Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 12 lis 2019, 4:23

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
Post: 06 sty 2014, 21:42 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 06 sty 2014, 20:19
Posty: 2
Płeć: kobieta
Jeśli nasze myśli nie biorą się z mózgu, a są jedynie reakcją naszej świadomości, to czym są sny?

Rozważmy hipotezę, że nasze ciało fizyczne (w tym mózg) jest nośnikiem danych, które zawiera nasza świadomość. Kiedy nośnik jest aktywny (jesteśmy obudzeni), nasza świadomość ekstrapoluje na zewnątrz. Kiedy jest w stanie uśpienia, świadomość pozostawiona jest "sama sobie".

Czy mogą być naszą "czystą" świadomością, pozbawioną wpływów zewnętrznych? Jeśli tak, to obawiam się o 99% znanych mi osób - ich sny to zwykły chaos. A może to świadomość nie pozbawiona wpływów, np. innych istot? Skąd się w tym kontekście biorą świadome lub prorocze sny?

Czy możliwe jest że to sny są sposobem jaszczurzej kontroli?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 06 sty 2014, 21:42 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 07 sty 2014, 6:54 
Witaj,

Zatem skąd bierze się świadomość i czym jest?

Przez wieki ludzi przekonywano, że człowiek jest "wyjątkowym dzieckiem Boga", czasami "dziełem" co już bardziej mi odpowiada.
Nie jesteśmy aż tak wyjątkowi za jakich uważamy siebie.

Bywa tak, że "własny świat" jest komfortem danym jednostce, jest fundamentem który stanowi zdrowie psychiczne jednostki. Gdybyśmy udowodnili katolikom iluzję ich wiary, pojawiłyby się pytania, nowe poszukiwania. Dotarliby do nowych wniosków albo wygodnie utkwili w starych przekonaniach. Większość ludzi nie jest zdolna do porzucenia idei Boga lub Szatana oraz wybawiciela który uratuje ich od złego. Zrozumienie tego, że nic nie istnieje poza nimi ( w sensie takim jaki prezentowany jest przez kk czy też wiele źródłem ezoterycznych ) <<przypuszczam>> spowodowałoby pojawienie się poważnych zaburzeń na tle psychicznym.

Człowiek nie jest na tyle odpowiedzialną istotą aby móc udźwignąć na własnych barkach ciężar istnienia, tym cięższy im bardziej świadome jego istnienie. Dla wielu fakt tego, że nie powtórzą się takimi jakimi są (reinkarnacja, raj, czyściec, piekło itp) może spowodować wiele złego w istnieniu jednostki, która nie jest gotowa na poznanie. Tym się kieruje, ponieważ staram się być w miarę racjonalny, a racjonalne wnioski mnie skłaniają ku temu przekonaniu.



Na górę
   
 
 
Post: 07 sty 2014, 8:48 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 17 maja 2012, 17:02
Posty: 115
camylca pisze:
Jeśli nasze myśli nie biorą się z mózgu, a są jedynie reakcją naszej świadomości, to czym są sny?


Sama zauważasz, że to wszystko jest reakcją (skutkiem), leci z automatu. (choć nie zgadzam się z tym, że to pochodzi z jakiejś świadomość, ale to nie ważne)
więc co Ty chcesz z tym zrobić. Możesz cokolwiek zrobić z tym co już się "zrobiło" ?

myślenie jest skutkiem
sen jest skutkiem

i co z tym zrobisz? Mruga
słonko wzeszło, rozjaśniło ziemię - skutek i co z tym zrobisz ? Możesz to tylko zobaczyć, prawda?
Wstałaś, umyłaś zęby, ubrałaś się, zjadłaś śniadanie, poszłaś do pracy, do szkoły, do sklepu, zostałaś w domu.. Skutek. Co możesz z tym zrobić? Otóż możesz to widzieć lub nie i to wszystko co możesz zrobić z tym, co już Jest.

Po co robić jakieś dodatkowe spekulacje z teorii. Jeszcze nikt nigdy do niczego nie doszedł
spekulacjami i teoriami. Ale samym "patrzeniem" owszem.

Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 sty 2014, 9:15 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
''Czy mogą być naszą "czystą" świadomością, pozbawioną wpływów zewnętrznych? Jeśli tak, to obawiam się o 99% znanych mi osób - ich sny to zwykły chaos. A może to świadomość nie pozbawiona wpływów, np. innych istot? Skąd się w tym kontekście biorą świadome lub prorocze sny?''

