Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 lis 2019, 4:14

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ] 
Autor Wiadomość
Post: 07 paź 2011, 0:31 
Mała zagadka ode mnie: :tak:

Czy istnieje globalna Świadomość?

...no bo:

Jestem Świadomością...
Ty jesteś Świadomością...
On jest Świadomością...
Oni są Świadomością...
Wszyscy jesteśmy Świadomością...
...czy aby na pewno?

...no bo:

Czy mogę być Świadomy tego czy ktoś jest Świadomy?
Jeżeli tak to na jakiej podstawie jestem tego Świadomy? Mruga

Kim jest ten, który mówi o globalnej Świadomości?
Czy on też jest Świadomością?

...więc:

Czego JESTEM Świadomy? Mruga



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 07 paź 2011, 0:31 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 07 paź 2011, 9:01 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 paź 2011, 17:19
Posty: 13
Płeć: mężczyzna
Doszedłem do odpowiedzi na to pytanie.

Globalna świadomość istnieje jednak w innej formie niż na innych planetach, ze względu na ograniczenia 3ciej gęstości w jakiej ulokowana jest ziemia. Na innych planetach globalna świadomość ma naturę istoty, zbiorowej świadomości przenikającej się wzajemnie i mającej do siebie wzajemnie dostęp.

Na ziemi globalna świadomość ma do siebie wzajemny dostęp jednak nie jest zbiorowa i się nie przenika.

Wszyscy ludzie mają wyobrażenie pewnej zbiorowej świadomości w oparciu o istniejący obraz świata, język, kulturę, mass media.

Możemy podejść do dowolnego człowieka i zadać mu pytanie a on nam odpowie.

To jest właśnie przejaw tej zbiorowej świadomości w ograniczeniu możliwości tej gęstości.

Nie jest to jakaś nadzwyczajna globalna świadomość, bo oparta na materialnych ograniczeniach, jednak istnieje w sercach i rozumach ludzi, korzystają z niej cały czas a dostęp do niej jest im niezbędny do życia.

Fakt że mogę podejść do kogoś na ulicy i zapytać 'jak dostać się tam i tam' oraz to że otrzymuje odpowiedź, serdeczną - to jest dla mnie świadectwo globalnej świadomości.

Chyba że chodzi Ci o świadomość globalną w sensie zbiorowym - takiej zbytnio tutaj nie ma, jednak jest ona w jakimś stopniu odzwierciedlona szybkością przepływu informacji.

_________________
poznam ludzi chcących się poznać, GG :38400087



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 paź 2011, 9:34 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lis 2009, 1:04
Posty: 259
Globalna(właściwie jedna poza etykietkami) świadomość jest.
Człowiek jednak zamyka się w skorupie ego(wyobrażeń na swój temat) co powoduje,
że percepuje rzeczywistość jako coś oddzielnego od niego.
Świadomość nie należy do nikogo,po prostu jest(bezosobowa).
Poza iluzją "ja" wszystko jest jednym. "Ja" nie istnieje.

_________________
W krainie umysłu to,co uważa się za prawdę,jest nią lub staje się prawdą w granicach wyznaczonych przez doświadczenie.
Granice te są z kolei następnymi przekonaniami, które należy przekroczyć.
W krainie umysłu nie ma granic.

- John C.Lilly

Brama Oświecenia



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 paź 2011, 13:48 
Dzień Dobry (takie polskie ALOHA)

Jak widać temat pojawia się co chwila i powiedzmy sobie to jasno i wyraźnie:
jest to fundament wszystkiego .

Proponuję wszystkim uważne przestudiowanie książki Ingo Swann PENETRACJA (wydanej w 1998r, w Polsce 2001).

Aby zachęcić poniżej mała próbka ze str.213:
"Ukryte perswazje Packarda opisały to zjawisko dość dokładnie. Książka sugeruje, iż nasze umysły mogą być poddawane wpływowi słów lub wyobrażeń tak szybkich, że nie postrzega ich intelekt, ale "łapie" podświadomość. Przykład z Coca-colą dobitnie ujawnił, że istnienie podświadomej komunikacji i percepcji jest faktem.

Rozgardiasz, jaki z tego wyniknął, był ogromny. Wielka Czwórka musiała zareagować i opracować zbiór informacji, którego celem było takie kształtowanie świadomości społecznej, by trzymała się ona z daleka od rzeczywistości podświadomych działań.
Bardzo podobne metody stosuje się w sprawie UFO. cele są identyczne: zaprzeczenie, dyskredytowanie i podkopywanie zaufania.
(...)
...Ukryta perswazja to pierwsza oficjalna próba poinformowania społeczeństwa, że istnieją potencjalne orwelowskie środki zniewolenia umysłu, że wszystko to może dziać się w zupełnej tajemnicy".

