Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 18 sty 2020, 21:02

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Biofeedback
Post: 09 wrz 2010, 14:18 
Obrazek

Cytuj:
Biofeedback, biologiczne sprzężenie zwrotne – dostarczanie człowiekowi informacji zwrotnej („feedback”) o zmianach jego stanu fizjologicznego. Zmiany fizjologiczne organizmu monitorowane są przez odpowiednie urządzenie, np. pomiarowy system komputerowy. Metoda ta wykorzystywana jest między innymi w psychologii, w medycynie, ale także w sporcie czy biznesie.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Biofeedback

Cytuj:

Historia metody Biofeedback


Już w roku 1958 Joe Kamiya, znany psycholog z uniwersytetu w Chicago, zaczął prowadzić eksperymenty z elektroencefalografem. Chciał już wtedy dowieść, czy przeciętny człowiek jest w stanie różnicować powszechnie znane fale mózgowe generowane przez jego mózg. W tym celu prosił badane osoby, aby w losowo wybranych momentach eksperymentu odpowiadały na pytanie, czy znajdują się w stanie alfa. Po każdej odpowiedzi udzielano badanym osobom informacji, czy ich odpowiedź była poprawna, czy błędna. Zauważył wtedy, że wraz z czasem liczba trafnych odpowiedzi wyraźnie rosła. Zaledwie po czterech dniach trwania eksperymentu odpowiedzi badanych osób były bezbłędne. Dodatkowo większość badanych była w stanie wygenerować stan alfa „na żądanie”. Joe Kamiya zaprojektował i wykonał urządzenie, które generowało sygnał sprzężenia zwrotnego w postaci sygnału dźwiękowego pojawiającego się w chwili przewagi fal mózgowych alfa. Kolejnymi badaniami udało mu się wykazać, że można nauczyć się świadomego kontrolowania aktywności bioelektrycznej mózgu. W roku 1969, czyli zaledwie po roku prowadzonych badań udowodnił, że człowiek jest w stanie sterować stanami swojej świadomości, co później uznano uznano za narodziny metody biofeedback.

W tym samym okresie amerykański psycholog Neal Miller, profesor psychologii z uniwersytetu w Yale, prowadził badania nad biologicznym sprzężeniem zwrotnym. Wykazał on, że autonomiczny układ nerwowy człowieka jest podatny na uczenie się. Badania te prowadzone były w roku 1969 na zwierzętach laboratoryjnych i dotyczyły warunkowania u nich reakcji trzewnych. Wtedy takie stwierdzenie odbierane w środowiskach naukowych jako kompletna herezja, gdyż autonomiczny układ nerwowy postrzegano wówczas jako pozostający absolutnie poza wszelką kontrolą.

Po wielu latach Gilbert Moss w pracach naukowych pisał o Joginach. Są to adepci systemów rozwoju duchowego i medytacji w buddyzmie i hinduizmie. Pisał, że Jogini już wiele wieków wcześniej opracowali złożone systemy świadomej kontroli wielu autonomicznych czynności organizmu. Dotyczyły one między innymi:

* przepływu krwi,
* akcji serca,
* krążenia krwi w skórze,
* fal mózgowych.

Wszystkiego tego dokonali bez kontroli specjalistycznych instrumentów, zatem naukowcy uznali, że jest to rzeczywiście wykonalne. Nie były to jednak czasy, kiedy ludzie zachodu chcieli uczyć się od Joginów, którzy nie byli w stanie wyjaśnić wielu zjawisk z użyciem twardych, mechanistycznych dowodów - zgodnych z ówczesnymi zachodnimi standardami.


Jon Basmajian udowodnił również, że z użyciem odpowiedniego feedbacku różnicowania możliwa jest kontrola nad poszczególnymi jednostkami mięśniowymi. Tym samym udało się udokumentować, że kolejny układ ludzkiego organizmu poddaje się świadomemu sterowaniu i kontroli. Doniesienia te stały się silną bazą do rozwoju różnorakich odmian terapii opartej na metodzie biofeedback. Dynamiczny ich rozwój rozpoczął się wraz z rozwojem pomiarowej techniki cyfrowej, która pozwoliła pokonać wcześniejsze bariery techniczne.

