:30 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 768
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
10/ Robale nie cierpią: babki lancetowatej , granatów, bazylii, mięty, czosnku, grapefruitów, oregano, lawendy, dyni (pestek i oleju), kocanki, macierzanki, szałwi, rumianku, tataraku, łopianu, tymianku, piołunu, wrotyczu, omanu, łupin czarnego orzecha, goździków, piołunu, tranu, oleju z wątroby rekina, niektórych ryb np. soli czyli .


Musze to na spokojnie przeczytać jeszcze, ale pocieszające ze nie lubią czosnku- chocby z racji, ze średnio jem tygodniowo 5-6 dużych ząbków... może cholerstwo pozdycha przy takiej ostrej kuchni - bo ogólnie lubię ostre, palące chili mogę nawet do śniadania a cebulę na podwieczorek jak jabłka :mrgreen:

Bow1- czytałem gdzies kiedys o takiej metodzie zabijania pasożytów sokiem ze skórki grejpfruta- czyli to co pewnie każdemu kiedyś prysło w oko podczas obierania... wiesz cos o tym ?

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 lis 2015, 19:49 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1086
Płeć: mężczyzna
angelrage pisze:
Bow1- czytałem gdzies kiedys o takiej metodzie zabijania pasożytów sokiem ze skórki grejpfruta- czyli to co pewnie każdemu kiedyś prysło w oko podczas obierania... wiesz cos o tym ?

Tak słyszałem i nawet stosowałem ekstrakt ale nie mogę powiedzieć nic o skuteczności.
Dodam jeszcze słowo o kurkumie. Ja np jem dużo kurkumy w postaci musztardy. 1/3 musztardy sarepskiej do tego kurkuma i ocet jabłkowy w takich proporcjach aby otrzymać właściwą konsystencję. Super zdrowa przyprawa.
Jednak aby utrzymać dobre zdrowie sądzę, że trzeba stosować właściwą dietę oraz systematycznie się odrobaczać z pomocą specjalisty.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 lis 2015, 12:58 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lut 2015, 19:01
Posty: 140
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Ja co roku, po lecie, kupowałam Glistnik , 2 opakowania i wypijałam. Ponieważ teraz zrobiłam sobie oregano z olejem to nie będę pić Glistnika. Olej oregano nie tylko działa na grzyby, ale i na robaczki, zaczęłam pić zobaczę jak się będę czuła. Teraz również piję soki zielono warzywne.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 gru 2015, 11:38 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1502
Płeć: mężczyzna
Nasycony roztwór boraksu w 3% wodzie utlenionej na grzyba, a okazuje się, że jest on również świetnym
i skutecznym środkiem na nużeńce!
Cytuj:
I ten nasycony roztwór boraksu ma udowodnione praktyką oddziaływanie na nużeńce, a dlaczego?
Dlaczego właśnie boraks? Boraks jest bardzo atrakcyjnym towarem dla stawonogów, bakterii i innych żyjątek i chętnie go zjadają. Jednocześnie boraks powoduje wysuszanie ich organizmów, co w konsekwencji prowadzi do ich zagłady. Jest podstawowym składnikiem powszechnie stosowanego środka na mrówki, na które działa w podobny sposób. Sam pomysł i leczenie tą metodą jest opisane na stronie [url]earthclinic.com/Pets/dog_mange_cure.html[/url]
Są tam również opinie ludzi, którzy już zastosowali tę metodę. Wszyscy mieli podobne wyniki.

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwjMmO7C1bfJAhXCdA8KHReiCMcQFggeMAA&url=http%3A%2F%2Fwww.dogomania.com%2Fforum%2Ftopic%2F27605-niekonwencjonalne-wyleczenie-nu%25C5%25BCycy%2F&usg=AFQjCNHN76pwn1lh2aaIyvxZdJJBD6a0Vg&sig2=Ix1UIjd5ViOOE4HDb21Zww
Prosto, tanio i skutecznie..
Potrzebny perhydrol, boraks nasycony. ;)
Np. 20 ml perhydrolu 30% + 180 ml nasyconego boraksu, powstanie roztwór 3% H2o2 z boraksem.
Zmniejszając ilość perhydrolu uzyskamy lżejsza procentowo mieszaninę, która również
może być skuteczna.