Do treści zawartych w książce Packarda można by podejść ze wzruszeniem ramion, ponieważ bodźce przekazywane podprogowo nie są już dziś czymś szokującym. Byłby to jednak gruby błąd. Dlaczego?

Ponieważ głównym celem "tajnych ugrupowań" jest właśnie zakładanie intelektualnych blokad, aby utrzymać społeczeństwo w ryzach i w błogiej nieświadomości."

Po sprawie z New Jersey Wielka Czwórka nadal prowadziła swoja działalność, wpływając na podświadomą percepcję, a sprawa podprogowej sugestii powoli wykluczana była ze świadomości społeczeństwa."

Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 08 paź 2011, 19:58 
ZBW:

Cytuj:
Jak widać temat pojawia się co chwila i powiedzmy sobie to jasno i wyraźnie:
"jest to fundament wszystkiego ."


Jesteś tego w 100% pewny?

A te słowa:

Cytuj:
"Ponieważ głównym celem "tajnych ugrupowań" jest właśnie zakładanie intelektualnych blokad, aby utrzymać społeczeństwo w ryzach i w błogiej nieświadomości."


...nie mówią Ci tego dobitnie, że właśnie m.in. sformułowanie "globalna świadomość" to fikcja?

Otóż coraz bardziej przekonuje się, że coś takiego jak "globalna świadomość" to właśnie jedna z tych blokad.

Mówi się nam czego jesteśmy świadomi, nad czym mamy jeszcze bardziej popracować aby
być tego bardziej świadomi i że wszyscy inni też są tego świadomi (globalna świadomość).

Dla przykładu:
Często tutaj na forum podaje się jakiś filmik, gdzie pokazane są wnętrzności zabitych ludzi czy zwierząt i że są zabijani przez innych ludzi.
I mówi się jednym chórem, że trzeba być tego świadomym aby potem temu przeciwdziałać (sprzeciwiać się temu).
Najgorsze jest to, że gdy "ludzie będą tego świadomi" wtedy sobie myślą, że w mniejszy lub większy sposób przyczynią się dla "dobra ludzkości".
W imię "poszerzenia ludzkiej świadomości" skłonni sa przesyłać to dalej i dalej tworząc tym samym iluzję "globalnej świadomości".
Ja też się na to łapałem ale teraz już wiem, że to nie dość, że nic nie daje to działa w przeciwną stronę. Tylko jest to solidnie "ukryte" w ludzkiej psychice.
To są takie wirusy oparte na świadomości. Ktoś po prostu nauczył się to wykorzystywać do manipulacji i kontrolowania i tak to się rozlało po wszystkich
- taki swego rodzaju "viral świadomości" (od pojęcia viral marketing - marketing wirusowy).

Wszystko to co dociera do Twojej Świadomości - tym wszystkim się stajesz. - to są właśnie te intelektualne blokady (wirusy), które
ciężko wykryć bo są tak zakotwiczone głęboko, że gdy tylko ktoś zacznie mieć inny punkt widzenia to cała reszta
się aktywizuje i mówi Ci, że : "no co Ty, nie bądź śmieszny, przecież to oczywiste", "to jest fundament wszystkiego..." itp...
Temu służą m.in. właśnie przykłady z Coca-cola czy kotami. Mają Cię utwierdzać w tym, że tak jest.

Tak więc powtórzę moje pytania jeszcze raz:

Czy mogę być Świadomy tego czy ktoś jest Świadomy?...
...jeżeli odpowiesz "nie" - to czym w takim razie jest Globalna Świadomość?

Według mojej rozkminki o wiele lepiej nazwać to "Globalną Nieświadomością".



Na górę
   
 
 
Post: 08 paź 2011, 20:36 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 07 sty 2011, 18:56
Posty: 310
Cytuj:
Czy istnieje globalna Świadomość?

Nie wiem, ale mogę ją zaobserwować w postaci ogólnej świadomości, do której każdy ma inny dostęp (klucz stanowi tak zwana wibracja) albo sposobu rozumowania w danej grupie, który odpowiada wysokim standardom moralności czy bystrości. W drugim przypadku zwykle są to małe środowiska.
Cytuj:
Czy mogę być Świadomy tego czy ktoś jest Świadomy?

To zależy od Ciebie. Jeśli masz rozwinięte odpowiednie części, to idąc ulicą będziesz w stanie zauważyć czy ktoś śpi, czy o dziwo wygląda na przytomnego na podstawie swojego doświadczenia i porównania do poznanego wzorca osoby wybudzonej lub wyobrażonego ideału.
Cytuj:
Kim jest ten, który mówi o globalnej Świadomości?
Czy on też jest Świadomością?

