Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 20 lis 2017, 12:32

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 26 cze 2012, 11:20 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 04 gru 2011, 17:28
Posty: 6
Płeć: kobieta
Witam, dziś w nocy leżąc w łóżku nie mogłam zasnąć. Miałam zamknięte oczy. W pewnym momencie jakby cały pokój się rozświetlił - zobaczyłam biały błysk, trwający może sekundę i aż podskoczyłam z zaskoczenia.
Przydarzyło się wam kiedyś coś podobnego?
Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 26 cze 2012, 11:20 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 26 cze 2012, 11:40 
Mogło to być rozświetlenie (błysk) w Twoim otoczeniu Twojej przestrzeni.

To się zdarza gdy nad miejscem w którym delikwent przebywa zawiśnie statek i naświetli przestrzeń. To się zdarza ale czy to konkretnie miało miejsce w Twoim przypadku. :bezradny: :cooo?:



Na górę
   
 
 
Post: 26 cze 2012, 11:46 
Możliwe że piorun jeśli błysk szedł z zewnątrz od okna/okien. Niekiedy się zdarza że są błyski bez grzmotów. Bo albo burza jest daleko albo przeleci piorun bez grzmotu. Nawet bezchmurną ciepłą noc zdarzają się wyładowania. Sama się złapałam na te błyski parę razy,myśląc że to może UFO :lol:
Lecz jeśli błysk szedł ze środka pokoju to już inna bajka.

@Timewave
a propo UFO przypomniała mi się sprawa ważna. Pamiętam że jak był statek gdzieś w pobliżu mojego domu to trzaskało w rurach potem się dowiedziałam że te dziwne trzaski tak jakby ktoś przekręcał gwintownica te rury to było spowodowane zmiana ciśnienia czy czegoś w tych rurach, a to z kolei powodował statek kosmiczny który był koło domu. Dlatego sam błysk to może być wszystko, ale jak już trzeszczy dziwnie w centralnym, można zacząć się bać :D



Na górę
   
 
 
Post: 26 cze 2012, 12:06 
Madlene pisze:
Witam, dziś w nocy leżąc w łóżku nie mogłam zasnąć. Miałam zamknięte oczy. W pewnym momencie jakby cały pokój się rozświetlił - zobaczyłam biały błysk, trwający może sekundę i aż podskoczyłam z zaskoczenia.


Powiedz mi czy światło odczułaś czyli "widziałaś" przez zamknięte powieki, czy pojawiło się w Twoim widzeniu obwodowym??

Szczerze mówiąc w ostatnim tygodniu doznałem kilku rozbłysków zauważonych kątem oka, odczucie było takie jakie się ma widząc działanie lampy błyskowej. Zarejestrowane były one w dzień. Nie uznałem ich za nic ciekawego, wartego uwagi. Teraz zastanawiam się dlaczego tak spokojnie zareagowałem, pojawia się odczucie jakbym już tego gdzieś doświadczał.



Na górę
   
 
 
Post: 26 cze 2012, 12:17 
"Trzaskanie, strzelanie" przedmiotów ma miejsce gdy coś przez nie przenika. A rozbłyski ale takie drobne nie rozświetlenie to efekt wyemitowania fotonów przy przenikaniu barier / różnic między wymiarami. Na marginesie: to akurat wiedział "nawet" pewien naukowiec z mojego miasta, zdolny, nie w ciemię bity. Mruga Był zorientowany i zajmował się zaawansowanymi podstawami teoretycznymi podstawowych sił kosmicznych. Takich naukowców nam trzeba. :spoko: Inny z kolei wybitny w pewnej dziedzinie też pracuje nad czymś zaawansowanym i dostał grant z eu. Szansa, że niejako "przez przypadek" odkryje to czego potrzebujemy - skaner pola czyli coś czym obcy bawią się w swojej piaskownicy. Niestety my jeszcze tkwimy w anachronicznym i paranoicznym świecie. :wacko: :ninja: nawet głębokie średniowiecze było bardziej postępowe. Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 26 cze 2012, 13:14 
Możliwe ja tam nie wiem, nie znam się. Ale wyraźnie pamiętam że był odgłos jaki przy przy gwintowaniu rury dokładnie przy poruszaniu rączką gwintownicy w czasie gwintowania tylko że z pogłosem "butelkowym" - hałas dobiegał z wnętrza rur i był dość głośny. Na dodatek słyszałam to zawsze w środku nocy. Potem zawsze były jakieś gady w pokoju albo coś, bo ich czułam. Kiedy przychodzą bezpośrednio z wymiaru to tego hałasu nie ma a jak przylecą statkiem to ten hałas jest ew. mogą powodować takie małe latające dyski gadów które kiedyś zaobserwowałam u siebie w pokoju i też był ten hałas w rurach. A o trzaskach w ściany lub w meble to już nie mówię bo to stale się zdarza.
A wracając do dziwnych świateł to zależy, czasami miałam tak że mi coś na sekundę oświetliło pokój i myślałam że to oni a potem jeszcze kilka razy oświetliło wyjrzałam przez okno a tam burza szła. Innym razem pamiętam to rzeczywiście gadzina stała mi nad głową i błysło coś w środku pokoju chyba się wyniosła bo już po tym błyśnięciu jej nie widziałam. Dwa razy w życiu takie coś widziałam. A jeśli chodzi o takie błyski "mentalne" to czasami zdarza mi, widzieć kontem oka pojawiające się przez chwile światełko obok mojej głowy i nie pojawia się takim błyskiem ostrym jak pioruny, czy gadzie portale, tylko tak jakby szybko lecz stopniowo rozświetlało i potem znika.


