Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 08 mar 2021, 7:52

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 343 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 12  Następna
Autor Wiadomość
Post: 15 sie 2015, 16:32 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 11 gru 2012, 20:38
Posty: 71
Płeć: mężczyzna
Absolutnie nie bierz ALA jak masz plomby, chyba że chcesz sobie koniecznie zaszkodzić. Kwas alfa liponowy możesz zacząć brać po 3 miesiącach od ostatniej ekspozycji na rtęć( usunięcie plomby, zbita żarówka itp.) poczytaj może najpierw w temacie, żebyś sobie krzywdy nie zrobił...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 15 sie 2015, 16:32 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 16 sie 2015, 15:11 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 15:32
Posty: 217
Płeć: mężczyzna
@Pietro
Zdaje sobie z tego sprawę. Napisałem, że zamierzam zacząć przyjmować kwas alfa liponowy po wyrwaniu plomb. Mój błąd, że nie dopisałem, kiedy zamierzam to zrobić.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 sie 2015, 11:33 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 25 sty 2015, 10:15
Posty: 109
Płeć: mężczyzna
Czy zamiast chelatacji ALA można brać standardowo do posiłku czy nie warto?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 sie 2015, 17:58 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 24 wrz 2012, 19:41
Posty: 18
Ale, ale. Wy coś reklamujecie po prostu czy co?Na dodatek to chyba coś niebezpiecznego. Bo co gdy ktoś nawet nie wie, że miał do czynienia z oparami rtęci?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 sie 2015, 21:09 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 11 gru 2012, 20:38
Posty: 71
Płeć: mężczyzna
Jak nie będzie wiedział, nie będzie świadomy że rtęć mam negatywny wpływ na zdrowie, to będzie pewnie szukał innych sposobów na swoje dolegliwości, a poza tym przecież wszystko to jeden wielki eksperyment :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 sie 2015, 20:33 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 24 wrz 2012, 19:41
Posty: 18
"Absolutnie nie bierz ALA jak masz plomby, chyba że chcesz sobie koniecznie zaszkodzić"

Kilka postów wcześniej piszesz tak jak zacytowałem,a w poprzednim starasz się to rozmyć. Ponownie pytam więc czy ty coś reklamujesz nie zważając na zagrożenie czy co jest grane?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 sie 2015, 21:16 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 11 gru 2012, 20:38
Posty: 71
Płeć: mężczyzna
Nie próbuje nic sprzedać, ani rozmyć, sam szukam sposobu aby odzyskać zdrowie, piszę o plombach, ponieważ sam mając je w ustach brałem Ala, kiedy jeszcze nie znałem protokołu i sobie zaszkodziłem, po jakimś czasie spojrzałem z perspektywy wpływu rtęci na organizm i wszystko zaczęło się zgadzać. Jak ktoś nie ma pewności, czy miał styczność z rtęcią to powinien zacząć od DMSA bądź DMPS, one nie przekraczają bariery krew-mózg, a mój poprzedni post to chyba sarkazm :) ostatnio usłyszałem że to świadomość tworzy materię, a nie materia świadomość odnośnie zatrucia rtęcią i wo-gule zdrowia, także najlepiej samemu poczytać, sprawdzić, w tym temacie są linki do protokołu A.CUtlera, można też obejrzeć film np. ten
Śladowe ilości - napisy PL
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sie 2015, 16:38 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 15 lip 2015, 11:45
Posty: 52
Płeć: mężczyzna
Mam pytanie, czy przy tych duzych dawkach 300mg bierzecie nalewke czosnkową(zawiera selen) i chlorelle?

-- 08 wrz 2015, 8:33 --

elomajkelo pisze:
methylowa b12. Niewskazane jest jej stosowanie w czasie chelatacji z rteci. Reaguje ona z tymi zwiazkami tworzac rtec methylowa ktora jest jeszcze bardziej tokstyczna


Właśnie chce zamówić B12 1000mcg i dla pewności chce sie dopytać którą zamówić?
"cyanocobalamin" - będzie dobra?