Obecna technologia i komputerowe systemy biofeedback dają możliwość bardzo zaawansowanej i przede wszystkim ciągłej analizy danych. Szybkość obecnych systemów wspiera wielowymiarową analizę z jednoczesną analizą: rytmu serca, ciśnienia krwi, temperatury ciała, fal mózgowych, napięcia mięśniowego, parametrów oddechu i innych mniej popularnych parametrów. Dane te mogą być analizowane na bieżąco, a pacjent może otrzymywać informację zwrotną o swoim organizmie w czasie rzeczywistym. Jako najbardziej nowoczesna forma terapii biofeedback powstał EEG biofeedback, określany często jako neuroterapia lub neurofeedback. Impulsem do jego rozwoju były eksperymenty i wyniki uzyskane przez Joe Kamiya oraz rozwój elektroencefalografii ilościowej QEEG. Opracowane w już latach siedemdziesiątych oprogramowanie pozwalało na praktyczną integrację technologii ilościowego EEG z procedurami warunkowania sprawczego. Rozmieć je należy zgodnie z prawem efektu Thorndike’a. Prawo to mówi, że zachowanie przynoszące pozytywne i satysfakcjonujące efekty ma tendencję do powtarzania się. Pacjent otrzymuje wzmocnienie w postaci feedbacku. Mogą to być informacje w postaci wizualnej lub dźwiękowej za każdym razem, gdy poziom fal mózgowych osiąga poziom ustalony przez neuroterapeutę. Pacjent nie otrzymuje natomiast wspomnianego wzmocnienia, gdy aktywność bioelektryczna jego mózgu nie dąży do wyznaczonego celu.

Obrazek

Z poziomu fizjologii ludzkiego organizmu działanie neurofeedbacku można postrzegać jako wykorzystanie zjawiska plastyczności centralnego układu nerwowego. Plastyczność układu nerwowego to zdolność do powstawania trwałych zmian w strukturach neuronowych i funkcjonowaniu mózgu pod wpływem przetwarzanych danych. Zjawisko to jest fundamentem procesu uczenia się i zapamiętywania informacji. Szczególnie istotne jest również w przypadku uszkodzenia centralnego układu nerwowego i późniejszych procesów regeneracyjnych i kompensacyjnych. Wyróżnić można wiele mechanizmów plastyczności, jednak podstawowym jest synapsa, która dynamicznie modyfikując właściwości swojego połączenia steruje poziomem przewodzenia elektrycznych impulsów nerwowych. Zjawiska związane bezpośrednio z plastycznością centralnego układu nerwowego to długotrwałe wzmocnienie (LTP) i osłabienie synaptyczne oraz (LTD). Są to zjawiska zachodzące w komórkach nerwowych zwanych neuronami, które polegają odpowiednio na zwiększeniu lub zmniejszeniu w dłuższym przedziale czasowym wydajności przewodzenia synaptycznego poszczególnych synaps w wyniku ich odpowiedniej aktywacji. W konsekwencji możliwe jest aby istniejące już synapsy dostosowały odpowiednio do potrzeby swój kształt. Możliwe jest również wytworzenie nowych połączeń synaptycznych lub ich redukcja.

Wieloletnie badania i analizy sygnału EEG umożliwiły stworzenie normatywnych baz danych dotyczących aktywności bioelektrycznej dla ludzi zdrowych oraz ludzi u których stwierdzono różnorakie zaburzenia w pracy fal mózgowych. Bazy te są podstawą do konstrukcji protokołów treningowych związanych z konkretnymi zaburzeniami zdrowotnymi oraz badań kontrolnych oceniających skuteczności prowadzonej terapii.

