Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 lis 2017, 18:46

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 11 gru 2013, 23:51 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 paź 2013, 21:30
Posty: 41
Płeć: mężczyzna
Levbic - moim celem nie jest Cię przekonywać do moich poglądów ale muszę coś wyjaśnić:

Czy aby na pewno alternatywa dla pieniądza?


A cóż to za alternatywa skoro już teraz wielu "zwykłych" ludzi nie stać na zainwestowanie w choćby jednego BTC. Pojawiają się już tylko coraz więksi i "zamożniejsi" gracze, niebawem być może i banki i korporacje.

Piramida finansowa


Piramida finansowa - a chociażby to, że ci którzy są na samej górze (na początku) są w posiadaniu zdecydowanej większości BTC i nikt nie jest w stanie ich "przeskoczyć" bo "wydobycie" jest ograniczone. Mogą jedynie wykupić najbogatsi, rządy, banki, korporacje... a zwykli ludzie? Nielicznym, szczęśliwcom zapewne się powiedzie, reszta pozostanie z ręką w dupie.

Kwestia czasu kiedy Bitcoin się załamie

Jest tylko kwestią czasu kiedy ci co są "na górze" wszystkie BTC wymienią na realną kasę... bo przecież nie posiadają ich tylko dlatego aby je posiadać tylko aby mieć z nich jakiś zysk, prawda?

Pomyśl co się wtedy stanie? Oni oczywiście staną się milionerami, uciekną gdzieś na zielone wyspy i będą mieli w dupie to co się dalej będzie działo. Natomiast, wielu ludzi straci cały dorobek swojego życia - i co? Wtedy też należy szyderczo mówić: "jest ryzyko, jest impreza"?

To ma być alternatywa, która wyrównuje szanse?

Przecież, ten system działa na takiej samej zasadzie co normalny pieniądz - wzrosty i spadki.
A to oznacza, że nic się nie zmieni, treść pozostaje taka sama, tylko forma się zmienia.

Ludzie omamieni chęcią szybkiego i łatwego zysku, wejdą do zagrody jak potulne baranki, a gdy przyjdzie odpowiedni moment - zostaną wystrzyżeni.


Budowanie świadomości o Bitcoinie

A narzędzia i technologie informacyjne, media, manipulacja, psychologia i socjologia budują w odbiorcy poczucie, że to jest coś co da ludziom wybór, że uwolni ich (przynajmniej w niewielkim stopniu) od tego chorego systemu monetarnego w którym obecnie żyjemy - to wszystko to iluzja, nic więcej. I chodzi o cholerny zysk. Tylko i wyłącznie - dla mnie osobiście to nie jest żadna alternatywa wolnych ludzi, tylko podstępny plan aby znowu wycyckać naiwniaków z ich realnych pieniędzy.. Dlatego wciska sie ludziom bajeczki jakie to super rozwiązanie wymiana handlowa bitcoinami.

A jak ktoś słusznie zauważył, to dopiero "pierwsza fala" kryptowalut.
Potem będą kolejne fale.
Zasysania ciąg dalszy.

PS Przykład Chin.

Oni się zorientowali o co chodzi bo nie są głupi i już teraz nie akceptują BTC.
Dlaczego? No proste - bo tak samo jak wielu obawiają się, że ludzie zaczną masowo inwestować a potem nagle cała ich kasa wypłynie poza granice ich kraju na wirtualne konta, co doprowadzi do uderzenia w gospodarkę.

Mówię Wam - uważajcie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 11 gru 2013, 23:51 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 12 gru 2013, 4:39 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1077
Płeć: mężczyzna
Szajn pisze:
A cóż to za alternatywa skoro już teraz wielu "zwykłych" ludzi nie stać na zainwestowanie w choćby jednego BTC. Pojawiają się już tylko coraz więksi i "zamożniejsi" gracze, niebawem być może i banki i korporacje.


Po pierwsze, znowu ci wypomnę, że nie wiesz czym jest BTC i jak działa. BTC dzieli się do ośmiu miejsc po przecinku. Chcesz ? mogę ci przelać 0.00000001 BTC tzw 1 Satoshi. 1 BTC to BARDZO dużo, zważywszy na fakt, że może ich być tylko 21 milionów. Za to co dziś jest wartę setny ułamek centa, kiedyś może być wart równowartość 10$. BTC To towar, nie waluta stricte. Czy się nim stanie, to zobaczymy. Ci co już mieli zarobić to zarobili i możliwe, że znowu po części odkupili. Widać to na wykresie poniżej.

Cytuj:
Piramida finansowa

Piramida finansowa - a chociażby to, że ci którzy są na samej górze (na początku) są w posiadaniu zdecydowanej większości BTC i nikt nie jest w stanie ich "przeskoczyć" bo "wydobycie" jest ograniczone. Mogą jedynie wykupić najbogatsi, rządy, banki, korporacje... a zwykli ludzie? Nielicznym, szczęśliwcom zapewne się powiedzie, reszta pozostanie z ręką w dupie.


Nie... do tego starczyło by sobie wejść nawet na bzdurną wikipedie i przeczytać. Czym jest piramida finansowa.

Kod:
Piramida finansowa – struktura finansowa, w której zysk konkretnego uczestnika jest bezpośrednio uzależniony od wpłat późniejszych uczestników, stojących niejako niżej w tej strukturze[1]. Od nazwiska twórcy pierwszej w historii piramidy finansowej Charlesa Ponziego struktura zwana jest także „schematem Ponziego”


O podzielności Bitcoina już mówiłem. Idąc twoim tokiem rozumowania, to by znaczyło. Że ten kto ma więcej ten wygrywa. No ale Banki mają miliardy dolarów i jakoś to ludziom nie przeszkadza w inwestowaniu. Nadal ich stać na kupienie dolara za zł. To samo Srebro, są ludzie którzy posiadają całe stosy srebra. Ale to nie przeszkadza kupić jedną Uncję (moneta) za około 80 zł lub jedna sztabka (150 zł) Pytanie, dlaczego Banki i Państwa jeszcze tego nie skupiły. A mamy okres kiedy Srebro jest najtańsze w ostatnich 5 latach. Odpowiedz: bo obracają gotówką. Sprzedają Cena spada, ja kupuje, cena rośnie, postanawiam sprzedać ktoś inny kupuje cena się podwaja (bo dobry okres). Teraz masa ludzi postanawia kapitalizować inwestycje i sprzedaje. Cena wraca do poziomu w którym kupiłem ja. W międzyczasie są ludzie którzy muszą kupić tak czy inaczej, np producenci biżuterii (odbiją sobie w cenie detalicznej) Nie ma tu Piramidy, nie ma żadnego Ponziego. Jak byś sobie zadał trud to byś zobaczył, wykres cenowy i że cena osiągnęła już dwa razy bardzo potężne minima.

Szajn pisze:
Kwestia czasu kiedy Bitcoin się załamie

Jest tylko kwestią czasu kiedy ci co są "na górze" wszystkie BTC wymienią na realną kasę... bo przecież nie posiadają ich tylko dlatego aby je posiadać tylko aby mieć z nich jakiś zysk, prawda?

Pomyśl co się wtedy stanie? Oni oczywiście staną się milionerami, uciekną gdzieś na zielone wyspy i będą mieli w dupie to co się dalej będzie działo. Natomiast, wielu ludzi straci cały dorobek swojego życia - i co? Wtedy też należy szyderczo mówić: "jest ryzyko, jest impreza"?


Bitcoina można posiadać z różnych przyczyn, ponieważ jest to środek płatniczy. Można już za niego kupić nawet hamburgera w Londynie. Albo mieć je tylko dlatego bo pozwala przesyłać pieniądze na duże odległości pomiędzy krajami, tam gdzie nie działają nawet banki, ale za to jest internet.

Dzieje się to ciągle. W kółko rynek podaży i popytu to cykle. A na rynku jest tak, że ten kto da lepszą cenę ten ma pierwszeństwo i nie jest istotne czy jest bankiem czy państwem. Wiesz co się dzieje jak jest krach cenowy ? Za chwilę jest co najmniej 10x tyle chętnych by odkupić dany towar po niskiej cenie. Dzięki temu cena znowu rośnie. Chociażby dlatego, nie jest to piramida. Bardzo dobrze widać to na wykresach cenowych, daj mi dowolny wykres ceny towaru to ci pokaże jak to działa. Pieniądz krąży miedzy ludźmi.

Zobaczysz, że są poziomy w których cena strzela do nieba. Dlaczego ? Bo na tych poziomach leżą wielomiliardowe zlecenia. Wiesz jak wygląda lista zleceń na samym dole wykresów cenowych ?
Tam leżą miliony zleceń, każdy chce kupić 100 BTC za 10$. Te zlecenia tam czekają, jeśli kiedyś rynek jakimś magicznym sposobem wróci do tego poziomu. One wszystkie naglę się odpalą i cena ponownie poszybuje w górę. Dlatego krach nie jest możliwy. Jeśli coś się zawali, pojawi się znowu mnóstwo chętnych którzy to od ciebie odkupią.

----------------------------

Pokaże ci to na przykładzie. Wykres pochodzi ze strony http://bitcoinwisdom.com/

Obrazek

Każda świeczka to okres 6 godzin. Czerwone to spadki, zielone to wzrost wartości.
Możesz sobie dokładnie zobaczyć, co się dzieje, kiedy cena osiąga ekstremalnie niski poziom (czerwone kropki). Widać jak od razu strzela do góry zostawiając tylko cień (wąski patyczek) co mówi o tym gdzie cena była . Ponieważ jest tak niska, napotyka na oczekujące zlecenia kupna.
Banki działają tak non stop, w zasadzie one tylko tak działają. :? Ale to już inna bajka.

Pod spodem (czerwono-zielony płotek pokazuję ci tzw Volumen czyli proporcja zleceń kupna i sprzedaży) Możesz zobaczyć, że największy ruch był właśnie w momencie kiedy pojawiły się te szpile. Wtedy było najwięcej zleceń. W ogóle sam wykres już mówi, że nie jest to piramida.

Gdyby rynek działał tak jak ty mówisz. To każdy z nich powinien być piramidą a już na pewno dawno temu się zawalić się jakieś 50 lat temu. A tak nie jest. Jest naprawdę niewiele rzeczy które mogą rozwalić to doszczętnie.

Szajn pisze:
To ma być alternatywa, która wyrównuje szanse?

Przecież, ten system działa na takiej samej zasadzie co normalny pieniądz - wzrosty i spadki.
A to oznacza, że nic się nie zmieni, treść pozostaje taka sama, tylko forma się zmienia.


Ale wiesz w ogóle z jakiego powodu biorą się te wzrosty i spadki ? Nie wynika to z wartości samej w sobie, ale z powodu sparowania Bitcoina względem Dolara. Dolar staje się na tyle niepewny, że ludzie uciekają w BTC. Stał się modny i popularny i jest odpowiedzą naszych czasów na formę pieniądza. Można zobaczyć to na wykresie. Jeśli sparujemy BTC z inną kryptowalutą np LTC. To już te wahania nie są takie oszałamiające.

To już mówiłem wielokrotnie. Chcemy z tego wyjść ? To trzeba pozbyć się paradygmatu ekonomii w ogóle. Ale nie nastąpi to wcześniej zanim ludzie dostaną wolną i powszechną energie która ograniczy potrzebę posiadania pieniędzy w ogóle.

Szajn pisze:
Ludzie omamieni chęcią szybkiego i łatwego zysku, wejdą do zagrody jak potulne baranki, a gdy przyjdzie odpowiedni moment - zostaną wystrzyżeni.

Wiesz ile ludzi jest strzyżonych na giełdzie albo na Forexie ? Wiesz jakie tam się wałki odwala ?
Statystyki mówią, że na giełdach traci 90% osób. Głównie dlatego, bo liczą na szybki zysk, pchani emocjami ryzykują niczym w kasynie do tego nie mają wiedzy jak działa ta maszynka.

Szajn pisze:
Budowanie świadomości o Bitcoinie

A narzędzia i technologie informacyjne, media, manipulacja, psychologia i socjologia budują w odbiorcy poczucie, że to jest coś co da ludziom wybór, że uwolni ich (przynajmniej w niewielkim stopniu) od tego chorego systemu monetarnego w którym obecnie żyjemy - to wszystko to iluzja, nic więcej. I chodzi o cholerny zysk. Tylko i wyłącznie - dla mnie osobiście to nie jest żadna alternatywa wolnych ludzi, tylko podstępny plan aby znowu wycyckać naiwniaków z ich realnych pieniędzy.. Dlatego wciska sie ludziom bajeczki jakie to super rozwiązanie wymiana handlowa bitcoinami.


Sorry, ale za dużo w tym nawiedzonego gadania. A za mało rzeczowych argumentów.
Krzyki z ambony o szatanie i złu czyhającego na strychu nie są najlepszymi metodami prowadzenia rozmowy. Polecam ci jednak zainteresować się bardziej ekonomią i samym Bitcoinem.

