Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 gru 2019, 23:36

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 18 gru 2010, 3:48 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 wrz 2009, 13:38
Posty: 301
Płeć: mężczyzna
"Prawdziwa wiedza to znajomość przyczyn."

Arystoteles



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 18 gru 2010, 3:48 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 18 gru 2010, 8:45 
Paranoid napisał:
Cytuj:
btw. zeby nie zakladac nowego tematu, czy istnieje cos odpowiedniego zeby zastapic mleko krowie? moze sojowe?

tak istnieje dużo alternatyw dla mleka krowiego!
Napoje „mleka”: sojowe, ryżowe, migdałowe, orzechowe, kokosowe, orkiszowe, jaglane, owsiane
W temacie: Czy wiesz co jesz? Cała prawda o nabiale podałam zdrowsze alternatywy dla mleka krowiego
Są tu :http://davidicke.pl/forum/post45618.html#p45618

Cytuj:
ale sojowe to juz chyba byloby gmo, bo to popularna roslina do modyfikowania zdaje się…

te które wkleiłam nie są GMO, są Organic i Bio

Cytuj:
czasem chce sie zjesc jakies corn flakes, albo do ciasta jak babcia zrobi

:tiaa: z płatków najlepiej jeść całe, pełne ziarna, w formie musli z suszonymi owocami :jabłko: i orzechami a nie przetworzone i słodzone corn flakes’y :obiad: http://pl.wikipedia.org/wiki/Musli
Mleko krowie oprócz tego że zaśluzowuje, też zakwasza i wychładza organizm, więc odradzam :tak:
Poza tym zawiera szkodliwą kazeine i wypłukuje wapń z kości.

Fata*Morgana napisała:
Cytuj:
glutaminian sodu- to składnik większości mieszanek przyprawowych (np. curry), radzę unikać. To "tłumik mózgu" podobnie jak aspartam i fluor

W sklepach ekologicznych są naturalne mieszanki (w tym curry) przyprawowe bez chemi (glutaminianu i bezoensanu sodu)



Na górę
   
 
 
Post: 18 gru 2010, 10:15 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lip 2009, 12:47
Posty: 153
siema;D. Sol ;d kojarzy sie ze slonce;DD. poprosti soli grubej ( bez dodatlow) rozpuscic w wodzie cieplej do takliego stezenia ;d zeby mozna bylo spokojnie wyplukac gardlo;D. i tak ze 3 /4 razy dzienie p :winko: :spoko: lukanka;d szybkie efekty.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 gru 2010, 12:55 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lip 2010, 3:36
Posty: 323
Lokalizacja: Planeta Ziemia
Płeć: mężczyzna
A ja powiem też Sol = Sun = Słońce - aby nie chorować. Chmurki sztuczne mamy to i pewien problem jest z nim.

D3 w dużych ilościach, od roku biorę i nie choruję. Działa w 100%... Lepiej zapobiegać niż leczyć...

_________________
Pozdrawiam,
-----------------
Claude mOnet

posłuchaj mojej audycji Teoria Chaosu
teraz na żywo w Radiu Na Fali i Radiu Paranormalium w każdy piątek po 24!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 gru 2010, 20:17 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Ja na gardło stosowałem wiele rzeczy i nie wiem co zadziałało;)
Brałęm cytrynę(lub i kilka),czosnek(ząbek lub 2),miód(dwie-trzy łyżki stołowe),wodę-mieszałem wszystko(wychodziła nie cała szklanka) i do dna :winko:
Kombinowałem balsamem jerozolimskim(ah ta nazwa),oraz ostro przyprawianymi herbatami lub grzańcami.
Ból chyba sam przechodził niż zostawał czymś leczony...raczej można go złagodzić w/w preparatami, mniej lub bardziej(oczywiście mam na myśli ostry ból utrudniający nawet jedzenie-bo lekkie drapanie samo przechodzi szybko).

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 gru 2010, 17:02 
Raz miałem takie kłopoty z gardłem,że już zwątpiłem.
Byłem gotów zrobić wszystko,żeby wytruć to zielone dziadostwo pleniące się mi w gardzieli.
Pomogło mi płukanie gardła własnym moczem :spoko:
Sam byłem zdziwiony,ale nie będę się przecież całe zycie dziwił :język: liczy się skutek :tak:
Jeszcze mam inny sposób - woda utleniona.
Nalać do szklanki zwykłej wody,a potem dodać wody utlenionej i płukać do skutku.
Aha i jeszcze jeden sposób - nalewka z orzechów włoskich.
Ja akurat robię hardcorową nalewkę na nafcie :twisted:
Można zrobić na spirytusie.
Stosuję ją w ten sposób,że dodaję na łyżkę wody ok.10 kropel nalewki i powoli połykam.
Te sposoby sprawdziłem i w moim wypadku działają :hejka:



Na górę
   
 
 
Post: 09 lut 2011, 0:47 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2010, 10:49
Posty: 122
Płeć: kobieta
Witajcie :) Śpiewam od wielu lat i (jak na złość!) wszelkie stany zapalne gardła nawiedzają mnie dość często. Próbowałam różnych sposobów, tych domowych i tych lekarskich. Generalnie jestem za medycyną naturalną, jednak bywało, że bez antybiotyku się nie obeszło :( Ale do rzeczy! Jako człowiek z doświadczeniem :D mogę polecić parę sposobów na kaszel, bóle i podleczenie gardełka ;)

1. Najprostszy z najprostszych: Wodę i sól chyba każdy ma w domu. Roztwór z jednej szklanki wody i jednej łyżeczki soli. Woda oczywiście nie zimna, również nie gorąca - letnia. Płukać kilka razy dziennie.

2. Prawie tak samo, tyle, że zamiast soli - woda utleniona. 10 kropel zmieszać z letnią wodą, płukać kilka razy dziennie.

3. Wodę utlenioną można także zastąpić amolem. W smaku nie najlepsze, ale działa.

4. Dobre są też napary z szałwii albo rumianku. Można kupić w torebkach, ekspresowe. W aptekach dostępna jest też w torebkach mieszanka ziołowa - Septosan. Kosztuje parę groszy. Zaparzyć, przestudzić i płukać.

5. Rewelacyjny (choć nie dla każdego smaczny) jest syrop z cebuli. Istnieje parę wersji wykonania i właściwie każda jest dobra. Cebulę można zetrzeć i odcisnąć sok, wymieszać z miodem. Moja wersja jest taka: 3 średniej wielkości cebule kroję na talarki. Układam warstwami naprzemian z miodem. (Jedna warstwa/łyżeczka miodu/znowu cebula/miód... itd.). Jak już całość zapakuję, zakręcam i odkładam na kilka h w ciepłe miejsce, żeby cebulka puściła sobie sok. Po kilku h dolewam gorącej wody tak, żeby wypełnić cały słoik i znowu odstawiam. Jak się ostudzi jest gotowy. Można też dodać sok z cytryny. Pić kilka łyżek dziennie.

6. Kolejna opcja to siemię lniane. Jedną łyżeczkę zalewamy wrzątkiem, dodajemy łyżkę miodu. Jak przestygnie, gotowe. Pić 2 szklanki dziennie. (Właściwie wystarczy jedna. Pół rano, pół wieczorem. Nie zimne, letnie.) Dobrze jest nasiona lnu najpierw rozgnieść, żeby szybciej puściły sok. Najlepiej w młynku do pieprzu bo są strasznie śliskie :P

7. Kiedyś (przed koncertami) piłam po łyżeczce oliwy z oliwek. W internecie znalazłam wersję w połączeniu z sokiem z cytryny. Skuteczne, ale smak... Yhh ;/

Słyszałam o wielu innych sposobach. Wyżej wymienione sprawdziłam osobiście. Moja babcia np. opowiadała o przepisie jej mamy (czy babci) z kolei. Polegal on na tym, że 2-3 liście kapusty zanurzało się w gorącej wodzie, żeby trochę zmiękły (ale nie wolno przesadzić, nie mogą się rozgotować.) Potem tłukło się je najlepiej tłuczkiem do mięsa, żeby puściły sok. Takie coś przykładało się do gardła i owijało szalikiem, aby tak chodzić przez następne pół godziny. Sposób dość dziwny ale ponoć skuteczny. Gdzieś przewinął mi się również pomysł na płukanie gardła sokiem z surowych buraków, jednak nie probowałam osobiście.

Jeśli już musicie sięgać po tabletki, to najlepiej te ziołowe, chociaż faktem jest, że nie działają zbyt dobrze, a przynajmniej zbyt szybko więc przy ostrym bólu nie wiele pomogą. Szybko działa Strepsils Intensive. Chyba jedyny, na który naprawdę mogę liczyć, reszta jest o d*pę rozbić ;] Jakkolwiek, tego typu rzeczy jak się da - lepiej unikać.