Niezbite kliniczne dowody na skuteczność procedur warunkowania EEG wypracowano w przypadku terapii odmian epilepsji opornych na środki farmakologiczne oraz ADHD (La Vaque, 2002). Najbardziej znanym pionierem terapii biofeedback w leczeniu epilepsji (badania prowadzone były na kotach) był Marice Barry Sterman, który prowadząc badania rytmu sensomotorycznego (SMR) 12-15Hz odkrył, że zwierzęta u których stosowano treningi mają znacząco większą odporność na farmakologicznie wywoływane drgawki. W pracy Stermana z 2000 roku potwierdzono skuteczność treningu SMR w przeciwdziałaniu epilepsji.


http://www.gabinet.wojczyk.org/historia-powstania-metody-biologicznego-sprzezenia-zwrotnego-biofeedback-eeg-biofeedback

phpBB [video]


Cytuj:
Trenning EEG Biofeedback jest niezbędny dla osób na kierowniczych stanowiskach, intensywnie pracujących i tworzących oraz aktywnie uprawiających sport (biznesmeni, maklerzy, dziennikarze, naukowcy, aktorzy, kompozytorzy, sportowcy).

Trening pozwala:
- obniżyć stres
- poprawić kondycję umysłową i fizyczną
- poprawić i przedłużyć koncentrację uwagi
- pokonać tremę, napięcie wewnętrzne

Trening prowadzony w wyjątkowym na warunki wielkomiejskie miejscu umożliwia ponadto szybkie zrelaksowanie się i regenerację sił.

Do Pracowni EEG Biofeedback, mimo że położona jest w ciszy leśnej, można dojechać w niewiele ponad pół godziny z najodleglejszych dzielnic Warszawy dzięki dobremu dojazdowi przez most Siekierkowski i Międzylesie lub Trasą Toruńską, Marki, Ząbki do Wesołej, , albo Trasą Łazienkowską przez Wawer, Anin do Starej Miłosnej, w kierunku przeciwnym niż centrum, bez korków.


http://www.biofeedback.pl/main.php

Cytuj:
Przygotuj mózg

Starożytni zwykli mawiać, że ptak Ateny wylatuje o zmierzchu. To pochwała mozolnie nabywanego życiowego doświadczenia, ale może nie tylko... Jeśli dobrze się zastanowić owa antyczna mądrość kładzie nacisk na czas, jaki każdy z nas musi poświęcić na naukę i przyswajanie koniecznych do funkcjonowania informacji. Dla jednych jest on krótszy, dla innych dłuższy ... zbyt długi.

Czy na możliwości naszego intelektu można wpływać? Starożytni nawet nie śmieli o tym myśleć, my jeżli tylko chcemy możemy to robi?.

Mózg – pełna mobilizacja...
Z naszym mózgiem jest trochę jak z komputerem. Ciągłe funkcjonowanie, zapisywanie danych, otwieranie i zamykanie programów, gry, zdjęcia... To wszystko powoli zaśmieca system, by wreszcie spowolnić pracę popularnego PC-ta tak bardzo, że niezbędnym staje się uporządkowanie dysku. Z mózgiem jest dość podobnie. Cztery rodzaje wytwarzanych przez niego fal, charakterystycznych dla poszczególnych stanów świadomości i emocji mieszają się bezustannie. Fale alfa dominują po przebudzeniu i w czasie zasypiania, delta i theta pojawiają się w miarę narastania zmeczenia, a beta (beta 1 i 2 oraz SMR) charakteryzują wysiłek intelektualny i stres. Jeżli w naszym mózgu powstanie elektryczny chaos, automatycznie zmniejszą się także nasze intelektualne możliwości, a trzeba przecież pamiętać, że z tego, co mamy pod czaszką korzystamy w 5 – 10 proc. “Pracę mózgu można wydatnie usprawnić” - mówi neurofizjolog dr Alicja Kubik. “ można doprowadzić do tego, że wykorzystywać go będziemy w 25- 30 proc. Poprzez odpowiedni trening umiemy nauczyć mózg pracy na pożądanych częstotliwościach, potrafimy podnieść zarówno poziom IQ, jak i zdolność uczenia się, przyswajania nowych umiejętności”. Osiągnięcie tak znaczącej poprawy własnej intelektualnej sprawności to kilkukrotnie powtarzany trening EEG – biofeedback.