Szajn pisze:
PS Przykład Chin.

Oni się zorientowali o co chodzi bo nie są głupi i już teraz nie akceptują BTC.
Dlaczego? No proste - bo tak samo jak wielu obawiają się, że ludzie zaczną masowo inwestować a potem nagle cała ich kasa wypłynie poza granice ich kraju na wirtualne konta, co doprowadzi do uderzenia w gospodarkę.


Z tych "Nie akceptowaniem BTC" to bzdura. Dałeś się zrobić w bambuko. Jak tysiące innych.
Jeszcze raz przeczytaj artykuł który o tym mówi, ale nie nagłówek tylko treść, jednym słowem zrobili niezłą medialną propagandę. To mnie trochę rozbawiło. Dzięki temu Chińczycy wykupili jeszcze więcej BTC. Starczy sprawdzić co się wtedy działo na Chińskich giełdach. Na Blockchainie czasem kilka bloków z rzędu pochodzi z Chińskich kopalń. To już o czymś świadczy.

Szajn pisze:
Mówię Wam - uważajcie.

Przyłączam się do apelu. Poczytać, sprawdzić, obejrzeć. Pobawić się trochę i dopiero potem zdecydować czy to jest dla nas i czy nam pasuję. :tak:

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 gru 2013, 9:45 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lip 2012, 23:26
Posty: 231
Płeć: mężczyzna
levibc pisze:
To tak apropo mojej etyki, kim jestem i "jebnia wszystkich dla zysku" jak sam to nazwałeś. :załamka:


Chodzi o pewien typ osobowości, nie podobają im się systemy stare zdezawuowane ale popierają nowe, które zasady są praktycznie takie same, co gorsza są masakryczne spekulacyjne nawet gorsze niż te w które powątpiewamy i to już na samym początku, czyli po cichu przyzwalamy na tego typu działania mimo że jednocześnie potępiamy wszelkie manipulacje, spekulacje w innych dziedzinach itp. np. spekulacja/manipulacja informacjami, kłamstwa itd. ludziom daje/udostępnia się tego tupu narzędzia żeby się tłukli między sobą i wydzierali owoce swojej i czyjejś pracy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 gru 2013, 15:20 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1077
Płeć: mężczyzna
No no. Nie mówię, że Bitcoin jest rozwiązaniem wszystkich bolączek tego świata. Ale bilans wychodzi na plus. Tak naprawdę to tylko reprezentacja wartości. Nie chodzi o to, czy to metal, papierowe pieniądz, tylko jaka idea ekonomiczna za nim stoi. I w jakim stopniu cały system podatny jest na manipulacje. Na pewno u założeń Bitcoina leżą pewne prawa które wykluczają problemy związane z papierowymi pieniądzmi takie jak:

- nadmierna inflacja,
- generowanie długu,
- tworzenie pieniędzy z powietrza.
- niekontrolowany przyrost pieniądza w systemie.
- z powodu ograniczonej ilości pieniądza ciężej jest manipulować wartością.
- Brak centralnego emitenta.

Jest to system bądź co bądź doskonalszy od papierowych pieniędzy.

Wady które do tej pory wymieniliście i które ma Bitcoin, będzie miał KAŻDY towar. Co też mogę łatwo to udowodnić. Bo problemy które były wymieniane, są charakterystyczne dla bilansu energetycznego na którym opiera się ekonomia. A nie reprezentacji modelu monetarnego.

Proszę podać te argumenty, co sprawia, że Bitcoin jest gorszym rozwiązaniem od istniejącego systemu. Jak działa spekulacja już powiedziałem, to nie ma żadnego związku, utyskiwanie na wzrosty i upadki jest dla mnie kompletnym niezrozumieniem podstaw ekonomii... sorry, ale będę brutalny. Jeśli rozmawiamy to dobrze by było znać chociaż podstawy.

Serio, te gorszę czyli tak naprawdę JAKIE ? Bo ja mam ochotę się z tymi tezami zmierzyć.

Jesteśmy osadzeni w tym świecie i funkcjonujemy według jego reguł. Jeśli nie chcemy, to jedziemy do lasów Amazonii albo do Australii i żyjemy razem z Aborygenami.

To ja mam proste pytanie. Były już narzekania, to teraz posłucham ciebie @R3C0NF1GUR3D i @Szajn
Jak powinna wyglądać ekonomia świata ? Bo narzekać łatwo. Powtórzę to po raz N'ty kiedy będziemy mieć dostęp do wolnej energii system się zawali, kiedy nauczymy się tworzyć materie bezpośrednio z energii, wtedy nastanie kres systemu opartego na wartość zamkniętą w materii. Nie będzie miało to już znaczenia. Albo będzie miało znaczenie marginalne, symboliczne.

Tylko powiedzcie mi, co do tego czasu ?

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 gru 2013, 20:46 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lip 2012, 23:26
Posty: 231
Płeć: mężczyzna
levibc pisze:
Jesteśmy osadzeni w tym świecie i funkcjonujemy według jego reguł. Jeśli nie chcemy, to jedziemy do lasów Amazonii albo do Australii i żyjemy razem z Aborygenami.


Akurat, bzdury piszesz... to że system jest zły a ludzie czują się bardzo często bezsilni nie znaczy że mamy z tym nie walczyć, jeśli się poddałeś i polubiłeś lub wręcz zaczynasz grać według zasad obecnego systemu to gratuluje i szkoda. Ale są jeszcze ludzie którzy próbują i duży nacisk kładą na naukę by wielu z nas rozumiało te systemy i kwestionowało jego działanie a nie się jemu poddawało.

levibc pisze:
To ja mam proste pytanie. Były już narzekania, to teraz posłucham ciebie @R3C0NF1GUR3D i @Szajn
Jak powinna wyglądać ekonomia świata ?


Diabeł tkwi w szczegółach system wcale nie jest taki szatański i diabelski jeśli chodzi o gospodarkę/finanse ten szczegół to system spekulacji, jak sam napisałeś systemem tym nawet już nie zarządzają ludzie ale komputery, komputery które już w zasadzie nawet nie wiadomo co mają generować zyski ? są niebotyczne więc wątpię że jest tu jakikolwiek sens... raczej jest to proces odsysania kasy (średniej klasy społecznej) szczególnie naiwnych którzy wieża w model spekulacyjny fundusze inwestycyjne i inne bzdury wymyślone przez tzw. urzędasów finansowych. Do czegoś takiego nie powinno dojść, system miał być tylko krwiobiegiem łączącym sprzedającego i kupującego a został nakierowany na zarabianie i dojenie gdzie i na czym się tylko da stał się po prostu zwyczajnym przedsiębiorstwem/firmą (banki) która to ma coraz więcej praw i informacji o wszystkich, w dzisiejszych czasach jedno nieodpowiedzialne słowo szefa FED lub EBC może stworzyć większą katastrofę niż wojna w Iraku czy Afganistanie. To wszystko jest już tak zakorzenione i obwarowane "sam system spekulacyjny" że potrzebna jest metoda inwazyjna która miała by niewyobrażalne skutki i dotknęła by każdego.

To jest do zrobienia ale ludzie którzy tylko z braku albo chęci albo braku odwagi podłączą się pod system drogą konformizmu tego nie zrobią, no ale jak kto woli :)

EDIT:

Co do bitcoina to nie przemawia za nim ani jeden argument, po co zmieniać młotek na inny młotek jak trzeba coś przyciąć.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 gru 2013, 18:31 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1077
Płeć: mężczyzna
R3C0NF1GUR3D pisze:
Akurat, bzdury piszesz... to że system jest zły a ludzie czują się bardzo często bezsilni nie znaczy że mamy z tym nie walczyć, jeśli się poddałeś i polubiłeś lub wręcz zaczynasz grać według zasad obecnego systemu to gratuluje i szkoda. Ale są jeszcze ludzie którzy próbują i duży nacisk kładą na naukę by wielu z nas rozumiało te systemy i kwestionowało jego działanie a nie się jemu poddawało.


By walczyć, trzeba rozumieć zasady gry. W innym wypadku można co najwyżej pokrzykiwać na forum. Rozumiem, że ty nie chodzisz do pracy, nie prowadzisz biznesu, nie zarabiasz pieniędzy, nie chodzisz do sklepu, nie kupujesz benzyny, nie płacić za energię, internet, wodę etc. Jeśli dalej to robisz, to dalej jesteś w tym systemie i też grasz według jego reguł. Wiec kto się poddał ten się poddał :mrgreen: Ja wiem o czym mówię, widzę szansy i zagrożenia. Potrafię wymienić mocne i słabe punkty elektronicznych walut i tego sytemu. A nie tylko stwierdzić, że jest zły. Dalej czekam na merytoryczną rozmowę.

Cytuj:
Diabeł tkwi w szczegółach system wcale nie jest taki szatański(...)

To się w końcu zastanów, czy jest zły, czy wcale nie jest taki szatański :shock:
Według mnie system jest ekstremalnie szatański i to w zasadzie na każdym szczeblu.

R3C0NF1GUR3D pisze:
Diabeł tkwi w szczegółach system wcale nie jest taki szatański i diabelski jeśli chodzi o gospodarkę/finanse ten szczegół to system spekulacji, jak sam napisałeś systemem tym nawet już nie zarządzają ludzie ale komputery, komputery które już w zasadzie nawet nie wiadomo co mają generować zyski ? są niebotyczne więc wątpię że jest tu jakikolwiek sens... raczej jest to proces odsysania kasy (średniej klasy społecznej) szczególnie naiwnych którzy wieża w model spekulacyjny fundusze inwestycyjne i inne bzdury wymyślone przez tzw. urzędasów finansowych.

Ja już mówiłem, system spekulacji nie bierze się z powietrza. Jest uzależniony od sytuacji na świecie. Sam fakt spekulacji jest tylko narzędziem. Jeśli lokujesz oszczędności w srebro pozbywając się dolara. To nie jesteś lepszy. Ja tak robię i wcale się tego nie wstydzę, a już na pewno nie uważam tego za coś złego. W tym wypadku nawet jestem dumny, że pozbywam się bezwartościowego skrawka papierka drukowanego przez FED skupując stabilną lokatę kapitału mającą tradycję kilku tyś lat. Chronię siebie, swoją rodzinę. A, że może to dla ciebie skur*** i kilka innych przymiotników wynikających z "poddania się" to cóż... Wole robić to, niż tego nie robić a potem być zmuszonym by kraść. Bo w niedalekiej przyszłości dla wielu się to się może skończyć, ale to chyba nie jest żadna tajemnica ? Albo w imię honoru, umierać z głodu za swoje przekonania, które wynikają z wyobrażeń na temat działania ekonomii. :bezradny: Mądry Polak po szkodzie mawiają. To nie ja.

Wiem natomiast jedno, ile osób odzyskało zdrowie dzięki audycją w Radiu. Na które nie miał bym czasu, nie robiąc tego co robię. Jeśli dla ciebie "poddaniem" się jest wyciąganie kasy z systemu kontrolowanego przez maszyny, należącego do ludzi który rządzą światem, którzy opodatkowali życie na tej planecie, którzy nas truje, osłabia i gnębią. To ok, ja bym to nazwał walką. Każdy by chciał pomagać, ale sam ledwo co ciągnie i też jest zanurzony w tym bagnie po uszy i ciągle zastanawia się jak. Nie oszukujmy się, niewielu jest takich którzy wypieli się z tego systemu w 100% Niewielu miało realną odwagę.

Kiedyś był na forum taki temat "Wiem o NWO. Co dalej?" A no właśnie to. Uczyń z wiedzy którą posiadasz użytek, broń. Pomóż najpierw sobie, a potem zobacz co da się zrobić dla innych.
Informacja i wiedza to potęga. Jedyne co mamy i jedyne co pozwala zbudować jakąkolwiek defensywę. Wiedza Wiedza i jeszcze raz Wiedza. Patrząc się dzieje wielu zdaje się tego nie podzielać, albo widzą to zupełnie inaczej.

Dlatego tak nie lubię rozwadniania wiedzy i informacji. 90% tego ezo pierdo*** to tylko zasłona dymna. Zasłona dla informacji które są wartościowe i dobrze użyte faktycznie mogą stać się dla nich groźne. Istnieje cała maszyna która ma za zadanie zakopać to głęboko w ścieku.
Przy czym nie jest istotne czy są to ludzie czy Obcy i jakiego szczebla się to tyczy.
Na każdym wygląda to tak samo, ekonomicznym, duchowym, prawnym, naukowym czy zdrowotnym.
Opisywałem to w artykule i wiem, że Krzysztof jest bardzo podobnego zdania. Dywersja i Hakowanie systemu możliwe tylko wtedy kiedy ma się komplet wiedzy i informacji o tym jak działa wróg. Jakie ma cele, jakimi metodami się posługuje.

