Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 21 sie 2019, 19:41

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ] 
Autor Wiadomość
Post: 18 cze 2012, 19:16 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Pomijam osoby które nie tylko widzą ale również komunikują się z duszami. Ja tylko widziałem duszę. Widziałem ją trzy razy w odstępie kilka dni i zdarzyło się to mniej więcej dwa lata temu w moim mieszkaniu. Za trzecim razem pomyślałem sobie że to jest nieestetyczny widok, żebym więcej tego nie oglądał i nie wiem czy życzenie się spełniło bo już więcej nie widziałem duszy. Dusze miały kolor od szarego do czarnego, jednolity. Kształt mniej więcej taki jak złożonego parasola. Dusza potrafi zmienić swoją długość i zgiąć się. Dusze które widziałem miały długość od 30 do 120 cm. Wszystkie obserwacje były w środku nocy albo przy zgaszonym świetle, które docierało tylko przez okno w niewielkiej ilości, albo było słabe światło w przedpokoju, które przechodziło do pokoju przez zamknięte drzwi z dużą szybą. Obserwacje nastąpiły zaraz po moim obudzeniu się w środku snu. Pierwsza obserwacja prawdopodobnie została spowodowana przez duszę, to znaczy obudziła mnie ona i w tym momencie patrzyłem na sufit. Jednocześnie poczułem silny niepokój jakby ktoś znajdował się w pokoju. Przekręciłem głowę mocno w bok i nad podłogą zobaczyłem duszę. Brzegi jej konturu falowały na kształt sinusoidy a jej góra utworzyła ruchomy fragment, który wyraźnie machał do mnie na pozdrowienie. Obserwacja trwała około minuty. Gdy spojrzałem na chwilę w bok i znowu w to miejsce, duszy już nie było. Mam zmarłych krewnych którzy mieszkali razem ze mną w tym mieszkaniu, więc to mogli być oni.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 18 cze 2012, 19:16 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 19 cze 2012, 18:35 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 sie 2011, 11:56
Posty: 80
Ja na własne oczy nie widziałem ,lecz mam wiele dusz uwiecznionych na zdjęciach są to tak zwane Orby
w dodatku czuje je,i prawie słysze gdy się skupie,nic miłego ale idzie przywyknąć
120cm to chyba jak na dusze bardzo dużo ,nie widziałem nigdy metrowej duszy : D

_________________
"zobaczysz pewne rzeczy z powodu których ciężko będzie w przyszłości o uśmiech ale bez względu na to co ujrzysz bez względu na nawałnice i ból musisz zachować poczucie humoru"
"Musimy wprowadzać zmiany zmienimy sposób w jaki jemy zmieńmy sposób w jaki żyjemy i w jaki taktujemy innych-Tupac Amaru Shakur

"Wy śmiejecie sie ze mnie że jestem inny a ja śmieję się z was że jesteście tacy sami"-Jonathan Davis.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 cze 2012, 20:24 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Wydaje mi się że orby to jest to samo co niektórzy nazywają rods. Z informacji na stronie
http://cassiopaea.org/forum/index.php?t ... 86.20;wap2
wynika że to mogą być jakby "czwartogęstościowe ptaki" czyli zwierzęta (??) zamieszkujące czwartą gęstość.

Zauważyłem jeszcze jedno zjawisko, które może być związane z orbami. Otóż od dłuższego czasu codziennie obserwuję takie coś, że gdy zbliża się wieczór i spojrzę przez okno na dużą powierzchnię zielonych drzew, to da się dostrzec coś jakby padał niezwykle drobny deszcz. Zawsze z góry na dół, ale często zmienia kąt padania i pada też skośnie. Deszcz to nie może być, bo niekiedy daję radę to samo zauważyć też wewnątrz pomieszczenia na tle zielonych obrazów wiszących na ścianie. Być może prędkość tego jest nawet kilkadziesiąt razy większa, tylko nie daje się tego zauważyć ze względu na efekt stroboskopowy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 cze 2012, 20:58 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sie 2009, 21:18
Posty: 142
Orby to w większości przypadków, a być może we wszystkich tylko kurz. No chyba, że uwiecznisz orba bez flesza - dał ktoś radę? ;) Pozdrawiam!