Gdzieś tu widziałam jakąś wzmiankę o zimnych okładach. Odradzam! Tak samo jedzenie lodów i zimne napoje, które niby mają złagodzić ból. Moi drodzy, tak, ale tylko w przypadku wycinania migdałków. Przy innych dolegliwościach może się to skończyć tylko kolejnymi powikłaniami.
Kiedy gardło boli powinno się unikać zimnych napojów, również zimnego jedzenia (szczególnie zdradliwe i niebezpieczne są zimne jogurty!). Dopóki boli (i najlepiej jeszcze trochę po tym) wszystko podgrzane.
Ważne też, żeby ogólnie dbać o siebie. Jak zimno na zewnątrz to czapka i szalik koniecznie! I buty co nie przemokną. Przeziębienie nie służy leczeniu gradła ;)

Pozdrawiam :)

_________________
[b][Youtube]http://www.youtube.com/nivienne22[/Youtube][/b]

[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/0b1f6d72c9.png[/img][/url]
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/eb4b6c60e4.png[/img][/url]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lut 2011, 20:09 
Cos z medycyny antropozoficznej... Mruga

1. oklady z sokiem cytrynowym, chlodne (przy ostrych stanach zapalnych, anginie ropnej).

1/2 cytryny (najlepiej BIO, czyli nie pryskanej, zeby mozna bylo zostawic skorke). Do miski nalewamy chlodna wode, tyle, zeby ta polowka cytryny byla calkiem przykryta woda, jak ja do niej wlozymy. Cytryne ponakluwamy w kilku miejscach, wkladym do wody i wyciskamy bezposrednio w wodzie.

Bierzemy chustke bawelniana, skrecamy na calej dlugosci i zanurzamy w wodzie z cytryna. Wykrecamy i wygladzona kladziemy sobie na szyi (gardlo). Oklady mozemy robic ok. godziny. Mozna dluzej lub krocej.


***

2. oklady z sokiem cytrynowym, gorace (przy lekkich bolach gardla, chrypce np. u nauczycieli).

Rowniez 1/2 cytryny (rowniez najlepiej BIO). Wkladamy do miski, zalewamy goraca woda, tak aby woda przykryla cytryne i cytryne wyciskamy(wczesniej ponakluwana) przytrzymujac widelcem (zeby sie nie poparzyc). Bierzemy dwie bawelniane chustki (mniejsza: tak, zeby przykryla cale gardlo) i wieksza. Mniejsza zwijamy jednoczesnie z obu stron w rulonik. Wkladamy ja do tej wiekszej chustki i skrecamy mocno. Calosc zanurzamy w goracej wodzie z sokiem cytrnowym, po czym wykrecamy tak mocno, jak tylko sie da. Czym chustka bardziej sucha tym bardziej znosne dla skory sa oklady.
Oklady robimy ok. 5-10 minut.

***

3. oklady z plastrow cytryny (zapalenie migdalkow)...

oklady z plastrow cytryny sa skuteczniejsze niz te z sokiem cytrynowym, ale moga bardziej podrazniac skore.

Cytryne (najlepiej BIO) tniemy w cienkie plasterki, zawijamy w niezbyt gruba bawelniana chustke i silnie wyciskamy.
Oklad ten kladziemy na szyi (gardlo) o obwiazujemy sie szalikiem.
Trzymamy tak ok. 20 do 60 minut...

Jezeli skora zaczyna swedziec... przerywamy.



Na górę
   
 
 
Post: 19 lut 2011, 18:24 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Boli mnie gardło już od jakiegoś tygodnia(może dłużej). Atakowałem większością metod tutaj opisanych-bez skutku. Ból minął na 1 dzień, i zmieniał się miejscami(tzn. z prawej/lewej/głębiej/bliżej). Chyba się wybiorę do lekarza bo inne metody zawiodły-zatem zostają nasze kochane farmaceutyki. Lekarz pewnie wypisze antybiotyk :? Ale co zrobić jak nie przechodzi do cholery..

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lut 2011, 19:53 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 16:08
Posty: 124
Lokalizacja: skierniewice
Płeć: kobieta
nie poddawaj się, weź wapno, kup sobie sebidin do ssania :uśmiech:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lut 2011, 22:23 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
lordi222 pisze:
Atakowałem większością metod tutaj opisanych-bez skutku. Ból minął na 1 dzień,


To napisz co stosowałeś. Może być to pouczające dla innych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2011, 0:32 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2010, 10:49
Posty: 122
Płeć: kobieta
Nie sądzę, żeby testowanie wszystkiego naraz było dobrym sposobem. Trzeba też wziąć pod uwagę to, że leczenie naturalnymi metodami trwa dłużej. Nie należy się spodziewać rezultatu po jednym płukaniu gardła np. Trzeba to robić konsekwentnie kilka razy dziennie przez kilka, czasem kilkanaście dni. Nie poddawaj się ;) Pozdrawiam.

