Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 18 lis 2019, 12:19

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 27 lip 2010, 15:14 
Poniżej zamieszczam za zgoda autora treść maili, jakie otrzymałem od pewnego człowieka, który twierdzi, że miał dziwne spotkania z nieludzkimi istotami - że potrafi ich w jakiś sposób wyczuwać. Sami oceńcie wiarygodność i wartość tej relacji - nie mniej jest to bardzo ciekawe:
(błędów nie poprawiałem)


Cześć,

Obiecałem, że opowiem Ci moją pierwszą przygode z niby-człowiekiem. Celowo nie piszę "kosmitą" - bo nie wiem kim on był naprawdę. To sie wydarzyło 16.3.2004, po południu w samym centrum miasta (Katowice) około 17: 30 a wiec juz był zmierzch. Wracalem z pracy do domu a wczesniej poszedłem zrobić jakieś drobne zakupy na mieście. Wracając do domu, postanowiłem pójść najbardziej uczeszczaną główną aleję Korfantego, o tej porzy bardzo ruchliwą ale bardzo oswietloną bo na niej znajdują się rozne sklepy i instytucje. Ale jakoś w tym momencie nie widziałem na tej ulicy nikogo ... Bardzo mnie to zdziwiło bo na ogół o tej porze przewalają sie na niej tłumy ... Nagle widzę idacego obok siebie w odleglosci może 3 kroków ode mnie, po lewej stronie (równolegle do mnie) człowieka .. Szliśmy przez chwileczkę razem, jeden obok drugiego ... Wygladal na mężczynę ...Jasne wlosy spadajace na ramiona męski kapelusz (co jest rzadkie i dlatego ten detal zapamiętałem) płaszcz do ponizej kolan, jakieś jasne spodnie i cos na nogach (ale sie nie przygladałem). Szlismy obok siebie przez jakies 7 sekund, i nagle przyszla mi ochota spytac go ktora godzina choc mialem zegarek ... W tym momencie odrocił głowe w mojąstronę jakby ktos ją pociągnął na sznurku .. Spojarzałem w tej samej chwili na niego i ogarnął mnie niepokój, pomyslałem ze chyba cierpi na białaczkę.. Miał twarz maskowatą, białą, bardzo gładką, żadnej zmarszczki czy fałdziku - coś jakby biała maska ale jak spojrzałem w jego oczy ogarnęło mnie przerażenie i chciałem jak najszybciej sie od niego oddalić (możę przejął kontrolę nad moim umyslem i telepatycznie kazal mi odejsc .. ale z kolei po co to spotkanie i w jakim celu ? )... Jego oczy były całkiem czarne.. Bez białka. Po prosty cała powierzchnia oka była smolisto-czarna ... W tym momencie nagle chałas miasta - samochody itp wczystko jakby ucichło, jakby ktos gałką przekręcił i sciszył miasto ... Czas jakby sie zamroził i zatrzymał. Przyspieszyłem kroku i po kilkanstu krokach zapragnąłem spojrzeć do tyłu czy ten przerazajacy człowiek idzie nadal za mną .. Przejscie tych kilkunastu krokow zabrało mi zaledwie kilka sekund .. ale jak sie odwrociłem NIE BYŁO NA ULICY NIKOGO a odglos miasta, hałas itp nagle znowu się pojawił ... Nie mógł uciec. Obszedlem wszystkie sklepiki i biura na tym odcinku bo myślałem jeszcze (naiwnie) że może wszedł gdzieś ... Ale oczywiscie nie było go nigdzie.

W jakis czas potem - moze po kilku miesiacach jak juz ochłonąłem z tego wydarzenia - wracając z pracy do domu tramwajem zobaczylem przed soba człowieka odwróconego do mnie tyłem ale jednak lekko prawym bokiem. Nie widzialem jego twarzy ale tylko rękę ktorą trzymał sie za uchwyt w tramwaju, część szyi i skroń i trochę ucha .. Jak spojrzałem - zamarłem - Pomysłałem że to nie może byc naprawde, ze to sie nie może dziać... Zobaczyłem ze w tych miejscach ktore było widać tj .na szyi, reku i troche przy uchu - miał łuski w kolorze bardzo lekko różowym .. Ludzie w tramwaju jakby ze snu, siedzieli jakby ktos na nich urok rzucił .. Jakos wszyscy cicho, nikt sie nie ruszał .. Nie wiem ile czasu uplynęło (znowu jakby czas sie zamroził i przestałem czuc jego upływ) ale wiedzialem że juz muszę wysiadać, bo spojrzałem w okno i to był mój przystanek. Gdy tylko wysiadłem poczułem sie normalnie i wszystko wrociło jakby do normalnej rzeczywistosci. Przeżywałem ten incydent przez dlugi czas ... ale jeszcze wtedy nie wiedziałem że spotkam się znimi jeszcze.

Na razie kończę. Są to dwa spotkania. Trzecie ci opisalem na GG i czyrtales je dzisiaj (wprawdzie nie widziałem GO .. ale czuć go bylo bardzo... Gadoidy śmierdzą siarkowodorem .. coś takiego jak zgniłe jaja ... A wiem na100 % że musiał gdzieś być w tym tramwaju. Jak otrzymasz ten mejl to daj znac i napisz ze go otrzymałes bo czasem są problemy z przesłaniem .. Jeszce ci opiszę 3. Najbardziej niezwykłe odbyło sie w supermarkecie po południu w bardzo dwszczowe popoludnie ... Bylo ich dwoch : kobieta i mezczyzna. Okolicznosci tego spotkania byly tak absurdalne i groteskowe że zastanawiamsie CELOWOSCI tej całej szopki jaki urzadzili ...

Pozdrawiam.

"Irbis"

---

Otrzymałem - dzięki! Bardzo ciekawe..zastanawiam mnie skąd masz ten "dar" ich wyczuwania

Czesc,



Myślę że nie tylko ja mam taki "dar".. są też inni ktorzy go mają, ale się do niego nie przyznają ... A ja ich nie tylko wyczuwam, ale czasem widzę i przyciągam .. No chyba że czuję ich obecność (bu czuję siarkowodór) ale nie mogę wyczaić konkretnego osobnika ... Ktos z moich znajomych powiedział, że są ludzie sensytywni, ktorzy czują i widzą nieco więcej niz wiekszosc ludzi ... Poza tym zmieniaja sie wibracje ziemi (na wyższe) .. . a oni funkcjonują w bardzo niskich wibracjach .. Wtedy sie nie boją że się wyda kim są naprawde. I własnie dlatego by móc funkcjonowac w tej rzeczywistosci - podjudzaja, manipulują, prowokują rewolucje, wojny, konflikty, chaos itp itp wytwarzając bardzo negatywne wibracje o niskich częstotliwosciach ktorym isię także żywią tak jak my zywimy sie pożywieniem materialnym. Sam dobrze to wiesz. Ale juz od około 1,5 roku nie mam z nimi żadnych spotkań ...