Wczoraj zakończyłem cykl na ALA 200mg, przebieg cyklu z delikatnymi dyskomfortami, chwilowe ćmienie głowy, momentami nawet brzuch pobolewał, ale wszystko chwilowe, wiec uznałem ze cykl przebiegł na spokojnie. SAuna w 1x i 3ci dzień cyklu, 2gi dzień siłownia w celu wypocenia...
Ale zmeczenie odczuwam stosunkowo duże, moze to wynika z kiepskiej jakości snu, ostatnia cała noc spałęm mocnym snem, i dzisiaj nadal czuje sie zmeczony, niewyspany...
Dlatego teraz po cyklu, bede robił min. tydzień przerwy na regeneracje, przed kolejnym cyklem.
Zastanawiam sie co sie dzieje jak sie bierze chelatatory a nie ma juz metali ciezkich, czy sie wtedy jakieś inne toksyny chelatuje, na tej zasadzie jak działa glutation?

Troche z innej beczki, praktykuje robienie soków z kapusty w celach probiotycznych, tylko sie zastanawiam czy pić z tym białym osadem na dnie? gdzieś wyczytałem ze to drozdze? tylko czy przy walce z Candida, ten biały osad pomaga czy szkodzi?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 wrz 2015, 0:04 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2015, 17:52
Posty: 150
Płeć: kobieta
Lokalizacja: łódzkie
elomajkelo pisze:
Zastanawiam sie co sie dzieje jak sie bierze chelatatory a nie ma juz metali ciezkich, czy sie wtedy jakieś inne toksyny chelatuje, na tej zasadzie jak działa glutation?

Powolutku wypłukuje ci złogi wapnia z tętnic.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 wrz 2015, 8:16 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 15 lip 2015, 11:45
Posty: 52
Płeć: mężczyzna
Ann_Lakszmi, Dzieki za odp :) chociaz cytatj jest mój, wiec niewiem skąd ten elomajkelo? ;) ale niewazne

Czyli nawet jak nie ma juz metali ciezkich to pozytek bedzie, bo porpawi sie krazenie, mi zazwyczaj marzna rece i stopy...

Teraz mam znowu rozkminke czy podnosic dawke z 200mg na 300mg.
Robie chelatacje, w celu pozbycia sie Candidy, brak metali to dla niej brak racji bytu.
Tylko ze siarka odzywia grzyba, wiec moze lepiej pozostac przy mniejszej dawce, zeby nie było wiecej szkód niż pozytku?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 wrz 2015, 8:50 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Asambler
B12 kup w postaci metylokobolaminy. Cyjanokobolamina może uszkodzić wzrok.
Asambler pisze:
Teraz mam znowu rozkminke czy podnosic dawke z 200mg na 300mg.

Niema potrzeby zwiększać dawki.
W przypadku bólu głowy należy zmniejszyć dawki do np 100mg, a jak zajdzie potrzeba to 50mg.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 wrz 2015, 12:22 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 15 lip 2015, 11:45
Posty: 52
Płeć: mężczyzna
Bow1 pisze:
Asambler
B12 kup w postaci metylokobolaminy. Cyjanokobolamina może uszkodzić wzrok.


