Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 paź 2019, 16:25

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ] 
Autor Wiadomość
Post: 25 mar 2011, 12:01 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sie 2010, 18:01
Posty: 369
Płeć: mężczyzna
Dostałem to od kolegi na maila. Pomijając ten łańcuszek to sprawa jest ciekawa :D . Przeliczyłem wszystkich u siebie i się zgadza .

Ciekawostka oraz życzenia, aby ta przepowiednia Wam się sprawdziła i byśmy stali się obrzydliwie bogaci :)

> W tym roku doświadczamy 4 nietypowych dat: 1/1/11, 1/11/11 ,11/1/11 i
> 11/11/11, i to nie wszystko...
> Weź 2 ostatnie cyfry z roku Twojego urodzenia i dodaj to do wieku,
> liczby lat ile masz lub będziesz mieć w tym roku a rezultat będzie
> 111 dla każdego!
> To jest rok pieniędzy! W tym roku lipiec będzie miał 5 piątków, 5
> sobót i 5 niedziel. To się tylko dzieje raz na 823 lata! Nosi to
> nazwę "pieniężne torby". Spełni się, jeżeli wyślesz to 8 dobrym
> przyjaciołom, pieniądze napłyną w przeciągu 4 następnych dni, co
> tłumaczy sie jako skuteczne oddziaływanie feng-shui. Ci, którzy tego nie prześlą dalej
> nie dostaną nic.
> To jest zagadka, sekret ale warto spróbować!
>
> Trzymam kciuki za cudowne rozmnożenie Waszej i mojej kasy :D

_________________
Świat - piękny i odrażający, raj dla podłych, piekło dla świętych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 25 mar 2011, 12:01 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 25 mar 2011, 12:07 
W moim zyciu 11-tka ogolnie jest liczba, ktora czesto sie pojawia. Np. moja nastarsza corka... narodziny 11. czerwca o godz. 11:06.
Poza tym np. rok 2008 byl rokiem, w ktorym miesiac po miesiacu, najwazniejsze sytuacje, ktore mnie spotykaly, umiejscowialy sie 11-go (oczywiscie w sposob nieplanowany).

Zobaczymy, co przyniesie rok 2011. ;)



Na górę
   
 
 
Post: 25 mar 2011, 16:19 
Weź 2 ostatnie cyfry z roku Twojego urodzenia i dodaj to do wieku,
> liczby lat ile masz lub będziesz mieć w tym roku a rezultat będzie
> 111 dla każdego!


Przecież to logiczne :D

87 + 24=111
60+51=111... :język:

Nie bawię się w to Mruga

Zaraz, zaraz Moją liczbą jest jedenaście :) Może zacznę w końcu lewitować :język:



Na górę
   
 
 
Post: 25 mar 2011, 16:38 
Hmmm...

Przeglądnąłem daty swoich domowników i normalnie 111 u wszystkich jak nic :haha:
Przyznak się że zaliczyłem przysłowiowego "KARPIA" :drugged:



Na górę
   
 
 
Post: 25 mar 2011, 17:08 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2010, 22:27
Posty: 650
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: mężczyzna
Czym sie zadziwiacie, przecież to tylko arytmetyka, zawsze wyjdzie to samo każdemu, dziwne to by było jakby się nie zgadzało.

2012 - 112 22+90=112
2011 - 111 21+90=111
2010 - 110 20+90=110
2009 - 109 19+90=109

i tak dalej dla każdego



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 mar 2011, 18:39 
squam pisze:
Czym sie zadziwiacie, przecież to tylko arytmetyka


Hehe ja miałem do szkoły nie po drodze :nauka:
Z matmy w podstawowej zawsze na koniec roku 2



Na górę
   
 
 
Post: 25 mar 2011, 19:56 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sie 2010, 18:01
Posty: 369
Płeć: mężczyzna
Kochani , wyluzujcie troszkę :D . Zamieściłem to jako ciekawostkę dla rozluźnienia atmosfery. Wszędzie gdzie nie spojrzę, to tylko temat wojen,zabijania,katastrof i końca świata :dobani: :D , a zapominamy że należy nam się trochę radości i optymizmu :tak: .