Napisaeś że ciągle chcecie sie dokształcać w tym kierunku i szukacie informacji i wiedzy na te tematy... Tak sobie o tym wczoraj myslałem, i doszedlem do wniosku że dawkowanie inforamacji ludziom jest bardo wazne. Nie mozna zaczynać od spraw najbardziej szokujących przecietny umysł ktory z tym nigdy nie mial do czynienia bo wyrządzilibyscie szkodę całej waszej sprawie .. Nie przekonywac prekonanych ale informowc tych ktorzy przynajmniejzadająsobie puytania. Ktos kto nie zadaje pytań, nie zastanawias sie nad sensem tego wszystkiego co mamy - śpi i trudno go obudzić. Buźdźmy tych ktorzy pytają i mają watpliwosci. Mysle ze to takie kryterium jest najwazniejsze.

To SWIETNIE że jestescie i to co robicie jest WSPANIAŁE ... Ja np. podzieliłbym tę całą wiedze na sektory, na takie ogolne jak:

I. BANKI - np. gigantyczne oszustwo tzw. "kredytów" ktorych nie ma ... Jesli chcesz podam ci odpowiednie linki, chyba ze je masz ... poza tym sztuczny system lichwy która jest pwoodem sztucznych zadlużeń i nieszczęść tak indywidualnych jak i globalnych...

II. WOSJKOWOSC (doswiadczenia na ludziach, manipulacje genetyczne na ludziach i zwierzetach, itp itp Np. w latach 70. w strefie 51. doszlo do tragedii : Obcy zabili kilkudziesieciu naukowcow zmuszonych do wspólpracy... jak sie dowiedzieli co tu naprawde jest grane - zxbuntowali sie .. Obcy ich zdiesiatkowali a rodionm powiedzieli że nastapuil wypadek, jakis wybuch w laboratorium ... co oczywiscie bylo kłamstwem)

III. POLITYKA (Kto rzadzi nimi, infiltracja obcych w polityke najwiekszych mocarstw, np. Pentagon itp itp.

IV. SYSTEM ZDORWIA I FARMACEUTYCZNY - to temat rzeka

V. SZKOLNICTWO -celowo nisczone i zaniżane jakościowo ...



Dopiero jak ludzie oswoją sie z TYMI sprawami i w końcu sie obudzą i uwierzą, że to co widzą to tylko rzeczywistość wymuszona na nas przez media - takze manipulowanymi przez Iluminatów ... Nimi zarządają GADOIDY ..

W zeszłym tygodniu przetłumaczyłem z francuskiego portalu (na j. polski) duzy artykuł na temat Repytlian.. Ich pochodzenie, podzial na kasty itp itp... Wielu uwaza ze rasizm został wprowadzony w populację ludzką wlasnie przez nich ... Jesli chcesz moge ci go przesłac a Wy umieście go w waszym portalu (chciałbym tylko abyscie podali że przetłumaczył ... i tu moje imie i nazwisko ... i podali link francuski do niego. OK ?



Przepraszam za chaotyczność tego o czym piszę, ale robię to tylko w skrócie. Najlepiej będzie jesli napiszesz CZEGO chcielibyscie sie jeszcze dowiedziec (bo to co wiecie to wiem - czytałem wasz portal i polecam go znajomym), co chcielibyscie bardziej rozszerzyć, itp. Wtedy łatwiej jest objasniac.



Co do mojej następnej przygody z Reptylami to miala ona miejsce w 2008 r. Takze w tramwaju. Ciekawe dlaczego najczesciej to własnietam ? Może dlatego że wsrod ludzi bardziej sie maskują...i łatwiej jest im pozostać incognito ... Tego nie wiem. Otóż w trmwaju było duzo ludzi, duszno i gorąco i śmierdziało. Jak tylko wsiadlem od razu czujęze cos nietak i wszystkie moje radarki nastawiłem na czujność. Zobaczylem stojącego przy oknie faceta w czarnym the-shircie o przystojnej twarzy, czarnych wlosach i oczach, duzych i trochę wschodnich ... Jakis pasazer o coś go zapytał, ten odpowiedział ... Jakos przedostalem sie do okna przy ktorym stał i stanąłem przy nim .. ale miedzy nami stal jakis pasazer na szczescie nizszy od nas więc moglem na niego popatrzec bez przeszkód. Czułem ze to ON... Popatrzyłem na niego ale z twarzy nie wyrozniał sie własciwie niczym od innych ludi ... Miał lekko oliwkową cere. W pewnej chwili papatrzył mi w oczy uwaznie i znieruchomiał. Wytrzymałem jego spojrzenie. Ale jedziemy dalej i nic sie nie dzieje. Juz zacząłem myslec że pewnie to nie on i zdawalo mi się ... W końcu zacząłem sie wycofywać do wyjscia bo na nastepnym przystanku musialem wysiąść. Stanąłem za nim, za jego plecami i spojrzalem na jego plecy i szczeka mi opadła ... Od szyi w dół (miałdość głeboki dekolt z tyły na plecach) - dokładnie tam gdie przebiegał jego kręgosłup miał jaszczurcze wypustki jakie mają niektórejaszczurki... Cos jakby kolce ale na końcu miał je lekko ścięte .. Miały może z 0,5 cm grubości i były kolory ciemno-różowego ! To było niesamowite. Zdawałem sob ie z tego wzystkiego sprawę i nic ... Ludzie wokół jakby niczego nie widzieli .. a nawet jakby w ogole nie patrzyli mu na plecy ... Nie wiem dlaczego akurat JA spojrzałem mu na plecy ? Moze ON tego wlasnie chciał i myslowo dal mi na to przyzwolenie ? Tego nie wiem, ale wiem co widziałem ! Na jego plecach idelanie wzdłuż kręgosłupa miał jaszczurowe wypustki, albo chrząstki ... takie typowe jakie widzialem w ZOO u jaszczurów ! Chcialem dalej jechać z nim i zapytac go o to jak wysiadzie .. ale poczułem że muszę wysiąść na swoim przystanku .. Potem - jak tylko wysiadłem - pomyslałem że on nakazał mi myślowo abymwysiadł. Może nie chciał ze mną o tym rozmawiać ... Odebralem jego nakaz czy prośbę (nie wiem) bo jestem dobrym odbiorcą .. Nie wiem czy nadawcą - bo nigdy tego nie próbowałem. To spotkanie już mnie tak nie zaszkowało jak poprzednie .. Zacząłem przyjmować do wiadomości że nie wszystko w nazej rzeczywistosci jest takie na jakie wygląda.