Sorry za Offtop. Ale staram się to przypominać na każdym kroku, kiedy tylko mam okazję. Bo uważam to za szalenie ważne. A tu była okazja apropo systemu ekonomicznego.

Cytuj:
Do czegoś takiego nie powinno dojść, system miał być tylko krwiobiegiem łączącym sprzedającego i kupującego a został nakierowany na zarabianie i dojenie gdzie i na czym się tylko da stał się po prostu zwyczajnym przedsiębiorstwem/firmą (banki) która to ma coraz więcej praw i informacji o wszystkich, w dzisiejszych czasach jedno nieodpowiedzialne słowo szefa FED lub EBC może stworzyć większą katastrofę niż wojna w Iraku czy Afganistanie. To wszystko jest już tak zakorzenione i obwarowane "sam system spekulacyjny" że potrzebna jest metoda inwazyjna która miała by niewyobrażalne skutki i dotknęła by każdego.

A no. Ale po części obie te rzeczy wynikają z centralizacji systemu monetarnego. Im struktura jest bardziej rozproszona tym pojedynczy węzeł ma mniejszy wpływ na całość. A tym samym wahania cen są mniejsze a mechanizm spekulacyjny ograniczony, co oczywiście zwiększa stabilność waluty.
Widać to na przykładzie państw które mają oczywiście papierowe pieniądze, ale nie drukują ich jak dzicy, głównie Szwajcaria i Kraje Skandynawskie które już są bogate, jako tako panują nad swoim zadłużeniem i nie muszą uciekać się do sztuczek jak "Pakiety pomocowe"

To się nazywa średnia ważona. W obecnym systemie ekonomicznym gdzie banki są najsilniejsze a nieograniczone zasoby gotówki pozwalają jednemu punktowi kontrolować całą sieć i mamy to co mamy. Razem z decentralizacją i ograniczonymi zasobami ten system powinien ulec stabilizacji.

W tym wypadku metoda jest dość prosta. Zrobić to samo co oni. Oni rozwadniają wartość pieniądza by nas zubożyć ekonomicznie, ponieważ jesteśmy od nich zależni. Zróbmy to samo. Wymieńmy papierki na metale, Bitcoiny, towary i inne dobra które mają wartość samą w sobie i są pozbawione wad papierowych pieniędzy. Resztę zrobi mądrość wszechświata i jego metody dystrybucji energii. To zuboży centralnie sterowane pieniądze i wzmocni w to co ludzie będą inwestować środki. Ważne by nie była to jedno dobro (bo te z założenia łatwo kontrolować) nie było by to lepsze niż kontrola nad dolarem. Ale dywersyfikacja wartości pomiędzy kilkanaście różnych towarów. W pewnym sensie wrócimy do systemu barterowego. A raczej systemu hybrydowego. Gdzie dobro jest jednocześnie towarem i walutą.

R3C0NF1GUR3D pisze:
Co do bitcoina to nie przemawia za nim ani jeden argument, po co zmieniać młotek na inny młotek jak trzeba coś przyciąć.

Super, cieszy mnie to, że masz swoje zdanie :tak: . Tylko fajnie jak byś jeszcze powiedział który argument i dlaczego. Ja staram się zawsze argumentować swoje wypowiedzi. Dlaczego, czemu, uważam inaczej bo... Bilans argumentów za i przeciw. Miło by było. To w końcu forum :mrgreen:
A ja jestem ciekaw merytorycznych opinii. Powiedz dlaczego nie przemawia. Jak już mówiłem, Bitoin i papierowa waluta nie są tym samym i mają kompletnie różne założenia.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 gru 2013, 16:43 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1077
Płeć: mężczyzna
No to Bitcoin doznał niemałego szoku. Cena Poleciała do 380$ za sztukę.

Co się w sumie stało ?

A no plotki które były plotkami, przerodziły się tak naprawdę w fakt. Jedna z największych giełd chińskich przestała przyjmować depozyty z Yuani. Przez co kurs spadł o ponad dwukrotnie. Do tego Rząd Chiński faktycznie zabronił firmom jakiegokolwiek kontaktu z giełdami Bitcoinowymi. Czyli Banki i instytucje finansowe mają zakaz inwestowania w BTC. BTCChina jedna z największych giełd podniosła też opłatę z 0 do 0.3% za zlecenie. Co też uderzyło ciut w bazę klienteli.

Duża ilość Banków i Państw zaczęła bardzo mocno obawiać się rosnącej siły Bitcoina. Więc masowo wystawia się mu negatywne rekomendacje.

Jednym zdaniem. Chiny do spółki z różnymi państwami i bankami. Postanowiły ostudzić apetyt na Bitcoiny. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Inne giełdy rejestrują powoli duży wzrost zainteresowania by odkupić BTC bo rekordowo niskiej cenie. :tak:

Kto twierdził, że to piramida finansowa i że jest drogo. Ma teraz szansę kupić trochę BTC po niskiej cenie. :mrgreen:

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 gru 2013, 22:32 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lip 2012, 23:26
Posty: 231
Płeć: mężczyzna
levibc pisze:
By walczyć, trzeba rozumieć zasady gry. W innym wypadku można co najwyżej pokrzykiwać na forum. Rozumiem, że ty nie chodzisz do pracy, nie prowadzisz biznesu, nie zarabiasz pieniędzy, nie chodzisz do sklepu, nie kupujesz benzyny, nie płacić za energię, internet, wodę etc. Jeśli dalej to robisz, to dalej jesteś w tym systemie i też grasz według jego reguł.


Pracowałem jako pracownik, prowadziłem swój interes, prowadzę teraz stowarzyszenie "odpowiedzialność finansowa" w Ostrołęce, ostatnio pisałem że w Ostrołęce firmy w ankiecie najbardziej pożądaną pozycję zaznaczają"Potrzebujemy środków finansowych z unii europejskiej" inaczej bankrut, firmy także coraz chętniej spekulują na walutomatach jeśli eksportują, firmy coraz częściej nie zajmują się swoją branżą a coraz częściej sięgają po pokusy "usługi finansowe" strukturyzowane inwestycje finansowe które oferują im banki to nic innego jak spekulacje walutowe, czyli robienie wałów, w jednej z ostrołęckich firm PIP bo i z nimi współpracuję wykrył że firma nie wypłaca w czasie pensji ponieważ inwestuje na rynkach finansowych i ma opóźnienia, Ty bierzesz z tego przykład bo można wykorzystać uczysz przy okazji innych i przyzwalasz na to działanie bo tak mówi teoria że tak trzeba.

Bitcoin powiela te same przykłady i nie ma do zaoferowania nic innego lepszego, to ciągle ten sam syf który przyciąga hazardzistów którzy mają w głębokim poważaniu co się dzieje, coraz częściej są pozbawieni empatii i lubią zazwyczaj żyć czyimś kosztem.

Jeśli tak ma być i nam się to podoba i temu przyklaskujemy to ok :king:

Poza tym chciałbym nadmienić że stara ekonomia przestaje działać, mikro makro ekonomia nie działa, popyt/podaż nie działa to już tylko papier przyjmuje, dane dobiera się tak by pasowały nam a nie żeby coś konkretnego udowodnić, jak by to JKM nazwał trzeba zmienić paradygmat.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 gru 2013, 0:13 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1077
Płeć: mężczyzna
Chyba powtórzę to po raz ostatni. System monetarny nijak się ma do systemu ekonomicznego.
System monetarny może tylko być bardziej lub mniej korupcjogenny, bardziej zcentralizowany lub mniej. Pozwalać drukować pieniądze jednej instytucji lub być oparty o mechanizm który temu zapobiega. Być transparentny lub ukryty gdzie dostęp mają tylko członkowie tajnych stowarzyszeń. Psuć pewnie aspekty ekonomiczne lub być od nich po prostu niezależny.
Nie twierdzę, że Bitcoin jest lekarstwem na każdą bolączkę. Tylko jaka ma być alternatywa ?

Kasyna mogą i będą istnieć w każdym systemie niezależnie jaką formę pieniądza się przyjmie.

Nawet najlepszy system monetarny oparty np o złoto i srebro czy nawet barter. Nie rozwiąże problemów ekonomicznych. Nie sprawi, że państwa przestaną ludzi okradać, nie naprawi chorego i wadliwego prawa, nie wpłynie na uczciwość ludzi by spłacali należności w terminie, nie powstrzyma ich chciwości. Nie powstrzyma napływu taniej siły roboczej. Nie zlikwiduję podatków i urzędów skarbowych, Nie powstrzyma prywatyzacji za grosze. Żaden też system pieniężny magicznie nie sprawi, że osoba która ciężko pracuje 10 godzin na Kasie w Lidlu za 1300 zł będzie mogła pozwolić sobie na normalne funkcjonowanie (nie martwienie się czy starczy do pierwszego ) Nie powstrzyma też patologicznego hazardu. Bo to nie jest jego rola, nie on decyduje o sile nabywczej tego w co ludzie ufają i o wynagrodzeniu ilości tego czegoś.
System pieniężny ma być przede wszystkim stabilny i być oparty o jakąś wartość, być na tyle wiarygodny by ludzie chcieli go używać. Ma być też odporny na ingerencje nie ekonomiczne.
Np być trudny w podrobieniu, być unikatowy,. Co też przekładać się na wartość. I na tym jego rola się w zasadzie kończy.

Giełda ma być za to swobodną wymianą towarów i usług. Ale ale w Utopii nie żyjemy.

Co do firmy o której wspomniałeś. Wyjścia są dwa. Albo Firma upada i nie ma nic do stracenia grając Vabank, albo chce się dorobić tanim kosztem i olbrzymim ryzykiem. Choć dobrze prosperujące przedsiębiorstwo nie potrzebuje takich udziwnień. Tym bardziej, że na poziomie zarządzania ryzykiem które blokuje pracownicze pensję to stawienie wszystkiego na jedną kartę to już totalna ruletka.Bo wiem jak zaczyna wyglądać kondycja naszego kochanego sektora prywatnego i jak firmy zaczynają kombinować by tylko utrzymać się na powierzchni. Banki udostępniają tylko możliwość. Są jak krupierzy, albo jak diabeł sprzedający cyrograf. może się uda a może nie. Opakowują gówno którego nikt nie chce w ładny papierek i wrzucają to na rynek pod różnymi fajnymi nazwami. "Eko lokata mega wypas 2013" wrzucają tam masę dziwnych instrumentów finansowych których nikt nie rozumie. Bierze się stempel z napisem "gwarantowany zysk 20%" I produkt gotowy. Potem kupują to ludzie którzy są kompletnie nieświadomi co tak naprawdę nabyli.

Problem w tym, że często nie wiesz co tak naprawdę kupowałeś. Jakiś bliżej nieokreślony koszyk inwestycyjny z bliżej nieokreślonym...czymś co statystycznie wypada nieźle w oparciu o jakiś algorytm. Zgadza się. To wszystko hazard. Prócz ładnej nazwy i marketingowego bełkotu nie wiadomo nic. Do tego myślisz, że kupiłeś "Eko coś tam" i produkt opiera się o inwestycję w coś ekologicznego a równie dobrze mogą tam być pozaszywane inwestycję na firmy zbrojeniowe i energetykę nuklearną. I to jest dopiero mega wyjebka. Ale i to też nie jest zależne od systemu monetarnego.

R3C0NF1GUR3D pisze:
Bitcoin powiela te same przykłady i nie ma do zaoferowania nic innego lepszego, to ciągle ten sam syf który przyciąga hazardzistów którzy mają w głębokim poważaniu co się dzieje, coraz częściej są pozbawieni empatii i lubią zazwyczaj żyć czyimś kosztem.

Jeśli tak ma być i nam się to podoba i temu przyklaskujemy to ok :king:


Sorry, że to mówię ale wygląda to już na jeszcze gorszę umoczenie (przynajmniej tak to wygląda na pierwszy rzut oka) :? Stowarzyszenie "odpowiedzialność finansowa" opowiedz mi coś więcej. Macie stronkę ? Czym się zajmujecie ? Edukacją, Doradztwem ? W sumie chętnie poczytam jak to widzisz/widzicie. Bo w zasadzie, co można proponować, obok tego systemu ?

Tu mnie zaciekawiłeś.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 gru 2013, 0:58 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 paź 2013, 21:30
Posty: 41
Płeć: mężczyzna
levibc
Wydaje mi się, że cudowny Bitcoin troszkę Cię oślepia.

levibc pisze:
No to Bitcoin doznał niemałego szoku. Cena Poleciała do 380$ za sztukę.

Co się w sumie stało ?

A no plotki które były plotkami, przerodziły się tak naprawdę w fakt. Jedna z największych giełd chińskich przestała przyjmować depozyty z Yuani. Przez co kurs spadł o ponad dwukrotnie. Do tego Rząd Chiński faktycznie zabronił firmom jakiegokolwiek kontaktu z giełdami Bitcoinowymi. Czyli Banki i instytucje finansowe mają zakaz inwestowania w BTC. BTCChina jedna z największych giełd podniosła też opłatę z 0 do 0.3% za zlecenie. Co też uderzyło ciut w bazę klienteli.

