Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 13 lip 2020, 0:46

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 20 maja 2011, 22:57 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Witam.

Problem który poruszył Mikołaj jest dużo szerszy i odnosi się przede wszystkim do nas, tych którzy się zaciekawili czymś innym niż codzienne życie systemowe.

Mamy dzisiaj 20 maja 2011 roku. Niby generalnie krótki okres ciszy, ponieważ w maju oprócz ekscesów "walki" z kibicami - nic się nie dzieje aż tak "medialnego" tu i ówdzie.
To skłania ku wielu przemyśleniom. Oczywiście - im mniej myślisz, rozumujesz - tym bliżej szczęścia (coś jak wyłącz umysł czy też 'nie wiem'). Jednak energetyczny zakres tej rzeczywistości i cały harmider wręcz w polu/matrycy Ziemi który się wytworzył powoduje to że wariujemy, że brak sił, że coś się wypala. Coś w rodzaju update'u w nas samych. Jeżeli ktoś jest rzeczywiście odpowiednio skupiony w obserwacji energetycznej wokół - zauważyć będzie mógł iż być może wkraczamy w jakiś kolejny etap. Swoją drogą - to ciekawe, ponieważ czerwiec ma obfitować w coś ciekawego, zatem należałoby poczekać i uważnie obserwować zmiany energetyczne.

Tak jak napisano powyżej - być może zawieszenie działalności jest swoistym rodzajem pewnego przejścia z etapu na etap. Wcale się nie dziwię Mikołajowi, ponieważ wziął trochę na barki swoją misję, właściwie na barki kilku osób - to bardzo duże obciążenie. Jeszcze jak się widzi efekt mniejszy niż by się chciało - to może podłamać skrzydła, zatrzymać wenę, przystopować.

Nie chodzi tu też o wyznaczanie czyja to wina. Poprostu - to taki etap.
Lecz ja się zastanawiam czy aby na pewno nie jest to nasza wina, owych "przebudzonych" (cokolwiek to znaczy).
Spójrzmy prawdzie w oczy. Ile osób działa, a ile korzysta z tego że inni działają ?
Będę brutalny w ocenie, ponieważ wygląda to tak - że garstka stara się dla "wielu" i dla samych siebie.
Kiedy staniesz na chwilę (STOP), spojrzysz na to całkowicie obok z dalszej perspektywy - widzisz tą mękę i ciężar jaki te osoby na siebie biorą - bez względu na to czy podchodzisz do tego pół-lekko, czy całkowicie poważnie działając. Dlatego podziwiam i wielki szacunek. Prawdziwi wojownicy. :!: :!: :!:

Jak wiadomo, jest maj, afera w Polsce ze stadionami, oczywiście na zasadzie problem-reakcja-rozwiązanie się to odbywa. Rzekoma "władza" postanowiła zagrać pewnemu środowisku na nerwach i może równie dobrze oberwać, jak i przyśpieszyć "rozwiązanie problemu" (według ich widzi mi się). Kibice jacy są, tacy są, wśród nich są i Ci co "wiecznie zło chcąc czynić - czynią dobro" , są i ćwierćinteligenci, ale są i fajni inteligentni bardzo zapałowi i bezkompromisowi ludzie. Niestety - mało z tych osób grzebie w tematyce naszego forum, stąd też jakiekolwiek nieprzemyślane działania które podejmą dadzą mierny skutek. Wszystko rozgrywa się o świadomość kto podaje scenariusz. Niestety - ludzie wolą iść na żywioł i prędzej wyjście na ulice i awantury wiszą w powietrzu, a nieżeli ludzie mieliby poprostu - odejść od systemu, lub mniej drastycznie - poprostu opamiętać się nie korzystać z tych rzekomych korporacyjnych "dobrodziejstw" rynku.

I tu sprawa bardzo ważna. System.
Dlaczego uważam że ważna. Dlatego, bo on jest jaki jest - to nadal funkcjonuje bo nadal jest napędzany i przez nas, jak i tych ludzi którzy są typowo systemowi (ja nazywam to brutalnie bio-schematyczne-roboty).
Dlaczego ważna sprawa ?
Dlatego bo decyzja jest potrzebna, każdego z Was - w jakim stopniu będzie korzystał z "systemowych dobrodziejstw" materialnych.

Pozwolę sobie przedstawić w postaci zobrazowania jak wygląda problem.

