Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 lis 2019, 5:43

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
Post: 06 lis 2013, 23:28 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 05 wrz 2013, 22:05
Posty: 29
Siedzi we mnie taka myśl.

Ogólnie chodzi o to, że kto przyjmie znamię bestii będzie zniewolony i nie dostąpi zmartwychwstania itd....

Tak jest zapisane jeżeli chodzi o czasy ostateczne, natomiast ja mam taka teorię którą chciałem Wam poddać pod ocenę.

Jeżeli przyjmę czipa bo bez niego nie będę mógł nic kupić, nie będę mógł funkcjonować itp zgodnie z NWO zostanę potępiony i nie będzie mi dane dostąpić zbawienia.

Jeżeli przyjmę czipa w ludzkie, fizyczne ciało....

Przyjmując, że dusza jest nieśmiertelna i po śmierci opuszcza ciało, rozwija się, zbiera karmę i szuka następnego ciała to teraz pytanie jak to się ma jedno do drugiego (fizyczne ciało z czipem a dusza po śmierci).

Czy jest możliwe, żebyśmy byli zniewoleni tylko tutaj na ziemi w fizycznym ciele przyjmując rfid, później przychodzi śmierć i jesteśmy "wolni"?

Czy jest możliwe, że technologia czipowania miała wpływ energetyczny na cialo astralne co odbiłoby się konsekwencjami na duszy przed/w trakcie kolejnego wcielenia?

No bo jeżeli dusza to dusza a ciało fizyczne to ciało fizyczne to możemy zostać zniewoleni tylko fizycznie tutaj na tej ziemi, a po śmierci wszystko "wróci do normy".

Podpowiedzcie proszę czy w dobrą stronę idę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 06 lis 2013, 23:28 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 06 lis 2013, 23:53 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 wrz 2013, 23:31
Posty: 23
Płeć: mężczyzna
polecam Ci Kolego twórczość Dolores Cannon. Tam jest świetnie wytłumaczone wiele rzeczy...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 lis 2013, 11:26 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 17 maja 2012, 17:02
Posty: 115
Damiano pisze:
Ogólnie chodzi o to, że kto przyjmie znamię bestii będzie zniewolony i nie dostąpi zmartwychwstania itd....

dlaczego miało by tak być ? czy ktoś może Cię zniewolić :)
Cytuj:
Czy jest możliwe, żebyśmy byli zniewoleni tylko tutaj na ziemi w fizycznym ciele przyjmując rfid, później przychodzi śmierć i jesteśmy "wolni"?

ani tu ani tam
Cytuj:
Podpowiedzcie proszę czy w dobrą stronę idę.

to zależy dokąd chcesz dojść ? Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 lis 2013, 11:43 
Cytuj:
No bo jeżeli dusza to dusza a ciało fizyczne to ciało fizyczne to możemy zostać zniewoleni tylko fizycznie tutaj na tej ziemi, a po śmierci wszystko "wróci do normy".

Dusza i ciało tworzą jedność = człowieka. I sądzę że chipy mogą mieć wpływ negatywy zarówno na jedno jak i na drugie.

Tak w ogóle to chipa nosisz przy sobie codziennie. Bo chyba masz kartę debetową, prawda?



Na górę
   
 
 
Post: 07 lis 2013, 13:51 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2013, 18:51
Posty: 894
Płeć: mężczyzna
Damiano pisze:
Ogólnie chodzi o to, że kto przyjmie znamię bestii będzie zniewolony i nie dostąpi zmartwychwstania itd....

Jeśli wierzysz w takie rzeczy...?
Żeby odpowiedzieć na tego typu pytania i wątpliwości, trzeba by wiedzieć dokładnie o jakim czipie rfid mowa? Jakie ma cechy, parametry, możliwości - inaczej mówiąc na co wpływa, jak daleko by się posunęli (potencjalnie, teoretycznie), jakie mają możliwości technologiczne...

Jeśli taki czip byłby czymś w rodzaju połączenia gpsa i czip'a, jaki mamy w karcie kredytowej - wówczas miał by wpływ "tylko" na ciało... Materialny gadżet może mieć wpływ jedynie na rzeczy materialne, jak logika podpowiada. A ciało fizyczne człowieka jest materialne.

Jeśli natomiast wpływałby na umysł człowieka, miał możliwość w jakimś stopniu kontrolowania umysłu (wielu twierdzi, że takie technologie istnieją) - wówczas miałby już wpływ na umysł i ciało (ciało-umysł można by też rzec). To miałoby już dużo większe konsekwencje.

Czy wpływałby na duszę i czy miałby "wpływ energetyczny na cialo astralne"?
Gruby temat. :)
Pewnie w twórczości Dolores Cannon, którą polecał kolega Leonard są odpowiedzi. Nie wiele jest jednak z tego co wiem przetłumaczone na polski, chyba że władasz angielskim i to nie problem.
Wówczas są w int do ściągnięcia jej książki. Sam się przymierzam, chociaż ona twierdzi, że istnieją elfy, leśne duszki itp... (poprawcie mnie jeśli się mylę) a ja nie jestem jeszcze na to gotowy chyba :) tzn. nie jestem na tyle zaawansowany... ;) no ale może Ty jesteś.