Taka 3% woda utleniona z boraksem nasyconym świetnie działa na grzybicę stóp i inne zewnętrzne
infekcje u ludzi.
Najlepiej robić na bieżąco, bo WU szybko ucieka w kierunku lufcika, albo dobrze zakręcić mieszaninę.

Nasycony boraks: rozpuszczamy 50 g w litrze wody lub 25 na pół lytra Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 gru 2015, 19:27 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 21 lip 2015, 20:36
Posty: 9
Płeć: mężczyzna
Bow jakieś nowe fakty na temat odrobaczania?
Polecasz jakieś środki czy tylko i wyłącznie specjalista może sie tym zajmować?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2015, 11:49 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 10 gru 2015, 19:26
Posty: 23
Ten roztwór 3% H2o2 z boraksem to tylko zewnętrznie należy stosować?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2015, 13:50 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1502
Płeć: mężczyzna
Trzeba by przeliczyć, zarówno WU jak i roztwór boraksu stosuje się w b. duzych rozcieńczeniach.
WU dożylnie 0.0375%, doustnie też krople na szklankę, na łyżkę stołową, różne są metody.
Gdzieś były przeliczenia procentowe.
Boraks w miligramach, do 1g max w dawkach terapeutycznych u mężczyzn.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 gru 2015, 21:13 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1086
Płeć: mężczyzna
what_ever88 pisze:
Bow jakieś nowe fakty na temat odrobaczania?

Jestem po odrobaczaniu.
Zastosowałem Zentel i równolegle olejek oregano oraz czarny orzech. Trudno powiedzieć czy wyszły jakieś robaki ponieważ nic nie zauważyłem ale inne osoby owszem pozbyły się różnych pasożytów. W moim wypadku było inaczej ponieważ zanim wziąłem Zentel już przez około 3 tygodnie stosowałem oregano i czarny orzech.
Jedna znajoma, która zdecydowała się na odrobaczanie po tym jak jej chłopak wydalił 5 glist miała poważne problemy z cerą. Leczyła się u dermatologa, a następnie u endokrynologa i nic nie pomagało, a jedynie pojawiły się dodatkowe komplikacje. Po odrobaczeniu w ciągu 2 tygodni ma idealną cerę (osobiście widziałem)
U mnie też coś się zmieniło ale nie wiem czy spowodowane to jest odrobaczaniem czy może innymi suplementami w każdym razie mam ogromną siłę. Wcześniej nie robiłem tyle pompek co teraz. Obecnie bez problemu robię po kilkadziesiąt tych bardzo utrudnionych np umieszczając nogi znacznie wyżej niż ręce. Wydolność fizyczna, wytrzymałość oraz mniejsza podatność na stres.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 sty 2016, 18:10 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lut 2015, 19:01
Posty: 140
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Bow1 pisze:
what_ever88 pisze:
Bow jakieś nowe fakty na temat odrobaczania?

Jestem po odrobaczaniu.
Zastosowałem Zentel i równolegle olejek oregano oraz czarny orzech. Trudno powiedzieć czy wyszły jakieś robaki ponieważ nic nie zauważyłem ale inne osoby owszem pozbyły się różnych pasożytów. W moim wypadku było inaczej ponieważ zanim wziąłem Zentel już przez około 3 tygodnie stosowałem oregano i czarny orzech.
Jedna znajoma, która zdecydowała się na odrobaczanie po tym jak jej chłopak wydalił 5 glist miała poważne problemy z cerą. Leczyła się u dermatologa, a następnie u endokrynologa i nic nie pomagało, a jedynie pojawiły się dodatkowe komplikacje. Po odrobaczeniu w ciągu 2 tygodni ma idealną cerę (osobiście widziałem)
U mnie też coś się zmieniło ale nie wiem czy spowodowane to jest odrobaczaniem czy może innymi suplementami w każdym razie mam ogromną siłę. Wcześniej nie robiłem tyle pompek co teraz. Obecnie bez problemu robię po kilkadziesiąt tych bardzo utrudnionych np umieszczając nogi znacznie wyżej niż ręce. Wydolność fizyczna, wytrzymałość oraz mniejsza podatność na stres.[/quot
Piję olejek , dodam Zentel , może zobaczę jakie robaczątka Mruga . Ja piję magnez, czasami siarkę , sok z ogórków kiszonych, jod, dlatego nie spodziewam się robaków, ale zobaczę. W ile czasu stosowałeś Zentel ?.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 sty 2016, 20:30 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1086
Płeć: mężczyzna
biedronka pisze:
ile czasu stosowałeś Zentel ?.

