Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 22 lis 2019, 1:44

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ] 
Autor Wiadomość
Post: 16 mar 2011, 18:37 
Nie wiem czym to jest spowodowane ale coraz bardziej się czegoś boję :(
Czuje wewnętrznie, że coś się zbliża, że nadchodzą jakieś zmiany - mimo tego, ze raczej nie wierzę w te wszystkie przepowiednie, teorie i domysły :(

I zastanawiam się czy w tym momencie pokazuje siłę czy słabość hmmm?



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 16 mar 2011, 18:37 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 16 mar 2011, 18:58 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 20 lut 2011, 12:08
Posty: 104
Płeć: mężczyzna
Sam sobie odpowiedz czego się boisz co to jest strach i co go tworzy prosty rachunek jak go zlikwidowac
Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 mar 2011, 19:32 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 wrz 2010, 11:05
Posty: 171
Płeć: mężczyzna
Nie ma się czego bać :winko: Co będzie to będzie i nikt tego nie powstrzyma.

_________________
"Nie próbuj! Rób albo nie rób. Prób nie ma."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 mar 2011, 0:21 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 kwie 2009, 0:22
Posty: 835
Lokalizacja: PL Gniezno / UK Elgin
Płeć: mężczyzna
hmm coś podobnego mam bo przeczuwam że zaraz " coś się stanie " ale nie wiem co kryje sie za tym "coś ..."
Chyba kupię sobie książke "jak przetrwać bez prądu" ;)

_________________
They want your soul.. Take your powers back to yourself.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 mar 2011, 2:24 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
W tym momencie pokazujesz jaki jesteś, czy tego chcesz czy nie, nie masz zresztą na to realnego wpływu.
Po jakimś czasie prawdopodobnie dojdzie do "przesilenia" i strach odpłynie gdzieś sobie sam a na razie trochę poboli...

To tyle tematycznych implikacji moich przemyśleń, zapoczątkowanych przez ciebie kiedyś tam Biosine. :drugged:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 mar 2011, 8:27 
Ja moze sie nie boje, ale bardzo czesto miewam tzw. przeczucia. Po prostu czuje, ze cos sie wydarzy i mniej wiecej czuje tez, co to bedzie i jaki obszar mojego zycia bedzie to zdarzenie obejmowac. Intuicja? Moze... Akurat ten obszar mam rozwiniety duzo bardziej niz logike, do ktorej musze sie raczej przymuszac. :oops:
W kazdym razie co do leku... nie jest dobrym uczuciem, poniewaz ograbia nas z pozytywnej energii. Lek jest tylko wytworem naszego umyslu... mozna mu stawic czola.



Na górę
   
 
 
Post: 17 mar 2011, 9:39 
Witaj :tak:

Ja miewam podobnie, kiedyś brałem to na karb mojego "nieogarnięcia", dziś szukam przyczyn gdzie indziej- osobiście wątpię, aby to miało związek z intuicją i jakimiś nadchodzącymi wydarzeniami, ale wątpię dlatego, iż u mnie to nie korelowało ze sobą.
Nadchodzące wydarzenia, przeczucie, że "coś się wydarzy" idą u mnie w parze najczęściej z natłokiem dziwnych synchronizmów i przeczucia, jakby wyglądania za czymś jeszcze nieuświadomionym, niewiadomym, wyższy poziom czujności.

Niepokój- sam jeszcze nie do końca go rozumiem. Może mieć podłoże bardziej psychologiczne, ale zauważyłem, iż często niepokój przychodzi po okresach szczęścia, harmonii, poczucia celowości, holizmu, więc przypuszczam, że być może ma to związek z przekształcaniem się mojego wewnętrznego Ja, może z tym niepokojem jest jak z bólem głowy- odbieramy to jako negatywne uczucie, a przecież świadczy to o pracy i walce organizmu z wirusem.