_________________
Świat - piękny i odrażający, raj dla podłych, piekło dla świętych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 mar 2011, 20:09 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 7:56
Posty: 405
Płeć: kobieta
Oj ,podrocze sie troszke z ta cekawosta :mrgreen:
Z punktu widzenia feng shui liczba 823 daje 4 :shock: czworka wg chinczykow to smierc i jest omijana zarowno w rejstracjach samochodow,numerach domow jak i telefonow.
11 choc licba mistrzowska w numerologii przynosi straty ,rozdacie,rozwody,czesto wdowienstwo.
To jedna z ciezszych lekcji jakie daje nam do przerobienia los :? Jedenstka nie przynosi pieniedzy a raczej uczy jak sobie radzic z niewielka ich iloscia :bangheadwall:
5 to ruch ,zaskakujace zmiany ,lekkie szalenstwo bo czlowiek czuje sie jak na karuzeli.
Ten rok uplywa pod znakiem 4 :? dodaj do tego zsumowana date urodzenia i wtedy mozna zobaczyc jaki tred masz na ten rok i pod jaka liczba uplynie Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 mar 2011, 23:25 
barbelo pisze:
11 choc licba mistrzowska w numerologii przynosi straty ,rozdacie,rozwody,czesto wdowienstwo.
To jedna z ciezszych lekcji jakie daje nam do przerobienia los Jedenstka nie przynosi pieniedzy a raczej uczy jak sobie radzic z niewielka ich iloscia


Fajnie Nie ożenię, a każdą oszczędność będę przetapiał na złoto a sam będę odżywiać się trawą :D

Na szczęście nie wierzę w nadmiarze liczbom, bo w końcu decydowałyby o moim życiu a najgorsze, że tak bym myślał...aaale czasem dobrze jest mieć zwalić winę na okoliczność... :język:



Na górę
   
 
 
Post: 25 mar 2011, 23:58 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 7:56
Posty: 405
Płeć: kobieta
Nie bede sie droczyc ..mam zepsuta klawiature :mrgreen: :język:
Co mi tam, nie zen sie Mruga mozesz to zloto nawet jesc :lol: :lol:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 mar 2011, 0:15 
Dziękuje...

Wcale nie zamierzam się droczyć, ale z drugiej strony syndrom "kamiennej twarzy" mnie nie dopadł i czasem dobry humor mnie ponosi :D

Nawet złoto nastroju mi nie popsuje Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 26 mar 2011, 8:37 
barbelo pisze:
rozwody


noo... czasem sa lepszym wyjsciem... np. gdy ratuja skore ;) wiec kazda rzecz mozna widziec z dwoch stron: jako negatywna lub pozytywna. Nie ma nic na wskros negatywnego lub pozytywnego. Wszystko zalezy od oka spogladajacego.



Na górę
   
 
 
Post: 26 mar 2011, 10:23 
A synek nazwałby się złomek :lol: Poza tym imię dla synka mam zaklepane i jedynie to moja kobieta będzie mogła zmienić Na obecne warunki ciężko mi taki plan wdrożyć w życie W Norwegii złomu się nie skupuje...Złom wraz ze złomiarzem to widok niecodzienny Tu nawet alkoholizm to choroba, na którą dostaje się rentę od państwa :D
Poza tym słonko świeci, śnieg topnieje...trawa rośnie :lol: :wacko:



Na górę
   
 
 
Post: 26 mar 2011, 10:46 
ziemba pisze:
Potem przychodzi ta "magiczna" dla faceta chwila = kaplica. Nie ma zmiłuj.
Od panny można prysnąć w dowolnej chwili. Od żony pryska się ciężko.


