Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 lis 2017, 18:51

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 13 sty 2011, 13:46 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 22 lip 2010, 13:26
Posty: 25
Witam. Co prawda nie wierzę w te wasze wszystkie teorie spiskowe, a poglądy mam chyba trochę inne niż wy, ale też mam coś z paranoika na punkcie anonimowości, wolności internetu itd., może to bunt młodzieńczy czy coś :język: W każdym razie ostatnio natrafiłem w sieci na ciekawy projekt.

http://www.bitcoin.org/

Cytuj:
Bitcoin jest opartą o sieć peer-to-peer (P2P) cyfrową walutą. Peer-to-peer (P2P) gwarantuje, że nie ma centralnej instytucji która miałaby wpływ na nowe pieniądze oraz nikt nie może śledzić tranzakcji. Rolę tej instytucji przejmują węzły sieci które współpracują wspólnie w sieci.
Zalety:

* Transfer pieniędzy przez sieć jest łatwy i prosty, bez ingerencji osób trzecich (np. Banków)
* Osoby trzecie nie mogą zapobiec ani kontrolować tranzakcji
* Tranzakcje Bitcoin są praktycznie bezpłatne , podczas gdy karty kredytowe oraz płatności online zazwyczaj kosztują od 1 – 5% od tranzakcji plus inne dodatkowe opłaty manipulacyjne nawet to kilkuset dolarów
* Jesteś zabezpieczony przed niestabilnością rezerw banków oraz złej polityki banków centralnych. Ograniczona inflacja systemu monetarnego Bitcoin oraz równomierna dystrybucja pieniądza (przez moc CPU) w obrębie sieci bitcoin, nie zmonopolizowana przez banki.


Jest to pierwszy tego typu projekt. Tzn. wcześniej też już były, ale zostały pozamykane przez ludzi trzymających władzę :tak:
Ten projekt różni się tym, że jest zdecentralizowany i tak łatwo nie będzie można go unicestwić.

Myślę, że warto się z tym tematem zapoznać. Nawet jak ten projekt nie wypali, to powstaną kolejne, bardziej udoskonalone i przemyślane. Pomyślcie tylko co by było, gdyby odebrać możliwość kreowania pieniędzy bankierom.
Postęp technologiczny nie musi być tylko narzędziem dla polityków i innych złych ludzi na górze :D My też możemy się bronić.

Co o tym sądzicie? Nie tylko o samym Bitcoin, ale w ogóle czy jest sens rozwijać takie projekty?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 13 sty 2011, 13:46 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 13 sty 2011, 14:43 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2011, 18:56
Posty: 136
Płeć: mężczyzna
faktycznie nieźle to wygląda, i tak własnie powinna wyglądać walka z wszechobecną władzą i niewidzialnym więzieniem jakim jest pieniądz. Ale kiedyś do tego dojdziemy, ważne ze ktoś już stawia pierwsze kroki. Tworzenie i opiniowanie sensacyjnych wiadomości nie uwolni nas z matrixa - trzeba działać

AVE



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 sty 2011, 16:17 
Dostawcy komercyjnego oprogramowania chcą abyśmy wierzyli, że ruch open source niczego nie tworzy sam, lecz naśladuje istniejące rozwiązania i wypuszcza produkty, które nie potrafią sobie poradzić na wolnym rynku. Cyfrowa waluta, webowy desktop, interfejs dla sieci społecznościowych czy automat do uaktualniania łatek - prezentujemy kilka nowych projektów pokazujących, jak innowacyjne mogą być rozwiązania korzystające z open source.
Ciąg dalszy tu:
http://www.pcworld.pl/news/359193/Innowacyjne.open.source.html

Pokój;)



Na górę
   
 
 
Post: 30 cze 2011, 1:06 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 22 lip 2010, 13:26
Posty: 25
I jak? Minęło parę miesięcy od czasu jak zamieściłem tu ten temat. Wtedy o Bitcoinie nikt nie słyszał jeszcze, ale teraz jest już dość popularny. Bawi się w to ktoś już?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 cze 2011, 8:24 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3172
shredder pisze:
I jak? Minęło parę miesięcy od czasu jak zamieściłem tu ten temat. Wtedy o Bitcoinie nikt nie słyszał jeszcze, ale teraz jest już dość popularny. Bawi się w to ktoś już?



Z tego co widzę to na Prawda2 jest obszerna dyskusja.

http://prawda2.info/viewtopic.php?t=16354

Dla mnie to raczej bezużyteczna zabawa i starta czasu. Wszystko to ma generalnie klika słabych punktów.

1. Wszytko to tylko Internet ...i nic więcej.

2. Nie da się z tego utrzymać ani żyć.

3. Potencjalne zagrożenia z internetu i możliwości jego manipulacji wykluczają to jako walutę,
dalej

4. opcje wymiany tego na normalną walutę kasują wg mnie ten projekt całkowicie.

5. Brak weryfikacji osoby i jej rzeczywistego wkładu w rozwój społeczności.

Istnieje tylko jedna alternatywa dla tego świata. Sprawdzona i pewna - waluty barterowe i wymiana barterowa.
Mocną jej stroną jest całkowite osadzenie w realiach rzeczywistości i lokalnej gospodarki.

Klikanie nie rozwiąże naszych problemów, to tylko zabawa. Tylko natura jest w stanie wyprodukować nowe "wartości" a praca człowieka i jego umysł to uszlachetnić.

BEZ ODSETEK. BEZ PROCENTÓW.

Wszystko co operuje tymi wartościami to droga donikąd.

To są konkrety i tu jest rozwiązanie ....
phpBB [video]


phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 sie 2011, 22:33 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2011, 18:56
Posty: 136
Płeć: mężczyzna
no to jest pierwsza wieksza afera w polskim kantorze wymiany bitcoin , założyciel i administrator w jednym niedopilnował odpowiednio backup'ow i pieniądze kilku tysiecy ludzi wyparowały - w sumie straty sa liczone na ok 600 tys zł . Sam miałem kilka tys w bitcoinach - zobaczymy jak sprawa sie bedzie rozwijac - ale szanse na odzyskanie są marne .. jedyne pocieszenie jest takie, doświadczenia wiem ze po takich aferach wszyscy będą sie juz tak zabezpieczać przed utratą swoich pieniedzy ze spokojnie bedzie mozna dalej inwestować w tą wirtualną walutę - straty jakoś sie odrobi - to nie ręka która nie odrośnie :)

pozdrawiam i polecam bitomat.pl



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sie 2011, 10:57 
Ciekawa dźwignia lobby komputerowego :) Kolejny pkt. dla NWO aby ludzi odciągnąć od wymiany realnej, no i oczywiście próba podciągnięcia w tak trudnym czasie dla giełd niektórych indexów :lol:

EDIT:

...żeby nie było że słowa na wiatr, początki kryzysu ekonomicznego i giełd 2007 główne załamanie 2008r, powstanie bitcoin.org - Bitcoin Project 2009-2011. :king: oj tęgie pały tfuu głowy z NWO pracują :king:



Na górę
   
 
 
Post: 04 sie 2011, 16:40 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lip 2010, 3:36
Posty: 291
Lokalizacja: Planeta Ziemia
Płeć: mężczyzna
Ludzie: złoto, złoto, nieruchomości i jeszcze raz złoto, a jak jesteście ambitni to najlepiej w siebie inwestować (szkolenia, nauka, własny biznes, języki, a nawet studia). Nie inwestujcie w żadne obietnice do których Bitcoin się bardziej zalicza niż polska złotówka! :)

Ps. Wiem co mówię - w maju miałem audycje o pieniądzu i banku centralnym oraz częściowo o Bitcoinie - kto nie słuchał niech płacze i traci... ;)