To mnie zaskoczyło,
to chyba w tym wątku wyczytałem zeby w trakcie chelatacji unikać metylokobolaminy...
wiec zamówiłem cyjanokobolamine...
To pewnie przez ten cyjanek, teraz sie zastanawiam, czy w wit. B17 w pestkach moreli, która ponoć leczy raka jest ten sam cyjanek który moze być tak problematyczny?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 wrz 2015, 21:22 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 20 wrz 2015, 19:53
Posty: 75
Czytałem sobie cały ten ciekawy temat i mam pytanie czy ktoś wie co się stało z dezerterem? tak nagle zniknął bez słowa z forum, mam nadzieję, że u niego wszystko dobrze.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 wrz 2015, 12:46 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 29 wrz 2015, 12:07
Posty: 11
Płeć: kobieta
Witam wszystkich! Jestem mamą 2-latka ze spektrum autyzmu. Do jakiej szufladki go wpakują okaże się w październiku, kiedy dobiegnie końca diagnostyka. Chelatację prowadzę już od ponad 3 miesięcy ze skutkiem bardzo dobrym. Zrobiliśmy badanie włosa w Doctors Data w USA, jest to najlepsze badanie, bo do niego Cutler ułożył tzw. counting rules, czyli reguły wg których ustalić można czy wystąpiło zatrucie rtęcią. U nas to zatrucie jest. Badanie nie jest jakies bardzo drogie, ok 380zł na stronie Holistic Health.
Dłubiemy sobie tą chelatację małymi kroczkami, aktualnie po 7mg ALA. DMSA i DMPS nie używam, jakoś mnie ta chemia nie przekonuje a poza tym ciężko dostać w Polsce. No i wypłukuje to rtęć z organizmu, roznosi po całym ciele a na koniec cyklu - wiadomo - redystrybucja i zdarzyć się może, ze rtęć osadzi się w mózgu.
Synek zrobił mega postępy jeśli chodzi o zdolności adaptacyjne i lęki, kiedyś bał się niemal wszystkiego, dziś chętnie poznaje świat, w kosciele wytrzyma już całe 20 minut :hura: . Zaczął się przytulać. Zaczął wypowiadać pierwsze słowa i co chwila próbuje mówić coraz to nowe wyrazy. Przestał sikać w pieluchę (na razie za dnia).
Najgorsze, że nadal boi sie dzieci, ale tylko takich maluszków jak on, trzyma sie od nich na odległość, natomiast z 7-latką bawi się doskonale. Podejrzewam, że jego zatrucie to również moja wina, bo po ciąży zyskałam o wiele lepsza jasność myślenia, koncentrację, spokój etc. kosztem małego niestety. A więc ewidentnie jestem zatruta i niestety czuję, że wracam do stanu sprzed ciąży.
I mam pytanie do Was. Moje dziecko jest wciąż na diecie ale nie wiem czy i ja powinnam zrezygnować z glutenu, cukru i mleka? Może nie będzie to takie trudne, ale niestety kosztowne a tego wolałabym uniknąć. Pozdrawiam wszystkich a szczególnie dziękuję Bow1 za nadzieję, wsparcie i mobilizacje do szybkiego działania :roza: :przytul:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 wrz 2015, 22:20 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Bardzo mnie cieszy poprawa zdrowia u twojego dziecka kiedy już proces zdrowienia się rozpoczął to będzie postępował.
Po spożycie niesfermentowanych nasion traw tj zbóż następuje skurczenie się komórek tworzących wyściółkę okrężnicy przyczyną tego zjawiska są gliadyny. Szczeliny między owymi komórkami ulegają poszerzeniu, a to oznacza, że do znajdujących się poniżej komórek systemu immunologicznego oraz do naczyń krwionośnych docierają duże cząsteczki proteinowe. To powoduje cały szereg problemów polegających na niewłaściwym zachowaniu systemu obronnego jak również na zanieczyszczeniu całego organizmu. Takie obciążenie jest przyczyną niewydolności poszczególnych organów w tym wątroby. Wątroba nadmiernie obciążona może produkować znacznie mniej chelatorów w tym ALA.
Po prostu zmień pieczywo na chleb na zakwasie, mąka głownie gryczana itp.
Nie wiem czy wiąże się to ze wzrostem kosztów, no może odrobinkę.
Odnośnie przetworów mlecznych to najlepiej zrobić próbę na zasadzie eliminacji. Przetwory mleczne szczególnie te sfermentowane nie są szkodliwe dla wszystkich.
Rezygnacja z cukru raczej nie zwiększy kosztów utrzymania :)

