Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 10 sie 2020, 12:42

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 05 lip 2015, 20:29 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Co do samej wody utlenionej to już gdzieś pisałem chyba,że tak tzw "medycy z dpy wziętej wiedzy",czy firmy ,które ją prodkują,stosują i rozlewają w plastyk.A każdy z wymienionych będzie się bronił,że to to samo co np w szklanej butelce,jak to było dawniej.Idioci po prostu,i mogą sobie to tu poczytać z imienia.

Jasne,nie wchodzi w reakcję z plastykiem i ma takie samo działanie.Piwo z pseuochmielem pewnie też by tak miało.
To już nie to samo co dawniej,niestety.Ale tak jak napisałem,na mnie działa.

A poza tym taka drobnostka.Nie wiem w czy mieszkach w bloku,czy w prywatnym domu,kiedy ostatnio chodzileś boso po trawie,po ziemi?I żeby nie było,że pytanie wyłącznie jest personalne-jak często chodzicie bosymi stopami po ziemi?.Acha,niektórzy rzadko,bo robactwa albo kleszcze,a inni by powiedzieli,że owszem -często.
Najpierw się wykuruj,a potem może takiego kontaktu z uziemieniem wypróbujesz. Mruga
A w taka porę roku jest to wręcz wymagane dla organizmu i zdrowia.Dużo by przymarudzać,praktycznie każdy sposób na normalny tryb życia,czy odżywiania był tu rozwijany,jak wspomniałem.
Pozdrawiam

edit 6lipca,bo coś mi się przypomniało.Trochę hardcore,ale na grypę nawet starsze osoby to proponowały i wiem,że się sprawdzało.Dla wegan odpada,fuuj
Robisz tak-roztapiasz w rondelku 3łyżeczki smalcu,najlepiej bez skwarek i jakiegoś lepszej jakości.
Zaparzasz kawę,fusiastą.Wlewasz roztopiony,gorący smalec do tej kawy i pijesz tak ciepłe.gorące, jak się da,nawet łyżeczką.
Ma to taką durną nazwę "francuska herbatka",i nie wiem jak się do tego ślimaki mają,ale poważnie daje toto radę,przy zapaleniach oskrzeli i górnych dróg oddechowych to zapodawano,więc i grypie powinno dać radę

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 05 lip 2015, 20:29 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 12 lip 2015, 6:19 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lut 2015, 19:01
Posty: 208
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
dar66 pisze:
Co do samej wody utlenionej to już gdzieś pisałem chyba,że tak tzw "medycy z dpy wziętej wiedzy",czy firmy ,które ją prodkują,stosują i rozlewają w plastyk.A każdy z wymienionych będzie się bronił,że to to samo co np w szklanej butelce,jak to było dawniej.Idioci po prostu,i mogą sobie to tu poczytać z imienia.

Jasne,nie wchodzi w reakcję z plastykiem i ma takie samo działanie.Piwo z pseuochmielem pewnie też by tak miało.
To już nie to samo co dawniej,niestety.Ale tak jak napisałem,na mnie działa.

A poza tym taka drobnostka.Nie wiem w czy mieszkach w bloku,czy w prywatnym domu,kiedy ostatnio chodzileś boso po trawie,po ziemi?I żeby nie było,że pytanie wyłącznie jest personalne-jak często chodzicie bosymi stopami po ziemi?.Acha,niektórzy rzadko,bo robactwa albo kleszcze,a inni by powiedzieli,że owszem -często.
Najpierw się wykuruj,a potem może takiego kontaktu z uziemieniem wypróbujesz. Mruga
A w taka porę roku jest to wręcz wymagane dla organizmu i zdrowia.Dużo by przymarudzać,praktycznie każdy sposób na normalny tryb życia,czy odżywiania był tu rozwijany,jak wspomniałem.
Pozdrawiam

edit 6lipca,bo coś mi się przypomniało.Trochę hardcore,ale na grypę nawet starsze osoby to proponowały i wiem,że się sprawdzało.Dla wegan odpada,fuuj
Robisz tak-roztapiasz w rondelku 3łyżeczki smalcu,najlepiej bez skwarek i jakiegoś lepszej jakości.
Zaparzasz kawę,fusiastą.Wlewasz roztopiony,gorący smalec do tej kawy i pijesz tak ciepłe.gorące, jak się da,nawet łyżeczką.
Ma to taką durną nazwę "francuska herbatka",i nie wiem jak się do tego ślimaki mają,ale poważnie daje toto radę,przy zapaleniach oskrzeli i górnych dróg oddechowych to zapodawano,więc i grypie powinno dać radę

OOOOOO, starsze osoby mają wiele pomysłów i do tego skutecznych. Z opowiadań pamiętam jak to babina naftą oczyszczoną (petrol) przecierała dziecku gardło i dziecko przestało się dusić, stan zapalny minął. Ja sama stosowałam petrol dziecku jak się przeziębił, smarowałam stopy , zakładałam skarpety, dawałam trzy krople na ciepłym mleku z czosnkiem i do łóżka, szybko następowała poprawa. Jak kasłał to smarowałam plecy, trochę smrodu, ale przechodziło.
Ja też stosuję H2O2 (łyżkę stołową na kubek wody), jak czuję, że jakiś katar przychodzi to wlewam H2O2 do uszu. Jak w czasie dnia mnie coś dopada i z nosa zaczyna lecieć katar to jak już wieczorem jestem w domu, zaczynam brać kwas askorbinowy co pół godziny, rano jest ok. Kwas askorbinowy jest też dobry na ból , dobrze o tym pamiętać , zastosowałam na sobie, jest super.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lis 2016, 13:03 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 05 lis 2016, 12:58
Posty: 25
Płeć: mężczyzna
Witajcie. Interesuję się medycyna niekonwencjonalną od roku czasu. Mafię farmaceutyczną już całkowicie odrzuciłem. Ale do rzeczy.

Wraz z nadejściem jesieni nadeszły problemy z organizmem. Powróciły osłabienia, bóle mięśni oraz bóle żołądka i mdłości. Wnioskuję, że to przez bakterie, ponieważ jesień to czas większej wilgoci.

Walczę z pasożytami lecz daje mi to słaby rezultat i chciałbym się wspomóc waszą wiedzą.