Mam dla Ciebie jeszcze dwie relacje .. Tę najciekawszą opowiem we wtorek (bo to była pierwsza w ktorej rozmawialem z NIMI... była tam kobieta i mezczyzna .. ale rozmawialem własciwie tylko z mężczyzną. Natomiast cała ta sytuacja, spotkanie i rozmowa bylo tak absurdalnie bez sensu że do dzisiaj sie zastanawiam : JAKI BYŁ TEGO CEL ? PO CO BYŁA TA CAŁA SZOPKA ? Odpowiedź na to pytanie chyba mam, choć nie mogę w to uwierzyć, bytak bylo istotnie ..

Zwłaszcza ze mezczyzna zawładnął na czas kontaktu moim umysłem, kontrolująć go totalnie ! ... Byłem swiadomy tego co sie dzieje ... ale nie moglem NICZEGO poweiziec z tego co chciałem ... Ale dokładnie opowiem ci o tym we wtorek.

W poniedzialek opowiem ci o spotkaniu (także w TRAMWAJU !!! ) sprzed kilku miesiecy. A to w supermarkecie miało miesjce 2 lata temu ! Chronologicznie nie jest to po kolei .. ale nie TO jest istotne (mam te wydarzenia zapisane w dzienniku ktory prowadzę) a we wtorek opowiem ci o sptkaniu w supermarkecie.



Pozdrawiam. Napisz trochę wiecej ! :-)



"Irbis"

---

Dzięki za list. Dobrze. Wszystkie mejle związane z interesującą nas tematyką możesz umieszczać na stronie. Możesz podać mój stały nick, jako : Irbis. Może będę jednym z pierwszych którzy opublikowali publicznie swoje przezycia .. i to ośmieli innych. Możesz zamieścić wszystkie mejle w których opisuję swoje przezycia z tym związane. Mam w nosie czy mi ktos uwierzy czy nie (mnie samemu było trudno w to uwierzyć choć to widziałem !). Poza tym nie polemizuje sie z czyimiś doswiadczeniami i przeżyciami, bo to sprawa bardzo osobista i indywidualna... Nie o to mi chodzi ale o to, by innych - którzy mieli takie same przeżycia - TAKŻE osmielili się je oglosić !

Tak, jest taki film "Oni żyją". Mam go w domu na DVD. Byla także seria "V" .. WIele odcinków i tam własnie ukazywali dokładnie najazd obcych na ziemię i ich dyktaturę .. Okazalo sie ze byly to GADOIDY (Jaszczury) w postaci ludzkiej ... Tez go mam na DVD ale tylko niektore odcinki i to w wersji włoskiej (włoski dubbing). Tak ten rezyser widział o wiele wiecej niz mógł ukazac na ekranie... Wiekszosc rezyserow ktorzy podejmujątaką tematykę MUSI wiedziec więcej .. Ukazują takie filmy jako "Science-fiction" by przemycić informacje .. dla TYCH którzy sąwtajemniceni i ktorzy wiedzą ! Dla reszty - to będzie TYLKO film "science fiction". Dlatego Amerykanie są tacy dobrzy w tym gatunku ! PokazująPRAWDE w postaci sfabularyzowanej (w gatunku science-fiction). Niestety to co się dzieje pod naszym nosem to nie jest "science-fiction". Na przykład rezyser filmu "Oczy szeroko zamknięte" z Cruisem i Nicole Kidman - zostgał zamordowany po tym filmie prez Iluminatow bo uważali że pokazal w nim za dużo ... Wiedziałes o tym ?

A teraz odpowiadam na Twoje pytanie : Nastąpi masowy przepływ informacji : tej prawdziwej ! O UFO. O obcych. Także o gadoidach. Bedą musieli ! Bo stanąsie oni zbyt widoczni i nie bedzie można dłuzej to ukrywać. Ludzie bedą domagali sie prawdy ! Nie bedzie żadnego armagedonu - jak nas straszą ! Nastąpi być moze KONIEC TEGO SYSTEMU ale pojawi sie powoli INNY.... Ludzie ktorzy nie bedą mogli i nie bedą w stanie przyjąć to do wiadomosci - bedą albo umierać albo wariować ! Plany sie ich nie powiodą ! Ale do konca starają sie jednak walczyc o przetrwanie ! To co widzimy wokół nas obecnie - to własnie przejkaw idch dzialalnosci .. zza kurtyny !

Mnie to wcale nie przeraża .. bo wiem o nich oddawna i jestem przygotowany mentalnie i psychicznie na konfrontację. Może przy okazji uda mi sie komuspomoc. Musisz wiedziec ze wsrod gadoidow są takze i ci POZYTYWNI ! Jest ich niewiele ale corfaz barzdiej przechdozą na stgronęludzi i chą im pomóc, bo wiedzą ze nie maja wyboru. Nie wiem czy ich intencje są czyste i uczciwe .. To sie okaze w praniu. Beda z pewnoscia tacy ktorzy bedą chcieli nas przemanipulowac i zamienic obecną sytuację w inną - ale podobną. Bedą wykorzystywac ludzkie wierzenia religijne dla ICH interesu... Terzeba po prsotu uwazac. Jesli czyny idą w zgodzie ze słowami - to jest OK. Jesli nie - to klamią. I to jest najlepsze kryterium. Z pewnością MOGĄ podawac sie za naszych KREATOROW ... I to moze byc OK. Ale nie bogów. Bo bóg jest kwantową i inteligentną istotą niematerialną .. I nie ma nic wspolnego z KREATORAMI! Jest mozliwych kilka scenariuszy ... Ale to zlaezy od ludzi. ONI będą grać na naszych KODACH, wiezeniach, oczekiwaniach ... Trzeba byc bardzo ostgroznym w ocenach i wyrokowaniu ! Ale trzeba byc czujnym. Po prostu obserwowac i wyciagac wnioski poslugujac sie powyższym kryterium.

Tak uwazam. A jak sie potoczą sprawy - okaże się. Czy wiesz coś o Radzie Galaktycznej ? Jesli beda nas ratowac to takze i siebie przy okazji. Zniszczenie ZIemi zniszczy takze ICH samych. :-)

Pozdrawiam. Irbis.
mikolajrozbicki@vp.pl napisał(a):


---

Oglądałes w zeszłym tygodniu leciał na Polsacie film amerykański z 2004 roku "Cywilizacja jaszczurów". ? Świetny i na czasie. Tak własnie jest jak tam ukazał reżyser (scenopis). Na youtube tez mozesz go chyba obejrzeć choć nie wiem czy cały. Ukazał dwa ludzio-jaszczury które chciały pomóc ludziom przed ich pobratymcami do których naprawdę należeli ...

