Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 11 gru 2019, 7:29

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
Post: 18 paź 2013, 18:02 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 18 paź 2013, 15:17
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
Długowieczność to bardzo ciekawy temat.
Jeśli pominiemy zatrucie powierza i pożywienia , nerwowy tryb życia ,złe odżywienie to co nam pozostaje co może być tą blokadą skracającą długość życia?
Ano niejako przy okazji pracy nad wydawało by się całkowicie innym tematem zauważyłem pewną bardzo ciekawą zależność.
Otóż szukając przyczyn choroby pewnej osoby doszukałem się ze jej przyczyną jest działanie naszych nie odprowadzonych poprzednich żywotów zwanych poprzednimi wcieleniami czy aspektami.
Co ciekawe one same nie są aż takie groźne bo nie posiadają energii zwanej decyzyjną i dlatego nie mają możliwości wykonywania większych samodzielnych ataków energetycznych na to wcielenie które jest aktualnie w ciele fizycznym.
Niestety żyją pomiędzy nami ludzie którzy potrafią w większości podkradać innym taką energię i przekazują ją naszym poprzednim żywotom aby nas okradały z energii tak duchowej jak i biologicznej – życiowej i w ten sposób jakby je przekupują aby nas krzywdziły.
Przeważnie duchowa idzie dla wcieleń ale nasza życiową zabierają dla siebie.
Sami nie wytwarzają jej z energii przyrody bo wola kraść gotową.
Ponieważ każde nie odprowadzone wcielenie jest do nas podłączone wiec przez to połączenie jesteśmy okradani i to na niesamowitą skalę.
Jak się z tego wyplątać?
Ano odpowiedź nasuwa się sama .
Trzeba je odprowadzać i to regularnie.
Każde odprowadzone wcielanie przestaje nas osłabiać a siła naszej podświadomości się zwiększa i możemy już łatwiej odprowadzić następne.
Na początku mamy do odprowadzenia słabsze mniejsze wcielenia ale stopniowo przychodzi kolej na te silniejsze bo niestety takich jest sporo.
Im więcej wcieleń odprowadzimy tym mniej możliwości mają nasi antagoniści z ciemnej strony do okradania nas z naszej życiowej energii i przez to możemy sobie poprawiać jakość i długość życia jak również zapowiedz wielu chorobom.
To tylko taka informacja w największym możliwym skrócie bo temat jest bardzo obszerny.
Odprowadzanie wcieleń pozwala na wiele obserwacji jak działa ciemna strona i jak sobie w z tym radzić.
Można powiedzieć że trwa wyścig wiedzy pomiędzy tymi którzy odprowadzają i uczą się jak się obronić przed atakami i kradzieżą w sumie naszego życia i szczęścia a tymi którzy nas krzywdzą używając do tego wszystkich możliwych podstępów i ciemnych sztuczek.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 18 paź 2013, 18:02 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 18 paź 2013, 21:01 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 18:09
Posty: 557
Płeć: mężczyzna
Jeszcze w większym skrócie to jest "jako i my odpuszczamy naszym winowajcą". Odpuszczając winę oczyszczasz własne pole energii, uwalniasz się od tych negatywnych połączeń. Twoja energia nie jest marnotrawiona na chęć zemsty, nienawiść, żal, poczucie krzywdy, uczucie winy ( które także pojawia się paradoksalnie chociaż to nie my jesteśmy katem a ofiara, gdy my zostaliśmy skrzywdzeni) i wstydu. Wtedy budzi się uczucie miłości tej bezwarunkowej i ciężej ja wyprowadzić z równowagi bo zdajemy sobie sprawę z tego że jedyna rzecz jaka działa to właśnie ta miłość.

Nie ma co się wkręcać w poprzednie wcielenia itd. trzeba się skupić na teraz a rzeczy które wychodzą z podświadomości z kiedyś tam przerobić i blokada zniknie. Czasem całe lata to schodzi.

