Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 gru 2019, 0:36

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 02 sty 2014, 14:55 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2013, 15:39
Posty: 384
Płeć: mężczyzna
Cześć!

Prawie każdego dopada czasami zapalenie błon śluzowych nosa, nieżyt nosa czyli zwykły katar.

Oprócz wydzielin, to także zatkany nos, zapchane zatoki, bóle głowy i inne objawy.

W aptekach oferują jedynie krople na bazie Xylometazolinu, co może i odtyka nos, ale jest destrukcyjny na błony śluzowe, uzależnia, a odzwyczajanie się od kropli jest bardzo niekomfortowe i długotrwałe.

Szukam jakichś ziół, naparów czy cokolwiek innego, co by pomagało na odetkanie nosa.
Macie jakieś wskazówki lub własne doświadczenia?


Ostatnio zmieniony 02 sty 2014, 16:25 przez LamConcept, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 02 sty 2014, 14:55 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 02 sty 2014, 15:28 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
LamConcept pisze:
Szukam jakichś ziół, naparów czy cokolwiek innego, co by pomagało na odetkanie nosa.
Macie jakieś wskazówki lub własne doświadczenia?


Nagietek.
Dobra maść nagietkowa na patyczek do uszu i wysmarować nią śluzówkę nosa najgłębiej jak się da.

O właściwościach nagietka to każdy sobie znajdzie , ale najważniejsze to to, że zmniejszy się w ten sposób obrzęk i poprawi przez to drożność nosa. Na stany zapalne nie polecam nic rozgrzewającego.

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2014, 16:03 
Chilli, imbir, czosnek.
Zjesc jakas potrawe z tymi przyprawami. Olejki eteryczne w nich powoduja, ze nos sie odtyka.



Na górę
   
 
 
Post: 02 sty 2014, 16:06 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 12 lis 2013, 11:27
Posty: 29
Płeć: kobieta
Ja stosuję w takich przypadkach metodę, która wygląda na dość hardcorową, ale daje szybkie pozytywne rezultaty. To płukanie nosa i zatok ciepłą wodą z ksylitolem. Robię taki cienki roztwór, szczypta ksylitolu na szklankę ciepłej wody , zatykam jedną dziurkę i wciągam do drugiej. I tak na przemian. Cholernie nieprzyjemne, ale po kilku takich "wlewach" zawsze czuję dużą ulgę. Wolniejszą i bardziej "śmierdzącą" metodą jest wąchanie zmiażdżonego ząbka czosnku. Można też stosować inhalacje z olejkiem z drzewa herbacianego albo cynamonowego, albo sosnowego.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2014, 16:31 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2013, 15:39
Posty: 384
Płeć: mężczyzna
Czosnek próbowałem, ale nie bardzo daje rade.
Ksylitol jakiś mam więc sobie zaaplikuję. Nie wiem na jakiej zasadzie ma to działać, ale zobaczymy ;) zaszkodzić nie powinno.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2014, 16:32 
Zabek czosnku wetknac do nosa - POMAGA. Serio.



Poza tym... mozna zrobic roztwor z oleju sezamowego np. i olejku eterycznego (eukaliptus) i masz taki olej do nosa.
Fajnie dziala, bo olejek etaryczny pozwala lepiej oddychac a olej ogolnie (np. sezamowy) nawilza dodatkowo (natluszcza) sluzowke nosa.

Kapiele czy infalacje z dodatkiem olejku (mietowy, eukaliptusowy).



Na górę
   
 
 
Post: 02 sty 2014, 16:44 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2013, 15:39
Posty: 384
Płeć: mężczyzna
Przed chwilą zjadłem sporo czosnku i na samą myśl o nim mnie wzdryga :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2014, 16:52 
Nie jesc a wsadzic zabek czosnku do dziury od nosa. :mrgreen:


Brzmi tak sobie, ale serio pomaga. :D :king:


I wszystko, co ostre, poprawia ukrwienie sluzowek... :spox:
czyli pieprz, chilli, imbir, curry... cokolwiek ostre i drazni i rozgrzewa... jest ok. Zupe taka z duza dawka imbiru albo pieprzu np.
Momentalnie zacznie czyscic.