Mam także wszystkie książki Davida Icke'go (ściagnąlem je z zagranicy za cięzkie pieniadze) oraz Marcello Pamio - który także pisze o tych sprawach dotyczące funkconowania naszych społeczeństw zarządzanych odgórnie przez Iluminatów. Kontrolują oni wszystko ze szczytu swojej piramidy. Na samym jej dole jestesmy MY. Ale jesli podstawa tej piramidy (czyli MY) się zachwieje - to ONI lezą ! Oni dobrze o tym wiedzą i bardzo sie boją, Dlatego robią co mogą by nam oczy zaciemniać, mamić, grać na najniższych ludzkich instynktach i pragnieniach .. Masowo takaują seksem, przemocą (zwłaszcza wobec dzieci : dobranocki są coraz częsciej pełne przemocy i okrucieństwa, robią ludziom wodę z móżgu, a tych którzy domyslająsie albo wiedzą jaka jest prawda o funkcjonowaniu tej - narzuconej nam rzeczywistosci - wykpiwają a nawet zabijają - jesli taka osoba okazujesie dla nich niebezpieczna ... Takich mordów juz bylo w historii wiele ... Tyle że ludzie zawsze myslą ze to zrobili jacyś zwykli zabójcy ... Np. Marylin Monroe takze zostala prze nich zabita. Zbyt wiele wiedziała .. i chciała ich zdemaskoawć. Nie wiedziała jacy sa oni potęzni. Ale bronią ktorej sie takze bardzo boją to - jawność, mowienie o tym, tlumaczenie ... Wiem, ze oni maja w rękach mas media (potęzna broń ) i opanowali technikę kontroli mózgu (Uniwersytet w Standfort w USA na przykład ktory pod pozorem badan naukowych produkuje ludzkie maszyny do zabijania). Po co ? By wzniecić strach ktorym sie zywią. Gdy ludzie sie boją - proszą o pomoc (zróbcie coś z tym) a oni tę pomoc dają tylko że nietaką jakiej ludzie pragną : wprowadzają stgany wyjatkowe, ścisła kontrola ludzi i pozbawianie praw obywatelskich - pod pretekstem "bezpieczeństwa" .. taksie własnie wprowadza New World Order - czyli ogólnoplanetarny obóz koncentracyjny.

Mam wiele filmów z youtube ktore to potwierdzają ... Ale najbardziej boją sie tego, by ludzie sie nie dowiedzieli że wcale nie są bezsilni - mogą zmienić swoją rzeczywistość (przez nich nam narzuconą) poprzez oderzucenie strachu i dązenie do prawdy poprzez stwiania im niewygodnych pytań. Szkoda że nie bylo mnie przy tym jak Hilary Clinton kładała kwaity na grobie Kaczynskiego ... Zapytałbym ją czy przyjechała do niego czy do swojego antenata - wawelskiego smoka ... ? Nie znam angielskiego ale kogos bym poprosil o przetluamczeniealbo bym sie wczesniej tego pytania nauczył po angielsku ... :-) Tyle że pewnie nie zrozoumiałbym co by mi odpowiedziała ... A może nagle zmieniła by sie w jaszczura ... ?

A czy wiesz dlaczego kilku polskich spikerow telewizyjnych odsunięto od telewizji ? Oficjalnie podają inna przyczynę ale nieoficjalnie powodem jest to, że niektozy z nich zaczynają czasem tracić poanowanie i zmieniają sie im rysy .. Np. Hanna Smoktunowicz... Znajomy kieyś do mnie dzwoni i pyta czy widziałem jej ostatni dziennik telewizyjny przed jej odejsciem. Mowie ze nie no to mi powiedzial ze własnie zaczęła sie zmieniać na twarzy .. Poszukałem w youtube i znalazłem ... Na szczescie skopiowalem to na twardym dysku i zachwoałem bo już ten link nie istnieje. Chyba ktos wykasował ...

Z politykow tez jest tu nas w Polsce kilka jaszczurów .. np. Sikorski (oni sie b. chetnie kryją w wojskowosci ! - a on właśnie tam jest szyszką ... - poza tym jego teść to najwieksza szuja i niezły przestępca do ktorego rodzxiny Sikorski się wżenił a musial o nczymssie wykazać skoro TAKI TYP go zaakcpetował w jego rodzinie (poza tym ze są żydami)... Widzialem raz w TVP (podczas jakiegos wywiadu wdzienniku telewizyjnym) jego ślepia .. miał pionowe źrenice a tezkowki miał żołte jak u gada ... .. ale na razie jeszcze nie widzialem by sie zmieniał .... Niemniej wyglada coraz to gorzej... Dziennikarze coś musieli wyczuć bo już nie pokazują w zbliżeniach a jedynie z daleka ...

Piszę ci o tym by ci uświadomić że tych jaszczurów których spotkałem do tej pory jest wile i byc moze spotykam je po to bym uwiezył ze ONI naprawde są wśrod nas.... Bo nie widzę innego sensu i przesłania tych wszystkich moich z nimi spotkań...

Przetlumaczyłem także z portalu francuskiego (Francuzi mają te rzexczy swietnie opracowane - Sarkozy to tez jeden z nich) taki tekst : JAK ROZPOZNAĆ REPTYLIAN ? mam kilka linków (filmiki na you tube) na te tematy ale po francusku wiec niewiele ci to da.

Pozdrawiam Cię.

Irbis



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 27 lip 2010, 15:14 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 27 lip 2010, 15:58 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2009, 21:44
Posty: 581
Ja mam pytanie do innych użytkowników.
Czy tramwaj może wpłynąć w jakikolwiek sposób na spostrzeganie obcych...czy może być coś takiego w tramwaju co pozwoliłoby wyczuć obcego?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lip 2010, 16:10 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 11 cze 2010, 15:53
Posty: 495
Płeć: kobieta
Tak, moze. We wszystkich srodkach lokomocji w czasie ruchu najlatwiej mozna zaobserwowac zmiany w czasie. A zmiana czasu to mozliwosc obserwowania takich fenomenow(inne swiaty). Obserwacje jak zmienia sie czas mozna latwo zaobserwowac przejezdzajac te sama trase w roznym czasie, oczywiscie jadac z ta sama predkoscia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lip 2010, 16:22 
Co do tramwaju mam mala teorie...
Najwiecej ludzi w miastach jezdzi tramwajami...A gdzie duzo ludzi tam duzo pokarmu dla pana J.
Wspornikami mojej "pokarmowej" teorii sa dwa inne miejsca w ktorej Irbis mial okazje spotkac Łuskowańca :lol:
Supermarket i glowna ulica-kolejne miejsca gdzie duzo żarła dla Reptila

vindpust pisze:
We wszystkich srodkach lokomocji w czasie ruchu najlatwiej mozna zaobserwowac zmiany w czasie


W jaki sposob?