_________________
Pozdrawiam,
-----------------
Claude mOnet

posłuchaj mojej audycji Teoria Chaosu
teraz na żywo w Radiu Na Fali i Radiu Paranormalium w każdy piątek po 24!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 sie 2011, 12:35 
Wierzyłem w bitcoin do momentu aż uświadomiłem sobie, że są osoby które posiadają po kilkanaście i więcej tysięcy BTC. Przykładając te liczby do 21 mln (max) wychodzi na to, że w razie krachu obecnego systemu i zastąpienia go właśnie przez bitcoin'ty (wątpliwa sprawa ale może...), to zamieniamy jednych Żydów na drugich (a może nawet są to ci sami). Jak czytam, że ktoś stracił kilkaset tysięcy, załóżmy, że np. 250 tys, to znaczy, że dysponowałby ponad 1% ogólnych przyszłych zasobów finansowych. Paranoja :D



Na górę
   
 
 
Post: 25 sie 2013, 16:49 
Niemcy: Bitcoin legalnym środkiem płatniczym

23 sierpnia 2013

Ministerstwo Finansów Niemiec oficjalnie uznało wirtualną walutę bitcoin za legalny środek płatniczy. Można posługiwać się nią w prywatnych transakcjach. Jest to równoznaczne z tym, że tamtejszy fiskus będzie mógł teraz takie transakcje opodatkować. Przyjmowanie płatności w bitcoinach uwarunkowane będzie jednak posiadaniem specjalnego zezwolenia od Urzędu Nadzoru Finansowego.

Obrót ta walutą, która nie istnieje w rzeczywistosci opiera się na zaufaniu. Bitcoiny kupuje się za prawdziwe pieniądze, a te wydać można np. na zakupy internetowe. Ocenia się, iż bitcoinów używają już miliony osób. Ogromną ich zaletą jest niezależność od walut narodowych. Dzieki bitcoinom można dokonywać anonimowych transakcji, o których nie wiedzą rządy. Znane metody płatnosci, jak np. karty kredytowe podlegają opodatkowaniu, na przelewy zaś trzeba nieraz długo czekać. System bitcoin natomiast jest szybki, łatwy i bezpłatny.

Wirtualna waluta bitcoin ma się coraz lepiej, a jej wpływ na rynki finansowe na całym świecie ciagle rośnie. Staje sie ona uznawana przez coraz więcej państw. Również Francja zapowiedziała, że waluta ta zostanie przez nią zatwierdzona. W obecnej chwili jeden bitcoin wart jest ok. 77 euro.



Autor Józef Smurawa
Źródła: http://finanse.wp.pl/; http://tech.wp.pl/

http://www.katalogmonet.pl/Newsy-numizmatyczne/Niemcy-Bitcoin-legalnym-%C5%9Brodkiem-p%C5%82atniczym



Na górę
   
 
 
Post: 25 sie 2013, 20:00 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
A u nas już od wrześnie dostępna będzie Polska Waluta Lokalna. więcej o niej tutaj:
https://www.facebook.com/PolskaWalutaLokalna
Jest to projekt wspierany przez Darka Brzozowca, który jest wyżej wymieniony w filmach o Barter systemie i może być ona konkretnym narzędziem w zmianie polskiej gospodarki.
Niedługo mają się pojawić materiały promocyjne i informacyjne wszystko się obecnie rozwija w dobrym kierunku.

Tutaj Lokalna moneta z elementem św. geometrii :)
Obrazek

_________________
W jedności siła nie w budowanych murach
Wszystko ma swoją głębię
Zdolność do dziwienia się jest początkiem do mądrości
Prawa jednego człowieka kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa drugiej osoby.
Na każdym człowieku spływa odpowiedzialność za cały świat!
--> http://zakazaneowoce.pl
:jabłko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 wrz 2013, 20:11 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2013, 15:48
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
Co ciekawe wartość bitcoina wzrasta jak na drożdżach. Jeszcze w sierpniu sprawdzałem i wahało się pomiędzy 300-330zł, na dzień dzisiejszy wygląda to zaś tak:
Obrazek
1BTC = 144.3 $
1BTC = 460 zł



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 wrz 2013, 12:02 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 15 kwie 2012, 12:07
Posty: 91
Lokalizacja: Europa
Płeć: mężczyzna
nie chodzi o to żeby bitcoin rósł tylko był stabilny i zakupy za np. 20 K PLN nie powodowały zmiany kursu w środkowej europie ;] a na razie to to tak wygląda.

_________________
Fachowe diagnozy, usuwanie podczepów, wzmacnianie oraz Oczyszczanie Energetyczne



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2013, 14:16 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2013, 15:39
Posty: 381
Płeć: mężczyzna
Ogólnie ten bitcoin to z założenia miał przecież drożeć. Czyli deflacja będzie czymś naturalnym dla tej waluty. Bo przecież jej produkcja, czyli emisja, jest oparta o wzór matematyczny i jej emisja wygląda następująco
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 lis 2013, 21:09 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3235
Płeć: mężczyzna
no i się posypało z lekka:

Cytuj:
Polska giełda BTC/LTC obrabowana do zera przez włamywaczy

Szalone wzrosty kursu bitcoina i litecoina sprawiają, że liczba chętnych do testowania poziomu zabezpieczeń giełd kryptowaluty stale rośnie. Najnowszą ofiarą tego trendu została polska giełda BTC i LTC bidextreme.pl.


Obrazek

czytaj dalej:
http://zaufanatrzeciastrona.pl/post/pol ... lamywaczy/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lis 2013, 16:34 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2013, 15:39
Posty: 381
Płeć: mężczyzna
Chwila, a to nie miało być tak, że każdy posiadał swój portfel na swoim własnym dysku twardym w swoim komputerze i to tam były wszystkie informacje dotyczące stanu konta?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lis 2013, 17:52 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 paź 2012, 18:59
Posty: 51
Płeć: kobieta
Tak się zastanawiam.... A może to są przymiarki do wprowadzenia przez NWO jednej wspólnej waluty? Wyparcie realnej gotówki na rzecz tej wirtualnej? Może to tylko przykrywka pod pozorem dobrej alternatywy dla ludzi?
W końcu jeśli by przyszła zamiana na tą wirtualną i na skutek jakichś "kosmicznych zdarzeń" "usmażyło by" cała elektronikę na świecie, lub w wyniku sabotażu internet nagle by "przepadł", to zostalibyśmy w przysłowiowej czarnej.....

Ja tylko takie tam mam przemyślenia :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lis 2013, 19:42 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 12 gru 2012, 8:31
Posty: 46
Płeć: mężczyzna
LamConcept pisze:
Chwila, a to nie miało być tak, że każdy posiadał swój portfel na swoim własnym dysku twardym w swoim komputerze i to tam były wszystkie informacje dotyczące stanu konta?


jesli chcesz swoimi bitcoinami zahandlowac musisz przeslac je na adres serwisu gieldowego ktory posredniczy w zamianie, jesli ktos by zaplacil Ci za btc zlotowkami - przelal na konto, w jaki sposob mialby pewnosc ze ty mu przelejesz btc, albo ze w ogole go masz?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lis 2013, 21:52 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 kwie 2010, 8:57
Posty: 519
cyfryzacja pieniądza ,artykuł z onet
http://waluty.onet.pl/bitcoin-otwiera-droge-do-cyfryzacji-pieniadza,18893,5589699,1,prasa-detal



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 gru 2013, 9:35 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2013, 9:45
Posty: 18
Płeć: mężczyzna
Właśnie bitcoin ostatnio spadł w dól o 20%.

Wartość bitocina ciągle spada lub rośnie - o to chodzi, bo tylko dzięki temu można na nim zarabiać! :) Naiwni sprzedają jak spada, mądrzy kupują - bo teraz można taniej kupić, poczekać, a niedługo znowu urośnie. Więc jest to dobry czas dla mądrych. A spadło ostatnio bo chińskie banki powiedziały, że nie uznają bitcoina. No i naiwni się przerazili.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 gru 2013, 10:32 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 gru 2011, 12:14
Posty: 367
Lokalizacja: Płd. - wsch. Łodzi
Płeć: mężczyzna
Nie mogłem się powstrzymać - przyzwoita kpina z artykułów typu "Bitcoin to zuuuuuuuuoooooooooo......" :mrgreen:

http://wolnemedia.net/gospodarka/amerykanski-dolar-podwoil-wartosc-w-jeden-dzien/

"Amerykański dolar podwoił wartość w jeden dzień

Amerykański dolar, waluta stworzona przez grupę rewolucjonistów po obaleniu lokalnych rządów w Ameryce Północnej, blisko podwoił swoją wartość w ciągu ostatnich 24 godzin.