_________________
"Wiem, że nic nie wiem..."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 cze 2012, 21:16 
blessyall pisze:
Orby to w większości przypadków, a być może we wszystkich tylko kurz. No chyba, że uwiecznisz orba bez flesza - dał ktoś radę? ;) Pozdrawiam!

Mam zdjęcie orba bez flesza i jeszcze jakiego. Kolega zamiast głowy ma szarego nieprzezroczystego orba. Ale większość zdjęć na którym pojawiają się orby to zwykły kurz.

@MrSpock
Cytuj:
Zauważyłem jeszcze jedno zjawisko, które może być związane z orbami. Otóż od dłuższego czasu codziennie obserwuję takie coś, że gdy zbliża się wieczór i spojrzę przez okno na dużą powierzchnię zielonych drzew, to da się dostrzec coś jakby padał niezwykle drobny deszcz. Zawsze z góry na dół, ale często zmienia kąt padania i pada też skośnie. Deszcz to nie może być, bo niekiedy daję radę to samo zauważyć też wewnątrz pomieszczenia na tle zielonych obrazów wiszących na ścianie. Być może prędkość tego jest nawet kilkadziesiąt razy większa, tylko nie daje się tego zauważyć ze względu na efekt stroboskopowy.


Coś w tym jest bo ja czasami też widzę taki "deszcz" szczególnie jak popatrzę się w zacienione miejsce. Nie wiem coś to jest ale możliwe że to zjawisko bardziej z matrixem związane, niż z efektem optycznym. Co ciekawe niektóre zestawienia koloru i kształtu potęgują to zjawisko aż do bólu głowy. Całkiem niedawno miałam taką sytuację. Że w jednym pokoju wisiała na ścianie poziomo taka prostokątna zasłonka zrobiona z cieniutkich patyków koloru słomkowego. Patyki były powiązane ze sobą równolegle. Że zasłonka była powieszona w poziomie to te patyki były w pionie. Za każdym razem patrząc na to zasłonę, pojawiały się poziome szybko poruszające się pół przezroczyste paski przechodzące w strzałki wyglądało to właśnie jak taki "deszcz" tylko że padał w poziomie. Nie mogłam na to patrzeć zbyt długo, bo zaraz mnie głowa zaczynała boleć, dokładnie czoło. W końcu to wyrzuciłam na strych. Nie będę się stresowała jakąś lipną zasłonką :D

A co do duszy to sobie nie przypominam żebym widziała, za to pamiętam wygląd swojej duszyczki. Pamiętam że świeciła się złotym blaskiem.


Ostatnio zmieniony 19 cze 2012, 22:18 przez Tytanomachia, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 19 cze 2012, 22:10 
Offline
Admin junior
Admin junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 paź 2011, 22:49
Posty: 542
Lokalizacja: Temple of NOD
Chris Everard opisuje to co widziałeś jako Slitheriny, pasożyty astralne
które tylko czekają by spaść na kogoś z osłabionym duchem, zwykle z góry
z płaskiej powierzchni lub np. znad drzwi. Były one opisywane w księgach
magicznych a nawet szyderczo pokazane w Harrym Potterze w kilku scenach.
Templariusze mieli według jego teorii oraz wiedzy budować łukowate
sklepienia w swych katedrach by podczas rytuałów nie mogły im zaszkodzić.
Nie to, że straszę czy coś ale Everard mówił dokładnie o tym.


MrSpock pisze:
Dusze miały kolor od szarego do czarnego, jednolity. Kształt mniej więcej taki jak złożonego parasola. Dusza potrafi zmienić swoją długość i zgiąć się. Dusze które widziałem miały długość od 30 do 120 cm. Wszystkie obserwacje były w środku nocy albo przy zgaszonym świetle, które docierało tylko przez okno w niewielkiej ilości, albo było słabe światło w przedpokoju, które przechodziło do pokoju przez zamknięte drzwi z dużą szybą. Obserwacje nastąpiły zaraz po moim obudzeniu się w środku snu. Pierwsza obserwacja prawdopodobnie została spowodowana przez duszę, to znaczy obudziła mnie ona i w tym momencie patrzyłem na sufit. Jednocześnie poczułem silny niepokój jakby ktoś znajdował się w pokoju. Przekręciłem głowę mocno w bok i nad podłogą zobaczyłem duszę. Brzegi jej konturu falowały na kształt sinusoidy a jej góra utworzyła ruchomy fragment, który wyraźnie machał do mnie na pozdrowienie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 cze 2012, 12:05 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 sie 2011, 11:56
Posty: 80
Bardzo możliwe że widziałeś jakiś byt z rodzaju pasożytów
czy zdarzało ci się to wiele razy czy tylko raz??jak sie czujesz na co dzień ?