Ostatnio zmieniony 27 lip 2010, 16:24 przez Małowiedzący, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 27 lip 2010, 16:23 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2009, 21:44
Posty: 581
Gdy byłam dzieckiem właściwie do czasu okresu dojrzewania w tramwaju właśnie miałam uczucie/odczucie/wizję ,że jak patrzę na niektórych ludzi to Oni nie są ludźmi tylko kimś obcym nie wiem jak to określić po prostu wiedziałam ,że nie są ludźmi. Oczywiście jak teraz o tym myślę to uważam to za fantazje dziecięce , ale jak przeczytałam o tych tramwajach powyżej to mnie z deka zmroziło. Ale muszę dodać ,że to nie było tylko ,że jeden człowiek na cały tramwaj tylko załóżmy tak plus minus co piąty. Opowiadałam nawet o tym zuluguli z racji tego ,że zulu od dawna interesuje się UFO i chciałam wiedzieć co o tym sądzi, oboje mieliśmy polewkę z tego co by obcy mogli robić w tramwajach....


Ostatnio zmieniony 27 lip 2010, 16:41 przez Tańcząca z wilkami, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lip 2010, 16:36 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 11 cze 2010, 15:53
Posty: 495
Płeć: kobieta
Do Malowiedzacego:
Mozna zaobserwowac wlasnie przez obserwcje. Jak jezdzis ta sama trasa to mierz czas.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lip 2010, 16:41 
Mozesz podac przyklad?
Jestem zazwyczaj kierowca a wiec ciezko mi zauwazyc zmiany w czasie Poza tym gdy zwracalem uwage na czas to zazwyczaj przyspieszalem :)



Na górę
   
 
 
Post: 27 lip 2010, 16:42 
Silniki elektryczne tramwai i pociągów emitują specyficzne pole elektromagnetyczne (styki zasilające nie są statyczne tylko zmieniają pozycję w sposób dynamiczny podczas poruszania się pojazdu - efekt Dopplera dla poruszających się elektronów). To tylko teoria, nie fakt.

Jeżeli gady mają się ujawnić to dobrze - prawda wyjdzie w końcu na jaw, ale wszelkie nawoływanie do linczu za przeszłość będzie oznaczało że ludzkość nie była na to gotowa, stanie się dokładnie taka jak oni.



Na górę
   
 
 
Post: 27 lip 2010, 17:02 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 19 cze 2009, 9:35
Posty: 1508
ma ktoś ten filmik z Hanną Smoktunowicz? dajcie na przekleja czy coś... chętnie bym zobaczył ten filmik...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lip 2010, 18:35 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 paź 2009, 18:35
Posty: 483
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: mężczyzna
czy to jest jakiś żart?najwidoczniej... co oznacza ta nastoletnia gwara "Możesz zamieścić wszystkie mejle" itp błędy i teksty , jak można to brać poważnie :!: pewnie koleś teraz ryczy ze śmiechu...

_________________
Obrazek
"Każda prawda przechodzi przez trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, potem zaprzeczana, a na końcu uważana za oczywistą."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lip 2010, 20:02 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 7:56
Posty: 405
Płeć: kobieta
Nie wiem..dlaczego sie smiejcie? sa artykuly w necie o ludziach z czarnymi oczami..Wlasciwie sama chcialam zalozyc taki watek :tak:
Ja widzialm takie oczy..i bylo to przerazajace przezycie..najdziwniejsze ze bylo to tez publicznym miejscu..gdzie bylo naprawde duzo osob..i te oczy roznia sie od tych..filmikow z you tube..to jest smola..nie ma bialka... czelusc czarna..obrzydliwe..odwacasz wzrok ze strachem..po prostu :bangheadwall:
Nie pamietam dokladnie roku :roll: ale po 98r.przed 2000r..



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lip 2010, 20:25 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2009, 21:44
Posty: 581
Ja się nie śmieję jeśli ktoś ma wątpliwości. Po prostu chciałam opowiedzieć Wam ,że miałam takie odczucia i dosyć mocno je pamiętam.
Ale przydarzyła mi się taka jeszcze historia : Jak mieszkałam w UK to byłam asystentką nauczyciela w szkole i pewnego dnia dzieciaki miały za zadanie przynieść lub przebrać się w coś co symbolizuję skąd pochodzą , nauczyciele też mogli , a jak wiecie w UK pełna mieszanka kulturowa. Była tam jeszcze jedna Polka nauczycielka no więc my się przebrałyśmy coś na styl krakowiaczki. Dzieciaki poubierały chusty , koszulki , przynosiły pocztówki no różne tam gadżety i tak patrzę w grupie maluchów co prawda ,ale dzieciak przebrany za smoka, a że już miałam wyprany mózg reptilianami :język: to se myślę na cholerę rodzice założyli mu tego smoka. Podeszłam do niego , ale jakoś nie chciałam się spytać dlaczego założył taki strój chyba byłam wystraszona :lol: i patrzę mu w te ślepia i patrzę i nic nie zobaczyłam oprócz tego ,że ma duże brązowe oczy i miałam wrażenie ,że dzieciak widzi ,że go skanuję niby coś tam próbowałam go zagadać , ale nie mogłam się opanować ,żeby nie patrzeć mu w oczęta.

I to by było na tyle moich przygód.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lip 2010, 20:50 
Przejzalem jeszcze raz swoje posty w tym temacie i moze trysnelem nieco humorem , co nie znaczy ze z szyderczym usmiechem i zacisnietym zadkiem :lol: :lol:

Tworzymy duza liczebnie grupe osob-zeby kogos poznac trzeba poswiecic odrobine czasu a najlepiej zaczac indywidualnie

Jeszcze raz-miejsca publiczne sa stolowka dla reptilianow/jaszczurow/uuooskowańców :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 27 lip 2010, 22:25 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 kwie 2009, 14:57
Posty: 48
Ja Wam polecam książkę Ingo Swanna "Penetracja". Ingo Swann pracował dla CIA, w projekcie Star Gate. Był jednym z lepszych Remote Viewerów.

Ogólnie fabuła książki toczy się w okół baz na księżycu i biorobotów infiltrujących Ziemie.

Ingo opisuje takie spotkanie w supermarkecie, z piękną kobietą, jednakże od razu wyczuwa, że coś jest nie tak. Osoba mu towarzysząca informuje go, że jest to biomaszyna stworzona na podobieństwo ludzkie.

Chodzi o to, że jeśli to fakt i spotkaliście biorobota, to kreaturę taka rozpoznacie od razu.

Chodzi tutaj o psychologie. Nawet jak nie skupiamy uwagi na kimś nasza podświadomość odbiera setki sygnałów, analizuje ruchy, przykładowo czy dana osoba jest do nas przyjaźnie nastawiona czy mamy się do niej raczej odwrócić plecami.

Sygnały takie są wspólne dla 99% ludzi niezależnie, gdzie kto mieszka :) .

I wyobraźmy, że wchodzi do tranwaju taki z obcej planety, każdego od razu coś tknie i poczuje zimno, brak człowieczeństwa, bo tamta osoba czy cokolwiek to jest nie wysyła żadnych sygnałów, żadnych mikroruchów.
Temu identyfikacja następuje jako coś martwego, robot, maszyna, bez duszy.