Przy czym zupy juz do nosa nie wsadzac. Jesc. :mrgreen:



Na górę
   
 
 
Post: 02 sty 2014, 17:49 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 13 kwie 2012, 17:23
Posty: 27
Mi pomagał hinduski zabieg JALA NETI.
Więcej info w google, nie będę się rozpisywał.
W razie czego, letnia woda i pół łyżeczki soli na pół litra wody.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2014, 17:51 
Woda utleniona.



Na górę
   
 
 
Post: 02 sty 2014, 17:57 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2013, 15:39
Posty: 384
Płeć: mężczyzna
Woda z ksylitolem już zapodana. Minimalna poprawa, nie wiem czy w jakimś stopniu większa od zwykłego płukania roztworem soli fizjologicznej.

Co do wody utlenionej to szczerze nie jestem przekonany czy też nie będzie szkodliwa na błony śluzowe.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2014, 19:18 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Widzę, że niektórzy to chcą tu leczyć katar.

Przypomnę więc, że nie jest to choroba, a tylko jedna z dróg osunięcia toksyn organizmu najczęściej po przeziębieniach. Na wrażliwą śluzówkę stosowanie kuracji typu czosnek nie ma sensu. Jest to naturalny antybiotyk pomocny zapobiegawczo przed przeziębieniem. Ostrzegałem na samym początku przed rozgrzewającymi specyfikami.

W tym wypadku tylko należy udrożnić kanały nosowe przez zmniejszenie obrzęku.


Ostatnio zmieniony 02 sty 2014, 20:12 przez homorek, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2014, 19:24 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2013, 15:39
Posty: 384
Płeć: mężczyzna
homorek pisze:
W tym wypadku tylko należy odróżnić kanały nosowe przez zmniejszenie obrzęku.

I w tym właśnie cały problem :D Bo na to skutecznego, naturalnego sposobu nie ma! a przynajmniej ja go nie znam.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2014, 20:10 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
LamConcept pisze:
I w tym właśnie cały problem :D Bo na to skutecznego, naturalnego sposobu nie ma! a przynajmniej ja go nie znam.


Przecież napisałem na samym początku.
Maść nagietkowa zmniejsza obrzęk (leczy stany zapalne). Po posmarowaniu śluzówki nosa na noc rano budzisz się ze "swoim nosem".

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2014, 20:27 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2013, 15:39
Posty: 384
Płeć: mężczyzna
Nie mam jeszcze nagietka, więc z maści nici ;), a jakaś taka kupna np. http://www.straganzdrowia.pl/pl_PL/p/Ma ... godqiAAZQ# nie wiem czy byłaby dobra.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2014, 20:44 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
LamConcept pisze:
Nie mam jeszcze nagietka, więc z maści nici ;), a jakaś taka kupna np. http://www.straganzdrowia.pl/pl_PL/p/Ma ... godqiAAZQ# nie wiem czy byłaby dobra.


Nie wiem co teraz jest dobre na rynku. Trzeba by analizować skład na zawartość samego nagietka. Kiedyś kupowałem taką w tubce chyba "ziaja" i była dobra na wiele podobnych dolegliwości. Trzymać w lodówce.

Tak samo radziłem przy zapaleniu ucha.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2014, 23:37 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
Ja stosowałem gorący prysznic na nos i naświetlanie grzejnikiem "słoneczko".
Ta metoda nawet pomogła mojej siostrze na zatoki.
No i dieta, lepiej się pozbyć mleka i nadmiaru cukrów przemysłowego pochodzenia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 sty 2014, 12:10 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 03 sty 2014, 11:27
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
od dwóch lat myje sie rano w zimnej wodzie (2 minuty pod lodowatym prysznicem) i wogóle nie choruje,nie wiem co to przeziebienie,grypa,zatkany nos czy zatoki.Alergia (roztocza,kurz,pyłki) co mnie męczyła od dziecka po kilku tygodniach całkowicie mineła i nie musze już brać żadnych tabletek.Tylko głowe myje w ciepłej wodzie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sty 2014, 14:31 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2013, 15:39
Posty: 384
Płeć: mężczyzna
Co do samego zatkanego nosa, to od wczoraj testuję maść majerankową i maść nagietkową bezpośrednio na błonę śluzową nosa.

Maść majerankowa w moim odczuciu jest dosyć skuteczna. Odnoszę wrażenie, że obkurcza mi śluzówkę i znacznie łatwiej jest oddychać.