W moim przypadku bylo i jest wrecz odwrotnie. Ja nigdy nikogo nie przykluwalam do siebie lancuchami. Sa jednak faceci, ktorzy uwazaja zone za swoja wlasnosc, cos jak kanapa, komp, samochod i pies, ktora powinna dzialac, a jak nie dziala, tak jak trzeba (np. mysli o rozwodzie) to trzeba ja naprawic (tja... tu nie bede sie rozpisywac, jak sie naprawia, wczoraj mialam zetkniecie z moim jeszcze nie do konca bylym (te papiery) i wyszlam z tego ze szkodami... (chyba musze zaczac uczyc sie jakis sztuk walki, tak dla samoobrony) tja :bangheadwall: )... Tak wiec to czasem od meza pryska sie ciezko.

A z mojej strony sprawa wyglada tak... nic na sile. Zaden papierek nigdy nikogo nie zmusi, zeby bylo dobrze. Takze instytucja malzenstwa jest kolejna iluzja... (nie mam na mysli zwiazku, lecz ten dziwny papierek)...


Ale ja jestem Podroznik-Wloczega, wiec ide po prostu dalej... ;) Teraz przed nami rok 2011, ktory zaraz zakonczy sie i przywitamy 2012... itd.
:szampan:



Na górę
   
 
 
Post: 26 mar 2011, 10:54 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
La_Mandragora pisze:
Sa jednak faceci, ktorzy uwazaja zone za swoja wlasnosc, cos jak kanapa, komp, samochod i pies...


Pies jest sam swój, tak jak Ty jesteś sama swoja. :tak:

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 mar 2011, 12:43 
Kobi_van_Kenobi pisze:
La_Mandragora pisze:
Sa jednak faceci, ktorzy uwazaja zone za swoja wlasnosc, cos jak kanapa, komp, samochod i pies...


Pies jest sam swój, tak jak Ty jesteś sama swoja. :tak:


Ja to wiem. Nie mamy nikogo na wlasnosc.



Na górę
   
 
 
Post: 27 mar 2011, 13:27 
Autentyczne / udane / spontaniczne związki to rzadkość, głównie prym wiodą takie które wynikają z wyrachowania, społecznego uwarunkowania etc.

Na udany związek nie ma recepty poza tą żeby się dobrać tak żeby mieć jakieś wspólne cele / cechy / poglądy - i wynikające z tego rozumienie się bez słów (niekoniecznie na migi:)

Znany jest mi (nie bezpośrednio) przypadek związku który po ponad 20 latach wspólnego życia postanowił się "zalegalizować" i nie chodziło o papierek a... jedynie o wspólne zamieszkanie. Przedtem był to związek dochodzący (jedno do drugiego i vice versa). Po roku legalizacji z hukiem się skończył, po czym ponownie zaczęli się spotykać ale już ponownie nie mieszkali razem i znowu powrócił do związku ład i porządek oraz spokój i normalność.

Jeśli nie trafi swój na swego to będzie jedynie iluzja związku a potem przyjdzie przyzwyczajenie / rutyna czyli powolna i mało zauważalna śmierć związku.

btw
Pewna dziewczyna powiedziała nawet, że żeby związek był udany to powinno się zmieniać partnera co kilka lat i zaczynać na nowo, na świeżo. Coś w tym jest. :ninja:



Na górę
   
 
 
Post: 28 mar 2011, 7:59 
Lipiec wybitnie weekendowy, ale czy wszystko trzeba sprowadzać do pieniędzy? :)

Też dostałem tego mejla od koleżanki z roboty, trochę ją wyśmiałem i się obraziła :hi hi:

Ona mi tak dobrze życzy full kasiorki a ja sobie robię jaja.


A ja wam wszystkim życzę czterodniowego ciągu alkoholowego, kredytu niewiadomo skąd, zgubionych dokumentów i pobytu na dołku za zdemolowanie komisariatu. :cmok:



Na górę
   
 
 
Post: 28 mar 2011, 9:15 
A ja w lipcu bede w Polsce... takze ten czas bedzie dla mnie jednym wielkim weekendem... :D Az sie nie moge doczekac. (ponad 3 lata juz tam nie bylam, wiec radosc bedzie przeogromna :uśmiech: )...


