Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 gru 2019, 1:53

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
Post: 19 lip 2010, 9:03 
heh;( Powiedz to mojemu bratu, chleje to gówno litrami... próbowałem zwrócić uwagę na to co się dzieje w okół, w jakiś łagodny sposób, zaczynałem od smug, które przecież widzi tak samo jak i ja... zapomnij, grochem o ścianę.
Jedyny argument jaki słyszę, to: "Daj mi spokój, ja chce spokojnie spać, a nie nabijać sobie głowy teoriami spiskowymi. Widziałeś Teorie Spisku z Mel'em Gibson'em?? Właśnie jego mi przypominasz... buahahaha".

Taka wygląda rozmowa.

Pokój;)



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 19 lip 2010, 9:03 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 19 lip 2010, 19:22 
elo ludzie, u mnie zasadniczo to samo ale DZIECI - nic podobnego, syn (11 lat) treningi i non stop w ruchu, mało je tylko ciągle gdzieś lata, córka (3 lata) może się bawić na placu zabaw zjeżdżalnia, drabinki, piaskownica bez końca, wieczorem 22 -23 a oni dalej tańcują a ja już na rzęsach chodzę, a od rana ja -chochół w głowie a oni hurra!
może się starzejemy a może dzieci są lepiej przystosowane do czasu przemiany, nie wiem, ale jak robicie rekonesans wśród znajomych to patrzcie też na dzieci u nich chyba wszystko ok?



Na górę
   
 
 
Post: 19 lip 2010, 19:39 
....chyba pomyłkowo odpowiedziałam w "podpuszczonym" temacie jaśminy. ale nic....nie ma czego powtarzać.
Mag prawdą jest co mówisz o reakcji dzieci, żadnej. Normalne, rozbrykane dzieciaki. I albo to wiek nasz, albo dzieci...to nowy gatunek ludzi już hehhehe. Odporne i wręcz zrośnięte z nowymi,dla nas, warunkami-atmosferycznymi również. Te warunki mogą być dla nich absolutnie normalne i odpowiednie. Dla nich może to być norma...kto wie.....



Na górę
   
 
 
Post: 11 paź 2010, 20:22 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sie 2010, 18:01
Posty: 369
Płeć: mężczyzna
No więc trafiłem na fajną stronkę i tam są dość ciekawe porady jak wyjść z chronicznego zmęczenia : http://path-of-power.com/pl-ekstremalne-zmeczenie-czujesz-sie-zmeczony,207

Może ktoś by się pokusił i zamieścił porządne tłumaczenie?

_________________
Świat - piękny i odrażający, raj dla podłych, piekło dla świętych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 paź 2010, 8:30 
Ja zdecydowanie lepiej czuję się jesienią, zimą, niż latem- źle znoszę wysokie temperatury. Natomiast ostatnio miałem pięciodniowy urlop, odniosłem wrażenie, że w naszym kraju powinna być narodowa sjesta około południa, ze względu na drastyczny spadek wydajności i ogólne zmulenie totalne, że tak powiem. Nie wiem czym to jest spowodowane, ale odniosłem podobne wrażenie do Waszego.
Wydaje mi się, że mogą być tego miliony przyczyn, ze zmianą pola elektromagnetycznego Ziemii włącznie, niekoniecznie musimy tutaj doszukiwać się kolejnego przejawu władzy NWO czy czegoś w tym rodzaju.

Pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 12 paź 2010, 12:04 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Wielokrotnie trafiałem na podobne opisy zachowań, samopoczucia itp,
jako przyczyny modyfikacji DNA.
Tak dla uzupełnienia - może ktoś nie czytał tego kiedyś:

Cytuj:
Niektóre z nich to:

- objawy grypy i wysoka temperatura, pocenie się, bóle w kościach i kończynach, przy których antybiotyki nie są skuteczne;
- migrenowe bóle głowy, inne bóle, których nie da się wyeliminować za pomocą środków przeciwbólowych;
- niekiedy biegunka;
- niekiedy katar trwający 24 godziny, lecz nie będący wynikiem przeziębienia czy alergii;
- odczuwanie zawrotów głowy;
- dzwonienie w uszach;
- przyspieszone bicie serca (palpitacje);
- uczucie, jakby całe ciało wibrowało, szczególnie nocą, kiedy jest się odprężonym;
- intensywne skurcze mięśni plus bóle w ciele, szczególnie w plecach;
- drżenie ramion - rąk, nóg - stóp;
- osłabienie siły mięśni w rękach spowodowane zmianami w systemie krążenia;
- przejściowe kłopoty z oddychaniem, które szczególnie dają się zauważyć w stanie odprężenia poprzez głośny oddech!
- zmiany w systemie immunologicznym;
- zmiany w systemie limfatycznym;
- uczucie zmęczenia i wyczerpania przy tylko nieznacznym wysiłku;
- życzenie dłuższego i częstszego niż normalnie snu;
- rosnące szybciej niż dawniej paznokcie i włosy;
- walka z depresją, która zazwyczaj nie ma przyczyny;
- życie przeszłością, ocenianie starych związków, aby uzyskać jasność w sprawach osobistych;
- poczucie bycia rozgrzeszonym ze wszystkiego;
- napięcie, zatroskanie i wysoki stres. Czuje się, jakby przychodziło do nas coś, jednak nie ma się pojęcia, co to może być.