Dolar, który ostatnio zyskał szerokie zastosowanie, z niektórymi nawet niepodległymi państwami decydującymi się na jego używanie, wzrósł do wartości, która nie była obserwowana od końca listopada tego roku.

Pośród znaczących zawirowań na największych rynkach forexu w Japonii, Słowenii i Szanghaju, dolar amerykański osiągnął cenę, którą ostatnio notował 25 listopada 2013 roku.

Dolec, jak niektórzy entuzjaści go nazywają, pozostaje wysoce kontrowersyjną walutą. Krytycy wskazują na fundamentalne jego wady, polegające na możliwości kreowania go w zasadniczo nieograniczonych ilościach. Waluta ta jest często używana przez kryminalistów do popełniania przestępstw i jest całkowicie anonimowa. ( :D )

To nie pierwszy raz, kiedy dolar doświadczył tak gwałtownego wzrostu na wartości. 10 kwietnia tego roku wzrósł o ponad 60% w ciągu jednego dnia. Jednakże szybkie wzrosty wartości są niebezpiecznie zwodnicze: po każdym takim wzroście waluta ta za każdym razem ulega powolnej dewaluacji, w procesie który można określić jako upadek w zwolnionym tempie.

Eksperci odradzają jakiekolwiek długoterminowe inwestycje w amerykańskiego dolara, ponieważ waluta ta nieprzerwanie traci na wartości od 227 lat.

Autor: Davidoski
Źródło: Bankowa Okupacja"



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 gru 2013, 15:50 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1077
Płeć: mężczyzna
Bitcoin to nie jest pieniądzem samym w sobie. To przede wszystkim protokół do wymiany "wartości" i w tym leży jego główna siła. Nie jest to walutą, tylko towar. Podobne jak Kawa, Złoto, Srebro, Platyna czy Ropa. Zaczynają już powstawać na bazie tego rozwiązania bardzo ciekawe rzeczy. Jak np. rozproszony system DNS. To jest według mnie rewelacyjne. To jest jego główna wartość.

Drugi plus, o czym fajnie opowiada Maciej Ziółkowski autor blogu Satoshi.pl.
Że bitcoin jest świetny jako system Hawali. Pozwala na błyskawiczny transfer dużych sum pieniędzy w bardzo krótkim za wręcz śmieszne pieniądze, wartości kilku centów. Oczywiście z pominięciem banków.
Więcej jak działa Hawala poniżej.
http://youtu.be/9r3XSAq3YkQ?t=3m40s

Śledzę ten temat dość mocno. Bankom się to zaczęło strasznie nie podobać.
Niektóre z nich próbują z tym walczyć w bardzo brutalny sposób. Odcinają finansowanie i zrywają umowy z giełdami które pozwalają wymienić bitcoiny na dolary czy inne cyfrowe pieniądze.
Odcinają też klientów od rachunków bankowych na takich giełdach.
To już na pewno o czymś świadczy. Jest sporo artykułów na temat problemów Mt.Gox'u jednej z największych giełd bitcoinowym. To samo z BTC-E która stara się utrzymywać płynność finansową poprzez "pranie" pieniędzy ponieważ z bezpośrednimi rachunkami zaczynały być problemy.
Jest to owo "uzależnienie" od światowego systemu finansowego. Ale im więcej ludzi zaczyna przyjmować bitcoiny jako środek płatniczy, tym to uzależnienie jest mniejsze.

Bitcoin w ostatnich 2 miesiącach zyskał drastycznie na silę.

Krzysztof Rogala pisze:
1. Wszytko to tylko Internet ...i nic więcej.

Prawda. Nie lokował bym w tym oszczędności całego życia. Ale jako mechanizm spekulacyjny jest świetny. Jako metoda transferu pieniędzy też. Jako metoda finansowania aktywizmu w stylu Wikileaks czy DI również. Ale nigdy w życiu jako długoterminowa lokata kapitału. Dodajmy do tego fakt, że to tak naprawdę eksperyment finansowy. Takiego czegoś jeszcze na tym świecie nie było. Wciąż nie wiadomo jak się to może rozwinąć.

Krzysztof Rogala pisze:
3. Potencjalne zagrożenia z internetu i możliwości jego manipulacji wykluczają to jako walutę,
dalej


Na ten moment, było by to bardzo ciężkie. Nie niemożliwe, ale ciężkie. Pod względem technicznym, jest to nieopłacalne. Został tak sprytnie zaprojektowany by bardziej opłacało się wykorzystać moc obliczeniową do "kopania" i tworzenia nowych jednostek co powoduję autoryzacje transakcji , niż do łamania portfeli i kluczy prywatnych. Do tego z każdy nowy blok z transakcjami jest przyłączana do łańcucha tzw blockchain, jeśli chcemy złamać blok w środku, musimy rozwiązać wszystkie bloki wstecz. Co zajmuję setki lat nawet za pomocą sprzętu do łamania kryptografii. Do tego, każdy nowy blok tworzony jest co 10 minut. A im wyższa trudność tym wyższa cena. Jak na razie istnieję tylko jeden atak który mógł by zagrozić bitcoinowi. Chętni mogą poczytać o ataku typu 51%. Ale to jak na razie nie jest problemem. Na miejsce bitcoina czeka 40 innych wirtualnych walut, każda w przeciągu ostatnich tygodni zanotowała jakieś oszałamiające wzrosty rzędu 1500% Sam Bitcoin również. Każda jest w jakiś sposób usprawniona istnieje duże prawdopodobieństwo, że któraś z nich będzie sukcesorem Bitcoina.

Jeśli chodzi o manipulację wartością. Owszem, ale można tak manipulować każdym rynkiem.
Ten kto posiada więcej kasy jest w stanie to zrobić bardzo prosto. I to się w sumie dzieję co 2-3 miesiące. Starczy zobaczyć jakie sumy latają na wymianach inter-bankowych. Takie coś było by w stanie pchnąć każdą giełdę w dowolnym kierunku. A dzięki Chinom które posiadają jego lwią część. Rynek jest już dostatecznie głęboki by nie spowodować paniki jak ktoś wrzuci milionowe zlecenie kupna lub sprzedaży.

Krzysztof Rogala pisze:
2. Nie da się z tego utrzymać ani żyć.


Jeszcze kilkanaście tygodni temu bym się z tobą zgodził. Ale patrząc na jego ekspansję i ile firm zaczyna realnie płacić bitcoinami i ile ludzi zaczyna świadczyć usługi za pomocą bitcoinów, mówi o tym, że krypto waluty przeżywają masowy rozkwit. Dość potężny ruch był właśnie kilka dni temu o którym pisali poprzednicy. Dwie potężne firmy wycofały się z bitcoinowego interesu. Jedna to Chiński Baidu, odpowiednik chińskiego googla. Druga to jakaś duża chińska firma świadcząca usługi telekomunikacyjne. Wszystko zaczęło się od poważnego ostrzeżenia jakie wystosował Chiński rząd, by nie inwestować w bitcoiny. Poleciała też fama o tym by bitcoin miał być zabroniony przez chiński rząd, co nie było prawdą.
Był tylko taki nagłówek artykułu, ale z treści wynikało coś innego.Kurs spadł a Chińczycy wykupili jeszcze więcej rynku... Ktoś kto miał pieniądze mógł na tym zarobić naprawdę grube miliony.

Krzysztof Rogala pisze:
5. Brak weryfikacji osoby i jej rzeczywistego wkładu w rozwój społeczności.