Mózg – fala przeciw fali...
Nim rozpoczniemy właściwy trening musimy zostać poddani badaniu EEG. To właśnie ono pozwala precyzyjnie ustalić, co tak naprawdę dzieje się z tzw. czynnością bioelektryczną naszego mózgu, umożliwia także dokładne określenie warunków samego treningu. “Wyniki badania EEG to dla specjalisty pełny, czytelny obraz zaburzeń, które za sprawą biofeedbacku mają zostać wyrugowane” - tłumaczy dr A. Kubik. “Widać na nim jakie fale przeważają, w jakiej części mózgu tak się dzieje, jak układa się tzw. synchronia, czyli współpraca obu półkul”. Badanie EEG jest więc dla lekarza podstawą, na której określi on wszelkie możliwe parametry treningu dla konkretnego pacjenta. Określenie pacjent jest jednak w tym wypadku podyktowane jedynie tym, że oddajemy się w ręce naprawdę fachowych sił medyczno-terapeutycznych. Sam trening biofeedback w niczym nie przypomina nieprzyjemnych wizyt w gabinecie stomatologicznym, czy też dowolnym innym, którego wspomnienie przyprawia nas o dreszcze. To raczej fantastyczna podróż w wirtualny świat zabawnych komputerowych gier.

Mózg – zobacz co może fala...
Usiądź. Niczego się nie bój. Poczujesz miły chłód na płatkach uszy i lekki dotyk na włosach. Odpręż się, zapadnij w wygodny fotel. Słuchaj głosu terapeuty, który wyjaśni ci, że wszystko, co masz robić, to skupić się na myśleniu o powodowaniu konkretnej sytuacji. Przed sobą masz płaski jak tafla lodu ekran komputera, nad sobą spięte z twoją głową urządzenie, które wzmocni fale wysyłane przez twój mózg. To on sterować będzie tym, co dziać się będzie na ekranie. Teraz widać tam wąską, niebieską stróżkę. To wirtualna rzeczka, którą będziesz zamieniał w imponującą szerokością królową komputerowych rzek. Za każdym razem, gdy uda ci się tego dokonać zdobędziesz punkty. Dzwięk związany z ich zliczaniem będzie cię dopingować do jeszcze większego skupienia. Rzeka na ekranie płynąć będzie kilka minut. Potem, po chwili wytchnienia pojawi się wirtualna droga. Twoje zadanie to tym razem poruszanie małego, czerwonego samochodzika. Ma jechać coraz szybciej i równiutko prawą stroną ekranowej trasy. Autko toczy się zgrabnie i przyspiesza coraz bardziej. Ty w głowie masz tylko jedno, szybko, do przodu i prawą stroną. Znów słyszysz jak zdobywasz punkty. Nie chcesz tego zepsuć, wiesz że świetnie ci idzie. Twoje starania chwali terapeuta – jest naprawdę dobrze, punkty sypią się jak z rękawa, właściwie jesteś mistrzem wirtualnej kierownicy. Znów krótka przerwa, w trakcie której przez jeden moment zastanawiasz się, jak to możliwe, że poprzez to coś przypięte do twojej głowy potrafisz sterować programem... bez myszki, joysticka, tak powietrznie, jakby czarodziejsko. Na dłuższe dumanie nie masz czasu, bo na ekranie już pojawia się balonik. Jest mały, malutki, a ty musisz go nadmuchać tak, by zakryć cały wirtualny horyzont. Jest jak w dziecięcej zabawie... baloniku nasz malutki, rośnij duży okrąglutki. Kolejny raz zarabiasz punkty, kolejny raz jesteś dumna, że tak świetnie ci idzie. Gra za grą, ciśgle skupiajśc się na prostej czynności i dobrze się bawiąc zupełnie niezauważalnie uczysz swój mózg pracy na pożądanych częstotliwościach. Każdy trening oprócz radości z rekordowych wyników przynosić ci będzie coraz większą harmonię tego czegoś, co specjaliści nazywają czynnością bioelektryczną mózgu. Jeżli wytrwasz, nauczysz go dobrej pracy.