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 wrz 2015, 9:27 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 29 wrz 2015, 12:07
Posty: 11
Płeć: kobieta
Dzięki Bow, to ciekawe o napisałeś o zbożach, choć mam z tym mały problem :) Nie uważam, żeby problemy z odpornością, trawieniem czy autoimmunologiczne były przyczyną spożywania zbóż. Bardziej wydaje mi się, że ich złe przyswajanie jest spowodowane innymi problemami (w szczególności zatruciem metalami) lub źle zbilansowaną dietą, ubogą w warzywa. To z obserwacji własnego organizmu. Z drugiej strony czytałam gdzieś, że podobno 75% populacji ma nietolerancje glutenu, i tu potwierdzałoby się to co piszesz.
Juz raz byłam na diecie bg, bm, bc i bez jajek na dobitkę, kiedy jeszcze karmiłam. Czułam się nieźle, na pewno się oczyściłam, ale organizm już nie wyrabiał co skończyło się anemią, półpaścem i w rezultacie odstawieniem małego od piersi. Wiem, że powrót do takiej diety w nowych warunkach na pewno będzie z korzyścią dla mnie, pomimo tęsknoty za drożdżówkami :)
A właśnie, a propos półpaśca - czy jeśli podczas karmienia zachorowałam i nadal karmiłam a dziecko mi nie zachorowało to znaczy, ze nabyło ode mnie odporność na wirusa ospy? Nie pomyślałam nawet aby wcześniej spytać o to lekarza. / Przepraszam za odejście od tematu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 wrz 2015, 16:46 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 20 wrz 2015, 19:53
Posty: 75
Mam pytanie odnośnie całego procesu chelatacji - czy on jest wskazany dla każdego czy raczej dla osób które mają objawy zatrucia rtęcią lub innymi metalami? Chodzi o to, że robiłem ok. rok temu analizę pierwiastkową włosów i tam były badane pierwiastki toksyczne, z wyników wyszło, że wszystko jest ok a już jeśli chodzi o rtęć to wg niezależnego dietetyka sportowego, który to wtedy analizował dla mnie - poziom rtęci mam bardzo niski. Wkleję tu te wyniki i proszę o opinie jak to jest kogoś kto się na tym temacie lepiej zna: , dziękuje - pozdrawiam

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 wrz 2015, 21:50 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
moija pisze:
A właśnie, a propos półpaśca - czy jeśli podczas karmienia zachorowałam i nadal karmiłam a dziecko mi nie zachorowało to znaczy, ze nabyło ode mnie odporność na wirusa ospy?

Bardzo prawdopodobne.
Odnośnie badań włosów w celu określenia poziomu metali toksycznych.
Mam nieco odmienne zdanie na ten temat. Uważam, że badanie takie jest bezcelowe z dwóch powodów. Włosy są jedną z dróg ewakuacji metali ciężkich. Organizm prawdopodobnie ma specjalny system umieszczania tych metali we włosach i w takiej sytuacji wysoki poziom rtęci w próbce włosów może świadczyć z jednej strony o wysokim jej poziomie, a z drugiej strony może świadczyć o dobrze działającym systemie wydalania rtęci.
Czytałem gdzieś o badaniach włosów dzieci autystycznych z których wynikało, ze dzieci chore mają niższy poziom rtęci we włosach niż dzieci zdrowe. Prawdopodobnie jest to spowodowane tym, że u dzieci chorych system wydalania jest niesprawny.
gnorluk pisze:
Mam pytanie odnośnie całego procesu chelatacji - czy on jest wskazany dla każdego czy raczej dla osób które mają objawy zatrucia rtęcią lub innymi metalami?