Prawda. Na temat Satoshi Nakamoto. Krążą już legendy. Nie wiadomo kim jest, jaka jest jego narodowość, czy to grupa osób czy może imię czy pseudonim. Czy są to służy specjalne, Mosad, CIA czy ktoś inny. Natomiast sam protokół jest na szczęście otwarty i póki taki będzie, nie trzeba się aż tak tym martwić. Jedno jest pewne, ta osoba jest teraz niesamowicie bogata.

Liberte pisze:
Właśnie bitcoin ostatnio spadł w dól o 20%.

Wartość bitocina ciągle spada lub rośnie - o to chodzi, bo tylko dzięki temu można na nim zarabiać! :) Naiwni sprzedają jak spada, mądrzy kupują - bo teraz można taniej kupić, poczekać, a niedługo znowu urośnie. Więc jest to dobry czas dla mądrych. A spadło ostatnio bo chińskie banki powiedziały, że nie uznają bitcoina. No i naiwni się przerazili.


Tak, to zaczyna byś świetny wehikuł inwestycyjny. Rynek jest jeszcze dziewiczy i nieregulowany przez to trochę dziki i niepewny. Aczkolwiek nie ufam bitcoinowi jako lokacie kapitału. Ale jako system spekulacyjny by za jego pomocą zarabiać i kupować metale jak złoto czy srebro jak najbardziej.
Ale z tym bankiem to nie jest prawda. To dezinforamcja, chyba nawet wiem skąd TVN 24 ? :język:

Wkleję dwa komentarze które znanazły się pod tym artykułem
Cytuj:
Cytuj:
Nie ma to jak kopiować informacje bez sprawdzenia źródła.
Chiny nie zakazały, a jedynie nakazały żeby kontrolować użytkowników którzy handlują tą walutą... od tego momentu na btcchina.com jest wymagane podanie swojego ID lub numeru paszportu :P
P.S.
Aktualnie kurs wynosi prawie $1000

Cytuj:
Dokładnie. Czy na xinhua, czy South Morning China Post. Bank Centralny wydał komunikat w którym PBOC będzie ściśle monitorować ryzyko prania pieniędzy wynikających z wirtualnej waluty. Dalej stwierdza, że przedsiębiorstwa biorą na siebie ryzyko w handlu tą walutą w transakcjach internetowych. Firmy internetowe służące jako platformy obrotu bitcoinem muszą zapytać klientów i zarejestrować informację, w tym imię i nazwisko oraz numer dowodu tożsamości.


Pijawa pisze:
TEORETYCZNIE NIEŹLE TO WYGLĄDA, przestanie tak wygladać gdy odetna internet a jak życie pokazało nie jest to takie trudne :?


No tak, ja bym się nawet w sumie cieszył gdyby odcięli internet. Ale nie oszukujmy się, infrastruktura internetowa za dobrze spełnia swoją rolę jako kluczowy element systemu nadzoru.
Za dużo środków i energii zostaje w to wpakowanych, by na rękę było im to zniszczyć.
Szpiegowanie każdej komórki na świecie i każdego połączenia internetowego, uzależnianie ludzi od sieci na każdym kroku jest dla nich za bardzo opłacalne. W dużej mierze oni sami na nim polegają.
Za dużo powstaje też nowych projektów które spełniają ten cel, by było to możliwe. Bardziej prawdopodobny scenariusz modelu "Dziel i rządź" Pofragmentowanie internetu.
Google coś takiego chce wprowadzić pod płaszczykiem ochrony tożsamości :?
Oraz uczynienia sieci nie anonimową. Google już banuje konta na Google+ gdzie zamiast imienia i nazwiska pojawia się nick. Masowo też łączyło konta razem, Ale to już inna bajka

frostyy pisze:
Co ciekawe wartość bitcoina wzrasta jak na drożdżach. Jeszcze w sierpniu sprawdzałem i wahało się pomiędzy 300-330zł, na dzień dzisiejszy wygląda to zaś tak:

Tak i prawdopodobni będzie wzrastać wraz dewaluacją Dolara. Teraz Hint dla mądrych. Wraz z fascynacją bitcoinem coraz mniej i mniej ludzi będzie lokować kapitał w Złocie i Srebrze które będzie dalej tanieć. Chiny już wymieniają dolara i skupują złoto jako metoda walki ze Stanami. Warto sobie kupić trochę kruszcu. Bo to od kilku tyś lat najlepsza lokata kapitału. Co też w sumie jest zastanawiające czemu tak jest. Czyżby złoto miało jakieś specyficzne właściwości o których nie wiemy ?
Bo jako wartość na przestrzeni kilku tyś lat to trzyma się całkiem nieźle.

====================================
A teraz druga strona monety hehe :mrgreen:

Zgodnie z modelem problem, reakcja, rozwiązanie. Przewiduję taki scenariusz. Powstaje super mega rozwiązanie. Międzynarodowa waluta, która jest po części anonimowa, bezpieczna, pozwala na dużą dozę wolności, pozwala wymieniać pieniądze między krajami bez pośrednictwa banków. Jest wolna od manipulacji ,ponieważ jest zdecentralizowanym i opiera się o model peer-to-peer. Bajka, tym w istocie Bitcoin jest. Dale pewną dozę wolności.

Co robię ? Patrzę, baaaa nawet wspomagam. Podbijam cenę, organizuję medialną propagandę, coś w stylu "Bitcoin za 2 lata możliwa cena nawet 50.000$ " Zachęcam i zachwalam. Pozwalam by ludzie poczuli tą wolność i radość wynikającą z nowego systemu ekonomicznego. Potajemnie ich UŻALEŻNIAM a raczej wspomagam ich uzależnienie. Bo sami to już dostatecznie świetnie robią.

W pewnym momencie wykorzystuję swoją władzę i potęgę którą dysponuje i rozpier*** całą koncepcje za pomocą planu który dopracowywałem kilkanaście długich miesięcy. Jestem w stanie położyć sieć elektryczną albo internet. Nawet nie położyć, ograniczam tylko dostęp. To co było główną siłą, staje się bezużyteczne. Obracam mocne strony w najgorsze słabości. Brak regulacji powoduję, że nie mam gwarancji gdzie są moje pieniądze, spadki zasilania i problem z siecią powoduje zamrożenie w autoryzacji tranzakcji na całym świecie.Zmniejszona ilość kopi blockchaina powoduje stały spadek wartości. Sam posiadam dużą ilość koparek, więc stopując je wszystkie, jestem w stanie panować nad systemem autoryzacji. Pieniądze zaczynają znikać bloki się gubią.

A. Ludzie tracą pieniądze.
B. Są w desperacji.
C. Są już uzależnieni od cyfrowej płatności elektronicznej.

Wtedy wychodzę na mównicę i mówię. Naprawimy ten system ! Jesteście z nami ? Razem odbudujemy go od zera. Zaczynam odtwarzać system na bazie swoich warunków. Prawnych, ekonomicznych i informatycznych (Obecnie każdy może wyemitować swoją walutę)powołuję instytucję która reguluje przepływ pieniądza. Daję ludziom nowy pieniądz ale na moich warunkach, ma służyć garstce a nie wszystkim. Zamykam protokół, utajniam specyfikację, powołuję własną nadzorowaną infrastrukturę. No i oczywiście każę sobie słono za ten luksus płacić. Daje im oczywiście gwarancję, że takie coś nigdy się nie powtórzy, ponieważ poprzedni system był zawodny, pionierski, był anarchistyczny dlatego upadł.
Nowy jest pod nadzorem i jest "bezpieczny" A ludzie ? oczywiście, że się zgodzą. Godzili się już na gorsze rzeczy. A to im się przecież dobrze kojarzy. Trzeba tylko wymyśleć dobrą bajkę.
A jutro ? A jutro chip dla wszystkich 20% taniej :so:

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 gru 2013, 22:26 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 paź 2013, 21:30
Posty: 41
Płeć: mężczyzna
Gdy tak czytam te wszystkie teksty zachwalające tą wirtualną walutę to coraz bardziej jestem zdumiony, że ludzie tak łatwo dają się nabrać. Ja tylko czekam jak Ci wszyscy naiwni ludzie ockną się z tej utopii i oby tylko nie obudzili się z ręką w nocniku.