Zależy, o jakim punkcie widzenia mówimy. Możesz śmiało założyć, że pisze właśnie któreś z moich ja. W pewien sposób również może stanowić świadomość, choć nie sądzę, aby miało teraz do niej pełny dostęp. Raczej chce mu się spać.
Cytuj:
Najgorsze jest to, że gdy "ludzie będą tego świadomi" wtedy sobie myślą, że w mniejszy lub większy sposób przyczynią się dla "dobra ludzkości".

Moim zdaniem informacja wygląda na potencjalny punkt wyjścia, z którego można wyciągnąć wiedzę i wykorzystać ją pozytywnie. Więc w jakiś sposób mogą do tego dobra się przyczynić.
Cytuj:
Wszystko to co dociera do Twojej Świadomości - tym wszystkim się stajesz.

Gdy widzę zabijanie zwierząt, wykształca się we mnie pogląd, który może mnie blokować wywołując oburzenie czy sprzeciw wobec krzywdzenia kogoś? OK, ale:
a) to już moja sprawa, by tak się nie stało. Czuję, że lepiej sięgać po wiedzę i na bieżąco ją weryfikować, niż nie wiedzieć nic. Nie rozumiem, w czym problem.
b) dla mnie warto bronić życia małych braci, co mogę robić ze spokojem w sercu, a przede wszystkim będąc wegetarianinem. Nie rozumiem, w czym problem.
Cytuj:
Według mojej rozkminki o wiele lepiej nazwać to "Globalną Nieświadomością".

Odróżnijmy sferę archetypów, krasnali i zdrowego McDonalda od masowego programowania. Słowa, słowa, słowa...

Pozdrawiam.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 paź 2011, 21:15 
Musi istnieć Globalna świadomość. To oczywiste. Z bardzo prostej przyczyny. Zawiera się ona w Świadomości Totalnej.

Stwórzmy po prostu na chwilę Świadomość Totalną. Globalna w pewnym sensie narzuca ziemski, kulisty kształt ( Globe of the Earth ). Tu mówimy o absolutnie WSZYSTKIM. Nic co tylko MUSI isnieć nie może zostać pominięte. Nawet to co nie istnieje ! Ważne !

W skrócie wymienię co się w Świadomości Totalnej może zawierać: Świadomość Globalna czyli zespołowa praca Świadomości Układu Słonecznego plus dyskietka Chucka Norrisa, na której będziemy mieli cały internet. Ten także musi być brany pod uwagę bo reprezentuje bardzo już wyraźny wymiar tego Wszechświata. A wiadomo do tego potrzeba nie lada Ninja w tym przypadku karateki ( walczył z Bruce'm Lee w rzymskim Colloseum ) by zmieścić tyle opinii, danych, obrazów, porno i muzyki.

Do tego dodajemy wszystko co tylko jesteśmy w stanie objąć umysłem, medytacją, w trakcie górskiej wędrówki, gorączki, choroby itd. Musimy jeszcze dołączyć to co nam nieświadome, ukryte, tajemne, głębokie, mroczne, i ta pani sucha, kostucha, śmierć. I to i tak nie wszystko. DO tego jeszcze to czego nie da się nazwać czyli: [ ] ( wypełnić czym tylko dusza zapragnie ). Jeszcze może czegoś brakować - to ostatni składnik. Mamy 100%. Full. ONE.

To właśnie jest świadomość TOTALNA. Czyli musi istnieć to o czym mówimy - Globalna. Moim zdaniem logiczne.



Na górę
   
 
 
Post: 08 paź 2011, 21:30 
Cytuj:
Nie wiem, ale mogę ją zaobserwować w postaci ogólnej świadomości, do której każdy ma inny dostęp (klucz stanowi tak zwana wibracja) albo sposobu rozumowania w danej grupie, który odpowiada wysokim standardom moralności czy bystrości. W drugim przypadku zwykle są to małe środowiska.


Nie sądzisz, że ta "ogólna świadomość" to Twoja Świadomość i nikogo innego?

Cytuj:
To zależy od Ciebie. Jeśli masz rozwinięte odpowiednie części, to idąc ulicą będziesz w stanie zauważyć czy ktoś śpi, czy o dziwo wygląda na przytomnego na podstawie swojego doświadczenia i porównania do poznanego wzorca osoby wybudzonej lub wyobrażonego ideału.


Jesteś tego w 100% pewny?
Czasem zdarza się tzw. "Świadomy sen" w którym jest się w pełni Świadomym tego co się dzieje i np gdy znajdę się koło takiej, "śpiącej" osoby to będę w stanie zauważyć czy ta osoba jest świadoma czy nie?
Moim zdaniem niekoniecznie.
Dlatego myślę, że w tym przypadku który podałeś, będę Świadomy tylko tego wzorca, który przyjąłem a nie tego czy ktoś jest Świadomy czy nie.