System. Korzystają z niego wszyscy. Co się dzieje kiedy odłącza się od niego ? Zaczyna być nieefektywny dla rządzących. Korporacje nie mają poprostu ani zysków, ani komu wepchnąć swojego szajsu.
Co się dzieje wtedy ? Energia nie skupiana jest na karmieniu systemu. Co się dzieje kiedy nie jest dokarmiane źródło czegoś ? Ono zastyga/umiera/zburza się. To prosty mechanizm. Prosty - ale trudny w wykonaniu.
Zdaję sobie sprawę że wielu z Was ma dzieci i rodzinę na utrzymaniu i musi zaciskać zęby i "jakoś" funkcjonować w matrixie. Ale jest też wielu z Was - którzy mogą swobodniej nie korzystać z tego gówna. Kto może - niech więc podejmie decyzje w którą strone idzie.

To jest czas wyborów. Ten etap który następuje. Choć czas informowania nadal będzie funkcjonalny, bo musi być, informacja (wiedza) to broń - to wiedza bez DECYZJI co z nią robię - nie przyda się za bardzo.

Duży szacunek dla Janusza Zagórskiego za działania. Kto obserwuje co niedzielę audycje na żywo - to wie o co chodzi. Lecz zastanawiam się, czy aby te wszystkie sympozja i spotkania są potrzebne już ?
Kto przychodzi na takie sympozja ? Nie oszukujmy się, ale większość ludzi poinformowanych już o problemach tej cywilizacji. Czego zatem potrzeba ?
Dotarcia do mas. I to jest ciężkie zadanie.
Niektórzy z Was widzieli zapewne kawałek Hemp Gru - Obudź się. Przez popularny w tym kraju nurt muzyczny - da się poinformować ludzi. Widać po komentarzach na youtube.
Do telewizji nie przebija się jednak nikt, powód jest prosty - są w rękach tych którym na tym nie zależy. Brak też odważnych dziennikarzy, oczytanych chociażby w tematyce tego forum. Bo to również inteligentni ludzie niekiedy.

Ale jak to jest w końcu ? Czy nie przyzwyczailiśmy się za bardzo do "siedzenia na necie" i sprawdzania co się dzieje ? Czy nie wytworzył się w nas taki efekt że "nie chce mi się, może to ktoś inny zrobi" ?

Oby nie było tak, że "mądry Polak po szkodzie" .
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jest też masa ludzi, którzy czekają na zbawienie, bez względu czy to Jezusa, czy kosmitów, czy jakiegoś bohatera którzy tu posprząta.

Co możemy zrobić żeby pchać ten wózek dalej ? Punkt pierwszy, najważniejszy - informować oraz zwyczajnie - powoli odejść z systemu.

Można też równie dobrze siedzieć w lesie przez całe lato i mieć wszystko w gitarze. Ale czy to da efekt lepszy niż to co robi Mikołaj ? Powątpiewam.

Są też informacje w internecie że "nie trzeba nic robić i to jest jest najlepsze działanie" .
To brzmi wiecie jak ? Jak podła propaganda mająca na celu uśpienie uwagi, czujności i świadomości ludzi - a system dalej śmiga jak ta lala, bo lekceważymy proste wytyczne i uczestniczymy w nim dalej.

Tam gdzie podąża energia - tam coś się dzieje. Jeżeli siedzisz w lesie i masz wszystko w gitarze - to jesteś neutralnym uczestnikiem. Czy neutralność pozwoli do przezwyciężenia dziadowskiego systemu niewoli człowieka w dzisiejszych czasach ? Wątpię. Ponieważ neutralność pozwala jednostce skupić się na własnym rozwoju, a nie pozwala na obudzenie innych.
Choć narzuca się od razu pytanie. Czy trzeba budzić tak za wszelką cenę innych ?

A odpowiedzcie sobie na pytanie : Jak będzie wyglądał świat jeżeli nie obudzi się innych (ten potrzebny procent do zmiany) ?

Jak będzie wyglądał ? To proste - nie będzie tego świata, prędzej czy później. Bo nie takie są plany elit. Depopulacja jest na rękę, bo im mniej ludzi - tym łatwiejsza swoboda kontroli każdego aspektu życia.

Człowiek demolka. Oglądaliście. Super film. A mówi jeszcze więcej. System - stworzony na pierwszy rzut oka pięknie ładnie, cacy - cywilizacja (tpfuu jego mać) oparta na fajnych technologiach i dziwacznych prawach bliższych egzystencji robota niż człowieka. Wpada John Spartan. Kilkadziesiąt lat zamrożony - a dla nich cywilizacyjnie niebezpieczny - bo całkowicie asystemowy przez swoje aspekty CZŁOWIEKA ! Człowieka, a nie robota systemu i przezwycięża wiele problemów. Choć to tylko film, to jednak przekaz jest jasny - tak to może wyglądać w przyszłości. ROBOTY, ROBOTY, ROBOTY, A, B, C (do Y i Z) i ani słowa więcej bo cenzura i do lochu.