Są ludzie np w wieku 96 lub więcej lat, którzy nie wykazują żadnych objawów świadczących o nagromadzeniu toksyn. Są inni ludzie w wieku 30 lat którzy nagromadzili w ciele mnóstwo toksyn. Jeżeli ktoś czuje się doskonale to chelatacja nie jest mu potrzebna.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 paź 2015, 10:50 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 29 wrz 2015, 12:07
Posty: 11
Płeć: kobieta
gnorluk - w analizie pierwiastkowej włosa na zatrucie metalami wskazywać może ich wysoki poziom wydalania. Świadczy to o dużej ekspozycji na dane metale. Jeśli mechanizm usuwania metali ciężkich jest uszkodzony wtedy wynik analizy włosa ich nie wykazuje, a o ewentualnym zatruciu świadczy rozregulowana gospodarka innymi pierwiastkami. Zazwyczaj większość z nich pozostaje w dolnych zakresach wydalania, bywa i tak, że niektórych pierwiastków jest we włosach jest bardzo dużo a innych dramatycznie mało. O tym można sobie doczytać wyszukując hasło "counting rules".
Zdarza się też, że wynik analizy włosa jest w normie a pozytywnie reaguje się na chelatację. Dzieje się tak kiedy ekspozycja na rtęć jest dawna, trzeba by było sobie wtedy przypomnieć zbite termometry w dzieciństwie.
Zdecydowanie przy analizie wyników trzeba wziąć pod uwagę miejsce zamieszkania. Nie wiem czy dobrze czytam te Twoje wykresy i co oznaczają kolory słupków, ale na moje to masz niskie wydalanie ołowiu co w warunkach większego miasta może być podejrzane, bo ta ekspozycja na ołów jest ciągła i dość duża.
Ogólnie nic nie ryzykujesz robiąc kilka cykli testowych. Jeśli problemem jest ołów to ALA się nie sprawdzi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 paź 2015, 15:38 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 20 wrz 2015, 19:53
Posty: 75
Dzięki moija za komentarz. Wg tej analizy mam 0.11 ołowiu we włosach przy bezpiecznej normie do 4.0. A czy to oznacza, że reszta krąży po narządach i słabo go wydalam stąd taki niski wynik? chyba tak to nie działa.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 paź 2015, 17:27 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 29 wrz 2015, 12:07
Posty: 11
Płeć: kobieta
Namieszałam... zapomniałam, że ołów jest jedynym toksycznym , ktory nie kłamie w teście włosa. Jak jest niski to i mało go w organizmie. Sorry



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 paź 2015, 15:49 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
moija pisze:
Zdarza się też, że wynik analizy włosa jest w normie a pozytywnie reaguje się na chelatację. Dzieje się tak kiedy ekspozycja na rtęć jest dawna

Dokładnie tak było w moim przypadku.
Około 40 lat temu narażony byłem na kontakt z rtęcią oraz jej związkami i przez wszystkie te lata organizm mój nie poradził sobie z jej usunięciem.
Dopiero po kilkunastu cyklach chelatacji zacząłem odczuwać pozytywne zmiany.
Przy okazji udzielę jeszcze jednej rady otóż ALA chelatuje nie tylko rtęć ale również inne metale w tym te niezbędne. Trudno powiedzieć które ponieważ nikt jeszcze nie wykonał stosownych badań. Z tego powodu mimo pozytywnych efektów chelatacji może pojawić chwilowe pogorszenie samopoczucia czy wydolności wówczas należy zrobić przerwę np 2 - 3 miesiące i następnie kontynuować.
Wracając do celowości badania włosów na obecność metali ciężkich to może zacytuję moją wcześniejszą wypowiedź:
Wydaje się, że nie jest łatwo zetknąć się i zatruć np. takim arsenem jeżeli tak uważasz to jesteś w wielkim błędzie.
Wulkany wyrzucają do atmosfery 17 000 ton rocznie, hutnictwo metali nieżelaznych 60 000 ton, spalanie paliw kopalnych 90 000 ton rocznie, produkcja przemysłowa 35 000 ton – czy nadal uważasz, że nie masz kontaktu z arsenem?
Związki rtęci są jeszcze bardziej powszechne, a rtęć metylowana stosowana jest jako konserwant w wyrobach medycznych nie wspominam już o tym, że wdychamy ją na co dzień gdyż paruje ona w temperaturze pokojowej. Rtęć nagromadziła się w glebie z której trafia do pokarmów jakie zjadamy.
O związkach rtęci stosowanych w medycynie możesz poczytać sobie w sieci.