Sen to między innymi nic innego jak ''czyszczenie'' mózgu z nadmiaru informacji, katalogowanie ich. Moim zdaniem nic dziwnego, że podczas tego procesu, między impulsami przewijają się, nawet chaotyczne, obrazy.
Jeżeli np czyjeś sny są krwawe, pełne przemocy, może to świadczyć o tym, że ktoś dusi w sobie emocje, nie ma sposobu na rozładowanie ich, ma jakiś problem natury psychologicznej, może jakaś trauma, nieuregulowane sprawy z przeszłości w których czuje się pokrzywdzony.

Jak pewnie zauważysz, czytając inne posty, panuje przekonanie (i sama też tak uważam), że jesteśmy zarówno Całością, jak i Częścią (Niższa Jaźń, Wyższa Jaźń). W ramach tego, że jesteśmy Częścią możemy mieć np wizje. Ale nie tylko. Wchodząc w Człowieka, możemy już mieć ustalone z góry czym będziemy się zajmować i w pakiecie mamy ''wizję przyszłości''. Zależy chyba o jakie wizje chodzi.
Również niektóre obrazy mogą być podsyłane z zewnątrz, tak podczas snu jak i na jawie. Jednak nie generalizowałabym, że wszystkie sny są 'obce' a w dodatku pochodzą od czarnych charakterów.
Gdyby każdy sen był 'o czymś', Ludzie zaczęliby wariować. Tak jesteśmy skonstruowani. Takie moje zdanie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 sty 2014, 19:00 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 07 sty 2014, 18:04
Posty: 2
Lokalizacja: pl
Czy jaszczury ukradły nam świadomy sen?
Niestety wszystko na to wskazuje że tak właśnie jest. I jest to chyba największy sekret tego świata :lol:
I te wszystkie bzdury jakoby sny odzwierciedlały problemy na jawie są fałszywe. Jest wręcz odwrotnie po zaśnięciu jesteśmy natychmiast przejmowani przez astralnych wyrobników i formowani poprzez wywoływanie określonych sytuacji holograficznych, które uważamy za nasze sny. Jesteśmy np. straszeni, śnią się znajomi, sny prorocze i różne omamiacze. Budzimy się jak byśmy byli na wojnie i na jawie odtwarzamy to co nam wgrali w czasie snu ciemni. Gdybyśmy po zaśnięciu nie tracili świadomości i mieli wystarczającą siłę aby nie dać się tym wstrętnym istotom bylibyśmy wolni i potężni, a tak to jesteśmy bydłem hodowlanym :bangheadwall: Smutne ale prawdziwe.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 sty 2014, 23:34 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 cze 2010, 22:52
Posty: 1712
Płeć: kobieta
wd213 - cenne uwagi.
Myślę, że możesz mieć sporo racji, niestety :(

Ciekawym jest jedno - jesli w marzenie senne, czy może "senny stan świadomosci/umysłu" wkraczają np istoty anielskie, opiekunowei duchowi, święte rośliny itp - to sen staje się czymś RADYKALNIE innym. I być może jest własnie tym pierwotnym stanem, jaki przynalezy się ludziom.