Taki świat chcemy oglądać ?

Ci cali illuminaci są świetnym nauczycielem. Jako kolektyw. Bo jako jednostki są zagubieni i oszaleli. Ale ich inteligencja, przebiegłość i odpowiednia ocena sytuacji pozwala im kontrolować co tylko im się podoba. Taktycy.

Musiałoby być dajmy na to 50 Rozbickich by coś tutaj się działo w tym kraju. Mamy jednego + tuzin ludzi z różnych okolic + setki interesantów (tylko i wyłącznie uczęszczających na kongresy i seminaria, czy sympozja)+ być może tysiące już ludzi którzy szperają w tym temacie.

To wszystko ? Czy taki efekt wystarczy na zmianę ?
A proponuję spojrzeć na to tak. Wstań rano i rozejrzyj się wokół i zapytaj : Co się zmieniło na dzisiaj ? Czy zrobiłem/zrobiłam coś ? Czy aby na pewno ta zmiana dotyczy tylko mnie ? Czy jestem na tyle silną jednostką by być stajnią dla innych ?

Spójrzmy na problem przeciętnego Polaka. Mentalny problem. Nie wrzucam do wora z napisem "Polak" . Spojrzę na cechy kolektywu. Jak wygląda kolektyw codziennych cech Polaków ?
- zawistni - nie chce mi się zrób to ty - "to twoja wina" ja jestem bez zarzutu ! - pracoholicy - ignoranci - płaczki internetowe - kłębowisko nerwów problemu "jutrzejszego dnia" - schematyczni - systemowi - aaa :cwaniak: komu by tu nawrzucać dzisiaj w internecie ! i tak dalej i tak dalej.
To są te złe cechy tego narodu, a jest ich jeszcze więcej niż powyżej opisane.
Jak do takich ludzi dotrzeć ?

Jak widać pokusy systemu i walka o jutrzejszy dzień - sprawiają że powyższe cechy istnieją.
I daleko z takimi cechami do polepszenia się bytu cywilizacyjnego ogółem na tym globie.
Nie my jedyni tacy jesteśmy, Amerykanie, Brytyjczycy, Niemcy i inni są również w tym samym problemie.
Choć co kraj - to obyczaj, to jednak problem jest globalny.

Choć wiele razy użyłem słowa problem - to nie uważam że należałoby sobie ciągle się uśmiechać i mówić : " Ty, stary, wyluzuj, jutro będzie lepiej " . Ciężko wytłumaczyć panowi x , czy pani y - żeby żyć TERAZ bo to ma największą moc i skupisko energii jest dużo większe niż w procesie "planowania + zmartwienia" .
To wszystko zostało udokumentowane naukowo jak te emocje wpływają na otoczenie i jakie są tego skutki.

Słowo "problem" - istnieje. I nie ma co się oszukiwać. Jak chcecie - proszę bardzo.
Osobisty rozwój to jedno. A to co posiejesz dla dobra innych to drugie. Choć bez skupienia pracy nad sobą - nie będzie żadnych efektów, to uważam że właśnie nie powinno się skupiać ciągle na sobie i na swoim rozwoju tylko dokładać cegiełkę, zasadać ziarna nowego rodzaju którego ta cywilizacja nie zna.
Tak, wiem, łatwo mówić, łatwo pisać. Mi samemu osobiście ciężko również by było podejmować się działań jak Mikołaj. To z powodu braku woli walki w ludziach. Walki - to mam na myśli nie walki w stylu el gladiatorro - tylko w stylu walki o pokój, szacunek, zrozumienie i miłość która przyjdzie wraz z tymi trzema stanami skupienia.

Żyjemy w kraju agenturalnym, kraju układów i układzików, jak w wielu państwach z resztą - ta sytuacja wcale nie dziwi.
Ludzie ciągle krzyczą "DEMOKRACJA" " GDZIE ONA JEST ? " . Nie ma żadnej demokracji. Ludzie. To propaganda. Słowo klucz którym mami się społeczeństwo. Elity robią swoje według własnego kodeksu postępowania. Dlatego demokracja nie ma prawa bytu, a jest czystą fantastyką póki co. Już nie rozmyślam nad poszczególnymi członami słowa demokracja i jego znaczenia w innych językach. A ma inne znaczenie i inne przeznaczenie. Ludzie są naiwni.
Choć dzisiaj możesz iść do kiosku, czy sklepu kupić gazetę, chleb, papierosy to czy to jest naprawdę wolny wybór co zrobisz, czy kupisz - a czy to jest tylko opcja, którą system mi pozwala zrobić ?