Źródło, więcej informacji zamieścił user: Ozyrys
http://davidicke.pl/forum/post57217.html#p57217

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 paź 2010, 15:30 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 18 paź 2010, 12:43
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Witam serdecznie wszystkich!
Oto moja propozycja rozwiązania problemu zmęczenia dla zaniepokojonych i poszukujących.
Zaakceptuj - nie walcz; walka nie daje zwycięstwa. Masz prawo być senny, zmęczony, „leniwy", bo wzrasta gwałtownie wibracja Gai, a natężenie ziemskiego pola magnetycznego szybko maleje. Gaja oczyszcza się z negatywnych energii, Wszechświat przysyła nam coraz wyższe energie, więc ludzkie ciała (w tym mózgi!) muszą się do tych zmian dostosować - albo odejść.
Przychodzące energie działają na czakrę serca - stąd takie ciśnienia. Aby ułatwić organizmowi przejście przez proces przemian, Przewodnicy radzą:
1. Rano i wieczorem (można leżąc w łóżku) stosować dziękczynienie. A mamy za co: za drugiego człowieka obok, za zwierzę, za ludzi wokół nas, za słońce i za deszcz, za kwiaty i śpiew ptaków, za przeżyty dzień i za noc, przynoszącą odpoczynek – za wszystko, co przyjdzie na myśl, także za lekcje do przepracowania. Po ok. tygodniu zobaczycie kolosalną różnicę – sprawdzone, działa. Wystarczy mówić: Dziękuję za…
2. Błogosławić wszystko: powietrze, którym się oddycha, wodę do picia i mycia ciała; pokarm – każdy posiłek na talerzu; drogę do pracy i powrotną do domu; współpracowników i przełożonych; swoje ciało fizyczne i ciała energetyczne oraz Duszę oraz zwierzęta i rośliny
3. Afirmacja brzmi: „Mocą Miłości błogosławię …(wstawić podmiot błogosławieństwa), bo JAM JEST Zmartwychwstanie i Życie, JAM JEST Zmartwychwstanie i Życie, JAM JEST Zmartwychwstanie i Życie.”
Te afirmacje podano Mi do rozpowszechnienia, bo już najwyższy czas (a właściwie nie ma czasu) na zmiany.
Przykład: zastosujcie błogosławieństwo np. do kawy – zauważycie różnicę.
4. Unikać mięsa! Poza tym można jeść wszystko: warzywa, owoce, kasze itd. Błogosławieństwo neutralizuje wibracje toksyn. Dla poprawy funkcjonowania mózgu w południe (największa senność – minimum wydajności mózgu, do tego nowe wibracje wymuszają powstawanie nowych połączeń neuronowych) zalecana jest gorzka czekolada (3 kostki), kawałek chałwy lub tachini (w sensownych ilościach nie tuczy!). Cukier i magnez natychmiast odżywią mózg. Kawa – najlepiej gotowana (3-krotnie doprowadzona do początku wrzenia i odstawiana z ognia) z dodatkiem cynamonu, imbiru i 1-2 łyżeczek miodu.
Zamiast kawy – skuteczniejsze – 5 goździków, kawałek cynamonu, kurkuma lub (teraz – jesienią) kawałek imbiru; gotować 5 min., wypić – pycha (to radzi zdeklarowany kawosz).
Posiłki koniecznie gotowane (element ognia), najlepiej kasze, ew. rano 2 sadzone jajka.
Do tej diety jeszcze uśmiech i myślenie pozytywne, bo to My jesteśmy Kreatorami naszego życia.
5. Stosować oddech kwantowy: w równych odstępach czasu wdech (nos) – zatrzymanie – wydech (usta) – zatrzymanie. Czas trwania fazy – dowolny. W miarę upływu czasu ćwiczeń będzie się wydłużać. Nasze organizmy, przyjmując te napływające wysokie energie reagują tak, że czujemy się jak po przebiegnięciu 100 m bez „zaprawy” po obfitym posiłku. To nie chemtrails ani HAARP, lecz „tylko” przystosowanie do innego wymiaru. Ciała dzieci mają już wyższe wibracje i stąd taka różnica. Dobrze, że to napisałaś, Mag – zwróciłaś uwagę na naszą energię fizyczną. A może „ktoś” chce, abyśmy myśleli negatywnie (smugi, HAARP, gadoidy), bo przecież to My tworzymy naszą rzeczywistość: myślę pozytywnie – mój świat jest piękny, myślę negatywnie – mój świat jest straszny. Pamiętając o tym możemy stworzyć piękny świat sami – bez poddawania się wpływom innych!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 paź 2010, 20:04 
Ktoś kto uprawia sport w celach rekreacyjnych nie narzeka na brak energii.
Same zdrowe odżywianie się nie wystarczy :)