Kluczem do odpowiedzi na twoje pytanie o wpływ na duszę - może być ustalenie, czy będą miały wpływ na umysł.
Bo skoro tak, to mogą spowodować, że będziesz robił różne złe, niegodziwe rzeczy i przez to nie dostąpisz zbawienia - wg twojej wiary (wspominałeś o zmartwychwstaniu).

Nie jestem tu jednak ekspertem, to tylko takie myśli, które pojawiły się po przeczytaniu twego postu. Może okażą się pomocne. Pozdro.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lis 2013, 8:57 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 05 wrz 2013, 22:05
Posty: 29
No właśnie tak się zastanawiam, że jednak dusza i ciało to dwie osobne kwestie. Oczywiście tutaj na ziemi jest to jedność, mamy ciało jako opakowanie ale takie za**biste opakowanie które musimy wykorzystać m.in do rozwoju itp.

Nie sądzę, żeby taki czip który nazywają znamieniem bestii mógł wyrządzić jakieś szkody na duszy bo jednak on "działałby" na ziemi a ziemia - nasz świat to ułamek tego co jest.

U Dolores Cannon spodobało mi się szczególnie jedno twierdzenie, że nasza ludzka ziemia jest jednym z najtrudniejszych miejsc na inkarnację. Hmm Może jesteśmy takimi hardcorowymi duszami które tutaj przybyły :haha:

Myślę, że obok tematu zniewolenia opisanego w tej 3 tajemnicy nie można przejść obojętnie bo bezpośrednio wiąże się z NWO, stąd ten temat który jest zbiorem moich lekkich przemyśleń.

Mirek
Nie chodzi mi tutaj o biblijne zbawienie - ponieważ jak chyba każdy tutaj wiem, że biblii nie można czytać dosłownie, nie ma tylko jednego życia a dusza cały czas inkarnuje...
Co do czipa jako kontroli umysłu to wydaje mi się, że kontrola umysłu odbywa się trochę w inny sposób niż wszczepienie jakiegoś urządzenia.


Skurg
Właśnie ten temat chcę podrążyć, czy taki czip który będzie miał wpływ na ciało może również mieć jakiś wpływ na duszę.
Czip z karty to jednak troche co innego choć niewątpliwie wstęp do "ich" dalszych działań.
Myslę, że znacznie gorszy w skutkach jest czip choćby w iphonie czy mailu ponieważ zbiera znacznie więcej informacji o nas niż ten na karcie.

krotkapilka
Po części też uważam, że nikt nie może nas zniewolić ponieważ tak jak jest powiedziane w którymś źródle że dusza to energia, świadomość, której nie można stworzyć i zniszczyć. Ona po prostu jest.


To na razie tyle z mojej strony, nie jestem ekspertem ale coś tam wiem i cały czas chcę tą wiedzę chłonąć :język:

Może temat się rozwinie i ktoś jeszcze coś od siebie dorzuci.
Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lis 2013, 12:15 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 17 maja 2012, 17:02
Posty: 115
Damiano, chciałbyś tą tajemnicę fatimską potwierdzić czy obalić ? Szukasz argumentów za czy przeciw?
tak tylko pytam Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lis 2013, 13:33 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 20 paź 2013, 11:02
Posty: 92
Płeć: mężczyzna
Jeżeli wziąć pod uwagę Apokalipsę św. Jana to rzeczywiście wydaje się to chip ma być tym znamieniem bestii ale nie wiem czy to byłoby odpowiednie i to powinno być jednak coś innego i nie jestem tak 100% pewny że tu może chodzić o chip. Odpowiedniejszym przyjęciem znamienia bestii byłoby nie tyle co przyjęcie jakiegoś przedmiotu a po prostu czczenie bestii. Uważam tak ponieważ przyjęcie chipu w końcu nie musi być warunkowane zaakceptowaniem bestii a zwykłym strachem przed śmiercią czy innymi teraźniejszymi represjami. O ile jeszcze ktoś kto jest samotny może się unieść honorem i poświęcić o tyle zadanie jest znacznie trudniejsze kiedy ktoś ma rodzinę. Bo czy ktoś świadomie skaże również swoje dzieci na śmierć (np. głodową) nawet jeżeli będzie wiedział że życie będzie dla nich piekłem? Albo może rodzina przyjmie a ktoś nie i osieroci rodzinę? Z resztą jaki miałby sens taki ruch jeżeli ktoś tak głęboko wierzyłby w to że nie zostanie zbawiony jak to przyjmie ale pozwoliłby to przyjąć swojej rodzinie i wiedziałby że oni nie zostaną zbawieni albo bez religijnych podtekstów tak po prostu jeszcze bardziej dobił swoją rodzinę w tak ciężkiej sytuacji zostawiając ich samych. W końcu najważniejsza w czynach jest intencja więc czy akceptowalne u Boga nie byłoby przyjęcie chipa (jeżeli oczywiście to on jest znamieniem) prostu żeby mieć spokój i przetrwać a wewnętrznie nie musiałby się odwracać od Boga? (czy jak ktoś wierzy w te ezoteryczne rzeczy jak chociażby autor tematu że nie miałoby to wpływać na duszę, pomimo różnych przykładów jednak o to samo nam chodzi). Jeżeli jednak chip sterowałby jakoś myślami czy zachowaniem choć myślę że po prostu to będzie na zasadzie że w chipie masz kase, tylko z chipem możesz być ubezpieczony itd. i za nieposłuszeństwo wyłączą to i koniec filozofii to też wtedy chyba nie można mieć pretensji do człowieka jeżeli w jego zachowaniu nie ma już jego własnych intencji.