_________________
"zobaczysz pewne rzeczy z powodu których ciężko będzie w przyszłości o uśmiech ale bez względu na to co ujrzysz bez względu na nawałnice i ból musisz zachować poczucie humoru"
"Musimy wprowadzać zmiany zmienimy sposób w jaki jemy zmieńmy sposób w jaki żyjemy i w jaki taktujemy innych-Tupac Amaru Shakur

"Wy śmiejecie sie ze mnie że jestem inny a ja śmieję się z was że jesteście tacy sami"-Jonathan Davis.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 cze 2012, 14:27 
Tak sobie myślę, że prędzej zobaczy "co najwyżej" ciało astralne, nie duszę.

MrSpock przeczytaj opis w ebook-u "Misja", co jest czym, ile jest czego.
www.thiaoouba.com/misja.pdf



Na górę
   
 
 
Post: 20 cze 2012, 17:41 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
InnyniżTY pisze:
Bardzo możliwe że widziałeś jakiś byt z rodzaju pasożytów
czy zdarzało ci się to wiele razy czy tylko raz??jak sie czujesz na co dzień ?

Może i tak. Trudno do końca być pewnym co to było. Na co dzień czuję się bardzo dobrze. Mam ciekawe zajęcia. Jedyna obserwacja jaką kiedykolwiek poza tym miałem, to było jakieś siedem lat temu. Obudziłem się nagle w nocy. Było zupełnie ciemno w pokoju i na zewnątrz. Patrzyłem w sufit i zobaczyłem nad sobą bardzo jasne koło, ale ono nie było na suficie tylko poniżej sufitu, w powietrzu. Koło zmniejszało się cały czas zachowując kształt kolisty, i po kilku sekundach znikło. Nic innego mi nie przychodzi do głowy tylko to, że to był portal. Zdarzają się uprowadzenia samej duszy do czwartej gęstości i to się chyba robi właśnie taką świetlną wiązką transportową bezpośrednio do portalu, czyli statek kosmiczny nie jest potrzebny do tego.

A, jeszcze dodam tą informację bo może się przydać. Wiadomo że człowiek się często wierci w czasie snu i szybko koc robi się pofałdowany, tymczasem, w chwili obudzenia, koc idealnie równo przykrywał mnie nieco poniżej górnej części ramion. Tylko druga osoba mogłaby mnie tak przykryć ale wtedy byłem sam w mieszkaniu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 cze 2012, 9:05 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2011, 16:16
Posty: 404
Lokalizacja: ząbki
Płeć: mężczyzna
ja też czasami widuję powiedzmy zjawy ale tylko w nocy i tylko nad albo obok mojego łóżka jak w nim leżę.
Raz widziałem czarną postać jak gdyby w kapturze przy łózku ,która jakkby się modliła lub coś czytała.
Innym razem widziałem starszą panią, chłopca widziałem - wyglądali jak mgiełka jasna.
Widziałem też człekopodobny kształt w kolorach niebieski z błyszczącym jasym swiatłem wymieszany.
Raz się wystraszyłem bo niepodziewanie zobaczyłem dwie zjawy razem(jasna mgiełka)w kapturach z tym ,że jadna miała zamiast głowy trupią czaszkę.
Wszystkie obserwacje były bardzo krótkie i odbywały się przed snem lub po przebudzeniu w nocy. Spać zwykle chodzę późno tzn po północy lub poźniej.
Domyslam się że niektóre to mogły być ciała astralne ale chyba nie wszystkie. I właśnie te inne mnie ciekawią.
Może widzieliście podobne i wiecie coś o nich?