Na górę
   
 
 
Post: 19 paź 2010, 22:47 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 10 sie 2010, 15:42
Posty: 36
Płeć: kobieta
Witam :) Ja tez od jakiegos czasu jestem jakby przymulona , wiecznie spiaca i bez energii chociaz jestem zdrowa. Nie wiem czym to jest spowodowane ale zaobserwowalam , ze inni ludzie maja obnizony nastroj i kiepskie samopoczucie w tym samym czasie wiec raczej przyczyna jest zewnetrzna i nie dzieje sie to codziennie. Sa dni kiedy wszyscy , ktorych spotykam czuja sie w danym dniu podobnie do mnie . Mam kilka sposobow na polepszenie samopoczucia : 1 rano i wieczorem ,w lozku sciaganie energii z kosmosu i rownoczesnie od Gai przez czakre korzenia i kumulowanie jej w czakrze serca gdzie sie mieszaja a nastepnie nadmiarem obdarowuje bliskich mi ludzi a takze Matke Ziemie, 2 herbata z kardamonem i miodem ,3 spacer z moimi pieskami ( bez wzgledu na pogode) wieczorem przytulenie kota( fajnie sie medytuje jak mruczy),4 najwazniejsze - jakakolwiek praca tworcza ( ja maluje) wtedy wpadam w taki dziwny stan , ktory mnie dobrze nakreca i powoduje wzrost energii i jak jest sloneczny dzien to kilka razy naswietlanie sloncem po kilkanascie minut ( ja w tym czasie rowniez patrze w slonce mrugajac oczami- oczywiscie nie w poludnie) To wszystko w te gorsze dni pozwala mi podniesc energie o 50%.Ale mam rowniez takie dni gdzie bez szczegolnych staran i bez wzgledu na pogode czuje sie wysmienicie( i zaobserwowalam , ze inni w tym samym czasie czuja sie podobnie- taka dziwna zbieznosc) :)
---
Zapomnialam jeszcze dodac , ze od kilku tygodni mam przy sobie ( w domu, w pracy i na spacerach) orgonit i zauwazylam dodatkowy naplyw energii, wiecej checi do zycia i mniejsze przymulenie oraz mniejsza sennosc :)

Edit:Złączono posty...niesforna,proszę na przyszłość używać przycisku Edytuj aby nie pisać posta po postem. :)
Opti...
I mała ciekawostka,w profilu nasz:
Płeć:mężczyzna :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 paź 2010, 21:40 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 wrz 2010, 11:28
Posty: 59
My z mężem podobnie , ja ledwo chodzę a moja mała to takie ADHD :tak: Widac ze nic jej nie dolega swietny humor dopisuje a ja ledwo żywa chodzę . Mam nadzieje ze przejdzie w krotce . Pozdro dla wszystkich zaspanych leniuszkow!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 paź 2010, 14:20 
Miałem kiedyś sen w tej sprawie: o napływie i odpływie energii jak przypływ i odpływ to by tłumaczyło dlaczego różni ludzie czują się podobnie w tym samym czasie a także info, że zasilanie naszej planety wyczerpuje się i są poszukiwane nowe źródła przez "kosmicznych ogrodników" (również książka Cannon Dolores) - info w temacie o nostradamusie i zmianach zachodzących w naszym US i nie tylko.

"Wasz świat wnika w inny świat i staje się poziomem dla innych światów".



Na górę
   
 
 
Post: 10 lis 2010, 13:02 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2010, 12:28
Posty: 2
ta narastająca senność to nic innego jak objawy starzenia się :lol: ja osobiście pracuję od rana do wieczora, przychodzę do domu zasiadam i......i czas na rozmowę z Bogiem, czas na przemyślenia i podziękowania, tylko dzięki :kwiatek: Sensimilla :kwiatek: wstaję każdego dnia wcześnie rano jak nowo narodzony, pełen wigoru, chęci do pracy. Nawet w dzień wolny wstaję o 5.30 rano, piję kawę z żoną która idzie do pracy, a ja mam cały dzień dla siebie i córki.
Przychodzi żona, jemy obiad, zajęcia z dzieckiem i...
I wieczorkiem kiedy żona usypia dziecko, ja zasiadam i Sensimilla......