Duża ilość Banków i Państw zaczęła bardzo mocno obawiać się rosnącej siły Bitcoina. Więc masowo wystawia się mu negatywne rekomendacje.

Jednym zdaniem. Chiny do spółki z różnymi państwami i bankami. Postanowiły ostudzić apetyt na Bitcoiny. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Inne giełdy rejestrują powoli duży wzrost zainteresowania by odkupić BTC bo rekordowo niskiej cenie. :tak:


...a parę postów wyżej, jakże pewny siebie - argumentowałeś:

Cytuj:
Z tych "Nie akceptowaniem BTC" to bzdura. Dałeś się zrobić w bambuko. Jak tysiące innych.
Jeszcze raz przeczytaj artykuł który o tym mówi, ale nie nagłówek tylko treść, jednym słowem zrobili niezłą medialną propagandę. To mnie trochę rozbawiło. Dzięki temu Chińczycy wykupili jeszcze więcej BTC. Starczy sprawdzić co się wtedy działo na Chińskich giełdach. Na Blockchainie czasem kilka bloków z rzędu pochodzi z Chińskich kopalń. To już o czymś świadczy.


------------

Cytuj:
Kto twierdził, że to piramida finansowa i że jest drogo. Ma teraz szansę kupić trochę BTC po niskiej cenie. :mrgreen

Tak, cena będzie spadać i rosnąć ale zadaj sobie pytanie:
- kto na tym tak naprawdę zarabia a kto wpłaca pieniądze? Zastanów się.

Cena spadła po to aby złapać kolejną falę naiwniaków, potem cena znowu wzrośnie po czym znowu spadnie... a na końcu duzi gracze zbijają na tym niezły interes.Takie typowe "dojenie krów" - aby krowa dała mleko, trzeba najpierw ją nakarmić.

Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 gru 2013, 3:40 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1077
Płeć: mężczyzna
Szajn pisze:
levibc
Wydaje mi się, że cudowny Bitcoin troszkę Cię oślepia.


Nie oślepia. Bo nie rozwiązuje fundamentalnych problemów związanych z ekonomią. Bo te leżą w ludziach i systemie. A nie czym płacimy w sklepach. Ma tylko kilka mechanizmów ograniczających patologię nieograniczonego tworzenia pieniądza i sprytne mechanizmy decentralizacyjne i kilka innych bajerów.

Szajn pisze:
...a parę postów wyżej, jakże pewny siebie - argumentowałeś:


Owszem, ale między tymi zdarzeniami był tydzień różnicy. Kiedy Plotka była plotką, a teraz już nie jest. Choć nadal sprawa jest śmierdząca. Bo magicznie dalej masa zleceń idzie do Chin.
Spora część ludzi przeniosła się też na zagraniczne giełdy. Wiec to nie tyle odpływ co migracja.
I faktycznie BTC-E zanotował skok w obrotach. Element strzyżenia owiec.

Szajn pisze:
Tak, cena będzie spadać i rosnąć ale zadaj sobie pytanie:
- kto na tym tak naprawdę zarabia a kto wpłaca pieniądze? Zastanów się.


No ale już to mówiłem. Stracą ludzie którzy pchani emocjami wskoczyli do kolejki w ostatnim momencie. Stracą ci którzy kupili bardzo drogo a sprzedali o 200% taniej. Stracą chciwi i zdesperowani. Ci co myślą, że to "łatwy pieniądz" Zarobią ci którzy wiedzą jak działa maszynka, ci którzy będą kupować od tych co sprzedali. Duży gracz, mały gracz. Pewnie bank się znajdzie. Tysiące małych ludzi straci, tysiące innych zyska. Choć zlecenia za 3 mln dolarów też już widziałem. Ale faktem jest, że instytucję zarobią najwięcej, bo dysponują też największą ilością gotówki. Oczywiście najstabilniej zarabia sama giełda. od każdego zlecenia bierze 0.02% to są już naprawdę potężne sumy.

Szajn pisze:
Cena spadła po to aby złapać kolejną falę naiwniaków, potem cena znowu wzrośnie po czym znowu spadnie... a na końcu duzi gracze zbijają na tym niezły interes.Takie typowe "dojenie krów" - aby krowa dała mleko, trzeba najpierw ją nakarmić.


Nom, nie przeczę, że nie masz racji. Już to chyba nawet opisałem w poprzednich postach. Ludzie panikują i sprzedają, na dole leżą sobie grzecznie zlecenia oczekujące. Które po krachu się odpalają i cena szybuje w górę. A te mogą należeć do każdego. Nie musisz mnie uczyć i uświadamiać jak to działa. Sporą role odgrywają też emocje, jak nie główną. Jeśli krypto giełdy czeka ta sama przyszłość i profesjonalizacja co resztę. Będzie nawet gorzej. Powieli się schemat maszyn które handlują między sobą, gdzie nie ma ludzi. Tylko jakiś abstrakcyjny byt grający w szachy. Ustalający ceny na podstawie jakiś algorytmów i tylko w niewielkim stopniu kierowany przez ludzi. Już teraz można zakupić czy nawet ściągnąć za darmo boty tradingowe.

W ogóle to cała sytuacja pokazuję nadal siłę autorytetów, jak jeden Pajac w garniturze może pchnąć dowolny rynek w jakimkolwiek kierunku. Ale to jest problem dobra którym się handluje tylko pajaców w garniturze i naszej zajebistej cywilizacji która uzależnia przepływ miliardów dolarów od tego co podadzą w BBC czy CNN.

Szajn pisze:
Cytuj:
Kto twierdził, że to piramida finansowa i że jest drogo. Ma teraz szansę kupić trochę BTC po niskiej cenie. :mrgreen

Tak, cena będzie spadać i rosnąć ale zadaj sobie pytanie:
- kto na tym tak naprawdę zarabia a kto wpłaca pieniądze? Zastanów się.

No ale czy to jest cecha piramidy finansowej ? raczej nie...
No jeśli jesteś tego pewny, że zyska to kup. Możliwe, że zyskasz i to nie mało.

A tak na serio. Nikt nie podał alternatywnego modelu ekonomicznego to sam to zrobię. Myślałem, że ktoś to podchwyci.

Model Opensource, świetnie sprawuję się jako model budowy oprogramowania. Ale nie widzę przeszkód by nie mógł by sprawdzić się jako model ekonomiczny. Tam ludzie wykonują pracę i tworzą rzeczy, bo sami ich potrzebują i uważają, że są ważne więc dzielą się nimi z innymi za darmo. Jednocześnie sami czerpią garściami od innych projektów, którzy autorzy robią to samo. Sam tak robię.
Krzysztof Rogala pisze:
Tylko natura jest w stanie wyprodukować nowe "wartości" a praca człowieka i jego umysł to uszlachetnić.


Posłużę się tym cytatem który bardzo mi się spodobał i pasuje do tego kontekstu. Sorry jeśli opatrzenie zrozumiany. Człowiek w tym wypadku odkrywa wartości które wyprodukowała natura, poznaję jej cechy i naturę danej rzeczy . A jego umysł robi z tego użytek, przekuwając to na coś, co jest dla nas użyteczne.

Gdzie wartość w przypadku kodu, jest czymś czym się nie handluję ale bierze i propaguj, to winduje "wartość" Jako cechę w której zamknięta jest prostota, efektywność i prędkość. Sama wartość jest czysto symboliczna, jest to raczej ranga danego rozwiązania i skalą która mówi czy warto coś powielać. Coś jak propagacja najlepszych genów w świecie przyrody.

I tak pewnie niektóre prymitywne kultury działają do tej pory. Może cała cywilizacja tak działała ileś tam tysięcy lat temu, jeszcze przed upadkiem.

Ale by nie tworzyć offtopa odsyłam tu: http://davidicke.pl/forum/ubuntu-t12981.html
neo13 bardzo ładnie opisał założenia. Które zostały już przetestowane i działają.

Ale na obecny moment nie widzę szans by takie coś mogło zaistnieć.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 gru 2013, 10:01 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lip 2012, 23:26
Posty: 231
Płeć: mężczyzna
levibc pisze:
Sorry, że to mówię ale wygląda to już na jeszcze gorszę umoczenie (przynajmniej tak to wygląda na pierwszy rzut oka) :? Stowarzyszenie "odpowiedzialność finansowa" opowiedz mi coś więcej. Macie stronkę ? Czym się zajmujecie ? Edukacją, Doradztwem ? W sumie chętnie poczytam jak to widzisz/widzicie. Bo w zasadzie, co można proponować, obok tego systemu ?

Tu mnie zaciekawiłeś.


Na chwile obecną zrzesza tylko samorządy i pracodawców z tego regionu i jest dobrowolne, wzoruje się częściowo na http://www.skef.pl/

O co chodzi ? Chodzi o Odpowiedzialność to czego nie mają spekulanci i widzą zazwyczaj jedynie krótkowzroczne zyski nie bacząc na konsekwencje patrz. przykład 2008 r. w ekonomi koniunktura została wymyślona jako wymówka a nie określona jako pewne zjawisko, zwyczajnie na potrzeby własne/interesy.

Cytuj:
Odpowiedzialność – obowiązek moralny lub prawny ponoszenia konsekwencji za czyny swoje lub innych.


Spekulacje i tego typu narzędzia finansowe zwolniły właśnie z takiej odpowiedzialności, a w konsekwencji inne gałęzie gospodarki uciekają w podobną paranoję np. fundusze unijne, kredyty, inwestycje wysokiego ryzyka.

W moim mieście od pojawienia się funduszy unijnych pojawiły się tylko drogi a innowacyjność i technologia spadła na pysk, dodatkowo wyzysk pracowników znacznie przyspieszył.

Co do systemu jeśli nie będziemy uczyć moralności etyki i odpowiedzialności w biznesie to żaden system nie będzie odpowiedni i każdy będzie korupcjogenny, co gorsza jeżeli będziemy przyzwalać na tego typu działania to będzie jeszcze gorzej a bitcoin to tylko kolejna zabawka/narzędzie dla krętaczy nic więcej.

-- 25 gru 2013, 23:31 --

Polecam rozważania Zygmunta Szczęsnego-Górskiego, najlepiej zacząć od cz. 1 ale 3 najistotniejsza, potrzebna jest zmiana myślowa przy obecnym modelu społeczeństwa i żaden system niczego nie zmieni.

phpBB [video]


To też tyczy się rzekomo nowych lepszych walut.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lut 2014, 13:40 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1077
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Cytuj:
Szajn pisze:
Kwestia czasu kiedy Bitcoin się załamie

Jest tylko kwestią czasu kiedy ci co są "na górze" wszystkie BTC wymienią na realną kasę... bo przecież nie posiadają ich tylko dlatego aby je posiadać tylko aby mieć z nich jakiś zysk, prawda?

Pomyśl co się wtedy stanie? Oni oczywiście staną się milionerami, uciekną gdzieś na zielone wyspy i będą mieli w dupie to co się dalej będzie działo. Natomiast, wielu ludzi straci cały dorobek swojego życia - i co? Wtedy też należy szyderczo mówić: "jest ryzyko, jest impreza"?


Bitcoina można posiadać z różnych przyczyn, ponieważ jest to środek płatniczy. Można już za niego kupić nawet hamburgera w Londynie. Albo mieć je tylko dlatego bo pozwala przesyłać pieniądze na duże odległości pomiędzy krajami, tam gdzie nie działają nawet banki, ale za to jest internet.

Dzieje się to ciągle. W kółko rynek podaży i popytu to cykle. A na rynku jest tak, że ten kto da lepszą cenę ten ma pierwszeństwo i nie jest istotne czy jest bankiem czy państwem. Wiesz co się dzieje jak jest krach cenowy ? Za chwilę jest co najmniej 10x tyle chętnych by odkupić dany towar po niskiej cenie. Dzięki temu cena znowu rośnie. Chociażby dlatego, nie jest to piramida. Bardzo dobrze widać to na wykresach cenowych, daj mi dowolny wykres ceny towaru to ci pokaże jak to działa. Pieniądz krąży miedzy ludźmi.

Zobaczysz, że są poziomy w których cena strzela do nieba. Dlaczego ? Bo na tych poziomach leżą wielomiliardowe zlecenia. Wiesz jak wygląda lista zleceń na samym dole wykresów cenowych ?
Tam leżą miliony zleceń, każdy chce kupić 100 BTC za 10$. Te zlecenia tam czekają, jeśli kiedyś rynek jakimś magicznym sposobem wróci do tego poziomu. One wszystkie naglę się odpalą i cena ponownie poszybuje w górę. Dlatego krach nie jest możliwy. Jeśli coś się zawali, pojawi się znowu mnóstwo chętnych którzy to od ciebie odkupią.


