Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 22 lis 2019, 2:57

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 23 gru 2013, 15:49 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 23 gru 2013, 15:39
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
Co jeszcze można odkryć, znaleźć na księżycu?
Czy eksploracja księżyca w jakim stopniu jest możliwa?
Kopaliny?
Baza wojskowa?
Czego tam szukają Chińczycy?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 23 gru 2013, 15:49 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 23 gru 2013, 19:20 
Czyżbyśmy wszystko już wiedzieli o otaczającym nas świecie (a tym bardziej o kosmosie) że możemy usiąść z piwem i zacząć pierdzieć w stołek ? ;)

Podejrzewam że z rozwojem sytuacji nastąpi wysyp rozmaitych teorii spiskowych oraz channelingowych.



Na górę
   
 
 
Post: 23 gru 2013, 20:46 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Księżyc miał mieć bazę USA zgodnie z programem Apollo, bo tak jest znacznie taniej niż robić bazę na orbicie. Były gotowe do startu trzy rakiety. USA zrezygnowały bo dostały ostrzeżenie od cywilizacji pozaziemskiej zajmującej Księżyc. Sytuacja ta została bardzo dokładnie zanalizowana w książce Ingo Swann "Penetracja". Niestety większość czytających te strony nie będzie miała odwagi by przeczytać tą książkę i albo zaprzeczą wszystkiemu bez przeczytania albo przeczytają i zaprzeczą, bo prawda jest zbyt bolesna.

Tak więc z tego powodu USA zaczęło fałszować lawinowo wszystkie informacje o Księżycu. Nie będę ich tu wymieniał. Są podane w książce. Cała historia starożytna została sfałszowana i zatajona. Ludziom to odpowiada. Święta to okazja do zabawy. Niektórzy tańczą, niektórzy żrą jak świnie, niektórzy piją wódkę. Prawie nikt tak naprawdę nie chce znać prawdy o świecie bo to przerwie zabawę i może ją skończyć na dobre.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 gru 2013, 16:29 
MrSpock, zainteresowałeś mnie tą "Penetracją" Ingo Swanna - nie słyszałam o nim wcześniej.
Przeczytałam kawałek - trochę mnie zaniepokoiło i sprawdziłam pana Swanna - przecież to człowiek z CIA



Na górę
   
 
 
Post: 25 gru 2013, 17:14 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Nie wiem czy istnieje jakiś informator, jak to się określa whistleblower, który nie pracowałby wcześniej dla rządu, wojska, w tajnych projektach itp. To są ludzie którzy w pewnym momencie swojego życia dochodzą do wniosku że pracowali dla złego celu i uważają że dalsze zatajanie informacji o tym jest tragiczne dla ludzkości. Niektórzy z nich ryzykują życie żeby przekazać informacje, tak jak Phil Schneider.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 gru 2013, 18:01 
w sumie rzeczywiście. muszę sobie jeszcze dokładniej sprawdzić jego biografię. masz może jakieś źródła?



Na górę
   
 
 
Post: 25 gru 2013, 20:25 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Ingo Swann's- Penetration PDF on-line
https://archive.org/details/PenetrationTheQuestionOfExtraterrestrialAndHumanTelepathy

PDF
https://archive.org/download/PenetrationTheQuestionOfExtraterrestrialAndHumanTelepathy/Penetration_Ingo_Swann_text.pdf

Penetration: The Question of Extraterrestrial and Human Telepathy


Author: Ingo Swann
Keywords: ufo; ufos; alien; aliens; moon; remote viewing; telepathy; Extraterrestrial; ESP
Language: English
Collection: opensource
Description

In his 1998 autobiography Penetration: The Question of Extraterrestrial and Human Telepathy, Swann describes his work with individuals in an unknown agency who study extraterrestrials, his remote viewing of a secret E.T. base on the dark side of the moon and his "shocking" experience with a sexy scantily dressed female E.T. in a Los Angeles supermarket. He concludes that extraterrestrials are living on earth in humanoid bodies. A friend warns him that there are many extraterrestrials, that many are "bio-androids", and that they are aware their only foes on earth are psychics. While Swann and an individual known as "Mr. Axelrod" are secretly watching a UFO appear and suck up the water of a lake, they are discovered and attacked by the UFO. Swann is injured but is dragged to safety by his colleagues.

Creative Commons license: Attribution-Noncommercial-No Derivative Works 3.0

Be the first to write a review
Downloaded 7,553 times Reviews

Selected metadata
Mediatype: texts
Licenseurl: http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/3.0/
Identifier: PenetrationTheQuestionOfExtraterrestrialAndHumanTelepathy
Identifier-access: http://www.archive.org/details/Penetrat ... nTelepathy
Identifier-ark: ark:/13960/t48p6wx1w
Ppi: 72
Ocr: ABBYY FineReader 8.0

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 gru 2013, 1:06 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2012, 12:04
Posty: 211
Płeć: mężczyzna
Czytam, jestem w trakcie czytania napisane dość ciekawie ale czy faktycznie on miał/ ma rozwiniętą tę swoją zdolność do tego stopnia? Te jego podróże na Jowisza albo księżyc. Kto wie kto wie podchodzi to pod OOBE tylko że on to robi bez zamykania oczu. No nic wracam do czytania. :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 gru 2013, 22:43 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 12 gru 2013, 20:14
Posty: 20
Mnie interesuje czy w ogóle kiedykolwiek ktoś z naszej cywilizacji był na Księżycu, czy nawet Marsie?

Jestem nowa, i nie wiem, czy nie było już gdzieś o tym mowy tu na tym forum?

Interesujące jest to jak powrócili z powrotem na ziemię, przecież nie mięli tam żadnych wyrzutni, a i jak powrócą Chińczycy, jak tam zawiozą swoje wyrzutnie? :cooo?:

- - - Co o tym myślicie?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2013, 2:15 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2012, 12:04
Posty: 211
Płeć: mężczyzna
Lądowniki to się nazywają te urządzenia. Pozwalające tak wylądować jak i wystartować ze srebrnego globu. Następnie zapewne wykorzystując siłę odśrodkową wybijają się z działania grawitacyjnego naszego * sztucznego satelity i oddalają w stronę ziemi gdzie już grawitacja swoje zrobi. A jeśli jest ktoś zainteresowany to polecam ten nowy filmik Grawitacja a przy okazji nowy film zapowiada brat i siostra ^^ Wachowscy
http://film.onet.pl/wiadomosci/jupiter- ... iery/k11xy ale to już na inny temat.
a wracając do tematu
Kod:
Według oficjalnych informacji na chwilę przed lądowaniem, Chang'e-3 zawisł na wysokości 100 metrów nad powierzchnią Księżyca i przez mniej więcej 20 sekund poszukiwał miejsca do bezpiecznego przyziemienia. Potem z pokładu lądownika zjechał 140 kilogramowy łazik księżycowy.