Mózg bierze udział we wszystkim, co sam na własny użytek określasz jako „ja”. Nie ma znaczenia czy zapamiętujesz kolejne informacje, przygotowujesz si? do wyjątkowo ważnego egzaminu czy na zwykłą klasówkę. Nawet kiedy z pozoru bezmyślnie wystukujesz sms-a, twój mózg czuwa nad kolejnością wprowadzanych liter. Kiedy palec banalnie naciska klawisz z czcionką „A”, pomiędzy skroniami roztacza się twój własny wszechświat. Tylko od ciebie zależy, jak sprawnie będzie on funkcjonować...

Pozornie zabawa...
... proste, trzyminutowe mini-gry odtwarzane przy pomocy komputera. Raz trzeba grać w piłkę, innym razem poprowadzić małe autko. Miło tak siedzieć w wygodnym fotelu, patrzeć na ekran i myśleć... jedź samochodziku równiutko prawą stroną i mknij śmiało do przodu ile mocy w tych maleńkich oponkach. W rękach nie ma nic, żadnej klawiatury, myszki, manetki... tylko głowa poprzez niewielkie elektrody spięta jest z komputerem, który wzmacnia i przetwarza sygnał wysyłany przez mózg. Dobry sygnał, pożądana długość fali – autko szybciutko zmierza prawą stroną drogi ku linii horyzontu, punkt dla gracza; dekoncentracja, elektryczny chaos – autko zwalnia, jedzie zakosami, nie ma punktu.
Ta sympatyczna zabawa w wirtualne sterowanie ruchomymi obrazkami, to nie tylko czas ucieczki od zagonionego, rzeczywistego świata. Dla naszego mózgu to lekcja staranności i porządku. Przypomnijmy sobie, jak uczyliśmy się pisać. Nauczyciel powtarzał – kółeczka muszą być okrągłe, laseczki równiutkie, wszystko musi się mieścić w linijkach i nie może wystawać poza nie z żadnej strony. Z treningiem EEG – biofeedback jest bardzo podobnie, pożądane długości fal mózgowych nie mogą przekraczać pewnych wartości, inaczej jest jak z koślawym „A”, jednym słowem – nie ma powodów do dumy.
– Kiedy mówimy o uczeniu się, mamy na myśli siebie jakby w oderwaniu od własnego mózgu – mówi dr Alicja Kubik, specjalista neurologii dziecięcej i neuroterapeuta EEG – biofeedback. – Nikt nie mówi, że zapisać tę informację jego mózg. Tymczasem mózg sam także może się uczyć pracować bardziej efektywnie, zwiększać obszar własnego wykorzystania.
śła?nie temu służą owe proste mini-gry. Pozytywnie motywowany zdobywanymi punktami, nasz mózg będzie się uczył emitować fale o takiej częstotliwości, która w danych warunkach jest tą najbardziej optymalną i pożądaną.