Dlatego, warto od czasu do czasu wyluzować, i nie skupiać się na rzeczach wyższych, duchowych, lecz na tych bardziej albo i zupełnie przyziemnych, nawet wbrew sobie, pozwól, aby wszystko się w środku poukładało :)

Niepokój może też wyrażać lęk (podświadomy lęk) przed wkraczaniem na nowe pola świadomości, nasza obecność tutaj i nasze wypowiedzi świadczą o naszym ogólnym kierunku rozwoju w tym kierunku, nie stoimy w miejscu jak większość ludzi, szukamy, szukamy..

Ale nie powinniśmy oczekiwać, iż przez nasz rozwój czy wyższy poziom świadomości, odsuną się od nas typowo ludzkie aspekty życia biologicznego.
Jak napisał Teilhard de Chardin - "Nie jesteśmy istotami ludzkimi mającymi duchowe doświadczenia. Jesteśmy istotami duchowymi, mającymi ludzkie doświadczenia."

Człowiek jest istotą wielopoziomową. Nasza świadomość sama w sobie jest wielopoziomowa. Do tego dochodzi przecież nasze biologiczne bytowanie, a to wszystko musi ze sobą współpracować, harmonijnie i może właśnie lęk metafizyczny jest objawem dostrajania się?

Nie wiem czy wiązać to z datą 2012 - ja tutaj jestem bardzo, ale to bardzo ostrożny, ze względu na ogromną ilość najzwyklejszych szarlatanów plecących najróżniejsze teorie na ten temat- ja wolę milczeć. Mój proces przemiany zaczął się, kiedy moje zainteresowanie duchowością było jeszcze w zarodku.

Pozdro :bużki:



Na górę
   
 
 
Post: 17 mar 2011, 9:46 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 sty 2011, 22:46
Posty: 82
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Bialystok
Witam :)

Nic nowego nie napiszę - ale czując i widząc to co się dzieje pokuszę się o 'replay'.. :język: :

Nietrudno załapać 'nie swoje' odczucia, zwłaszcza w obecnym okresie, gdzie mamy brudu co nie miara w około, pamiętaj, że Ty (w swojej esencji, którą jesteś) nie masz nic wspólnego z takimi stanami i staraj się wyciszyć i ześrodkować w sposób najbardziej Tobie odpowiedni, sam poczujesz, kiedy jesteś w odpowiednim stanie - a to ZAWSZE jest możliwe wystarczy szczera intencja :)



http://davidicke.pl/forum/jak-mie-energi-do-ycia-t6522.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 mar 2011, 13:37 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 20 lut 2011, 12:08
Posty: 104
Płeć: mężczyzna
Witam
Wszystko czego potrzeujemy znadziemy w sobie potrafimy przystosowac się do wszystkich warunków to my stwarzamy nasz swiat nie zasrane media moda muzyka czy rząd nikt mi nie będzie mówił co mam robic to moje zycie z tkiego załozenia wychodze i chce byc wolnym takze jestem
Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 mar 2011, 22:41 
Cześć BioSine

Pisałem wczoraj ale mój post gdzieś się zlikwidował... :?

Parę dni temu na jawie przyszły myśli które wyglądały mniej więcej tak: Uważaj na oświecenie, nie wiesz co się kryje pod tą nazwą tak naprawdę, unikaj DI, ciekawość Cię zgubi, to nic dobrego Jak na mnie dziwne myśli...Koszmary mi się w ogóle nie śnią...a tu nagle jakieś dziwne myśli się pojawiły Trochę mnie zmiękczyły Postanowiłem zrobić sobie przerwę od forum na 2-3 dni w celu przemyślenia sprawy Jak widać powróciłem i jest ok Pewność działania wróciła Jedynym rozwiązaniem które uwierzyłem, że mi pomoże było ograniczenie przyswajania informacji Ale wcale tego nie zrobiłem Może tutaj bardziej kłania się psychika...Mogłem sobie to zakodować i nawet bez aktywacji (bez wdrożenia w życie myśli, czyli ograniczenia w użytkowaniu forum) kod zadziałał Ciekawa sprawa tym bardziej, że uważam iż mogłem stworzyć coś w stylu nieświadomej afirmacji Myśl>ograniczenie przyswajania informacji była jedyną w którą uwierzyłem, że będzie skuteczna Zadziałała nawet gdy jej nie zrealizowałem

Może wysnujesz konkretny wniosek oparty o moje doświadczenie ...