http://tylkoastronomia.pl/wideo/history ... e-ksiezycu



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2013, 12:00 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 12 gru 2013, 20:14
Posty: 20
Arriv pisze:
Lądowniki to się nazywają te urządzenia. Pozwalające tak wylądować jak i wystartować ze srebrnego globu.Następnie zapewne wykorzystując siłę odśrodkową wybijają się

1. Dzięki za nazwę. - lądownik :oops:
2. Jednak jestem osobą, która lubi pytać:
- - - Czy ktoś z Was wie, czy w ogóle rakieta, która wylatuje w kosmos, również tyczy się to i Chin, faktycznie może przebić się przez naszej planety magnetyzm?
- - - Czy rakieta, która wylatuje w kosmos, a powraca jako lądownik(?) może nabrać tak olbrzymiej prędkości aby tak samo szybko powrócić z księżyca, jak wyleciała z ziemi wyrzucana olbrzymimi wyrzutniami?

3. Hmmm..... Używasz tu słowa "zapewne".
- - - Czyli nie jesteś przekonany nawet jak to może działać w praktyce?
Hmmm..... To już dużo wiem na ten temat. Mruga

Arriv pisze:
z działania grawitacyjnego naszego * sztucznego satelity i oddalają w stronę ziemi gdzie już grawitacja swoje zrobi. (... ...) a wracając do tematu
Kod:
Według oficjalnych informacji na chwilę przed lądowaniem, Chang'e-3 zawisł na wysokości 100 metrów nad powierzchnią Księżyca i przez mniej więcej 20 sekund poszukiwał miejsca do bezpiecznego przyziemienia. Potem z pokładu lądownika zjechał 140 kilogramowy łazik księżycowy.
Cytuj:
http://tylkoastronomia.pl/wideo/historyczne-chinskie-ladowanie-ksiezycu

4. - - - Jeżeli jakieś latające kosmiczne kawałki, które się stykają z naszej planety magnetyzmem często się spalają, to jak ma się to do powrotu lądownika z księżyca na ziemię?
- - - Co grawitacja może swojego zrobić?

5. Hmmm..... Oficjalnych danych może być dużo, nawet o czyichś samobójstwach (?) A mnie interesuje prawda.
- - - Czy ktoś wie, ile to jest 20 sekund?
- - - Czy to jest długi czas na poszukanie odpowiedniego miejsca na wylądowanie?
- - - I czy na księżycu można znaleźć jakiekolwiek "przyziemienie"? (a tu chodzi mi o samo słówko :) :oops: )

To takimi malutkimi kroczkami zbliżam się do chińskich wypraw na księżyc.

Pozdrawiam Ewa Lipka



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2013, 13:59 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Mnie interesuje czy w ogóle kiedykolwiek ktoś z naszej cywilizacji był na Księżycu, czy nawet Marsie?

Uważam, że w programie apollo ludzie naprawdę wylądowali na księżycu. A teoria o kręceniu programu w studio została zainicjowana przez kierownictwo NASA po tym jak wygoniono ich z księżyca.
Różne osoby zmieszane w czarne projekty jak mp. Phil Schneider mówią o tym, że wojsko stale wysyła pojazdy na księżyc. Oficjalnie byliśmy tylko na księżycu. Projekt podboju marsa został w całości opracowany i przedłożony zarządowi NASA w 1995 roku przez ekipę Roberta Zubrina. Jest o tym świetna książka pt. "Narodziny cywilizacji kosmicznej", oraz druga tego samego autora pt. "Czas marsa".
NASA jednak zrezygnowała z tak dobrego projektu.

Cytuj:
Interesujące jest to jak powrócili z powrotem na ziemię, przecież nie mięli tam żadnych wyrzutni, a i jak powrócą Chińczycy, jak tam zawiozą swoje wyrzutnie?


Aby unieść się z powierzchni księżyca nie są potrzebne żadne wyrzutnie używane na ziemi, ponieważ jego grawitacja jest 6 razy mniejsza, poza tym nie ma tam także tarcia atmosferycznego (opór aerodynamiczny). Tak więc lądownik/startownik, sprzęt i ludzie ważą 6 razy mniej, a także opór grawitacyjny przy starcie jest 6 razy mniejszy. Do tego siła rozprężanych gazów w silnikach jest nawet wyższa, ponieważ ciśnienie atmosferyczne jest = 0.
Podsumowując silniki startownika mają sporo mniej do dźwigania, z dużo mniejszym oporem i z nieznacznie większą mocą niż na ziemi.

Do tego, aby moduł księżycowy wszedł na orbitę z powierzchni księżyca potrzebuje on 5 razy mniejszą prędkość, niż na ziemi.
Kiedy moduł apollo lądował na księżycu zużywał on ponad 90% paliwa na hamowanie.
I te niecałe 10% które zostawało w pełni wystarczało, aby wysłać go z powrotem na orbitę, gdzie łączył się z modułem orbitalnym. Siła ciągu silników apollo wynosiła ok. 4,3 tony, a moduł w momencie startu był także lżejszy o te 90% paliwa i sprzęt pozostawiony na powierzchni.
Nie liczę tutaj samej rakiety saturn V i jej paliwa, ponieważ na księżycu jej już nie ma. Skupiam się na module i jego masie. Masa całkowita rakiety saturn V wynosiła 3038,5 ton. Masa całkowita modułu księżycowego apollo przed lądowaniem wynosiła tylko 15 ton ziemskich, czyli 2,5 tony na księżycu, odjąć paliwo, odjąć sprzęt.

Cytuj:
2. Jednak jestem osobą, która lubi pytać:
- - - Czy ktoś z Was wie, czy w ogóle rakieta, która wylatuje w kosmos, również tyczy się to i Chin, faktycznie może przebić się przez naszej planety magnetyzm?
- - - Czy rakieta, która wylatuje w kosmos, a powraca jako lądownik(?) może nabrać tak olbrzymiej prędkości aby tak samo szybko powrócić z księżyca, jak wyleciała z ziemi wyrzucana olbrzymimi wyrzutniami?

Pole elektromagnetyczne ziemi to energia wibrująca z zupełnie inną częstotliwością niż materialna rakieta, czy wahadłowiec. To tak jak fale radiowe i ściana. Pojazdy kosmiczne przebijają się przez pole elektromagnetyczne łatwiej, niż przez powietrze. Dla żywych organizmów bardziej niebezpieczne mogą być pasy radiacyjne Van Allena przez które podróżując można się napromieniować. Dla materialnej powłoki pojazdu kosmicznego czynny opór stanowi atmosfera ziemska, ponieważ mamy tutaj spotkanie materii z materią, potem wyżej tarcie zanika. A samo pole elektromagnetyczne ziemi pełni min. funkcję tarczy dla innych pól elektromagnetycznych np. słonecznego, a w mniejszym stopniu na obiekty materialne. Może ono np. odpychać plazmę słoneczną ponieważ jest ona odpowiednio zjonizowana i reaguje magnetycznie na ziemski magnes.