pozdrawiam wszystkich


BLESS YOU

_________________
REGGAE pozytywna WIBRACJA



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lis 2010, 17:41 
zjawiskowy pisze:
ta narastająca senność to nic innego jak objawy starzenia się :lol: ja osobiście pracuję od rana do wieczora, przychodzę do domu zasiadam i......i czas na rozmowę z Bogiem, czas na przemyślenia i podziękowania, tylko dzięki :kwiatek: Sensimilla :kwiatek: wstaję każdego dnia wcześnie rano jak nowo narodzony, pełen wigoru, chęci do pracy. Nawet w dzień wolny wstaję o 5.30 rano, piję kawę z żoną która idzie do pracy, a ja mam cały dzień dla siebie i córki.
Przychodzi żona, jemy obiad, zajęcia z dzieckiem i...
I wieczorkiem kiedy żona usypia dziecko, ja zasiadam i Sensimilla......

pozdrawiam wszystkich


BLESS YOU



joł joł sensimila, wiem o czym piszesz koniecznie zobacz watek
Psychodeliki - Gateway dla świadomości
post64238.html?hilit=gateway#p64238
to coś dla ciebie :uśmiech:

mam w tym temacie trochę doświadczeń, :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
cóż jeśli chodzi o narkotyk/ używkę to jest to zdecydowanie jeden z najłaskawszych dla naszego mózgu i ciała - zwłaszcza kiedy jest się młodym, tak jak sądze ty jesteś (?)- to wydaje się że nie odbiera energii ale przeciwnie daje coś: doświadczenia mistyczne, wgląd pod podszewką czwartego wymiaru, nazywaj to jak chcesz........

ale z czasem, po latach, latach mózg się przyzwyczaja, mistyki coraz mniej, wchodzi uzależnienie psychiczne i rzeczywiście czujesz jak tej energii ubywa, zwłaszcza nie "na fazie" ale na drugi dzień

powiem tak, w pewnym momencie sensi jest dopalaczem dla rozwoju niektórych osób
ale zawsze przychodzi też czas, że zaczyna blokować ten rozwój i warto to w porę zauważyć

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 10 lis 2010, 20:35 
mag pisze:
wgląd pod podszewką czwartego wymiaru, nazywaj to jak chcesz........

Nic z tych rzeczy,z resztą się zgadzam.
Paliłem 8lat dzień w dzień. Pełne uzależnienie.
Nie radzę Ci jarać zbyt często.



Na górę
   
 
 
Post: 11 lis 2010, 11:10 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2010, 12:28
Posty: 2
well, well, well... po części się zgadzam, ale latek to już trochę mam, a nie palę tego do upadłości, tylko 1-2 buchy. Oczywiście link który mi podałe zaraz przeczytam i odpowiem na niego !!!


Pokaż Uwagi moderatora

_________________
REGGAE pozytywna WIBRACJA



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lis 2010, 22:02 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 wrz 2010, 11:28
Posty: 59
Oj znow okropne samopoczucie, moje Dna chyba sie rozwija:) :tak: Bo ledwo chodzę, taka zmęczona, objawy jak przy grypie, bóle mięśni, głowy , brak apetytu, potrzeba ciągłego snu. NO cóż pozostać cierpliwym i przeczekać. :przytul: Czy to może sie powtarzać co jakiś czas, czy tylko raz przez kilka dni i później spokój , jak to jest?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lis 2010, 22:52 
Na zmęczenie fizyczne i umysłowe dobra jest Kreatyna.
Niedługo zacznę ją brać do ćwiczeń na masę, to naturalny
suplement diety pozwalający na znacznie dłuższe ćwiczenia
i pozwalający na szybkie budowanie suchej masy mięśniowej,
kreatyna jest również bardzo dobra na zmęczenie umysłowe.
Oczywiście należy pamiętać o dużej ilości plynów, ok. 3-5
litrów wody dziennie ze względu na możliwość obciążenia nerek,
a do tego duża ilość węglowodanów, cukrów złożonych i białka.



Na górę
   
 
 
Post: 27 lis 2010, 6:13 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 wrz 2009, 13:38
Posty: 301
Płeć: mężczyzna
Redimix (Lukasz tak?)

Czy jesteś świadom z czego robiona(wytwarzana) jest kreatyna dostępna w sklepach pod postacią białego proszku ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lis 2010, 10:32 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sty 2010, 11:35
Posty: 170
Płeć: mężczyzna
kreatyna jest naturalnym składnikiem wołowiny...i JEST NIEZBEDNA DO ŻYCIA...produkuje sie bodajze z zelatyny więc odczep sie od kolegi


pisałem juz tu post ale zrobie jeszcze raz

nie jecie mięsa tylko ssacie kamienie to jak do cholery macie sie dobrze czuć ? a później szukacie spisku w swoim słabym samopoczuciu

jem mięcho ćwicze na siłce wspomagam się kreatyną i suplementami i czuje się WYŚMIENICIE JA K NIGDY DOTĄD a wy roślinożercy dalej biadolcie ze ktoś was usypia i otępia...żałosne
od kiedy mój styl życia jest sportowo-mięsno-suplementowy jestem na szczycie moich możliwości fizycznych i mentalnych

a mody pewnie będą chcieli mnie upomnieć albo zbanować bo moje opinie nie są zgodne z linią propagandową tej strony...hahaa


phillip pisze:
Ktoś kto uprawia sport w celach rekreacyjnych nie narzeka na brak energii.
Same zdrowe odżywianie się nie wystarczy :)
KRÓTKO I NA TEMAT