Ostatnio zmieniony 26 cze 2012, 13:17 przez Tytanomachia, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 26 cze 2012, 13:16 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 04 gru 2011, 17:28
Posty: 6
Płeć: kobieta
Właśnie był to taki błysk przypominający flesz aparatu, ale o wiele silniejszy. Zobaczyłam go już przez zamknięte powieki. Zastanawiam się, czy to po prostu nie jakiś błąd mojego mózgu, ale nigdy wcześniej nic takiego mi się nie zdarzyło.
Miałam wrażenie, że źródło znajduje się wewnątrz pokoju, ale nie jestem tego pewna..



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 cze 2012, 14:25 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 809
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Miałem parę razy takie cos - jak dla mnie to związane z nagła zmianą trybu pracy przysadki lub szyszynki związanej z nerwami wzrokowymi - podczas np medytacji, zasypiania itp. Także myślę że nie ma co się przejmować.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lip 2012, 8:58 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sie 2009, 21:18
Posty: 142
Nie zapadłaś po prostu w sen? To mogły być pierwsze 'wyobrażenia'. Bawisz się w LD? Z jawy w sen można czasem przejść prawie niezauważalnie (lub na zawołanie), zobaczyłaś błysk we śnie i sie ze strachu zbudziłaś. Leżąc z zamkniętymi oczami wywołałaś niezbędny stan relaksu do przejścia.

Chociaż, może to i kosmiczne błyski, któż wie :D Z resztą ponoć człowiek delikatnie świeci. :mrgreen:

Pozdrawiam!

_________________
"Wiem, że nic nie wiem..."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lip 2012, 12:25 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 cze 2010, 18:26
Posty: 62
Płeć: mężczyzna
Mi również się coś takiego przytrafiło, jakiś miesiąc temu, nie mogąć zasnąć, leżałem patrząc przed siebie i rozmyślając nad różnymi sprawami. W pokoju było całkowicie ciemno, jedynie łuna księżyca wpadała delikatnie przez okno. W pewnym momencie, na wprost mnie, pojawił się dokładnie taki błysk, jakby flesz z aparatu, gdzieś na wysokości 1,5m. To był ułamek sekundy, i pewnie potraktował bym to jako kaprys zmęczonego wzroku, gdyby nie to że ten błysk dosłownie rozświetlił cały pokój, widziałem wszystkie meble i kontury w trakcie błysku. Błysk był silny, ale w żaden sposób nie "poraził" moich oczu swoją jasnością, nic takiego nie odczułem. Nie wiem co to było, na pewno żaden piorun ani nic, bo błysk miał miejsce w środku pokoju i pochodził z punktowego źródła (jak flesz z aparatu), podczas gdy noc była ciemna i spokojna, żadnej burzy. Nocą często widuję ORBS, i przyzwyczaiłem się do ich widoku, ale ten błysk nie daje mi spokoju. Fajnie że trafiłem na ten temat, bo widzę że nie tylko mi się to przytrafiło. :)

_________________
"Nazwy i kształty zmieniają się ustawicznie. Wiedz, że jesteś niezmiennym świadkiem zmiennego umysłu. To wystarczy."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lip 2012, 13:40 
Dzieje się tak ponieważ myślicie zbyt wiele.