Wynika z tego, że każdy komu zależy na zachowaniu dobrego zdrowia przez wiele lat powinien "w ciemno" co jakiś czas wykonać kilkanaście cykli.
I jeszcze 2 pytania do moija
Czy podawałaś dziecku mleko krowie, a jeżeli tak to od kiedy?
Czy piłaś mleko podczas ciąży?

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 paź 2015, 16:49 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 29 wrz 2015, 11:06
Posty: 82
Płeć: mężczyzna
Uran jest obecny w czosnku,byc moze śladowe ilosci tego pierwiastka tez są nam potrzebne,nikt nie dowiódł ze tak nie jest.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 paź 2015, 20:15 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 29 wrz 2015, 12:07
Posty: 11
Płeć: kobieta
Podczas ciąży piłam mleko, choć trafniej by było powiedzieć, że jadłam produkty zawierające mleko. Podczas karmienia, zwłaszcza na początku, tego mleka było sporo. Jasiek sam mleka nie pił, co najwyżej jadł jogurty, ale krótko, miesiąc - dwa ok 1. roku życia. Mówię oczywiście o mleku "krowim" UHT ze sklepu. Jaki wpływ mogło ono mieć na dziecko?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 paź 2015, 10:40 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
zibimark pisze:
Uran jest obecny w czosnku,byc moze śladowe ilosci tego pierwiastka tez są nam potrzebne,nikt nie dowiódł ze tak nie jest.

Dokładnie to miałem na myśli. Np taka miedź w nadmiarze jest toksyczna ale niewielka jej ilość jest absolutnie niezbędna.

Nadwrażliwość na mleko krowie występuje niekiedy już w łonie matki, gdyż łożysko przepuszcza wiele antygenów i spożywane przez matkę przetwory mleczne alergizują płód. Po porodzie często uczula mleko matki, ponieważ zawiera ono antygeny białek np mlecznych spożywanych przez matkę.
Możliwy związek między autyzmem, a uczuleniem na białka mleka zwierzęcego polega na tym, że alergiczne reakcje na białka upośledzają wiele istotnych funkcji młodego organizmu między innymi procesy wydalania metali ciężkich.
Tak przy okazji dodam, że moim zdaniem wszystkie płody i dzieci reagują źle na alergeny z łożyska i mleka matki tylko w różnym stopniu.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 paź 2015, 13:55 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 4:14
Posty: 84
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódzkie
ezoteryka pisze:


Baaaardzo ważne jest wspieranie wątroby. Ktoś wcześniej napisał, że to bzdura, bo chelatacja usprawnia pracę wątroby - na pewno tak jest, ale jak już wszystko z siebie wychelatujemy. Sam proces usuwania związanej rtęci jest dla wątroby dość dużym wyzwaniem (a przecież i tak pracuje dość intensywnie żeby usunąć toksyny które jej dostarczamy na co dzień), a należy pamiętać, że 95% kwasu alfa-liponowego jest metabolizowane przez wątrobę. Jeśli chcemy ominąć ten organ, to wtedy używamy innych chelatatorów.


Rozpocząłem przyjmowanie ALA raz dziennie w dawce 300 mg. Mam WZW-C. Badanie ALT robię dosyć często, wynik zawsze jest powyżej stu. Raz pamiętam kiedy zjechałem do osiemdziesięciu kilku, ale wówczas chłonąłem duże kilkudziesięcio gramowe dawki kwasu L-askorbinowego. Parę dni temu przed rozpoczęciem przyjmowania ALA badanie ALT wątroby wyszło z wynikiem 135. Wizytę w poradni mam ok 20 października, tuż przed nią będę ponawiał badanie ALT. Mam początkowe włóknienie, więc ewentualna toksyczność dla wątroby kwasu ALA wyjdzie u mnie bardzo wyraźnie.