Przypadkiem zdarzyła się taka sytuacja o której mówiłem jakiś czas temu. Cena faktycznie dotarła do poziomu 100$. Jest to niesamowite ale tak się zdarzyło. I stało się dokładnie to o czym mówiłem. Masa sprzedających w końcu się wyczerpała a na samym dole leżała kupka wielomilionowych zleceń które wypchały cenę od razu do góry. To jest zawsze jak to mawiają Zero sum game, dla każdego sprzedającego jest zawsze jakiś kupujący. Przykład tego, że rynek może załamać się tylko w ekstremalnych sytuacjach. I dzieje się to zazwyczaj tylko wtedy kiedy nikt już danego dobra nie chce a ono samo staje się bezużyteczne. Póki są chętni cena zawsze wróci do równowagi. Prawo podaży i popytu to czysta ekonomia wszechświata znana również jako bilans energetyczny. A to ma to do siebie, że taki system potrafi się samo regulować i im osiąga większe ekstrema tym szybciej następuje powrót. To jak z wahadłem, im większe wychylenie początkowe tym silniejsze wychylenie w drugą stronę aż ruch do osiągnięcia równowagi.

Obrazek
A co spowodowało tak potężny ruch ? Jedna z najpotężniejszych giełd na świecie Mt.Gox zaczęła mieć problemy z wypłacaniem środków swoich klientów, ludzie masowo postanowili sprzedawać swoje oszczędności i wyciągać pieniądze a to spowodowało załamanie się ceny. Od bardzo długiego czasu były kłopoty z supportem, z działaniem serwisu. To wszystko wynik frustracji spowodowanej zamrożenie pieniędzy klientów. Całą sytuacje przypieczętowała nagonka na różnych serwisach społecznościowych jak reddit czy forum bitcointalk gwoździem do trumny był artykuł na Coindesku By zniszczyć bitcoina potrzeba uwalić wszystko co sobą reprezentuje, wolny pieniądz, brak regulacji bankowych i państwowych, anonimowość, praktycznie zerowe prowizje za przesył, niezależność od banków.

Po wpadce z Mt.Goxem jesteśmy bliżej regulacji niż kiedykolwiek. W myśl problem-reakcja-rozwiązanie.
Podnoszą się eksperckie głosy, że bitcoina trzeba monitorować i regulować jak tranzakcie bankowe.
A giełdy bitcoinowe muszą być tak samo regulowane jak inne rodzaje rynku. To może okazać się początkiem jego końca. Albo pierwszym etapem uzależnienia ludzi od wirtualnych pieniędzy poprzez powolne przejmowanie wolnej idei przez elity bankowe.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lut 2014, 14:48 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2009, 11:59
Posty: 164
Płeć: mężczyzna
Moje kilka groszy do tematu.

Ilość bitcoina i te sławetne 21 milionów i że tylko można podzielić do 8 miejsca po przecinku, BULLSHIT - za wiki:
How divisible are bitcoins?

A bitcoin can be divided down to 8 decimal places. Therefore, 0.00000001 BTC is the smallest amount that can be handled in a transaction. If necessary, the protocol and related software can be modified to handle even smaller amounts.
https://en.bitcoin.it/wiki/FAQ

- czyli pytanie pozostaje jedno: ile da się postawić zer po przecinku ?

Kolejna sprawa to bezpieczeństwo, kto chce niech poczyta:
http://qz.com/165273/the-existential-threat-to-bitcoin-its-boosters-said-was-impossible-is-now-at-hand/

A najważniejsze pytanie. Czy kilka lat temu środowisko tzw alternatywne przypadkiem nie płakało nad pomysłem elit który zakłada likwidację gotówki i pełną kontrolę nad naszymi wydatkami a nawet elektroniczna blokadę naszych cyferek w banku ????
Po upływie kilku lat pojawia się bitcoin (najsłynniejszy) a na forach jak to powstają kółka wzajemnej onanizacji nad cudownością bitcoina.
No ja się nie znam ale czy nie jest to jest świetny przykład na: Problem -Reakcjia - i mamy rozwiązanie (Solution)
I ochoczo wypinamy nasze kupry a władza wiadomo co zrobi :lol:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lut 2014, 14:50 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 22 wrz 2013, 21:21
Posty: 117
Płeć: mężczyzna
levibc: Nie napisałeś najważniejszego :)
Kupować, czy nie?
A tak poważnie - jesteś w stanie to zamapować na ruchy na giełdzie "prawdziwych" walut albo giełdzie akcji?
Wydaje mi się, że aż tak poważnych wychyleń nie było nigdzie. Jestem ogromnie ciekaw, co się stanie dalej.
Wg mnie to może nawet elity rządzące po prostu grają na rynku bitcoina, aby pokazać ogromną niestabilność wirtualnej waluty. Posiadając odpowiednio duże środki, można spowodować, że każdy rynek się załamie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lut 2014, 16:07 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lip 2012, 23:26
Posty: 231
Płeć: mężczyzna
Każda nowa waluta i system walutowy się załamie lub będzie bardzo niestabilny jeśli zarządzać będą nimi nieodpowiedzialni ludzie lub będzie oparty na złych zasadach lub niejawnych, podstępnych.

Nowość:

http://www.wykop.pl/link/1856902/bedzie-nowa-polska-waluta-nazywa-sie-billon/

Ewidentnie widać że jest to kolejny system do łapania jeleni bo nie da się tego inaczej nazwać, takie rzeczy tworzy się na potrzeby przysłowiowe "kręcenie wałów, lodów"

Trzeba będzie jeszcze dzisiaj się wypowiedzieć w temacie "dobry" bo to kolejny przewał dla alternatywnych inaczej - a coś w końcu się tam ruszyło.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lut 2014, 18:24 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1077
Płeć: mężczyzna
m3tatron pisze:
Moje kilka groszy do tematu.

Ilość bitcoina i te sławetne 21 milionów i że tylko można podzielić do 8 miejsca po przecinku, BULLSHIT - za wiki:
How divisible are bitcoins?

A bitcoin can be divided down to 8 decimal places. Therefore, 0.00000001 BTC is the smallest amount that can be handled in a transaction. If necessary, the protocol and related software can be modified to handle even smaller amounts.
https://en.bitcoin.it/wiki/FAQ

- czyli pytanie pozostaje jedno: ile da się postawić zer po przecinku ?


Ale czyli co ? Mówisz o tym, że bitcoina da się rozmnożyć ? Bo nie rozumiem.
A czy to takie istotne ? Wraz z podziałem jednostki spada jej wartość. To, że masz 21 milionów dolarów ale możesz tą kwotę rozłożyć po 1 cencie coś zmienia ? Nie...jest to dalej 21 milionów. To, że można go podzielić na mniejsze części to chyba dobrze ? Szczególnie wtedy kiedy wzrasta jego wartość. Kiedyś za 1 BTC można było kupić litr mleka teraz za litr mleka zapłacimy 0.001 BTC. Jeśli wartość jednostki osiągnie szczyt np 10.000 $ to wtedy by kupić litr mleka potrzeba nam będzie jeszcze jednego zera po przecinku.

Jak rozmieniasz pieniądze z 100 zł na 2x50 to czy tracisz coś na wartości ? No nie. 21 milionów to 21 milionów. Nie mylisz przypadkiem podziału pieniądza z jego rozwadnianiem za pomocą zwiększania jego ilości w obiegu ? Bo to nie to samo.

Co do reszty twojego postu m3tatron jak najbardziej jest takie zagrożenie. Ale nie stanie się to w tym kształcie. Musiało by się zadziać wiele czynników by takie coś wprowadzić. Opisałem to w poprzednich postach. Widać, że nie chce się wam czytać wątku od początku.

Musiała by powstać alternatywna waluta po tym jak zniszczono by bitcoina, która miała by kompletnie inne umocowania technologiczne, prawne i regulacyjne. W obecnym kształcie nie jest to tak duży problem, nie ma ona cech globalnej kontroli. Jedyne co to bitcoin mógł by stanowić pierwszy stopień i przyzwyczajanie ludzie do wirtualnego pieniądza. Póki co, nie niesie jeszcze zagrożeń sam z siebie.

kerth pisze:
levibc: Nie napisałeś najważniejszego :)
Kupować, czy nie?


Sam policz. Był moment kiedy BTC kosztował 100$ teraz kosztuje już 670. Teraz już statek odpłyną.
Choć są przewidywania, że Bitcoin ma mieć cenę 10.000 $ niby utopia, ale to samo mówili jak stał po 10$ :język:

Cytuj:
A tak poważnie - jesteś w stanie to zamapować na ruchy na giełdzie "prawdziwych" walut albo giełdzie akcji? Wydaje mi się, że aż tak poważnych wychyleń nie było nigdzie. Jestem ogromnie ciekaw, co się stanie dalej.

Na pewno ma to związek, ale nie jest on tak oczywisty. Przyczynowość pewnie jakaś jest, ale ma olbrzymią bezwładność. Bitcoin to jedna z bardzo wielu lokat kapitału w czasach niestabilnego dolara. I ciągle uważany jest za bardzo ryzykowny towar. Zresztą przykładają do tego rękę banki narodowe wielu krajów które non stop wydają negatywne rekomendacje i ostrzeżenia dużego ryzyka przed niestabilnością.

Osobiście patrzył bym na to z perspektywy wielu miesięcy niż jednego dnia. Duże wychylenie świadczy o tym, że rynek bitcoinowy cechuje się bardzo niską płynnością. Relatywnie niewiele osób z dużym kapitałem rzędu kilku milionów jest w stanie go załamać. Co jest problemem. Ale sytuacja będzie się zmieniać wraz ze wzrostem pieniędzy. Wtedy oczywiście pojawią się na nim duże i potężne instytucje jak Banki i Fundusze.
Najbardziej obawiam się regulacji, to będzie pierwszy stopień do przejęcia tej idei. Trzeba mieć świadomość kiedy z tego wyjść, choć przy sporym przyzwyczajeniu społeczeństwa będzie to problem.

Co się stanie dalej ? pewnie nastąpi zmiana trendu i wzrost do poziomu 800$ i kolejna stabilizacja ceny.
Mt.Gox umiera i prawdopodobnie zostanie finalnie zamknięty co też może trochę wstrząsnąć ludźmi.
Jest to moment przełomowy, zobaczymy co stanie się dalej. Ciężko prorokować.

Cytuj:
Wg mnie to może nawet elity rządzące po prostu grają na rynku bitcoina, aby pokazać ogromną niestabilność wirtualnej waluty. Posiadając odpowiednio duże środki, można spowodować, że każdy rynek się załamie.

Z racji tego, że książkę zleceń (Orden Book) jest to widoczna, to idzie to zaobserwować. Od czasu do czas pojawiają się zlecenia kupna i sprzedaży w postaci kilku milionów. Szczerze ? Nie wiem czy rynek bitcoinowy jest dla nich w ogóle opłacalny by się nim zajmować, na pewno nie dla zysku. Raczej wątpliwe by coś poniżej 9 zer było dla nich na granicy opłacalności. Nie starczyło by coinów by ich zaspokoić a ze sprzedażą też mieli by problem bo nie było by tyle kupujących. Bitcoin to wciąż jednak piaskownica, coraz większa ale wciąż piaskownica.

Natomiast bardziej prawdopodobna jest manipulacja na wyższym szczeblu. Mt. Gox od miesięcy miał problem z wierzytelnością, jakiś bank cofnął im umowę, ciągłe problemy z płynnością firmy. Tak się to załatwia, przy takich środkach nikt nie bawi się w piaskownicy i spekulacje tylko wysadza się ją w powietrze.

Cytuj:
Każda nowa waluta i system walutowy się załamie lub będzie bardzo niestabilny jeśli zarządzać będą nimi nieodpowiedzialni ludzie lub będzie oparty na złych zasadach lub niejawnych, podstępnych.

Dokładnie tak jest. W przypadku Bitcoina nie ma właściciela ani żadnej organizacji która go reguluje.
Jacy ludzie takie pieniądz.

Cytuj:
Nowość:

http://www.wykop.pl/link/1856902/bedzie ... ie-billon/

Ewidentnie widać że jest to kolejny system do łapania jeleni bo nie da się tego inaczej nazwać, takie rzeczy tworzy się na potrzeby przysłowiowe "kręcenie wałów, lodów"

Trzeba będzie jeszcze dzisiaj się wypowiedzieć w temacie "dobry" bo to kolejny przewał dla alternatywnych inaczej - a coś w końcu się tam ruszyło.


Uuuu Banki się zaangażowały ? No to pfff.... jest dokładnie to co mówiłem w poście z 10 Grudnia. Następuje infiltracja na poziomie ideii a nie samego Bitcoina, bo tego z założenia się kontrolować nie daje. Zaczyna się tworzenie nowych monet które będą zależne od tych instytucji. Zaraz się do tego wchromoli KNF i NBP. Już na wstępnie zaczynają od położenia podstawowej niezależności od banków a te jeszcze z nimi współpracują i będą zapewniać zaplecze techniczne. No kur*** Genialnie ! Ten kraj naprawdę przoduje jeśli chodzi o wprowadzanie totalitaryzmu. I jeszcze się chwalą, że są pierwsi na świecie. Brak słów. W takim razie jest to po prostu bezcelowe. Jeszcze parowanie tego 1:1 ze złotówką...