_________________
Fragment Mahatmy Gandhiego , który trafnie opisuje czym jest nasze życie.

"Twoje przekonania stają się twoimi myślami,
Twoje myśli stają się twoimi słowami,
Twoje słowa stają sie twoimi czynami,
Twoje czyny stają się twoimi zwyczajami,
Twoje zwyczaje stają się twoimi wartościami,
A twoje wartości stają się twoim przeznaczeniem."

A na gwiadkę możecie poczytać moje myśli na http://skyszaman.blog.interia.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 cze 2012, 16:26 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Jeszcze jeden ciekawy przypadek zdarzył mi się kilka lat temu. Leżałem i zasypiałem. Byłem na granicy zaśnięcia. W pewnym momencie zobaczyłem z zamkniętymi oczami duży wyraźny kolorowy nieruchomy obraz wiejski. Byłem mile zaskoczony tym! A ponieważ mam analityczne podejście do badania zjawisk, pomyślałem sobie żeby spróbować świadomie wywołać obraz. Wyobraziłem sobie scenę i co się okazało? Po dwóch sekundach nastąpiło ściemnienie i rozjaśnienie (jak przy przejściu ujęć w filmie) i ukazała mi się dokładnie ta droga koło lasu, o której pomyślałem! Spróbowałem zaraz po tym jeszcze dwa razy wywołać pomyślany obraz i w obu wypadkach mi się to udało.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 cze 2012, 15:49 
MrSpock pisze:
Jeszcze jeden ciekawy przypadek zdarzył mi się kilka lat temu. Leżałem i zasypiałem. Byłem na granicy zaśnięcia. W pewnym momencie zobaczyłem z zamkniętymi oczami duży wyraźny kolorowy nieruchomy obraz wiejski. Byłem mile zaskoczony tym! A ponieważ mam analityczne podejście do badania zjawisk, pomyślałem sobie żeby spróbować świadomie wywołać obraz. Wyobraziłem sobie scenę i co się okazało? Po dwóch sekundach nastąpiło ściemnienie i rozjaśnienie (jak przy przejściu ujęć w filmie) i ukazała mi się dokładnie ta droga koło lasu, o której pomyślałem! Spróbowałem zaraz po tym jeszcze dwa razy wywołać pomyślany obraz i w obu wypadkach mi się to udało.


hehe wszystko już maiłam :mrgreen:
Ale do rzeczy, kiedyś przez pewien okres czasu miałam coś podobnego z wizualizacją. Kiedy leżałam w swoim wyrku to zawsze miałam natłok myśli. Jednakże lubię sobie wyobrażać trochę po bajkowemu. To sobie pomyślałam np. o tym że zamiast w pokoju jestem w jakieś zdobionej komnacie i mam łoże z baldachimem :D I co się okazało że jak tak myślałam to w mojej głowie widziałam to co sobie wymyślam tylko 100 razy fantastyczne, niesamowite i bardzo realne. Niesamowita sprawa. To tak jakby te moje myśli które normalnie wyglądały jak patyczak z komixxów, mój mózg czy świadomość czy co, przekształcało tego patyczaka w efekty specjalne rodem z LOTR-a.
Później gdzieś te "chaluny" znikły. Ale może jakbym się postarała ze świadomością to by powróciło. Świetna sprawa.



Na górę
   
 
 
Post: 01 lip 2012, 3:16 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Canicula pisze:
A co do duszy to sobie nie przypominam żebym widziała, za to pamiętam wygląd swojej duszyczki. Pamiętam że świeciła się złotym blaskiem.