Maść nagietkowa nie ma właściwości obkurczających, jednak znana jest z dobroczynnego działania na rany i miejsca trudno gojące, więc w połączeniu z maścią majerankową na pewno przyspiesza proces zdrowienia śluzówki.

Obie maści są tanie i dosyć łatwo dostępne w aptekach, w swoim składzie nie posiadają żadnych innych sztucznych dodatków czy konserwantów.

Tak więc polecam taką kurację.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 sty 2014, 17:05 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 01 sie 2013, 14:57
Posty: 135
Przy przedłużającym się katarze, czyli ponad 10 dni możemy już mówić z zapaleniu zatok. Kataru się nie leczy, ale zatoki już tak.

Mogę polecić Argol, nalewka balamiczna, ziołowa do picia i inhalacji. Sinucol w tabletkach - ziołowe i świetne są też herbatki ziołowe z Herbapolu pod nazwą ZATOKI.
Podaję je dziecku 3 razy po 2 saszetki mimo, ża na opakowaniu jest 3 x 1. Katar moja szybko. Przy alergii proponuję olej z czarnuszki, jest na alergię, ale też na żołądek czy nawet astmę.

Oczywiście nie brać wzystkiego na raz. Do tego dobrze brać czarny bez zmniejsza obrzęki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 wrz 2014, 20:17 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 15 lis 2011, 14:49
Posty: 77
Płeć: mężczyzna
phpBB [video]

Próbowałem stosować, ale po zabiegu jedna dziurka nosa była zawsze lekko przytkana. Też tak macie i czy mija z czasem?

Próbował ktoś na katar wodę utlenioną? Jeśli tak to proszę się podzielić wrażeniami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 wrz 2014, 23:13 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 03 gru 2012, 15:23
Posty: 47
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: ziemia, chyba :D
Ja mam pozytywne doświadczenia z wodą utlenioną. Ale nie wlewam jej do nosa tylko do uszu. Dlaczego do uszu? Bo siedzi tam masa bakterii i grzybice, a woda utleniona je rozpuści. Uszy są połączone z nosem dlatego działa na nos i zatoki.
Przy zatkanych zatokach lub gdy czuję że coś mnie bierze (osłabienie) działa piorunująco w sensie że nie trzeba czekać tygodnia bo najdalej na następny dzień jesteśmy zdrowi. Ale przy katarze typu cieknący nos to raczej nie pomoże. U mnie spowodowało to jeszcze bardziej cieknący nos. :) Ale tak ma być bo to musi wyjść. Nie polecam żadnych antybiotyków bo dają one odwrotny skutek. Z początku czujemy się lepiej ale tworzymy sobie większy problem później.

Przy okazji koleś z filmu wsadza palec do ucha kręcąc w nim znaczy się swędzi, a to może znaczyć że grzybki już mu w uchu rosną.

Stosuję tą metodę już od paru miesięcy i jak na razie działa za każdym razem. Metoda ta pochodzi z książki Andreasa Moritz'a "Ponadczasowe tajemnice zdrowia i odmładzania" to jak by się ktoś pytał skąd to wziąłem.
Można wlewać też do nosa ale musi być mocno rozcieńczona z wodą najlepiej destylowaną, bo w nosie są delikatne błony a 3% woda utleniona działała by na nie jak kwas. Ale ten sposób jest mało przyjemny. Ja preferuje metodę wlewania do uszu wtedy nie trzeba jej rozcieńczać ale lepiej zagrzać ją trochę np. trzymając pod pachą. Bo wlewanie zimnej wody do ucha sprawi że będzie ono bolało jakiś czas.
A więc tak, kładziemy się na boku i wlewamy wodę utlenioną do ucha wlać tyle żeby kanał uszny był cały w wodzie.
Parę chwil po wlaniu będzie słychać odgłos gotowania się :D to woda utleniona reaguje z zawartością ucha, tak jest w przypadku gdy ktoś dawno lub nigdy tego nie robił i tak ma być. Leżymy aż odgłos pykania/pękania ucichnie, może to potrwać godzinę albo dłużej. Wtedy wylewamy zawartość ucha można delikatnie wytrzeć ucho czymś miękkim. Ale pod żadnym pozorem nie drapać.
Jeśli mamy wodę utlenioną w uchu już jakiś czas i czujemy że piecze albo swędzi nie do wytrzymania to wylać ją. Odczekać chwilę i wlać ponownie. Powtarzać tą czynność do czasu aż po którymś wlaniu nie będzie słychać pykania.
Z drugim uchem tak samo.
Absolutnie nie należy się tego bać, nie da się w ten sposób uszkodzić uszu. Nie dość że nie ogłuchłem od tego to w dodatku lepiej słyszę. :D

Jeszcze tego samego dnie lub na drugi dzień wydzielina która rozsadzała zatoki zacznie spływać do gardła. I zatoki odetkane. Jeśli po tej kuracji czujesz że szumi ci w głowie nie przejmuj się to minie.