Nie mam koszmarów, nic mnie nie straszy, nie mam pisków w uszach... a gdy czasem coś tam zaczyna piszczeć, automatycznie wyrażam sprzeciw i piszczenie znika w trybie natychmiastowym.



Na górę
   
 
 
Post: 06 lip 2012, 11:59 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2012, 22:52
Posty: 175
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Madlene pisze:
Witam, dziś w nocy leżąc w łóżku nie mogłam zasnąć. Miałam zamknięte oczy. W pewnym momencie jakby cały pokój się rozświetlił - zobaczyłam biały błysk, trwający może sekundę i aż podskoczyłam z zaskoczenia.
Przydarzyło się wam kiedyś coś podobnego?
Pozdrawiam


Myślałam że tylko ja tak mam. Od pewnego czasu (jakieś 2 miesiące) leżąć w łóżku i próbując zasnąc, nagle widzę przed oczami silny błysk, jakby ktoś zapalił światło, ale takie bardzo jasne, rażące. Otwieram oczy, ciemno...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lip 2012, 12:07 
Jak już jesteśmy przy dziwnych błyskach. To ja się o coś zapytam co mi ostatnio żyć nie daje, może wiedzie co to może być??
Ostatnio jak się na czymś skupie oczami, i jak przesunę wzrok w inną stronę, to widzę w pewnej niedużej odległości od siebie, świecącą niedużą niebieską kulę, sekundę ją widzę potem znika. Zastanawiam się czy to może moja aura? Bo zdarza mi się widzieć to coś dość często. Ale tak naprawdę nie wiem co to?



Na górę
   
 
 
Post: 06 lip 2012, 12:07 
Cytuj:
Myślałam że tylko ja tak mam. Od pewnego czasu (jakieś 2 miesiące) leżąć w łóżku i próbując zasnąc, nagle widzę przed oczami silny błysk, jakby ktoś zapalił światło, ale takie bardzo jasne, rażące. Otwieram oczy, ciemno



Odmów im. Padłaś ofiarą astralnych gangsterów...



Na górę
   
 
 
Post: 10 sie 2012, 9:13 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 10 sie 2012, 9:06
Posty: 1
Płeć: kobieta
Witam. Miałam podobną sytuację dzisiaj w nocy, było 20 minut po północy, leżałam(okno mam na wprost łóżka prawie) i rozmawiałam z Bogiem, robie to co wieczór, czyli jak można zauważyć jestem wierząca, zaczęło dziwnie padać, niby padało, ale tak jakby raczej przeciekało, wydawało się jakby krople były duże, ale było ich mało. I nagle zaczeło się dziwne trzaskanie, niby to w rurach, niby na podwórku.. I nagle ten błysk, aż mnie oczy zabolały, czysta biel, na poczatku myslalam że to burza, ale nic sie potem nie pokazało, z reszta było zimno wczoraj, wiec burza odpada. Ten błysk dochodził prosto z okna a za oknem, niebo i pusty sad sasiada, ktory skonczyl prace przed północą. Sasiad mieszka koło mnie ale dzieli nas troche metrów, wiec popatrzalam tak dzisiaj an to okno i jednak nie.. to nie mogl byc sasiad, z reszta kto ma latarke z taką siłą. Przez całą noc mnie oczy bolały. Nie wiem co to było... troche sie boje ;P Co do tego chciałabym dodoać, ż emoaj siostra byłą odwrócona w drugą strone, do ściany i nic nie zauwazyła, a błysk był tak silny i ogromny, że cały pokój rozswietliło.. Jak to ufo, to ich zaskarze, jaka madra istota, by robiłą zdjecia ludziom w środku nocy



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 sie 2012, 10:53 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
Canicula pisze:
Jak już jesteśmy przy dziwnych błyskach. To ja się o coś zapytam co mi ostatnio żyć nie daje, może wiedzie co to może być??
Ostatnio jak się na czymś skupie oczami, i jak przesunę wzrok w inną stronę, to widzę w pewnej niedużej odległości od siebie, świecącą niedużą niebieską kulę, sekundę ją widzę potem znika. Zastanawiam się czy to może moja aura? Bo zdarza mi się widzieć to coś dość często. Ale tak naprawdę nie wiem co to?