Rano na czczo przez dwa dni po jednej tabletce, a następnie tydzień przerwy i kolejne dwa dni.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sty 2016, 11:33 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1502
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Jak w prosty sposób usunąć pasożyty z organizmu
·4 STYCZEŃ 2016

Dr Hulda Clark w swojej książce „Kuracja Życia” napisała:
„Bez względu na długość listy objawów danego pacjenta – od chronicznego zmęczenia poczynając, na bezpłodności i zaburzeniach psychicznych kończąc – jestem pewna, że istnieją tylko dwie przyczyny chorób: obecność pasożytów i/lub skażeń.”
Obrazek

Nawet nie zdajemy sobie sprawy ile różnych pasożytów zamieszkuje zakamarki ludzkiego organizmu, najczęściej nie wykrywanych przez standardowe badania kału. Statystyki dowodzą, ze 95% ludności jest zarażona pasożytami (źródło: załączony film). Nawet najbardziej mikroskopijne drobnoustroje żywią się składnikami odżywczymi gospodarza i wydalają swoje produkty przemiany materii, czym dzień po dniu zatruwają nasze organizmy.

Jednym z symptomów obecności pasożytów jest uzależnienie od cukru. Jeśli napady silnej ochoty na słodką przekąskę zdarzają się sporadycznie, nie ma czym się martwić może to być również reakcja na stres.

Pasożyty żywią się cukrem i wszystkim innym co nasz organizm zamienia na cukier. Duża ilość słodyczy i węglowodanów w diecie również tworzy śluz, idealne siedlisko dla grzybów, bakterii i pasożytów.

Co kilka miesięcy odrobaczamy nasze zwierzęta, a podobnie jak one my również jesteśmy narażeni na pasożyty i wcale nie z braku higieny.

Można się ich pozbyć przy pomocy prostej kuracji, po której napady głodu cukru przestaną się zdarzać i przybędzie nam dużo energii. Kuracja pomoże wyeliminować pasożyty, toksyny i zmniejszy złogi tłuszczu.

Składniki

100g siemienia lnianego
10g goździków

Zmielić obydwa składniki w młynku do kawy na proszek.

Przyjmować 2 łyżki mieszanki przez 3 kolejne dni rano na pusty żołądek. Można wymieszać z ciepłą wodą lub jeszcze lepiej z jogurtem naturalnym bez dodatków, najlepiej domowym. Zrobić 3 dni przerwy i powtórzyć kolejne 3 dni.

Kuracje warto przeprowadzać co kilka miesięcy.

Ciekawostka. Wróg którego nie widać – pasożyty wewnątrz nas, rosyjski dokument. W filmie m.in. jakimi drogami dostają się do organizmu.

https://www.youtube.com/watch?feature=p ... av72-eQZOw
phpBB [video]


http://sekrety-zdrowia.org/jak-w-prosty ... organizmu/


Film po prostu... Ciekawy! Mruga
A przepis, prościutki..



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sty 2016, 14:53 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 264
Płeć: mężczyzna
Co sądzicie o p. Paulinie Jodesol? Ktoś coś w ogóle słyszał?
Dowiedziałem się o niej oglądając ten filmik:
phpBB [video]

Jak myślicie jakiej tajemniczej mieszanki używa? Widoczna w 15:30 powyższego filmiku.
Chyba podstawiony ten gość na końcu, wygląda jakby czytał z kartki à la "Trudne sprawy"/"Pamiętniki z wakacji". :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 sty 2016, 10:55 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 05 sty 2015, 14:32
Posty: 46
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: pl
czy mial ktos do czynienia z chemicznym lekiem "cesol"?? podobno dobry ale do sprowadzenia z niemiec

"zentel" o ktorym pisze BOW to tez chemiczny preparat??

ten 7pepas ,jak zazywac, 3 saszetki codziennie czy z przerwami??



