Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 24 cze 2019, 17:15

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
Post: 22 cze 2010, 20:07 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
Bedąc pierwszy raz w Indiach zwiedzilem praktycznie caly, jeden ze slynniejszych kompleksow ruin umiejscowiony w Hampi w stanie Karnataka. W jego sklad wchodza swiatynie, palace oraz liczne rzezby (pobudowane w XIV w).
Poswiecilem na to caly dzien robiac mnostwo fotek i moja uwage przykul jeden z posagow. Byl to posag czwartego avatara Vishnu, Narasimha. Coś co przykulo moja uwage to byly jego oczy a wlasciwie cos co wygladalo jak oczy ale nimi nie bylo. Trzeba nadmienic, ze avatar ten byl pol-czlowiekem z glowa lwa. Mimo wszystko porownujac inne rzezby tej inkarnacji Vishnu wyglad tych pseudo oczu jest widoczny tylko w Hampi.
Zaczytujac sie kilkanascie lat temu Danickenem patrac na te niby oczy w pierwszej chwili mi przyszlo na mysl - gogle albo noktowizor.
Ponizej zamieszcam zdjecia z internetu gdyz moje zdjecia robilem kiedys analogiem a negatywow nie przezucilem na CD wiec podpieram sie cudzymi zdjeciami.
Ciekaw jestem co myslicie o tym?
Obrazek
a tak wyglada Narasimha na ilustracji
Obrazek
ciekawa roznica w interpretacji wygladu tej samej postaci - prawda?

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 22 cze 2010, 20:07 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 22 cze 2010, 20:12 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 22:04
Posty: 316
Płeć: mężczyzna
Mi to wygląda na normalne oczy tylko, że w takiej wykręconej stylistyce jak głowa. Popatrz sobie na chińskie smoki - to samo.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 cze 2010, 20:42 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
prosze zwroc uwage na detale glowy a zwlaszcza tych oczu
a takze doczytaj dokladnie moj post
Caly kompleks powstal ponoc prawie w tym samym czasie i TYLKO TA JEDNA RZEZBA przedstawia wyglad oczu w ten sposob
jesli nie wierzysz wpisz slowo "hampi" w wyszukiwarke i pojawi ci sie mnostwo zdjec przedstawiajacych ten kompleks
porownanie do smokow w Chinach uwazam za malo trafione gdyz to jest GLOWA LWA ktora na innych rzezbach jest przedstawiana w miare anatomicznie
co do smokow - w ich rzeźbach, plaskorzezbach, ,malowidlach wyraznie widac zrenice i teczowke a tutaj BRAK SZCZEGOLOW ANATOMICZNYCH OKA

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 cze 2010, 7:44 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 16 maja 2010, 9:44
Posty: 10
Druga para takich oczu spogląda z nad węży również. Aquabart ma racje co do umieszczania na posągach źrenic, praktycznie wszędzie na posągach je widać. Na smokach też mimo że były w podobny sposób wyłupiaste :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 paź 2010, 16:58 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2010, 13:59
Posty: 68
Płeć: kobieta
Nie zgłębiałam nigdy tematu o Vishnu ale to słowo nie kojarzy mi się dobrze. Siła, świadomość ale i fałsz i brutalność.
Co innego Budda. Pozytywnie i po czasie czysto, łagodnie.
A sam posąg robi wrażenie , normalnie to on nie wygląda :D
Aquabart, mi osobiście te wypływające "oczy" też kojarzą się z noktowizorem ;) albo z lornetką .
Może go bolały oczy ;) W ogóle mam skojarzenia z predatorem, on tez miał taką gębę wielką i dziwną.
Nie wiem skąd takie przedstawienie postaci Vishnu...
Może twórca go nie lubił :) i to była taka zemsta. A może tak jak swego czasu w chrzescijanstwie Boga przedstawiano jako groźnego żeby się plebs słuchał i bał?
Wszystko domysły. Inne skojarzenia- bóstwa pogańskie z Egiptu bo też z głowami zwierząt.
Nie, nie, ten Visznu w samej nazwie ma dla mnie negatywne zabarwienie .
Podobna energia do nazwy RA.
To tylko takie moje wrażenie ogólne :) Pewnie każdy ma inne.
p.S. Szkoda, że kiedy byłeś na miejscu nie zapytałeś jakiegoś tubylca albo fachowca o tego gagatka .