Moim zdaniem są to wszystkie poboczne sprawy głównym celem jest Bóg. Gdy on jest na pierwszym miejscu wtedy mamy siłę rozprawiać się i pokonywać te przeszkody rozjazdy i objazdy na naszej drodze. Narzędzia pojawiają się same z siebie, dają nam możliwość usunięcia blokad energetyczny które gdzieś tam siedzą w ciele. Na przykład modlitwa, ćwiczenia rozciągające koncentrująco relaksujące (przysłowiowa "joga" tylko w tym przypadku jest inaczej bo zestaw ćwiczeń jakie podsuwa intuicja są odpowiednie dla danej blokady w danym momencie) medytacja. Z czasem człowiek sobie je uświadamia. Wszystko ma odpowiedni czas i miejsce. Czasem dzieje się tak że Bóg oczyszcza całkowicie. Człowiek dostaje "nowe życie" i całkowicie poddaje się woli Bożej.

Zgadzam się. Pod warunkiem gdy nie staje się to obsesją żeby badać coraz to kolejne wcielenie i szukać przyczyn własnego cierpienia na siłę.

Ostatnio trafiłem na fajny artykuł przytoczę bo pasuje moim zdaniem.

Cytuj:
Zmiana trybu życia wydłuża telomery

Małe pilotażowe studium po raz pierwszy zademonstrowało, że zmiana trybu życia na zdrowszy może skutkować odwróceniem procesu starzenia – wydłużeniem telomerów (ochronnych sekwencji z nukleotydów, które zabezpieczają przed skracaniem chromosomów po ich podwojeniu w czasie podziału komórki).

Autorami badania są naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco oraz Instytutu Badawczego Medycyny Prewencyjnej z Sausalito. Geny i telomery niekoniecznie są naszym przeznaczeniem. Ludzie często myślą: “Och, mam złe geny. Nie mogę z tym nic zrobić”. Nasze studium pokazuje jednak, że telomery wydłużają do stopnia podyktowanego [zakresem] zmiany trybu życia.

Przez 5 lat naukowcy śledzili losy 35 pacjentów ze zlokalizowanym rakiem prostaty (zdiagnozowanym na wczesnym etapie). Chcieli w ten sposób przeanalizować zależności między kompleksowymi zmianami trybu życia a długością telomerów i aktywnością telomerazy. Kondycję wszystkich mężczyzn monitorowano, wykonując m.in. biopsje.

Dziesięciu pacjentów przeszło na wegetarianizm (dieta obfitowała w owoce, warzywa i nierafinowane ziarna, zawierała za to mało tłuszczu i oczyszczonych cukrów). Panowie zaczęli się też ruszać w umiarkowanym zakresie – spacerowali po 30 min dziennie przez 6 dni w tygodniu. Ważnym elementem programu było uczestnictwo w cotygodniowych spotkaniach grupy wsparcia. Zwracano również uwagę na odpowiednie zarządzanie stresem (badani rozciągali się jak w jodze, wykonywali ćwiczenia oddechowe i medytowali).

Dziesięciu mężczyzn porównywano z 25-osobową grupą kontrolną. Okazało się, że w grupie interwencyjnej długość telomerów znacząco wzrosła (o ok. 10%). Naukowcy zauważyli, że w im większym stopniu ktoś wdrożył wytyczne, tym większe zmiany w zakresie długości telomerów u niego wystąpiły. Dla odmiany u mężczyzn, którym nie zalecono zmian w trybie życia, pod koniec 5-letniego okresu obserwacyjnego telomery były o blisko 3% krótsze.

Amerykanie podejrzewają, że zaobserwowane prawidłowości nie ograniczają się wyłącznie do chorych na raka gruczołu krokowego i występują w populacji generalnej. Przyglądaliśmy się telomerom z krwi, a nie z tkanki prostaty – wyjaśnia dr Dean Ornish.