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 sty 2016, 11:54 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1502
Płeć: mężczyzna
@stan
Zamów i poczytaj.
Pierwszą w czasie pełni, (wylęganie z jaj-taki mają 'księżycowy cykl'), następne co tydzień.

Cytuj:
"zentel" o ktorym pisze BOW to tez chemiczny preparat??

Substancja czynna zawiesina Albendazol, to samo co rosyjski Vormil, tylko
ten w sklepach ziołowych bywa, bez recepty oczywiście.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sty 2016, 21:44 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 15:32
Posty: 212
Płeć: mężczyzna
Czy podczas odrobaczania można palić papierosy ? czy na ten czas powinno sie odstawić wszystkie używki ? Niestety nie zdążyłem o to zapytać dr Ozimka.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sty 2016, 22:59 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1086
Płeć: mężczyzna
Alkohol osłabia działanie zentel i nie tylko tego leku. a dotyczy każdej kuracji odrobaczającej o papierosach nic nie wiem.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sty 2016, 23:32 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 15:32
Posty: 212
Płeć: mężczyzna
Bow
Dr Ozimek po 5 dniowej kuracji Zentelem zalecił kurację Parafarmem. Czy mogę do Parafarmu brać nalewkę z czarnego orzecha ? czy lepiej nie mieszać zbytnio środków i zażywać tylko jeden z nich ?
Od dwóch tygodni przed kuracją byłem już na diecie. Z diety wykluczyłem całkowicie zboża, z nabiału odstawiłem mleko, jogurty i śmietanę ( z nabiału nie wykluczyłem tylko masła i serów), jem mięso, ryby, jajka, warzywa, owoce ( oprócz tych wybitnie słodkich). Zauważyłem przez ten czas, że zaczęły sie pojawiać częste infekcję górnych dróg oddechowych. Do tego zacząłem suplementacje magnezem, jodem i witaminę d3. Z tym ze jod bralem już od miesiąca, a witamine d3 od pół roku. Czy takie oczyszczanie organizmu może byc przyczyną częstych infekcji ? jedyne co zauważylem przez ten czas na plus, to to że znacznie poprawił sie stan mojej cery.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lut 2016, 15:47 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1502
Płeć: mężczyzna
Bow1 pisze:
Alkohol osłabia działanie zentel i nie tylko tego leku. a dotyczy każdej kuracji odrobaczającej o papierosach nic nie wiem.

To jasne, że tytoń uśmierca pasożyty! :język:
A koniak lubią robale...
I nie mówię wcale tak dlatego, że palę! Mruga :język:

-- 31 mar 2016, 10:25 --

http://ocdn.eu/images/pulscms/MTU7MDQsM ... d7a1c1.jpg
Fragmenty:
Czy osoba, która się nigdy w życiu, mówiąc kolokwialnie: nie "odrobaczała", może nie mieć tzw. "robaków"?

W Polsce uważa się, że 80% ludzi ma chociaż jednego pasożyta typu owsik włosogłówka, co siódmy Polak ma glistę, a co 12. ma tasiemca. Prawdopodobieństwo, że osoba, która nigdy w życiu się nie "odrobaczała", nie ma robaków, jest bardzo małe.

Cytuj:
Zakażenie pasożytami daje czasami bardzo podobne objawy jak większość innych chorób. Lista jest długa – uporczywe bóle głowy, bóle stawów, szyi, depresje, problemy z oddychaniem, ciągłe uczucie zmęczenia, podkrążone oczy, wzdęty brzuch, uporczywy kaszel nocny, to wszystko mogą też powodować "robaki". To są bardzo powszechne dolegliwości. Czy z każdym takim objawem mamy biec się "odrobaczać"?