Ogólnie stosuję takie leczenie:
1.Petroleum d5 przez dwa tygodnie tydzień przerwy i kolejne dwa tygodnie, łyżka rano na czczo rozpusczona w wodzie i łyżka na noc
2. Grzybek tybetański przez 20dni 10 dni przerwy i kolejne 20 dni
3. Srebro koloidalne przez dwa tygodnie, tydzień przerwy i kolejne dwa tygodnie. 3x5ml

Na razie minęły dwa tygodnie kuracji i nie czuje poprawy. Planuję jescze dołożyć Piołun tylko nie wiem jak to stosować. Co mogę jeszcze dorzucić i jak wzmocnić kurację leczniczą?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lis 2016, 13:46 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
może morze?
:)
miod-z-cynamonem-na-przeziebienia-i-temu-podobne-infekcje-t13023.html

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lis 2016, 14:18 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 05 lis 2016, 12:58
Posty: 25
Płeć: mężczyzna
W moim przypadku to jest to przeziębienie? Coś mi się nie wydaje.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lis 2016, 14:22 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Wraz z nadejściem jesieni nadeszły problemy z organizmem.


sugerujesz powtarzalnośc,jak definiujesz "przeziębienie",kaszelek ,katarek?
może być,ale to nie w każdym przypadku to samo

Pozdrawiam

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lis 2016, 15:24 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 05 lis 2016, 12:58
Posty: 25
Płeć: mężczyzna
Przeziębienie właśnie definiuje przez kaszel i katar. A nic z tych rzeczy nie mam. Czy może się mylę? Jeżeli tak to proszę o naprowadzenie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lis 2016, 15:32 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
4pory roku
Jesień oznacza walkę z tym co nazbierano od wiosny
a wiosna jest pobudką dla organizmu,przynajmniej w założeniu,hmm

w zimę organizm konsumuje i zachowuje się tak jak został traktowany właśnie od owej "pobudki"

Masz wyziębiony organizm od wewnątrz,musisz to rozgrzać.To prywatne zdanie,tak Ci się to objawia
Mogę się mylić,bo wróżką nie jestem... ale podobne objawy już spotkałem u kogoś
właśnie na jesień
Mruga

dokładam:
Cytuj:
...osłabienia, bóle mięśni oraz bóle żołądka i mdłości


Interesowanie się medycyną niekonwencjonalną ma tyle odcieni co szarość

Zupełnie ogólnikowo przedstawiłeś swój pierwszy post.Ja Ci nadmienię,że znawcą nie jestem i ciężko coś z takich ogólników wyciągnąć,może poza tym,że jak piszesz o dwóch tygodniach z zerowym efektem to chyba się zabrałeś nie z tej strony co trzeba.Zero napisałeś w jakiś odstępach stosujesz to czy tamto-grzybek tybetanski,srebro koloid.
Petroleum d5?-jaka łyżka jak się to kropelkuje na szklankę max 9-10 kropli?Są różne szkoły zażywania tego,pewnie zależy od klubu AA,bo ma toto chyba 45proc.spirytusu..ja pdole...

Wróć może do ziół i właściwego odżywiania,jakkolwiek to odbierasz i stosujesz na codzień,czy od lat

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lis 2016, 17:46 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 05 lis 2016, 12:58
Posty: 25
Płeć: mężczyzna
Moim zdaniem w porze jesiennej zwiększa się wilgotność co sprzyja bakteriom i pasożytom które właśnie atakują "wyziębiony" organizm. To co mi dolega to bóle mięśni, słabość, brak energii oraz mdłości żołądka i nadwrażliwość przy dotyku. Stosowana przeze mnie nafta działa przeciw pasożytom ale zastanawiam się czy coś jeszcze dodać do tego. Jak stosować to wszystko i jak ze sobą łączyć oraz jak przeprowadzić taką kurację oczyszcającą aby była prawidłowa.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lis 2016, 17:54 
Bóle mięśni oznaczają raczej wirusowe ataki .Dla mnie wystarczy na to silnie rozgrzewająca herbatka z suszonego bzu plus plasterek cytryny .Nawet najtęższa angina czy grypa mija po jednym dniu .Po co jakieś grzybki tybetańskie czy marsjańskie :twisted: ? Mamy tu u siebie pełno odpowiednich roślin ,którymi ludzie leczyli się w tym klimacie od wieków!



Na górę
   
 
 
Post: 05 lis 2016, 19:05 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 05 lis 2016, 12:58
Posty: 25
Płeć: mężczyzna
Gdzie mogę nabyć suszony bez (bez chemii)? Jakie miksturki moge jeszcze stosować na wyziebienie organizmu i na wirusy?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lis 2016, 19:23 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 28 maja 2016, 11:53
Posty: 103
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Na wirusy wit D3.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lis 2016, 20:01 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1119
Płeć: mężczyzna
A Cebula i Czosnek ? To przecież naturalne antybiotyki i do tego silne.

No i naturalne przeciwutleniacze, czyli Wit C, i Kwas cytrynowy. Oba są w Cytrynie. Kwasu Cytrynowego jest w niej sporo ale jako źródło Wit C nie jest najlepsze. Polecam Pietruszkę, ewentualnie sumplementacje.

Jeśli chodzi o coś co zwacza zapelenia to Imbir i Kurkuma, oba również są przeciwutleniaczami. Świetnie dają sobie radę z wszystkimi zapaleniami. Kurkuma jest tak dobra, że udało mi się nią wyleczyć zapelenie zęba w 3 dni. Więc naprawdę polecam.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lis 2016, 20:45 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 wrz 2016, 17:10
Posty: 71
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Białystok
levibc pisze:
Jeśli chodzi o coś co zwacza zapelenia to Imbir i Kurkuma, oba również są przeciwutleniaczami. Świetnie dają sobie radę z wszystkimi zapaleniami. Kurkuma jest tak dobra, że udało mi się nią wyleczyć zapelenie zęba w 3 dni. Więc naprawdę polecam.


Jest genialna, ja też ją stosuję od 2 tygodni. Dodaję kurkumę , imbir i miód do lekko podgrzanego mleka roślinnego, czasem dorzucam goździki. Super opcja :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lis 2016, 7:13 
Bezu to można sobie nazbierać i wysuszyć ,tylko komu by się chciało no nie? :bezradny: Ja taki posiadam.