Bitcoin to taka pseudoalternatywa dla fizycznego pieniądza tyle tylko, że tak samo podlega wzrostom i spadkom i uzależniona jest od ilości naiwnych ludzi, którzy w to zainwestują. A skoro tak jest to oznacza, że można zarządzać spekulacją - czyli ktoś zyskuje, ktoś traci. Czy oto chodzi w tej idei?

Ponadto nawet wiele osób tutaj na forum przestrzega przed wprowadzeniem "jedynej światowej waluty", wirtualnej waluty - tym bardziej, że jeżeli się to rozwinie to tak naprawdę znowu kontrolę będą mieli tylko ci którzy będą na samej górze systemu, co gorsza jakiś wytrawny hacker na zlecenie "dodrukuje" sobie trochę bitcoinów.

Czy ktoś to sprawdzi? Czy ktoś to skontroluje? Czy ktoś w ogóle się o tym dowie? Oczywiście tylko ci którzy mają się o tym dowiedzieć. Reszta to zwykłe trybiki w systemie.

Uważajcie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 gru 2013, 0:59 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1077
Płeć: mężczyzna
Szajn pisze:
Bitcoin to taka pseudoalternatywa dla fizycznego pieniądza tyle tylko, że tak samo podlega wzrostom i spadkom i uzależniona jest od ilości naiwnych ludzi, którzy w to zainwestują. A skoro tak jest to oznacza, że można zarządzać spekulacją - czyli ktoś zyskuje, ktoś traci. Czy oto chodzi w tej idei?


A co nie podlega spadkom i wzrostom ? Dynamika to jedno z praw wszechświata. Co jest wolne od spekulacji ? To jest element popytu i podaży. Nic nie jest wolne. Spekulacja to element ekonomii. Coś jest warte zależne od okoliczności w której się znajdujemy. Woda dziś jest warta grosze, za kilka lat może być towarem rarytasowym a jej cena skoczy do góry o 10.000% i być cenniejsza od złota. To też spekulacja. A kupowanie złota, słota srebra czy nieruchomości i lokata kapitału w czymś bezpiecznym nie jest spekulacją ? Oczywiście, że jest. Każdy z nas ma jakiś dobytek i oszczędności. Wie co dzieje się na świecie, chce ten dobytek zabezpieczyć np w metalu. To też jest spekulacja, spekulujemy, że niedługo dolar będzie wart mniej niż papier toaletowy. Tylko pytanie kto jest naiwny ? Bo obecnie inwestują w to Nokia, eBay czy Lamborgini. Mówienie, że coś jest naiwne z marszu zamyka nas w jakieś ograniczonej klatce własnych przekonań. Co jest tragiczne jeśli nie wiemy o czym tak naprawdę mówimy.

Chcemy z tego wyjść ? Trzeba zmienić paradygmat ekonomiczny o 360 stopni. W każdym razie ja do socjalizmu wracać nie mam ochoty. A na bezgotówkowe społeczeństwo ten system gotowy nie jest.
To nie ten etap na który znajduje się nasza cywilizacja, niestety...

Szajn pisze:
Ponadto nawet wiele osób tutaj na forum przestrzega przed wprowadzeniem "jedynej światowej waluty", wirtualnej waluty - tym bardziej, że jeżeli się to rozwinie to tak naprawdę znowu kontrolę będą mieli tylko ci którzy będą na samej górze systemu, co gorsza jakiś wytrawny hacker na zlecenie "dodrukuje" sobie trochę bitcoinów.

Czy ktoś to sprawdzi? Czy ktoś to skontroluje? Czy ktoś w ogóle się o tym dowie? Oczywiście tylko ci którzy mają się o tym dowiedzieć. Reszta to zwykłe trybiki w systemie.


Przestrzega, ale w obecnym kształcie ta "waluta" prezentuje się jako coś pozytywnego.
Jest rozproszona, tak sprawdzić i kontrolować się da. Każdy może pobrać kopię blockchaina i to sprawdzić. Ponieważ system jest transparentny. Kontrola może odbywać się tylko za pomocą mechanizmów rynkowych. Może wykupić wszystkie Bitcoiny na rynku, a może być ich tylko 21 mln.

Mnie za to martwi co innego, starczy rzucić hasła NWO, Chip, Cyfrowa waluta by odpalić w ludziach program który hodowali przez kilka ostatnich lat. I niestety ma to do siebie, że automatycznie ucina to jakiekolwiek sprawdzenie, zainteresowanie i drogę do weryfikacji informacji. Informacja nam się podoba bo nam pasuję, dlatego nie czujemy potrzeby zbadania tego głębiej i to mnie strasznie powiem wam wkur*** i jednocześnie smuci.

Obrazek

Z całym szacunkiem tekst o dodrukowaniu Bitcoinów arcy ciekawy. Idę o zakład, że nawet nie wiesz czym jest bitcoin, jak powstaje, jak odbywają się tranzakcje i jaka jest jego konstrukcja i nie miałeś z tym większej styczności. To wynika z twojej wypowiedzi. Tak samo można powiedzieć, że złoto jest gówno warte bo jest go dużo w ziemi i można je sobie wykopać jeśli ma się zdolnych górników.

Co może grozić realnie Bicoinowi już opisałem. Ale to grozi tak naprawdę każdej walucie. Przejęcie i infiltracja następuje na poziomie idei a nie fizycznych rozwiązań. Bitcoin prawdopodobnie nie jest odpowiedzią na kryzys finansowy i model ekonomiczny. Jest za to dla niego miejsce jako towar.
Może stanowić w jakieś mierze poduszkę amortyzacyjną. Ludzie którzy posiadają kilka żetonów, mogą wyjść na tym dużo lepiej w momencie upadku dolara i euro niż ci którzy go nie posiadają. Na razie daje zarobić. A jego popularność rośnie.

W myśl cytatu "Prawdziwy hacker nie jebie systemu ale wykorzystuje go do własnych potrzeb" Mądre społeczeństwo mogło by obronić idee cyfrowej waluty i dość mocno uderzyć w odgórnie sterowany system finansowy, ale nie wieże by im się to udało . W obecnym kształcie nie wygląda to tak tragicznie jak malują to przeciwnicy cyfrowej waluty. Ale to może się zmienić. Ludzie mają tendencje do odtwarzania tego co znają, wtedy zjawiają się dopiero pasożyty które kładą na tym łapę. Czas pokaże czy oddadzą idee do kontroli korporacją i państwom czy sami stworzą społecznościowe ekosystemy które do tej pory świetnie się rozwijają bez ich pomocy.

Nawet jeśli miało by nastąpić krach, upadek i przejęcie idee wprowadzając cyfrową walutę. Nie nastąpi to z dnia na dzień, tak jak z dnia na dzień nie upadnie obecny system finansowy.

Tak naprawdę trzeba do wszystkiego podchodzić z inteligencją. Zbadać temat. Trochę złota, trochę srebra, miedź czy platyna też nie są złe, nieruchomość i trochę cyfrowej waluty. Po prostu dywersyfikacja.

A teraz malutki hit dla fanów Złota i Srebra. Bo z tym też trzeba uważać. Nic nie jest takim jakim się wydaje. Mimo wszystko szlachetne kruszce z długo tradycją sięgającą do starożytności to wciąż jedna z najlepszych lokat kapitału.
phpBB [video]

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 gru 2013, 11:04 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lip 2012, 23:26
Posty: 231
Płeć: mężczyzna
levibc pisze:
A co nie podlega spadkom i wzrostom ? Dynamika to jedno z praw wszechświata. Co jest wolne od spekulacji ? To jest element popytu i podaży. Nic nie jest wolne. Spekulacja to element ekonomii.


To nie znaczy że mamy być zwolnieni z myślenia, spekulacje doprowadzają do destabilizacji i utopii taką jaką mamy obecnie, jeśli spekulacja Ci odpowiada to nie potrzebny będzie Ci do tego bitcoin, a to też świadczy o tym co sobą reprezentujesz i jakie uznajesz wartości.