Rakieta wystrzelona z księżyca może powrócić na ziemię znacznie szybciej, niż z ziemi ponieważ potrzebuje do tego duuuużżooo mniej energii.

Cytuj:
4. - - - Jeżeli jakieś latające kosmiczne kawałki, które się stykają z naszej planety magnetyzmem często się spalają, to jak ma się to do powrotu lądownika z księżyca na ziemię?
- - - Co grawitacja może swojego zrobić?

One stykają się z atmosferą ziemską, nie z samym polem elektromagnetycznym. Ścierają się i spalają w wyniku tarcia wynikającego z ogromnej różnicy prędkości. Wahadłowce i pojazdy powracające na ziemie (typu SSTO lub ERV) mają odpowiednie poszycie, które wytrzymuje temperaturę tarcia, a także ich lot jest ukierunkowany tak, aby możliwie jak łagodniej zchodzić w kierunku ziemi.

Cytuj:
5. Hmmm..... Oficjalnych danych może być dużo, nawet o czyichś samobójstwach (?) A mnie interesuje prawda.
- - - Czy ktoś wie, ile to jest 20 sekund?
- - - Czy to jest długi czas na poszukanie odpowiedniego miejsca na wylądowanie?
- - - I czy na księżycu można znaleźć jakiekolwiek "przyziemienie"? (a tu chodzi mi o samo słówko :) :oops: )

20 sekund dla dzisiejszych komputerów to masa czasu. Wszystko zależy od oprogramowania sądy i mocy komputera. Uważam, że to bardzo dużo czasu do wykonania wielu analiz. Myślę, że na podjęcie samej decyzji komputer przeznaczył ułamek sekundy, a reszta była stabilizacją lądownika i zbieraniem obrazów.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2013, 14:58 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 22 wrz 2013, 21:21
Posty: 117
Płeć: mężczyzna
Ja jeszcze dodam tylko, że istnieją takie pojęcia, jak prędkości kosmiczne - dość dokładnie obliczone.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C4%99dk ... _kosmiczna



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2013, 16:01 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 lis 2013, 23:51
Posty: 112
kerth pisze:
Ja jeszcze dodam tylko, że istnieją takie pojęcia, jak prędkości kosmiczne - dość dokładnie obliczone.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C4%99dk ... _kosmiczna



Biorąc to na chłopski rozum aby człowiek mógł zostać sztucznym satelitą Ziemi potrzebuje się rozpędzić do 7,91 km/s , jeśli zechiałby opuścić na zawsze orbitę ziemską przyspieszamy do 11,9km/s, a gdy marzymy o opuszczeniu układu słonecznego 16,7 km/s. Pozostaje jeszcze opcja exclusive,a mianowicie do opuszczenia naszej drogi mlecznej przy wszystkich sprzyjających okolicznościach osiągnięcie prędkości 130km/s pozwoliłoby nam penetrować inne galaktyki.

Oczywiście człowiek musiałby być w jakimś hiper odpornym statku kosmicznym. Pozostaje jeszcze problem przeciążeń dla organizmu człowieka. Gdyby udało się je jakoś zredukować.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2013, 19:09 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2012, 12:04
Posty: 211
Płeć: mężczyzna
Potencjalny budynek obcych na księżycu, uchwycony przez drugą chińską sondę księżycową [PL]
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2013, 20:04 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 paź 2012, 18:59
Posty: 51
Płeć: kobieta
A mnie zastanawia jedno.... Jak szybko ufoki przegonią Chińczyków z księżyca :cooo?:
Chyba, że się z nimi po cichu dogadali :so:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2013, 22:39 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 12 gru 2013, 20:14
Posty: 20
Na razie odniosę się tylko do powyższego filmiku, a precyzyjne wytłumaczenie kolegi "divinorum" muszę przetrawić. :nauka:

Filmik obejrzałam 2 razy z głębszym zastanowieniem się.
Tam jakiś pan mówi, że był lotnikiem 2-giej klasy. Z tego co zrozumiałam, to przyszedł on coś naprawić, chyba jakiś sprzęt fotograficzny, nie wiem, tak to zrozumiałam, bo było tam ciemno, więc może była tam taka ciemność jak przy wywoływaniu zdjęć. (?) :cooo?:

I wtedy temu panu pokazano jakieś fotki, może nawet te które tu są pokazane w filmie. Ok.
- - - Jaką mamy pewność, że te fotki były zrobione na księżycu?

Ten pan wspomina datę połowę 1965r. Z tego co się zdążyłam zorientować, to wtedy jeszcze nie było lądowania ani lotu dookoła księżyca.

Zaglądałam na różne strony na tej poniższej stronie, którą podaję, nawet nie ma nic o takiej dacie mowy o jakimkolwiek podboju księżyca, natomiast jest mowa:
Cytuję: (Apollo 8 i Apollo 10) były księżycowymi misjami orbitalnymi (... ...) Apollo 8 21 grudnia 1968 Pierwszy start załogowy rakiety Saturn V, oblot Księżyca
Frank Borman, James Lovell, William Anders
(... ...)
Apollo 10 18 maja 1969 Testy LM na orbicie okołoksiężycowej, zbliżenie do Księżyca na 14 km
Tom Stafford, John W. Young, Eugene Andrew Cernan

- - - Czyżby ten pan świadek z filmiku też był z kosmosu wzięty?

A tu odniosę się tylko do tego:
divinorum pisze:
Uważam, że w programie apollo ludzie naprawdę wylądowali na księżycu. A teoria o kręceniu programu w studio została zainicjowana przez kierownictwo NASA po tym jak wygoniono ich z księżyca.

- - - Ciekawa jestem jak szybko mogło być w tamtych czasach dokonane nagranie takiego filmu w studio?
- - - Po jakim czasie od powrotu z księżyca zostało ono puszczone publiczności?
- - - Ludzie byli ciekawi tego co tam się działo na księżycu, więc chyba puścili ten film prawie że bezpośrednio po powrocie Apollo? - tylko pytam, mnie wtedy jeszcze nie było Mruga
- - - Bo jeśli puszczono ten film prawie że bezpośrednio po powrocie, to by wynikało, że takowy film musiał być nagrany wcześniej niż odbył się lot. (???)
- - - A jeżeli był nagrany wcześniej, to dlaczego?
- - - Czyżby wiedzieli, że ich wygonią z księżyca?
- - - Hmmm... Wygoniono ich z księżyca? - Jest to bardzo ciekawe, zapewne jest to nieoficjalna wersja skoro skrzętnie ukrywana?
Bardzo proszę podać w którym roku ich wygoniono z księżyca, która to była misja Apollo, ile czasu przebywali na księżycu, bo jakoś mi się to nie klei.