Na jesieni częściej siedzimy w domach ze wzg. na aurę na dworze ,zatem czekają na nas i inne przyczyny różnych patologii.Zobaczmy od innej strony na ten problem:

phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 27 lis 2016, 17:04 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lut 2015, 19:01
Posty: 208
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
userned pisze:
Witajcie. Interesuję się medycyna niekonwencjonalną od roku czasu. Mafię farmaceutyczną już całkowicie odrzuciłem. Ale do rzeczy.

Wraz z nadejściem jesieni nadeszły problemy z organizmem. Powróciły osłabienia, bóle mięśni oraz bóle żołądka i mdłości. Wnioskuję, że to przez bakterie, ponieważ jesień to czas większej wilgoci.

Walczę z pasożytami lecz daje mi to słaby rezultat i chciałbym się wspomóc waszą wiedzą.

Ogólnie stosuję takie leczenie:
1.Petroleum d5 przez dwa tygodnie tydzień przerwy i kolejne dwa tygodnie, łyżka rano na czczo rozpusczona w wodzie i łyżka na noc
2. Grzybek tybetański przez 20dni 10 dni przerwy i kolejne 20 dni
3. Srebro koloidalne przez dwa tygodnie, tydzień przerwy i kolejne dwa tygodnie. 3x5ml

Na razie minęły dwa tygodnie kuracji i nie czuje poprawy. Planuję jescze dołożyć Piołun tylko nie wiem jak to stosować. Co mogę jeszcze dorzucić i jak wzmocnić kurację leczniczą?

Srebro bierze się przez 2 miesiące 3 razy dziennie po 15 ml , przerwa 2 tygodnie , jeżeli musimy terapię powtórzyć. Olejek czarnuszki siewnej lub olejek z oregano na pasożyty. Można zrobić czosnek z sokiem z kiszonych ogórków . Dobrze jest pić również sok z kapusty kiszonej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 gru 2016, 17:32 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2015, 21:41
Posty: 81
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wszechświat
Witam mam pytanie odnośnie odbudowy odporności.
Właśnie jestem w trakcie przechodzenia ''zapalenia gardła'' i mam pytanie gdy juz wyzdrowieje w jaki sposób mam odbudowywać odporność po tej chorobie, potem utrzymywać ją?
dodam iż niedwno 2 tyg temu miałem opryszczkę umiejscowioną na powiece a 3.5 tyg wcześniej przeziębienie najzwyklejsze.

Pozdrawiam i proszę o odp.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 gru 2016, 5:36 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lut 2015, 19:01
Posty: 208
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Tu znajdziesz sporo na temat odporności :uśmiech: . Jeżeli często chorujesz , trzeba uzupełnić witaminy D,C - może nie tylko, nie znam Twoich problemów zdrowotnych; uzupełnić minerały. Dieta ma znaczenie we wszystkich dolegliwościach , naturalne produkty wzmacniają organizm, przetworzone produkty zniszczą Ci organizm , a leki nic nie pomogą :pocieszacz:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 gru 2016, 13:04 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2015, 21:41
Posty: 81
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wszechświat
Dziękuję za odp :)
Zaraz przeczytam ten temat od przysłowiowego ''A do Z'' i wycisnę z niego jak najwięcej info prozdrowotnych dla siebie.

PS. Wit. C w czystej postaci proszku od firmy ''CeVit'' biorę łyżeczkę dołączona do opakowania rozpuszczoną w świeżo wyciśnięciem soku z grejpfruta a Wit. D poszukam jakiejś :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 gru 2016, 14:58 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Dr Clark:

Cytuj:
Grypa

Wirusem wywołującym grypę jest Influenza. Bardzo latwo przenosi się on z osoby na osobę
i w czasie krótszym niż rok mógłby opanować całą planetę. Przykładami wirusów grypy są
odmiany A, B,.C i świńska. Pojawia się pytanie czy przynależy on do nas jako ludzi, czy też
do większego pasożyta, którego "hodujemy".
Tak naprawdę wiele przypadków tak zwanej "grypy" powodują bakterie z rodziny salmonella
albo Shigella.
Jeżeli ktoś z rodziny właśnie "łapie" grypę, przetestuj jego ślinę na obecność
produktów mlecznych, wskazujàcych na salmonellę i Shigellę. Przeprowadź też test na wirusy
A, B i C. Dziecięce "grypy", szczególnie te z gorączką, mają swoje źródło w salmonelli. Nawet
po zappingu potrzeba godziny na ustąpienie objawów wraz z gorączką.
Idź prosto do lodówki i wyrzuć wszystkie produkty mleczne: mleko, serniki, śmietanę, masło,
jogurt, sery, delikatesy i wszelkie resztki.
Możesz najpierw zidentyfikować źródło pochodzenia
bakterii w domu, aby zachować nie zakażoną żywność. Wykorzystaj chorą osobę jako
obiekt badań, poszukując śladów żywności w białych krwinkach (lub szukaj sladów skażonej
żywności w próbkach śliny). Jeżeli grypa "krąży" w sąsiedztwie, mozesz poinformować sąsiadów
o wynikach swoich badań nad zanieczyszczonymi produktami żywnościowymi. Mogli
przecież zakupić te produkty! Oczywiście, kilka osób w okolicy będzie spożywaç nabiał ze
skażonej dostawy, a tym samym staną się źródłem choroby.
Dlaczego jednak niektórym ludziom zakażone jedzenie nie szkodzi? Możliwe, że salmonella
nie mnoży się zbyt szybko w ich organizmach, albo mają silny żołądek, zdolny opanować
infekcję. Może szybko wydalają salmonellę lub też nie poddawali się zbyt częstej kuracji antybiotykowej.
Tego nie wiemy. Po serii ataków salmonelli i Shigelli organizm nie pozbywa się
ich całkowicie - część pozostaje w ukryciu. Przy kolejnym ataku nawet niewielkiej ilości bakterii
powstajà bardziej żywotne hybrydy. Nazywa się to wirulencjà lub zjadliwością, która powoduje
ostrzejsze symptomy zakażenia: biegunkę, wymioty i objawy ogólne. Jeżeli istnieje podejrzenie
nietolerancji na laktozę, należy zwrócić szczególną uwagę na salmonellęi Shigellę.
Jeżeli powodem grypy jest wirus, należy go zlikwidować zapperem. Niektórzy domownicy
mogą preferować homeopatyczne leki w postaci OscillococcinumTM czy FlusolutionTM, inni
wolą zioła. środki te działają prawdopodobnie na zasadzie usuwania wirusów z kanałów komórkowych,
tak że białe krwinki mogą je łatwiej pochłonąć.
Jednak w przypadku grypy pochodzenia bakteryjnego trudniej stosować zapping. Pamiętajmy,
że prąd zappera nie wnika w głąb zawartości jelita, gdzie właśnie rezyduje salmonella!