Jeśli cukier jednego dnia kosztuje (przykładowo) 10 zł a drugiego 100 zł za 1kg to jest to dupa(spekulacja) a nie ekonomia, spekulacja prowadzi do tego że pieniądz staje się towarem a cała reszta (np. cukier/towar/usługa) tylko wskaźnikiem wejścia/wyjścia, co powoduje że sektor finansowy odrywa się od realnej gospodarki i spekulacja finansowa zaczyna żyć swoim życiem nie bacząc co się dzieje w realnym świecie, później mamy ludzi pozbawionych empatii i nieodpowiedzialnych.

Jak czytam teraz levibc i temat bicoina to przychodzi mi jedna myśl: jeb każdego i wszystkich tylko po to by mieć zysk, spekuluj na czym się da i niech Cię nie interesuje co będzie się działo, ważne żebym zarobił, nieistotne i nieważne na czym i czyim kosztem, ważne że dla swojej korzyści, strzyż owce póki głupie, jak dają to bierz, nie ważne że kto inny straci, głupi - niech cierpi! jest za mało miejsca dla innych, świat przecież jest dynamiczny! znamy go na wylot - tak mi się teraz kojarzy bitcoin.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 gru 2013, 17:34 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1077
Płeć: mężczyzna
R3C0NF1GUR3D pisze:
To nie znaczy że mamy być zwolnieni z myślenia, spekulacje doprowadzają do destabilizacji i utopii taką jaką mamy obecnie, jeśli spekulacja Ci odpowiada to nie potrzebny będzie Ci do tego bitcoin, a to też świadczy o tym co sobą reprezentujesz i jakie uznajesz wartości.


A co sobą reprezentuje ? To, że chce zablokować swoje oszczędności w metalach a nie w papierku drukowanym przez FED to źle ? Przecież to też spekulacja. To, że lokuje oszczędności w funduszu który oczywiście robi to za mnie, to też źle. Lokata oszczędnościowa też źle. Pompowanie pieniędzy w technologie które i firmy które teraz są nic nie warte ale za kilka lat mogą stać się światowymi potęgami (bo mam wiedzę i świadomość na ten temat) też źle. Blokownie kapitału w rzeczach które uważasz że są tego warte to też spekulacja. Jeśli masz konserwy, zapas wody, i inny sprzęt survivalowy na wypadek jakiś zdarzeń, to znaczy, że spekulujesz. Bo albo masz go dla siebie albo na wymianę. Kredyt mieszkaniowy we frankach to też spekulacja. Bitcoin to samo. Na razie ma wartość i jego konstrukcja projekt i model działania nie jest "niebezpieczny" jako waluta globalnej kontroli. A podlega gwałtownym wachaniom z jednego faktu. Jest to towar młody, ciągle się rozwija, jest dynamiczny i nie ma ugruntowanej pozycji na rynku. Duże ryzyko to duży zysk lub strata.

R3C0NF1GUR3D pisze:
Jeśli cukier jednego dnia kosztuje (przykładowo) 10 zł a drugiego 100 zł za 1kg to jest to dupa(spekulacja) a nie ekonomia, spekulacja prowadzi do tego że pieniądz staje się towarem a cała reszta (np. cukier/towar/usługa) tylko wskaźnikiem wejścia/wyjścia, co powoduje że sektor finansowy odrywa się od realnej gospodarki i spekulacja finansowa zaczyna żyć swoim życiem nie bacząc co się dzieje w realnym świecie, później mamy ludzi pozbawionych empatii i nieodpowiedzialnych.

Jak czytam teraz levibc i temat bicoina to przychodzi mi jedna myśl: jeb każdego i wszystkich tylko po to by mieć zysk, spekuluj na czym się da i niech Cię nie interesuje co będzie się działo, ważne żebym zarobił, nieistotne i nieważne na czym i czyim kosztem, ważne że dla swojej korzyści, strzyż owce póki głupie, jak dają to bierz, nie ważne że kto inny straci, głupi - niech cierpi! jest za mało miejsca dla innych, świat przecież jest dynamiczny! znamy go na wylot - tak mi się teraz kojarzy bitcoin.


Taaa ale ta dupa nie bierze się z powietrza. Bo widzę, że wyznajesz taki pogląd, że to wszystko ci źli ludzie którzy spekulują na cenach cukru tak, że maluczkich na niego nie stać. Tylko, że spekulacja to ułamek całego rynku. Duża część to kontrakty terminowe Futures, Forward, wymiany inter-bankowe.
Banki i Fundusze które robią to za pomocą wielu miliardów. Nie jest to tak bardzo oderwane od realnego rynku, każda bańka kiedyś pryska. Pojedyńcze osoby to kropla w morzu. Nie znaczą absolutnie nic. Mogą jedyne z tego tortu wyszarpać dla siebie jakieś korzyści, jeśli wiedzą jak nie być rozgrywanym. Do tego, To nie ja trzymam łapę na międzynarodowym rynku towarów. To nie ja kontroluję pogodę by niszczyć uprawy i plony , to nie ja sprowadzam na ten świat wojny, głód i epidemie, to nie ja obalam prezydentów i premierów, to nie ja posiadam rynek mediów przez który mogę powiedzieć każde kłamstwo. Wahania tych cen nie biorą się z powietrza. To nie efekt spekulacji tylko mało stabilnego świata w którym żyjemy. Spekulacja to tylko wypełnienie luki i defacto jedna z przyczyn dla których robi się wszystkie wymienione wyżej rzeczy. Po drugiej stronie zawsze siedzi osoba która uważa inaczej. Rynek rozstrzyga ten problem. Nie chcesz sobie kupić dwóch trzech Bitcoinów tak na wszelki wypadek ? W Porządku, jest kilkanaście milionów Chińczyków Koreańczyków i Amerykanów którzy myślą inaczej. I są to raczej największe Banki i Fundusze na Świecie. W taki oto sposób kolejny raz nastąpi transfer gotówki od szarych obywateli, do dużych firm i korporacji zostawiając ich z papierkami które są mniej warte niż papier na którym zostały wydrukowane.
Już pomijam, że giełda to ryzyko. Można zyskać jak też stracić.

To co powiedziałeś jest niestety prawdą. Ale to się dzieje cały czas. Konkurencja to jedno z prawideł rynku i ekonomii. Tańszy i lepszy produkt wygrywa i nie jest istotne ile osób straci pracę w fabryce w której produkowany jest konkurencyjny towar. Przecież nikt się nad tym nie zastanawia. Natomiast ratuję sytuacje jeszcze fakt, że wartość nie jest arbitralna. To coś dla ciebie ma wartość, dla mnie może być bezużyteczne i odwrotnie. Gdzie zysk osiągany jest przez obie strony. Celem globalizacji jest sprowadzenie ludzi do takiego modelu życia i modelu społeczeństwa, by ta wymiana nie była już możliwa. Pełne uzależnienie od kogoś z zewnątrz, tak by dane wartości były niezbędne do życia i bardzo potrzebne każdemu, w równym stopniu. Chcesz porozmawiać o etyce ? 90% obrotu na giełdach robią komputery High-frequency trading (HFT) łapią różnice ułamków centów i składają setki zleceń na sekundę. Tak naprawdę komputery handlują między sobą :) Tak wygląda dziś ekonomia i rynek. Tam nie ma etyki, bo nawet nie ma ludzi. Wiec o czym m w ogóle mówimy ?

Z tego nie wyjdziemy, nawet przy idealnym modelu ekonomicznym. Bo sama ekonomia zakłada konkurencyjność. Wyjdziemy z tego dopiero wtedy, kiedy energia będzie za darmo. Z tego punktu już nie tak daleko do społeczeństwa bezgotówkowego. Gdzie praca jest przyjemnością i wkładem w postępem cywilizacji a nie obowiązkiem bez którego umieramy z głodu.

Oczywiście można to wszystko olać.