Współczesna medycyna jest głównie nakierowana na leczenie objawowe, czyli lekarze leczą objawy, a nie leczą przyczyny. Jeżeli ktoś boryka się z danym problemem zdrowotnym od lat, a on ciągle powraca i nie może sobie już z tym dać rady, to lepiej jest zaryzykować i "rąbnąć" w te domniemane pasożyty albo zrobić badania na nie. Badania oczywiście rzadko wychodzą, ale u części pacjentów udaje się wykryć obecność pasożytów. Jeżeli pacjent przez wiele lat jest leczony na tzw. astmę, ta astma nie ustępuje, za jakiś czas ma zapalenie płuc i w końcu przychodzi do mnie. Ja go badam i wykrywam u niego glistę ludzką, daję mu lek przeciwko gliście ludzkiej, ta glista umiera, a objawy astmy ustępują, to znaczy, że to nie była żadna astma. Lek, który mu dałem nie leczy astmy, on zabija glistę, a glista poprzez wydzielane toksyny oraz wędrując po naszym organizmie daje objawy, które są bardzo podobne do astmy oskrzelowej. I mnóstwo jest takich chorób, które tak naprawdę mistyfikują popularne choroby, a ich przyczyną są po prostu pasożyty.

http://kobieta.onet.pl/zdrowie/profilak ... czac/fh6e6


Owsiki:
Cytuj:
Pyrantelum - Musielismy brać wszyscy, do tego pranie codzienne (!), pościeli, kocy, zabawek itd. Odrobaczenie psa przy okazji... W czasie kuracji, śledzie codziennie, herbata z goźdźików i grajpfruty. Objawy zniknęły i owsicy nie ma. To mi wystarczy, bo owsiki wychodzą w nocy przed snem i w pościeli składają jaja. Dziecko, drapie się niemiłosiernie (wręcz krzyczy tak to swędzi) i odruchowo może przenosić do ust jaja i obieg zamknięty. Dlatego bardzo trzeba pilnować aby nawet nie drapało się po buzi jak trwa kuracja. Bywa u dziewczynek, że pierwszy objaw to zapalenie sromu - te bydlaki wchodzą tam po wyjściu z odbytu ! Psy często mają jaja na pysku ale wystarczy szkoła, przedszkole itd. do zarażenia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 cze 2016, 20:15 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 27 lut 2016, 21:13
Posty: 14
Płeć: mężczyzna
Czy znak ktoś skuteczne badanie na wykrycie pasożytów i sam badał się w tym kierunku? Oczywiście po za standardowym badaniem z kału. Podobno wysoka skuteczność to Vega-Test i metoda Volla.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 cze 2016, 13:12 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1502
Płeć: mężczyzna
Możesz zrobić sobie badanie pełne biorezonansem.
Są zwolennicy zakupu własnych aparatów:

spooky2-nowa-wersja-generatora-rife-t14386.html?hilit=zappery#p187676

zapper-walka-z-bakteriami-i-pasozytami-leczenie-pradem-t10210.html?hilit=zappery#p139913

Spróbuj zaopatrzyć s ię w lekturę podręcznika H. Clark - ''Kuracja życia''.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 cze 2016, 15:57 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 27 lut 2016, 21:13
Posty: 14
Płeć: mężczyzna
greg2015 dzięki za linki i książkę!

Tak czy owak chcę wprowadzić naturalne odrobaczanie i oczyszczanie. Zbieram informację i pod uwagę biorę: czarny orzech w kroplach, olejek z dzikiego oregano 100% (min 80% karwakrolu) i saszetki 7Pepas.
Jeśli ktoś stosował podobne preparaty, proszę o wypowiedź :).



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 cze 2016, 17:53 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1502
Płeć: mężczyzna
Zerwij teraz zielone orzechy włoskie, zmiel lub drobno pokrój, zalej 50-60%
spirytusem, odstaw na kilka dni i już masz nalewkę na robaki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 cze 2016, 22:27 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 25 cze 2016, 15:06
Posty: 7
Płeć: kobieta
Lokalizacja: PL
Ja proponuję pić często napar z plasterkami świeżego imbiru, można dodać cytryny dla aromatu. Działa przeciwpasożytniczo i jest bardzo smaczny.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sie 2016, 15:06 
hej
Z tego co się orientuje badania na pasożyty z kału bardzo często nie pokazują ich obecności po mimo tego że są w organizmie.
Czy znacie i polecacie jakieś wiarygodne badanie które warto zrobić przed rozpoczęciem odrobaczania ?