Jest to stan absolutnie klarowej świadomości, tylko przeniesionej jakby do innej warstwy rzeczywistości, gdzie uaktywnione stają się zmysły "dodatkowe", gdzie postrzegamy jak jest naprawdę, gdzie rozumiemy układankę rzeczywistości.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 sty 2014, 6:40 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 498
Płeć: mężczyzna
W zasadzie, skoro wszystko jest energią, tylko na różnym poziomie wibracji, to także sny nią są. Zachodzi więc pytanie, czy jeśli ktoś potrafi wpływać na energię na odpowiedznim poziomie, może zaingerować w ten obszar - naszego snu, a jeśli tak, to na ile? Osobiście bardzo rzadko mam sny, może raz na miesiąc lub rzadziej (ostatnio dwa razy o oblanym egzaminie, coś jak matura), lecz pamiętam czas, że kiedyś miałem je częściej. Wg wielu ezoteryków, w trakcie snu nasze Wyższe Ja udaje się do wymiaru zwanego astralem, tego samego, gdzie udaje się po śmierci ciała fizycznego(stąd jest właście biblijny cytat umarli śpią - z naszego punktu postrzegania). Niestety nie wiem, czy kiedykolwiek robiono statystyki śnienia, tj. jak często śnimy i o czym, chociaż na przestrzeni tysięcy lat dorobilismy się senników, które najprawdopoodbniej bazują na Kronice Akaszy, czyli związku snu z danym zdarzeniem, które ma nastąpić (fatalizm). Kluczową sprawą jest tu odpowiedż na pytanie, czy w ramach wolnej woli gramy na tej scenie życia przyjętą przez nasze Wyższe Ja rolę - dla zdobycia karmy lub jej realizacji? Sny są pochodną głębokiego odcięcia się od tej przestrzeni, co warunkuje pojawienie się fal teta. Osobiście wydaje mi się, że nie tyle można mam ukraść sny, co zabolkować dostęp WJ do fali teta lub zakłócić ją. To powoduję, że nie wchodzimy w głeboki sen, a tym samym tracimy zablokować dostęp do informacji sennej zwanej snem, czyli widzenia danych rzeczy, uczestniczenia w czymś itp. Zakłócania przepływu energii subtelnych dla zaawansowanych, to żaden problem. Tonący, jest gotów na wszystko, a jeśli m.in. DI ma rację, to pomimo systemu hamowania zmian, czas się dopełnia, nadchodzi nowe, które odkryje to co zakryte.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 sty 2014, 9:12 
Cytuj:
sobiście wydaje mi się, że nie tyle można mam ukraść sny, co zabolkować dostęp WJ do fali teta lub zakłócić ją. To powoduję, że nie wchodzimy w głeboki sen, a tym samym tracimy zablokować dostęp do informacji sennej zwanej snem, czyli widzenia danych rzeczy, uczestniczenia w czymś itp. Zakłócania przepływu energii subtelnych dla zaawansowanych, to żaden problem. Tonący, jest gotów na wszystko, a jeśli m.in. DI ma rację, to pomimo systemu hamowania zmian, czas się dopełnia, nadchodzi nowe, które odkryje to co zakryte.


:D

Proponuję kupić w sklepie ze zdrową żywnością czy gdzieś w internecie melatoninę. Można dołożyć do tego (albo zamiast, sam też pomaga) chlorek magnezu sześciowodny farmaceutyczny dostępny na allegro w wielkich puchach, albo sam preparat ZMA (składający się z cynku i magnezu bdb. dla mężczyzn, człowiek wstaje wyspany a w dodatku bardzo sztywny w pewnym miejscu :twisted: ).

Brak snów to może być objaw płytkiego snu i jak wszystko ma podłoże hormonalne, a to wynika z żywienia, aktywności w ciągu dnia (brak źle wpływa, za mocna aktywność również), z regularności zasypiania etc etc...

Także radziłbym się zainteresować suplementami powyżej, zwłaszcza że niektóre z nich są naprawdę tanie (polecam również ten wątek tryptofan-depresja-wielka-farmacja-i-polityka-t12710.html)

A jeśli ktoś jest wierzący to może sobie tłumaczyć że to są magiczne proszki które tworzą barierę przed złodziejami snów :D



Na górę
   
 
 
Post: 08 sty 2014, 11:17 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 cze 2010, 22:52
Posty: 1712
Płeć: kobieta
edit - nieaktualne

Szaweł, spokojnie, nadrabiam za Ciebie - ja mam wiele snów... jeden po drugim, całe filmy mi się kręcą, można książki pisac.
Ale to sny.

A od czasu do czasu przebija się ... inne doświadczenie i zawsze jest to poparte penetracją czystej energii (anielskiej, opiekunów, roślin itp) - dlatego mogę bardzo czytelnie poznać różnicę.
Sen i .. coś, co jest jakby inną świadomością? Otwarciem świadomości? nie wiem nawet jak to nazwać.
Róznica jest tak kolosalna, że jestem za ty, iż ktoś/coś manipuluje w umysłach ludzi, aby nas od tego odciąc.


Ostatnio zmieniony 08 sty 2014, 16:38 przez Indi, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 sty 2014, 15:27 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 17 maja 2012, 17:02
Posty: 115
WaterFlow pisze:
Brak snów to może być objaw płytkiego snu i jak wszystko ma podłoże hormonalne, a to wynika z żywienia, aktywności w ciągu dnia (brak źle wpływa, za mocna aktywność również), z regularności zasypiania etc etc...


ja to przeczytałam tak, jakbyś sugerował, że brak snu jest czymś nienaturalnym i trzeba to leczyć :cooo?:
jeśli źle to odebrałam to przepraszam, ale chore to jest dla mnie szukanie problemów tam gdzie ich nie ma.