Bym zapomniał lepiej nie zagrzewać wody utlenionej np. w gorącej wodzie czy też wodzie postawionej na gazie bo łatwo przekroczyć temperaturę w której woda ta się po prostu popsuje i będzie śmierdziała.

Sposób ten można stosować kilka razy w tygodniu.

Drugi sposób, to goździki pochodzi z tej samej książki.
Kupujemy goździki, przyprawa do zupy, bierzemy jakiś nie duży słoik albo szklankę i wrzucamy 6 sztuk goździków do niej, zalewamy letnią wodą na noc. Rano po wyciągać goździki i wypić zawartość szklanki/słoika pół godziny przed śniadaniem.
Lekko rozgrzewa (cytat z książki "zwiększa wewnętrzne ciepło") i robi jakieś tam swoje cuda że wydzielina opuszcza zatoki. Ale jeden warunek stosować nie dłużej niż miesiąc zrobić przerwę na parę tygodni i znowu można stosować.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 wrz 2014, 10:46 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 sie 2014, 16:59
Posty: 91
Jednym z sposobów na udrożnienie nosa jest też świeży chrzan tarty, ale jak już jestem w desperacji. O wiele bardziej wolę inhalacje np z tymianku, szałwii, lawendy, sosny.
Nie można zapomnieć o tym że katar jest objawem stanu zapalnego jaki wystąpił w organizmie i na nic zda się leczenie samego kataru, ale jest tu wcześniej o tym mowa



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 wrz 2014, 11:06 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwie 2011, 10:06
Posty: 48
Płeć: mężczyzna
Witam.
Ja zatkanego nosa pozbyłem się od kiedy zacząłem ssać olej. Codziennie na czczo, zwykły słonecznikowy.
Wcześniej każdego wieczora używałem jakiegoś psikacza do nosa, bo inaczej noc nie przespana. I tak to trwało 2-3 lata.Próbowałem również maści, wody utlenionej czy oczyszczania zatok za pomocą imbiru. Efekty były jednak tylko kilkudniowe. Aż pewnego razu znalazłem ten wątek http://davidicke.pl/forum/post188175.html?hilit=ssanie%20oleju#p188175. Po kilku dniach kuracji niespodzianka, zapomniałem psiknąć wieczorem, a rano wstałem wyspany, rześki i ... z drożnym nosem. Od tego dnia zasysam olej praktycznie codziennie. Polecam.
Pozdrawiam M.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 wrz 2014, 16:16 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 08 wrz 2014, 16:04
Posty: 242
Płeć: kobieta
Lokalizacja: PlanetaZiemia
Witam, chciałam potwierdzić, że ssanie oleju jest rewelacyjne na zatkany nos. Miałam kiedyś przed laty uzależnienie od kropli do nosa, po odstawieniu ( z wielkim trudem) miałam zniszczoną śluzówkę nosa. Od jakiegoś czasu ssię olej i bardzo pomaga. Nie wiem co to zatkany nos i nie pamiętam kiedy miałam katar. Również jest bardzo dobre (też stosuję) zakraplanie, wciąganie własnej uryny. działa super, ale pewno nie każdy może się zmusić do tej kontrowersyjnej metody leczniczej, a szkoda bo to darmowe lekarstwo. W przypadku chorych zatok trzeba przechylić głowę do tyłu i zaaplikować kroplomierzem mocz. Skutek gwarantowany. Jeśli nie za pierwszym razem to do tzrech razy sztuka. :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 wrz 2014, 17:42 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 08 lip 2013, 18:01
Posty: 34
Płeć: kobieta
Jest skuteczny sposób na cięgle zatkany nos. Już o tym pisałam w temacie o zapperze, a właściwie generatorze Jana Taratajcio.