Poza zappingiem trzeba przeprowadziç program jelitowy.

Płyn Lugola (patrz Receptury) szybko likwiduje salmonellę.
Stosujemy 5 kropli (z dozownika kropli do oczu) na pół szklanki wody, cztery razy dziennie.
Jeżeli nie dopuścimy do dalszej inwazji salmonelli, powinniśmy wygrać batalię w ciągu dnia lub dwóch.

W przypadku gorączki również stosujemy płyn Lugola.


Dr Walter Last:
Bardzo szybkie leczenie zwykłego przeziębienia

Cytuj:
Ciekawy artykuł na jesienny klimat ;)

Obrazek

Związek z laktozą

aPomiędzy laktozą występującą w produktach mlecznych i pospolitym przeziębieniem istnieje pewien intymny związek.Dawniejsi biochemicy musieli wiedzieć coś, o czym współcześni biochemicy zapomnieli, zaś profesja medyczna nigdy nie zorientowała się, kiedy utlenioną galaktozę nazwali oni kwasem śluzowym. Ja sam dowiedziałem się o tym 30 lat temu, kiedy zajmowaniem się problemami zdrowotnymi związanymi z laktozą.

Laktoza, czyli cukier mleczny, składa się z połączonych molekuł glukozy i galaktozy. Glukoza jest oczywiście głównym paliwem dla naszych mięśni. Dzieci potrzebują galaktozy ponieważ jest ona ważnym budulcem mózgu, centralnego układu nerwowego i kilku protein. W późniejszym okresie życia potrzebujemy jej znacznie mniej i jest ona łatwo syntetyzowana z innych cukrów, stąd większość spożywanej galaktozy jest zmieniana w wątrobie w glukozę i wykorzystywana jako paliwo napędowe organizmu. Jednak ilość, którą można przekształcić jest ograniczona, nawet przy zupełnie zdrowej wątrobie.

Ta konwersja jest powolnym i złożonym procesem wymagającym czterech różnych Enzymów.
Jednego z tych enzymów czasami brakuje w momencie narodzin, w wyniku czego powstaje stan o nazwie galaktozemia, który w przypadku karmienia niemowlęcia mlekiem prowadzi do gromadzenia się w jego organizmie galaktozy,czego następstwem może być zaćma, marskość wątroby i śledziony oraz niedorozwój umysłowy. Jeśli wątroba nie jest w pełni zdrowa lub jej funkcjonowanie jest zaburzone, wówczas jej zdolność konwertowania laktozy jest ograniczona. Ten fakt jest czasami wykorzystywany w klinicznych testach funkcjonowania wątroby. Jeśli wstrzyknie się komuś z defektem wątroby galaktozę, wówczas pojawi się ona w moczu nie przetworzona przez ten organ.

Niestety, w normalnych warunkach tylko część galaktozy jest wydalana w moczu. Jeśli brakuje ochronnych przeciwutleniaczy, wówczas reszta zostaje utleniona, głównie do kwasu galaktarowego pospolicie zwanego śluzowym.

Kwas śluzowy zagraża naszemu zdrowiu,ponieważ jest nierozpuszczalny. Organizm nie może pozwolić na jego gromadzenie się w witalnych obszarach i blokowanie funkcji i organów wewnętrznych lub krążenia krwi
W rezultacie organizm wytwarza z niego lepką wodną zawiesinę zwaną śluzem. Kwas śluzowy jest głównym składnikiem patogenicznego śluzu, który bardzo różni się od endogennego śluzu wydzielanego przez organizm w celu ochrony własnych błon śluzowych lub w reakcji na podrażnienie wywołane przez mikroby i stany zapalne. Śluz może również powstawać w rezultacie wysokiego poziomu tłuszczu w płynie limfatycznym i może występować w postaci ,,guzków” w gardle, jednak żaden z tych śluzów nie ma drażniących własności, jakie posiada kwas śluzowy.

Prawdziwie istotna różnica pomiędzy kwasem śluzowym i endogennym śluzem polega na tym, że endogenny śluz jest wytwarzany na zewnętrznej stronie błon śluzowych,podczas gdy kwas śluzowy jest rozpuszczony w płynie limfatycznym i zbiera się po wewnętrznej stronie błon śluzowych, dążąc do wydostania się na zewnątrz.

Głównym zadaniem układu limfatycznego jest usuwanie niebezpiecznych substancji, takich jak kwas śluzowy, z powierzchni o witalnym znaczeniu i transportowanie ich do organów wydalniczych. Kwas śluzowy jest zbyt niebezpieczny,aby organizm mógł pozbywać się go przez nerki lub razem z żółcią przez wątrobę, ponieważ zablokowałby ich ujścia, jednakże ma on szczególne powinowactwo z błonami śluzowymi wyścielającymi wnętrza otworów naszego ciała. Kluczowe znaczenie mają tu płuca,przewód oddechowy i przestrzenie w głowie – zatoki i trąbki Eustachiusza (kanał pomiędzy ustami i środkowym uchem).

Kwas śluzowy może zbierać się w tych pustych przestrzeniach i blokować ich ujścia, dopóki czynniki zewnętrzne nie pomogą w uwrażliwieniu błon śluzowych w stopniu umożliwiającym śluzowi przejście. Jest to stosunkowo prosty proces u młodych osób oraz kiedy płyn limfatyczny jest mocno kwaśny, ponieważ wspomaga to podniesienie poziomu histaminy i zapalnych hormonów nadnerczy. Nawet niewielkie podrażnienie błon śluzowych wywołane przez zimne powietrze, kurz, czynniki skażające powietrze, pyłki lub drobnoustroje uwrażliwia je i umożliwia wydalenie części kwasu śluzowego.
U pewnych ludzi takie śluzowe oczyszczenie może występować periodycznie w postaci przeziębienia, gorączki siennej, mokrego kaszlu lub wycieku z nosa. U innych akumulowanie śluzu, który dostarcza korzystnego podłoża do rozmnażania zarazków, jest przyczyną chronicznych infekcji w określonych obszarach, takich jak zatoki, środkowe ucho, drogi oddechowe i płuca. Może to prowadzić do stałego wycieku śluzu przez podrażnione błony śluzowe.