Najnowsze studium jest pokłosiem podobnego 3-miesięcznego badania z 2008 r. Tych samych pacjentów co teraz proszono o zastosowanie tych samych zaleceń. Po 12 tyg. zauważono, że nastąpił u nich znaczący wzrost aktywności telomerazy – enzymu naprawiającego i wydłużającego telomery.

Skracanie telomerów zwiększa ryzyko szeregu chronicznych chorób. Wierzymy, że ich wydłużenie pomoże w prewencji, a niewykluczone, że dzięki temu dożyjemy też sędziwszych lat – podsumowuje dr Peter R. Carroll.

Autor: Anna Błońska



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 paź 2013, 21:06 
Zastanawia mnie po co przedluzac zycie.

Masochizm jakis czy co?

Nic wiecej nie przychodzi mi w tym temacie do glowy. :hejka:



Na górę
   
 
 
Post: 18 paź 2013, 22:22 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 18:09
Posty: 557
Płeć: mężczyzna
Coś w tym jest @SacralNirvana

Bardziej miałem na myśli jaki sposób życia skutkuje tym że człowiek dłużej żyje.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 paź 2013, 6:41 
Chris pisze:
Otóż szukając przyczyn choroby pewnej osoby doszukałem się ze jej przyczyną jest działanie naszych nie odprowadzonych poprzednich żywotów zwanych poprzednimi wcieleniami czy aspektami.


Możesz rozpisać się bardziej. Co to za choroba i w jaki sposób dokonałeś diagnozy?

Kradzież energii..Każdy kto myśli, że coś kradnie nam energię może być w błędzie...Jestem na tropie czegoś istotnego, czegoś co wiązałoby się ze sporą rewolucją duchową. Sporą? Z unicestwieniem głównych założeń religijnych dotyczących dualizmu. Jednak to jest temat dość rozległy i póki co skupiam się na czymś innym.



Na górę
   
 
 
Post: 19 paź 2013, 7:34 
Cytuj:
Jeśli pominiemy zatrucie powierza i pożywienia , nerwowy tryb życia ,złe odżywienie to co nam pozostaje co może być tą blokadą skracającą długość życia?

Jesteśmy zaprogramowania aby żyć tak długo jak długo będą trwały podziały komórek w naszym ciele, a takowych cykli podziałów komórkowych może być jeśli dobrze pamiętam 55. Potem komórka obumiera i jeśli tak obumarłych komórek będzie wystarczająco dużo to ciało po prostu umiera. Można zatrzymać ten proces. Po szczegółu odsyłam do Akademii Długowieczności doktora Jana Pokrywki.



Na górę
   
 
 