Cytuj:
Zależy, o jakim punkcie widzenia mówimy. Możesz śmiało założyć, że pisze właśnie któreś z moich ja. W pewien sposób również może stanowić świadomość, choć nie sądzę, aby miało teraz do niej pełny dostęp. Raczej chce mu się spać.


Można tak założyć. I można także założyć, że ja zadaję pytanie i jednocześnie na nie odpowiadam a odczytuję ją z pewnym opóźnieniem.
Najpowszechniejszym założeniem jest jednak to, że jesteś tam Ty, czytasz pytania i na nie odpowiadasz.
Jednak Ja nie jestem Ciebie świadomy - jestem natomiast Świadomy tego, że czytam prawdopodobnie Twoją odpowiedź.
Więc tu moim zdaniem jest różnica w postrzeganiu i tworzeniu iluzji świadomości - fachowo nazywanej "Globalną Świadomością".
To wirus plądrujący naszą percepcję.

Cytuj:
Moim zdaniem informacja wygląda na potencjalny punkt wyjścia, z którego można wyciągnąć wiedzę i wykorzystać ją pozytywnie. Więc w jakiś sposób mogą do tego dobra się przyczynić.


Myślę, że wyciągnąć wnioski i wiedzę i wykorzystać ją pozytywnie można w znacznie łatwiejszy, szybszy i efektywniejszy
sposób (bez użycia Świadomości jaką znamy) niż pakowanie sobie do jednego "wora" tych wszystkich rzeczy.
Nie sądzisz, że takie działanie tylko podtrzymuje aktualną rzeczywistość?

Cytuj:
Gdy widzę zabijanie zwierząt, wykształca się we mnie pogląd, który może mnie blokować wywołując oburzenie czy sprzeciw wobec krzywdzenia kogoś? OK, ale:
a) to już moja sprawa, by tak się nie stało. Czuję, że lepiej sięgać po wiedzę i na bieżąco ją weryfikować, niż nie wiedzieć nic. Nie rozumiem, w czym problem.
b) dla mnie warto bronić życia małych braci, co mogę robić ze spokojem w sercu, a przede wszystkim będąc wegetarianinem. Nie rozumiem, w czym problem.


Wiedza to nie to samo co Świadomość - pewnie dlatego "nie rozumiesz" w czym problem.

Cytuj:
Odróżnijmy sferę archetypów, krasnali i zdrowego McDonalda od masowego programowania. Słowa, słowa, słowa...


Tu się zgadzam, to tylko "słowa, słowa, słowa..." ;)



Na górę
   
 
 
Post: 08 paź 2011, 21:34 
Stalker pisze:
Musi istnieć Globalna świadomość. To oczywiste. Z bardzo prostej przyczyny. Zawiera się ona w Świadomości Totalnej.

Stwórzmy po prostu na chwilę Świadomość Totalną. Globalna w pewnym sensie narzuca ziemski, kulisty kształt ( Globe of the Earth ). Tu mówimy o absolutnie WSZYSTKIM. Nic co tylko MUSI isnieć nie może zostać pominięte. Nawet to co nie istnieje ! Ważne !

W skrócie wymienię co się w Świadomości Totalnej może zawierać: Świadomość Globalna czyli zespołowa praca Świadomości Układu Słonecznego plus dyskietka Chucka Norrisa, na której będziemy mieli cały internet. Ten także musi być brany pod uwagę bo reprezentuje bardzo już wyraźny wymiar tego Wszechświata. A wiadomo do tego potrzeba nie lada Ninja w tym przypadku karateki ( walczył z Bruce'm Lee w rzymskim Colloseum ) by zmieścić tyle opinii, danych, obrazów, porno i muzyki.

Do tego dodajemy wszystko co tylko jesteśmy w stanie objąć umysłem, medytacją, w trakcie górskiej wędrówki, gorączki, choroby itd. Musimy jeszcze dołączyć to co nam nieświadome, ukryte, tajemne, głębokie, mroczne, i ta pani sucha, kostucha, śmierć. I to i tak nie wszystko. DO tego jeszcze to czego nie da się nazwać czyli: [ ] ( wypełnić czym tylko dusza zapragnie ). Jeszcze może czegoś brakować - to ostatni składnik. Mamy 100%. Full. ONE.

To właśnie jest świadomość TOTALNA. Czyli musi istnieć to o czym mówimy - Globalna. Moim zdaniem logiczne.