Przy wysokim spożyciu laktozy również kanały i gruczoły limfatyczne są zwykle zapchane kwasem śluzowym. To jego nagromadzenie umożliwia grypie i innym infekcjom rozprzestrzenianie się z uwrażliwionych błon śluzowych do układu limfatycznego poprzez wypełnione śluzem puste przestrzenie w głowie, powodując opuchnięcie gruczołów limfatycznych i stan zapalny. Ustaliłem osobiście, że ograniczenie spożycia laktozy spowodowało u wielu ludzi spadek liczby przeziębień, gryp i innych infekcji układu oddechowego z kilku w ciągu roku do zera.

Nadmiar kwasu śluzowego jest również główną przyczyną infekcji ucha lub wysiękowego zapalenia ucha środkowego oraz problemów ze słuchem, głównie u dzieci,szczególnie zaś u dzieci Aborygenów, którzy zdają się mieć wrodzoną cechę w postaci bardzo niskiego poziomu enzymów koniecznych do zamiany galaktozy w glukozę w wątrobie. Niedawno moja przyjaciółka opisała mi swoją wizytę w jednej ze szkół w środkowej Australii przeznaczonej dla Aborygenów: „Prawie wszystkie dzieci cierpiały na wysiękowe zapalenie ucha wewnętrznego i miały grube, zielone, cieknące nosy, co w oczywisty sposób rzucało się w oczy, ponieważ nie miały one własnych chusteczek do nosa. W każdej klasie nauczyciel był wyposażony w specjalny mikrofon, ponieważ około 80 procent dzieci cierpiało na ubytek słuchu. Było bardzo przykro na to patrzeć, zwłaszcza że można było temu zapobiec, pozwalając im wrócić do buszu i ich pożywienia! Do wielu przetworzonych pokarmów dodaje się obecnie po cichu odtłuszczone mleko, nawet tam, gdzie jest to zbędne, o czym można dowiedzieć się, jeśli ktoś zada sobie trud odczytania składu podanego bardzo drobnym drukiem.

W większości przypadków nie jest to uczulenie na laktozę, ale na nadmiar galaktozy. który odpowiada za ten nadmiar śluzu. Część osób mających uczulenie na krowie mleko może tolerować trochę więcej laktozy pochodzącej z koziego mleka, jednakże w przypadku większości osób laktoza z koziego mleka lub zawarta w tabletkach powoduje wytwarzanie takich samych ilości śluzu, jak ta z krowiego.

Leczenie pospolitych przeziębień

Powszechnie uważa się, że pospolite przeziębienie bez leczenia trwa średnio siedem dni, natomiast z leczeniem około tygodnia. Za tym beztroskim żartem kryje się ogrom szkód dla zdrowia powodowanych przez pospolite przeziębienie, a w rzeczywistości przez jego leczenie. Szacuje się, że pospolite przeziębienie odpowiada za 40 procent zwolnień lekarskich i miliony szkolnych dni utraconych przez dzieci co roku. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Główne szkody wynikają ze stosowania antybiotyków.
Chociaż nie są już one tak nadmiernie stosowane,jak dawniej, to jednak wciąż się ich często używa, mimo iż wiedza medyczna mówi, że nie są one skuteczne przeciwko wirusom,które są przyczyną przeziębienia. Zwykle usprawiedliwia się to tym, że sami pacjenci oczekują ich prze pisywania, oraz tym, że w ten sposób można zapobiec ewentualnej bakteryjnej infekcji dolnych dróg oddechowych.

Ponieważ pospolite przeziębienie jest najczęściej występującą u ludzi chorobą infekcyjną, przy przeciętnym dorosłym zapadającym na dwie do czterech infekcji rocznie i przeciętnym dziecku zapadającym na sześć do dwunastu przeziębień, jest oczywiste, że nawet leczenie tylko niewielkiego procentu tych przypadków wciąż daje sumarycznie ogromną liczbę recept przepisywanych na antybiotyki.

Osobiście uważam, że to szerokie wykorzystywanie antybiotyków jest główną przyczyną chorób w naszym społeczeństwie.
Wynika to z ich destrukcyjnego wpływu na naszą florę jelitową, czego rezultatem jest przerost patogennych mikrobów, szczególnie grzybów Candida i innych. Te czynniki są podstawowymi przyczynami nadwyrężania naszego układu immunologicznego, co prowadzi do astmy, alergii i autoimmunologicznych schorzeń, jak również przyczynia się do rozprzestrzeniania się raka.

Według teorii medycznej wydzielanie śluzu z nosa przy pospolitym przeziębieniu wynika z oddziaływania wirusa nieżytu nosa, co doprowadziło do opracowania złożonych rytuałów, których celem jest minimalizowanie jego przekazywania kolejnym osobom.
Kiedyś jedna z koleżanek, lekarka, ostrzegła mnie, abym nie podchodził do niej, ponieważ jest przeziębiona.
Powiedziałem jej, że to tak nie działa i że nie mogę „złapać”od niej przeziębienia. Aby to udowodnić, poprosiłem ją, aby wysmarkała nos i dała mi mokrą chusteczkę, po czym wytarłem nią swój nos i oczywiście nie złapałem jej przeziębienia.
Uważam również, że skoro nie możemy złapać przeziębienia, nie możemy też złapać grypy. Od trzydziestu lat, odkąd uświadomiłem sobie działanie kwasu śluzowego, nie miałem grypy.

Jedynym istniejącym na rynku lekiem,który wykazuję własność skracania czasu trwania pospolitego przeziębienia, jest cynk, a najbardziej efektywny jest (octan cynku,który opatentował George Eby (http://www.coldcure.com). Każda pastylka uwalnia 18 miligramów cynku i musi być rozpuszczona w ustach.

Nadmiar galaktozy wiąże się również z rakiem, szczególnie z rakiem jajników.