Dodatkowo: Uczucie niepokoju pojawiło się z wklejkami zdjęć obrazujących "zero" w temacie (link poniżej) Dziwnie się poczułem-zagrożony Może ten stan był początkiem myśli... :cooo?:
Teraz patrzyłem i bez większych wrażeń-jest ok

http://davidicke.pl/forum/post82889.html?hilit=zero#p82889



Na górę
   
 
 
Post: 19 mar 2011, 12:21 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 21 lip 2010, 12:08
Posty: 169
Płeć: mężczyzna
Powiem szczerze, że też takie coś odczuwam od dłuższego czasu (tzn. uczucie, że coś się kończy, ale bez strachu, a raczej z taką dziwną biernością względem spraw "materialnych"), a ostatnio to się nawet nasiliło. I właściwie to całkiem dobrze się w tym stanie czuję :) Nie wiem czy to intuicja czy może setki pochłoniętych artykułów i książek o 2012 itp. Na pewno swoje "3 grosze" dorzuciły do tego ostatnie kataklizmy, rewolty w afryce, podwyżki vatu i kryzysy.

Maciej55 pisze:
Chyba kupię sobie książke "jak przetrwać bez prądu" ;)


Jakbyś chciał się dowiedzieć jak przetrwać bez jedzenia, to wal do wujka karpia jak w dym ;)


Pozdrawiam

_________________
Get up, stand up, stand up for your rights!
Get up, stand up, don't give up the fight!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 mar 2011, 15:05 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 15 sty 2011, 15:36
Posty: 61
do mnie doszlo jakies 3 lata temu ze zblizamy sie do kresu spokojnego dostatniego zycia

juz wtedy mialem poczucie, ze czasy w ktorych zyjemy, to sa ostatnie dobre czasy i ze nigdy juz nie bedzie lepiej

mialem przeczucie, ze moje pokolenie (30 latkow)
ze ja, bedziemy swiadkami czegos przelomowego, w negatywnym znaczeniu

wtedy malo kto mial takie wizje i przeczucia, jak rozmawialem z innymi to twierdzili ze nie mam racji
ze globalizacja jest dobra, ze swiat, polska ma potencjal itd ze wzmaga to rowoj i ze bedzie tylko lepiej

juz wtedy widzialem kres gospodarki i w polsce i na swiecie, zorientowalem sie ze to ma na celu koncentracje wladzy na swiecie i nie jest w cale dobre dla ludzi

teraz mam 100% pewnosc, ze w ciagu 5 lat czekaja nas naprawde ciezkie czasy, a jestem sklonny sie zalozc, ze bedze to szybciej niz nam sie moze wydawac

poza tym przygnebia mnie ta zaciskajaca sie petla w postaci coraz wiekszej kontroli, inwigilacji, wszelkiej masci baz danych, masowego zbierania danych biometrycznych i coraz wiekszej koncentracji wladzy, postepujacej globalizacji, coraz wiekszego przymusu do ciezszej dluzej pracy
oraz coraz mniejszej ilosci miejsc, gdzie globalizacja nie ma wplywu

przygnebia mnie coraz wieksza hipokryzja na szczytach wladz, coraz prostrze i naiwne klamstwa
oraz preteksty do wojen, do ograniczen, do wyzszych podatkow
coraz czesciej stosuje sie ten schemat, pretekst, reakcja, rozwiazanie

swiat, ludzie to akceptuja, bo wiekszosc to tumani, garstka ktora wie tez nic nie robi, sam nic nie robie, ale poglebia to moja frustracje ze tak perfidne klamatwa, takie perfidne prowkacje przechodza a ludzie na wlasne zyczenie domagajac sie rozwiazan sztucznych problemow zmienianaja swoje zycie w koszmar choc jeszcze tego nie dostrzegaja