Jak ktoś nie ma snów to może być nawet zdrowszy od kogoś kto śni co noc :mrgreen: , bo w przeciwieństwie do tego drugiego nie chodzi cały dzień (albo nawet tydzień) i nie rozmyśla, nie roztrząsa, nie spekuluje na temat tego snu, i jeszcze jego otoczenie jest zdrowsze, bo nie truje im głów co to mu się nie śniło, co to nie oznacza, czego to nie prorokuje itp itd
Tak więc on i jego najbliżsi mają spokojniejszy i cichszy dzień :)

Nie znaczy to, że teraz ja twierdzę, że to marzenia senne są niezdrowe, tylko że na wszystko można patrzeć z wielu stron i każdej co innego widać :) Coś może być dobre albo złe - zależy jak się patrzy.
A sen to po prostu sen.
Brak snu to brak snu. i o niczym to nie świadczy poza tym, co ma miejsce. Znaczenie ma takie jakie mu nadajemy sami. Więc po co nadawać zwykłym rzeczom łatki "jest nie tak jak być powinno" = problem.

już za dużo jest tego wszystkiego nawymyślane ciągle się tylko dmucha i chucha i dorzuca do tego pieca jakby nie dość jeszcze się paliło :zniesmaczony: albo się mąci wodę i mąci zamiast zacząć filtrować.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 sty 2014, 16:40 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 cze 2010, 22:52
Posty: 1712
Płeć: kobieta
jest taka koncepcja, że brak snów wskazuje właściwie tylko na jedno - na brak glębszego kontaktu z własną podświadomością.

Coś w tym jest - sama znam osoby, które zaczęły snić dopiero wtedy, gdy pogłębiły pracę z podświadomościa. Spotkałam trzy takie osoby (nie śniły od wielu wielu lat).



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 sty 2014, 21:05 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 kwie 2009, 16:35
Posty: 417
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Zielony Cętkowany
Są "sny" i "sny".
To są jakby "poziomy/levele" dostępne w zależności od stanu
własnej "energetyki/przytomności".
Gdyby ustawić je umownie w pionowej "skali", to można by rzec,
że im "niżej" tym więcej jest umysłu i jego "tworów",
a co za tym idzie możliwości manipulacji za jego pomocą przez "coś".
Czasami są to istne "włamy", więcej, gdy nawet nastąpi rozpoznanie
w czasie "snu", że coś jest nie halo, to owo "coś" potrafi tak odwrócić
kota ogonem, że osiągnie zamierzony lub zbliżony do niego efekt.
Im "wyżej" tym mniej "świata umysłu", a więcej "obiektywnej rzeczywistości",
zanika np. stopniowo forma, i mamy taki świat barwnej "bezkształtnej energii".
Z owych "wyższych" poziomów próby manipulacji są groteskowe i śmieszne, wręcz nieszkodliwe.
Jest się ponad nimi. Spadają też "maski" - widać kto jest po której "stronie" :)
"Coś" co manipuluje nie ma tam dostępu. To tak jakby mieć dodatkowy wymiar/wymiary
do dyspozycji w którym/których obowiązujące prawa są jakby nadrzędne
w stosunku do tych "poniżej".
Twierdzę, że na owych wszystkich "poziomach" przebywamy cały czas,
są tak samo realne jak tzw. materialna rzeczywistość, tylko,
że podczas gdy "śpimy" nasza uwaga/świadomość przenosi się "tam".
Być może/prawdopodobnie równoczesne odbieranie/działanie na wszystkich "poziomach"
jest naszą naturalną/unikalną właściwością, stąd zdławienie/zaburzenie jej
przez to "coś" by być pozornie "większym" i czerpać z tego profity.