Tą wypowiedzią próbujesz wyznaczyć granice swojej wyobraźni - nic po za tym i bez obrazy ale tak naprawdę
kreujesz iluzję tzw globalnej świadomości mówiąc innym jak ma wyglądać "TOTALNIE wszystko". ;-)



Na górę
   
 
 
Post: 08 paź 2011, 21:51 
Zwyczajnie jak mówisz: głupia myśl, czysta wyobraźnia ( oczywiście moja. bzdura jednym słowem ). Ale chyba logiczne to jest i być może ( ! ) sugeruje, że Globalna świadomość już nie obejmuje wszystkiego, skoro nie jest Wszystkim. Tylko tyle. Ale w przeciwny sposób określone.

Przecież to zabawa. Zagadka. Nic więcej. :winko:



Na górę
   
 
 
Post: 08 paź 2011, 22:52 
Stalker pisze:
Zwyczajnie jak mówisz: głupia myśl, czysta wyobraźnia ( oczywiście moja. bzdura jednym słowem ). Ale chyba logiczne to jest i być może ( ! ) sugeruje, że Globalna świadomość już nie obejmuje wszystkiego, skoro nie jest Wszystkim. Tylko tyle. Ale w przeciwny sposób określone.

Przecież to zabawa. Zagadka. Nic więcej. :winko:


Dokładnie, tutaj i teraz to tylko zabawa. :)
Ja jedynie chcę pokazać błędy naszej percepcji bo ewidentnie kłóci się z tym co Jest w tej chwili... i moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak wielorakość Świadomości,
jest tylko jedna Świadomość wedle mojego postrzegania - a więc jeżeli ktoś mówi o globalnej świadomości to albo działa z "automatu" albo ma jakiś w tym cel.
Równie dobrze ja mogę się mylić. Mruga

Według mnie, nie jest ważne ile i jak bardzo być Świadomym, ale to czego jest się Świadomym.

Można zadać pytanie: Czego jesteś Świadomy i jak to na Ciebie wpływa?

Mało tego... powiem, że ostatnimi czasy gdy zacząłem to rozkminiać to jakoś tak wszystko dzieje się inaczej, jakby "szybciej", efektywniej...
- wiele rzeczy udało mi się ukończyć w mgnieniu oka, gdzie wcześniej dłużyły się latami i pozostawały niedokończone.
Oczywiście nie mówię, że akurat zmiana postrzegania miała na to wpływ ale jednak jakaś zmiana jest wyraźnie odczuwalna.



Na górę
   
 
 
Post: 09 paź 2011, 0:50 
Z dotychczasowych atrakcji w internecie ta ze mną dobrze rezonuje, dobrze się asymiluje, harmonicznie z globalną świadomością także, nadaje temu pojęciu dla mnie znaczenie zgodne ze znaczeniem innego słowa: akceptacja ( oczywiście, i z całą powagą - żarty na bok - zaznaczam, subiektywemu znaczeniu, by choćby to swoimi własnymi słowami wyrazić ). Przynajmniej jedno jest warte w tym prostym wykładzie do wysłuchania, że owszem pytanie ( jak to będące tematem tego topicu na tym forum ) może być życiowo ważne, decydujące ( w co nie wątpie. żarty na bok ). Tylko warto pamiętać, by po prostu nie ulegać tym właśnie zbędnym iluzjom ( których nie wytykam nikomu - mówiłem: żarty na bok, też przecież poświęcam czas... ) i by nie wpadać w pułapki paradoksów ( które są mi doskonale znane ze zwykłej autopsji, czytaj: jestem tym samym człowiekiem w obliczu tego samego paradoksu ).
To jest jak na standardy "europejskie" ( o radości iskro... żart na bok ), zdecydowanie rewolucyjna myśl:

phpBB [video]


A to tłumaczenie z napisami, znalazłem tu, na tym forum... Za to mu poświęcam czas... to pieniądz.... hehe
Playlista składa się z 6 części. Także warte wysłuchania choćby jako dodatkowy punkt widzenia... hehe

A jeśli chodzi już o tą dosłownie "przeze mnie" ( <------ :czytaj: ) "rozumianą" Globalną Świadomość
rozumiem pod tym pojęciem dokładnie w tym sensie ( jak go rozumiem ) coś co poniżej do wysłuchania.

Ale by to wyrazić na podstawie tej myśli poniżej ( klip poniżej ) to trzeba posłuchać najpierw. Bo naprawdę to o tym co w istocie jest barierą, przez którą nie może ta Świadomość Globalna zaistnieć.

Zwyczajnie, ten kto nie rozumie np. takiego żartu ( klip poniżej ), a w tym żarcie nie widzi o co toczy się na prawdę w tej grze stawka ( czyli powagi sytuacji ) - to właśnie jest ta bariera. Choćby, że nie można się pośmiać razem...