Przy okazji. Mam duże HGB zobaczymy także czy przy ALA wartość ta spadnie. Biorąc raz dziennie ALA, faktycznie lepiej się czuję. Przepuściłem przez siebie wiele supli, ale kwas liponowy bije na głowę nawet wit. C. Jak dla mnie jest to rewelacyjny środek. Wcześniej próbowałem przyjmować ALA, ale w cały świat, nie wg. schematu i zaleceń i było niedobrze. Teraz jest ok, mam wilczy apetyt, więcej energii, a jedynym skutkiem ubocznym bywają pobolewania żołądka. Jakieś takie dziwne uczucie, jakby mi kiszki wykręcało.

ezoteryka pisze:
Może też świadczyć o zaburzonej pracy wątroby. Metabolizm w fazie pierwszej jest szybki, natomiast w w drugiej jest wolny. Takie osoby często nie znoszą zapachu wszelkiej maści detergentów.


Zgadzam się z Tobą. Ja jestem bardzo wyczulony na różnej maści chemikalia. O dziwo przy mojej chorej wątrobie źle czuję się po posiłkach obfitujących w węglowodany, a świetnie z kolei czuję się po posiłkach obfitujących w tłuszcze. Generalnie, im bardziej tłuszcz się sączy z potrawy tym lepiej :) Czy jest jakaś korelacja między zatruciem rtęcią, a wrażliwością na węgle w pożywieniu ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 paź 2015, 8:42 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 15 lip 2015, 11:45
Posty: 52
Płeć: mężczyzna
Tez zgadzam sie z tym ze badanie własa nie potwierdza realnego zatrucia.
ja byłem szczepiony na wszystko co sie dało, miałem plomby amalgamatowe, stłukłem termometr,
ale to było lata temu i rteć siedzi w tkankach i sie nie wydala sama...
Ponadto wyszły mi za duże wartości: Wapnia i Cynku - ale to ponoć dlatego ze organizm w nadmiarze sie ich pozbywa i ma w rzeczywistości ich niedobór i wbrew pozorom trzeba je uzupełniać.
Ku mojemu zdziwieniu, wyszedł mi Niski metabolizm, podczas gdy myslałęm ze mam szybki skoro jem sporo, a nie moge przytyć.
To dało mi do myślenia, ze jedzenie przezemnie "przelatuje" i zainteresowałem sie Betainą, zeby poprawić trawienie.
Ponadto mam w wynikach:
** Dominacja układu przywspółczulnego
** Wzrost czynności nadnerczy (zwiększone wydzielanie hormonów)
** Spadek aktywności tarczycy (obniżone wydzielanie hormonów)
Tylko jak to rozumieć? i co z tym zrobić?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 paź 2015, 0:01 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
saper84 pisze:
Czy jest jakaś korelacja między zatruciem rtęcią, a wrażliwością na węgle w pożywieniu ?

Bezpośredniej niema ale pośrednio może być wiele zależności. Staraj się dostarczać energię głównie dzięki tłuszczom, oczywiście unikaj tłuszczy trans.
Nie rezygnuj jednak całkowicie z węglowodanów. Bardzo dobrym źródłem węglowodanów jest naturalny miód gdyż uwalnia je przez kilka godzin zamiast natychmiastowo jak inne cukry i nasiona traw.
Asambler pisze:
Dominacja układu przywspółczulnego
** Wzrost czynności nadnerczy (zwiększone wydzielanie hormonów)
** Spadek aktywności tarczycy (obniżone wydzielanie hormonów)

Taka sytuacja to norma przy niewłaściwej pracy tarczycy. Zrób sobie próbę na tolerancję jodu i postaraj się delikatnie go suplementować.
Poczytaj o legalnych, naturalnych anabolikach są m. in. takie, które ograniczają wydzielanie kortyzolu o działaniu katabolicznym jednocześnie zwiększając poziom hormonów anabolicznych. Nie pamiętam wszystkich ale jest to m. in. czarna herbata, pszczele mleczko, miód, lukrecja, zielona kawa i wiele innych.
Odnośnie niedowagi to jeszcze warto zrobić sobie pomiar stosunku tkanki tłuszczowej do mięśniowej. Prawdopodobnie okaże się, że masz niedobór tkanki mięśniowej, jeżeli jednak jest inaczej to oprócz tego co pisałem wcześniej pomyśl o poprawie trawienia białek czyli betaina oraz trzeba będzie przeprowadzić próby na nietolerancje pokarmowe. Jako pierwsze wyeliminuj całkowicie przetwory mleczne gdy nic się e zmieni to w następnej kolejności odstaw nasiona traw i kolejne (mało prawdopodobne) jaja kurze.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 paź 2015, 9:17 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 4:14
Posty: 84
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódzkie
Bow1 pisze:
saper84 pisze:
Czy jest jakaś korelacja między zatruciem rtęcią, a wrażliwością na węgle w pożywieniu ?