Mnie niebieskie orbsy (kulki) szpiegują od kilku już lat, nie wiem co to i kto to, najcześciej widać je podczas robionych przeze mnie zdjęć. Były ze mną nawet w Irlandii 2 x, śmieje się czasami - bo widać, że nie odpuszczają i ciągle ze mną są w tych waznych dla mnie wydarzeniach, jakbym miał osobistego ochroniarza.
Czasami jest to 1-dna duża a czasami 2 małe.

W przestrzeni między moim ciałem zauważam czasami maciupeńkie kulki - jak sparki które przelatują przed oczami - ale na pewno posiadają jakąś świadomość - gdyż chcą bym je zauważył wtedy kiedy tego chcą a czasami dzieje się to mimochodem.
No ciekawie się robi. 8-)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 sie 2012, 17:46 
@SyriuszA-nin. Te wszystkie orby, kulki światła, itp. To inaczej to rozumuje. Sądzę że to nie są jakieś odrębne istoty. 1 orb =1 istotka. Przychylałam bym się do tego że to forma energii albo energetycznej informacji wysyłana przez istotę w tym także nas.
Miałam całkiem niedawno ciekawą sytuacje. Otóż siedzę sobie jak gdyby nigdy nic, byłam bardzo zamyślona i skupiona. Naglę wstałam, coś mnie rozproszyło. I przed moimi oczami pojawił się orb, taki świetlisty jak na zdj. wychodzą niekiedy. I mi zaczął uciekać z pola widzenia. Więc ja się skupiłam na tym orbie i starałam się żeby nie uciekał. Ale i tak "dał noge". :D Najlepsze było potem jak przeglądałam się w lustrze. Lewe oko zrobiło się bardzo ciemne. I na miejscu mojego oka pojawił się ten sam orb. 3 razy mi się tak zrobiło.
Więc stwierdziłam że to może energia pod w pływem myśli się skondensowała w takiego orba.
Co ciekawe jak mam zdjęcia z czarnookimi. To na pozostałych zdj. jest pełno orbów. Ale tylko w salonie w którym się ten ciulu pojawił. I tylko tam one były. Chociaż podchodzę do zdjęć z orbami z dużą rezerwą. To takie coś, to wydaje się mi dość dziwne. W salonie pełno kulek a np. w kuchni czy w drugim pokoju, orbsów brak.
Tylko właśnie nie wydaje mi się żeby te orby stanowiły istotę jako taką, która wtedy mi się ukazała. Ale raczej jej energię, którą rozsiewała po wszystkich kątach.
Chociaż równie dobrze może to być kurz.
:hejka:



Na górę
   
 
 
Post: 10 sie 2012, 18:55 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
Canicula - podobno pod koniec czasów będzie wstawać coraz wiecej osób (dusz) które kiedyś odeszły, więc może to to, może poprostu nasze postrzeganie się zwiekszyło, wiec widzimy coraz wiecej.
Pozdr



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 sie 2012, 20:11 
syriuszA-nin pisze:
Canicula - podobno pod koniec czasów będzie wstawać coraz wiecej osób (dusz) które kiedyś odeszły, więc może to to, może poprostu nasze postrzeganie się zwiekszyło, wiec widzimy coraz wiecej.
Pozdr


Myślę że nie każdy pojawiający się orb czy to na zdjęciu czy przed oczami. Jest tym czym podejrzewamy. W tych sprawach to się łatwo przejechać. Jak się coś próbuje rozwiązać to wyznaję zasadę "patrz się na obiekt i na okoliczności w jakim się obiekt pojawił" Czyli pojedynczy orb czy kula światła czy cokolwiek zarejestrowane kamerą, aparatem czy własnym wzrokiem. To oznaczać może wszystko, dopiero jak się dołoży całą otoczkę (kiedy to było, gdzie to było, w razie widzenia obiektu własnym wzrokiem- jaki była kondycja umysłu lub organizmu, ważne dziwne wspomnienia itp.) to już można się głowić co to jest? Sama nie do końca jestem pewna czy ten orb co go widziałam to nie była iluzja umysłu albo złudzenie optyczne.
A wracając do tych świetlistych niebieskich kul raczej bym się przychylała do tego że to pochodzi od aury. do spółki tymi kulami wizę przed oczami niebieskie świetliste plamy. One najczęściej się pojawiają jak jestem na czymś emocjonalnie i umysłowo skupiona.
Znalazłam ciekawostkę na temat niebieskiej aury
Cytuj:
niebieski: zrównoważone istnienie, podtrzymywanie życia, uspokojony system nerwowy, przenoszenie siły i energii. Ludzie z niebieskim silnym punktem w swojej aurze są zrelaksowani, zrównoważeni i czują się gotowi do życia choćby w jaskini, do przetrwania. Są osobami, które przetrwają najgorsze. Niebieskie rozbłyski są myślami o relaksowaniu systemu nerwowego w celu osiągnięcia równowagi umysłu lub myśli o przetrwaniu. Elektryczny niebieski może unieważnić inne kolory aury, jeśli osoba otrzymuje i/lub transmituje informacje poprzez komunikację telepatyczną. Na przykład Michel Desmarquet, autor "Thiaoouba Prophecy", często żarzy się elektrycznym niebieskim podczas prowadzenia wykładów, zwłaszcza, gdy odpowiada na pytania publiczności.