Film można zrobić nawet w 10, 20, 30 minut. Pobyt na Księżycu Apollo 11 to: 21 h 36 m
- - - Chyba w takim czasie można zrobić jakiś film oryginalny?
- - - A innymi razami też ich wyganiano z księżyca? Apollo 14: Pobyt na Księżycu 1 d 09 h 30 m 29 s
W takim czasie naprawdę można dużo zdziałać, a oni podobno sobie też grali tam w golfa i jakoś wtedy nikt ich nie wyganiał. :shock:
- - - Ja tylko jestem ciekawa jaka jest prawda?

Ps. A wyliczenia matematyczno-fizyczne masz niezłe. I chyba dlatego ludzie ich nie chcą sprawdzać wierzą na słowo - "przecież to tak mądrze wygląda, że chyba nie może być kłamstwem?" - myślą

Te wyliczenia są zbyt skomplikowane, ale ja się pobawię i coś niecoś trochę w dłuższym czasie sprawdzę. :zmęczony:

Pozdrawiam Ewa Lipka



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2013, 23:45 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2012, 12:04
Posty: 211
Płeć: mężczyzna
Ten pan opowiada historie z przeszłości. Mówi on przede wszystkim na temat zdjęć jakie było mu zobaczyć. Został poproszony w pewne miejsce w którym zobaczył i dowiedział się o czymś o czym w sumie nie powinien zapewne wiedzieć. Widział on struktury jakie rzekomo zostały sfotografowane przez NASA podczas orbitowania wokół księżyca. Zdjęcia te pochodziły mianowicie z "ciemnej strony księżyca", której nie możemy zobaczyć gdyż księżyc nie obraca się wokół własnej osi jak to robi w tym wypadku ziemia. On obraca się wokół osi tak że nawet tego nie zauważamy . Podczas swojej wędrówki po niebie obraca się wokół własnej osi z tym samym okresem (i w tym samym kierunku) z jakim obiega Ziemię, na jeden obieg Księżyca dookoła Ziemi przypada jeden jego obrót wokół własnej osi. Patrz tutaj


Popatrzmy na to z tej strony

Kod:
....Istniało kilka rodzajów sond księżycowych. Po tym, jak Związek Radziecki umieścił na orbicie
pierwszego sztucznego satelitę – Sputnika 1, co miało miejsce w październiku 1957 roku, pojawiło się
ich wiele.
Było to niezaprzeczalne naukowe i militarne osiągnięcie ZSRR, uczestnika zimnej wojny, i szpilka
wetknięta w oko Stanom Zjednoczonym.
Amerykanie wzięli się w garść i w 1961 roku, prezydent Kennedy zapowiedział cel, jakim miało być
wysłanie ludzi na Księżyc i sprowadzenie ich bezpiecznie z powrotem. Jak się to często mówi,
program Apollo stał się największym naukowym i technologicznym przedsięwzięciem w historii.
A jednak główną ideą zimnej wojny, odnoszącą się do Księżyca, była chęć skolonizowania
naszego satelity. Supermocarstwo, które pierwsze zbudowałoby tam bazy, mogłoby sprawować
kontrolę nad Ziemią.
Nic takiego jednak się nie wydarzyło.
Realizując cel podboju Księżyca i zdobycia naukowego awansu Stany Zjednoczone wystrzeliły na
orbitę ziemską wiele satelitów. Miało to poprzedzić cel najważniejszy: lądowanie na powierzchni
naszego satelity ludzi.
Domniemana liczba wystrzelonych wówczas satelitów waha się między 50 a 450, lecz najbardziej
znaczące jest to, że większość z nich wystrzelono w celach militarnych.
W miarę rozwoju programu lotów kosmicznych, sondy wysyłane w stronę Księżyca przelatywały
obok niego lub trafiały w jego tarczę i rozbijały się na powierzchni. Były wśród nich zarówno radzieckie
lądowniki księżycowe, jak i statki amerykańskie: Pionier, Ranger i Surveyor.
W sierpniu 1966 roku, Stany Zjednoczone wysłały na księżycową orbitę sondę, która wykonała
zdjęcia obu stron naszego satelity, jak również pierwsze zdjęcia Ziemi widzianej z perspektywy
Księżyca.
Podstawową misją sond pozostających na orbicie Srebrnego Globu miało być wyznaczenie
odpowiednich miejsc do lądowania statkom załogowym, ruszał już bowiem program Apollo.
Między rokiem 1966 a 1968, wystrzelono najwięcej amerykańskich sond Surveyor; w tyle nie
pozostali też Rosjanie.
Cel nadrzędny sprowadzał się oczywiście do wysłania na Księżyc człowieka. Aby go osiągnąć,
zaplanowano dwadzieścia misji Apollo.
Cel osiągnięto ostatecznie w lipcu 1969 roku, kiedy to Apollo 11 jako pierwszy dostarczył na
Księżyc ludzi. Lipiec 1971 roku zaznaczył się z kolei pierwszym spacerem załogi Apolla 15 po
powierzchni Księżyca
Apollo 17, który dotarł tam w grudniu 1972 roku, był OSTATNIM amerykańskim statkiem
załogowym, wysłanym wysłanym na Księżyc. Po tej dacie amerykańskie wyprawy na Srebrny Glob nagle
przerwano – z powodów, których nigdy dokładnie nie wyjaśniona. Pozostałe trzy statki Apollo, które
były już wtedy zbudowane (dzięki wysokim nakładom finansowym) i czekały na swoją kolejkę, nie
wystartowały.
Przerwa trwała do roku 1995, kiedy to – w dwadzieścia trzy lata później – wysłano na Księżyc
statek “Klementyna”. Było to jednak przedsięwzięcie Armii Stanów Zjednoczonych, NASA nie maczała
w tym palców.
Łuna 21 ze stycznia 1973 roku wydawała się ostatnim statkiem radzieckim, lecz w sierpniu 1976
roku na powierzchni Księżyca wylądowała jeszcze Łuna 24. Po tej dacie również i Sowieci zaniechali
dalszej eksploracji Księżyca. Z jakiego powodu?
Wygląda zatem na to, że wielki i niezwykle kosztowny wyścig dwóch dwóch supermocarstw, zmierzający
do kolonizacji Księżyca, ostatecznie znalazł swój koniec – i to z powodów zupełnie niezrozumiałych,
powodów, których nikt do dzisiaj nie poznał.
Zważywszy wszystko, a szczególnie niezwykłe korzyści płynące z kolonizacji Księżyca, jest
oczywiste, że powody takiej decyzji musiały być naprawdę WAŻNE.
W 1972 roku doszło do nagłej zmiany w projekcie badania przestrzeni kosmicznej.
Po dekadzie gorących, konkurencyjnych i niezmiernie drogich programów związanych z Księżycem
(które obejmowały ideę budowy baz księżycowych), Amerykanie i Sowieci postanowili SPOTKAĆ SIĘ i
podjąć próby zbudowania nie księżycowej bazy, lecz okrążającego Ziemię orbitalnego laboratorium.