niestety, trzeba sie z tym pogodzic i modlic sie aby ktos powstrzymal stany i izrael, bo to glownie stamtad jest cale zlo, to oni maja najwiekszy wplyw na politykow na gospodarki, na swiat

tak naprawde jedyna nadzieja w poteznej wojnie przeciw usa i izraelowi, tylko wtedy swiat moglby sie oczyscic i otrzasnac
wrocic do panstw narodowych, do narodowych gospodarek, odwrocic sie od globalizacji, od koncentracji majatkow swiatowych korporacji

boje sie tego wszystkiego, ale mam swiadomosc ze to sie wydarzy, nie widze innej drogi, ludzie sami sie nie otrzasna, musi wybuchnac gigantyczna wojna lub kataklizm

99% ludzi na moje obawy poradza mi np:
nie mysl o tym, po co sie przygnebiac i tak nie masz na nic wplywu
ciesz sie tym co teraz jest

tylko zobaczcie, wlasnie dzieki takiemu mysleniu nasze zycie na pewno zmieni sie w koszmar
bo ludzie na szczytach sa chciwi, zawsze im malo wladzy i nikt im w tym nie przeszkodzi skoro przechodza coraz bardziej perfidne klamstwa, politycy sa przez nich oplaceni, nie protestuja a ludzie wola sie nie interesowac nawet jak maja swiadomosc jakie zlo sie dzieje wokol


Ostatnio zmieniony 19 mar 2011, 15:37 przez MaxMartini, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 mar 2011, 15:32 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 lip 2009, 20:03
Posty: 168
Lokalizacja: okolice Krakowa
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
jedyna nadzieja w poteznej wojnie


Nie no teraz to już przesada.
A sam też mam takie przeczucie zbliżającego się czegoś, jakiegoś przewrotu który zmieni wszystko. To jest bardzo nie sprecyzowane uczucie i dlatego czuję też strach. Bo umysł chciał by wiedzieć co to, ale on już niestety tam nie sięga. Mruga

_________________
Na tym właśnie polega pułapka posługiwania się słowami – odrzekł z przekonaniem. – One zawsze sprawiają, że czujemy się oświeceni, ale kiedy zwracamy się ku rzeczywistości, za każdym razem nas zawodzą. W końcu stajemy twarzą w twarz ze światem tacy sami jak zwykle, nieoświeceni.
Fragment książki: "Opowieści o mocy" - Carlos Castaneda



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 mar 2011, 15:39 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 15 sty 2011, 15:36
Posty: 61
chyba nie myslisz ze ludzie sie obudza i powiedza dosc? tak bez niczego? skoro wiekszosc ma takie podjescie jak napisalem?
a ci na gorze posluchaja i zmienia filozofie swiata, gospodarki itd? zastopuje zaciesniajacy sie totalitaryzm i ucisk?
powiedza sobie ze, ok, nie chcemy wiekszej wladzy, macie racje ludzie :) to co robilismy to byl blad, anulujemy wszystkie dlugi?

tak nie bedzie!

totalitaryzm bedzie postepowal chocby ze wzgledu na przymus splacenia tych giantycznych dlugow przez spoleczenstwa! to jest nadrzedne, nikt tego nie anuluje


tylko wojna moze to wszystko zmienic lub kataklizm swiatowy
boje sie tego, ale naprawde umysl nie podpowiada mi innego rozwiazania

bo jesli nie to, to czek nas ucisk i ciezka praca, totalitaryzm, pelna kontrola jednostki

ta wojna o ktorej pisze, nie moze byc sterowana przez usa i izreael, to musi byc wojna panstw, ludzi ktorzy powiedza dosc hegemoni gospodarczej i miliatarnej usa i izraela
powiedza dosc globalizmowi i rzadowi swiatowemu, dosc, expansji usa na caly swiat, powiedza dosc nakrecajacej sie spiralu dlugow zniewalajacej cale narody

jesli takiej wojny nie bedzie, to koncentracja wladzy i totalitaryzm bedzie postepowac do poziomu ktorego nawet sobie nie wyobrazamy