_________________
[b][Youtube]http://www.youtube.com/nivienne22[/Youtube][/b]

[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/0b1f6d72c9.png[/img][/url]
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/eb4b6c60e4.png[/img][/url]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2011, 1:37 
Tak jak wcześnie napisano-syrop z cebuli

Jednak mi najbardziej pomaga-gorąca herbata-wiem to głupio brzmi ale na jesieni bolało mnie gardło
Odstawiłem chłodne napoje i zacząłem pić herbatę Im gorętsza tym lepiej Pierwsze łyki gorącego napoju były bolesne ale kolejne już bardziej przyjemne Piłem po kilka razy dziennie i po 3-4 dniach gardło wróciło do normy

Cały czas wiedziałem, że jak odstawię zimne a będę pił ciepłe to ból prędzej czy później ustanie Może też nastawienie pomogło, może bardziej niż herbata :)



Na górę
   
 
 
Post: 20 lut 2011, 6:59 
Obrazek

Na ból gardła ze str. http://www.greposept.pl/ - stosowanie
Dokładnie wymieszaj 20 kropli płynnego ekstraktu z grejpfruta (Citrosept lub Greposept) w szklance wody. Płucz gardło dokładnie. Wewnętrznie: Pij roztwór o takim samym stężeniu jak powyżej 1-2 razy dziennie. Pomaga to dotrzeć do obszarów nie dostępnych w trakcie płukania gardła oraz leczyć chorobę w gardle i krtani.
Obrazek
Citrosept jest suplementem diety, zawierającym płynny koncentrat z pestek, miąższu i białych części grejpfruta. Zawiera ważne dla zdrowia bioflawonoidy oraz naturalną, pochodzącą z grejpfruta witaminę C. Ma właściwości przeciwgrzybicze, antybakteryjne i antywirusowe. Można kupić w aptece bez recepty. Buteleczka kropli 10ml - 20zł, 30ml - 36zł Jest też w kaps. 15szt.- 24zł, 30szt.- 37zł Greposept jest tańszy 50ml - 35zł ale go jeszcze nie używałam. http://www.citrosept.pl/,
http://www.greposept.pl/



Na górę
   
 
 
Post: 20 lut 2011, 10:59 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2010, 10:49
Posty: 122
Płeć: kobieta
Nie lepiej zjeść grejpfruta? ;)

Cytując Homorka (z tematu o immulinie):
Cytuj:
Jeśli jakaś roślina zjedzona w całości jest dla nas zdrowa, to wyciągnięcie z niej pojedynczej substancji i polecanie jako leku może być przynajmniej nieprzydatne a nawet szkodliwe. Cała marchewka jest zdrowa, ale wyciągnięty z niej tylko beta karoten już nie.



Swoją drogą ciekawa sprawa z tymi cytrusami. Krążą pogłoski, że podrażniają gardło, z kolei kierowniczka zespołu, w którym spiewałam, wieloletnia śpiewaczka i mistrzyni w swoim fachu, przed wyjściem na scenę wyciskała sobie prosto do gardła parę kropel ze świeżej cytryny. Nie zauważyłam, żeby gorzej śpiewała, wręcz przeciwnie ;)

_________________
[b][Youtube]http://www.youtube.com/nivienne22[/Youtube][/b]

[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/0b1f6d72c9.png[/img][/url]
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/eb4b6c60e4.png[/img][/url]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2011, 12:14 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Już spieszę pisać co stosowałem.
Nie testowałem naraz wszystkiego.
Płukałem gardło na przemian: solą,wodą utlenioną,szałwią,i jeszcze takim proszkiem "gargarin". Sól i woda utleniona przez pierwsze 2 dni po kilka razy dziennie. Potem jak nie przeszło przeszedłem na szałwie i ten proszek do teraz aż i nie pomaga.
W pracy stosowałem kilka pastylek na gardło:strepsils intensive(działa ale na chwile tylko-znieczula gardło),orofar max(słabo działa),neogardin(naturalne tabletki ziołowe-ale działają miernie). Syrop z cebuli wypiłem cały(jakieś 3 kieliszki dziennie piłem). Dodam że syrop z cebuli i miodu tylko.
Robiłem okład na gardło z soku cytryn. Starałem się pić i jeść wszystko letnie-nie gorące i nie zimne. Jadłem trochę cytrusów oraz ananasy świeże.
Wiem że tego sporo, ale to mi się ciągnie już ponad tydzień grubo zatem miałem czas stosować różne środki. Powiem tak-jeszcze nigdy tak długo mnie gardło nie bolało.
Te wszystkie sposoby pewnie działają i są super na ból gardła. Ale mnie dopadła jakaś mocniejsza infekcja i bez lekarza to się nie skończy czuję. Ponadto od 2 tygodni nie przechodzi mi kaszel. Co prawda w dzień rzadko zakaszlę ale wieczorem i rano aż dudni. Piłem 2 różne ziołowe syropy na kaszel ale za wiele nie wskórały. Dodatkowo jak widzę ilu ludzi z mojego otoczenia(choćby w pracy-jednego kolegę nawet do szpitala zabrało pogotowie) ląduje w łóżku z ciężkim,nie leczonym zapaleniem oskrzeli albo przechodzona anginą to tym bardziej mam ochotę do lekarza iść. Organizm mam widać twardy skoro znosi to już 2 tyg i funkcjonuję normalnie, ale ileż można...
pozdrawiam :hejka:

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2011, 13:31 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2010, 10:49
Posty: 122
Płeć: kobieta
No nie wiem, jak uważasz. Moim zdaniem za szybko się poddajesz. I jak już mówiłam - nie wszystko naraz. Jedną płukankę (np. napar z szałwii) należy stosować przez kilka dni. Nie mieszać jej z innymi i nie rezygnować za szybko bo 2dni to może być za mało. Co do gargarinu, kiedyś próbowałam stosować ale nie mogłam znieść tego smaku, czułam się, jakbym płukała gardło naparem z tablicy Mendelejewa :P Jakkolwiek - życzę powodzenia, mam nadzieję, że jednak obejdzie się bez lekarzy i antybiotyków ;)

_________________
[b][Youtube]http://www.youtube.com/nivienne22[/Youtube][/b]

[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/0b1f6d72c9.png[/img][/url]
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/eb4b6c60e4.png[/img][/url]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2011, 14:54 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 16:08
Posty: 124
Lokalizacja: skierniewice
Płeć: kobieta
Lordi :tak: zamiast antybiotyku, to lepiej zwolnienie weź i wygrzej się, bo z tego co zrozumiałam, to nie możesz tej infekcji wyleczyć bo pracujesz cały czas. :cooo?: trzeba to po prostu wyleżeć. :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2011, 15:04 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
lordi222 pisze:
W pracy stosowałem kilka pastylek na gardło:strepsils intensive(działa ale na chwile tylko-znieczula gardło),orofar max(słabo działa),neogardin(naturalne tabletki ziołowe-ale działają miernie).


Myślę, że tu może być przyczyna twoich problemów. Nie znam składów tych pastylek, ale wiem że niektóre takie specyfiki blokują wydzielanie śluzu i działają wysuszająco. Pozornie człowiek czuje się lepiej, ale leczenie się wydłuża. Zaobserwowałem to na przykładzie innych osób, które to brały. Kaszlały później nawet przez miesiąc.
Jeśli się przeziębiłeś lub coś złapałeś to było to dużo wcześniej, a teraz jest to okres samoleczenia organizmu. W tym okresie nie ma się apetytu, ale płyny musisz uzupełniać. Ty jednak podawałeś organizmowi duże dawki różnych specyfików co utrudniało samowyleczeniu.
Ja bym wrócił do czystej wody i zwilżać nią małymi łykami gardło. Jeśli pracujesz jest to utrudnione, a suche gardło przez kilka godzin powoduje nawrót problemu.
Im bardziej organizm jest zanieczyszczony tym ciężej przechodzi się przeziębienia. Jest to sygnał dla ciebie, że musisz popracować nad swoją przyszłą dietą.

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2011, 15:28 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Tyle że to przez to że pracuję to ja tez wiem. Niestety nie mogę zwolnienia brać(tj mogę ale nie chcę).
Mówię o lekarzu bo mnie już to meczy że tak długo trwa. Nie wiem czy polecę już jutro, ale jak nie przejdzie mi to niestety nie będę miał wyjścia.
I jaką moja dietą? Odżywiam się dobrze i zdrowo. Oczyszczony organizm mam. Fakty sa takie że na pewne infekcje zioła to mało trochę(przynajmniej te kupne).
Co ma płukanka szałwią do solanki? Nic. Jak płukam na przemian a nie na raz to co to ma za znaczenie że robię to jednym i 2 specyfikiem?
Co do tabletek z apteki to: te ostatnie to ziołowe w pełni tabletki z ksylitolem które z opisu nawilżają. Strepsils brałem tylko 1 dzień. Orofar także. Tabletki to taki epizod tylko mały. Płukanki, syrop cebulowy to podstawowe rzeczy jakich używam(do tej pory cały czas). Nie robię z siebie królika doświadczalnego i nie sypię w siebie bóg wie czego i bóg wie ile. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem leczenia farmaceutykami-sam nie użyłem nawet tabletki od bólu głowy od jakichś 2 lat.
Nie poddawać się? Nie miałem nigdy 10 dniowego bólu gardła. Mimo stosowanych płukanek itp. nie zmienia się to. Mam tak się bawić miesiąc? A może 2? Aha...kaszel miałem pierwszy. Gardło doszło później. Wody piję jakieś 3-4l dziennie(teraz zimą)więc chyba nie mało.
Miło że okazujecie pomoc ale powinniście widzieć że infekcja infekcji nie równa. Nie wszystko zwalczy szałwia i cebula.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2011, 16:25 
@aponivi oczywiście można a nawet trzeba jeść jednocześnie grejpfruty, ale ile dasz rady zjeść na raz, zajebiście gorzkich pestek i tej białej otoczki z grejpfruta??? Bo Citrosept (i Greposept) to przede wszystkim, bardzo skoncentrowany i bardzo gorzki ekstrakt z pestek i tej białej otoczki grejpfruta a nie ze słodkiego miąższu.