Post: 19 paź 2013, 9:34 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 18 paź 2013, 15:17
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
Mruga Sposobów zabijania ludzi czyli skracania im życia przez ciemna stronę jest wiele.
Każde, ale to każde samobójstwo jest wynikiem przejęcia kontroli nad wolą człowieka.
Wiele razy to sprawdzałem na prośby rodzin które pytały DLACZEGO? czy mogliśmy coś zrobić?
Ano mogliśmy tylko nikt nam nie powiedział jak.
Robi się to fizycznymi i telepatycznymi metodami.
Alkohol , używki , narkotyki , papierosy również skracają życie.
Po zażyciu na przykład narkotyków nasze czakry rozkręcają, pompują energię w bardzo dużych ilościach do tego stopnia że są rozrywane i czasem słyszy się określenie -jestem wypalony , nie mam woli życia nie mam po co żyć itd.
Papierosy mają w sobie taką zgniło brązową i szarą energie i ich działanie zatruwa nasz system energetyczny jak i ciało.
Alkohol też absorbuje bardzo duże ilości czarnej szkodliwej dla życia energii i sam w sobie może by nie był by taki szkodliwy , bo przecież malutkie jego ilości wytwarza nasz organizm gdyby nie ta negatywna energia.
Co steruje podziałem komórek?
Podświadomość jest tym jakby dyskiem twardym w którym są zapisane wszystkie funkcje życiowe , ale jak do niej wprowadzamy wirusy , różne konie trojańskie itd to zaczyna wysyłać błędne polecenia i w rezultacie nasze hormony mają niewłaściwy skład i błędnie sterują pracą
naszych komórek i mamy choroby , raki, uczulenia i inne "przyjemności ".
Weźmy takie wirusy i bakterie.
Mówi się że zjadliwie mutują.
Jak się przyglądnąć ich duchowej budowie to też mają podświadomość i można im do niej wpisać programy dzięki którym staja się maszynami do zabijania.
Ale tak jak można komuś wpisać destrukcyjne programy, tak dzięki działaniu miłości czyli takiego Boskiego antywirusa można je z tego oczyścić.
Musimy tylko tego nauczyć naszą podświadomość , a aby to było możliwe dobrze jest wiedzieć to również na poziomie świadomości fizycznej.
Nauczanie tego odbywa się telepatycznie.
Najlepiej jest to robić za pomocą łączy Wyższego Ja bo unika się przekłamań.
Niestety nasze myśli są podsłuchiwane i zmieniane , zabrudzane i to na skale której może nie podejrzewamy.
Czasem słyszymy bezsensowne nie miłe myśli i zastanawiamy się skąd są , no właśnie skąd?
Ale trudniej jest podsłuchiwać wyższe częstotliwości jakimi posługujemy się w kontaktach z WJ.
WJ na naszą prośbę możne się połączyć z innym człowiekiem i przesłać mu wiedzę choćby o uzdrawianiu ale dobrze jest też fizycznie wiedzieć że takową posiadamy żeby poprosić naszą podświadomość o korzystanie z niej, a jeśli nie wiemy to możemy nie poprosić i mimo że znamy "lekarstwo " to go nie zastosujemy.
Część takiej wiedzy jest niejako przekazywana w czasie inicjowania w stopnie Reiki czyli Ducha Świętego - Wyższe Ja .
I co się okazuje?
Im większą wiedzą dysponuje Nauczyciel Reiki tym więcej na tym skorzystają uczniowie.
Co do Reiki to podaje się że istnieją jej trzy stopnie.
Czy aby na pewno?
Znam ludzi którzy dopracowali , nauczyli się więcej o uzdrawianiu i mają ich o wiele więcej.
Wiedza o uzdrawianiu i Bożej miłości jest nieskończona i tak samo ilość stopni jest nieskończona i zależy od nas , czy chcemy ją poznawać.

Co do podziałów komórek to ich ilość zależy od stanu naszego kodu dna.
Zastanawiam się jak to opisać i może tak spróbuje:
Nauka podaje że wykorzystujemy tylko nie wielką ilość naszego mózgu.
Wynika to z budowy dna.
Nasze helisy mają takie jakby płatki , szczebelki drabinki i w zależności ile ich jest przytwierdzonych do helisy , można powiedzieć że tyle mamy helis chociaż może bardziej trafnie było by to porównać do pnia drzewa , im więcej pień ma gałązek tym powiedzmy że ma więcej helis.
A im ich mamy więcej tym większa możliwość podziału komórek bo mamy większa wiedzę zawartą w dna jak i w podświadomości jak tego dokonać.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 paź 2013, 7:55 
Jakieś dowody na te wynurzenia o na przykład alkoholu skracającym życie ?
Ludzie pijący 20-50 ml spirytusu bądź lampkę wina, brandy dożywają sędziwego wieku więc to jakieś bajdurzenia. Niektórzy palą jak smoki i dożywają 90-100 lat...

Wpływ tu ma genetyka i środowisku w jakim żyjemy i to są najbardziej determinujące czynniki, później jest styl życia czyli odżywianie, stres, regeneracja etc.

Polecam zapoznać się z doktorem Janem Pokrywką (youtube).


Cytuj:
Alkohol też absorbuje bardzo duże ilości czarnej szkodliwej dla życia energii



Chyba nie wiesz co właśnie napisałeś :so: .