Wzięte z intrygującej książki Ingo Swan "Penetracja" o której już była uprzednio mowa. Myślę że to zaspokoiło Twoją ciekawość a jeżeli nie to polecam przeczytać " kto zbudował Księżyc" fizyków fizyków Christophera Knighta i Alana Butlera. do ściągnięcia tutaj klik



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2013, 0:36 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 12 gru 2013, 20:14
Posty: 20
Arriv pisze:
Wzięte z intrygującej książki Ingo Swan "Penetracja" o której już była uprzednio mowa. Myślę że to zaspokoiło Twoją ciekawość a jeżeli nie to polecam przeczytać " kto zbudował Księżyc" fizyków fizyków Christophera Knighta i Alana Butlera. do ściągnięcia tutaj klik

Dzięki, miło że czytasz takie intrygujące książki, ale ja jestem niedowiarkiem, książka mi nie wystarczy.

Ja po niczym nie zostawiam suchej nitki, nawet po mojej religii do której uczestniczę. :oops:

Potrzebuję więcej dowodów. Świadkowie Jehowy też piszą co dla niektórych intrygujące książki. :tak:

Innym razem dokładniej zbadam to co zostało mi tu przedstawione.

Pozdrawiam Ewa Lipka



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2013, 2:16 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2012, 12:04
Posty: 211
Płeć: mężczyzna
Kod:
Chronologiczna lista wszystkich sond i statków kosmicznych, których celem misji był Księżyc, lub które przelatywały w pobliżu Księżyca przy okazji wykonywania innych zadań. Uwzględniono nieudane próby startów sond księżycowych.
Kursywą podane są nazwy nieoficjalne lub oznaczenia z biur konstrukcyjnych, dla sond, które nie otrzymały nazwy oficjalnej z powodu zniszczenia podczas startu.
Wszystkie daty podane są według czasu uniwersalnego (UTC).
Dla subsatelitów oraz lądowników i łazików księżycowych, które oddzieliły się od pojazdu macierzystego, w pozycji data startu podano datę początku samodzielnej fazy misji.
Skład załóg misji programu Apollo jest podany w kolejności: dowódca, pilot modułu załogowego, pilot modułu księżycowego. W misjach Apollo, które wylądowały na Księżycu, w lądowaniu brali udział dowódca i pilot modułu księżycowego, natomiast pilot modułu załogowego pozostawał na orbicie.

==========>wikipedia

a tu Aldrin wspomina o ciekawym spotkaniu do jakiego doszło w trakcie misji Apollo 11.

phpBB [video]


albo

http://strefatajemnic.onet.pl/ufo/astro ... -ufo/0zmtk



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2013, 13:53 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Arriv pisze:
a tu Aldrin wspomina o ciekawym spotkaniu do jakiego doszło w trakcie misji Apollo 11.


Widzę, że jesteś jednym z tych co to jeszcze wierzą we wszelką propagandę NASA. Po to są takie opowiastki, aby uwiarygodnić misje Apollo.

Nie chcę tu rozpoczynać dyskusji na temat lotów na księżyc, ponieważ już wystarczająco poświęciłem na ten temat swojego czasu. Przeanalizowałem kilkadziesiąt zdjęć, których ponad połowa okazała się fałszywką. Dzisiaj o te oryginalne bez korekt w Photoshopie już coraz trudniej.

Gdybym to ja wylądował na obcej planecie i mógł robić zdjęcia, to pierwsze skierowałbym obiektyw w kierunku mojego domu. Taka jest właśnie natura człowieka. Jak znajdziemy się na najwyższym punkcie obserwacyjnym nad swoim miastem to szukamy właśnie swojego domu.

Czy istnieją takie zdjęcia z Księżyca? Niestety mimo tysięcy ujęć takich nie ma. Uczestników misji nie obchodziła Ziemia ponieważ stąpali po niej twardo.

Odpowiednie ujęcia z zachowaniem proporcji zachowały się jedynie w postaci rysunków i fotomontaży.

Kilka przykładów:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2013, 14:53 
schikaka pisze:
A mnie zastanawia jedno.... Jak szybko ufoki przegonią Chińczyków z księżyca :cooo?:
Chyba, że się z nimi po cichu dogadali :so:


No jasne :D W końcu Chińczycy mają wiele wspólnego ze smokami,smoki to też gady ,
a księżyc to gadzia baza/stacja kosmiczna :o
Nie oddadzą księżyca byle intruzom :język:
Tylko szkoda ,że ta sama gadzia rasa jest intruzem na naszej planecie :mrgreen:
Ci to dopiero się dobrali do naszej planety bez pytania nas o zgodę :shock: i panoszą się tu
ile wlezie od dawien dawna.Oj nie są oni fair play,nigdy nie byli i nigdy nie będą :nieee:
Pożyjemy ,zobaczymy co nam ziemskim ludzikom tym razem Chińczycy
przekażą ciekawego o księżycu?I ile w tym będzie" kolejnej prawdy"? :P :lol: :mrgreen:



Pozdrawiam :uśmiech:



Na górę
   
 
 
Post: 29 gru 2013, 15:05 
Prawdy będzie na pewno więcej niż w Twoim poście :)



Na górę
   
 
 
Post: 29 gru 2013, 16:02 
WaterFlow pisze:
Prawdy będzie na pewno więcej niż w Twoim poście :)


No, to na pewno :D I ciut więcej niż w Twoim :język: Mruga :lol:



Pozdrawiam :uśmiech:



Na górę
   
 
 
Post: 30 gru 2013, 21:35 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 12 gru 2013, 20:14
Posty: 20
divinorum pisze:
ewalipka pisze:
Interesujące jest to jak powrócili z powrotem na ziemię, przecież nie mięli tam żadnych wyrzutni, a i jak powrócą Chińczycy, jak tam zawiozą swoje wyrzutnie?