To bardzo ciekawe. W jakich okolicznościach widziałaś swoją duszę?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lip 2012, 17:47 
Offline
Admin junior
Admin junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 paź 2011, 22:49
Posty: 542
Lokalizacja: Temple of NOD
Właśnie, jak można zobaczyć swoją własną jaźń, duszę? W lustrze?
Wiem, że można zobaczyć swoje ciało podczas wychodzenia z niego
na co jest wiele relacji ale w odwrotnym kierunku?
Canicula nie przypominasz sobie jej wyglądu ale wiesz jak wyglądała?
W tym zdaniu jest zawarty pewien paradoks. Jak to zdarzenie przebiegało?
Może zdarzenie zostało przez ciebie źle zinterpretowane lub uległo zamazaniu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lip 2012, 21:40 
Wiem jak to zabrzmi dziwnie otóż odnosi się to do tego potwora z moich zdjęć. Można powiedzieć że zostałam zabita we śnie przez tego czarnooką jaszczuropodobną istotę 2 razy. Za pierwszym razem to było kilka dni po incydencie w pałacu w Siestrzechowicach. Ta istota sobie wcale nie odpuściła, polazł za mną do domu bo czułam jego obecność :tak: Sam sen był bardzo realistyczny więc się zastanawiam czy na pewno spałam w swoim łóżku. Sama scena w której widziałam swoją duszę. Przebiegała mnie więcej tak: znalazłam się w tym pałacu w jakimś zdewastowanym pokoju i on tam tez był. Chciał mię ugryźć zaczęłam się z nim szarpać. Pamiętam że dostałam w brzuch i stało się coś dziwnego. Wyleciałam z tego albo prawdziwego albo tego astralnego ciała. W każdym razie widziałam swoje ciało całe podrapane które leżało bezwładnie na podłodze. A sama stałam i widziałam swoje ręce i nogi wyglądały jak ludzkie tyle że się dziwnie świeciły właśnie złotym blaskiem. I czułam się tak lekko. Pamiętam że chciałam odejść powiedziałam coś w stylu że "muszę się znowu oświecać" Ta istota nie wiedziała co robić ,ale nie chciał mnie puścić wolno. Więc zmusił mnie do powrotu do ciała jakimś zaklęciem, bo coś powiedział w niezrozumiałym języku. Jak wlazłam z powrotem to rany zniknęły. A ten do mnie powiedział że tym razem mi daruje i sobie gdzieś poszedł.
Drugi raz swoją duszyczkę widziałam kilka miesięcy po tym zdarzeniu we śnie. Znowu zostałam zaatakowana we śnie prawdopodobnie przez tą samą istotę. Znalazłam się w jakiś dziwnym i przerażającym tunelu. Znowu próbował mię ugryźć co skończyło się dla niego totalną katastrofą. Pamiętam że ostro się wku...am, jak mnie trzymał że nie mogłam się ruszyć. Sama wyszłam z tego swojego ciała i tą świetlisto-złocistą dłonią złapałam go za serce przebijając ubranie skórę i mostek. Trzymałam go za to serce. Zaczął się rzucać piszczeć tak jakby go to naprawdę bolało, darł się żebym go puściła, lecz ja byłam tak wściekła że nawet nie patrzyłam na swoje ciało leżące martwe za moimi plecami. Tylko patrzyłam się na niego, jak się ciskał i stanowczo się pytałam "dlaczego mi to robisz? puszę cie jak mi powiesz dlaczego mi to robisz?" W końcu wśród jego piskliwego bełkotu " żebym go puściła" usłyszałam zdanie które nie zapomnę do końca życia Bo twoja krew daje mi takiego kopa Puściłam jego pikawe ale nie pamiętam czy zdechł. Pamiętam tyle że upadł na podłogę a ja się obróciłam i weszłam z powrotem w swoje pobite ciało. Może go zabiłam bo go potem nie już nigdy nie widziałam w snach.



Na górę
   
 
 
Post: 02 lip 2012, 5:22 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
To ciekawe. Z różnych źródeł wynika, że Reptilianie są uzależnieni od picia krwi ludzkiej. Jej składniki działają na nich jak narkotyk.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lip 2012, 10:17 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 883
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
To czym jesteśmy jako esencja jest niedostrzegalne w takich kategoriach jak niektórzy chyba sobie myślą. Być może tytuł został źle sprecyzowany.

Redimix dobrze to ujął. Ciało astralne- to "tylko"kolejny skafander ( i to jeszcze symultaniczny z innymi w innych wymiarach/światach równoległych itp. )

My nie posiadamy duszy- my nią jesteśmy. Nie jesteśmy też żadnym ciałem świetlistym, wibrującą plazmą, obłokiem czy jakąkolwiek formą, to są tylko naczynia- przejawy ducha. Doświadczanie się w takich formach- czy widzenie ich- może nam pomóc pójść głębiej - w kierunku tego czym jesteśmy naprawdę- poza formą, kształtem, przestrzenią, opisem.