_________________
DAVID ICKE
MOON MATRIX HAS U...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lis 2010, 10:54 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lis 2009, 1:04
Posty: 259
voich pisze:
jem mięcho

Jesz przygotowane do zjadalnej formy ciala bestialsko zabitych zwierzat.
Pozdro i smacznego

_________________
W krainie umysłu to,co uważa się za prawdę,jest nią lub staje się prawdą w granicach wyznaczonych przez doświadczenie.
Granice te są z kolei następnymi przekonaniami, które należy przekroczyć.
W krainie umysłu nie ma granic.

- John C.Lilly

Brama Oświecenia



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lut 2011, 22:07 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 cze 2009, 10:24
Posty: 161
Lokalizacja: w drodze
Wątek zmęczenia i apatii pojawił się jakiś czas temu na DuchowaRewolucja.com:
"Na wielu stronach internetowych ludzie piszą o dziwnych objawach zmęczenia, braku koncentracji, itd. Uważam, że problem jest poważny, choć możliwy do rozwiązania. Apatia stała się "normalnością" dla wielu ludzi, więc często nie są nawet świadomi jej obecności w sobie. W świecie "cywilizacyjnej" presji apatia jest czynnikiem "stabilizującym" nastroje.

Człowiek pozbawiony mocy, śnięty, egzystujący w dziwacznym zamuleniu, staje się "maszyną" zautomatyzowaną, niezdolną do wyrażania własnego zdania, sprzeciwu i twórczego działania. Wspólnie zbadaliśmy ten temat i powstało opracowanie w rewolucyjnej formie pracy zbiorowej "10 kroków do wyjścia z Apatii".

Do pobrania w pdf tutaj: http://home.merhlin.com/download.php?view.24

_________________
(:ıɯɐƃou ʎɹoƃ op ɹoʇıuoɯ zsɐɯ



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lut 2011, 13:52 
Kilka lat temu krążył "list od obcych", prawdziwy czy nie padło tam kilka istotnych sformułowań obecnej sytuacji, jedna z nich była taka:

"Wasza żywotność zostanie ograniczona w sztuczny sposób".

Tak to jest jak się wpływa na psychosferę np. chemtrails a są tam obecnie również różne agresywne byty astralne a także jest zwiększona przewodność tego pola.

Niektórzy nie dają rady i naprawdę się nie dziwię, bo to przekleństwo. :bezradny: :zmęczony: :boisie:

Apatia, szaleństwo, wzrost agresji.

Zabezpieczać swoje pole mentalne przed agresją / atakami na swój sposób, własnym sumptem tak żeby nikomu i niczemu nie oddawać intencji.



Na górę
   
 
 
Post: 24 lut 2011, 13:45 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Najzabawniejsze jest że szeregowym pracownikom
albo wydaje się że robią coś dobrego - patrz Phil Schneider
albo kompletnie nie kumają - że jest przyczyna i skutek
i też będą ich szczuć - za szczucie innych...

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 sty 2014, 1:29 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 05 gru 2013, 17:40
Posty: 6
Płeć: mężczyzna
Zobaczcie godzinę postu, jeszcze z 4-5poleżę... Zawsze zimą mnie to atakuje, latem ejst dobrze... ciekawa zależność. Każdy punkt się zgadza z tym co wymienił autor. Jak byłem młodszy szukałem przyczyn w psychice. Nawet adepend sobie z tym nie radzi - zamula, jest sie sennym, ale bezsennosc potrafi to przezwyciezyc. Potwierdzam - candida. Walcze z tym juz dobrych kilka lat[bezsennosc, chroniczne zmęczenie]. Kolejna rzecz, często wspomina, laptop elektronika - tez sie z tym spotkalem[nie wyeliminowałem jej jeszcze - opcja z kryształami niezła]. Z candida[od czestych antybiotykow w mlodosci] walcze juz z hmm 4 miesiące i moze 1/3 paznokcia jest zdrowa...[konwencjonalnie] Czekam na zapper, jak nie, to inaczej to zalatwie. Mam kilka koncepcji - tj. kilka ziol, moze zmiana diety na optymalna pomoze. powinna, lecz to jak zapper nie da rady. Całkowita ostatecznosc leki na candide[mam dojscie do apteki bez recept]. Rady znajomych - idz do lekarza po leki na bezsennosc... bezcenne. idz co lekarza po leki na depresje[tutaj ganja, ale do czasu z czasem trzeba odstawic]... hehe i narob jeszcze wiekszego balaganu ;]. pozdrawiam
edit:
doczytalem watek[ogolnie ten post mial byc odpowiedzią na inny - mialem wlaczone dw, ale tutaj tez pasuje' epidemia-chronicznego-zmeczenia-na-calym-swiecie-t8584.html?hilit=bezsennosc
koledzdy pisali o sporcie i mięsie. Mam diete kulturystyczną opartą o tym składnikum uprawiam sport regularnie: bieganie siłownia i... ...przyczyna jest inna, zobaczymy jak z candida, ale przypuszczam, ze to moze byc rzyczyna. Kolejny element: u mnie w domu mowi się o zmianie cisnienia ;) wiecie chodzi o chemtrails. kazdy to odczuwa. jezeli to nie bedzie drozdzyca, ktora wywoluje identyczne stany to nie wiem, chyba faktycznie pozostaną teorie spiskowe. poczekamy jeszcze max pol roku na odpowiedz. Jak nie drozdzyca to trzeba zaatakowac ametystem, orgonem. Pozdrawiam i zdrowia zycze