Na górę
   
 
 
Post: 20 sie 2016, 21:53 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1086
Płeć: mężczyzna
duchs pisze:
Czy znacie i polecacie jakieś wiarygodne badanie które warto zrobić przed rozpoczęciem odrobaczania ?

Ja takiego badania nie znam. Najlepszy sposób to wziąć zentel i oglądnąć stolec, a przekonasz się ile robali wyjdzie z Ciebie. Jasne, że większość zostanie strawiona ale dużo resztek można znaleźć. Miłego oglądania :)
Jeżeli jadłeś/jesz mleko (nie dotyczy masła oraz dobrych serów) i pszenicę. Spożywasz nieodpowiednie kwasy tłuszczowe, jesz wieprzowinę i inne śmieci to nie musisz się badać bo wynik łatwo przewidzieć.
Nie wszystkie pasożyty są złe, a niektóre w pewnych sytuacjach nawet pożądane więc totalna wojna z nimi nie jest najlepszym rozwiązaniem w każdym przypadku.
Czasem lepiej jest usunąć przyczyny bytowania pasożytów. Owszem często bywa tak, że przyczyna nie jest możliwa albo jest bardzo trudna do usunięcia np przy zaburzeniach hormonalnych. Wtedy należy ustawić hormony a dopiero po tym rozpoczynać wojnę z robalami.
Bardzo często przyczyną występowania licznych pasożytów jest nieodpowiednia dieta albo setka innych powodów.
Każdy człowiek jest inny i każdy organizm ma inne braki oraz inne potrzeby.
Generalizowanie jest wielkim błędem. Można tu jedynie wspomnieć o ewentualnych drogach postępowania o ewentualnych wyjściach nigdy jednak nie można mieć gwarancji, że w Twoim czy Twoim przypadku to zadziała.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 wrz 2016, 22:07 
Hej z tego co wiem Zentel jest na recepte ;/
A może na początek wystarczy pić ten olejek z oregano ?
Powinien być on jakiś specjalny i gdzie najlepiej kupić ?



Na górę
   
 
 
Post: 04 wrz 2016, 6:13 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 264
Płeć: mężczyzna
@duchs
Idziesz do rodzinnego, mówisz że masz w domu zwierzęta lub miałeś z nimi styczność i chcesz odrobaczyć siebie i rodzinę. Powinien wypisać receptę na kilka opakowań. To żadne kłamstwo, zwierzęta mają mnóstwo robali i mamy z nimi na co dzień do czynienia. :)
Przed zakupem przejdź się po aptekach - ceny bywają naprawdę różne.

Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 wrz 2016, 10:50 
okej tylko z tego co słyszałem w zależności od rodzaju pasożyta jest inna procedura odrobaczania tym lekiem.
W takim razie jak to brać skoro nie wiadomo jakie robaki chcemy zabić?
W moim przypadku pokładam dużą nadzieje w tym że alergia którą mam jest wynikiem właśnie pasożytów.
Robiłem już jedne badania kału ale oczywiście wyszło że nic nie mam, mam zamiar powtórzyć te badania jeszcze przynajmniej 3 razy.



Na górę
   
 
 
Post: 04 wrz 2016, 12:55 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1502
Płeć: mężczyzna
W pierwszym art. w temacie masz opinię dr Ozimka o skuteczności diagnostyki posożytów z krwi i kału.