Cytuj:
Co steruje podziałem komórek?
Podświadomość jest tym jakby dyskiem twardym w którym są zapisane wszystkie funkcje życiowe , ale jak do niej wprowadzamy wirusy , różne konie trojańskie itd to zaczyna wysyłać błędne polecenia i w rezultacie nasze hormony mają niewłaściwy skład i błędnie sterują pracą
naszych komórek i mamy choroby , raki, uczulenia i inne "przyjemności ".


Nie, nie i jeszcze raz nie. Podziałem komórek steruje organizm i dzieli je wtedy kiedy nie jest w stanie się zregenerować - to znaczy kiedy rodniki hydroksylowe wyniszczają komórkę na tyle że regeneracja jest niemożliwa i komórka musi się podzielić bo w innym wypadku by obumarła.

I teraz dopiero można wnioskować co wpływa na regenerację organizmu, ale to już omówiliśmy wcześniej czyli: odżywianie się, stres, warunki życia, genetyka człowieka ma ogromne znaczenie i to co odziedziczył po przodkach.


Cytuj:
Mówi się że zjadliwie mutują.
Jak się przyglądnąć ich duchowej budowie to też mają podświadomość i można im do niej wpisać programy dzięki którym staja się maszynami do zabijania.


Czy mógłbym się dowiedzieć jak się sprawdza czy do wirusa został wprowadzony program ?
Jak w ogóle wygląda duchowa budowa wirusa (skoro już się jej przyglądamy) i jakie metody zostały użyte do ustalenia takich odkryć.




Cytuj:
Co do podziałów komórek to ich ilość zależy od stanu naszego kodu dna.
Zastanawiam się jak to opisać i może tak spróbuje:
Nauka podaje że wykorzystujemy tylko nie wielką ilość naszego mózgu.
Wynika to z budowy dna.
Nasze helisy mają takie jakby płatki , szczebelki drabinki i w zależności ile ich jest przytwierdzonych do helisy , można powiedzieć że tyle mamy helis chociaż może bardziej trafnie było by to porównać do pnia drzewa , im więcej pień ma gałązek tym powiedzmy że ma więcej helis.
A im ich mamy więcej tym większa możliwość podziału komórek bo mamy większa wiedzę zawartą w dna jak i w podświadomości jak tego dokonać.



No co za brednie !! Ludzie, gardzicie nauką mówiąc że jest zakłamana a sami wypisujecie takie bzdury bez poparcia że się nóż kuchenny w kieszeni zamyka...

Komórka może podzielić się 50 razy, słownie pięćdziesiąt razy. Taka jest jej natura i za to odpowiada telomer który jest zabezpieczeniem aby komórka nie dzieliła (nie mnożyła) się w nieskończoność.

NAUKOWCY odkryli że w idealnych dla życia warunkach komórka jest nieśmiertelna (nie musi się dzielić bo nadąża się regenerować) i już z taką wiedzą małymi kroczkami można iść w stronę długowieczności ponieważ istnieją związki chemiczne które są w stanie utrzymać komórkę w środowisku dla niej optymalnym.

I to jest nauka prowadząca do rozwoju, a nie jakieś bajdurzenia tak bardzo ogólnikowe i bez poparcia jakiegokolwiek że zęby bolą. No ale nauka to domena ludzi światłych którym przyświeca cel w tym wypadku szlachetny - poprawa jakości życia ludzkiego oraz jego wydłużenie (czyli powrót do korzeni bo kiedyś żyliśmy o wiele wiele dłużej na co wskazują zapiski z bibli, wedy etc. A bajdurzenie to domena ludzi którzy chcą książki sprzedać i zarobić na seminariach wciskając ludziom niesamowity kit i jeszcze ciągnąc za to ciężki szmal.



Na górę
   
 
 
Post: 23 paź 2013, 11:51 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 paź 2013, 13:42 
WaterFlow pisze:
Nie, nie i jeszcze raz nie. Podziałem komórek steruje organizm i dzieli je wtedy kiedy nie jest w stanie się zregenerować - to znaczy kiedy rodniki hydroksylowe wyniszczają komórkę na tyle że regeneracja jest niemożliwa i komórka musi się podzielić bo w innym wypadku by obumarła.