Aby unieść się z powierzchni księżyca nie są potrzebne żadne wyrzutnie używane na ziemi, ponieważ jego grawitacja jest 6 razy mniejsza, poza tym nie ma tam także tarcia atmosferycznego (opór aerodynamiczny). Tak więc lądownik/startownik, sprzęt i ludzie ważą 6 razy mniej, a także opór grawitacyjny przy starcie jest 6 razy mniejszy. Do tego siła rozprężanych gazów w silnikach jest nawet wyższa, ponieważ ciśnienie atmosferyczne jest = 0.

Interesuje mnie to - "ponieważ ciśnienie atmosferyczne jest = 0"
oraz, że każda mas na księżycu jest mniejsza o 6 razy.
Czyli paliwo w lądowniku/startowniku też jest 6 razy lżejsze. (???) - z logiki
oraz cytat:
divinorum pisze:
"Do tego, aby moduł księżycowy wszedł na orbitę z powierzchni księżyca potrzebuje on 5 razy mniejszą prędkość, niż na ziemi."

Jednak w połączeniu tych kilku wiadomości pytam:
- - - Jak, w jaki sposób wzbija się takie "coś" w górę?
Niezależnie od masy urządzenia startującego interesuje mnie powyższe pytanie.
- - - Helikopter ma śmigło, samolot ma pas startowy, a lądownik/startownik czego używa do wzbicia się w górę?
Rozumiem masę, że jest 6 razy mniejsza, ale musi być coś, co powoduje wzniesienie. Piłka poleci w górę, jak się użyje siły ręki.
- - - Jaka siła wznosi startownik w górę?

Ktoś tu wspomniał siłę anty-grawitacji.
Porównajcie:
Antygrawitacja – hipotetyczne i nigdy niezaobserwowane w sposób potwierdzony naukowo oddziaływanie fizyczne. Temat najczęściej jest wykorzystywany w science-fiction.

Oddziaływanie to miałoby być analogiczne do grawitacji, lecz powodujące odpychanie zamiast przyciągania mas.



Załączniki ze strony:
Załącznik 1: tutaj
Do tego załącznika:
Wydaje mi się, że jeżeli bym miała grać w golfa na księżycu, to:
- ja bym była lżejsza
- piłeczka byłaby lżejsza
- odległość popchnięcia piłeczki taka sama jak na ziemi
- siła wyrzutu większa, ponieważ przy użyciu takiej samej siły lekka piłeczka z gąbki leci bliżej niż palantowa piłeczka.
więc skoro piłeczka byłaby lżejsza, więc musiałabym użyć więcej siły aby piłeczka golfowa poleciała tak daleko jak miałaby polecieć na ziemi. Jednak jest tu jeszcze jeden wspomniany problem - "ponieważ ciśnienie atmosferyczne jest = 0"
Skoro ciśnienie jest równe zero, to by wskazywało, że nie ma żadnego oporu powietrza.
Chyba byłby opór gleby księżycowej. Skoro tam przyciąganie jest 6 razy mniejsze, to i gleba księżycowa (ta drobna, taka jak ziemski kurz) jest 6 razy lżejsza. Ten księżycowy kurz jak ja go nazwałam, to podobno nazywa się "pył księżycowy". :oops:
Czyli z logiki powinien się unosić 6 razy łatwiej niż na ziemi. Jednak trzeba byłoby wziąć pod uwagę, to co kolega zaznaczył, że tam ciśnienie atmosferyczne równa się zero,
- - - więc chyba z logiki ten poruszony piłeczką pył księżycowy musiałby fruwać, bo atmosfera by go nie przygniatała do księżyca, a jedynie działałoby słabe przyciąganie księżycowe???

- - - Jak w takim pyle księżycowym można grać w golfa lżejszą o 6 razy piłeczką, która by się turlała razem z księżycowym pyłem?
- - - Chyba, że była tam twarda księżycowa gleba, bez pyłu?
- - - Tylko w takim razie jak wtedy wbito chorągiewkę? :cooo?:

Załącznik 2: tutaj
Do tego załącznika:
- - - Gdzie tu jest w tym urządzeniu sprzęt wprowadzający go w lot?
- - - Jakieś śmigło?
- - - A może tam zbudowali pas startowy?
- - - A może Wiki kłamie i siła anty-grawitacyjna, to nie tylko hipoteza i science-fiction, ale już realistyczna siła, którą ludzie wykorzystują? :cooo?:

Pozdrawiam Ewa Lipka

Ukryłam linki do załączników, bo zmieniły nam szerokość postów.


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Ostatnio zmieniony 31 gru 2013, 0:08 przez ewalipka, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 gru 2013, 23:16 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 22 wrz 2013, 21:21
Posty: 117
Płeć: mężczyzna
Wiesz, troszkę usystematyzuj wiedzę.
Pierwszy link z wiki:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Modu%C5%82 ... BCycowy_LM
Kod:
Główny system napędowy MPS (z ang. main propulsion system) składał się z sekcji napędowej opadania DPS ( z ang. descent propulsion system) i z sekcji napędowej wznoszenia APS (z ang. ascent propulsion system). Każda sekcja była całkowicie niezależna i składała się z silnika rakietowego na paliwo płynne, z własnym zapasem paliwa, z własną instalacją ciśnieniową i elementami zasilania.


Silniki rakietowe.

I tak, paliwo jest lżejsze 6x tak jak każda inna rzecz (co oczywiście nie znaczy, że jest go mniej).
Śmigło bez atmosfery działa średnio ;) Budowa pasa startowego to też troszkę nierealny scenariusz.

Nie rozumiem Twojego przewodu myślowego dotyczącego piłeczki. Piłeczka jest 6-krotnie lżejsza (czyli działa na nią znacznie mniejsza grawitacja).

Cytuj:
Wydaje mi się, że jeżeli bym miała grać w golfa na księżycu, to:
- ja bym była lżejsza
- piłeczka byłaby lżejsza
- odległość popchnięcia piłeczki taka sama jak na ziemi
- siła wyrzutu większa, ponieważ przy użyciu takiej samej siły lekka piłeczka z gąbki leci bliżej niż palantowa piłeczka.

Byłabyś lżejsza, piłeczka też.
Dlaczego odległość byłaby taka sama?
Ostatnie zdanie jest niespójne logicznie. Siła wyrzutu - co przez Nią rozumiesz?
Jeżeli moment siły, albo energię początkową - to przypominam mądry wzór E=mc^2
Jeżeli odległość lotu, to wspomniana wyżej atmosfera ma znacznie większy wpływ na gąbkową piłeczkę, niż na golfową (a to z powodu stosunku ciężaru do objętości i co za tym idzie oporu powietrza).