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 mar 2011, 16:35 
Ja zmiany nie oczekuję, Ja jestem zmianą
Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 19 mar 2011, 18:32 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 18:09
Posty: 557
Płeć: mężczyzna
pokochaj siebie pokochasz swiat. Teraz jak czytam przykazanie kochaj blizniego jak siebie samego nabiera sensu. Nie ma roznicy miedzy miloscia do blizniego a do siebie. Bo jestesmy tym samym. Jest to milosc bezwarunkowa. Wszystko jest jednym kochasz nienawisc w sobie kochasz ignorancje. to tez jest zyciem od tego nie uciekniesz. Ego ma tendencje do uciekania. Przed krzywda, przed brudem ogolnie przed prawda.

_________________
Zamknij oczy na chwile, wycisz się - otwórz oczy i co widzisz ? Przestrzeń, Boga, Świadomość, Bezmyślunek. Nie staraj się tego utrzymywać to jest samo utrzymujące się. Nie przywiązuj się do myśli, pozwalaj być uczucią nawet nie wiadomo jak straszne nie zabija cie. Nie oceniaj, nie osadzaj a gdy zaczynasz to robić łap się na tym i puszczaj. Tak naprawdę nic nie musisz robić, to o czym mowie to po prostu bycie, siedzenie, patrzenie. I o to chodzi, tyle.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 mar 2011, 23:30 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 sty 2010, 19:43
Posty: 159
hmm...skoro lęk to iluzja wystarczy go poobserwować tylko i zniknie

_________________
UWOLNIJ UMYSŁ


wolność=OBSERWACJA SWOJEGO UMYSŁU

NIE JEST WAŻNE CO SIĘ DZIEJE NA ŚWIECIE-ważne jest to jak ty to odbierasz, jak i do czego używasz



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 mar 2011, 9:53 
Dzień Dobry

jedyny skuteczny sposób to wyekranowanie się od tego prymitywu który usiłuje przeniknąć do twojego umysłu
a sposobów jest do oporu

Zapraszaj gdy tylko odczujesz taką potrzebę lub masz chęć: CZYSTĄ BEZWARUNKOWĄ MIŁOŚĆ do swojej energetyki i swojego otoczenia i wyobrażaj sobie iż (w czasie rzeczywistym i bez cienia wątpliwość iż to już się stało) i że jesteś przepełniona (wypełniona) w nadmiarze energią CZYSTEJ BEZWARUNKOWEJ MIŁOŚCI która napływa cały czas do Ciebie ze ŹRÓDŁA i jednocześnie obdarowujesz wszystkich dookoła (wokół Ciebie) CZYSTĄ BEZWARUNKOWĄ MIŁOŚCIĄ.

Przekonasz się natychmiast iż tzw. cuda istnieją

Pozdrawiam
Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 20 mar 2011, 10:51 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 20 lut 2011, 12:08
Posty: 104
Płeć: mężczyzna
Wystarczy przejąc kontrole nad swoim zyciem odłączyc się od ogulnie przyjetego nurtu matrixa by sukcesywnie móc kierowac sswoimi emocjami de fakto kreowac swoja rzeczywistosc bazującą na miłosci bezwarunkowej
Skutek i przyczyna



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 mar 2011, 23:18 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
parę dni temu też dopadł mnie podobny stan emocjonalny, czyli coś co wyraźnie odróżniało się od "tła".
Tyle że nie był to strach, raczej smutek albo żal za czymś co odchodzi.