Co by było trochę logiczne że te kule to transmisja telepatyczna, między mną a jakąś istotą.

:hejka:



Na górę
   
 
 
Post: 12 sie 2012, 20:17 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 15 kwie 2012, 12:07
Posty: 91
Lokalizacja: Europa
Płeć: mężczyzna
Madlene pisze:
Witam, dziś w nocy leżąc w łóżku nie mogłam zasnąć. Miałam zamknięte oczy. W pewnym momencie jakby cały pokój się rozświetlił - zobaczyłam biały błysk, trwający może sekundę i aż podskoczyłam z zaskoczenia.
Przydarzyło się wam kiedyś coś podobnego?
Pozdrawiam


chwilowa nadaktywność 3oka. w sumie to raczej dobry znak.

_________________
Fachowe diagnozy, usuwanie podczepów, wzmacnianie oraz Oczyszczanie Energetyczne



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sie 2012, 21:15 
Niekoniecznie...

Równie dobrze mogła być to ''odpowiedź'' na modlitwę, czyli prośbę o ingerencje. Są byty, które wykorzystują to bez skrupułów.

Warto być świadomym wypowiadanych przez siebie słów.



Na górę
   
 
 
Post: 12 sie 2012, 21:17 
Sosnowiczanin pisze:
Madlene pisze:
Witam, dziś w nocy leżąc w łóżku nie mogłam zasnąć. Miałam zamknięte oczy. W pewnym momencie jakby cały pokój się rozświetlił - zobaczyłam biały błysk, trwający może sekundę i aż podskoczyłam z zaskoczenia.
Przydarzyło się wam kiedyś coś podobnego?
Pozdrawiam


chwilowa nadaktywność 3oka. w sumie to raczej dobry znak.

Bingo! :)



Na górę
   
 
 
Post: 13 sie 2012, 16:50 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 15 kwie 2012, 12:07
Posty: 91
Lokalizacja: Europa
Płeć: mężczyzna
Allanntaniel pisze:
Niekoniecznie...

Równie dobrze mogła być to ''odpowiedź'' na modlitwę, czyli prośbę o ingerencje. Są byty, które wykorzystują to bez skrupułów.

Warto być świadomym wypowiadanych przez siebie słów.


ta, przyjdą byty i zjedzą.
w opisie brak jakiegokolwiek znaku że to interwencja byta.
...
faktycznie, wato być świadom wypowiadanych przez siebie słów, bo straszyć i blokować to każdy potrafi,
może powinna się spowiadać że się światełka zobaczyła ?

Sugeruje zrobić porządek ze swoimi nieracjonalnymi lękami (czakra splotu podpowiem),
zamiast walczyć w nie swoich wojnach, że tak castanedą pojadę hehe :)

_________________
Fachowe diagnozy, usuwanie podczepów, wzmacnianie oraz Oczyszczanie Energetyczne



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 sie 2012, 17:06 
Zawsze można sprzedawać ludziom kłamstwa.
W końcu to łykają najchętniej.
Co do lenkóf... Mruga :D

Prośba o ingerencje nieznanych ''istot'' niesie ze sobą spore ryzyko. Modlitwa może być taką prośbą.
Tu nie chodzi o straszenie kogokolwiek, lecz o mówienie ''o tym jak jest''. A jest różnie... nie ma reguły, ale:

Zawsze warto być świadomym wyrażanej przez siebie intencji.

Pzdr.