P.S.
Z tą próżnią na księżycu to troszkę ściema. Tak się przyjmuje dla wygody :) Tak naprawdę księżyc ma znikomą atmosferę o ciśnieniu 3x10^-13kPa (ziemia okolice 100kPa)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 gru 2013, 0:41 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Jednak w połączeniu tych kilku wiadomości pytam:
- - - Jak, w jaki sposób wzbija się takie "coś" w górę?
Niezależnie od masy urządzenia startującego interesuje mnie powyższe pytanie.
- - - Helikopter ma śmigło, samolot ma pas startowy, a lądownik/startownik czego używa do wzbicia się w górę?
Rozumiem masę, że jest 6 razy mniejsza, ale musi być coś, co powoduje wzniesienie. Piłka poleci w górę, jak się użyje siły ręki.
- - - Jaka siła wznosi startownik w górę?

Siłą rozprężanych gazów w silniku rakietowym. To tak jakbyś umieściła pod modułem księżycowym końcówkę od węża ogrodowego i puściła przez niego ogromne ciśnienie wody. W silniku rakietowym spalane jest paliwo w postaci wodoru i tlenu sprężonych do postaci ciekłej. Oba gazy mieszają się w komorze spalania i tam zostają one podpalone co powoduje ich nagłe rozprężenie (eksplozję gazów).
Eksplozja ta jest ukierunkowana po przez dysze ku dołowi silnika i w ten sposób wszystko co jest nad nim podskakuje ku górze.
Silnik modułu księżycowego apollo rozprężał spalane gazy z siłą ciągu 4,3 tony. To znaczy to, że jeżeli było coś do niego przyczepione o mniejszej masie to ulatywał on ku górze jak winda.
Zasada działania startownika jest identyczna jak w przypadku konwencjonalnych rakiet z tym, że miał on dużo mniejszą moc.
Znikoma atmosfera powoduje, że gazy rozprężają się jeszcze silniej/szybciej.

Cytuj:
- ja bym była lżejsza
- piłeczka byłaby lżejsza
- odległość popchnięcia piłeczki taka sama jak na ziemi
- siła wyrzutu większa, ponieważ przy użyciu takiej samej siły lekka piłeczka z gąbki leci bliżej niż palantowa piłeczka.
więc skoro piłeczka byłaby lżejsza, więc musiałabym użyć więcej siły aby piłeczka golfowa poleciała tak daleko jak miałaby polecieć na ziemi. Jednak jest tu jeszcze jeden wspomniany problem - "ponieważ ciśnienie atmosferyczne jest = 0"
Skoro ciśnienie jest równe zero, to by wskazywało, że nie ma żadnego oporu powietrza.
Chyba byłby opór gleby księżycowej. Skoro tam przyciąganie jest 6 razy mniejsze, to i gleba księżycowa (ta drobna, taka jak ziemski kurz) jest 6 razy lżejsza. Ten księżycowy kurz jak ja go nazwałam, to podobno nazywa się "pył księżycowy". :oops:
Czyli z logiki powinien się unosić 6 razy łatwiej niż na ziemi. Jednak trzeba byłoby wziąć pod uwagę, to co kolega zaznaczył, że tam ciśnienie atmosferyczne równa się zero,
- - - więc chyba z logiki ten poruszony piłeczką pył księżycowy musiałby fruwać, bo atmosfera by go nie przygniatała do księżyca, a jedynie działałoby słabe przyciąganie księżycowe???

- - - Jak w takim pyle księżycowym można grać w golfa lżejszą o 6 razy piłeczką, która by się turlała razem z księżycowym pyłem?
- - - Chyba, że była tam twarda księżycowa gleba, bez pyłu?
- - - Tylko w takim razie jak wtedy wbito chorągiewkę? :cooo?:

Ty jesteś lżejsza i piłeczka też, ale masz takie same mięśnie jak na ziemi.
Uderzając w piłeczkę spowodowała byś, że piłeczka poleciała by o wiele wiele dalej niż na ziemi. W ten sam sposób astronauci robili gigantyczne skoki.
Ważą mniej ale mięśnie mają przyzwyczajone do ziemskich warunków.
Oporu atmosfery nie ma więc nie ma znaczenia typ piłeczki. A spadła by ona jedynie w wyniku działania grawitacji, a nie tarcia atmosferycznego.
Myślę, że mogłabyś ją wystrzelić spokojnie na kilka kilometrów.
Kusz opada na powierzchnię, bo przyciąga go grawitacja i nie fruwa on za długo, ponieważ nie miesza się on z atmosferą, która mogła by go porozwiewać.
Opada on od razu w kierunku takim jakie ma wektory oddziałujących na niego sił, dużo szybciej niż na ziemi.
Nie wiem jaki w danym miejscu księżyca jest typ gleby, czy jest ona cięższa/lżejsza, twardsza/miększa, zbita razem/drobny granulat ale te czynniki wpływają na jej zachowanie.
A może ziemia w tamtym miejscu była umiarkowana jak np. plastelina. Wystarczy się przyjrzeć zróżnicowaniu gleby na ziemi, czy wszędzie lata pył od chodzenia i wbijania słupków.

Cytuj:
Do tego załącznika:
- - - Gdzie tu jest w tym urządzeniu sprzęt wprowadzający go w lot?
- - - Jakieś śmigło?
- - - A może tam zbudowali pas startowy?
- - - A może Wiki kłamie i siła anty-grawitacyjna, to nie tylko hipoteza i science-fiction, ale już realistyczna siła, którą ludzie wykorzystują? :cooo?:

Sposób działania napędu jest jawny i zrozumiały dla każdego fizyka i inżyniera.
Nie ma tu nic skomplikowanego i czegoś co wykracza poza konwencjonalną fizykę. Silnik rakietowy masz na tym zdjęciu częściowo zasłonięty przez złotą folię na dole na środku pojazdu. Jest to silnik lądownika, który pozostał na księżycu razem za całą dolną złotą częścią. Górna część ma drugi mniejszy silnik, który jest widoczny dopiero po separacji obu modułów.

Tutaj obrazek przedstawiający start i separację modułów:
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 gru 2013, 1:20 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 12 gru 2013, 20:14
Posty: 20
kerth pisze:
Wiesz, troszkę usystematyzuj wiedzę.
(...)
Silniki rakietowe.

I tak, paliwo jest lżejsze 6x tak jak każda inna rzecz (co oczywiście nie znaczy, że jest go mniej).
Śmigło bez atmosfery działa średnio ;) Budowa pasa startowego to też troszkę nierealny scenariusz.

Dzięki, muszę się trochę pośmiać z siebie ---> :haha: :kotek:
kerth pisze:
Nie rozumiem Twojego przewodu myślowego dotyczącego piłeczki. Piłeczka jest 6-krotnie lżejsza (czyli działa na nią znacznie mniejsza grawitacja).