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lut 2014, 9:06 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
Ostatnio w otoczeniu: rodzina, przyjaciele, znajomi, widze, ze wylazi chroniczne zmeczenie. Ludzie mowia, ze potrzebuja, duzo wiecej niz zazwyczaj, snu. Jest wlasnie taka apatia, brak energii.
Mysle, ze duzo ma to wspolnego z pora roku, mala iloscia energii slonecznej, jaka dostajemy w ciagu dnia.
Widze po sobie, ze wystarczy, ze zaswieci slonce i momentalnie, jakby ktos podlaczyl do gniazdka z pradem. Jest energia, sa sily natychmiast.
Plus, co tez mysle, ze nie jest bez znaczenia, zywnosc, ktora nie ma praktycznie zadnej wartoci, wyprana z witamin. Moga byc rozne braki u ludzi, szczegolnie zima i wczesna wiosna.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lut 2014, 10:51 
Pisałem post który nie miał być odpowiedzią na wytłumaczenie powodu senności bo jeszcze tego tematu nie czytałem ale jest w nim odpowiedź na to.
Może odbiegać częściowo od wątku bo napisałem go na inne forum.
A tak dokładnie to robimy się senni gdy jesteśmy okradani z energii tak życiowej jak i duchowej.

W wielu opracowaniach można odczytać że człowiek jest istotą wielowymiarową i żyje naraz na wielu częstotliwościach- poziomach.
Takie informacje nie tłumaczą jednak jak to niby ma wyglądać ta wielowymiarowość.
Do tego dochodzą też nasze poprzednie życia wcielenia i też są na różnym poziomie świadomości od bardzo niskiego jak skała do dużo wyższych i tutaj nie ma jakiejś bramy czy najwyższej końcowej częstotliwości bo mamy taką jaką sobie wypracujemy.
W drugą stronę też trudno jest określić jak nisko w zło można dojść.
Jedni docierają wyżej inni niżej w zależności od czasu jak długo to robią i wkładu swojej w to pracy.
Jesteśmy zbudowani z siedmiu ciał co pewnie nie jest tajemnicą dla większości.

1 Ciało fizyczne
2 Ciało emocjonalne
3 Ciało mentalne
4 Ciało intuicyjne
5 Ciało atmiczne
6 Ciało monadyczne
7 Ciało Boskie

W samym środku jest nasze fizyczne ciało a następne otaczają go w formie kul, balonów rozmieszczonych koncentrycznie jeden nad drugim.
Te kule napełnione są ciemna nisko wibracyjną energią o różnym natężeniu inaczej im mniej w nich miłości tym są silniej toksyczne.
Największa kula to Ciało Boskie które łączy nas z Duchem Świętym.
Nasze poprzednie życia - wcielenia bytują od ciała fizycznego do Boskiego właśnie w tych toksycznych energiach które produkują nadal jeśli im w tym nie przeszkodzimy.
Te odprowadzone są natomiast w Wyższym Ja - Duch Święty którego można nazwać potocznie niebem.
Cały problem jest z nie odprowadzonymi wcieleniami ponieważ te robią wszystko aby zablokować podnoszenie wibracji i nasze połączenie z WJ co jest dla nas bardzo przykre i nie zdrowe fizycznie.
Im czarniejsze i niżej wibracyjne tym dostajemy od nich bardziej trującą, szkodliwą energie która wywołuje choroby i to na dużą skale.
Weźmy choćby wirusy , bakterie , grzyby, drożdże.
To nasze wcielenia dodają im zjadliwej zabójczej energii aby organizm nie mógł ich zwalczyć, to jest nasza tak zwana karma, im byliśmy gorsi w poprzednim życiu tym bardziej w tym to życie - wcielenie bardziej nam szkodzi bo nie umie niczego innego robić.
Chcemy dobrze zarabiać, żyć w dostatku ale nasze wcielenia uważają że energia szczęścia , zadowolenia , miłości im szkodzi i robią wszystko co potrafią aby nam w tym przeszkodzić.
Nasze wcielenie zawiązują też coś jakby koalicje pomiędzy sobą.
Pobudowały cały system łączy, coś jak linie energetyczno telefoniczne, którymi się kontaktują i wzajemnie wspierają.
Jest to bardzo niekorzystne dla nas bo walcząc - odprowadzając swoje wcielenia mamy niejako na karku również te które są w danej koalicji.
Myślicie ze to nie prawda to popatrzcie się na różne koalicje w świecie fizycznym.
Dzięki hipnozie czy jak kto woli opętaniu różne grupy ludzi prowadzą ze sobą rywalizacje ekonomiczną , religijną i wojenną.
Tak kochani , my nadal prowadzimy wojny naszych poprzednich wcieleń które rozpoczęły się jeszcze na Wenus , potem Marsie i obecnie na Ziemi.
Te zależności są o wiele bardziej rozbudowane ale może na razie tyle wystarczy.
I tak Wasze wcielenia pewnie Was w większości przekonają telepatycznie ze to co napisałem to nie prawda.
Tylko pamiętajcie że to są manipulacje was z przeszłości abyście czasem nie podjęli decyzji że chcecie to zmienić.