Citrosept jest naturalnym antybiotykiem i niszczy wiele grzybów(m.in. candida, Aspargillus
Trichophyton, Epidermophyton), pasożytów(m.in. lamblia, chlamydia), wirusów(m.in. opryszczki, grypy, toksoplazmozy) i bakterii (m.in. gronkowiec, paciorkowiec, salmonella, pneumokoki, coli escherichia, klebsiella sceromatis, Listeria monocytogenes) wspomaga leczenie takich chorób jak zapalenia płuc, zapalenie opon mózgowych a nawet takiej groźnej choroby jak posocznica, zwana też sepsą. Badania wykazały że ekstrakt z nasion grejpfruta skutecznie zwalcza 800 różnych szczepów bakterii i wirusów, 100 gatunków różnych grzybów i innych licznych pasożytów, tworząc jednocześnie wolną przestrzeń dla przyjaznej nam flory bakteryjnej. http://www.gronkowiec.pl/paraprotex_sklad_grapefruit.html
http://www.greposept.pl/ , http://www.citrosept.pl/

@Lordi odradzam Ci antybiotyki, najpierw lepiej wypróbuj naturalne środki np. takie jak Citrosept.



Na górę
   
 
 
Post: 20 lut 2011, 20:55 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Antybiotyki sam sobie odradzam. Niby czemu jeszcze nie leciałem po antybiotyk? :D
@Acylone ten citrosept dostępny w aptekach jest?Jutro się za nim rozejrzę.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2011, 22:05 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2010, 10:49
Posty: 122
Płeć: kobieta
Ludzie, skąd w Was tyle agresji? (Może to wpływ wybuchów na Słońcu?) Chyba każdy chce tu pomóc, czyż nie?

@lordi222 Wydaję mi się (Jeśli dobrze zrozumiałam? Jak nie to przepraszam), że Homorkowi chodziło o zanieczyszczenie organizmu wszystkimi tymi specyfikami od bólu gardła, i że zmiana w diecie miałaby polegać na wyeliminowaniu tych "leków".
Nie denerwuj się, być może połączenie solanki i naparu z szałwii nie niesie za sobą nic groźnego, jednak wymieniłeś tyle specyfików, że połączenie ich to bomba dla organizmu i zabrzmiało to groźnie. Stąd moja sugestia by nie stosować wszystkiego naraz.
Cytuj:
Nie poddawać się? Nie miałem nigdy 10 dniowego bólu gardła. Mimo stosowanych płukanek itp. nie zmienia się to. Mam tak się bawić miesiąc? A może 2?
Skąd to oburzenie? Słowa "nie poddawaj się" nie są chyba życzeniem męczarni? Raczej życzeniem powodzenia (tak myślę?) A jeśli chodzi o stwierdzenie, iż za szybko się poddajesz, cóż... Oczywiście uwzględniam, że infekcja infekcji nierówna, niemniej jednak tydzień, czy nawet 10dni to stosunkowo niedużo.
Swoją drogą, jeżeli rozpoczęło się kaszlem to prawdopodobnie masz doczynienia z zapaleniem dolnych dróg oddechowych a nie samym gardłem. Rozumiem - praca, ale leżenie i wygrzewanie się jest BARDZO wskazane. Zrobisz oczywiście jak zechcesz.

@alcyone Zadałam pytanie, czy nie lepiej zjeść grejpfruta (Inspirując się wypowiedzią Homorka o wpływie pojedynczych substancji), nie był to zarzut oczerniający Citrosept. Dziękuję za wymowną odpowiedź na temat preparatu i poszerzenie mojej wiedzy o nim ;)

Pozdrawiam i życzę powodzenia ;)

_________________
[b][Youtube]http://www.youtube.com/nivienne22[/Youtube][/b]

[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/0b1f6d72c9.png[/img][/url]
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/eb4b6c60e4.png[/img][/url]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2011, 22:38 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Co do Citroseptu.
Jak jem grejpfruta to pestek nie wyrzucam.
W jesieni tego roku przygotowałem sobie małą buteleczkę spirytusu 90%.
Jak był okres zbioru dzikiej róży to świeże, przepołowione jej owoce wrzuciłem do tej butelki (słoika). To samo robię z pestkami grejpfruta. Trzymam to w ciemnym miejscu co jakiś czas wstrząsając. Powstał w ten sposób różowy roztwór w postaci bomby z witaminą C oraz naturalnym antybiotykiem. Wystarczy kilka kropli tego specyfiku rozpuszczonego w wodzie do zaspokojenia dziennej dawki kuracji przeziębieniowej. Spirytus jako rozpuszczalnik i konserwant stosowany jest w farmacji, więc dlaczego nie stosować go w warunkach domowych.
Zbiór owoców dzikiej róży pod koniec września. Koszt to tylko zakup spirytusu.