Wracając do książki, nie wiem ile w niej prawdy, ale fajnie się ją czyta wiec polecam :)

_________________
http://www.youtube.com/user/simonus666



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lip 2010, 22:32 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 7:56
Posty: 405
Płeć: kobieta
Jest cos w tym..Dziwne, bo to wlasnie bylo w hipermarkecie..wpuszczalm..ludzi..sprawdzajac karty..byl okropny tlok.
Zlapalam karte, zeskanowalam, sprawdzilam zdjecie i spojrzalm w oczy :shock: Twarz jak maska..niby kobieca..ale nie mloda..wlosy dlugie krecone..przeszedl mi po prostu..dreszcz okropy..niestety..zanim sie zdazylam pozbierac..juz zniknela firma na ktora ta osoba wchodzila :mrgreen: ..dalam skaner innej osobie i poszlam na hale poszukac jej..ale zniknela :?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lip 2010, 0:09 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 kwie 2009, 14:57
Posty: 48
No nikt nie powiedział, że muszą być młodzi i piękni ;)

Co prawda to czyste spekulacje, ale takie bioroboty służyłyby do infiltracji rządów/destablizacji. Wiecie coś jak uśpiony agent gotowy do działania, aby w dniu inwazji przekierować żołnierzy gdzie indziej, wybić sąsiadów, zatruć pożywienie, wysadzić most, czy donosić o ruchach wojsk.

Wojna w Afganistanie (i to nie 1szy raz) pokazała, że armia z ogromną przewagą technologiczną może być rzucona na kolana przez chłopów.

Wiec jakby na to nie patrzeć inwazja na planetę to nie jest łatwe zadanie. Przy obecnym poziomie technologii i przewadze liczebnej w bezpośredniej walce oddziały obcych najeźdźców mogą zostać łatwo rozgromione.

Nie licząc, że ludzie tysiącami głowić jądrowych, bronią biologiczną, chemiczną, obecnie energetyczną.

_________________
http://www.youtube.com/user/simonus666



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lip 2010, 9:02 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lip 2010, 17:18
Posty: 88
Lokalizacja: z kosmosu
Płeć: mężczyzna
Ja miałem podobne doświadczenie tylko z istotą świetlistą. Doskonale pamiętam, że byłem niczym konserwą nic nie mogłem zrobić nawet ruszyć palcem mojej dłoni. Porozumiewaliśmy się telepatycznie (siłą umysłu) było to piękne i niespotykane uczucie. Wiele się od niej dowiedziałem dzięki czemu mogłem zmienić moje życie na lepsze. Do dzisiaj widzę pozytywne skutki mojej transformacji duchowej za co jestem jej dozgonnie wdzięczny.

_________________
TYLKO OBECNA CHWILA MA ZNACZENIE



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lip 2010, 10:10 
Nawiedzenie :)
Tez tego doswiadczylem -niekoniecznie w pozytywnym sensie-jak Ty ale wiem co masz na mysli
Nic nie moglem zrobic -czulem tylko umysl-nic wiecej
Co do telepati-bywalem pod wplywem istot wyzszej swiadomosci Komunikacja z mojej strony byla mizerna
Jednym z moich pragnien sa mozliwosci telepatyczne Moim zdaniem krokiem ku temu jest rozwijanie swiadomosci



Na górę
   
 
 
Post: 28 lip 2010, 10:29 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 kwie 2009, 14:57
Posty: 48
Maciejko i Małowiedzący w jakiej sytuacji to nastąpiły te spotkania?

_________________
http://www.youtube.com/user/simonus666



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lip 2010, 14:06 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lip 2010, 17:18
Posty: 88
Lokalizacja: z kosmosu
Płeć: mężczyzna
W moim przypadku były to noce takie, że nikt nam co ciekawe nie przerywał ogólnie godz. ok 3. Napisałem ten post z myślą, że ktoś jeszcze przyłączy się do dyskusji i opowie coś na temat spotkania z istotami z innego wymiaru. Podzieli się swoimi spostrzeżeniami, a także zdobytą wiedzą lub filozofią. Chciałbym się dowiedzieć czy wszyscy, którzy to dziwne zjawisko doświadczyli mogą stwierdzić, iż w chwili tego spotkania nasze ciało było unieruchomione, bezwładne, a umysł zawładnięty i koncentrująco-podporządkowany na obieraniu słów telepatycznych.

_________________
TYLKO OBECNA CHWILA MA ZNACZENIE



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lip 2010, 14:41 
Kolejny mail - kolejne doświadczenie tego człowieka:

Cześć.