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 lut 2014, 17:38 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 paź 2013, 21:30
Posty: 41
Płeć: mężczyzna
... a nie mówiłem?! ;/ wrr
Ten cały bitcoin to dla mnie jedna wielka manipulacja.

Obrabowali skarbiec z bitcoinami. Przepadło 2,6 mln dol.

link



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 lut 2014, 19:05 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1077
Płeć: mężczyzna
Szajn pisze:
... a nie mówiłem?! ;/ wrr
Ten cały bitcoin to dla mnie jedna wielka manipulacja.
Obrabowali skarbiec z bitcoinami. Przepadło 2,6 mln dol.
link

To trochę pokrętna logika. Ktoś kogoś okradł wniosek ? To co ukradł to manipulacja ?
Czyli co ? Jak ktoś obrabuje bank to znaczy, że Dolar to manipulacja ? A jak ktoś obrabuje warzywniak to znaczy, że warzywa są biorą udział w spisku ? Sorry za sarkazm ale nie rozumiem tego co napisałeś.Co ma wspólnego manipulacja z faktem, że ktoś kogoś okradł ? To się nazywa naginanie faktów do swojego światopoglądu.

Skillroad jest czarnym rynkiem. A transakcję Bitocinowe miały zapewnić anonimowość kupujących.
I to działało. Ludzie płacili i otrzymywali towar, wszystko było w porządku. Bitcoin spełniał swoją rolę jako forma niewykrywalnego pieniądza.

Sprawa druga te pieniądze zostały rzekomo ukradzione a to różnica - ponieważ właściciel nie może się do tego przyznać (tego z TVN24 się nie dowiesz). Pierwszy Sillroad został zamknięty przez FBI które skonfiskowało majątek. W drugim przypadku autorzy ucząc się na błędach mogli oznajmić, że serwis został zhakowany po tym jak FBI znowu zaczęło dobierać im się do tyłka. To bardzo sprytny manewr. Ponieważ nie ma dowodu zbrodni czyli przyjmowania korzyści majątkowych z handlu bronią, narkotykami lub za paserstwo. Genialne dobre alibi. Ludzie którzy organizują takie rzeczy nie są idiotami. Ewentualnie kradzieży mogło dokonać też samo FBI w chwili kiedy utarg był największy. Choć nie wydaje mi się to prawdopodobne.

Sprawa trzecia nie wierze by ktoś trzymał 88 tys. BTC na portfelu podłączonym do internetu. Takie sumy pieniędzy trzyma się metodą "Cold storage" czyli backupuje się klucze prywatne i publiczne lub drukuje się je w formie Hasha na kartce papieru. Taki robi większość giełd i banków. W przypadku Coindesku wygląda to tak.
Obrazek
Obrazek
A zdanie
Cytuj:
Niestety rachunki i depozyty w bitcoinach nie są ani ubezpieczone, ani objęte bankowymi gwarancjami.

Jest kłamstwem bo istnieje wiele firm które ubezpieczają sklepy bitcoinowe na wypadek silnych wahań kursu.
Jest też ecliptic Vault, polecam poczytać.
Cytuj:
"Nasze wstępne badania wskazują, że złodziej wykorzystał niedawno odkrytą lukę w protokole transakcji bitcoinami" - dodał.

Tak, istnieje luka i jest znana od 2011. Nazywa się Transaction Malleability. Ale nie wpływa ona na bezpieczeństwo samego portfela i nie działa tak ktoś insynuje to w artykule. Co tylko upewnia mnie, że cała ta afera ma drugie dno.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 mar 2014, 13:15 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 paź 2013, 21:30
Posty: 41
Płeć: mężczyzna
Potwierdza się to co pisałem parę postów wyżej:
Cytuj:
"Dr Zagłada" atakuje bitcoina. "To piramida finansowa"

Narzędzie w rękach przestępców, kiepski środek przechowywania bogactwa i jeden wielki przekręt finansowy - tak zdaniem ekonomisty Nouriela Roubinia można w skrócie opisać bitcoina. W ciągu kilku godzin "Dr Zagłada" wytknął wszystkie słabości wirtualnej waluty.

Od wczoraj atakuje Bitcoina, umieszczając kolejne argumenty na Twitterze.
Wirtualni milionerzy w ciągu godziny

Jego zdaniem Bitcoin nie jest jednostką rozliczeniową ani walutą. W jego ocenie to także nie żaden środek płatności a tym bardziej środek przechowywania bogactwa. Jest bowiem narażony na wysokie wahania kursowe. Od listopada ubiegłego roku BTC stracił połowę swojej wartości, a jego dzienne zmiany w wycenie rzędu 50 proc. wcale nie należą do rzadkości.

Za włamania na rachunki bankowe czy kradzieże kart kredytowych płacone są odszkodowania. Kto zapłaci za defraudację miliarda dolarów na Mt.Gox? Nikt

Zdaniem ekonomisty "pewnie każdy sprzedawca przyjmujący płatności BTC do razu wymienia je na dolary, euro lub jeny", by jak najszybciej uciec przed nagłymi zmianami ceny wirtualnej waluty, która to niesie ze sobą ogromne ryzyko rynkowe. Przewiduje także, że - mimo kilku przypadków - BTC nie przyjmie się, bo nikt nie będzie chciał wyceniać w niej swoich produktów i usług.

Nie przeszkodziło to jednak przedsiębiorcy miliarderowi Richardowi Bransonowi ogłosić, że opłaty za komercyjny lot w kosmos będą przyjmowane w BTC. Płatności w tej walucie przyjmują na Cyprze sklepy, warsztaty i bary, a nawet uniwersytet.
Bilion przepada, winnych brak

Bitcoiny przegrywają też z tradycyjnymi walutami, jeśli chodzi o poziom ochrony przed przestępstwami - argumentuje Roubini. "Za włamania na rachunki bankowe czy kradzieże kart kredytowych płacone są odszkodowania. Kto zapłaci za defraudację miliarda dolarów na Mt.Gox? Nikt" - stwierdził.

Według "dr Zagłady" bitcoin sprzyja działalności przestępczej. "Bitcoin nie jest walutą" - podsumował. "Jest grą w piramidę finansową, która prowadzi do nielegalnych działań" - napisał Roubini.


http://tvn24bis.pl/informacje,187/dr-zaglada-atakuje-bitcoina-to-piramida-finansowa,406152.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 mar 2014, 16:32 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1077
Płeć: mężczyzna
Oho, nowy post w jednym z moich ulubionych tematów. Mruga

Cytuj:
Potwierdza się to co pisałem parę postów wyżej:

Niestety nie potwierdza się nic, bo by coś potwierdzić potrzeba by było mieć konkrety.

No cóż, poza szumnym i wytłuszczonym hasłem "To piramida finansowa" Pan Nouriel Roubini
nie przytacza ŻADNYCH argumentów by poprzeć swoją tezę. Hasłowe granie na autorytet.

Cytuj:
Od wczoraj atakuje Bitcoina, umieszczając kolejne argumenty na Twitterze.

Osoba która jednak będzie na tyle dociekliwa by jednak poczytać co ten Pan ma do powiedzenia na swoim Twitterze, zauważy tylko hasła bez argumentacji.Tam niestety nie pojawia się nic rzeczowego.
Cytuj:
So Bitcoin isn't a currency. It is btw a Ponzi game and a conduit for criminal/illegal activities. And it isn't safe given hacking of it.


Cytuj:
BTCbugs like gold bugs are fanatics who speak of BTC in cult-like religious ways.Like gold bugs they have paranoid conspiracy views on the $

No, to żeśmy sobie pogadali na argumenty... Ja to nazywam Trollingiem

No cóż, gdyby Pan Roubini był zainteresowany w temacie to by wiedział, że Bitcoin ma klasyfikację Towaru a nie waluty, a to jest jednak duża różnica. Reszta to oczywiście hasła klucze: Nielegalny, Kryminalne, Finansowanie Terroryzmu, Zagrożenie, Brak gwarancji, Brak ochrony.
Cytuj:
Jest bowiem narażony na wysokie wahania kursowe. Od listopada ubiegłego roku BTC stracił połowę swojej wartości, a jego dzienne zmiany w wycenie rzędu 50 proc. wcale nie należą do rzadkości.

No jest narażony, z powodu niskiej płynności, ograniczonej ilości. By sytuacja uległa zmianie jego wartość musiała by wzrosnąć, wtedy będzie mniej podatny, to tylko i wyłącznie cecha niskiego popytu i wartości. a nie wada idei. A co do jego wartości to ciężko się nie zgodzić. Ale trzeba rozróżnić nominalną wartość od bańki spekulacyjnej. Według mnie cena jednego BTC na ten czas wynosi około 2500-2800 zł

Choć wielu ekonomistów uważa, że potencjał 10.000$ za sztukę jest jak najbardziej osiągalny. Tekst o dziennej wycenie 50% , że jest to nagminne,jest po prostu bzdurny i kłamliwy. Średnia dzienna zmiana to około 10-20$ a ruchy z przedziału 100-200$ są rzadkością . Utrata 50% wartości zdarzyła się tylko dwa razy. Za pierwszym razem było to spowodowane reakcją Chin ,które zabroniły instytucją finansowym obrotu Bitcoinem. Wydały negatywne rekomendacje, przez co nastąpiła masowa sprzedaż. Po tym zdarzeniu Bitcoin wrócił do swojej wartości w około miesiąc. W drugim przypadku spadek wartości spowodowany był bankructwem Mt. Goxu. A Bitcoin wrócił już w 60% do swojej nominalnej wartości. Cała historia się jeszcze toczy więc można spodziewać się różnych, ale wydaje się stabilizować.

Tu dochodzimy do kolejnego tematu.
Cytuj:
Bitcoiny przegrywają też z tradycyjnymi walutami, jeśli chodzi o poziom ochrony przed przestępstwami - argumentuje Roubini. "Za włamania na rachunki bankowe czy kradzieże kart kredytowych płacone są odszkodowania. Kto zapłaci za defraudację miliarda dolarów na Mt.Gox? Nikt" - stwierdził.


Czy przegrywają ? Jeśli tak, to tylko dlatego, że nie jest objęty regulacjami bankowymi, jest WOLNY.
Ma to swoje wady jak i zalety. Banki za tą ochronę każą sobie słono zapłacić. A i tak nie gwarantuje to bezpieczeństwa. Zapytam tak samo jak Pan Rubini - Kto zapłaci za defraudację miliardów dolarów w Lehman Brother ? - Nikt" Nie dość, że ci ludzie nie ponieśli żadnych konsekwencji, to jeszcze powypłacali sobie astronomiczne bonusy i domagają się odszkodowania :drugged: Podczas gdy tysiące ludzi straciło, pracę, domy, biznesy i zdolności kredytowe, a odszkodowań wciąż brak. Bitcoin wkrótce będzie regulowany, może i nawet z tego powodu jego cena znacznie wzrośnie, ale to już nie będzie miało nic wspólnego z wolnością.

A co do sprawy z Mt Goxem wszystko się jeszcze toczy. Panu Roubiniemu polecam dwa artykuły.
http://www.coindesk.com/mt-gox-files-ch ... rotection/
http://paybit.pl/hakerzy-ujawniaja-pozy ... na-mt-gox/

Sprawa druga, Bitcoin jako taki nie jest mniej bezpieczny niż trzymanie np. fizycznego srebra w szafie.
Portfel Bitcoinowy nie musi być nawet trzymany na komputerze, można go wydrukować jako kartkę z QR codem, wtedy jest tak samo fizyczny jak obligacje czy papierowe banknoty. Wszyscy chcą tej sławnej niezależności od banków, ale w strachu uciekają pod ich skrzydełka. Więc coś tu jest nie tak...

Życzę Panu Nourielowi Roubini powodzenia i by się nie wypowiadał w temacie w którym nie ma pojęcia.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 mar 2014, 12:37 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2013, 15:39
Posty: 381
Płeć: mężczyzna
Może europejczycy się bardziej zainteresują BitCoinem, jak dowiedzą się, co im unia zgotowała
http://polskiepiekielko.pl/2014/03/ue-z ... nkowa.html -

Kraje Unii Europejskiej na szczycie w dniach 19-20 marca zgodziły się na wymianę informacji na temat klientów banków i ich dochodów, rezygnując de facto z tajemnicy bankowej na terytorium UE

(Jak widać na szczycie nie rozmawiano jedynie o Rosji i Ukrainie, ale cichaczem kolejny raz ograniczono swobody obywateli).