1. Mieszkać w drewnianym domku w górach i być szczęśliwym.

2. Trzymać pieniądze w materacu które z samego faktu inflacji po roku będą mniej warte. Iść do Biedronki na 10 godzin na kasę i zarobić 1300 zł ponieważ państwo okrada ludzi z ich ciężko zarobionych pieniędzy. A następnie po roku się zastanawiać, dlaczego chleb już nie kosztuję 2 zł tylko 6 zł pomimo, że zarabiam tyle samo i czemu moje oszczędności stopniały o 20% ? A za kilkanaście lat dostać emeryturę w wysokości 300 zł gdzie chleb będzie kosztować już nie 6 ale 10 zł.

3. Starać się za tym światem nadążyć, po to między innymi jest to forum. Jeśli coś ma być iluzją
i kłamstwem, to niech ta wiedza pozwala polepszyć komfort życia. I nie jest to istotne czy ten komfort odnosi się do zdrowia, pieniędzy, wiedzy czy duchowości. Można oczywiście dalej siedzieć udawać, że kilka miesięcy przejdziemy do inne gęstości i wysyłać serduszka do Obamy. Ale raczej nic nie zapowiada by miało się to stać w przeciągu kilku następnych lat.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 gru 2013, 22:06 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 paź 2013, 21:30
Posty: 41
Płeć: mężczyzna
Całe szczęście naiwniaków nie brakuje ;)
Takie osoby są testerami, przecierają szlaki dla dobra ludzkości. ;P
Oczywiście zawsze będą się bronić mówiąc - "jest ryzyko, jest zabawa!"

A teraz tak na poważnie:

Problem ----> Reakcja -----> Rozwiązanie

PROBLEM:
- niewydolny system finansowy, kraje zadłużone po uszy,
ogromne bogactwo wśród garstki, wielka bieda wśród wielu,
sztuczny krach finansowy ------->

REAKCJA:
- protesty, strajki, manifestacje, potrzeba zmian,
żądanie zmian, potrzeba alternatywy itp.
(dlaczego nagle strajki przeciwko bankierom ucichły?) --------->

ROZWIĄZANIE:
Selekcja banków, bankructwa, fuzje, wymuszanie na
rządach zmiany przepisów prawa, tworzenie nowych systemów finansowych,
promowanie nowych, zaktualizowanych systemów walutowych
----> pierwsze próby stworzenia światowej uniwersalnej, niewidzialnej waluty: BITCOIN.

jeżeli istnieje ograniczenie "wydobycia bitcoina" to oznacza to samo co w walucie rzeczywistej, każdy uczestnik nie będzie miał kompletnie żadnej kontroli nad tym jak cały system funkcjonuje, będzie jedynie elementem niezbędnym do zasilania tej nowoczesnej piramidy finansowej - bo trzeba to nazwać po imieniu.

System jest odpowiedzią na coraz głośniejszy "krzyk" ludzi i daje iluzję zysku, szybkiego dorobienia się kasy, alternatywy dla przestarzałego pieniądza - tylko po to aby dołączyć, aby zasilać, bo bez ludzi system jest słaby. Oczywiście na początku być może da jakieś profity aby utwierdzać naiwniaka w tej utopii, potem nastąpi załamanie i całe zainwestowane pieniądze przeskoczą na wyższy poziom, w obce ręce.

... ale oczywiście: "jest ryzyko, jest zabawa!" ;)

Pozdrawiam :mniam:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 gru 2013, 4:28 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1077
Płeć: mężczyzna
Szajn pisze:
Całe szczęście naiwniaków nie brakuje ;)
Takie osoby są testerami, przecierają szlaki dla dobra ludzkości. ;P
Oczywiście zawsze będą się bronić mówiąc - "jest ryzyko, jest zabawa!"


Nie no spoko, ja znam swój stan konta kiedy żetoniki kosztowały po 10$ a kiedy kosztują 1000$
Teraz to już statek prawdopodobnie odpłynął. To tyle jeśli chodzi o bycie naiwniakiem. Ale Jasne, dwójka gówniarzy zaczęła budować komputer w garażu a teraz ich firma jest warta 150 miliardów.
Też byli naiwniakami. Wszystko można nazwać naiwniactwem, tylko dlaczego ci naiwniacy potem w takiej dużej mierze stają się jednymi z najbogatszych ludzi na świecie :bezradny: a całe masy zasuwają na kasie w Lidlu. Coś tu jest nie tak... Zresztą takich przykładów można mnożyć, to też jakaś pułapka umysłowa, a starczy poświęcić jeden dzień i sprawdzić czy na pewno to jest naiwniactwo i jakie są realne zagrożenia a nie nasze "wydaje mi się bo". Anyways, ja zaryzykowałem i się z tego cieszę. Wiem jak działa Bitcoin i jego infrastruktura. Będę też wiedział kiedy z niego wyjść, jeśli zacznie się dziać z nim coś niedobrego. Pierwszym sygnałem będą regulacje prawne w jego temacie, czego już są pierwsze zwiastuny. Jak już mówiłem, przecież nie upieram się, że to ma być światowa waluta. Teraz robi raczej więcej dobrego niż złego dla wolnych ludzi uniezależniając ich od banków w przekazie gotówki. Ale trzeba mieć świadomość, że im jego większa wartości i popularność, tym większa pokusa by położyć na nim łapę.

Szajn pisze:
jeżeli istnieje ograniczenie "wydobycia bitcoina" to oznacza to samo co w walucie rzeczywistej, każdy uczestnik nie będzie miał kompletnie żadnej kontroli nad tym jak cały system funkcjonuje, będzie jedynie elementem niezbędnym do zasilania tej nowoczesnej piramidy finansowej - bo trzeba to nazwać po imieniu.


Bzdura w rzeczywistej walucie przecież nie istnieje ograniczenie wydobycia i to jest przecież jedną z głównych przyczyn całego nieszczęścia. Bitcoin nie jest piramidą finansową. Nie nosi takiej charakterystyki. Znowu wychodzi brak wiedzy czym jest protokół Bitcoina i jak działa, trzeba wiedzieć o czym się mówi. Zacznijmy od tego, że planowane wydobycie ostatniego bitcoina to rok 2140. Raczej wątpie by sieć istniała do tego momentu, prawdopodobnie wraz ze zwiększającą się trudnością Bitcoin będzie ulegał deflacji ale coraz wolniej i wolniej. Istnieje mit, że po wykopaniu 21 mln. Nie będzie już co kopać. I cała piramida się zawali. Ale to nie jest prawda. Ponieważ transakcje dalej trzeba szyfrować i autoryzować. Na autoryzacje transakcji pobierane są małe kwoty np 0.0001 BTC. To wiąż jest dobry powód by dalej kopać i utrzymywać sieć i zarabiać. Cała sieć jest żywa i skaluję się sama. W zależności od trudności i mocy i ilości osób otrzymuje się taki a nie inny profit. Ale najlepiej będzie jak mi powiesz, dlaczego Bitcoin jest według ciebie piramidą finansową. Ja uważam, że dalej nie wiesz jak to działa. Ale ok, powiedz co przez to rozumiesz i sprawdzimy tezę i zrobimy studium przypadku. :tak:

aaa a co do fragmentu.
Cytuj:
każdy uczestnik nie będzie miał kompletnie żadnej kontroli nad tym jak cały system funkcjonuje

Właśnie o to chodzi, nie ma być banku centralnego, nie ma być centralnego emitenta. Nie ma być nad nim kontroli. Wszyscy kontrolują walutę w jednakowy sposób. Wszechświat ma to do siebie, że skaluję się sam. Nikt nie potrzebuje sprawować nad nim pieczy, ani regulować jego działania. Rynek czy Ekonomia to nic innego jak subtelny bilans wymiany energii utrzymywany poprzez nieustające równanie popytu i podaży. Odzwierciedlenie tego znajdziesz w przyrodzie czy nawet mechanice albo termodynamice. To po prostu bilans energii. W obecnej chwili ten bilans jest zaburzany, światowy system monetarny działa w taki sposób, że wartość pieniądza jest ciągle rozwadniana. Drukowanie pieniądza pozwala zmniejszać wartość powiększając dług w konsekwencji trzeba go dodrukowywać jeszcze więcej by pokryć dług tworząc nowy dług. To jest dopiero cecha Piramidy o której wspomniałeś. Tego Bitcoin nie posiada.