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 paź 2010, 16:20 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 20 paź 2010, 16:02
Posty: 19
Płeć: mężczyzna
Może jeszcze inne zdjęcie przedstawiające Narasimhadeve:

Obrazek

Tu też jest w podobny sposób przedstawiony wygląd głowy 'pół lwa, pół człowieka'
Wedy podają, że Pan Narasimha pojawił się bardzo rozgniewany (Jego gniewne oczy, przypominające stopione złoto) na demona Hiraniakasipu (imię tego demona oznacza: złoto i wygodne łoże).

Demon ten uważał się za nieśmiertelnego, gdyż dzięki długim i srogim wyrzeczeniom otrzymał błogosławieństwo od Brahmy (najważniejszego półboga i stwórce zawartości tego materialnego świata).
Hiraniakasipu zażądał od Brahmy nieśmiertelności.
Brahma powiedział, że sam nie jest nieśmiertelny, choć jego życie w tym materialnym świecie jest najdłuższe. Z tego względu nie może dać nieśmiertelności.
Zatem sprytny Hiraniakasipu zażądał od Brahmy że nie może zostać zabity:
- ani w dzień ani w nocy
- ani w swoim pałacu ani poza nim
- ani od broni żywej ani od martwej
- ani przez człowieka ani przez zwierzę

Hiraniakasipu miał syna Prahladę.
Prahlad, pomimo, że był wychowywany w demonicznej rodzinie, był wielbicielem Vishnu. (znaczenie imienia Vishnu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wisznu. )
Prahlad był kształcony przez dwóch ateistycznych nauczycieli, którzy na polecenie Hiraniakasipu uczyli go ateizmu. Jednak pięcioletni Prahlad nie ulegał tym nauką. Sam nauczał o Vishnu swoich nauczycieli i pozostałych uczniów. Parę razy Hiraniakasipu brał swojego syna Prahladę na kolana i pytał:
- Powiedz mój drogi synu, czego nauczyłeś się w szkole?
Na to Prahlad odpowiadał:
- Vishnu jest źródłem wszystkiego, nawet Twojego bogactwa, mój drogi ojcze, więc powinieneś Vishnu podziękować za to wszystko co posiadasz.
Hiraniakasipu bardzo się gniewał i odsyłał syna z powrotem do szkoły.

Któregoś razu Hiraniakasipu ponownie przywołał swojego syna do siebie i go zapytał:
Cytuj:
- O najbardziej nieszczęśliwy Prahlado, zawsze opisywałeś jakąś najwyższą istotę inną niż ja, istotę najwyższą, która jest ponad wszystkimi, która jest kontrolerem każdego i która jest wszechprzenikająca. Ale gdzie On jest? Jeżeli jest On obecny wszędzie, to dlaczego nie ma Go w tym filarze przede mną?
Ogarnięty gniewem, Hiranyakaśipu, którego moc cielesna była niezwykle wielka, w ten sposób karcił ostrymi słowami swego syna – Prahladę. Przeklinając go raz za razem, Hiranyakaśipu chwycił miecz, powstał ze swego królewskiego tronu i w wielkim gniewie uderzył pięścią w kolumnę.
- Ponieważ mówisz tyle nonsensów, oddzielę twą głowę od ciała. Niech zobaczę, jak twój najbardziej godny uwielbienia Bóg pojawi się, aby cię ochronić. Pragnę to zobaczyć.

A wtedy z filaru wydobył się przerażający dźwięk, który wydawał się powodować pęknięcie okrywy wszechświata.
Gdy Hiranyakaśipu, który pragnął zabić swego własnego syna, ukazywał swą niezwykłą moc, usłyszał ten wspaniały, grzmiący dźwięk, którego nigdy wcześniej nie słyszano. A gdy usłyszeli go też inni przywódcy demonów, ogarnął ich strach. Żaden z nich nie mógł znaleźć źródła tego dźwięku w zgromadzeniu.