-- 01 cze 2016, 12:01 --

Temat trochę na forum przycichł, a dla ludzi chcących obalania systemu, BTC powinno być świętym graalem.

Po kolejnych 2 latach od ostatniego postu waluta nadal działa, dalej zdobywa popularność, jej cena nadal rośnie - co prawda występują spore wahania kursowe jednak to normalne na tym etapie, a jest to etap nadal bardzo wczesny.

Dla osób chętnych zdobywania wiedzy i poszerzania horyzontów polecam obejrzeć ten wykład założyciela jednej z polskich giełd btc. Tak, mówi trochę jak marketingowiec bo w końcu chce przekonać do korzystania z jego platformy jednak są inne giełdy i nie jesteśmy ograniczeni w ich wyborze do tej konkretnej.
Z tego filmiku dowiedzieć się można podstaw btc jak on funkcjonuje, jak wyglądają płatności, jakie są opłaty za przelew, jakie ma zalety i wady, jak rozwija się ekosystem tej waluty czyli ile sklepów, firm i innych podmiotów akceptuje płatności czyli zakupy w tej walucie w Polsce i na świecie, itd itd.

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 gru 2016, 14:31 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 11 gru 2016, 13:23
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Irlandia
To jest materiał wideo z mojego vlogu, w którym wprowadzam widza w temat Bitcoin od poziomu kompletnego nowicjusza do instalacji i podstawowej obslugi systemu.

To absolutnie nie jest i nie ma być materiał, który doprowadza kogokolwiek do poziomu zaawansowanego w teori ekonominczno-inwestycyjnej ani w wiedzy techniczno-praktycznej zwiazanej z Bitcoin. Takich specyficznych i specjalistycznych materiałów, których zebranie i obejrzenie zajmuje wiele wiele godzin, nie brakuje. To co próbuję, to coś w rodzaju z wypychania piskląt z gniazda.

W 1.5 godziny staram się kompletnego nowicjusza przekonać o wartości Bitcoin, a potem doprowadzić do etapu instalacji i obsługi systemu Bitcoin. Nie masz masy czasu na 'spalenie na stosie' poszukiwań? No to obejrzyj to wideo!

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 paź 2017, 22:18 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2013, 15:39
Posty: 381
Płeć: mężczyzna
Kolejny rok mija. Bitcoin żyje i się rozwija. Tu nawet nie chodzi o jego cenę, ale o potwierdzenie, że tego nie da się zatrzymać.
Przez ostatni rok wiele się działo: podziały w społeczności, forki, regulacje w Chinach, regulacje w wielu innych krajach, usprawnianie protokołu, zwiększanie wydajności.
Jednak to co jest nadal istotne to to, że Bitcoin jest nadal niezależny i coraz bardziej użyteczny.

Podstawą niezależności i wolności jest wolny pieniądz. Żaden pieniądz fiducjarny nie uczyni nikogo prawdziwie wolnym, ponieważ jest on scentralizowany. Nad jego kreacją mają kontrolę rządy oraz grupy ponadrządowe. Nad Bitcoinem te prawo ma cała społeczność - każdy może stać się częścią sieci kontrolującej i kreującej nowe Bitcoiny.

Bierność społeczności alternatywnej jest dla mnie oszałamiająca. Każdy mówi o wolności i niezależności, a gdy powiesz komuś, że chcesz otrzymać zapłatę w bitcoinie to jest konsternacja. Smutne. Projekt ma już niemal 10 lat. Ile jeszcze potrzeba by ludzie zaczęli tego używać? Ile potrzeba jeszcze czasu by zmienić system?
Kiedy ludzie niezależni wypną się na banki i przestaną przyjmować wpłaty inaczej niż tylko przelewem bankowym? Jak można krytykować system i pobierać opłaty za swoje usługi TYLKO poprzez system bankowy? Wielcy nauczyciele duchowi i oferujący swoje alternatywne warsztaty, wykłady i szkolenia przyjmują zapłatę tylko przez przelew bankowy. Istnieje niezależna alternatywa, a Wy wciąż korzystacie ze starego systemu?
Hipokryzja. Hipokryzja. Hipokryzja.

Chcesz zmiany? To zacznij tę zmianę realizować. Jeśli masz komuś zapłacić za cokolwiek: zaproponuj płatność w BTC. Nawet jeśli na razie jest to mniej wygodne niż zwykły przelew - to nie ważne, zmiany nigdy nie są łatwe. Ten trud jest twoim wkładem w zmianę systemu.
Jeśli ktoś ma ci za coś zapłacić to zaproponuj w pierwszej kolejności przyjęcie przelewu w BTC. Nawet jeśli jest to droższe, dłużej trwające i mniej wygodne to jest to twoim wkładem w walce z systemem.
Jak inaczej chcesz walczyć z systemem? Mówiąc i pisząc? To mów i pisz przez kolejne 10 lat, zobaczymy co się zmieni.

Chciałbym by za rok było tu coś więcej niż tylko moje czy kolegi AncientBlast posty.

Pozdr



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 paź 2017, 8:28 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2011, 16:16
Posty: 347
Lokalizacja: ząbki
Płeć: mężczyzna
Ciekawi mnie czy ci co maja te Bitcoiny kupują za nie towary ,czy to się opłaca czy też traktują je jako inwestycję i zarabiają na ich posiadaniu czyli spekulacji na ich wartości? W końcu wartość Bitcoina bardzo wzrosła od początku istnienia? Których osób jest więcej?
A poza tym to chyba dobra pralnia pieniędzy jest ?
Takie pytania mi się nasunęły jak troszkę poczytałem o tej wirtualnej walucie. Może odpowiedzą ci co się znają dobrze na tym rynku.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 paź 2017, 9:23 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2013, 18:51
Posty: 849
Płeć: mężczyzna
assun pisze:
Ciekawi mnie czy ci co maja te Bitcoiny kupują za nie towary ,czy to się opłaca czy też traktują je jako inwestycję i zarabiają na ich posiadaniu czyli spekulacji na ich wartości? W końcu wartość Bitcoina bardzo wzrosła od początku istnienia? Których osób jest więcej?

Też chciałbym to wiedzieć, podłączam się pod pytanie - czy nie służy on głównie spekulacji?

Mam jeszcze kilka pytań:

1. Od czego proponujecie zacząć zagłębiać temat, żeby wyrobić sobie ogólne pojęcie o tej walucie i generalnie o kryptowalutach? Jakie materiały polecacie na początek?

2. Skoro wartość Bitcoina bardzo wzrosła od początku istnienia, a zwłaszcza w ostatnich latach, czy nawet miesiącach, to czy opłaca się go kupować teraz? Mi wygląda na to, że sporo w tym spekulacji jednak i że jak przy każdej takiej spekulacji, można się nieźle przejechać.

3. Czy rzeczywiście tak jest, że nad kreacją Bitcoina ma kontrolę i prawo do niego cała społeczność, każdy takie samo, czy może jednak jest tak, jak praktycznie wszędzie - że są równi i równiejsi?

4. Czy obecnie opłaca się jeszcze kupić/zainwestować [w] Bitcoin, czy może jednak lepiej [w] inne kryptowaluty (Polcoin?) dopiero zyskujące popularność, być może z większym potencjałem wzrostowym? Wiem że to jest myślenie "spekulacyjne", ale nie oszukujmy się, każdy na pierwszym miejscu troszczy się o własne finanse, a zbawianie świata (o którym by można długo i dużo pisać i wiele już jest na tym forum napisane) schodzi na dalszy plan. Nikt nie będzie myślał o zbawianiu świata, gdy nie będzie miał co do garnka i na siebie włożyć, nie mówiąc już gdy ma dzieci - takie są realia.


LamConcept pisze:
Chciałbym by za rok było tu coś więcej niż tylko moje czy kolegi AncientBlast posty.

To podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem jakie masz, jeśli już masz jakieś.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 paź 2017, 10:15 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2013, 15:39
Posty: 381
Płeć: mężczyzna
assun pisze:
Ciekawi mnie czy ci co maja te Bitcoiny kupują za nie towary ,czy to się opłaca czy też traktują je jako inwestycję i zarabiają na ich posiadaniu czyli spekulacji na ich wartości? W końcu wartość Bitcoina bardzo wzrosła od początku istnienia? Których osób jest więcej?



Wg mnie spekulantów jest więcej i to znacznie. Istnieje jednak grupa dóbr, która za bitcoiny jest często nabywana. Na razie koszty obsługi przelewów są droższe niż tradycyjne przelewy bankowe, ale to w ciągu najbliższych 1-2 lat diametralnie się zmieni.

assun pisze:
A poza tym to chyba dobra pralnia pieniędzy jest ?

Nie jestem ekspertem w legalizowaniu dochodu, ale wydaje mi się, że wcale nie jest to takie proste. Można ukryć transfery pomiędzy jednym i drugim podmiotem (tak samo jak gotówką) tylko później trzeba te btc wymienić na zwykły pieniądz (da się wymienić na gotówkę, chyba, że mówimy o milionach to już trochę trudniej) ale to nie zmienia faktu, że ten dochód nadal jest nieoficjalny. Mamy gotówkę, ale nie mamy wykazanego źródła jej pochodzenia. Więc do prania pieniędzy potrzeba czegoś więcej niż tylko bitcoina.

Mirek pisze:

1. Od czego proponujecie zacząć zagłębiać temat, żeby wyrobić sobie ogólne pojęcie o tej walucie i generalnie o kryptowalutach? Jakie materiały polecacie na początek?

2. Skoro wartość Bitcoina bardzo wzrosła od początku istnienia, a zwłaszcza w ostatnich latach, czy nawet miesiącach, to czy opłaca się go kupować teraz? Mi wygląda na to, że sporo w tym spekulacji jednak i że jak przy każdej takiej spekulacji, można się nieźle przejechać.

3. Czy rzeczywiście tak jest, że nad kreacją Bitcoina ma kontrolę i prawo do niego cała społeczność, każdy takie samo, czy może jednak jest tak, jak praktycznie wszędzie - że są równi i równiejsi?

4. Czy obecnie opłaca się jeszcze kupić/zainwestować [w] Bitcoin, czy może jednak lepiej [w] inne kryptowaluty (Polcoin?) dopiero zyskujące popularność, być może z większym potencjałem wzrostowym? Wiem że to jest myślenie "spekulacyjne", ale nie oszukujmy się, każdy na pierwszym miejscu troszczy się o własne finanse, a zbawianie świata (o którym by można długo i dużo pisać i wiele już jest na tym forum napisane) schodzi na dalszy plan. Nikt nie będzie myślał o zbawianiu świata, gdy nie będzie miał co do garnka i na siebie włożyć, nie mówiąc już gdy ma dzieci - takie są realia.
LamConcept pisze:
Chciałbym by za rok było tu coś więcej niż tylko moje czy kolegi AncientBlast posty.

To podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem jakie masz, jeśli już masz jakieś.[/justify]


1. Materiałów jest coraz więcej, trzeba siąść i czytać i najlepiej od razu zdecydować się kupić za jakąś drobną kwotę bitcoina i przetestować jak to działa, 50 zł wystarczy na początek ;)
Z materiałów to bitcoin.pl kryptopomocnik.pl oraz największe forum forum.bitcoin.pl

2. To jest odwieczne pytanie. Bitcoin rośnie od ponad 2 lat, przez ten czas wielu sobie zadawało to pytanie. Część stwierdzała, że 1000 USD to maks i nie ma sensu kupować, trzeba sprzedawać. Później tak samo było przy 2, 3, 4, 5, 6 tysiącach usd. Nikt nie da gwarancji, że od dzisiaj nie zacznie się półroczna bessa. Ale nikt też ci nie powie, że nie będzie rosło przez kolejne lata.
Najlepszą strategią jest kupowanie cykliczne, regularne za małe kwoty, świetny przykład jak to wygląda w praktyce to bitfilar.pl.

3. Kreować każdy ma prawo, pytanie czy każdy ma takie możliwości. W teorii tak, w praktyce nie. Aktualnie wydobyciem zajmują się ogromne firmy, jest ich kilkanaście i rywalizują pomiędzy sobą mocą obliczeniową. Ale tak naprawdę to kreacja jest zapisana w protokole i nie da się tego zmienić. To ile nowych bitcoinów powstaje jest niezależna od tych zajmujących się jej kreacją. Polecam poczytać na czym polega kopanie bitcoinów.

4. Przed inwestycją trzeba się 10 razy zastanowić i nie opierać się na opinii jednej osoby czy jakiegoś komentarza w necie. Istnieją grupy, które naganiają na kupno różnych kryptowalut chcąc podnieść ich cenę na rynku. Rynek wielu altcoinów jest bardzo płytki i łatwo nim manipulować.
Na początek najbezpieczniej jest kupić bitcoina i uważam, że zawsze jest dobry czas by zacząć ale tylko taką kwotą jaką jesteś w stanie stracić: w wyniku swojego błędu, w wyniku utraty np 50% wartości w krótkim czasie itd.