Opiszę Ci teraz moją najważniejszą przygodę z "nie-ludźmi" ... Było to 2 lata temu. Całe wydarzenie miało miejsce w supermarkecie Tesco, które znajduje się zaledwie o dwie ulice od mojego miejsca zamieszkania. Po pracy postanowilem wybrać sie właśnie tam po drobne zakupy. To był koniec listopada i padał deszcz. Po wejsciu na teren supermarketu wziąłem mały wózeczek (były tez ogromne) i powkładałem do wózeczka kilka rzeczy. Parasol był mokry wiec złożyłem go i włożylem do wózeczka, przy towarach. W pewnej chwili zatrzymałem sie przy stoisku z owocami. Wózeczkek stał za mną a ja zastanawiałem sie przez chwilę co wybrać i czy w ogóle kupować owoce ... W pewnym momencie odwrocilem sie i osłupiałem. Wózeczka nie było ! KOMU cudzy i pełny wozek mógł byc potrzebny !? Przez chwilę myślałem że jakiś moj znajomy chce mi zrobić kawał i zabral mi wózek i zaraz mi go odda ... ale tak nie było. Nagle jakaś kobieta mi mówi, że jakis Pan zabral go przed chwilą. Wściekłem się. Klnąc pod nosem, pobieglem do kas ...do wyjścia .. NIKOGO z moim wozkiem. Choć wiedziałem żeto idiotyczne, bo KTO bezie kupować MOJE towary ??? Własciwie mógłbym machnąć ręką, wziąć nowy wózek i pozbierać te same towary i tak bym pewnie zrobił ale chodzilo mi o parasol, gdyż bardzo padało i nie chciałem wrocic do domu przemoczony do suchej nitki. Poza tym poczułem że coś sie tu dzieje ANORMALNEGO. To nie było coś zwykłego. Czułem podswiadomie że tutaj jest coś co nie jest przypadkowe ... ale i tak bylem wściekły ze tracę czas na bieganie po supermarkecie z wózkiem za kimś kogo nie znam ... Znowu pobiegłem do tego samego stoiska z owocami (sam nie wiem po co) a jakas kobieta mi mówi że jakiś pan tu był z Pana wózkiem i pana szuka by go oddac ... Pomyslałem, że to jakiś absurd .. jakis glupi bezsensowny sen ... Czy ten PAN nie mógł ten wozek po prostu tu zostawic skoro wiedział że zabiera cudzy i pełny wózek !? ... JA jednak juz wiedziałem że to ONI... Czułem to instynktownie, tym bardziej że juz miałem z nimi do czynienia i znałem jakie odczucia mnie ogarniają gdy spotykam sie NIMI i co się dzieje wokół mnie. Ale jeszcze NIGDY nie w ten sposob! Uspokoiłem się i po raz kolejny postanowiłem na spokojnie poszukać tego "kogoś" kto ma moj wózek z moim PARASOLEM ! Parasol był najwazniejszy - bo to wyglądało tak jakby TEN KTOŚ wiedział ze będę go szukać z powodu deszczu ... Inaczej bym to olal i innym wózkiem pozbieral to samo i na tym koniec. Niestety nie udało mi sie znaleźć nikogo. ZNOWU powrociłem (tez nie wiem własciwie dlaczego) do stoiska z owocami ale tym razem pojawiła sie jakaś dziewczyna - pracownica tego stoiska która mi oświadczyła że znowu "był jakis pan z pana wózkiem .. ale była tez z znim jakas pani". Poprosilem ją wtedy by mi pomogła ich znaleźć skoro ich widziała. Zgodzila sie i poszlismy ta lejką która odeszli ... Ko kilkunstu krokach, na rogu dwoch alejek stała kobieta. Pracownica powiedziała że to ONA i wróciła do swojej pracy przy stoisku z owocami. Zostałem sam z jakąś bardzo dziwną kobietą. Od razu wyczułem że to NIE JEST człowiek choc wygladała jak zwykła kobieta. Stała na rogu dwóch alejek z PUSTYM DUŻYM WÓZKIEM !!! Spojrzałem na nią i poczułem niepokój. Wyglądała na około 30 -35 lat i miała bardzo białe włosy. Twarz miała bardzo białą, maskowatą (tak jak osobnik przy pierwszym spotkaniu) - niczym maska nałozona na twarz. Oczy miała blado niebieskie, prawie niwidoczne i czarny punkcik źrenicy .. To mi sie nie podobalo. Wyglądała bardzo gadzio i złowrogo, wyczulem że jst wyzbyta jaskichkolwiek normalnych ludzkich uczuć ... A ona bez słowa (jakby wiedziała o co ją zapytam) wyciagnęła rękę i powiedziala : TAM! Glos miała jakiś głuchy... ale wyraźny. Odwrociłem sie ze swoim (drugim) wozkiem w stronę którą wskazała i nagle poczułem że znowu wszysko jakby nable przycichło, jakby ktos wyłaczyl radio.. Ludzie na alejce także jakos dziwnie poznikali byłem tylko ja i facet ktory mi wózek zabrał. Stał na drugim końcu alejki i szedl powoli w moją stronę patrząc na mnie intensywnie. Główną alejką szlismy tylko my ja i on po przeciwnych stronach ... Wygladalo to jakby film na zwolnionych obrotach. Czułem sie calkowicie wylaczony i spokojny, jakby nawet w jakims transie .. ale co najwazniejze całkiem ŚWIADOMY tego co sie dzieje ... W końcy spotykamy się .. Nie wiem czy to trwało godzinę czy minutę ... ( alejka miała moze z 20 metrów dlugosci ). Wygladał jak jej przeciwieństwo. Kruczoczarne włosy połyskujące neibieskim odcieniem, bardzo opaloną, ciemną twarz. Tez nieruchomą i maskowatą. Oczy mial nieco wieksze od przecietnych ludzkich oczu i barzo czarne. Chcę go zapytać DLACZEGO zabrał mi mój wózek wyłożony moim towarem ..ale NIE MOGŁEM. Zablokował mi czakrę gardła albo przejął kontrolę nad moim umysłem.. a moze i jedno i drugie. Gdy spotkaliśmy sie - weszliśmy w boczną alejkę przy której stały nieco dalej kasy... Patrzę ale kasy wydaly mi się baaaardzoo daleko od nas .. gdzieś w odleglosci może z 100 metrów a kolo nich pętało sie kilka osób choć wczesnej było bardzo dużo ludzi. Wiedzialem ze to jakiś absurd, że dzieje sie cos co nie powinno sie dziać... Ale ON (ten niby-czlowiek) mówi do mnie tak, idąc jednoczesnie obok mnie i pchając przed sobą MOJ wózek z parasolką : "mnie tez sie do zdarzyło a miałem na wózku portfel z pieniędzmi". Głos miał nijaki, gluchy i jakby wydobywający sie z wnętrza ciała a nie z gardła. Byłem zablokowany i nie potrafilem NIC sensownego mu odpowiedzieć, ZDAJĄC SOBIE JEDNOCZESNIE SPRAWĘ z tego że to, co on mowi to jakis abusrd i nie ma wiele do rzeczy z obecną sytuacją. Żadnego słowa "przepraszam" czy jakiegoś wytłumacznia tego zabrania mi wózeczka z towarami i parasolem ... NIC. Normalny człowiek powiedziałby "przepraszam" albo cokolwiek, by sie jakoś usprawiedliwić ... Szedł po mojej lewej stronie. Wtedy lekko popchnął mój wózeczek z parasolką w moją stronę. A ja nagle odzyskalem głos i mówię jakoś bezsensownie : "ale ja juz mam wózek i towary" ... A on na to : "to już pana sprawa". Wyczułem w jego glosie chłód, twardość i obojętność. I wtedy prawą ręką lekko stuknął mnie w prawe ramię trzy razy. Potgem dopiero zorientowalem się że w ten sposób zdjął ze mnie kontrolę (hipnozę). Dotkniecie było lekkie ale jednoczenie bardzo twarde .. to nie bylo dotknięcie ręki ludzkiej .. była zbyt twarda i kanciasta coś jakby kawał konara... I odszedł. W tym momencie odzyskałem poczucie realności i rzeczywistosci. Odleglość do kas stala sie nagle normalna. Pojawili sie ludzie. Muzyka z głośników zaczeła grać głośno.. Tak jak chwilę wczesniej. Postanowiłem pojsc za nim czy podejdzie do tej kobiety z pustym duzym wozkiem (pewnie tylko tak dla zasady...) ale nie bylo juz ich. Zniknęli. Nie bylo ich nigdzie. Spędziłem w tym Tesco jeszcze z pół godziny na szukaniu ich wszędzie. Zapadli sie pod ziemię. A nie moglo to trwac wiecej jak kilka - kilkanascie sekund od jego odejscia ode mnie. Do dnia dzisiejszego stawiam sobie pytanie o celowosc tego wydarzenia. Teorii na ten emat mam kilka ale to juz zupełnie inna sprawa.



Nastęne wydarzenia i ostatnie następnym razem. Napisz czy ten e-meil doszedł.

Pozdrawiam.