Leukemia (białaczka) może być kolejnym następstwem silnego nasycenia kwasem śluzowym układu limfatycznego. Fakt, że występowanie leukemii pośród dwu- i trzylatków jest czterokrotnie częstsze niż u jednolatków i prawie dziesięciokrotnie częstsze niż u dziewiętnastolatków, jest wręcz uderzający(http://seer.cancer.gov/publications/chi ... ukemia.pdf). Jest to w ścisłej zgodzie z zakresem spożywania krowiego mleka i jego produktów przez te grupy wiekowe, jak również ze spadkiem zapotrzebowania na galaktozę w miarę dojrzewania dzieci. Kluczowy problem związany z krowim mlekiem może wynikać z braku w nim wskutek pasteryzacji enzymów. Być może nie jest przypadkiem to, że Nathan Pritikin, znany za sprawą jego okrzyczanej diety mającej chronić przed chorobą sercowo-naczyniową, zachorował na leukemię,jako że jego dieta obfituje w produkty z odtłuszczonego mleka.

Leukemia plasuje się pomiędzy ostrymi, pochodnymi śluzu, infekcjami wieku dziecięcego i chronicznymi degeneratywnymi chorobami, które pojawiają się powszechnie wraz z wiekiem.
Ponieważ nasz metabolizm i układ immunologiczny spowalnia ją swoje działanie w miarę starzenia się organizmu, nasze błony śluzowe mają inklinację do utraty wrażliwości.
W rezultacie uwalnianie śluzu z powodu przeziębień i cieknącego nosa staje się rzadkością i większość kwasu śluzowego zostaje zmagazynowana w organizmie, co może to prowadzić do chorób układu oddechowego, głuchoty, katarakty (zaćmy), a także demencji. Nawet u noworodków może wykształcić się katarakta, gdy nie mogą one przekształcać galaktozy w glukozę: Oznacza to, że nadmiar galaktozy stanowi również ważną przyczynę katarakty u osób dorosłych. Oprócz katarakty są jeszcze inne choroby, które są zwykle traktowane jako typowe dla starzejącego się organizmu, lecz które mogą pojawić się przedwcześnie u niemowląt z galaktozemią. Chodzi tu o degenerację wątroby, obrzęki zredukowaną pamięć, demencję lub starczość, która jest odpowiednikiem mentalnego upośledzenia niemowląt z galaktozemią. Nadmiar galaktozy wiąże się również z rakiem, szczególnie z rakiem jajników.

Nadmierna ilość śluzu może przyczyniać się także do powstania degeneratywnych chorób płuc,takich jak rozedma. Czasami płuca po prostu napełniają się śluzem. Pewien młody mężczyzna zmarł w mojej obecności, ponieważ jego płuca i drogi oddechowe były wypełnione lepkim śluzem. Dosłownie się w nim utopił. Z każdym oddechem słyszałem,jak bąbelki powietrza przemieszczają się w śluzie, co zresztą nie było aż takie dziwne, ponieważ był on miejscowego(maoryskiego) pochodzenia.

Medyczna hipoteza higieny

Nowoczesna medycyna stworzyła hipotezę higieny, aby wytłumaczyć znaczny wzrost we współczesnym społeczeństwie liczby infekcji, alergii i chorób autoimmunologicznych. Hipoteza ta głosi, że powodem tego dramatycznego przyrostu jest nasz sterylny sposób postępowania z dziećmi, które nie są już wystawiane na pełny zakres mikrobów bytujących w środowisku naturalnym, przez co nie mogą wykształcić na nie odporności we wczesnym stadium swojego życia. Chociaż ten pogląd jest częściowo prawdziwy, główny powód ma charakter raczej jatrogenny, czyli wywołany przez system medyczny.

Kiedy flora jelitowa flora dziecka lub jego matki zostaje zniszczona przez antybiotyki lub kiedy dziecko jest żywione wyłącznie pasteryzowanym mlekiem, wówczas jego układ immunologiczny jest tak upośledzony, że wystawienie go na działanie dużej liczby chorobotwórczych mikrobów pogarsza jego stan. Stąd masowe stosowanie od dziesiątków lat antybiotyków do leczenia pospolitych przeziębień i pokrewnych infekcji układu oddechowego jest podstawową przyczyną obecnego ostre go przyrostu alergii i chorób autoimmunologicznych. Jest to zbieżne z medyczną promocją pasteryzowanego krowiego mleka, a zwłaszcza produktów o wysokiej zawartości laktozy, jako pożądanego pożywienia.
Sukces kuracji cukrem w chronieniu nas przed pospolitym przeziębieniem i być może grypą oraz infekcjami układu oddechowego dowodzi słuszności podstawowej zasady medycyny naturalnej mówiącej, że jeśli usuniemy odpady metabolizmu komórek, na których żerują mikroby, wówczas nie będą mogły one opanować organizmu i spowodować infekcji. Można więc powiedzieć, że infekcje są próbą uleczenia organizmu przez naturę przy wykorzystaniu mikrobów w celu zmniejszenia stert komórkowych odpadów.

Jak dużo laktozy można spożyć bez zagrożenia zdrowia?

Większość światowej dorosłej populacji, z wyjątkiem rasy kaukaskiej (popularne na Zachodzie określenie ludzi rasy białej – przyp. red.), nie potrafi rozbić laktozy na jej dwa składniki, glukozę i galaktozę. Zwykle po ukończeniu trzeciego roku życia wytwarzanie enzymu rozszczepiającego laktozę maleje i może prowadzić to niestrawności i biegunek, jeśli w diecie znajdą się znaczne ilości laktozy. Taki stan nazywany jest nietolerancją laktozy.Jednak niewielkie jej ilości mogą być tolerowane, ponieważ bakterie jelitowe potrafią rozszczepić lub strawić pewną ilość spożytej laktozy.