To jak z obieraniem cebuli - kolejne warstwy pokazują nam rożne -coraz to głębsze -emanacje centrum i podobnie jak z obieraniem cebuli- zanim dotrzemy do środka możemy wylać wiele łez.

Doświadczanie siebie jest jak wycieczka do gabinetu luster. W zwierciadłach(często krzywych) nie można tak naprawdę zobaczyć samego siebie- jedynie swoje odbicia .

Samym sobą po prostu jesteśmy - gdy widzenie kierujemy do wewnątrz - patrzymy bez patrzenia, czujemy bez czującego, doświadczamy bez doświadczającego.

W momencie kiedy chcesz zobaczyć czym jesteś na zewnątrz automatycznie tworzysz sobie jakąś formę/projekcję światła na jakimś zwierciadle- niekoniecznie prostym żeby było ciekawiej.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lip 2012, 15:08 
MrSpock pisze:
To ciekawe. Z różnych źródeł wynika, że Reptilianie są uzależnieni od picia krwi ludzkiej. Jej składniki działają na nich jak narkotyk.


To znaczy tak, mi ta istota wygląda na jakiś rodzaj jaszczura. Tylko za cholerę mi nie pasują całkowicie czarne oczy. Może miał normalne oczka jak jaszczury mają, tyle że ja widziałam przez te oczy widziałam podświadomie co kryje się w środku tej istoty. To tak jakbyś spotkał czarnookie dziecko tylko ze w gadzinowatej postaci. A może być tak że, jak ktoś mi powiedział, może być to porostu skrzyżowanie gada z szarakiem.

@Angelrage
My tak naprawdę nie wiemy jak wygląda dusza, ale dobrze to ująłeś każdy widzi "swój środek" tak jakby stojąc przed lustrem często tym krzywym i to jego wnętrze jest odbiciem w tym zwierciadle. Dlatego to co zobaczyłam w tych snach uznałam za swojego ducha. A i wiem coś o sobie (dokładnie o mojej duszy) co już żadne domysły ani filozofowanie nie podważy, bo doświadczenie to zweryfikowało i potwierdziło. Otóż moja dusza jest zrobiona z ognia. Jaszczury lubią kłamać i zwodzić, kiedyś odkryli że moja dusza jest z ognia i przekazali mi to info. Okazało się że się nie pomylili ani nie wkręcali. Mój toporny umysł to po prostu wyśmiał no bo jak? duszyczka i substancja która ją tworzy jest ogniem?? Jednak wydarzyło się coś co to potwierdziło. I to nie we śnie tylko na jawie w realu, 4 razy zaczęłam się palić. Na szczęście nie doszło do samozapłonu fizycznego ale mało brakowało.
I to znowu przez te czarnookie istoty. Z tego co ja wiem to oni chcieli mi zabrać energię innym sposobem po poprzez seks. I za każdym razem jak pakowali te brudne, ohydne wiadomo co, wiadomo gdzie. To ja zaczynałam się palić, najpierw słyszałam trzaski w głowie a potem niesamowity ból żywcem się jarałam tyle że od środka. I to było dość dziwne bo ból równy fizycznemu doświadczeniu ale fizycznie się nie paliłam.
Jak już nie mogłam wytrzymać to wybuchałam tą ognista energią, a tego dziada odrzucało na przeciwległą stronę.
Jak sobie o tym przypomniałam, to na początku myślałam że to oni mi to robili. Ale potem sobie jeszcze przypomniałam sobie, że jak raz się "paliłam" to powiedziałam tej istocie że się pale. I wyczułam od niego strach jak to powiedziałam. Wystraszył się i przestał mnie "gwałcić". Czyli by wychodziło na to, że jak się dobierali do mojego środka, to można powiedzieć że to była forma obrony mojego ducha przed nieczystością tych istot. "Zabezpieczanie" wynikające z ognistej natury mojej duszy.