Dowiedz się jakie masz robaki i inne obciążenia, trzeba wybrać gabinet z doświadczonym personelem:
czy-powinnismy-systematycznie-odrobaczac-t15239.html#p202537

Cytuj:
Ludzie nie poszukujący samodzielnie informacji zazwyczaj nie wiedzą, że są zarobaczeni.
Można śmiało przyjąć za dr Andersen, że zarobaczenie dotyczy 85 - 95% społeczeństwa. Ten wiodący amerykański autorytet amerykański w dziedzinie parazytologii uważa, że właśnie taki procent społeczeństwa (amerykańskiego, ale co za różnica?) jest zarobaczony. Standardowe testy laboratoryjne jakich używa "współczesna" medycyna są w stanie wykryć maksymalnie zaledwie około 20% pasożytów jakie mogą nas "zasiedlać". Co gorsza, lekarze szukają zaledwie 5% gatunków istniejących pasożytów. Skoro więc znajdują tylko co piąty spośród tych nielicznych, które próbują znaleźć, to jak łatwo obliczyć, wykrywalność pasożytów kształtuje się na poziomie jednego procenta1. W ten oto wygodny sposób "nasza" medycyna może sobie twierdzić, że problem pasożytów ma niewielką wagę. Ciekawe, czemu nie chcą zastosować nowoczesnych metod diagnostycznych? Czy nie dlatego, że pacjent, poinformowany o nosicielstwie, pozbył by się nie daj boże pasożytów? A wraz z nimi wielu symtomów ich egzystencji w organizmie. Symptomy te nazywane są przez medyków chorobami.
Czy więc możemy liczyć na pomoc służby "zdrowia" w kwestii ochrony przed pasożytami? Pozwalając na zjadanie nas przez pasożyty, różnym, licznym objawom tego samego, "współczesna" medycyna chętnie nadaje mądrze brzmiące nazwy jednostek chorobowych, które można leczyć długo, dochodowo i... najczęściej bezskutecznie, bo nie sięgając do przyczyn chorób - medycyna nie jest przecież zainteresowana leczeniem przyczynowym. Wszak pacjent wyleczony to klient stracony dla kompleksu farmaceutyczno - medycznego.
Setki objawów zarobaczenia traktowane są przez lekarzy i samych ludzi w naszym "nowoczesnym" społeczeństwie jako już prawie norma. Tymczasem niszczenie organizmu przez pasożyty jest dlań rujnujące.
Podam przykład: toczeń (ang. lupus). Najczęściej cierpią nań młode kobiety. Przedstawiciele medycyny głównego nurtu walczą z nim z dużą ochotą i brakiem skuteczności. A oto co mówią :

- "Występowanie tocznia ma swoje przyczyny w skłonnościach zakodowanych
w naszych genach", (zdarta już "płyta" autoimmunologiczna, chętnie jej używają).
- "Wydaje się, że jedyne, co można zrobić, to łagodzić przebieg tocznia" (tak, to oni
bardzo lubią robić - najlepiej do końca życia pacjenta i... za spore pieniądze).
- "W przyszłości, kiedy już będziemy umieli reperować wadliwe geny, będziemy
mogli uleczyć ludzi z tocznia". Chcą reperować nam geny, ale czy najpierw nie
powinni nauczyć się znacznie prostszych rzeczy?

Jeśli wpiszesz lupus w Google, dostaniesz sporo niewiele wnoszących informacji. Jeśli jednak wpiszesz parasites lupus, dostaniesz sporo konkretnych informacji. Przełomowe odkrycie o tym, że toczeń jest nie chorobą, ale symptomem świadczącym o tym, że wnętrze ciała jest bardzo zanieczyszczone, pełne toksycznych substancji i bardzo zakwaszone miało miejsce w 1996 roku i zrobił je dr R.O. Young, jeden z najlepszych mikrobiologów świata. Zapewne zupełnym przypadkiem lekarze nie wiedzą o odkryciu, więc mogą powtarzać swoim biednym pacjentom, że "przyczyna choroby nie jest znana".
Ukazała się wspaniała książka2 w języku angielskim o szybkim pozbyciu się tocznia. Opisuje oczywiście oczyszczenie i odrobaczenie organizmu.
Toczeń to objaw zarobaczenia. Nie można się go pozbyć nie odrobaczając się skutecznie. Pozbywasz się robali, pozbywasz się tocznia; proste. Po co tu bredzić o wadliwych genach?

http://www.vibronika.eu/e-book-diatomit ... go-zdrowia

http://www.ensoel.pl/pl/artykuly/51-met ... ml?start=5



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 78 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group