Osoby nie tolerujące laktozy mogą sobie lepiej z nią poradzić, jeśli mają do czynienia z mlekiem sfermentowanym (kwaśne mleko), na przykład w postaci jogurtu lub kefiru, w którym laktoza jest częściowo rozłożona przez bakterie kwasu mlekowego. Obecnie na rynku dostępny jest rozszczepiający laktozę enzym laktaza (beta-galaktozydaza), który można dodawać do mleka. Jednak nietolerancja mleka jest niewielkim problemem w porównaniu ze znacznie poważniejszymi zagrożenia mi dla zdrowia wywoływanymi przez galaktozę. Nietolerancja laktozy wydaje się w rzeczywistości mądrym zabezpieczeniem natury, a nie godnym pożałowania wypadkiem, ponieważ pomaga nam ona uchronić się przed wielkim niebezpieczeństwem w postaci nadmiaru galaktozy, jako że współcześni dorośli i nastoletni przedstawiciele rasy kaukaskiej, którzy mogą trawić laktozę, nie potrafią wydajnie lub bezpiecznie zużywać galaktozy.

W społeczeństwach, które tradycyjnie spożywają produkty mleczne, ich członkowie są chronieni przed nadmiarem galaktozy przy pomocy szeregu zabezpieczeń. Najczęściej nadmiar laktozy jest ograniczany przez fermentowanie i wytwarzanie serów, twarogu i masła, przy jednoczesnym pozbywaniu się większości serwatki. Osoby te posiadają florę jelitową, która zamienia większość spożytej galaktozy na energię. Mają one silne enzymy wątrobowe zdolne do zamiany każdej ilości zaabsorbowanej galaktozy w glukozę. W końcu w ich tradycyjnej diecie znajduje się dużo przeciwutleniaczy, które minimalizują tworzenie się kwasu śluzowego i powodują pozbycie się wraz z moczem nadmiaru galaktozy.

Większość tych zabezpieczeń została w znacznym stopniu zredukowana lub w ogóle utracona przez współczesne społeczeństwo. Stąd zapobieganie nadmiernej akumulacji śluzu w organizmie staje się łatwiejsze od prób usunięcia go. Rozsądnym zabezpieczeniem jest zmniejszenie spożycia laktozy do ilości, która nie powoduje gromadzenia się śluzu lub pokrewnych problemów. Proszę spojrzeć na tabelę nr 1 przedstawiającą zawartość laktozy w niektórych produktach mlecznych.

Przy 52 procentach laktozy w sproszkowanym odtłuszczonym mleku nietrudno sobie wyobrazić, jaknie bezpieczna jest obecna moda na spożywanie nisko tłuszczowych lodów, jogurtu, twarożku itd., zamiast produktów pełnotłustych.Takie nisko tłuszczowe pokarmy są wytworzone z odtłuszczonego mleka w proszku i mogą zawierać trzy do pięciu razy więcej laktozy niż ich odpowiedniki zrobione z pełnotłustego mleka.Odtłuszczone mleko w proszku jest również powszechnie do dawane do wielu przetworzonych pokarmów, takich jak chleb i pozostałe wyroby piekarnicze, oraz do kiełbasek i margaryny. Tak więc czytajmy etykiety i unikajmy artykułów zawierających ..odtłuszczone mleko w proszku”.

Szacuję, że przeciętna dzienna ilość laktozy, z jaką zdrowy dorosły członek rasy kaukaskiej z doskonale działającą wątrobą może sobie poradzić bez zagrożenia w postaci przeładowania swojego organizmu w przyszłości galaktozą,wynosi niecałe dziesięć gramów lub ich ekwiwalent w postaci szklanki mleka. Wątroba będzie mogła przekształcić większą ilość galaktozy w glukozę, jeśli laktoza będzie spożywana w kilku porcjach w różnym czasie, a nie na raz. Z kolei ci, którzy są podatni na problemy ze śluzem lub cierpią na pochodne od galaktozy choroby, zrobią znacznie lepiej, jeśli ograniczą spożycie laktozy lub w ogóle z niej zrezygnują.

Tradycyjnym sposobem zmniejszenia zawartości laktozy w produktach mlecznych jest fermentacja przy wykorzystaniu bakterii kwasu mlekowego, która zamienia część laktozy w kwas mlekowy. Rosnące zakwaszenie strąca większość protein, głównie kazeinę, która tworzy zsiadłe mleko na wierzchu czystej wodnistej serwatki znajdującej się pod nim. W zsiadłym mleku znajduje się większość pozostałej laktozy oraz część rozpuszczonych protein serwatki, jak również czynnik wzrostu IGF-1 który posądza się o to. że jest promotorem wzrostu guzów,szczególnie wrażliwych na hormony, to znaczy guzów piersi ,jajników, macicy i prostaty.

Jeśli twaróg jest dobrze odsączony,a jeszcze lepiej, jeśli jest odciśnięty, wówczas zawiera bardzo mało laktozy i czynnika IGF-1, jak ma to miejsce w serach i w fermentowanym wiejskim serze, zwanym zwykle twarogiem. Jednak w krajach anglosaskich znajdujący się w sprzedaży ser wiejski nie jest fermentowany i często jest robiony z odtłuszczonego mleka,przez co zawiera więcej laktozy. Używanie odtłuszczonego mleka lub odtłuszczonego mleka w proszku nie stanowi problemu, o ile zostanie ono przetworzone we właściwie przefermentowany twaróg. Nawet znajdujący się w sprzedaży jogurt można „zabezpieczyć”,fermentując go w domu do momentu rozdzielenia się zsiadłego mleka i serwatki, a następnie spożywając wyłącz nie odciśnięte zsiadłe mleko lub twaróg. Podczas gdy zwierzęce mleko jest największym źródłem galaktozy zawartej w pokarmach, są jeszcze inne, dość zaskakujące, jej źródła, co pokazuje tabela 2.

Tabela 1. Zawartość laktozy w produktach mlecznych Masło 0,5 %
Ser, twaróg, twarożek 0,1-4,0%
Kozie mleko 4,3%
Krowie mleko 4,9%
Jogurt, lody (z odtłuszczonym mlekiem w proszku) 5-25%
Odtłuszczone mleko w proszku 52%
Twaróg w proszku 0%

Tabela 2. Zawartość galaktozy w niektórych produktach
Suszone figi 4100mg/100g
Miód 3000mg/100g
Seler 850mg/100g
Buraki i botwinka 800mg/100g
Winogrona 400mg/100g

Być może to właśnie one częściowo tłumaczą występowanie przeziębień w społecznościach, które zwyczajowo nie używają mleka, choć, prawdę powiedziawszy,przetwarzana w stylu zachodnim żywność zawierająca laktozę wydaje się występować obecnie na całym świecie.
Istnieje również możliwość, że do zapadania na przeziębienia predysponują nas także inne czynniki, które dostarczają dobrej pożywki dla wirusa nieżytu nosa. Możliwym kandydatem jest tu kombinacja nadmiernie zakwaszonej tkanki i płynu limfatycznego w połączeniu z uwrażliwieniem na grzyby i pleśnie. Jeśli zależy nam na poprawie stanu naszego zdrowia,należy wziąć to pod uwagę. Mimo to jestem przekonany, że u większości członków zachodniego społeczeństwa kluczem do zapobiegania pospolitym przeziębieniom i związanym z nimi chorobom jest unikanie tworzenia kwasu śluzowego poprzez ścisłe kontrolowanie spożycia laktozy.