To może być naprawdę zabawne, ale czy będzie ci do śmiechu, to co innego ! A to tylko zabawny koleś w zasadzie ale mówi na poważnie.

W latach 60-tych robił wykłady telewizyjne o Filozofii Dalekiego Wschodu ( Buddyzm, Zen, Taoizm ) w serii programów dla telewizji publicznej, czarnobiałej jeszcze, w czymś co w PRL'u przypominało Telewizyjne Technikum Rolnicze.

Jak Glob pozna swój elementarz, wtedy rodzi się ta Globalna Świadomość jeszcze inaczej I nie trzeba od razu zostawać mnichem, bronić wzgórza świątynnego mieczem, walczyć :ninja:

Ninja! czyli też playlista:

phpBB [video]


i bonus dla pokazu, to właśnie pokaz karate, który nic nie ma wspólnego z prawdziwymi walkami, nic...
i wszystko zarazem. Tak samo jak słowa o "świadomości globalnej" się mają do {ŚWIADOMOŚCI GLOBALNEJ}

phpBB [video]
:spoko:
There's no way out... :ninja:



Na górę
   
 
 
Post: 09 paź 2011, 9:33 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 07 sty 2011, 18:56
Posty: 310
Cytuj:
Nie sądzisz, że ta "ogólna świadomość" to Twoja Świadomość i nikogo innego?

Nie, dla mnie wszystko wygląda na połączone siatką tej świadomości. Choć oczywiście może być inaczej, ale musiałbym rozpatrywać co istnieje (lub nie) i czy świat to wytwór wyłącznie mojej wyobraźni, czy występują elementy stałe. (tylko zróżnicowane pod względem postrzegania) A to ciężko rozsądzić.
Cytuj:
Jesteś tego w 100% pewny?
Czasem zdarza się tzw. "Świadomy sen" w którym jest się w pełni Świadomym tego co się dzieje i np gdy znajdę się koło takiej, "śpiącej" osoby to będę w stanie zauważyć czy ta osoba jest świadoma czy nie?
Moim zdaniem niekoniecznie.
Dlatego myślę, że w tym przypadku który podałeś, będę Świadomy tylko tego wzorca, który przyjąłem a nie tego czy ktoś jest Świadomy czy nie.

Jeśli chodzi o ld, wystarczy pogadać z napotkaną osobą - będziesz widział. Nie wystarczy? Zapytaj rano, czy coś pamięta. Wtedy zorientujesz się na bank. Co do drugiego przypadku, to już zależy od ewentualnego istnienia obiektywizmu. Nie wiem, czy możesz mieć stuprocentową pewność odnośnie czegokolwiek, ale jestem przekonany, że takie rzeczy da się wyczuć w oparciu o swoją percepcję.
Cytuj:
Można tak założyć. I można także założyć, że ja zadaję pytanie i jednocześnie na nie odpowiadam a odczytuję ją z pewnym opóźnieniem.

Jak również możemy być komputerami wymyślonymi przez szalonego naukowca albo jesteśmy manipulowani przez reptilian siedząc w jakiejś kabinie holograficznej. Moim zdaniem nie da się tego zbadać, ale dla wygody przyjmuję teorie przeze mnie zbadane. Ergo myślę, że posiadam te różne ja, ale nie wiem, co może być ponad mną.
Cytuj:
Więc tu moim zdaniem jest różnica w postrzeganiu i tworzeniu iluzji świadomości - fachowo nazywanej "Globalną Świadomością".
To wirus plądrujący naszą percepcję.

Zaczynam łapać, o co Ci chodzi. Tylko co w związku z tym proponujesz? Ja sięgam po agnostycyzm poznawczy i jadę dalej.
Cytuj:
Myślę, że wyciągnąć wnioski i wiedzę i wykorzystać ją pozytywnie można w znacznie łatwiejszy, szybszy i efektywniejszy
sposób (bez użycia Świadomości jaką znamy) niż pakowanie sobie do jednego "wora" tych wszystkich rzeczy.
Nie sądzisz, że takie działanie tylko podtrzymuje aktualną rzeczywistość?

No to przedstaw ten sposób. :) Myślę, że aktualną rzeczywistość podtrzymuje każde schematyczne działanie, np. przyzwyczajenie do interpretowania klawiatury jako klawiatury zamiast obłoku energii. Z tego punktu widzenia nieustanne sięganie po nowe rozwiązania też byłoby pewną normą, choć znacznie szerszą, bogatszą. Mimo wszystko przyznam, że również pakowanie do wspomnianego wora mi nie odpowiada.
Cytuj:
Wiedza to nie to samo co Świadomość - pewnie dlatego "nie rozumiesz" w czym problem.