Irbis



Na górę
   
 
 
Post: 28 lip 2010, 18:03 
Co do mojej sytuacji nawiedzenie bylo tylko elementem ze storny istoty mnie dreczacej...
Nastapilo to ok. godz 22 ...Niezareogowalem na stukniecie w drzwi-nie mialem sily Po chwili ogarnela mnie bezsilnosc Nie czulem wlasnego ciala Jedyne co czulem to mozg(dziwne uczucie zazwyczaj mozgu sie nie czuje) i dziwny chlod ktory nie byl zimny Dziwny-nie do opisania stan Zaraz przyszla mysl "pomodl sie za mnie" No i wszystko wrocilo do normy

Proponuje aby przeniesc dyskusje do tematu o egzorcyzmach-jezeli jest dalsza chcec do rozmowy w tej kwestii

Maciejko: Dokladnie-->iż w chwili tego spotkania nasze ciało było unieruchomione, bezwładne, a umysł zawładnięty i koncentrująco-podporządkowany na obieraniu słów telepatycznych. Tylko ze umysl mialem swiadomy, dlatego moze uczucie ze czuje mozg...



Na górę
   
 
 
Post: 28 lip 2010, 18:52 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 kwie 2009, 14:57
Posty: 48
Co do doświadczeń w stanie spoczynku podchodzę tak bardziej sceptycznie, jako że wielokrotnie miałem paraliż senny i pojawiały się głosy myśli niekontrolowane i uczucie obecności różnych istot no i totalny paraliż ciała, który da się złamać, ja nogą poruszałem aczkolwiek wymagało to wysiłku.

Zawsze starałem się przejąć nad tym kontrole, bo świadomie dążyłem do tego stanu :) Dla mnie paraliż to był jak sen na jawie, bo to właśnie tak jest sen przemieszany z jawą. A dalej to już z ciała chciałem wyjść :)

_________________
http://www.youtube.com/user/simonus666



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lip 2010, 21:31 
Tylko ze nie spalem :)
Slyszalem kiedys na temat paralizu sennego. ale to odpada...10 lat mnie nie mogl przesladowac i po przeprowadzce zniknac Poza tym paraliz senny nie stuka w drzwi od pokoju :)
Duzo by opowiadac-moze za duzo :?

P.s. Mam pytanie odnośnie jęków...z Jowisza-->Moze ktos jest co moze rozwiazac ta zagadke...Moze ktos wie cos o Jowiszu nieco z innej strony ?Bede bardzo wdzieczny za kazda wskazowke :uśmiech:



Na górę
   
 
 
Post: 31 lip 2010, 21:55 
Napiszę o jednym ze swoich spotkań z obcym w ludzkim ciele, nie wiem czy była to reptylia. "Spotkanie" miało miejsce dwukrotnie w postaci minięcia się na chodniku, jednak ona (kobieta w średnim wieku) o tym wiedziała, że ja wiem (mimika, uśmieszek przy kontakcie wzrokowym), oczy niesamowicie świdrujące i przenikliwe, blado-jasnoniebieskie, przejście obok niej to niesamowity chłód energetyczny i ciarki na plecach, osoby zupełnie na to nieprzygotowane mogą być dosłownie sterowane przez taką istotę (obezwładnione) czując presję wykonania ich poleceń (działanie wręcz hipnotyzujące).
Więcej nie spotkałem choć nawet chciałem przyuważyć.

Oni, różni tu są, od zawsze byli... :ninja:

a ziemia nieodparcie kojarzy mi się z zoo czy "Truman Show" z Carreyem.



Na górę
   
 
 
Post: 31 lip 2010, 22:14 
timewave pisze:
przejście obok niej to niesamowity chłód energetyczny i ciarki na plecach


Czy aby nie chodzi o takie dziwne cos :wacko: Dziwny chlod pomieszany z innoscia i nikskimi wibracjam?
Zaraz przed wstapieniem na forum (23 maja 10) mialem okazje ,bedac z kumplem w barze rozmawiac z dziwnym kolesiem...Kumpla ostrzeglem przed tym typem-ale zaczal sie nabijac-Wiec kolesia zaczelem podpuszczac i jego natura wypezla na powierzchnie Kolega sie przestraszyl Raz-tym ze mam racje, wiedzialem jaki jest Dwa-tym ze koles znal elementy skladniowe zycia mojego kolegi :shock:

A co najsmieszniejsze Koles chcial nas upic...Zaczelo sie od tego ze w zamian za fajke od kumpla postawi nam piwo :wacko: ...Postawil po trzy piwa, 2 lyskacze i chcial jeszcze ale sie ewukowalismy :twisted: ...A gdy zaczelem glosic swoj poglad -facet zaproponowal mi przejscie na chrzescijanstwo!!! :lol: Zacza klepac mnie bo ramienu/zazwyczaj jak to robia przyjaciele i odnosil sie innaczej niz do mojego kumpla Postepowal ze mna jak ze starym znajomym/albo z kims w atmosferze szacuku

Mial jasno niebieskie oczy...Byl ubrany na szaro-czarno Opowiadal ze nikt mu nie da rady/kto mu podskoczy to go wykancza Lat-okolo 50 Przedstawil sie jako Stefan :ninja: ...Tylko niekoniecznie myslalem ze to Reptus i dalej tak sadze...



Na górę
   
 
 
Post: 31 lip 2010, 22:55 
Powsciekaliscie sie z tymi niebieskimi oczami, ze tak grzecznie spytam?...
A ja tez mialam bliskie spotkania...z nauczycielka w podstawowce. Jak przechodzila korytarzem to az wialo lodem... na jej lekcjach mucha nawet przerazliwie halasowala... nie przytykajac nikomu- stara panna, z rodzaju tych kostycznych krolowych sniegu... Tez mam gadac ze to byl jakis szarak? Litosci...



Na górę
   
 
 
Post: 31 lip 2010, 23:13 
Niekiedy sytuacje opisane przez człowieka odnoszą się do jego życia-a więc aby je komentować trzeba najpierw tego człowieka poznać a dokładniej jego historię

Czy ja napisałem że chodzi o Reptiliania czy też szaraka?Nie...
A Twoja próba porównania za pomocą kosteczek lodu i śnieżynki nijak ma się do oceny tego stanu
Cięzko go opisać słowami
Z treści posta którego wcześniej zamieściłem wynika chęć przeanlizowania sytuacji , w której pojawiło się dziwne uczucie: Inność-70% Niskie Wibracje-25% Chłód 5%

Cytuj:
Tylko niekoniecznie myslalem ze to Reptus i dalej tak sadze...



Na górę
   
 
 
Post: 01 sie 2010, 9:50 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 19 cze 2009, 9:35
Posty: 1508
Domyślam się że nie doczekam się tego widea z Hanną Smoktunowicz ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 sie 2010, 21:58 
Smok-tunowicz :język:



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group