Dalsze pytania najlepiej zadawać na forum.bitcoin.pl - tam jest masa ludzi z dużą wiedzą i mogą odpowiedzieć na różne pytania.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 paź 2017, 14:39 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1077
Płeć: mężczyzna
Mirek pisze:
1. Od czego proponujecie zacząć zagłębiać temat, żeby wyrobić sobie ogólne pojęcie o tej walucie i generalnie o kryptowalutach? Jakie materiały polecacie na początek?
Mirek pisze:
4. Czy obecnie opłaca się jeszcze kupić/zainwestować [w] Bitcoin, czy może jednak lepiej [w] inne kryptowaluty (Polcoin?) dopiero zyskujące popularność, być może z większym potencjałem wzrostowym? Wiem że to jest myślenie "spekulacyjne", ale nie oszukujmy się, każdy na pierwszym miejscu troszczy się o własne finanse, a zbawianie świata (o którym by można długo i dużo pisać i wiele już jest na tym forum napisane) schodzi na dalszy plan. Nikt nie będzie myślał o zbawianiu świata, gdy nie będzie miał co do garnka i na siebie włożyć, nie mówiąc już gdy ma dzieci - takie są realia.


@LamConcept bardzo ładnie to wyłożył. Od siebie dodam tylko odpowiedz na pytanie 4. które dotyka 1.
Cytuj:
"Czy opłaca się inwestować w inne kryptowaluty ?"
Trzeba bardzo z tym uważać, dlaczego. Obecnie na stronie coinmarketcap.com mamy wyróżnionych aż 1205 walut :) Trzeba pamiętać, że kod Bitcoina jako takiego, jest otwarty i wolnodostępny, znaczy to, że każdy kto posiada odrobinę wiedzy, może stworzyć własną walutę. I teraz dochodzimy do kluczowej kwestii, każda z tych walut(przynajmniej w założeniu) ma jakiś unikalny ficzer(bo w końcu po coś została stworzona), ficzer który może być nawet symboliczny, co więcej, Kryptowaluta wcale nie musi spełniać funkcji pieniądza, albo nawet rozszerza jego funkcjonalność jeszcze dalej.

Podajmy kilka przykładów:

Namecoin: Namecoin to jedna z najstarszych alternatywnych kryptowalut.
Jej główną funkcją prócz Tokena który zawiera wartość pieniężna, jest możliwość/prawo do założenia własnej domeny internetowej, która jest niezależna od ICANN[Internet Corporation for Assigned Names and Numbers] Więc instalując w przeglądarce odpowiedni plugin (co jest koniecznością ponieważ alternatywny system domen Namedcoin nie jest częścią ogólno-przyjętego standardu) jesteśmy w stanie dostać się do sieci które działają trochę jak domeny .Onion w sieciach TOR. Każdy Token daje prawo do założenia własnej i potwierdza, że jesteś jej właścicielem.

Nie jest to jedyna funkcja tej kryptowaluty, ale chyba najciekawsza i najbardziej charakterystyczna.

Sexcoin: kryptowaluta która miała/ma na celu adaptacje w płatnościach w branży rozrywkowej dla dorosłych.

Dogecoin: Z podobizną znanego z memów pieska Shiba Inu, funkcjonuje jako kryptowaluta żart. Mimo wszystko jakąś tam swoją wartość również posiada i ludzie się nią bawią.

Solarcoin: §1 SolarCoin reprezentuje 1 MWh wytwarzanej energii słonecznej.
Jako zweryfikowany producent energii słonecznej możesz bezpłatnie dostać SolarCoins.
99% SolarCoinów będzie przyznawanych producentom energii słonecznej 97.500 TWh w ciągu 40 lat

Kryptowaluty różnią się wieloma rzeczami, np tym, czy istnieje górny limit wydobycia - BitCoinów może być tylko 21 mln w obiegu i ani jednego więcej. Inne krypto waluty mają ten limit zwiększony lub nie posiadają go wcale. Algorytmem i pomysłem na POW czyli (Proof of Work) jak się daną kryptowalutę kopie i czemu to kopanie służy. O co jej wartość jest oparta, tak jak w przypadku SolarCoinów. Niektóre krypto waluty mają funkcję tylko symboliczno marketingową jak np SexCoin która np niczym się może nie różnić od BTC, ale stanowi po prostu ładne opakowanie które mówi o jej funkcji, że tym Tokenem płacimy np za sex kamerki :). Są kryptowaluty narodowe, np wspomniany Polcoin, który również technicznie może niewiele różnić się od BTC, ale można do okola niego można łatwiej zbudować jakiś pomysł marketingowy. Są też kryptowaluty gdzie Tokeny same w sobie mają wartość symboliczną, a bardziej liczy się praca którą wykonują. Gdzie np kopiąc liczymy liczbę PI do jakiś setek miejsc po przecinku. Ale to już bardziej projekty badawczo eksperymentalne.

Natomiast większość tych kryptowalut to wyjebka. Tworzysz projekt krytpowaluty, ładną marketingową oprawę, ładną stronę internetową i kwiecisty marketingowy bełkot. Wrzucasz ją na forum i mówisz, że powstała właśnie nowa super waluta. Następnie robisz premining, czyli wstępnie kopiesz swoją własną walutę, prosisz jakąś giełdę by twoja waluta się tam znalazła. Twoja kryptowaluta staje się znana, ludzie zaczynają się dołączać i również kopać. Trudność rośnie, kiedy widzisz, że już więcej jej nie wykopiesz, sprzedajesz całość i zamykasz projekt. Nawet jak jeden Token będzie wart 1 centa, to opyl teraz 10 000 jednostek. Kiedyś było to nagminne, teraz się to trochę ograniczyło, ale jak widać po stronie Coinmarket i tak są chętni by kupować niszowe waluty i spekulować w ciemno.

Kryptowaluty mają wiele funkcji, nie koniecznie jako Tokeny walutowe, ponieważ technologia która za nimi stoi czyli "Blockchain" jest dużo potężniejsza i wszechstronniejsza. I teraz zanim będzie się mówić o piramidach finansowych, manipulacji, NWO i bezgotówkowości. Oraz jaką walutę warto kupić, dobrze by było zrozumieć czym jest sam "Blockchain" i jak działa. Tu dochodzimy do twojego pytania
Cytuj:
1. Od czego proponujecie zacząć zagłębiać temat, żeby wyrobić sobie ogólne pojęcie o tej walucie i generalnie o kryptowalutach?


Moim zdaniem powinno się zacząć, nie od tego czym jest sam Bitcoin ale na na czym jest osadzony i jak w zasadzie działa i dlaczego ten pomysł trzyma się kupy.

Ideą który stoi za każdą kryptowalutą jest "Blockchaina" - łańcuch bloków które są ze sobą połączone i szyfrowane w taki sposób, że zmiana wartość bloku w samym środku łańcucha lub na jego początku, wymaga by kolejno odszyfrowywać każdy z bloków po kolei aż do samego końca. Ideą tej technologii jest to, że przyrastające ciągle nowe bloki które zawierają jakieś informacje, coraz bardziej utrudniają modyfikację tego co było kiedyś. Szyfrowaniem autoryzacją i podpisywaniem nowych bloków zajmują się właśnie górnicy i kopalnie. Chodzi o to by ludziom bardziej opłacało się pracować na korzyść sieci, szyfrować i autoryzować nowe bloki niż używać tej samej mocy obliczeniowej do ich łamania deszyfrowania. Na filmie będzie to dużo fajniej pokazane.

W Praktyce taki system można użyć nie tylko do portfeli, co jest tylko wierzchołkiem góry lodowej, ale w każdym miejscu gdzie niepożądana jest modyfikacja informacji które w jakiś sposób są ze sobą połączone i na sobie polegają.

Np wyobraźmy sobie akt własności kamienicy.

Powiedzmy, że kamienica miała 5 właścicieli. Załóżmy, że teraz akt własności kamienicy jest zapisany w technologii Blockchain. Teraz przyjeżdża pan z zachodniego brzegu Jordanu i mówi, że ta kamienica jest jego i on jest jej prawowitym właścicielem. By wpisać siebie jako prawowitego właściciela, musi złamać bloki wszystkich osób którzy byli po nim. Nawet jak by jakimś cudem się to udało, to każdy z tych 5 właścicieli ma swoją kopię Blockchaina, które nie tylko nie będą się między sobą różnić, ale każdy z nich może dodatkowo posiadać klucz który będzie pasował do swojego bloku.

Można stworzyć system głosowania, gdzie każdy blok zawierać informację o kandydacie na którego głosujemy. Każdy następny blok(głos wyboczy) zwiększa bezpieczeństwo poprzednich. Można też każdy głos podpisać podpisem elektronicznym i sprawdzić sobie na www anonimowo na kogo oddaliśmy głos i tylko ktoś kto by miał np dowód elektroniczny mógł by głosować. Skończył by się proceder nieważnych głosów. Do tego każdy mógł by mieć kopię blockchain'u jak w przypadku portfeli, wykluczyło by to potrzebę ufaniu państwowej instytucji rządowej.

O ile o Bitcoinie i kryptowalutach jest sporo filmów i tekstów. O tyle klarownie i prosto wyjaśniających jak on działa jest bardzo niewiele, więc podsyłam. Bo to pozwoli jeszcze lepiej zorientować się w temacie. A ostatni film to w sume perełka jakich jest niewiele. Ktoś się postarał by przystępnie to wytłumaczyć.

Understand the Blockchain in Two Minutes
phpBB [video]


Blockchain 101 - A Visual Demo
phpBB [video]

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lis 2017, 11:51 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1077
Płeć: mężczyzna
Cena Bitcoina przebiła właśnie 7 tyś baksów. Czyli około 25 tyś zł. Dzieje się to o czym mówiłem kilka lat temu, że za 1 BTC będziemy płacić około 10 tyś zielonych. To mi się kazali pukać w głowę :drugged:

To tak apropo pytania. "4. Czy obecnie opłaca się jeszcze kupić/zainwestować" jak widać było by warto :wacko:

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 lis 2017, 14:21 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2013, 18:51
Posty: 849
Płeć: mężczyzna
Ty mówiłeś levibc, że za 1 BTC będziemy płacić około 10 tyś zielonych i kazali ci się pukać w głowę, a teraz Szczepan Bentyn mówi, że bitcoin będzie wart milion dolarów i nawet książkę o tym pisze. :uśmiech: A najlepsze, że brzmi to sensownie i jest bardzo prawdopodobne - jeśli zachowa się ten system oczywiście, czyli nie będzie jakichś wielkich niewyobrażalnych obecnie zmian, dopóki będzie internet i płatności internetowe przykładowo. Bitcoin zapewne będzie też "rósł po przecinku". Obecnie bitcoin jest podzielny do 8 miejsc po przecinku, więc wartość bitcoina ma możliwości wzrostowe. Podejrzewam, że nic nie stoi na przeszkodzie, by w przyszłości jego wartość mogła być podzielna do coraz więcej miejsc po przecinku, tak by każdego było stać na zakup chociaż małej jego ilości, oraz by można było za bitcoiny kupować także niedrogie rzeczy.

“Bitcoin będzie wart milion dolarów” – Szczepan Bentyn w rozmowie z Comparic.pl.

Cytuj:
R.C.: Eksperci ze świata tradycyjnych finansów oraz sympatycy rynku kryptowalut prześcigają się w swoich prognozach odnośnie przyszłej ceny Bitcoina w przeciągu kolejnego miesiąca, roku, czy też dekady. Jakie jest natomiast Twoje zdanie i gdzie chciałbyś zobaczyć notowania BTC w długim terminie?

Sz.B.: Właśnie jestem w trakcie pisanie książki zatytułowanej: „Dlaczego Bitcoin będzie wart milion dolarów?” i odpowiedź jest prosta, ponieważ właśnie w taką przyszłą wycenę BTC wierzę. Taka wartość zostanie osiągnięta prędzej, czy później. Bitcoinów jest coraz mniej, dolarów jest coraz więcej – także jeżeli mielibyśmy wyceniać Bitcoiny w dolarach to nie zdziwiłbym się, że jeszcze w tym roku osiągniemy pułap 10 tysięcy dolarów za jedną monetę, a w przyszłym roku moglibyśmy przebić nawet 100 tysięcy dolarów.

Oczywiście nie jest to porada inwestycyjna, nie wszystkie moje trafienia w przeszłości były słuszne. Nie zmienia to jednak faktu, że doczekamy czasów, w których Bitcoin będzie wart milion dolarów, bo milion dolarów będzie warte jednego Bitcoina i to jest moja odpowiedź.

Pieniądze papierowe, czy też jak je lubię nazywać „toaletowe”, są cały czas dewaluowane przez podatek zwany inflacją. Bitcoina jest natomiast coraz mniej, jest bezpieczniejszy i odporny na inflację, na chciwość ludzką.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group