Po lekkim przeziębieniu został mi nieżyt nosa. Zakupiłam krople Afrin, które skutecznie nos przetykały. Zanim się spostrzegłam, to używałam tych kropli dwa razy dziennie, bo regularnie rano i po południu stawałam się uduszona przez zatkany nos. Po dwóch, czy trzech tygodniach systematycznego stosowania pseudoleku, poszłam do apteki po jakieś inne krople. Miła pani stwierdziła, że na mój problem to tylko tabletki, bo krople do nosa wszystkie są takie same. Odmówiłam zakupienia tabletek sądząc, że niechybnie oprócz lub obok uzależnienia od kropli, nabędę potrzeby łykania chemicznych piguł.

W domu odszukałam niedawno nabyty od Pana Jana Taratajcio jego zapper (300zł), odkręciłam jedną rączkę urządzenia, które następnie użyłam wkładając metalową końcówkę do nosa - raz do jednej, raz do drugiej dziurki.

Pomogło prawie od razu, a po trzech dnia codziennego stosowania problemu zatkanego nosa nie mam do dziś.

Katar to śluz, jaki produkuje organizm w celu pozbycia się bakterii, grzybów, czy innego świństwa. Śluz katarowy unieruchomią pasożyty, którym to sposobem da się je usunąć z ciała. Prąd zappera bije to dziadostwo i organizm nie potrzebuje produkować śluzu.

Nawiasem mówiąc, tak samo jest z rakiem. Nie można z nim walczyć, bo to nie choroba (Moritz). Organizm sam z siebie tworzy komórki zmienione (rakowe), ale nie dlatego, że zgłupiał. Obszary zanieczyszczeń w naszym ciele też wymagają obsługiwania, bo inaczej doszłoby do sepsy. Normalne komórki nie dają rady działać w środowisku zanieczyszczonym, zgniłym i beztlenowym - a takie stany zapalne mamy wewnątrz ciała. Do obsługi tego "bagna" nadają się właśnie komórki rakowe. Po usunięciu zanieczyszczeń z ciała, organizm samodzielnie i bez problemu usunie komórki rakowe - jako zbędne.

Sposobów czyszczenia organizmu jest wiele - także wspominane tu ssanie oleju. Stosuję codziennie, oczywiście na czczo.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 paź 2014, 23:59 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Na zatkany nos jest niezawodne lekarstwo. Przy okazji dobrze wpływa na ukrwienie kończyn, skóry, układu nerwowego, leczy też stawy.
Jest to NIACYNA czyli wit B3. Trzeba jednak pamiętać, że niacyna, a nie niacynamid czy niacynamida. Mi pomaga dawka 500 mg. Owszem występuje zaczerwienienie twarzy, mrowienie ale to przechodzi, a po pewnym czasie efekty te zanikają.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 paź 2014, 22:46 
cebula w dużych ilościach, jeśli katar jest spowodowany przez grypę.



Na górę
   
 
 
Post: 08 wrz 2015, 8:57 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 15 lip 2015, 11:45
Posty: 52
Płeć: mężczyzna
Bow1 pisze:
Na zatkany nos jest niezawodne lekarstwo. Przy okazji dobrze wpływa na ukrwienie kończyn, skóry, układu nerwowego, leczy też stawy.
Jest to NIACYNA czyli wit B3. Trzeba jednak pamiętać, że niacyna, a nie niacynamid czy niacynamida. Mi pomaga dawka 500 mg. Owszem występuje zaczerwienienie twarzy, mrowienie ale to przechodzi, a po pewnym czasie efekty te zanikają.


Na mnie tak działa sauna, nos odtyka, ale robie sie czerwony na jakiś czas :)
Na jakiej zasadzie działa ta Niacyna?
Właśnie chciałem zaczać od małej dawki 100mg w witaminie B-100 kompleks, ale tam jest akurat B3 jako niacynamida? nie wiem jaka jest róznica, teraz sie zastanawiam czy nie lepiej zamówic bezpośrednio, osobno Niacyne 100mg ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 wrz 2015, 6:05 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 17 lip 2015, 18:04
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Lublin
Wtam.Zatkany nos to bakterie. Zakażenie idzie w zatoki i tam się rozwija. Srebro koloidalne po pół łyżeczki wciągamy przez każdą z dziurek aż do zatok i po problemie...działa bardzo szybko .Słodyczy nie jemy . Zdrowia życzę .



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group