Na podstawie własnego poznania :) w wielkim skrócie...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 sty 2014, 22:58 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Sen jest podwyższonym stanem świadomości, która uzyskuje więcej swoich możliwości zmysłowych. Na jawie te możliwości są zablokowane w jakiś sposób. Czyli sen jest formą osiągnięcia przez duszę stanu wyższej świadomości, co jest trochę podobne do tego jak wygląda życie w czwartej gęstości. Kolejność stopnia uzyskiwania wglądu w życie w innym wymiarze ma następujące stopnie:
sen->hipnoza->trans->zakończenie wcielenia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 sty 2014, 15:04 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 06 sty 2014, 20:19
Posty: 2
Płeć: kobieta
Dziękuję za wypowiedzi

Dotychczas nie powstała żadna spójna i wyjaśniająca wszystkie aspekty teoria snów, ale przytoczę kilka refleksji nt. zajwiska:

- antropolodzy wspólnie z genetykami stawiają hipotezę, że początkowym stanem naszych organizmów był tryb "stand-by", czuwania; ten sam stan przejawiają organizmy o niskim stopniu ewolucji

- w późniejszych stadiach rozwoju, w miarę zwiększania się mocy obliczeniowej naszych procesorów, co skutkowało przechodzeniem w tryb „on-line” - nastąpiło, nazwijmy to - „pojawienie” się świadomości istnienia, za który odpowiedzialny stał się niedawno wykształcony układ somatyczny

- odpowiedzią na coraz większe straty energii organizmów była konieczność przechodzenia w tryb "off-line" – potocznie zwanym snem, chociaż zjawisko snu nie jest równoznaczne z koniecznością odpoczynku, nad którym kontrolę przejął ośrodkowy układ nerwowy

- równolegle do funkcji biologicznych wyłoniły się funkcje "wyższego rzędu" - nasza świadomość stwierdziła potrzebę ochrony organizmu podczas trybu off-line i sterowała nas do zapewnienia sobie schronienia przed niebezpieczeństwem na ten czas; stąd tryb off-line najpewniej realizuje się w zamkniętym i chronionym obiekcie, jakim jest np. nasze mieszkanie (stawiam tutaj hipotezę, że przejście w tryb off-line w warunkach zagrażających naszemu fizycznemu życiu lub stwarzających takie obawy będzie niemożliwe lub bardzo utrudnione)

- niedawne badania Roberta Lanza potwierdzają hipotezę, że nasza świadomość nie przestaje istnieć wraz ze śmiercią naszej fizycznej formy; na tej podstawie można śmiało zaryzykować wniosek, że nasza świadomość nie przechodzi w "nieświadomość" wraz z przejściem w tryb „off-line”

Pokuszę się o implikacje:
- występuje sprzężenie zwrotne pomiędzy aktywnością organizmów a utratą ich energii funkcjonalnej
- straty energii funkcjonalnej są możliwe do odzyskania dzięki wykształconemu ewolucyjnie trybowi off-line
- konieczność przejścia w tryb off-line jest procesem biologicznym (niewymagającym udziału świadomości)
- procesy towarzyszące trybowi off-line, w tym zapewnienie bezpieczeństwa organizmowi, są możliwe tylko przy udziale świadomości
- nie istnieje stan braku świadomości w znanych nam cyklach życiowych - „on-line”, „off-line” czy nawet „disconnected”


Sny, a także tzw. paraliż przysenny, będący wg definicji stanem pomiędzy trybem on-line i trybem off-line, są procesami towarzyszącymi trybowi off-line. Jak już zwrócono uwagę, można nie mieć snów, a mimo to straty energii funkcjonalnej są regenerowane. Tym samym sen nie musi być procesem biologicznym naszego organizmu (w tym przypadku mózgu), jak teoretyzuje oficjalna, ograniczona do materii nauka.

Prywatnie od siebie dodam:
Będąc nastolatką częściej miewałam świadome sny niż „nieświadome”; to, do jakich celów je wykorzystywałam może być powodem, dla których już mi się nie przytrafiają... niższa mentalność. Raz w życiu spotkał mnie świadomy sen w połączeniu z „wyjściem z ciała” (?) a następnie tzw. paraliż przysenny - modliłam się wtedy po raz pierwszy od komunii świętej i uspokoiłam się dopiero po kilku latach, kiedy natrafiłam na naukowe wyjaśnienie tego zjawiska. Teraz już z pełną świadomością;-) i spokojem mogę ponownie zaprosić do konfrontacji istotę, która wtedy do mnie przyszła. Jedno wiem - dobrze to mi ona nie życzyła...

Od jakiegoś czasu dokuczała mi bezsenność, żeby normalnie funkcjonować zaczęłam palić trawkę na sen, ale za to snów nie pamiętam wcale; mam ochotę zrobić eksperyment i odstawić używkę, aby sny mogły wrócić - może wrócą świadome? Tylko jak mogę zweryfikować swoją teorię?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group