Moim zdaniem nie rozumiem, bo nie spotkałem się w ostatnim czasie z taką sprawą i nie umiem jej rozpatrzyć w oparciu o małą ilość informacji. Czyli być może wiedza, ale bez tej konkretnej świadomości.

Pozdrawiam!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 paź 2011, 9:47 
Globalna świadomość nie dość, że jest udowodniona naukowo to jeszcze jest mierzona:

http://davidicke.pl/forum/globalna-wiadomo-jest-mierzalnym-zjawiskiem-t5953.html



Na górę
   
 
 
Post: 09 paź 2011, 10:32 
I ma stolicę w Jerozolimie :D

A na serio to pewnie ten syndrom słynny ( jerozolimski ) udziela się z daleka i ciutkę jeszcze. To wzgórze świątynne i te ludy co się tak tłuką o to czyje ono jest właściwie. Do tego św.Graal co schowali ze skarbem, Templariusze podobno, możliwe. To wtedy ta Jerozolima a w niej taki Arab z Żydem, są jak te dwie półkule mózgu, ze sobą walczą o Jedyną Świątynię. Jeden to zachłanny dwulicowy rachmistrz, drugi nomad dziki na pustyni. A Graala ni ma - zajumali. Nie uświadczysz. Ci co niby za Jezusem poszli, krew bez kielicha tak czy siak przelali.

I to mi wtedy coś już przypomina. Moje serce to Graal, moja głowa świątynia. Kończę więc wojny, pokój nastaje.
Arab dziki z białym Żydem poszli w tę swoją spaloną krainę, gdzie na Słońcu, w kurzu i na skale, oliwne rosną gaje.
Tak właśnie widzę małą część globu naszego ducha. Bez obłudy, religii, wyścigu zbrojeń, polityki, mitologii, oceny.
Niech się skończy Graala, tysiącletnia zawierucha. Nie lejmy krwi bez celu, czy nie jest tak, że właśnie tego chcemy?

Wolna Jerozolima!

Wężowe plemie na to: Ni ch**ja. Ni ma. Ni ma i nie będzie. A jak nie wierzysz. Spytaj księdza po kolędzie.



Na górę
   
 
 
Post: 11 paź 2011, 17:59 
phillip pisze:
Globalna świadomość nie dość, że jest udowodniona naukowo to jeszcze jest mierzona:

http://davidicke.pl/forum/globalna-wiadomo-jest-mierzalnym-zjawiskiem-t5953.html


Phillip - przeczytałem to dokładnie i uważnie, bardzo ciekawe to co tam pisze jednak w tekscie
cały czas jest mówione o większym lub mniejszym skupieniu uwagi przez ludzi i dzięki temu wskaźniki urządzenia REG inaczej reagują.

W związku z tym pojawia się pytanie:

Czy uwaga to to samo co świadomość?
...a co za tym idzie:
Czyli im większe skupienie uwagi tym większe pole świadomości?



Na górę
   
 
 
Post: 11 paź 2011, 22:25 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lis 2009, 1:04
Posty: 259
Uwaga jest celownikiem umysłu/mózgu - w funkcji postrzegania.
Świadomość jest bezosobowa i bezforemna.

Może być świadomość ciała fizycznego.
Uwaga może skierować koncentracje na dowolny punkt
(jest to obserwacja umysłem [ przypominam menu to nie posiłek ;)]).
Może też być świadomość innych wibracji np. czakr.

Biosine, zachęcam do zweryfikowania "ja".

_________________
W krainie umysłu to,co uważa się za prawdę,jest nią lub staje się prawdą w granicach wyznaczonych przez doświadczenie.
Granice te są z kolei następnymi przekonaniami, które należy przekroczyć.
W krainie umysłu nie ma granic.

- John C.Lilly

Brama Oświecenia



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 paź 2011, 22:41 
Implozja, wiem jak działa uwaga, jednak w moim przekonaniu uwaga to nie to samo co świadomość...
... po prostu próbuje podważyć argument, który podał Philip bo mi się to po prostu nie zgadza...

A już nie mówię o globalnej świadomości....



Na górę
   
 
 
Post: 11 paź 2011, 22:44 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lis 2009, 1:04
Posty: 259
Uwaga to nie to samo co świadomość. :tak:

_________________
W krainie umysłu to,co uważa się za prawdę,jest nią lub staje się prawdą w granicach wyznaczonych przez doświadczenie.
Granice te są z kolei następnymi przekonaniami, które należy przekroczyć.
W krainie umysłu nie ma granic.