I teraz dopiero można wnioskować co wpływa na regenerację organizmu, ale to już omówiliśmy wcześniej czyli: odżywianie się, stres, warunki życia, genetyka człowieka ma ogromne znaczenie i to co odziedziczył po przodkach.


Struktura osobowości ID która żyje w podświadomości zarządza procesami wegetatywnymi u człowieka. W anatomicznym widzeniu jest nim gardzi mózg/rdzeń przedłużony a więc niejako podświadomość steruje pracą organizmu. Dokładniej ID ulokowane w niej, więc poprzednik miał trochę racji, tyle, że nie był dokładny w opisie.



Na górę
   
 
 
Post: 23 paź 2013, 13:58 
Cytuj:
Czy można przedłużyć życie i jak tego dokonać?


G. P. Małachow - 'Lecznicza głodówka'

Leonard Orr - 'Świadomy oddech'

Leonard Orr - 'Tajemnice nieśmiertelnych'

I z pewnością literatura traktująca o jodze.



Na górę
   
 
 
Post: 23 paź 2013, 16:29 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 18 paź 2013, 15:17
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
Pewnych rzeczy nie da się zobaczyć mikroskopem czy innym urządzeniem, natomiast zdalne widzenie to umożliwia i dzięki temu można niejako zobaczyć i poznać tajemnice dotychczas nie poznawalne.
Większość książek o temacie duchowym powstała za pomocą wiedzy uzyskanej telepatycznie.
Nie wiem jak udowodnić czy pokazać program w podświadomości człowieka lub wirusa.
Do puki ktoś tego sam nie zobaczy to będzie uważał że plotę bzdury.
Dlatego mogę służyć opisami tego o czym się dowiedziałem ale nie udowodnię tego bo nie ma jak bez zdalnego widzenia u osoby zarzucającej mi nie prawdę.
Nie jestem też fizykiem czy lekarzem wiec nie znam typowo fachowych określeń i może dlatego występują nieporozumienia czy może temat jest inaczej opisany ale według mnie to spór o słowa bo idea jest podobna.
Ja negatywny program w podświadomości postrzegam jak czarny malutki wirek energii czy kulkę lub inny jakby przedmiot raczej taki nie zbyt miło wyglądający.
Nawet podświadomość przekazuje nam wiele informacji w postaci symboli.
Znam człowieka który negatywne programy widzi jako jakieś szkaradne stworki i opisał mi jak wkładają do wirusa jakieś energetyczne substancje które on powiela i zatruwa swojego żywiciela.
Jak by tego nie opisywać to jednak wychodzi na to ze można wirusa niejako nauczyć aby stał się
bardziej szkodliwy i nazywają to mutacją.

http://davidicke.pl/index.php/artykuly/ ... ucja1.html

Tutaj są opisane sprawy związane z DNA w sposób bardziej naukowy.
Negatywne objawy które opisuje autor nie są wynikiem odbudowy DNA.
Ludzie którym zwiększyła się ilość helis mają wyższe wibracje i co za tym idzie są w astralu postrzegani jako jasne światło które przez osoby i byty z niskimi wibracjami jest uważane za zagrożenie , czują do nich jakby światłowstręt i wysyłają do nich ciemne , czarne nisko wibracyjne energie które powodują opisane przez autora negatywne chorobowe objawy.
Sam sporo się nachodziłem do lekarzy i słyszałem że nic mi nie jest , że to jakieś nerwobóle żeby nie powiedzieć że symuluje a ja nie mogłem normalnie funkcjonować właśnie z powodu bólu i cierpienia.
W końcu spotkałem osobę ze zdolnościami zdalnego widzenia i ta opisała dlaczego i co mnie tak gnębi.
Nie pozbyłem się jeszcze wszystkich dolegliwości ale cały czas uczę się jak sobie z tym radzić i często mi się udaje.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group