Czego się naprawdę boje, to tego, że Bitcoin może zostać zastąpiony przez inną walutę.
I to może być totalnie przeje*** starczy spojrzeć na stronę http://coinmarketcap.com/
Na której można zobaczyć łączną kapitalizacje kilkunastu najbardziej popularnych alternatywnych cyfrowych walut. Niektóre z nich mają fantastyczne usprawnienia np drastycznie przyspieszony czas autoryzacji lub coinmixing które drastycznie poprawiają anonimowość. Jednocześnie z genialnymi funkcjami przemyca się chore i zatrute pomysły ekonomiczne. Jak np Brak odgórnie ustawionego limitu jednostek które mogą jednocześnie funkcjonować w sieci. Ale nawet jeszcze dziwniejsze pomysły mnożenia wartości wynikającej z "wieku" monet i ile sobie tam przesiedziały w naszym portfelu.

Bo jak już pisałem, można ten system bardzo szybko obrócić w coś ekstremalnie toksycznego.
Pod płaszczykiem nowych rozwiązań zaszczepić mechanizm który nie ma prawa funkcjonować na zasadzie zdrowej ekonomii.

Czekam na konkretne sugestie by zmierzyć się z tezą o piramidzie.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 gru 2013, 11:53 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 gru 2011, 12:14
Posty: 367
Lokalizacja: Płd. - wsch. Łodzi
Płeć: mężczyzna
(...) Wcześniejsze ucinam bo :tak: :tak: :tak: ale

levibc pisze:
Czego się naprawdę boje, to tego, że Bitcoin może zostać zastąpiony przez inną walutę.
I to może być totalnie przeje*** starczy spojrzeć na stronę http://coinmarketcap.com/
Na której można zobaczyć łączną kapitalizacje kilkunastu najbardziej popularnych alternatywnych cyfrowych walut. Niektóre z nich mają fantastyczne usprawnienia np drastycznie przyspieszony czas autoryzacji lub coinmixing które drastycznie poprawiają anonimowość. Jednocześnie z genialnymi funkcjami przemyca się chore i zatrute pomysły ekonomiczne. Jak np Brak odgórnie ustawionego limitu jednostek które mogą jednocześnie funkcjonować w sieci. Ale nawet jeszcze dziwniejsze pomysły mnożenia wartości wynikającej z "wieku" monet i ile sobie tam przesiedziały w naszym portfelu.


Bitcoin to "pierwsza fala" w kryptowalutach.

Altcoiny, które postrzegasz jako zagrożenie to właściwie gwarancja, że nikt nie spróbuje np. wykonać ataku 51% albo np. nie spróbuje wykupić wszystkich BTC.
Dla banksterki takie operacje to drobiazg.

Altcoiny to "druga fala" kryptowalut - kto nie załapał się na pierwszą, ma jeszcze szansę. :tak:
Od dłuższego czasu istnieją już kantory wymieniające bezpośrednio na waluty fiat inne niż BTC kryptowaluty.
Prawdopodobnie już w najbliższym czasie bezpośrednio wymienialne będą choćby altcoiny z listy coinmarketcap.com.

levibc pisze:
Bo jak już pisałem, można ten system bardzo szybko obrócić w coś ekstremalnie toksycznego.
Pod płaszczykiem nowych rozwiązań zaszczepić mechanizm który nie ma prawa funkcjonować na zasadzie zdrowej ekonomii.


Można - czekam tylko na to, które państwo pierwsze postanowi wypuścić własną kryptowalutę albo zacznie stosować którąś z istniejących.
To będzie "trzecia fala" kryptowalut.

levibc pisze:
Czekam na konkretne sugestie by zmierzyć się z tezą o piramidzie.


Nie warto, skoro ktoś nie odróżnia wartości rynkowej od piramidy.

:hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 gru 2013, 18:23 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1077
Płeć: mężczyzna
MaksK pisze:
Bitcoin to "pierwsza fala" w kryptowalutach.

Altcoiny, które postrzegasz jako zagrożenie to właściwie gwarancja, że nikt nie spróbuje np. wykonać ataku 51% albo np. nie spróbuje wykupić wszystkich BTC.
Dla banksterki takie operacje to drobiazg.


Zgoda, ale trzeba pamiętać, że jest to miecz obusieczny. Może się z niego wyłonić nowy sukcesor bitcoina. Mnogość walut daje teoretycznie gwarancję bezpieczeństwa. Nowa moneta będzie miała same plusy, albo też zamieni się nowy ekonomiczny koszmar. Moment jest dość niebezpieczny, ponieważ przy takiej kapitalizacji każdą z nich można szybko podpompować do np 50$ za sztukę Co nie będzie stanowiło problemu dla firmy wielkości Polmosu a o większej mega korporacji czy banku już nie wspominając. Nie potrzeba dużo by stworzyć szał zakupowy. Takie coś miało ostatnio miejsce w przypadku Quarka. Po tym kiedy Max Keiser (pewnie wielu co ogląda RT go pozna) powiedział, że to zajebista inwestycja. To w jeden dzień podskoczyła chyba o 1500% :D

Chodzi o to, że podpompowanie monety, tylko za pomocą mediów. Nie jest takie trudne.
Miejmy nadzieje, że mądrość zwycięży.

Albo te akcje pompowań na Twitterze, które ja traktuje jak pompowanie bańki pod naiwniaków. Którzy wskoczą do pociągu gdzieś na półmetku zaraz przed sprzedażą. Coraz więcej mnoży się tych Fontasów na kryptowalutach. A potem ludzie płaczą na chacie, że potracili oszczędności życia, bo zainwestowali wszystko, albo pieniądze na studia dzieci :? Bo kogoś tam posłuchali i przecież szło do góry. :? Jak im chcesz wytłumaczyć dlaczego i jak to działa. Że ci którzy ogłaszają swoje akcje Pump & Dump. Oni kupują tanio i czekają na naiwniaków którzy sami im napompują bańkę a potem sprzedają ich wszystkich na raz. Mówię, że to samo jest na akcjach, ogłasza się jaka to firma nie jest zajebista, jakiego to nowego produktu nie wypuściła i ile to ona nie zarobi w następnym kwartale. Ogłasza się medialną propagandę. Ludzie wskakują w takie coś a potem klops. Pytam się, jak idziesz do sklepu do szukasz najniższych cen prawda ? To czemu tu kupujesz kiedy jest najdrożej. To usłyszałem, że się nie znam i jestem debilem po czym pokazuje mi filmiki instruktażowe brokera, który notabene zyskuje kiedy ty tracisz bo obejmuje przeciwną stronę transakcji. I z dumą mi mówi, że oni wiedzą lepiej bo są pro i że kupuje się kiedy inni kupują :? I tak należy robić, bo tylko to gwarantuje sukces :shock:
I że jestem pojebany kiedy robię inaczej. Dlaczego o tym piszę? Chciałem jeszcze nawiązać do postu @R3C0NF1GUR3D a konkretnie do fragmentu.

Cytuj:
Jak czytam teraz levibc i temat bicoina to przychodzi mi jedna myśl: jeb każdego i wszystkich tylko po to by mieć zysk, spekuluj na czym się da i niech Cię nie interesuje co będzie się działo, ważne żebym zarobił, nieistotne i nieważne na czym i czyim kosztem, ważne że dla swojej korzyści, strzyż owce póki głupie, jak dają to bierz, nie ważne że kto inny straci, głupi - niech cierpi! jest za mało miejsca dla innych, świat przecież jest dynamiczny! znamy go na wylot - tak mi się teraz kojarzy bitcoin.


To tak apropo mojej etyki, kim jestem i "jebnia wszystkich dla zysku" jak sam to nazwałeś. :załamka:

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group