Aha co do majdanu i Ukrainy to z punktu widzenia ekonomicznego romans z Rosją był chyba korzystniejszy.
Ale gdybyście widzieli kto tam naprawdę rozdaje karty żeby im nie było lepiej, ale to troszeczkę opisałem powyżej.

Co do tego co mogę a czego nie mogę to jest coś takiego jak osobista karma czyli odpowiedzialność za swoje poprzednie czyny i następstwa tego, dotyczące jednostki jak i całych organizacji w jakie nas wmanipulowały nasze poprzednie wcielenia.
Trudno żebym brał na siebie karmę wszystkich.
To się Chrystusowi nawet nie udało, zresztą to nie był jego cel.
Wojny światowe są przykładem jak dajemy sobą manipulować, a obecne podziały polityczne i religijne to nic innego jak kontynuacja planów naszych poprzednich wcieleń naszymi rekami.
Przecież nienawiść pomiędzy nami za poprzednie zamierzone czy nie zamierzone winy nadal trwa a motorem jest chęć zemsty, i mimo kolejnych wojen niczego nikt nie rozwiązał a raczej to się nasila.
Musimy sobie w końcu zdać sprawę że nie zwalczymy nienawiści nienawiścią.
Antidotum to miłość , wzajemne zrozumienie , współczucie.

-- 24 lut 2014, 12:39 --

Myślę że należało by się zastanowić co jest powodem tego że jesteśmy obiektem ataków energetycznych bo jak wiadomo samo raczej nic się nie dzieje.
Idąc wstecz do moich poprzednich wcieleń i sprawdzając co też ja tam robiłem, okazało się że niestety albo krzywdziłem innych jeśli byłem w danym wcieleniu silniejszy od nich albo inni dawali w kość mnie.
To działało podobnie jak w naszych obecnych czasach.
Jeśli jesteśmy w większej grupie , lepiej uzbrojonej to napadamy sąsiada i rabujemy , mordujemy bo kto się odważy przeciwstawić skoro jesteśmy zwycięzcami,
Przykłady można mnożyć w tysiące.
Podobnie działa przemoc ekonomiczna stosowana przez grupy , jak ich się potocznie nazywa:władcy planety" czy podobnie.
Na razie to oni są górą bo sprytnie zaprogramowali system aby im służył kosztem zniewolonych przez nich i bez pardonu okradanych z poza ich kręgu.
Działania na planie fizycznym to tylko cząstka tego jak się na wzajem krzywdzimy.
To co się dzieje w świecie energii jest o wiele bardziej urozmaicone.
Czytamy o opętaniach, cyrografach , klątwach, złym oku, diabłach którzy to rzekomo robią i innych Luckach , Belzebubach,demonach itp.
W końcu sobie myślę że dorwę sobie takiego Lucusia , szczególnie że kilka razy się mi taki zjawił, przedstawił i tłumaczył - tak w skrócie że ciemna strona jest baaaardzo potrzebna bo utrzymuje równowagę na świecie ,żeby nie było przewagi jednej ze stron, bo to by spowodowało jakąś wielką katastrofę.
W pierwszej chwili normalnie zaniemówiłem no bo taka szycha to może mnie załatwić jak nic i w ogóle nie wiadomo co taki potrafi przecież to sam władca piekieł czy czegoś tam.
No niestety takie nam kościół wmówił prawdy i jak tu się nie bać.
Ale po jakimś czasie gdy nabrałem większej siły i wiedzy w działaniach w astralu sam sobie poszukałem pana Lucyfera , a że każdy ma ident ,taki jakby pesel astralny wiec bez trudu go znalazłem i złapałem w wielką kule świetlistej miłości którą sobie wcześniej pracowicie zbudowałem,nawet o wiele większą niż było potrzeba.
Dziwne ale jakoś nie mógł się oswobodzić.
Jak miłość rozpuściła z niego pierwszą warstwę lucyferycznej dostojności to w środku pokazał się przerażony duch jakiegoś bardzo dawno zmarłego człowieka, który aby się wydawać bardzo groźnym i strasznym udawał Lucusiątko.
Teraz jak tylko spotkam coś co wygląda jak opisywany przez religię diabeł , demon, czy inny belzebub albo gad, to robię " sekcję" i ZAWSZE OKAZUJE SIĘ ŻE W ŚRODKU JEST JAKIEŚ WCIELENIE.
Czasem mają kila masek jedna na drugiej, często jest wąż,ale to tylko maski.
Już mi się czasem nudzą ci przebierańcy ale no cóż , skoro nie mają więcej fantazji.
Więcej następnym razem bo wzywa świat fizyczny.