Nie wiem dokładnie co to miało by być, ale może chodzi o jakiś irracjonalny sentyment do kajdan niewolniczych.
Niby obecna rzeczywistość jest "okropna", ale być może i to szaleństwo ma w sobie pewien przelotny urok :?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 mar 2011, 6:02 
Witam. Wątek prawdziwy miks obaw FDI. W nawiązaniu do postów z powyzej to zgadzam się i uazam za wazne by pamietac o tym podziale na umysl i swiadomosc. Kazdy kto obserwowal siebie jak spi wie o co chodzi. Umysl przejmuje sie wszystkim. Najgorzej, ze przejmuje sie czasem. Czas mnie ni grzeje ni ziębi tylko mnie starzeje,a na to wplywu nie mam. Nastepnie umysl martwi sie o siebie. To jest duzy plus bo dzieki temu mamy dach nad glową i co na talerz wlozyć. Po za tym tak jak pisalem - umysl sie boi o wszystko i zawsze jesli zechce to znajdzie cos czym się mozna przejmować. Natomiast Swiadomosc jest inna. Niesmiertelosc wyklucza tu jakikolwiek lęk a bycie jest przyjemnoscia więc wykluczone jest rowniez cierpienie jej poszukania. Jestesmy teraz jednym i drugim i wazna jest ta zaleznosc umysł-świadomość. Gdy umysl zaczyna sie martwic czyli bac, to swiadomosc kurczy się. Nasza swiadomosc(w ujeciu jako energia) ma sie rozszerzać, po za ciało fiz a nie kurczyć i chować się w nim. Jesli chodzi natomiast o nasze wyzsze jestestwo, ono jest ponadczasowe, to ono dopiero niczego się nie boi i tu trzeba brać przykład :)



Na górę
   
 
 
Post: 21 mar 2011, 9:10 
xpio pisze:
parę dni temu też dopadł mnie podobny stan emocjonalny, czyli coś co wyraźnie odróżniało się od "tła".
Tyle że nie był to strach, raczej smutek albo żal za czymś co odchodzi.

Nie wiem dokładnie co to miało by być, ale może chodzi o jakiś irracjonalny sentyment do kajdan niewolniczych.
Niby obecna rzeczywistość jest "okropna", ale być może i to szaleństwo ma w sobie pewien przelotny urok :?


Urok jest, i to właśnie z perspektywy 'wolności' (jako stanu umysłu, jako dążeń) nabiera jakichś nowych barw- wiem coś o tym, bo też tak miewam. :)
Początkowo walczyłem z tym. Miałem wątpliwości, czy nie świadczy to o słabych podstawach moich ideałów, ale takie na powrót zanurzenie się w owych kajdanach, 'świadomie' zupełnie zmienia odczuwanie tegoż, cała pierwotna krytyka tego stanu zanika :)
Trochę to dziwaczne, ale przyznam, że kiedyś bardzo inspirował mnie buddyzm, jako uwolnienie się ze świata iluzji- ale przecież- z perspektywy wieczności można powiedzieć że jesteśmy tutaj przez chwilkę zaledwie, i jest tu tyle pięknych chwil do przeżycia nawet w obszarze tej niewoli.

Wydaje mi się, że zupełna krytyka naszych (na ten przykład) uwarunkowań jest w swej istocie zanurzaniem się w kolejnej iluzji, i odwracanie oczu od możliwości przeżycia tych wszystkich chwil, na tym pięknym świecie.
Fakt, że na niektóre zjawiska na naszym świecie patrzeć nie mogę i z całym szacunkiem dla Ludzkości, ale jej spory procent chętnie bym wysłał na Słońce, za to co zrobili z Człowiekiem, Naturą, w ogóle z nami i z tutaj.

I to smuci.

Ciężko sobie z tym poradzić i jakoś to poukładać. No- przynajmniej mi jest ciężko. A wręcz nie mogę.
Nie ma co się dziwić. Przecież same nauki Buddy opierają się na Czterech Szlachetnych Prawdach - a jakie to prawdy pewnie wiecie- prawdy o cierpieniu (Dukkha), z czego pierwsza zakreśla jakby obszar rozważań:

"Narodziny są dukkha, starzenie się jest dukkha, śmierć jest dukkha; rozpacz, lament, ból i napięcie są dukkha; powiązanie z niechcianym jest dukkha; rozłąka z upragnionym jest dukkha; nie osiągnięcie pożądanego jest dukkha. Pokrótce, pięć znikających zespołów jest dukkha."