Grejpfrut oraz pomarańcze obieram nożem jak jabłka pozostawiając białą warstwę pod skórką do zjedzenia. Trochę ma to goryczki, ale tak się przyzwyczaiłem, że inaczej mi te owoce już nie smakują. Widziałem jak robią to ludzie na Bliskim Wschodzie i po moich poszukiwaniach potwierdziło się, że jest to bardzo wartościowa część owoców. Hoduje się nawet odmiany, które mają tego białego więcej.

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2011, 22:42 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Hm? Nie rozumiem tylko co niby miało to spowodować. 6 pastylek strepsils? Pozostałe to leki ziołowe i naturalne(nie dodając do tego wszystkiego owoców/cebuli/wody utlenionej/soli). Zatem nie rozumiem jak niby zioła miały zanieczyścić mi organizm. Przeczytaj dokładnie co napisałem że stosowałem, bo mimo iż jest tego sporo to syntetyczny jest tam tylko strepsils(a i to niepewne bo nie mam już opakowania)czy orofar który był słaby i nie użyłem więcej niż kilka tabletek.
I bardzo doceniam że każdy chce pomóc. Ale nie wkładajcie małego bólu gardła do jednego wora razem z poważną infekcją. Takie małe bóle to ja samą solanką eliminowałem w 2 dni zwykle, i nie pamiętam bym miał chore gardło dłużej niż te 2-3 dni właśnie. To że lekko ironizuje jest tylko przejawem mojej bezsilności wobec tego dziadostwa w moim gardle :? Zatem przepraszam jak kogoś uraziłem Mruga
pozdrawiam :bużki:

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lut 2011, 17:36 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 16:08
Posty: 124
Lokalizacja: skierniewice
Płeć: kobieta
Lordi, chodzi o to, że infekcja wirusowa w ogólnym rozliczeniu wychodzi ci na zdrowie, gdyż przy pomocy wirusów pozbywasz sie z organizmu toksyn i patogenów. jako, że blokujesz infekcję różnymi specyfikami i nie masz warunków do prawidlowego odchorowania to męczysz się i frustrujesz. Homorkowi o to właśnie chodziło, twój organizm potrzebuje pożądnej infekcji wirusowej aby się oczyścić z jej pomocą, a nie że zatrułeś się kilkoma tabletkami...Blokowane infekcje u dzieci lekami i antybiotykami są przyczyną chociażby alergii i wielu innych chorób, bo nie dano im mozliwości normalnego odchorowania drobnych infekcji i system immunologiczny nie rozpoznaje wirusa i nie produkuje odpowiednich przeciwciał :uśmiech:

do Homorka: dzieki za patent na citrosept własnej roboty, nie wpadłam na to sama :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lut 2011, 20:05 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Litości. Teoria że lepiej nie leczyć bo wirusy są ok jest wyssana z palca i idiotyczna co najmniej. Rozumiem zjawisko nabywania odporności przez organizm w trakcie choroby itd. Leczyć antybiotykiem i lekami? Jakie ja leki stosowałem? Wskaż proszę. 6 śmiesznych tabletek nie zrobiło mi armageddonu w ciele. Zioła i naturalne składniki blokowały te "pozytywne" wirusy? :D
A mnie już trochę jakby lepiej. Gardło mam non stop mokre i nie boli już prawie. Kaszel zabiłem już w niecałe 2 dni. Czym? Syropem z brzozy. REWELACYJNA rzecz. Z dnia na dzień kaszel ustąpił! Jestem w szoku. Gardło pewnie płukanki wyleczyły(będę je jeszcze kilka dni stosować), ale kaszel zniknął prawie jak za machnięciem różdżki.
A moja teoria dlaczego tak długo chorowałem? Bo w dzieciństwie leki przeciwgorączkowe zablokowały mi wysoka gorączkę i miałem max.37,5. Gdyby mi przybiło ze 40 podejrzewam że już tydzień temu byłbym zdrowy w pełni. Ale cóż zrobić jak od dziecka cię faszerują chemią-lekarską....