Wyszło na to że lepiej się spalić samemu, niż dać się zbezcześcić.
Ale i tak się nie spaliłam, bo wcześnie było "bum" i cały ból i ogień przechodził. A menda która ośmieliła się mnie bezcześcić leżała na ścianie rozkraczona, w ciężkim szoku :lol:



Na górę
   
 
 
Post: 03 lip 2012, 7:40 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Jest jeszcze jedna rzecz, która trochę podchodzi pod ten temat. Czytałem w książkach Dr Newtona, że dusze młode mają kolor żółty, a zaawansowane w rozwoju - kolor niebieski. Otóż, zdarzyło mi się stać przy kasie w dużym sklepie spożywczym no i wykładam towar z wózka na blat przy kasjerce i przypadkowo zauważam, że facet (był z towarzyszącą mu kobietą) wpatruje się we mnie niezwykle uporczywie i nawet jakby z pewnym przerażeniem. Ponieważ przy kasie stałem kilka minut, więc mimochodem rzuciłem jeszcze później ze dwa razy spojrzenie na niego a on dalej (!) to samo uporczywe przerażone spojrzenie miał utkwione we mnie.

Może się mylę ale moja hipoteza jest taka. Otóż wiadomo z różnych źródeł, że na Ziemi żyją Reptilianie w ciałach ludzi. Jest ich tu niewielu, gdyż życie w ciele człowieka trzeciej gęstości jest dla nich niewygodne. Są tu prawdopodobnie jako obserwatorzy by lepiej kontrolować sytuację. Więc moja hipoteza jest taka, że on był Reptilianinem i potrafił dostrzec kolor mojej duszy. Zobaczył że ten kolor znacznie wyróżnia się w kierunku zaawansowania mojej duszy i w kierunku STO w porównaniu z duszami ludzi które zwykle spotykał, i to go właśnie bardzo zaskoczyło i przeraziło.

Powtarzam, że to jest tylko moja hipoteza bo nie mam dowodów że tak było. Jeszcze raz miałem podobną sytuację w tramwaju gdy pewna pani czytała książkę, spojrzała na chwilę w bok (wykręcając głowę o 90 stopni) w moją stronę i w tej pozycji głowę trzymała przekręconą cały czas przez dziesięć minut ! Jest to nadzwyczajnie rzadkie zjawisko i dające do myślenia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lip 2012, 13:18 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2012, 22:52
Posty: 175
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Coś w tym jest bo ja czasami też widzę taki "deszcz" szczególnie jak popatrzę się w zacienione miejsce.

Też tak miewam ale oprócz tego widzę jakby wszystko przez parę, jakby falujące powietrze jak np. jesteśmy nad ogniskiem i patrzymy na osoby po przeciwnej stronie. Taki lekko rozmyty obraz lekko falujący jak para.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lip 2012, 13:23 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2012, 22:52
Posty: 175
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
spojrzenie na niego a on dalej (!) to samo uporczywe przerażone spojrzenie miał utkwione we mnie.


eee często tak miewam, że ktoś się gapi na mnie jak na kosmitę ale myślę, że po prostu coś tych ludzi zainteresowało np. ja sie gapie na kogoś nie ze względu na jego wygląd, ale raczej obserwuje mowę ciała i jak wyda mi się ciekawym "przypadkiem" to przypatruje się co ten ktoś zrobi dalej



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 wrz 2012, 16:58 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 wrz 2012, 18:35
Posty: 88
Lokalizacja: ZswJ, KM
Płeć: kobieta
Widzieć nie widziałam, ale dwa razy zdarzyło mi się być w domu, w którym poczułam się źle, odczuwałam wewnętrzny przymus, by natychmiast opuścić to miejsce, im szybciej, tym lepiej. Później przypadkiem dowiedziałam się że w tych domach ktoś zginął, w wyniku wypadku (w tym drugim domu to mi nie wyglądało na wypadek, ale to już temat na inną historię:))
Z natury jestem realistką, kimś kto naprawdę twardo stąpa po ziemi i na wszystko żąda dowodów a jednak... W tym jednym momencie poczułam się bardziej niż nieswojo...Oczywiście ani do jednego ani do drugiego domu nie wróciłam już nigdy więcej.

_________________
V
I
T
R
I
O
L



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group