Marzenia dostępne systmowo, przykład : Ja chcę zwiedzać różne kraje, chcę polecieć do Peru, a potem do Urugwaju na plażę, a zaraz do Argentyny i do Chile podziwiać te widoki. Później zwiedzić całą Afrykę, z całymi jej atrakcjami. Chcę mieć kawałek gruntu, fajne mieszkanie i spokój.
Co mi nie pozwala tego mieć ? PIENIĄDZE. A właściwie ich dostateczny brak.

Pieniądze - narzędzie do wykupywania sobie "przywileju" i możliwości by coś zrobić.
To nie ma absolutnie nic wspólnego ze słowami WOLNOŚĆ I PRAWO WYBORU. A ma związek ze słowem - NIEWOLNIK. Tak, nie oszukujcie się. Wszyscy jesteśmy niewolnikami tej fizycznie uwarunkowanej gęstości (fizycznie, poprzez stan skupienia materii wokół). Prawdziwą wolność rozumiem nie tylko przez wolność jednostki, a przez wolność wszystkich jednostek, całego kolektywu. Ego puści po drodze.

To jaki świat chcemy widzieć i co z tym mamy robić ? a ?

Pozdrawiam.

Obrazek

Obrazek

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 20 maja 2011, 22:57 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 21 maja 2011, 8:08 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lip 2010, 3:36
Posty: 323
Lokalizacja: Planeta Ziemia
Płeć: mężczyzna
Trzymam kciuki za Radio BC, pomimo, że działam w konkurencji - od siebie tylko (lub aż!) 1 jingla zmontowałem :D...

_________________
Pozdrawiam,
-----------------
Claude mOnet

posłuchaj mojej audycji Teoria Chaosu
teraz na żywo w Radiu Na Fali i Radiu Paranormalium w każdy piątek po 24!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 maja 2011, 17:32 
Radio Bez Cenzury to projekt, który ma zintegrować nasze alternatywne środowisko i stanowić dla niego wolne medium wymiany informacji. Jest to dla nas wszystkich – pracujących dla radia - zadanie bardzo czasochłonne i trudne, choć może wydawać się Wam, że nie ma w tym wielkiej filozofii.

Jak już pisałem wyczułem w powietrzu niemal czas na wyciszenie i układanie spraw osobistych w naszym życiu. Nie chodzi o całkowitą bierność oczywiście, ale o spowolnienie tempa. Widać w życiu ludzi zwiększającą się apatię, zmęczenie, zrezygnowanie niekiedy, no i bagaż spraw osobistych jakie muszą być załatwione – także w związku z karmicznym oczyszczaniem planety i jej zbliżającą się transformacją jak sądzę.

To dlatego w pewnym momencie zastanawialiśmy się, czy jest sens prowadzenia dalej RBC. Dodatkowo pojawiły się także problemy finansowe. To dlatego poszło w sieć info o zakończeniu tegoż projektu…

Ale, jak się okazuje – Radio Bez Cenzury jest jednak nadal potrzebne komuś. Wkrótce po ujawnienia naszych zamiarów otrzymaliśmy masę maili, sms-ów i telefonów, oraz wpisów na forach – wspierających nas, zachęcających do dalszej działalności. To było bardzo miłe i pokazało, że warto jest kontynuować naszą prawie półroczną pracę, szczególnie w tak ważnym dla nas wszystkich momencie.

Było wiele ofert wsparcia finansowego. Mamy nadzieję, że nie były one bez pokrycia, gdyż z całą pewnością jeśli będziemy mogli opłacać nasze stałe koszty regularnie oraz będą środki na konieczne inwestycje i innowacje – projekt z zapałem będzie dalej kontynuowany.

Dlatego zwracamy się z uprzejmą prośbą o wpłacanie datków na Radio Bez Cenzury za pomocą systemu PayPal – buton znajduje się na stronie radia, po prawej stronie. Jest to najlepszy i najsprawniejszy system wspierania nas. Prosimy nawet o niewielkie, lecz stałe datki miesięczne, gdyż to pozwoli na spokojne planowanie inwestycji i wydatków.

Jeśli leży Ci na sercu dalsza działalność Radia BC – wspomóż nas w ten sposób

Dziękujemy i do usłyszenia na antenie radia!