Oczywiście, nie miałam nic innego na myśli.

kerth pisze:
ewalipka pisze:
Wydaje mi się, że jeżeli bym miała grać w golfa na księżycu, to:
- ja bym była lżejsza
- piłeczka byłaby lżejsza
- odległość popchnięcia piłeczki taka sama jak na ziemi
- siła wyrzutu większa, ponieważ przy użyciu takiej samej siły lekka piłeczka z gąbki leci bliżej niż palantowa piłeczka.

Byłabyś lżejsza, piłeczka też.
Dlaczego odległość byłaby taka sama?

Ponieważ jak się gra w golfa, to ustala się jakąś odległość do wcelowania do dołka piłeczki golfowej (???)
Ja przyjęłam założenie, że gdyby była taka sama odległość piłeczki do dołka na ziemi i na księżycu, to piłeczka na księżycu musiałaby zostać wyrzucona z większą siłą ponieważ jest tam lżejsza.
Ponieważ wszystko ma masę 6 x mniejszą, bo przyciąganie księżyca to sprawia, więc piłeczka golfowa popychana po powierzchni księżyca musi być uderzona mocniej aby dolecieć do takiej samej odległości co by była uderzona na ziemi.

Czyli:
piłeczka na księżycu : start - - - - - - - - - - dołek
piłeczka na ziemi - - : start - - - - - - - - - - dołek
Przepraszam, ale ja to biorę na chłopski rozum :oops:
I chyba zaliczyłam wpadkę? Próbuję sobie to wyobrazić, ale chyba źle.

kerth pisze:
Ostatnie zdanie jest niespójne logicznie. Siła wyrzutu - co przez Nią rozumiesz?
Jeżeli moment siły, albo energię początkową - to przypominam mądry wzór E=mc^2
Jeżeli odległość lotu, to wspomniana wyżej atmosfera ma znacznie większy wpływ na gąbkową piłeczkę, niż na golfową (a to z powodu stosunku ciężaru do objętości i co za tym idzie oporu powietrza).

P.S.
Z tą próżnią na księżycu to troszkę ściema. Tak się przyjmuje dla wygody :) Tak naprawdę księżyc ma znikomą atmosferę o ciśnieniu 3x10^-13kPa (ziemia okolice 100kPa)

3x10^-13kPa = 0,0000000000003kPa, hmmm, to naprawdę ściema. 8-)

Dzięki za wszystko, ale może ktoś powie w sprawie tego filmu w studio, bo w wyliczankach się najwidoczniej pogubiłam.

Wiecie, to tak jak z wiarą w Boga ja w Niego wierzę, ale w lot na księżyc nie. Mruga

A co do obrazka kolegi "divinorum": "Tutaj obrazek przedstawiający start i separację modułów" , to takie można zrobić komputerowo, i nie tylko takie. Komputerowo można wszystko. :tak:

Pozdrawiam Ewa Lipka



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 gru 2013, 1:59 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2012, 12:04
Posty: 211
Płeć: mężczyzna
Ne mam nic do dodania homorek. W to co ja wierzę nie każdy musi się z tym zgadzać. Byli wylądowali i powrócili na ziemię. Trwała zimna wojna, toczył się wyścig zbrojeń. Coś się wydarzyło wielu prezydentów chciało ujawnić prawdę ale nie potrafili .

Kod:
...prezydenci Johnson, Nixon i Ford podczas swych kampanii wyborczych obiecywali wyborcom, że jeśli to oni wygrają wybory ujawnią całą prawdę na temat UFO. W momencie, gdy zasiadali na fotelu głowy państwa dziwnym trafem zapominali o swoich obietnicach. Wyjątkiem może być prezydent J.Carter, który naprawdę chciał przerwać zmowę milczenia. Zaraz po objęciu rządów zażądał wszelkich informacji, jakie posiadają Stany Zjednoczone na temat UFO. Było to spowodowane tym, że sam był świadkiem obserwacji niezidentyfikowanych obiektów. Tak też się stało. Przygotowano dla niego specjalny pokaz-raport, po którym Carter z drżącymi rękoma i łzami w oczach stwierdził, że informacje te są zbyt niebezpieczne dla opinii publicznej...


Kod:
Ronald Reagan, który podczas swej prezydentury kilka razy, być może celowo lub nie napomknął coś na temat zjawiska UFO. Podczas jednego ze swoich wystąpień powiedział: "Często zastanawiam się, co by się stało, gdybyśmy nagle odkryli, że wszystkim nam, mieszkańcom Ziemi, zagrażają siły pochodzące z innej planety. Z całą pewnością byśmy się zjednoczyli i walczyli razem przeciwko nim".

Ten przykład przedstawiający start i separację właśnie tak wygląda. A co do grafiki to wszystko można narysować nawet jednorożca.

Obraz ziemi widziany z księżyca ??

Obrazek

Obrazek
chyba że wykonywał by ją ten nadworny malarz co to twierdzi że ziemia jest płaska płaska ziemia?

Moim skromnym zdaniem nie jesteśmy sami we wszechświecie. Byliśmy jesteśmy i będziemy zwodzeni. A przede wszystkim będziemy sobie skakać do oczu po to by udowadniać czyja prawda jest ważniejsza -
mojsza czy twojsza.

Bóg czy mistrz matrixa musi istnieć to on to programuje i zarządza. Ale wiara w niego jako absolut to jedno a wiara w to co nam narzuca religia to inna sprawa i na inny temat.

Jak to zauważył carl sagan- "wszechświat jest tak wielki że było by to marnotrawstwo przestrzeni jeśli by nie był zamieszkany"

Pozdrawiam.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 gru 2013, 10:22 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 22 wrz 2013, 21:21
Posty: 117
Płeć: mężczyzna
ewalipka pisze:
Czyli:
piłeczka na księżycu : start - - - - - - - - - - dołek
piłeczka na ziemi - - : start - - - - - - - - - - dołek
Przepraszam, ale ja to biorę na chłopski rozum :oops:
I chyba zaliczyłam wpadkę? Próbuję sobie to wyobrazić, ale chyba źle.

Ojj to nie takie proste. Oczywiście można obliczyć, ale masz mniejszą grawitację i mniejsze opory powietrza, więc siłą rzeczy potrzebujesz znacznie mniejszej siły.
Eksperymentalnie będzie to dość trudne do zrobienia, bo przeszkadza nam powietrze, ale tak jest :)

Z atmosferą - na potrzeby naszych wywodów jest próżnia, natomiast na potrzeby udowadniania trajektorii pyłu, to już to trochę atmosfery się liczy :)

Ja w lot na księżyc wierzę, ale twierdzę, że film został spreparowany i tak - był gotowy przed wylotem.

Co do zdjęć ziemi z księżyca, gdzieś czytałem, że żadne nie istnieje (a to co istnieje to fotomontaże). Niestety nie pamiętam gdzie (więc też nie mogę odpowiadać za prawdziwość tego twierdzenia).



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group