Aby udowodnić, że stwierdzenie sługi Vishnu, Prahlada jest prawdziwe – innymi słowy, aby udowodnić, że Najwyższy Pan obecny jest wszędzie, nawet w filarze sali zgromadzeń – Najwyższa Osoba Boga, Hari (Vishnu), przejawił wspaniałą formę, nigdy wcześniej nie widzianą. Forma ta nie była ani formą człowieka, ani lwa. I tak Pan pojawił się w Swojej wspaniałej formie na sali zgromadzeń.
Kiedy Hiranyakaśipu rozglądał się dookoła, aby odnaleźć źródło tego dźwięku, wspaniała forma Pana, o której nie można było stwierdzić, czy jest formą człowieka, czy lwa, wyłoniła się z filaru. Zdumiony Hiranyakaśipu zastanowił się,
- "Co to za stworzenie, które jest półczłowiekiem i półlwem?"
Hiranyakaśipu przyglądał się formie Pana, próbując stwierdzić, kim była ta forma Nrsimhadevy stojąca przed nim. Forma Pana była niezwykle przerażająca z powodu Jego gniewnych oczu, przypominających stopione złoto; Jego błyszczącej grzywy, która powiększała rozmiar Jego straszliwej twarzy; Jego śmiertelnych zębów i jego ostrego jak brzytwa języka, który poruszał się niczym miecz używany w pojedynkach. Jego uszy były wyprostowane i nieruchome, a Jego nozdrza i rozwarta paszcza przypominały górskie jaskinie. Jego szczęki rozwarły się straszliwie, a całe Jego ciało dotykało niebios. Jego szyja była bardzo krótka i gruba, jego pierś – szeroka, Jego talia – wąska, a włosy na Jego ciele były tak białe, jak promienie księżyca. Jego ramiona, przypominające skrzydła bojowego szyku, rozpościerały się we wszystkich kierunkach, kiedy Swoją konchą, dyskiem, maczugą, lotosem i innymi naturalnymi broniami zabijał demony, hultajów i ateistów.


I dalej jest opis walki, jaką stoczyli Narasimha i Hiraniakasipu w wyniku której zginął demoniczny Hiranaikasipu.
Jednocześnie zostały spełnione wszystkie błogosławieństwa Brahmy:
- ani w dzień ani w nocy (O ZMIERZCHU)
- ani w swoim pałacu ani poza nim (W PROGU)
- ani od broni żywej ani od martwej (OD PAZURÓW NARASIMHADEVA)
- ani przez człowieka ani przez zwierzę (PÓŁ LEW, PÓŁ CZŁOWIEK)

Przy tej okazji Hiraniakasipu dostąpił wyzwolenia (choć czekały go jeszcze dwa wcielenia, w których grał rolę demona walczącego z następnymi avatarami Vishnu: Ramą i Kryszną.)

Ale to już historie na inne opowiadania :tak:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 paź 2010, 17:38 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Coś co przykulo moja uwage to byly jego oczy a wlasciwie cos co wygladalo jak oczy ale nimi nie bylo. Trzeba nadmienic, ze avatar ten byl pol-czlowiekem z glowa lwa. Mimo wszystko porownujac inne rzezby tej inkarnacji Vishnu wyglad tych pseudo oczu jest widoczny tylko w Hampi.
Zaczytujac sie kilkanascie lat temu Danickenem patrac na te niby oczy w pierwszej chwili mi przyszlo na mysl - gogle albo noktowizor.


Analizując stare obrazy i rzeźby i określając znaczenie ich powinniśmy brać pod uwage jak dawni ludzie widzieli świat.Ludzie w starożytnym świecie częsciej posługiwali się symbolami - dzisiaj mamy ere fast foodu gdzie wszystko jest upraszczane i spłaszczane do granic możliwości i przez to ludzie nauczyli się postrzegać świat w prymitywny sposób i biorą wszystko dosłownie.
Przez takie dosłownem interpretowanie przekazów ludzie zaczeli wstępować w szeregi różnych ruchów fundamentalistcyh ruchów religijnych które odrzucają metafore i na podstawie dosłownej intrpretacji bibli i koranu dochodzą do absurdalnych wniosków.
Oczywiście nie mówie że twoje postrzeganie jest prymitywne i że z Dainekenem jest coś nie tak bo sam go lubie.
Myśle poprostu że to jakiś symbol.

Pozatym jeśli stara cywilizacja indyjska potrafiła wyprodukować latający spodek to myśle że ich noktowizory byłyby wielkości szkieł kontaktowych.

Nowa Szwabia i tajemnica Projektu Chronos
http://davidicke.pl/forum/post55833.html?hilit=vimana#p55833

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group