- John C.Lilly

Brama Oświecenia



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 paź 2011, 1:47 
Implozja pisze:
Uwaga to nie to samo co świadomość. :tak:


Świadomość - rzeczownik,
uwaga - przymiotnik.

Wszystko jest świadomością/energią ale są różne stopnie percepcji jej, w tym uwagi.



Na górę
   
 
 
Post: 12 paź 2011, 23:32 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 884
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Globalna świadomość na ziemi istnieje póki co na poziomie zbiorowej podświadomości, którą możną stosunkowo łatwo programować.
System o tym wie i programuje zbiorową podświadomość poprzez przekazy medialne itd. Kiedy zbiorowa podświadomość "nasyci" się pewnymi energiami - manifestuje się globalnie, jakie to są energie to chyba każdy wie.
Być może właśnie tym maja być nadchodzące przemiany dla ludzkości- przejściem stopień wyżej - z połączenia podświadomego na świadomość. Problem może być taki, że niektórzy nie wytrzymają psychicznie takiego połączenia poziomów - będzie to zbyt wielkie obciążenie dla nieprzygotowanej świadomości.



Uwaga to to samo co świadomość tylko w innej formie - ukierunkowanej i zagęszczonej :język: wszyscy mówimy o tym samym tylko w różnej formie.

Uwaga to zogniskowana świadomość ukierunkowana na cel.
Świadomość skupia samą siebie- powstaje energia- energia płynie do celu prowadzona intencją świadomości.

albo też:

Uwaga to ukierunkowany intencją ruch energii wychodzący z danego ośrodka świadomości na „obiekt” w zasięgu takiej świadomości w celu oddziaływania na niego.

myślę ze starczy wywodów na temat uwagi :)

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 paź 2011, 8:35 
phillip pisze:
uwaga - przymiotnik.


http://pl.wiktionary.org/wiki/uwaga



Na górę
   
 
 
Post: 13 paź 2011, 10:02 
Jestem uważny ale nie mam uwagi, w dzienniczku już też nie :język:



Na górę
   
 
 
Post: 13 paź 2011, 10:18 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 26 cze 2010, 19:30
Posty: 21
Witam.
Uważam, że Globalna Świadomość to - istnienie ISTNIENIA WSZYSTKIEGO co JEST.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 paź 2011, 15:23 
W sumie coś w tym jest, że Świadomość i uwaga to może być coś bardzo podobnego...
hmmm ale Czy im bardziej " UWAŻNY - tym bardziej "ŚWIADOMY?



Na górę
   
 
 
Post: 14 paź 2011, 16:27 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 07 sty 2011, 18:56
Posty: 310
Przyjmijmy, że uwaga oznacza "stopień koncentracji w danej chwili", a świadomość "zrozumienie jakiegoś aspektu dynamicznej rzeczywistości". Z mojego punktu widzenia oba pojęcia będą się przenikać, ale też wzajemnie ograniczać. Rozpatrzmy dwa przypadki
a) uwaga bez świadomości:
W tej chwili słucham utworu "Lawa" od zespołu Republika, piszę ten post i staram się pamiętać o oddychaniu. Jak na moje możliwości idzie mi całkiem nieźle, ogarniam dość dużą dla mnie ilość bodźców. To mi jednak nie wystarcza do poznania piosenki, bo kiepsko znam historię zespołu. Prócz tego interpretuję ją w oparciu o mój tunel rzeczywistości, a przecież to tylko jeden z wielu. Podobnie nie wiem wszystkiego o omawianej kwestii rozpatrując ją dzięki swojej obecnej wiedzy. Może być zupełnie inaczej, ale tego nie ogarniam. Mimo przytomności brak świadomości, która powinna stanowić aktywne podejmowanie działania w celu zdobycia wiedzy, dostęp do niej czy coś w tym guście. Jednak ta uwaga stanowi podstawę, bez której nie mógłbym zdobyć zrozumienia przez swoją dekoncentrację.
b) świadomość bez uwagi
Zdarza mi się - w szczególności późnym wieczorem lub po przebudzeniu - że mogę obserwować swoje myśli, jednak jedna goni za drugą, a ja nie mogę ich zatrzymać. Pogrążam się w nieświadomości, aby zasnąć. Bywa także, że doskonale widzę określoną rzecz, jednak rozpraszają mnie dane bodźce, przez co nie reaguję tak, jak bym chciał. Mimo jasności umysłu zalewają go rzeczy ograniczające opanowanie. Do pełni wydajności potrzebuję przytomności.

Wnioskuję jak wyżej napisałem. Pozdrawiam.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 paź 2011, 18:50 
Oooo super napisane!

Lepiej bym tego nie ujął, o takie coś mniej więcej mi właśnie chodziło....!!

Dzięki Aver :spoko:



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group