Bezpośredniej niema ale pośrednio może być wiele zależności. Staraj się dostarczać energię głównie dzięki tłuszczom, oczywiście unikaj tłuszczy trans.
Nie rezygnuj jednak całkowicie z węglowodanów. Bardzo dobrym źródłem węglowodanów jest naturalny miód gdyż uwalnia je przez kilka godzin zamiast natychmiastowo jak inne cukry i nasiona traw.


Z węglowodanów nie jestem za bardzo w stanie całkowicie zrezygnować. Dostarczam je głównie z pieczywem razowym lub graham. Generalnie, węglowodany udało mi się mocno ograniczyć i nie chce ich zwiększać

Po dwóch tygodniach zażywania kwasu ALA wraz z L-karnityną.

ALAT 120 - spadek o 15
HGB 15.0 - spadek o 0,2

Przez pierwszy tydzień kwas ALA przyjmowałem raz dziennie. W drugim tygodniu 2-3 razy dziennie. Dawki 300mg. Hemoglobina przy ALA spada

-------------------------

Parę dni temu miałem badaną wątrobę pod kątem włóknienia. Badanie to miałem robione rok temu, a teraz powtarzane. Włóknienie się cofło, z F3 na F2. Według wiedzy medycznej jest to możliwe w przypadku kiedy zostanie usunięta przyczyna włóknienia. Przyczyna jednak nie została usunięta ponieważ mam nadal zapalenie wątroby. Przez ten rok, zmieniło się tyle, że zjechałem siedem kg z wagi. W diecie dużo jest tłuszczy nasyconych i mało tłuszczy roślinnych. Suplementuję się sylimarolem, witaminami, kwasem ALA itp ale nie regularnie. Zauważyłem, że od czasu kiedy zacząłem jeść więcej jajek (ok. 20-30 tygodniowo) zwiększyły się u mnie kamienie żółciowe. Z tego powodu aktualnie unikam jajek, i jadam namiętnie grejpfruty oraz zażywam sylimarol oraz proursan.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lis 2015, 8:35 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
Witam wszystkich "chelatujących się". Postanowiłem też w końcu się za to zabrać.
Cykl zacząłem o dziś o szóstej rano, planuję na początek 63 godz.

Oto mój plan:
Co 3h ALA 100mg,
1x MSM 1g,
6x Wit. C Olimp 500mg+100mg bioflawonoidy (3 razy po 2 kapsułki co 5 godz. w ciągu dnia),
3x B-50 Now Foods
3x D3 5000IU

Główne posiłki będą zawierały tłuszcz, a do nich witamina D3, B-50 i betaina HCl 2-3kaps.
Do śniadania kilka orzechów brazylijskich.

Po zakończeniu cyklu od razu (ewentualnie na drugi dzień) załaduję chela-cynk, którego mam ostatnie 4 kapsułki. Rozłożę to na 2 dni po 2 kaps./dzień.

Od jutra zacznę też pić płyn Lugola. Obecnie czekam na paczkę z głównymi bohaterami - jodem i jodkiem potasu :D , ponieważ resztę (przyrządy, buteleczki) już mam. Trochę późno się zabieram za ten płyn, ale lepiej późno niż wcale.

Wieczorami będę pić jeszcze chlorek magnezu 1g.

Jestem otwarty na jakieś modyfikacje, jeśli ktoś ma pomysły. :tak:

Zdam relację po zakończeniu. Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 343 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 12  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group