Przyznam, że po latach interesowania się filozofią Buddy zacząłem to trochę krytykować. Nie dlatego, iż nie jest to dukkha. Ależ jest. Wiem, że można się z tym nie zgadzać, ale ja nie mogę patrzeć kiedy cierpią niewinni ludzie, uciskani przez 'los'.
Jednak to jakby jedna strona medalu. Jest wolność OD- i wolność DO- i mam wrażenie, iż nauka Buddy zbytnio operuje wokół pierwszej.
Drugi rodzaj wolności - otwiera zupełnie nowe obszary działań, poszukiwań i inspiracji.

To tak jak z kajdankami- możemy je kojarzyć z Policją, z systemem uciskiem i niewolą.
Ale przecież kajdankami możemy pobawić się z dziewczyną hyhy 8-) I ciężko wtedy mieć przed oczami kraty i więzienia :)

phillip pisze:
umysl sie boi o wszystko i zawsze jesli zechce to znajdzie cos czym się mozna przejmować. Natomiast Swiadomosc jest inna. Niesmiertelosc wyklucza tu jakikolwiek lęk a bycie jest przyjemnoscia więc wykluczone jest rowniez cierpienie jej poszukania.


Właśnie- to rozgraniczenie na umysł i świadomość jest ogromnie ważne, gdyż rozjaśnia człowiekowi jego własne wnętrze (czyli cały wewnętrzny kosmos..). Dobrze jest wiedzieć na czym się stoi, i to jest cecha umysłu, ale i świadomość jest tutaj już bardziej niezależna, nieskrępowana umysłem.

Mimo wszystko stany lękowe zwykłe - często powodowane zaburzeniami zdrowotnymi, odgraniczałbym również od tego ciężko sprecyzowalnego lęku, o którym (tak myślę) mówił BioSine - i nie przylepiałbym temu rodzajowi niepokoju jakiejś zupełnie negatywnej łatki- no ja tak nie robię i dużo mi to pomogło, ale też czułem wewnętrznie że tutaj jest już coś zupełnie innego od bałaganu umysłu (który stety czy niestety również we mnie jest :drugged: ).

Zbyszek napisał, że sposobów jest bez liku, i to prawda, i bardzo dobrze też jest znaleźć własną drogę, choćby zrozumienia/oswojenia/pokonania niepokoju.
Przynajmniej ja tak mam- częściej wolę się nawet mylić na swój własny sposób niż prostować swoje ścieżki z instrukcją kogoś innego.
Tutaj ważne aby ufać sobie, i nie mówię tego 'tak na marginesie', ale z całą mocą.
Osobiście lubię śmiać się ze swoich słabości i traktować siebie szyderczo/ironicznie, wręcz prześmiewczo, kurczę to daje więcej niż najcięższe spekulacje metafizyczne :)
Bo jak się wstaje rano do pracy i w ubikacji widzi swoją potarganą twarz, zamiast przeklinać kolejny dzień, dobrze jest wyśmiać swoją kaprawą, nieogarniętą mordę :tak:
Nie wiem czemu, ale to daje zastrzyk ogromny energii i luzu, tak potrzebnego każdemu z nas. I żadziej przychodzą takie dni, kiedy jest się w przysłowiowej kropce.

Pozdro :bużki:



Na górę
   
 
 
Post: 27 mar 2011, 21:35 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sie 2010, 18:01
Posty: 369
Płeć: mężczyzna
Gdyby płomień rozpalił się znów
Wracam z nieba mam ziemię u stóp
Co mi sława i pieniądze
Ważne,że znów pragnę i błądzę.....

Powiem,że te słowa z utworu Bajmu "Płomień z nieba" zrobiły na mnie piorunujące wrażenie.

_________________
Świat - piękny i odrażający, raj dla podłych, piekło dla świętych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group