Na górę
   
 
 
Post: 13 sie 2012, 17:22 
:czytaj: temat

Obrazek

:D


Ostatnio zmieniony 13 sie 2012, 17:35 przez phillip, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 18 wrz 2012, 16:48 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2012, 22:52
Posty: 175
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Kontynuując temat o dziwnych nocnych przebłyskach u mnie poszło to dalej. Odkąd mój rozwój duchowy nabrał rozpędu zauważyłam coraz więcej dziwnych zjawisk wokół siebie. Już wcześniej nosiłam się z zamiarem napisania tego ale myślałam że sobie wkręcam. Dziś w nocy znowu ten temat wrócił. Pierwszy raz zauwazyłam to ponad miesiąc temu. Obudziłam się w nocy i spojrzałam na sufit. Widniały tam 3 świetliste plamy. To było coś takiego jak neonowe zabawki które świecą w ciemności, tyle że te plamy nie świeciły aż tak mocno a subtelnie a ich blask był przytłumiony aczkolwiek widoczny i rozswietlał część sufitu. Plamy widniały tylko nade mną, reszta sufitu była normalna. Przyglądałam się temu i myślałam skąd mogły się wziąć. W pokoju mam całkowicie ciemno, na oknach wiszą grube ciemnobrązowe kotary które nie przepuszczają światła (nie lubie jak mnie rano budzi słońce). Za oknem mojego pokoju nie ma żadnych latarni itp. ani nie ma w nim podłączonych żadnych urządzeń które wydzielają światło. Na drugą noc było to samo. Znowu trzy świetliste plamy nade mną. Przez kolejny miesiąc unikałam patrzenia w nocy na pokój więc nie wiem czy one tam były. Zapomniałam o całej sprawie. Jednak dziś w nocy się obudziłam i spojrzałam mimochodem na sufit. One znowu tam były! Tym razem dwie były nade mną a jedna zeszła niżej na ścianę przy której mam łózko. Była na górze ściany, tuż przy suficie i była większa od tych dwóch z sufitu. Była podłużna i miała ze 40-50cm długości. Zapaliłam na chwile światło i po wyłączeniu go plam już nie było. Czy ktoś się spotkał z takim zjawiskiem lub przynajmniej podejrzewa co to jest? Czy to mogą być anioły? (często proszę ich o opieke)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 wrz 2012, 17:01 
Cytuj:
Czy to mogą być anioły? (często proszę ich o opieke)



Tak, to mogą być świetliste aniołki.



Na górę
   
 
 
Post: 18 wrz 2012, 17:03 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2012, 22:52
Posty: 175
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Allanntaniel pisze:
Cytuj:
Czy to mogą być anioły? (często proszę ich o opieke)



Tak, to mogą być świetliste aniołki.


Znowu się nabijasz?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 wrz 2012, 17:10 
Nie.

Uważam że zbytnio zawierzasz tzw. duchowym opiekunom i ''aniołkom''.



Na górę
   
 
 
Post: 18 wrz 2012, 18:17 
Allanntaniel pisze:
Uważam że zbytnio zawierzasz tzw. duchowym opiekunom i ''aniołkom''.


Teraz niejako Ty stawiasz się w roli opiekuna... :)

Co nie oznacza, że popieram Ciebie.

pozdrawiam

delicja85 pisze:
Czy to mogą być anioły? (często proszę ich o opieke)


Wydaje mi się, że te byty są zbyt inteligentne na to by udawać plamy...Spójrz na sprawę inaczej...Oczy tylko służą do patrzenia, to umysł widzi i to on interpretuje obraz. Jednak, możesz badać zjawisko, lecz póki go nie zbadasz nie nadawaj mu kształtu.

Plamy które widzi się w ciemności, mogą być efektem naświetlenia oczu. Dobrze by było zaznaczyć miejsce w którym one się pojawiają i je zakrywać na noc, najlepiej żeby ktoś Ci pomógł, to znaczy, żebyś nie wiedziała kiedy jest to miejsce zakryte a kiedy "plamy" jeśli są faktycznie/rzeczywiście na suficie są odkryte. Takie badanie, w okresie dwóch tygodni pozwoli rozdzielić to na obraz rzeczywisty, tzn. na suficie coś jest i to dalej odkrywać lub na suficie nie ma, to projekcja umysłu i/lub problem tkwi gdzie indziej ale w obrębie ciała.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group