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lut 2011, 20:52 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
lordi222 pisze:
A mnie już trochę jakby lepiej. Gardło mam non stop mokre i nie boli już prawie. Kaszel zabiłem już w niecałe 2 dni. Czym? Syropem z brzozy. REWELACYJNA rzecz.


Cieszę się bardzo, że wracasz do zdrowia.

Jeszcze mnie męczy pewne stwierdzenie, które tu wcześniej padło. Jak potrafi to ktoś sensownie wytłumaczyć to będę wdzięczny.
Tabletki do ssania na ból gardła reklamuje się jako nawilżające i rewelacyjną nowość.

Ja zawsze kojarzę wilgoć z wodą, a tu występuje jakiś fenomen natury. Sucha tabletka, która aby się rozpuścić musi pobrać wilgoć z jamy ustnej ma ją jednocześnie nawilżać. Ja rozumiem, że może powlekać jakimś lepiącymi substancjami nasze gardło, ale nawilżać to pewnie nie. Kiedyś taki specyfik próbowałem i miałem po tym wysuszony język, a w ulotce nic nie było o uzupełnieniu po tym płynów.
Myślę, że oni dobrze wiedzą o problemie suchego gardła i dlatego wykorzystują to w reklamie. Na zasadzie "papier wszystko przyjmie".
.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lut 2011, 21:08 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 16:08
Posty: 124
Lokalizacja: skierniewice
Płeć: kobieta
lordi222 pisze:
Litości. Teoria że lepiej nie leczyć bo wirusy są ok jest wyssana z palca i idiotyczna co najmniej. Rozumiem zjawisko nabywania odporności przez organizm w trakcie choroby itd. Leczyć antybiotykiem i lekami? Jakie ja leki stosowałem? Wskaż proszę. 6 śmiesznych tabletek nie zrobiło mi armageddonu w ciele. Zioła i naturalne składniki blokowały te "pozytywne" wirusy? :D
A mnie już trochę jakby lepiej. Gardło mam non stop mokre i nie boli już prawie. Kaszel zabiłem już w niecałe 2 dni. Czym? Syropem z brzozy. REWELACYJNA rzecz. Z dnia na dzień kaszel ustąpił! Jestem w szoku. Gardło pewnie płukanki wyleczyły(będę je jeszcze kilka dni stosować), ale kaszel zniknął prawie jak za machnięciem różdżki.
A moja teoria dlaczego tak długo chorowałem? Bo w dzieciństwie leki przeciwgorączkowe zablokowały mi wysoka gorączkę i miałem max.37,5. Gdyby mi przybiło ze 40 podejrzewam że już tydzień temu byłbym zdrowy w pełni. Ale cóż zrobić jak od dziecka cię faszerują chemią-lekarską....


właśnie w tym rzecz, że nadal nie rozumiesz i w ty sęk. Poczytaj sobie o odporności nieswoistej i swoistej. Nawet niektóre zioła i inne specyfiki mogą blokować objawy, bo mają silne działanie np.czosnek i sok malinowy. Ale nie musisz tego przyjmować do wiadomości i zachowywać się jak frustrat, tylko dlatego tylko, że coś się nie mieści w twoim światopoglądzie. to ponoć forum dla ludzi z otwartymi umysłami...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lut 2011, 21:26 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
@homorek masz rację z suchym gardłem. Nie dopuszczać do wysuszenia to bardzo ważna sprawa.
@Anastazja Oczywiście że rozumiem, tylko co powiesz jak z powodu udostępnienia się wirusowi wylądujesz w stanie ciężkim w szpitalu?! Gdyby było to takie proste jak piszesz ahhh. Zauważ że składniki pochodzenia roślinnego/naturalnego wspomagają naturalnie nasz organizm. Poddanie się wirusowi i liczenie że nasz system odpornościowy sam sobie poradzi to rosyjska ruletka. Może się uda...ale może i nie i będziemy na skaju życia i śmierci np. z powodu zapalenia płuc. Pokonasz mądralo dajmy na to: anginę ropną bez jakiegokolwiek leku-czy to naturalnego czy nie? Daruj sobie zatem świecenie mądrością o odpornościach: swoistej i nieswoistej, bo to omijanie problemu jest tylko.
"Pożywienie lekarstwem, a lekarstwo pozywieniem" Zapamiętaj. Nasz ciało bombardowane chemia ze wszelkich możliwych stron(z nieba wody ziemi, z jedzenia picia, z powietrza)nie jest w stanie samodzielnie poradzić sobie z KAŻDĄ infekcją. To było by możliwe gdybyśmy żyli w pełni naturalnie bez syfu na ziemi. Tego już nie da się osiągnąć. Dlatego zostają nam takie cuda natury. Trzeba tylko trafić co czym leczyć.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group