Bez tabletek, dopalaczy...
... zwykłym myśleniem o bardzo prostych zadaniach stawianych przez emitowaną na ekranie grę można zdziałać naprawdę bardzo wiele. Wyciągnięci w fotelu przed ciekłokrystalicznym ekranem komputera wyciszamy się i fizycznie odpoczywamy. Może dlatego – nie zmuszany do odbierania całej masy sygnałów wysyłanych ze zmęczonych stóp, bolących kolan, którym każemy ciągle się zginać i prostować – nasz mózg może się tak doskonale skoncentrować na osiągnięciu najdoskonalszej harmonii swojej własnej pracy.
Przeprowadzone badania porównawcze dowodzą, że nawet w tak trudnym do leczenia schorzeniu jak ADHD (zespół nadmiernej pobudliwości psychoruchowej i deficytu uwagi), trening EEG – biofeedback jest równie skuteczny jak środki farmakologiczne. O ile jednak przyzwyczajanie mózgu do pracy na pożądanych częstotliwościach fal nie pociąga za sobą skutków ubocznych, o tyle terapia farmakologiczna oparta o pochodne amfetaminy nie tylko może spowodować niechciane konsekwencje, ale na domiar wszystkiego po zaprzestaniu podawania leków objawy zespołu bardzo szybko powracają.
– Trening EEG – biofeedback sprawia, że materiał, który musimy opanować do jakiegoś egzaminu czy sprawdzianu, przyswajany jest przez nasz mózg dużo szybciej, a zgromadzone informacje dłużej pozostają w naszej pamięci – podkreśla dr A. Kubik.
Dzięki zwiększeniu aktywności, uporządkowaniu czynności bioelektrycznej i synchronii obu półkul myślimy także sprawniej, bardziej twórczo i – co niebagatelne w dzisiejszych czasach – pozytywnie. Łatwo z powyższego wywnioskować, że EEG – biofeedback polecany jest nie tylko jako skuteczna terapia w leczeniu wspomnianego już zespołu ADHD, ale także jako świetny sposób na poprawienie sprawności intelektu dla tych z nas, którzy intensywnie czegoś się uczć, i to od uczniów szkół podstawowych po magistrantów, od kursantów językowych po tych, którzy starają się zdobyć prawo jazdy.
Wszędzie, gdzie liczy się szybkość i bezbłędność podejmowanych decyzji, refleks i racjonalność reakcji, gdzie działaniom towarzyszy wysoki poziom stresu, warto rozważyć wysłanie swojego własnego mózgu na taki trening.
– EEG – biofeedback to nie tylko zwykłe podniesienie własnej sprawności intelektualnej – mówi dr Kubik. – To także terapia dla tych, którzy są zbyt niepewni swoich osiągnięć i umiejętności, których paralizuje trema i nadmierny poziom stresu.
Wydaje się, że wyliczanie, w jakich sytuacjach zyskamy dzięki treningowi naszego mózgu, jest jedynie dowodem na to, że sami jeszcze mamy go przed sobą. Cóż bowiem może być przeciwwskazaniem do poprawienia funkcjonowania wszechświata pomiędzy własnymi skroniami?


http://neuromedica.pl/przygotuj-mozg,artykul,2,artykuly.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/dusza/biofeedback-trening-mozgu_34143.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Synchronizacja_fal_m%C3%B3zgowych


:spoko:



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: Biofeedback
: 09 wrz 2010, 14:18 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Biofeedback
Post: 13 wrz 2010, 10:17 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
Parę lat temu postanowiłem sobie że jak już osiądę gdzieś na stałe to kupię lub zrobię sobie keson + urządzenie do EEG. Myślę że taka zabawka na co dzień to kupa wrażeń jak i duży krok do przodu dla "exploratorów" własnych umysłów jak i nauki. Tutaj taki otwarty projekcik jak by ktoś był zainteresowany. http://openeeg.sourceforge.net/doc/

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Biofeedback
Post: 17 gru 2014, 18:10 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lip 2014, 6:20
Posty: 255
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Wrocław
- nie ma to jak odkopać stare tematy, gdzie już nikt nie zagląda.
- stałem sie posiadaczem HRV biofeedbacku typ Stone Pro ver 2.xx ze sklepu relaksacja.pl
- niestety poprawne odczyty są zakłocane co jakiś czas np. kaszlem, chrząknięciem.
- miałem tylko nadzieję, że filtry wejściowe wytłumią takiego rodzaju problemy.
- ciekawi mnie czy inny właściciele też tak mają, czy tylko ten egzemplarz tak ma.
- chyba muszą pomyśleć o zrealizawaniu opcji oddania sprzętu w ciagu 30 dni.
- hm, na marginesie nie jest tak łatwo w pewnym wieku stosowac metody oddychania przeponowego

-- 20 gru 2014, 19:09 --

dzisiaj pacjent to Artur , wiek 34 lata, palpitacje serca.
zakłocenia związane z dotykaniem czujnika i ziewaniem.
jeden z wykresów po użyciu programu Calmer ver 1.2 do nauki i synchronizacji oddychania przeponowego.


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group