Na górę
   
 
 
Post: 21 maja 2011, 20:41 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 13:47
Posty: 93
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
Mikołaju '

"Słowa swoje" już powiedziałem, Ty również
i jest OK ,,,
lecz nadal odpowiedzi Twojej na pytanie me nie znam ...
Powtarzam się więc i pytam:
czy jesteś zaintresowany współpracą czy też nie ?

Odpowiedzi czekam i powodzenia życzę !
Ps: jeśli tworzysz coś w zgodzie z sobą , prawdopodobienie nie zatrzyma Cię nic .

_________________
[b]PatiS
http://antasit24.blogspot.com/[/b]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 maja 2011, 18:28 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2010, 13:59
Posty: 68
Płeć: kobieta
Mikołaj, wiesz co sobie teraz pomyslalam? Ze przerwać coś ktoś musi by dobiec gdzieś mógł ktoś heh.
Nie wiem skąd mi się to wzięło. Dopiero weszłam w ten wątek.
Synchroniczność.
Tyle. I już mogę iść :)
Pozdrowionka :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 maja 2011, 21:11 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
Mnie w ty wszystkim ciekawi postawa samego Mikołaja, co prawda wyjątkowo poprawna jak na przebudzonego.
Ale odnoszę wrażenie, że bardziej chciałby mieć taki stosunek do tego całego zamieszania niż naprawdę ma.
Z kont takie wnioski, a no przede wszystkim założył (mówił o tym bezpośrednio) że na którymś etapie działania RBC otrzyma określone wsparcie od społeczności i najzwyczajniej w świecie wkalkulował to w czasoplan.

No może nie założył, ale bardzo tego chciał, jednak w rozpatrywanym kontekście to niewiele zmienia.

Niestety tak to nie działa, na całe szczęście jesteśmy nie przewidywalni Mruga , więc nie można nas wkalkulować 8-)

Jeśli miałbym się pokusić o radę dla Mikołaja, to do wyciszenia niech doda trochę zdrowego egoizmu.
Niech daje tyle od siebie tyle ile sprawia mu frajdę - tyle ile chce, jeśli dostanie wsparcie od społeczności to można nieco poszerzyć działalność o pozyskane zasoby "energetyczne".
Działanie na kredyt, to zły pomysł, tym bardziej jeśli "zysków" nie da się wykalkulować.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 maja 2011, 22:05 
Nie działaliśmy na kredyt, zwyczajnie było ok, ale kończy się siano

Teraz samo się decyduje - jest radio wam, komuś potrzebne - to niech ludzie pokażą.

Będzie wsparcie - dzialamy dalej, bo jest potrzeba, nie - to trudno.

JAK PRZEKAZAĆ DAROWIZNĘ?

PayPal – kliknij na button na stronie radia „Przekaż darowiznę” widoczny po prawej stronie.

Przelew bankowy – Wyślij e-mail na twoje@radiobc.pl aby otrzymać rumer rachunku

DLACZEGO WARTO PRZEKAZAĆ DAROWIZNĘ?

“Radio bc” to niekomercyjna inicjatywa obywatelska, której celem jest ułatwienie Ci dostępu do niezależnych informacji, którym ciężko przebić się do mediów korporacyjnych. „Radio bc” jest ogólnodostępne. Radio nie jest związane z żadną fundacją ani inną organizacją społeczną czy polityczną. Osoba odpowiedzialna za portal utrzymuje go TYLKO dzięki dobrowolnym darowiznom!

Jeżeli uważasz, że „Radio bc” jest potrzebne społeczeństwu i nie powinno zniknąć z powodu kłopotów finansowych – przekaż darowiznę. Możesz rozważyć darowiznę jednorazową lub cykliczną (np. comiesięczną). Z góry dziękujemy!

POTWIERDZENIE WPŁATY I PRAWO DO ANONIMOWOŚCI

Potwierdzenie wpłaty znajdziesz na stronie radia. Zamiast danych osobowych darczyńców przedstawiamy inicjały, kwoty i daty wpływów. Na życzenie możesz zrezygnować z anonimowości lub poprosić, by nie podawano Twoich inicjałów.

INFORMACJA DLA URZĘDU SKARBOWEGO

Zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 28.07.1993 r. o podatku od spadków i darowizn (t. jedn. Dz. U. 2004 r., Nr 142, poz. 1514 z późn. zm.) opodatkowaniu nie podlegają darowizny nie przekraczające kwoty 4902 zł od 1 osoby w ciągu 5 lat. Jeżeli któryś z darczyńców przekroczy tę kwotę, wówczas uiszczony zostanie należny podatek.

UMOWA PUBLICZNA

Z powodów formalno-prawnych przygotowano umowę publiczną ws. darowizn, którą można pobrać TUTAJ.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group