Na górę
   
 
 
Post: 01 mar 2014, 22:27 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 01 mar 2014, 22:13
Posty: 6
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Senność to efekt pszenicy
http://nowadebata.pl/2011/10/13/buszujacy-w-pszenicy/
poczytajcie Davisa - spróbuj tydzień bez pszenicy, suplementuj wit D minimum 5000j dziennie

Otrzymałem takie zalecenia od mojego lekarza - pomogły - dzielę się nimi dalej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 mar 2014, 10:08 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
No jasne, rano kawka, cukier i buła, na wieczór jakieś obiadki, nieregularne posiłki, sporadyczny ruch. Nawet zielona herbata powinna być parzona mniej niż 4min bo potem usypia. Na koniec komputer, dziwne pozycje łóżka, toksyczne otoczenie itd itd itd. Jak można się dziwić, że potem chce się spać?
Poza tym, drzemka w ciągu dnia jest zdrowa i naturalna, ponieważ po południu mamy obniżoną aktywność. Godzinna drzemka jest ok. Gorzej jak ktoś ma rozregulowane. Najpierw należałoby posprawdzać czy znajomi nie popełniają któregoś z tych błędów, a potem doszukiwać się teorii spiskowych. Bo naprawdę nie trzeba chemtrailsów, a wystarczą produkty z dużą zawartością cukrów (np tych z kukurydzy), żeby spieprzyć sobie dzień. Obecnie syrop glukozowy pakują wszędzie, potem się ciało do niego uzależnia i ma takie skoki. A jak wiadomo, cukier działa chwilę, po czym jesteśmy senni.
A no i nie zapominajmy, że większość ludzi jest odwodniona.

Czyli podsumowując, ja bym stawiała bardziej na dietę, a ewentualne czynniki otoczenia mogłyby być tylko dodatkiem.
Też zależy co się w ciągu dnia robi. Ja kiedy robię coś co mi się podoba, wcale senna nie jestem, a jak się nie robi nic lub robi rzeczy których się nie lubi (co też zjada energię) to wiadomo, że trzeba się zregenerować.

Kolory w jakie się ubieramy, kolory w jakich przebywamy, ilość roślin i zwierząt w domu, pora roku, rodzaj muzyki jaki słuchamy (im bardziej emocjonalna, tym więcej energii wypuszczamy), nawet temperatura wody w jakiej myjemy się rano. Przewietrzone pomieszczenie. Jest strasznie dużo czynników i jeżeli ktoś czuje się kiepsko, powinien zadbać o swoje otoczenie.

Już nie wspominając o energetyce 'ducha'. No ale jeżeli ubywa nam w 3D, to 3D powinniśmy się zająć najbardziej, takie jest moje zdanie. Trzeba też być elastycznym i elastycznie zmieniać otoczenie, np względem pór roku. Zimą więcej kolorów-zielony, żółty w domu, w ubiorze itd.



:)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 mar 2014, 13:12 
Popieram bash1. Teraz konsumujemy tyle śmieci, że nic dziwnego, że z energii opadamy. Niestety taki świat...można oczywiście zasiać własne warzywka i owoce, ale wiadomo nie każdy ma takie możliwości. Produktu sprzedawane w sklepach ze zdrową żywnością dla mnie też są podejrzane. Przykro jest też patrzeć jak miasta powoli "pożerają" wsie. Niedługo może dojdzie do tego, że nie będzie wsi. Ale nie ma co gdybać i starać się jeść świadomie.



Na górę
   
 
 
Post: 02 mar 2014, 16:33 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
Shanti, nawet jeżeli wsie będą, to i tak Unia zabroni produkowania czegokolwiek co nie ma unijnej etykietki :D Współczuję temu następnemu pokoleniu...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group