"Na udany związek nie ma recepty poza tą żeby się dobrać tak żeby mieć jakieś wspólne cele / cechy / poglądy - i wynikające z tego rozumienie się bez słów (niekoniecznie na migi:)"
Czasem sobie mysle, ze trzebaby byc niezlym dziwakiem, zeby sie dogadac z takim dzikusem, jak ja. :lol:



Na górę
   
 
 
Post: 28 mar 2011, 10:38 
I mi też lipiec coś się klei... :D Z tego co wiem to tu ludzie dostają wolne właśnie w lipcu Ale sierpień też pasuje Może nieco chłodniej, ale za to pogodniej...Nie pamiętam by w czasie moich urodzin padał deszcz :hi hi:

Ale do lipca mnie ściąga impreza która się odbywa właśnie w tym miesiącu W tamtym roku była po raz pierwszy i kilkanaście tysięcy osób bawiło się na plaży...Sam się zdziwiłem, że tyle ludzi przyszło Mam nadzieję, że organizatorzy wyciągną wnioski i zafundują jakąś konkretną muzę, a jak nie to zadowolę się imprezą na dalszym fragmencie plaży Wspomnienia mnie maltretują-do dziś słyszą głos dj'a Proszę zejść z pomostu :!: A ja po prostu chciałem sprawdzić czy to nie kolejna iluzja rzeczywistości... :lol:

Co do marnych zespołów; to np. takie miejsko-wiejskie chłopaki- Boys :lol: Te ich układy a'la Jackson-Lady Zgaga...mhhmmm Niczym goryle przed wielką orgią :wacko: :mrgreen: Połowa tancerzy na piksach a reszta nadrabiała głupotą :lol: Układ nie mniej, nie więcej jak "drapta się po jajcach i czochrajta się po głowie..."

Póki co zamieszczam video z pokazu, oczywiście bez szympansów i innych futrzaków
(Może widzieliście lepsze, ale jak na kilkudziesięciotysięczne miasto może być Mi tam się podobało :) )

phpBB [video]


Czas na bardziej wymagającą część :zęby:

timewave pisze:
"Na udany związek nie ma recepty poza tą żeby się dobrać tak żeby mieć jakieś wspólne cele / cechy / poglądy - i wynikające z tego rozumienie się bez słów (niekoniecznie na migi:)"


Jak zobaczyłem Twój post, to automatycznie przypomniała mi się rozmowa i rada byłego pracodawcy, który mówił, że w udanym związku najważniejsze są wspólne cele/poglądy...

Tak ostatnio mnie tknęło coś, że idealnej połówki powinienem szukać na forum :zęby: czyli tam gdzie moje poglądy mają odzwierciedlenie w myślach wielu...No fajnie, ale gdy się rejestrowałem miałem założenie, że będę na forum 1-2 miesiące a jest zupełnie inaczej Później pomyślałem, że ok, pobawić się w off topy można się, ale bez zbędnych spotkań w realu...A kilka tygodni temu z pewnym forumowiczem przymierzałem się do harmonii, jednak gdy się okazało, że ma być w czerwcu to jednak sprawa odpadła, ale pozostaje gdzieś ta myśl by poznać chociaż część ludzi zza kurtyny DI/forum :D I tu się sprawdza zdanie, że świat stanął na głowie Sam sobie się dziwie...Mniejsza o to :D

Poza tym pozostaje opcja z matrixową księżniczką :lol:

A, że Polak potrafi to się najwyżej trochę laskę pod szlifuje i poklepie :D tak aby przy ostrej jeździe się nie rozsypała :zęby:

La_Mandragora

Cywilizowany człowiek jest dzikszy niż najdzikszy dzikus :język:

MasterOffTopic 8-)



Na górę
   
 
 
Post: 28 mar 2011, 12:12 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 paź 2010, 20:44
Posty: 84
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: kobieta
Normalnie rezerwat dzikich stworzeń....jak to śpiewał Lady Pank hehehehhehe :język:

_________________
Jeden ogień, cicha burza w moim sercu w mojej duszy...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 mar 2011, 12:18 
Cytuj:
A kilka tygodni temu z pewnym forumowiczem przymierzałem się do harmonii, jednak gdy się okazało, że ma być w czerwcu to jednak sprawa odpadła, ale pozostaje gdzieś ta myśl by poznać chociaż część ludzi zza kurtyny DI/forum :D I tu się sprawdza zdanie, że świat stanął na głowie Sam sobie się dziwie...Mniejsza o to :D


Ja ustawiam swój urlop 2011 właśnie pod kątem Harmonii, ostatnio było tam trochę ładnych dziewcząt, niekoniecznie związanych z forum Mruga

Jeśli tegoroczna Harmonia kosmosu wypadnie w okolicy 21 czerwca, idealna data aby wyrwać jakąś żonę (Noc Kupały!! :D )



Na górę
   
 
 
Post: 28 mar 2011, 12:24 
Ee... no 21. czerwca to wyjatkowa data... :tak: dzien, w ktorym na swiecie pojawila sie La_Mandragora... czyli skromnie JA. :mrgreen:

Co do planowania urlopow... fajnie tak moc sobie je planowac w sposob w miare dowolny. Ja jestem uziemniona wakacjami szkolnymi cory... :/ takze czerwcowe akcje mnie niestety omina...



Na górę
   
 
 
Post: 28 mar 2011, 12:29 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 paź 2010, 20:44
Posty: 84
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: kobieta
La Mandragora świetną datę wybrałaś sobie na urodzinki :)
Moje urodziny zawsze ale to ZAWSZE zbiegają się z wykopkami hehehhe :D

_________________
Jeden ogień, cicha burza w moim sercu w mojej duszy...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 mar 2011, 12:53 
metzengerstein pisze:
ostatnio było tam trochę ładnych dziewcząt, niekoniecznie związanych z forum


...To trochę takie nie jednoznaczne :)

Turystki czy "akrobatki"? :D

Może i dobrze, że mnie nie będzie-jeszcze załamałbym swój "celibat" :mrgreen:

Poza tym wolę porozmawiać, pobyć z wartościową dziewczyną Ganianie za foczkami to już hity z poprzednich lat Ale z drugiej strony nie wykluczam opcji 2 w 1 I ładna i wartościowa :)

Kto wymyślił opcje "ruchomej" harmonii? Myślę, że jeden i stały termin byłby mniej uciążliwy :)

Tym bardziej , że od siebie mam gdzieś około 100 km do miejsca harmonii...Mam nadzieję, że w 2012 się pojawię :język: /pojawimy/ :zęby:



Na górę
   
 
 
Post: 28 mar 2011, 12:59 
Cytuj:
...To trochę takie nie jednoznaczne :)

Turystki czy "akrobatki"? :D


Pojawiły się jakieś panny przy ognisku, raczej wiedziały po co przyjechały. :)

Nie mówię o wyrywaniu foczek :język:
Nie po to jedzie się na Harmonię, z resztą, nawet w Ciechocinku nie miałbym na to ochoty, choć nigdy nie uciekam do lasu gdy widzę piękne dziewczę :uczeń:

A ruchomy termin Harmonii ponoć to były naciski ludzi, którym było za zimno na początku września :drugged:
Ech co za wygodniacy, było rześko i zajebiście i czego więcej chcieć? Chyba tylko Nassima Harameina na następnej Harmonii :D



Na górę
   
 
 
Post: 28 mar 2011, 13:15 
Nie byłem na harmonii więc tak do końca nie wiem co tam wyrabiacie :)
Żartuje...

Faktycznie, wrześniowe poranki są chłodne...ale są jeszcze lipcowe i sierpniowe które również bywają ciepłe

Poza tym uwielbiałem zawsze wstawać rano, ubierać się dosyć nie odpowiednio jak na 2,4 stopnie Celsjusza i wychodzić na łąki i grzać się w promieniach dopiero co wstającego słońca Czuć wtedy wielką energię tej "naszej" gwiazdy



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group