Sam już nie wiem jak się zachowam jak będzie chipowanie, (jeżeli szybka śmierć przez kulkę w łeb to raczej wolę śmierć od bycia jak robot) ale jedyne czego jestem pewien to tego że jak już to nie dam się zachipować z radością i wiarą że to dla mojego dobra. Z resztą jeżeli przed chipowaniem populacja ma być zredukowana do tych 500 mln no to statystycznie i tak 13 osób na 14 czytających ten temat nie będzie mieć takiego dylematu :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lis 2013, 0:40 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 05 wrz 2013, 22:05
Posty: 29
krotkapilka pisze:
Damiano, chciałbyś tą tajemnicę fatimską potwierdzić czy obalić ? Szukasz argumentów za czy przeciw?
tak tylko pytam Mruga


Za mały jestem żeby coś obalać.

Myślę podobnie jak napisał Tenhan, a chcę znaleźć powiązania pomiędzy chipem który jest uznawany za znamię bestii (nawet współtwórca rfid o tym wspominał po lekkim "opamiętaniu" się co zrobił, choć obecnie nie wiadomo czy on i inni mówią prawdę) a duszą która jest nieśmiertelna i nie może zostać zniszczona. Będzie się inkarnować, przyjmować karmę....

Ale znowu pojawia się ale...
Są oczywiście dusze opętane, dusze i umysły które dryfują (ciekawie to opisał N. Hill) i wg niego jedynym sposobem żeby nie poddać się pod władanie negatywnego bytu (bo ciężko to coś nazwać diabłem czy szatanem) są jeżeli dobrze pamiętam skonkretyzowane myśli bez dryfowania, czyli mówiąc krótko myśli ukierunkowane na konkretny cel.

Tak rozmyślałem na temat szeroko rozumowanego czipowania, ale przecież to się nie odbędzie tak jak za nazistów w obozach że wszystkich ludzi w pociąg i jeb, czip pod skórę tak jak Hitler nadawał nr więźniom koncentracyjnym. To oczywiście juz się dzieje choćby poprzez inwigilację, chipy w kartach, telefonach i śledzenie każdego naszego ruchu.
Już nawet nie to jest złe, że mamy te telefony i karty, bo jednak jest to jakieś ułatwienie życia (byłem ostatnio u znajomego który ma książkowy inteligentny dom za miliony, gdzie praktycznie wszystkim jest w stanie sterować ipadem) ale oczywiście zagrożenie jest możliwe z tej strony, że zbuntowanym wyłączą wszystko tak, że nie będzie można funkcjonować.

Spójrzcie przez chwilę na to trochę inaczej.
Jeżeli tutaj na ziemi jest jedna z najgorszych inkarnacji, i wszystkie wydarzenia o których wiemy i nie wiemy się dzieją i prowadzą do zniewolenia ludzkości, możemy jednak zagrać w to życie jak w grę wiedząc, że jak coś nie wyjdzie dostaniemy kolejny restart choć nie wiadomo gdzie.

A co jeśli złe moce/iluminaci/nwo dopną swojego, zniewolą ziemskiego człowieka ale będzie dużo obudzonych dusz które nawet przyjmą ten zapowiadany już dawno czip a moc najwyższego uświadomienia zrobi taki jeden myk i uwolni te wszystkie dusze?
Przecież na pewno wielu z was przekonało się choćby w ułamku jaką potęgą jest ta wielka moc/Bóg/podświadomość - obojętne jak to nazwiemy.

Przynajmniej ja miałem okazję się o tym przekonać.


Chyba lekko odeszłem od tematu ale.... no właśnie, co jeżeli wiele osób boi się (być może słusznie) zapowiadanego znamienia bestii a przecież wszelkie przekazy nie mogą być odczytywane dosłownie. Jeżeli już jesteśmy zniewoleni to nie jest tak źle, bo pomimo fizycznych, ziemskich ucisków możemy się rozwijać, to zależy od nas samych.


Nabiorę trochę sił, ściągnę jakieś konkretniejsze informacje w postaci przesłań to wrzucę tutaj za jakiś czas.
Pozdrawiam

P.S.
A co do przesłań to kiedyś dostałem takie jedno zawarte w jakże prostych słowach "podążaj za umysłem". Przyznaję się bez bicia, że nie stosuję się do niego w 100%, więc muszę bardziej się na tym skoncentrować bo coś w ostatnim czasie moja równowaga została lekko odchylona...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group