O autorze:

Walter Last Jest emerytowanym biochemikiem i chemikiem, który pracował na medycznych wydziałach wielu niemieckich uniwersytetów oraz w Laboratoriach Bio-Science wLos Angeles w USA, a później jako żywieniowiec i terapeuta wykorzystujący naturalne metody leczenia w Nowej Zelandii i Australii, gdzie obecnie mieszka. Jest autorem licznych artykułów dotyczących zdrowia publikowanych w różnych czasopismach, jak również kilku książek,_w tym Healing Foods (Uzdrawiające potrawy), The NaturaI Way to Heal (Natural ny sposób uzdrawiania) iOvercoming Cancer (Pokonywanie raka), a także serii małych książeczek wydanych pod ogólnym tytułem\ Heal Yourself (Uzdrów się sam) instruujących, jak uwolnić się od takich chorób, jak artretyzm, astma, rak, drożdżaki, cukrzyca oraz problemy z nadwagą(patrz strona internetowa http://www.the-heal-yourself-series. com).Dotychczas w Nexusie ukazało się osiem jego artykułów. Zainteresowanych dalszymi Informacjami na temat zdrowia odsyłamy na jego stronę internetową poświęconą zdrowiu, nauce i duchowości zamieszczoną pod adresem http://www.health-science-spirit.com.
Przełożył Jerzy Florczykowski

ŻRÓDŁO: ” Cure of the CommonCold:”( Nexus vol.18, nr 5)

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/bardz ... ia-2013-09
[/quote]

-- 10 gru 2016, 15:05 --

Jelena Fiodorowna:

Cytuj:
Czasami przeziębiliśmy się, wzrastała temperatura. Mama dawała nam korzeń łopianu i kwiaty lipy, korzeń łopianu leczy grypę, obniża temperaturę.
(..)
Przyprowadzono do niej dziewczynkę, która często ma zapalenie płuc.

– Dlaczego chorujesz? Przeziębiasz się? Nie powinnaś chorować – ty chodzisz w spódnicy. A u tych, którzy chodzą w spodniach, bolą brzuszki i plecy. Nie chodź w spodniach. Zwłaszcza nie jedz makaronów – mają dużo śluzu, który zatyka pęcherzyki płucne.

I dodała: – dla rodziców:

– Niech pije płucny zestaw ziół.
(..)

Mieszanka płucna (zapalenie płuc, zapalenie oskrzeli, niezyt/katar, astma, gruźlica, rak):

szałwia, tymianek/macierzanka, bagno, prawoślaz, podbiał, miodunka/płucnik, poziewnik, babka, kwiaty czarnego bzu, fiołek trójbarwny, pokrzywa, liść brzozy, rdest, pączki sosny.

Korzenie: mydlnica, oman wielki, lukrecja, lubczyk, irys łąkowy.
(..)
Korzeń łopianu leczy paraliż! Nikt nigdy nie wyleczył paraliżu. A on leczy.

My z tych korzeni piekliśmy chleb, gotowaliśmy kasze, robiliśmy przyprawy.

Z młodych liści łopianu przygotowywaliśmy zupy i sałatki. Sam korzeń smażyliśmy, piekliśmy, robilismy z niego kawę. Kiedy będąc w gościach, częstują mnie kawą, to pijąc, myślę sobie: „Czy to jest kawa!” Kawę powinno się robić z korzeni cykorii, łopianu i perzu. Mama przyrządzała taką kawę – była po prostu wyśmienita!
(…)

Fragment z : http://wolna-polska.pl/wiadomosci/wazne ... eo-2016-10



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 gru 2016, 9:56 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lut 2015, 19:01
Posty: 208
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Tak grag , wyrzucenie mleka i pochodnych to problem dla niektórych ludzi, problem stereotypów. Ja w swoim żywienie nie stosuję mleka , nie puchnę jak kiedyś , jestem lżejsza , bo nie zawala mi jelit , wątroby. Prawie co roku na początku jesieni przeziębiam się (no, przez trzy lata nie byłam przeziębiona), w tym roku byłam przeziębiona , walczę ze słodyczami, to jedyny problem żywieniowy. Przeziębienie na początku jesieni traktuję jak szczepionkę , nie mam problemu z grypą, a mam kontakt z takim prychającymi, chorymi. Mleko i inna przetworzona żywność to problem dla nas , natomiast dla mikrobów to raj , bo organizm jest zdegenerowany :bezradny: . Najgorsze jest to, będę powtarzać to zawsze, że lekarze twierdzą, że "właściwie nie ma żadnej diety , a jak jest stosowana to i tak nic nie daje", to problem nauczania , Akademia jest zdegenerowana , bo kiedyś nauczano inaczej, niestety Medycyna Alternatywna przeszła w Medycynę niszczącą nasze zdrowie, nasze naturalne pochodzenie. Jeżeli sami nie pojmiemy naturalnego żywienia (w miarę naturalnego żywienia , bo produkcja jest śmieciowa) , to żadne witaminy, minerały nam nie pomogą, a przykładów w wyzdrowieniu jest wiele.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 gru 2016, 16:08 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 paź 2014, 20:23
Posty: 69
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Las
Ja mam coś całkiem smacznego :D
Wystarczy wycisnąć 1 cytrynę, jednego pomarańcza lub grejfruta i czubatą łyżeczkę od herbaty miodu. By zapełnić kubek można dodać troszkę wody, wszystko wymieszać i odstawić na 17 min :D
Przepyszne jak się ze śliną miesza jest jeszcze lepsze :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group